Dodaj do ulubionych

Mów do mnie świr.

21.03.05, 20:47
Wiecie co dzisiaj mi strzeliło do durnego łba?Pomyślałem,że do moich budek
lęgowych niechcą się wprowadzić ptaki,bo może są za nisko powieszone.
Zamówiłem więc drabine aluminiowę dwu elementową "Drabex" 6,5m...Aluminiowa
będzie lekka pomyślałem.Nie rozsunięta ma prawie 3,5m więc wystarczy,a jak
rozsune to przyda się np.do czyszczenia rynien przy domu czy tam innych prac.
Jak ją przywieżli to włosy staneły mi dęba...Wcale niejest taka lekka i
poręczna.Za to wysoooka...i ledwo ją podnosze.To żem sobie polepszył...Ale
budki teraz będe wieszał wysoko,tyle ,że odźwigam się jak cholera.
Pozdrawiam. Tomek
Edytor zaawansowany
  • micamic 21.03.05, 23:18
    Ja z nieco mniejszą drabiną łaziłem po Puszczy Białowieskiej. Też niezły świr
    ze mnie smile
    --
    www.ornitol.prv.pl
  • uwazna 22.03.05, 11:56
    Że też nigdy na Ciebie nie trafiłam! smile))
    A swoją drogą taka drabina może być w puszczy wielofunkcyjna. Bo to i budkę
    można zawiesić i w dowolnym miejscu ustawić sobie własną wieżę widokową... wink
  • micamic 22.03.05, 13:04
    Może nie trafilaś bo ja po rezerwacie ścisłym śmigalem smile
    A wieża widokowa to jest dopiero jak się wejdzie 15 metrów w górę na drzewo
    przy pomocy kolców smile))
    --
    www.ornitol.prv.pl
  • blotniak32 22.03.05, 17:56
    Cześć!
    To w rezerwacie ścisłym można wieszać budki lęgowe?Myślałem ,że niema tam
    żadnej ingerencji człowieka...
    A dzisia użyłem mojej dużej drabiny -przewiesiłem jedną z budek(tą którą
    powiesiłem ostatnio,wisiała jakieś 4-5 dni)trochę wyżej i nasypałem do niej
    trociny.Wydawało mi się ,że żadne ptaki do niej nie zaglądają,ale jak ją
    otwożyłem ,żeby nasypać trocin okazało się,że jakieś były,bo było w niej dość
    sporo odchodów.Materiału na gniazdo nie było żadnego,ale jakieś musiały
    nocować.Po tym innych już nie ruszałem,niech tam sobie wiszą...Za to powiesiłem
    jeszcze jedną nową dla małych sikor (otwór 28mm).
    Co dalej -się okaże...Wisi już 5 -dla szpaka,2 dla ptaków wielkości bogatki,dla
    małych sikor i jedna pół otwarta.Na tym chyba trzeba zakończyć.Co myślicie?
    Pozdrawiam. Tomek
  • melissa_9 22.03.05, 18:11
    No super ! A w poprzednich latach, czy zamieszkały w twoich budkach jakieś
    ptaki i miały młode, czy dopiero w tym roku po raz pierwszy zawiesiłeś budki ?
  • blotniak32 22.03.05, 19:26
    W tym roku poraz pierwszy wieszałem budki.Obserwuje ptaki od może czterech
    lat...,ale tak z prawdziwym zapałem,to może od lekko ponad roku.
    Tomek
  • micamic 22.03.05, 19:12
    Błotniak w rezerwacie ścisłym nie wolno wieszć budek (za wyjątkiem jednej
    niewielkiej powierzchni - dla celów doświadczeń) ale ja nie do budek wchodziłem
    po tej drabinie tylko do dziupli smile)
    --
    www.ornitol.prv.pl
  • carduelis 22.03.05, 18:41
    Ja też używałam takiej drabiny, ale mam zamiar kupić sobie większą smile
    A mistrzostwem świata jest rozłożenie takiej drabiny w wodzie po uda i jeszcze
    skontrolowanie gniazda i nie spadnięcie z niej wink Ja to dopiero jestem świrka smile))
  • blotniak32 22.03.05, 19:28
    A jakiej wielkości drabinę rozkładałaś w tej wodzie po uda i jak dużą chcesz
    kupić teraz?
    Tomek
  • carduelis 22.03.05, 19:40
    blotniak32 napisał:

    > A jakiej wielkości drabinę rozkładałaś w tej wodzie po uda i jak dużą chcesz
    > kupić teraz?

    Coś około tej Twojej, jakieś 3,5 metra, taka podwójna. Chcę kupić potrójną, żeby
    można było rozłożyć bez opierania o coś, bo nie mam o co smile ale żeby dało radę
    sięgnąć wyżej niż z takiej "zwykłej" podwójnej. Nie zawsze muszę rozkładać w
    wodzie ale zdarza się niestety sad
    cardu
  • carduelis 22.03.05, 19:44
    teraz zauważyłam, że jestem autorką 2000 postu smile
    Szybko "trzasnęliśmy" ten kolejny tysiąc nie?
  • uwazna 22.03.05, 20:52
    Ano szybko... Gratuluję trafienia dwutysięcznego! smile
  • blotniak32 22.03.05, 21:25
    Sorki,ale wydaje mi się ,że troszkę mnie bajerujesz.Moja drabina ma dokładnie
    664cm po rozłożeniu -złożona ma około 3,5m -nieść tak długą drabinę po lesie to
    nie lada wyczyn,pomijając fakt,że po przeniesieniu jej na odcinku 100m robi się
    ona okropnie ciężka. W Tybecie najmuje się tragaży,a w lesie...? Kto ją będzie
    nosił? Niemów ,że nosiłaś ją sama.Potrójna i jeszcze większa waży odpowiednio
    więcej...
    A poco się na nią wspinałaś tak wogule?
    Tomek
  • carduelis 22.03.05, 21:45
    blotniak32 napisał:

    > Sorki,ale wydaje mi się ,że troszkę mnie bajerujesz.

    Nie bajeruję smile

    >Moja drabina ma dokładnie
    > 664cm po rozłożeniu -złożona ma około 3,5m -nieść tak długą drabinę po lesie to
    > nie lada wyczyn,pomijając fakt,że po przeniesieniu jej na odcinku 100m robi się
    > ona okropnie ciężka.

    Masz rację, po przeniesieniu jej na 100 m już ramie odpada smile

    >W Tybecie najmuje się tragaży,a w lesie...? Kto ją będzie
    > nosił? Niemów ,że nosiłaś ją sama.Potrójna i jeszcze większa waży odpowiednio
    > więcej...

    Zdarzało się, że musiałam ją nieść sama. Na szczęście miałam pomocników, którzy
    mi w tym pomagali. Nie nosiłam jej po lesie a na stawach, tam czasem można było
    podjechać samochodem i ponieść z 50-100 ale czasem i 500 metrów. Na szczęście na
    tych długich trasach pomagał mi mój kolega smile Oglądałam oststatnio drabiny w
    sklepie i było tam napisane, że taka potrójna ok 3 metrowa waży 13 kg, mniemam,
    że potrójna 3,5 m będzie ważyła z 15 więc nie tak dużo smile Na ile to prawda, nie
    wiem, ale jak podniosłam tą 3 metrową to nie była zbyt ciężka. A może ja jakaś
    super silna jestem?

    > A poco się na nią wspinałaś tak wogule?

    Wspinałam się po to by zaobrączkować pisklęta smile

    Pozdrawiam
    carduelis
  • cereusfoto 23.03.05, 08:14
    Kurczę widzę, że jesteście obydwoje nieźle drabiniasto zakręceni - nie
    wiedziałam, że drabina może być tak pasjonującym ciągiem wynurzeń. Chyba sobie
    taką kupię ( żartowałam, mam lęk wysokości od jakiś 2,5 m )...
    --
    autorska galeria fotografii :
    www.cereusfoto.republika.pl
  • morgana_le_fay 23.03.05, 13:36
    Rozczuliliście mnie z tymi drabinami. Wielka aluminiowa drabina była moim marzeniem od kilku lat (budki lęgowe, ale i inne prace wysokościowe w ogrodzie)i już już miałam ją sobie kupić, jednak mój zapał nieco ostygł po niedawnym wydarzeniu z udziałem pana elektryka w moim domu, który to pan niedokładnie zabezpieczywszy taki właśnie przedmiot moich westchnień spadł lotem koszącym na twarz z wysokości 4,5 metra. Wprawdzie przeżył upadek, ale wydarzenie spowodowało sporą traumę. Dlatego błagam! Sprawdzajcie zamki zabezpieczające w swoich drabinach!

    pozdrowienia
    morgana

    --
    Tak sobie tylko GŁOŚNO myślę...
  • blotniak32 23.03.05, 18:46
    Cześć!
    Zapraszam do wpisania się do wątku o ludziach.A zamki postaram się
    zabezpieczać.
    Szkoda tylko ,że taka drabina nie jest zielona,bo faktycznie można by ją brać w
    plener i robić sobie wieżę widokową.Albo wejść na drzewo a potem ją wciągnąć i
    urzyć jako platwormy do siedzenia.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka