Dodaj do ulubionych

Imię dla synka. Antek?

06.08.18, 18:17
Moim ulubionym męskim imieniem od zawsze był Antek. Kiedy w przeszłości myślałam sobie niezobowiązująco jak dam przyszłemu synowi na imię to zawsze byłam pewna, że będzie to właśnie Antek. Kiedy zaszłam w ciąże i okazało się, że to chłopiec, byłam szczęśliwa, że imię wybrane. Mężowi się podobało, więc oznajmiliśmy wybór rodzinie i znajomym. Ku mojemu zdziwieniu sporo ludzi skomentowało, że to takie strasznie popularne imię teraz i żebyśmy się jeszcze zastanowili. Ja osobiście nie znam żadnego Antka, więc sądziłam, że mój wybór jest oryginalny, ale po przejrzeniu statystyk nadawanych imion nadzieje legły w gruzach sad Szczerze mówiąc straszliwie mnie to zmartwiło. Z jednej strony nie chcę rezygnować z wymarzonego imienia, z drugiej nie chcę, żeby syn był jednym w kilku Antków w klasie. Co zrobiłybyście w takiej sytuacji? Gdyby Wasze ulubione, wymarzone imię okazało się być w czołówce popularności?

Jedyne inne męskie imię, jaki mi się podoba, to Aleksander, zdrabniane na Alek. Niestety to imię również jest w pierwszej dziesiątce w rankingu. Przeglądałam mnóstwo ksiąg imion i kaledarzy, ale kompletnie nic innego mnie nie urzeka. Czytając inne wątki na tym forum widziałam pomysł, żeby wybrać imię Aleksy i od niego zdrabniać na Alek, ale niestety jakoś Aleksy zupełnie mi się nie podoba sad Czy macie jakieś propozycje?

Jedyne wymaganie co do imienia jakie stawia mąż to - ze względu na częste pobyty w Stanach - chce żeby imię istniało również w języku angielskim. Nie musi to być idealnie ta sama pisownia, chodzi o to, żeby imię miało w miarę oczywisty odpowiednik, podobny fonetycznie i w pisowni, tak jak Antoni - Anthony, Aleksander - Alexander, Michał - Michael itp.

Będę wdzięczna za wszelkie sugestie smile
Edytor zaawansowany
  • karola1705 06.08.18, 19:55
    Niestety Antek od dobrych kilku lat jest w top10 o ile nie w top5 najczęściej nadawanych imion męskich. Jeśli nie chcesz, aby Twój syn był jednym z kilku Antosiów w grupie przedszkolnej, na placu zabaw czy w szkole to powinnaś zapomnieć o Antku... Z drugiej strony rozumiem Cię bo moje wymarzone imię dla córki (Emilka) też jest bardzo popularne i to od lat,ale mimo to i tak nadam to imię, kiedyś kiedyś smile Poszukać, poczytać zawsze możesz bo może spodoba Ci się coś o czym wcześniej w ogóle nie myślałaś. Powodzenia!
  • paksudarset 06.08.18, 20:08
    Oba ładne, mnie bardziej podoba się Aleksader. Jest rzadziej spotykany i Alek jest fantastycznym zdrobnieniem. Antoni klasyczny, ładny, niesamowicie popularny, ale jeśli to Twoje ulubione imię, nadawaj. Zawsze można kombinować ze zdrobnieniami, znam kilku Antonich, jeden to po prostu Antek, drugi nie toleruje niczego poza pełną formą, ktoś inny przedstawia się jako Anton, słyszałam też o używaniu angielskiego zdrobnienia Tony/Toni. Z drugiej strony popularność naprawdę nie jest zła, dziecku nic się nie stanie, jak dorobi się ksywy, albo będzie używało nazwiska, jeśli w klasie będą imiennicy. wink
  • meggan79 06.08.18, 20:51
    Moim ulubionym imieniem męskim też był od zawsze Antoni, dlatego synek dostał tak na drugie imię(Leonard Antoni)gdyż na pierwsze było dla nas zdecydowanie za popularne. To Wasz wybór, ale jeśli czujesz,że to TO imię i tylko to, to mimo popularności rozważyłabym.
  • gaudencja 06.08.18, 23:37
    Ja bym zrezygnowała, ale nigdy nie było tak, że podobało mi się tylko jedno jedyne imię. Z Aleksandra tym bardziej, jest popularny znacznie dłużej. Gdybyś postawiła na wymarzone imię, to niech będzie to to jedyne, czyli Antoni. Nie warto rezygnować dla drugiego w kolejności, które jest popularne w tym samym stopniu.

    Gdybyś była otwarta na inne propozycje, to może z rzadszych Apolinary, Ambroży (Brożek), Melchior, Bolesław?

    A poza tym warto po prostu czytać możliwie szerokie listy imion i być czujną, a nuż do jakiegoś imienia zabije serce Twoje i męża
    pl.wikipedia.org/wiki/Imiona_na_liter%C4%99_A
    --
    Religia mająca na cel wznowienie ludzi.
    (Jarosław Olesiak)
  • stokrotka_96 07.08.18, 00:20
    Jeśli nie chcesz, by syn miał spore grono rówieśników, to nadanie Antoniego nie będzie najlepszym pomysłem. Jeśli jednak czujesz, że to ma być Antoś i że wołanie synka tym imieniem sprawi Ci radość niezależnie od tego, ile chłopięcych główek obróci się na placu zabaw na Twoje zawołanie, to wybierz Antoniego. Sama musisz ocenić, co jest dla Ciebie ważniejsze - brak ogromnej popularności czy "czucie" smile.

    Na Twoim miejscu, na razie szukałabym - może coś się jeszcze znajdzie. Dopiero w ostateczności, gdyby po wielokrotnych poszukiwaniach nie znalazło się nic innego chwytającego za serce, to postawiłabym na Antosia.

    Sugestie: Stanisław (Stan), Zachary (w Polsce dość egzotyczny, ale za granicą - może być zdrabniany do Zacka), Adam (dla mnie zbyt oczywisty, ale może Wam się spodoba), Aaron, Feliks, Dawid (choć przewidywalny), Albert, Adrian, Amadeusz, Artur, Beniamin, Bernard, Bruno, Daniel, Dominik, Dorian, Edgar, Edward, Emanuel, Emil(ian), Eryk, Filip (choć też bardzo popularny), Florian, Fryderyk, Gabriel, Henryk, Herbert, Hubert, Jonatan, Józef (Joseph), Julian, Kacper, Karol (Carl), Konrad, Krzysztof (Christopher), Leon, Leonard, Maksymilian, Marek, Mateusz (Matt, Matthew), Nikodem, Piotr (Peter), Paweł (Paul), Patryk (Patrick), Rafał, Robert, Roland, Roman, Ryszard, Samuel, Sebastian, Sylwester, Teodor, Tomasz, Tymon, Wiktor, Wincenty, Zygmunt.

    Alexandra i Michaela odrzuciłabym, bo są trochę nudni, zwłaszcza w kręgach, w których ceni się międzynarodowość.
  • paula.anna 07.08.18, 08:15
    Trudna sprawa, nie zazdroszczę.
    Antków SĄ tłumy, ale o tym przekonasz się po porodzie...

    Możliwości jest kilka- szukać dalej, z nadzieją że są inne imiona które Ci się spodobają. I spełnią kryteria międzynarodowości.
    Nadać imię po przodku, np ukochanym (pra)dziadku, Antoni na drugie.
    Przemyśleć wszelkie aspekty nadania BAAAARDZO popularnego imienia. Być może uznasz, że mimo wszystko tylko Antoni i nic więcej. I tłumy w przychodniach/ na placach zabaw/ w grupach przedszkolnych i szkolnych Ci nie straszne.

    O Aleksandrze nie piszę, jest drugi na liście a też bardzo popularny, szkoda sobie zaprzątać nim głowę 😉.

    Ja szukałabym innego imienia, przynajmniej próbowałabym. Jest sporo imion dobrze funkcjonujących u nas i w USA, warto dać im szansę.

    --
    pink stinks
    Porównując się z innymi, możesz stać się próżny i zgorzkniały, zawsze bowiem znajdziesz lepszych i gorszych od siebie. Dezyderata
  • dalenia 07.08.18, 15:31
    Gdyby to moje ukochane imię było najpopularniejsze od kilku lat, to ... wybrałabym inne ukochane wink Mam na tyle długą listę, że znalazłabym coś innego, co także chwytałoby mnie za serce. Może nie aż tak, jak to NAJ imię, ale no nie nadałabym imienia z pierwszego miejsca.

    W Twojej sytuacji również szukałabym czegoś innego. Najwyraźniej jednak kwestia popularności jest dla Ciebie istotna, nawet może bardziej niż to, że imię jest bliskie sercu. Aleksander faktycznie niżej, ale dla mnie imię z 6. miejsca w rankingu nie byłoby alternatywą. To już bym wolała wtedy nadać Antka, przynajmniej jest wymarzony.
  • cynta 07.08.18, 18:09
    32 lata temu miala sie u mnie urodzic Zuzia albo Antek. Jest Zuzia. 3 lata pozniej mialam inny super oryginalny pomysl: Julia!
    No!!! bardzo oryginalne ! smile)) gdybym wiedziala co sie stanie , wybralabym te inne alternatywne imiona ktore mialam w kieszeni. Ale z ja mieszkam w USA i nie przeszkadza to moim dziewczynom az tak bardzo.
    Masz kilka opcji:
    1. Dlaczego Antek? przeanalizuj (moze nawet tutaj) dlaczego to imie Ci sie podoba. Ktos z rodziny? czy chodzi o lekka starodawnosc przy milym zdrobnieniu? Co jest przyczyna takiego wyboru. Moze po tej linii wybraloby sie inne imie o podobnych wlasciwosciach. Czesto niestety to osluchanie robi ze nam sie imie podoba
    2. Znajdz imie bardziej oryginalne ktore mozna zdrobnic do Antka albo bardzo podobnie. Gaudencjo?! Ty napewno mozesz tutaj pomoc. Antemon? Antoniusz? Albert? (ja bym je wybrala smile
    3. Nadaj popularne imie i z tym zyj ...

  • gaudencja 07.08.18, 20:04
    Hm, pasują Anter, Antyd, Antym, Antypas, Antypater i oczywiście może być także Antonin, co w niewielkim stopniu pomaga na popularność Antoniego. Najnaturalniej zdrabnia się do Antka Anter.
    --
    "Pisze Pani, że imię Marina nie jest ośmieszające. Zgodzę się z tym, jeśli przyjmiemy, że nie ośmiesza pretensjonalny snobizm."
    (Walery Pisarek)
  • penelope.ia 08.08.18, 09:54
    A może Anatol ? Tez od biedy można zdrabniać do Antka, a na pewno do zawadiackiego Tolka.
  • marmolada77 08.08.18, 11:48
    Dziękuję wszystkim za odpowiedzi smile

    Do porodu jeszcze chwila, więc na pewno będę szukać i rozważać, może akurat coś wpadnie w ucho. Z podanych tu propozycji na razie najbardziej podoba mi się Krzysztof, Maksymilian, Marek i Ryszard, ale póki co jeszcze nie czuję, żeby którekolwiek z nich było właśnie TYM.

    Anter, Antyd, Antym, Antypas i Antypater wydają mi się szalenie dziwne. Zdaję sobie sprawę, że mam dość pospolity gust do imion wink Do tej pory imiona takie jak Dorian, Samuel czy Herbert wydawały mi się bardzo rzadkie i niespotykane, Antypater to zupełnie nowy poziom smile Ale może faktycznie Anatol? Na pewno przedstawię mężowi wszystkie propozycje, zobaczymy co powie.
  • gaudencja 08.08.18, 18:07
    Podałam po prostu imiona zaczynające się na "Ant-" zgodnie z prośbą cynty, ale zauważ, że nie proponowałam ich w pierwszym odruchu. Rozstrzał między popularnością tych imion a Antka jest zbyt duży. Ale myślę, że Anatol jest świetnym pomysłem, najlepszym chyba.
    --
    De gustibus...
  • marmolada77 08.08.18, 21:21
    Anatol wstępnie mi się podoba, chociaż przypuszczam, że muszę się z nim trochę osłuchać, bo ciągle nie budzi we mnie tak ciepłych odczuć jak Antoni. Za każdym razem jak pomyślę o tym imieniu to w głowie odzywają mi się "Przygody Anatola stukniętego na początku" z książki Niziurskiego smile Muszę się pozbyć tego skojarzenia.
  • dalenia 08.08.18, 18:50
    Anatol byłby super!
  • olinininka 08.08.18, 12:49
    Jesli milosc do Antosia / Toska jest na tyle duza, ze nie bedzie przeszkadzala Ci popularnosc to w sumie dlaczego nie. Ale jesli popularnosc Ci przeszkadza to odradzam Antoniego jest ich multum. Aleksander fajny, ale tez popularny.
    Nie wiem czy przegladalas, ale na stronie www.gov.pl cyfryzacja jest statystyka imion za 2017 rok tam znajdziesz podsumowanie nadan. Moze znajdziesz jakies ciekawe imie, ktorego dotad nie odkrylas?
    Jesli szukasz na litere a to moze Artemon ? Z innych imion moze Kasjan albo Hadrian
  • miraflores5 09.08.18, 14:35
    Antonich jest multum, od 3 lat okupuje pierwsze miejsce w ogólnopolskich statystykach. Niemniej Antoś to bardzo ładne imię,w żadnym wypadku nie sezonowe, jak np. Igor czy Alan. Co innego ulubione imię, nawet jeśli popularne, a co innego po prostu nielubiane, nadane na siłę pod czyimś naciskiem, typu bo babcie chciały, bo po kimś etc. Jeśli czujesz że to Antoś, to nie ma sensu kombinować z Anatolem.
  • asiapereiro 06.11.18, 21:02
    To, że Antoni jest na pierwszym miejscu w statystykach jeszcze nie znaczy, że takie dziecko będzie miało w klasie trzech imienników. Okazuje się, że imię Antoni nadano ok 4,7% chłopców. To wcale nie aż tak dużo. To znaczy, że w 100-osobowej grupie będzie 4-5 Antosiów, a w 20-osobowej grupie przedszkolaków, statystycznie tylko jeden. Moim zdaniem trzeba iść za głosem serca.
  • paula.anna 07.11.18, 07:03
    Może być różnie. Albo będzie 1 Antoś w grupie, albo wcale albo więcej 😛.
    Ja ostatnio często spotykam klasy z 3, 4, 5 Jakubami 😨.
    Cudnie...
    Antonich nie jest AŻ TAK dużo, ale SĄ.


    --
    pink stinks
    Porównując się z innymi, możesz stać się próżny i zgorzkniały, zawsze bowiem znajdziesz lepszych i gorszych od siebie. Dezyderata
  • humbelina 07.11.18, 11:11
    Wielu ukochanych imion ze względu na popularność nie nadałabym, jednak są takie imiona przy których w nosie mam czy są popularna czy nie. Miłość to miłość. Więc jeśli kochasz od zawsze i zawsze w myślach to Twoje dziecko było Antkiem, ciężko będzie przestawić swoje myślenie na inne imię. Próbuj. Każdego dnia w różnych okolicznościach mów sobie pod nosem inne imię, które podoba CI się, choć jeszcze nie wiesz czy je pokochasz. Nie ulegaj chwili, żeby nie żałować.
    Mam w domu Antoninę, która była akurat wyborem 100% mojego męża i mimo świadomości, że jest dość popularna nie miałam najmniejszych wątpliwości przy nadawaniu.

    Piszesz, że podoba Ci się Ryszard, jeśli mały Ryś, Rysio, Rysiaczek, Rysiek, Ryszardzioch podoba Ci się na tyle by nadać, to poszłabym w tym kierunku .
    Pozdrawiam i powodzenia
  • stokrotka_96 07.11.18, 20:35
    Tosia jest popularna, ale to nie jest przytłaczająca popularność, jak w przypadku Julii, Zuzanny, Jakuba czy, obecnie, Antoniego. Sama bardzo lubię Antoninę i mimo że raczej szukałabym czegoś rzadszego, to mam ją na liście i mogłabym się na nią zgodzić, gdyby tacie dziewczynki bardzo zależało smile.

    Antoni też mi się podoba i nawet teraz, gdy jest dużo Antosiów, to i tak prędzej nadałabym synkowi na imię Antoś niż Kubuś. A Kubusia uwielbiałam lata temu, teraz entuzjazm mniejszy przez wysyp Jakubów ciągnący się od prawie 20 lat.
  • gaudencja 10.11.18, 15:01
    Tosia jest zdecydowanie imieniem na fali i myślę, że po pierwsze, utrzyma się długo, po drugie jej popularność może jeszcze wkrótce wzrosnąć. I nie dziwię się, bo jest klasyczna, ma wdzięczna pełną formę i zgrabne zdrobnienia.
    --
    Religia mająca na cel wznowienie ludzi.
    (Jarosław Olesiak)
  • humbelina 10.11.18, 19:56
    Obawiam się, że Tosia przeżyje nagły skok popularności i będzie, o ile jeszcze nie jest, nadawana właśnie w tej formie. Będzie to taka Lena, Tola itp. Szkoda. Piszę to jako mama Tośki - Antoniny.
  • gaudencja 10.11.18, 22:54
    Raczej się tego nie obawiam. Takie zjawisko tyczy się raczej imion, które od razu upowszechniają się w zdrobnieniu. Nawet jeśli jest trochę Kubów na tle Jakubów i Magd na tle Madgalen, to nie formy zdrobniałe są w ich przypadku dominujące liczebnie.
    --
    De gustibus...
  • stokrotka_96 11.11.18, 00:23
    "Sie" nie będą masowo nadawane jako samodzielne imiona wink. Większość osób wyczuwa, że formy "Kasia", "Basia" czy "Zosia" w dokumentach wyglądają idiotycznie. Pole, Tole i Nele odbiera się trochę inaczej, jednak wątpię, że będzie szał na samodzielne "Ale", "Ele" czy "Hele" lub "Anie", "Hanie", "Franie". Pola, wydaje mi się, jest nadawana jako samodzielne imię, dlatego że znane Apolonie (Chałupiec, Raksa) były znane jako Pole. Pola Negri, Pola Raksa... Zaś aktorka Tola Mankiewiczówna naprawdę była Teodorą, jednak też została zapamiętana jako Tola. Zatarła się granica między pseudonimem artystycznym a wersją oficjalną. Dlatego też Pola czy Tola, a nawet Nela nie będą wyglądać tak dziwnie na papierze jak "Basia", "Ela" czy "Ania". Choć i tak wolałabym nadać prześliczną Apolonię i zdrabniać do Poli lub, gdybym chciała Nelę, mieć Anielę tak zdrabnianą. Tolę, przyznam, chciałam kiedyś samodzielną. Jednak od kiedy bywam aktywna na forum i więcej wpisów czytam, to ze zwykłej Toli raczej bym zrezygnowała. Anatolia ładna, ale nie wiem, czy nie jest zbyt hardcore'owa, z kolei Teodora, choć też hardcore'owa, jest moim zdaniem rewelacyjna, ale Tola z Teodorą ma na moje ucho mało wspólnego. Mogłabym ewentualnie tłumaczyć, że aktorka dawnego polskiego kina też była Teodorą, ale znaną jako Tola właśnie big_grin.
    Co do Leny, to ja akurat się nie czepiam. Dla mnie to jest zupełnie inna bajka niż tradycyjne polskie zdrobnienia pokroju Basi, Heli czy Hani. Taki skrót może zostać IMO nadany jako pełnoprawne imię choćby dlatego, że nie ma charakterystycznych dla polskich zdrobnień końcówek "-la", "-sia", "-nia". Jest międzynarodowa, w wielu krajach Lena istnieje (w tej samej lub bardzo podobnej wersji). Żeby nie było - sama chętnie nadałabym Helenę i zdrabniała po prostu do Leny, jednak ze względu na to, że "Lena" jest teraz bardzo modna, to zdrobnienie dla mojej potencjalnej Heleny odpada.
  • humbelina 12.11.18, 13:01
    Niestety często kiedy pytają się mnie jak ma na imię moja "Tosia" , kiedy słyszą odpowiedź, pada drugie pytanie " ale Tosia czy Antonina", więc boję się, że pewna grupa społeczna zapożyczy sobie Tosię, jak Lenę czy Tolę, bo przecież Helena czy Anatolia to obciach sad Mało tego wpisując sobie Tosia w googlach, wyskakuje mi kilka zapytań w stylu
    "Tosia to zdrobnienie od jakiego imienia? " Chcę się mylić. Czas pokaże
  • gaudencja 12.11.18, 20:32
    Z kolei w zestawieniu imion nadanych za 2017 rok Tosia nie występuje w ogóle, a Antonina jest na 31 miejscu wśród imion męskich i żeńskich łącznie.
    --
    De gustibus...
  • stokrotka_96 14.11.18, 00:52
    Albo ludzie są świadomi tego, że niektórzy nadają po prostu Zosię (nie Zofię) lub Kubę (nie Jakuba), albo naprawdę są ignorantami i nie przychodzi im na myśl, że Tosia pochodzi od Antoniny. Jest też opcja, że są tak obeznani w imionach, że mają wątpliwości, czy to od Antoniny, Antonii, Anatolii, Teodory, Teofili czy Teodozji big_grin. Oczywiście, trzecia hipoteza jest najmniej prawdopodobna.
  • paula.anna 11.11.18, 08:43
    Oby nie.
    Jestem zdecydowaną przeciwniczką infantylizacji imion, wszelkich Len, Pol, Nel, Kubów (?) jako udających pelne imię wersji wpisywanych do dokumentów.
    A Tosia zapewne została już gdzieś przez kogoś nadana... Byle się z tego kolejna "moda" nie zrobiła...

    --
    pink stinks
    Porównując się z innymi, możesz stać się próżny i zgorzkniały, zawsze bowiem znajdziesz lepszych i gorszych od siebie. Dezyderata
  • mama-ola 10.11.18, 23:16
    Jak sobie wymarzylas, tak zrob.
    Z marzeń się nie rezygnuje przez rozum.
    Potem byś żałowała.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Wybierz imię dla dziecka

Sprawdź co znaczą nasze imiona, skąd pochodzą, kto sławny je nosił lub nosi.

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.