• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego

Jak zwabić ptaki do karmnika? Dodaj do ulubionych

  • 22.12.05, 12:01
    Na forum wątki o karmnikach sa, ale o tym jak tam ptaki ściągnąć nie znalazłam.

    Dostałam super karmnik -> drewniany i zawiesiłam go na pergoli.
    W ubiegłym roku, jak zapomniałam sprzątnąć słonecznik ze stołu w ogródku, to
    ptaki przylatywały, aż wydziobały do końca.

    A teraz cisza.
    Wysypałam ptasie przysmaki wraz z kawałkami boczku i nic.

    Karmnik wisi od tygodnia.

    Czy można jakoś ptaki zachęcić do korzystania?
    Czy może jakieś kolory je zainteresują?
    Karmnik jest drewniany.
    Moze jakieś wstążki przywiesić??

    Bo może one nie wiedzą, że on tam jest?
    Zaawansowany formularz
    • 23.12.05, 11:40
      Chyba muszę po prostu ten karmnik przewiesić, bo ptaki to nie samobójcy...

      fotkidziwne.blox.pl/resource/DSCN2253.JPG
      smile
      • 24.12.05, 08:18
        Koty to straszne cwaniaki smile
        U mnie kot wskakiwał do karmnika umiesczonego 1.5m nad Ziemią! smile
        PS
        Przewieś karmnik, ŻADNYCH wstążek czy kolorów (tak to się robi stracha na
        wróble)!
        PPS
        Wątek o wabieniu ptaków gdzieś na forum istnieje tylko trzeba poszukać smile
        --
        "MOHEROWE BERETY"
    • 24.01.06, 12:02
      Mam podobny problem sad
      Mieszkam w wieżowcu, na 4 piętrze. Powiesiłam na balkonie słoninkę, wysypałam
      na parapet ziarno owsa. Na drugim parepecie mieszankę łuskanego słonecznika,
      pestek z dyni i orzeszków ziemnych bez soli. I nic sad
      Żaden ptak nie przyleciał.
      Ptaki są na pewno wokół bloku, bo widzę jak pełno ich lata. Siedzą na drzewach
      wokół, ćwierkają sobie, ale żaden nie przylatuje.
      Zamówiłam extra karmnik, "ptasie pyzy" i karmę zimową. I chyba bez sensu, soro
      ptaki mają moje starania w ... dziobie.
      Czy mogę prosić o jakieś porady? Do mojej mamy na balkon na osiedlu obok
      przylatuje pełno ptaków. Sikorki, mazurki, wróble. Nawet grubodziób i dziwonia
      się pojawiają. A u mnie pusto.

      • 24.01.06, 12:18
        To podstawa. Ptaki napewno przylecą. W tym roku trochę późno zabrałaś się za
        dokarmianie (ptaki już sobie poszukały inne źródła pokarmu) ale wkońcu i do
        ciebie trafią. W przyszłym roku dokarmianie zaczni pod koniec października. A
        karmnik zainstaluj tak by czasem nie spadł komuś na głowę.
        PS
        Zastanów się czy w otoczeniu twojego okna nie ma czegoś co odstrasza ptaki.
        Pozdr.
        --
        "MOHEROWE BERETY"
        • 24.01.06, 14:21
          Dzięki smile Postaram się być cierpliwa, choć aż mnie "skręca" z zazdrości, jak
          czytam jacy ptasi goście odwiedzają Wasze karmniki.
      • 24.01.06, 12:19
        Ciągle się to pytanie na forum powtarza i zawsze pada ta sama odpowiedź:
        poczekaj trochę, na pewno przylecą.smile
        Pozdrowienia
      • 24.01.06, 13:04
        one o tej porze roku to w Indiach sobie siedzą smile
        • 24.01.06, 14:20
          carduelis napisała:

          > one o tej porze roku to w Indiach sobie siedzą smile

          Masz rację smile
    • 05.02.06, 18:52
      Należę do szczęśliwych właścicieli karmników , które odwiwiedzają ptaki .
      W zeszłym roku zrobiłam próbę . Nie mogłam uprosić męża aby zrobił karmnik ,
      sama wpadłam na pomysł .
      Zrobiłam karmnik z pięciolitrowej butelki po płynie do naczyń .
      Wycięłam boczne ścianki , gwoździem wytopiłam dziurki aby przywiązać karmnik
      do balustrady balkonu .
      Próba generalna powiodła się .
      Sypałam sikorkom słonecznik i krojone orzechy włoskie .
      Wszystko znikało w mgnieniu oka .
      W tym roku , kupiłam drewniany karmnik i zaczęły okupować go kosy .
      Powrócił więc i stary prowizoryczny karmnik z butelki - stołówka głównie
      sikorek .


      Cierpliwości .
      I Twój karmnik kiedyś ptaki dostrzegą .
      • 13.02.06, 19:09
        Pomysl z wstazkami nie jest zly. Mnie polecono przywiesic zolta do karmnika dla
        zoltych (miedzy innymi) ptakow i czerwona dla czerwonych. Nie wiem czy
        poskutkowalo, ale jak juz sie zlecilay to usunelam te kokardki bo mnie denerwowaly.
        Pozdrawiamsmile
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.