Dodaj do ulubionych

Jakby sie kto pytal...

23.10.19, 18:07
to wiem coraz mniej... I dobrze mi z tym. Nara.


--
“People say nothing is impossible, but I do nothing every day.”
― A.A. Milne, Winnie-the-Pooh
Obserwuj wątek
      • a_iii_ty Re: Jakby sie kto pytal... 09.11.19, 21:25
        nigdzie nie mowilem, ze wiele wiem....mozna wiedziec coraz mniej, nie wiedzac wiele. Wydaje mi sie, ze tys jednym z tych co to wiedza wiele, czy tak ? bylo tu juz kilkoro,ktorym sie wydawalo . Wymienic ?

        --
        “People say nothing is impossible, but I do nothing every day.”
        ― A.A. Milne, Winnie-the-Pooh
        • krytyk2 Re: Jakby sie kto pytal... 10.11.19, 20:57
          ostatecznie,wiedza i tak przegrywa z rzeczywistością,co nam po tym ,ze duzo wiemy skoro i tak umrzemy...co pomoze nam cała wiedza ludzkości,skoro jedna wieksza asteroida na torze Ziemi moze nas wszystkich zdmuchnąc jak płomień swiecy w ułamku sekundy?
          • jan_stereo Re: Jakby sie kto pytal... 10.11.19, 21:33
            No tu juz moznaby polemizowac, bo jak mielibysmy odpowiednio duza wiedze kolektywnie to jest techniczno-naukowa szansa na zatrzymanie takiej asteroidy, a kto wiec, za czas jakis czy i zycie/istnienie umyslu nie bedzie trwalo znacznie dluzej.
            • krytyk2 Re: Jakby sie kto pytal... 11.11.19, 19:29
              oczywiście, część problemów jest potencjalnie do rozwiązania,ale nie wszystkie.Część do jest kwestia skali -na dziś i na jutro.Dziś -jest możliwe lądowanie urządzeń badawczych na lecącej komecie o powtarzalnej ,dającej się przewidzieć orbicie kosmicznej.Gorzej z asteroidami jednorazowymi o bardzo dużej wielkości.
              Przedłużenie życia jakiegoś organu nie jest jeszcze dowodem na zdolność do osiągnięcia nieśmiertelności
              • elissa2 Re: Jakby sie kto pytal... 12.11.19, 16:56
                "Przedłużenie życia jakiegoś organu nie jest jeszcze dowodem na zdolność do osiągnięcia nieśmiertelności"

                Jak to mówią "daj palec, a zechcą całą rękę" smile
                Może na początek przedłużenie życia [sprawności organizmu] o jakieś 30%, a nie zaraz nieśmiertelność. Bo teraz to chyba życie już potrafią przedłużyć, ale nadal jakość tego przedłużonego życia jest kiepska.
          • krytyk2 Re: Jakby sie kto pytal... 12.11.19, 19:01
            myślę ,że w pewnym sensie masz całkowitą rację:nigdy przedtem ludzie tak bardzo nie stracili czujności i bystrosci jak współcześnie.Człowiek zdany na początku sam na siebie wobec wyzwan jakie stawiała przed nim natura musiał użyc całej swojej inteligencji i uwazności aby przetrwać.Współcześnie ,pozorne bezpieczeństwo jakie dają narzędzia cywilizacyjne,naprodukowało mase debili ,którzy licza jedynie na przyciski i dżwignie

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka