Dodaj do ulubionych

Imię lubiane mimo skojarzeń z postacią negatywną

27.08.17, 14:28
Macie jakieś imiona, które lubicie mimo skojarzeń z postaciami negatywnymi z filmów, seriali, piosenek, literatury lub historii? A może lubicie jakieś imię, pomimo że nosił je nielubiany przez Was znajomy?
Ja np. lubię Jagnę, choć kojarzy mi się z bohaterką "Chłopów", która nie cieszyła się dobrą opinią na wsi. I polubiłam ostatnio Celinę, choć jednocześnie podoba mi się piosenka Kultu poświęcona niewiernej alkoholiczce o tym imieniu.
Edytor zaawansowany
  • paula.anna 27.08.17, 18:53
    Skojarzenia muszą być moje?
    Czy mogą być czyjeś, a mi nadal nie "psujące" imienia?

    --
    pink stinks
    Porównując się z innymi, możesz stać się próżny i zgorzkniały, zawsze bowiem znajdziesz lepszych i gorszych od siebie. Dezyderata
  • stokrotka_96 27.08.17, 20:52
    Obojętnie wink. Mogą być Twoje lub takie, które istnieją w zbiorowej świadomości.
  • paula.anna 28.08.17, 08:13
    Wielu osobom imię Feliks kojarzy się Dzierżyńskim.
    Na tym forum dowiedziałam się, że Matylda to gruba baba i imię dla krowy.
    Mam córkę Matyldę i syna Feliksa ☺. A Feliks na drugie ma "imię Stalina", do kompletu 😉.

    Mam chyba bardzo mało negatywnych skojarzeń. A przynajmniej nic mi w tej chwili nie przychodzi do głowy.

    --
    pink stinks
    Porównując się z innymi, możesz stać się próżny i zgorzkniały, zawsze bowiem znajdziesz lepszych i gorszych od siebie. Dezyderata
  • stokrotka_96 28.08.17, 10:18
    Myślę, że to skojarzenie z Dzierżyńskim z czasem nie będzie tak problematyczne. Sama jestem fanką imienia Feliks wink. Młodym ludziom nie przyjdzie do głowy skojarzenie z Dzierżynskim, prędzej naszym rodzicom, dziadkom, pradziadkom. Na dobrą sprawę, w historii było wielu zdrajców o różnych imionach, np. Stanisław (August Poniatowski) czy Adam (Poniński).
    Co do Józefa, imię to jest tak popularne, że nie zawsze od razu musi kojarzyć się ze Stalinem. Niektórym będzie się kojarzyć ze św. Józefem, innej osobie z kochanym dziadkiem o tym imieniu. Innemu z Piłsudskim.
    Adolf za to budzi jednoznaczne skojarzenia (mimo popularności w tamtych czasach),. Podobnie Alfons w Polsce (menadżer prostytutek).
  • paula.anna 28.08.17, 13:04
    > Myślę, że to skojarzenie z Dzierżyńskim z czasem nie będzie tak problematyczne.

    Dla mnie to skojarzenie NIE JEST problematyczne.
    Podobnie wiele innych.
    Adolf to dla mnie przede wszystkim Dymsza, czyli pozytywnie.
    A z Józefem to taki żarcik, tak drażniliśmy tych oburzonych naszym wyborem tongue_out. I dobrze się przy tym bawiliśmy.
    Imiona syn ma po pradziadkach.

    --
    pink stinks
    Porównując się z innymi, możesz stać się próżny i zgorzkniały, zawsze bowiem znajdziesz lepszych i gorszych od siebie. Dezyderata
  • stokrotka_96 28.08.17, 13:09
    Widzisz - to jednak Adolf też może się dobrze kojarzyć wink. Ale sądzę, że mimo wszystko nie na tyle, by nadać to imię dziecku.
  • paula.anna 28.08.17, 14:07
    Nadawać Adolfa nie planuję, podobnie jak wieeeelu innych.
    Ale nie ze względu na cudze skojarzenia, po prostu za dużo imion, za mało dzieci wink. Gdybym miała x synów, to kto wie?

    Fantazjowałam ostatnio o stworzeniu przedszkola- kryterium przyjęcia dziecka- IMIĘ.
    Zapraszamy Gustawów, Teodorów, Eleonory, Aurelie itp, itd.
    Kubusiom, Julkom, Lenkom itp dziękujemy.
    I to JA będę decydować big_grin
    Bo własnych dzieci już nazywać nie będę, a tak mogłabym się nieco wyżyć imienniczo.

    --
    pink stinks
    Porównując się z innymi, możesz stać się próżny i zgorzkniały, zawsze bowiem znajdziesz lepszych i gorszych od siebie. Dezyderata
  • vi_san 29.08.17, 14:03
    Z ciekawości: jakie imiona byłyby w "twoim" przedszkolu dopuszczalne? Czy np. Jerzy, Łukasz, Witold, Olgierd albo Waldemar mięliby szansę? To imiona w sumie dość "normalne", ale jednak niezbyt modne na dziś. Albo Leonia, Adelajda, Waleria czy Kira? Tak trochę OT... wink

    --
    Rzadko ktokolwiek się zastanawia, gdzie Meduza miała węże. Owłosienie pod pachami staje się kwestią o wiele bardziej kłopotliwą, kiedy próbuje kąsać rozpylacz dezodorantu - Terry Pratchett "Muzyka Duszy"
  • paula.anna 29.08.17, 14:32
    Dopuszczalne są te, które mi się podobają oczywiście.
    Łukasza nie lubię, więc out wink. Kira też.
    Jerzy i Witold to moi ulubieńcy.
    Nad Adelajdą i Walerią musiałabym się zastanowić, Leonia już ma "zaklepane" miejsce.

    --
    pink stinks
    Porównując się z innymi, możesz stać się próżny i zgorzkniały, zawsze bowiem znajdziesz lepszych i gorszych od siebie. Dezyderata
  • bonbon12 27.08.17, 20:28
    Ja również lubię Jagnę i skojarzenia z "Chłopami" nie wpływają na moją sympatię. Poza tym lubię również Ofelię, ale mimo wszystko kojarzy się ona tak jednoznacznie, że nawet nie rozważałabym jej jako imię dla swojej córki.
  • stokrotka_96 27.08.17, 20:51
    Ja mam podobne skojarzenia z Lukrecją... Od kiedy usłyszałam, że Shakespeare był autorem "Gwałtu na Lukrecji", to Lukrecja zaczęła mi się kojarzyć z przykrym zdarzeniem... A co myślicie o Rozalce? Moim rodzicom kojarzy się z nowelą pt. "Antek", w której dziewczynka ginie, gdy matka po konsultacji z szeptuchą wsadza ją do pieca na kilka zdrowasiek.
  • inga.a.m.r 27.08.17, 22:06
    Moim rodzicom Rozalia kojarzy się podobnie, dlatego nasza Róża jest Różą, a nie planowaną Rozalką. 😉


    --
    https://www.suwaczki.com/tickers/wn68ys35ttttkjwk.png
  • paula.anna 28.08.17, 08:15
    Rozalkę lubię, dużo bardziej niż Różę. Piec i zdrowaśki wcale mi nie przeszkadzają!
    W sumie co Rozalka winna? 😉

    --
    pink stinks
    Porównując się z innymi, możesz stać się próżny i zgorzkniały, zawsze bowiem znajdziesz lepszych i gorszych od siebie. Dezyderata
  • stokrotka_96 28.08.17, 10:11
    Wiem, że pytałam raczej o postacie negatywne, ale dyskusja sama jakoś zeszła również na temat postaci, które spotkało jakieś nieszczęście (np. Ofelia). Mnie te nieszczęścia zupełnie nie przeszkadzają przy wybieraniu imienia, już prędzej właśnie te negatywne skojarzenia. Ofelię akurat bym odrzuciła dlatego, że wydaje mi się nieco pretensjonalna. A ogólnie lubię szukać inspiracji w tradycyjnej literaturze polskiej - można w niej znaleźć wiele ciekawych imion.
  • niwius 28.08.17, 21:43
    Dla mnie Ofelia jest postacią negatywną.
  • niwius 27.08.17, 21:30
    Też lubię Ofelię, ale nie nadałabym z powodu jednoznacznych skojarzeń.
  • meggan79 27.08.17, 23:14
    Uwielbiam Feliksa mimo skojarzeń z negatywna postacia historyczna i będę mieć siostrzeńca o tym imieniu😊
    Rozalkę i Anielkę też lubię, ale skojarzenia z "Antkiem" i "Anielka" lekko mi te imiona psuja.
  • lily-beth 28.08.17, 16:27
    Mój mąż definitywnie odrzuca Rozalkę (na trzy zdrowaśki do pieca) oraz Anielkę ze względu a skojarzenia literackie. Mnie nie przeszkadzają, ale Ofelii bym nie nadała ze względów literackich, bo skojarzenie z samobójstwem zbyt ponure.
    Adolfa by nie nadała, chociaż imię ładne, bo jednak Dymsza tylko lokalny, a na świecie imię będzie kojarzyć się jeszcze długo tylko z jedną postacią.
    Za to odwrotny przykład - mam pozytywne skojarzenie z postacią literacką o imieniu Gabriel, tak że wręcz mogłabym nadać to imię, chociaż samo w sobie mi się nie podobało.
  • stokrotka_96 28.08.17, 17:06
    Tak z ciekawości - w jakiej powieści pojawił się pozytywny Gabriel? wink
  • lily-beth 29.08.17, 18:35
    "Narzędzia piekła" Imogen Robertson. Nie Gabriel był pozytywny, tylko ja czułam ogromną sympatię do tej postaci i widziałam go fizycznie w ciele Gabriela Byrne'a w dodatku big_grin
  • meggan79 28.08.17, 17:16
    A mój Feliksa, ale cieszę się,że u siostry będzie już niedługo👍
  • dalenia 28.08.17, 16:31
    Z tych wymienionych już w wątku:
    - Feliks (zupełnie nie mam skojarzeń z Dzierżyńskim)
    - Józef (na forum dopiero wyczytałam o skojarzeniach ze Stalinem; dla mnie Józek jest na tyle popularny, że w życiu nie pomyślałabym o takich skojarzeniach)
    - Ofelia (też bym chętnie nadała, choć czasem się waham, czy nie jest zbyt pretensjonalna; natomiast nie ma to większego związku z bohaterką)
    - Jagna (wielką fanką imienia nie jestem, ale samą literacką Jagnę akurat dość lubiłam)
    - Celina (nie znam piosenki, choć słyszałam o niej; imię okej)
    - Rozalia (ogólnie "Antek" miło mi się kojarzy; a sama Rozalka - w sumie to nie jej wina, że wsadzili ją do pieca wink imię jest wysoko na mojej liście)

    Z innych tego typu imion, to bardzo chętnie nadałabym jeszcze:
    - Włodzimierza - kiedyś na forum wyczytałam o skojarzeniach z Leninem, mnie one nie przeszkadzają zupełnie
    - Teklę - która większości chyba dość negatywnie kojarzy się z pajęczycą
    - Adelę - mam na swojej liście, pomimo dość mocnych skojarzeń z pewną nieciekawą Adelą - imię jednak lubię na tyle, że mogłabym przymknąć oko.
    - Wandę - choć czytałam kiedyś o komunistycznych skojarzeniach z Wasilewską
  • stokrotka_96 28.08.17, 17:11
    Z kolei gdy ja myślę o Wandzie to albo o Chotomskiej albo o tej, która Niemca nie chciała wink.
  • lily-beth 28.08.17, 17:18
    A mnie się mega pozytywnie kojarzy z Wandą Gąsowską z Szatana z siódmej klasy smile Ale mojej mamie z teściową i zrobiłabym jej ogromną przykrość, nadając to imię, więc dla mnie stracone.
  • stokrotka_96 28.08.17, 22:07
    Jakoś Wanda zaczyna mnie do siebie przekonywać... To fajna dzierlatka była (z powieści Makuszyńskiego) wink. I jeszcze Wanda Kwietniewska przyszła mi do głowy - piosenki mieli dobre (Wanda i Banda).
  • paula.anna 28.08.17, 21:58
    Też lubię Teklę. Pajęczyca zupełnie mi nie przeszkadza.

    Każde imię pewnie ma jakiegoś niechlubnego nosiciela, w historii lub wśród znajomych.

    --
    pink stinks
    Porównując się z innymi, możesz stać się próżny i zgorzkniały, zawsze bowiem znajdziesz lepszych i gorszych od siebie. Dezyderata
  • stokrotka_96 28.08.17, 22:17
    Zdaję sobie sprawę z istnienia niechlubnych nosicieli, ale np. takie pospolite imię jak Anna nie kojarzy się raczej rzeszom ludzi z postacią negatywną. Jak już, to z wredną sąsiadką lub niesympatyczną koleżanką o tym imieniu wink. Wśród Anek znajdą się i wspaniałe kobiety, i zołzy. Wiadomo. Lecz są pewne imiona, które, chcąc nie chcąc, wywołują jakieś skojarzenia. Mnie, na ten przykład, Tekla przywołuje na myśl pajęczycę z dobranocki wink. Kiedyś Maja kojarzyła się z pszczółką, a teraz ze sporą gromadą małych dziewczynek noszących to imię.
  • paula.anna 29.08.17, 12:57
    O widzisz, a dla mnie nadal Maja to imię dla pszczółki, o której śpiewał Wodecki. A dla dziecka takie niepoważne.
    Rzesza Majek dookoła tego nie zmienia.

    Także często nadawane imiona niektórym (wciąż) kojarzą się z kimś/czymś ogólnie znanym.

    --
    pink stinks
    Porównując się z innymi, możesz stać się próżny i zgorzkniały, zawsze bowiem znajdziesz lepszych i gorszych od siebie. Dezyderata
  • chayah 14.09.19, 20:53
    To teraz ja się wypowiem o liście:
    - Feliks - mnie to imię kojarzy się głównie z Felkiem z "Króla Maciusia Pierwszego". Poza tym jako kilkulatka miałam niewidzialnego przyjaciela Felusia, więc skojarzenia bardzo pozytywne wink
    - Józef - kojarzy mi się głównie z Piłsudskim smile
    - Ofelia - ostatnio przyszedł mi do głowy pomysł na opowiadanie, którego bohaterka miała mieć na imię Ofelia. Niestety, znając samą siebie, musiałoby minąć 10000000000000000x czasu, abym zaczęła je pisać wink
    - Jagna - moja siostra cioteczna ma w przedszkolu koleżankę Jagnę. I to właśnie z tą dziewczynką kojarzy mi się to imię wink
    - Celina - pierwsze skojarzenie to zapamiętana z czasów zerówki czytanka o Celinie, która dzieliła się cukierkami ze swoimi koleżankami. Odbiór imienia neutralny wink
    - Rozalię sama mogłabym nadać wink
    - Włodzimierz - kiedy miałam ok. 9 lat, "zakochałam" się w Wysockim <3 czyli skojarzenie pozytywne
    - Tekla - odbiór neutralny.
    - Adela - podoba mi się wink
    - Wanda - dominuje skojarzenie z Chotomską oraz z Wredną Wandzią z książek o Koszmarnym Karolku wink

    --
    "Oszaleję, albo… przypnę ludzkości skrzydła…"
    Julian Ochocki
  • stokrotka_96 28.08.17, 17:34
    Przypomniało mi się, że swego czasu chciałam nazwać syna Franciszkiem Józefem. Połączenie brzmi dobrze, ale przywołuje, w tym zestawie, skojarzenie z zaborcą, cesarzem Austrii i królem Węgier (nawiasem mówiąc, to ten dziadek z etykiety Żywca Zdroju smile ).
    Lubię też popularnego teraz Mikołaja, ale kojarzy mi się, niestety, nie tylko ze świętym Mikołajem (tym biskupem) czy świętymi mikołajami (roznoszącymi prezenty), ale też z carem Rosji, który też był naszym zaborcą i krwawo rozprawiał się w 1905 r. z rosyjskimi chłopami...
  • stokrotka_96 28.08.17, 20:04
    Kolejny przykład - Urszula! Lubię to imię, choć Urszulą była wiedźma morska z "Małej syrenki" lub wredna bliźniaczka Phoebe z "Przyjaciół". Ale podoba mi się znaczenie ("niedźwiedzica"). Poza tym pozytywnie mi się kojarzy dzięki Uli z serialu "BrzydUla" (grała ją Julia Kamińska) i dzięki córeczce Kochanowskiego (bo to była bardzo zdolna dziewczynka; niestety, prędko odeszła). O ile nie zawsze przepadam za "twardymi" wersjami jak Anka np., to Ulkę uwielbiam. I Urszulkę smile. Można też zdrobnić do Usi.
  • niwius 28.08.17, 21:47
    Mnie się Urszula kojarzy tylko z Kochanowskim big_grin
  • inga.a.m.r 28.08.17, 22:08
    Urszulę bardzo bardzo lubię! Z chęcią nazwałbym tak swoją córkę 😉Akurat tu skojarzenia mi nie przeszkadzają.

    --
    https://www.suwaczki.com/tickers/wn68ys35ttttkjwk.png
  • meggan79 28.08.17, 22:15
    Urszulka kojarzy mi się z Trenami, a Adela ze "Sklepami cynamonowymi",jednak nie sa to silne skojarzenia.A nadać mogłabym Adelajdę.
  • stokrotka_96 28.08.17, 22:20
    Adelajda kojarzy mi się królewsko lub cesarsko. Brzmi pięknie. Gdybym żyła w innej epoce, to byłby to mój mocny typ dla dziewczynki wink.
  • stokrotka_96 28.08.17, 22:58
    Swoją drogą, przypomniała mi się opowieść Jonasza, którego babcia sprzeciwiała się nadaniu tegoż imienia, bo pomyliła je z Judaszem big_grin.
  • penelope.ia 14.09.19, 23:39
    Jonasz jest sam w sobie kłopotliwy, przyjęło się nazywanie Jonaszem osoby przynoszącej nieszczęście. Bardzo lubię to imię a jednak to skojarzenie nie daje mi spokoju.
  • vi_san 29.08.17, 13:55
    Czas jakiś temu znajoma urodziła bliźniaki - dwóch chłopaków. No i są Waldemar i Eugeniusz. I co się matka nasłuchała... Że Waldemar o z powieści dla praczek i kucharek, że "w ordynata Michorowskiego się zapatrzyła"... Że Eugeniusz to szmirowato, że po Oniegina sięgnęła, że może drugi Bodo jej się marzy... Osobiście Eugeniusza bym nie nadała - nie ze względu na jakieś czyjeś skojarzenia, ale po prostu nie podoba mi się. Ale Waldemar jest wysoko na mojej liście i wcale nie wykluczone, że gdyby...
    A z imion, które się już w wątku pojawiły:
    Jagnę lubię. Może dlatego, że "Chłopów" przeczytałam sto lat temu i bez entuzjazmu, za to jedna z moich ulubionych książek z "nastoletności" opowiada właśnie o Jagnie - będącej w szkole pielęgniarskiej... smile I Jagna mi się kojarzy właśnie z nią, a nie z tą z Chłopów.
    Feliks mi się z Dzierżyńskim nie kojarzy, chociaż tez fanką nie jestem.
    Matyldę lubię bardzo i nijak mi nie wadzi nic, co na temat tego imienia ktoś napisze.
    Lukrecja i Ofelia - brzmią fajnie, ale jednak dla mnie nieco zbyt "hardkorowe".
    Rozalii nie lubię, ale nie ma na to wpływu ani Antkowa siostra ani "Rozalka Olaboga".
    Celina - ok, może nie żeby nadać, ale jakbym miała bardzo dużo córek... wink
    Włodzimierz - nie lubię, ale nie ze względu na skojarzenia z Leninem, a na znajomość jednego takiego pana Włodka, który był lokalnym folklorem - taki pijaczek, nie do końca sprawny intelektualnie.
    Tekla - nie podoba mi się. Ale nie mam skojarzeń z pajęczycą rzępoląca na skrzypcach, a po prostu nie podoba mi się brzmienie.
    Adelę i Wandę bardzo lubię - obie mogłabym spokojnie nadać córkom.
    Urszulę lubiłam bardzo, ale nie nadałabym, bo w otoczeniu najbliższym mam chyba z 5 małych Urszulek od lat 5 w dół.
    Franciszka nie lubię i nigdy nie lubiłam, niezależnie od mody czy skojarzeń. big_grin

    --
    Rzadko ktokolwiek się zastanawia, gdzie Meduza miała węże. Owłosienie pod pachami staje się kwestią o wiele bardziej kłopotliwą, kiedy próbuje kąsać rozpylacz dezodorantu - Terry Pratchett "Muzyka Duszy"
  • paula.anna 29.08.17, 14:19
    > za to jedna z moich ulubionych książek z "nastoletności" opowiada właśnie o Jagnie - będącej w szkole pielęgniarskiej...
    > smile I Jagna mi się kojarzy właśnie z nią, a nie z tą z Chłopów.

    Zdradzisz tytuł?
    Szukam, ale na razie nie znalazłam.
    A chętnie z córką przeczytam.

    --
    pink stinks
    Porównując się z innymi, możesz stać się próżny i zgorzkniały, zawsze bowiem znajdziesz lepszych i gorszych od siebie. Dezyderata
  • paula.anna 24.02.18, 08:44
    Trafiłam na ten stary wątek i podnoszę z nadziei na poznanie autora i tytułu wspomnianej książki o Jagnie pielęgniarce ☺.

    --
    pink stinks
    Porównując się z innymi, możesz stać się próżny i zgorzkniały, zawsze bowiem znajdziesz lepszych i gorszych od siebie. Dezyderata
  • torukia 26.02.18, 13:04
    paula.anna, nie jestem pewna, ale może to chodzi o książkę "Jagoda w mieście", autorstwa Ludwiki Woźnickiej?
  • paula.anna 26.03.19, 14:58
    Sprawdzę!
    Dziękuję.

    --
    pink stinks
    Porównując się z innymi, możesz stać się próżny i zgorzkniały, zawsze bowiem znajdziesz lepszych i gorszych od siebie. Dezyderata
  • stokrotka_96 29.08.17, 17:54
    Eugeniusz brzmi dostojnie. Pierwsza myśl - Bodo. Druga - zdrobnienie Gienek kojarzące mi się z kreacją aktorską Michała Wójcika z Ani Mru Mru. Postać sama w sobie mnie bawiła ("Randka w ciemno" to był w dzieciństwie mój ulubiony skecz tej grupy), jednak mój syn by nie został Gienkiem, bo ten Gienek był przygłupi wink. Tak samo z Mariolką (graną przez Igora Kwiatkowskiego z kabaretu Paranienormalni). Ona bawi czasem do łez, ale nie mogłabym córki ochrzcić imieniem Mariola. Poza tym, Mariola trąci mi taką sezonówką z przeszłości.
    O Waldku też się wypowiem - kojarzy mi się z synem Ferdka Kiepskiego. Cyca uwielbiam, rozbraja mnie jego śmiech i ubóstwiam sceny, w których pije z tatusiem browarki przed telewizorkiem. Ale głupota tegoż bohatera nie pozwala mi nadać dziecku jego imienia smile. Mimo ogromnej sympatii. Imię Waldemar samo w sobie OK, zdrobnienia ładne, choć już niedługo będzie wujkowate.
  • wieczornica 01.09.17, 11:58
    Uwielbiam imię Ofelia. Jest przepiękne i delikatne i mimo skojarzeń zdecydowanie rozważyłabym to imię dla córki.
    Do listy imion, które uważam za ładne dorzucam Afrodytę i Kleopatrę, chociaż nazwanie tak dziecka byłoby moim zdaniem grubą przesadą.
  • stokrotka_96 01.09.17, 12:27
    Afrodyta - tak miała na imię zmarła córka piosenkarki Eleni... Była bardzo młoda... Bardzo przykre skojarzenie sad. Wiadomo, że główne skojarzenie to jest to mitologiczne, ale to jest moje drugie. I wydaje się pretensjonalne, więc nie nadałabym takiego imienia. Wiem, że są imiona mitologiczne, które się przyjęły (Gaja, Maja, Diana), ale Afrodycie jakoś nie wróżę rychłego wzrostu popularności. Kleopatra już lepsza, ale i tak bym nie wybrała takiego dla córki.
  • torukia 04.09.17, 17:42
    Dla mnie takim imieniem jest wymieniana już Tekla, którą długo odbierałam negatywnie ze względu na skojarzenie z wiadomą pajęczycą, aż pewnego dnia, ni stąd, ni zowąd pomyślałam, że to jest piękne imię... i tak mi zostało do dziś.

    Podoba mi się też imię Filomena. Na żywo nie spotkałam żadnej, samo imię znam z "Karolci" Marii Krüger, gdzie występowała zła czarownica (Filomena właśnie). Tutaj, w przeciwieństwie do Tekli, od początku nie miałam wątpliwości, że imię jest w porządku, w przeciwieństwie do nosicielki.
  • edobromila 21.09.17, 07:44
    Moja mama tak miała z moim imieniem (które zresztą sama wybrała). Twierdzi, że wszystkie literackie Emilie były głupie (przykłady: "Nad Niemnem", "Noce i dni"), ale zauważyła to dopiero jak już miałam od dawna nadane imię.
  • kaszkajzl_91 26.02.18, 22:16
    Mam na imię Katarzyna może być, ale gdy ktoś śmieje się ze mnie mówiąc caryca Katarzyna to chciałabym nosić inne imię.

    Jagna spoko nawet nie pamiętałabym o książce ,,Chłopi" tylko o Jagnie Marczułajtis do której nic nie mam

    Adela znam tylko piosenkę W siną dal z tym imieniem ale ostatnio wpadła mi w ucho że czemu nie, imię niczego sobie

    Ale już imię Tamara kojarzy mi się z aktorką Tamarą Arciuch za którą nie przepadam i nie nazwałabym tak w życiu córki

    Ewa kojarzy mi się z tą słabą, nieposłuszną, kuszącą biblijną Ewą oraz z kobietą z mojej miejscowości więc nie polubię tego imienia

    Baśka z piosenką Wilków duży biust tego imienia też nie lubię









  • hanna.konstancja 24.03.19, 20:06
    Imiona moich córek- Róża i Laura smile

    --
    "Talenty trzeba chronić, chwastom wszędzie łatwiej "

    www.facebook.com/photo.php?fbid=315420735908554&set=t.100023218905147&type=3&theater

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Wybierz imię dla dziecka

Sprawdź co znaczą nasze imiona, skąd pochodzą, kto sławny je nosił lub nosi.