Dodaj do ulubionych

Nie lubię, gdy mówią na mnie...

28.06.10, 09:43
Szukałam podobnego wątku, ale znalazłam tylko takiego starocia (hmm, byłam pewna, że jest coś nowszego
na ten temat, więc może mnie wyszukiwarka oszukała?)
Do założenia nowego wątku zainspirował mnie mail, który przed chwilą dotarł na
moją pracową pocztę. Mail, który przyszedł od człowieka, który zna mnie tylko
służbowo, nigdy mnie nie widział i nie słyszał, zaczyna się słowami "Pani
Olu". Innym razem trafiła się nawet "pani Oleńka". Podobnie zwracają się do
mnie rozmówcy telefoniczni, którzy mnie w życiu na oczy nie widzieli, a
przedstawiłam im się jako Aleksandra. O ile po głosie mogą poznać, że jestem
młoda, to jednak mailowa Aleksandra może mieć 56 lat i "panioleńkowanie" jej
jest IMO nie na miejscu.
Nie lubię też Olki, ale jako, że 5 rok życia już jakiś czas temu ukończyłam,
to muszę się do niej przyzwyczaić. Jednak Oleńki i Olci nienawidzę i słyszeć
nie chcę i gryźć za nie będę uncertain

--
Wszystko o imionach
Edytor zaawansowany
  • magducha78 28.06.10, 09:45
    nie lubię jak mówią do mnie Magdusia
    --
    Szymon
  • Gość: Joanna IP: *.chello.pl 28.06.10, 11:38
    Nie lubię ja mówią na mnie Joasia. Bardzo nie lubię tej formy zdrobnienia.
    Kojarzy mi się z dziewczęciem z dwoma warkoczami, w fartuszku smile
    Jestem Joanną lub Asią, w zależności od stopnia zażyłości.
  • Gość: Joasia IP: 178.56.26.* 23.07.10, 22:50
    Ja również mam takie samo imię, ale zdrobnienie Joasia jest wyjatkowe
    ( bo tak do mnie mówi mój dyrektor i mój ginekolog)Ale za to nie
    lubię jak znajomi mówią Aśka
  • ilka114 28.06.10, 12:23
    Jestem Ilona (prawie każdemu się to imię nie podoba) a w szkole
    nauczycielka myli mnie z... Aldoną! No ja rozumiem że to jest jej
    przyjaciółka ale praktycznie tylko mnie tak myli. Nie lubię, kiedy
    koleżanki mówią do mnie Ilonka, bo to jest wkurzające (jak tak mówią
    koleżanki). I do tego one wiedzą że mnie to wkurza, robią mi na
    złość uncertain.
  • ikaes 29.06.10, 00:24

    Też jestem Ilona, bo tak sobie mama ubzdurała. Kiedyś nie lubiłam
    tego imienia, teraz się przyzwyczaiłam.
    Mąż i jego rodzina mówią do mnie Helenka (bo Ilona to węgierska
    Helena), w domu było Ilona, Ilonka, siostra mówiła Jeleń, Jelonek
    (wcześniej tak mówiła jedna z sióstr mojej babci), brat mówił
    Koczkoilodan, koleżanka w pracy mówi Mielonka.
    I te wszystkie nazwy lubię.
    Wkurzało mnie tylko jedno, kiedy w liceum mama budziła mnie rano do
    szkoły i mówiła: Ilonia, rozbudzaj się ,szkółka czeka. Nienawidziłam
    tego, a zwłaszcza tej Ilonii. Mama jednak mówiła tak z premedytacją
    bo wiedziała, że po tej pobudce już nie zasnę smile
  • ilka114 29.06.10, 00:35
    Jednak moja koleżanka w zerówce myślała że mam na imię... JELONKA!
  • nelcia714 28.06.10, 12:26
    Nie lubię gdy mówią na mnie Kornela, mimo że upominam ich że jestem Kornelia.
    --
    Antonina Dorota, 4.04.2009
  • gondziakoja 28.06.10, 13:12
    Ja mam na imię Ewelina, najbliższa rodzina od kiedy pamiętam nazywa mnie Ewą,
    mąż w ogóle nie mówi do mnie po imieniu, bo wie, że nie lubię swojego imienia.
    Ale najbardziej na świecie nienawidzę, kiedy moja już prawie 90 letnia babcia (i
    tylko z racji wieku jej wybaczam) zwraca się do mnie Ewela sad
  • truscaveczka 28.06.10, 13:13
    "Kasiu" a jeszcze niedajbogini "Kasiuuu". Hyyyych, coś mi się na
    żołądku robi wtedy.
    Kaśka, Kasia, Katarzyna, Kacha, Kasik są ok ale to mdłe Kasiuuuu
    mnie zabija.
    A na moją córkę jej kolega 3,5letni mówi OLGO - ślicznie, nie?
    --
    I'll try being nicer if you try being smarter.
    http://lmtm.lilypie.com/ohYMp2.pnghttp://lb5m.lilyp
ie.com/OFISp2.png
  • misself 02.07.10, 10:32
    truscaveczka napisała:
    > A na moją córkę jej kolega 3,5letni mówi OLGO - ślicznie, nie?

    Do mnie jakiś czas temu dzwoniła pani z banku. Przez całą rozmowę mówiła do mnie
    "pani Olgu", myślałam, że mnie krew zaleje smile
    Uwielbiam, jak ludzie zwracają się do mnie w wołaczu i uwielbiam sama to robić smile
    --
    azjahavana: czemu ty musisz być zawsze taka upierdliwa Miss
    Ktoś musi... wink
  • quasi.modo 24.07.10, 13:47
    misself napisała:

    > Przez całą rozmowę mówiła do mnie "pani Olgu".

    Padłam! Jako jendorazowy żart to może nawet byłoby sympatyczne (chociaż nie w
    ustach nieznajomej pani z banku). Ale w takiej rozmowie, to... po prostu skłania
    do zastanowienia, skąd się ta babka urwała?

    --
    trzeba umieć odejść, żeby móc wrócić?
  • chayah 27.07.19, 11:00
    misself napisała:

    > Do mnie jakiś czas temu dzwoniła pani z banku. Przez całą rozmowę mówiła do mnie "pani Olgu", myślałam, że mnie krew zaleje smile

    Stary wątek, ale wyciągam… przypomniało mi się, jak kiedyś dostałam e-mail w sprawie konkursu internetowego, rozpoczynający się słowami "pani Kajo…", wrrrr…

    --
    "Oszaleję, albo… przypnę ludzkości skrzydła…"
    Julian Ochocki
  • dalenia 28.06.10, 13:54
    A ja właściwie wszystkie wersje lubię smile Kiedyś baaaardzo irytowała mnie "Madzia", ale przywykłam. (chociaż nadal moim ulubionym spieszczeniem nie jest i pewnie nigdy nie będzie)
    --
    www.pajacyk.pl
  • aneladgam 28.06.10, 14:04
    w paru miejscach pisałam, a ten wątek stworzony do tego - może być JAKAKOLWIEK
    forma Magdaleny, poza Magdzią. nie znoszę, nienawidzę i bardzo źle mnie nastawia
    do "nadawcy"
    --
    lylis.blox.pl
  • aneladgam 28.06.10, 14:06
    a, no i spoufalanie się kogokolwiek, kto widzi moje imię, że zwracają się do
    mnie "Pani Madziu" osoby do tego, delikatnie mówiąc, nieupoważnione...
    --
    lylis.blox.pl
  • quasi.modo 28.06.10, 16:04
    aneladgam napisała:

    > zwracają się do mnie "Pani Madziu" osoby do tego, delikatnie mówiąc,
    nieupoważnione...

    A ja tam lubię i cenię to polskie "pani Haniu", chociaż trzeba przyznać, że do
    tego to trzeba umieć wyczuć moment.

    --
    mój suwaczek
  • emily_valentine 28.06.10, 16:13
    Nienawidzę, gdy ktoś do mnie mówi Izka. Od razu jest na mojej liście
    wrogów devil
    Nie lubię też bardzo, jak ktoś myli moje imię z inną osobą. Np. moja
    matka mówi do mnie Wanda (jej siostra), a mój brat mówi do mnie jak
    do swojej żony, teraz Agnieszka, kiedyś Magda. Niestety oboje robią
    to notorycznie sad
  • ashton 29.06.10, 10:06
    emily_valentine napisała:

    > Nie lubię też bardzo, jak ktoś myli moje imię z inną osobą.

    Oj tak tak.
    Moja mama ma dwie córki i wnuczkę i zwracając się do jednej z nas
    zwykle dopiero za trzecim razem w imię trafi wink a każda z nas ma
    imię zupełnie "z innej parafii", więc teoretycznie mylić się nie
    powinno, ale...
    --
    http://gify.joe.pl/gifs/zwierzeta/koty/maly-czarny-kotek.gif
  • emily_valentine 29.06.10, 12:25
    Nie o mnie, ale o innych.

    Bratanica męża (4 lata) ma na imię Dominika. Od urodzenia wszyscy do niej
    mówią Nikusia. Na początku wydawało mi się to fajne i słodkie. Ale teraz
    drażni mnie to okropnie.

    Syn brata (10 miesięcy) ma na imię Michał, ale brat z bratową mówią na
    niego Misiek. Misiek to, Misiek tamto. Samo zdrobnienie jest b. ładne i
    miłe, ale to ciągłe mówinie Misiu też mnie wkurza. Czasami mam wrażenie,
    że rodzice zapomnieli jak ich dziecko ma na imię.
  • istota 30.07.11, 01:19
    emily_valentine napisała:

    > Syn brata (10 miesięcy) ma na imię Michał, ale brat z bratową mówią na
    > niego Misiek. Misiek to, Misiek tamto. Samo zdrobnienie jest b. ładne i
    > miłe, ale to ciągłe mówinie Misiu też mnie wkurza. Czasami mam wrażenie,
    > że rodzice zapomnieli jak ich dziecko ma na imię.

    Co mi przypomnialo, ze ja do mojego dzieciecia tez mowie Misiu i do jej taty tez czasem mowie Misiu. Kiedys mi sie dziecie oburzylo, ze to ona jest Misiu a nie tatus smile
  • Gość: kkkooolllaaa IP: *.47-79-r.retail.telecomitalia.it 19.07.10, 14:19
    lubie gdzy mowia do nie ola albo jak mama mowi olenka albo olusia ale
    nienawidze olki
  • magducha78 29.06.10, 07:40
    aneladgam napisała:

    > w paru miejscach pisałam, a ten wątek stworzony do tego - może być JAKAKOLWIEK
    > forma Magdaleny, poza Magdzią. nie znoszę, nienawidzę i bardzo źle mnie nastawi
    > a
    > do "nadawcy"

    ojj tak,zapomniałam o Magdzi,brrr
    --
    Szymon
  • dalenia 25.07.10, 15:09
    A ja tam Magdzię lubię smile Może mam sentyment, bo jedyną osobą, która się tak do
    mnie zwraca jest mój Pradziadek.
    --
    www.pajacyk.pl
  • blaszany_dzwoneczek 01.07.10, 12:04
    W istocie - ja również wszystko zniosę poza Magdzią. Madzia ujdzie jakoś.
    --
    Anielka 11.10.2007
  • lafenda 28.06.10, 14:14
    Nie cierpię Joasi... Nie lubiłam tego zdrobnienia w dzieciństwie i
    nie lubię teraz. I też zdażają mi się służbowe maile, w których ktoś
    zwraca się do mnie: Pani Joasiu...

    Pozdrawiam
    Joanna.
    --
    Nasze podróże:
    naszepodrozowanie.blog.onet.pl/
  • abiela 28.06.10, 14:22
    Wszystkie zdrobnienia akceptuję. Ale mało kto używa jakichkolwiek. W
    Niemczech wszyscy zwracają się do mnie pełną wersją imienia.

    --
    O książkach
    Czytajcie Archipelag
  • quasi.modo 28.06.10, 16:01
    Przez cały okres szkolny byłam dla kolegów Hanką i z trudem przyszło mi
    zaakceptować, że koledzy na studiach zaczęli nazywać mnie Hanią. To zdrobnienie
    wydawało mi się infantylne, ale w końcu się przyzwyczaiłam.

    Mieszkając w Niemczech z zaskoczeniem obserwuję, że niektórzy ludzie piszą moje
    imię Hannah, chociaż forma Hanna jest dużo bardziej rozpowszechniona.

    --
    mój suwaczek
  • abiela 28.06.10, 16:21
    quasi.modo napisała:

    > Mieszkając w Niemczech z zaskoczeniem obserwuję, że niektórzy
    ludzie piszą moje
    > imię Hannah, chociaż forma Hanna jest dużo bardziej
    rozpowszechniona.
    >

    IMO zdecydowanie Hannah jest formą dużo częstszą.

    --
    O książkach
    Czytajcie Archipelag
  • kwiecienka1 28.06.10, 16:10
    nie lubie "Agniecha"

    na szczescie, nie slysze zbyt czesto

    nie przepadam tez za "Aga", a to, niestety, slysze az nazbyt czesto :
    (

    pozdrawiam
    Kwiecienka z Preferencjami

    --
    Rzadko myślimy o tym, co mamy, lecz zawsze o tym, czego nam brak...
  • liliowewzgorze 28.06.10, 16:13
    Nie lubię jak bliscy zwracają się do mnie pełna formą imienia Joanna, Joanno,
    brzmi to tak poważnie, ze zdrobnień zaś nie cierpię Aśki wrrrrrr
    --
    Melania ♥
    http://sl.glitter-graphics.net/pub/2017/2017208v3hpy9knka.gif
  • uwierz_mirando 28.06.10, 16:31
    Nie przepadam za pełną formą mojego imienia (Adrianna), ale wprost
    nienawidzę, gdy ktoś uparcie robi ze mnie Adrianę przez jedno 'n'.
    Moja przyjaciółka ma w zwyczaju nazywać mnie Adzią, co z początku
    mnie irytowało, ale już się przyzwyczaiłam wink Właściwie wszyscy mówią
    Ada i tak jest ok. Mój tato uparcie używa pełnej formy, często też
    wersji z jednym 'n' i nie pomagają tu uwagi, że przecież nadał mi
    przez dwa tongue_out Mama czasem mówi Aduśka, ale to jest zarezerwowane dla
    niej smile
    --
    antros.ovh.org/pomagaj/big.html
  • mossiam 28.06.10, 16:21
    Zasadniczo lubię wszystkie wersje Małgorzaty,
    choć nie każdą w ustach każdego wink

    Gośka i Gonia są fatalne big_grin
    ale o ile ta pierwsza czasem występuje,
    o tyle ta druga pojawia się już tylko żartobliwie, podobnie jak Gocha.
    No i ta zagraniczna wymowa typu: Gosza i Gocia.. miód na moje uszy tongue_out
  • pluskotka 28.06.10, 21:11
    Nie lubię być nazywana Pauliną, bo nie noszę takiego imienia. A jestem Paulą, trza dodać.
    --
    ...oczy tej małej jak dwa błękity...
  • Gość: rybka Nemo IP: *.135.66-86.rev.gaoland.net 24.07.10, 17:08
    Nie trawie zdrobnienia Gocha, Goska.
    Małgosia lub Malgorzata to jest to co lubie.
    Zagraniczni nie sila sie na przekrecanie, przerchrzcili wiec na Margot (tez pieknie)
  • ania_silenter 28.06.10, 21:10
    Andzia. Wszelkie Anny, Anie, Anki mogą być.
    Bardzo natomiast lubię zdrobnienia Aleksandry: Oleńka, Ola, Olusia i
    Adrianny: Ada, Adunia,Dusia,Dunia, Dusieńka.
  • Gość: atenaneta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.10, 21:28
    Nie cierpię jak z Anety faceci robią Anecię (Aneciu... to takie mimozowate), ale
    jedna z moich znajomych tak do mnie czasami mawia, i nie wiem czemu, ale z jej
    ust to tak nie razi.
    A za Andzię to mam ochotę gryźć.
  • majadka29 29.06.10, 00:17
    ja tez jestem Adrianna i nie lubie pelnej wersji imienia... a to
    chyba dlatgo, ze tak zawraca sie do mnie tata ... gdy byl na mnie
    zwyczajnie wkurzonysmile
    Nie lubie tez Adzi... az mnie ciarki przechodza, no i nie przepadam,
    kiedy mowia do mnie "Ado"... tak jakos za powaznie...
    Lubie natomiast: Ade, Adusie, Aduchne, Dusie, Duske, Adke, Aduske...
    troche tego jestsmile

    Pozdrowienia
    Aduska
  • anettia28 06.07.10, 12:18
    Gość portalu: atenaneta napisał(a):


    > A za Andzię to mam ochotę gryźć.

    Wprawdzie nikt się tak jeszcze do mnie nie odniósł, lecz zadowolona też pewnie bym nie była smile.
  • Gość: Karola IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.07.10, 13:48
    Ja mam na imię Karolina, znajomi nejczęściej nazywają mnie Karolą, Karolcią albo Karolką,te zdrobnienia akceptuję,ale nie mogę przetrawić tego,że babcia nazywa mnie Karusią !!! to jest okropne po porstu;/ brrrr...a forma Karolinka najlepiej brzmi w ustach facetów smile
  • aneladgam 25.07.10, 13:52
    a z "Necika"? smile
    --
    lylis.blox.pl
  • badziul 29.06.10, 06:36
    mnie niestety wiek nauczył większej tolerancji i akceptuję wszystkie zdrobnienia. Wyjątek: tak jak napisała Olianka spoufalanie służbowe, szczególnie przez osoby mi nieznane i "Olujące" przez telefon ehhhh samo życie.
    Od jakiegoś czasu pracuję z młodymi osobami mającymi ni to manierę aby nazywać wszystkich pełnymi wersjami imion (mimo bardzo bliskich wręcz koleżeńskich kontaktów) I tak od jakiegoś czasu jestem nazywana Alejandrą (czyt. Alehandrą) - tak z hiszpańskiego.
    i nie wiedzieć czemu bardzo mi się to podoba smile)
    --
    Minx i Szymko (30.06.2006)
  • Gość: em. IP: *.icpnet.pl 29.06.10, 09:07
    o tak, tak, tak - ja podobnie jak autorka wątku nie znoszę, kiedy w służbowych
    mailach czy w służbowych telefonicznych rozmowach zdrabnia się moje imię - tym
    bardziej, że jest to nieoczywiste, bo mam imię, które w pełnej formie brzmi
    krócej. Jak słyszę "Pani Martusiu" to szlak mnie trafia, bo Martusia jest owszem
    w użyciu, ale zarezerwowana dla kilku osób. W dzieciństwie nie lubiłam mojego
    imienia za brak dobrych zdrobnień, wydawało mi się twarde i poważne, teraz lubię
    je bardzo, bo jest krótkie i wygodne dla dorosłej kobiety.
  • gaudencja 30.06.10, 00:07
    Gość portalu: em. napisał(a):

    > krócej. Jak słyszę "Pani Martusiu" to szlak mnie trafia, bo Martusia

    A propos trafiania szlakiem, widziałam kiedyś taki wpis:
    lapsus-lazuli.blogspot.com/2010/01/26-latek-trafiony-
    szlakiem.html

    --
    De gustibus...
  • mrowka75 29.06.10, 15:27
    Marcia, zabiłabym za to zdrobnienie
    --
    http://lmtf.lilypie.com/OpUQp1.png
  • Gość: em IP: *.icpnet.pl 29.06.10, 20:02
    za to też. choć "przerobiłam" je trochę z byłym narzeczonym - on ironicznie
    używał znienawidzonej formy marcia, ja znienawidzonej przez niego formy imienia.
    O dziwo (trochę) pomogło, choć narzeczony się nie ostał.
  • Gość: PaniMarta:) IP: 83.143.164.* 13.07.10, 15:08
    Marcia jak Marcia do mnie ktoś wystrzelił z Marciochą - myślałam, że zwymiotuję sad
  • hayet 29.06.10, 17:56
    ja nie lubie jak sie do mnie ktos zwraca w wolaczu..Karolino big_grin pani
    karolino...tragedia, reszta moz ebyc
  • chomiczkami 29.06.10, 19:54
    Ja nie lubię, jak się mówi do mnie Anka. Albo pretensjonalnie Andziu. Od razu mi
    przychodzi na myśl wierszyk "Nie rusz, Andziu, tego kwiatka"...


    --
    Jak dobrze mi w pozycji tej... w pozycji horyzontalnej...
  • ilka114 30.06.10, 14:00
    Racja, Andzia to okropne zdrobnienie.
  • koza_w_rajtuzach 30.06.10, 12:57
    nie lubię Anki.
    Uważam, że jak ktoś się do mnie tak zwróci, to mnie obraża tongue_out

    --
    Klara (26.01.2006),
    Staś (14.01.2009).
    Styczniowe mamy 2006
    Styczniowe dzieci 2009
  • olianka 30.06.10, 14:56
    koza_w_rajtuzach napisała:

    > nie lubię Anki.
    > Uważam, że jak ktoś się do mnie tak zwróci, to mnie obraża tongue_out

    Właśnie tak mam z Olką.
    --
    Wszystko o imionach
  • Gość: mama Marii IP: *.adsl.inetia.pl 30.06.10, 14:48
    Jestem Anita. Lubię swoje imię i wszystkie jego zdrobnienia.
  • Gość: Olusia ;) IP: *.chello.pl 30.06.10, 15:30
    wiesz.. też mam na imię Aleksandra. i nie cierpię Oli i Olki. to zbyt popularne
    i zwykłe. ale nauczyłam swoją rodzinkę i znajomych żeby tak do mnie nie mówili.
    i mówią Olcia, Olusia, Olunia, brat mówi Oleczka, tata Olkuchna, dziadek (jest
    półrosjaninem) mówi Saszka, mój facet (niemco-amerykanin) mówi po prostu Alex.
    część rodzinki mówi Lusia. mama kiedyś do mnie powiedziała Lusieniek.
    jeśli nie chcesz żeby jakoś na Ciebie mówili to musisz im zaproponować coś
    innego. z góry Ci mówię, że Aleksandra jakoś nie przechodzi uncertain
  • juliak82 30.06.10, 17:25
    Ja mam na imię Julia.
    Nienawidzę wręcz jak mówią do mnie JULITA!! Przecież to całkiem inne
    imię. Mylono mnie też z Sylwią - nie rozumiem tego.
    --
    Wiktorek, ur.20.12.2008 r., waga 3800 i 59 cm
    http://www.suwaczki.com/tickers/zem33e5e02nxxoku.png

    http://www.suwaczki.com/tickers/m3sx3e3keg4cbrn9.png
  • iwi41 30.06.10, 17:29
    Nie lubię jak mówią do mnie Iwonka,bo mi się kojarz z przedszkolakiem.
  • Gość: Aleksandra;d IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.07.10, 16:10
    mam 18 lat i lubie moje imie , tylko że w ostatnich latach stało się ono bardzo
    popularne. pomimo tego lubie formę Aleksandra, Ola i Olka. per Olka zwracaja sie
    do mnie zwłaszcza moi znajomi. nie znosze natomisat Olci i Oleńki. ze zdrobnień
    ujdzie Olunia.
  • bonnie75 01.07.10, 07:45
    Mam na imie Agnieszka (szczerze mowiac nie za bardzo lubie tak czy siak) i nie
    cierpie gdy mowi sie do mnie "Agniesia".
    Kiedys bardzo nie lubilam "Agi", ale ciut sie przekonalam. Tak jak do wszelkich
    innych oprocz rzeczonej "Agniesi".
  • Gość: Ala IP: *.promax.media.pl 01.07.10, 11:59
    Też nie lubie zdrobnienia 'Ola', po prostu nie znoszę, gdy ktoś tak do mnie mówi
    ;/ Aleksandra wydaje mi się najbardziej odpowiedniewinkRodzice, znajomi mówią na
    mnie Olka, Oleńka. Ale to też się dziwnie słyszy... Mimo, że mam 20 lat, to
    jednak wkurza mnie to 'Ola'! 'Ola' to poszła do przedszkola z połamanym
    parasolem... ;/ Hehe, chociaż lepsze imię Aleksandra niż choćby Agnieszka czy
    Lidia. Kojarzy mi się, jakby ktoś je ciągnął za włosy i w ten sposób mówił... Z
    kolei Julia, Oliwia, Wiktoria to chwilowa moda. Ja już mam dosyć tych imion. Gdy
    wejdzie się do przedszkola, to nie ma innych imion jak tylko Julka, Oliwka i
    Wiktoria... big_grin
  • bonnie75 02.07.10, 08:44
    Gd
    > y
    > wejdzie się do przedszkola, to nie ma innych imion jak tylko Julka, Oliwka i
    > Wiktoria... big_grin



    ... i Ola!!! tongue_out
  • abiela 02.07.10, 09:19
    Piesecie, że nie trawicie Andzi. A spotykacie się w ogóle z uźywaniem
    tego zdrobnienia?? Ja, jak żyję, nie spotkałam się poza "Anią z
    Zielonego Wzgórza" oraz jedną starszą damą, która sama tytułowała się
    pani Andzia.

    --
    O książkach
    Czytajcie Archipelag
  • misself 02.07.10, 10:40
    Mam koleżankę, do której mówię Aniu, a ona bardzo lubi być także nazywana
    Andzią. Powód jest prosty: jeden z jej nauczycieli w szkole tak ją nazywał,
    myśląc, że ją to wkurzy.

    Nie znoszę Andzi i nigdy tak do nikogo nie powiem. Piosenki "Angie" też nie znoszę.
    --
    azjahavana: czemu ty musisz być zawsze taka upierdliwa Miss
    Ktoś musi... wink
  • olianka 02.07.10, 10:49
    Znam jedną dorosłą Andzię - Annę. Inne Andzie, o których słyszę, to Andżeliki.
    Okropnie nie podoba mi się to zdrobnienie.
    --
    Wszystko o imionach
  • koza_w_rajtuzach 08.07.10, 21:15
    > Piesecie, że nie trawicie Andzi. A spotykacie się w ogóle z uźywaniem
    > tego zdrobnienia??

    Nie.
    Za to wiele osób mówi do mnie Ańcia, co brzmi nieco podobniewink. Ale mi tam Ańcia
    akurat odpowiada i Andzia też mi by pasowała. Ogólnie lubię wszystkie
    zdrobnienia mojego imienia, Anna też brzmi fajnie, tylko tej Anki nie potrafię
    znieść.

    --
    Klara (26.01.2006),
    Staś (14.01.2009).
    Styczniowe mamy 2006
    Styczniowe dzieci 2009

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Wybierz imię dla dziecka

Sprawdź co znaczą nasze imiona, skąd pochodzą, kto sławny je nosił lub nosi.