Dodaj do ulubionych

Imię dla drugiego dziecka - chłopiec

27.05.14, 17:22
Napisałam w innym wątku, ale zasugerowano mi stworzenie nowego, więc też tak robię smile
Szczerze przyznam, że o to samo niewiele myśląc (jak to kobieta w ciąży) napisała podobny temat na kafeterii, ale jak się można domyślić tam jest wszystko anonimowe, więc bardziej mnie zbluzgano niż cokolwiek doradzono uncertain

Mam już 5 letnią córkę, teraz jestem drugi raz w ciąży i jest potwierdzone, że to na 100% chłopiec. Szczerze mówiąc to nastawialiśmy się przed ciążą na drugą dziewczynkę i były już wtedy imiona wybrane (Apolonia Liliana), ale okazało się, że to chłopiec i jakoś nie chce się to zmienić od 3 miesięcy smile

Zaczynam trzeci trymestr, do porodu coraz mniej czasu, rodzina i znajomi pytają jak dajemy na imię, a my nie wiemy...

Tzn. ja nie wiem, bo mąż się uparł na Juliana, a córka na Tymoteusza. Mi oba pasują, może Tymek bardziej. Rozważaliśmy masę imion, ale żadne nie przypadło ani córce ani mężowi do gustu.

Nie wiem jak ich pogodzić, co wybrać, bo gdyby córka miała 2-3 lata i myślała, że w brzuchu jest Tabaluga to inna sprawa, ale to jest już prawie dorosła kobietka i nie chcę ani jej ani męża urazić, bo w końcu teraz ja mam ostatni, decydujący głos smile
Edytor zaawansowany
  • 200mm 27.05.14, 17:25
    Dodam, że przeglądaliśmy inne imiona, ale te moje dwa uparciuchy nie chcą słyszeć o innych.

    Mi dodatkowo się podoba Leon, Gabriel, Ignacy i Piotruś, ale mężowi się w ogóle nie podobają.

    M ewentualnie zaakceptowałby Michał (jego imię), Aleksander (imię jego dziadka) lub Jacek (imię jego taty), tylko mi się jakoś nie widzą te imiona...
  • olinininka 27.05.14, 18:49
    A może podasz nazwisko??? i imię siostry wtedy łatwiej dopasować imię.
    Z dwóch propozycji czyli Juliana i Tymoteusza wybrałabym - Tymka (choć moim zdaniem dziecko 5 letnie nie powinno decydować - to decyzja wyłącznie rodziców).

    To może inna propozycje:
    Edgar, Tycjan, Hieronim, Ernest, Florian, Fabian
  • eraz-lilipop 27.05.14, 19:12
    Moja corka miala 8 lat kiedy wybieralismy imie dka brata.Corka obstawala za Tomaszem , maz za Antonim a na Tomasza zdecydowanie mowil nie. Ja chcialam Antoniego chociaz Tomasz tez mi sie podoba bardzo. Corka plakala, wymuszala na nas swoj wybor. Jednak nazwalismy synka tak jak my rodzice chcielismy. W tej chwili Antus ma 2 lata i nie wyobrazam sobie aby inaczej mogl sie nazywac. Corka natomiast o imieniu Tomasz zapomniala, ostatnio nawet zagadnela ze jakby byl drugi brat to chcialaby aby nazywal sie Nikos. Wiec widzisz jak to dziecko jednego dnia fajny Tomasz innego dnia Nikodem. Moim zdaniem to wasze dziecko i wasz wybor, corka bedzie wybierac imiona dla swoich dzieci i nie koniecznie bedzie brala twoje zdanie pod uwage.
    Julek moim zdaniem jest fajny , Tymek tez.
  • 200mm 27.05.14, 20:04
    Córka ma na imię Tosia, aczkolwiek w przyszłości pewnie zdecydujemy się na trzecie, więc raczej chyba nie sugerowałabym się co pasuje, bo potem trzecie może nie pasować tongue_out

    Tylko właśnie mi też się podoba bardziej Tymek, jak córce wink
    U mnie córka chyba chce Tymka ze względu na to, że jedna znajoma też ma Tosię i Tymka. Mi akurat to imię podoba się od 10 lat, dlatego mi nie przeszkadza, że ktoś inny może mieć taką parkę jak ja, ale mężowi to nie pasuje, dlatego obstawia Juliana.

    Nazwisko mamy na 8 liter z końcówką ski smile
    Tylko, że moje imię ma 8 liter i z nazwiskiem nie brzmi długo mimo wszystko... Julian krótsze (6), Tymoteusz dłuższe (9), ale ja właśnie mam słabość do takich długaśnych imion, brzmiących bardzo poważnie, które można bardzo ładnie i szybko skrócić tongue_out
    Pewnie dlatego tak mi się ten Tymek podoba wink
  • czarna.perla 28.05.14, 12:19
    Julian i Juliusz są zdrabniani do Julka, zdrobnienia są własnie po to żeby mówić krócej a nie dłużej czyli raczej nie Juliuszku. Nie twierdzę, że tak sie nie zdarzy ale generalnie Juliusz byłby Julkiem. Dla mnie Julek jest zupełnie nijaki, takie lelum polelum . Juliusz za to jest bardzo charakterny, konkretny, męski.

    tak samo w przypadku Tymona i Tymoteusza, oba imiona będą zapewne zdrabniane do Tymka. Tu ciężko mi doradzić bo nie przepadam za żadnym z tych imion, Tymoteusz zbyt podobny do Mateusza, Tymon do Szymona, gdybym miała wybierać to może ciut lepiej wypada jednak Tymon.
    --
    Pierożek 20.07.2005
    Truskaweczka 09.04.2008
  • polifonia1983 27.05.14, 20:09
    Jak nie chcesz Tymka, przekonaj córkę, że zostaje on dla jej synka smile

    Ze wszystkich, które podałaś najbardziej mi się podoba Tymoteusz.
    Dodaję Leopolda i Jeremiego.
  • agjato 27.05.14, 20:22
    Mnie akurat bardziej podoba się Julian. Może być Julian Tymoteusz. Ktoś wcześniej też trafnie napisał - dzieci raczej często zmieniają upodobania imiennicze.
  • betty842 29.05.14, 18:55
    agjato napisała:
    Ktoś wcześni
    > ej też trafnie napisał - dzieci raczej często zmieniają upodobania imiennicze.

    Dokładnie! Mój synek miał niespełna 4 lata jak urodził się młodszy i starszak chciał,żeby mały miał na imię Miłosz.Nie chciał słyszeć o żadnym innym imieniu. Jak przyjechaliśmy ze szpitala z małym to powiedzieliśmy starszemu:To jest Igorek. A starszak ani słowem nie pisnął o Miłoszu (chyba troszkę w szoku był kiedy zobaczył taką kruszynkęwink ). Tak wiec ja bym zdania dziecka nie brała pod uwagę.
  • paula.anna 27.05.14, 20:28
    > Szczerze przyznam, że o to samo niewiele myśląc (jak to kobieta w ciąży) napisa
    > ła podobny temat na kafeterii, ale jak się można domyślić tam jest wszystko ano
    > nimowe, więc bardziej mnie zbluzgano niż cokolwiek doradzono uncertain

    Tak z ciekawości, za co cię zbluzgano???

    > Nie wiem jak ich pogodzić, co wybrać, bo gdyby córka miała 2-3 lata i myślała,
    > że w brzuchu jest Tabaluga to inna sprawa, ale to jest już prawie dorosła kobie
    > tka i nie chcę ani jej ani męża urazić, bo w końcu teraz ja mam ostatni, decydu
    > jący głos smile

    Nie, no 2-3 lata a 5 to kolosalna różnica wink
    Serio, boisz się, że urazisz córkę nie wybierając imienia, które ona chce (lub jej się wydaje, że chce)?
    Podoba mi się propozycja, żeby powiedzieć córce, że Tymka zostawiacie dla jej syna smile. No chyba, że się dogadacie, że ta propozycja was oboje zadowala.


    > Tzn. ja nie wiem, bo mąż się uparł na Juliana, a córka na Tymoteusza. Mi oba pa
    > sują, może Tymek bardziej. Rozważaliśmy masę imion, ale żadne nie przypadło ani
    > córce ani mężowi do gustu.

    A Tobie co się naprawdę podoba? Piszesz o imionach, które mąż odrzuca, a co z Twoim zdaniem?
    Wg mnie wybór imienia to po pierwsze sprawa rodziców, nie rodzeństwa, dziadków, znajomych. A po drugie imię ma się podobać obojgu...

    Z podanych zdecydowanie bardziej podoba mi się Tymek, Julian dla mnie za miękki i po wszechobecnych Julkach mam dość i Julka.
    Nie nadałabym dziecku imienia, które nosi rodzic, więc odrzuciłabym Michała na I.
    W ogóle propozycje twojego męża nie są w moim stylu. Z twoich podoba mi się Ignacy. Leon już nieco zbyt często nadawany, wolałabym Leonarda
    --
    pink stinks
    Porównując się z innymi, możesz stać się próżny i zgorzkniały, zawsze bowiem znajdziesz lepszych i gorszych od siebie. Dezyderata
  • agjato 27.05.14, 20:35

    > Z podanych zdecydowanie bardziej podoba mi się Tymek, Julian dla mnie za miękki
    > i po wszechobecnych Julkach mam dość i Julka.

    Ja ma podobnie z Tymkami, gdzie się nie odwrócisz to Tymoteusze i Tymony, którzy to wszyscy na koniec i tak są Tymkami. Dla mnie Julian szlachetniejszy. A może poszerzcie z mężem pulę imion, z których moglibyście coś wybrać przy obopólnej akceptacji.
  • paula.anna 28.05.14, 08:32
    > Ja ma podobnie z Tymkami, gdzie się nie odwrócisz to Tymoteusze i Tymony, którz
    > y to wszyscy na koniec i tak są Tymkami.

    U mnie nie, więc nie mam jeszcze przesytu.
    A Juliana nie nazwałabym szlachetnym imieniem wink
    --
    pink stinks
    Porównując się z innymi, możesz stać się próżny i zgorzkniały, zawsze bowiem znajdziesz lepszych i gorszych od siebie. Dezyderata
  • dalenia 27.05.14, 21:23
    Zdecydowanie NIE brałabym pod uwagę zdania córki. To jest Wasze dziecko, Wy wybieracie dla niego imię - córka będzie kiedyś miała swoje.

    Jeśli zaś chodzi o imiona to mnie dużo bardziej podoba się Tymek. Nie przepadam za Julianem, bo jest wg mnie zbyt zniewieściały. Teraz kwestia taka - albo przekonujesz męża do Tymoteusza, albo idziesz na kompromis i wybierasz Julka. Bo obstawiam, że mąż nie zgadza się na Tymka, ale za to Ty zgadzasz się na Julka, prawda?
  • agjato 27.05.14, 21:53
    Albo trzecie wyjście: szukacie dalej.
  • liliowewzgorze 27.05.14, 23:34
    A moim zdaniem córka zaproponowała bardzo ładne i ciekawe imię, nie jest ono obecnie popularne ale też nie jakieś wymyśle. Julian też ładnie, ale stawiam na Tymka, od siebie dodam jeszcze Tadeusza, do Tosi świetnie pasowałby też Franek ale bardzo popularny obecnie.
    --
    http://i61.tinypic.com/1zmgxsy.gif
  • 4emalia 28.05.14, 00:32
    Juliusz laczy Juliana i szeleszczaca koncowke Tymoteusza wink
  • 4emalia 28.05.14, 00:46
    Na mysl przychodzi mi jeszcze Konstanty, bo powiedzialas ze lubisz te dlugie powazne imiona, ktore mozna prosto zdrobnic - Kostek, Kot. I dobrze brzmi z Tosia wink
  • milamala 28.05.14, 02:25
    Julek fajny.
  • aganioq 28.05.14, 09:46
    Jakoś tak wokół mnie ostatnio sporo Tymków, i w dodatku nigdy nie posiadałam za tym imieniem, więc dla mnie odpada. Zamiast Juliana wolałabym Juliusza, a jeszcze lepiej Jeremiego lub Jeremiasza.

    --
    niech mnie krowa na lody zaprosi
  • aganioq 28.05.14, 10:01
    Dorzucę jeszcze kilka: Remigiusz, Konstanty, Benedykt, Nikodem, Krzysztof.

    --
    niech mnie krowa na lody zaprosi
  • aganioq 28.05.14, 10:03
    Miało być oczywiście "przedpadałam" a nie "posiadałam" smile

    --
    niech mnie krowa na lody zaprosi
  • 200mm 28.05.14, 11:34
    Mąż stwierdził, że do Juliusza będą mówić Juliuszku, nie Julku.
    Właśnie jemu się nie podoba Tymek tylko z tego względu, że np. Tymoteuszów może być mało, ale już Tymoteusz i Tymon to Tymek i wtedy już ich się robi sporo... tongue_out

    Właśnie szukam po raz 500-setny dalej, ale powoli tracę nadzieję. Bo mi się dużo imion podoba, ale mąż przy praktycznie każdym kręci nosem, albo mówi, że nie czuje "efektu wow" smile
  • paula.anna 28.05.14, 11:40
    > Właśnie szukam po raz 500-setny dalej, ale powoli tracę nadzieję. Bo mi się duż
    > o imion podoba, ale mąż przy praktycznie każdym kręci nosem, albo mówi, że nie
    > czuje "efektu wow" smile

    To chyba musisz pozwolić wybrać mężowi, albo córce, bo jakoś nie widzę u Ciebie woli walki...
    Są metody, żeby męża osłuchać, opatrzyć z imionami, tylko już późno u was.

    Mój też był "trudny", rozmowy ucinał żartami, że będzie Hermenegilda lub Scholastyka, ale w końcu "wybrał" imiona z mojej listy i oboje jesteśmy zadowoleni.
    --
    pink stinks
    Porównując się z innymi, możesz stać się próżny i zgorzkniały, zawsze bowiem znajdziesz lepszych i gorszych od siebie. Dezyderata
  • 200mm 28.05.14, 16:12
    "To chyba musisz pozwolić wybrać mężowi, albo córce, bo jakoś nie widzę u Ciebie woli walki... Są metody, żeby męża osłuchać, opatrzyć z imionami, tylko już późno u was"

    Wiesz, ja o imię walczę od ponad roku i dlatego mam już dosyć i nie mam sił. Jak zaczęliśmy się tylko starać to od razu męża molestowałam o imię i o chrzestną (oboje mamy po 3 braci i deficyt kobiet w rodzinie).

    W sumie wczoraj miałam kiepski wieczór, trochę problemów zdrowotno-zawodowo-emocjonalnych, hormony zrobiły swoje i strasznie się popłakałam.
    Ale najlepsze w tym wszystkim jest to, że mąż chyba pomyślał, że to przez to, że do brzucha powiedział Julek tongue_out Głupio się mu zrobiło, powiedział, że nie musi być koniecznie Julek, sam z siebie właśnie wszedł na dane GUS-u z zeszłego roku i przeglądał imiona spoza pierwszej trzydziestki. Także postęp jest niesamowity jak na mojego upartego osiołka big_grin

    Tylko jemu ciężko dogodzić. Np. powiedział, że Tymek fajnie, ale za dużo ich jest. Staś super, ale Staszka by nie przetrzymał itd.
    Hmm, najgorsze jest to, że często stwierdza np. "O Basia, całkiem fajne imię dla córki", a nigdy nie stwierdza tak o imieniu dla chłopca uncertain
  • 200mm 28.05.14, 17:09
    "Mój też był "trudny", rozmowy ucinał żartami, że będzie Hermenegilda lub Scholastyka, ale w końcu "wybrał" imiona z mojej listy i oboje jesteśmy zadowoleni."

    Zrobiłam jak radziłaś, napisałam listę 30 imion, które mi pasują i dałam mu do wyboru. Stwierdził, że to bez sensu, bo to nasze wspólne dziecko i wspólnie powinniśmy wybrać imię, a nie, że sama wybieram imiona. Więc mój facet chyba nie jest tak miękki jak twój i zna aż za dobrze swoją wartość.
  • buzia4488 28.05.14, 21:05
    Jak bym widziała moją koleżankę miesiąc temu, do samego końca biła się z myślami jak dać dziecku na imię i co wymyśliła, to mąż był na nie. Wszyscy proponowali jej imiona ale nic jej nie pasowało. Stanęło na Aleksandrze, tylko obawiała się, żeby nie mówili Olek. Gdy mały urodził się położna zapytała jak synek będzie miał na imię powiedziała, że Aleksander, a położna na to, że Olek. Wtedy postanowiła że będzie jednak Stanisław - bo mały urodził się 8 maja. Może jeszcze coś Wam wpadnie w ucho i będzie się obojgu podobało. Mi bardziej podoba się Tymon. Inne propozycje to Michał, Karol, Adam, Olaf.
  • 200mm 29.05.14, 09:39
    Też bym się bała Olka smile
    U nas mąż mi powiedział jakie imiona jemu się podobają i... Okazało się, że wszystkie mają końcówkę -an: Julian, Florian, Kajetan, Kaspian (wątpię, żebym w urzędzie się na to zgodzili).

    A ja lubię długie imiona. Długie, poważne, ale które można fajnie skrócić, tak żeby można było i do niemowlaka i potem do nastolatka coś fajnego wymyśleć. Tylko ciężko jest cokolwiek znaleźć smile
  • myszy80 29.05.14, 13:19
    200mm napisał(a):

    > Też bym się bała Olka smile
    > U nas mąż mi powiedział jakie imiona jemu się podobają i... Okazało się, że wsz
    > ystkie mają końcówkę -an: Julian, Florian, Kajetan, Kaspian (wątpię, żebym w ur
    > zędzie się na to zgodzili).

    Może w takim razie Sebastian, Krystian lub Walerian? Zdrobnienie nie musi wynikać bezposrednio z imienia.

    Opcja 2: zrobiłas swoją listę, niech mąż zrobi swoją, na trzeciej spiszcze imiona powtarzajace się i z nich coś wybierzcie.

    --
    Artur - 06-09-2009
    Albert - 08-09-2011
  • aledziwok 19.07.14, 15:23
    Z zarejestrowaniem Kaspiana raczej nie ma problemów. Mój znajomy nazwał tak syna - Warszawa, chłopiec ma teraz jakieś 3-4 lata.
  • paula.anna 29.05.14, 09:37
    > Zrobiłam jak radziłaś, napisałam listę 30 imion, które mi pasują i dałam mu do
    > wyboru. Stwierdził, że to bez sensu, bo to nasze wspólne dziecko i wspólnie pow
    > inniśmy wybrać imię, a nie, że sama wybieram imiona. Więc mój facet chyba nie j
    > est tak miękki jak twój i zna aż za dobrze swoją wartość.

    Ja moją listę powiesiłam dość wcześnie na lodówce, żeby się opatrzył. Pomyślał, przetrawił itp, itd. Nie narzucałam nic. Za to listę udoskonalałam na bieżąco.
    Nie uważam męża za "mięczaka który nie zna swojej wartości", dlatego, że wybrał imię z mojej listy (swojej nie miał) smile Ani z innych powodów tongue_out
    Raczej widzę odwrotny związek- to NASZE dziecko, dlatego wybraliśmy razem- ja proponowałam, on trochę też, jednak z mniejszym zaangażowaniem, w końcu z jego strony padła propozycja akurat z mojej listy a ja się zgodziłam. Bo mi też pasowała.
    Więc nikt nikomu nic nie narzucił, nie był to też typowy kompromis, bo żadne z nas nie zrezygnowało z jakiegoś swojego wymarzonego imienia- także dlatego, że takowych raczej nie mieliśmy.
    --
    pink stinks
    Porównując się z innymi, możesz stać się próżny i zgorzkniały, zawsze bowiem znajdziesz lepszych i gorszych od siebie. Dezyderata
  • 200mm 29.05.14, 09:45
    Nie wiem czy można nazwać to wspólnym wybraniem imienia. Z córką mieliśmy tak, że szliśmy cmentarzem, zobaczyliśmy na nagrobku Antonia, ja się zatrzymałam, mąż popatrzył na płytę, zapytał "Może Antonia" i wiedzieliśmy, że to jest to.
    Razem, a nie tak, że ja wybieram imiona, które mi pasują, bez jego jakichkolwiek sugestii czy zdania na ten temat, bo on może łaskawie wybrać imię z MOJEJ listy, niech ani nie myśli o wybraniu innego. Nieważne czy powiesiłabym listę dwa lata temu czy teraz, to wywieranie presji na nim, a w sprawie domu i dzieci robimy wszystko razem i dlatego mąż się bardzo obraził jak zastosowałam twój sposób.
  • paula.anna 29.05.14, 10:34
    Ok, wybierajcie jak chcecie, mimo wszystko życzę powodzenia we współpracy z mężem twardzielem znającym swoją wartość big_grin
    Tylko żebyś ty o swojej przy okazji nie zapomniała.
    --
    pink stinks
    Porównując się z innymi, możesz stać się próżny i zgorzkniały, zawsze bowiem znajdziesz lepszych i gorszych od siebie. Dezyderata
  • paula.anna 29.05.14, 10:36
    > Razem, a nie tak, że ja wybieram imiona, które mi pasują, bez jego jakichkolwie
    > k sugestii czy zdania
    na ten temat, bo on może łaskawie wybrać imię z MOJEJ lis
    > ty, niech ani nie myśli o wybraniu innego.


    A to sobie wymyśliłaś, u nas tak nie było tongue_out
    Czyżby twój twardziel się tak zachowywał?
    --
    pink stinks
    Porównując się z innymi, możesz stać się próżny i zgorzkniały, zawsze bowiem znajdziesz lepszych i gorszych od siebie. Dezyderata
  • dalenia 29.05.14, 14:55
    200mm napisał(a):
    > Nie wiem czy można nazwać to wspólnym wybraniem imienia. Z córką mieliśmy tak,
    > że szliśmy cmentarzem, zobaczyliśmy na nagrobku Antonia, ja się zatrzymałam, mą
    > ż popatrzył na płytę, zapytał "Może Antonia" i wiedzieliśmy, że to jest to.

    Ale zaraz, zaraz - to w takim razie Twój mąż wybrał imię, a nie wy wspólnie wink on wybrał Antonię, zaproponował, Ty się zgodziłaś. U Pauliny było odwrotnie - ona wybrała Matyldę, zaproponowała, a mąż się zgodził. Czyż nie? big_grin
  • 200mm 30.05.14, 10:12
    A nie, bo wybraliśmy je razem w przeciągu dwóch sekund, nie mówiąc o tym w ogóle sobie smile Po prostu przeznaczenie big_grin
  • mary.h 29.05.14, 10:13
    My wybieraliśmy imię w następujący sposób - najpierw ustaliliśmy ogólne zasady (że imię ma być ogólnie popularne w społeczeństwie, ale aktualnie mało nadawane oraz żeby miało formę dla dorosłego jak i dla dziecka). Następnie wydrukowałam z Wikipedii wielką listę imion (pl.wikipedia.org/wiki/Szablonsmirkpis_imion - sorki za buźkę, ale taki jest układ znaków w linku), przeczytaliśmy listę każde z osobna i wybraliśmy po kilka, które nam się podobają. Jedno imię się powtórzyło, więc takie nadaliśmy.

    Spóbuj - może coś się wyklaruje smile

    --
    Heniutek (06.07.2010)
  • angelina7-83 29.05.14, 14:07
    Skoro miała być Apolonia smile, a będzie synek - to może Apoloniusz.
    Zarówno Julian i Tymoteusz mi się podoba i u mnie na Pomorzu popularne jakoś nie jest. Z Julianem obawiałabym się zdrobnienia Julek, dlatego być może spodoba się Wam Juliusz. Hm... zamiast Tymoteusza, na "T" proponuję Tobiasza lub Tadeusza (chociaż przeszkadza mi wzrost popularności). Siostra ma imię na "A", więc i na tą literkę zaproponuję wink Anatola, Amadeusza i Albina. Poza tym, dorzucę: Jeremiasza, Fryderyka, Konstantego, Leonarda, Teodora smile
  • gaudencja 29.05.14, 17:09
    angelina7-83 napisała:

    > Skoro miała być Apolonia smile, a będzie synek - to może Apoloniusz.

    Też o tym samym pomyślałam - albo Leopold, tak czy owak zdrabniani do Poldka. Co Wy na to?
    Córkę bym zignorowała, ja też zostałam zignorowana jako już 12-latka i rodzice sami zdecydowali w kwestii wyboru imienia dla brata, to ich prawo, bo ich dziecko. Ja mogłam się wykazać przy swoim dziecku i bardzo wtedy dbałam, żeby rodzinie nie zwierzyć się zbyt wcześnie.
    --
    "Pisze Pani, że imię Marina nie jest ośmieszające. Zgodzę się z tym, jeśli przyjmiemy, że nie ośmiesza pretensjonalny snobizm."
    (Walery Pisarek)
  • olinininka 29.05.14, 19:31
    A może Hipolit??? też można zdrabniać Poldka

  • gaudencja 29.05.14, 19:33
    Raczej się go zdrabnia do Hipka - IMO smile
    --
    Ktoś, kto to czyta, może zostać doprowadzony do rozpusty.
    (Jarosław Olesiak)
  • olinininka 30.05.14, 10:17
    Ja się nie spotkałam z Hipkiem, ale w swoim otoczeniu mam 5 Hipolitów i każdy jest Poldkiem albo Polikiem i żaden nigdy nie był Hipkiem (ale może zależy od regionu)
  • angelina7-83 30.05.14, 20:31
    gaudencja napisała:

    > albo Leopold, tak czy owak zdrabniani do Poldka.>

    Leopold również mi się podoba smile Kocham się w tym imieniu od lat. Jednak większości niestety się nie podoba, więc zamiast Leopolda zaproponowałam Leonarda wink Skoro imię ma brzmieć dostojnie, to dla mnie oba spełniają to kryterium.
    Jednak jak już wspomniałam, na poważnie radziłabym rozważyć Apoloniusza big_grin
  • adriankaa.s 30.05.14, 13:58
    Zdecydowanie ładniejszy jest Tymek.
    Ja proponuję Tomasza.
  • 200mm 11.06.14, 11:18
    Po dwóch tygodniach udało nam się ustalić listę:
    Aleksander, Anatol, Jan, Julian (o Juliuszu mąż nie chce słyszeć sad), Jacek, Kajetan, Stanisław.
    Po odrzuceniu popularnych zostały nam:
    Anatol, Julian, Jacek, Kajetan.

    Które byście wybrały/li smile?
  • agjato 11.06.14, 11:35
    Anatol - jak dla mnie zbyt podobny do Antoniny, zwłaszcza jeżeli chodzi o zdrobnienia,
    Julian - jak najbardziej tak,
    Jacek - bardzo mi się podoba, wiadomo; Plastusiowy pamiętnik - tam Tosia miała właśnie młodszego brata Jacka, ale Tosia i Jacek to nie taka oczywista para jak Jacek i Agatka,
    Kajetan - bardzo ładne imię, idealnie pasuje wg mnie do Tosi chociaż wiem, że nie każdy zwraca na dopasowanie uwagę),
    reasumując wybierałabym między Jackiem, Kajetanem i Julianem, z lekkim wskazaniem na Kajetana.
  • olinininka 11.06.14, 11:51
    Z wymienionych wybrałabym Kajetana

    Anatol - zbyt podobny do Antonii
    Julian - w sumie ok, choć wszędzie pełno Julek
    Jacek- obecnie imię jest niezbyt modne noszą go tatusiowie, a nie niemowlaki ale jak Ci to nie przeszkadza to ok
    Kajetan - moim zdaniem najfajniejsza opcja jeśli pasuje do nazwiska
  • dalenia 11.06.14, 11:54
    Dla swojego syna wybrałabym Anatola - piękne imię. Podoba mi się też Kajetan. Julian jest wg mnie zbyt zniewieściały, a Jacek kompletnie mi nie odpowiada - jest wujkowaty i również średnio męski.
  • lus.sia 11.06.14, 15:09
    Wsztstkie sa fajne smile
    wg kolejności w jakiej bym nadała...

    Anatol - wg mnie najładniejsze, uwielbiam zdrobnienia Tolek, Toluś smile
    Julian
    Jacek
    Kajetan - nie znosze zdrobnienia Kajtek sad
    --
    www.pajacyk.pl
  • florianne 11.06.14, 16:46
    Zdecydowanie Anatol-Tolek smile.Sama chętnie bym je nadała.
  • angelina7-83 11.06.14, 17:38
    Anatol - uwielbiam to imię, ale Tolek i Tosia troszkę zbyt podobne
    Julian - podoba mi się tylko pełne imię, nie trawię zdrobnienia Julek, którego bym się obawiała (ktoś mógłby myśleć, że jest Jurek, a mamy wadę wymowy)
    Jacek - podoba mi się Jacek zawsze będzie Jackiem, a jako mały chłopiec Jacuś
    Kajetan - także mi się podoba

    Ciężki wybór uncertain Mimo mojego uwielbienia do Anatola, wybierałabym pomiędzy Jackiem a Kajetanem smile
  • liliowewzgorze 11.06.14, 18:22
    Julian, Anatol, Stanisław

    --
    http://i61.tinypic.com/1zmgxsy.gif
  • gaudencja 12.06.14, 00:01
    Jacek jest jednak dość popularny, choć w innych pokoleniach.
    Anatol, Kajetan i Julian bardzo mi się podobają, zdecydowałabym się na nie w wymienionej przeze mnie kolejności.
    --
    "Pisze Pani, że imię Marina nie jest ośmieszające. Zgodzę się z tym, jeśli przyjmiemy, że nie ośmiesza pretensjonalny snobizm."
    (Walery Pisarek)
  • annthonka 16.06.14, 09:50
    Anatol, Kajetan albo Julian - w takiej kolejności.

    Byle nie zdrabniać Anatolek, Kajetanek ani Julianek.
  • rosynanta 15.06.14, 23:42
    200mm napisał(a):
    > Nie wiem jak ich pogodzić, co wybrać, bo gdyby córka miała 2-3 lata i myślała,
    > że w brzuchu jest Tabaluga to inna sprawa, ale to jest już prawie dorosła kobie
    > tka
    i nie chcę ani jej ani męża urazić, bo w końcu teraz ja mam ostatni, decydu
    > jący głos smile

    Miałam 7 lat, kiedy pojawiła się moja siostra. Pozwolono mi wybrać dla niej drugie imię. Wybrałam Ewę. Kiedy pojawił się brat, miałam 11 lat i uparcie forsowałam Otta (tak, Otto, nie Otton...) albo ewentualnie Maciusia. Brat został Maciejem na drugie.

    Obecnie mam 30 lat i ani jedno z imion, za którymi wówczas szalałam, nie podoba mi się zupełnie.

    Dla Twojego synka proponowałabym może (jeśli nie padły) Jonatana, Beniamina, Jeremiego - wszystkie trzy dość długie i zdrabniane w sposób nieoczywisty.

    Od Juliana (króla z Madagaskaru...) wolę Juliusza.
    --
    ich4pory.pl
  • 200mm 19.07.14, 10:20
    W tą niedzielę trafiłam na porodówkę, na szczęście udało się wszystko zatrzymać, ale strasznie się czułam wiedząc, że mój maluszek może nie zostać ochrzczony w razie najgorszego, bo my się nie zdecydowaliśmy na imię...
    Przedwczoraj wróciłam ze szpitala, leżę w łóżku, ale zmusiłam męża do tego, żeby wybrać ostatecznie imię dla naszego synka.
    Chyba będzie Kajetan Kamiński smile Aczkolwiek rozważamy jeszcze Gabriela lub Jacka.

    Co myślicie o Kajetanie? Dla mnie i męża super, jedyne nasze obawy są takie, że będą się z niego śmiać kiedyś w szkole czy rodzinie... uncertain

    --
    <a href="www.suwaczek.pl/" title="suwaczki ciążowe, urodzinowe"><img border="0" src="www.suwaczek.pl/cache/f557c0226c.png?html"></a>
  • olkat90 19.07.14, 14:06
    Brzmi świetnie! Sama nadałabym albo Kajetan albo Anatol smile Nie martwcie się, że ludzie/dzieci będą się śmiać - Kajetan wraca już do łask, tak jak inne "stare" imiona. Biegnijcie szybko do urzędu i powiedzcie o małym Kajtku wink
  • nati_28 19.07.14, 18:11
    A na kiedy masz termin?
    Ja z tych trzech wybrałabym Kajetana lub Gabriela.
    Anatol bardzo mi się podoba.
  • 200mm 19.07.14, 18:39
    10.09, chociaż gin powiedziała ostatnio, że chyba czeka mnie wcześniej cesarka.
    --
    <a href="www.suwaczek.pl/" title="suwaczki ciążowe, urodzinowe"><img border="0" src="www.suwaczek.pl/cache/f557c0226c.png?html"></a>
  • nati_28 19.07.14, 18:59

    Oj, to oszczędzaj się. Ja od końca czerwca mam nakaz leżenia. Teraz już trochę odpuściłam, bo mam termin na początek sierpnia.

    A co do imienia; zastanów się na spokojnie. Pomyśl jak chciałabym zwracać się do synka, jak można zdrabniać ulubione imię,l czy pasuje wg Ciebie do maluszka, nastolatka i dorosłego mężczyzny.
  • luska.s 20.07.14, 12:57
    z podanych trzech Kajetan najładniej, nie sądzę by się z niego śmiali
  • dalenia 20.07.14, 14:36
    Kajetan jest świetny, zdecydowanie lepszy od Gabriela i Jacka. Dużo zdrowia! smile_
  • gaudencja 30.07.14, 23:20
    200mm napisał(a):

    > Co myślicie o Kajetanie? Dla mnie i męża super, jedyne nasze obawy są takie, że
    > będą się z niego śmiać kiedyś w szkole czy rodzinie... uncertain

    Kajetana popularność zdecydowanie rośnie i myślę, że w swoim pokoleniu nie będzie to imię nikogo dziwić. W Warszawie obecnie Kajetan plasuje się przed np. Kamilem, Adrianem, Marcinem i Łukaszem.

    Zdecydowanie bardziej mi się podoba od pozostałych rozważanych przez Was imion.

    --
    "Pisze Pani, że imię Marina nie jest ośmieszające. Zgodzę się z tym, jeśli przyjmiemy, że nie ośmiesza pretensjonalny snobizm."
    (Walery Pisarek)
  • agjato 20.07.14, 15:18
    Wybrałabym Jacka lub Kajetana. Sama mam syna Jacka, lat 13,5, i niezmiennie bardzo jestem (syn także) zadowolona z wyboru tego imienia. Ale jako, że Jacków jest (przede wszystkim w starszym pokoleniu) rzeczywiście więcej, to z tak popularnym nazwiskiem jak Kamiński - lepszy będzie Kajetan. Pozdrawiam.
  • vi0let 29.07.14, 21:53
    Chociaż sama nie nadałabym Kajetana, ponieważ z kimś mi się kojarzy, to u kogoś doceniam. Podoba mi się też Anatol, a Tosia i Tolek jakoś mnie nie rażą.
  • olinininka 30.07.14, 20:53
    Kajetan fajniesmile

    A co do nazwiska i imienia Twojego syna to syn znanej aktorki Justyny Sieńczyłło i Emiliana Kamińskiego to właśnie Kajetan Kamiński z tego co pamiętam jego brat to Cyprian Kamiński

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Wybierz imię dla dziecka

Sprawdź co znaczą nasze imiona, skąd pochodzą, kto sławny je nosił lub nosi.