Dodaj do ulubionych

upodobania artisticzne

14.07.13, 15:42
może to trochę jak "10 rzeczy o mnie" z forum Humorum, ale co tam. i tak wszystko już było.


Nie lubię zanadto klimatów orientalnych. Począwszy od tego obrazka na froncie, (ale niech mu będzie), poprzez architekturę, ogrodnictwo- to obcinanie roślin, gejsze nietutejsze(jak się komuś coś takiego może podobać), tłum na ulicach, dzikie dzieciaki z grzywami prostych włosów tlenionych na końcach, Hello Kitty, kible, ktore nie wiadomo jak obsługiwać, to na razie na tyle, jak mi się coś przypomni, to dopiszę.
Proszę o podobne wyznania, może być o Ameryce smile
  • rzeka.suf 14.07.13, 15:50
    ja wlasnie mysle, ze powinnam pojechac na balkany, zeby przekonac sie czy to sa moje strony rodzinne/ chocby duchowo/ czy nie sa jednak.
  • shachar 14.07.13, 15:57
    Jeśli myślisz, że powinnaś tam pojechać, to powinnaś.
    Nigdy nie byłam na Bałkanach.
    Za to mam następne powiedzienie w rękawie, bo się naczytałam przecież parę dni temu, 'dom jest tam, gdzie ja jestem'.
    whooo! co to może oznaczać? pewnie jakąś wyższą szkołę jazdy
  • rzeka.suf 14.07.13, 16:04
    to bardzo cyganskiewink
  • krytyk2 14.07.13, 22:35
    Rzeka,Ty do swojej cygańskiej urody z powodzeniem możesz dodać transylwańskie umiejętności wytaczania świeżej krwi z delikwenta/ tu na forum niejeden się już letko wykrwawił smile /
  • rzeka.suf 15.07.13, 00:29
    ale ja nie jestem fizycznie podobna do matki hehe.

    a ta gadka o cyganskosci... zastanawialam sie, do ktorego pokolenia wstecz trzeba byc czystej krwi danej narodowosci by byc uznanym, traktowanym bez uprzedzen. i zeby miec jeszcze do tego prawo do swobodnego gloszenia pogladow czy upodoban, bez posadzania o zydostwo, cyganstwo czy inne podobne. to tak ogolnie, tak sie po prostu niemrawo zastanawialam.
  • shachar 15.07.13, 01:36
    To jesteś połkrwi Cyganką? A pólkrwi paniczem ?big_grin

    Napiszę tylko ,boże ile ja razy już o tym pisałam, w pracy polskiej pracowałam czasami z dziewczyną, Cyganką. Czarna brew, kruczy włos, lekko garbaty nos, sprzedałaby nas o to całe nasze forum 10 razy, a piękna była i zadziorna , małpa jedna. Połączenie Kaliny Jędrusik z Marylin Monroe, nigdy nie zapomnę jak oparła się o przepierzenie w Tu-154 i gapiła za okno, gdzieś w powietrze. Albo jak, bo firma oszczędzała, dzieliłam z nią apartament w hotelu w Chicago. Z jej sypialni wystawały poranne klapki z pomponikiem-futerkiem ze strusia, białe.Potem wydała się za pilota i przestała latać.
    Jakie dziwne rzeczy pamięta się czasami.
  • rzeka.suf 15.07.13, 02:10
    nie wiem, jak juz pisalam, nic mi na ten temat nie wiadomo. nie wygladam w kazdym razie. chociaz nawet nie wiedzialam, ze cyganki maja miec garbaty nos wink
    poza tym, byc moze cie to ucieszy, ja historii o twojej znajomej cygance nie czytalam jeszcze smile
    o tym, zebym byla pochodzenia szlacheckiego tez mi nic nie wiadomo. w ogole nic prawie nie wiem o dziejach dawniejszych mojego hehem rodu, troche szkoda. ale to znaczy chyba tyle, ze nie bylo sie czym chwalic specjalnie wink
  • shachar 15.07.13, 02:32
    poza tym, byc moze cie to ucieszy, ja historii o twojej znajomej cygance nie czytalam jeszcze smile
    Serio mnie to cieszy, bo mam wrażenie że zaczynam się powtarzać, parę wspomnień na krzyż opisywać w kółko.
    A ona miała na imię Ewka, bardzo pasowała mi do noża w kieszeni i do jakiejś piosenki knajackiej typu " ciemna była już noc, gdy obudził mnie sen, na mym łożu cyganka plakala...."

    Nic się nie martw, ja też jestem niewiadomego rasowo pochodzenia, dziadek Franciszek ( a la Pieczka) i babcia Hieronima, w polskiej pracy byłam rozpoznawana w tych kategoriach; Żydóweczka( to taki jeden pilot uczepił się i tak mnie nazywał), greczynka, Włoszka, Teraz parę kilosów mi przybyło więc gadają do mnie po hiszpańsku.... A najbardziej zadał sobie trudu kiedyś jeden pasażer który wziął mnie na stronę i powiedział ,że wyglądam dokładnie jak Kouros#27!! To było fucked up normalnie, że zapamiętałam to, facet twierdził, że wyglądam jak jakaś rzeźba! numer 27. Gdzieś na Partenonie są jakieś łby j ja jestem ten dwudziesty siódmy..
  • rzeka.suf 15.07.13, 13:00
    to jest dobre, mimo, ze fragmenty tego jej wycia sa dla mnie nieznosne. ale ma moc. i to murowanie. podobna rzecz sie przydarzyla moim znajomym - wiesniacy chcieli ich zamurowac za sklotowanie.
    tekst jest dobry, tam na dole w komentarzach jest.
    www.youtube.com/watch?v=Scus9teTdjo
    moze, ze tak lutym pojade chyba, gdybysmy mieli lepsza aparature odbiorcza, uslyszelibysmy delikatne, a jakze przejmujace spiewy kretow. ich malenkie kastaniety poruszylyby serca nasze.

    a co do klasycznej greckiej urody - to chyba fajnie smile lepsze to niz slowianska rzepa z kartoflowatym nosem, nie?
  • krytyk2 15.07.13, 13:22
    krety śpią głęboko co 3-4 godziny i głośno chrapią.Powiedziałem to wczoraj Julce a ona pokombinowała swoim 5-letnim rozumkiem/dziś ma wlasnie urodziny../i stwierdziła,że to fajnie bo będziemy slyszec gdzie one sa i je wyciągniemy z norki smile
  • shachar 15.07.13, 15:06
    Wszystkiego dobrego dla Julki i całej krytycznej rodziny smile
  • krytyk2 15.07.13, 16:07
    Dziękuję smile
  • shachar 15.07.13, 15:04
    a co do klasycznej greckiej urody - to chyba fajnie smile

    No nie wiem, czy lepiej wyglądać jak chłop grecki czy polski, a poza tym widziałaś toto na internecie? to baba z fiutem smile
  • rzeka.suf 16.07.13, 09:28
    nie, nie widzialam, jakos nie moge znalezc. tzn znalazlam tylko faceta po wpisaniu kouros 27.
    ale wiesz... maszkar nie biora na stewardesy wink
  • krytyk2 15.07.13, 13:27
    Asia jest Żydówka w 50 % co mi w niczym nie przeszkadza,poza tym ,ze jest sprytna ponad przeciętność-odcina mnie od wszelkich damskich zakusów zanim się zbliżą na 100 metrów winkAle spryt Julki,ktora ma już tylko 25% żydowskiej krwi-to już nie wiem skąd się bierze.Ta nas sprzeda w calosci zanim się zorientujemy..
  • rzeka.suf 15.07.13, 13:49
    z poznania sie bierze, znaczy z wojewodztwa wink tak to wlasnie wyglada, moim zdaniem, wszelkie te przesady. we krwi nic nie ma, co najwyzej w wychowaniu. ale moge sie mylic. ucaluj Julke urodzinowo wink i krety!!!
  • krytyk2 15.07.13, 13:56
    całuje ją za siebie i za innych,ostatnie chwile kiedy jeszcze taka całusna jest..smile
    a krety sliczne sa-maja czarne,czysciutkie, błyszczące futerko,szkoda ze takie niedobre!
  • rzeka.suf 15.07.13, 00:38
    feria znowu w miescie, nie lubie, naprawde nie lubie. pod blokiem jest taki pusty plac, gdzie miala powstac jakas kafeteria czy cos, ale nie powstala, bo nastal kryzys, a plac zamienil sie w regularna pustynie z ubitej zoltawej ziemi. normalnie kamufluje sie tam jeden z okolicznych kotow - rudy na rudym, swietnie sie wtapia. dzis wieczorem zamiast kota byly cztery konie, piekne zadbane, na murku siedzieli ich jezdzcy w strojach ludowo-odswietnych. falbany, biele, grochy, kwiat czerwony w kruczoczarnych wlosach. cyganie, bo konmi zajmuja sie cyganie.

    i jestem ciekawa, czy rzad upadnie.
  • rzeka.suf 17.07.13, 12:55
    wlasnie zaczal sie remont salonu, farba zlazi platami, bylo niebiesko, bedzie szmaragdowo, czego sie nieco obawiam, mam nadzieje, ze bedzie ok, i ze sie dogadam z brazylijczykiem jednak jakos.
    przegladajac net w poszukiwaniu wzorow - przykladow, trafilam na cos, co wprawilo mnie z zachwyt:
    http://3.bp.blogspot.com/_3kmojjfWkH8/S8jDtVDDpMI/AAAAAAAAGtg/NejFVNJpZlY/s1600/cuba+2.jpg



    i podobny klimat wersji w dizajnerskiej, jak sadze:
    http://media.trendland.com/wp-content/uploads/2010/04/michael-eastman-cuba-2-600x756.jpg
  • shachar 17.07.13, 19:15
    Bardzo nastrojowe, ladne. Masz takie wysokie zabytkowe wnetrze?
    Z fotki znajomo lypie fotel. Mialam kiedys taki zielony fotel pikowany, kupilam go na starociach za rogiem, ale sie rozwalil.

    U mnie upal 100F, nie wychodze na zewnatrz, ale chyba trzeba cos upolowac na kolacje, jak zwykle niezawodny foodgawker.com znalazlam fajne krewetki na patyku
    www.skinnytaste.com/2013/06/grilled-cilantro-lime-shrimp-kebabs.html
    http://4.bp.blogspot.com/-4x7cbKnJWII/UcxWqZBY1qI/AAAAAAAALrM/l5I1g2EKJ00/s1600/grilled-cilantro-lime-shrimp-kebab.jpg
  • rzeka.suf 17.07.13, 20:06
    tu nie ma chyba az tak zabytkowych, przestrzennych wnetrz, niestety heh.
    ale to mi sie wlasnie podoba, moze popadac w ruine, mnie to az tak nie boli.
    nie musi byc wcale sterylne, supernowoczesne itd. chyba bym sie w tym nie odnalazla. pewnie dlatego zachwycaly mnie squaty.

    krewety fajne, lime i coriander dobre na upal.
  • rzeka.suf 17.07.13, 20:45
    zajelam sie mieszaniem farb i zakochalam sie w tym co stworzylam. jakos chyba nienormalnie sie podniecam kolorami, laczeniem kolorow. to samo w sklepie, baaardzo dlugo zajal mi wybor, a w zasadzie to bylo mi zle z tym, ze musze go dokonac, kiedy te kolory takie zajebiste. tylko wnetrz brak.
    bedzie wiec szmaragdowo z turkusowymi 'łuczkami', ktore maja uchronic wnetrze przed zmaleniem pod wplywem ciemnego intensywnego koloru. pieknie, pieknie, ujebalam sie farba oczywiscie. mysle, ze podobnie dzialaja na mnie kolory farb jak na ciebie produkty spozywcze i potrawy. sie minelysmy z powolaniem znaczy wink
  • shachar 18.07.13, 20:08
    krewety fajne, lime i coriander dobre na upal.

    No więc tak; zdjęcie może efektowne, ale szkoda zachodu z nabijaniem tego na patyki, wcale się łatwo nie nabija, bo krewetki to nie wołowina i się gliździ, poza tym nie miałam grilla, tylko patelnię grillową, a to róznica, nie osiąga się takiego żaru i to nie jest dobrze.
    A zresztą, jeszcze raz się przekonałam, że najbardziej jednak lubie krewetki scampi;czoch, papryczka, oliwa, masło, białe wino, pietruszka. Jakieś długie kluchy do tego.To jest genialny wynalazek, nie ma co poprawiać.
  • rzeka.suf 18.07.13, 20:39
    jesli sie glizdzi, to raczej nieswieze, ewentualnie za male. /tone krewetek a moze i wiecej obralam i nabilam na patyki, wiec czuje sie w temacie kompetentna/.
  • shachar 18.07.13, 20:41
    Mrożone, u nas wszystko mrożone jest.
  • shachar 18.07.13, 20:51
    Przeczytałam to, co napisałam i pomyślałam "you have to be fuckin' mad to stay here", no chyba że byłabym jakąs fashionista z grzywą na pół głowy, która żywi się nocą - smrodem betonu i podobnych sobie indywiduów. Z drugiej strony wyzbyć się darmowego kabaretu? Cięzko, jeśli się jeszcze nie jest na marach.
  • rzeka.suf 18.07.13, 21:10
    jak mrozone, to moze za dlugo rozmrazalas? albo po prostu nie masz wprawy w obieraniu? albo to takie twoje impresje na temat krewetek, ze sie glizdza smile albo zamiast prawns uzylas shrimps?
  • shachar 18.07.13, 21:22
    to były takie , hmmm coś koło 20 (16-24)na funt wagi, czyli największe w sklepie, z tych mrożonych. Powiem od razu, że brzydziło mnie obieranie ich z powodu zapachu głównie, chociaż miały już wyciętą tą czarną linię, ale obieranie tych rozmrożonych nóg i pancerzy...wcale nie sexy food, i tak też wyszedł.. badziew.
  • rzeka.suf 18.07.13, 21:32
    heheh, na poczatek odrywamy glowe, 'mozg' scieka nam po rekach, nie szkodzi; potem pancerz zdejmuje sie juz latwo w zasadzie, ogon zostawiamy. w rekawiczkach, oczywiscie, bo to nieczyste sa stworzenia. a zapach? lepszy niz obierane jajo czy brokuly...
  • rzeka.suf 18.07.13, 22:32
    sexy food:
    wyborcza.pl/1,87648,14287804,Jestesmy_zwierzetami.html#TRNajCzyt
  • krytyk2 17.07.13, 22:24
    nadszedł czas,ze musialem odstawić alkohol,i to co? Piwo!W te upały zimny browarek z lodówy.ale zauwazylem ,ze następnego dnia budze się coraz bardziej ociezaly i jakiś pesymistyczny..codzienny rytuał,jeszcze nie uzależnienie ,ale...silna potrzeba codzienna.Wczoraj pierwszy raz bez-efekt rewelacyjny,zauwazalny!
  • elissa2 21.07.13, 15:57
    Izabela Czajka Stachowicz wspomina swoją przyjaźń z jedną z ikon życia towarzyskiego przedwojennej Warszawy - Francem Fiszerem w książce "Moja wielka miłość", której wznowienie właśnie trafiło do księgarń.

    On zwracał się do niej "ty idiotko", ona nazywała go czule "Franusiem". Bela Gelbard i Franc Fiszer, dwie legendy życia towarzyskiego przedwojennej Warszawy znali się przez siedem lat - ona gościła go swoim domu pod nieobecność męża, pożyczała pieniądze na wieczne nieoddanie, dokładała starań, aby kucharka gotowała jego ulubione przysmaki. On ją trochę lekceważył, ale też szczerze lubił i cenił. Rozłączyła ich dopiero śmierć. Nie jest to jednak historia romansu, tylko niezwykłej przyjaźni muzy przedwojennej bohemy i ekscentrycznego filozofa erudyty i oryginała, autora setek bon motów i anegdot. Opisała ją bohaterka tej historii, która po wojnie występowała pod nazwiskiem Izabela Czajka Stachowicz w książce "Moja wielka miłość".

    m.onet.pl/wiedza-swiat/kultura,gkm56#gkm56
  • elissa2 21.07.13, 15:59
    m.onet.pl/wiedza-swiat/nauka,kt2qc#kt2qc
  • jan_stereo 23.07.13, 14:33
    ..nienawidze upalow, to tak, gdybym jeszcze nie wspomnial ;D
  • rzeka.suf 04.08.13, 02:03
    l'eau de chloe.

    skatowalam sprzedawczynie, skatowalam siebie, gdyz zakup perfum jest tortura, gdyz poniewaz praktycznie nic mi sie nie podoba. tzn podobaja mi sie meskie perfumy, a damskie raczej nie bardzo, a juz szczegolnie nie na mnie samej.
    ale l'eau de chloe podoba mi sie, jakos tak wbrew pierwszemu wrazeniu. jak sie juz wywietrzy, na mojej skorze, jest super. przynajmniej dla mnie...
    obwachalam tez cala game aqua di parma. um, delicje, te medyteranskie niebieskie, ale jakies takie pozbawione glebi, zbyt zywe moze jednak. dezodorant, zel pod prysznic, o to byloby cudne z tej serii. taka figa albo inna bergamota ymmm
  • jan_stereo 04.08.13, 14:08
    ciekawe jakie meskie ci sie podobaja, bo mnie malo ktore...
  • rzeka.suf 04.08.13, 15:11
    w sumie, a raczej w detalu, nie wiem jakie. ogolnie bardziej podobaja mi sie meskie, zywe. pozbawione nadmiaru lukru zapachy. nie te slodkie, pudrowe, kwiatuszkowe wonie dziewczece czy wampowate nocne ciezkie 'kobiece' zaduchy.
    cedrowe na pewno lubie.
    byly tez, sa chyba jeszcze, takie jedne z wonia tytoniu.
    te z acqua di parma naprawde mi sie podobaja, obczaj sobie jak bedziesz mial okazje. sa czyste, heh szlachetne. choc troche wlasnie zbyt ulotne.

    ---
    teraz znow czytam o narastajacym napieciu miedzy gibraltarem a hiszpania, jest tak zle, ze sprawa trafila na czolowki gazet hiszpanskich.
    smutek wywoluje u mnie lektura komentarzy. mantra 'gibraltar espanyol'. wielu hiszpanow, nawet wyksztalconych, bywalych w swiecie itd, itp, zupelnie bez zazenowania przyznaje, ze zamkniecie granicy, odciecie gibraltaru od ladu europy, sprawiloby im radosc. nie zyskaliby na tym nic praktycznie, jedynie 'moralnie' byloby im lepiej, gdyby gibratarczykom bylo gorzej. co dowodzi, ze nie jest wcale domena polakow jakas mentalnosc psa ogrodnika, satysfakcja czerpana z niepowodzen sasiada.
    jest tak nerwowo, ze obawy nt zamkniecia granicy przestaly byc nierealne.
    jesli to zamkna to sie wynosze. do andory.
  • rzeka.suf 09.08.13, 02:38
    popadam w depresje-przestudiowalam sytuacje andory i wcale mi sie ona zachecajaca nie wydaje. nawet mieszkania wygladaja jakos tak szaro i raczej koszmarnie. i wiekszosc nieumeblowana. i takie malenkie grzejniczki, watpie abym nie zamarzla przy nich.
    jedyne miejsce gdzie moze moznaby znalezc prace, to el pas de casa, gdzie nawet w czerwcu zdarza sie zero stopni, dolina miedzy dwoma pasmai gor, odcieta od swiata, pokryta gruba mgla. wow, no cudnie, po dwoch dniach polamaloby mnie i tyle, kurtyna, oklaski, haiku takie egzystencjalne.
    no to co? gibraltar tez za mgla zniknal, zima nadciaga, slychac dzwonki san.
    coraz wiecej polskich turystow tu widuje, jak gornik splaszczony wydobyciem półleżąc pod tylnym wyjsciem knajpy, umorusana, bo jakzeby inaczej, jak swinia uswiniona jadlem, z petem jak smoczkiem, nie placz juz nie placz; slucham i slysze, panujac nad twarza slysze nieurwane, nonszalanckie rodakow rozmowy. bo tam dalej stoi replika starego statku, mozna se zrobic zdjecia na tle.
    pyta kolega - ujety najwyrazniej tym nieodroznialnym od zachodniego juz wygladem polskich turystow wygladem - a do polski nie wrocisz? naaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaah.


  • krytyk2 09.08.13, 13:27
    dobry by był przystanek alaska,tam sa wszyscy uśmiechnięci i daja radę,poza tym ciepło bije z każdej sceny smile
  • rzeka.suf 09.08.13, 17:22
    nie wiem, nie ogladalam, opis wydaje mi sie sugerowac nadmiar budyniu. w minusowych temperaturach, oh
  • jan_stereo 09.08.13, 18:35
    rzeka.suf napisała:

    > jedyne miejsce gdzie moze moznaby znalezc prace, to el pas de casa, gdzie nawet
    > w czerwcu zdarza sie zero stopni, dolina miedzy dwoma pasmai gor, odcieta od s
    > wiata, pokryta gruba mgla.

    To ja musze sie tam wybrac bo brzmi ciekawie i spokojnie. Znajomy dorabial kiedys w Meksyku w amerykanskich hotelach dla jankeskich turystow i bardzo sobie chwalil.

    ps. a co konkretnie jest nie tak z obecnym Gibraltarem, ze takie masz rozmyslania ?
  • shachar 09.08.13, 19:22
    W Andorze są fajne mgły, ale za zimno, w Danii najwyższy poziom zadowolenia społecznego, ale trzeba chodzić w drewniakach , doić krowy i być typem sportowego blondyna. Gdzie nie spojrzę , tam nie jest najfajniej na świecie, na całym świecie nie jest najfajniej na świecie.
    Najlepiej się przemieszczać to tu to tam, tylko jak zrobić, żeby za to płacili?
    Jak zrobić, żeby robić co się chce? A jeśli miałoby się tę mozliwość, czy naprawdę doszłoby się do mianowania konia senatorem?
    Nic mi się nie chce, wszystko wydaje mi się absurdalne.
  • shachar 09.08.13, 19:29
    E, już mi przeszło smile Idę po sól, im prościej, tym prościej.
  • elissa2 09.08.13, 19:28
    Ten konflikt, prędzej czy później minie...
    Na Gibraltarze jesteś już jednak trochę zadomowiona... Czy masz już dość tego miejsca a obecny konflikt to tylko ta przysłowiowa kropla, która przepełniła czarę?
    W jaki sposób dotyka bezpośrednio Ciebie, że rozważasz takie jakieś desperackie posunięcia?
  • rzeka.suf 10.08.13, 00:51
    predzej czy pozniej..., ostatni trwal 13 lat, 13 lat odciecia gibraltaru od lądu europy. z perspektywy wiecznosci to chwila wink
    desperackie?


    poki nie znalam sytuacji andory, pomysl przenosin tam wcale nie zdawal mi sie desperacja, raczej wyborem czegos nowego, fajnego, dobrze rokujacego. czegos lepszego. a od kiedy poznalam te sytuacje, ochota na przenosiny tam mi minela.

    a w jaki sposob konflikt hiszpanii z gibraltarem dotyka mnie?
    poki co, w zaden znaczacy, jest jednak bardzo nieprzyjemne to rosnace napiecie miedzy dwoma krajami, absurdalne sa te obudzone demony nienawisci miedzy ludzmi, ktorych tak naprawde dzieli calkiem sztuczna granica.
    dodatkowo, moj niepokoj budzi to, co moze ten konflikt przyniesc: obostrzenia na gruncie prawa pracy na gibraltarze.
    zamkniecie granicy... to bylaby ostateczna porazka.

    dotyka mnie bezposrednio rozmiar malosci hiszpanskich komentarzy, jakich czytaniem na elpais/ niby lewicowym przeciez/ katuje sie ostatnio. naprawde, nigdy dotad tak nie mialam: nie moge tego czytac, bo mi niedobrze po prostu. dotyka mnie tez to, ze taki klimat polityczny/?/ rozbudza sklonnosci do bandytyzmu wsrod lokalnych idiotow- patriotyzm zostaje wykorzystany jako pretekst to niszczenia badz kradziezy nie-hiszpanskiej wlasnosci, do gorszego traktowania czy wrecz agresji wobec gibraltarczykow i brytyjczykow.
    jest to absurdalne, dotyka mnie to/ i wierz mi, ze nie tylko mnie/, ze przedstawiciele obu czy trzech tych narodow nie potrafia usiasc i podyskutowac trzezwo o problemie, nie potrafia wspolpracowac ku wspolnej korzysci, a zamiast tego napieprzaja sie lopatkami jak dzieci w piaskownicy.
  • jan_stereo 10.08.13, 14:12
    Znacznie gorsza sytuacja byla w Szkocji wzgledem obcokrajowcow, w tym przypadku glownie Polakow, oskarzanych wprost przez populistyczna prase o odbieranie pracy miejscowym, tam sie dzialay rozne nieprzyjemne incydenty.

    Natomiast ten konflikt UK/Hiszpania to tak dla odwrocenia uwagi od problemow gospodarczych w Hiszpanii, poza tym to UK ma mocniejsze karty tutaj, wiecej jest Hiszpanow pracujacych w UK niz Anglikow na Gibraltarze, wiec gdyby doszlo do obostrzen pracowniczych itp., cale tlumy Hiszpanow czekalby powrot do kraju by zasilic tamtejsze olbrzymie bezrobocie, zmniejszajac tym samym wplyw do budzetu panstwa. Przeciez ci co wyjechali do UK sla i wydaja pieniadze do swojej ojczyzny. Tutaj Hiszpania jest w dosc slabej sytuacji i to UK bedzie dyktowac warunki, chyba zde chca wystapic z UE, w co watpie ;'))
  • rzeka.suf 10.08.13, 14:26
    jest to oczywiste/ ze hiszpanie sa w slabszej sytuacji w tej grze/, a mimo to, kazdy kto wystepuje z takim argumentem jest na forum el pais/ nie wiem jak gdzies indziej, wiec tylko o tym sie wypowiadam, choc to mnie szokuje, jako ze el pais mialam za poczytny wsrod lewicujacych raczej/ wyzywany jest od giboli i platnych pacholkow uk.
    pomysly w stylu wespol zespol, widly i łodzie wioslowe imigrantow z afryki, pospolite ruszenie przeciw znienawidzonym / bo o wiele zamozniejszym?/ gibraltarczykom, brytyjczykom, znajduja entuzjastyczny odzew.
    jak to dobrze ujal moj hiszpanski kolega : polityczne manipulacje dobrze rosna na gruncie ignorancji ludzkiej, ludowej.
    a z drugiej strony, spadkiem po erze Franco i odcieciu gibraltaru jest wielki, dumny opor gibraltarczykow i brytyjczykow miejscowych.
    takze mysle, ze mediacja komisji europejskiej, rozwiazanie tego konfliktu poprzez niezaleznych rzeczoznawcow bylaby bardzo wskazana. choc i tak pewnie nikogo by nie zadowolila.
  • rzeka.suf 10.08.13, 00:56
    konflikt ten daje mi do myslenia jeszcze w ten sposob, ze - mysle sobie - tak wlasnie pewnie czuja sie ludzie w takich miedzynarodowo skonfliktowanych spolecznosciach, calkiem zapomniani i bezsilni, jednostkowo calkowicie nieistotni wobec interesow politycznych wyzszego szczebla; rzuceni w wir dyplomacji i biurokracji.
    balkany przyszly do mnie wink w wersji lagodnej, mam nadzieje.
  • elissa2 10.08.13, 13:20
    albo Falklandy smile

    Miejmy nadzieję, że tym razem ten konflikt zostanie szybko zażegnany bo ani rządom Wlk Brytanii ani Hiszpanii nie jest teraz na rękę. Mają inne poważniejsze problemy. Szczególnie obecny premier Hiszpanii (bezrobocie załamanie gospodarcze).
    Może Gibraltar znowu coś sobie ugra, jakieś kolejne przywileje, jak to za każdym razem bywało.
    No i jest to jednak reklama. Zapewne gdy tylko przepychanki się skończą, znacznie wzrośnie liczba turystów.

    A ten hating ... Coś mi się wydaje, że Hiszpanie odreagowują swoje frustracje spowodowane dramatyczną sytuacją życiową. Stare animozje świetnie się do tego nadają
  • rzeka.suf 10.08.13, 13:45
    hmm, rzadowi hiszpanii ten konflikt jest bardzo na reke - moze skierowac nienawisc ludzka na gibraltar zamiast na siebie, mowic o strasznych llanitos i ich blokach cementu w morzu, ktore utrudniaja zycie rybakow JEDNEGO kutra..., zamiast o byciu osobiscie umoczonym w sprawe lapowkarska barcenasa....
    tak samo jak konflikt na falklandach byl 'bardzo nie na reke' pani tatcher wink
    goebels pelna geba: stworzyc wroga zewnetrznego aby zjednoczyc podzielony narod.

    przynajmniej ja tak to widze.
  • elissa2 10.08.13, 13:59
    no jasne, temat zastępczy, odwracanie uwagi opinii publicznej
    tylko, że chyba raczej długo nie można grać na tę nutę
    ludziska się szybko zreflektują, że jednak bliższa koszula ciału

    A co na to wszystko Baskowie i Katalończycy? Za GB chyba raczej nie są a za Hiszpańskim rządem tym bardziej nie.

    znalazłam:
    "– To nie są mądre działania, bo mogą sprowokować Maroko do wystąpienia o Ceutę i Melillę (dwie hiszpańskie enklawy w Afryce Północnej – red.), co w przeciwieństwie do sporu hiszpańsko-brytyjskiego może nawet skończyć się wojną – przestrzega w rozmowie z „Rz" Hiszpan Jorge Nunez z Center for European Policy Studies (CEPS) w Brukseli."
    "Eskalacja konfliktu nie przysporzy popularności rządowi Rajoya wśród Hiszpanów, dla których niepomiernie ważniejsze jest wysokie bezrobocie i załamanie gospodarki – potwierdza Jorge Nunez."

    i jeszcze ciekawostka:

    Spór zaczyna się od samej Brukseli

    Krajom UE do tej pory 
nie udało się rozwiązać przynajmniej kilkunastu konfliktów granicznych. Najpoważniejszy dotyczy samej Brukseli, która w ramach Belgii ma status niezależnej prowincji. Zamieszkana w przytłaczającej większości przez ludność francuskojęzyczną, leży w środku Flandrii i stanowi główną przeszkodę dla ogłoszenia niepodległości przez tę ostatnią prowincję.

    Art. 2 i 3 konstytucji Republiki Irlandii zakłada z kolej zjednoczenie wyspy na drodze pokojowej i daje możliwość uzyskania irlandzkiego obywatelstwa przez mieszkańców brytyjskiego Ulsteru.

    Niemcy i Holandia nie mogą ustalić głównego nurtu granicznej rzeki Ems, a Portugalia od 1801 roku nie uznaje przynależności do Hiszpanii niewielkiego terytorium należącego do Estremadury nazywanego Olivenza. Do wyspy Rockall 
na północno-wschodnim Atlantyku pretensje zgłasza 
z kolei Wielka Brytania, Irlandia i Dania, a także pozostająca poza UE Islandia. Natomiast Chorwacja i Słowenia nie mogą się porozumieć, do kogo powinna należeć Sveta Gera, szczyt o wysokości 1178 metrów. Teoretycznie warunkiem przystąpienia do UE jest brak konfliktów granicznych z sąsiadami.
  • rzeka.suf 10.08.13, 14:17
    jest dla mnie zaskakujace, ze ludziom najwyrazniej podoba sie gra ta pilka! jest wiele komentarzy typu: nigdy dotad nie zgadzalem sie z polityka pp /premiera Rajoya/, ale tym razem jestem za, podoba mi sie ta walka, popieram ja totalnie.

    to jest poludnie, choc moze w zasadzie nie ma to az takiego znaczenia. zawisc, zazdrosc to cechy ogolnoludzkie.
  • elissa2 10.08.13, 14:21
    tu nie jest południe a coraz częściej słyszysz: nigdy dotąd nie zgadzałem się z polityką PISu, ale teraz jestem za i popieram!
    big_grin
  • rzeka.suf 10.08.13, 14:29
    Eliso, prosze, raczej porownalabym sytuacje gibraltaru i popracia w tej sprawie dla pp, z sukcesem politycznym ugrupowan nacjonalistycznych w grecji czy gdziekolwiek indziej. no chyba, ze pis akurat wystartowal z postulatem obarczania wina za niepowodzenia polski obcokrajowcow, zydow, ukraincow, cyganow, niemcow etc.
  • elissa2 10.08.13, 14:39
    miałam na myśli mechanizm
    zwykli ludzie, udręczeni problemami życia codziennego, nie mają czasu, możliwości i "głowy" do tego by śledzić szczegóły, analizować niuanse
  • rzeka.suf 10.08.13, 15:02
    to po ... cholere sie wypowiadaja i glosuja w ogole?
  • elissa2 10.08.13, 15:07
    łudzą się, że mogą mieć jakiś wpływ

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka