Dodaj do ulubionych

A co sądzicie o -Natasha-

15.02.05, 10:05
nasza maleńka bedzie mieć tak na imię, obydwie babcie sa zbulwersowane a nam
sie bardzo podoba. Chciałabym znac zdanie innych osób.
Obserwuj wątek
    • tawananna Re: A co sądzicie o -Natasha- 15.02.05, 14:14
      Nie jestem szczególną miłośniczką imienia, ale może być, ma sympatyczne
      zdrobnienia.

      Natomiast - jeśli nie mieszkasz za granicą, a nawet w takiej sytuacji jeszcze
      zastanawiałabym się - absolutnie odradzam pisownię "Natasha". O ile jeszcze
      jestem w stanie zrozumieć chęć nadawania imion typu "Jessica" czy "Jennifer",
      to Natasha przecież w wersji oryginalnej nie jest pisana przez "sh"... Na
      gruncie polskim wygląda to dziwnie, "obciachowo" właśnie.

      --
      Forum MISH
      Forum polonistyczne i filologiczne
    • gaudencja Re: A co sądzicie o -Natasha- 15.02.05, 17:38
      Nie wniosę niczego nowego - Natasha wygląda obciachowo w Polsce; obawiam się,
      ze dzieci będą sie z Twojej biednej córki śmiały, a pewnie i dorośli w dorosłym
      życiu też komentować pomysły matki będą. Nataszy też nie lubię - tyleż ze
      względu na brzmienie, skojarzenia z bardzo niesympatycznymi Nataszami, które
      poznałam, jak i dlatego, ze nie widzę powodu nazywania dziecka po rosyjsku,
      jeśli imię ma swój polski odpowiednik (Natalia). To taka trochę watpliwa
      oryginalność, moim zdaniem...
      --
      Człowiek cnotliwy nie musi panować nad sobą, bo nie ma nad czym panować.
      (J. Olesiak)
    • moje-cudo Re: A co sądzicie o -Natasha- 15.02.05, 18:03
      wole zeby komentowali imie niż mylili moje dziecko z 5 dziewczynkami w klasie
      ktore nosza to samo, mnie sie podoba uwazam ze to piekne imie, pisane
      przez "sh" dodaje mu niespotykanego oddźwięku, a tak w ogole to imię ściągnięte
      z Francji i Kanady gdzie Natasha pisze sie właśnie przez "sh" i uwazane jest za
      jedno z pięknięszych, mało spotykanych, niepowtarzalnych.
      i cieszy mnie wasza reakcja bo wiem ze moje dziecko bedzie jedyne w swoim
      rodzaju, na podworku ani w szkole, byc moze nawet w swoim dorosłym życiu nie
      spotka drugiej Natashy i o to mi chodzi...
      pozdrawiam smile
      • gaudencja Re: A co sądzicie o -Natasha- 15.02.05, 18:10
        moje-cudo napisała:

        > wole zeby komentowali imie niż mylili moje dziecko z 5 dziewczynkami w klasie
        > ktore nosza to samo, mnie sie podoba uwazam ze to piekne imie, pisane
        > przez "sh" dodaje mu niespotykanego oddźwięku,

        No wiesz, jeszcze musisz zobaczyć, czy USC ci to zarejestruje. Pisownia
        przez "sh" jest sprzeczna z jakimikolwiek zasadami jezyka polskiego (a nie
        jesteśmy we Framcji ani w Kanadzie) i przez niektóre urzędy moze przejdzie, ale
        inne trzymają sie przepisów i odrzucą Ci tę pisownię.

        > i cieszy mnie wasza reakcja bo wiem ze moje dziecko bedzie jedyne w swoim
        > rodzaju, na podworku ani w szkole, byc moze nawet w swoim dorosłym życiu nie
        > spotka drugiej Natashy i o to mi chodzi...
        > pozdrawiam smile

        Hmmm, jesteś pierwszą matką, którą znam, która cieszy się, ze na imię jej
        dziecka są prawie same negatywne reakcje. Ciekawe, mozna i tak. Dla przysłej
        siostrzyczki proponuję w takim razie imię "Adolfa" - też piękne i rzadko
        spotykane; Twoja nastepna córeczka na pewno nie będzie jedną z pięciu.
        Pozdrawiam.
        --
        Ten iks ma dobry skutek i zły skutek z punktu widzenia moralnego.
        (J. Olesiak)
        • aniadm Re: A co sądzicie o -Natasha- 15.02.05, 19:03
          Dla następnych zostanie Alfonsyna i Lolita. Jedno i drugie popularne poza
          naszymi granicami (Lolita to zdrobnienie od hiszpańskiego Dolores).

          Nie łudź się - chcesz nadać dość modne w tej chwili imię Natalia. Tylko, że
          jego zdrobnienie od wschodnich sąsiadów (no dobra, graniczymy juz tylko z
          Kaliningradem, ale Białorusini chyba też tak mówią?), importowane okrężną drogą
          przez Kanadę niewiele zmienia. Po polsku Natasha wychodzi chyba gorzej od
          Nicole (bo ta ostatnia nie ma normalnego polskiego odpowiednika, tylko
          spolonizowaną Nikolę).
            • verdana Re: A co sądzicie o -Natasha- 15.02.05, 19:47
              Zaskakujace i - przepraszam - niezbyt dobrze świadczace o matce, ktora woli,
              aby z jej dziecka sie nabijali, niż żeby je "mylili". Wnioskuję, że sądzisz, iz
              twoje dziecko będzie tak banalne i bez osiągnięć, ze przez całe życie z
              anonimowego tłumu będzie je wyróżniać jedynie nieortograficznie zapisane imię.
              Inaczej nikt na nie uwagi nie zwróci. Żałosne i baardzo krzywdzace dla dziecka.
              Pozostaje tylko wierzyć w rozsądek USC, ktory imienia nie zarejestruje.
        • kingusi Re: A co sądzicie o -Natasha- 16.02.05, 10:47
          droga autorko watku ,otoz imie ktore wybraliscie dla coreczki jest moim zdaniem
          bardzo oryginalne i piekne.Komentarze zlosliwe gaudiencji nie sa na tym forum
          nowoscia, bo to jakas prosta baba ktora pochodzi z prowincji zabitej
          dechami.Imie mojej corki tez komentowala,ze ruskie i ze w ogole to jakis skrot,
          mimo mych komentarzy[patrz watek o Nadii i o Nadziei]. Nie wiem kto pozwolil
          komus takiemu prowadzic forum dla rodzicow gdzie zamiast tlumaczyc znaczenie
          imion ona komentuje czy jej sie podoba czy nie.Niestety jest to osoba
          bezkrytyczna wobec siebie i sama sie zastanawiam jak ma na imie, mam nadzieja
          ze nie gaudiencja , bo to dopiero bylby obciach[ cyt.]
        • idaaa Re: A co sądzicie o -Natasha- 15.02.05, 23:10
          andaba napisała:

          > Mimo, że wolę zawsze polskie wersje, to Natasza mi sie podoba. Ale nie
          Natasha,
          >
          > na miłość boską!

          Myśle j.w. A bądź co bądź moja córeczka także ma dość oryginalne imię...
      • monikaj1 Re: A co sądzicie o -Natasha- 16.02.05, 13:25
        erba napisała:

        > i za każdym razem jak ktoś zapyta Twoją córkę o imię, będzie mowić: "Natasha
        > przez S i H"??? Przecież ludzie nie bedą wiedzieli gdzie ma być te S i H.

        Nie, będzie mówić "Natasha" - dokładnie tak, jak napisane, po polsku - ja tu
        nie widzę żadnej Nataszywink))
        Pozdrawiam,
        Monicawink
    • piopal Re: A co sądzicie o -Natasha- 16.02.05, 08:29
      Proszę,mamy tyle ładnych polskich imion po co ściągac te
      nie "nasze"np;NICOLE,ROKSANY,PAULE I PAOLE czy jak to się
      pisze.Agata,Łucja,Maria,Zofia,Zuzanna,Anna(niesmiertelne imię)Alicja-czyż to
      nie lepiej brzmi i wygląda?
        • gaudencja Re: A co sądzicie o -Natasha- 18.02.05, 18:28
          nalecza napisała:

          > Nie. Jeśli komuś podoba się Natasha, a imię nie jest z kosmosu,bo A.istnieje
          w
          > oryginale (nie tak jak Martusha), B.nie jest obraźliwe. Wolałabym się nazywać
          > Natasha niż np.Kasia

          A może Kasha?
          W oryginale istnieje Наташа - a po polsku Natasza. Czegoś takiego, jak Natasha,
          ani w oryginale, ani po polsku nie ma i tyle. Tak samo jak Martushy czy Kashy.
          Czy Halschki. No i łączy te imiona jedno - że wszystkie są w istocie
          zdrobnieniami. Pozdrawiam.
          --
          Arystoteles poświęca temu aż dwa całe księgi.
          (J. Olesiak)
        • martka_k Re: A co sądzicie o -Natasha- 18.02.05, 22:52
          A. z ta Martusha to zart byl, jakbys nie zauwazyla...
          B. jakby sie uprzec istnieje ona dokladnie tak samo jak Natasha-zdrobnienie
          zapisane za pomoca angielskiej/amerykanskiej transliteracji, tyle,ze Natasha to
          transliteracja rosyjskiego zdrobnienia a Martusha-polskiego...
    • moje-cudo Re: A co sądzicie o -Natasha- 16.02.05, 10:32
      O USC sie nie martwie bo oni nie maja tu nic do powiedzenia, chocbym chciala
      nazwac dziecko XYZ to musza to zarejestrowac, bo tak jest w polskim prawie.
      Moja corka i tak bedzie miala na imie Natasha bo mi i mężowi bardzo sie podoba,
      napisalam ten watek bo chcialam wiedziec co inni sadza o tym imieniu, ale
      wypowiedzialo sie mało osób, co nie ma odzwierciedlenia w prawdziwym podejsciu
      innych do tego imienia. zreszta o gustach sie nie dyskutuje, ja bym w zyciu nie
      nazwala dziecka np Paulina czy takie tam, uwazam ze kazdy powinien miec
      oryginalne imie bo kazdy jest kims wyjatkowym.
      Przypomnialo mi sie jaka byla dyskusja kiedy państwo Wiśniewscy nazwali swoja
      córkę Fabienne, kazdy to krytykował a to naprawde piekne imie...
      O zamiłowaniu do imienia decyduje w duzej mierze to czy znamy kogos kto ma tak
      na imie i jakie sa reelacje miedzy nim a nami, a skoro nikt nie zna osobiście
      żadnej Natashy to trudno mu sie wypowiadac bo dzis mu sie nie podoba , a jesli
      pozna osobe o tym imieniu z ktora bedzie mial bardzo dobry kontakt to napewno
      zdanie zmieni.
      I jeszcze jedno nie słyszałam zeby ktos kiedys wysmiewał sie z czyjegoś
      imienia...

      Pozdrawiam wink
      • cysia.b Re: A co sądzicie o -Natasha- 16.02.05, 10:36
        moje-cudo napisała:

        > O USC sie nie martwie bo oni nie maja tu nic do powiedzenia, chocbym chciala
        > nazwac dziecko XYZ to musza to zarejestrowac, bo tak jest w polskim prawie.
        > >
        Mylisz się, mogą nie zarejestrować. I mam nadzieję, że przekonają Was do
        pisowani Natasza. To zdecydowania ułatwi życie waszej córeczce.
        • pomme Re: A co sądzicie o -Natasha- 16.02.05, 10:53
          A mnie się wydaje że "oryginalne" imiona nadają dzieciom sfrustrowani i bardzo
          przeciętni rodzice, którym się wydaje że sh w imieniu wyniesie ich dziecko na
          wyżyny lepszego życia. Sorki za komentarz ale nie mogłam sie powstrzymać to
          imie jest równie tandetne jak wspomniana Fabienne.

          --
          " Nie mówcie o mnie źle, widać chodzi nam nie o to samo "

          lilypie.com/days/051010/0/21/1/+1/.png
          • kingusi Re: A co sądzicie o -Natasha- 16.02.05, 11:02
            tandetne sa imiona tandetnych i nietworczych za grosz rodzicow, najlepiej isc
            na latwizne i dac imie pierwsze z brzegu imie -takie podejscie jest godne
            pogardy,biedne te dzieci z pospolitymi imionami , ktore maja szanse [i na ogol
            tak robia ] samemu nadac sobie imie dopiero przy bierzmowaniu i z tego co
            zauwazylam zadna osoba nie daje sobie na trzecie takiej pospolitej 'wiochy'
            • aniadm Re: A co sądzicie o -Natasha- 16.02.05, 11:23
              "Godne pogardy", "pospolita wiocha" "tandetni i nietwórczy za grosz rodzice"?
              Rany, tryska z ciebie sympatia dla ludzi i tolerancja.

              O ile pamiętam w czasie mojego bierzmowania, do którego przystępowało koło 400
              osób, zdecydowana większość dziewczyn (w zasięgu słuchu w każdym razie, jak w
              czasie próby) nadała sobie "Magdalena", a większość tych, co tego nie zrobiła,
              pewnie tak miała na pierwsze. I znam tylko jedną osobę, która używa na codzień
              imienia z bierzmowania.

              Rozumiem, że moich rodziców zaliczasz do tych tandetnych i nietwórczych za
              grosz rodziców, którymi tak gorąco pogardzasz? Nie będe cytować ich życiorysów,
              żeby ci udowodnić, że gadasz bzdury, ale powiem ci tylko, że imie mi wybrali z
              pełną świadomością jego popularności i nie powiem, żebym cierpiała kiedykolwiek
              z tego powodu. Swoją opinię zachowam dla siebie bo moi tandetni i nietórczy
              rodzice nauczyli mnie dobrych manier.
            • idaaa Re: A co sądzicie o -Natasha- 16.02.05, 14:15
              Heh no cóż... Jak by Ci to delikatnie powiedzieć... Imiona takie jak Nikola,
              Dżesika czy NataSHa nie są najpopularniejszym na bierzmowaniu...

              Za to zdarzają się Anki, Magdy, Wiktorie (w moim roczniku było ich szzególnie
              wiele). A ja "z bierzmowania" jestem Basią smile I kurcze cieszę sie z tego powodu
              wprost niewiarygodnie smile
      • martka_k Re: A co sądzicie o -Natasha- 16.02.05, 10:48
        Po piersze-MOGa a nawet POWINNI nie zarejestrowac.
        Po drugie-tez uwazam, ze kazdy powinien miec oryginalne imie. I wlasnie dlatego
        nie nazwalabym dziecka Natasza czy Natasha. Bo:a) Natasza jest co druga
        Rosjanka czy Ukrainka na stadionie dziesieciolecia,, zreszta w transliteracji
        miedzynarodowej zapisuje sie te forme przez -sh- wlasnie b)wyksztalceni ludzie
        (a przynajmniej troszke oczytani) wiedza, ze jest to po prostu rosyjskie
        zdrobnienie od Natalii, ktora na pewno oryginalnym imieniem nie jest, c)
        nadawalnosc Nataszy wcale nie jest taka mala, popatrz w cysi statystykach, d) w
        mowie i tak tego sh nie slychac, wiec "oryginalnosc" zauwazy glownie dziecko,
        ktore sie bedzie musialo tlumaczyc od przedszkola. e) niezbyt merytorycznie,
        ale wspolczuje Twojemu dziecku presji na oryginalnosc, jaka wywierasz na nie
        juz przed urodzeniem. Dla mnie to smutne troche. I co, bedziesz ja od 3-go roku
        zycia zapisywala na japonski i gre na harfie zeby oryginalna byla?
      • tawananna Re: A co sądzicie o -Natasha- 16.02.05, 11:24
        > O USC sie nie martwie bo oni nie maja tu nic do powiedzenia, chocbym chciala
        > nazwac dziecko XYZ to musza to zarejestrowac, bo tak jest w polskim prawie.

        Niestety, jeszcze USC coś do powiedzenia ma.

        > uwazam ze kazdy powinien miec
        > oryginalne imie bo kazdy jest kims wyjatkowym.

        To najlepiej byłoby jakieś imię wymyślić. Poważnie. Masz wtedy pewność, że
        będzie wyjątkowe. Bo gdyby Twoja córka przypadkiem spotkała Natashę... ech, co
        to byłaby za tragedia.

        > Przypomnialo mi sie jaka byla dyskusja kiedy państwo Wiśniewscy nazwali swoja
        > córkę Fabienne, kazdy to krytykował a to naprawde piekne imie...

        Wszystko byłoby pięknie, gdybyś napisała: "Państwo Wiśniewscy nazwali swoją
        córkę Fabienne, każdy to krytykował, a JA UWAŻAM, ŻE to naprawdę piękne imię".
        My nie rościmy sobie prawa do słuszności - przedstawiamy swoje poglądy i tyle.
        A nie da się obiektywnie ocenić, czy imię jest piękne, czy nie - można najwyżej
        ewentualnie sprawdzić, jaki procent osób uważa je za piękne wink.

        > O zamiłowaniu do imienia decyduje w duzej mierze to czy znamy kogos kto ma tak
        > na imie i jakie sa reelacje miedzy nim a nami, a skoro nikt nie zna osobiście
        > żadnej Natashy to trudno mu sie wypowiadac bo dzis mu sie nie podoba , a
        > jesli
        > pozna osobe o tym imieniu z ktora bedzie mial bardzo dobry kontakt to napewno
        > zdanie zmieni.

        Może tak Ty odbierasz imiona - Twoje prawo. Ja - i, z tego co zauważyłam, nie
        tylko ja - mam także inne, często ważniejsze powody "lubienia"
        lub "nielubienia" imienia. Mam też kilka imion, które podobają mi się, choć nie
        znam żadnych osób je noszących, i sporo imion, których właścicieli lubię, a
        mimo to imienia nie nadałabym.

        > I jeszcze jedno nie słyszałam zeby ktos kiedys wysmiewał sie z czyjegoś
        > imienia...

        Poczytaj forum, wypowiedzi Kingusi chociażby.

        --
        Forum MISH
        Forum polonistyczne i filologiczne
      • erba Re: A co sądzicie o -Natasha- 16.02.05, 15:34
        Wg mnie to jakaś prowokacja... Trudno mi uwierzyć, żeby ktoś tak zdecydowanie
        ignorował opinie innych. Nie mówię, żeby zaraz popadać w skrajny konformizm,
        ale gdyby 90% osób powiedziało mi, że wybrane przez mnie imię jest
        pretensjonalne, komiczne, tandetne, glupie, brzydkie (niepotrzebne skreślić) to
        porządnie bym się zastanowiła zanim podjęłabym ostateczną decyzję.
        A dzieci są bardzo okrutne, przeważnie nie tolerują skrajnej oryginalności...
        A naśmiewanie się z imion jest bardzo powszechne (wśród dzieci) np. Jurek
        ogórek kiełbasa i sznurek smile) itp

        Pomyśl o dziecku! Pomyśl, że za każdym razem będzie musiało literować swoje
        imię (chyba, że będzie wymawiać tak jak się pisze), będzie spotykać się ze
        zdziwieniem itp. i to w imię czego? usilnego dążenia do oryginalności rodziców?
        • pomme Re: A co sądzicie o -Natasha- 16.02.05, 16:08
          No wiesz z tym pomyśl to trochę przesadziłaś, zmuszać do takiego wysiłku kiedy
          uważne czytanie przychodzi z trudemsmile
          a co do opinii hmm natasha jest baaaaardzo obciachowa i pretensjonalna ale ja
          kiedyś zapytałam o opinie nt Gerarda i proporcje były podobne. 90% reagowałao
          raczej negatywnie a mimo to zostałam przy tym imieniu ( zobaczymy na jak długo:-
          ))
          --
          " Nie mówcie o mnie źle, widać chodzi nam nie o to samo "

          lilypie.com/days/051010/0/21/1/+1/.png
          • tawananna Re: A co sądzicie o -Natasha- 16.02.05, 17:08
            > 90% reagowałao
            > raczej negatywnie a mimo to zostałam przy tym imieniu

            Tylko jest pewna subtelna różnica między Natashą a Gerardem wink.

            Ja jestem raczej tolerancyjna, jeśli chodzi o imiona - są takie, które mi się
            nie podobają, nie boję się o tym mówićwink, ale generalnie lubię różnorodność smile
            i rozumiem, że mogą być osoby, którym podoba się imię Nela, chociaż mnie
            zupełnie nie. Jedyne, co do czego jestem absolutnie na "nie", to imiona
            zapisywane nie po polsku - tutaj już czasem nie wiem, czy śmiać się, czy
            płakać wink.

            Pozdrowienia,
            Yoashasmile)

            --
            Forum MISH
            Forum polonistyczne i filologiczne
            • pomme Re: A co sądzicie o -Natasha- 17.02.05, 08:55
              tawananna napisała:



              > Tylko jest pewna subtelna różnica między Natashą a Gerardem wink.

              Oczywiście że jest chyba żebym zdecydowała się na Gherharda ( pomyslę o tymsmile
              chodziło mi jedynie o to że fakt że 90% forumowiczek jest negatywnie nastawione
              do imienia nie koniecznie musio wpłynąć na zmianę decyzji. Aczkolwiek faktem
              jest że pisownia przez sh wzbudziła nasze duże oburzeniesmile
              >
              Jedyne, co do czego jestem absolutnie na "nie", to imiona
              > zapisywane nie po polsku - tutaj już czasem nie wiem, czy śmiać się, czy
              > płakać wink.
              >
              popieram w 100% to troche tak jakby ktoś z dużego fiata chciał zrobić
              mercedesasmile
              > Pozdrowienia,
              > Yoashasmile)
              >


              --
              " Nie mówcie o mnie źle, widać chodzi nam nie o to samo "

              lilypie.com/days/051010/0/21/1/+1/.png
          • martka_k Re: A co sądzicie o -Natasha- 17.02.05, 10:29
            Rozumiem, ze Gerard sie nie podobal?
            No to jednak tylko si eni epodobal, tu 90% (ponad) opinii wyraza jesacze
            gleboki niesmak smile)) Takze to est jednak takze pewna subtelna roznica... smile))
            Pozdrawiam serdecznie i zycze wytrwania przy Gerardzie=swiat bedzie wowczas
            bardziej jeszcze urozmaicony.
            Martetschka
        • sierpniowka Re: A co sądzicie o -Natasha- 21.02.05, 21:24
          > A dzieci są bardzo okrutne, przeważnie nie tolerują skrajnej oryginalności...
          > A naśmiewanie się z imion jest bardzo powszechne (wśród dzieci) np. Jurek
          > ogórek kiełbasa i sznurek smile) itp

          zastanawiam sie kto tu jest okrutny wink
          powyzszy post (choc nie tylko) dowodzi, ze z kazdego imienia jesli tylko sie
          chce mozna sie smiac. czy jurek to jakies wyjatkowo egzotyczne imie?!
          nie rozumiem smile

          ja nadal zastanawiam sie nad natasza smile
          i jesli przy rozwiazaniu zagadka okaze sie byc dziewczynka... to chyba...
          chyba... smile chociaz na sh... nie zdecydowalabym sie... zbyt wiele znaczen i
          skojarzen... ale... decyzja nalezy do was smile

          i jeszcze jedno - odkad oryginalnosc jest czyms zlym? od 1945 roku? wink
          tak a propos rosyjskich imion smile

          pozdrawiam wszystkie natasze smile
          joanna (rocznik 1977 - imie wybitnie obciachowe. smiac mozna sie tak "-jo bronek
          a ty?, - jo anna smile bardzo zabawne, prawda? smile)
          • gaudencja Re: A co sądzicie o -Natasha- 21.02.05, 21:44
            sierpniowka napisała:

            > ja nadal zastanawiam sie nad natasza smile
            (...)
            > i jeszcze jedno - odkad oryginalnosc jest czyms zlym? od 1945 roku? wink
            > tak a propos rosyjskich imion smile

            Ciekawa jestem, skąd się bierze opinia, że Natasza to oryginalne imię? Przecież
            jest do bólu oklepane, tyle że rosyjskie. Dziewczyny, nigdy nie miałyście
            stycznosci z kulturą i literaturą rosyjską albo zwykłymi Rosjanami? Przecież
            Natasza to coś jak Halina, Bożena, albo z pokolenia dzisiejszych mam Sylwia,
            Monika czy Iwona (dobór przykładów przypadkowy) - słowem jedno z
            najnajpopularniejszych imion. Dla mnie oryginalność mocno wątpliwa, zresztą
            imię kojarzy mi się niestety dosyć prostacko, z Rosjankami ze srodowisk, z
            którymi wolę nie mieć kontaktu (bo bardziej dystyngowane są raczej Nataliami),
            ale jak tam sobie uważacie.

            Nawiasem mówiąc, cały czas zapominam o tym napisać, ale nic nie sądzę o
            Natasha, natomiast o Natashy - ewentualnie coś (co już napisałam).
            --
            Arystoteles poświęca temu aż dwa całe księgi.
            (J. Olesiak)
            • sierpniowka Re: A co sądzicie o -Natasha- 21.02.05, 22:17
              gaudencja!
              trafilas w 10! smile
              dla mnie natasza wcale nie jest imieniem oryginalnym ale pieknym smile
              a o gustach sie nie dyskutuje smile
              za to od samego wejscie na forum zastanawiam sie jakie jest twoje imie?
              gaudencja? to by bylo oryginalne. jesli tak, to super, podoba mi sie smile jesli
              nie... to co ukrywasz?
              nie mam nic zlego na mysli, naprawde. to pytanie zupelnie serio.
              pozdrawiam
              joanna
            • alex41 Re: A co sądzicie o -Natasha- 22.02.05, 08:15
              Dystyngowane Rosjanki sa Nataliami? Skad ma Pani takie bzdurne informacje?
              Przepraszam ale nie wiem czy sie smiac czy plakac, z tego co Pani pisze na tym
              i na innych watkach na temat rosyjskopochodnych imion.Moze niech sie Pani juz
              na ten temat nie wypowiada, bo krzywdzi Pani wszystkie dystyngowane Natasze, a
              to, ze imie jest oryginalne, no coz autorka miala na mysli oryginalnosc imion
              Rosyjskich w Polskim imienniku nie w Rosyjskim, to tak trudno pojac?
              • gaudencja Re: A co sądzicie o -Natasha- 22.02.05, 14:59
                alex41 napisała:

                > Dystyngowane Rosjanki sa Nataliami? Skad ma Pani takie bzdurne informacje?

                Moje obserwacje są całkowicie subiektywne, ale po wielu pobytach w Rosji mam
                taka obserwację, ze w rodzinach z tradycjami (rzadkich) spotyka sie raczej
                Natalie.

                > to, ze imie jest oryginalne, no coz autorka miala na mysli oryginalnosc imion
                > Rosyjskich w Polskim imienniku nie w Rosyjskim, to tak trudno pojac?

                No cóż, kontakty między naszymi narodami były tak silne (a i nadal istnieją),
                że trudno było się nie osłuchać z imionami rosyjskimi, zwłaszcza z tymi
                superpopularnymi, takimi jak Natasza. Nie potrafię ich w tej chwili określić
                jako oryginalne, ale moze jak kto nie miał żadnych kontaktów z Rosją i
                Rosjanami, imiona te sa dla niego objawieniem.
                --
                Arystoteles poświęca temu aż dwa całe księgi.
                (J. Olesiak)
                • sierpniowka Re: A co sądzicie o -Natasha- 22.02.05, 21:29
                  mieszkam w lodzi, miescie stworzonym przez cztery kultury, w tym rosyjska smile
                  (miasto DIALOGU czterech kultur) z tego powodu uprzedzen nie mam a rosjanie nie
                  kojarza mi sie wylacznie ze stadionem dziesieciolecia smile
                  ale coz, w koncu lodz to ponoc prowincja, wiec co ja tam moge wiedziec smile
                  ba! moge byc nawet takim bezgusciem aby nadac wlasnej corce imie natasza wink
                  pozdrawiam
                  joanna
                  • gaudencja Re: A co sądzicie o -Natasha- 23.02.05, 16:18
                    sierpniowka napisała:

                    > mieszkam w lodzi, miescie stworzonym przez cztery kultury, w tym rosyjska smile
                    > (miasto DIALOGU czterech kultur) z tego powodu uprzedzen nie mam a rosjanie
                    nie
                    > kojarza mi sie wylacznie ze stadionem dziesieciolecia smile

                    No cóż, jeśli to było do mnie, to pozostaje mi tylko jeszcze raz napisać, że w
                    Rosji byłam wiele razy (a jezyk rosyjski znam dobrze). Na Stadionie
                    Dziesieciolecia natomiast, FYI, nie zagościłam.

                    Kultura rosyjska odcisnęła się na całej Polsce; nie widzę powodu ani do
                    kompleksów z tego powodu, ani do zachwytów. Natomiast ciekawi mnie jeszcze,
                    dlaczego wielokulturowość Łodzi nie zachęca Ciebie osobiście do wyboru np.
                    imion żydowskich lub niemieckich? Cały czas mam wrażenie, ze moda na imiona
                    rosyjskie jest jeszcze jedną modą z Zachodu (jak na to wskazują np.
                    wielbicielki Natashy), a jedynie w rzadkich przypadkach spowodowana jest
                    autentycznym zainteresowaniem wielokulturowością czy rosyjskością - bo jeśli
                    wielokulturowość, to dlaczego wszyscy nadają imiona angielskie lub rosyjskie, a
                    nikt nie chce nadawac imion niemieckich, żydowskich (o ile nie sa popularne na
                    obszarze anglojęzycznym) czy np. szwedzkich? Poza tym, dlaczego wybierają kilka
                    zawsze tych samych imion rosyjskich, a nie np. Jewgienija czy Jurija; dlaczego
                    Nadię, a nie Nadieżdę; Lenę, a nie Jelienę? Wśród tych kilku stereotypowych
                    opcji nie widać starannego wyboru wynikającego z autentycznej pasji, ale po
                    prostu modę...

                    Co ciekawe, wielu autentycznych pasjonatów kultury rosyjskiej, których znam,
                    nie nadaje dzieciom rosyjskich imion - a już zwłaszcza nie popularnych, z
                    którymi są bardzo osłuchani; ani nie zdrobnień, bo _oni_ akurat wiedzą, że to
                    sa zdrobnienia... A mój syn, jak już kiedyś pisałam, ma imiona raczej kojarzące
                    się w Polsce z obszarem kultury prawosławnej (ale prawosławna nie oznacza
                    automatycznie rosyjska) - tym, którym się w ogóle kojarzą, bo są to imiona
                    bardzo rzadkie. Nosi jednak imiona jak najbardziej w wersji polskiej i nigdy
                    nie nadałabym mu imion rosyjskich wiedząc, że mają one swoje polskie
                    odpowiedniki (jak Natasza Natalię).

                    > ale coz, w koncu lodz to ponoc prowincja, wiec co ja tam moge wiedziec smile
                    > ba! moge byc nawet takim bezgusciem aby nadac wlasnej corce imie natasza wink

                    Nie pisałam o bezguściu w kontekście Nataszy akurat. Natomiast nie ukrywam, ze
                    jest to imię, którego wyjątkowo nie lubię (również na gruncie rosyjskim) i nie
                    rozumiem, jak się może komukolwiek podobać (tak, jak na przykład również
                    Halina - choć Halina byłaby dla mnie już dużo bardziej do łyknięcia). Ale to
                    tylko moja opinia.
                    --
                    Ten iks ma dobry skutek i zły skutek z punktu widzenia moralnego.
                    (J. Olesiak)
                    • sierpniowka Re: A co sądzicie o -Natasha- 23.02.05, 17:14
                      Natomiast ciekawi mnie jeszcze,
                      dlaczego wielokulturowość Łodzi nie zachęca Ciebie osobiście do wyboru np.
                      imion żydowskich lub niemieckich?

                      smile
                      poniewaz nie spodziwam sie czworaczkow smile usg wykazalo jednego lokarota/lokatorke smile
                      od czegos trzeba zaczac smile to moje pierwsze dziecko smile
                      ale kto wie, kto wie... smile
                      a dlaczego takie a nie inne imie smile
                      juz pisalysmy na ten temat w innym watku - z czystej sympatii nie do wschodu czy
                      zachodu ale do konkretnej nataszy, ktora co zabawne byla polska zydowka z
                      pochodzenia, zamieszkala w niemczech smile to tak a propos smile

                      poza tym napisze ale sie nie gniewaj... przeraza mnie czasem jak bardzo tkwisz w
                      temacie imion! przeraza mnie kiedy piszesz o bardziej lub mniej dystyngowanych
                      imionach, a raczej kiedy odnosisz to do naszacych je osob! to nie od imienia,
                      ani od mody zalezy jakim jest sie czlowiekiem smile a wybor przez rodzicow imienia
                      ismena nie musi koniecznie oznaczac, ze ogladaja meksykanskie telenowele smile
                      to juz zupelnie inna historia smile

                      a o imionach polnocy tez myslalam smile ale spodziwam sie ze jesli to bedzie corka
                      to bedzie to brunetka. nawet grainne brzmialo by zabawnie smile
                      a na stadionie tez nie bylam smile choc wybieram sie do ikei smile ach te szwedzkie
                      imina! smile ale biorac pod uwage miejsce produkcji wiekszosci asortymentu ikei
                      powinnam sie moze zastanowic nad chinskim imieniem smile

                      wiec lepiej dajmy spokoj smile
                      natasza, ktora znalam byla wspaniala kobieta smile

                      pozdrawiam
                      joanna
                      • gaudencja Re: A co sądzicie o -Natasha- 23.02.05, 17:46
                        sierpniowka napisała:

                        > a dlaczego takie a nie inne imie smile
                        > juz pisalysmy na ten temat w innym watku - z czystej sympatii nie do wschodu
                        cz
                        > y
                        > zachodu ale do konkretnej nataszy, ktora co zabawne byla polska zydowka z
                        > pochodzenia, zamieszkala w niemczech smile to tak a propos smile

                        A, to zmienia postać rzeczy smile Nadawnie imion na czyjąś cześć to zupełnie co
                        innego. Ja natomiast nie miałam szczęścia do Natasz i wszystkie, które znałam,
                        były niestety okropne...

                        przeraza mnie kiedy piszesz o bardziej lub mniej dystyngowanych
                        > imionach, a raczej kiedy odnosisz to do naszacych je osob! to nie od imienia,
                        > ani od mody zalezy jakim jest sie czlowiekiem smile

                        Jasne że nie; wyraziłam się nieprecyzyjnie - chodziło mi o raczej o rosyjskie
                        rodziny z tradycjami, i tu zdania akurat nie zmienię...

                        a wybor przez rodzicow imienia
                        > ismena nie musi koniecznie oznaczac, ze ogladaja meksykanskie telenowele smile
                        > to juz zupelnie inna historia smile

                        Ja bym raczej stawiała na miłośników starożytnej greki; czyżby był jakiś
                        meksykański serial z Ismeną? smile
                        --
                        Człowiek cnotliwy nie musi panować nad sobą, bo nie ma nad czym panować.
                        (J. Olesiak)
      • wana Re: A co sądzicie o -Natasha- 17.02.05, 12:54
        Kiedyś rodzice chcieli nazwać córkę "Kurtyzana" - bo też im się podobało. A i
        tak Tlwoją córę będą zdrabniać "Natka", direci dodają "Pietruszka"... czy
        warto? Poza tym, jeśli mieszkasz w Polsce, po co silisz się na taką rosyjsko -
        francuską oryginalność? Jest tyle pięknych nieużywanych polskich imion...
        Zastanów się, bo możesz dziecku ogromną krzywdę zrobić. Nadajcie jej chociaż
        normalniejsze, drugie imię, to będzie miała w przyszłości wybór. A co do
        Fabienne - to śmiech wzbudza nie samo imię, tylko zestawienie imienia i
        nazwiska dla polskiej obywatelki - nie słyszałąm, aby monsignore Wisniewsky
        emigrował do Francji, czy gdzie indziej.
        Pozdrawiam
        wana (mama Juliusza i Urszuli).
        --
        Popatrzcie na Julenia wink))
        • gaudencja Re: A co sądzicie o -Natasha- 18.02.05, 18:33
          nalecza napisała:

          > Poza tym czyż Natasha brzmi dziwniej i bardziej "zagramanicznie" niż
          > DOPUSZCZONE DO REJESTRACJI imię Egon???!!!(Choć też fajne)

          Dużo bardziej "zagramanicznie" (i pretensjonalnie) brzmi Natasha. Egon to imię
          zgodne z polską ortografią - po pierwsze. Po drugie, znane jest w Polsce od XIX
          wieku.
          --
          Ten iks ma dobry skutek i zły skutek z punktu widzenia moralnego.
          (J. Olesiak)
    • piopal Re: A co sądzicie o -Natasha- 16.02.05, 14:12
      Drogie Mamuśki,może dajmy jej już spokuj?Dziewczyna chce być orginalna to niech
      będzie tylko szkoda że dziecko bedzie miało problem z pisownią i tłumaczeniem
      pani w przedszkolu.A może dasz Natasha na drugie? Agnieszka-wcale nie uważam
      się za gorszą bo moje imię było a raczej jest popularne-Agnieszka Agnieszce nie
      równa a pospolitym można być z oryginalnym imieniem. Pozdrawiam
      wszystkie "pospolite".
    • nchyb Re: A co sądzicie o -Natasha- 16.02.05, 17:27
      A ja mam na imię Natasza. Tak rodzice mi wiele lat temu dali na imię. Kiedyś
      mnie to złościło, ale to było w czasach wielkiej przyjaźni między dwoma
      narodami.
      Teraz swoje imię lubię. Zauważyłam, że cudzoziemcom imię się najczęściej
      podoba, nie mają przy nim żadnych proczerwonych skojarzeń, natomiast
      odniesienia do Wojny i pokoju z Audrey H. i to sympatyczne. To Polacy mają
      często postradzieckie kompleksy smile))

      Co do pisowni - sama pisałam się jako Natasha, przez SH, ale to było w czasach
      gdy miałam 12-14 lat i teraz z tego wyrosłam.

      Ktoś tu pisał, że polskim odpowiednikim jest Natalia. Nie, to nie tak. W języku
      rosyjskim (w krajch byłego boku) też jest imię Natalia, a Natasza jest jego
      zdrobnieniem.
      • nchyb Re: A co sądzicie o -Natasha- 23.02.05, 11:24
        Jeszcze raz napiszę to, co już pisałam.
        Z zamiłowania do anglojęzycznych form imienia w większości przypadków się
        wyrasta.
        Ja wyrosłam i już bez problemu od wielu lat podpisuję się jako Natasza, bez
        dodawania h. Ale mam koleżankę w moim wieku (35 lat), która w dalszym ciągu
        podpisuje się jako Alexandra przez x, mimo metrykowej wersji przez ks.
        Ja wyrosłam również z wiary, że z papierosem wyglądam lepiej, Ona nie. Cóż, nie
        wszyscy dorastają smile))
    • adziunia Re: A co sądzicie o -Natasha- 16.02.05, 17:37
      Natasza mi sie podoba juz od dawna,tak w ogole wiele imion rosyjskich podoba mi
      sie smile, ale Natasha - jest bezsensownym imieniem i wcale nie uwazam tego go za
      orginalne. Gdybym ja chciała być orginalna to wybrałabym imię, które jest
      rzadko nadawane w Polsce np. Flora - czterdziesci pare osob, jest niewielkie
      prawdopodbienstwo ze spotka swoja imienniczke. Natasha na pewno spotka w swoim
      zyciu Natasze, i nie koniecznie każdy bedzie wiedzial o tym ze Twoja Natasha
      jest bardziej "orginalna" bo pisana przez "sh".
    • moje-cudo ja Was nie rozumiem 17.02.05, 10:59
      Tu wcale nie chodzi o oryginalność ktore pisze sie przez SH, tu chodzi o samo
      imię, Natasha czy Natasza to to samo, mi akurat bardziej odpowiada pierwsza
      forma, nie sadzę aby moje dziecko miało z tym imieniem jakies problemy, na
      pewno nie wśród swoich rówieśników, bo na szczęście jak pisała jedna z
      komentujących osób, nienawiść i uprzedzenia do wszystkiego co Rosyjskie mija, a
      za 10-20 lat zniknie zupełnie i nikt nie bedzie kojarzył Natashy z Rosjanką ze
      stadiony 10-lecia.
      Skończmy już ten wątek bo nie po to go założyłam żeby na nim się kłócić wink
      Pozdrawiam
      • aniadm Re: ja Was nie rozumiem 17.02.05, 12:04
        No dobrze, wytłumaczę ci.

        Rosyjskość Nataszy niewiele tu ma do rzeczy. Nie chodzi tu o jakieś straszne
        uprzedzenia czy skojarzenia. owszem, jest to imię (czy raczej zdrobnienie) o
        zdecydowanie rosyjskich korzeniach i nie da się tego zaprzeczyć, ale to nie
        musi być zaraz złe (chyba że mieszkasz w tych nielicznych regionach, gdzie sa
        dość silne konflikty katolicko-prawosławne, wtedy naprawde radziłabym się
        zastanowić).

        Nam chodzi o to, że w języku polskim litery 's' i 'h' nawet nie mają prawa
        występować jedna obok drugiej, a już na pewno nie tworzą dźwięku 'sz'. Jedyna
        kombinacja liter dająca w języku polskim dźwięk 'sz' to 's' i 'z'. Fakt, że w
        innych językach 'ch' albo 'sh' czy nawet 'sch' wymawia się jak 'sz' nie ma tu
        nic do rzeczy, o ile nie mieszkasz za granicą. Język polski jest naszym
        językiem urzędowym.

        Jeżeli i ty, i twój mąż czy partner macie obywatelstwo polskie, USC nie tylko
        może, ale nawet ze wszech miar powinno odmówić rejestracji imienia Natasha.
        Według polskiego prawa nie wolno nadawać imion niezgodnych z polską pisownią i
        gramatyką (akurat z gramatyką jest zgodne, ale z pisownią niestety nie). Można
        używać imion pochodzących z innych języków, ale tylko pod warunkiem, że są
        zgodne z polską pisownią (i pozwalają okreslić płeć dziecka, ale ten problem tu
        akurat nie istnieje). Prawo polskie nie zezwala także na uzywanie zdrobnień
        zamiast pełnych imion, ale tutaj panuje większa dowolność i sa imiona, które
        jeden urząd zarejestruje, a inny nie (co moim przynajmniej zdaniem jest źle,
        zassady powinny być jednakowe dla wszystkich).

        Jeśli jedno z rodziców dziecka ma obywatelstwo obce, te przepisy nie mają
        zastosowania - dlatego sporo osób robiło zastrzeżenie w rodzaju "jeśli
        mieszkacie w Polsce".
    • elwinga Re: A co sądzicie o -Natasha- 19.02.05, 09:27
      Wiesz, ja mam nazwisko słowiańskie, ale pisane oficjalnie przez 'v' (mąż jest
      cudzoziemcem). W 95% przypadków, kiedy je komukolwiek dyktuję, pisane jest
      przez 'w', chyba że wyraźnie zaznaczę, że pisownia powinna być inna. Nie zawsze
      zaznaczam, tylko w rzeczywiście oficjalnych sprawach, bo mi się nie chce
      wszystkim tłumaczyć. Jest więcej niż prawdopodobne, że jeśli nawet USC
      zarejestruje Ci Natashę (w co wątpię, o ile oboje z mężem macie polskie
      obywatelstwo), to i tak wszędzie, poza tymi najbardziej oficjalnymi papierami,
      których dopilnujesz, będzie figurować jako Natasza - ludzie będą pisać tak, jak
      słyszą. Pytanie zatem, czy gra jest warta świeczki, bo w 95% przypadków Twoja
      córka nie bedzie na piśmie bardziej "dystyngowaną" Natashą, tylko
      bardziej "pospolitą" Nataszą. A dziecku życie utrudnisz, bo to ona od pewnego
      momentu będzie musiała wszystkim mówić: "tak, przez SH... tak, tak jak po
      angielsku... nie, nie urodziłam się za granicą... nie, jestem Polką... nie, to
      mama miała taki pomysł..."

      Co doradzam niniejszym jako posiadaczka niepolskiego nazwiska w Polsce.
    • saraanna Re: A co sądzicie o -Natasha- 19.02.05, 10:41
      Ja mysle ze nie nalezy przesadzac z tym utrudnianiem sobie zycia bo nigdy nie
      wiadomo co nas spotka.Moze rodzice dziecka za jakis czas przeprowadza sie
      za granice albo samo dziecko (przyszla Natasha) bedzie mieszkac np.we Francji.
      Ja sama wiele lat mieszkam za granica i zawsze musze sie tlumaczyc ze jestem
      Aleksandra przez ks a nie x , i jakos nie widze w tym problemu.Mysle ze
      powinnismy sie powoli przyzwyczajac do tego ze w Polsce bedzie coraz wiecej
      obcobrzmiacych imion ze wzgledu na coraz wieksze kontakty z zagranica.
      Uwazam ze jezeli rodzicom podoba sie imie Natasha to tak powinni nazwac
      dziecko o ile to imie zarejestruja w urzedzie,ale to juz jest inna sprawa.
      • tawananna Re: A co sądzicie o -Natasha- 21.02.05, 01:40
        > Ja sama wiele lat mieszkam za granica i zawsze musze sie tlumaczyc ze jestem
        > Aleksandra przez ks a nie x , i jakos nie widze w tym problemu.

        A teraz wyobraź sobie, że masz na imię Alexandra, jesteś Polką i mieszkasz w
        Polsce. Ja różnicę widzę.

        Ty za granicą możesz powiedzieć: "jestem Polką, taka jest polska pisownia tego
        imienia". A Alexandrze w Polsce pozostaje jedynie:

        "tak, przez X.. tak, tak jak po
        angielsku... nie, nie urodziłam się za granicą... nie, jestem Polką... nie, to
        mama miała taki pomysł..."

        --
        Forum MISH
        Forum polonistyczne i filologiczne
        • saraanna Re: A co sądzicie o -Natasha- 21.02.05, 09:41
          A ja roznicy nie widze,nie widze tez powodu dlaczego mam sie tlumaczyc z tego
          dlaczego pisze moje imie przez ks czy x i to niezaleznie czy bede
          w Polsce czy zagranica i nie wazne czy bede Aleksandra czy Alexandra.Nie widze
          powodu dlaczego mialabym opowiadac historie nadania mojego imienia obcej osobie,
          jezeli podaje komus moje imie w urzedzie w szkole itd.to ta osoba ma je tak
          zapisac jak powinno byc bez dorabiania do tego ideologii.
          Ciekawe co ma powiedziec Izabella czy tez opowiadac caly swoj zyciorys dlaczego
          pisze sie przez ll a nie l ,albo Nina ma sie tlumaczyc ze nie jest Antonina
          czy Janina tylko Nina opowiadajac przy tym historie nadania jej imienia.
            • saraanna Re: A co sądzicie o -Natasha- 21.02.05, 19:40
              Wlasnie dlatego ze w Polsce sa przyjete dwie pisownie imienia Izabella pewnie
              czesto musi informowac czy pisze sie przez ll czy l ,bo nie kazdy ma sluch
              absolutny zeby slyszec roznice.Zreszta to nie oto chodzi i albo nie zrozumialas
              mojego postu albo go dokladnie nie przeczytalas .
              • tawananna Re: A co sądzicie o -Natasha- 21.02.05, 22:25
                W takim razie nie zrozumiałyśmy się obie - albo niedokładnie przeczytałaś mój
                post.

                Nie o sam fakt tłumaczenia pisowni mi chodzi (pomijając już fakt, że różnica
                między Izabellą a Izabelą w większości sytuacji jest dla mnie słyszalna, choć
                wcale słuchu absolutnego nie mam - zresztą nie ma on tu nic do rzeczy). Chodzi
                mi o to, że od Izabelli/Izabeli nikt nie oczekuje historii pt. "Dlaczego mam w
                imieniu jedną (lub, w zależności od wariantu, dwie) literkę "l". Od Alexandry
                czy Natashy - tak. I jest tak niezależnie od tego, jakie podejście do imienia
                masz Ty.

                --
                Forum MISH
                Forum polonistyczne i filologiczne
                • saraanna Re: A co sądzicie o -Natasha- 22.02.05, 09:32
                  Wybacz ale nie bardzo rozumiem kto i dlaczego oczekuje od Alexandry czy Natashy
                  historii jak piszesz,czyzby weszly jakies nowe przepisy ze nalezy sie tlumaczyc
                  (pomijajac pisownie)komus z obcobrzmiacego imienia .
    • moje-cudo Re: A co sądzicie o -Natasha- 21.02.05, 11:36
      mam nie polskie nazwisko, zawsze musze tłumaczyć jego pisownie i nie robi mi to
      różnicy, wiec akurat w tej kwestii nie widze problemu, i nie sadze aby mojej
      Natce robiło, poza tym wśród kolegów i kolezanek napewno bedzie używała
      zdrobnień.
      • elwinga Re: A co sądzicie o -Natasha- 21.02.05, 20:52
        A, to co innego. Skoro Ci nie przeszkadza, że mała będzie musiała wszystkim
        tłumaczyć, że nie jest cudzoziemką (bo nie dość, że niepolskie nazwisko, to
        jeszcze niepolskie imię), to rzeczywiście nie ma powodu, byś nie miała jej
        zafundować imienia Natasha.
        • heterkaa Re: A co sądzicie o -Natasha- 22.02.05, 01:09
          Pretensjonalne imie jak dla mnie. W pisowni SH mogą ci nie zarejestrować tego
          imienia (Podobnie jak Virginia, Angelika,Brian są pisane zgodnie z zasadami
          jezyka polskiego)
          Polecam strone www.rjp.pl/?mod=oip&type=imiona

          Nie wiem jak wygląda sytuacja kiedy jeden z rodziców jest obcokrajowcem, może
          wtedy każda forma jest dozwolona. W innym wypadku nie wierze, że imie USC
          zatwierdzi.
          Powiem szczerze - chyba masz jakies problemy emocjonalne (czytając twoje
          posty).Zamiast nazwac córke Natasza wymyslasz jakies kombinacje alpejskie.
          Poprostu skoro bedzie miała niepolskie nazwisko, chciałabys jej zaserwować
          niepolskie imie, więc jakie obywatelstwo?? Odnosze wrażenie, że wszystko jest
          na pokaz.
          Podpisano Alexis Guzik
          • alex41 Re: A co sądzicie o -Natasha- 22.02.05, 08:05
            Kobiety, wszystkie uparcie pokazujecie przepisy sprzed 9 lat! Od 1996r to sie
            chyba troche zmienilo, przede wszystkim weszlismy do UE i wstyd, ze musze wam o
            tym przypominac! Tak wiec obecne przepisy albo juz ulegly modyfikacji albo
            niebawem tak sie stanie, po pierwsze dlatego, ze musza byc zgodne z dyrektywami
            UE po wtore bo coraz wiecej bedzie w naszej kulturze innych kultur a tym samym
            i imion i smieszne jest aby zabraniac nadania dziecku imienia zgodnego z
            naszymi upodobaniami [ jesli nie uwlacza to jego godnosci ]!
            • gaudencja Re: A co sądzicie o -Natasha- 22.02.05, 14:56
              alex41 napisała:

              > Kobiety, wszystkie uparcie pokazujecie przepisy sprzed 9 lat! Od 1996r to sie
              > chyba troche zmienilo, przede wszystkim weszlismy do UE i wstyd, ze musze wam
              o
              >
              > tym przypominac! Tak wiec obecne przepisy albo juz ulegly modyfikacji albo
              > niebawem tak sie stanie, po pierwsze dlatego, ze musza byc zgodne z
              dyrektywami
              >
              > UE

              Przykro mi, przepisy sie nie zmieniły, a również nieznane mi sie dyrektywy UE
              któe mówią o tym, ze nalezy rejestrować obcobrzmiące w danym kraju imiona.
              Obawiam sie, ze nadzieje, które wiażesz z UE, są całkowicie płonne.

              po wtore bo coraz wiecej bedzie w naszej kulturze innych kultur a tym samym
              > i imion

              Dzieci cudzoziemców nie obowiązują zalecenia RJP. A Polaków - owszem i jedyne,
              co widzę w tym złego, to to, ze nie wszystkie urzędy przestrzegają tychże
              zaleceń.
              --
              Ten iks ma dobry skutek i zły skutek z punktu widzenia moralnego.
              (J. Olesiak)
              • alex41 Re: A co sądzicie o -Natasha- 22.02.05, 15:03
                To straszne ,ze urzedy nie przestrzegaja tych zalecen, czy Pani cos zamierza z
                tym zrobic?Cos jest chyba nie tak z ta interpretacja przepisow? Mam tez
                nadzieje, ze te absurdalne przepisy choc w czesci ulegna zmianie bo zgadzam sie
                tylko z niektorymi punktami i jak sie okazuje dyrektorzy niektorych USC tez, a
                to juz jest bardzo zadawalajace.
            • aniadm Re: A co sądzicie o -Natasha- 22.02.05, 15:03
              Przykro mi, ale o ile mi wiadomo nie ma dyrektyw unijnych nakazujących
              rejestrację każdego imienia jakie rodzocm się zamarzy, nawet niezgodnego z
              prawidłami języka danego kraju.
              Gorzej, część państ unijnych ma przepisy regulujące nadawanie imion, a w
              niektórych funkcjonuje nawet "oficjalna lista imion". W Niemczech imię musi
              przynajmniej wskazywać na płeć (może są jeszcze inne wytyczne), Portugalia ma
              listę, w Skandynawii też są jakies przepisy. Jak w innych krajach, nie wiem,
              ale "wolna amerykanka" najwyraźniej nie panuje.
          • aniadm Re: aurelio, a moze 22.02.05, 19:16
            A co takiego jest w nich niejasnego?

            Rozumiem, że mamy się ukorzyć i zaakceptować, że jest w przepisach mozliwość
            nadania imienia w niepolskiej pisowni? I co z tego? Pisowania w dalszym ciągu
            jest niepolska (zalecenie 2a), niezgodna z zasadami języka (które nie mają się -
            o ile wiem - zmienić w najbliższym czasie, nawet pod wpływem Unii
            Europejskiej), urzednik nadal ma obowiązek przypomnieć rodzicom, że ich dziecko
            będzie musiało funkcjonować ze swoim imieniem w tym kraju, a w ostateczności
            pewnie zgłosi się po opinie do RJP. Poza tym nie dotyczy to Natashy, bo przepis
            mówi o zachowaniu oryginalnej pisowni, więc można ją co najwyżej zarejestrować
            pisaną cyrylicą. Ma ona też formę przyswojoną przez język polski (patrz
            zalecenie 1)

            Jak pisałam, UE nie wtrąca się do nadawania imion i wiele krajów UE ma mniej
            lub bardziej restrykcyjne przepisy, które je regulują. Polska też ma. No to co?

            Z faktu, że przepisy mają dziewięć lat, nic nie wynika, ponieważ a) 9 lat to
            nie tak długo i b) nie ukazały się nowe, a zatem te obowiązują. Naprawdę nie ma
            co się zachowywać, jakby to były średniowieczne prawa każące płacić talara za
            przejazd Mostem Siekierkowskim .

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Wybierz imię dla dziecka

Sprawdź co znaczą nasze imiona, skąd pochodzą, kto sławny je nosił lub nosi.