Mój kolega opowiedział mi, że jego siostra, która teraz jest w ciaży, wymyśliła dla synka imię Cyprian, ale kolega jej odradził, mówiąc, że w szkole mogą przezywać go Cipek (od zdrobnienia Cypek). Przykładem takich skojarzeń jest też Donat z forumowego tematu o tym imieniu, oraz pewna Debora, ale nie wiem czy wypada pisać, żeby się ktoś nie obraził.
Jakie są wasze doświadczenia związane z przezywaniem, bądź przekręcaniem imion waszych lub waszych dzieci? Myślę, że takie przezywanie skutecznie może obrzydzić nawet ładne imię.
--
Przepraszam, że bywam niemiła - staram się być po porstu szczera.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.