Dodaj do ulubionych

zmiana imienia:(.

15.04.19, 11:32
Hej,
moja 4 miesieczna coreczka ma na imie Marta. Mowimy do niej Martunia, Martusia. Te zdrobnienia bardzo mi sie podobaja ale imie Marta wydaje mi sie takie twarde, pospolite. Niestety uleglam mezowi. Ja od zawsze chcialam miec Emilie, Emilke. Teraz bardzo zaluje, ze wybralismy Marte. Zaczelam zastanawiac sie nad zmiania imienia. Nie wiem co robic, jestem w kropce bo czuje, ze bede zalowac cale zycie, a mam tez presje calej rodziny, ze Marta jest ok. Starsza corka ma na imie Natalia, i tu nie mialam zadnych watpliwosci. Nie wiem tez jakie niesie to konsekwencje np. w dokumentacji medycznej. Poradzcie.
Edytor zaawansowany
  • wiktor_bog 15.04.19, 19:16
    Zmiana imienia możliwa jest w ciągu 6-mcy od narodzin dziecka w trybie zwykłego oświadczenia - wystarczy wizyta w USC. Po 6 miesiącach możliwe jest tylko w trybie postępowania administracyjnego, co także załatwia się przed Kierownikiem Urzędu Stanu Cywilnego.
    Taka zmiana z pewnością wymagałaby odpowiedniego zgłoszenia - chociażby w zakresie spraw związanych z NFZem (zmianę obrazuje zupełny akt urodzenia) i ewentualnych rozbieżności w zakresie rejestru PESEL.
    Proszę powiedzieć sobie też tak: zmiana ta, skoro dopuszczalna jest przepisami w trybie oświadczenia rodziców, jest zatem zjawiskiem mimo wszystko powszechnym i mającym miejsce, nie jest więc Pani jedyną matką, która ma wątpliwości co do wyboru imienia smile.
    Myślę jednak, że to tylko... imię smile A może mała Marta już reaguje na Pani zdrobnienia? Może już się z nimi utożsamia? Kto wie smile Może lepiej niech już sobie nią będzie i niech jej się nie miesza smile
    Pozdrawiam!


    --
    Właściciel bloga zycieoptymalne.pl
  • dalenia 15.04.19, 22:26
    O kwestiach prawno-technicznych było już wyżej. Ja może bardziej o rozterkach emocjonalnych. Jeśli faktycznie czujesz, że to imię zupełnie do córki nie pasuje, to przede wszystkim sugerowałabym poważną i szczerą rozmowę z mężem (bez angażowania w to pozostałych członków rodziny). Ważne jest też, żebyście znaleźli jakąś alternatywę. Czy mąż akceptuje Emilię? Jeśli nie, to czy są jakieś inne pomysły? Pytanie też, czy jest Ci żal, że córka jest Martą, czy to po prostu żal, że nie jest Emilią? Według mnie to spora różnica. Macie jeszcze 2 miesiące na szybką zmianę imienia (choć oczywiście można to zrobić też później), więc może warto przez ten czas spróbować "dopasować" do córki jakieś inne imię.

    PS. Ja wiem, że pewnie nie pomogę, ale moim zdaniem obecnie to Emilia jest bardziej "pospolita" wink Marta jest klasyczna, wśród noworodków jednak nieco rzadsza od Emilki (w całej populacji oczywiście odwrotnie). Imię faktycznie mocne, ale to może być jego zaletą, a nie wadą.
  • gaudencja 15.04.19, 23:02
    Ja również myślę, że warto pogadać z mężem. Po to ustawodawca przewidział uproszczony tryb zmiany imienia do 6 miesiąca życia dziecka, żeby właśnie jeśli imię się nie przyjmie, można je było bezproblemowo zmienić na inne. U lekarza dziecko jest identyfikowane PESEL-em, a wszystkie bazy są zautomatyzowane, zmiana nie będzie bardzo problematyczna. Nawet w dorosłości ludzie zmieniają imiona, kiedy jest z tym już trochę większy kłopot. Zmieniają także nazwiska! Zwłaszcza kobiety wink

    Całej rodziny nie słuchaj, to nie jej dziecko, tylko Wasze.
    Mnie osobiście Marta wydaje się nieco sucha, troche też mi się to imię przejadło, jest bardzo popularne wśród dorosłych już dziewczyn. Zajmuje 19 miejsce w rankingu ogólnopolskim (cla wszystkich roczników łącznie i ma 267 816 nadań. Emilkę odbieram jako znacznie świeższą, zajmuje 49 miejsce i ma 139 108 nadań, więc niemal dwukrotnie mniej niż Marta.
    --
    "Pisze Pani, że imię Marina nie jest ośmieszające. Zgodzę się z tym, jeśli przyjmiemy, że nie ośmiesza pretensjonalny snobizm."
    (Walery Pisarek)
  • paula.anna 16.04.19, 17:38
    Nie słuchaj innych, tylko siebie i męża.
    Razem podejmijcie decyzję.

    Dziecko w tym wieku nie utożsamia się ze swoim imieniem, nie reaguje na nie ani jego zdrobnienia i nic mu się nie pomiesza 😛.
    Ma cztery MIESIĄCE, nie lata.

    Zastanów się, czy naprawdę wolisz Emilię? I za jakiś czas nie będziesz znowu żałować?

    Z dokumentacją medyczną będzie jak po zmianie nazwiska na to po mężu- chwila zamieszania a potem się wszyscy przestawią i już. Tym bym się nie przejmowała.



    --
    pink stinks
    Porównując się z innymi, możesz stać się próżny i zgorzkniały, zawsze bowiem znajdziesz lepszych i gorszych od siebie. Dezyderata
  • miraflores5 17.04.19, 09:51
    Podpisuję się pod Paulą. Nie wiem, dlaczego tak się przyjęło, że imię musi się podobać wszystkim tylko nie matce.
  • allaround 27.04.19, 21:40
    Dziekuje za komentarze. Gdybym mogla cofnac czas to wybralabym Emilie. Jeszcze czekajac na cesarskie ciecie wahalismy sie miedzy Marta a Emilia i moj lekarz zazartowal, ze jak przyjdzie za 5 min. To
    Imie ma byc wybrane. Powiedzialam wtedy, ze zgadzam sie na Marte, glownie dlatego ze chcialam w ten sposob mezowi podziekowac za wielkie wsparcie w trudnej ciazy. Teraz on mowi, ze jesli mnie to uszczesliwi to moge zmienic na Emilie choc jemu sie nie podoba. Ale czuje ze to troche byloby nie w porzadku wobec niego. Z drugiej strony
    chyba mam do niego zal ze nie powiedzial na poczatku ‚ok. Niech bedzie Emilia’, bo wiedzial ze zawsze marzylam o corce Emilii. Sama siebie nie rozumiem i jestem w kropce. Przepraszam za chaos ale pisze z telefonu.
  • jollapik 27.04.19, 22:10
    Przepraszam za ciekawość, ale skoro zawsze marzyłaś o Emilii, to dlaczego starsza córka jest Natalią ? (i "nie miałaś żadnych wątpliwości" ?) Bo jeżeli np 'Natalię' trochę bardziej wybierał mąż, to może jednak daj sobie "prawo" do zmiany imienia małej. A mężowi jak najpiękniej ☺️ podziękujesz za wsparcie i za zgodę.
    A Natalia woli imię Marta czy Emilia ? Jest na tyle duża, by w miarę świadomie "woleć" ? Może jej wybór ułatwi ci/wam decyzję.
    Mnie obydwa imiona podobają się równorzędnie. Zresztą Natalia też.
  • allaround 27.04.19, 22:23
    Imie Natalia chyba podobalo mi sie zawsze w miare rownorzednie z Emilia i mezowi rowniez- stad pierwsza corka zgodnie zostala Natalia bo wtedy maz tez oczywiscie krecil nosem na Emilie.
    Natalia ma 2,5 roku i jak czasem powiem do mlodszej corci ‘Emilka’ to zlosci sie i krzyczy, ze to przeciez jest Martusia a nie zadna Emilkacrying(.
  • jollapik 27.04.19, 23:29
    No to za małe kurczątko z Natalii, żeby ułatwiła ci decyzję, w jedną czy drugą stronę. Nie potrafię podpowiedzieć czegoś rozsądnego. Wybacz, rozważ, czy nie przechodzisz czegoś w rodzaju depresji poporodowej, jakiegoś "podłamania" psychicznego wskutek burzy hormonalnej. Bo wtedy kwestia imienia córeczki może być tylko 'pretekstem' umysłu. Katalizatorem dyskomfortu emocjonalnego. Jeśli taka jest przyczyna, to zmiana imienia może nie dać ci komfortu i zadowolenia. A może spróbuj jak najdokładniej wczuć się w obydwa scenariusze (wersje imienia), wyobrazić sobie jak będziesz czuła się w każdej z tych sytuacji, po jakimś czasie.
    Jako młoda mama malutkich dzieci i to po krótko cesarce, jesteś przemęczona i niewyspana (a tu jeszcze ja się rozpisuję 😎). Spróbuj uwierzyć, że sprawa z imieniem 'ułoży się'. Albo ty zaakceptujesz stan obecny, albo rodzina przyjmie zmianę. Przyznam, że ja chyba zostawiłabym obecne imię że względu na Natalię☺️. Ewentualnie dopiszcie Martusi☺️ (urzędowo) imię Emilia jako drugie. Znam dwa przypadki dzieci, którym nadano 2 imiona z powodu różnicy zdań m-dzy rodzicami. Później kwestia, które imię ma być "ważniejsze" ułożyła się sama.
    Pozdrawiam Cię serdecznie.
    Dobrej nocy (mam nadzieję😐, że już śpisz)
  • kachnab 28.04.19, 11:21
    Emilia jest jak dla mnie troche zbyt podobna brzmieniowo do Natalii. Emilka- Natalka - dla mnie zbyt blisko.

    --
    "Nie mogę się ostatnio wziąć w garść, bo pogrubiałam" - humor z zeszytów
  • gaudencja 28.04.19, 01:11
    allaround napisała:

    > Natalia ma 2,5 roku i jak czasem powiem do mlodszej corci ‘Emilka’ to zlosci si
    > e i krzyczy, ze to przeciez jest Martusia a nie zadna Emilkacrying(.

    Tym się akurat nie przemuj. Natalia będzie jeszcze mieć swoje dzieci, które nazwie, jak zechce. Jeśli będziecie zdecydowani na zmianę imienia, córeczce da się to wytłumaczyć.

    --
    Religia mająca na cel wznowienie ludzi.
    (Jarosław Olesiak)
  • paula.anna 28.04.19, 08:56
    Otóż to.
    Starsza córka po prostu już się przyzwyczaiła do imienia Marta. Jednak jeśli zdecydujesz, że je zmieniasz, przyzwyczai się do nowego. Być może nie bez protestów jw, ale to minie.
    Będziecie z nią przecież o tym rozmawiać, tlumaczyć itp.
    To WY decydujecie o imionach swoich dzieci, nie ich rodzeństwo czy "otoczenie".

    --
    pink stinks
    Porównując się z innymi, możesz stać się próżny i zgorzkniały, zawsze bowiem znajdziesz lepszych i gorszych od siebie. Dezyderata
  • allaround 30.04.19, 21:45
    Dziekuje Wam serdecznie za odpowiedzi, a Tobie jollapik szczegolnie- za takie cieple postysmile.
    Maz juz teraz troche sie ze mnie smieje, i mowi, ze Emilia bardzo sie jemu podoba (oczywiscie to nieprawda) i ze jesli mnie to uszczesliwi to zebym zmieniala. Przyznam jednak, ze boje sie troche presji rodziny, na pewno beda komenatarze ze zwariowalam i nie wiem, czy beda uzywac nowego imienia.
    Strasza corka pewnie sie przyzwyczai stopniowo (jesli oczywiscie dojdzie do zmiany imienia). Jak bylam w ciazy, to codziennie mowila, ze bedzie miala siostre Milenke, bylismy przerazeni jak przyjmie do wiadomosci inne imie. Ale obylo sie bez problemu.
    Mnie sie bardzo podoba zdrobnienie Martusia, ale imie Marta takie wlasnie suche, w moim roczniku bardzo popularne - mialam mnostwo kolezanek o tym imieniu.
    Czy ktos z Was orientuje sie jakie konkretnie formalnosci trzeba by zalatwic po zmianie imienia? Akt urodzenia pewnie, ale czy cos jeszcze? Pesel?
  • humbelina 01.05.19, 18:15
    A może Marietta lub Martyna ? Zmiana niby kosmetyczna, a nie będzie nielubianej Marty ?
  • gaudencja 01.05.19, 23:48
    allaround napisała:

    > Czy ktos z Was orientuje sie jakie konkretnie formalnosci trzeba by zalatwic po
    > zmianie imienia? Akt urodzenia pewnie, ale czy cos jeszcze? Pesel?

    www.gdynia.pl/bip/urzad-stanu-cywilnego,218/zmiana-imienia-i-nazwiska-w-trybie-administracyjnym-dotyczy-osoby-pozostajacej-w-zwiazku-malzenskim,485881 - ten tryb powinien obowiązywać w każdym USC.

    Jeśli czujesz, ze Emilia to "to" imię, a mąż się zgadza, zmien. Zakomunikuj to stanowczo otoczeniu - nic im do tego, że uznałaś po namyśle, iż wolisz do swojego dziecka całe życie zwracać się imieniem Emilia. To nie ich dziecko i nie im oceniać taką decyzję. A skoro ustawodawca stworzył możliwość zmiany imienia w trybie uproszczonym do 6 mies. życia dziecka, to znaczy, że założył, iż w tym okresie rodzice mogą szczególnie często chcieć się wycofywać ze swoich pierwotnych wyborów imienia dziecka i należy im to ułatwić. Nie jesteście więc jedyni.
    --
    De gustibus...
  • paula.anna 02.05.19, 10:48
    Otóż to- poinformuj otoczenie i konsekwentnie ucinaj wszelkie dyskusje czy komentarze ☺.

    --
    pink stinks
    Porównując się z innymi, możesz stać się próżny i zgorzkniały, zawsze bowiem znajdziesz lepszych i gorszych od siebie. Dezyderata
  • allaround 05.05.19, 14:00
    Dzieki, pojawila sie jeszcze trzecia opcja, mezowi sie podoba- Weronika. Co sadzicie o tym imieniu? Ja powoli podejmuje decyzje o zmianie imienia.

    Rodzina pewnie uzna ze zwariowalismy ale damy rade. Martwie sie troche jak Natalii to wytlumaczyc bo denerwuje sie gdy z nia o tym rozmawiam i krzyczy ze to przeciez Martka jest.
    No i sprawa dokumentacji, corka jest wczesniakiem z problemami zdrowotnymi, ciagle chodzimy po lekarzach i mamy duzo dokumentow. Czy nie bedzie to problem gdy pojdziemy do neurologa a tu inne imie?
  • gaudencja 05.05.19, 15:00
    Nie będzie problemu, przecież kobiety zmieniają nazwiska i lekarze też się do tego dostosowują. Ważne, żebyście byli pewni, że to nowe imię jest odpowiednim dla córki i docelowym.
    Córeczka sie również dostosuje, wytłumaczcie jej, ze poczuliście, ze inne imię bardziej pasuje do siostrzyczki i ze jest właściwsze. Może zajmie jej to chwilę, ale z pewnością się przyzwyczai. Jest jeszcze bardzo malutka.
    --
    "Pisze Pani, że imię Marina nie jest ośmieszające. Zgodzę się z tym, jeśli przyjmiemy, że nie ośmiesza pretensjonalny snobizm."
    (Walery Pisarek)
  • miraflores5 05.05.19, 16:00
    Tobie nie podoba się Marta, jemu Emilia-czarno to widzę. Proponuję znaleźć jakiś kompromis. Z tych trzech Emilia wydaje mi się najładniejsza. Co do Natalii- jej "zdania" nie brałabym nawet pod uwagę, ma dopiero 2,5 roku, raczej z biegiem czasu w przypadku ewentualnej zmiany zapomni, że jej siostra kiedyś, przez chwilę, nazywała się Marta. Zapytaj męża, jakie jeszcze imiona mu się podobają, może znajdziecie coś co Wam obojgu przypadnie do gustu.
  • gaudencja 05.05.19, 16:12
    Co do Weroniki - mnie się podoba, bardziej niż Marta. W całej populacji jest też niemal dwukrotnie mniej częsta. Wszystkie rozważane przez Was imiona należą do czołówki popularności, Weronika z Emilią są porównywalne co do częstości i oba te imiona mi się podobają.
    --
    De gustibus...
  • miraflores5 05.05.19, 16:24
    Co do ulegania rodzinie-chyba nie warto... Kiedyś w telewizji widziałam Wiesławę, elegancką, zadbaną, subtelną,urodzoną na oko w końcu lat 70/początku 80. Imię pasowało do niej jak pięść do nosa. Pomyślałam wtedy, że rodzice ulegli rodzinie...
  • carolinams 06.05.19, 20:49
    Zmieniłabym na Emilię. Najpiękniejsze i najbardziej pasuje do Natalii. Ale musicie być pewni, aby później nie żałować zmiany.
  • rosalindamaria 10.05.19, 22:07
    Nie radzę wybierać imienia, które nie pasuje drugiej stronie. Rozumiem, że nie jesteś przekonana do Marty i masz do tego prawo, ale uszanuj też uczucia męża. Odwróć sytuację. On ulega tobie, zgadza się na Emilię po czym zmienia zdanie. Byłoby Ci bardzo przykro. Dlatego porozmawiajcie i zostańcie przy Marcie albo zmieńcie na imię, które podoba się wam obojgu.
  • paula.anna 11.05.19, 08:26
    Dlaczego mam wrażenie, że to zwykle matka ma "się wczuwać", "uszanować JEGO uczucia", dopasować się, ustąpić itp, itp.
    Hmmmm


    --
    pink stinks
    Porównując się z innymi, możesz stać się próżny i zgorzkniały, zawsze bowiem znajdziesz lepszych i gorszych od siebie. Dezyderata
  • rosalindamaria 11.05.19, 08:35
    Bo dziecko nie jest tylko matki i ojciec też powinien mieć coś do powiedzenia ?
    Zrrsztą u mnie też tak było, bo mąż bardzo chciał jedno imię, ja nie byłam przekonana, a dziś wiem, że to imię idealnie do niej pasuje i to po prostu to. Ale poczułam to dopiero po kilku miesiącach, po porodzie miałam jeszcze swoje fantazje. 😊
  • rosalindamaria 11.05.19, 08:57
    I imię mojej drugiej córki, też jest z gatunku tych „ twardych” , z małą liczbą zdrobnień
  • antonina9876 11.05.19, 11:49
    Kochana, bardzo dobrze Cię rozumiem bo sama mam ogromne problemy z wyborem imienia i kompletnie nie możemy się dogadać 😭
  • paula.anna 11.05.19, 21:08
    Cóż, ja właśnie do zdechu twierdzę, że decydują OBOJE rodzice, szukając WSPÓLNEGO typu.
    Nie babcia, cioca czy rodzeństwo tylko rodzice dziecka.
    I nie powinna, wg mnie, ustępować żadna ze stron.
    No chyba, że chodzi o zrezygnowanie z jednego ulubionego imienia na rzecz innego lubianego, które podoba się też drugiej stronie.

    Nie wiem skąd to "ojciec powinien mieć też coś do powiedzenia".
    To oczywista oczywistość- o ile chce rozmawiać 😛.

    Natomiast wiele jest na forum sytuacji, kiedy facet mówi np "tylko Zośka, twoje imiona mogą być ewentualnie na II". ŻADNA INNA opcja poza jego nie wchodzi w grę, bo nie. A matce dziecka się Zośka zupełnie nie podoba.
    I w takiej sytuacji jestem przeciw ustępowaniu, bo facet nie chce się dogadać i uwzględnić zdania drugiej strony- jest zdecydowana, że nie chce Zośki.

    Mam jednak naiwną nadzieję, że różne ekstremalne sytuacje są rzadkie

    --
    pink stinks
    Porównując się z innymi, możesz stać się próżny i zgorzkniały, zawsze bowiem znajdziesz lepszych i gorszych od siebie. Dezyderata

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Wybierz imię dla dziecka

Sprawdź co znaczą nasze imiona, skąd pochodzą, kto sławny je nosił lub nosi.

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.