Dodaj do ulubionych

Hanna czy Anna?

30.08.17, 16:46
Które imię bardziej Wam się podoba?
Edytor zaawansowany
  • 30.08.17, 16:59
    Ja wolę Hannę. Szczególnie wszelkie spieszczenia — Hania, Hanulka, Haneczka. Niby różnica jednej literki, ale brzmi dla mnie jakoś bardziej uroczo.
  • 30.08.17, 17:07
    Anna, bez dwoch zdań. Piekne i ponadczasowe. Hanny osobiscie nie lubie.
  • 30.08.17, 17:42
    Z jednej strony Anna - bardziej klasyczna, ponadto miło kojarzy mi się z moją praprababcią, której nie miałam okazji poznać. Z drugiej strony jednak Hanka ma fajny urok, taki zadziorny i łobuzerski. A już Anka jest nieprzyjemna i chłodna. Gdybym dziś miała z nożem przy szyi wybrać którąś dla swojej córki, to jednak zdecydowałabym się na Anię. Hanek w najbliższym otoczeniu mam tyle, że głowa mała.
  • 30.08.17, 17:44
    *Małych Hanek, może sprostuję wink Bo wśród dorosłych mam na pęczki Ań z kolei. Wolałabym jednak, żeby imię mojego dziecka było rzadsze w gronie rówieśników, a popularne w całej populacji niż odwrotnie.
  • 30.08.17, 17:53
    To jedno i to samo imię.
    Gdybym miała nazywać w ten sposób kogoś - oby nie swoją córkę - wybrałabym formę Anna z założeniem, że mogę korzystać z obu form tego imienia i zdrobnień. Mam w rodzinie osobę zwaną Hanią, ale w dowodzie osobistym ma Anna - pochodzi z Podhala, gdzie to jest nagminne zjawisko.
    --
    De gustibus...
  • 30.08.17, 17:53
    Hannę, głównie ze względu na zamęczenie Anny w moim pokoleniu, po pięćdziesiątej znajomej Ance, przestałam już w ogóle zauważać imię, i tak zawsze muszę podawać nazwisko, żeby było wiadomo, o której mówię.
    Teraz Hania bardzo popularna (ale Ania wcale nie tak nisko), niemniej dla mnie nadal ma więcej uroku.
  • 30.08.17, 18:48
    Dla córki wybrałbym Hannę, ze względu na ładne IMO zdronienia Hania, Haneczka itp.

    --
    https://www.suwaczki.com/tickers/wn68ys35ttttkjwk.png
  • 30.08.17, 19:15
    Nigdy nie mogłam się zdecydować które ładniejsze😊
    Z jednej strony Hanna mniej dla naszego pokolenia osłuchana i ma IMO ładniejsze zdrobnienia Hania, Haneczka, Hanusia... Natomiast nie lubię formy Hanka.
    Za to jeśli chodzi o pełną formę to bardziej podoba mi się Anna. Uwielbiam też Ankę. Anna jest klasyczna, bardziej międzynarodowa, no i mniej popularna obecnie, co byłoby dla mnie chyba decydujące...
  • 30.08.17, 23:45
    Gdybym miała wybrać, to po stokroć Hannę! Wprawdzie obecnie jest bardziej popularna, ale Anna była popularna tak długo, że już zaczyna mnie nudzić. Anny są wszędzie, niezależnie od wieku. Połowa nauczycielek w szkole to Anny... Nuda... To jest jedno z imion, na które osobiście bym się nie zdecydowała. Za to Hania była na mojej liście, dopóki w bliskiej rodzinie nie pojawiła się mała Hania i dopóki to imię nie zyskało takiej popularności. Podoba mi się w każdej wersji - Hanna, Hania, Hanka, Haneczka, Hanusia...
  • 30.08.17, 19:29
    Oba imiona uwielbiam, ale gdybym miała wybrać to chyba jednak Hanna.
  • 31.08.17, 08:21

    Wolałabym wybrać zupełnie inne imię.
    Hanek obecnie zatrzęsienie, w moich okolicach to nr 1 w 2016 r.... Anek zatrzęsienie wśród moich rówieśniczek....
    A z pistoletem przy skroni- chyba rzuciłabym monetą wink.

    --
    pink stinks
    Porównując się z innymi, możesz stać się próżny i zgorzkniały, zawsze bowiem znajdziesz lepszych i gorszych od siebie. Dezyderata
  • 31.08.17, 10:29
    zdecydowanie Hanna

    mam znajomą, ma dwie córeczki Juliannę i Annę jak dla mnie bez komentarza aczkolwiek imię Julianna uwielbiam wink
  • 31.08.17, 15:37
    Sama wolałabym nadać córce imię Julianna niż Julia. Choć teraz, gdy Julka-Julia jest bardzo popularna, to nadanie Julianny nie ma za bardzo sensu. I tak byłaby Julką. A szkoda, bo Julka jest w sumie OK (gdyby nie popularność) i od Julianny uwielbiałabym zdrobnienie Julijanka wink.
    Moja prababcia była Julianną, do której mówili Julia. Gdybym miała siostrę, to pewnie byłaby Julką, bo rodzicom się podobała.
  • 31.08.17, 15:46
    W ogóle... Takie pytanie poza konkursem - teraz się dowiedziałam, że w tej piosence dla dzieci to nie jest raczej Julijanka, tylko Ulijanka... To jest skrót od Urszuli? Urszuli Janiny może? Wie ktoś coś? smile
  • 02.09.17, 18:07
    stokrotka_96 napisał(a):

    > W ogóle... Takie pytanie poza konkursem - teraz się dowiedziałam, że w tej pios
    > ence dla dzieci to nie jest raczej Julijanka, tylko Ulijanka...

    Od Julianny, tylko że rosyjskiej i po rosyjsku.
    --
    De gustibus...
  • 31.08.17, 11:45
    Tak jak wspomniała Gaudencja, to jest to samo imię. Ja wolę je w formie „Hanna”, bo Anna, ze względu na ogrom „Ań” w otoczeniu jest dla mnie zupełnie „przezroczysta”. Ma piękne znaczenie, ale zwyczajnie szkoda mi, że każdą z tych Anek trzeba dookreślać nazwiskiem czy przydomkiem, bo bez tego nie wiadomo, o którą chodzi…
  • 31.08.17, 11:58
    > Anna, ze względu na ogrom „Ań” w otoczeniu jest dla mnie zupełnie „przezroczysta”.
    > szkoda mi, że każdą z tych Anek trzeba dookreślać nazwiskiem czy przydomkiem, bo bez tego nie wiadomo, o którą
    > chodzi…

    Teraz to samo jest z Hankami. Hanka plus nazwisko na jednym oddechu wink
    W ub roku Hannę nadano prawie 8 tysięcy razy (4 miejsce w rankingu), w 2015 r prawie 7 tysięcy (5 miejsce), w 2014 r 6 400 razy (6 miejsce). Pnie się i jest imo już praktycznie przezroczyste...


    --
    pink stinks
    Porównując się z innymi, możesz stać się próżny i zgorzkniały, zawsze bowiem znajdziesz lepszych i gorszych od siebie. Dezyderata
  • 31.08.17, 15:51
    To może utrudniać wybór, niestety... Ale jak już wcześniej wspomniałam, mimo wszystko wolałabym Hannę, bo jest świeższa niż znoszona w każdym możliwym pokoleniu Ania. Poza tym, bardziej pasuje mi brzmieniowo.
    A może caranoel spodoba się Joanna? Nie jest teraz tak popularna, ale przynajmniej z "Anną" w środku wink.
  • 31.08.17, 17:21
    Gdyby wchodziły w grę imiona z Anną, to jest ich sporo. Ja akurat za Joanną nie przepadam i jej nie proponuję.
    Ale pewnie ma być albo Anna albo Hanna. Tak czy inaczej wyjdzie na to samo wink.

    --
    pink stinks
    Porównując się z innymi, możesz stać się próżny i zgorzkniały, zawsze bowiem znajdziesz lepszych i gorszych od siebie. Dezyderata
  • 31.08.17, 18:38
    Paula.anna, rzeczywiście, jeśli spojrzeć na statystyki, to Hanna pnie się w górę niczym fasolka po tyczce wink Mimo to ja ciągle odczuwam ją jako ciut rzadziej spotykaną w otoczeniu, chociaż faktycznie wśród dzieci częściej natykam się na małe Hanie (niż Anie). No i mam też poczucie, że Anny licznie występują wszędzie, w sensie: na przestrzeni dziejów, a Hanny – nieco skromniej, ale to oczywiście subiektywna sprawa.

    Może zresztą wzrastająca nadawalność jest częściowo pokłosiem podobnego do mojego myślenia, tzn. że Hanna jest (pozornie) mniej popularna?
  • 31.08.17, 22:09
    Nie szukam imienia dla córki. Tak tylko pytamsmile
    Oba bardzo mi się podobają. Może nawet Hanna trochę bardziej (ale nie ze względu na brzmienie, ale zużycie Anny w naszym pokoleniu), jednak dla córki wybrałabym Anię ze względu na mega popularność Hanny.
    Wolałabym aby nosiła imię mniej popularne wśród rówieśników, a bardziej popularne w całej populacji niż odwrotnie.
    Sama mam imię bardzo popularne w swoim roczniku, wcześniej prawie nie występujące (Karolina)...I co z tego? dla mnie i tak było mega oklepane. Nie wiem również czy specjalnie mają znaczenie imiona pokolenia wyżej, w sensie ja np.miałam dużo cioć Marii, a mimo tego imię to rzadko występowało wśród moich rówieśników i nie straciło uroku i to chyba najważniejsze.
    A co do Joanny to tak ma na drugie imię moja córka. Nie lubię skrótu Asia (nie nadałabym Joanny na pierwsze).
  • 31.08.17, 23:59
    Widzisz, a z kolei ja bym wolała Marysię niż Anię, bo Marysia miała czas, by odpocząć. Przez kilka pokoleń zrobiło się o Marysi cicho, podczas gdy Anię w każdym pokoleniu bardzo często nadawali. Napotkałam w swoim życiu tyle kobiet o imieniu Anna, że głowa mała...
    Ale córce CHYBA nie nadałabym imię Marysia, bo tak ma na imię moja babcia, której babcia też była Marią, a nie chcę, by co chwilę imię powtarzało się w drzewie genealogicznym. Gdy uczyłam się historii, to przeklinałam zwyczaj nadawania imienia po przodkach, bo ciągle imiona królów się powtarzały, tylko rzymskie liczby przy imieniu inne big_grin.
    Prędzej brałabym pod uwagę Helenę (po mojej drugiej babci), bo o innej mojej przodkini o tym imieniu nie słyszałam.
  • 01.09.17, 09:10
    > Nie szukam imienia dla córki. Tak tylko pytam

    Ciekawe wink
    A jak córka ma na pierwsze, zdradzisz?

    --
    pink stinks
    Porównując się z innymi, możesz stać się próżny i zgorzkniały, zawsze bowiem znajdziesz lepszych i gorszych od siebie. Dezyderata
  • 01.09.17, 10:36
    Mam Leona i Klaręsmile jakiś czas temu pytałam o radęsmile
    A co do Marysi to się zgadzam. Imię odpoczęło i jest świeże. Ale jeśli chodzi o wybór Anna-Hanna to wolałabym mieć imię mniej popularne wśród rówieśników, a częste wśród pokolenia wyżej niż na odwrót smile
  • 01.09.17, 11:08
    U mnie znowu jest tak, że mogłoby imię być popularne w populacji, byle nie byłoby to imię popularne w moim pokoleniu, pół pokolenia i całe pokolenie przede mną. I odpadają też popularne imiona dzieci, które urodziły się kilka lat po mnie. Odpadają więc u mnie: Agnieszki, Anny, Karoliny (raczej), Katarzyny, Marty, Pauliny, Magdaleny, Joanny, Natalie, Wiktorie, Julie. Ale Krysia, Marysia, Irenka, Helenka, Barbara, Małgorzata - już mogłyby być (te dwie ostatnie też popularne wśród dość młodych osób, ale jakoś mi się nie przejadły, o dziwo). U mnie, niestety, Ania jest spalona, bo jest ich wysyp. Może Ania nie spotykałaby wielu rówieśnic w szkole, ale w pracy już tak. Miałaby sporo starszych koleżanek. Wówczas i tak trzeba byłoby ją określać nazwiskiem lub jakimś przydomkiem wink. Zatem ja wolałabym już wybrać coś czołowej dziesiątki (zwłaszcza, że wiele imion mi się podoba; w żadnym współczesnym mi pokoleniu nie było tam takich fajnych imion) niż Anię.
  • 01.09.17, 13:01
    A, teraz Cię kojarzę.
    A co do popularności mam podobnie. JEŚLI już popularne imię, to nie aktualnie, lepiej kiedyś, czy "w ogóle". Zdecydowanie.

    --
    pink stinks
    Porównując się z innymi, możesz stać się próżny i zgorzkniały, zawsze bowiem znajdziesz lepszych i gorszych od siebie. Dezyderata
  • 01.09.17, 13:44
    Zgadzam się😊 a Annę nadal uwielbiam za samo brzmienie...mimo wszystko😊
  • 02.09.17, 18:11
    caronoel napisał(a):

    > Oba bardzo mi się podobają. Może nawet Hanna trochę bardziej (ale nie ze względ
    > u na brzmienie, ale zużycie Anny w naszym pokoleniu), jednak dla córki wybrałab
    > ym Anię ze względu na mega popularność Hanny.

    Różnica między 6 miejscem wśród dziewcząt w I poł. 2017 r. (3949 nadań - Hanna) a 17 miejscem wśród dziewcząt (1652 nadań - Anna) nie jest powalająca.
    --
    "Pisze Pani, że imię Marina nie jest ośmieszające. Zgodzę się z tym, jeśli przyjmiemy, że nie ośmiesza pretensjonalny snobizm."
    (Walery Pisarek)
  • 02.09.17, 18:33
    Dla mnie wystarczająca😊 skąd dane z 2017?
  • 03.09.17, 10:57
    Ze strony Ministerstwa Cyfryzacji smile Ale raczej się nie przywiązuję do danych za półrocze, bardziej - do całorocznych. Wyglądają zapewne podobnie.
    --
    "Pisze Pani, że imię Marina nie jest ośmieszające. Zgodzę się z tym, jeśli przyjmiemy, że nie ośmiesza pretensjonalny snobizm."
    (Walery Pisarek)
  • 03.09.17, 20:44
    Na stronie Ministerstwa Cyfryzacji znalazłam tylko listę imion męskich za pierwsze półrocze (mój Leon wciąż się pnie-21 miejsce! o zgrozowink). Gdzie mogę znaleźć listę imion żeńskich?
  • 06.09.17, 01:14
    caronoel napisał(a):

    > Na stronie Ministerstwa Cyfryzacji znalazłam tylko listę imion męskich za pierw
    > sze półrocze (mój Leon wciąż się pnie-21 miejsce! o zgrozowink). Gdzie mogę znale
    > źć listę imion żeńskich?

    Proszę smile
    mc.gov.pl/files/imiona_nadane_w_okresie_01.01-30.06.2017.pdf
    --
    "Pisze Pani, że imię Marina nie jest ośmieszające. Zgodzę się z tym, jeśli przyjmiemy, że nie ośmiesza pretensjonalny snobizm."
    (Walery Pisarek)
  • 06.09.17, 11:37
    Dziękuję!! Widzę, że niewiele zmian w porównaniu z poprzednim rokiemsmile
  • 03.09.17, 10:34
    Czyli czy Hania, czy Ania, i tak spotka po kilka imienniczek-rówieśniczek, a w przypadku Anny - także mnóstwo starszych imienniczek.
  • 03.09.17, 11:46
    Hania raczej spotka rówieśniczek więcej😊
    A poza tym nie lubię jak imię jest modne. Nieużywane w przeszłości, a teraz w czołówce. Sama mam takie imię (najpopularniejsze w moim i młodszych rocznikach) i zawsze mi to przeszkadzało.
  • 03.09.17, 11:50
    Mój Leon kiedyś nieużywany, teraz na 25.miejscu. Prawie tyle nadań co Anna! Jak nadawałam to nie wiedziałam, ze stanie się takie modne...nad czym ubolewam. To samo może stać się z Klarą, szkoda 😐
  • 03.09.17, 12:28
    Na razie nie ma czym się martwić wink. Do czołówki zarówno Leonowi, jak i Klarze jeszcze daleko. Choć faktem jest, że częściej spotyka się Leosiów i Klary.
  • 03.09.17, 14:53
    Statystycznie owszem. Ale to się w rzeczywistości nie rozkłada aż tak idealnie równo. Wśród dzieci moich znajomych np. jest jedna Hania i jedna Ania, a statystycznie powinno być kilka Hań na jedną Anię. Myśle, że imiona z pierwszej dwudziestki mają dość wyrównane szanse na spotkanie po kilku imienników.
    Ale ja mam uraz do Ani, bo mój mąż miał trzy koleżanki Anie, ja przyjaciółkę Anię i trzy Anie w jednym dziale w pracy, mój tata siostrę Anię, a moja mama przyjaciółkę (tę samą od 50 lat) też Anię. W związku z tym nigdy przenigdy nie nazwałabym tak dziecka, żeby nie wiem, ile Hanek biegało wokoło wink
  • 03.09.17, 15:45
    Mam tak jak lily-beth wink. Wolałabym już, by córka była trzecią w klasie Hanią niż trzydziestą szóstą Anią, jaką znam. Bo mała Ania zapewne będzie mieć ciocie o tym imieniu, sąsiadki, nauczycielki, przełożone lub starsze koleżanki, które też będą Annami. Anna jest na mojej liście imion, których zdecydowanie bym nie nadała ze względu na tę niegasnącą popularność (samo brzmienie nie jest złe, ale tak często się o Aniach słyszało, że mam jakiś aniowstręt). Teraz jest w okolicach 20. pozycji (chyba końcówka drugiej dziesiątki), a to i tak najsłabsze miejsce Anny przynajmniej w przeciągu stu lat.
  • 03.09.17, 16:25
    Ja częściej spotykam male Hanie, ale to zależy pewnie od miejsca😊 statystyki to tylko statystyki😊 ja w każdym razie nie lubię jak imię jest modne.
    Może dla mnie 36.Anka byłaby trudniejsza do strawienia niż 3.Hanki w klasie. ale córka moze to odbierać inaczej. Najbardziej w moim imieniu przeszkadzało mi to że bylo nas po kilka w klasie. Zazdrościłam kolezankom, które miały mniej popularne w moim roczniku imiona, choćby nie wiem jak popularne wczesniej. Dlatego może patrzę na sprawę inaczej😊
  • 03.09.17, 16:35
    Gdybym chciała, żeby córka nie miała kilku imienniczek w klasie, to nie ryzykowałabym Anny, która jest w roczniku nadal zbyt popularna. No i niewątpliwie spotka mnóstwo imienniczek w miejscu pracy, nie wiem, w czym to jest bardziej komfortowe od imienniczek w klasie.
    Sama nie nadam ani Anny, bo mimo że imię piękne, to obrzydła mi jego wszechobecność, ani Hanny, bo zbyt modna.
  • 03.09.17, 16:56
    Gdyby dane było mi rodzić w moim roczniku (1996) lub nieco później, to możliwe, że dałabym córce któreś z imion z obecnej pierwszej dziesiątki, bo same w sobie są ładne. Mój wybór mógłby paść na Hannę, Zofię lub na Maję.
  • 03.09.17, 18:10
    To prawda, że jeśli się chce aby córka nie miała zbyt wielu rówieśniczek o swoim imieniu to odpadają oba imiona-Hanna i Anna. Szkoda, że tyle pięknych imion jest w czołówce...a z drugiej strony imię to cos więcej niż tylko miejsce w statystykach i ilość jego nosicielek😊
  • 03.09.17, 18:31
    Pewnie, ja bardzo poważnie rozważam dla kolejnego malucha Basię lub Stasia, mimo popularności. Powiem jej/mu - wybacz, kochanie, ale przyjemność z wołania Cię tym imieniem była decydująca i musisz ścierpieć imienników wink
  • 03.09.17, 18:55
    Dokładnie😊 a poza tym Basi (uwielbiam to imię!) i Stasiowi daleko do Hani i Ani😊
  • 03.09.17, 21:56
    Jeśli mówimy o miłości do popularnych obecnie imion, to powiem Wam, że w sumie bardzo ubolewam nad dużą popularnością Zosi, bo jest to takie piękne, tradycyjne imię... Niestety, jeśli nie stanie się mniej popularne w ciągu 20 lat (w co wątpię), to chyba go nie nadam, a szkoda...
    Akurat jeśli chodzi o Basię, to nie ma wielu małych Basiek wokół (36. pozycja w rankingu imion żeńskich w 2016). Już prędzej napotyka się Stasiów (16. miejsce w kategorii imiona męskie w ubiegłym roku). Stasiowie nie będą raczej spotykać wielu starszych imienników, bo są to starsi panowie (ok. 70 lat i wzwyż) i, niestety, oni stopniowo wymierają. Stasiowie będą mieć imienników głównie wśród rówieśników. Basie za to raczej wśród starszych koleżanek, ciotek, nauczycielek. Nie sądzę, że mała Basia pozna kilkanaście osób o tym samym imieniu w wieku zbliżonym do swojego. Za to Zuzie, Leny, Maje, Janka, Szymka, Antosia taki los może spotkać.
  • 04.09.17, 07:03
    Statystyki statystykami (zresztą znam pozycje obu imion w ostatnich latach), a lokalna sytuacja bywa różna. Ja spotykam zatrzęsienie Basiek na placu zabaw, mam też Basię w dalszej rodzinie (zresztą bliźniaczkę Zosi) i znam kilka starszych, od 30 do 70+ lat. Stąd moje wahanie co do nadania tego imienia - większe niż przy Stasiu, bo Staśków w okolicy nie ma. Ani w rodzinie, ani wśród znajomych, ani w przedszkolu córki, klubie syna, ani na placach zabaw. Spotkałam jednego w parku, rocznego, i koniec. Wiem, że statystycznie Staszek spotka rówieśników, ale nie jestem zupełnie zmęczona popularnością tego imienia, bo jej nie odczuwam na co dzień.
  • 04.09.17, 13:17
    Masz rację, bo na dobrą sprawę w każdym mieście, województwie może być inaczej, jeśli chodzi o popularne imiona. Zofii na pewno nie nadałabym, będąc Warszawianką (1. miejsce w rankingach), ale już rozważałabym, gdybym mieszkała w województwie świętokrzyskim (10. miejsce na skalę wojewódzką).
    Mieszkam na Śląsku i tutaj znowu widuję dużo Emilek. Mam dwie koleżanki, które mają córki Emilki, a trzecia chciała też Emilkę, ale urodził się syn. Imię bardzo ładne - podoba mi się (to też imię mojej praprababci), ale jakoś trochę zbyt popularne...
    Ogólnie, gdybym musiała nadać dzieciom imiona z pierwszej dziesiątki, to na pewno coś bym znalazła. W moim pokoleniu (połowa lat 90.) jakoś imiona z czołowej dziesiątki mnie nie urzekały, ale może dlatego, że często widywało się osoby o tych imionach i jakoś tak mi obrzydły.
    Pamiętam, że jak byłam mała, to zachwycałam się nietypowymi imionami z kalendarza (Apolonią, Anatolem). Pola wówczas nie była popularna, a Apolonia wydawała mi się niezwykle oryginalna. I kiedy wymyślałam, na potrzeby pracy domowej, matematyczne zadania z treścią (na poziomie dodawania i odejmowania, może ewentualnie mnożenia i dzielenia), to lubiłam dawać niespotykane imiona bohaterom zadań. Zawsze mnie irytował brak inwencji nauczycieli lub autorów podręcznika, którzy kazali liczyć, ile cukierków zostaje Ani, jeśli odda Oli połowę.
  • 01.09.17, 10:20
    Z tych dwoch wole Haniesmile Wiem ze popularne ale to jedyne z imion popularnych ktore lubie. Za to za Anna nigdy nie przepadalam - nigdy mi sie nie podobalo, a w dodatku jest o wiele czestsze w kazdym pokoleniu.
  • 05.09.17, 18:37
    Zdecydowanie Anna. Klasyka i ponadczasowość. To najpiękniejsze imię na świecie, dlatego pewnie takie popularne. Hanna absolutnie nie ma tej klasy. Jedna mała literka a odbiera cały urok imienia.
  • 06.09.17, 01:20
    iza232 napisała:

    > Zdecydowanie Anna. Klasyka i ponadczasowość. To najpiękniejsze imię na świecie,

    Kwestia ocenna. Ja nie widzę w niej nic szczególnie pięknego. Imię jak imię, na pewno jego prostota formy przyczynia się do obłędnej popularności.
    --
    De gustibus...
  • 06.09.17, 11:49
    Ja się zgadzamsmile chociaż Hannę też bardzo lubięsmile
  • 23.09.17, 23:12
    HANNA

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Wybierz imię dla dziecka

Sprawdź co znaczą nasze imiona, skąd pochodzą, kto sławny je nosił lub nosi.

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.