09.07.19, 20:55
prekursor Zenu ? Ciekawe, ze Jezus nie ma nic wspolnego z Chrzescijanstwem ...


--
“People say nothing is impossible, but I do nothing every day.”
― A.A. Milne, Winnie-the-Pooh
Edytor zaawansowany
  • shachar 10.07.19, 01:14
    Nie rozumiem zajmowania się Jezusem. Serio. Już zajmowanie się Jowiszem jest bardziej dorzeczne. Zajmowanie się Jezusem jest jeno bżdżeniem na wietrze o jakiejś ułudzie zbiorowej. Był albo nie był ; wegetarianinem, albo raczej pascarianinem, zenobiuszem, prestigitatorem zamieniającym wodę w wino ( przydatne na imprach), niepokalanie poczętym hipisem (wow!),
    nareszcie moim bratem, którego nigdy nie miałam, ale chciałabym, bo wszyscy go lubili.

    Weźcie się wszyscy bodnijcie w wasze głupie buły i przestańcie zapychać swoje dziury wyrazem Jezus.
  • a_iii_ty 10.07.19, 22:56
    przeczytaj jeszcze raz moj post. jasno mowie, ze Jezus nie ma nic wspolnego z chrzescijanstwem, czyli zamiana wody w wino, fruwaniem do nieba, boskim synem itp. jak Go odbrazowisz, to zostanie wlasnie jeden z wczesniejszych pionierow Zenu. czytaj dokladnie Jego slowa, nie interpretacje, porownaj z Budda, Lao Tze i z Zenem. a w wolnych chwilach czytaj " A new Planet " Eckharta Tolle. moze otworza ci sie oczeta. Pozdr, Jendrek Puchatek.


    --
    “People say nothing is impossible, but I do nothing every day.”
    ― A.A. Milne, Winnie-the-Pooh
  • a_iii_ty 10.07.19, 22:57
    i medytuj nad I Am ... moze cos dotrze. CalUSki.

    --
    “People say nothing is impossible, but I do nothing every day.”
    ― A.A. Milne, Winnie-the-Pooh
  • shachar 11.07.19, 02:14
    Ale jak mam czytać jego słowa , a nie interpretację? Czy on napisał jakąś książkę? Wiem, wygłupiam się, bo jest źle przyjęte w ogóle go nie wielbić, ani po cichu o nim nie mowić, jakby świat miał się zawalić, gdybyśmy po prostu stwierdzili, że Jezus to raczej koncept, a nie gostek realny. Koncept bardz piękny, aż dumna jestem że ludzkosć wysiliła się na postawienie sobie takiego idola. Naprawdę, to imponujące. Moglibyśmy przecież zgnić moralnie u zarania, wybierając sobie jakiegoś ryżego troglodytę z tłustą dupą, jak to się obecnie odbywa.
    ja jestem po prostu zmęczona jakimś takim absurdalnym kultem kogoś, kogo na oczy nie widziałam i nie słuchałam. I nie,nie jestem zainteresowana dogrzebywaniem się jego 'prawdziwych słow', nie interpretacji. Przecież naokoło każdego z nas jest tyle przykładów bycia dzielnym,szczodrym i spokojnym w obliczu życia, nie przeczę, że dzięki 'naukom Chrystusa' to się wiele razy odbywa, ale tymniemniej, wolę popatrzeć na i posłuchać prawdziwego ucznia Chrystusa, niż samego Chystusa wspominać niewiadomo jak.
  • a_iii_ty 11.07.19, 18:31
    Niech bedzie koncept, wszystko jedno. A z tym slyszeniem i widzeniem ... slyszysz ultradzwieki, z ktorymi zwierzeta nie maja problemu ? Wiesz o tym, ze pasmo widzialne, to tylko procent tego co istnieje ? malo wiemy i jeszcze mniej rozumiemy. Tez bylem na etapie jak ty obecnie ... widze, ze atakujesz Jezusa, ale tego o ktorym z pulpitu pierdola czarni.
    Moj post jest o czyms innym Ogromna krzywde wyrzadzilo chrzescijanstwo Jezusowi, i nie wazne czy on istnial czy nie.
    Wazne sa slowa mu przypisywane, slowa ktorych zrozumienie moze przyjsc tylko przez "wschodni filtr", w tym zenu.
    Zachecam Cie do przeczytania " A new planet" ... to jedyna ksiazka, ktora pozwolila mi dojrzec prawdziwa madrosc Jezusa, choc to wcale nie jest pozycja o nim. Pozwolila mi zrozumiec, jakim idiota bylem i jestem, ze siedze w swoim ego, ze nie rozumialem swej prawdziwej natury. Czytaj to, zostaw inne bzdety, przejrzysz sie jak w lustrze. Wstepem powinno byc "Power of NOW", ale to nie konieczne w zasadzie. Pozdr, Jendrek Puchaty.

    --
    “People say nothing is impossible, but I do nothing every day.”
    ― A.A. Milne, Winnie-the-Pooh
  • shachar 15.07.19, 02:53
    widze, ze atakujesz Jezusa, ale tego o ktorym z pulpitu pierdola czarni.
    Moj post jest o czyms innym Ogromna krzywde wyrzadzilo chrzescijanstwo Jezusowi, i nie wazne czy on istnial czy nie.


    Nigdzie nie napisałam, że to była odrażająca postać, wyimaginowana czy nie. A drugie zdanie nie robi sensu już w ogóle. A co takiego chrześcijaństwo wyrządziło Chrystusowi? Obchodzą jego imieniny i urodziny, cuda w Kanie galilejskiej wspominają, i inne cnotliwe, bliskie człowiekowi nie stroniącemu od używak cielesnych wydarzenia, jak wyniesienie Marii Magdaleny do rangi społecznej. Ale Imek, za całą szczerością; widziałam gostków stawiających całej sali, i panów żeniących się z kelnerkami. Jedyne co tego czlowieka może odrózniałoby od większości, to śmierć za swoje ideały. Jest to rzadkie, ale nie niespotykane.
  • a_iii_ty 17.07.19, 18:19
    wyrzadzili krzywde bo go przystroiji w abrahamowe cuda niewidy, zwyczajnie go nie zrozumiano. I tyle.

    --
    “People say nothing is impossible, but I do nothing every day.”
    ― A.A. Milne, Winnie-the-Pooh
  • kalllka 27.07.19, 12:16
    Super truper , myśle podobnie do sary.
    Ale rozumiem cię teraz lepiej /bo sobie od twojej puchatczyzny odpoczęłam/
    Chciałeś powiedzieć, ze Jezusowi wędrowcowi, włożono na barki wieczny krzyż /na idee chrystianizmu mesjanizmu odkupienia przez cierpienie i zadokowano..wbrew jego intencjom?
    PS
    Jeszcze a’propo bycia idiota...
    Uważam ze mężczyźni częściej są idiotami i niestety za późno sobie ten fakt uświadamiają; nie mając wystarczająco dużo czasu na dokładniejsza analizę faktów / w czym celują/ schodzą z padołu wcześniej niż bogato połączone komunikacyjnie kobiety /zsynapsienie?/ i w poczuciu niedokonania / czasu zaprzeszłego, w którym zjadłbyś byl /ale nie wiedziałeś co/
  • krytyk2 11.07.19, 22:33
    no właśnie.chciec dzisiaj twierdzic cos o naukach Jezusa to prawie jak cytować wypowiedzi Mieszka I na podstawie kronik Galla Anonima.Nawet gdybyśmy chcieli chociazby poznac prawdziwą historię życia Jezusa ,to znowu napotykamy sie na kupe ideologicznych bzdetów,przekłaman zgodnych z "szacunkiem " dla Mistrza
  • mmkaa11 11.07.19, 09:24
    Rowniez ostatnio mysle o nim. Jako o pewnym stanie swiadomosci.
    Z pewnoscia jak najbardziej prawdziwa jest kwestia psycholigii tlumu w konfrontacji z postacia, ktora glosi prawidlowe poczucie wlasnej wartosci, ktore opiera sie na milosci do siebie oraz swiadomosci bycia dzieckiem Boga (Ducha). Nie do przyjecia jest taka postawa przez ludzi ze zniszczonym poczuciem wartosci.
    Czyli pod wzgledem prawdziwisci fabuly jest to historia psychologicznie prawdziwa.
  • mmkaa11 11.07.19, 10:28
    I mialam tez wczoraj przed snem ciekawa wizje postaci w pozycji lotosu ze zmieniajacymi sie twarzami, w tym Jezusa, chyba Buddy, reszty nie pamietam, przypuszczam ze wyswietlily mi sie tez inne personifikacje wyzszej swiadomosci.
  • krytyk2 11.07.19, 21:56
    wyważasz otwarte drzwi,w latach 50 tych psychoanalityk i filozof Erich fromm wysuwał już tezy,ze wszystkie wybitne kierunki ideowe łaczą się ze sobą na swoich szczytach-psychoanaliza,buddyzm zen ,chrześcijaństwo
  • mmkaa11 12.07.19, 11:47
    A ja to odczuwam sercem, jesli wiesz o czym mowie.
    Jesli wiesz co to znaczy odczuwac sercem prawde.
    Bo prawdy nie da sie wyczytac i odtworzyc. To robi tylko mozg i pamiec. Ego.
    A serce odczuwa i samo odnajduje prawde.
    Serce tez tworzy spontaniczne obrazy, ktore te prawde ujawniaja.
    A mozg tworzy fantazje i uludy.
    Zrozumie tylko ten, kto czuje.Bo umie to rozroznic.

    I ten kto czuje, wie, ze nie jest istotna historia Jezusa, to oczywiste.
    Ale pewne ogolne prawdy i wartosci wyzsze, ktore sa przekazywane
    Jak milosc, swiadomosc bycia dzieckiem bozym
    A to sie tylko odczuwa
    Na nic tu dyskusje idace z ego i mozgu.
  • krytyk2 12.07.19, 12:54
    ja nie oddzielam serca od rozumu.Od lat wyznaję zasadę,że serce wyznacza kierunki/to co mnie pociąga i czego chcę/ a rozum szuka narzędzi realizacji tak wyznaczonych celów.U ciebie te dwa obaszary odciete sa od siebie do tego stopnia ,ze kazde z nich nic nie jest warte.
  • mmkaa11 12.07.19, 13:03
    A wiesz ze krytyka to przemoc psychiczna?
    Mowic o kims ze jest bezwartosciowy moze tylko ktos kto nie czuje, nie ma uczuc w sobie
    Nie ma szacunku ani do siebie ani do innych
    To zawsze dziala w dwie strony
    taka osoba zwykle sama ma fizjologiczne problemy z sercem/ chorobe serca
    Bo tak to dziala - przemoc odcina od serca i ono choruje

    I tylko chore serce atakuje
    Chore na nienawisc
    I wtedy w takim czlowieku dziala tylko ego zwane przez Chrystusa szatanem smile

    A ja zegnam Cie ego-szatanie juz na wieki smile
    Wiecej ode mnie nie dostaniesz odpowiedzi
  • krytyk2 12.07.19, 19:39
    mój ty boże...to sie nazywa dopiero nędza intelektualna-nie umieć odróżnić stwierdzenia opisowo-teoretycznego od ataku na osobę.
    Znajdź sobie może jakieś kółko różańcowe,tam się sprawdzisz i tam odnajdziesz na poziomie swojego umysłu
  • a_iii_ty 12.07.19, 18:09
    szkoda ze nie oddzielasz. nastepny do dokladnej lektury "A new planet" ....

    --
    “People say nothing is impossible, but I do nothing every day.”
    ― A.A. Milne, Winnie-the-Pooh
  • krytyk2 12.07.19, 19:40
    nastepny -inteligentny inaczej,
    weź ty sie skontaktuj z nowa koleżanką,na pewno sie dogadacie,ona taka miła a ty -taki inteligentny
  • a_iii_ty 15.07.19, 17:32
    zagubiony w swiecie umyslu ... typowy klient o ktorym pisze Tolle. I robisz sie agresywny krytyku.

    --
    “People say nothing is impossible, but I do nothing every day.”
    ― A.A. Milne, Winnie-the-Pooh
  • krytyk2 15.07.19, 17:58
    wkurza mnie jak w lekceważący sposób nawet nie doczytasz do konca tego co piszę i wyciągasz gówniane wnioski.A moja wypowiedź była odpowiedza na poprzedni wpis mmkaa i dopiero razem połączone daja sens tego co napisałem.To ty jesteś złosliwy w wyciąganiu pochopnych ,źle ustawiajacych przeciwnika ,wniosków.
  • a_iii_ty 16.07.19, 18:15
    ja wiem, juz do tego doszedlem ze w zyciu bylem idiota. moze ciebie tez czeka to objawienie, czego ci zycze.
    wszyscy jestesmy niedorobionymi bahorami egzystencji. jesli o sobie masz inne zdanie, to wspolczuje. I chocbys zjadl wszelkie encyklopedie, ponazywal co sie da ponazywac, posegregowal, pokatologowal, udowodnil, wyekstrapolowal, wycytowal Frommow i innych Freudow, to i tak niczego to w tobie nie zmieni. czytaj Tolle, prosze.

    --
    “People say nothing is impossible, but I do nothing every day.”
    ― A.A. Milne, Winnie-the-Pooh

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka