Dodaj do ulubionych

Self-driving cars...

11.06.18, 15:15
Nowy wynalazek chlopcow co nie wyrosli jeszcze z mechanicznych zabawek. Zastanowmy sie. Jak taki samochod bedzie mogl ocenic, czy pod wastwa sniegu nie ma przypadkiem "szklanki". Jak taki samochod zareaguje na kogos wzywajacego pomocy. Jak taki samochod zachowa sie, gdy GPS zawiedzie. Setki pytan, setki scenariuszy. Ale co najwazniejsze, cos czego nie widza albo nie chca widziec "majsterkowicze" to mozliwosc uzycia takiego samochodu jako bomby sterowanej z odleglosci.
Swiat wariuje. W rekach idiotow nowa idiotyczna zabawka.


--
“People say nothing is impossible, but I do nothing every day.”
― A.A. Milne, Winnie-the-Pooh
Edytor zaawansowany
  • krytyk2 11.06.18, 15:37
    z pychy ludzkiej powstają takie wynalazki.Definiuje taka postawę zdanie:"Jesli coś można /technicznie / wyprodukowac- ludzie zrobią to".Wtedy w tym wyscigu chodzi o chwałę dla wynalazcy.W tle także motyw pazerności jest obecny-po co placic kierowcy,skoro można nie placić...

    --
    uprawiasz intelektualne disco polo. od dawna /by rzeka.suf/
  • krytyk2 11.06.18, 15:39
    przed chwila wyobrazilem sobie słynne skrzyzowania w Kairze,Delhi czy Karaczi.Tam takie wspaniale auto utknęłoby na wieki smile))

    --
    uprawiasz intelektualne disco polo. od dawna /by rzeka.suf/
  • paco_lopez 11.06.18, 15:44
    Myślę że będzie tak jak z automatyczną skrzynią biegów. Jedni są za inni przeciw. No i nic. To i tak jeszcze tylko 80 lat i szlusss.
  • a_iii_ty 11.06.18, 16:30
    Jaki szlus...nagnij cos wiency.

    --
    “People say nothing is impossible, but I do nothing every day.”
    ― A.A. Milne, Winnie-the-Pooh
  • paco_lopez 14.06.18, 09:09
    Jak się zaczną kończyć po kolei ropa węgiel i gas to kilograma stali ciężko będzie przerobić, więc o samochodach czy z kierowcą czy bez możemy sobie pogadać. Tacy fajni schyłkowi jesteśmy. Przedostatni .
  • krytyk2 14.06.18, 19:17
    jestesmy wybranym pokoleniem,bo jedna nogą byliśmy w erze/niektorzy/przedindustrialnej,industrialnej i widzimy juz niemal koniec tego swiata.

    --
    uprawiasz intelektualne disco polo. od dawna /by rzeka.suf/
  • a_iii_ty 14.06.18, 19:43
    Ery jakie ja pamietam: lampowe, tranzystorowe i scalone... tak i koniec tez widze.

    --
    “People say nothing is impossible, but I do nothing every day.”
    ― A.A. Milne, Winnie-the-Pooh
  • jan_stereo 15.06.18, 22:54
    Generalnie, jakby samochod nie zachowal sie, statystycznie mnie popelni bledow niz pajac za kolkiem, wiec patrzac na rownanie, mniej osob zginie, chco bedzie kilka 'nieslusznych' smierci o ktore rozpeta sie napierdalanka prasowa, bo ludzie lubia ginac z wlasnych bledow znacznie bardziej niz maszyny...
  • a_iii_ty 15.06.18, 23:13
    W Posce wiecej zginie...zakladasz sie ?

    --
    “People say nothing is impossible, but I do nothing every day.”
    ― A.A. Milne, Winnie-the-Pooh
  • shachar 16.06.18, 02:04
    Bardzo celne spostrzeżenie. Pewnie statystycznie tak by było; mniej nie tych obciętych nóg co trzeba podczas operacji itd. Jednak w naturze człowieka jest szukać przyczynę/ winnego, i znacznie trudniej wytłumaczyć sobie, że coś w australijskim podajniku na Marsie pierdolnęło niż, że mój lekarz się pomyliL
  • ada_ww 24.07.18, 23:51
    Japonczycy testowali ciezarowke Mercedes, gdzie kierowca siedzial jak robot i tylko krzeslo sie obracalo, a on spal. Wlaczal sie budzik z komunikatem "take control", ale bylo za pozno, rozwalil sie. Lepiej, jak czlowiek ma kontrole nad autem, a nie odwrotnie, zobacz te serie z youtube, jak masz chec i czas:
    www.youtube.com/watch?v=EvpbRoTY9oU
  • a_iii_ty 25.07.18, 01:12
    Nie wsiadlbym do samolotu bez pilota.


    --
    “People say nothing is impossible, but I do nothing every day.”
    ― A.A. Milne, Winnie-the-Pooh
  • ada_ww 25.07.18, 14:38
    Ja tez nie, ale auta tez musza miec kierowce. Chcialam znalezc wczoraj na youtube ten film, ale nie moglam. Kierowca spal na fotelu z kiwajaca sie glowa niczym robot, poczym obricilo tym krzeslem kilka razy o 360 stopni, nie zareagowal na komunikat take control i sie rozjebal.
  • m.malone 26.07.18, 11:33
    A ja kiedyś jako kierowca zasnąłem w czasie jazdy i przedachowałem i ni chu. Ani mnie, ani 2 pasażerów nawet nie podrapało, tylko wielkie ciasto cośmy z Wilna wieźli na Boże Narodzenie się rozpierdoliło i wszyscy mielim słodkie gęby na tym poboczu. Pomyślałem wtedy, że to właśnie było takie futuryst. No bo śpiący kierowca = zero kierowcy.
    A ciasto nazywało się sękacz

    --
    The only normal people are the ones you don't know very well. (Joe Ancis)

    Ten, kto myśli że kobiety to słaba płeć, niech spróbuje w nocy przeciągnąć kołdrę na swoją stronę (zasłyszane)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.