Dodaj do ulubionych

prosze o radę -imie dla córki

01.09.17, 07:09
szukam imienia panującego do... Ignacego, Weroniki rozalii i Józefa
mam.swoje typy bo podobaja mi sie imiona malo oryginalne ale szlachetne Agata Elżbieta Anna Antonina Maria
jak te bardziej oryginalne Eleonora Florentyna Felicja Felicyta Stefania
Elżbieta Eleonora i przede wszystkim Florentyna to moje najmocniejsze typy. co sądzicie?i moze jakieś inne inspiracje.
Edytor zaawansowany
  • 01.09.17, 07:26
    aha a imie mam ładne -takie jak slynny kurier z Warszawy😉Jan K.....
  • 01.09.17, 10:12
    Z Twoich typow do pozostalych dzieci najbardziej pasuje mi Antonina ewentualnie Maria, Felicja, Stefania. Z sugestia na Antonine lub Stefanie pod warunkiem ze pasuja do nazwiska???
    Odrzucilabym Agate, Anne,Elzbiete, Felicyte, Florentyne i Eleonore (ostatnia moze pasuje ale zle mi sie kojarzy z nora)- wedlug mnie w/w imiona nie pasuja do imion pozostalych.
    Od siebie dorzucam Lucje (brak polskich znakow ) Cecylie, Konstancje
  • 01.09.17, 11:26
    znam rodzeństwo
    Ignacego, Rozalię i Antoninę wink

    z podanych podoba mi się Felicja, Agata

    od siebie zaproponuję Leonie, Helenę, Idalię, Melanię, Apolonie
  • 01.09.17, 12:20
    Popieram w 100% wink.
  • 01.09.17, 11:52
    Masz Weronikę Rozalię czy dwie córki - Weronikę i Rozalię?
  • 01.09.17, 16:31
    2 corki
  • 01.09.17, 12:18
    A mnie się Eleonora zdrabniana do Loni baaardzo podoba wink. Może Leonia? Też da się zdrobnić do Loni.
    Apolonia (Pola)? Anatolia (Tola)? Jak padła propozycja Cecylii, to może Celestyna, Celina? Choć z tych trzech Celina najbardziej mi się podoba. Franciszka? Matylda? Marcelina? Marianna? Melania? Zofia bardzo dobrze by pasowała, ale zbyt popularna sad. Podobnie z Hanną. Helenka byłaby bardzo OK. Klara może? Aniela? Wanda? Irena? Łucja? Walentyna? Róża (jeśli Rozalia to II imię siostry Weroniki, ale jeśli Róża ma siostrę Rozalię, to bym odrzuciła)? Konstancja? Aurelia? Urszula?
    Z wymienionych przez Ciebie lubię: Agatę (która dosłownie oznacza "szlachetna"), Antoninę, Marię, Eleonorę (jak już wspomniałam), Felicję i Stefanię.
    Elżbieta nie jest zła, ale trochę ciotkowata. Poza tym, jakoś ta wersja oficjalna nie do końca mi leży. Choć doceniam u kogoś. Annę odradzam zdecydowanie ze względu na maksymalne zużycie tego imienia w każdym pokoleniu. Florentyna nie podoba mi się, a Felicyta to wariant Felicji (a Felicja jest o niebo lepsza).
    Stefania wydaje mi się bardzo OK, jestem fanką zdrobnienia Stenia, ale Stefa i Stefka mnie nie przekonują sad.
  • 01.09.17, 12:19
    Może Bogna? Jagna? Barbara?
  • 01.09.17, 14:26
    Michalina jeszcze przyszła mi do głowy
  • 01.09.17, 14:31
    Gabriela, Krystyna, Lidia, Dorota, Danuta...
  • 01.09.17, 13:19
    Fajne imiona mają Twoje dzieci i podobają mi się propozycje.

    Z pierwszej grupy mogłabym rozważyć Elżbietę i Antoninę, przy czym Tośka jednak dość popularna. Pozostałe, z uwagi na popularność, jednak bym odrzuciła. Podobają mi się za to te oryginalniejsze typy. Super jest Eleonora, Florentyna, Felicja i Stefania. Nie jestem fanką Felicyty i uważam, że jednak jest zbyt odjechana przy Weronice chociażby.

    Z uwagi na Wasze krótkie nazwisko (2 sylaby, dobrze kombinuję?) chyba odrzuciłabym Eleonorę - trochę przytłacza nazwisko. Mnie najbardziej podobałaby się Felicja.
  • 01.09.17, 14:37
    Z Waszej listy rozwazalabym Felicje, Florentyne i Antonine. Pozostale sa tez w porzadku, Anna i Maria i Stefania pasuja rowniez do imion rodzenstwa. Jednak Agata, Elzbieta nie pasuja mi wiekowo , a Eleonora i Felicyta jakos zbyt wyszukane. Tak mniej wiecej je odbieram.
    Moje propozycje Adela, Klara, Aniela, Marianna, Urszula, Konstancja, Wanda.
  • 01.09.17, 15:51
    Pasuje mi i podoba się Elżbieta, Antonina, Florentyna, Felicja, Stefania. Agata to dla mnie inna bajka, Anna i Maria okrutnie nudne, Eleonora i Felicyta ciut zbyt wymyślne do rodzeństwa.

  • 01.09.17, 16:38
    dzięki mi najbardziej ta Florentyna po glowie chodzi... bo i to tskue wdzięczne imię dla dziewczyny. mam jeszcze czas. chociaż ta Agata ostatnio mnie urzekła ze to takie proste o szlachetne imie i patronka piękna.
    zawsze kręciła mbie jeszcze Aldona ake mąż absolutnie na nie.
    ktoś zaproponował jagne .ciekawa propozycja bo tez zawsze mi sie to imie podobało ale jakies za przasne przy reszcie dzieci mi sie wydawalo.
  • 01.09.17, 17:17
    A Rita? jakoś tak sobie o niej pomyślałam...
    Choć najbardziej chyba urzeka mnie Eleonora (Lonia) wink.
  • 01.09.17, 21:45
    Dla mnie Agata, Anna, Maria to są piękne, szlachetne imiona, których urody na co dzień w ogóle nie dostrzegam, bo za dużo znam imienniczek. Jak rozmawiam z szóstą Anią tego dnia, to nie myślę o tym, że to piękne imię, tylko że to kolejna Anka.
    Jak będę rozmawiać z Florentyną, z pewnością zwrócę uwagę na imię.

    Agata nie jest aż tak popularna, ale też znam kilka, więc kolejna Agata również nie wzbudzi u mnie imienniczo zainteresowania. Zresztą to imie zawsze wydawało mi się sztywne, lubię je tylko ze względu na Agathę Christie. Koleżanka z przedszkola mojej córki jest nazywana Agacią i muszę przyznać, że dostojeństwo imienia całkiem znika wtedy wink
  • 01.09.17, 22:15
    Agaty były w przeszłości już popularne, ale jakoś tak odczuwam sympatię do tego imienia. Lubię jego znaczenie, patronka jest fajna. I zdrobnienie ładne - Agatka wink.
  • 02.09.17, 07:38
    ja w imieniu lubie brzmienie znaczenie i patrona. bo dls mnie jako.osoby wierzącej musi byc patron. sw agata dlatego mi sie podoba ze wzgledu na ta patronke.
    Agata moge dac na drugie.
    Florentyna i Antonina podobaja mi se bo te końcówki imon ladnie brzmią Stefania tez w ten deseń. przy czym Antonina jest popularna ciut bardziej
    Eleonora mi sie podoba bo nie uzywalabym zdronnienia Nora, ale wiadomo jak takie dziecko np w wieku szkolnym bedzie reagowało na takie imię .moze bdz mialo do mnie żal do grobowej deski? jest jeszcze Marianna którą chcialam kiedys nadać mojej starszej córce ale rodzina sie sprzeciwila i ja glupia uleglam i do tej pory tego żałuję. mogłabym uzyc tego imienia obecnie. teraz to szczerze mam gdzies co rodzina mi powie.
  • 02.09.17, 07:39
    niektore z imion proponowanych przrx was a bardzo ladnych mam juz w bliskiej rodzinie i nie chcialabym powtarzac
  • 02.09.17, 12:04
    Antonina, jeśli zwracasz uwagę na patronów, to też ciekawa opcja - ze znanych to oczywiście św. Antoni. Wiadomo - św. Antoniny też się pojawiały, ale to o św. Antonim każdy choć raz w życiu słyszał. Tylko że jest teraz popularna (choć jest w drugiej dziesiątce, a nie w pierwszej). Do gromady pasowałaby jak ulał.
    Agatę popieram - nie jest jakieś udziwnione, a z drugiej strony małych Agatek nie ma dużo.
    Marianna to połączenie imion Maria i Anna - więc jednocześnie mamy matkę Jezusa i Jego babcię smile.
    Eleonora bardzo mi się podoba, ale rozumiem też Twoje obawy. Niestety, trudno ocenić, jakie gusta będzie miała Twoja córka. Jeśli zostanie Zuzią, może mieć żal o to, że się nie wysiliłaś, przez co miała dwie inne dziewczynki w klasie o tym samym imieniu. Z drugiej strony może być zadowolona, bo nie jakieś wymyślne. Z Lonią może być to samo - albo będzie się cieszyć, że nie jest kolejną Leną, Mają, Zuzią i będzie z dumą nosić swoje imię, albo będzie zazdrościć dziewczynkom o popularnych imionach.
    Chyba że postawić na zestaw Eleonora Agata? W razie czego zostałaby Agatą, którą i tak lubisz wink.
    Florentyna wydaje mi się zbyt odjechana nawet koło Rozalii czy Eleonory, ale w sumie na drugie... ale to zależy od tego, jakie wybrałabyś pierwsze. Żeby nie przekombinować smile. Osobiście lubię takie zestawy, w których jedno z imion jest bardziej osłuchane (nie mówię, że szalenie popularne, ale po prostu znane i niebudzące kontrowersji), a drugie bardziej oryginalne (kolejność obojętna). Bo np. zestaw Adelajda Gertruda wypada, jak na moje ucho, zbyt pompatycznie wink. Jak dla średniowiecznej księżniczki.
    Jeśli jeszcze chodzi o Eleonorę, to nie uważam, by była krzywdząca. Poza tym, znaczenie piękne, bo albo "Bóg moim światłem", albo "taka, która się lituje". To imię nosiła żona prezydenta USA, Franklina Delano Roosevelta. Właściwie to była Anna Eleanor, lecz najwyraźniej wolała być Eleonorą niż Anią wink. Udzielała się społecznie - broniła praw czarnoskórych mieszkańców USA. Popierała aktywizację zawodową kobiet. Święta Eleonora też była - www.youtube.com/watch?v=50glZD6GGRw . Tu jest link do krótkiego filmiku animowanego poświęconego tej postaci.
  • 02.09.17, 18:23
    pippa.middelton napisała:

    > Eleonora mi sie podoba bo nie uzywalabym zdronnienia Nora, ale wiadomo jak taki
    > e dziecko np w wieku szkolnym bedzie reagowało na takie imię .moze bdz mialo do
    > mnie żal do grobowej deski?

    Znam jedną dorosłą Eleonorę, zdrabnianą do Nory, nie budziło to nigdy kontrowersji wśród nas jako jej rówieśników i kolegów ze szkoły. Ale Eleonorę można też zdrabniać inaczej, do Leny, Neli, Eli, Orci i jak się jeszcze zamarzy. Bardzo ją popieram, z Waszym nazwiskiem brzmi przepięknie.

    Wszystkie imiona z "oryginalnej" grupy bardzo mi się podobają, odrzuciłabym Felicytę ze względu na współbrzmienie z nazwiskiem ("taka") na styku imienia i nazwiska, we Florentynie też jest czegoś nadmiar w stosunku do nazwiska (może twardych głosek i jednej sylaby), zamiast niej zaproponowałabym Floriannę.

    Ciekawych patronek jest bardzo dużo i radziłabym jednak skupić się na brzmieniu imienia, chyba że macie jakąś ulubioną patronkę (np. św. Hildegardę z Bingen wink ), a potem zastanawiać się, czy ma odpowiednią świętą.

    Odradzałabym imiona kończące się na "ta" oraz dwusylabowe, jak nazwisko. Jeśli jest "r", to nie powinno być już więcej innych twardych głosek.
    --
    De gustibus...
  • 03.09.17, 00:35
    Z tymi zdrobnieniami to się nie do końca mogę zgodzić. Uważam, że dobrze jest, gdy konkretne zdrobnienie przywołuje na myśl konkretne imię (ewentualnie dwa). Lena jest już samodzielnym (i to w dodatku bardzo popularnym) imieniem. I jest też zdrobnieniem raczej od Magdaleny lub Heleny, dużo rzadziej od Eleonory. Nela to dla mnie zdrobnienie od Anieli, Kornelii i Petroneli. Ela od Elżbiety. Orcia może nie kojarzy mi się w pierwszej chwili z Eleonorą, ale na dobrą sprawę także z żadnym innym imieniem, więc można byłoby tak pieszczotliwie nazywać dziecko. Jak wypowiedziałam się już w tym wątku, moim ulubionym zdrobnieniem od Eleonory jest Lonia. Leonia to wprawdzie samodzielne imię, ale rzadkie, więc nie przeszkadzałoby mi to, gdy Eleonora właśnie tak była zdrabniana. Nora w sumie też wydaje się OK, zwłaszcza za granicą. Teraz wymyślone przeze mnie - Lonka - też może być wink.
    Nie jestem zwolenniczką nazywania dziewczynki np. Anastazją, by potem mówić do niej Ania. Bolało mnie, gdy oglądałam "50 twarzy Greya", że tak piękne imię (Anastasia) zostało sprofanowane poprzez skrócenie go do Any, choćby miała na imię Anne.
  • 03.09.17, 01:13
    A Gosia to niby podobna do Małgorzaty? Nie bardziej niż każde z tych zdrobnień do Eleonory. Albo Lala (typowe zdrobnienie Eulalii) do Eulalii, albo Dzidka od Zdzisławy? Teraz chyba za bardzo na poważnie zaczęliśmy traktować podobieństwo imienia do zdrobnienia. Nie przesadzałabym z narzucaniem innym, jakie ma być zdrobnienie ich imienia. Panuje tu pełna swoboda.

    --
    De gustibus...
  • 03.09.17, 10:59
    Wiadomo, że każdy zdrabnia, jak chce smile. Tylko uważam osobiście, że nie ma sensu nadawać fajnego, oryginalnego imienia, by potem do dziecka zwracać się jakąś wersją popularnego. Tak jak w przypadku Anastazji zdrabnianej do Ani. Co jej po tym, że oficjalnie jest Anastazją, skoro wszyscy mówią do niej jak do zwykłej Ani?
    Kiedyś chciałam Helenkę zdrabnianą do Leny, ale teraz, gdy Lena jest tak popularna, planowana Helenka byłaby po prostu Helą. Wprawdzie Lena to jedno ze zdrobnień od Heleny (choć może nie tak oczywiste, jak Hela) i nikt nie zabroniłby mi tak do niej mówić, ale wtedy córeczka, bądź co bądź, byłaby jedną z wielu Lenek. I jeśli wołałabym ją z podwórka, używając tego skrótu, to odwróciłoby się więcej dziewczynek, niż wtedy, gdybym zawołała po prostu Helę.
    Lena to bardzo ładne zdrobnienie (od Eleonory też nawet mogłoby być), ale nie decydowałabym się ze względu na popularność samodzielnej Leny. Potem Eleonora-Lena miałaby kilka koleżanek - zwykłych Lenek, nie wspominając o tym, że mogą się zdarzyć pojedynczo Magdaleny lub Heleny skracane do Leny.
    Jeśli chodzi o Nelę, to po prostu wyraziłam swoją opinię, że w ogóle nie kojarzy się z Eleonorą (już Lena dużo bardziej się kojarzy niż Nela) i, jeśli dziewczynka się tak przedstawi to wezmą ją za Anielę, samodzielną Nelę, ew. Kornelię (o Petroneli akurat nikt nie pomyśli).
    Ela akurat brzmi podobnie do Eleonory, ale my odbieramy ją jako zdrobnienie od Elżbiety. I Eleonora, która mówi o sobie Ela, kojarzy mi się z kobietą, która wstydzi się być Eleonorą i woli, by wszyscy myśleli, że jest Elą-Elżbietą. Gdybym wybrała Eleonorę, nie mówiłabym więc do niej Elu ze względu na zbyt silne skojarzenie z Elżbietą.
    Orcia jest jak najbardziej OK wink. Eleonora - Eleonorcia - Norcia - Orcia -> są w porządku. Eleonora po prostu jest nieco egzotyczna, więc nie wpadłabym od razu na to zdrobnienie, ale Orcia w sumie jest podobna do Eleonory i nie przypominam sobie innych imion, które się do Orci zdrabniają - to duży plus smile.
    Ale jeśli słyszysz Gosia, to chyba nie masz wątpliwości, że chodzi o Małgorzatę. Albo gdy słyszysz Asia, to wiesz, że mowa o Joannie (dużo rzadziej o Janinie). Przyznam, że o Lali od Eulalii nie wiedziałam, ale dlatego, że nie spotkałam się nigdy "na żywo" z tym imieniem. Dzidka od Zdzisławy akurat stała się dla mnie z czasem tak oczywista, jak Gosia od Małgorzaty czy Asia od Joanny.
    Nie chcę niczego narzucać i przepraszam, jeśli to tak zabrzmiało. Po prostu myślę, że oryginalne imię zasługuje na oryginalne, ale miłe dla ucha zdrobnienie wink.
  • 04.09.17, 14:26
    A dla mnie "Lonia" jako zdrobnienie od Eleonory to jakiś kosmos. Niestety paskudny imo. I zupełnie nie przypomina i nie kojarzy mi się z oryginałem. I co?
    Orcia od Eleonorci- oczywiste, czy ładne- co kto lubi.
    Jako że rozważałam to imię (a nosiła je moja babcia, na co dzień zwana Elą), planowałam nazywać corkę w skrócie np Leonką. Innych pomysłów nie pamietam.
    Na pewno nie Elą czy Leną- moim zdaniem szkoda nadawać dostojną Eleonorę a potem wołać tak pospolicie.

    Autorko wątku, może jednak Eleonora?
    Dałaś już wg mnie dość odważnie Józefa ☺.


    --
    pink stinks
    Porównując się z innymi, możesz stać się próżny i zgorzkniały, zawsze bowiem znajdziesz lepszych i gorszych od siebie. Dezyderata
  • 06.09.17, 01:29
    paula.anna napisała:

    > A dla mnie "Lonia" jako zdrobnienie od Eleonory to jakiś kosmos.

    Dla mnie Lonia to zdrobnienie od Leonida. Był np. Lonia Breżniew.
    --
    De gustibus...
  • 06.09.17, 19:16
    Otóż to. Czyli daleko od Eleonory 😉.
    Ale abstrahując od Leonida, dla mnie Lonia ma "urodę" podobną do Lodzi- od Leokadii 😉. Pełna forma ok, zdrobnienie- brrrrr.

    --
    pink stinks
    Porównując się z innymi, możesz stać się próżny i zgorzkniały, zawsze bowiem znajdziesz lepszych i gorszych od siebie. Dezyderata
  • 07.09.17, 15:48
    A mnie się tam Lonia bardzo podoba smile Może niekoniecznie od Eleonory, ale w sumie nie zdziwiłaby mnie tak zdrabniania Eleonora. Ja do Loni przekształciłabym Leonię albo Apolonię.
  • 07.09.17, 18:28
    Leonia zdrabniana do Loni też jest super wink. Akurat Apolonii nie nazywałabym Lonią, bo prędzej na myśl przyszłaby mi Pola. Tak przy okazji, Apolonia zdrabniana do Poli jest bardzo OK, ale jest stosunkowo dużo dziewczynek o imieniu Pola, więc nawet Apolonia stałaby się jedną z wielu Poleczek sad. To jest jeden z minusów tych skrótowych imion. Podobnie z Leną, jak wyżej była mowa.
  • 07.09.17, 19:31
    Właśnie z uwagi na wszechobecne Pole unikałabym zdrabniania przepięknej Apolonii do tej wersji. Stąd pomysł na Lonię, ewentualnie Apolejkę.
  • 07.09.17, 20:59
    Ja znam Longinę zdrabnianą do Loni.
  • 07.09.17, 22:06
    Lonia może być skrótem od kilku imion, ale wszystkie są tak rzadko używane, że nie przeszkadzałby mi szczególnie fakt, że Eleonora dzieli zdrobnienie z Longiną, Leonią, Leonidą, a może nawet i Leokadią. Choć rzeczywiście - mogą być męczące pytania w stylu: "Lonia? A to skrót od jakiego imienia?"
    Niektórzy wolą oczywiste rozwiązania - Basia od Barbary, Gosia/Małgosia od Małgorzaty, Zosia od Zofii itd.
    Kiedyś na przykład brałam pod uwagę Irenę zdrabnianą do Inki. Wprawdzie są już samodzielne imiona Ina i Inka, ale nie są one nadawane masowo, więc nie byłoby z tym problemu. Irena-Inka nie spotkałaby się z zatrzęsieniem Inek. Poza tym, Ina jeszcze wyglądałaby dość dobrze w papierach, ale z Inki (jako oficjalnej wersji) bije infantylizm.
    Za to Eleonorę trochę szkoda zdrabniać do Leny czy do Eli, podczas gdy samodzielna Lena jest jednym z najczęściej nadawanych imion w Polsce, a Ela jest skrótem od popularnej wśród pokoleń z lat 50., 60. i 70. Elżbiety. Gdyby dane mi było urodzić 30, 20, a może i nawet 15 lat temu, to mogłabym zdrabniać Eleonorę do Leny, bo wtedy o zwykłej Lenie w zasadzie nikt nie słyszał. Jeśli już ktoś jakąś spotkał, to była to Helena, Magdalena lub Milena (jak ta z "Na dobre i na złe" grana przez Anitę Sokołowską), która wolała, by mówić do niej "Lena". Pod względem fonetycznym jest to bardzo atrakcyjne zdrobnienie.
    Gdybym dziś urodziła Eleonorę, zostałaby Lonią ze względu na rzadko spotykany i przyjemny dla ucha skrótowiec zakończony na -nia (lubię zdrobnienia z zakończeniami -sia lub -nia). Dlatego tę wersję polecam, choć, oczywiście, nie wszystkim musi się podobać smile. Autorka wątku pomyślała też o Elence - mnie się też bardzo podoba. Tylko u siebie chyba bym nie zastosowała, bo zbyt podobny do Helenki, którą też biorę pod uwagę. Mogłoby się zdarzyć tak, że będą dwie córki - Eleonora i Helena. Wówczas wolałabym, by jedna była Lonią, a drugą Helenką/Helą. Ale Eleonora-Elenka nie brzmi podobnie do Weroniki ani Rozalii (imiona córek pippy.middelton), więc jeśli autorka jednak wybierze Eleonorę, to jak najbardziej popieram Elenkę wink.
  • 08.09.17, 14:30
    Nie Leonida, a Leonid. Leonid Breżniew to mężczyzna.
  • 08.09.17, 15:20
    Fakt, ale jest też Leonida (żeńska forma). I od Leonidy też mogłaby być Lonia wink.
  • 02.09.17, 18:24
    Do propozycji dorzucam Walerię.
    --
    De gustibus...
  • 03.09.17, 11:08
    eleonora - elenka ella lola... zawsze wpisuje sobie imie i nazwisko w neta i wyszukuje starych genealogii. jest eleonora k. czeszka z 19 wieku antonina k. florentyna k. herbu jakiegoś... u mnie 1 miejsce ma na razie Florentyna Maria i Antonina bo antonia to juz nie bardzo nie? Stefania i Eleonora miejsce trzecie Marianna na czwartym...mnie jeszcze ta Felicyta kręci bo to ladne znaczenie ze szczęśliwa. a to dziecko to dla mnie takie szczęście i błogosławieństwo.
  • 03.09.17, 11:21
    Elenka fajna, zapiszę sobie ten pomysł na zdrobnienie wink. Florentyna Maria - zgrabne połączenie. Lubię i Antoninę, i Antonię, ale jak wybierzesz Antonię (tę rzadszą), to możliwe, że na każdym kroku będą ją przekręcać na Antoninę. Gdybym mieszkała w Niemczech, to wybrałabym Antonię, ale będąc w Polsce - Antoninę, by oszczędzić sobie zbędnych kłopotów smile.
    Felicja oznacza dokładnie to, co Felicyta wink. Podobnie z Feliksą. To są tylko różne warianty tego samego imienia - osobiście najładniej wg mnie wypada Felicja. Ale rozumiem, że Felicyta brzmieniowo najbardziej Ci odpowiada?
  • 04.09.17, 14:32
    Florentyna ok.
    Stefania super ☺.
    Felicja już odpadła? Mnie podoba się zdecydowanie bardziej niż Felicyta. Która brzmi mi jak Edyta 😉.
    Zamiast Antoniny ja akurat wolałabym Antonię. Brzmieniowo bardziej mi się podoba, choć zdrobniale wyszłoby pewnie na to samo co Antonina.

    --
    pink stinks
    Porównując się z innymi, możesz stać się próżny i zgorzkniały, zawsze bowiem znajdziesz lepszych i gorszych od siebie. Dezyderata
  • 05.09.17, 20:11
    Mnie się tam Antonia podoba, szczególnie, że można ją zdrabniać do przefantastycznej Toni, Tonieczki. Marianna też jest świetna, jak dla mnie super pasuje do rodzeństwa!
  • 07.09.17, 16:58
    Florentyna albo Florianna, a może Felicja?
  • 03.09.17, 11:13
    Waleria niczego sobie wink. Lubię zdrobnienie Walercia. I do rodzeństwa pasuje.
  • 04.09.17, 18:01
    Najbardziej podoba mi się Felicja, później Florentyna. Oba pasują do imion rodzeństwa. Felicyta zbyt wymyślna, Eleonora - ten skrót Nora.. Elżbieta też ładne. Agata Anna Antonina Maria - ładne ale bardzo popularne
  • 04.09.17, 22:28
    Marianna to świetny pomysł! Eleonora chyba zbyt skomplikowana z tymi zdrobnieniami, choć piękna w pełnej formie. I tylko w tej IMO. Ale zbyt długa. Wg mnie Marianna najlepsze skoro pasują Ci oddzielnie Maria i Anna (oba zresztą równie piękne, ale znacznie popularniejsze).
  • 05.09.17, 11:34
    Eleonora pieknie brzmi, tak dostojnie, a zdrobnienia Nora i Enora sa wg mnie w porzadku. Malo wystepujace imie i dlatego nie ma zbyt duzo oficjalnych zdrobnien. Jednak Nora wydaje mi sie wlasnie takim oficjalnym zdrobnieniem. Krotkie ladnie brzmiace. U kogos docenilabym nawet bardzo. Florentyna przesliczne z tych dwoch wybralabym chyba jednak to drugie. Podoba mi sie zdrobnienie Flora.
  • 09.09.17, 20:28
    Teraz tak myślę o tej Florentynie, że nie jest taka zła wink. A co myślisz o Florencji? To samo imię, tylko inny wariant.
  • 24.09.17, 16:49
    Uwielbiam Florentynę
  • 03.10.17, 13:17
    na chwile obecną usg potwierdzilo córkę a ja dakej w kropce bo co tydzien podoba mi sie inne imie. na pierwszym miejscu jedt Antonina Ludwika ale zachwycila mnie ta Waleria ktora ktos zaproponował ale maz mi pyskuje. ze to zdrobnienie wala. Waleria jest fajna troche ludowa troche bajkowa troche retro... nigdy nie bralam tego imienia pod uwage a teraz coraz czesciej o nim myślę. jest jeszcze stefania felicja ale to 3 miejsce w moim rankingu. do stycznia mam jeszcze czas. czy waleria jest imieniem krzywdzacym dziewczynkę powaznym i lekko" zwalistym" jak twierdzi moj mąż?
  • 03.10.17, 16:14
    Waleria jest ok, na pewno nie "krzywdząca" 😈.
    Jednak ja jestem zakochana w Felicji i Stefanii, więc jakby nie podzielam Twojego zachwytu Walerią 😉.

    --
    pink stinks
    Porównując się z innymi, możesz stać się próżny i zgorzkniały, zawsze bowiem znajdziesz lepszych i gorszych od siebie. Dezyderata
  • 03.10.17, 16:56
    A ja podzielam zachwyt nad Walerią smile Nie musi być Wala, ja swoją zdrabniałabym do Walerki, Walerci, Lerki, Lerci, Lerii. Jak dla mnie jest dużo ciekawsza od Antoniny. Stefania i Felicja też świetne, szczególnie Felka.
  • 03.10.17, 23:42
    Na dobrą sprawę nie widzę nic złego w zdrobnieniu "Wala" i gdybym miała Walerię lub Walentynę w domu, to tak bym ją zdrabniała, ale rozumiem, że mężowi się nie podoba. Waleria nie jest taka zła - lubię zdrobnienie Walercia, Walerka też jest OK. Może przekonaj męża do Walerii, to i Walę by zaakceptował (o ile Tobie Wala nie przeszkadza). Przyznam - Waleria brzmi dosyć poważnie, ale np. Ignacy również kryje w sobie powagę smile. Jeśli zaś definitywnie odrzuci Walerię, to może pomyślcie o Stefanii Felicji - Antonina jest super, sama jestem fanką tego imienia, ale kurczę... dość popularne sad. A Felicja Stefania? Gdybym ja miała wybierać, to w tej kolejności. Jeśli lubisz Antoninę, to może Felicja Antonina lub Stefania Antonina?
  • 04.10.17, 06:57
    Waleria ładnie, ale sama nie chciałabym być Walerką, Walą, więc dziecku bym nie nadała. Stefania i Felicja najbardziej do mnie przemawiają, Antoninę bardzo lubię i bardzo pasuje, ale trochę nudna już.
  • 04.10.17, 14:48
    lily -beth a czemu nie chciałabyś byc waleria? wiecie to jest troche tak ze ma sie fazy na pewne imiona i ja mam.faze na walerke a potem mi przejdzie.musze myslec przyszłosciowo.antonina mnie kreci w zdrobnieniu antolka antonka ale popularne jest niestety i to mnie powstrzymuje
  • 04.10.17, 15:30
    A Anatolia? Mogłaby być Tolą.
  • 04.10.17, 15:35
    raczeh nie
  • 04.10.17, 15:53
    Jeszcze masz czas, więc nie ma się co śpieszyć smile. Ogólnie dobrze jest wybrać takie imię, które stale lubimy. Sama mam fazy na różne imiona, więc doskonale rozumiem - gdybym miała rodzić dziś, wybrałabym takie imię, a za tydzień już coś innego. Jednak są pewne imiona, które nam się ciągle podobają, mimo że czasem spadają na drugie lub trzecie miejsce. Jeśli Walerka ciągle będzie Ci się podobała przez dłuższy czas, a mąż też ją polubi, to czemu nie! W razie czego macie jeszcze bezpieczne imiona w zanadrzu - Antoninę i Agatę (chyba że już odpadła). Jeśli Antonina Cię urzeka i nie znajdzie się imię, które będziesz ciągle lubić tak bardzo, to wybierz ją. Tosia, Antosia, Tonia, Antoninka... Kiedyś chciałam też zdrabniać Antoninę do Niny/Ninki. Masa zdrobnień, wszystkie świetne! Szczególnie Tosia (uwielbiam zdrobnienia z -sia i -nia). Imię bądź co bądź retro - jak u rodzeństwa. Popularne jest, nie powiem, ale nie aż na tyle, by na starcie ją wykluczyć.
  • 04.10.17, 21:06
    Bez żadnych obiektywnych powodów, po prostu nie chciałabym się tak nazywać. Stosowałam to kryterium podczas wyboru imion dla swoich dzieci. Niektóre imiona mi się podobały, ale jak wyobrażałam sobie, że się sama tym imieniem przedstawiam albo ktoś się do mnie tak zwraca w pracy, to czułam opór. Niektóre imiona po prostu bardziej podobają mi się na piśmie (w książkach np.) niż w życiu.
  • 05.10.17, 23:51
    Tylko trzeba brać jeszcze pod uwagę zmianę gustu pokoleniowego. Miałam w szkole kolegę Franciszka i jego imię odbierałam jako przestarzałe i obciachowe, a teraz nagle okazuje się, ze jest tak popularne, ze nikogo nie zdziwi.
    --
    De gustibus...
  • 06.10.17, 21:17
    Zgodzę się z Gaudencją - sama lubię pewne imiona (i chętnie bym nadała), ale już siebie z takim imieniem nie wyobrażam właśnie ze względu na tę zmianę gustu pokoleniowego. Teraz np. dla dziecka obciachowe będą według mnie Janusz lub Andrzej, a więc imiona, które królowały kilkadziesiąt lat temu (wtedy się ludziom podobały). Z kolei na czasie są Franek, Janek, Staś i Antek, a więc imiona, które w moim pokoleniu mogły być odbierane jako "dziadkowe". Choć ja Franka nigdy tak nie odbierałam, prędzej te pozostałe.
  • 07.10.17, 08:21
    Biorę pod uwagę i nadal mi ta Waleria nie pasuje. Zresztą to nie jest tak, że w dobie popularności Helenek, Jasiów, Franiów i Antków absolutnie każde staroświeckie imię będzie odbierane naturalnie. IMO np. Petronela, Pelagia czy Leokadia nadal będą dla wielu rówieśników "przestarzałe i obciachowe". Modne zrobiły się te imiona, które u naszych pradziadków też były szalenie popularne, więc naturalnie IMO będzie odbierany np. Henryk, Józef czy Bolesław (nie aż tak częsty teraz, ale dawniej owszem) ale już niekoniecznie Idzi, Hieronim itp.
    Druga sprawa - nie mam problemu, żeby sobie wyobrazić, że nazywam się np. Klara, Florentyna, Leonia czy Józefina, chociaż w moim pokoleniu były równie rzadkie i przestarzałe jak Waleria.
  • 07.10.17, 08:55
    cos w tym jest. bede sluchac meza jako glosu rozsądku. dla mnie waleria i Eleonora sa takimi odpalami ale dziecko moze nie uniesc takiego imienia. jajeszcze chcialam klare ale obiecalam siostrze ktora planuje 2 ze nie nazwe tak bo ona ma to jyz imie upatrzone od dziecinstwa. bo to jest tak ze zadne imie ktore biore pod uwage nie wywoluje u mnie tego uklucia w sercu tak to! najbardziej ta antonina ake nie wiem czy to bardziej nie kwestia rozsadku bo szlachetne ładne padujace do reszty i patron zacny. ale ta popularnosc mnie odstrasza to jedyny minus. powrocilam do mysli o Florentynie bo to trz ladne i ciadteczka mozna jej piec florentynki i.mowic ze to specjalnie dla ciebie coreczko hehe. niby czasu do stycznia sporo i juz sie wyluzowalam ale troche mnie uwiera ze tego imienia nie mam
  • 07.10.17, 10:59
    Florentyna świetna. Znam swoje rówieśniczki Florentynę, Eleonorę i Walerię i każda z nich nosiła swoje imię z ogromnym wdziękiem.

    Skupiałabym się raczej nad tym, które imiona się autentycznie Wam jako rodzicom podobają i które będziecie wymawiać z wyraźną przyjemnością - a nie na blokowaniu samych siebie myśleniem, co się spodoba dzieciom (i ich grupie rówieśniczej), które jeszcze się nie narodziły i których estetyka może być całkowicie odmienna od naszych wyobrażeń.

    Myślę, że ta wczesna akceptacja dla imienia, "zgoda" rodziców z imieniem, które nadali i budowanie w dziecku zdrowej pewności siebie są najważniejsze dla jego własnej akceptacji swojego imienia. Nie nadałabym dziecku imienia, które będę wymawiać z przykrością, choćby było nie wiem jak bardzo neutralne z punktu widzenia aktualnej popularności.
    --
    De gustibus...
  • 07.10.17, 11:01
    Trochę szkoda, że siostra zaklepała sobie Twoje ulubione imię - w praktyce może mieć np. 3 synów, a Ty zrezygnujesz z Klary i w efekcie żadna z Was nie będzie jej miała. Nie ma żadnych możliwości negocjacji z siostrą? Nie zadowoli się Klarą - siostrzenicą? wink


    --
    Religia mająca na cel wznowienie ludzi.
    (Jarosław Olesiak)
  • 09.10.17, 09:41
    Pelagii bym nie nadała (kojarzy mi się z wąsatym Bogdanem Smoleniem w chustce grającym pracownicę PRL-owskiego zakładu), choć ta kreacja aktorska zdążyła już rozbawić wiele pokoleń (i mnie) do łez. Petronela brzmieniowo jakoś mnie nie leży i nie wiem, czemu może dlatego że zaczyna się na "p" i ma końcówkę "ela" kojarzy mi się z Pamelą :p. Leokadia też by odpadła (z imion z członem "leo" wolałabym Leonię, Eleonorę, nawet Leonidę, choć najbardziej z wymienionych pasowałyby mi Eleonora i Leonia). Do zdrobnienia "Lodzia" nic nie mam, jest urocze, ale może budzić negatywne skojarzenie i Lodzia w XXI w. mogłaby być ofiarą niewybrednych żartów (Lodzia, zrób mi .....). Józefina w pełnej formie jest OK (o niebo lepsza niż Józefa), Józia jeszcze by może przeszła, choć brzmi nieco infantylnie, ale Józki czy Ziuty bym nie zdzierżyła. Tych imion zatem nie nadałabym, i nie chciałabym ich nosić. Klarę za to nosiłabym bardzo chętnie, bo nigdy nie odbierałam jej jako staroświeckie imię, tylko rzadziej nadawane. Do nadania mogłabym wziąć pod uwagę, ale coraz więcej osób na Klarę się decyduje, więc popularność jest argumentem na "nie", ale kilkanaście lat temu lub kilkadziesiąt byłoby to imię w czołowej piątce. Leonią o dziwo mogłabym być - jest takie kobiece, powabne. Do Florentyny chyba zaczynam się przekonywać smile. Jakiś czas temu odradzałam pippie.middelton to imię, ale teraz zaczynam dostrzegać jego urok. O Florentynie każdy będzie pamiętał!

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Wybierz imię dla dziecka

Sprawdź co znaczą nasze imiona, skąd pochodzą, kto sławny je nosił lub nosi.

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.