Dodaj do ulubionych

Oficjalne dane z USC za 2018

15.02.19, 12:24
Najczęściej nadawane imiona w 2018 - wykaz ogólny i w podziale na województwa.

Pierwsze 10-tki:

1. ANTONI
2. JAKUB
3. JAN
4. SZYMON
5. ALEKSANDER
6. FRANCISZEK
7. FILIP
8. MIKOŁAJ
9. WOJCIECH
10. KACPER

1. ZUZANNA
2. JULIA
3. MAJA
4. ZOFIA
5. HANNA
6. LENA
7. ALICJA
8. MARIA
9. AMELIA
10. OLIWIA



--
Henryk (2010)
Fryderyk (2016)
Edytor zaawansowany
  • gaudencja 15.02.19, 19:51
    Dziękuję, czekałam na te dane! Przerabiam je sobie i jeśli ktoś potrzebuje, zeby mu podać pozycję imienia, to zapraszam smile
    --
    "Pisze Pani, że imię Marina nie jest ośmieszające. Zgodzę się z tym, jeśli przyjmiemy, że nie ośmiesza pretensjonalny snobizm."
    (Walery Pisarek)
  • angelina7-83 15.02.19, 20:00
    Zawsze czytam takie rankingi od tyłu (do 100 nadań):
    1. z żeńskich podoba mi się Teodozja (2), Augustyna (2), Walentyna (4), Leokadia (5), Adelajda (6), Celestyna (7), Ludwika (9), Józefina (33), Cecylia (37), Klementyna (51), Honorata (51), Florentyna (67), Teresa (87), Faustyna (98)
    2. z męskich podoba mi się: Lesław (4), Aureliusz (5), Zachariasz (14), Hieronim (14), Teofil (15), Anatol (19), August (20), Augustyn (22), Krzesimir (28), Leopold (35), Sergiusz (41), Amadeusz (42), Ziemowit (55), Olgierd (87).

    Dużym zaskoczeniem jest dla mnie imię Szymon nadane dziewczynce.
    Moje imię aż 12 razy nadane, jestem w szoku, że tak dużo.

    Zauważyłam, że sporą grupę rodziców stanowią miłośnicy seriali np. "Dziewczyny ze Lwowa" oraz tureckich.
  • miraflores5 15.02.19, 21:44
    7 Tulii, 6 Florencji i Floriann-ten ranking pokazuje, że ludzie są jakby odważniejsi niż kilka lat temu.
  • angelina7-83 17.02.19, 12:13
    Ja się bardzo cieszę, że taka mniejszość rodziców się znajduje.
  • essi23 16.02.19, 11:43
    Widać, ze Klara, Michalina, Pola, Iga , Łucja pną się w górę. Takie mam też obserwacje z mojego otoczenia.

    --
    http://www.suwaczek.pl/cache/dbf5d16d2d.png
  • sulimira 16.02.19, 21:48
    Zgadzam sie. Ostatnio wszedzie widze Michaline i Lucje. Pozostale imiona troche mniej. Jezeli te wszystkie Marysie sa Mariami, a nie kombinacja Marii i Marianny to Maria rowniez pojdzie jeszcze w gore.
  • miraflores5 17.02.19, 10:38
    sulimira napisał(a):

    > Zgadzam sie. Ostatnio wszedzie widze Michaline

    Ja już od trzech lat obserwuję,że tu Michalina, tam Michalina...

  • sulimira 18.02.19, 06:24
    Lucja i Michalina wystrzelily jak z procy przez ostatnie piec lat. Marcel tez jest juz prawie w pierwszej dziesiatce.
  • humbelina 07.03.19, 15:34
    Też mam wrażenie, że Łucja rośnie w siłę
  • sulimira 08.03.19, 08:00
    Oj tak, widze, ze ja nadaja w tym roku. Michała rowniez razem z Michalina.
  • mary.h 18.02.19, 09:25
    Imiona moich dzieci na przestrzeni ostatnich lat:

    1. Fryderyk

    2014 - ok. 71
    2015 - 84
    2016 - 105
    2017 - 92
    2018 - 112

    2. Henryk

    2014 - ok. 127
    2015 - 157
    2016 - 343
    2017 - 394
    2018 - 542

    Wciąż w zestawieniach pojawiają się zdrobniania - dlaczego USC takie imiona akceptują? W tym roku wyłapałam:
    - Ola, Jana, Hana, Nika, Majka, Zuza, Iza, Hania, Mija, Marysia, Ela, Jagienka, Gabi
    - Kuba, Antek, Bartek, Czarek, Kostek, Tomek, Witek, Zbyszek

    Jest coraz więcej imion zagranicznych - brytyjskie/amerykańskie, niemieckie, francuskie, ukrańskie/rosyjskie, azjatyckie (wietnamskie), arabskie. Między nimi wypatrzyłam "polskie" (5 nadań i mniej) - i tu moim zdaniem brawa za odwagę dla rodziców:
    - Aldona, Bernadetta, Walentyna, Bronisława, Pelagia, Augustyna, Kordelia, Maryna, Serafina, Teodozja, Teofila, Żaklina
    - Barnaba, Zdzisław, Dionizy, Modest, Zawisza, Baltazar, Czcibor, Światosław, Rajmund, Wiesław, Zbyszko, Archibald, Dragomir, Eustachy, Gaweł, Gwidon, January, Longin, Rufin, Sławoj, Ścibor, Walenty, Walery, Wojmir

    --
    Henryk (2010)
    Fryderyk (2016)
  • sulimira 18.02.19, 11:47
    Ciekawe jest porownanie ogolne. W 2013 pierwsze pozycje mialy ponad 10 tysiecy nadan (a nwet ponad 11 tysiecy). Setna pozycja miala ponizej dziesieciu nadan. W ubieglym roku pierwsze pozycje spadly ponizej 10 tysiecy i setna pozycja ma ponad 200 nadan. Wedlug mnie swiadczy to o tym, ze rodzice biora bardziej pod uwage popularnosc imienia i swiadomie te kilka pierwszych tysiecy (nadawanych jeszcze w 2013-tym roku) sa rozkladane na pozostale miejsca.
  • sulimira 18.02.19, 12:03
    Spojrzalam na te liste z 2013 i okazuje sie, ze w ubieglym roku bylo prawie trzykrotnie wiecej imion nadanych dwa lub wiecej razy z 200-stu cos na okolo 600 propozycji. Bardzo ciekawe rzeczy sie dzieja.
  • sulimira 18.02.19, 13:43
    Mialam zle dane z 2013 roku. Setne miejsce mialo ponizej 200, a obecnie ma powyzej dwustu wiec zmiany nie sa, az tak dramatyczne.
  • sulimira 18.02.19, 13:54
    Imion bylo nadane w 2013 roku ponizej tysiaca. Takze podane zmiany zachodza, ale nie sa tak dramatyczne jak napisalam. "Z deczka" sie zagalopowalam :0
  • meggan79 18.02.19, 19:33
    Dzięki za link, zawsze czekam na tę listę
    P.S Twój Henryk stał się modny, jesteś(jak ja) trendsetterka😊😊
  • dalenia 20.02.19, 23:08
    Przeanalizowałam część imion i mam pewne wnioski. Moje obliczenia są dość uproszczone, ale mam nadzieję, że poprawne (dajcie znać, jak zauważycie jakiś błąd). Otóż postanowiłam sprawdzić, jak procentowo rozkładają się niektóre imiona. Z danych statystycznych wynika, że w zeszłym roku urodziło się 388 tys dzieci, więc do moich obliczeń przyjęłam, że połowa z nich to dziewczynki. Oczywiście wiem, że to spore uproszczenie, ale nie chodzi mi o konkretną liczbę, a nie potrafię znaleźć dokładniejszych danych.

    I teraz tak:
    1. Zuzanna - 8866 nadań -> 4,5%, co znaczy, że 45 na 1000 dziewczynek to Zuzie
    10. Oliwia - 5058 nadań -> 2,6% -> 26 na 1000 dziewczynek to Oliwie
    20. Marcelina - 3097 nadań -> 1,4% -> 14 na 1000 dziewczynek to Marceliny
    30. Nikola - 2053 nadań -> 1,1% -> 11 na 1000 dziewczynek to Nikole
    40. Nela - 1547 nadań -> 0,8% -> 8 na 1000 dziewczynek to Nele
    50. Aniela - 874 nadań -> 0,5% -> 5 na 1000 dziewczynek to Aniele

    Dodatkowo chciałam sprawdzić, jaką część wszystkich nadanych imion stanowi pierwsza dziesiątka. I okazuje się, że pierwsza 10-tka to 36% wszystkich imion nadanych dziewczynkom. Jakby dodać do tego jeszcze drugą, to wychodzi na to, że prawie 55% wszystkich urodzonych dziewczynek nosi imiona z pierwszej 20-stki. Pozostałe 45% to cała reszta innych imion, a przecież jeszcze trochę ich jest.

    Przydługie to wszystko i mocno uproszczone, ale nasunęły mi się pewne wnioski. Faktycznie, warto unikać pierwszej 20-stki, może nawet 30-stki imion, bo nosi je połowa dzieci. Natomiast pozostałe imiona stanowią tak naprawdę kroplę w morzu.

    Dla przykładu, Basia, którą odrzuciłam przez bardzo dużą (IMO) popularność stanowi 0,9% nadanych imion. W moim ponad 40-tys mieście urodziło się coś koło 300 dziewczynek (ogólnie ok. 700 urodzeń, więc znowu dzielę dla ułatwienia prawie na pół). Wychodzi więc na to, że moja Basia miałaby jakieś 3 imienniczki ze swojego roku, a przecież to tyle co nic!

    Ogólna konkluzja jest taka, że chyba jednak nie warto odrzucać pewnych imion, bo ich popularność "internetowa" często nie ma (lub ma niewielkie) pokrycia w realnym życiu.

    Co sądzicie?
  • miraflores5 21.02.19, 02:00
    O Dalenio, czyżby się szykowała dzidzia?
  • miraflores5 21.02.19, 02:21
    To zależy. Ja na przykład miałam w swoich klasach imienniczki, a na każdym etapie mojej edukacji dominowały imiona właśnie z ówczesnej pierwszej 20-tki, słyszane na każdym kroku. Ja nie rozumiem owczego pędu nadawania imion, które będzie miało kiedyś 3/4 klasy. Choć gdybym dzisiaj miała rodzić, możliwe, że ewentualna córka byłaby Laurą. Ale-w moim przypadku, byłby to wybór serca a nie owczy pęd. To, że Maja czy Oliwia są w pierwszej 10, to znaczy, że moja córka musi być Mają albo Oliwią i że to takie piękne imiona? Oczywiście, że nie. Jeśli chodzi o statystykę dotyczącą Oliwii, to imię jest popularne, ale czy ładne- polemizowałabym.
  • miraflores5 21.02.19, 02:22
    Czyli już nie Józefina? (to było do Dalenii)
  • dalenia 21.02.19, 10:58
    Tzn. nie wiem , czy się dobrze zrozumialyśmy smile ja po prostu mam taki wniosek z tych moich obliczeń, że do tej pory trochę za bardzo nakręcałam się na tą "popularność", ogólnie mówiąc. Dla mnie pierwsza 50-tka, a już na pewno pierwsza 30-stka to były imiona zbyt popularne, by je nadać. A tu się okazuje, że nie jest z nimi tak źle wink pierwszej 20-stki zdecydowanie bym unikała, ale tak jak pisałam - kolejnych pozycji z rankingu nie odrzucała bym już tak definitywnie. Byłam ciekawa, jakie Wy macie zdanie na ten temat i czy wszystko dobrze poobliczałam, i pownioskowałam wink
  • penelope.ia 21.02.19, 15:17
    Mam podobne przemyślenia. Unikałabym pierwszej 30 tez żeby zmniejszyć prawdopodobieństwo nadania imienia wschodzącego. Bardzo lubię te statystyki, bo zestawiając kilka roczników można wyłapać te pikujące imiona - i niestety zauważam, ze te wybrane przeze mnie maja potencjał na powtórzenie sukcesu Laury sad
  • gaudencja 02.03.19, 11:59
    Poruszyłaś ważną kwestię, w pierwszej 50-tce może znajdować się imię wschodzące, które jest już bardzo blisko dużej popularności. Oczywiście nie wiadomo, które imię w ciągu najbliższych np. 60 lat zyska na popularności i nie da się uniknąć ryzyka gwałtownej popularyzacji jakiegoś wybranego przez nas specjalnie rzadkiego imienia, ale jeśli nie chcemy wciaż słyszec w otoczeniu imienia naszego dziecka, choćby nawet glównie wśród dzieci młodszych o 5 lat, to nie warto wykluczać imion tylko z pierwszej 20- czy 30-tki.

    Barbara raczej ma potencjał powrotu do popularności, to bardzo klasyczne imię, podobnie jak Zofia czy Maria. Dla mnie osobiście jest wykluczone z powodu ogromnej częstości w pokoleniu moich rodziców i wśród osób nieco starszych. W moim odczuciu jest to imię bardzo osłuchane i nie dostrzegam już w nim szczególnego wdzięku (ale oczywiście nie każdy musi czuć podobnie wink).

    --
    "Pisze Pani, że imię Marina nie jest ośmieszające. Zgodzę się z tym, jeśli przyjmiemy, że nie ośmiesza pretensjonalny snobizm."
    (Walery Pisarek)
  • annthonka 07.03.19, 14:06
    Daleniu, zrobiłaś bardzo ciekawe wyliczenia. W takiej globalnej skali lepiej wszystko widać.

    Ja też uważałam, że imię z pierwszej trzydziestki jest za bardzo popularne, ale skoro 30. miejsce oznacza 11 nadań na 1000, to może rzeczywiście nie warto odrzucać tak dla zasady.
  • rosynanta 07.03.19, 15:24
    dalenia napisała:

    > Przydługie to wszystko i mocno uproszczone, ale nasunęły mi się pewne wnioski.
    > Faktycznie, warto unikać pierwszej 20-stki, może nawet 30-stki imion, bo nosi j
    > e połowa dzieci. Natomiast pozostałe imiona stanowią tak naprawdę kroplę w morz
    > u.

    Ciekawy wniosek i zgadzam się smile

    > Dla przykładu, Basia, którą odrzuciłam przez bardzo dużą (IMO) popularność stan
    > owi 0,9% nadanych imion. W moim ponad 40-tys mieście urodziło się coś koło 300
    > dziewczynek (ogólnie ok. 700 urodzeń, więc znowu dzielę dla ułatwienia prawie n
    > a pół). Wychodzi więc na to, że moja Basia miałaby jakieś 3 imienniczki ze swoj
    > ego roku, a przecież to tyle co nic!

    Dodałabym jednak do tego analizę statystyki dla ogólnej populacji, bo to, że Barbara miałaby 4 imienniczki w swoim roczniku, nie zmienia faktu, że to imię jest w pierwszej dziesiątce najpopularniejszych i że tych imienniczek w całej Polsce będzie ponad 450 tysięcy. A jednak nie obracamy się wyłącznie w swoim roczniku.
  • dalenia 07.03.19, 21:50
    Jasne, tylko akurat w przypadku Barbary większość tych imienniczek to raczej pokolenie 40+. Zakładam więc, że gdy obecnie urodzona Basia pójdzie do pracy, to tamte Barbary w większości będą się już wybierać na emeryturę wink Dla mnie kwestia popularności w całej populacji jest mało istotna, choć też oczywiście zależy to od konkretnego imienia. Nie ulega jednak wątpliwości, że Basia to też imię ponownie się wyłaniające, myślę, że będzie ich w młodym pokoleniu coraz więcej. Dlatego też ostatecznie nie planuję jej nadać, po prostu użyłam jej w moim pierwszym poście jako dobry przykład na moją zmianę teorii o imionach popularnych wink
  • sweet_sour 05.03.19, 16:07
    Wanda w 2018: 282, Wanda w 2017: 162. Coś czuję, że Wanda to nowa Helenka i takie mam dosiadczenia w rzeczywistości - odkąd mamy małą Wandę na każdym kroku spotykamy imienniczki: w przychodni, na lodowisku, wśród znajomych znajomych (winę zwalam na Szelągowską, która tak swoją córkę nazwała w zeszłym roku...).
  • meggan79 05.03.19, 19:34
    Faktycznie chyba powoli staje się modna w Wwie, ale myślę, że Helenki szybko nie dogoni. Ciekawe bo spotkałam kiedyś, w 2014, małe bliźniaczki właśnie Helenkę i Wandzię, skomentowałam wtedy, że jedno modne, a drugie takie rzadkie, a tu proszę Wanda coraz częstsza....
  • dalenia 05.03.19, 22:50
    Wanda regularnie "wzrasta" (2015- 108 Wand, 2016 - 146 Wand), ale rzeczywiście w tym roku zaliczyła spory skok, ponad 2x więcej. Ciekawe, czy nadal będzie miała takie tempo, czy się nieco ustabilizuje. Sama mam ją na liście dla potencjalnej drugiej córki, więc śledzę sytuację wink
  • penelope.ia 06.03.19, 12:40
    Czasem sobie myśle, ze mogłabym być barometrem na modne imiona - co sobie jakieś upatrzę to ono szybko staje się popularne sad
  • dalenia 06.03.19, 15:01
    Mam to samo! big_grin z bólem serca zrezygnowałam już w ten sposób z Zośki, Liliany, Michaliny i Heleny - aż strach mi teraz nadać dziecku jakieś imię wink
  • humbelina 07.03.19, 15:40
    A jak to jest z faktyczną.popularnoscią tej Heleny. Bo nie ukrywam , że jest na mojej liście i ciekawa jestem czy faktycznie będzie miała 4 imienniczki w klasie ?
  • dalenia 07.03.19, 21:41
    Nie chce mi się przeszukiwać rankingów, ale w 2015 r. było 1635 Helen, a już w zeszłym roku o nieco ponad 1000 więcej. Według mnie to spory skok. Obecnie Helena jest na 23 miejscu, ale zakładam, że w przyszłym roku może wskoczyć do pierwszej 20-stki. Dla mnie to imię ewidentnie rosnące, nie nadałabym go już na dzień dzisiejszy. A co do imienniczek, to też oczywiście kwestia bardzo regionalna. Myślę, że w Warszawie kilka Helen w klasie jest jak najbardziej możliwe.
  • humbelina 08.03.19, 07:22
    Bardziej mi chodziło o te procentowe wyliczenia jak przy Barbarze zrobiłaś. Ja nawet nie wie gdzie szukać
  • dalenia 08.03.19, 07:36
    Tak jak pisałam, to bardzo uproszczone obliczenia, zakładające, że połowa z urodzonych dzieci to dziewczynki. Wychodzi wtedy, że Heleny stanowiły ok. 0,8% wszystkich urodzonych dziewczynek, czyli mniej więcej 8 na 1000 to Helenki.
  • humbelina 08.03.19, 08:49
    Czyli żadna to mega popularność moim zdaniem wink A praktycznie skreslilam ją właśnie ze względu na to, że taaaaka ogromna popularność.
  • dalenia 08.03.19, 13:52
    Niby tak, tylko też z drugiej strony, tak sobie myślę, w odniesieniu do 1000 dziewczynek to nawet i Zuzia wydaje się być rzadka wink No bo w sumie co to jest te 45 Zuź na 1000 dziewczynek - tyle co nic. Nie wiem, jak ugryźć ten temat, żeby dobrze zobrazować popularność danego imienia. Oczywiście jest to w jakiś sposób kwestia subiektywna, ale też chyba nie ma dobrego sposobu, żeby w miarę obiektywnie i obrazowo pokazać, jak to w końcu jest z tą popularnością. Bo te moje obliczenia coś tam pokazują, ale właśnie wychodzi na to, że żadne imię nie jest takie popularne wink Bo na tle 1000 dzieci wszystkie te imiona gdzieś tam giną.
  • humbelina 09.03.19, 09:52
    8/1000, a 45/1000 to duża roznica, już zauważalna. W grupie mojej przedszkolaczki np są 3 Zuzię, żadnej Helenki. Nie słyszałam też o Helenkach w innych grupach, poza panią kucharką wink ( córka jak wyłowi jakieś nowe imię to od razu mnie o nim informuje więc wiedziałabym )
    O Tosi na przykład, która jest popularniejsza ( a ma taką siostrę, więc czujna) słyszałam tylko o jednej ze starszej grupy. Przedszkole miejskie więc dzieci dużo.
  • dalenia 11.03.19, 14:30
    Owszem, 8 a 45 to jest różnica. Ale abstrahując od tych 8 Helen, to gdyby mi ktoś powiedział, że 45 dziewczynek na 1000 nosi jakieś tam imię, to też raczej bym uznała, że to wcale nie tak często. Te 45 dziewczynek stanowi wówczas 1/25 wszystkich dziewczynek, więc znowu - jakby sobie to przełożyć na jakąś życiową sytuację - w szkolnej klasie Zuzia miałaby niewielkie szanse na imienniczkę.

    Także tak jak napisałam gdzieś wyżej, wszystko w teorii brzmi ładnie, ale potem w życiu okazuje się, że wszędzie są same Zuzie (choć to niby tylko co 25-ta dziewczynka), a i Heleny (choć teoretycznie ich niewiele) też nie są tak rzadkie.

    Wszystko też oczywiście zależy od regionu. W woj. mazowieckim Helena zajęła 13. pozycję i była nadana 678 razy. Dla porównania w lubelskim - dopiero 29. miejsce ze 107 nadaniami. I tak, wiadomo, że jest to kwestia ogólnej liczby urodzeń w danym województwie, no ale jak ktoś mieszka w Warszawie to faktycznie jest otoczony Helenami, a w Lublinie już nie są one tak spotykane.
  • humbelina 13.03.19, 05:10
    Prawda.jest.taka, że można mieć wyjątkowego pecha i najrzadsze imię z 2 nadaniami w całej.Polsce trafią akurat do jednej klasy wink Tego nikt nie przewidzi
  • dalenia 13.03.19, 15:03
    Oczywiście, że tak. Więc chyba najlepszym rozwiązaniem jest jednak nadawać ukochane imię, nie patrząc na rankingi i popularności wink
  • stokrotka_96 13.03.19, 21:29
    Rocznik '95 - w klasie mieliśmy Adę (po prostu Adę) i Adriannę. Żadnego z tych imion nie uznałabym za popularne. Nie były Olami ani Aniami, a i tak trzeba było posługiwać się nazwiskami. Jednak to był ewenement.
    Mam na imię Dominika i jestem jedną z trzech w grupie. Imię popularne, owszem, i w latach '94-'96 było w okolicach 10. miejsca, ale i tak prędzej spodziewałabym się kilku Ań, Karolin, Magd.
  • sulimira 08.03.19, 08:11
    Wanda wzrosła, ale ogolnie dosyc wolno. W tym roku wsrod noworodkow znalazlam tylko jedno i jedna Dobrawe. To tylko oczywiscie maly wycinek imion dzieci urodzonych w tym roku, ale wyglada na to, ze Wanda, narazie przynajmniej, zostanie w w tej samej okolicy rankingu. Dobrawe to chyba znalazlam przez przypadek poniewaz w ubieglym roku bylo ich tylko 40. Oczywiscie nalezy uwzgeldnic trendy w danym miescie. Wydaje mi sie, ze Wanda ma szanse na wzrost, ale narazie nie zapowiada sie, ze wystrzeli jak z procy.
  • stokrotka_96 06.03.19, 07:32
    Już od kilku lat zastanawiają mnie Marie... W ciągu ostatnich kilku lat słyszałam o jednej małej (w otoczeniu), a w statystykach Maria jest bardzo wysoko. Gdyby nie ta lista, to myślałabym, że imię jest w okolicach dwudziestego miejsca (w końcu jest uniwersalne i w żadnym pokoleniu Marysia nie jest zaskoczeniem).

    Ania też jakby przycichła, a na dobrą sprawę znajduje się na 21. pozycji, czyli w tym pokoleniu cieszy się umiarkowaną popularnością.
  • gaudencja 06.03.19, 23:22
    stokrotka_96 napisał(a):

    > Już od kilku lat zastanawiają mnie Marie... W ciągu ostatnich kilku lat słyszał
    > am o jednej małej (w otoczeniu), a w statystykach Maria jest bardzo wysoko. Gdy
    > by nie ta lista, to myślałabym, że imię jest w okolicach dwudziestego miejsca

    Ja z kolei od paru lat mam wrażenie, ze niemal każdy maluszek jest Marysią albo Jasiem. To męczące.

    --
    "Pisze Pani, że imię Marina nie jest ośmieszające. Zgodzę się z tym, jeśli przyjmiemy, że nie ośmiesza pretensjonalny snobizm."
    (Walery Pisarek)
  • annthonka 07.03.19, 13:58
    Ja też mam wrażenie, że małe Marysie są co krok. Może kwestia różnic regionalnych.
  • humbelina 07.03.19, 15:31
    Potwierdzam, Marysie na każdym kroku, tak jak i Zosię.
  • dalenia 07.03.19, 21:43
    U mnie nie. Są Marysie, owszem, ale zdecydowanie więcej napotykam Pol czy Antoś. A ostatnio to nawet i małych Klar widziałam więcej niż Maryś czy Ań.
  • meggan79 11.03.19, 15:59
    Aż tyle Klar?😰
  • dalenia 11.03.19, 22:52
    Jedna znajoma urodziła Klarę w zeszłym roku, dwie dalsze koleżanki są obecnie w ciąży i czekają na małe Klary, moja przyjaciółka też ma zaklepaną Klarę dla córki, o którą się teraz stara. Do tego napotykam dość często Klary w świecie internetowym, szczególnie na IG.

    Dla porównania jedyna mała Ania do 5 roku życia, w moim bliskim otoczeniu, urodziła się w zeszłym roku. Marysie mam dwie, jedna 2-letnia, druga roczna. Na ten moment nie potrafię sobie przypomnieć więcej, a i żadna z moich koleżanek raczej nie rozważa tych imion dla swoich potencjalnych córek.
  • dalenia 12.03.19, 08:31
    A, jeszcze w dalszej rodzinie mam 4-letnią Klarę.
  • humbelina 13.03.19, 05:12
    Na żywo nie spotkałam żadnej Klary
  • sulimira 09.03.19, 03:57
    Gaudencja podala link do archiwum imion i w 1994, Karolina miala 11 531, a Mateusz 17 248. Pierwsze cztery miejsca w imionach zenskich mialy ponad 11 000 tysiecy nadan, a w meskich pierwszze trzy ponad 10 000 tysiecy. Obecnie pierwsze miejsca nie przekraczaja 10 000 tysiecy nadan wiec ludzie chyba jednak zwracaja wieksza uwage na popularnosc i staraja sie wybierac mniej popularne imiona.
  • gaudencja 09.03.19, 09:42
    sulimira napisał(a):

    > iecy nadan, a w meskich pierwszze trzy ponad 10 000 tysiecy. Obecnie pierwsze
    > miejsca nie przekraczaja 10 000 tysiecy nadan wiec ludzie chyba jednak zwracaja
    > wieksza uwage na popularnosc i staraja sie wybierac mniej popularne imiona.

    Teraz jest o ok. 1/5 mniej urodzeń niż w 1994 roku.

    --
    De gustibus...
  • sulimira 09.03.19, 10:03
    Napewno jest to jednym z czynnikow, ale pierwsze miejsce meskie spadlo blisko o polowe, a nie o 1/5 wiec cos wiecej na to oddzialywuje. Z okolo 17 tysiecy na okolo 9.
  • olinininka 09.03.19, 08:24
    Wlasnie analizowalam wszystkie statystyki. I niby pierwsza 30 w Polsce zawsze wydawala sie zbyt popularna, ale do czasu, gdy zobaczylam ranking konkretnych wojewodztw. Moim zdaniem oprocz ,,mody" ogolnopolskiej jest jeszcze ,,moda" lokalna. I czesto mam wrazenie ze imie w statystyce ogolnopolskiej, nie zawsze pokrywa sie z moda lokalna. I gdybym teraz wybierala dziecku imie to oprocz rankingu ogolnopolskiego patrzylabym na ranking lokalny/ wojewodztwa. Zauwazylam, ze w jedym wojewodztwie czesciej spotykam dane imie, a w drugim nie. O dziwo u siebie nie spotykam malych Emilii,a jak pojechalam na slask to bylo ich mase. Wiec pewnie region tez ma znaczenie.
  • sulimira 09.03.19, 10:04
    Napewno tak jest dlatego czesto spotykamy sie ze stwierdzeniami ze niektorzy tych bardzo popularnych imion wokol siebie nie slysza.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Wybierz imię dla dziecka

Sprawdź co znaczą nasze imiona, skąd pochodzą, kto sławny je nosił lub nosi.

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.