Dodaj do ulubionych

Jerzyki_2019

03.05.19, 19:29
Dziś, 3 maja zaobserwowałem z mego okna 2 jerzyki. To początek ale zgodnie z normą, bo wcześniej ich nie widuję, Spodziewam się większej partii ale przyszły tydzień jest pochmurny i deszczowy, do 15 stopni max. Czekam aż "Zimni ogrodnicy" odejdą.
Edytor zaawansowany
  • nukula4 04.05.19, 12:40
    Nie jest źle, wprawdzie z okna jerzyków nie widać, ale gdzieś koło siódmej jeden zajrzał do mojej budki, rozejrzał się i poleciał, zapewne w okolice bardziej obfitujące w owady...
  • nukula4 13.05.19, 13:31
    Wczoraj było ciepło ale jerzyków było niedużo tak ze 6- 7. Latają cały czas, to chyba te, co szykują się już do składania jaj. Reszta zapewne poleciała tam gdzie cieplej. Po 18 będzie lepiej i wtedy jerzyki wrócą. Na jesieni było ich sporo więcej, czyżby tylko tyle ich wróciło? Mam nadzieję że się mylę.
  • miostatyna 16.05.19, 08:47
    w Szczecinie są od 14 maja smile

    --
    www.fotomit.pl/
  • nukula4 24.05.19, 15:09
    U mnie słońce, Jerzyki latają w pełnej liczbie ale nie jak w lecie chmarą w grupie ale po 1, 2 albo 3. Parę sztuk regularnie przelatuje koło mego balkonu ale nie widzę czy wchodzą do budek,musiałbym wyjść przed blok. Za to szpak mniej skubie liście winogrona za to częściej zagląda do górnej budki (jerzykowej). Czyżby podglądał jerzyki?
    Jeszcze w tamtym roku zmodyfikowałem budki jerzykowe, poniżej wlotu półkolistego na poziomi podłogi dałem listwę 7 cm. To powoduje że jerzyki łatwiej wcelowują do środka i już w tamtym roku (po przeróbce) nie lądowły mi na balkonie. Wszystkim radzę też zrobić taką modyfikację.
  • nukula4 25.05.19, 09:04
    Pół nocy studenci robili sobie huczne święto więc nic dziwnego ze kto żyw i mógł opuścił okolicę. Rano cisza jak makiem zasiał. Dopiero po siódmej usłyszałem pierwsze ptasie głosy. Powróciły też jerzyki i mogłem zauważyć że co najmniej dwie budki są odwiedzane przez jerzyki!
    Mam też złą wiadomość. Poszedłem po chleb a wracając tą samą drogą przechodziłem przez jezdnię.Na środku leżał rozplaszczony jerzyk. Góra, 5 minut wcześniej go nie było. jak to się stało? Droga osiedlowa 40 km prędkość, małe samochody a jerzyki fruwają wysoko.
  • nukula4 04.06.19, 07:50
    A jednak, dziś rano jeden jerzyk wylądował mi na balkonie. to chyba młodziak, za bardzo się rozpędził i wpadł w sznury przy skręcie. W budce na górze są maluchy! Dołu nie widzę.
  • palczak.madagaskarski 04.06.19, 10:42
    O tej porze młodziak to najwyżej zeszłoroczny, odbył wycieczkę do ciepłych krajów, więc jego umiejętności lotnicze nie powinny się różnić od starszych kolegów. Tegorocznym pisklakom jeszcze brakuje do wylotu.

    --
    Pod kreską (moje rysunki)
  • nukula4 05.06.19, 10:25
    Faktycznie trochę pospieszam. Dokonałem cudów ekwilibrystyki i zajrzałem. Szpak ma cztery jajka, jeszcze wysiaduje a jerzyki dopiero mają gniazdo, jaja nie widziałem. Ciekawe dlaczego do budki zalatują trzy? Większość tylko, jakby zagląda, znoszą materiał na gniazdo? czy patrzą czy buda jest wolna?
  • palczak.madagaskarski 05.06.19, 18:00
    Nie wiem czemu jerzyki zaglądają, ale Ty nie zaglądaj w sezonie legowym...

    --
    Pod kreską (moje rysunki)
  • nukula4 10.06.19, 06:50
    U szpaków są już dzieci ... Dziś zauważyłem obcego szpaka, wlazł do górnej budki jerzyka i coś wyniósł - chyba materiał z gniazda. Tam powinno trwać wysiadywanie - on tak bezczelnie wyciąga ściółkę spod wysiadującej jerzykowej?
  • nukula4 26.06.19, 08:52
    Przy okazji zajmowania się szpakami zajrzałem do jerzyków, spodziewałem się maluchów i bardzo się zawiodłem, leżą 3 jajka! Koniec czerwca! Kiedy one wylecą do ciepłych krajów? Pogoda dla jerzyków chyba jest idealna więc czemu takie opóźnienie? Budki niżej są nie zajęte, za gorąco? w przyszłym będzie osłona z winogronu.
  • palczak.madagaskarski 26.06.19, 11:59
    Jak ty często do tych budek zagladasz? Nie pomyślałes o tym, że im to najzwyczajniej przeszkadza i mogą porzucić leg, szczególnie na wczesnym etapie (jajek właśnie)? Budki się otwiera na jesień, żeby wyczyścić. Nie w środku sezonu legowego, w momencie jak są zajęte.

    --
    Pod kreską (moje rysunki)
  • nukula4 26.06.19, 21:47
    Nie czuję się winny. Jerzyki mają pełną swobodę ich dziwne zachowanie wynika z charakteru. Poprzednio nie było jajek teraz są więc im nie przeszkadzałem. Przed chwilą wlazł - chyba na noc? W ogóle trudno się je obserwuje a przez to trudno je zrozumieć. Jak wiesz lepiej to wyjaśnij. W Szczecinie przyleciały 14 maja i już na pocztku czerwca miły jaja. U mnie przyleciały 3 maja i dotąd nie ma małych. Co one chcą zimować? To jest dla mnie niepojęte.
  • palczak.madagaskarski 26.06.19, 23:17
    Co mam wyjaśniać? Że ptaki się stresują, jak im się zagląda do gniazda? Mam nadzieję, że nikt nie zechce z ciebie brać przykładu w tym względzie. Dla ciekawych są kamerki montowane w gniazdach, można oglądać online (na przykład w Szczecinie właśnie) albo zamontować u siebie (przed sezonem lęgowym a nie w trakcie).

    --
    Pod kreską (moje rysunki)
  • nukula4 27.06.19, 11:01
    Bardzo dobre rady tylko ze te zestresowane jerzyki w..ją się do budki którą wczoraj opuścił szpak. Wrzuciłem jednego a poszedłem do telefonu i wróciłem był drugi. Czy tak trudno pojąć że one mają wloty prostokątne a szpaki okrągłe? Całe lato rządził tam szpak. Cały czas ich trzeba pilnować bo robią głupoty!
  • palczak.madagaskarski 27.06.19, 15:30
    Zaraz zaraz, czy ja dobrze rozumiem, że otwierasz budkę, wsadzasz rękę i wyciągasz z niej jerzyka? To anonimowe forum i nikt Ci nic zrobić nie może, ale przynajmniej byś się tym publicznie nie chwalił.

    --
    Pod kreską (moje rysunki)
  • palczak.madagaskarski 27.06.19, 15:31
    ...no chyba że to taki zawoalowany trolling, w takim razie 1:0 dla ciebie, bo dałam się wkręcić.

    --
    Pod kreską (moje rysunki)
  • nukula4 27.06.19, 15:38
    A według ciebie to czym mam go wyjmować- odkurzaczem? Mam dwie ręce podnoszę haczyk i wywalam intruza bo gdybym go zostawił to by zdechł z głodu a na pewno z pragnienia (przy tych temperaturach). Chyba ci wyobraźnia za słabo pracuje ... przypominam to budka dla szpaka, głęboka i jerzyk z niej nie wyjdzie sam.
  • palczak.madagaskarski 27.06.19, 15:59
    Jerzyki mogą się gnieździć i w szpaczych budkach (chociaż zwykle to szpaki podbieraja budki jerzykom), i w dziuplach, i jakoś wychodzą bez pomocy ludzi. Jeżeli masz budkę, z której ptak się klinuje (co to za budka w ogóle?) , albo Która jest zawieszona tak, że się przegrzewa, to po prostu ją zdejmij, bo to żadna pomoc.
  • nukula4 27.06.19, 19:32
    Moje budki są na klimat umiarkowany nie moja wina że mamy pogodę afrykańską. Jerzyki się nie klinują wpadają do środka i dalej ani dudu. Widzę że ty troszczysz się nie kiwając palcem. Gratuluję! Zamiast coś doradzić, wyjaśnić czepiasz się. Tak krawiec kraje itd.
    Jerzyki teraz wybierają i wyszukują miejsce przyszłego lęgu - należy im pomóc bo to jest najniebezpieczniejszy okres w ich życiu. Twój optymizm ze wyjdą jest niczym nieuzasadniony. To samo w przypadku nietoperzy. Ba, ptaki często tak wlezą że nie są w stanie wyjść na wolność. to są niezauważalne (organizm ginie nie wiadomo kiedy i gdzie) ale istotne straty bo co roku jakiś procent traci życie z przyczyn nieprzewidzianych przez naturę.
  • palczak.madagaskarski 27.06.19, 21:05
    Doradziłam - zdemontuj budki. Albo zmień na bezpieczne, takie z których ptaki będą potrafiły wyjść. Jest mnóstwo instrukcji w Internecie. Są też organizacje zajmujące się m.in. wieszaniem budek jerzykom, pogadaj z nimi, może oni cię przekonają, że w okresie legowym do budek sie nie zagląda.
  • smutas13 28.06.19, 18:31
    Mieszkam na południu Polski - Śląsk Cieszyński. Pierwsze jerzyki w tym roku zauważyłam 13 maja. Pogoda była paskudna, zimno, deszczowo...Dobrze zapamiętałam ten dzień, a to za sprawą jerzyków właśnie. Nocą wyszłam na balkon i zauważyłam ciemną, podłużną plamę na ścianie pod parapetem okna. Tak, jak przypuszczałam, był to jerzyk. Wisiał pod parapetem przyklejony do ściany. Może trochę go zestresowałam - zrobiłam mu zdjęcie.
    Kiedy się rozwidniło, miałam nadzieję, że jerzyk sobie odfrunął. Ale on nadal był na balkonie, tylko w innym miejscu. Doszłam do wniosku, że nie potrafił wdrapać się na poręcz po śliskiej ścianie balustrady. Znowu go sfotografowałam - nie mogłam się powstrzymać...
    Chwyciłam go w dłonie, podrzuciłam, i jerzyk sobie spokojnie odfrunął.
    Codziennie widzę całe stada jerzyków polujących na owady. Piękne, pożyteczne ptaki.


    --
  • nukula4 29.06.19, 10:04
    Myslałem co co odpowiedzieć i jak opisaną sytuację zinterpretować. Doszedłem do wniosku że to jak z małym kotem. Często włażą na drzewo, bo to idzie łatwo, ale później trzeba zejść i pojawia się problem ... Często musi interweniować straż! i tak samo u ciebie, Jerzyk widocznie nie przećwiczył przewrotki w tył i dobrze ze mu pomogłeś! takie fora pozwlają zapoznać się z cudzymi doświadczeniami indywidualnymi które przez to stają się powszechne i możliwe do wykorzystania. Ja z jerzykami mam krótki kontakt ale czytałem że jerzyk wypada z gniazda i leci jak kamień w dół 2-3 metry - nic z tych rzeczy! one wypychają się z budki i po metrze spadania znajdują się 1,5 metra od budki dzięki temu ich gniazdo z powodzeniem może być 50 cm w głębi. Instalując budki bad=rdzo się bałem czy nie będą padać na balkon. Nie. Inna rzecz z trafianiem w otwór. Dołożenie deski pod spodem problem rozwiązało. Zdecydujcie się a budkę można bez problemu dziś kupić według zamówienia (można też zrobić samemu)
  • dar61 28.06.19, 22:50
    1. Nic trudnego przytwierdzić tam tuż obok budkę półotwartą, przedsionkową, z mijanką ścianek u wejścia - właśnie teraz. Uwiesić ją pod okapem silnie kotwiąc.
    Toż ten jerzyk wręcz to podpowiada.
    2. Rozcięcie wlotu na szerszy, jerzykowy to już rozumie się samo przez się.
    Szpaków mamy zawsze nadstan.

    Ech, żebym ja miał budynek wyższy niż te nasze kilkanaście metrów nad poziom...
  • nukula4 05.07.19, 12:52
    Jednak małe jerzyki chyba są przynajmniej w jednej budce, Stare przylatują co 30 -60 minut. Parę razy widziałem też je przy dolnej budce. Mam nadzieje ze teraz na pewno.
    Parę razy też jerzyki wpadły ba balkon ale o dziwo same se poradziły, podskoczyły i poleciały.
  • nukula4 05.07.19, 16:36
    Pogoda się zmieniła, jerzyków nie ma na horyzoncie. Wykorzystałem moment i zajrzałem - wreszcie na gorze są 3 maluchy, ale dziwne każdy siedzi osobno, w prawym, lewym rogu i na środku. Widocznie im jest ciepło dlatego się nie przytulają. Każdy w otoczeniu puchu, Były trzy gniazda czy stara przeorganizowała przestrzeń?
  • nukula4 09.07.19, 08:23
    Tak często jednak nie przylatują, tak było ze względu na pogodę, stare musiały odlecieć gdzieś dalej. Zauważyłem że przylatują przed zmierzchem i nawet chyba zostają na noc. W nocy teraz zimno.
  • nukula4 13.07.19, 17:26
    Kolejna niespodzianka, zrobiło się pochmurno, jerzyków w okolicy brak więc postanowiłem sprawdzić co się dziej u maluchów. I niespodzianka - maluchów NIE MA. Pogoda był piękna więc karmienie musiało odbywać się bez przeszkód. Maluchy dostawały pełne porcje żarcia i efekt jest. Jedna skrzynka na dole 2 sztuki i ta z góry 3 sztuki więc podsumowując wydajność mojego balkonu 5 nowych jerzyków w sezon.
    Może ktoś wie czy gniazda jerzyków czyści się po lęgu? Wiele budek jest tak wysoko umieszczonych, że tam tylko dźwigiem się można się dostać - chyba nikt tam nie czyści.
    Szpaka czyszczę bo dla nowych maluchów zostaje niewiele miejsca ale co sądzicie o czyszczeniu u jerzyków. 98% miejsca zostało. Kto wie coś na temat zwyczajów kurcinki Ona przylatuje z Afryki na jerzykach czy zimuje na miejscu w gnieździe. Proszę o coś konkretnego z waszych doświadczeń.
  • nukula4 13.07.19, 18:44
    Z literatury wynika że jerzyki w gnieździe powinny być jeszcze około 15-20 dni. Czyżby tak dobrze się ukryły? Na wszelki wypadek poczekam z tym czyszczeniem budki.
  • nukula4 13.07.19, 21:08
    Maluchy musiały się ukryć! Wypogodziło się i stare jak zwykle przyleciały karmić. Ulżyło mi że są. W skrzynce jest pełno piór więc cwaniaki miły gdzie się ukryć.
  • nukula4 26.07.19, 21:18
    Od trzech dni nie widziałem by jerzyki zaglądały do budki. To chyba koniec! Jeszcze latają wokół i piszczą radośnie. Ale w upalny dzień widać tylko dwa jerzyki na niebie. Reszta gdzieś znikła. Pojawiły się chmarą pod wieczór. Do budek nie zaglądają. Tylko patrzeć jak znikną.
  • smutas13 28.07.19, 11:35
    U mnie (Śląsk Cieszyński) jeszcze są. Dziś latają bardzo wysoko.
    Też myślałam, że już odleciały. Wczoraj wieczorem wypatrywałam ich i nie widziałam ani jednego. Wg. Wikipedii, odlatują w sierpniu.


    --
  • dar61 28.07.19, 17:31
    '...W[g Wikipedii o]dlatują w sierpniu...'

    Może kiedyś (ależ w wiki błąd. orto za błędem orto...).
    Latoś lato jest przyspieszone. Na przykład pod względem fenotypowym* - dojrzewanie owoców jest krótsze = przejrzewanie owoców jest krótsze = wegetacja roślinna pędzi ku jesieni = owady wchodzą w stan niedostępny do wysokiego oblotu jerzykom/ jaskółkom = brak pokarmu przesunie je w inne rejony, o normalnym czasie fenotypowych pór roku - ergo: odlecą od nas o wiele wczaeśniej niż wikipedianie wróżą.
    C.b.d.u.

    */ Proszę obserwować opadanie liści gatunków drzewiastych, np. lip. Susza kładzie je czasem już teraz do zimowego łoża.
  • dar61 28.07.19, 17:40
    Warto wziąć obloty jerzykowe na naukowy kieł - nie w każdą pogodę nie każdy owad ma chęć latać, a to diety jerzykowo-jaskółkowej podstawa.
    Powietrze wilgotne dla jednych owadów ma odstraszające działanie [nośność błon skrzydeł się zmniejsza], dla innych odstręczające jest powietrze wybitnie odwilgocone. Nie orientuję się w tym do końca dobrze [komary lubią wilgoć, a beskurcyje meszki chłód] - nie mam analiz składu powietrza na jerzykowo-jaskółkowych wysokościach.
    Pod wieczór następuje może diametralny skok niedosytu wilgotnościowego, stąd może obloty?

    Ale stadne wywijanie hołubców tą porą zdawać się może słynnymi sejmikami przedodlotowymi - w tej porze np. u bocianów dobierają się stada do wędrówek, może i nawet nawiązują się sympatie kurodzinne.
  • smutas13 14.07.19, 18:18
    nukula4 napisał:


    Może ktoś wie czy gniazda jerzyków czyści się po lęgu? Wiele budek jest tak wysoko umieszczonych, że tam tylko dźwigiem się można się dostać - chyba nikt tam nie czyści.

    Znalazłam odpowiedź na Twoje pytanie.

    Nie musisz czyścić budek. Jerzyki gniazdują w naturze w otworach i szczelinach czasem używając tych samych miejsc przez wiele lat, bez czyszczenia. Insekty, np. mole, skonsumują większość materiału z roku na rok i zapobiegną zanieczyszczeniu budki odpadami.

    --
  • nukula4 15.07.19, 08:51
    Dzięki za wyjaśnienia w kwestii czyszczenie a co z kurcinką. Ona przylatuje i odlatuje z jerzykami czy tu się czai? Na Wikipedii pokazują jakby jajeczka, W jaki sposób trafiły do zdjęcia (gniazdo zajęte przez jerzyki to chyba nikt tam nie włazi) więc chyba zebrane po lęgu?

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka