24.08.17, 08:31
Zostały mi 3 jerzyki. Na oko dorosną na 10 września. Co robić? Czy można je jeszcze wypuścić na wolność a jak nie to co robić? Inne ptaki to sobie by siadły w klatce i siedziały do wiosny a co może robić jerzyk? Może dać go jakiemuś lotnikowi który lata np. do Izraela? Poradźcie tylko proszę o coś konstruktywnego.
Edytor zaawansowany
  • palczak.madagaskarski 24.08.17, 12:00
    Można jeszcze wypuszczać we wrześniu, jeśli nie zdążyły dorosnąć w sierpniu.

    --
    Pod kreską (moje rysunki)
  • antrop 24.08.17, 23:12
    Ta odpowiedź nie eliminuje moich niepokojów. Chyba słyszałeś że w Tatrach spadł już śnieg. Po drodze są dwa większe pasma górskie (Sudety i Karpaty a niżej Alpy - słaby jestem z geografii ). Ponadto jest kwestia obecności much. Czy one bez starszych osobników polecą w dobrym kierunku i gdzie potrzeba? Hodowanie ich to nie kaszka z mleczkiem, tyle wysiłku i bez sensu? Po 10 wrześnie może być jeszcze gorzej. Chciałbym wyeliminować maksymalnie groźne sytuacje.
  • palczak.madagaskarski 25.08.17, 16:13
    No ok, nie zagwarantuję Ci, że jerzyk sobie poradzi, nie wiem czy ktoś Ci to zagwarantuje. Nie znam też badań na temat tego, jaka jest przezywalność wypuszczanych jerzyków. Założyłam, może błędnie, że masz ograniczone (czytaj: takie jak przeciętny człowiek) możliwości działania, czyli np. nie znasz lotnika, który weźmie jerzyka i wypuści go w Izraelu. Ale skoro chcesz mieć pewność, to możesz np. zawieźć jerzyki do Frankfurtu, tam mają bardzo dobre centrum rehabilitacji poświęcone tylko tym ptakom: www.mauersegler.com/swiftward/?L=3

    --
    Pod kreską (moje rysunki)
  • palczak.madagaskarski 25.08.17, 16:25
    I jeszcze o późnym wypuszczaniu www.mauersegler.com/release/?L=3

    --
    Pod kreską (moje rysunki)
  • antrop 25.08.17, 21:03
    Dziękuję. Z jednej strony to mnie uspokoiło (że polecą) z drugiej zaniepokoiło że mogą mieć trudności z lotem albo drapieżnikami. Jeszcze 2 tygodnie na dalsze rozważania. Niemcy też wywożą za granicę. Aktualnie myślę o wysyłce do Grecji - ciepło i blisko. Znajomy przed kryzysem jeździł do Grecji, muszę odnowić znajomość, zobaczę co da się zrobić. Niemcy to tak samo zimny kraj, więc wolałbym nie.
  • mosze_zblisko_daleka 26.08.17, 11:41
    czy w Polsce nie ma sanatorium dla ptakow?

    --
    www.104-0031.com/mainframe/contents/HG/Gallery/rabbit/rabbit.html
    ---
    Zawsze upewnij się, że pod cienką gałązką oliwkową, masz duży i ostry miecz!
    "Ten kto jest litościwy dla okrutnych, pod koniec będzie okrutny dla litościwych"
  • antrop 26.08.17, 13:07
    Jerzyki są specyficzne, muszą latać a więc trafić tam gdzie są w zimie muchy i komary. Na razie dorastają. Problem w tym że wkrótce muszą się znaleźć na południu (gdzie nie ma zimnej zimy). Problem jest z transportem poza Polskę.
  • antrop 27.08.17, 22:14
    Niestety moje znajomości zawiodły, facet już nie jeździ do Grecji. Ktoś Jedzie w tamtym kierunku?
  • mosze_zblisko_daleka 28.08.17, 14:36
    Z Izraela przyjeżdża teraz dużo turystów do Polski, spróbuj dać im...

    --
    www.104-0031.com/mainframe/contents/HG/Gallery/rabbit/rabbit.html
    ---
    Zawsze upewnij się, że pod cienką gałązką oliwkową, masz duży i ostry miecz!
    "Ten kto jest litościwy dla okrutnych, pod koniec będzie okrutny dla litościwych"
  • antrop 30.08.17, 11:46
    Tak, tak. Podobno w Polsce co drugi człowiek to ukryty Żyd, no ale ukryty i żaden się nie przyzna, potrzebny specjalista z ONR. Właśnie odkryłem że granice w UE są otwarte ale dla ludzi z dokumentem, Ptaki takowych nie mają. Pani z lotniska nie widzi możliwości przetransportowania jerzyka do Izraela, Grecji, Rumuni, Turcji (bo zarazki itp.- dziwne ze same mogą latać i nikt jeszcze nie sprawdza im dokumentów).

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka