Dodaj do ulubionych

Czy to prawda, że gawron może człowieka podziobać?

23.02.06, 14:55
Proszę o odpowiedź na powyższe pytanie.
Z wyrazami szacunku
Ewa
Edytor zaawansowany
  • lepus42 23.02.06, 14:57
    Jak każde zwierzę. Jeżeli uniemożliwisz mu ucieczkę to cię zaatakuje. Sam z
    własnej woli napewno nie.
  • lepus42 23.02.06, 15:25
    ps. Chyba,że zaczniesz się dobierać do gniazda lub do młodych. Ale to też jest
    obrona.
  • niwela.zj 23.02.06, 19:29
    Teoretycznie może tak być kiedy gawron bedzie chory na wściekliznę i wtedy w
    II stadium choroby może atakować wszystko co żywe i co się rusza.

    Pozdr.
  • carduelis 23.02.06, 20:10
    niwela.zj napisał:

    > Teoretycznie może tak być kiedy gawron bedzie chory na wściekliznę i wtedy w
    > II stadium choroby może atakować wszystko co żywe i co się rusza.


    Hehehe, dawno się tak nie uśmiałam. Mam nadzieję, że ten żart był zamierzony..
  • lepus42 23.02.06, 20:29
    Może się wściec jak mu będzie ktoś z gniazda jaja podbierał.
  • niwela.zj 24.02.06, 13:54

    > Hehehe, dawno się tak nie uśmiałam. Mam nadzieję, że ten żart był zamierzony..

    Czy ja wyraźnie napisałem czy nie, że teoretycznie rozważając tak może się stać,
    gdyż wścieklizna /Rabies/ jest chorą wirusową, zaraźliwą i może wystąpić u
    wszystkich zwierząt w tym i u człowieka. Były notowane przypadki wystąpienia
    choroby u drobiu domowego jak i u nietoperzy.

    Wy możecie się z tego śmiać, a ja się poprostu na tym znam.

    Pozdr.
  • lepus42 24.02.06, 14:07
    Zapoznaj się przyjacielu z poniższym linkiem.Pamiętaj ,że nie wszystko co lata
    jest ptakiem. Tak się składa, że nietoperz też ptakiem nie jest,jak również kot
    kopnięty w tyłek. Pozdrowienia!
    pl.wikipedia.org/wiki/W%C5%9Bcieklizna#Droga_szerzenia
  • niemed 24.02.06, 16:01
    Ale jaki kot? Chyba nie masz na myśli mojego kota? No i kto go kopnął? Dlaczego?
    Jesteś chyba trochę....... zdenerwowany? smile
  • lepus42 24.02.06, 18:35
    Żeby uspokoić twe wrażliwe serduszko, to podaję, że kot jest różowy w
    niebieskie łatki i jest wypchany trocinami. Należy do baaaardzo niegrzecznego
    chłopczyka, który uwielbia latające wypchane koty.
    Odpisywanie na takie posty to naprawdę czysty relaks! smile)
  • niemed 24.02.06, 20:03
    O rany Ty jesteś naprawdę wściekły. Co Cię ugryzło? smile
  • abstrakt2003 24.02.06, 20:09
    komar. smile
    --
    "MOHEROWE BERETY"
  • wrexham 24.02.06, 22:44
    czy ten kot nie kumpluje sie czasem z lysym psem z saksofonu smoka zygmunta?
    --
    gdym go znajomym mym, majorem chcial postraszyc,
    on raz mnie w morde mowiac: "ja ci dam majora"
  • sepiolka 29.03.06, 02:05
    I żabą w pepegach?
  • carduelis 24.02.06, 18:51
    Nie chciałam Cię urazić, po prostu gdy wyobraziłam sobie wściekłego, atakującego
    "wszystko co żywe i co się rusza" gawrona, to mnie to trochę rozbawiło wink))

    A poza tym mnie w szkole uczyli, że to choroba ssaków, hmm.

    Pozdrawiam
  • niemed 24.02.06, 20:05
    Jeżeli chodzi o to czy ptaki mogą chorować na tę chorobę czy nie, to niwela.zj
    ma rację niestetysmile
  • carduelis 24.02.06, 20:15
    No coż, do szkoły chodziłam jakiś czas temu więc możliwe, że coś się w tej
    materii zmieniło wink Możesz podać jakieś źrodło gdzie mogłabym się dowiedzieć u
    jakich gatunków dziko żyjących ptaków stwierdzono wściekliznę? Ostatnio "użarła"
    mnie sikorka. Zaczynam się bać wink))
  • niemed 24.02.06, 20:44
    niwela.zj swoją odpowiedź poprzedziła słowem "teoretycznie". Tzn. jest możliwe,
    że ptak, posiadając układ nerwowy analogiczny do ssaków, może być żywicielem
    wirusa tej choroby, i tu w zupełności się z nią/nim zgadzam. Z punktu widzenia
    epidemiologicznego sprawa może się przedstawiać inaczej...
    Najlepiej dajcie mi po prostu tego s.......a gawrona i ja wszystkich pogodzęsmile
  • carduelis 24.02.06, 21:03
    Teoretycznie to ja mogę niedługo na ptasią grypę zachorować a później to już
    pandemia wink))

    Rozumiem więc, że choroba naszego gawrona jest czysto teoretyczna? wink
    Jak dla mnie to jest zbyt wysoki poziom abstrakcji, podobnie jak ta cała
    pandemia ptasiej grypy smile
  • niemed 24.02.06, 21:28
    Musimy się zgodzić, że zarówno pytanie autorki tego wątku jak i wszystkie
    odpowiedzi na to pytanie też są mocno teoretyczne albo, jeżeli wolisz
    abstrakcyjnesmile
  • carduelis 24.02.06, 22:00
    Poszperałam trochę w internecie i zarówno na polskich stronach jak i stronach
    angielskich piszą, że ptaki, gady i płazy nie chorują na wściekliznę. Niestety
    nie posiadam żadnych mądrych książek z tej dziedziny.
    Możliwe, że ptaki jako zwierzęta stałocieplne mogą teoretycznie zachorować na
    wściekliznę ale wychodzi na to, że jednak nie chorują.
  • blotniak32 24.02.06, 20:06
    Cardu...? A jakich gatunków Ty jeszcze nie widziałaś?Bo wściekłego Gawrona na
    pewno,a z tych zdrowych ptaków jakiego gatunku jeszcze nie zaliczyłaś?
    Pozdr. Tomek
  • carduelis 24.02.06, 20:27
    Tomku, jest jeszcze sporo gatunków, których nie widzialam. Nie prowadzę listy, z
    której skreślam te gatunki, które już tfu "zaliczyłam" wink
    Pozdrawiam
  • krystyna-anna7 26.02.06, 21:33
    Masz rację,mnie kiedyś okropnie pogryzły wściekłe czerwone mrówki.Uratowała
    mnie szczepionka którą zaaplikował mi znajomy weterynarz-dzięki niemu żyje-
    chociaż co jakiś czas szczepionkę muszę powtarzać!
    Pozdrawiam wszystkie fruwające koty choćby i kopniete w tyłek- oj,oj jak się
    ubawiłam!!!! Do łez!
    --
    odległośc dla miłości jest tym czym wiatr dla ognia-gasi mały a roznieca wielki
  • wrexham 24.02.06, 19:13
    tzn podchodzila do niego od tylu jak gryzl patyk i dziobala go w ...
    a pani, ktora karmi kaczki w krolikarni smiala sie, ze wrony podlatywaly do
    niej i dziobaly ja po glowie, musiala sie oganiac patykiem;
    ja tez karmie, ale mnie nie dziobaly, ale pare razy lecialy za mna i moim psem
    calym stadem przez cala arkadie tak, ze pod nosem podspiewywalam sobie dla
    kurazu "nie rozdziobia nas kruki i wrony.." (raz nawet calkiem na glos - tyle
    ich bylo)
    pozdrawiam smile
    --
    gdym go znajomym mym, majorem chcial postraszyc,
    on raz mnie w morde mowiac: "ja ci dam majora"
  • niemed 24.02.06, 20:07
    Marto, wypuściłaś Gruzina, teraz daj już pożyć majorowi! smile
  • wrexham 24.02.06, 22:58
    zrobione smile
    --
    wiec jeszcze seta - znakomicie - padniemy, ale zgodzcie sie, ze z tylu roznych
    drog przez zycie, kazdy ma prawo wybrac zle
  • abstrakt2003 24.02.06, 20:11
    mewa napewno. Nie wiem o co jej chodziło (bo gniazda nie widzialem) ale
    strasznie sie na mnie zawzięła.
    --
    "MOHEROWE BERETY"
  • marta_znawca 24.02.06, 20:53
    Na moja kolezanke ,,uwzieła'' się kawka. Tak nisko leciała że wyrwała jej pare
    włosów z głowy... no ale niedaleko było jej młode noto zrozumiałe...
    --
    Dokarmiajmy ptaki (zimą).
  • pawk58 27.03.06, 05:34
    Nie widziałem by dziobały,ale zdenerwowane robią nalot i bardzo celnie
    sr...ją.Po takim "deszczu" ubranie do kosza -).

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka