Dodaj do ulubionych

Pierwszy wybór...

12.01.19, 22:22
Witam wszystkich smile
Mam nadzieję, że poradzicie w kwestii imienia dla córki/syna (płeć jeszcze nie znana).
Dla chłopca wyglada to tak:
- Teodor (wspólny typ, oboje jesteśmy zgodni)
- Henryk (mój typ, ale mąż tez akceptuje)
Jeśli będzie chłopak to raczej pewne, ze będzie Teoś.
Sprawa imienia dla córki jest trochę bardziej skomplikowana...
Mój M. bardzo by chciał żeby córka otrzymała imię Zofia. Jest to imię po jego zmarłej babci, a On kiedyś wspominał mamie, że córkę nazwie Zosią po babci.
Rozumiem, że zależy mu na tym by nadać imię po babci, ale akurat nie leży mi kompletnie ta Zofia. Głównie chodzi mi o ogromną popularność.
Moje propozycje: Franciszka, Urszula, Melania, Felicja (tutaj żadne nie podoba się Mężowi)
Mąż jest bardzo nastawiony na Zosię, a ja nie wiem czy powinnam namawiać go na inne imiona, bo On ma silny argument i jest to dla niego ważne (fakt, ze to imię po ukochanej babci).
Mąż zaproponował, że nadamy Zofię na pierwsze, a drugie imię mogę wybrać jakie tylko chcę.
Sama nie wiem co robić w tej sytuacji.
Dodam, że nazwisko trochę trudne - Z.....ńska
Proszę o rady wink

Edytor zaawansowany
  • paula.anna 12.01.19, 23:53
    Zośka na drugie, koniecznie!
    Mąż nie powiniem zmuszać Cię do nadania imienia, które Ci nie odpowiada.
    Szukajcie WSPÓLNEGO typu, dlaczego TY masz ustępować???
    Też pewnie masz ukochane babcie 😉?

    Teodor i Henryk podobają mi się.
    Żeńskie propozycje też.

    --
    pink stinks
    Porównując się z innymi, możesz stać się próżny i zgorzkniały, zawsze bowiem znajdziesz lepszych i gorszych od siebie. Dezyderata
  • stokrotka_96 12.01.19, 23:55
    Zofia to śliczne imię i lubię je mimo popularności. Zofia, Zosia, Zosieńka... Bardzo wdzięczne smile

    Jednak jeśli Ci nie pasuje, to warto porozmawiać z mężem, bo to jednak ma być Wasza wspólna decyzja. Może by ta Zofia na II? Tak też można jego babcię uhonorować.

    Twoje propozycje są super. Szkoda, że Mąż nie akceptuje. Wszystkie cztery brzmiałyby dobrze z Zofią.

    Nasze gusta się pokrywają, więc podzielę się swoją osobistą listą wzbogaconą o dodatkowe propozycje.

    Sugestie: Helena, Dorota, Agata, Marcelina, Matylda, Antonina, Marianna, Floretyna, Florianna, Leonia, Łucja, Apolonia, Aurelia, Aurora, Anatolia, Rita, Róża, Rozalia, Roma, Weronika, Barbara, Katarzyna, Małgorzata, Jóżefina, Eleonora, Judyta, Janina, Stefania, Danuta, Teodora, Teodozja, Eliza, Eulalia, Eunika, Jadwiga, Wanda, Honorata...

  • gaudencja 13.01.19, 01:03
    Hej smile
    Wasze typy męskie bardzo mi się podobają.
    Jesli chodzi o imię żeńskie, to sprawa jest wieloaspektowa.
    Oczywiście mozna sobie marzyć, nie mając jeszcze partnera, o imionach dla dzieci. Ale już wszelkie obietnice jednostronnie dane w tej kwestii komuś innemu, np. mamie, to nadużycie - właśnie wobec przyszłego partnera. Co by zrobił mąż, gdyby się okazało, że Zofia jest jednocześnie imieniem jakiejś kobiety, która wyrządziła Ci ogromną krzywdę, przez co musiałaś się leczyć z powodu stresu pourazowego? Albo zrobiła to samo Twojej matce? A co byście zrobili, gdybyście oboje obiecali własnym mamom nadanie córce imienia ukochanej babci i byłyby to dwa różne imiona?

    Stąd masz dwa wyjścia. Albo powiedzieć mężowi stanowczo, że może on coś komuś obiecywał, ale nie robiliście tego Wy razem, i że owszem, możesz zawrzeć kompromis, ale polegający na nadaniu córce Zofii na drugie, albo jednak ulegniesz jego marzeniu i zdecydujesz się na Zochnę, mimo popularności. Wydaje mi się, że dopóki nie będzie ustalone, czy ewentualna córka jest Zosią, czy nie-Zosią, nie ma co dyskutować z mężem, ponieważ nic nie będzie mu się podobało tak jak Zosia.
    --
    "Pisze Pani, że imię Marina nie jest ośmieszające. Zgodzę się z tym, jeśli przyjmiemy, że nie ośmiesza pretensjonalny snobizm."
    (Walery Pisarek)
  • sulimira 13.01.19, 02:00
    Zgadzam sie z kobietkami tutaj, ze nie wolno przymuszac do nadawania imienia. Wydaje mi sie, ze obydwie strony musza to imie akceptowac. Mozna przeciesz dac na drugie, a dodatkowo macie nazwisko na Z wiec tez nie za bardzo to sie moze zgrywac poniewaz Zofia jest krotkim imieniem. Urszula i Felicja podobaja mi sie. Podoba mi sie rowniez Apolonia, Barbara, Danuta, Wanda, Olimpia, Agnieszka, Katarzyna, Janina, Dobrawa, Sawa, Tomira i Nawojka z tych bardziej niespotykanych.
  • annthonka 13.01.19, 09:48
    Ja też uważam, że Zofia na drugie byłaby dobrym kompromisem.
    Z pierwszym imieniem zaczęłabym kombinować dopiero za jakiś czas. Najpierw warto spróbować przekonać męża, żeby Zosia była na drugie, bo dopóki tego nie zaakceptuje, to żadne inne imię mu się nie spodoba.
  • meggan79 13.01.19, 11:35
    Ja bym poczekała aż poznacie płećsmile Ja się zgodziłam na męża ukochane imię i nie żałuję, jednak jest to imię niezbyt popularne i szczerze powiem,że nie wiem co bym zrobiła gdyby jego ulubione imię było w pierwszej 10tce....pewnie też bym się zgodziła lecz przyszłoby mi to o wiele trudniej....Ciężka sprawa, rozmawiajcie imoże uda Ci się męża przekonać,że Zosia jest mega popularna i może na drugie ja wezmiecie w zwiazku z tym. Z Twoich Felicja jest ślicznasmile
  • paula.anna 13.01.19, 11:46
    Koniecznie najpierw rozmowa z mężem!
    Argumenty tu padły.
    Nie "czujesz" Zośki i już.
    Mąż niepoważny, żeby takie "obietnice" składać bez ustalenia z Tobą 😈


    --
    pink stinks
    Porównując się z innymi, możesz stać się próżny i zgorzkniały, zawsze bowiem znajdziesz lepszych i gorszych od siebie. Dezyderata
  • paula.anna 13.01.19, 11:50
    A jedno imię jego, a drugie (łaskawie) Twoje uważam za nietrafiony pomysł.
    Warto cierpliwie szukać wspólnego typu. Żeby obydwoje rodzice byli usatysfakcjonowani!
    Tylko trzeba chcieć znaleźć i szukać- mam nadzieję, że Twój mąż (ze)chce.

    --
    pink stinks
    Porównując się z innymi, możesz stać się próżny i zgorzkniały, zawsze bowiem znajdziesz lepszych i gorszych od siebie. Dezyderata
  • miraflores5 13.01.19, 13:39
    Mam koleżankę,której córeczka otrzymała imię,kontrowersyjne,nawiasem mówiąc , po mamie swojego taty, która zmarła tragicznie gdy ten był nastolatkiem. Z tym że imię podobało się im obojgu i nikt ich NIE zmuszał do jego nadania ani też mąż koleżanki niczego nie obiecywał rodzinie.
  • paula.anna 13.01.19, 14:38
    A co kontrowersyjnego było w tym imieniu? I jakie to było imię?
    Ważne, że OBOJGU rodzicom pasowało ☺.

    --
    pink stinks
    Porównując się z innymi, możesz stać się próżny i zgorzkniały, zawsze bowiem znajdziesz lepszych i gorszych od siebie. Dezyderata
  • miraflores5 13.01.19, 20:21
    Z Zosią chodzi Ci tylko o popularność, czy o to że Ci się po prostu nie podoba? Jeśli nie lubisz Zofii, to pomyśl czy chcesz tak do końca życia wołać na córkę. Zofia na drugie wystarczy żeby upamiętnić babcię męża. Nie rozumiem jak można komuś OBIECYWAĆ, że nada się własnemu dziecku konkretne imię Obiecać to mógł Tobie, a nie matce,nie z nią spał i nie z nią będzie miał to dziecko. A mężowi w ogóle się Zosia podoba czy chce nadać tylko ze względu na teściową, skoro jej obiecał?
  • maryanne91 14.01.19, 00:02
    Zofia już mi się kompletnie znudziła przez tą popularność i jest dla mnie taka „nijaka”.
    Mężowi Zosia bardzo się podoba, co jest dodatkowym argumentem za Zofią...
    Myślałam jeszcze o Stefanii dla córki, ale Mąż na nie.
    W tym wypadku już całkowicie odpuszczam drugie imię po mojej babci, przecież nie będziemy dyskutować która babcia jest ważniejsza smile)))
    Narazie będę wspominać o wadach nadania Zośki i może zanim poznamy płeć Mąż odpuści, a Zosia na II go zadowoli.



  • miraflores5 14.01.19, 01:10
    Działaj😀 A może będzie Teoś i problem rozwiąże się sam😀 Mi też się Zośka znudziła właśnie przez obłędną popularność choć sama w sobie jest w porządku ale teraz z powodu ogromnej ilości nadań tylko w porządku.
  • paula.anna 14.01.19, 06:38
    A czy powiedziałaś mu JASNO I WYRAŹNIE, że Zośka jest dla Ciebie nijaka i chcesz dla córki poszukać innego imienia?
    Że nie podobają Ci się jego obietnice nieuzgodnione z Tobą?
    Bo wg mnie to ważne, żeby nie czekać ( raczej mu się Zośka nie znudzi, raczej utwierdzi się w przekonaniu, że sytuacja jest ok, skoro nie protestujesz), wyjaśniać takie sprawy od razu.
    Szukać wspólnego imienia można dopiero po potwierdzeniu płci żeńskiej, ale działać, mówić zdecydowanie trzeba JUŻ.


    --
    pink stinks
    Porównując się z innymi, możesz stać się próżny i zgorzkniały, zawsze bowiem znajdziesz lepszych i gorszych od siebie. Dezyderata
  • maryanne91 14.01.19, 16:50
    Mąż jest świadomy, że nie chcę nadać Zofii na pierwsze, ale ciagle mówi jakie to ważne dla Niego... Obawiam się, że jest już tak nastawiony na Zosię, że ciężko mu będzie zrezygnować, poza tym boję się, ze odbierze to tak, że nie chciałam upamiętnić Jego babci.
    Jak narazie Zofia na drugie nie do przejścia, Mąż się tą opcją trochę zdenerwował.
    Mnie samej jest ciężko zdecydować, bo Zosia mi kompletnie nie pasuje, ale może skoro dla Męża jest to takie ważne to wybiorę tylko II imię (?)
    Mam cichą nadzieję, że będzie Teoś i wszystko pójdzie łatwo smile Ja narazie się wycofuje z tematu imienia, jak poznamy płeć to będę znowu działać.
    Dziękuje za rady wink
  • paula.anna 14.01.19, 21:53
    Hm, trudna sprawa...
    Mąż niefajnie pogrywa 😯.
    Co to znaczy, że na II "jest nie do przejścia" i że się zdenerwował?
    Nie jest dla niego ważne, że Tobie się Zośka po prostu nie podoba??? Co on na to?
    To imię wypłynęło teraz, czy on "od zawsze" chciał Zośkę?

    Będę się upierać, że imię powinno się podobać obojgu rodzicom...
    I takiego warto szukać a nie ustępować, wbrew sobie ☺.

    --
    pink stinks
    Porównując się z innymi, możesz stać się próżny i zgorzkniały, zawsze bowiem znajdziesz lepszych i gorszych od siebie. Dezyderata
  • inga.a.m.r 14.01.19, 23:34
    Faktycznie skomplikowana sprawa
    Wasze męskie propozycje są piękne! Damskie też bardzo mi się podobają ☺️
    Co do Zosi - bardzo lubię to imię, ale zniechęca mnie popularność.
    Uważam, ze jeżeli kompletnie nie chcesz nadać Zofii na I to szukajcie dalej.
    Może niech mąż trochę się zaangażuje, bo wyglada na to, ze bierze pod uwagę tylko Zosię (uwazam ze teraz specjalnie będzie odrzucał Twoje propozycje).
    Mój M. też sobie kiedyś wymarzył imie dla córki (tyle ze nie uzgadniał go z teściową) i takie nadaliśmy, ale imie również mi się podobało, więc nie było dużego problemu.
    Życzę powodzenia! 😉

    --
    https://www.suwaczki.com/tickers/wn68ys35ttttkjwk.png
  • dalenia 15.01.19, 19:33
    Dziewczyny piszą, że sprawa skomplikowana. A dla mnie bardzo prosta - nie chcesz Zośki, koniec, kropka. Imię ma być wybrane przez Was oboje! To sztuka kompromisu, niestety. Ja miałam to szczęście, że akurat imię dla córki mamy wybrane wspólnie - tzn. ja zasugerowałam, mąż zaakceptował i polubił. Ale dla syna był zgrzyt. Ja miałam swoje wymarzone - mąż kategoryczne "nie". Mąż chciał inne (to z kolei mi nie pasowało), a w końcu zasugerował imię nieżyjącego dziadka. Rozumiem pobudki, bo sama chętnie nadałabym imię mojego dziadka, przeanalizowałam temat. Z uwagi na to, że mężowi zależało, "pochodzilam" kilka dni z tym imieniem, ale z pewnych powodów jednak mi nie pasowało. No i koniec dyskusji - szukamy dalej. Mąż być może odczuł lekki żal (wcale nie dziwne), ale na szczęście nie zapomniał o tym, że to będzie także moje dziecko.

    Czasem jak czytam te posty to zastanawiam się, czy moje małżeństwo jest jakieś inne, bo ja kompletnie nie wyobrażam sobie takiej sytuacji i debatowania nad nią. Krótka piłka - komuś coś nie pasuje, szukamy dalej. A nie za wszelką cenę stawiamy na swoim, obrażamy się i denerwujemy.
  • dalenia 15.01.19, 19:42
    Jeszcze inną kwestią jest samo imię sugerowane przez męża. Są imiona, których może nie jest fanką, ale byłabym w stanie je zaakceptować, gdyby tak baaaardzo zależało mężowi. Natomiast z Twoich wypowiedzi wynika, że ta Zosia zupełnie Ci nie odpowiada. Więc sama się zastanów, czy chciałabyś przez całe życie używać imienia, które Ci się nie podoba? No ja bym na przykład nie chciała wink
  • cynta 17.01.19, 16:16
    Zona = A
    Maz = B
    Kompromis =C
    zauwaz ze wtedy ani zona ani maz nie sa zadowoleni, bo to nie byl ich wybor, czyli dziecko nosi imie ktore w sumie nie podoba sie nikomu. a jak wybiora A albo B to chociaz jednej osobie, 50% bedzie sie podobalo. Tak samo jak mama moze powiedziec NIE i ma do tego prawo tak samo i tata moze powiedziec TAK, tylko Zosia, i tez ma do tego prawo. Kwestia lezy w priorytetach: co jest dla mnie wazniejsze? nazwanie dziecka po babci? czy radosc mojej zony ktora to dziecko urodzi? nazwanie dziecka tak jak ja lubie ? czy radosc mojego meza ze nazwie dziecko tak jak sobie wymarzyl? Ale to juz nie jest dyskusja o imionach ..... smile
  • paula.anna 17.01.19, 16:56
    cynta napisała:

    > Zona = A
    > Maz = B
    > Kompromis =C
    > zauwaz ze wtedy ani zona ani maz nie sa zadowoleni, bo to nie byl ich wybor, cz
    > yli dziecko nosi imie ktore w sumie nie podoba sie nikomu.

    Kompromis jest przereklamowany i to nic nowego.

    Zapomniałaś o opcji D- WSPÓŁPRACA= szukamy wspónie imienia, które zadowoli nas oboje tongue_out.

    Jak dla mnie opcja "chociaż 1 osobie będzie się podobało" jest nie do przyjęcia, bo drugiej nie będzie się podobało.

    > Kwestia lezy w priorytetach: co jest dla mnie waznie
    > jsze? nazwanie dziecka po babci? czy radosc mojej zony ktora to dziecko urodzi?
    > nazwanie dziecka tak jak ja lubie ? czy radosc mojego meza ze nazwie dziecko t
    > ak jak sobie wymarzyl?

    Wspólne dziecko, wspólna radość, wspólne wybieranie imienia, wspólna satysfakcja.
    A imię po babci może być na drugie, czego mąż autorki wątku nie bierze pod uwagę. Widać żona, jej zadowolenie itp nie jest jego priorytetem....

    > czy radosc mojego meza ze nazwie dziecko tak jak sobie wymarzyl?

    Nawet jeśli drugiej osobie to imię nie podoba się, nie pasuje, serio? Taka jesteś skora do ustępstw?
    A o marzeniach tego typu rozmawia się wcześniej i matką dziecką, nie ze swoją matką...
    --
    pink stinks
    Porównując się z innymi, możesz stać się próżny i zgorzkniały, zawsze bowiem znajdziesz lepszych i gorszych od siebie. Dezyderata
  • dalenia 17.01.19, 17:07
    Pisząc "kompromis" mam na myśli właśnie poszukiwanie nowej, WSPÓLNEJ opcji. A poza tym to zgadzam się z Paulą wink
  • paula.anna 17.01.19, 16:48

    > Dziewczyny piszą, że sprawa skomplikowana. A dla mnie bardzo prosta - nie chcesz Zośki, koniec, kropka.
    > Imię ma być wybrane przez Was oboje! To sztuka kompromisu, niestety.

    Skomplikowane, bo mąż "skomplikowany"...
    Ile razy ktoś tu pisze, że facet "nie zgadza się", "nie i już" itp
    Dla niektórych takie rzeczy, o których piszesz nie są niestety oczywiste. I to, niestety, nie zawsze da się zauważyć przed ślubem/ciążą...

    > Czasem jak czytam te posty to zastanawiam się, czy moje małżeństwo jest jakieś inne, bo ja kompletnie nie > wyobrażam sobie takiej sytuacji i debatowania nad nią. Krótka piłka - komuś coś nie pasuje, szukamy dalej. > A nie za wszelką cenę stawiamy na swoim, obrażamy się i denerwujemy.

    Otóż to.
    Ja się przyznaję, że takie historie o upartych mężach/partnerach podnoszą mi ciśnienie wink.
    Podobnie jak te o zmianie imienia po zarejestrowaniu- ale na co? A czy aby na pewno? A może jednak nie? Może się jednak przyzwyczaję? Przecież innym się podoba... suspicious

    --
    pink stinks
    Porównując się z innymi, możesz stać się próżny i zgorzkniały, zawsze bowiem znajdziesz lepszych i gorszych od siebie. Dezyderata
  • humbelina 14.01.19, 08:47
    Zosia jest obrzydliwie popularna. Z drugiej strony, ja zgodziłam się na popularne imię, tylko dlatego, że mąż tak sobie wymarzył. Nie żałuję, imię idealnie pasuje do mojej córki, choć jego popularność troszkę w serce kłuje ( i wciąż rośnie sad )

    Jeśli jednak Zosia nie i nie ma w ogóle mowy, to trzymam kciuki za przeforsowanie Franki, w której zakochałam się jakiś czas temu i trzyma mnie mocno, jednak sama osobiście z listy potencjalnej trzeciej córki wykreśliłam ( kto wie, może jeszcze na nią wróci) Franciszek jest tak popularny teraz, że Franka będzie tylko miłym zaskoczeniem dla wszystkich.

    Nie wiem jak uparty jest Twój mąż, ale zazwyczaj jest tak, że imiona po ukochanych babciach nadaje się jednak na drugie. Pozdrawiam.
  • cynta 14.01.19, 22:08
    Maz obiecal swojej mamie za nada imie jej mamy czyli jego babci tak? Hummm to moze z tesciowa rozpoczac rozmowy o imieniu? tak zeby ona chciala inne niz Zofia?
  • cynta 15.01.19, 17:35
    No i jeszcze mozna, troche z amerykanska, nadac jedno imie na pierwsze a wolac drugim np: Zofia Adelajda, ktora bedzie Adzią. To jest propozycja bazowana na Twoim Teodorze, i bardzo mi sie podobającym zdrobnieniu Teoś.
    I jeszcze mozna np. Zofię Urszulę nazywać Zofulką albo Zofulą a Zofię Felicję Zofelą albo Zofelką, a Zofie Franciszkę Zofranką, Zofrasią albo Zofranią . Może to się wydać przedziwne ale np. moja mama, dziś mocno starsza pani. od dziecka była zazywana imieniem wymyślonym z jej 2 pierwszych imion, taki nieistniejący zbitek, typu Marela (Maria Elzbieta) albo Heliza (Helena Izabela).
    Reasumując: Zofia na pierwsze nie musi być bardzo popularna Zosią ....
  • meggan79 15.01.19, 18:27
    Jak u nas,RóżaAnielka,RóżaNela,ale i tak najczęściej mówimy Róża, nawet w domu więc tym bardziej potem w szkole itd. Dlatego Zofia plus drugie imię i tak będzie pewnie Zosia. A jak jeden rodzic by mówił Zosia a drugi drugim imieniem to nie jest za dobrze(koleżanki maż wybrał Helenę i on mówi Helenka, Hesia, a ona Aleksandra....dla mnie tak sobie),no i jednak u nas mówienie 2 imionami brzmi (niestety) nieco sztucznie.Z kolei gdybym ja nazywała córkę moja Anielka to maż dalej nazywałby ja swoja Róża i u Autorki watku może być taka sama sytuacja.
  • maryanne91 17.01.19, 18:17
    Myślę, że jakbym na drugie wybrała jakiś mój typ to córka i tak zostanie dla większości Zosią.
    Powiedziałam Mężowi o tym, że Zośka mi się nie podoba i jest dla mnie nuuudna. Zaproponowałam, że nie nadam tez żadnych swoich ulubionych imion - poszukamy wspólnego, który zadowoli nas oboje i oczywiście nadamy Zofię na drugie.
    Mąż się wstępnie zgodził, lecz żadne przygotowane propozycje mu nie odpowiadają (Helena, Marianna, Stefania, Matylda, Barbara, Marcjanna, Gaja, Janina, Aurelia, Rozalia), a sam nie wie jakie mógłby zaproponować. Przeglądaliśmy różne listy, ale żadne mu się wystarczająco nie podoba.
    Narazie się wycofam z tematu imienia, a na propozycje Męża poczekam do poznania płci, może wtedy coś zaproponuje.
  • meggan79 17.01.19, 18:22
    No to już jest postęp w dyskusji👍🏻👍🏻
  • paula.anna 17.01.19, 18:44
    > Mąż się wstępnie zgodził, lecz żadne przygotowane propozycje mu nie odpowiadają a sam nie wie jakie mógłby
    > zaproponować. Przeglądaliśmy różne listy, ale żadne mu się wystarczająco nie podoba.

    Teraz będzie wszystkie imiona odrzucał, poza Zoską wink.
    Cóż on biedny poradzi na to, że absolutnie żadne inne imię mu się nie podoba?
    W razie czego stań okoniem, najwyżej zmienisz jeśli zarejestruje Zośkę wbrew Twojej woli tongue_out

    Chyba trzymam kciuki za chłopaka...

    --
    pink stinks
    Porównując się z innymi, możesz stać się próżny i zgorzkniały, zawsze bowiem znajdziesz lepszych i gorszych od siebie. Dezyderata
  • humbelina 17.01.19, 20:15

    > Chyba trzymam kciuki za chłopaka...
    >

    hehe, dokładnie. Chyba będzie to najbezpieczniejsze wyjście wink
  • gaudencja 17.01.19, 20:13
    To już spory postęp. Przy trudnych negocjacjach moim zdaniem sprawdza się przeglądanie kalendarza i wspólne omawianie kolejnych imion. Nawet takich, które nie przychodzą żadnemu z Was początkowo do głowy. Kluczowe jest to, zeby rozmawiać o swoich odzcuciach dotyczących każdego po kolei imienia, a nie - żeby je omiatać wzrokiem i wyławiać pojedyncze imiona.

    Oczywiście jeśli to chłopak, nie będziecie mieć takiego problemu.
    --
    De gustibus...
  • dalenia 18.01.19, 14:01
    To ja też trzymam kciuki za chłopca wink a gdyby jednak dziewczynka, to przynajmniej jest już jakiś postęp w dyskusji. Choć mam wrażenie podobne do Pauli Anny - że mężowi teraz nic nie będzie pasowało, bo żadne imię nie będzie Zosią wink
  • miraflores5 22.01.19, 19:51
    Parę lat temu pewien pan opowiapdał mi, że dla nowonarodzonej córki żona chciała Lenę on Julię. Znaleźli kompromis i jest Michalina Julia. Moim zdaniem fajny kompromis.
  • paula.anna 22.01.19, 20:49
    Super się dogadali 😊.
    Tego życzę autorce wątku.

    --
    pink stinks
    Porównując się z innymi, możesz stać się próżny i zgorzkniały, zawsze bowiem znajdziesz lepszych i gorszych od siebie. Dezyderata
  • meggan79 22.01.19, 22:38
    Super kompromis!
  • maryanne91 29.01.19, 20:53
    Teoś musi poczekać - będzie dziewczynka! smile)))
  • gaudencja 29.01.19, 22:38
    A czy wyłoniła się jakaś koncepcja imienia akceptowanego dla Was obojga?

    --
    De gustibus...
  • dalenia 29.01.19, 23:08
    O-oł wink i jak debaty o Zosi i nie-Zosi?
  • abiela 29.01.19, 23:10
    maryanne91 napisała:

    > Teoś musi poczekać - będzie dziewczynka! smile)))

    To może Teosia? Ciekawa jestem, czy mąż coś zaproponował?
  • paula.anna 30.01.19, 07:09
    No to do dzieła- szukajcie imienia.

    --
    pink stinks
    Porównując się z innymi, możesz stać się próżny i zgorzkniały, zawsze bowiem znajdziesz lepszych i gorszych od siebie. Dezyderata
  • meggan79 30.01.19, 08:24
    😊😊powodzenia!!
  • meggan79 30.01.19, 08:25
    Może Tosia?
  • maryanne91 30.01.19, 10:25
    Postępy w sprawie imienia marne...
    Od kiedy mamy potwierdzoną płeć, Mąż mówi o małej podczas rozmów i zwraca się do brzucha ZOSIA.
    O ile Teodor nam się bardzo podoba, to Teodora obojgu nie leży. Antosia już zajęta w rodzinie. Jak narazie mąż nic konkretnego nie zaproponował - jest w fazie szukania, bo żadne inne imię mu się wystarczająco nie podoba.
    Czuję trochę presję, bo już nawet cześć rodziny myśli, ze będzie Zofia, a mnie to imię coraz mniej odpowiada.
  • paula.anna 30.01.19, 12:38
    To mów głośno, wszystki, że Ty Zośki nie chcesz i szukacie dalej. KONIECZNIE!
    Może i do męża dotrze.
    On wg mnie manipuluje, działaj.

    --
    pink stinks
    Porównując się z innymi, możesz stać się próżny i zgorzkniały, zawsze bowiem znajdziesz lepszych i gorszych od siebie. Dezyderata
  • paula.anna 30.01.19, 12:39
    WszystkiM

    --
    pink stinks
    Porównując się z innymi, możesz stać się próżny i zgorzkniały, zawsze bowiem znajdziesz lepszych i gorszych od siebie. Dezyderata
  • humbelina 30.01.19, 13:19
    Moim zdaniem macie jakiś problem w komunikacji. Jeśli mówisz, że Zofia jest nieakceptowalna przez Ciebie, na tyle wyraźnie, aby do męża dotarło, to jakim cudem zwraca się do brzucha tym właśnie imieniem?
    No, chyba, że w żartach, ale i to moim zdaniem jak pisze niżej paula.anna jest manipulacja i nazywając rzeczy po imieniu- świństwo. Nie wyobrażam sobie takiej sytuacji.
    Jak sytuacja z Franciszką?
    Teosia nie musi być Teodorą, może być Teodozją smile

  • dalenia 30.01.19, 15:55
    Dziewczyny mają rację, mąż Tobą manipuluje. Do tego angażuje w to resztę rodziny. Nie tak dawno była tu opisywana sytuacja dziewczyny, której mama zarządziła (tak, to dobre słowo), iż jej wnuczka ma nosić imię po zmarłej przed laty córce. Sytuacja chora, Wasza również jest niepokojąca.

    Po raz kolejny powinnaś powiedzieć jasno, że to Zosia nie jest i próbujecie szukać czegoś innego. Nie wyobrażam sobie, że mój mąż tak nie szanowalby mojego zdania.
  • hanna_konstancja 30.01.19, 18:52
    Mi też bardzo nie podoba się zachowanie Twojego męża. Rozumiem, że większość jet za równouprawnieniem w kwestii nadawania imion i to zapewne najuczciwsze partnerskie rozwiązanie.Mnie akurat nie byłoby stać na wyrozumiałość i kompromisy w tej kwestii. Ciebie zaś nie powinno obchodzić działanie Twojego męża, bo nie bierze Twoich uczuć nie mówiąc o preferencjach w ogóle pd uwagę. Dla samego utrwalenie mu w głowie, że z ludzmi się o swoich pragnieniach rozmawia a nie nimi rozgrywa jeszcze dziś wybiłabym mu Zosię z głowy. Zresztą mam 15 letnią Zosię, siostrzyczkę, i już w jej klasie ma swoje dwie imienniczki, a jak wiemy 15 lat temu takiego szału jak dzisiaj na Zofię nie było.

    --
    Hania i Tomeksmile

    www.facebook.com/photo.php?fbid=246328942817734&set=t.100023218905147&type=3&theater
  • miraflores5 13.02.19, 21:29
    I jak tam debaty?
  • maryanne91 22.02.19, 19:01
    U Męża dalej Zosia numerem 1. Ja na ten moment najchętniej nazwałabym córkę Franciszka (szanse marnę, tego imienia Mąż bardzo nie akceptuje) bądź Matylda.
    Zoja, Sonia czy Sofia odpadają zdecydowanie.
    Jak narazie nie mamy wspólnego typu i chyba będzie ciężko go znaleźć.

  • paula.anna 22.02.19, 19:57
    A rozmawiacie z mężem o wyborze?
    Szukacie innych opcji?
    Jeśli 2× tak to szanse są ☺.

    --
    pink stinks
    Porównując się z innymi, możesz stać się próżny i zgorzkniały, zawsze bowiem znajdziesz lepszych i gorszych od siebie. Dezyderata
  • stokrotka_96 22.02.19, 20:40
    Frania lub Matylda byłyby super. I szkoda, że mąż nie zadowoliłby się Zofią na II, bo Matylda Zofia czy Franciszka Zofia brzmiałyby rewelacyjnie. Gdybym sama mogła decydować, to możliwe, że miałabym Eleonorę Zofię smile.

    Szukajcie dalej, bo czuję, że Zofia wybitnie Ci nie pasuje. Też mam imiona, na które nie chciałabym się zgodzić (ze względu na przesyt), choć brzmieniowo są w porządku. I nawet względy rodzinne męża nie skłoniłyby mnie do zaakceptowania pewnych imion.

    Imiona z podobnej bajki, które może przypadną Wam do gustu: Barbara, Małgorzata, Antonina, Helena, Maria, Marianna...
  • dalenia 23.02.19, 12:45
    A czy mąż w ogóle wykazuje chęć znalezienia innego imienia? Proponuję, żebyście wspólnie przeglądali listy imion z wikipedii, każda literkę po kolei. Jeśli coś wpadnie komuś w oko, mówi o tym i wspólnie analizujecie dane imię. Akceptowalne przez oboje spiszcie sobie i może coś z tego uda się wybrać.

    P.s. Ile Ci zostało do porodu?
  • maryanne91 23.02.19, 15:08
    Do porodu, jeszcze trochę smile termin na czerwiec
  • humbelina 23.02.19, 20:30
    Zobacz, u męża nie przejdzie Franciszka, bo jej nie akceptuje, a Ty bardzo byś chciała. U Ciebie nie przejdzie Zofia, a mąż bardzo by chciał. Czym te sytuacje różnią się od siebie ?
  • lily-beth 24.02.19, 09:42
    Właśnie. Skoro mąż mówi do brzucha per Zosia, to Ty mów Franka. Może to go skłoni to poszukiwań, bo na razie wydaje mi się niezbyt chętny.
  • rosynanta 14.02.19, 11:15
    No to może Zoja byłaby kompromisem? Albo Sonia? Sofia? Nie wiem, czy któreś gra z nazwiskiem.
    Trzymam kciuki, żeby sprawa rozwiązała się pomyślnie dla Was obojga smile
  • paula.anna 14.02.19, 13:16
    Dlaczego zagraniczna wersja Zośki mialaby być lepsza?
    Hmmmm

    --
    pink stinks
    Porównując się z innymi, możesz stać się próżny i zgorzkniały, zawsze bowiem znajdziesz lepszych i gorszych od siebie. Dezyderata
  • gaudencja 14.02.19, 19:47
    Właśnie? Wolałabym Zofię niż Sofię lub Sonię, bez 2 zdań.
    --
    De gustibus...
  • miraflores5 14.02.19, 22:53
    Ani Zoja ani Sofia ani Sonia
  • maryanne91 02.03.19, 21:28
    Witajcie,
    Mąż nadal nie zaproponował nic nowego, a ja nie wiem co myśleć.
    Do przyjścia na świat córeczki jeszcze trochę czasu, ale martwię się, że nie znajdziemy rozwiązania w kwestii imienia.
    Może z czasem przyzwyczaje się do Zośki?
  • miraflores5 02.03.19, 22:28
    Z czasem pewnie byś się przyzwyczaiła, bo siłą rzeczy byś musiała. Ale przyzwyczaić się to jedno, a lubić to drugie. U mnie w rodzinie jest Julia, imię nigdy mi się nie podobało, nie chodzi tu tylko o popularność. Przyzwyczaiłam się, co nie znaczy, że mi się spodobało. A chyba nie chcesz wołać własnej córki, którą nosiłaś pod sercem, imieniem, które Ci nie podchodzi?
  • paula.anna 03.03.19, 09:11
    Pewnie tak, tylko dlaczego to Ty masz się przyzwyczajać, ustąpić?
    Jeśli tego chcesz, mimo że Zośka Ci się nie podoba, lub nie chcesz, ale nie umiesz zmusić męża do współpracy, lub jeśli mąż ma w nosie Twoje zdanie i już- nadawajcie Zośkę a Ty się przyzwyczajaj ☺.

    --
    pink stinks
    Porównując się z innymi, możesz stać się próżny i zgorzkniały, zawsze bowiem znajdziesz lepszych i gorszych od siebie. Dezyderata
  • lily-beth 08.03.19, 11:58
    Mąż wybrał sobie świetną technikę. Żadne inne imię, tylko Zośka, a ty się przecież w końcu przyzwyczaisz...
    Powiedz, że jeśli nie zaproponuje innych imion, to nadajesz Franciszkę. Trochę woli walki, dziewczyno, albo całe życie będziesz wołać córkę imieniem, do którego nie masz serca, ale od biedy się przyzwyczaiłaś.
  • humbelina 08.03.19, 12:04
    Tylko ostatecznie to mąż pójdzie do USC nadać imię wink

    Przykra sytuacja, nie wyobrażam sobie takiej u nas.
  • paula.anna 08.03.19, 12:36
    A dlaczego???
    Naszą trójkę dzieci rejestrowaliśmy RAZEM.
    A w usc imię się rejestruje, nie nadaje 😛.

    --
    pink stinks
    Porównując się z innymi, możesz stać się próżny i zgorzkniały, zawsze bowiem znajdziesz lepszych i gorszych od siebie. Dezyderata
  • lily-beth 08.03.19, 17:43
    Teraz można zarejestrować dziecko przez internet.
  • lily-beth 08.03.19, 17:45
    Przykro to pisać, ale w takiej sytuacji nie puszczałabym ojca samego do urzędu. Kilka już miałyśmy smutnych wątków na forum o ojcach, którym się tylko jedno imię podobało...
    obywatel.gov.pl/dzieci/dziecko-zglos-urodzenie-dziecka#scenariusz-przez-internet
  • paula.anna 08.03.19, 19:56
    W przypadku takiego "złośliwego" męża to chyba i pilnowanie nie pomoże...
    Przecież to dziecinada tak się zachowywać jak mąż autorki wątku.

    --
    pink stinks
    Porównując się z innymi, możesz stać się próżny i zgorzkniały, zawsze bowiem znajdziesz lepszych i gorszych od siebie. Dezyderata
  • humbelina 08.03.19, 19:33
    Piotr, naprawdę ? Pierwsze słyszę
  • humbelina 08.03.19, 19:34
    Heh mialo być "ooo" a nie Piotr wink
  • itka-julitka 12.03.19, 09:06
    Współczuję Ci, bo mąż jest strasznym egoistą !! To jest Wasze wspólne dziecko i imie również powinno pasować Wam obojgu, a nie tylko mężowi i jego mamusi. Najgorsze jest to, wg niego w grę wchodzi tylko Zosia, nie pozostawiając Ci żadnych mozliwosci wyboru. Niech mąż zaproponuje jeszcze inne imiona, oprócz Zosi, które jest w stanie zaakceptować. Zosia natomiast moze być na drugie.
    Jestem oburzona postawą Twojego męża.
  • maryanne91 15.04.19, 22:01
    Witam Was po małej przerwie, muszę powiedzieć, że Mąż ostatnio zmienił trochę postawę i zachowanie w sprawie imienia.
    Chyba mamy kompromis!!! Jejku, naprawdę mi ulżyło.
    Tak, więc mamy dwa imiona, których wybierzemy - Michalina bądź Łucja. Na II będzie oczywiście Zofia. Osobiście inaczej wyobrażałam sobie wybór imienia i myślałam, że nadamy coś bardziej oryginalnego, ale wolę Łucję czy Michalinę od Zośki 1000 razy.



  • maryanne91 15.04.19, 22:02
    Trzymajcie kciuki, żeby M nie zmienił zdania!! wink
  • gaudencja 15.04.19, 23:00
    Trzymam bardzo mocno smile Cieszę się, że udało Ci się z nim wygenocjować wspólne stanowisko.
    --
    De gustibus...
  • dalenia 15.04.19, 22:09
    Super! Łucja i Michalina są cudne, szczególnie ta druga. Trzymam kciuki, żeby tak zostało smile
  • inga.a.m.r 16.04.19, 00:56
    Super, ze macie jakiś kompromis.
    Michalina i Łucja są świetne, trzymam kciuki smile

    --
    https://www.suwaczki.com/tickers/km5sj48ai9w86h34.png
  • humbelina 16.04.19, 10:34
    Super.
    Michalina Zofia jest lepsza od Łucji Zofii.
    Pozdrawiam
  • meggan79 16.04.19, 12:56
    Łucja i Michalina- super, jeśli lubicie zdrobnienia to Michalina(uwielbiam zdrobnienie Misia, sama tak mówię do dzieci,ale też Michasia, Michalinka fajnie), a jeśli wolicie używać pełnej formy to Łucja. Obie propozycje b ładne, obie brałabym pod uwagę dla kolejnej córki. Powodzenia i fajnie,że Zosia jednak na drugie
  • paula.anna 16.04.19, 14:35
    Baaaaardzo się cieszę!


    --
    pink stinks
    Porównując się z innymi, możesz stać się próżny i zgorzkniały, zawsze bowiem znajdziesz lepszych i gorszych od siebie. Dezyderata
  • stokrotka_96 17.04.19, 09:04
    Miło, że negocjacje zaszły dalej wink. Michalina i Łucja to prześliczne imiona i sama mogłabym je nadać córkom. Moim zdaniem, z Zofią lepiej brzmi Michalina (wolę, gdy I i II imiona mają inną liczbę sylab), ale Łucja Zofia też jest ładnym połączeniem.
    Wybrałabym to, które czulibyście bardziej albo, gdyby była to bardzo trudna decyzja, to, które lepiej brzmi z nazwiskiem.
    A II imię po (pra)babci to też sposób na uczczenie przodka smile.
  • miraflores5 17.04.19, 09:48
    Trzymam kciuki, w szczególności za Michalinę, ale Łucja też nienajgorsza😀
  • meggan79 18.04.19, 10:42
    Też trzymam kciuki, koniecznie daj znać
  • maryanne91 19.05.19, 12:50
    2 maja na świat przyszła nasza maleńka córeczka Michalina Zofia, której najwyraźniej bardzo się spieszyło.
    Mąż już nawet nie upierał się przy Zosi.
    Dziękujemy za wszystkie odpowiedzi

  • meggan79 19.05.19, 13:24
    Wielkie gratulacjesmile Prześliczny zestaw, uwielbiam Michalinkę,Misię. Dużo zdrowiasmile
  • chayah 19.05.19, 16:00
    Gratulacje! wink

    --
    Na każdym miejscu i o każdej dobie
    Gdziem z tobą płakał, gdziem się z tobą bawił
    Wszędzie i zawsze będę ja przy tobie
    Bom wszędzie cząstkę mej duszy zostawił
  • inga.a.m.r 19.05.19, 19:16
    Serdeczne gratulacje!
    Ładny zestaw wink
    Życzę dużo zdrówka dla córeczki smile

    --
    ADELKA
    MARCYSIA
    RÓŻA
    NINKA
  • maryanne91 19.05.19, 19:40
    Bardzo dziękujemy smile

    --
    https://lb1f.lilypie.com/TikiPic.php/70sGeHg.jpghttps://lb1f.lilypie.com/70sGp2.png[/url]
  • dalenia 19.05.19, 20:48
    Serdeczne gratulacje! Przepiękny zestaw. Niech Michasia zdrowo rośnie smile
  • juliseid 19.05.19, 23:31
    GRATULACJE!!!
    Dużo zdrówka dla Michalinki smile
  • stokrotka_96 20.05.19, 00:37
    Gratuluję córeczki! Co do imienia, to Michalina jest prześliczna. Moi rodzice myśleli o Michalinie, ostatecznie zostałam Dominiką zdrabnianą do Misi, ale żałuję trochę, że nie jestem Michaliną. Michalina, Michalinka, Michasia, Misia - wszystkie formy są miłe dla ucha. A Michalina Zofia brzmi rewelacyjne. Nie dość, że Zofia pasuje jako II imię Michaliny (m.in. dzięki temu, że jest krótka), to mąż jeszcze mógł uhonorować przy tym babcię.
    Fajnie, że udało się osiągnąć kompromis.
  • miraflores5 20.05.19, 03:56
    Gratulacje! Dużo zdrówka! Kilka lat temu pewien pan opowiadał mi, że w ciąży jego żona chciała Lenę, myśleli też o Julii, i w drodze kompromisu jest Michalina Julia.
  • paula.anna 20.05.19, 15:13
    Gratulacje!
    Witaj Michalino.
    Cieszę się z happy endu.
    Corka już zerejestrowana w usc 😉?

    --
    pink stinks
    Porównując się z innymi, możesz stać się próżny i zgorzkniały, zawsze bowiem znajdziesz lepszych i gorszych od siebie. Dezyderata
  • maryanne91 21.05.19, 23:44
    Tak, już zarejestrowana wink

    --
    https://lb1f.lilypie.com/TikiPic.php/70sGeHg.jpghttps://lb1f.lilypie.com/70sGp2.png[/url]
  • gaudencja 20.05.19, 20:02
    Strasznie się cieszę, bardzo Wam gratuluję i wspaniale, że zostało znalezione satysfakcjonujące Was oboje imię smile

    --
    De gustibus...

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Wybierz imię dla dziecka

Sprawdź co znaczą nasze imiona, skąd pochodzą, kto sławny je nosił lub nosi.