Dodaj do ulubionych

Jakie imię wybrałybyście gdyby wybór... ?

19.01.12, 22:40
należał tylko i wyłącznie do was-matek, gdyby mąż, partner, najbliżsi nie mieli absolutnie nic do powiedzenia... bo czasem pod wpływem, czy namową innych podejmujemy nieco inne decyzje, niż były pierwotnie zamierzone...
--
***********************************************
Zastanów się zanim coś powiesz, bądź napiszesz, dla innych może mieć to duże znaczenie... co skutkować może określonymi działaniami.
Edytor zaawansowany
  • szarrak 19.01.12, 23:04
    Kurczę, nie mam zielonego pojęcia - od paru już lat zawężam imiona do tych niezawierających "r" i chyba tak się przestawiłam, że nie biorę ich w ogóle pod uwagę wink) To jedyny warunek mojego M. (wada wymowy), podobają mu się bez "ale" wszystkie imiona, które wymyślę (no, większość - ale gust mamy bardzo podobny). Myślę, że rozważyłabym wówczas Maurycego i Mariannę, ale nie wiem, ilu dzieciaków musiałabym się dorobić, bo top 3. w obydwu płciach mam obsadzony bez-r-owymi.
  • polifonia1983 20.01.12, 02:45
    z żeńskimi nie ma problemu, bo się zgadzamy. Męskie - Jonasz, Kornel, Tadeusz, Władysław, Kazimierz, Konstanty
  • gazeta_mi_placi 20.01.12, 10:01
    Mój nie miałby nic do gadania, ja znoszę trudy ciąży i porodu - ja wybieram.
    Nie rozumiem czemu kobieta nie może sama wybrać imienia dla rodzonego dziecka.
  • lilka69 20.01.12, 20:37
    gazeta- wlasnie tak postawilam dwukrotnie sprawe imion. kto jest w ciazy i rodzi ten wybiera imiesmile

    i maz sie dostosowal.
  • gazeta_mi_placi 21.01.12, 00:15
    I tak powinno być, sugestie EWENTUALNIE można wziąć pod uwagę.
    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/n7pc273ywes0zpa6.png
  • paula.anna 21.01.12, 09:41
    gazeta_mi_placi napisała:

    > Mój nie miałby nic do gadania, ja znoszę trudy ciąży i porodu - ja wybieram.
    > Nie rozumiem czemu kobieta nie może sama wybrać imienia dla rodzonego dziecka.

    Cóż, facet się jednak przyczynił do tej ciąży wink I jest ojcem. Ja nie widzę powodu, dlaczego nie miałby brać udziału w wyborze imienia dla WŁASNEGO dziecka smile
    Potem też go nie potrzebujesz, czy pieniążki już łaskawie przyjmiesz tongue_out?
    --
    pink stinks
  • betty842 03.02.14, 10:12
    paula.anna napisała:

    > gazeta_mi_placi napisała:
    >
    > > Mój nie miałby nic do gadania, ja znoszę trudy ciąży i porodu - ja wybier
    > am.
    > > Nie rozumiem czemu kobieta nie może sama wybrać imienia dla rodzonego dzi
    > ecka.
    >
    > Cóż, facet się jednak przyczynił do tej ciąży wink I jest ojcem. Ja nie widzę pow
    > odu, dlaczego nie miałby brać udziału w wyborze imienia dla WŁASNEGO dziecka smile

    No dokładnie! Nigdy nie mówię ,że to jest MOJE dziecko tylko NASZE. Dziecko jest tak samo moje jak i jego wiec dlaczego tylko ja mam mieć prawo do wyboru imienia.Poza tym jeśli sytuacja byłaby odwrotna i to facet rodziłby dziecko to jednak chciałabym mieć coś do powiedzenia w wyborze imienia.Wychodzę z założenia że tej drugiej osobie choc trochę powinno się podobać imię dziecka.Albo chociaż wyrazić aprobatę ("nie podoba mi się za bardzo ale ok,moze być").
    A jeśli chodzi o temat wątku to jeśli mąż wyraziłby zgodę to jeden z synów byłby Emilianem (choć chyba teraz bym nie wybrała tego imienia bo nie lubię imienia Emil a każdy mówi mi,ze do Emiliana i tak by Emil mówili...).Co do dziewczynki byliśmy zgodni.
  • zabulin 20.01.12, 10:40
    O ile jeśli chodzi o meskie imiona mamy raczej podobny gust i problemow nie bylo, o tyle w kwestii imion żeńskich rozbieznośc całkowita smile

    Zatem ja mogłabym nazwać córke np:
    Lillą/Lilianną/Liwią (podoba mi się zdrabnianie do Lili/Lilki)
    Kają

    Mój mąż nie zgodziłby sie na to wink
  • bohemiere 20.01.12, 11:15
    Ja tam nie chcę mieć męża. Mam taki charakter, że cięzko chyba ze mną wytrzymać. Na pewno dokonując wyboru imienia dla dziecka nie zmieniłabym zdania, gdyby sie facetowi nie podobało.
  • wyczyny 20.01.12, 11:54
    gdyby nie kompromis - nasz Piotrek byłby Kornelem lub Marcelim,
    a Jędrek przypadlo nam obojgu do gustu
    --
    http://www.naobcasach.pl/m.linijka.i.22453.jpg
  • magducha78 20.01.12, 13:28
    u nas była pełna zgoda.
  • abiela 20.01.12, 13:44
    Nic bym nie zmieniła, bo propozycje imion były mojesmile
    --
    O książkach
    O wszystkim innymsmile
    Jesienny numer Archipelagu już jestsmile
  • annie_pl 20.01.12, 16:01
    Cytatabiela napisała:

    Nic bym nie zmieniła, bo propozycje imion były mojesmile




    HOWGH
    --
    Na zawsze w nas zostaniesz Michelle...
    Nasze Małe Wielkie Cuda: - Robert i Abigail
  • m_india 20.01.12, 17:30
    Dokładnie takie jakie dałam, mąż się nie udzielał, z czego byłam zadowolona.
    Powiedział, że jak dam na imię, takie mu się będzie podobało i tak będzie "wołał" smile
  • hawa.etc 20.01.12, 20:25
    Eufemia i Oswald.
  • wimperga 20.01.12, 20:56
    Ola byłaby Olą a Ada albo Michaliną albo Antoniną albo Anastazją.
  • jagnaborynowa 20.01.12, 21:28
    Miałabym straszny problem dla mającego się za parę dni urodzić syna, bo żadne (no ani jedno) imię męskie mi się nie podoba, więc kazałam wybierać mężowi i córce, a ja tylko mówiłam, że nie podoba mi się mniej lub bardziej (bo i tak mi się żadne nie podoba, ale niektóre mogę jeszcze ścierpieć). Dla córki też głównie wybierał mąż, chociaż tu było łatwiej z wyborem, bo jednak żeńskich podobających mi się imion jest dość dużo.
    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/p19uyx8dkjb4wn1v.png
  • marlenka_p 20.01.12, 22:48
    Lilianna pozostałaby Lilianną, bo to był mój wybór.
    Malwina byłaby zapewne Kornelią lub Rozalią.
    Gdybym miała syna byłby zapewne Maksymilianem.
  • Gość: kania IP: 213.134.163.* 21.01.12, 19:45
    Mój syn zamiast Janem byłby Kajetanem.
    Mąż, niestety, dał mi wolną rękę, uległam pod wpływem komentarza teściowej, którą szalenie lubię, że "Kajtek to jak dla psa". Do tej pory nie wiem czemu, zwalam winę na hormony.
  • gaudencja 21.01.12, 22:05
    Wybierałam ja i ewentualnym nastepnym razem tez chyba będę mieć wolną (albo prawie wolną) rękę.

    --
    Ktoś, kto to czyta, może zostać doprowadzony do rozpusty.
    (Jarosław Olesiak)
  • lazurja1 22.01.12, 01:24
    Chyba Liliana była by Aurelią lub Mileną a gdy będę miała syna to będzie musiał byc Oktawian bo tylko to imię mi się podoba to znaczy kila innych też ale te są daleko daleko z tyłu .Tym razem już nie pójdę na kompromis w sprawie Liliany poszłam i nie żałuje jest ok ,ale dla syna już się nie ugnę .
    --
    Uważaj z wyborem marzeń czasem się spełniają
  • mama_amelii 22.01.12, 09:01
    Ja uważam,że imię dziecka to wspólna decyzja obojga rodziców.Dlaczego ojciec dziecka ma nie mieć nic do powiedzenia??heheh Idąc takim tokiem myślenia jak niektóre poprzedniczki to urodziłaś sobie to teraz dziecko sama sponsoruj i sama sobie wychowajbig_grinBo przeciez mąz tylko zrobiłsmile
    My pisaliśmy na kartkach,które imiona nam się podobają,a później wykreslaliśmy,których na naszych listach nie ma.Przy drugiej córce był problem,bo ja bardzo chciałam Michalinę lub Antoninę,a mąz Aleksandrę Ewę-poszliśmy na kompromis i nazwaliśmy córkę po babciach(mojej i jego)
    --
    Błogosławiony ten, co nie mając nic do powiedzenia,
    nie obleka tego faktu w słowa.
  • amsila 23.01.12, 00:29
    Tobiasz nadal byłby Tobkiem. Zdanie dziada brałam pod uwagę ale on niewiele się wtrącał, powiedział tylko kilka imion które mu się nie podobają a jak mu podałam kilka propozycji to wybrał najfajniejsze ale ostatecznie ja zdecydowałam. I tak powinno być !
  • Gość: tola IP: *.183.232.141.dsl.dynamic.t-mobile.pl 23.01.12, 09:40
    Rose a jakie Ty bys wybrala?
  • kamelia04.08.2007 23.01.12, 14:15
    przy drugiej chciałam dac Olga, ale mąż sie zaparł.

    --
    tutiturum
  • mynia_pynia 24.01.12, 15:35
    Syn miałby na imię Michał albo Karol.
    -
    http://www.suwaczki.com/tickers/atdc3e5e8d7kjclu.png
  • Gość: tola IP: *.183.238.135.dsl.dynamic.t-mobile.pl 24.01.12, 16:07
    A czemu jest Tymon? tamte imiona nardziej Ci sie podobaja?
  • domi_33 24.01.12, 19:11
    imię dla syna wybierałam ja i mąż się zgodził. przy drugim dziecku byłby Anatol i musiałabym jednak tu jakieś negocjacje przejść bo na razie kręci nosem. dla dziewczynki już sama nie wiem, miałam Anielkę i mąż na tak, ale tyle nadań ma, że przestała mi się podobać. sad
    --
    http://www.suwaczki.com/ticker.php?pic=zrz6j44j65rfc5lm
  • mel_bi 23.01.13, 21:49
    Oba imiona wybierałam ja. Pierwsze mąż przyjął bezdyskusyjnie i z zachwytem, do drugiego musiałam go trochę poprzekonywać ale i tak nie zamierzałam się poddać wink
    --
    KosmIdka
    MaŁusia
    .
  • meggan79 24.01.13, 13:26
    Lilianna byłaby nadal Lilianną,Leonard Leonardem,a co do Idalii-gdybym ja sama wybierała mogłaby być też Kornelią/Anielą,a gdyby sam mąż-Różą.Przy drugiej córce Idalia była jedynym imieniem,na które zgadzaliśmy się oboje bez zastrzeżeń i jestem zadowolona z z wyboru,choć gdzieś tam żąl za Nelą pozostał.Najchętniej miałabym jeszcze Kornelię Różę,ale to już nie nastąpi.
  • carmita80 24.01.13, 16:57
    Imiona wybieralismy razem, dla syna takze corka brala w tym udzial, ona wlasciwie zwrocila uwage na imie syna a nam sie spodobalo smile rodzina, znajomi nie byli w to w zadnym stopniu wlaczeni, wiec zadnych naciskow czy sugestii nie bylo i nie wyobrazam sobie inaczej.
  • adriankaa.s 02.02.13, 02:41
    Aleksander Olivier/ Maksymilian Oscar
    Ariadna Elżbieta/ Aurelia Elżbieta ewentualnie Marcjanna
  • agjato 01.02.14, 16:16
    Starszy syn Jacek - zostałby Jackiem.
    Młodszy syn - Tomasz. Jak już kiedyś pisałam nadanie tego imienia to ukłon w stronę mojej kochanej babci, której to imię bardzo się podobało. Gdyby nie to - byłby prawdopodobnie Jędrzejem lub Jaromirem. Chociaż z Tomasza jestem też bardzo zadowolona.
  • aledziwok 04.02.14, 17:26
    Gusta imiennicze moje i partnera są absolutnie odmienne i już dzisiaj wiem, że nigdy nie zgodziłby się na takie imiona dla potencjalnego potomstwa: Emanuela, Ismael, Jonasz.
  • lily-beth 27.01.15, 13:13
    U mnie coś do powiedzenia miał wyłącznie mąż, reszty rodziny się nie radziłąm
    Gdybym decydowała sama, pierwsza córa byłaby Jagodą lub Idą, mąż oba imiona odrzucił.
    Drugie dziecko pewnie nie miałby imienia albo miałoby pięć, bo gdyby nie sprzeciw męża nie potrafiłabym się zdecydować, za dużo mi się podoba...
  • olianka 31.01.15, 19:51
    Nie mam pojęcia, jakie imię nosiłaby moja córka, gdybym decydowała o tym całkiem sama. W planach było zupełnie inne imię, ale zrezygnowaliśmy z niego tylko dlatego, że w ciąży mocno czułam, że to nie jest jej imię. I to, które ostatecznie dostała, dostała też właśnie z tego powodu - to JEST jej imię i już. Moje dziecko samo sobie wybrało imię i pasja matki nie miała tu żadnego znaczenia wink

    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/relgiei3660smowx.png

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Wybierz imię dla dziecka

Sprawdź co znaczą nasze imiona, skąd pochodzą, kto sławny je nosił lub nosi.