Dodaj do ulubionych

ciężkie dyszenie, sapanie psa, bez powodu

IP: *.piasta.pl 26.06.03, 16:35
Kilka razy w tygodniu mojemu 6-letniemu psu zdażają sie dziwne ataki
sapania, dyszenia.Cały wtedy sztywnieje i mam wrażenie jakby miał za chwilę
paść.Może to jakas astma, ale kondycje ma dobrą.
Edytor zaawansowany
  • Gość: Dina IP: *.zgora.dialog.net.pl 26.06.03, 22:31
    Trudno powiedziec co dolega Twojemu psu, najlepiej gdybys jak najszybciej udala
    sie do weta i nie zwlekala.Moga to byc np. klopoty z sercem?
  • Gość: Mustela IP: *.ima.pl 27.06.03, 12:37
    Dina, jakie kłopoty z sercem? I po co do weta? Przecież competer wyraźnie
    pisze, że piesek sobie dyszy i sapie BEZ POWODU. Wety zazwyczaj są po to, żeby
    szukać powodów "dolegania", a nie do podziwiania sztywniejących ze zdziwienia
    pewnie ciapków. Jeden taki mój nieznajomy miał psa kastrata co jak zobaczył
    ponętną suczkę /z jajnikami/ też się zaraz dziwił, sztywniał i dziwnie dyszał,
    a wszyscy "mieli wrażenie jakby miał zaraz paść". I żaden wet nie mógł na to
    zaradzić ani nawet ksiądz z egzorcyzmami. Dopiero jedna śliczna Cyganeczka
    rzekła mu: panocku, lepiej nie żyć niż żyć bez jaj, co facet należycie
    zrozumiał, uśpił psa i kupił kastrowaną kotkę.....
  • Gość: Dina IP: *.zgora.dialog.net.pl 27.06.03, 22:31
    No wybacz Mustela, ale ja nie bylabym taka beztroska, bo z tej beztroski mozna
    stracic psa a nie o to chodzi. Nic sie nie dzieje bez powodu i nalezaloby to
    skonsultowac z wetem i to jak najszybciej, bo takie zachowanie nie jest
    normalne u psa.
  • Gość: kicia IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 28.06.03, 17:32
    Gość portalu: Mustela napisał(a):

    > Dina, jakie kłopoty z sercem? I po co do weta? Przecież competer wyraźnie
    > pisze, że piesek sobie dyszy i sapie BEZ POWODU. Wety zazwyczaj są po to,
    żeby
    >
    > szukać powodów "dolegania", a nie do podziwiania sztywniejących ze zdziwienia
    > pewnie ciapków. Jeden taki mój nieznajomy miał psa kastrata co jak zobaczył
    > ponętną suczkę /z jajnikami/ też się zaraz dziwił, sztywniał i dziwnie
    dyszał,
    > a wszyscy "mieli wrażenie jakby miał zaraz paść". I żaden wet nie mógł na to
    > zaradzić ani nawet ksiądz z egzorcyzmami. Dopiero jedna śliczna Cyganeczka
    > rzekła mu: panocku, lepiej nie żyć niż żyć bez jaj, co facet należycie
    > zrozumiał, uśpił psa i kupił kastrowaną kotkę.....

    Uwazasz,ze najlepsza medycyna naturalna-wszystko w rekach stworcy?
    Ciekawe czy sam chodzisz do lekarza?
    Natychmiast do weta-moze to byc serce a moze tez byc np. zupelnie cos innego-
    np. mocznica.
    Psiaka w tym wieku powinno sie juz gruntownie przebadac' serce oslucha a jak
    nic to niech daje na ekg i podstawowe badania-krew i mocz. I nie sluchaj tez
    weta. ze na 'oko' da jakies leki. Badania, wyniki i na tej podstawie niech
    zeznaje co jest. I niech sprawdzi jak z prostata, skoro juz bedziesz u weta.

  • Gość: Anik IP: *.kielce.sdi.tpnet.pl 27.06.03, 15:37
    Co to znaczy "bez powodu"?Wet go badał i nic nie znalazł czy powodu nie widać
    na oko?Astma u psów się zdarza,wygląda właśnie tak,a jak ktoś ma wieńcówkę,to
    też dyszy.Może być serce,może astma,koniecznie wet.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.