Dodaj do ulubionych

Apolonia w dobie samodzielnej Poli

15.09.18, 14:09
Bardzo podoba mi się imię Apolonia, zdrobnienie Pola zresztą też.
Tylko teraz nasuwa się problem - czy bycie Polą-Apolonią w czasach, gdy samodzielna Pola zajmuje stosunkowo wysokie miejsce w rankingu popularności, nie byłoby kłopotliwe?

Mam koleżankę Adę (nie Adelę, nie Adriannę) - po prostu Adę. Czasami, gdy wypisywano jej dyplomy, przerabiali ją na Adriannę lub chyba nawet na Adelajdę. W przypadku Poli-Apolonii problem byłby nieco inny. Dziewczynka wszędzie przedstawiałaby się jako Pola, ale wszyscy byliby zdziwieni, gdyby okazało się, że to Pola od Apolonii.
No i Apolonia, mimo że imię jest rzadkie, paradoksalnie miałaby całkiem sporo "imienniczek".

Apolonia jest świetna, ale chyba w Polsce bym odpuściła. Jednak gdybym miała wybierać imię za granicą, to na pewno wróciłaby na listę potencjalnych imion. W końcu nie byłaby kolejną Mają, Oliwią czy Julką na emigracji.

Nadałybyście dziś Polę-Apolonię, czy szukałybyście dalej?
Edytor zaawansowany
  • paula.anna 15.09.18, 14:23
    Nie nadałabym Apolonii. Bo nie lubię Poli (pola i lasy tongue_out).
    Zdrabnianie dumnej Apolonii do Poli - aktualnie oklepanej i moim zdaniem bez wyrazu- nie pasowałoby mi zupełnie.
    Do tego to zamieszanie w papierach itp.


    --
    pink stinks
    Porównując się z innymi, możesz stać się próżny i zgorzkniały, zawsze bowiem znajdziesz lepszych i gorszych od siebie. Dezyderata
  • dalenia 15.09.18, 14:46
    Mam Apolonię na liście, natomiast nie zdrabniałabym jej do Poli. Raczej byłaby po prostu Apolonią, Apolonką, Lonią, Apolejką, Apolcią itp. Dodam jeszcz, że akurat Apolonii raczej nie nadałabym za granicą - zbyt polonijne skojarzenia.
  • paula.anna 15.09.18, 16:54
    Dalenia, Ty nie zdrabniałabyś do Poli, inni za to na pewno. Co oczywiście nie każdemu rodzicowi musi przeszkadzać ☺.

    --
    pink stinks
    Porównując się z innymi, możesz stać się próżny i zgorzkniały, zawsze bowiem znajdziesz lepszych i gorszych od siebie. Dezyderata
  • dalenia 15.09.18, 23:03
    A ja nadal uparcie twierdzę, że można funkcjonować pod pełnym imieniem, nawet jeśli ma bardzo oczywiste zdrobnienie. I mówię to na przykładzie znanej mi Magdaleny, nie Magdy.
  • paula.anna 16.09.18, 07:48
    Można, nie mówię że nie. Ale się trzeba narobić.
    A mnie by się nie chciało i wkurzałoby mnie poprawianie na każdym kroku, że to APOLONIA, nie Pola itp.

    --
    pink stinks
    Porównując się z innymi, możesz stać się próżny i zgorzkniały, zawsze bowiem znajdziesz lepszych i gorszych od siebie. Dezyderata
  • dalenia 16.09.18, 12:05
    Nie wiem, jak wyglądało to w praktyce u tej akurat Magdaleny. Prawdopodobnie tak jak piszesz - początkowo intensywne poprawianie przez rodziców, a później przez nią samą, przy każdej nowo poznanej osobie. Gdyby Apolonia była moim ukochanym, wymarzonym imieniem, to chyba bym nawet podjęła się tego zadania. Ale nie jest, więc w sumie nie muszę się nad tym zastanawiać wink
  • gaudencja 15.09.18, 18:01
    Gdybym ją miała na liście i miała komu nadać - na pewno bym nadała, nawet się nie zastanawiając.
    --
    "Pisze Pani, że imię Marina nie jest ośmieszające. Zgodzę się z tym, jeśli przyjmiemy, że nie ośmiesza pretensjonalny snobizm."
    (Walery Pisarek)
  • miraflores5 15.09.18, 21:12
    Apolonię ma koleżanka koleżanki, ale i tak mówi na nią Pola. Inna sprawa, że nadała to imię na prośbęTŻ-a i ponoć nie podoba jej się ono. Ja nie lubię ani Apolonii , ani Poli. A nadawać Apolonia żeby mówić Pola to dla mnie bezsens.
  • gaudencja 15.09.18, 22:21
    A co powiesz o nadawaniu Małgorzaty, żeby mówić Gosia albo Katarzyny, żeby mówić Kasia?

    --
    Religia mająca na cel wznowienie ludzi.
    (Jarosław Olesiak)
  • annthonka 16.09.18, 10:57
    Ja spotkałam się z małą Apolonią. Właśnie tak zwracali się do niej rodzice i inne dzieci na pracu zabaw.

    Ja bardzo lubię Apolonię, ale ciągłe poprawianie ludzi dookoła, że to nie Pola tylko Apolonia, musi być bardzo uciążliwe.
  • stokrotka_96 16.09.18, 11:12
    Gdyby u mnie pojawiła się Apolonia, to nie miałabym nic przeciwko nazywaniem jej Polą. Podoba mi się zarówno Apolonia, jak i Pola. Starałabym się używać obu form na zmianę. Czasem mówić: "Idę z Polą na zakupy", a czasem "Apolonia zmienia szkołę w tym roku". Po prostu trochę ubolewam nad tym, że Pola od Apolonii nie jest w wielu kręgach tak oczywista jak Zosia od Zofii czy Gosia od Małgorzaty. Poza tym, popularność zwykłej Poli na razie jest dla mnie minusem. Koleżanka mamy ma wnuczkę Polę. Apolonia/Pola to nie byłby chyba mój pierwszy wybór, jednak może zgodziłabym się na nią, gdyby ojciec dziecka nie przystawał na inne moje propozycje.
  • niwius 16.09.18, 14:12
    Nie uważam, żeby z tym imieniem był większy problem, niż z Bartkiem (Bartosz czy Bartłomiej?), Alą (Alina czy Alicja?), Olą (Aleksandra, Olga, Olimpia, Otylia...?), Paulą (Paula czy Paulina?) i innymi takimi.
    Nie nadałabym Apolonii, bo mi się nie podoba.
  • meggan79 16.09.18, 15:18
    Znam Apolonię, jest w wieku mojego Leosia i zawsze się cieszymy z jej mama, że możemy odróżnić dzieci od popularnych Leona i Poli, mówiac Leonard i Apoloniasmile
    Znam też małe Pole, conajmniej kilka, ale Apolonia podoba mi się o wiele bardziej i myślę,że mogłabym nawet nadać.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Wybierz imię dla dziecka

Sprawdź co znaczą nasze imiona, skąd pochodzą, kto sławny je nosił lub nosi.

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.