Dodaj do ulubionych

Imię dla synka

10.06.18, 12:40
Mamy w domu już Kornela. Teraz w drodze drugi syn i problem z imieniem wink Ja bardzo bym chciała Jeremiego, ale nie ma szans, żeby przekonać męża. Innych pomysłów brak. Nazwisko nie jest wymagające- większość imion pasuje. Mieszkamy za granicą, więc musi być dość uniwersalne, do wymówienia dla obcokrajowców.
Macie jakieś pomysły? Może mnie zainspirujecie?
Edytor zaawansowany
  • ilia.1 10.06.18, 13:04
    Sadze, ze Kornel i Jeremi bardzo dobrze pasuja. Kornel i Jeremi to ponadczasowe imiona, ktore sa rozpoznawalne za granica.
    Kilka sugestii: Tobiasz, Klemens, Bruno(n), Henryk, Feliks, Leon, Julian, Gabriel, Maksym(ilian), Olaf, Teodor, Tadeusz, Wiktor, Albert, Edwin, Ksawery, Nikodem, Filip, Konstanty.
  • fly_away1 10.06.18, 14:49
    Też myślę, że Kornel i Jeremi to byłby duet idealny wink Mąż jednak się nie zgadza. Już w pierwszej ciąży chciałam Jeremiego, ale nic z tego. Będę próbowała go przekonać, ale szanse marne.
    Ksawery jest chyba jedynym imieniem, które zupełnie nie pasuje do nazwiska, a szkoda wink Z wymienionych podoba mi się jeszcze Tobiasz, Bruno, Julian (ale tutaj złe skojarzenia), i Wiktor, ale ten chyba jest dość popularny. Tobiasz ładny, ale brakuje mi zdrobnień.

    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/o1483e5e8xadj9pq.png
  • hudafik 10.06.18, 17:55
    Kornel i Jeremi ciekawy duet.
    Ja od siebie proponuję: Witold, Olaf.
  • cyprysiowa 10.06.18, 18:37
    Jak wpłacie ma Kornela? Maksym z Kornelem mi się podoba
  • cyprysiowa 10.06.18, 18:38
    Wołacie miało być?
  • fly_away1 10.06.18, 22:12
    Teraz Kornel jest po prostu Kornelem, tak każe na siebie mówić wink Poza tym Kornelek, Kornelik, Korneliś, Korneluś, czasem Kornelcie (tak fonetycznie brzmi tutejsze zdrobnienie i Belgowie często go tak nazywają, u nas też się trochę przyjęło). Obawiawiliśmy się, że będzie ciężkie do zdrabniania, ale nie jest.
    Maksym mi się podoba, jeśli chodzi o samo brzmienie, ale jest dla mnie nieco zbyt odjechany w tej formie, a obawiam się, że i tak by zrobili z niego Maxa.

    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/o1483e5e8xadj9pq.png
  • stokrotka_96 17.06.18, 23:21
    Znam Maksyma i on na co dzień jest Maksem wink. Dlatego jeśli nie pasuje Ci Max/Maks, to zrezygnowałabym na Twoim miejscu z Maksyma. Choć moim zdaniem Maksym jest rewelacyjny - podoba mi się nawet bardziej niż Maksymilian. Maksym brzmi bardziej zadziornie smile. I z Kornelem dobrze by współgrał.
  • cyprysiowa 18.06.18, 15:49
    moj najmlodszy to Maksym. zaskakujaco czesto uzywamy formy maksymie maksyma z maksymem itp mnie osobiscie podoba sie maks takze nadajac nie przeszkadzalo mi ze bedzie maksem . z tym ze milo nas zaskoczylo otoczenie i jest czesto maksymem
  • gaudencja 25.06.18, 19:17
    fly_away1 napisała:

    > ejsze zdrobnienie i Belgowie często go tak nazywają, u nas też się trochę przyj

    A na jakim językowo obszarze mieszkasz? Bo jeśli na francuskim, to jest sporo możliwości nadania imienia uniwersalnego w Polsce i po francusku, jak np. Abel, Adam, Bernard, Albin, Alban, Bertrand, Donat, Edgar, Ernest, Florian. W innych językach też jest sporo imion wspólnych. Napisz, to poprodukuję się bardziej wink
    --
    Religia mająca na cel wznowienie ludzi.
    (Jarosław Olesiak)
  • fly_away1 10.06.18, 22:05
    Z Witoldem mam problem. Witek i inne zdrobnienia podoba mi się bardzo, ale sam Witold już mi nie pasuje

    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/o1483e5e8xadj9pq.png
  • paula.anna 11.06.18, 07:11
    Szkoda, jestem fanką Witolda.

    A Florian? Tytus? Gustaw?

    --
    pink stinks
    Porównując się z innymi, możesz stać się próżny i zgorzkniały, zawsze bowiem znajdziesz lepszych i gorszych od siebie. Dezyderata
  • mary.h 11.06.18, 09:18
    Bruno, Artur, Borys, Eryk, Emil, Stefan, Leonard, Feliks, Albert, Florian, Samuel, Ernest, Tytus, Kosma, Miron, Jonasz, Joachim, Sergiusz, Klemens, Zachary, Erwin, Orest, Sambor, Edgar, Bazyli, August, Jaromir, Makary, Edwin


    --
    Henryk (2010)
    Fryderyk (2016)
  • fly_away1 11.06.18, 21:13
    Z tych najbardziej podoba mi się Bruno, Artur. W pierwszym przypadku raczej spodziewam się sprzeciwu męża wink Artur mężowi też się podoba, ale obawiam się, że w pokoleniu naszych dzieci będzie zbyt "wujkowate".

    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/o1483e5e8xadj9pq.png
  • olinininka 11.06.18, 20:23
    Moja pierwsza mysl Kornel i Julian ( znam takie rodzenstwo)
    Znam jeszcze rodzenstwo gdzie jest Kornel, Aleksander i Nataniel.
    Od siebie dorzucam jescze Dominika, Tymona, Tymoteusza i Huberta.
    Tobiasza mozna zdrabniac Tobiaszek, Tobi, Tobus
  • fly_away1 11.06.18, 21:09
    Julian nawet mi się podoba, ale ze względu na złe skojarzenia w rodzinie odpada wink
    Aleksander i Nataniel nie w moim stylu. Tymon był wysoko, kiedy byłam w ciąży z Kornelem, ale teraz mąż mówi, że nie chce Tymona. Hubert według mnie ładny, ale mąż jest na nie. Tobiasz mi się podoba nawet bardzo, ale nie wiem czy przekonam męża wink

    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/o1483e5e8xadj9pq.png
  • bo_gna 11.06.18, 22:59
    Może Ksawery, Feliks lub Eryk? Międzynarodowe, pasują do Kornela smile
  • fly_away1 19.06.18, 18:58
    Ksawery jest chyba jedynym imieniem, które totalnie nie pasuje do nazwiska. Feliks mi się nawet podoba, ale tylko i wyłączenie w tej formie. Felek już mi totalnie nie pasuje.

    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/o1483e5e8xadj9pq.png
  • dalenia 12.06.18, 09:14
    Szkoda, że Jeremi odpada, fajnie by pasował. Dziewczyny podały już sporo ciekawych propozycji, nie chciałabym się powtarzać. Może Bernard, Dorian albo Hugo?
  • miraflores5 12.06.18, 12:00
    A Emanuel albo Marcel?Ten drugi u nas popularny ale w Belgii nie.Jeszcze Aurelian
  • stokrotka_96 17.06.18, 23:31
    Popieram, zwłaszcza że mieszkacie w Belgii.

    Bruno świetny, Feliks też. Chyba rozumiem, dlaczego wiele osób paruje Kornela z Julianem - nosiciele tych nietuzinkowych imion należeli do grona autorów literatury dziecięcej (Makuszyński i Tuwim). Dlatego też Julian byłby świetny, jednak rozumiem, że skojarzenia działają zdecydowanie na niekorzyść. Wspomniany wyżej Tobiasz mógłby być ciekawy - można zdrabniać Tobiś, Tobuś, a dorosły może być po prostu Tobiaszem - to nie jest długie imię smile.

    Jakiś Cyprian może? Seweryn? Kajetan? Cyryl? Kosma? Sylwester? Konrad? Gustaw? Juliusz?
  • fly_away1 19.06.18, 19:03
    Sylwester powoduje jeszcze gorsze skojarzenia niż Julian 😂 Nie podoba mi się, ale tak silnie kojarzy mi się z osobą o tym imieniu, że sama nie wiem czy brzmienie mi się nie podoba czy tylko przez skojarzenie wink
    Konrad i Gustaw mi się podobają, ale w przypadku Gustawa zdrobnienia już mniej mi pasują.

    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/o1483e5e8xadj9pq.png
  • fly_away1 19.06.18, 19:18
    Póki co zrobiliśmy wstępną listę. Mąż stanowczo odrzucił Jeremiego, nie podoba mu się i koniec. Bruno Witold, Tymon i wiele innych moich propozycji wykreślił.
    Jedynym imieniem, które było zarówno na mojej i jego liście jest Artur. Imię podoba mi się bardzo, ale obawiam się, że będzie zbyt "wujkowate". Trudno też mi sobie wyobrazić małego chłopca, niemowlaka o tym imieniu. Dla starszego chłopca czy dla dorosłego pasuje mi bardzo wink Co myślicie?
    Poza tym Wiktor i Dawid. Oba imiona mi się podobają, ale wydają mi się stanowczo zbyt popularni, zwłaszcza porównując do mało popularnego Kornela.
    Coraz bardziej podoba mi się Tobiasz, mąż nie wykreślił wink

    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/o1483e5e8xadj9pq.png
  • miraflores5 19.06.18, 19:32
    Kuzynka ma 2-letniego Arturka. Ale faktycznie większość mi znanych to ojcowie moich koleżanek(lata 60). Tobiasz-w Belgii pewnie będzie Tobias. Wiktor podoba mi się najbardziej z tych trzech, ale faktycznie popularny, poza tym może być problem z pisownią, w Belgii jest Victor. Z Dawidem dałabym sobie spokój-nie podoba mi się ani na jotę, poza tym z czołówki wyszedł niedawno, w 2016 czy 2017, więc jeszcze każdy o nim pamięta.

    Reasumując-trudny orzech do zgryzienia, z tych to chyba Wiktor jednak.
  • fly_away1 19.06.18, 19:49
    Tobiasz zapewne zniekształcany byłby do Tobiasa, a Wiktor do Victora, chociaż tutaj jest na tyle dużo obcokrajowców, że Belgowie dość dobrze radzą sobie z obcymi imionami. Np. Imię Kornel w przedszkolu wymawiają i zapisują prawidłowo, ale już gdzie indziej musimy literować. To niestety chyba jest wpisane w życie za granicą. Ważne, że w przedszkolu/ szkole/ wśród kolegów imiona funkcjonuje w prawidłowej formie.
    U mnie prowadzi Tobiasz i Artur. Wiktor bardzo mi się podoba, jeśli chodzi o brzmienie, ale popularność mi trochę przeszkadza.

    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/o1483e5e8xadj9pq.png
  • paula.anna 19.06.18, 23:13
    Trzymam kciuki za Tobiasza.
    Nie przepadam za Arturem.

    --
    pink stinks
    Porównując się z innymi, możesz stać się próżny i zgorzkniały, zawsze bowiem znajdziesz lepszych i gorszych od siebie. Dezyderata
  • gaudencja 19.06.18, 21:11
    Może w takim razie faktycznie Tobiasz? Artur jest mocno wujkowaty IMO.

    --
    "Pisze Pani, że imię Marina nie jest ośmieszające. Zgodzę się z tym, jeśli przyjmiemy, że nie ośmiesza pretensjonalny snobizm."
    (Walery Pisarek)
  • cyprysiowa 19.06.18, 22:56
    Tobiasz jest świetny
    Artur jest ok Ale z tych dwóch wolę Tobiasza
  • hudafik 20.06.18, 14:50
    Gdybym miała do wyboru tylko: Artur, Wiktor, Tobiasz, Dawid. To typem nr 1 byłby Wiktorsmile
  • stokrotka_96 22.06.18, 00:01
    Według mnie Artur nie jest jakiś przesadnie wujkowaty - to nie jest na tyle częste imię, by przyklejać mu taką łatkę. Znam czterech Arturów w różnym wieku: pana około czterdziestu iluś lat, pięćdziesięciokilkuletniego księdza, ale też Arturów z roczników '94 i '95 (po jednej sztuce) wink. No i oczywiście Żmijewskiego z ekranu, ale to inna sprawa smile. Chłopak mojej przyjaciółki chciał nazwać Arturem ich potencjalnego synka, a było to całkiem niedawno. Wujkowaty to może być Andrzej, a przez dzieci z obecnego pokolenia wujkowato mogą być odbierane imiona, jak np. Kamil, Marcin, Damian, Krzysztof, czyli takie imiona, które były dla poprzedniego pokolenia charakterystyczne. Artur zdecydowanie takim imieniem nie jest -
    cały czas zachowuje umiarkowaną popularność.
    Dawid w porządku i za granicą nie sprawiałby problemów, ale jednak trochę nudny. Wiktor podoba mi się bardziej mimo że obecnie to on jest popularniejszy od Dawida. Do Kornela Wiktor całkiem dobrze pasuje zresztą.
    Tobiasz też jest ciekawą propozycją - warto przedyskutować z mężem, jeśli to imię podoba Ci się coraz bardziej smile.
  • fly_away1 24.06.18, 21:20
    Może masz rację, jeśli chodzi o Artura.
    Po przemyśleniach praktycznie odrzuciłam Dawida i Wiktora. Obawiam się, że z Dawida zrobiliby Dejwida albo Dałida (chodzi rzecz jasna o wymowę), a z Wiktora- Łiktora. Ja mam na imię Ewa. Trudno o prostsze polskie imię, a i tak większość wymawia Iła albo Iwa. Dlatego to "w" mnie razi. Już to, że Tobiasza przerabialiby na Tobiasa tak mi nie przeszkadza.
    Na dzień dzisiejszy ja chcę Tobiasza. Mąż nieco kręci nosem, ale nie mówi zdecydowanie nie, jak przy Jeremim. Mam nadzieję, że jak się osłucha, przyzwyczai do tej myśli to spodoba mu się tak jak mi wink Jeśli nie to będzie Artur. Chyba, że jeszcze coś nam przyjdzie do głowy big_grin

    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/o1483e5e8xadj9pq.png
  • stokrotka_96 25.06.18, 13:04
    Całe życie się człowiek uczy. Nigdy nie powiedziałabym, że takie uniwersalne i międzynarodowe imię jak Ewa może sprawić Belgom trudność. Jeśli się żyje w danym kraju, to łatwiej ocenić, jak wymawiałoby się dane imię. Niedługo jadę do Niemiec i w razie gdyby kiedyś trafiło mi się tam dzieciątko i miałabym je nazwać polskim imieniem, to poproszę niemieckiego native'a o przeczytanie lub wymówienie wink.
  • gaudencja 25.06.18, 19:12
    stokrotka_96 napisał(a):

    > Według mnie Artur nie jest jakiś przesadnie wujkowaty - to nie jest na tyle czę
    > ste imię, by przyklejać mu taką łatkę. Znam czterech Arturów w różnym wieku: pa
    > na około czterdziestu iluś lat, pięćdziesięciokilkuletniego księdza, ale też Ar
    > turów z roczników '94 i '95 (po jednej sztuce) wink.

    A ile oni mają teraz lat? I kim będą pokoleniowo dla dziecka, które ma się urodzić? Na tym właśnie polega wujkowatość imienia, odnosimy je pokoleniowo do dziecka, a nie do własnego pokolenia. Imiona wujkowate dla nas, jak Andrzej, będą dla dziecka dziadkowe.
    --
    De gustibus...
  • stokrotka_96 25.06.18, 21:03
    Wiem, wiem. Andrzej jest teraz wujkowato-dziadkowy, bo choćby w latach 80. był jeszcze często nadawany (chociaż dla mnie bardziej wujkowaty, a dla obecnych dzieciaków dziadkowy), a dalej w poście wymieniłam imiona z mojego pokolenia, które przez dzieci urodzone teraz mogą być odbierane za wujkowate.

    Niemniej jednak, poznałam w swoim życiu jedynie czterech Arturów (w sumie to pięciu, teraz mi się przypomniało), ale tego imienia nie spotyka się jakoś bardzo często, a mnie ciotkowate lub wujkowate imiona kojarzą się z takimi charakterystycznymi tylko dla jakiegoś pokolenia, np. dla mnie (dla rocznika '96) wujkowaty jest Janusz, a ciotkowata Grażyna. A przyjrzyjmy się popularności Artura:

    1965 - 33. miejsce
    1973 - 16. miejsce
    1982 - 21. miejsce
    1990 - 26. miejsce
    1995 - 31. miejsce
    2003 - 50. miejsce
    2010 - 53. miejsce
    2017 - 54. miejsce (820 nadań)

    Zgodzę się - Artur stracił na popularności, ale ona nigdy nie była jakaś oszałamiająca. Dlatego nie sądzę, by miał być jakiś krzywdzący smile.
  • gaudencja 25.06.18, 23:00
    16 miejsce to dla mnie zdecydowanie oszałamiająca popularność. Artur jest w moim odczuciu (i zawsze tak było) imieniem bardzo popularnym w moim pokoleniu. A bynajmniej nie jestem nowo narodzonym dzieckiem wink
    --
    De gustibus...
  • stokrotka_96 27.06.18, 11:00
    Percepcja może się różnić smile. Dla mnie z kolei oszałamiająca popularność to pierwsza dziesiątka, zwłaszcza w kontekście poprzednich pokoleń, kiedy to słyszało się głównie kilka imion na krzyż. Polskie społeczeństwo nie było szczególnie zróżnicowane imienniczo smile. Ale postrzeganie imienia zależy też od (liczby) osób, które się w życiu poznało. Ktoś może uznać, że Aleksander czy Emilia nie są popularni, bo ktoś nie obraca się w kręgu małych dzieci lub po prostu nie spotkał się (jeszcze) z takimi imionami w piaskownicy. A statystyki mówią same za siebie.Także rozumiem, dlaczego uznajesz Artura za popularnego w poprzednich pokoleniach, aczkolwiek nie skreślałabym go, bo do typowo wujkowatych imion mu, moim zdaniem, daleko smile.
  • gaudencja 27.06.18, 11:33
    Statystyki mówią same za siebie - to było bardzo popularne w moim pokoleniu imię. Moje odczucia są z tym całkowicie zbieżne. Dla ułatwienia dodam, że bardzo popularne w moim odczuciu było co najmniej po kilkanaście, jeśli nie dwadzieścia kilka, imion dla danej płci. Również pozycje spoza pierwszej dziesiątki wystarczyły, żeby spotykać nosicieli imion je zajmujących z zauważalnie wysoką częstotliwością.

    --
    Religia mająca na cel wznowienie ludzi.
    (Jarosław Olesiak)
  • dalenia 25.06.18, 19:58
    Nigdy nie lubiłam Artura, IMO będzie wujkowaty dla rówieśników Twojego syna. Znajomi znajomej mają ok. 5-letniego Arturka, moja koleżanka w zeszłym roku urodziła też Artura. Nawet moje koleżanki, kompletnie nie zorientowane w imiennictwie, rankingach i statystykach, przyznały, że imię jest kompletnie niedzisiejsze.

    Jestem za Tobiaszem. Mam w pracy małego Tobiaszka, imię bardzo fajnie funkcjonuje.
  • fly_away1 27.06.18, 22:36
    Gdyby decyzja należała do mnie byłby Tobiasz (przyjmując, że nie mogę brać pod uwagę Jeremiego). Jednak mąż nie jest przekonany. Mam nadzieję, że jak się osłucha, oswoi to się przekona wink
    Artur podoba mi się mniej, a nie znalazłam innego imienia, którego mąż by nie odrzucał, a mnie w pełni by przekonywało wink

    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/o1483e5e8xadj9pq.png

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Wybierz imię dla dziecka

Sprawdź co znaczą nasze imiona, skąd pochodzą, kto sławny je nosił lub nosi.

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.