Dodaj do ulubionych

Lato przez duże L !!

03.07.19, 01:48
No i co niedzwiadki kochane?

Dostatecznie ciepło się Wam zrobiło ?
No to dawajcie wpisy dnia po dniu, jak ogryżliście arbuza do kości, albo jak dziadek wypierdolił się na dojsciu do basenu.
To ostatnie rezerwuję dla siebie, bo dziadek już jest na miejscu, basen już jest na miejscu, tylko nikt mi nie powiedział ,że przez pierwszy rok nie można nic zrobić naokoło, bo ziemia musi się uleżeć. Trzeba to wokowym materiałem naokoło obłożyć, w basenie nie ma poręczy żadnych,w sam raz żeby sobie starzyk banię rozbił.
Edytor zaawansowany
  • shachar 03.07.19, 01:52
    No i trwa Wimbledon, kurcze, czego można chciec więcej w lecie? Czereśnie, Wimbledon, 4 lipca pojutrze, tate hoduje róże na wsi nowojorskiej, ogólna sielanka.
  • krytyk2 03.07.19, 10:01
    złamanie nogi troche mnie przybliżyło do sytuacji bezradnego staruszka.Wszędzie chodzę o kulach a problem z nimi jest dodatkowo taki ,ze zanim zechcę zrobić to, co sobie przed długim kuśtykaniem zaplanowałem ,pierwszą rzeczą po dotarciu na miejsce jest oparcie kul w taki sposób ,ażebym ich za chwilę nie zbierał na czworakach z podłogi...
    W pierwszych dwóch tygodniach popinadalałem z noga w gipsie w pole,pieliłem maliny i fasolkę,ale po zdjęciu gipsu przekonałem się czym to skutkuje-kośc sześcienna mojej prawej stopy pokazywala sie i chowała pod skórą w zależności od kąta ustawienia stopy.Zroumialem ,ze charakterystyczne gilganie w stopie oznaczało poruszanie się złamanej kości i ocieranie o ścięgna i mięsnie.Dosyc eksperymentów z nauką medycyny.Od tygodnia stosuje tylko LB.
    Lato mamy tutaj przez XXL.Od trzech tygodni temp nie schodziła poniżej 35 st a deszcz padał może 1,5 miesiąca.Zamiast ziemi jest mączka a trawa ścięta nie odrasta.Kury przestały sie nieśc i siedza calymi dniami w kurniku.W słońcu temp dochodzi do 55 st.Jestem sfrustrowany i posępny
  • shachar 03.07.19, 12:10
    Sfrustrowany i posępny... Super!! Nie bądź sfrustrowany i posępny. Nalej sobie wody do balii, i tam leż w kapeluszu i gipsie tylko, no może z balałajką pod pachą jeszcze.
  • krytyk2 03.07.19, 12:31
    No tu,akurat trafiłas w "10"ke-Julka osiąga szczyty mistrzostwa amatorskiej gry na ukulele-co wieczór siadamy na dworze a ona serwuje nam co dzień najświeższe swoje aranżacje.Zaczęła od
    www.youtube.com/watch?v=V1bFr2SWP1I
    Po drodze kilka aranzacji piosenek Taylor Swift i Eda Sheerana
    Wczoraj
    www.youtube.com/watch?v=6NXnxTNIWkc
    a na koniec roku szkolnego zaproponowała panu od śpiewu publiczne wykonanie
    www.youtube.com/watch?v=UityBuZoXv0
    Ale facet jest strasznie zachowawczy i wybrał inny utwór ,bardziej patriotyczny/szkoła w Rostarzewie jest mega zaściankowa i propisowska/
    Za tydzień J jedzie do braci do Poznania,juz ćwiczy kolejne utwory.Jest niesamowita!

  • elissa2 26.07.19, 14:08
    Oj, oj, Krytyku sad Współczuję.
    Przecież właśnie w pierwszych tygodniach nie wolno zbyt dużo chodzić z nogą w gipsie!
    Jak się teraz czujesz? Zrosło się już? Nadal masz gips?
  • krytyk2 26.07.19, 19:45
    chcodziłem z nogą w gipsie,chodziłem po zdjeciu gipsu w ortezie,chodze teraz z opaską uciskowa ...Jak noga spuchnie mi jak bania i zaczyna bolec, przestaje chodzić przez dwa dni.Jestem bardzo złym pacjentem,jestem niecierpliwy ,ale mam juz tego dosyc i zobie podchody do lekarza ,ktory operuje nogi w szpitalu w Wolsztynie
  • shachar 27.07.19, 14:57
    Lato to same kłopoty, okazuje się.

    Robiłam pierwszy raz grila na węgiel drzewny, spaliłam sobie cała nogawkę portek.

    W basenie woda wyparowuje 10cm na dobę, pani, żona pana który to robił, mówi ze wszystko jest OK, a ja, że jest wyciek. Na razie lejemy wodę ze szlaucha, żeby dopełnic.
    Żaby wskakują do środka, tak więc razu pewnego czapla się przyturlała i stała sobie na schodku , czekając na żabę.
    Wszędzie burdel, kawały rur, pomarańczowych siatek z ogrodzenia po panach budowniczych. Sidzieć w tym wszystkim nieprzyjemnie.
    Jedna sosna tuż przy basenie uschła nagle porażona jakąś chorobą, trzeba to wyciąć i ciekawe kto to zrobi.
    Rośliny -krzaczki, paprocie, ktore kupiłam wczesnym latem, jakieś 2 miesiace temu, wciąż stoją w minidoniczkach nieposadzone. Łopaty nie można w tę glinę wbić, oto dlaczego. Ponadto jakiś marazm i apatia ogarnęły mnię. W końcu się to wszystko zebździ i tyle z tego będzie.
  • elissa2 26.07.19, 14:02
    No teraz to już są ekstremalne upały. Padają rekordy.
    Niech się to piekło już wreszcie skończy! Żyć nie można.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka