Dodaj do ulubionych

Gdzie spedzac weekendy okolice Kędzierzyna

05.04.06, 08:59
Czy możecie mi polecic miejsca wypoczyku dla rodziny z małym dzieckiem? Byłam
juz kilka razy w Kamieniu Śląskim, na Górze Sw. Anny, Mosznej. Wystarczy mi
do szczescia troche zieleni i ciszy.Moga byc Czechy.
Edytor zaawansowany
  • emiloos 06.04.06, 08:38
    sylabina napisała:

    > Czy możecie mi polecic miejsca wypoczyku dla rodziny z małym dzieckiem? Byłam
    > juz kilka razy w Kamieniu Śląskim, na Górze Sw. Anny, Mosznej. Wystarczy mi
    > do szczescia troche zieleni i ciszy.Moga byc Czechy.

    jeżeli Czechy są okolicą Kędzierzyna to polecam także Wiedeń - przepiękne miasto
  • sylabina 06.04.06, 09:33
    Emiloos, przez takich jat Ty to forum leży. Zamiast odpowiedzi na pytanie
    dowalasz pytającemu. Z mojego domu do granicyz Czechami jest 55 km, jeżeli
    piszę,że Mosznę i Kamień Śląski już znam, to chyba Twój umysł dopuszcza skót
    myślowy "okolice" tereny w promieniu do 100 km. No chyba że dla Ciebie weekend
    to tylko rowerkiem lub pieszo. Za Wiedeń dziękuję - znam.
  • emiloos 11.04.06, 13:45
    Zamiast szukać gdzieś blisko - szukacie daleko. Polecam wycieczkę do rezerwatu
    Boże Oko w Czarnocinie, może potem szlakiem drewnianych kościółków... Przejedź
    się do Rud obejrzeć klasztor Cystersów i przepiękny park, kolejką wąskotorową
    możesz się przejechać w Miasteczku Śląskim. Jest dużo różnych możliwości. U nas
    w kraju.
  • kleofas11 17.04.06, 22:50
    A jak już o Rudach mowa, to rezerwat Łężczok (między Babicami a Raciborzem),
    który też należy do cysterskich kompozycji krajobrazowych. Albo arboretum w
    Raciborzu w dzielnicy Obora (można dużo spacerować, jest mini zoo, oczka wodne
    i przy wejściu gastronomia). A za miedzą Hradec koło Opavy z czerwonym i białym
    zamkiem (ładne miejsce na spacery, z widokami, azalie też rosną jak Mosznej). W
    okolicach Krnova 3 wieże widokowe, koło każdej dobre miejsca na spacery). W
    Jeseniku-Zdroju też można w parku pospacerować a potem podjechać kawałek i
    wejść na Zlaty Chlum (wieża widokowa). A trochę dalej niż 100km (ale naprawdę
    warto) jest Beskid Śląsko-Morawski, gdzie m.in. jest miejsce na piękny spacer
    od Pustevnego do kaplicy Cyryla i Metodego. Albo spacer z Jarnołtówka do
    Zlatych Hor polami( w ogóle fajna jest trasa Jarnołtówek-Kopa-Zl.Hory-
    Jarnołtówek; kilka godzin to trwa, zależy jak forma latorośli). I wiele innych
    okolicznych miejsc, nieważne po której stronie granicy, bo jakie to ma
    znaczenie tak naprawdę. I tu i tam warto dostrzec pewne rzeczy.
  • sylabina 18.04.06, 13:24
    Rudy to pewnie już Śląsk? Oni mają jakąś bardziej sensowana reklamę regionu,
    widziałam dodatek do gazety, mapa Śląska ze wszystkimi atrakcjami...
    Czyli:
    Rudy
    Obora
    Buków
    Jarnołtówek
    Czechy i Slowacje zostawiamy na wakacje.
  • kleofas11 18.04.06, 19:50
    sylabina napisała:

    > Rudy to pewnie już Śląsk? Oni mają jakąś bardziej sensowana reklamę regionu,
    > widziałam dodatek do gazety, mapa Śląska ze wszystkimi atrakcjami...
    > Czyli:
    > Rudy
    > Obora
    > Buków
    > Jarnołtówek
    > Czechy i Slowacje zostawiamy na wakacje.


    Sylabino, Rudy to Sląsk, Wrocław też, Kędzierzyn-Koźle też. A K-K leży na
    Górnym Śląsku, swoją drogą. Nie wiem dlaczego prawie co dzień słyszę, że ktoś
    jedzie na Śląsk, gdy ma na myśli np. Katowice czy Gliwice. Owszem jedzie; ze
    Śląska na Śląsk. To jest tak powszechne, że nie jest zaskoczeniem. Tu nie
    czynię żadnych złośliwości, tylko się dzielę spostrzeżeniem. Prawdopodobnie
    takie podejście wzmacniają też nazwy województw. Rudy są kawałek za Kużnią
    Raciborską. Obory to część Raciborza w kierunku Rybnika.

  • modusoperandi 25.07.06, 07:21
    Małe sprostowanie Kędzierzyn- Koźle to śląsk Opolski. Odrębna od śląska Górnego
    kraina historyczno geograficzna
  • sylabina 27.07.06, 10:50
    Modusoperandi dzięki, nawet nie chciało mi się polemozowac z tą opinią,że
    KKoźle to Śląsk.
  • sylabina 18.04.06, 13:20
    W Rudach byliśmy. Czarnocin - pierwsze słyszę, wiem ,że gdzieś na Racibórz jest
    jakiś rezerwat ptaków i jakiś drewniany kościółek, ale ile razy jedziemy, nie
    widzę żadnego drogowskazu. Podobno unikatowe ptaki.Miasteczko Śl. też pierwszy
    raz słyszę. Byliśmy w Bukowie, prywatny ptasi park i kilka samolotów, dorożek.
    Chyba najsłabiej znam okolice Raciborza i pewnie tam skierujemy się. Czy sa
    jakieś przewodniki po Opolszczyżnie?
  • kleofas11 18.04.06, 20:28
    sylabina napisała:

    > W Rudach byliśmy. Czarnocin - pierwsze słyszę, wiem ,że gdzieś na Racibórz
    jest
    >
    > jakiś rezerwat ptaków i jakiś drewniany kościółek, ale ile razy jedziemy, nie
    > widzę żadnego drogowskazu. Podobno unikatowe ptaki.Miasteczko Śl. też
    pierwszy
    > raz słyszę. Byliśmy w Bukowie, prywatny ptasi park i kilka samolotów,
    dorożek.
    > Chyba najsłabiej znam okolice Raciborza i pewnie tam skierujemy się. Czy sa
    > jakieś przewodniki po Opolszczyżnie?


    Mam zwyczaj zaopatrywać się w bezpłatne mapy i broszury w instytucjach
    powołanych do tego by wiedzę o regionie propagować. Ale ze zgrozą zauważam,że
    Czesi wydają tego sporo, często też po polsku i rozdają punktach informacji
    turystycznej (centrum Krnova, Opavy, Jesenika,Vrbna itd.), a u nas najczęściej
    panuje jakaś konspiracja. Jest wydawnictwo i ktoś głęboko to chowa przed
    przyjezdnymi.Tak było, gdy chciałem ze dwa lata temu zdobyć broszurę w wersji
    rozszerzonej o raciborskim arboretum czyli ogrodzie botanicznym (wpadła mi
    gdzieś kiedyś taka w rękę i chciałem potem takąż dla kolegi). "Wyrwałem" ją w
    końcu z przepastnej szafy w urzędzie, gdzie trafiłem krok po kroku. Ale w
    Raciborzu jest i tak świetnie. Na styku rynku i ul.Długiej jest informacja
    miejska, można coś znaleźć (także o Czechach i Niemczech) za darmo. Tam też
    trzeba wypytać o rezerwat Łężczok, może coś mają. Choć w Krnovie (i Opavie)
    jest o wiele więcej i ciekawszych materiałów; przyjeżdżasz do Krnova nic nie
    wiedząc gdzie i co, wchodzisz do informacji (co prawda trzeba tam trafić, też
    nie każdy wie gdzie to)i bierzesz darmo plan miasta, mapki okolic i różne
    foldery. Mam stamtąd ekstra zdobycze, np. grubą teczkę z opisem kilku regionów
    (z zahaczeniem o polskie nadgraniczne okolice) na bardzo dobrym papierze, z
    mapkami i fotkami. Już sporo miejsc widziałem dzięki temu a przedtem nie miałem
    pojęcia co tam jest.
    W Prudniku na parterze urzędu na rynku jest biuro euroregionu. Mają tam
    wydawnictwa, mapy za darmo. To są wspólne publikacje polsko-czeskie,
    kilkujęzyczne. Warto wstąpić przy okazji.
    Ale nie wszystko na raz, teraz mi się przypomniało, że ładnie jest w
    Pławniowicach (między Ujazdem a Pyskowicami).Pięknie odnowiony pałac, zadbany
    park (inny styl ale nastrój jak w Kamieniu), niedaleko zbiorniki wodne. A
    przecież tak blisko.
  • sylabina 19.04.06, 09:34
    Pławniowice znam dośc dobrze, bo moi rodzice od 3 lat mają tam przyczepę
    kampingową nad zalewem, jeździmy tam co weekend, a rodzice wszystkie letnie
    miesiące spędzają na wycieczkach rowerowych, mają nawet fajnie zrobioną stronę
    www.inter.media.pl/nt-bin/rudziniec/zbiornik.htm.
    Chyba pójdę do urzędu Miasta i może coś mają. W majowy weekend planujemy
    pojechać do Ostrawy, szukać biura informacji turystycznej?
  • kleofas11 19.04.06, 20:02
    Świetnie. A od przemysłowej Ostravy 100 razy wolę Opavę. Ale skoro jednak:
    www.ostravainfo.cz
    Informacja turystyczna (przepisuję z czeskiego folderu): 1.Ostrava, Nadrażni
    686/7 2.Ostrava,westybul Hlavniho nadrażi ĆD (czyli gdzieś w holu głównego
    dworca kolejowego) 3.Wieża widokowa Nove Radnice, Prokesovo nam.8
    A forsując dalej temat Opavy: Horni namesti 69 (tam byłem, to przy ratuszu,
    mniej folderków niż w Krnovie ale pamiętam, że coś ciekawego znalazłem za ladą,
    czasem trzeba się wpatrzeć w boczne półki i zakamarki).
    A wszędzie proponuję popytać o świetną teczkę formatu A4 (niebieska z czerwonym
    pasem u góry) o nazwie: "Północna Morawa i Śląsk, Propozycje wycieczek w
    regionie turystycznym." Wszystko po polsku. W teczce luźne kartki ułożone
    tematycznie, naprawdę wygodna i pomocna rzecz(zdjęcia, mapki). Jak nie mają już
    na rozdawanie, niech przynajmniej pokażą.
  • sylabina 17.07.06, 09:00
    Majowy weekend spedziliśmy w K-KOźlu, ale w ubiegłym tygodniu pojechaliśmy na
    urlop. Zatrzymaliśmy się w Leśnej Polanie (około 35 km od K-Kożla). jest to
    dawny ośrodek TP SA. Duże domki kampingowe typu Brda, dla 6-7 osób, świetnie
    wyposażone,ośrodek strzeżony, ratonicy na basenie, korty tenisowe, boisko do
    piłki nożnej, piłki siatkowej plażowej, dwa małe brodziki, kilka grilli do
    dyspozycji gości. Stamtąd jeżdzilismy do Ostrawy, Rud, Bukowa (małe prywatne
    ZOO), Raciborza, Rybnika. Na 5 dni atrakcji wystarczyło, aż dziwne że to tak
    blisko od K-Koźla i żal,że w nikt czegos takiego nie zorganizował w
    Januszkowicach.

  • ojczulekdyrektor 01.05.06, 23:33
    sylabina napisała:

    > Czy możecie mi polecic miejsca wypoczyku dla rodziny z małym dzieckiem? Byłam
    > juz kilka razy w Kamieniu Śląskim, na Górze Sw. Anny, Mosznej. Wystarczy mi
    > do szczescia troche zieleni i ciszy.Moga byc Czechy.


    hmm...niewygórowane wymagania a więc polecam: jeśli preferujesz aktywny
    wypoczynek to w okolicach Kędzierzyna mam działke zieloną aż nadto, żonie na
    imię Ania (Mosznę przemilczę)i mam cichą kosiarkę (unpluged).

    PS
    Mówimy po Czesku
  • sylabina 17.07.06, 09:03
    ojczulekdyrektor napisał:

    > sylabina napisała:
    >
    > > Czy możecie mi polecic miejsca wypoczyku dla rodziny z małym dzieckiem? B
    > yłam
    > > juz kilka razy w Kamieniu Śląskim, na Górze Sw. Anny, Mosznej. Wystarczy
    > mi
    > > do szczescia troche zieleni i ciszy.Moga byc Czechy.
    >
    >
    > hmm...niewygórowane wymagania a więc polecam: jeśli preferujesz aktywny
    > wypoczynek to w okolicach Kędzierzyna mam działke zieloną aż nadto, żonie na
    > imię Ania (Mosznę przemilczę)i mam cichą kosiarkę (unpluged).
    >
    > PS
    > Mówimy po Czesku

    Cóż, swoim dowcipem wzniosłeś się na wyżyny intelektualne. Szkoda że prowincji.
  • sylabina 21.07.06, 13:45
    Znalazłam stonke, a na niej: www.k-k.pl/turystyka.html.
  • wdzydzyk 03.09.06, 21:11
    Widzę że nie znalazł się nikt, kto dorównałby Twemu poziomowi intelektu. Mimo
    wszystko mam nadzieję że weekendy spędzasz w godnych Ciebie miejscach.

    Uniżony - ojciec dyrektor

    P.S.
    Myślę że z tą "stonką" również dałaś sobie radę - bo któż jak nie TY
  • sylabina 06.09.06, 18:17
    A Ciebie w podstawówce (o przepraszam w szkole podstawowej szanowny panie
    purysto)nie poinformowali,że przymiotniki piszemy z małej litery???

    PS
    "Mówimy po Czesku"
  • wdzydzyk 06.09.06, 23:34
    Proszę Cię, wymień klawiaturę na taką, gdzie działa spacja (to taki długi
    klawisz u dołu). Podejrzewam że w Twojej Alma Mater nie byłaś prymasem ale
    oferuję darmowy weekend za poprawne policzenie błędów w poniższym
    tekście:
    "Jestem nmieszkanką WM, gdzie jest 10 mieszkań. W u.r. podjęliśmy uchwałę o
    montażu zaworów termostatycznych (te, które mamy nie działają, więc mam w
    mieszkaniu 25stopni). Jeden z lokatorów nie wyrazłik zgody i kiedy doszło już
    do momentu montażu, zapowiedział,że nie wpuści monterów. Przy tym był wtedy w
    Zarządzie i odmówił podpisania faktury. W Zarządzie już nie jest, ale chcę
    się asekurować i być na to przygotowana - co z takim lokatorem zrobić? Czy
    niezamontowanie zaworó przez jednego lokatora może powodować jakieś awarie???
    Gość wprawdzie nie rozumie, że kaloryfery to część wspólna, ale kiedy zaleje
    mu np. mieszkanie może żądać od wspólnoty odszkodowania."

    P.S. (pod spodem) - szkoły podstawowe nie są od udzielania informacji !
  • sylabina 07.09.06, 14:10
    Prymasem nie byłam i nigdy nie będę, prymusem też nie (obrona pracy
    magisterskiej u prof. Balcerzana na +4 - jeżeli to nazwisko coś Ci mówi),
    jeżeli to miałeś na myśli. Nie rozumiem dlaczego moja skromna osoba zajmuje Cię
    tak bardzo,że aż szukasz moich wypowiedzi na innych forach - jak zauważyłeś
    odpowiedziało mi na forum nieruchomości kilka osób w sposób rzetelny i
    konkretny i jakoś nikomu nie przeszkadzały literówki, i takich odpowiedzi oraz
    podpowiedzi oczekiwałam, zadając swoje pytanie na forum miasta K-Koźla.
    Dodam,że nikt nigdy na żadnym forum nie czepiał się literówek, no ale skoro Cię
    to drażni, to Twój problem, a ja nie mam czasu na śledzenie Twoich wypowiedzi
    na innych forach. Jeżeli temat atrakcji turystycznych dla młodych rodzin z
    dziećmi z okolic K-Koźla jest Ci obcy, jeżeli denerwują Cię moje literówki, a
    mój poziom uważasz za denny, a do tego nie masz nic do powiedzenia na ten
    temat, to po prostu tu nie zaglądaj. Dzięki emiloos i kleofas11 dowiedziałam
    się czegoś ciekawego o możliwościach spędzania wolnego czasu. I za to im jestem
    wdzięczna. Niestety forum K-Koźla zawsze rozwalą od środka ludzie jak Ty,
    zamiast powiedzieć coś na temat, staraja się być dowcipni. Albo tipsy, knajpki,
    wymiana instalacji itp, dlaczego więc nie atrakcje turystyczne???

    A teraz czego się doczepisz kolokwializmu "rozwalą"?
    Aż boję się dowiedzieć, od czego są Twoim zdaniem szkoły podstawowe, bo moim od
    podawania informacji również.
  • sylabina 07.09.06, 14:13
    A już rozumiem Twój dowcip: dla Ciebie P.S to znaczy pod spodem, a dla mnie (i
    dla milionów ludzi na świecie) post scriptum, czyli po napisaniu. Ha, niezły
    żart!!!
  • wdzydzyk 07.09.06, 19:47
    Kiepskie masz poczucie humoru. Moje pierwsze "re" było (mam nadzieję) niewinnym
    żartem, natomiast Twoje reakcje były kąśliwe więc chyba jesteś zbytnio
    przewrażliwiona na swoim punkcie. Skoro tak Cię to dotknęło - przepraszam.
  • behemot31 21.09.06, 12:38
    jak widze po dacie to ogloszenie dawałaś już dawno ale dopiero dziś trafiłam na
    tą stronei polecam wybrać się na wycieczkę do Toszka jest to miejscowość
    oddalona jakieś 26 km.od K-K jest to droga przez Ujazd w kierunku Pyskowic
    dokładnie za zjazdem na autostradę jedziemy prosto i pierwszą wioską jest
    Niewisze i tam druga w lewo jest znak drogowy z nazwą Toszek . od tego miejsca
    dzieli nas jeszcze jakieś 7 minut drogi. W Toszku trzeba sie kierować na rynek i
    z rynku w lewym kierunku ul. Zamkową jest za 60 m.parking przed pęknymi
    ruinami zamku można tam naciesyć oko ładnymi widokami starych murów za dodatkową
    opłatą 2zł mozna zwiedzić basztę wraz z przewodnikiem.jest miejsce by spocząći
    coś przekąsić , mała kawiarenka z daniami szybkiej obslugi z mikrofalówki oraz
    można zamówić pyszny deser lodowy i do tego kawusię :) teren cały zielony i
    bezpieczny dla małych dzieci:) pozdrawiam
  • osiolkolandia 14.11.15, 10:36
    dorzucę się do tego starego tematu i do już wymienionych dodam
    - palmiarnia w Gliwicach (40km od KK)
    - Brynek, ładny zameczek/pałacyk i ciekawe okolice do spacerowania (51km)
    - obecnie, chociaż ponad 100km, Zoo we Wrocławiu z ciekawym afrykarium

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka