Dodaj do ulubionych

Feliks czy Bruno?

12.09.17, 14:56
Nie umiemy sie zdecydowac... To bedzie nasz trzeci chlopak, brat Ignacego i Teodora.
Mieszkamy za granica, wiec odrzucilismy wszystkie imiona z trudna pisowania lub wymowa.
W ten sposob odpadl nawet Konstanty czy Gustaw, bo nie chcemy znieksztalconej wymowy.
Do nazwiska oba imiona pasuja bardzo dobrze.
Jeremiego maz nie chce za zadne skarby, ja z kolei nie zgadzam sie na Wiktora.
No i tyle, poradzicie?
Edytor zaawansowany
  • 12.09.17, 15:01
    Oba fajne i ładnie grają z rodzeństwem, trudny wybór.
    Może będzie wyglądał na kogoś, jak się urodzi? Np. Feliks dla blondyna, Bruno dla bruneta? wink
  • Jestem za Feliksem. Bardziej mi się podoba od Brunona i moim zdanie bardziej pasuje do imion braci.
  • 12.09.17, 15:56
    Feliks i Bruno to piękne, tradycyjne imiona. Pasują do Ignacego i Teodora.
    Osobiście bardziej podoba mi się Feliks. Niemniej jednak, oba imiona są naprawdę klasyczne i posiadają dość dużo zdrobnień.
    Kilka sugestii: Albert, Leon, Leonard, Leopold, Ludwik, Maksymilian, Olgierd, Stefan, Tadeusz, Tymon.
  • 12.09.17, 16:55
    Feliks pięknie i klasycznie. Bardzo pasuje do imion braci. Bruno mnie osobiscie sie nie podoba. Na pewno w Polsce wygodniejsza w uzyciu jest forma Brunon. Ja jestem za Feliksem😀
  • 12.09.17, 16:55
    Wybrałabym Feliksa. Nawet mam Feliksa big_grin.
    Bo go bardzo lubię, ma szczęśliwe znaczenie wink i bardzo ważne- wkurzałaby mnie "odmiana" "Z Brunem", "o Brunie" itp.
    Ta odmiana mnie bardzo odpycha od Brunona, chyba żeby był pisany z n na końcu i nie byłoby problemu z odmianą.

    --
    pink stinks
    Porównując się z innymi, możesz stać się próżny i zgorzkniały, zawsze bowiem znajdziesz lepszych i gorszych od siebie. Dezyderata
  • 12.09.17, 16:56
    że byłby pisany- miało być

    --
    pink stinks
    Porównując się z innymi, możesz stać się próżny i zgorzkniały, zawsze bowiem znajdziesz lepszych i gorszych od siebie. Dezyderata
  • 12.09.17, 17:35
    Gdyby do wyboru był Brunon, to miałabym ciężki orzech do zgryzienia. Jednak w tym przypadku nie mam większych wątpliwości i wybieram Felka. Bruno pewnie byłby odmieniany na najróżniejsze sposoby i mocno by mi to przeszkadzało.
  • 12.09.17, 17:42
    Feliks, wszystkie imiona macie fajne😊
    I pytanie,jak zagranica sprawdza się Ignacy?
  • 12.09.17, 20:11
    Mój głos na Feliksa smile
  • 12.09.17, 22:01
    Widze, ze tu na forum wyrazne wskazanie na Feliksa smile
    Mnie sie oba imiona podobaja bardzo, byc moze rowniez z lekka preferencja dla Feliksa, ale juz zdrobnienia nie zachwycaja niestety i tutaj sklaniam sie do Brunona.

    A co do odmiany, za granica nie bedzie to takie problematyczne, bo jednak syn bedzie funkcjonowal wiekszosc czasu w obcojezycznym srodowisku, ktore go odmieniac nie bedzie. Wiec pozostajemy tylko my, rodzina i najblizsi przyjaciele - mysle, ze przebolejemy to jakos i wyedukujemy wszystkich dookola.
    Brunon w pelnej formie niestety nie moze byc, poniewaz wymawia sie trudniej z nazwiskiem.

    Jesli chodzi o funkcjonowanie Ignacego, to przyznam, ze jest roznie. To nasz pierworodny i chyba nie bylismy swiadomi wszystkich mozliwych klopotow. Najgorzej z francuska wymowa, bo gdzie tylko go wyslemy na jakies półkolonie i pojawiaja sie nowi opiekunowie, zaraz wolaja go "Injasi".... W przedszkolu jest lepiej, bo go znaja, wiec pozostaje jako "Ignas" (z "s", nie z "ś").
    A mnie sie wydawalo wtedy, ze jak imie nie ma polskich znakow lub glosek zlozonych jak sz, cz, rz, to bedzie latwo smile Nawet do Teodora mi zawsze wciskaja w pisowni "h", "e" na koncu oraz akcent nad pierwszym "e".
    No ale nie zalujemy, Ignaś musial byc Ignasiem, a Teodor Teodorem.
  • 13.09.17, 17:22
    > byc moze rowniez z lekka preferencja dla Feliksa, ale juz zdrobnienia nie zachwycaja niestety i tutaj sklaniam sie do >Brunona.

    Trudny orzech do zgryzienia wink.
    Odmiana Brunona za granicą nie będzie problematyczna, ale już na forum, w kraju, w rodzinie tak. Mnie osobiście trzęsie, kiedy widzę "Bruna" wink. Rozumiem, że Tobie to nie przeszkadza? Jeśli nie ma problemu- to może to jest TO imię?
    A w Feliksie pewnie nie lubisz wersji Felek? Skoro mieszkasz za granicą, to zdrobnienie nie będzie oczywiste. A wołać można Feliś, Felutek, Felinek, Felunio i wiele innych. Mnie akurat Felek zupełnie nie przeszkadza, często wołam tak syna i nie przeszkadza mi, kiedy inni używają tej formy. Jednak wiadomo, każdy ma inaczej.

    --
    pink stinks
    Porównując się z innymi, możesz stać się próżny i zgorzkniały, zawsze bowiem znajdziesz lepszych i gorszych od siebie. Dezyderata
  • 13.09.17, 17:25
    Poza tym na Feliksa, podobnie zresztą jak na Brunona, można wołać pełną formą. Tzn jest ona na tyle krótka i poręczna, że wg mnie nie wymaga skracania. No chyba, że lubisz zdrabniać, po prostu smile. I obawiasz się, że w użyciu będzie forma, która Ci się nie podoba.

    --
    pink stinks
    Porównując się z innymi, możesz stać się próżny i zgorzkniały, zawsze bowiem znajdziesz lepszych i gorszych od siebie. Dezyderata
  • 14.09.17, 08:49
    A propos kwestii odmiany imion oraz ich zdrobnien, to w moim przypadku i meza, bo sadze, ze to sprawa wysoce indywidualna, jest tak, ze uzywamy czesto pelnych form imion "Ignacy", "Teodor" w mianowniku lub w uproszczonym wolaczu ( gdzie wolacz = mianownik). Czyli mowimy czesto "Ignacy jest pogodnym dzieckiem" lub "Teodor, chodz tutaj", natomiast w innych przypadkach oraz prawidlowym wolaczu pelne formy imion wydaja mi sie pretensjonalne i uciekam w zdrobnienia:
    To jest ksiazka Ignasia
    Kupilam to Tosinkowi
    Teosiu, powiedz mi...
    Jakos nienaturalne i wlasnie troche pretensjonalne wydaja mi sie formy:
    To jest ksiazka Ignacego
    Kupilam to Teodorowi
    Teodorze, powiedz mi...

    No i z tego punktu widzenia zdrobnienia Feliksa sa dla mnie na minus, bo wiem, ze nie bede zawsze uzywac pelnej formy, a wiec zamiast powiedziec "Feliksie, chodz tutaj" powiem... no wlasnie jak... "Felisiu?" "Felutku?" Choc pewnie z racji braku wyboru powiedzialabym po prostu "Feliks, chodz tutaj" oraz "to jest ksiazka Feliksa".

    A z kolei odmiana Brunona, az tak problematyczna nie bedzie jesli bedzie dotyczyc glownie zdrobnien "ksiazka Brunonka", "z Brunciem" etc. no i przyznaje, ze te niepoprawne formy, az tak mnie nie rażą.

    No nie wiem, ciezki wybor, bo tak jak pisalam mam lekka preferencje do Feliksa, ale Bruno wydaje mi sie latwiejszy w obsłudze
  • 14.09.17, 16:22
    Faktycznie indywidualna sprawa. Ja nie widzę nic pretensjonalnego czy nienaturalnego w powiedzeniu książka Feliksa, Ignacego czy kupiłam Teodorowi. Podobnie jak Feliksie chodź tu czy Felutku powiedz mi... Co więcej, często zwracamy się per Feliksie Józefie 😀.
    Weź Brunona, niech Feliksów będzie jak najmniej

    --
    pink stinks
    Porównując się z innymi, możesz stać się próżny i zgorzkniały, zawsze bowiem znajdziesz lepszych i gorszych od siebie. Dezyderata
  • 14.09.17, 21:28
    hehe, dobry argument smile
    Chociaz jeden Feliks wiecej za granica nie zwiekszy popularnosci tego imienia w PL.
    Dzieki za porady, bedziemy myslec!
  • 12.09.17, 22:26
    Bruno czy Brunon? Osobiście to Bruno skradł mi serce, ale wiem że imię Brunon lepiej funkcjonuje w życiu, choćby ze względu na odmianę, jest św. Brunon, a nie Bruno itd. Tak czy siak, nie jestem za Feliksem.
  • 13.09.17, 13:27
    Wybrałabym Bruna. Ja mam Bruna już prawie 7 lat i przewidywałam problemy z odmianą i nie nastąpiły przez te wszystkie lata.
    Wybierając imiona, zastanawiałam się nad ich odbiorem w wieku ok 13-16 lat. Bo do małego dziecka pasuje prawie każde, starsza osoba sobie poradzi z każdym, a pośrodku są nastolatki, które potrafią wyśmiać wszystko.
  • 14.09.17, 23:40
    Jeśli mieszkacie za granicą, to problem z odmianą Bruna/Brunona może nie być aż tak duży wink.
    Zarówno Feliks, jak i Brunon są na mojej liście ulubionych dla syna. Osobiście wybrałabym jednak Feliksa ze względu na brak problemów z odmianą. Bruno powinien być odmieniany według wzorca łacińskiego, a więc z dodatkowym -n. A więc nie ma Brunona, przyglądam się Brunonowi, widzę Brunona, idę z Brunonem, mówię o Brunonie. Ostatnio dopuszcza się też formy: Bruna, Brunowi, Bruna, Brunem, Brunie, ale to raczej nieoficjalnie.
    Za granicą problem odmiany przestanie jednak być aktualny, chociaż w Polsce odmiana Brunona może być nieco kłopotliwa.
    Mimo wielkiej sympatii do obu imion, chyba postawiłabym na Felka, a Brunona może nadała na drugie - co o tym myślisz? Feliks Bruno(n) brzmi całkiem nieźle.
  • 14.09.17, 23:43
    Myślę, że we Francji Feliks nie zostanie Felkiem. W Polsce za to jest to prawdopodobne. Zastanów się może, czy są jakieś imiona męskie, które pasują Ci zarówno w oficjalnej, jak i zdrobniałej formie.
  • 14.09.17, 23:48
    Poza Brunonem i Feliksem lubię też Wincentego - co o nim myślisz? Myślę, że do Teodora i Ignacego pasowałby rewelacyjnie!
  • 29.09.17, 21:04
    A w jakim języku pisownia i wymowa mają być niezniekształcone?
    Opcji pewnie trochę jest, np. Adalbert czy Filibert, ale niekoniecznie osłuchane w jęz. polskim wink

    --
    "Pisze Pani, że imię Marina nie jest ośmieszające. Zgodzę się z tym, jeśli przyjmiemy, że nie ośmiesza pretensjonalny snobizm."
    (Walery Pisarek)
  • 04.10.17, 17:55
    dziekuje za sugestie Gaudencjo! Imiona bardzo ładne, ale rzeczywiscie mało osłuchane, chyba zostaniemy na bezpieczniejszym terenie.
    Wymowa jest ważna dla języka francuskiego i niderlandzkiego.
  • 04.10.17, 17:59
    Galgo, jak się dzisiaj sprawy mają?
    Ku któremu imieniu się aktualnie skłaniasz?
    Doszły inne opcje?


    --
    pink stinks
    Porównując się z innymi, możesz stać się próżny i zgorzkniały, zawsze bowiem znajdziesz lepszych i gorszych od siebie. Dezyderata
  • 05.10.17, 15:34
    nowych imion w puli brak, a kwestia Brunona i Feliksa rozstrzygnieta choc przyznam, ze jeszcze nie w 100%. Tzn. musimy chyba jeszcze troche z tym imieniem pochodzic, zeby sie przekonac.
    A co nas przekonalo? Ciekawe czy odbieracie sprawy podobnie do nas:
    Nasi dwaj starsi sa do siebie calkiem podobni fizycznie, wiec zalozylam (calkiem ryzykownie), ze junior nr 3 bedzie do Nich podobny (przynajmniej karnacja, kolorem wlosow). No i zapytalam meza: czy nasi chlopcy wg Niego mogliby sie nazywac Bruno czy Feliks. No i wierzcie, ze oboje znalezlismy od razu odpowiedz na to pytanie.
    Dla kogo Bruno i dla kogo Feliks - dla blondyna czy bruneta?
    wink
  • 05.10.17, 15:39
    Bruno dla bruneta, bo brązowy, brunatny, opalony.
    A Feliks kojarzy mi się zblondynem, bo mój Felek jest blondasem wink.

    To jaki typ urody prezentują Twoi starsi synowie? Mam przeczucie, że są śniadzi i syn będzie Brunonem smile

    --
    pink stinks
    Porównując się z innymi, możesz stać się próżny i zgorzkniały, zawsze bowiem znajdziesz lepszych i gorszych od siebie. Dezyderata
  • 06.10.17, 00:01
    Feliks jak dla mnie powinien być rudy. Nie wiem, czemu, ale zdecydowanie powinien smile
    --
    De gustibus...
  • 06.10.17, 08:01
    W sumie mi też pasuje rudy- wyjątkowy kolor włosów i wyjątkowe imię ☺.

    --
    pink stinks
    Porównując się z innymi, możesz stać się próżny i zgorzkniały, zawsze bowiem znajdziesz lepszych i gorszych od siebie. Dezyderata
  • 06.10.17, 09:37
    Macie racje, rudy Feliks wydaje mi sie calkiem realistyczny smile

    Swoja droga zaskakuje mnie jak bardzo jestesmy sformatowani i nasza wizja rzeczy zalezy od kulturowych przekonan, znaczen, tradycji, etc.

    Nasi chlopcy sa rozbrykanymi i pogodnymi blondasami. Stanelo wiec na Feliksie smile
  • 06.10.17, 11:26
    O, a jednak Felek smile.
    Może jeszcze będzie miał loki, jak mój?
    A rudy wydaje Ci się realistyczny w sensie, że masz rudych w rodzinie itp? Czy że rudy ogólnie pasuje do imienia Feliks?
    Dopytuję, bo sama mam 2 dzieci blond i jedno rude. A jedyni rudzi z mojej strony, o których wiem, to rodzeństwo mojego dziadka Feliksa smile. Ze strony męża nikt nie komentował, że ten kolor jest "po kimś" z nich.

    --
    pink stinks
    Porównując się z innymi, możesz stać się próżny i zgorzkniały, zawsze bowiem znajdziesz lepszych i gorszych od siebie. Dezyderata
  • 06.10.17, 22:13
    Moze bedzie mial loki, kto wie. Moj najstarszy mial bardzo lokate wlosy jako bobas, teraz ma lekko falujace. A mlodszy z kolei proste jak drut, takze 50/50.
    A rudych u nas w rodzinie brak, wiec szanse zadne. Mialam na mysli to, ze Feliks pasuje do rudego chlopca/mezczyzny.

    Fajny masz zestaw w domu smile w jakim wieku masz dzieci?
  • 07.10.17, 08:13
    10, 7 i 3 lata. Feliks najmłodszy.
    I też jedna córka "kręcona" a druga "prosta". Choć loki już się nieco wyprostowały, a proste włosy już nie są drutowate.

    --
    pink stinks
    Porównując się z innymi, możesz stać się próżny i zgorzkniały, zawsze bowiem znajdziesz lepszych i gorszych od siebie. Dezyderata
  • 04.10.17, 21:03
    Tymon,Alexander,Christian to imiona z mojej rodzinki☺

    --
    ivaVienna

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Wybierz imię dla dziecka

Sprawdź co znaczą nasze imiona, skąd pochodzą, kto sławny je nosił lub nosi.

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.