Re: ciężkie dyszenie, sapanie psa, bez powodu Dodaj do ulubionych


Gość portalu: Mustela napisał(a):

> Dina, jakie kłopoty z sercem? I po co do weta? Przecież competer wyraźnie
> pisze, że piesek sobie dyszy i sapie BEZ POWODU. Wety zazwyczaj są po to,
żeby
>
> szukać powodów "dolegania", a nie do podziwiania sztywniejących ze zdziwienia
> pewnie ciapków. Jeden taki mój nieznajomy miał psa kastrata co jak zobaczył
> ponętną suczkę /z jajnikami/ też się zaraz dziwił, sztywniał i dziwnie
dyszał,
> a wszyscy "mieli wrażenie jakby miał zaraz paść". I żaden wet nie mógł na to
> zaradzić ani nawet ksiądz z egzorcyzmami. Dopiero jedna śliczna Cyganeczka
> rzekła mu: panocku, lepiej nie żyć niż żyć bez jaj, co facet należycie
> zrozumiał, uśpił psa i kupił kastrowaną kotkę.....

Uwazasz,ze najlepsza medycyna naturalna-wszystko w rekach stworcy?
Ciekawe czy sam chodzisz do lekarza?
Natychmiast do weta-moze to byc serce a moze tez byc np. zupelnie cos innego-
np. mocznica.
Psiaka w tym wieku powinno sie juz gruntownie przebadac' serce oslucha a jak
nic to niech daje na ekg i podstawowe badania-krew i mocz. I nie sluchaj tez
weta. ze na 'oko' da jakies leki. Badania, wyniki i na tej podstawie niech
zeznaje co jest. I niech sprawdzi jak z prostata, skoro juz bedziesz u weta.

Przeczytaj całą dyskusję
  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.