Dodaj do ulubionych

Baacznosc!!! Wymien ptaki ,ktore dzisiaj widziales

22.12.04, 11:33
Wstalem okolo 7 pietnascie.Wyszedlem na schody z lornetka i widzialem:wroble,
gile,grubodzioba,sierpowki,kawki,sojke,kwiczola,dzieciola duzego lub
bialoszyjego,sikorki bogatki+jedna modra,no i...chyba bylo by na tyle.
Latem ,zeby zobaczyc tyle gatunkow ptakow (chodzi o ilosc)trzeba by sie
wybrac nad rzeke,lub stawy i przejsc z 5km...A zima...wystarczy postac pol
godziny na schodach.
Dlaczego ja tak nie lubie zimy?A...chyba dlatego,ze zimno.Ale ptaki
obserwoje soie fajnie. Niema lisci.
Pozdrawiam.
Edytor zaawansowany
  • lablafox 23.12.04, 12:23
    Błotniaku , ja spoglądając tylko przez onkno, widzę w moim karmiku 3 rodzaje
    sikorek - modraszkę , bogatkę i czubatkę . Sójka przylatuje na balkon sąsiada,
    zamierzam ją zwabić do siebie.
    O wróblach nie wspomnę.
    Gawrony i kawki żyją w sredniej zgodzie ze srokami , a na wczorajszej porannej
    wycieczce zauwazyłam stado trznadli i gila.
    --
    Lx
  • blotniak32 23.12.04, 18:39
    Czesc!
    A w jakim miescie mieszkasz?To duze niasto. Dodam ,ze po napisaniu mojego listu
    pojawily sie jeszcze Jemioluszki,no ale jak wczesniej stalem na schodach z
    lornetka,to jeszcze ich nie bylo.Zrobilem swietne zdiecia Jemioluszek.Szkoda,ze
    to prawdopodobnie ich ostatnia wizyta...Zjadly wszystkie jagody z
    drzewa,niewiem jak sie nazywa to drzewo,takie podobne do wierzby,tylko,ze ma
    czarne jagody.Zjadly terz jagody z winobluszczu ,ktory wspiol sie na krzew bzu.
    Zostaly jeszcze jagody na winobluszczu na plocie,ale to za nisko,boja sie tak
    nisko zfrunac,to jest dosc blisko drogi...
    Pozdrawiam. Tomek
  • marta_znawca 22.05.05, 20:45
    Ja dziś
    widziałam :sroke,sójke,gawrona,kawke,wróbla,mazurka,dzięciołka,dzięcioła
    dużego,zielonego,ziębe,słowika rdzawego (lub
    szarego),piecuszka,pierwiosnka,kwiczoła,kosa,dzwońca,sikorki:modra,gogatka,uboga
    ,yyy...cotam jeszcze było...a jeszcze makolągwe,pliszke siwą,żółtą,szczygła,i
    nieznanego mi ptaka.To chyba wszystko.Powiem tylko że wyjechałam dziś na wieś.
    --
    Dokarmiajmy ptaki (zimą).
  • szczurbiurowy 05.02.05, 22:04
    Krzyzodzioby, dwie sztuki no i trochę sikorek
    --
    Szczur Biurowy

    www.szczurbiurowy.com
  • blotniak32 05.02.05, 23:58
    A gdzie widziałeś te Krzyżodzioby?
  • szczurbiurowy 06.02.05, 10:00
    W Puszczy Augustowskiej. To był samiec krzyżodzioba świerkowego bo był
    czerwony. Patrzyłem przez lornetkę: dziób skrzyżowany w ten sposób, że jego
    czubek nie zachodził na siebie. I zauwazylem ciekawą rzecz: mamy obo domu na
    działce krzak głogu. I ten krzyżoodziub obrabiał tym dziobem owoce głowgu a nie
    tarninę. Zaraz potem przyleciał drug, tez samiec i we dwóch trzepali ten głóg
    aż wióry leciały.
    --
    Szczur Biurowy

    www.szczurbiurowy.com
  • szczurbiurowy 06.02.05, 10:01
    pomyłka - miało być a nie szszki świerkowe.

    szczurbiurowy napisał:

    > W Puszczy Augustowskiej. To był samiec krzyżodzioba świerkowego bo był
    > czerwony. Patrzyłem przez lornetkę: dziób skrzyżowany w ten sposób, że jego
    > czubek nie zachodził na siebie. I zauwazylem ciekawą rzecz: mamy obo domu na
    > działce krzak głogu. I ten krzyżoodziub obrabiał tym dziobem owoce głowgu a
    nie
    >
    > tarninę. Zaraz potem przyleciał drug, tez samiec i we dwóch trzepali ten głóg
    > aż wióry leciały.


    --
    Szczur Biurowy

    www.szczurbiurowy.com
  • cereusfoto 06.02.05, 09:34
    Możesz o nich trochę opowiedzieć - jak wyglądały? Mnie też trochę nie chce się
    wierzyć, że je widziałeś. Jeśli to prawda, to też zazdroszczę...
  • micamic 06.02.05, 09:45
    Widziałem kiedyś 2 krzyżodzioby, które siedziały na drzewie obok karmnika na
    wsi, blisko lasu (była bardzo ostra i długa zima). Ale w karmniku nie
    widziałem. Co one tam jadły?
    --
    www.ornitol.prv.pl
    www.wladcaptakow.prv.pl
  • duszkan 05.02.05, 22:50
    Lokalizacja - Łódź Retkinia - sikorki bogatki, wróble, mazurki, sroki,
    syngarlice, gołebie, kwiczoły (2 szt.); a zimy tez nie lubię, za to samo co Ty.
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=25526
  • blotniak32 05.02.05, 23:55
    Zazdroszczę Ci...choć nie za bardzo wierzę.Ale mogę się mylić...
    Pozdrawiam
  • duszkan 06.02.05, 09:54
    Niebardzo rozumiem w co nie wierzysz. Wszystkie wymienione ptaki poza
    kwiczołami "stołują" się u mnie. A może o co innego miałeś na myśli...
    --
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=25526
  • blotniak32 06.02.05, 10:30
    Cześć!
    Nie krzyżodzioby...Synogarlice...Może o sierpówki Ci chodzi.Przyznam się ,że
    synogarlic nigdy jeszcze nie widziałem.
  • duszkan 06.02.05, 11:02
    Sorry. Być może to sierpówki a nie synogarlice. Ale to nie było takie oczywiste
    wcześniej. Mówiąc szczerze ptak (a właściwie para) które do mnie przylatuje
    idealnie pasuje do rysunku synogarlicy tureckiej w książce
    J.Sokołowskiego "Ptaki Polski", stąd pomyłka.
    --
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=25526
  • uwazna 06.02.05, 11:41
    Nie stresuj się, bo masz rację smile. Sierpówka to właśnie synogarlica turecka -
    Streptopelia decaocto.
  • blotniak32 06.02.05, 14:02
    To jest to samo...? Łał...Ale plama...To się powymondżałem...
  • krysiamusial 06.02.05, 12:09
    Witam.Lokalizacja : miasto na Śląsku/dawniej Krakowskie/.W karmniku na moim
    balkonie były dzisiaj od ósmej rano:bogatki, sikorki sosnówki, sikorki ubogie,
    modraszki szt 2, kowalik, dzieciołek, dzięcioł duzy, dziecioł białogrzbiety,
    dziecioł zielonosiwy, kosy, sierpówki, mazurki, wróble, makolągwy.Na drzewach w
    pobliżu siedziały przed chwila dwa grubodzioby/przepiekne ptaki/.Sa tam tez
    sójki i kilka srok.Dzisiaj jeszcze jej nie widziałam, ale bywa z wizytą w
    karmniku para zięb jer.Co kilka dni pojawia się też stadko trznadli. Wszyscy ci
    goście jedzą jak smoki, stracę majątek do końca zimy.Pozdrawiam
  • blotniak32 06.02.05, 13:54
    Cholercia...To może ja zamiast uganiać się po lesie za ptakami zainstaluje
    sprzęt foto u Ciebie na balkonie...Niesamowite...
    Pozdrawiam
  • blotniak32 06.02.05, 22:04
    A czym przywabiasz te ptaki? I gdzie znajd€je się karmnik?Blisko jakichś
    zadrzewień,parku?Na którym piętrze?
    Pozdrawiam
  • sajatau 06.02.05, 14:43
    A u mnie /20 km od W-wy/ w i pod karmnikiem:sójki, sroki,bogatki,
    modre,szarytki,mazurki/ok20/,dz wońce, trznadle,jery,kosy,drozdy i
    stado"wandali" kwiczołów/ok20-30/,dzięcioły- zielony i duży. Dzień jak co dzień
    latam tylko dosypywać.Aby do wiosny-marzenie moje i moich ptaszków!
  • sajatau 06.02.05, 17:18
    Dzień dobry, jestem nowa, a weszłam jak krowa w szkodę!Przepraszam, ale jak was
    znalazłam to z radości zapomniałam o manierach i dobrym wychowaniu.Wybaczcie!
    Pozdrowienia.
  • carduelis 06.02.05, 19:33
    Witamy na forum smile Jak się już zadomowisz (albo od razusmile to napisz nam coś
    więcej o sobie w wątku o ludziach.
    Pozdrawiam
    carduelis
  • szczurbiurowy 08.02.05, 20:02
    Dwa dzwońce - samiec i samica. Zajrzeli do karmnika, ale siemie lniane im nie
    odpowiadało. Przepiękne oliwkowe upierzenie z zielonożółtymi lusterkami.
    --
    Szczur Biurowy

    www.szczurbiurowy.com
  • markusz48 09.02.05, 00:04
    Mieszkam w sredniej wielkosci mieście WLKP osiedle domków jednorodzinnych
    sikorki sikorki mazurki wróble , gawrony rzadko to moja ptaszarnia
  • cereusfoto 10.02.05, 11:11
    Dzisiaj odwiedził nas strzyżyk. To nowość - nigdy dotąd nie widziałam go w
    swojej okolicy. Nie był w karmniku, lecz prawie pod samymi drzwiami domu.
    Mama ndzieję, że skusi się wkrótce na smakołyki z ptasiej stołówki. A może musi
    jeść coś szczególnego? Tylko co ?
  • szczurbiurowy 20.02.05, 11:13
    Byliśmy w lesie na nartach biegowych, po drugiej stronie szosy. Pół metra
    śniegu, w Czersku, 40 kilometrów na południe od Warszawy. Gałęzie sosen
    obciązone czapami śnieżnymi, przygięte do ziemi. I wśród tego śniegu malutkie
    sikorki, z czarnymi łebkami, bobrujące po igłach i rozsypujące puch - tylko
    dlatego je zobaczyłem, że nasypały mi go za kołnierz.
    A wyżej, w okienku pomiędzy gałęziami - dwa kołujące jastrzębowate. Ne wziąłem
    ze sobą niestety lornetki i nie mogłem się przyjrzeć.
    Śnieg skrzypi, poza tym cisza. I skwir drapieżników wysoko.
    --
    Szczur Biurowy

    www.szczurbiurowy.com
  • koaa 20.02.05, 11:36
    ja zaraz sie wybieram na narty i biore lornetke moze cos upolujesmile
    --
    Czarodziej(specjalizacja iluzja)
    Smoczek
  • cereusfoto 20.02.05, 12:29
    dziś rano; dwa dzięcioły duże ( parka ), banda dzwońców ( ok. 10 ), stado
    mazurków, raiuszek na słoninie, zięba, pełno bogatek + modraszka, 4 sójki, 4
    gróbodzioby, dwa kosy, kilka wróbli, dwie synogarlice, czyżyki ( 2 sztuki ).
    --
    autorska galeria fotografii :
    www.cereusfoto.republika.pl
  • joannaand 20.02.05, 13:48
    rano tak kolo godziny 10:00,gdy szłam z psem na spacer do parku Szczytnickiego
    we Wrocławiu widziałam: mnóstwo wróbli zarówno domowych jak i mazurków,parkę
    gili,sikorki bogatki i modre,sójke,kowalika,kosa no i standardowo gawrony
    przechadzajace sie parkowymi kniejami!!!!!!
    pozdrawiam
  • melissa_9 23.02.05, 15:53
    To moze ja też napiszę, jakie ptaki pojawiają sie w moim karmniku. Ale ogólnie,
    bo nie wszystkie codziennie są. Karmnik postawiłam w ogródku jakies 3 tyg. temu
    dopiero. Mieszkam 10 km od Rzeszowa, na wsi. Byłam ciekawa jakie w ogóle ptaki
    się pojawią, bo pozornie było ich niewiele (same sierpówki i wróble).
    Po zbadaniu tego zagadnienia okazało sie szybko, że nie jest tak źle.
    Powiesiłam też kawałki słoniny i smalec z ziarnem w plastikowych pudełkach i
    kule. Przylatują: mazurki, wróble, sikorki bogatki, modraszki i 2 ubogie
    (pierwszy raz w ogóle je zobaczyłam !), kowalik, dzięcioły duże (3 samce kiedyś
    siedziały razem na sąsiednim drzewie, więc pewnie przylatuja na zmianę), 2
    sójki, 3 kosy, 1 kwiczoł, stadko sierpówek, kawek i gawronów, 1 (tylko)
    dzwoniec, 1 trznadel był kiedyś, czasem są szpaki (rzadko). Najlepiej się
    obserwuje dzięcioły i kowalika, bo są często.
    Tak wiec nie jest ich aż tak duzo. Nie ma niestety żadnych grubodziobów.
    Na spacerze widuję gile, szczygły, bażanty (w naszym starym sadzie i na
    polach), stadko saren (9 sztuk) przechadza się po polach w poszukiwaniu
    pokarmu. W mojej okolicy nie ma ani kawałka lasu, tylko głównie pola i
    zadrzewienia śródpolne, gdzieniegdzie starorzecza i brudna rzeka Wisłok, więc
    pewnych ptaków u nas nie ma i trzeba by się wybrać na dalszą wyprawę żeby je
    zobaczyć. Dobrze że chociaż czaple można u nas gdzieniegdzie zaobserwować,
    zawsze to coś ciekawszego niż bociany smile, które wszyscy znają.
    J.
  • cereusfoto 06.03.05, 11:03
    Dzisiaj poraz pierwszy do mojego ogrodu zawitał ... krogulec. Siedział na
    ogrodzeniu , zwabiony zapewne dużą ilościąprzeróżnego ptactwa. Wszystkie ptaki
    ukryły się , tylko jeden mazurek nie zdążył ( siedział bez ruchu w karmniku ).
    Krogulec jednak na niego nie zwracał uwagi obserwował drzewo u sąsiada,
    następnie zleciał na dół i po chwili wyskoczył zza ogrodzenia goniąc małego
    ptaka - chyba wróbla lub mazurka - niestety nie wiem jaki był finał....
    Zastanawiam się, czy przegonić go następnym razem - po co ma stresować innych?
    Często widziałam zamarłe w bezruchu u mnie na gałęzi lub w karmniku ptaki, więc
    może go lepiej przegonić???
    --
    autorska galeria fotografii :
    www.cereusfoto.republika.pl
  • mjot1 06.03.05, 11:51
    Przecie krogulec też chce żyć.
    A może atak, który właśnie przypuszcza jest (z braku sił) jego ostatnim? Czy
    przeszkadzając mu nie skazujesz go właśnie na śmierć?
    Czy jesteś przekonana, że masz absolutne prawo decydowania, kto żyć może a kto
    zginąć musi?
    Jedyne, co w takich sytuacja czynić należy to zaniechanie jakiejkolwiek
    ingerencji.
    To, co się wydarzy na naszych oczach będzie jak najbardziej naturalne (choć w
    naszym pojęciu może i drastyczne).
    Krogulec swym istnieniem wnosi przecie też wiele dobrego w kondycję populacji
    swych ofiar.
    Drapieżnik to nie przestępca.
    Drapieżnik przecie nie dość, że piękny to także niezbędny element niezwykle
    skomplikowanej maszynerii stworzonej przez naturę. Maszynerii, której działania
    my światli „władcy tego świata” nigdy nie pojmiemy do końca...

    Najniższe ukłony!
    Zwolennik „szkoły zaniechania” M.J.
  • cereusfoto 06.03.05, 19:23
    Oczywiście, że tego nie zrobię nie byłabym ornitologiem, gdybym to uczyniła...
    --
    autorska galeria fotografii :
    www.cereusfoto.republika.pl
  • blotniak32 06.03.05, 12:21
    Zgadzam się ze zdaniem "mjota".Nie należy ingerować.Tym bardziej,że populacja
    Krogulca jest mniej liczna ,niż populacja wróbli np. Jeżeli krogulec złapie
    nawet jakiegoś wróbla,to zapewni mu to przetrwanie i może odchowa pisklęta w
    nadchodzącym sezonie,co zwiększy nieznacznie liczebność tego gatunku.
    Natomiast liczebność wróbli i tak zwiększają ludzie poprzez ich dokarmianie.
    Wiesz ile wróbli padło by z głodu w sezonie zimowym nie dokarmiane przez
    człowieka.Dokarmiając je i tak sztucznie zawyżamy ich populacje,co może
    doprowadzić do wypierania mniej licznych gatunków ziarnojadów na skutek
    zabierania im pokarmu naturalnego w sezonie lęgowym przez stada wróbli.
    Krogulec stanowi w tym przypadku wskazaną selekcję naturalną niestety...
    Trochę okrutne ,ale konieczne.
    Tomek
  • naxalite 07.03.05, 21:39
    cereusfoto napisała:
    > Zastanawiam się, czy przegonić go następnym razem - po co ma stresować innych?
    > Często widziałam zamarłe w bezruchu u mnie na gałęzi lub w karmniku ptaki, więc
    >
    > może go lepiej przegonić???
    No co Ty - pomijajac kwestie nieingerowania w prawa natury, to przeciez masz
    okazję zobaczenia drapola w akcji...
  • cereusfoto 08.03.05, 07:48
    Już raz widziałam, ale raczej finał w postaci zajadającej wróbla pustółki.
    Nie był to zbyt miły widok...
    --
    autorska galeria fotografii :
    www.cereusfoto.republika.pl
  • cereusfoto 08.03.05, 07:54
    Ostatnio odwiedził mój karmnik rudzik - śliczne ptasio oraz dwa raniuszki,
    które zajadają się słoniną.
    --
    autorska galeria fotografii :
    www.cereusfoto.republika.pl
  • melissa_9 08.03.05, 15:58
    cereusfoto napisała:

    > Ostatnio odwiedził mój karmnik rudzik - śliczne ptasio oraz dwa raniuszki,
    > które zajadają się słoniną.

    Ale fajnie że odwiedziły cię raniuszki, ja nigdy nie widziłam w naturze
    raniuszka, chyba u nas ich nie ma. A Kraków przecież niedaleko.
    Pozdrawiam !
  • blotniak32 08.03.05, 19:15
    Ja widziałem Raniuszki tylko raz -trzy sztuki w parku krajobrazowym Góry
    Pieprzowe koło Sandomierza.A Rudzika przyznam się ,że jeszcze nie widziałem.
    Chyba trochę gapiasty jestem,albo niemam szczęścia...
    Pozdrawiam. Tomek
  • uwazna 11.03.05, 11:29
    Surowy, śnieżny przednówek sprawia, że i w środku wielkich miast można zobaczyć
    ptaki, których normalnie tu się nie spotyka. Tak więc dwa dni temu widziałam
    samotną jemiołuszkę pożywiającą się wraz z drozdem na rajskiej jabłoni. Tego
    samego dnia przy ruchliwej ulicy obserwowałam parę pełzaczy. Ulica obsadzona
    jest 50 letnimi dębami. Pełzacze siadały nisko na pniu i zgrabnie przesuwały
    się coraz wyżej drzewa, wyciągając z zakamarków kory jakieś smakołyki. Dwa
    metry od nich przejeżdżały samochody, autobusy itp. Niestety nie wiem, czy były
    to pełzacze leśne czy ogrodowe, bo różnica między tymi gatunkami jest tak
    niewielka, że musiałabym widzieć obu przedstawicieli równocześnie. Kiedyś
    różnicowało je zajmowane środowisko. Teraz jednak pełzacze leśne osiedlają się
    również w parkach i ogrodach. Nie ma lekko z tą identyfikacją...
  • melissa_9 11.03.05, 16:39
    Dzisiaj wreszcie i u mnie koło karmnika pojawił się krogulec (chyba) albo
    jastrząb.
    Był kilka razy w celu złapania jakiegoś ptaka. Akurat zawsze wszystkie zdążyły
    się schować na czas, a on sobie przy okazji oglądał teren. Nawet żałowałam (po
    tym co napisaliście wcześniej), że nic nie złapał.
    Niestety za którymś razem na drzewie koło słoniny został tylko dzięcioł i
    znieruchomiał na pniu chowając się za nim. Początkowo nie chcieliśmy ingerować,
    ale jednak trochę szkoda nam było dzięcioła, bo to z naszej winy zostałby
    złapany. I mama pobiegła go przegonić, bo on czekał aż dzięcioł ruszy się z
    drzewa. Ale drapieżnik zbytnio sie nie bał, przelatywał na inne punkty i chciał
    mieć tego dzięcioła. Wreszcie się oddalił, a dzięcioł długo jeszcze siedział
    nieruchomo na drzewie.
    Gdyby chodziło o wróbla, sikorkę albo gołębia, to co innego, ale dzięcioła
    naprawdę było szkoda.
    Nie znam się na ptakach drapieżnych. W ogóle po raz pierwszy widziałam takiego
    ptaka (żywego) tak blisko. Pewnie to była samica krogulca, chociaż mogł to być
    samiec jastrzębia, ale raczej byłby większy, miał inne nogi i ogon.
    J.
  • melissa_9 13.03.05, 16:25
    Witam !
    Dzisiaj w sadzie widziałam samicę dzięciołka, akurat miałam okazję się jej
    dobrze przyjrzeć, bo zajęta była obstukiwaniem próchniejących drzew. Dzięciołki
    bywały tam już wcześniej, ale zawsze gdzieś wysoko i nie dało się wszystkiego
    zobaczyć, zresztą nie znałam się wtedy zbytnio na dzięciołach.
    Fajnie byłoby mieć dobry aparat i uwiecznić to na zdjęciu, ale niestety nie
    posiadam takiego sprzętu i tylko mogę o tym napisać.
    J.
  • blotniak32 03.04.05, 09:45
    Nie dzisiaj,ale wczoraj widziałem pierwszy raz w życiu Rudzika i Kruka.
    Oprucz tego stadko raniuszków.Siostra sfotografowała jednego.Oprócz tego inne
    bardziej pospolite ptaki -łabędzie nieme,łyski,dzięcioła dużego,jakieś gęsi z
    daleka,kaczki krzyżówki.I słyszałem żurawie...ale nie widziałem niestety
    Tomek
  • blotniak32 23.04.05, 16:42
    Cześć!
    Koło mojego domu ganiaja się pleszki -chyba gdzieś tutaj mają gniazdo.Oprucz
    tego zwróciło moją uwagę dziwne nawoływanie,skierowałem lornetkę w tamtą
    stronę -patrze ,a to Krętogłów.Liczebność Krętogłowa podobno też drastycznie
    spada.Potem widziałem dwa wysoko na topoli.Powiesiłem im specjalnie jeszcze
    jedną budkę,bo jest tylko jedna z otworem 50mm zajęta przez Szpaka.A Krętogłów
    potrzebóje własnie z takim otworem.Ale na razie nie widzę,zainteresowania nią.
    Może dlatego ,że drzewa już puściły pęki i obserwacja jest utrudniona,tak że
    nie spoglądam na nia tak często jak patrzyłem na te wcześniejsze.
    Tomek
  • pawelpp 25.04.05, 14:52
    Witam wszystkich.
    Wczoraj widzieliśmy parę pięknych żurawi w Puszczy Kampinoskiej k. Zaborówka.
    Krązyły nad nami i łaskawie się pozwalały podziwiać. Pożniej obserwowaliśmy na
    Łąkach Debelskich dwie pary myszołowów, które wykonywały w locie takie
    ewolucje, że musiał to być ich taniec godowy. Czajki też nie próżnują w
    Puszczy. Miesiąc Wenery się zbliża smile
    --
    Pozdrawiam serdecznie Forumowiczów
    Paweł
  • nordwest11 30.04.05, 16:42
    Sobota, 30 IV 2005, 7.00-9.00, dolina małej rzeczki z lasami i łąkami:
    bocian biały, 2 czaple siwe, kilka krzyżówek, kilka dzięciołów dużych, sójki,
    sikory bogatki, modre i ubogie, pokrzewka czarnołbista, grzywacz, 2
    grubodzioby, szpaki, kosy, wrona siwa. Nic szczególnego, zwłaszcza że w tym
    terenie trafiają się czasem znacznie ciekawsze gatunki. Ale zawsze przyjemnie
    się przejść o poranku z lornetką smile
  • lablafox 30.04.05, 19:43
    Rano odwiedziła karmik na moim balkonie sikorka.
    Po południu nad jeziorem w Międzychodzie widziłam trzciniaka , najpierw go
    słyszałam , potem wypatrzyłam , kilka perkozów i kilka nurów( nie wiem ile bo
    co chwile niknęły w wodzie) bardzo duże stado łabędzi.
    Na trasie Miedzychód -Poznań tylko 1 bociana na gnieździe.
    --
    Lx
  • calandra 02.05.05, 21:29
    Dzień dobry !

    Mam ostatnio szczęście do ptasiorów, zwłaszcza tych bardziej niezwykłych i co
    ciekawe, nie muszę się nawet daleko z domu ruszać big_grin
    Wczoraj ledwo minęły dwie minuty mojego wieczornego spaceru, ujrzałam kanię rudą smile
    W kwitnących czereśniach cudownie śpiewają u mnie ortolany - jednego nawet udało
    mi się podpatrzeć.
    Na jeziorze blisko mojego domu też ciekawie - głowienki, czernice, kilkadziesiąt
    rybitw czarnych. Ale najlepsze, co wczoraj widziałam, to zdecydowanie kilka mew
    małych !! Cóż, są to chyba ptaki jedynie na przelotach, bo o lęgach w moim
    rejonie nie słyszałam.

    Ale mimo wszystko miałam wczoraj dużo fajnych obserwacji smile

    Aha, i zapomniałbym... Przyleciały kukułki smile
  • duszkan 02.05.05, 21:31
    Lokalizacja niewielki rezerwat przyrody w parku Zdrowie w Łodzi (nie, nie to
    nie pomyłka -naprawdę w granicach Łodzi jest, nawet nie jeden, rezerwat
    przyrody)prócz sikorek i srok, kowalik. Z rozpoznania tego ostatniego b. się
    cieszę bo do tej pory nie wiedziałam jak wygląda ani nie znałam jego głosu.
    Duszkan
  • cereusfoto 03.05.05, 18:51
    Widziałam dzisiaj krętogłowa u sąsiada w ogrodzie. Wyjadał mrówki po burzy...
    --
    gazeta.pl > forum prywatne - zwierzęta > ornitologia

    autorska galeria fotografii :
    www.cereusfoto.republika.pl

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka