Dodaj do ulubionych

To powinno być karalne!

05.05.14, 20:05
Nakaz Zapłaty? Nie Płać

centrumdluznika.pl
Za Darmo Pomożemy Uniknąć Zapłaty. Skontaktuj się z Nami Teraz!

Jak prawnik może dawać ogłoszenie o świadczeniu usługi niezgodnej z prawem?
Edytor zaawansowany
  • fenikss.2972 05.05.14, 20:08
    cwaniak ?
    bo chyba raczej nie będzie mógł "załatwić" takiej usługi
    --
    http://gify.city24h.pl/data/thumbnails/55/0062pociagi(gify.city24h).gifhttp://artal.republika.pl/strzalka.gif
  • piotr_57 05.05.14, 20:19
    fenikss.2972 napisał:

    > cwaniak ?
    > bo chyba raczej nie będzie mógł "załatwić" takiej usługi

    Prawnik jest od tego żeby sprawdzić czy nakaz sądowy został wydany prawidłowo, ewentualnie po to żeby sprawdzić czy należność jest prawidłowo udokumentowana a roszczenie prawidłowo sformułowane i uzasadnione. Ale na pewno nie od tego żeby komuś obiecywać możliwość uniknięcia platności przy prawidłowo wydanym postanowieniu sądu. To jakiś horror prawniczy. Oczywiście wszyscy udzielają tego typu porad, ale nikt się tym (przynajmniej dotychczas) nie chwalił w necie!!
  • fenikss.2972 05.05.14, 20:29
    czasy się zmieniają, ludzie też, a na takie "usługi" popyt pewnie ogromny, bo co trzeci Polak zadłużony a co dziesiąty nie spłaca.
    Nie wiem, czy dobrze kojarzę, ale było parę afer z wystawionymi nakazami zapłaty z dziwnych stron netowych - sam kiedyś taki dostałem - nawet nie pamiętam o co chodziło, o logowanie do jakiegoś portalu - olałem - i jakoś po tylu latach komornik mnie nie gania. Ale to było oszustwo i naciąganie naiwnych.
    Jedyne co mi przychodzi mi do głowy - to "ogłoszenie" ma przyciągnąć klienta, a prawnik co najwyżej może pomóc negocjować spłatę w ratach czy coś w tym stylu. Tak mi się wydaje.

    --
    http://gify.city24h.pl/data/thumbnails/55/0062pociagi(gify.city24h).gifhttp://artal.republika.pl/strzalka.gif
  • piotr_57 05.05.14, 20:44
    Trochę nie o to chodzi. Prawnik ma bronic pacjenta przed sądem, ale tylko metodami zgodnymi z prawem. Nie wolno wykorzystywać swojej wiedzy do działań z prawem niezgodnych. Adwokat może bronic oskarżonego, ale nie może pomagać (np) ukrywać dowodów , zacierać śladów itp. Tu mamy sytuację analogiczną do tego ostatniego przykładu. Prawnik obiecuje uniknięcie płacenia, bez zastrzeżenia, że uniknie się tylko wówczas dy roszczenie było niezasadne!! Obiecywanie możliwości niezapłacenia , przy zasadnym roszczeniu, jest tym samym co obiecywanie mordercy uniknięcia kary, poprzez zatarcie śladów lub inne usunięcie dowodów!.
    To jest działanie bezprawne, a tego żadnemu prawnikowi robić nie wolno!
  • fenikss.2972 05.05.14, 20:50
    na innej stronie znalazłem coś takiego - i tu chyba "drobnym druczkiem" dobrze wytłumaczyli, na czym ta pomoc ma polegać.

    Dostałeś Nakaz Zapłaty?
    Sprawdź czy możesz uniknąć zapłaty długu!
    Nakaz zapłaty otrzymany z sądu nie zawsze oznacza, że musisz zapłacić i nie przysługują Ci żadne środki obrony!

    Jeśli otrzymałeś nakaz zapłaty którego nie chcesz zapłacić lub uważasz, że został wydany niesłusznie, albo też chcesz dowiedzieć się czy możesz uniknąć zapłaty długu - skontaktuj się z nami! Prześlij nam emailem lub faxem otrzymany nakaz zapłaty oraz pozew z załącznikami lub podaj kod dostępu do akt elektronicznych. Bezpłatnie przeanalizujemy te dokumenty i pomożemy Ci podjąć decyzję o zaskarżeniu nakazu zapłaty.

    Jeśli istnieje szansa by pomóc Ci uniknąć spłaty długu - na bardzo atrakcyjnych warunkach finansowych pomożemy Ci z niej skorzystać i poprowadzimy Twoją sprawę przed sądem. Oferowane przez nas usługi są zawsze dostosowane do sytuacji procesowej klienta i zgodne z obowiązującym stanem prawnym. Pamiętaj, że w przypadku wielu nakazów zapłaty, zwłaszcza wydanych w elektronicznym postępowaniu upominawczym (EPU), możliwe jest uchylenie się od spłaty wadliwego prawnie lub przedawnionego długu. Nie czekaj - skontaktuj się z nami, zadanie pytania nic Cię nie kosztuje. Gwarantujemy skuteczność !!!

    Sprawdź jak to działa!

    Po otrzymaniu dokumentów bezpłatnie zweryfikujemy zasadność pozwu oraz możliwości zaskarżenia nakazu zapłaty. Pamiętaj, że firmy windykacyjne i fundusze sekurytyzacyjne często dochodzą zapłaty wierzytelności obarczonych wadami prawnymi (np. przedawnionych). Pozwolimy Ci uniknąć konieczności spłaty wadliwego zadłużenia, jeśli tylko będzie to możliwe.

    www.legis.lubin.pl/strona,8.html
    --
    http://gify.city24h.pl/data/thumbnails/55/0062pociagi(gify.city24h).gifhttp://artal.republika.pl/strzalka.gif
  • piotr_57 05.05.14, 20:56
    A tak! W tej formie jest to ogłoszenie prawidłowe. Ale ten kto je dał ponosi odpowiedzialność za to które ja wkleiłem! Tym bardziej, że jest prawnikiem. Skoro ja nie znalazłem tego co Ty wklejasz , to na 99% nie znajdzie tego też żaden z potencjalnych klientów! Podtrzymuję swój zarzut i nadal uważam, że powinien się tym ogłoszeniem zająć prokurator. A jeżeli nawet nie prokurator, to przynajmniej odpowiednia Izba (radcowska lub adwokacka).
  • fenikss.2972 05.05.14, 21:05
    się wycwaniłem i wkleiłem w google frazę - za darmo...

    na tej stronie, do której wkleiłeś link, nie znalazłem tego ogłoszenia, ale nie grzebałem po zakładkach.

    ale chyba tak - nie brzmi to za dobrze - pomagamy uniknąć zapłaty




    piotr_57 napisał:

    > A tak! W tej formie jest to ogłoszenie prawidłowe. Ale ten kto je dał ponosi od
    > powiedzialność za to które ja wkleiłem! Tym bardziej, że jest prawnikiem. Skoro
    > ja nie znalazłem tego co Ty wklejasz , to na 99% nie znajdzie tego też żaden z
    > potencjalnych klientów! Podtrzymuję swój zarzut i nadal uważam, że powinien si
    > ę tym ogłoszeniem zająć prokurator. A jeżeli nawet nie prokurator, to przynajmn
    > iej odpowiednia Izba (radcowska lub adwokacka).


    --
    http://gify.city24h.pl/data/thumbnails/55/0062pociagi(gify.city24h).gifhttp://artal.republika.pl/strzalka.gif
  • 1zorro-bis 06.05.14, 07:03
    prwnik.....dla mamony zrobi wszystko.big_grin
    piotr_57 napisał:

    > Nakaz Zapłaty? Nie Płać
    >
    > centrumdluznika.pl
    > Za Darmo Pomożemy Uniknąć Zapłaty. Skontaktuj się z Nami Teraz!
    >
    > Jak prawnik może dawać ogłoszenie o świadczeniu usługi niezgodnej z prawem?


    --
    ble, ble, ble.....pic mi sie chce!
  • piotr_57 06.05.14, 08:08
    1zorro-bis napisał:

    > prwnik.....dla mamony zrobi wszystko.big_grin
    > piotr_57 napisał:
    >
    Artysta to albo ciota albo pedał, zresztą <artysta> też big_grin
  • 1zorro-bis 06.05.14, 09:07
    tak uwazasz? No coz.....Ty masz dowsiadczenie i sam wiesz ze prawnicy to kryminaly i nieuki.big_grin
    piotr_57 napisał:

    > 1zorro-bis napisał:
    >
    > > prwnik.....dla mamony zrobi wszystko.big_grin
    > > piotr_57 napisał:
    > >
    > Artysta to albo ciota albo pedał, zresztą <artysta> też big_grin


    --
    ble, ble, ble.....pic mi sie chce!
  • fenikss.2972 06.05.14, 09:50
    Nie przeginajcie panowie
    --
    http://gify.city24h.pl/data/thumbnails/55/0062pociagi(gify.city24h).gifhttp://artal.republika.pl/strzalka.gif
  • rudka-a 06.05.14, 10:10
    fenikss.2972 napisał:

    > Nie przeginajcie panowie

    oj, tam znowu suspicious też nie dałabym sie sklepać suspicious
    big_grin
    suspicious
    --
    http://gifynaforum2.blox.pl/resource/smiley_emoticons_charly_klatscher.gif o żesz kuu..powiedziała wiewiórka do orzeszka
  • fenikss.2972 06.05.14, 10:13
    Ja Cie chyba sklepie suspicious
    --
    http://gify.city24h.pl/data/thumbnails/55/0062pociagi(gify.city24h).gifhttp://artal.republika.pl/strzalka.gif
  • rudka-a 06.05.14, 10:16
    fenikss.2972 napisał:

    > Ja Cie chyba sklepie suspicious

    Własnie - chyba smile))
    w życiu trzeba być bardziej zdecydowanym smile))
    --
    http://wizaz.pl/forum/customavatars/avatar10059_1.gif
  • fenikss.2972 06.05.14, 10:19
    No i bedzie sie stawiac no !! suspicious
    --
    http://gify.city24h.pl/data/thumbnails/55/0062pociagi(gify.city24h).gifhttp://artal.republika.pl/strzalka.gif
  • piotr_57 06.05.14, 11:10
    fenikss.2972 napisał:

    > Ja Cie chyba sklepie suspicious

    Łapki by Ci zwiędły!!
  • fenikss.2972 06.05.14, 11:12
    weź mnie nie strasz big_grin


    piotr_57 napisał:
    > Łapki by Ci zwiędły!!


    --
    http://gify.city24h.pl/data/thumbnails/55/0062pociagi(gify.city24h).gifhttp://artal.republika.pl/strzalka.gif
  • 1zorro-bis 06.05.14, 15:41
    on juz dawno przegial. Swoja....pale.big_grinbig_grinbig_grin
    fenikss.2972 napisał:

    > Nie przeginajcie panowie


    --
    ble, ble, ble.....pic mi sie chce!
  • fenikss.2972 06.05.14, 15:43
    ja chyba wprowadzę system dotkliwych kar administracyjnych suspicious

    np - napisać 100 razy - nie będę przezywał kolegi z forum ! suspicious

    big_grin


    1zorro-bis napisał:

    > on juz dawno przegial. Swoja....pale.big_grinbig_grinbig_grin
    > fenikss.2972 napisał:
    >
    > > Nie przeginajcie panowie
    >
    >


    --
    http://gify.city24h.pl/data/thumbnails/55/0062pociagi(gify.city24h).gifhttp://artal.republika.pl/strzalka.gif
  • piotr_57 06.05.14, 11:08
    1zorro-bis napisał:

    > tak uwazasz? No coz.....Ty masz dowsiadczenie i sam wiesz ze prawnicy to krymin
    > aly i nieuki.big_grin

    Ja wiem, że ludzie z IQ większym od szympansa nie używają uogólnień.
  • 1zorro-bis 06.05.14, 15:44
    ....."1zorro-bis napisał:

    > tak uwazasz? No coz.....Ty masz dowsiadczenie i sam wiesz ze prawnicy to krymin
    > aly i nieuki.big_grin

    Ja wiem, że ludzie z IQ większym od szympansa nie używają uogólnień......"

    Wiesz Piotr, podziwiam Twoja odwage i samokrytyke. Mama byla szympansica czy tata?big_grinbig_grinbig_grin

    --
    ble, ble, ble.....pic mi sie chce!
  • fenikss.2972 06.05.14, 15:46
    Zorrrrrrrrrku !! suspicious
    big_grin

    no ja Cię proszę ! suspicious

    1zorro-bis napisał:

    > ....."1zorro-bis napisał:
    >
    > > tak uwazasz? No coz.....Ty masz dowsiadczenie i sam wiesz ze prawnicy to
    > krymin
    > > aly i nieuki.big_grin
    >
    > Ja wiem, że ludzie z IQ większym od szympansa nie używają uogólnień......"
    >
    > Wiesz Piotr, podziwiam Twoja odwage i samokrytyke. Mama byla szympansica czy ta
    > ta?big_grinbig_grinbig_grin
    >


    --
    http://gify.city24h.pl/data/thumbnails/55/0062pociagi(gify.city24h).gifhttp://artal.republika.pl/strzalka.gif
  • piotr_57 06.05.14, 15:48
    fenikss.2972 napisał:

    > Zorrrrrrrrrku !! suspicious
    > big_grin
    >
    > no ja Cię proszę ! suspicious
    >
    A po co ?
    W konstytucji nie ma zakazu robienia z siebie idioty! Wolno mu. big_grin
  • fenikss.2972 06.05.14, 15:57
    przepraszam, ale nie mogłem się powstrzymać od rechotu big_grin
    i nie z powodu tekstu, tylko z powodu mistrzostwa we wzajemnej adoracji big_grin
    jesteście bezkonkurencyjni big_grin


    piotr_57 napisał:
    > A po co ?
    > W konstytucji nie ma zakazu robienia z siebie idioty! Wolno mu. big_grin


    --
    http://gify.city24h.pl/data/thumbnails/55/0062pociagi(gify.city24h).gifhttp://artal.republika.pl/strzalka.gif
  • piotr_57 06.05.14, 15:47
    1zorro-bis napisał:
    >
    > Wiesz Piotr, podziwiam Twoja odwage i samokrytyke. Mama byla szympansica czy ta
    > ta?big_grinbig_grinbig_grin

    Zapewniam Cię że tata nie był szympansicą!
    >
  • fenikss.2972 06.05.14, 10:02
    nieprawda. Mam kolezanke malarke. Zdecydowanie nie jest pedalem
    --
    http://gify.city24h.pl/data/thumbnails/55/0062pociagi(gify.city24h).gifhttp://artal.republika.pl/strzalka.gif
  • piotr_57 06.05.14, 11:11
    fenikss.2972 napisał:

    > nieprawda. Mam kolezanke malarke. Zdecydowanie nie jest pedalem

    Ja mówiłem o artystach, a nie o malarzach!
  • fenikss.2972 06.05.14, 11:13
    no ale ona twierdzi że artysta jest
    artysta malarz się każe tytułować, ale to paru głębszych big_grin

    piotr_57 napisał:
    > Ja mówiłem o artystach, a nie o malarzach!


    --
    http://gify.city24h.pl/data/thumbnails/55/0062pociagi(gify.city24h).gifhttp://artal.republika.pl/strzalka.gif
  • hardy1 06.05.14, 08:52
    1zorro-bis napisał:
    > prwnik.....dla mamony zrobi wszystko.big_grin


    Nie zgodzę się z Tobą, Zorro. W każdym zawodzie są "ludzie i ludziska". Znaczy - porządni, ale niestety również zachłanni, którzy "dla mamony...".
    Nie lubię uogólnień, bo fałszują prawdziwy obraz.
    --
    hardy.bloog.pl/
    Hardy
  • 1zorro-bis 06.05.14, 09:10
    Hardy, mam w rodzine dwoch prawnikow. Mialem wiele razy do czynienia rowniez z innymi prawnikami. I w wiekszosci to kretyni zerujacy na naiwniósci klientow. Takich prawnikow jak na amerykanskich filmach (ladne bajki) to w Polsce nie znajdziuesz.
    Mamona & niedouczenie - to jest glowny poziom polskiego prawnika. Moze kiedys to sie zmieni ale.....duzo wody w Wisle musi uplynac.smirk
    hardy1 napisał:

    > 1zorro-bis napisał:
    > > prwnik.....dla mamony zrobi wszystko.big_grin

    >
    > Nie zgodzę się z Tobą, Zorro. W każdym zawodzie są "ludzie i ludziska". Znaczy
    > - porządni, ale niestety również zachłanni, którzy "dla mamony...".
    > Nie lubię uogólnień, bo fałszują prawdziwy obraz.


    --
    ble, ble, ble.....pic mi sie chce!
  • hardy1 06.05.14, 09:45
    Też mam. I też znam innych prawników. Są porządni i właśnie "mamoniacy", są świetnie wykształceni i "wyrobnicy".
    Mam więc porównanie. Podtrzymuję, że są porządni i fatalni. Jak w każdym zawodzie. W moim również.
    --
    hardy.bloog.pl/
    Hardy
  • fenikss.2972 06.05.14, 09:58
    mylisz sie Zorro. To nie od zawodu zalezy a od czlowieka. znam kilku prawnikow ktorzy bordzo nie pasuja do tej opinii
    --
    http://gify.city24h.pl/data/thumbnails/55/0062pociagi(gify.city24h).gifhttp://artal.republika.pl/strzalka.gif
  • rudka-a 06.05.14, 10:14
    fenikss.2972 napisał:

    > mylisz sie Zorro. To nie od zawodu zalezy a od czlowieka. znam kilku prawniko
    > w ktorzy bordzo nie pasuja do tej opinii

    Po co tłumaczysz rzeczy oczywiste smile)) przecież Zorro o tym doskonale wie..stawiam na antypatię...smile)))))))))
    --
    http://smileys.smileycentral.com/cat/10/10_2_25.gif
  • tan.nawe 06.05.14, 10:22
    rudka-a napisała:

    > Po co tłumaczysz rzeczy oczywiste smile)) przecież Zorro o tym doskonale wie..staw
    > iam na antypatię...smile)))))))))

    To przecież jasne: (ten) prawnik nie lubi (tego) artysty, a (ten) artysta nie lubi (tego) prawnika. wink
    Robić z tego prawdę powszechną byłoby śmieszne raczej. smile
  • fenikss.2972 06.05.14, 10:26
    to niech sie sprecyzuja a nie leca po ogolach
    --
    http://gify.city24h.pl/data/thumbnails/55/0062pociagi(gify.city24h).gifhttp://artal.republika.pl/strzalka.gif
  • piotr_57 06.05.14, 11:15
    fenikss.2972 napisał:

    > to niech sie sprecyzuja a nie leca po ogolach

    Ja dobrałem poziom argumentacji do poziomu interlokutora! Inaczej pewnie by biedak nie pojął.
  • tan.nawe 06.05.14, 11:21
    piotr_57 napisał:

    > Ja dobrałem poziom argumentacji do poziomu interlokutora! Inaczej pewnie by bie
    > dak nie pojął.

    Teraz też? wink
  • fenikss.2972 06.05.14, 11:25
    kurde, jakby im dać wątek na pranie, to by mi sfajczyli cały dworzec big_grin


    tan.nawe napisała:
    >
    > Teraz też? wink


    --
    http://gify.city24h.pl/data/thumbnails/55/0062pociagi(gify.city24h).gifhttp://artal.republika.pl/strzalka.gif
  • tan.nawe 06.05.14, 11:37
    fenikss.2972 napisał:

    > kurde, jakby im dać wątek na pranie, to by mi sfajczyli cały dworzec big_grin

    big_grinbig_grinbig_grin
  • fenikss.2972 06.05.14, 11:23
    przyznasz, że obie argumentacje są na poziomie przedszkolnym.
    mi tam rybka, jak lubicie to się lejcie smile




    piotr_57 napisał:
    > Ja dobrałem poziom argumentacji do poziomu interlokutora! Inaczej pewnie by bie
    > dak nie pojął.


    --
    http://gify.city24h.pl/data/thumbnails/55/0062pociagi(gify.city24h).gifhttp://artal.republika.pl/strzalka.gif
  • piotr_57 06.05.14, 12:03
    fenikss.2972 napisał:

    > przyznasz, że obie argumentacje są na poziomie przedszkolnym.
    > mi tam rybka, jak lubicie to się lejcie smile

    Oczywiście, że na poziomie przedszkolnym! Ale to nie ja zaproponowałem ten poziom. Po prostu dostosowałem poziom odpowiedzi do poziomu zagajenia, aby umożliwić rozmówcy zrozumienie odpowiedzi. Już wiele lat temu prof. Tadeusz Kotarbiński powiedział, że inteligenta poznaje się nie po tym jak mądrze mówi, tylko po tym jak wielu ze słuchaczy go rozumie!! Chcąc być zrozumianym muszę schodzić do prezentowanego, przez rozmówcę, poziomu.
    >
    >
    >
    >
    > piotr_57 napisał:
    > > Ja dobrałem poziom argumentacji do poziomu interlokutora! Inaczej pewnie
    > by bie
    > > dak nie pojął.
    >
    >
  • fenikss.2972 06.05.14, 12:10
    jest w tym sporo racji, aczkolwiek prof. Kotarbiński chyba niezupełnie miał na myśli wymianę zdań w stylu - a oni to oszuści, a oni to pedały smile


    piotr_57 napisał:

    > Oczywiście, że na poziomie przedszkolnym! Ale to nie ja zaproponowałem ten pozi
    > om. Po prostu dostosowałem poziom odpowiedzi do poziomu zagajenia, aby umożliwi
    > ć rozmówcy zrozumienie odpowiedzi. Już wiele lat temu prof. Tadeusz Kotarbiński
    > powiedział, że inteligenta poznaje się nie po tym jak mądrze mówi, tylko po ty
    > m jak wielu ze słuchaczy go rozumie!! Chcąc być zrozumianym muszę schodzić do p
    > rezentowanego, przez rozmówcę, poziomu.



    --
    http://gify.city24h.pl/data/thumbnails/55/0062pociagi(gify.city24h).gifhttp://artal.republika.pl/strzalka.gif
  • fenikss.2972 06.05.14, 10:23
    bo ja bardzo lubie tlumaczyc rzeczy oczywiste. Hobby takie
    --
    http://gify.city24h.pl/data/thumbnails/55/0062pociagi(gify.city24h).gifhttp://artal.republika.pl/strzalka.gif
  • tan.nawe 06.05.14, 10:27
    fenikss.2972 napisał:

    > bo ja bardzo lubie tlumaczyc rzeczy oczywiste. Hobby takie

    Hobby, nie hobby, nieraz trzeba udowadniać, że czarne jest czarne, a białe jest białe. smile
  • fenikss.2972 06.05.14, 10:31
    ja nie udowadniam. Zwykłe wpajam w trybie nakazowym.
    --
    http://gify.city24h.pl/data/thumbnails/55/0062pociagi(gify.city24h).gifhttp://artal.republika.pl/strzalka.gif
  • tan.nawe 06.05.14, 10:37
    fenikss.2972 napisał:

    > ja nie udowadniam. Zwykłe wpajam w trybie nakazowym

    big_grinbig_grinbig_grin Tak jest! Ave Cezar!
  • fenikss.2972 06.05.14, 10:50
    no i widzisz ?
    i od razu świat jest prostszy i bardziej uporządkowany big_grin


    tan.nawe napisała:
    > big_grinbig_grinbig_grin Tak jest! Ave Cezar!


    --
    http://gify.city24h.pl/data/thumbnails/55/0062pociagi(gify.city24h).gifhttp://artal.republika.pl/strzalka.gif
  • piotr_57 06.05.14, 11:13
    hardy1 napisał:




    > Nie lubię uogólnień, bo fałszują prawdziwy obraz.

    Uogólnieniami posługują się tylko bez mózgi nie potrafiące różnicować opinii.
  • piotr_57 06.05.14, 12:09
    A tak generalizując to w Polsce jest całkiem sporo ludzików niegłupich a zajmujących się prawem. Najgorzej jest chyba z prawem konstytucyjnym. Praktycznie jest tylko jeden człowiek który się na tym zna, w stopniu eksperckim. To dr Ryszard Chruściak
    www.inp.uw.edu.pl/?q=kadra/146 (czapka z głowy!)
    Ma większe pojęcie o prawie konstytucyjnym niż cała reszta, tzw konstytucjonalistów, do kupy wzięta, razem z jełopem Kaliszem big_grin
    W innych dziedzinach prawa jest znacznie lepiej, bo można w każdej co najmniej po kilka "fajnych" nazwisk wymienić, a w prawie administracyjnym nawet kilkanaście!
  • fenikss.2972 06.05.14, 12:24
    a coś niedawno czytałem, że nasza Konstytucja ma jakiś błąd ?
    nie doczytałem szczerze mówiąc, a wiesz coś o tym ?


    piotr_57 napisał:

    > A tak generalizując to w Polsce jest całkiem sporo ludzików niegłupich a zajmuj
    > ących się prawem. Najgorzej jest chyba z prawem konstytucyjnym. Praktycznie jes
    > t tylko jeden człowiek który się na tym zna, w stopniu eksperckim. To dr Ryszar
    > d Chruściak
    > www.inp.uw.edu.pl/?q=kadra/146 (czapka z głowy!)
    > Ma większe pojęcie o prawie konstytucyjnym niż cała reszta, tzw konstytucjonali
    > stów, do kupy wzięta, razem z jełopem Kaliszem big_grin
    > W innych dziedzinach prawa jest znacznie lepiej, bo można w każdej co najmniej
    > po kilka "fajnych" nazwisk wymienić, a w prawie administracyjnym nawet kilkanaś
    > cie!


    --
    http://gify.city24h.pl/data/thumbnails/55/0062pociagi(gify.city24h).gifhttp://artal.republika.pl/strzalka.gif
  • fenikss.2972 06.05.14, 12:27
    aaaaaa już znalazłem. Chodzi o nomenklaturę - godło - herb.

    swoją drogą - czy to naprawdę takie ważne ?

    fakty.interia.pl/polska/news-blad-w-konstytucji-odnosnie-symboli-narodowych,nId,1419059
    --
    http://gify.city24h.pl/data/thumbnails/55/0062pociagi(gify.city24h).gifhttp://artal.republika.pl/strzalka.gif
  • piotr_57 06.05.14, 13:13
    fenikss.2972 napisał:

    > aaaaaa już znalazłem. Chodzi o nomenklaturę - godło - herb.
    >
    > swoją drogą - czy to naprawdę takie ważne ?

    To nie jest specjalnie ważne, ale kompromitujące, bo świadczy o amatorszczyźnie.
    Są zdecydowanie poważniejsze błędy!
  • fenikss.2972 06.05.14, 13:43
    no niby racja - drobiazg, ale jednak świadczy o - delikatnie mówiąc - braku znajomości podstawowych pojęć.
    Domyślić się zatem łatwo, że pozostałe błędy są równie prozaiczne, lub też są efektem niekompetencji konstytucjonalistów, choć zapewne ja bym żadnego błędu nie znalazł.


    piotr_57 napisał:
    > To nie jest specjalnie ważne, ale kompromitujące, bo świadczy o amatorszczyźnie
    > .
    > Są zdecydowanie poważniejsze błędy!


    --
    http://gify.city24h.pl/data/thumbnails/55/0062pociagi(gify.city24h).gifhttp://artal.republika.pl/strzalka.gif
  • piotr_57 06.05.14, 14:32
    fenikss.2972 napisał:

    > no niby racja - drobiazg, ale jednak świadczy o - delikatnie mówiąc - braku zna
    > jomości podstawowych pojęć.
    > Domyślić się zatem łatwo, że pozostałe błędy są równie prozaiczne, lub też są e
    > fektem niekompetencji konstytucjonalistów, choć zapewne ja bym żadnego błędu ni
    > e znalazł.
    >

    Ale ich nie trzeba nawet szukać, są ich dziesiątki , praktycznie w każdym rozdziale.
    Na przykład taki :
    art.87 ust.1 Wymienia enumeratywnie (czyli wszystkie!!) źródła prawa : Źródłami powszechnie obowiązującego prawa Rzeczypospolitej Polskiej są: Konstytucja, ustawy, ratyfikowane umowy międzynarodowe oraz rozporządzenia.
    Zaglądamy do art. 234 i czytamy : Art. 234.

    1. Jeżeli w czasie stanu wojennego Sejm nie może zebrać się na posiedzenie, Prezydent Rzeczypospolitej na wniosek Rady Ministrów wydaje rozporządzenia z mocą ustawy w zakresie i w granicach określonych w art. 228 ust. 3-5. Rozporządzenia te podlegają zatwierdzeniu przez Sejm na najbliższym posiedzeniu.

    2. Rozporządzenia, o których mowa w ust. 1, mają charakter źródeł powszechnie obowiązującego prawa.

    No to dlaczego one nie są ujęte w art 87, skoro są powszechnie obowiązujące?

    Takich błędów są setki! To jest bardzo chujowo napisana konstytucja. Ale żeby było śmieszniej to powiem Ci, że na czele ekipy ekspertów doradzających Kwasowi jako przewodniczącemu Komisji Konstytucyjnej stał wspomniany wyżej dr Ryszard Chruściak smile
  • fenikss.2972 06.05.14, 14:55
    wszystko cacy, tyle, że na tym trzeba się znać.
    choć faktycznie czytając Twoje wyjaśnienie - wychodzi na to, że to poważny błąd - brak spójności przepisów i niekonsekwencje w treści.
    W takim razie kto to pisze i kto weryfikuje ?


    piotr_57 napisał:

    >
    > Ale ich nie trzeba nawet szukać, są ich dziesiątki , praktycznie w każdym rozdz
    > iale.
    > Na przykład taki :
    > art.87 ust.1 Wymienia enumeratywnie (czyli wszystkie!!) źródła prawa : Źród
    > łami powszechnie obowiązującego prawa Rzeczypospolitej Polskiej są: Konstytucja
    > , ustawy, ratyfikowane umowy międzynarodowe oraz rozporządzenia.

    > Zaglądamy do art. 234 i czytamy : Art. 234.
    >
    > 1. Jeżeli w czasie stanu wojennego Sejm nie może zebrać się na posiedzenie,
    > Prezydent Rzeczypospolitej na wniosek Rady Ministrów wydaje rozporządzenia z
    > mocą ustawy
    w zakresie i w granicach określonych w art. 228 ust. 3-5. Rozp
    > orządzenia te podlegają zatwierdzeniu przez Sejm na najbliższym posiedzeniu.
    >
    > 2. Rozporządzenia, o których mowa w ust. 1, mają charakter źródeł powszec
    > hnie obowiązującego prawa.

    >
    > No to dlaczego one nie są ujęte w art 87, skoro są powszechnie obowiązujące?
    >
    > Takich błędów są setki! To jest bardzo chujowo napisana konstytucja. Ale żeby b
    > yło śmieszniej to powiem Ci, że na czele ekipy ekspertów doradzających Kwasowi
    > jako przewodniczącemu Komisji Konstytucyjnej stał wspomniany wyżej dr Ryszard C
    > hruściak smile


    --
    http://gify.city24h.pl/data/thumbnails/55/0062pociagi(gify.city24h).gifhttp://artal.republika.pl/strzalka.gif
  • piotr_57 06.05.14, 15:12
    fenikss.2972 napisał:

    > wszystko cacy, tyle, że na tym trzeba się znać.
    > choć faktycznie czytając Twoje wyjaśnienie - wychodzi na to, że to poważny błąd
    > - brak spójności przepisów i niekonsekwencje w treści.

    Dokładnie tak!

    > W takim razie kto to pisze i kto weryfikuje ?

    Piszą posłowie, a weryfikować powinni eksperci, lub biuro prawne przy sejmie.
    Jest tylko jeden problem; w tym kraju nikt ekspertów nie słucha, bo przecież nie matura a chęć szczera zrobi z Ciebie ... polityka.
    >
  • hardy1 06.05.14, 15:19
    Dawniej było ~Biuro Legislacyjne (nie pamiętam dokładnej nazwy) przy Sejmie. Odpowiadało za precyzję uchwalanych ustaw i innych przepisów prawnych. Później je zlikwidowano, bo wymyślono Senat, jako "kontrolera i poprawkowicza uchwalanych ustaw".

    To idiotyzm, że się tak delikatnie wyrażę. Senat w naszym jednolitym państwie jest kompletnie niepotrzebny. Natomiast Biuro Legislacyjne z prawdziwego zdarzenia - jak najbardziej.
    --
    hardy.bloog.pl/
    Hardy
  • piotr_57 06.05.14, 15:29
    hardy1 napisał:

    > Dawniej było ~Biuro Legislacyjne (nie pamiętam dokładnej nazwy) przy Sej
    > mie. Odpowiadało za precyzję uchwalanych ustaw i innych przepisów prawnych. Póź
    > niej je zlikwidowano, bo wymyślono Senat, jako "kontrolera i poprawkowicza uchw
    > alanych ustaw".
    >
    > To idiotyzm, że się tak delikatnie wyrażę. Senat w naszym jednolitym państwie j
    > est kompletnie niepotrzebny. Natomiast Biuro Legislacyjne z prawdziwego zdarzen
    > ia - jak najbardziej.

    Senat był i biuro było smile
    Dopiero Tuskomatoł je zlikwidował smile Ale co z tego że było biuro, skoro ono było tylko ciałem doradczym, a nie organem sejmu? I tak nikt go nie słuchał. Pamietam jak na komisję przychodzili posłowie (np poseł Woda) najebani jak szpaki i darli ryja : w dupie mam ekspertów, w dupie mam biuro prawne, ja wam kurwa mówię, że w konstytucji ma być "zapis", że chłop potęgą jest i basta!! No i mamy bardzo głupi przepis Art. 23.
    Podstawą ustroju rolnego państwa jest gospodarstwo rodzinne. Zasada ta nie narusza postanowień art. 21 i art. 22.
    Jak to się ma do równości podmiotów deklarowanej kilka artykułów wyżej? - ja nie wiem!
    Natomiast co do senatu to nie zgadzam się, że jest niepotrzebny. Moim zdaniem jest potrzebny, tylko z zupełnie innymi kompetencjami i inaczej usytuowany w "ustroju".
  • hardy1 06.05.14, 15:41
    Tu się zgodzę. Art.23 narusza równość podmiotów.

    Senat? Jest drugim organem ustawodawczym, stosowanym w państwach federacyjnych, dla zachowania wpływu części tworzących federację, niezależnie od ich liczebności. W obecnym kształcie w Polsce, jako państwie unitarnym, jest niepotrzebny.
    --
    hardy.bloog.pl/
    Hardy
  • piotr_57 06.05.14, 15:55
    hardy1 napisał:
    >
    > Senat? Jest drugim organem ustawodawczym, stosowanym w państwach federacyjnych,
    > dla zachowania wpływu części tworzących federację, niezależnie od ich liczebno
    > ści.

    A kto tak powiedział i gdzie to jest zadekretowane?

    W obecnym kształcie w Polsce, jako państwie unitarnym, jest niepotrzebny.

    Nie zgadzam się. Ja widzę dwie możliwości usytuowania Senatu. Jedna jako przedstawicielstwo samorządów, druga, chyba lepsza, jako ciało (podmiotowo) szerzej zakrojone niż Sejm, opiniodawcze, w dużej mierze pochodzące z nadania stanowiskowego, reszta powinna być dokooptowywana. Takie ciało jest (moim zdaniem!!) w Polsce konieczne.
  • hardy1 06.05.14, 16:08
    Nie do wszystkiego musi być od razu dekret czy inne skodyfikowane prawo, Piotrze. Dobrze o tym wiesz, chociażby znając system "precedensów", stosowanych w sądach anglosaskich. W W.Br. nie ma też konstytucji, a jakoś funkcjonują.

    Jest po prostu też prawo zwyczajowe czy tradycja. Drugie ciało ustawodawcze właśnie funkcjonuje w państwach federalnych, jako "przedstawicielstwo podmiotów stanowiących federację".

    Dlatego w Polsce jako państwie unitarnym Senat jest niepotrzebny. Został zresztą stworzony dla całkiem innego celu, taktycznie przy Okrągłym Stole w `89. potem usankcjonowany bez potrzeby.
    Chyba że faktycznie zostałby całkowicie inaczej umiejscowiony, właśnie jako "wyraziciel" samorządów.
    --
    hardy.bloog.pl/
    Hardy
  • piotr_57 06.05.14, 16:27
    hardy1 napisał:
    > Chyba że faktycznie zostałby całkowicie inaczej umiejscowiony, właśnie jako "wy
    > raziciel" samorządów.

    To jedno z rozwiązań. Ale ja bym wolał Senat jako izbę inteligencką, opiniotwórczą.
    Do tak zakrojonego Senatu z racji zajmowanych stanowisk powinni każdorazowo wchodzić (np) :
    Rektorzy UJ i UW, Prymas polski i arcybiskupi archidiecezji warszawskiej i krakowskiej,
    komendant główny policji, byli prezydenci, szef sztabu generalnego itp. Powiedzmy około 30 osób. Drugie 30 ta pierwsza trzydziestka powinna dokooptowywać na (powiedzmy) 2 letnią kadencję, w drodze głosowania. Taki Senat powinien posiadać inicjatywę ustawodawczą i prawo ograniczonego veta w stosunku do ustaw. Tak usytuowany Senat dałby dwie dobre rzeczy :
    1. Dałby możliwość wypowiedzenia się inteligencji. Stanowiłby przeciwwagę dla plebejskiego Sejmu.
    2. "Wprzągłby" w tryby prac parlamentu grupy, dzisiaj ustawowo niedopuszczone do głosu (policja, wojsko, kler).
  • hardy1 06.05.14, 20:22
    To mamy tu rozbieżne zdania.
    Nie wspominając, że "wklejenie" purpuratów katolickich byłoby złamaniem neutralności światopoglądowej państwa. Czy ty widzisz, coś napisał? To byłoby państwo wyznaniowe! To wizja państwa z XVIII lub wcześniejszych wieków.

    Przy okazji - wyróżnienie kościoła katolickiego w Konstytucji (art.25 p.4) jest właśnie sprzeczne z art.25.p.1. Jednocześnie konkordat (umowa międzynarodowa) o którym mowa w art.25 p.4, jest sprzeczny z art.25.p.3 o "wzajemnej niezależności" . Konkordat w obecnym kształcie jest aktem poddaństwa Polski Watykanowi.
    --
    hardy.bloog.pl/
    Hardy
  • piotr_57 06.05.14, 20:43
    Bez komentarza.
  • hardy1 06.05.14, 21:13
    Brak komentarza to też komentarz. Światopoglądowy. W tej sprawie pozostaniemy na rozbieżnych pozycjach.

    Co nie przeszkadza rozmawiać czy dyskutować w wielu innych dziedzinach.
    --
    hardy.bloog.pl/
    Hardy
  • piotr_57 06.05.14, 21:21
    hardy1 napisał:

    > Brak komentarza to też komentarz. Światopoglądowy. W tej sprawie pozostaniemy n
    > a rozbieżnych pozycjach.

    To nie ma nic wspólnego ze światopoglądem. Po prostu wrzucasz kilka tez bez żadnego uzasadnienia. Brak argumentu uniemożliwia dyskusję. Temat jest dokładnie "omłócony" w dziesiątkach opracowań, bardziej lub mniej, naukowych.
    >
    > Co nie przeszkadza rozmawiać czy dyskutować w wielu innych dziedzinach.
  • piotr_57 06.05.14, 21:27
    hardy1 napisał:

    > Co nie przeszkadza rozmawiać czy dyskutować w wielu innych dziedzinach.

    To oczywiste. Ja i w tej "dziedzinie" mogę dyskutować, ale muszę wiedzieć czego masz zamiar bronic.
    Poza tym dobrze by było "ważyć" słowa. Mówienie o państwie wyznaniowym z tej przyczyny, że w instytucji spoza zasady trójpodziału władzy zasiadają przedstawiciele największej organizacji pozarządowej w kraju, jest po prostu nieporozumieniem.
  • hardy1 06.05.14, 21:50
    Pozostanę przy swoim zdaniu. Bronię zaś państwa świeckiego.
    "Ważę" słowa. Instytucja Kościoła r-k nie jest instytucją pozarządową, stricto sensu (taka organizacja jest niezależna od jakichkolwiek władz państwowych, musi tylko działać w granicach prawa). Jest "ramieniem" innego państwa - Watykanu.
    Jeżeli przedstawiciele obcego państwa zasiadają we władzach innego państwa lub mają ważący wpływ na decyzje podejmowane przez władze takiego państwa, to mamy państwo zależne, kondominium, terytorium zależne.
    --
    hardy.bloog.pl/
    Hardy
  • piotr_57 06.05.14, 22:09
    hardy1 napisał:

    > Pozostanę przy swoim zdaniu. Bronię zaś państwa świeckiego.
    > "Ważę" słowa. Instytucja Kościoła r-k nie jest instytucją pozarządową, stricto
    > sensu (taka organizacja jest niezależna od jakichkolwiek władz państwowych, mus
    > i tylko działać w granicach prawa). Jest "ramieniem" innego państwa - Watykanu.
    >
    > Jeżeli przedstawiciele obcego państwa zasiadają we władzach innego państwa lub
    > mają ważący wpływ na decyzje podejmowane przez władze takiego państwa, to mamy
    > państwo zależne, kondominium, terytorium zależne.

    To co mówisz to tylko antyklerykalizm, a nie głos w dyskusji. Powtórzę więc; bez komentarza.
  • hardy1 06.05.14, 22:36
    To głos w dyskusji. Antyklerykalizm ma sens pozytywny - to sprzeciw przeciwko wpływowi kościoła instytucjonalnego na politykę państwa współczesnego, jako państwa neutralnego światopoglądowo.
    Antyklerykalizm, jak sama nazwa wskazuje, nie jest skierowana przeciwko wierze ludziom, religii. Jest tylko niezgodą na wykorzystywanie religii przez oficjalne instytucje kościelne do wpływania na politykę państwa i czerpania z tego korzyści "doczesnych". Tak władczych, jak i materialnych.

    Czas na mnie. Dobranoc. Dobrze było porozmawiać.
    --
    hardy.bloog.pl/
    Hardy
  • hardy1 06.05.14, 22:41
    PS. Uzasadniłem, dlaczego kościół nie jest instytucją pozarządową, jak napisałeś. Wykaż, że nie mam racji, a nie tylko to, co napisałeś, próbując zawrzeć to w słowie "antyklerykalizm" i skierować rozmowę na boczny tor.
    --
    hardy.bloog.pl/
    Hardy
  • piotr_57 07.05.14, 08:34
    hardy1 napisał:
    ...Wykaż, że nie mam racji...

    Nie chce mi się. Istnieje wystarczająca literatura tematu, nie ma sensu mielić wody.
  • hardy1 07.05.14, 13:51
    W porządku, kończę temat. Tak, literatura jest obszerna.
    Dodam tylko, że można sprawdzić , iż kościół r-k nie jest wymieniany w bazie danych organizacji pozarządowych:
    bazy.ngo.pl/
    Natomiast takimi organizacjami są niektóre organizacje prowadzone przez kościół, np. Caritas.
    --
    hardy.bloog.pl/
    Hardy
  • piotr_57 07.05.14, 14:36
    hardy1 napisał:

    > W porządku, kończę temat. Tak, literatura jest obszerna.
    > Dodam tylko, że można sprawdzić , iż kościół r-k nie jest wymieniany w bazie da
    > nych organizacji pozarządowych:
    > bazy.ngo.pl/
    > Natomiast takimi organizacjami są niektóre organizacje prowadzone przez kościół
    > , np. Caritas.

    Kościół jest kościołem, jak sama nazwa wskazuje, a więc bytem osobno zdefiniowanym w konstytucji. Ponieważ jednak nie jest organem rządowym, ani instytucją przez rząd powołaną, to można (a contrario) przyjąć, że jest instytucją pozarządową. To tylko kwestia semantyki.
  • ulisses-achaj 07.05.14, 17:24
    "Królestwo moje nie jest z tego świata"

    Równie dobrze uznać można że KK jest instytucja pozaziemską. To tylko kwestia semantyki. smile

    Podobnie jak "likwidacja celów cywilnych" , czyli mordowanie kobiet, starców i dzieci. Tak, semantyka to wygodne narzędzie.
    --
    Ulisses
  • hardy1 07.05.14, 18:47
    Piotr57 napisał:

    Mówienie o państwie wyznaniowym z tej przyczyny, że w instytucji spoza zasady trójpodziału władzy zasiadają przedstawiciele największej organizacji pozarządowej w kraju (kościoła r-k, H.), jest po prostu nieporozumieniem.

    Kościół jest kościołem, jak sama nazwa wskazuje, a więc bytem osobno zdefiniowanym w konstytucji. Ponieważ jednak nie jest organem rządowym, ani instytucją przez rząd powołaną, to można (a contrario) przyjąć, że jest instytucją pozarządową. To tylko kwestia semantyki.

    Konstytucja nie dopuszcza interpretacji rozszerzającej .


    Cóż, wznowiłeś, więc mam prawo odpowiedzieć:

    Art.12 Konstytucji mówi o organizacjach, które są (według ustawy o stowarzyszeniach, H.) organizacjami pozarządowymi. Kościoły nie są tam wymienione.
    Kościoły są wymienione oddzielnie, w art.25.

    Według Ciebie, Piotrze (cytat wyżej), Konstytucja nie dopuszcza interpretacji rozszerzającej. Stowarzyszenia oraz kościoły są zaś w niej wymienione oddzielnie (art.12 oraz art.25), a nie w tym samym artykule. W innej wypowiedzi (cytat wyżej) rozszerzasz jednak pojęcie organizacji pozarządowej również na kościół, mimo że Konstytucja "nie dopuszcza interpretacji rozszerzającej". To naprawdę tylko "kwestia semantyki"?

    A więc? Sam sobie zaprzeczasz? W jednym wpisie tak, a w innym już inaczej, w zależności od potrzeby? Czy to nie jest już sofistyka, kazuistyka prawnicza?
    Ulisses już napisał, do czego "semantyka" może prowadzić.

    PS. Jeszcze raz powtórzę - organizacja pozarządowa nie może być zależna od władz państwa. Kościół r-k w Polsce jest "oddziałem" podlegającym państwu Watykan i szefostwu kościoła r-k (takie dwa w jednym).
    --
    hardy.bloog.pl/
    Hardy
  • fenikss.2972 06.05.14, 15:31
    takich bubli prawnych można by wymieniać w nieskończoność. Chyba nie ma u nas ustawy wolnej od błędów - obojętnie czego ta ustawa dotyczy. Pamiętam jaja z umowami o pracę nakładczą - z powodu luki w prawie, umowa taka dawała przedsiębiorcom możliwość ominięcia składek ZUS na zasadach ogólnych dla przedsiębiorców - płacąc składki od kwot rzędu 300 - 500 zł - czyli grosze.
    I pamiętam wysyp "usług prawniczych" pod tytułem - pomożemy zminimalizować składki ZUS - to najdelikatniejsza wersja - któryś prawnik dopatrzył się luki i rozkręcił się na tym niezły interes. Ciężko było na początku znaleźć podstawę, na której bazowały powstające jak grzyby po deszczy firmy, które masowo "zatrudniały" na taką umowę przedsiębiorców - (bo pilnowali tajemnicy jak oka w głowie) - oczywiście za "drobną opłatą" - i mimo wszystko przez prawie trzy lata przedsiębiorcy odprowadzali nie po 800 zł składek, tylko po 100 - 200
    Potem ktoś to wreszcie poprawił.


    piotr_57 napisał:
    > Piszą posłowie, a weryfikować powinni eksperci, lub biuro prawne przy sejmie.
    > Jest tylko jeden problem; w tym kraju nikt ekspertów nie słucha, bo przecież ni
    > e matura a chęć szczera zrobi z Ciebie ... polityka.
    > >


    --
    http://gify.city24h.pl/data/thumbnails/55/0062pociagi(gify.city24h).gifhttp://artal.republika.pl/strzalka.gif
  • piotr_57 06.05.14, 15:39
    Jest dokładnie tak jak mówisz. Poziom stanowienia prawa jest gorszy niż wśród Zulesów. Jak mawia słynny "Zulus" E. Zieliński. (wspaniały człowiek big_grin)
    pl.wikipedia.org/wiki/Eugeniusz_Zieli%C5%84ski
  • fenikss.2972 06.05.14, 15:41
    ale on widzę bardziej w prawie socjalistycznym "robił" ze szczególnym uwzględnieniem Rosji i Ukrainy


    piotr_57 napisał:

    > Jest dokładnie tak jak mówisz. Poziom stanowienia prawa jest gorszy niż wśród Z
    > ulesów. Jak mawia słynny "Zulus" E. Zieliński. (wspaniały człowiek big_grin)
    > pl.wikipedia.org/wiki/Eugeniusz_Zieli%C5%84ski


    --
    http://gify.city24h.pl/data/thumbnails/55/0062pociagi(gify.city24h).gifhttp://artal.republika.pl/strzalka.gif
  • hardy1 06.05.14, 15:45
    Co do błędów i luk w stanowionym prawie, to zgoda.
    Najgorsze, że nie tylko nieświadomych, ale i świadomie wprowadzanych. W latach 90-tych była słynna sprawa podatków, które państwo utraciło, gdyż ktoś "zgubił" przecinek", czy też przestawił. Zmieniło to cały sens prawa.
    --
    hardy.bloog.pl/
    Hardy
  • piotr_57 06.05.14, 15:57
    fenikss.2972 napisał:

    > ale on widzę bardziej w prawie socjalistycznym "robił" ze szczególnym uwzględni
    > eniem Rosji i Ukrainy

    Ale to nie przeszkadza mu być mądrym człowiekiem. smile

    >
  • fenikss.2972 06.05.14, 16:02
    pewnie że nie, ja nie miewam uprzedzeń, to tylko była taka luźna uwaga po przejrzeniu publikacji

    piotr_57 napisał:
    >
    > Ale to nie przeszkadza mu być mądrym człowiekiem. smile
    >
    > >


    --
    http://gify.city24h.pl/data/thumbnails/55/0062pociagi(gify.city24h).gifhttp://artal.republika.pl/strzalka.gif
  • piotr_57 06.05.14, 16:05
    fenikss.2972 napisał:

    > pewnie że nie, ja nie miewam uprzedzeń, to tylko była taka luźna uwaga po przej
    > rzeniu publikacji
    >
    Ja znam "oryginał" od 25 lat smile
  • fenikss.2972 06.05.14, 16:06
    tak też podejrzewałem big_grin

    piotr_57 napisał:
    > Ja znam "oryginał" od 25 lat smile


    --
    http://gify.city24h.pl/data/thumbnails/55/0062pociagi(gify.city24h).gifhttp://artal.republika.pl/strzalka.gif
  • hardy1 06.05.14, 15:12
    Powtórzę - nie jestem prawnikiem, ale nie widzę tutaj sprzeczności czy błędu.

    W art.87 wymienione są m.in. "rozporządzenia", jako źródło powszechnie obowiązującego prawa.

    Art.228p.2 stanowi: Stan nadzwyczajny (a więc i wojenny, H.) może być wprowadzony na podstawie ustawy, w drodze rozporządzenia (wydanego na podstawie ustawy, H.), które podlega dodatkowemu podaniu do publicznej wiadomości.

    Art.231.Rozporządzenie o wprowadzeniu stanu wojennego (-) Prezydent RP przedstawia Sejmowi w ciągu 48 godzin (-). Sejm niezwłocznie rozpatruje rozporządzenie (-). Sejm może je uchylić (-).

    Art.243. Jeżeli w czasie stanu wojennego Sejm nie może zebrać się na posiedzeniu, Prezydent (-) na wniosek Rady Ministrów wydaje rozporządzenia z mocą ustawy (-). Rozporządzenia te podlegają zatwierdzeniu (podkreśl.H.) przez Sejm na najbliższym posiedzeniu.

    Nie widzę tu sprzeczności lub niejasności. Sejm musi zatwierdzić stan wojenny wprowadzony rozporządzeniem Prezydenta RP. Prezydent musi to przekazać do Sejmu w ciągu 48 godzin. Jeżeli Sejm nie może się zebrać, to rozporządzenie o stanie wojennym dalej obowiązuje, z mocą ustawy (oraz inne wprowadzane w tym czasie rozporządzenia Prezydenta). Podlegają one zatwierdzeniu na najbliższym (możliwym) posiedzeniu Sejmu. Mogą być wtedy też uchylone, ale nie z mocą wsteczną.
    Ale to tylko moja ocena.
    --
    hardy.bloog.pl/
    Hardy
  • piotr_57 06.05.14, 15:18
    hardy1 napisał:

    > Powtórzę - nie jestem prawnikiem, ale nie widzę tutaj sprzeczności czy błędu.

    A na to Panie Kolego to ja Panu nic nie poradzę, że Waść nie widzisz smile Ale znam świetną okulistkę big_grin

    Problem polega na tym, że w art 87 podano "rozporządzenia", a w 243 rozporządzenia z mocą ustawy.
    Rozporządzenie i rozporządzenie z mocą ustawy to dwie zupełnie różne konstrukcje prawne! Jeżeli tego typu rozporządzenia nie ma w art 87 to nie ma prawa go być również i w 243.
    >
  • hardy1 06.05.14, 15:28
    (Nie widzę powodu do złośliwostek ad personam, panie Piotrze, jeżeli dyskutujemy o poważnych sprawach. Pozostańmy przy meritum).

    Rozumiem teraz, w czym rzecz. Tu musiałby jednak włączyć się w rozmowę językoznawca w rodzaju profesora Miodka.
    Pytanie - Czy tekst "rozporządzenie z mocą ustawy" może być równoznaczne z "ustawą" (wymienioną w art.87), czy nie może?

    Dla mnie może. Rozporządzenie ma moc ustawy, to znaczy, że jest równy ustawie/ustawą do momentu jej przyjęcia lub odrzucenia przez Sejm.
    --
    hardy.bloog.pl/
    Hardy
  • fenikss.2972 06.05.14, 15:33
    to ja jestem lepszy, bo załapałem od razu big_grin


    hardy1 napisał:

    > (Nie widzę powodu do złośliwostek ad personam, panie Piotrze, jeżeli dyskutujem
    > y o poważnych sprawach. Pozostańmy przy meritum).
    >
    > Rozumiem teraz, w czym rzecz. Tu musiałby jednak włączyć się w rozmowę językozn
    > awca w rodzaju profesora Miodka.
    > Pytanie - Czy tekst "rozporządzenie z mocą ustawy" może być równoznaczne z "ust
    > awą" (wymienioną w art.87), czy nie może?
    >
    > Dla mnie może. Rozporządzenie ma moc ustawy, to znaczy, że jest równy ustawi
    > e/ustawą
    do momentu jej przyjęcia lub odrzucenia przez Sejm.


    --
    http://gify.city24h.pl/data/thumbnails/55/0062pociagi(gify.city24h).gifhttp://artal.republika.pl/strzalka.gif
  • fenikss.2972 06.05.14, 15:37
    więcej wiem o prawie podatkowym - rozporządzenie ma inną moc, ustawa inną, rozporządzenie to zwykle zbiór przepisów uzupełniających do konkretnej ustawy - jeśli dobrze rozumiem - a nie będę się upierał - to rozporządzenie o mocy ustawy jest dokumentem nadzwyczajnym, stosowanym w sytuacjach nadzwyczajnych. Przynajmniej tak mi się wydaje.

    fenikss.2972 napisał:

    > > Dla mnie może. Rozporządzenie ma moc ustawy, to znaczy, że jest równy
    > ustawi
    > > e/ustawą
    do momentu jej przyjęcia lub odrzucenia przez Sejm.
    >
    >


    --
    http://gify.city24h.pl/data/thumbnails/55/0062pociagi(gify.city24h).gifhttp://artal.republika.pl/strzalka.gif
  • piotr_57 06.05.14, 15:46
    fenikss.2972 napisał:

    > więcej wiem o prawie podatkowym - rozporządzenie ma inną moc, ustawa inną, rozp
    > orządzenie to zwykle zbiór przepisów uzupełniających do konkretnej ustawy - jeś
    > li dobrze rozumiem - a nie będę się upierał - to rozporządzenie o mocy ustawy j
    > est dokumentem nadzwyczajnym, stosowanym w sytuacjach nadzwyczajnych. Przynajmn
    > iej tak mi się wydaje.

    Jest po prostu dziwolągiem, jakąś gównianą hybrydą, ale to mniejszy problem. Gównianych przepisów w konstytucji jest co najmniej 3/4, ale ten jest sprzeczny z art 87 i to jest problem dla konstytucjonalisty. W normalnych krajach takie problemy rozwiązuje się w sposób prosty : "na czas stanu nadzwyczajnego wszystkie funkcje zarówno organów ustawodawczych jak i wykonawczych przejmuje : ....." i tu może sobie wpisać dowolny organ. W USA jest to prezydent, we Francji też, w Japonii Cesarz, a u Zulusów ten co ma najbrudniejsze nogi. To bez znaczenia kogo się wskazuje, byle przepis był jasny i spójny.
    >
  • fenikss.2972 06.05.14, 15:53
    u nas chyba dalej pokutuje "papierologia stosowana" - zamiast maksymalnie uprościć, ujednolicić prawo, to się tworzy i tworzy aż się sami twórcy gubią w tym, co natworzyli.
    A potem, żeby dobrze zastosować przepisy ustawy, trzeba się jeszcze przedrzeć przez 100 rozporządzeń i innych dokumentów pomocniczych, gdzie po ok 50 zaczynają się sprzeczności z tymi, co przed 50. Tego nawet super mądry komputer nie ogarnie, a co dopiero ludzie, którzy muszą z tych ustaw korzystać.


    piotr_57 napisał:
    > Jest po prostu dziwolągiem, jakąś gównianą hybrydą, ale to mniejszy problem. Gó
    > wnianych przepisów w konstytucji jest co najmniej 3/4, ale ten jest sprzeczny z
    > art 87 i to jest problem dla konstytucjonalisty. W normalnych krajach takie pr
    > oblemy rozwiązuje się w sposób prosty : "na czas stanu nadzwyczajnego wszyst
    > kie funkcje zarówno organów ustawodawczych jak i wykonawczych przejmuje : .....
    >
    " i tu może sobie wpisać dowolny organ. W USA jest to prezydent, we Francji
    > też, w Japonii Cesarz, a u Zulusów ten co ma najbrudniejsze nogi. To bez znacz
    > enia kogo się wskazuje, byle przepis był jasny i spójny.
    > >


    --
    http://gify.city24h.pl/data/thumbnails/55/0062pociagi(gify.city24h).gifhttp://artal.republika.pl/strzalka.gif
  • piotr_57 06.05.14, 15:36
    hardy1 napisał:

    > (Nie widzę powodu do złośliwostek ad personam, panie Piotrze, jeżeli dyskutujem
    > y o poważnych sprawach. Pozostańmy przy meritum).

    Eee, tam, pożartować zawsze można smile
    >
    > Rozumiem teraz, w czym rzecz. Tu musiałby jednak włączyć się w rozmowę językozn
    > awca w rodzaju profesora Miodka.

    Absolutnie nie!! Nic Miodkowi do tego.

    > Pytanie - Czy tekst "rozporządzenie z mocą ustawy" może być równoznaczne z "ust
    > awą" (wymienioną w art.87), czy nie może?

    Oczywiście, że nie może!! Konstytucja nie dopuszcza interpretacji rozszerzającej .
    Zresztą łatwo znaleźć nawet w wiki, że to nie to samo :
    " Rozporządzenie z mocą ustawy jest jedyną znaną polskiemu systemowi prawa formą aktów prawnych zrównaną z ustawami. Jest to odstępstwo od fundamentalnej dla hierarchii źródeł prawa zasady reguły nadrzędności i wyłączności ustawy."
    pl.wikipedia.org/wiki/Rozporz%C4%85dzenie_z_moc%C4%85_ustawy
    >
    > Dla mnie może. Rozporządzenie ma moc ustawy, to znaczy, że jest równy ustawi
    > e/ustawą
    do momentu jej przyjęcia lub odrzucenia przez Sejm.

    Ale to nie jest ani "rozporządzenie" ani "ustawa"!! To jest powołany nowy byt prawny który bezwzględnie powinien się znaleźć w art 87.
  • fenikss.2972 06.05.14, 15:39
    to mniej więcej dobrze mi się wydawało

    piotr_57 napisał:

    > " Rozporządzenie z mocą ustawy jest jedyną znaną polskiemu systemowi prawa f
    > ormą aktów prawnych zrównaną z ustawami. Jest to odstępstwo od fundamentalnej d
    > la hierarchii źródeł prawa zasady reguły nadrzędności i wyłączności ustawy.

    > "
    > pl.wikipedia.org/wiki/Rozporz%C4%85dzenie_z_moc%C4%85_ustawy
    > >
    > > Dla mnie może. Rozporządzenie ma moc ustawy, to znaczy, że jest równy
    > ustawi
    > > e/ustawą
    do momentu jej przyjęcia lub odrzucenia przez Sejm.
    >
    > Ale to nie jest ani "rozporządzenie" ani "ustawa"!! To jest powołany nowy byt p
    > rawny który bezwzględnie powinien się znaleźć w art 87.


    --
    http://gify.city24h.pl/data/thumbnails/55/0062pociagi(gify.city24h).gifhttp://artal.republika.pl/strzalka.gif
  • hardy1 06.05.14, 15:57
    Dobra, w porządku. Teraz mogę przyznać, że to bubel prawny.
    Proponuję zmienić art.234 na: "Jeżeli w czasie stanu wojennego Sejm nie może zebrać się na posiedzeniu, Prezydent Rzeczypospolitej na wniosek Rady Ministrów wydaje rozporządzenia w zakresie i w granicach określonych w art.228 ust.3-5. Rozporządzenia te podlegają zatwierdzeniu przez Sejm na najbliższym posiedzeniu".

    Jest tu jednak pułapka (która i teraz jest) - jak długo może Sejm się nie zebrać? W sytuacji wojny różnie może być. Miesiąc? Dwa? Pół roku? Całą, kilkuletnią wojnę? Zawsze mogą być przeszkody w zebraniu Sejmu. Grozi to przewagą władzy wykonawczej, autorytaryzmem.
    --
    hardy.bloog.pl/
    Hardy
  • fenikss.2972 06.05.14, 16:01
    samo rozporządzenie jest chyba aktem prawnym o niewystarczającej mocy do stanowienia o państwie. Stąd zapewne ta "gówniana hybryda" czyli rozporządzenie z mocą ustawy - trzeba by najpierw porównać definicje i zakres prawny obu dokumentów - ustawy i rozporządzenia.
    O ile wiem, rozporządzenie powstaje - do ustawy - jest aktem pomocniczym a nie samoistniejącym. Więc w takim zapisie powstałaby chyba kolejna nieścisłość.

    hardy1 napisał:

    > Dobra, w porządku. Teraz mogę przyznać, że to bubel prawny.
    > Proponuję zmienić art.234 na: "Jeżeli w czasie stanu wojennego Sejm nie może z
    > ebrać się na posiedzeniu, Prezydent Rzeczypospolitej na wniosek Rady Ministrów
    > wydaje rozporządzenia w zakresie i w granicach określonych w art.228 ust.3-5. R
    > ozporządzenia te podlegają zatwierdzeniu przez Sejm na najbliższym posiedzeniu"
    > .
    >
    > Jest tu jednak pułapka (która i teraz jest) - jak długo może Sejm się nie zebra
    > ć? W sytuacji wojny różnie może być. Miesiąc? Dwa? Pół roku? Całą, kilkuletnią
    > wojnę? Zawsze mogą być przeszkody w zebraniu Sejmu. Grozi to przewagą władzy wy
    > konawczej, autorytaryzmem.


    --
    http://gify.city24h.pl/data/thumbnails/55/0062pociagi(gify.city24h).gifhttp://artal.republika.pl/strzalka.gif
  • piotr_57 06.05.14, 16:04
    hardy1 napisał:

    > Dobra, w porządku. Teraz mogę przyznać, że to bubel prawny.
    > Proponuję zmienić art.234 na: "Jeżeli w czasie stanu wojennego Sejm nie może z
    > ebrać się na posiedzeniu, Prezydent Rzeczypospolitej na wniosek Rady Ministrów
    > wydaje rozporządzenia w zakresie i w granicach określonych w art.228 ust.3-5. R
    > ozporządzenia te podlegają zatwierdzeniu przez Sejm na najbliższym posiedzeniu"
    > .
    >
    > Jest tu jednak pułapka (która i teraz jest) - jak długo może Sejm się nie zebra
    > ć? W sytuacji wojny różnie może być. Miesiąc? Dwa? Pół roku? Całą, kilkuletnią
    > wojnę? Zawsze mogą być przeszkody w zebraniu Sejmu. Grozi to przewagą władzy wy
    > konawczej, autorytaryzmem.

    To są problemy które "przerobiliśmy" po wybuchu II wojny światowej. Problemy z interpretacją konstytucji kwietniowej poróżniły tak środowiska emigracyjne, że staliśmy się pośmiewiskiem całej Europy. Nie mówiąc juz o tym, że doprowadziło to do podziałów, które, prawdopodobnie spowodowały śmierć Sikorskiego, a i do dzisiaj stanowią "gorący front".
    Dlatego pisanie konstytucji to nie jest zajęcie dla amatorów.
  • hardy1 06.05.14, 14:30
    fenikss.2972 napisał:
    Chodzi o nomenklaturę - godło - herb.


    To prawda, że godło jest tylko częścią herbu (pozostałe części to tarcza, hełm i klejnot), ale... przyjęło się, że herb państwowy nazywa się godłem, a nazwę "herb" rezerwuje się dla rodów czy miast.
    Puryści językowi i heraldycy mają swoje zastrzeżenia, ale "język zmienny jest, bo żywy". Zmienia się więc i znaczenie słów.
    --
    hardy.bloog.pl/
    Hardy
  • piotr_57 06.05.14, 13:12
    fenikss.2972 napisał:

    > a coś niedawno czytałem, że nasza Konstytucja ma jakiś błąd ?
    > nie doczytałem szczerze mówiąc, a wiesz coś o tym ?
    >
    >

    Nasz konstytucja zawiera kilkaset błędów big_grinbig_grin
    Ale kilka jest wręcz żenujących smile
  • hardy1 06.05.14, 14:31
    Mógłbyś przybliżyć? Przynajmniej te "żenujące"?
    --
    hardy.bloog.pl/
    Hardy
  • piotr_57 06.05.14, 14:35
    hardy1 napisał:

    > Mógłbyś przybliżyć? Przynajmniej te "żenujące"?

    Mógłbym, ale to by miało formę wykładu, zaraz ktoś mi zarzuci, że się wymądrzam.
    Tu opisałem jeden :
    forum.gazeta.pl/forum/w,129162,150826739,150838551,Re_To_powinno_byc_karalne_.html
  • hardy1 06.05.14, 14:43
    To załóż oddzielny, tematyczny wątek. Chętnie bym się zapoznał. Nie wiedziałem o tym.
    --
    hardy.bloog.pl/
    Hardy
  • fenikss.2972 06.05.14, 14:57
    a Ty się akurat zarzutami przejmujesz big_grin

    jak się mądrze wymądrzasz, to się wymądrzaj


    piotr_57 napisał:

    > Mógłbym, ale to by miało formę wykładu, zaraz ktoś mi zarzuci, że się wymądrzam
    > .
    > Tu opisałem jeden :
    > forum.gazeta.pl/forum/w,129162,150826739,150838551,Re_To_powinno_byc_karalne_.html


    --
    http://gify.city24h.pl/data/thumbnails/55/0062pociagi(gify.city24h).gifhttp://artal.republika.pl/strzalka.gif
  • hardy1 06.05.14, 14:42
    piotr_57 napisał:
    Najgorzej jest chyba z prawem konstytucyjnym. Praktycznie jest tylko jeden człowiek który się na tym zna, w stopniu eksperckim. To dr Ryszard Chruściak


    Miałem z nim wykłady na UW. Lata temu. Ale to było z systemów politycznych, nie prawa konstytucyjnego.
    Nie jestem prawnikiem, więc trudno mi oceniać profesjonalizm konstytucjonalistów. Słyszałem czasem w tivi wypowiedzi prof.Piotra Winczorka. Uważam je za rozsądne.

    --
    hardy.bloog.pl/
    Hardy
  • piotr_57 06.05.14, 15:01
    hardy1 napisał:
    >
    > Miałem z nim wykłady na UW. Lata temu. Ale to było z systemów politycznych, nie
    > prawa konstytucyjnego.
    > Nie jestem prawnikiem, więc trudno mi oceniać profesjonalizm konstytucjonalistó
    > w. Słyszałem czasem w tivi wypowiedzi prof.Piotra Winczorka. Uważam je za rozsą
    > dne.
    >
    Winczorek ma jedną zaletę; nie opowiada pierdolotów jak Kalisz czy Piotrowski; nie jest też zdeklarowanym głąbem jak Sarnecki z UJ-u czy Granat z KUL-u, ale ma też jedną ogromną wadę; jest "wtórny", sam niczego nie wymyśli. Niezłym konstytucjonalistą był prof. W Sokolewicz, (chociaż agent bezpieki!), ale już nie żyje. Pewne pojęcie ma Garlicki, ale to raczej nauczyciel akademicki niż samodzielnie myślący człowiek.
  • hardy1 06.05.14, 16:14
    ... to Wy sobie dalej dyskutujcie, a ja muszę rozpedałować nogi, dopóki pogoda pozwala wink
    --
    hardy.bloog.pl/
    Hardy
  • piotr_57 06.05.14, 16:28
    hardy1 napisał:

    > ... to Wy sobie dalej dyskutujcie, a ja muszę rozpedałować nogi, dopóki pogoda
    > pozwala wink

    Szerokiej drogi.
    Wątek zbliża się do 100 postów, więc i ja zaraz z niego "zejdę". big_grin
  • fenikss.2972 06.05.14, 16:41
    ja nie rozumiem, wczoraj z powodu głupawki strzeliliśmy ponad 200 w godzinę i nikt nie patrzył na setki - tylko się bawiliśmy jak dzieci big_grin


    piotr_57 napisał:

    > Szerokiej drogi.
    > Wątek zbliża się do 100 postów, więc i ja zaraz z niego "zejdę". big_grin


    --
    http://gify.city24h.pl/data/thumbnails/55/0062pociagi(gify.city24h).gifhttp://artal.republika.pl/strzalka.gif
  • 1zorro-bis 06.05.14, 16:45
    ....."Zapewniam Cię że tata nie był szympansicą! .....2
    Skad wiesz? Byles przy....."tym"?big_grinbig_grinbig_grin

    --
    ble, ble, ble.....pic mi sie chce!
  • fenikss.2972 06.05.14, 16:49
    czy Ty nie masz innych zmartwień ? big_grin

    1zorro-bis napisał:

    > ....."Zapewniam Cię że tata nie był szympansicą! .....2
    > Skad wiesz? Byles przy....."tym"?big_grinbig_grinbig_grin
    >


    --
    http://gify.city24h.pl/data/thumbnails/55/0062pociagi(gify.city24h).gifhttp://artal.republika.pl/strzalka.gif
  • 1zorro-bis 06.05.14, 18:07
    ja? Chyba jednak kolega Piotrus.....smirk
    fenikss.2972 napisał:

    > czy Ty nie masz innych zmartwień ? big_grin
    >
    > 1zorro-bis napisał:
    >
    > > ....."Zapewniam Cię że tata nie był szympansicą! .....2
    > > Skad wiesz? Byles przy....."tym"?big_grinbig_grinbig_grin
    > >
    >
    >


    --
    ble, ble, ble.....pic mi sie chce!
  • fenikss.2972 06.05.14, 18:22
    no pewno, a Ty niewiniątko big_grin

    1zorro-bis napisał:

    > ja? Chyba jednak kolega Piotrus.....smirk


    --
    http://gify.city24h.pl/data/thumbnails/55/0062pociagi(gify.city24h).gifhttp://artal.republika.pl/strzalka.gif
  • 1zorro-bis 06.05.14, 19:16
    jasne!big_grin
    fenikss.2972 napisał:

    > no pewno, a Ty niewiniątko big_grin
    >
    > 1zorro-bis napisał:
    >
    > > ja? Chyba jednak kolega Piotrus.....smirk
    >
    >


    --
    ble, ble, ble.....pic mi sie chce!
  • tan.nawe 06.05.14, 19:32
    Zorro, może jednak lepiej nie być niewiniątkiem, bo jest ryzyko rzezi niewiniątek!
  • fenikss.2972 06.05.14, 19:38
    no w końcu mu się urżnie tu i ówdzie
    za niewinność big_grin

    tan.nawe napisała:

    > Zorro, może jednak lepiej nie być niewiniątkiem, bo jest ryzyko rzezi niewinią
    > tek!


    --
    http://gify.city24h.pl/data/thumbnails/55/0062pociagi(gify.city24h).gifhttp://artal.republika.pl/strzalka.gif
  • piotr_57 06.05.14, 19:40
    fenikss.2972 napisał:

    > no w końcu mu się urżnie tu i ówdzie
    > za niewinność big_grin
    >
    Prędzej będziesz mu musiał wyrżnąć, bo nie sądzę żeby było mu co urżnąć.
  • fenikss.2972 06.05.14, 19:47
    jestem pacyfistą. Raczej nie walę po pyskach


    piotr_57 napisał:
    > Prędzej będziesz mu musiał wyrżnąć, bo nie sądzę żeby było mu co urżnąć.


    --
    http://gify.city24h.pl/data/thumbnails/55/0062pociagi(gify.city24h).gifhttp://artal.republika.pl/strzalka.gif
  • piotr_57 06.05.14, 19:56
    fenikss.2972 napisał:

    > jestem pacyfistą. Raczej nie walę po pyskach
    >
    A ja nie. Ja jestem konserwatystą.
  • fenikss.2972 06.05.14, 20:14
    jedno drugiemu absolutnie nie przeczy smile

    piotr_57 napisał:
    > A ja nie. Ja jestem konserwatystą.


    --
    http://gify.city24h.pl/data/thumbnails/55/0062pociagi(gify.city24h).gifhttp://artal.republika.pl/strzalka.gif
  • piotr_57 06.05.14, 20:20
    fenikss.2972 napisał:

    > jedno drugiemu absolutnie nie przeczy smile
    >
    Ależ przeczy! Konserwatysta broni pewnych wartości, mimo wszystko.
    Pacyfista godzi się na wszystko w imię zachowania pokoju.
    To dwie, zupełnie różne postawy.
  • fenikss.2972 06.05.14, 20:23
    pacyfista nie uznaje przemocy
    bronić wartości można nie tylko waląc w ryj


    piotr_57 napisał:
    > Ależ przeczy! Konserwatysta broni pewnych wartości, mimo wszystko.
    > Pacyfista godzi się na wszystko w imię zachowania pokoju.
    > To dwie, zupełnie różne postawy.


    --
    http://gify.city24h.pl/data/thumbnails/55/0062pociagi(gify.city24h).gifhttp://artal.republika.pl/strzalka.gif
  • piotr_57 06.05.14, 20:36
    fenikss.2972 napisał:

    > pacyfista nie uznaje przemocy
    > bronić wartości można nie tylko waląc w ryj
    >
    Troglodyci innego języka, jak walenie w ryj, nie rozumieją.
  • fenikss.2972 06.05.14, 20:43
    do dziś pozostalibyśmy wszyscy troglodytami, gdyby jedynym sposobem "porozumienia" było walenie w ryj

    piotr_57 napisał:
    > Troglodyci innego języka, jak walenie w ryj, nie rozumieją.


    --
    http://gify.city24h.pl/data/thumbnails/55/0062pociagi(gify.city24h).gifhttp://artal.republika.pl/strzalka.gif
  • 1zorro-bis 07.05.14, 07:11
    ......"Troglodyci innego języka, jak walenie w ryj, nie rozumieją......."smirk

    Piotrusiu....i dlatego pewnie nie kontynuowales swojego zawodu jako prawnik.
    Bo jednak na "salonach" prawniczych obowiazuje mimo wszystko inny jezyk.
    Jezyk, ktorym ty sie poslugujesz pasuje raczej tam, gdzie wyladowales. Na bazarze wsrod "handlowcow" kielbacha i szajspapierem.big_grinbig_grinbig_grin
    I jak widac - czujesz sie tam doskonale.big_grin

    --
    ble, ble, ble.....pic mi sie chce!
  • 1zorro-bis 07.05.14, 07:05
    ......"Prędzej będziesz mu musiał wyrżnąć, bo nie sądzę żeby było mu co urżnąć......"smirk
    Piotrusiu.....Tobie juz dawno cos urznieto, dlatego tak cienko spiewasz.....big_grinbig_grinbig_grin

    --
    ble, ble, ble.....pic mi sie chce!
  • piotr_57 06.05.14, 19:39
    tan.nawe napisała:

    > Zorro, może jednak lepiej nie być niewiniątkiem, bo jest ryzyko rzezi niewinią
    > tek!

    Prawdę mówiąc to nie wiem po co wdajecie się w rozmowę z nim.
    Ja rozumiem, że ktoś komuś nawrzuca jobów, jak ma jakiś powód, w ferworze dyskusji "o czymś". To jest zrozumiałe. Ale on nie ma kompletnie nic do powiedzenia "w temacie". Nie wypowiada się ani jednym zdaniem, bo jest na to po prostu zdecydowanie za głupi.
    Jedyne co robi, to chodzi i próbuje komuś naszczać na buty.
  • fenikss.2972 06.05.14, 19:46
    dlatego ponieważ każdy jest inny, każdy ma albo nie ma do powiedzenia, forum to nie koszary, że jest obowiązek odpowiadać - tak panie generale, nie panie generale - albo zawrzeć ryja - to jedno.
    Drugie - może faktycznie Zorro ma zwyczaj wpaść, palnąć coś głupiego i nie na temat - wystarczy zignorować - przecież nie musimy pokazywać "kultury" i wciąż wyzywać się od głupków prawda ? Ponieważ jak ja obrzucę kogoś głupkami - będzie to świadczyć tylko o mnie - a nie o tym kogo obrzuciłem. Tak więc nawet, jak ten ktoś mnie wkurzył, w tym momencie przestanę się od niego różnić.


    piotr_57 napisał:

    > Prawdę mówiąc to nie wiem po co wdajecie się w rozmowę z nim.
    > Ja rozumiem, że ktoś komuś nawrzuca jobów, jak ma jakiś powód, w ferworze dysku
    > sji "o czymś". To jest zrozumiałe. Ale on nie ma kompletnie nic do powiedzenia
    > "w temacie". Nie wypowiada się ani jednym zdaniem, bo jest na to po prostu zdec
    > ydowanie za głupi.
    > Jedyne co robi, to chodzi i próbuje komuś naszczać na buty.


    --
    http://gify.city24h.pl/data/thumbnails/55/0062pociagi(gify.city24h).gifhttp://artal.republika.pl/strzalka.gif
  • piotr_57 06.05.14, 19:54
    Bzdecisz. big_grinbig_grin
    Forum jest miejscem prowadzenia rozmów, a (w porywach) nawet dyskusji. Dla mnie ktoś, kto wtrąca się do dyskusji tylko po to by rozmowę zakłócić, nie mając nic do powiedzenia jest po prostu przygłupem. Moje dobre prawo tak uważać! A czy w Twoich oczach jestem taki sam jak on czy inny, czy to źle świadczy o nim czy o mnie, to już tylko Twoje sądy. Masz do nich prawo, ale ja mam prawo je ignorować big_grin
    Co też czynię z przyjemnością smile
  • fenikss.2972 06.05.14, 20:14
    no
    i tak samo z przyjemnością ignoruj inne wpisy, które Ci nie podchodzą big_grin
    pełnia szczęścia big_grin

    ps. ja bardzo lubię bzdecić, gdyż ponieważ na forum poza dyskusjami szukam też zwykłej swobodnej rozrywki smile

    piotr_57 napisał:

    > Bzdecisz. big_grinbig_grin
    > Forum jest miejscem prowadzenia rozmów, a (w porywach) nawet dyskusji. Dla mnie
    > ktoś, kto wtrąca się do dyskusji tylko po to by rozmowę zakłócić, nie mając ni
    > c do powiedzenia jest po prostu przygłupem. Moje dobre prawo tak uważać! A czy
    > w Twoich oczach jestem taki sam jak on czy inny, czy to źle świadczy o nim czy
    > o mnie, to już tylko Twoje sądy. Masz do nich prawo, ale ja mam prawo je ignoro
    > wać big_grin
    > Co też czynię z przyjemnością smile


    --
    http://gify.city24h.pl/data/thumbnails/55/0062pociagi(gify.city24h).gifhttp://artal.republika.pl/strzalka.gif
  • rudka-a 06.05.14, 20:11
    fenikss.2972 napisał:

    > dlatego ponieważ każdy jest inny, każdy ma albo nie ma do powiedzenia, forum to
    > nie koszary, że jest obowiązek odpowiadać - tak panie generale, nie panie gene
    > rale - albo zawrzeć ryja - to jedno.
    > Drugie - może faktycznie Zorro ma zwyczaj wpaść, palnąć coś głupiego i nie na t
    > emat - wystarczy zignorować - przecież nie musimy pokazywać "kultury" i wciąż w
    > yzywać się od głupków prawda ? Ponieważ jak ja obrzucę kogoś głupkami - będzie
    > to świadczyć tylko o mnie - a nie o tym kogo obrzuciłem. Tak więc nawet, jak te
    > n ktoś mnie wkurzył, w tym momencie przestanę się od niego różnić.

    weź to jeszcze raz przeczytaj smile)) chyba żes se sam strzelił w stopę...

    --
    http://i643.photobucket.com/albums/uu151/jdh5484/signs/rude.gif
  • fenikss.2972 06.05.14, 20:15
    ?

    rudka-a napisała:

    > weź to jeszcze raz przeczytaj smile)) chyba żes se sam strzelił w stopę...
    >


    --
    http://gify.city24h.pl/data/thumbnails/55/0062pociagi(gify.city24h).gifhttp://artal.republika.pl/strzalka.gif
  • rudka-a 06.05.14, 20:16
    !!
    --
    http://broszka.pl/upload2/a/angina/avatar/sml_kot.jpg
  • fenikss.2972 06.05.14, 20:25
    ok

    rudka-a napisała:

    > !!


    --
    http://gify.city24h.pl/data/thumbnails/55/0062pociagi(gify.city24h).gifhttp://artal.republika.pl/strzalka.gif
  • rudka-a 06.05.14, 20:32
    może faktycznie Zorro ma zwyczaj wpaść, palnąć coś głupiego i nie na temat - wystarczy zignorować - przecież nie musimy pokazywać "kultury" i wciąż wyzywać się od głupków prawda ?

    Zignorowac powiadasz? stosujesz to? smile
    --
    http://i643.photobucket.com/albums/uu151/jdh5484/signs/rude.gif
  • piotr_57 06.05.14, 20:41
    rudka-a napisała:

    > może faktycznie Zorro ma zwyczaj wpaść, palnąć coś głupiego i nie na temat - w
    > ystarczy zignorować - przecież nie musimy pokazywać "kultury" i wciąż wyzywać s
    > ię od głupków prawda ?
    >
    > Zignorowac powiadasz? stosujesz to? smile

    Rude. Ja nie mam nic przeciwko temu, że toleruje się osobniki inteligentne inaczej, które "...mają zwyczaj wpaść, palnąć coś głupiego i nie na temat..."! To nie moje forum i nie ja tu dobieram towarzystwo. Natomiast nie widzę powodu dla którego ja mam to ignorować!
  • rudka-a 06.05.14, 20:47
    to ja może prosto i bez owijania...
    juz po pierwszym wpisie powinien dostać w tubę i to tak, by zastanowic się nad dalszymi wystepami w wątku!

    --
    http://images.okazje.info.pl/p/inne/2634/th120/schleich-wiewiorka-14367.jpg
  • piotr_57 06.05.14, 20:56
    rudka-a napisała:

    > to ja może prosto i bez owijania...
    > juz po pierwszym wpisie powinien dostać w tubę i to tak, by zastanowic się nad
    > dalszymi wystepami w wątku!

    big_grinbig_grin jestem dokładnie tego samego zdania.
    >
  • tan.nawe 06.05.14, 20:59
    piotr_57 napisał:

    > rudka-a napisała:
    >
    > > to ja może prosto i bez owijania...
    > > juz po pierwszym wpisie powinien dostać w tubę i to tak, by zastanowic si
    > ę nad
    > > dalszymi wystepami w wątku!
    >
    > big_grinbig_grin jestem dokładnie tego samego zdania.

    Nie wiem już, kto tu kogo nie rozumie! Albo prędzej: udaje, że nie rozumie.
  • piotr_57 06.05.14, 21:01
    tan.nawe napisała:
    >
    > Nie wiem już, kto tu kogo nie rozumie! Albo prędzej: udaje, że nie rozumie.

    To napisz tak jak Rude, jasno i prosto. Wtedy wyjaśnią się wszystkie nieporozumienia big_grin
  • rudka-a 06.05.14, 21:04
    Tan.nawe smile wyluzuj smile
    bo i tak tego nie zmienisz smile
    --
    http://gifynaforum2.blox.pl/resource/649_gifki.ru.gif
  • tan.nawe 06.05.14, 21:06
    rudka-a napisała:

    > Tan.nawe smile wyluzuj smile
    > bo i tak tego nie zmienisz smile

    Spoko! Nie mam takich ambicji. smile
    Ale lubię pisać, co myślę. Po prostu.
  • rudka-a 06.05.14, 21:11
    tan.nawe napisała:

    > Spoko! Nie mam takich ambicji. smile
    > Ale lubię pisać, co myślę. Po prostu.

    i o to w tym wszystkim chodzi..smile
    chociaż to, co czasem napiszemy nie brzmi fajnie...ale od cukru mozna przecież zwymiotowac wink
    --
    http://smileys.smileycentral.com/cat/10/10_2_25.gif
  • tan.nawe 06.05.14, 21:14
    rudka-a napisała:

    > i o to w tym wszystkim chodzi..smile
    > chociaż to, co czasem napiszemy nie brzmi fajnie...ale od cukru mozna przecież
    > zwymiotowac wink

    Fakt! Ale od kwasu też. smile
    Co gorsza, można się wrzodów żołądka nabawić. big_grin
  • rudka-a 06.05.14, 21:17
    Co Cie nie zabije, to Cie wzmocni wink
    kwasy były, są i będą....trzaskanie po gębach niestety też i deptanie wzajemne bucików również smile forumuje juz 8 lat i wiem, że to na pewno nie ulegnie zmianie.....smile

    --
    http://gifynaforum2.blox.pl/resource/smiley_emoticons_charly_klatscher.gif o żesz kuu..powiedziała wiewiórka do orzeszka
  • rudka-a 06.05.14, 21:01
    piotr_57 napisał:
    > big_grinbig_grin jestem dokładnie tego samego zdania.

    stara szkoła forumowania wink oburzeni powinni sie uczyć, to sie naprawde przydaje smile))))))
    --
    http://gifynaforum2.blox.pl/resource/smiley_emoticons_charly_klatscher.gif o żesz kuu..powiedziała wiewiórka do orzeszka
  • piotr_57 06.05.14, 21:03
    rudka-a napisała:

    > piotr_57 napisał:
    > > big_grinbig_grin jestem dokładnie tego samego zdania.
    >
    > stara szkoła forumowania wink oburzeni powinni sie uczyć, to sie naprawde przydaj
    > e smile))))))


    Dodał bym tylko "dobra"! "...stara, dobra szkoła forumowania..."
  • rudka-a 06.05.14, 21:08
    piotr_57 napisał:
    > Dodał bym tylko "dobra"! "...stara, dobra szkoła forumowania..."

    i to były najlepsze lata na forum....
    chyba nie ma co liczyc na powtórke z tamtych lat....
    --
    http://images.okazje.info.pl/p/inne/2634/th120/schleich-wiewiorka-14367.jpg
  • piotr_57 06.05.14, 21:14
    rudka-a napisała:

    > i to były najlepsze lata na forum....
    > chyba nie ma co liczyc na powtórke z tamtych lat....

    Czy ja wiem.
    Do dobrego forum trzeba minimum 5 (w miarę inteligentnych ludzików.
    Gdy się taka "paka" zbierze, forum samo śmiga, przyciągając ciemniaków jak lampa ćmy.
    Na "Ścianach" było co najmniej 8 osób zasługujących na miano inteligenta, na "Whyski" co najmniej 6. Czy dzisiaj można zebrać taką pakę? Moim zdaniem można i to bez większego problemu, tyle tylko, że już nikomu się nie chce.
  • tan.nawe 06.05.14, 21:18
    O key! Ale... gdzie Cezar??? !!!
  • rudka-a 06.05.14, 21:35
    tan.nawe napisała:

    > O key! Ale... gdzie Cezar??? !!!

    z nadmiaru emocji pewnie przyboczne wachlują smile))))))))))
    --
    http://gifynaforum2.blox.pl/resource/4911_gifki.ru.gif
  • rudka-a 06.05.14, 21:31
    piotr_57 napisał:
    > Czy ja wiem.
    > Do dobrego forum trzeba minimum 5 (w miarę inteligentnych ludzików.
    > Gdy się taka "paka" zbierze, forum samo śmiga, przyciągając ciemniaków jak lamp
    > a ćmy.
    > Na "Ścianach" było co najmniej 8 osób zasługujących na miano inteligenta, na "W
    > hyski" co najmniej 6. Czy dzisiaj można zebrać taką pakę? Moim zdaniem można i
    > to bez większego problemu, tyle tylko, że już nikomu się nie chce.

    Chyba pzedtem nie było az takich podziałów..kazdy pisał z kazdym, czy lubił forumowicza, czy nie...zauważ, ze tego dzisiaj nie ma....
    i niewazne, czy mądrze, czy nie ma do powiedzenia na dany temat...nick świadczy o..przynależności...więc....dzieje się, jak widzisz...

    --
    http://www.trojmiasto.pl/zdj/nforum/avatar/29756.gif
  • piotr_57 06.05.14, 21:39
    rudka-a napisała:
    >
    > Chyba pzedtem nie było az takich podziałów..

    Chyba były smile

    kazdy pisał z kazdym, czy lubił for
    > umowicza, czy nie...

    Pisał, pisał smile Tylko jak to "pisanie wyglądało?

    zauważ, ze tego dzisiaj nie ma....
    > i niewazne, czy mądrze, czy nie ma do powiedzenia na dany temat...nick świadczy
    > o..przynależności...więc....dzieje się, jak widzisz...

    Ja to widzę inaczej. Były tarcia, były kłótnie, nawet dym i awantury, ale jednak zachowywany był pewien poziom "merytoryczny", rozmawiało się o czymś. Nawet jeśli to był osobisty stosunek jednego forumowicza do drugiego.
    Monosylabowe posty o niczym były natychmiast wywalane, a troll banowany.
    >
  • rudka-a 06.05.14, 21:50
    Jak wyglada dzisiejsze forumowanie, to sam widzisz....
    lecimy na oparach........juz

    --
    http://i643.photobucket.com/albums/uu151/jdh5484/signs/rude.gif
  • 1zorro-bis 07.05.14, 07:20
    ....."to ja może prosto i bez owijania...
    juz po pierwszym wpisie powinien dostać w tubę i to tak, by zastanowic się nad dalszymi wystepami w wątku!...."

    Ruda....a co Tobie sie w moim poscie nie podobalo? To, ze prawnik wszystko dla mamony zrobi? No coz....to jest MOJE osobiste doswiadczenie z prawnikami a mialem ich sporo. Bo jak nazwac faceta, ktory kasuje forse przed rozprawa i na piec minut przed rozprawa czyta na szybko akta, zeby miec jako takie pojecie o co chodzi a potem w sadzie pieprzy dyrdymaly bo za malo przeczytal? Zatrudnialem w mojej firmie w sumie czterech prawnikow, prywatnie trzech i kazdy - sorry - byl niedouczonym cymbalem. Jednego nawet w kancelarii przy mnie inny niezadowolony klient pobil, czego potem musialem byc swiadkiem na Policji. A duchowo bylem za klientem.....big_grin

    --
    ble, ble, ble.....pic mi sie chce!
  • tan.nawe 06.05.14, 20:46
    piotr_57 napisał:

    > Prawdę mówiąc to nie wiem po co wdajecie się w rozmowę z nim.

    A musisz wiedzieć?

    > Ale on nie ma kompletnie nic do powiedzenia
    > "w temacie". Nie wypowiada się ani jednym zdaniem, bo jest na to po prostu zdec
    > ydowanie za głupi.

    Wybacz, ale na jakiej podstawie tak mówisz? I co Cię do tego upoważnia?
    Napisałam kiedyś, że bardzo cenię Twoją wiedzę i mądrość . Nie zmieniłam zdania, jednak powiem otwarcie: nie podoba mi się arogancja, łatwość w wydawaniu sądów o człowieku w oparciu o parę wypowiedzi na forum, a zwłaszcza okazywanie własnej wyższości, wszystko jedno -intelektualnej, moralnej czy jakiejkolwiek innej.
    Myślę, że to nie odpowiada Twojej klasie, Piotrze.

  • piotr_57 06.05.14, 20:50
    tan.nawe napisała:
    ....łatwość w wydawaniu sądó
    > w o człowieku w oparciu o parę wypowiedzi na forum...

    Znam kilka tysięcy jego "wypowiedzi", z kilku for, na przestrzeni kilku lat.

    > Myślę, że to nie odpowiada Twojej klasie, Piotrze.

    Sądzę, że przyczyna jest inna. Po prostu "wpisałaś" mnie do nieodpowiedniej klasy. big_grin
    >
  • tan.nawe 06.05.14, 20:55
    piotr_57 napisał:

    > Po prostu "wpisałaś" mnie do nieodpowiedniej klasy. big_grin

    Mam wątpliwości, czy powinnam to poczytać za wyraz skromności z Twojej strony...

  • piotr_57 06.05.14, 20:59
    tan.nawe napisała:

    > piotr_57 napisał:
    >
    > > Po prostu "wpisałaś" mnie do nieodpowiedniej klasy. big_grin
    >
    > Mam wątpliwości, czy powinnam to poczytać za wyraz skromności z Twojej strony.
    > ..
    > Zrobię tak jak Rude i powiem wprost.
    Mam pewne inklinacje do przypisywania sobie pozycji inteligenta. Natomiast jestem zupełnie wolny od tego typu inklinacji w dziedzinie kultury!
    Reasumując, w ocenie własnej; jestem (w miarę!) inteligentny cham!
  • tan.nawe 06.05.14, 21:03
    piotr_57 napisał:

    > Reasumując, w ocenie własnej; jestem (w miarę!) inteligentny cham!

    Cóż... dalej mam wątpliwości.
  • piotr_57 06.05.14, 21:06
    tan.nawe napisała:
    >
    > Cóż... dalej mam wątpliwości.

    Twoje wątpliwości, Twój problem smile
    Mogę Ci ino współczuć, że zajmują Cię takie pierdoloty big_grin
  • 1zorro-bis 07.05.14, 07:15
    ....."Reasumując, w ocenie własnej; jestem (w miarę!) inteligentny cham!....."big_grin

    Piotrusiu....no i nareszcie okazales odrobine szczerosci.
    Wiesz.....mnie jakos z chamami jednak nie po drodze.
    Mimo ze nie jestem tak inteligentny jak Ty. Bom prostak i duren.big_grinbig_grinbig_grin
    Ale jednak nie cham.big_grin

    --
    ble, ble, ble.....pic mi sie chce!
  • piotr_57 07.05.14, 08:39
    1zorro-bis napisał:

    > Wiesz.....mnie jakos z chamami jednak nie po drodze.

    Chwała Bogu, czyli istnieje nadzieja, że się ode mnie od...stosunkujesz.

    > Mimo ze nie jestem tak inteligentny jak Ty. Bom prostak i duren.

    Nie musisz się tak reklamować, to widać i słychać.

    big_grinbig_grinbig_grin
    > Ale jednak nie cham.big_grin

    Każdy ma swoje upodobania. Jedni wolą ludzi grzecznych acz głupich inni inteligentnych, bez względu na poziom kultury. Ja zdecydowanie należę do tych drugich. 100x wolę najgorszego chama, byle był inteligentny, natomiast rozmowa z przygłupem po prostu mnie nudzi. A nudę uważam za coś najgorszego na świecie.
    >
  • 1zorro-bis 07.05.14, 08:57
    nie wiem czy nie zauwazyles, ale to TY sie do mnie przypieprzyles jak rzep do psiego ogona.
    Czytac chyba jeszcze potrafisz?smirk
    piotr_57 napisał:

    > 1zorro-bis napisał:
    >
    > > Wiesz.....mnie jakos z chamami jednak nie po drodze.
    >
    > Chwała Bogu, czyli istnieje nadzieja, że się ode mnie od...stosunkujesz.
    >
    > > Mimo ze nie jestem tak inteligentny jak Ty. Bom prostak i duren.
    >
    > Nie musisz się tak reklamować, to widać i słychać.
    >
    > big_grinbig_grinbig_grin
    > > Ale jednak nie cham.big_grin
    >
    > Każdy ma swoje upodobania. Jedni wolą ludzi grzecznych acz głupich inni intelig
    > entnych, bez względu na poziom kultury. Ja zdecydowanie należę do tych drugich.
    > 100x wolę najgorszego chama, byle był inteligentny, natomiast rozmowa z przygł
    > upem po prostu mnie nudzi. A nudę uważam za coś najgorszego na świecie.
    > >


    --
    ble, ble, ble.....pic mi sie chce!
  • 1zorro-bis 07.05.14, 08:57
    no coz.....big_grin
    I tacy ...."prawnicy" tez sa.big_grin
    wyborcza.pl/1,75248,15912812,Adwokat_zatrzymany__Zarzuty__okradal_kolegow_z_silowni.html
    --
    ble, ble, ble.....pic mi sie chce!
  • 1zorro-bis 07.05.14, 09:44
    ......"Każdy ma swoje upodobania. Jedni wolą ludzi grzecznych acz głupich inni inteligentnych, bez względu na poziom kultury. Ja zdecydowanie należę do tych drugich. 100x wolę najgorszego chama, byle był inteligentny, natomiast rozmowa z przygłupem po prostu mnie nudzi. A nudę uważam za coś najgorszego na świecie......"

    To mysle, ze pod budka z piwem znajdziesz odpowiednie dla siebie towarzycho.
    Musisz tylko uwazac zebys w ferworze dyskusji flaszka w lepetyne nie zaliczyl.....big_grinbig_grinbig_grin

    --
    ble, ble, ble.....pic mi sie chce!
  • 1zorro-bis 07.05.14, 07:04
    ......"Prawdę mówiąc to nie wiem po co wdajecie się w rozmowę z nim.
    Ja rozumiem, że ktoś komuś nawrzuca jobów, jak ma jakiś powód, w ferworze dyskusji "o czymś". To jest zrozumiałe. Ale on nie ma kompletnie nic do powiedzenia "w temacie". Nie wypowiada się ani jednym zdaniem, bo jest na to po prostu zdecydowanie za głupi.
    Jedyne co robi, to chodzi i próbuje komuś naszczać na buty......."big_grin

    Piotrusiu....Tobie zapewne Twoj kot naszczal kiedys w buty i dlatego zamiast wykonywac wyuczony zawod prawnika zajales sie handlem kielbasa i papierem toaletowym. No coz.big_grin Twoj biznes i Twoj wybor.
    Ja natomiast - taki glupi i durny - mimo ze mi moj kot tez naszczal w buty poszedlem " za ciosem" i nie zrezygnowalem z mojego zawodu.
    Jakos handel kielbacha i szajspapierem mi nie odpowiadal.....big_grinbig_grinbig_grin

    --
    ble, ble, ble.....pic mi sie chce!
  • fenikss.2972 06.05.14, 16:41
    tylko się nie zgub big_grin


    hardy1 napisał:

    > ... to Wy sobie dalej dyskutujcie, a ja muszę rozpedałować nogi, dopóki pogoda
    > pozwala wink


    --
    http://gify.city24h.pl/data/thumbnails/55/0062pociagi(gify.city24h).gifhttp://artal.republika.pl/strzalka.gif

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka