Dodaj do ulubionych

Świerzb u kota-pytanie

19.11.04, 11:58
Witam

Znalazłam kota przed domem i wziełam go do domu. To mój trzeci kot. Od razu
poszliśmy z nim do weta żeby go przebadał, odpchlił i odrobaczył.Kot miał
trochę brudne uszy ale wet stwierdzil że mu się wydaje że świerzbu nie ma. I
że nie ma czegoś tam do sprawdzenia, ale chyba wszystko ok. No i ja głupia
uwierzyłam. W ten sposób mam trzy(!) koty ze świerzbem no i oczywiście
potrójną stawkę za leczenie. Ale nie do tego zmierzam że weci naciągają,
tylko do tego co się dzieje w trakcie leczenia.
W jednej klinice zaproponawano kotom krople do uszu o nazwie Dicortineff i
powiedziano że świerzb leczy się b. trudno, co najmniej 6 tygodni. no i nie
zawsze jest efekt.Efektu nie było, prawdopodobnie kotki wszystko wytrzepywały
i lekarswo nie docierało dtam gdzie powinno.
No i akt trzeci: u jeszcze innego weta dowiedzieliśmy się, że tego środka w
ogóle nie należy stosowac bo teraz jest nowy, zagraniczny i leczy świerzb w
ciągu tygodnia z prawie 100% skutecznością.
Komu wierzyc? Zaczyna mnie to denerwowac bo chyba nie ma aż takiej różnicy w
leczeniu bądź co bądż dośc częstej przypadłości.

Pozdrawiam
Edytor zaawansowany
  • 19.11.04, 12:03
    Jeszcze jedno. Tu na forum pojawił się środek o nazwie Stronghold, ale mnie nic
    takiego nikt nie zaproponował. A ten drugi środek, podobno lepszy to Oridermyl.
    L.
  • 19.11.04, 12:05
    Ja bym posłuchał tego drugiego: Dicortineff to jest silny środek przeciwzapalny
    + 2 antybiotyki. Wszystko razem świerzbu raczej nie wyleczy (chyba, że to nie
    świerzb, tylko jakaś infekcja bakteryjna)...
  • 19.11.04, 12:16
    Dziękuję za szybką odpowiedź.
    Teraz stosujemy Oridermyl. Wg tego co znalazłam na forum jest on chwalony.
    natomiast to nie zmienia faktu że przez 2 tygodnie męczyłam koty srodkiem który
    mógł byc dla nich niebezpieczny.
    To że maja świerzb jest niestety pewne.
    Pozdrawiam
  • 06.12.04, 12:15
    mam pytanko o tego swierzba! czy jest mozliwosc ze kot zarazi nim czlowieka? moj
    kot tez ma swierzba weterynarz podal mu novoscabin zobaczymy jakie beda efekty!
    zapytaj moze i twoj weterynarz poleci ten srodek:)
  • 07.12.04, 11:50
    Z tego co wiem, jest to możliwe, bardziej narażone są małe dzieci. Ale ja wyleczyłam świerzb u mojej kotki raz a dobrze, więcej się to nie powtórzyło. I nikt z domowników się nie zaraził, mimo że nie izolowaliśmy kota, więc mam nadzieję, że i Wy będziecie zdrowi.
  • 07.12.04, 15:51
    jedna dawka Strongehold i świerzb zniknął :) Co do zarażenia ludzi to nie ma
    takiej możliwości.Ani robakami a ni świerzbem człowiek się nie zarazi!

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.