Imię buddyjskie? czy przejdzie? Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Jesteśmy buddystami.Zastanawiamy się czy jest mozliwe nadanie corce imienia
    Tara lub Drolma (pierwsze jest sanskryckim drugie tybetanskim imieniem jednej
    z dakiń)Imię Tara z powodzeniem przyjelo się w niemczech. Jesli nie jako
    pierwsze to chociaż jako drugie imię. W odwodzie mamy jeszcze Maję- też
    buddyjkie bo tak miała na imię matka Buddy, chociaż z drugiej strony maja
    znaczy też iluzja...
  • w Urzędzie Stanu Cywilnego jest baza imion, które mozna nadać dziecku. Obawiam
    się, że padanych przez ciebie tam nie ma. z drugiej strony rodzice dają czasami
    inne imiona więc musi byc sposób, wydaje mi się że przez sąd. Mama kolegi
    majego brata ma na imie Śnieżynka (autentycznie) wię jakos to zostało
    załatwione i to wiele lat temu. pozdrawiam,
  • Martin Boord jeden z bliskich uczniów Czime Rigdzin Rinpocze , nadał corce imię
    Tara , więc w niemczecg to przeszło.


  • no bo jest takie imie Tara np. w Irlandii, ale kazdy kraj ma swoje prawo.
    zadzwoń do UC i zapytaj sie jak to załatwić, na pewno sie jakos da. przykład:
    dzieci Michała Wisniewskiego.
  • nataliak9 napisała:

    > no bo jest takie imie Tara np. w Irlandii, ale kazdy kraj ma swoje prawo.
    > zadzwoń do UC i zapytaj sie jak to załatwić, na pewno sie jakos da. przykład:
    > dzieci Michała Wisniewskiego.

    Oj bez porównań z wisnieskim, proszę. Myslisz ze to pretensjonalne?
  • Jako zdeklarowana joginka myślę, że to jest pretensjonalne. Proponowałabym imię
    Budzimira lub Budzisława - są to słowiańskie imiona zawierające ten sam
    praindoeuropejski rdzeń bud', który jest w słowie Budda (przebudzony). Nie
    bardzo wiadomo, czy Budzisława to ta, co budzi sławę, czy ta, co sławi
    przebudzenie. Nadając takie imię zgrabnie nawiązujesz zarazem do korzeni
    słowiańskich, do Buddy i buddyzmu,a także do naszych wspólnych
    praindoeuropejskich korzeni.

    Maja jako iluzja jest MSZ zupełnie nieodpowiednia dla buddyjskiego dziecka.
    Tara zaś po polsku niezgrabnie się zdrabnia (Tarka?).

    --
    To było wezwanie do życia prostego: bez zasad, bez przesad.
    (Jarosław Olesiak)
  • gaudencja napisała:

    > Jako zdeklarowana joginka myślę, że to jest pretensjonalne. Proponowałabym imię
    >
    > Budzimira lub Budzisława - są to słowiańskie imiona zawierające ten sam
    > praindoeuropejski rdzeń bud', który jest w słowie Budda (przebudzony). Nie
    > bardzo wiadomo, czy Budzisława to ta, co budzi sławę, czy ta, co sławi
    > przebudzenie. Nadając takie imię zgrabnie nawiązujesz zarazem do korzeni
    > słowiańskich, do Buddy i buddyzmu,a także do naszych wspólnych
    > praindoeuropejskich korzeni.
    >

    He he nie wyglupiaj sie smile Mam awersje do imion z cząstka -sław.
    > Maja jako iluzja jest MSZ zupełnie nieodpowiednia dla buddyjskiego dziecka.
    Maja ostaszewska jest buddyjskim dzieckiem...
    > Tara zaś po polsku niezgrabnie się zdrabnia (Tarka?).
    Fakt. Ale jak zdrobnic np Rebekę?

    No a drolma. Skoro chrzescijanie mogą nadawać imiona biblijne , czemu buddysci
    nie mogą tybetanskich...
    >
  • truskawam1 napisała:

    > He he nie wyglupiaj sie smile Mam awersje do imion z cząstka -sław.

    Budzimira ma cząstkę -sław? A może jestem ślepa?

    > > Maja jako iluzja jest MSZ zupełnie nieodpowiednia dla buddyjskiego dzieck
    > a.

    > Maja ostaszewska jest buddyjskim dzieckiem...

    To prawda, ale mimo, ze ją bardzo lubię, nadal uważam, ze nazwywanie
    dziecka "ułuda" przez buddystów jest cokolwiek perwersyjne. Chyba, ze do niej
    właśnie dążysz ;-]

    > > Tara zaś po polsku niezgrabnie się zdrabnia (Tarka?).

    > Fakt. Ale jak zdrobnic np Rebekę?

    A czy ja proponowałam Rebekę? Ryfka, oczywiście.

    > No a drolma. Skoro chrzescijanie mogą nadawać imiona biblijne , czemu buddysci
    > nie mogą tybetanskich...

    Ja Ci nie zabraniam, ale "drole" po francusku to "śmieszny", a "dolma" -
    gołąbki w liściach winogronowych. Poza tym msz to imię jest po prostu brzydkie.
    Ale jeśli Ci się podoba, to na pewno jest do zarejestrowania. MSZ nazwy
    sanskryckie i tybetańskie słabo się adaptują do polszczyzny (a szkoda), ale
    zawsze można próbować.

    --
    Ta forma jest celą sprawczą.
    (Jarosław Olesiak)
  • gaudencja napisała:

    > truskawam1 napisała:
    >
    > > He he nie wyglupiaj sie smile Mam awersje do imion z cząstka -sław.
    >
    > Budzimira ma cząstkę -sław? A może jestem ślepa?

    to mi się wydaje jednak osmieszające przez skojarzenie z budzikiem
    >
    > > > Maja jako iluzja jest MSZ zupełnie nieodpowiednia dla buddyjskiego
    > dzieck
    > > a.
    >
    > > Maja ostaszewska jest buddyjskim dzieckiem...
    >
    > To prawda, ale mimo, ze ją bardzo lubię, nadal uważam, ze nazwywanie
    > dziecka "ułuda" przez buddystów jest cokolwiek perwersyjne. Chyba, ze do niej
    > właśnie dążysz ;-]

    No ale matka Buddy miała na imię Maja, pozatym podoba mi się
    >
    > > > Tara zaś po polsku niezgrabnie się zdrabnia (Tarka?).
    >
    > > Fakt. Ale jak zdrobnic np Rebekę?
    >
    > A czy ja proponowałam Rebekę? Ryfka, oczywiście.
    >
    > > No a drolma. Skoro chrzescijanie mogą nadawać imiona biblijne , czemu bud
    > dysci
    > > nie mogą tybetanskich...
    >
    > Ja Ci nie zabraniam, ale "drole" po francusku to "śmieszny", a "dolma" -
    > gołąbki w liściach winogronowych. Poza tym msz to imię jest po prostu brzydkie.

    No to bardzo ladne imię. ado francji się nie wybieramy.
    > Ale jeśli Ci się podoba, to na pewno jest do zarejestrowania. MSZ nazwy
    > sanskryckie i tybetańskie słabo się adaptują do polszczyzny (a szkoda), ale
    > zawsze można próbować.
    Piękne jest jeszcze Khandro, ale to chyba nie bardzo wypada

    Palden Lhamo- nie konczy sie na a niestety
    Tseringma

    a dla chłopca: Osel
    >
  • Taaak może jeszcze Mahakala albo Sanga, albo Wadżra. Dlaczego imię dziecka ma
    byc manifestacją tego ze jestescie byddustami? Jak sie dzieci z niej bedą smialy
    to znienawidzi buddyzm- tego chcecie? Do zaakceptowania jest tylko Maja, mnie
    tez sie podoba. A jak jesteście z Karma kagyu to rozważcie Hannę- wtedy i wilk
    syty i owca cała i jaki wzór do naśladowania smile
  • truskawam1 napisała:

    > to mi się wydaje jednak osmieszające przez skojarzenie z budzikiem

    Nie bardziej, niż Tara, więc jako osobie odwaznej proponowałam Ci to imię.
    Wszystkie imiona na Budzi- mają różne staropolskie zdrobnienia, które można
    wykorzystać, oczywiście nie mają wiele wspólnego ze słowem "budzik".

    > No ale matka Buddy miała na imię Maja,

    To raczej taki mit wink

    > pozatym podoba mi się

    Weź pod uwagę, ze w wielu miastach Maja jest teraz w[pierwszej dziesiątce
    nadań, więc jest to imię nadawane masowo i niczym się nie wyróżniające (co nie
    miało miejsca za czasów Mai Ostaszewskiej).

    > Piękne jest jeszcze Khandro, ale to chyba nie bardzo wypada

    Po polsku by Ci to zapisano "Chandro". Czy piękne? Kwestia gustu wink

    > Tseringma

    Kolejny przykład na słabą adaptowalność imion tybetańskich do polskiego. A moze
    jednak pojawi się jeszcze jakiś ciekawy pomysł? Zawsze podobał mi się
    Awalokiteśwara, ale to imię dla dziewczynki się nie nadaje wink

    --
    To było wezwanie do życia prostego: bez zasad, bez przesad.
    (Jarosław Olesiak)
  • trawiastozielona, a czemu nie przekażesz koleżance uwag ustnie? wink
    pozdrawiam,
    g.

    --
    I właśnie za te poglądy stoicy są znane.
    (Jarosław Olesiak)
  • gaudencja napisała:

    > trawiastozielona, a czemu nie przekażesz koleżance uwag ustnie? wink
    > pozdrawiam,
    > g.
    >

    Bo ją wirtualnie tylko znam smile
  • truskawam1 napisała:

    > Martin Boord jeden z bliskich uczniów Czime Rigdzin Rinpocze , nadał corce imię
    > Tara , więc w niemczecg to przeszło.
    >
    >

    Ale weż pod uwagę że np nasz polski tulku ma na imię Antoś i nikomu to nie
    przeszkadza. tzn dla tybetanczykow to on może i jest Czoki Glatsen, ale w polsce
    funkcjonuje jako Antoś

  • > > Piękne jest jeszcze Khandro, ale to chyba nie bardzo wypada
    >
    > Po polsku by Ci to zapisano "Chandro". Czy piękne? Kwestia gustu wink
    >

    Nie: Kandro tak jak Kandro Rinpocze ( w niektorych rejonach tybetu wymawia się
    Kando bez r (podobnie jak Dolma)

    Pozatym imię Kandro mozna chyba nadawac tylko dziewczynce ktora jest faktycznie
    kandro- to bardziej tytuł niż imię
  • Gość: grisly IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.05.07, 13:30
    Drolma brzmi okropnie uncertain Naprawdę nie wiem co oznacza, ale brzmi strasznie
    twardo i niezbyt, delikatnie mówiąc, dziewczęco.
    Tara - jest ok, ale w Stanach. U nas będzie się raczej kojarzyć z wielką tarką,
    a nie z buddyzmen.
    Maja - ok, ale takie zwyczajne , w Polsce na pewno nie kojarzy większości się z
    buddyzem; jeśli znaczy 'ułuda' to może faktycznie nie trafiona. Chociaż może
    to, że się nie kojarzy jest atutem - i wilk syty i owca cała..
  • Jesli byscie sie wybierali przypadkiem do Holandii, to ostrzegam, ze "drol"
    oznacza kupe. Taka ladnie uwinieta...
  • a na jakiej zasadzie Malgorzata Braunek nadala corce imie Orin?
    Nawet na -a sie nie konczy...
    --
    Amelia Charlotte
  • Gość: pluk IP: *.bulldogdsl.com 14.05.07, 15:19
    ale wrzawa...przykro mi, ze cie tak zaatakowano sad
    mam nadzieje, ze odnajdziesz to wlasciwe imie dla dziecka!
    mnie podobaja sie wszystkie wymienione - naprawdae!
    powodzenia smile
  • Gość: pluk IP: *.bulldogdsl.com 14.05.07, 16:33
    'rodzina' Buddh'y:

    Basic Buddhist Vocabulary


    --------------------------------------------------------------------------------

    Abhidharma pitaka -- higher teachings, philosophy
    Alaya-vijñana -- “store” consciousness (similar to collective unconscious?)
    Amitabha -- the Buddha of the Western “Pure Land." Also known as Amida.
    Ananda -- Buddha’s friend, cousin, and favorite disciple, and the monk who
    remembered the Sutras.
    Anatman (anatta) -- not-self, self or ego not ultimately real.
    Annitya (anicca) -- change, impermanence of all things, including us.
    Arahant -- Worthy one, a name for the Buddha.
    Arhat -- a monk who has achieved nirvana.
    Asanga -- one of two brothers who lived in India in the 300's ad who developed
    Yogachara.
    Asita -- the astrologer who predicts Buddha’s fate
    Asuras -- titans or demigods.
    Avalokiteshwara -- boddhisattva of compassion
    Avidya (avijja) -- ignorance, delusion.
    Bardo -- (Tibet) the period between death and rebirth.
    Bhagava -- The blessed one, a name for the Buddha.
    Bhikshu -- monk.
    Bhikshuni -- nun.
    Bodh-gaya -- a town in Bihar where Buddha was enlightened at 35.
    Bodhi -- enlightenment, awakening.
    Bodhi tree -- the fig tree under which Buddha gained enlightenment.
    Bodhicitta -- sanskrit word for 'mind of enlightenment'
    Bodhidharma -- monk who brought Buddhism to China.
    Bodhisattva -- enlightened being who remains in this existence to help others,
    a saint.
    Brahma -- the supreme deva, who convinced Buddha to teach.
    Brahma vihara -- four "sublime states" of the boddhisattva: Maitri, Karuna,
    Mudita, Upeksa.
    Buddha -- The awakened one, the enlightened one.
    Ch’an -- Chinese for Zen Buddhism.
    Chandaka -- Buddha’s squire, who helped him leave his princely life.
    Ching-T’u -- Chinese for Pure Land.
    Citta -- basic mind or consciousness
    Citta-matra -- mind only, idealism
    Dalai Lama -- the leader of Tibetan Buddhists.
    Deer Park -- where Buddha gave his first sermon, in Sarnath, near Benares, to
    the five sadhus.
    Dependent origination -- “one thing leads to another,” all is connected.
    Devadatta -- Buddha’s “evil” cousin. "Theodore."
    Devas -- gods.
    Dhamma -- Pali for dharma.
    Dharma (dhamma) -- the teachings of the Buddha.
    Dharmakaya -- Buddha-mind, the pervasive essence
    Dharmas -- ultimate elements of the universe (not dharma as in teachings!)
    Dhyana (ch’an, zen) -- meditation.
    Dogen (1200-1253) -- monk who brought Soto Zen to Japan.
    Duhkha (dukkha) -- suffering, distress, lack of peace. First noble truth.
    Dzogchen -- Tibetan tantric techniques for rapid enlightenment.
    Dvesha (dosha) -- hatred, anger, avoidance.
    Eightfold Path -- right view, aspiration, speech, action, livelihood, effort,
    mindfulness, concentration.
    Five sadhus -- the five ascetics who practiced self-mortification with the
    Buddha.
    Flower Adornment School -- a sect which attempted to consolidate all forms of
    Buddhism. Also known as Hua-Yen or Kegon.
    Gandharvas -- angelic beings who provide the gods with music.
    Gati -- realm. Used to refer to the six realms (gods, titans, humans, animals,
    ghosts, and demons)
    Gautama (Gotama) -- Buddha's family name.
    Hinayana -- southern Buddhism (“small or lesser vehicle or journey”wink.
    Ho-tei -- Japanese name for Pu-tai
    Indra -- a major deva, originally the Hindu sky god.
    Jodo, Jodoshin -- Japanese for Pure Land.
    Kalpa -- millions of years, an eternity.
    Kamma -- Pali for karma.
    Kanthaka -- Buddha’s horse.
    Kapilavastu -- Shakyan capital, where Buddha grew up.
    Karma (kamma) -- intentional or willed act.
    Karuna -- compassion or mercy, the special kindness shown to those who suffer.
    One of the four brahma vihara.
    Kashinagara -- were Buddha died (near Lumbini), in a grove of sala trees.
    Koan -- a very brief story demonstrating the paradoxical nature of dualistic
    thinking. Used in Zen meditation.
    Kwan Yin , Kwannon -- Chinese and Japanese names for Avalokiteswara.
    Lama -- Tibetan tantric master, now often used to refer to any respected monk.
    Lumbini Grove -- where Buddha was born, during his mother’s trip to her parents
    home.
    Madhyamaka -- middle way, negative logic, not this -- not that
    Mahakyashapa -- the monk who understood the silent sermon and led the first
    council.
    Mahamaya, or Mayadevi -- Buddha’s mother, who died seven days after his birth
    Mahaprajapati -- Buddha’s aunt and stepmother, founder of Buddhist nuns.
    Mahayana -- northern Buddhism (“large or greater vehicle or journey”wink.
    Maitreya -- the future Buddha, who will be born 30,000 years from now.
    Maitri -- caring, loving kindness displayed to all you meet. One of the four
    brahma vihara.
    Manas -- I-consciousness, mind, intelligence
    Mandala -- a complex, circular, symmetrical image used in meditation
    Mantra -- a phrase or syllable repeated during meditation
    Mara -- a deva associated with death and hindrances to enlightenment. It was
    Mara who tempted Buddha under the bodhi tree.
    Marga -- the path, track. The eightfold noble path. Fourth noble truth.
    Metta -- Pali for Maitri.
    Mudita -- sympathetic joy, being happy for others, without a trace of envy.
    One of the four brahma vihara.
    Mudra -- symbolic hand positions
    Nagarjuna -- monk who developed Madhyamaka in India about 150 ad.
    Nagas -- great serpents (or dragons, or water creatures). The king of the Nagas
    protected Buddha from a storm.
    Narakas -- demons (hell beings)
    Nibbana -- Pali for nirvana.
    Nichiren -- Japanese school popular in west, and the name of its founder.
    Emphasizes chanting.
    Nirmankaya -- Gotama, the historical Buddha.
    Nirodha -- containment of suffering. Third noble truth.
    Nirvana (nibbana) -- liberation, enlightenment, release from samsara.
    Pali -- a language related to Sanskrit in which the earliest scriptures were
    recorded in Sri Lanka.
    Pali canon -- see the Tripitaka.
    Pancha shila -- five moral precepts: Avoid killing, or harming any living
    thing; Avoid stealing; Avoid sexual irresponsibility; Avoid lying, or any
    hurtful speech; Avoid alcohol and drugs which diminish clarity of
    consciousness.
    Pañña -- Pali for prajña
    Pitaka -- basket, referring to the Tripitaka or scriptures.
    Prajña (pañña) -- wisdom.
    Prajña -- goddess of knowledge. Buddha’s mother was considered an incarnation.
    Prajñaparamita -- a massive collection of Mahayana texts, including the Heart
    and Diamond Sutras.
    Prateyaka-buddha -- solitary realizer.
    Pretas -- hungry ghosts.
    Puja -- ceremony in which offerings and other acts of devotion are performed.
    Pu-tai -- the laughing buddha, chinese monk, incarnation of Maitreya
    Pure Land -- Chinese/Japanese sect, emphasizing worship of Amitabha Buddha.
    Ching- T'u, Jodo and Jodoshin.
    Rahula -- Buddha’s son.
    Rinzai Zen -- a Zen sect that makes extensive use of koans.
    Rupa -- form, the physical body and senses
    Samadhi -- meditation.
    Samatha -- Pali for Shamatha.
    Sambhogakaya -- Buddha as a deva or god.
    Samjña -- perception
    Samsara -- the wheel of cyclic existence, birth-life-suffering-death-rebirth...
    Samskara -- mental formations (emotions and impulses)
    Samudaya -- arising or root of suffering. Second noble truth.
    Sangha -- the community of monks and nuns.
    Sanskrit -- an early language of northern India, modified and used as a
    religious language by some Buddhists.
    Sanzen -- interview with a master in Zen Buddhism
    Sati -- Pali for smrti.
    Satori -- Zen term for enlightenment.
    Shakyamuni -- Sage of the Sakyas, a name for the Buddha.
    Shakyas -- a noble clan, ruled an area of southern Nepal.
    Shamatha (samatha) -- “calm abiding,” peacefulness.
    Shikantaza -- mindfulness meditatio
  • Gość: pluk IP: *.bulldogdsl.com 14.05.07, 16:52
    najlepsze

    Alaya
    Anitaya
    Asita
    Citta
    Dharma - PIEKNE!!!!!
    Gati
    Indra - fajne a moze Indira?
    Kalpa
    Marga
    Mudita
    Samadhi
    Samsara
    Sati - brzmi magicznie smile
    Satori
    Shila
    Sila
    Tiptitara - znam jedna Tiptitare i jest cudowna!!! Piekna i madra osoba smile
  • fajne te imiona buddyjskie, podoba mi się szczególnie Shila, Sila, Dharma i
    Indra smile
  • trawiastozielona napisała:

    >
    > > > Piękne jest jeszcze Khandro, ale to chyba nie bardzo wypada
    > >
    > > Po polsku by Ci to zapisano "Chandro". Czy piękne? Kwestia gustu wink
    > >
    >
    > Nie: Kandro tak jak Kandro Rinpocze ( w niektorych rejonach tybetu wymawia się
    > Kando bez r (podobnie jak Dolma)
    >
    > Pozatym imię Kandro mozna chyba nadawac tylko dziewczynce ktora jest faktyczni
    > e
    > kandro- to bardziej tytuł niż imię

    No dlatego się zastanawiam czy wypada. Ale nie sądze aby ta dziewczynka była
    inkarnacją dakini:
    nyatri.org/galeria/displayimage.php?album=9&pos=9
    A pamiętasz jak miała na imię Tybetanka , która pierwszy raz zaprowadziła Olego
    i Hannah do Tseczu Rinpocze: Budda Lakszmi Lama, a wbrew temu co oni wtedy
    sądzili nie była wysoką inkarnacją. Imię Drolma też nie jest zarezerwowane dla
    dziewczynek będących inkarnacją Tary
  • My myślimy że byloby hipokryzją nadawać dziecku imię chrzescijańskiej świętej.
    Hannę też rozważamywink rezerwowe to pewnie Cathy albo Maggie , a dla chłopca Ole
    a w rezerwie Tomekwink))
  • trawiastozielona napisała:

    > truskawam1 napisała:
    >
    > > Martin Boord jeden z bliskich uczniów Czime Rigdzin Rinpocze , nadał corc
    > e imię
    > > Tara , więc w niemczecg to przeszło.
    > >
    > >
    >
    > Ale weż pod uwagę że np nasz polski tulku ma na imię Antoś i nikomu to nie
    > przeszkadza. tzn dla tybetanczykow to on może i jest Czoki Glatsen, ale w polsc
    > e
    > funkcjonuje jako Antoś

    Gwoli ścisłości to Tara też jest tulku i dla tybetanczykow funkcjonuje pewnie
    jako Szukjung Khandro

    Ale "tulku Antoś Rinpocze " to jednak brzmi śmiesznie

  • kachnab napisała:

    > Jesli byscie sie wybierali przypadkiem do Holandii, to ostrzegam, ze "drol"
    > oznacza kupe. Taka ladnie uwinieta...

    Idąc tym tropem to okazaloby się ze niemal każde imię w jakims jezyku obcym
    znaczy cos obrazliwego czy smiesznego (podobno Kasia to po japonsku demonica)
  • agi40 napisała:

    > a na jakiej zasadzie Malgorzata Braunek nadala corce imie Orin?
    > Nawet na -a sie nie konczy...

    Malgorzata Braunek jest mistrzem zen, ale nie wiedzialam ze tak nazwala corkę
  • Gość portalu: pluk napisał(a):

    > 'rodzina' Buddh'y:
    >
    > Basic Buddhist Vocabulary
    >

    > Anatman (anatta) -- not-self, self or ego not ultimately real.
    > Annitya (anicca) -- change, impermanence of all things, including us.
    > Arahant -- Worthy one, a name for the Buddha.
    > Arhat -- a monk who has achieved nirvana.
    > Asanga -- one of two brothers who lived in India in the 300's ad who developed

    >
    > ghosts, and demons)
    > Gautama (Gotama) -- Buddha's family name.
    > Hinayana -- southern Buddhism (“small or lesser vehicle or journey”
    > ).
    > Ho-tei -- Japanese name for Pu-tai
    > Indra -- a major deva, originally the Hindu sky god.
    > Jodo, Jodoshin -- Japanese for Pure Land.
    > Kalpa -- millions of years, an eternity.
    > Kamma -- Pali for karma.
    > Kanthaka -- Buddha’s horse.
    > Kapilavastu -- Shakyan capital, where Buddha grew up.
    > Karma (kamma) -- intentional or willed act.
    > Karuna -- compassion or mercy, the special kindness shown to those who suffer.


    .
    >
    He he a dla chrzescijan Eucharystia, Ewangelia . Różaniec, Brewiarz i Nieszpory.
    Nie żartuj ze mnie
  • Gość portalu: pluk napisał(a):

    > najlepsze
    >
    > Citta
    > Dharma - PIEKNE!!!!!
    > Gati
    > Indra - fajne a moze Indira?
    > Kalpa
    > Marga
    > Mudita
    > Samadhi
    > Samsara
    > Sati - brzmi magicznie smile
    > Satori
    > Shila
    > Sila
    > Tiptitara - znam jedna Tiptitare i jest cudowna!!! Piekna i madra osoba smile

    Samsara? 'koło cierpienia" jako imię? nie żartuj

    Sati ładne ale kojarzy się jednoznacznie z hinduizmem anie z buddyzmem
  • nie pretensjonalne co nie spotykane i na pewno zagraniczne z obca pisownia
  • Gość: plik IP: *.bulldogdsl.com 14.05.07, 18:12
    nie zartuj ze mnie - piszesz

    ale wpada!!!

    ja myslalam, ze ty powaznie napisalas tego posta i budyzm faktycznie cie
    interesuje, ale teraz ... coz pokazalas to co mnie tak mierzi ahhh szkoda
    slow...

    zaluje, ze odpislam ci na posta

    nie bylas tego warta!!!

  • Gość: grisly IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.05.07, 18:24
    > podobno Kasia to po japonsku demonica

    ]:-] hehe, tego nie wiedziałam big_grin
  • truskawam1 napisała:

    > My myślimy że byloby hipokryzją nadawać dziecku imię chrzescijańskiej świętej.
    > Hannę też rozważamywink rezerwowe to pewnie Cathy albo Maggie , a dla chłopca Ole
    > a w rezerwie Tomekwink))

    Z czego się śmiejesz. Chesz dać córce imię dakini to prosze bardzo. Jak dla mnie
    Hannah jest dakinią.

    Nie zastanowilo cię że Ole ani Hannah nie uzywali swoich imion buddyjskich? Jak
    myslisz dlaczego?
  • Gość portalu: grisly napisał(a):

    > > podobno Kasia to po japonsku demonica
    >
    > ]:-] hehe, tego nie wiedziałam big_grin

    Nie wwiem czy po japonsku czy po chinsku. ale w ktoryms z tych jezykow kasia,
    jasia i jadzia cos znaczą. jadzia chyba cos fajnego
  • trawiastozielona napisała:

    > truskawam1 napisała:
    >
    > > My myślimy że byloby hipokryzją nadawać dziecku imię chrzescijańskiej świ
    > ętej.
    > > Hannę też rozważamywink rezerwowe to pewnie Cathy albo Maggie , a dla chłop
    > ca Ole
    > > a w rezerwie Tomekwink))
    >
    > Z czego się śmiejesz. Chesz dać córce imię dakini to prosze bardzo. Jak dla mni
    > e
    > Hannah jest dakinią.
    >
    > Nie zastanowilo cię że Ole ani Hannah nie uzywali swoich imion buddyjskich? Jak
    > myslisz dlaczego?

    Z tego samego powodu dla ktorego Ole nie nosi tybetanskich szat?tzn ze w europie
    wyglądalo by to dziwnie?
  • Faktycznie trochę dziwna jest autorka postu i w niebezpieczną stronę prowadzi
    tę dyskusję ... ;/
  • Myślę, że Pluk chce pomóc - nie wyśmiewa sie z ciebie. Troszkę dystansu do
    pewnych rzeczy.


    POLSKA POLSKA POLSKA
  • Tara to jeszcze taki sprzet, który pomagał przy praniu:
    pl.wikipedia.org/wiki/Tara_%28pralka%29
    --
    I właśnie za te poglądy stoicy są znane.
    (Jarosław Olesiak)
  • trawiastozielona napisała:

    > Bo ją wirtualnie tylko znam smile

    To się dogadajcie i umowcie, bo piszecie z tego samego miejsca wink Wprawdzie
    dyskusja na forum na tym straci... wink

    --
    To było wezwanie do życia prostego: bez zasad, bez przesad.
    (Jarosław Olesiak)
  • I sama sobie odpowiedziałaś w sprawie imion "buddyjskich".
    --
    To było wezwanie do życia prostego: bez zasad, bez przesad.
    (Jarosław Olesiak)
  • Myślałam, że nazwała ją Orinka. Tak było w wywiadzie, który kiedyś czytałam.

    --
    I właśnie za te poglądy stoicy są znane.
    (Jarosław Olesiak)
  • A ja coś kiedyś o Orinne słyszałam uncertain
    --
    Wszystko o imionach.
    Moja muzyczna świątynia smile
  • gaudencja napisała:

    > I sama sobie odpowiedziałaś w sprawie imion "buddyjskich".

    Chyba nie do końca. Hannah i Ole nie mają dzieci więc nie wiemy jakby je
    nazwali. Czym innym jest przebieranie się w tybetanskie ciuszki, gotowanie
    tybetanskich potraw i hodowanie jaków wink, a czym innym nie nazywanie dziecka
    chrześcijanskim imieniem gdy jest się buddystą. Jesli faktycznie drolma brzmi
    zbyt dziwnie, to jakies imię o rodowodzie poganskim/ antycznym - o co pytam w
    drugim wątku.

    Mialam okazję poznac kiedys koreanke o imieniu maria. Pochodzila z katolickiej
    rodziny i uwazam ze bylo to OK. Chrzescijanka nosząca imię w klimacie zen np Bon
    Shim (pierwotny umysł) to byłoby to dosc dziwne, nie uważacie?
  • shilla01 napisała:

    > Myślę, że Pluk chce pomóc - nie wyśmiewa sie z ciebie. Troszkę dystansu do
    > pewnych rzeczy.
    >
    >
    Mam niestety obawy że Pluk urządza sobie kpiny jeśli nie z buddyzmu to ze mnie.
    Nie wiem na ile znasz angielski ale spójrz na niektore jego propozycje, które
    wcale nie są buddyjskimi imionami tylko buddyjskimi terminami, stąd moje pytanie
    czy uwaza ze Brewiarz czy Eucharystia to imię.

    "Arhat -- a monk who has achieved nirvana."
    (czy naprawde sądzisz , ze jakis zdrowy na umysle katolik nazwałby dziecko
    Pustelnik)

    "Samsara -- the wheel of cyclic existence, birth-life-suffering-death-rebirth... "

    (Nazwałabyś dziecko Czyściec?)

    "Mandala -- a complex, circular, symmetrical image used in meditation "

    (To tak jakby nazwac dziecko Ikona)

    Funkcjonujące w krajach buddyjskich imiona są imionami wielkich praktykujących (
    tak jak w katolicyzmie mamy imiona swiętych i postaci biblijnych)

    mp Rahula, Ananda

    Daków i Dakin (Jak u nas aniołow)np Drolma, Palden Lhamo

    I te ktore niosą okreslone życzenie dla dziecka: np Tsering- 'długie Zycie"
    Tashi "Szczęście" Yeshe- Mądrość, Rinczen- klejnot. Pema- Lotos tak jak my mamy
    Ewę, Feliksa, Zofię, Małgorzatę, czy Róże
  • Z imionami o rodowodzie pogańskim/antycznym jest ten problem, ze część z nich
    stała się później imionami świętych, część była imionami bogów z innych kultur
    (i te części czasem nawet zachodzą na siebie) i tylko pozostała część nie
    charakteryzuje się takimi cechami. Ale spóbujmy:

    Poliksena - najmłodsza córka króla Troi, oznacza "gościnna", ładne zdrobnienia
    Pola i Ksenia

    Izolda - imię pochodzenia celtyckiego, świętych Izold brak

    Horacja - żeński odpowiednik Horacego, świętych brak

    Fawila - oznacza "iskra" po łacinie, święta niby jest, ale wymieniona tylko w
    jednej publikacji, a imię znane jest z najstarszych źródeł polskich

    Fenenna/Fejenna - oznacza "perła" po hebrajsku, jest to dawne spolszczenie tego
    imienia, obecnie spolszczane np. jako Peninna

    Adalwina - imię germańskie, bardzo MSZ wdzięczne, świętych brak.

    Myślałas o bardzo odwaznych imionach, więc Ci proponuję też imiona mniej znane,
    ale IMO bardzo ładne.

    --
    To było wezwanie do życia prostego: bez zasad, bez przesad.
    (Jarosław Olesiak)
  • Tara to jest w Kielcach taka knajpa i hotel gdzie mozna wynająć pokój na
    godziny. BArdzo brzydki budynek.
  • myslę , że nie wyśmiewa się ani z Ciebie ani z buddyzmu.
    Sądzę , że nie posiada po prostu zbyt dużej wiedzy na ten temat, a zamieszczona
    treść była skopiowana z jakiejś innej strony.
    Mam rację ? PLUK ?

    --
    POLSKA POLSKA POLSKA
  • Gość: pluk IP: *.bulldogdsl.com 14.05.07, 23:43
    tak, masz racje!
    BARDZO Ci dziekuje za chec zrozumienia mnie.
    Chialam pomoc, zel wyszlo...coz...
    Nie spodziewalam sie takiej napasci ze stony autorki...
    ale mozna sie pomyslic co do osob i buddysta buddyscie nie rowny uncertain
    tym, ktorzy napisali cos w mojej obronie WIELKIE poziekowania!!!
    pozdrawiam slonecznie
  • Poliksena, fajne ale zdrabnia się dziwnie, wiec raczej nie dla mnie:

    Poza Mają i Gają- bo faktycznie trochę zbyt popularne ostatnio, moje typy to
    Nawojka, Kalina i Bianka.

    Poganscy bogowie i herosi mi nie przeszkadzają bo buddyzm ma z nimi dobre układy smile
  • Poliksena jest rzadkim imieniem i nie ma utartych zdrobnień, więc można je
    zdrabniać jak się chce; te zdrobnienia były tylko moimi propozycjami. Mam
    jeszcze dwie inne w klimacie Nawojki: Tomiła i Przemiła, też słowiańskie.
    Pozdrawiam smile

    --
    To było wezwanie do życia prostego: bez zasad, bez przesad.
    (Jarosław Olesiak)
  • ps. z chrześcijaństwem buddyzm ma doskonałe wręcz układy, ale rozumiem, ze
    chcesz sie odróżnić od 96% społeczeństwa ;-P
    --
    Ta forma jest celą sprawczą.
    (Jarosław Olesiak)
  • gaudencja napisała:

    > ps. z chrześcijaństwem buddyzm ma doskonałe wręcz układy, ale rozumiem, ze
    > chcesz sie odróżnić od 96% społeczeństwa ;-P

    Buddyzm wszędzie gdzie docierał inkorporował poganskie wierzenia, az bostw robił
    Strażników , a nie tak jak chrzescijanstwo diabły. Lama Ole zakładając osrodek w
    Grecji nocą w muzeum pozawieszał na szyjach posogow bogow sznureczki z
    blogoslawienstwem Karmapy, proponując im wspolpracę. XVI Karmapa w czasie swej
    wizyty w Danii poblogoslawil pomnik Holgera Danske.

    A tak poważnie rzecz biorąc to uwazam ze nadawnie dziecku chrzescijanskiego
    imienia byloby nie wporządku wobec katolikow, bo przeciez patron ma znaczenie
    religijne.
  • Gaja Drolma+ nazwisko na ski to chyba nie brzmi głupio
  • truskawam1 napisała:

    > A tak poważnie rzecz biorąc to uwazam ze nadawnie dziecku chrzescijanskiego
    > imienia byloby nie wporządku wobec katolikow, bo przeciez patron ma znaczenie
    > religijne.

    Ja też myśle, ze wykluczone są u Ciebie imiona typu: Dolores, Mercedes
    (przydomki Matki Bożej), albo Anuncjata (od zwiastowania) czy Innocenta
    (niewinna). Poza jednak tego typu imionami ewidentnie pochodzenia religijnego,
    wszystkie inne są zwyklymi imionami, które powstały jako imiona pogańskie, a
    potem ewentualnie pojawił się jakiś święty patron lub nie.

    Z imion kompletnie nieświętych masz jeszcze Idalię.
    Gaja Drolma mnie nie przekonuje, ale jesli bardzo chcesz Drolmę, to nadaj ją
    oczywiście. A Nawojka Tara? MSZ ładniej by pasowała, a przecież przy drugim
    imieniu nie musisz już się przejmować zdrabnianiem.

    --
    I właśnie za te poglądy stoicy są znane.
    (Jarosław Olesiak)
  • gaudencja napisała:

    > truskawam1 napisała:
    >
    > > A tak poważnie rzecz biorąc to uwazam ze nadawnie dziecku chrzescijanskie
    > go
    > > imienia byloby nie wporządku wobec katolikow, bo przeciez patron ma znacz
    > enie
    > > religijne.
    >
    > Ja też myśle, ze wykluczone są u Ciebie imiona typu: Dolores, Mercedes
    > (przydomki Matki Bożej), albo Anuncjata (od zwiastowania) czy Innocenta
    > (niewinna). Poza jednak tego typu imionami ewidentnie pochodzenia religijnego,
    > wszystkie inne są zwyklymi imionami, które powstały jako imiona pogańskie, a
    > potem ewentualnie pojawił się jakiś święty patron lub nie.

    No nie całkiem : Faustyna (imię o rodowodzie rzymskim) teraz raczej
    jednoznacznie wskazuje na głębokąkatolickość rodzicow, bodobnie Bernardetta czy
    Teresa
    Franciszek czy Klara. Imiona biblijne jak Tymoteusz Sara Jeremisz Jonasz, niemal
    jednoznacznie wskazuja na przynaleznosc do neokatechumenatu, podobnie Antonina,
    ktora mi się osobiscie bardzo podoba

    > Z imion kompletnie nieświętych masz jeszcze Idalię.
    To juz wolę Natalię.

    > Gaja Drolma mnie nie przekonuje, ale jesli bardzo chcesz Drolmę, to nadaj ją
    > oczywiście. A Nawojka Tara? MSZ ładniej by pasowała, a przecież przy drugim
    > imieniu nie musisz już się przejmować zdrabnianiem.
    >

    Nie no myslę że Nawojka jest natyle oryginalna ze dodaawanie do niej jeszcze
    bardziej oryginalnego to przegięcie.
  • truskawam1 napisała:

    > No nie całkiem : Faustyna (imię o rodowodzie rzymskim) teraz raczej
    > jednoznacznie wskazuje na głębokąkatolickość rodzicow, bodobnie Bernardetta cz
    > y
    > Teresa
    > Franciszek czy Klara.

    Zupełnie się z tym nie zgodzę. Franciszek stał się modny dzięki Annie Jopek, a
    Klara równie dobrze może wskazywać na fascynację rodziców Fredrą, tym bardziej -
    samym imieniem Klara.

    Imiona biblijne jak Tymoteusz Sara Jeremisz Jonasz, niema
    > l
    > jednoznacznie wskazuja na przynaleznosc do neokatechumenatu, podobnie
    Antonina,
    > ktora mi się osobiscie bardzo podoba

    Nic z tych rzeczy, Antonina wypłynęła na fali sympatii do imion "dawnych" i
    wzrostu popularności Antosia. Inne wymienione przez Ciebie imiona też nie
    wskazują na neokatechumenat, może tam są popularne, ale wcale ich nadawalnosć
    nie ogranicza się tylko do tych kręgów.

    > > Z imion kompletnie nieświętych masz jeszcze Idalię.
    > To juz wolę Natalię.

    Jeśli chcesz mieć córke o jednym z trzech najpopularniejszych obecnie imion,
    nie ma żadnych przeszkód.

    > Nie no myslę że Nawojka jest natyle oryginalna ze dodaawanie do niej jeszcze
    > bardziej oryginalnego to przegięcie.

    Rzezywiście wielka mi różnica w rzadkości imienia - w Rymucie Gaja ma 33
    nadania w całej Polsce, Nawojka 22. Gaja o połowę popularniejsza jest od
    Nawojki, jak wynika z danych, tak?

    --
    Ta forma jest celą sprawczą.
    (Jarosław Olesiak)
  • gaudencja napisała:

    >
    > > > Z imion kompletnie nieświętych masz jeszcze Idalię.
    > > To juz wolę Natalię.
    >
    > Jeśli chcesz mieć córke o jednym z trzech najpopularniejszych obecnie imion,
    > nie ma żadnych przeszkód.
    >

    He he to za popularne, to znow za mało popularne. A jak ty byś nazwała dziecko.
    > > Nie no myslę że Nawojka jest natyle oryginalna ze dodaawanie do niej jesz
    > cze
    > > bardziej oryginalnego to przegięcie.
    >
    > Rzezywiście wielka mi różnica w rzadkości imienia - w Rymucie Gaja ma 33
    > nadania w całej Polsce, Nawojka 22. Gaja o połowę popularniejsza jest od
    > Nawojki, jak wynika z danych, tak?
    >
    Serio? to że Gaja jest popularne to wiem, bo sama znam dwie- ale to chyba raczej
    w kręgu szalonych ekologów i wegetarian, do ktorych też sie zaliczam wink Ale w
    skali ogolnopolskiej też?
    A myslalam ze Nawojka to już szczyt oryginalnosci.

    Myslałam że najpopularniejsze obecnie to Zosia, Julia i Michalina i ewntualnie
    Zuzia.
  • Gość portalu: grisly napisał(a):

    > Drolma brzmi okropnie uncertain Naprawdę nie wiem co oznacza, ale brzmi strasznie
    > twardo i niezbyt, delikatnie mówiąc, dziewczęco.

    Po tybetańsku to znaczy Wyzwolicielka i jest to imię żeńskiego buddy
    macierzynskiej ochrony i współczucia. Jest to chyba najpopularniejsze imię
    tybetańskie.( Tara to sanskrycki odpowiednik Drolmy.)

    A brzmi moim zdaniem pięknie: Tak mięko - twardo. Mi się kojarzy z osobą
    jednoczesnie silną i łagodną. I z Ani Choying Drolmą- taką mniszką o pięknym
    glosie, ktora z decydowanie ma powyzsze cechy charakteru:
    www.choying.com/index.htm
    Jedynym problemem jest ta obcosc kulturowa. Ale brzmieniowo? Czy Laura lub
    Klara, tez są dla ciebie twarde i niedziewczęce?

    > Tara - jest ok, ale w Stanach. U nas będzie się raczej kojarzyć z wielką tarką,
    >
    > a nie z buddyzmen.

    No niestety crying dlatego może funkcjonować tylko jako drugie.


    > Maja - ok, ale takie zwyczajne , w Polsce na pewno nie kojarzy większości się z
    >
    > buddyzem; jeśli znaczy 'ułuda' to może faktycznie nie trafiona. Chociaż może
    > to, że się nie kojarzy jest atutem - i wilk syty i owca cała..

    No właśnie to jest atutem. chociasz podejrzewam że trochę się kojarzy- dzięki
    Mai Ostaszeskiej ktora to podkresla
  • truskawam1 napisała:

    > Gaja Drolma+ nazwisko na ski to chyba nie brzmi głupio

    A Maja Drolma mogłaby oznaczać wyzwolicielkę z ułudy, więc chyba jeszcze lepsze.

    Nina Drolma na upartego mogloby to znaczyć "Słoneczna wyzwolicielka" tzn słońce
    to po tybetansku Nima , ale biorąc pod uwagę względnosc tybetanskiej wymowy.

    (samo Nina też jest fajne, a jeszcze nie tak popularne)

    Slyszalam o tym że udało się w Polsce nazwać dziecko Nina Tenzin (ale ojciec
    jest Tybetańczykiem więc urząd się musiał zgodzic)
  • truskawam1 napisała:

    > > Jeśli chcesz mieć córke o jednym z trzech najpopularniejszych obecnie imi
    > on,
    > > nie ma żadnych przeszkód.
    > >
    >
    > He he to za popularne, to znow za mało popularne. A jak ty byś nazwała
    dziecko.

    Na pewno nie imieniem z pierwszej 10-tki ;-] Nie wiem, to zależy od dopasowania
    do nazwiska, bardzo podoba mi się wiele imion, mogłabym obdzielić setkę dzieci.
    Najbardziej lubię mające lekki posmak średniowiecza, jak Imbram, Markwart albo
    Adalwina czy Emnilda. Dobroniega jest też świetna. Ale swoje dzieci nazwę
    najprawdopodobniej imionami występującymi wcześniej w mojej rodzinie (jedno już
    nazwałam); niektóre są bardzo specyficzne, inne mniej. Zastanawiam się nad
    imionami na drugie nawiązującymi brzmieniowo do różnych imion sanskryckich, ale
    występującymi w naszym zasobie imienniczym. Drugie imię ma jednak przede
    wszystkim IMO tworzyc harmonijny zestaw z pierwszym imieniem i nazwiskiem i
    ładnie nazywac dziecko; nie musi być manifestacją poglądów rodziców wink, choć
    jeśli się uda pożenić jedno z drugim, to czemu nie.

    > > Rzezywiście wielka mi różnica w rzadkości imienia - w Rymucie Gaja ma 33
    > > nadania w całej Polsce, Nawojka 22. Gaja o połowę popularniejsza jest od
    > > Nawojki, jak wynika z danych, tak?
    > >
    > Serio? to że Gaja jest popularne to wiem, bo sama znam dwie- ale to chyba
    racze
    > j
    > w kręgu szalonych ekologów i wegetarian, do ktorych też sie zaliczam wink Ale w
    > skali ogolnopolskiej też?

    Gaja rzeczywiście, jak zauważyłam, jest lubiana wśród nawiedzonych wegetarian i
    ekologów; nie wiem, czy często nadawana, bo środowiska typu "Wegetariański
    Świat" nigdy mnie za bardzo nie pociągały (jako wegetariankę z 13-letnim
    stażem ;-P). Natomiast, jak widzisz, Nawojka przynajmniej do niedawna była
    naprawdę niewiele rzadsza od Gai, a obie miały śladową ilosć nadań.

    > Myslałam że najpopularniejsze obecnie to Zosia, Julia i Michalina i
    ewntualnie
    > Zuzia.

    To ja Ci zrobię maly wyciąg z pierwszych dziesiątek żeńskich z lat, z których
    mam dane:

    Ogólnopolskie:
    1991:
    1. Katarzyna
    2. Anna
    3. Paulina
    4. Magdalena
    5. Karolina
    6. Monika
    7. Agnieszka
    8. Marta
    9. Joanna
    10. Aleksandra

    1992:
    1. Anna
    2. Katarzyna
    3. Paulina
    4. Karolina
    5. Magdalena
    6. Monika
    7. Agnieszka
    8. Marta
    9. Aleksandra
    10. Joanna

    1993:
    1. Anna
    2. Katarzyna
    3. Karolina
    4. Paulina
    5. Magdalena
    6. Monika
    7. Aleksandra
    8. Agnieszka
    9. Natalia
    10. Patrycja

    1994:
    1. Karolina
    2. Paulina
    3. Katarzyna
    4. Anna
    5. Aleksandra
    6. Magdalena
    7. Monika
    8. Patrycja
    9. Natalia
    10. Agnieszka

    1995:
    1. Karolina
    2. Aleksandra
    3. Katarzyna
    4. Paulina
    5. Anna
    6. Magdalena
    7. Klaudia
    8. Natalia
    9. Patrycja
    10. Monika

    1996:
    1. Karolina
    2. Aleksandra
    3. Paulina
    4. Klaudia
    5. Katarzyna
    6. Anna
    7. Natalia
    8. Patrycja
    9. Magdalena
    10. Dominika

    1997:
    1. Karolina
    2. Aleksandra
    3. Natalia
    4. Klaudia
    5. Paulina
    6. Katarzyna
    7. Anna
    8. Patrycja
    9. Magdalena
    10. Dominika

    1998:
    1. Aleksnadra
    2. Natalia
    3. Karolina
    4. Klaudia
    5. Paulina
    6. Patrycja
    7. Anna
    8. Katarzyna
    9. Magdalena
    10. Weronika

    1999:
    1. Aleksandra
    2. Natalia
    3. Karolina
    4. Weronika
    5. Paulina
    6. Klaudia
    7. Patrycja
    8. Katarzyna
    9. Wiktoria
    10. Julia

    2000:
    1. Natalia
    2. Aleksandra
    3. Wiktoria
    4. Julia
    5. Weronika
    6. Karolina
    7. Klaudia
    8. Paulina
    9. Patrycja
    10. Katarzyna

    dalej mamy dane tylko warszawskie:
    2004 (dane nieoficjalne, od lipca):
    1 Julia 145 8.3%
    2 Natalia 103 5.9%
    3 Aleksandra 101 5.8%
    4 Zuzanna 90 5.1%
    5 Wiktoria 87 5.0%
    6 Oliwia 85 4.9%
    7 Maja 66 3.8%
    8 Weronika 56 3.2%
    9 Gabriela 44 2.5%
    10 Anna 43 2.5%

    2005 (dane nieoficjalne):
    1 Julia 416 6.9%
    2 Aleksandra 360 6.0%
    3 Wiktoria 327 5.4%
    4 Zuzanna 298 4.9%
    5 Natalia 287 4.8%
    6 Maja 274 4.5%
    7 Oliwia 265 4.4%
    8 Karolina 203 3.4%
    9 Zofia 196 3.2%
    10 Weronika 187 3.1%


    2006 (dane oficjalne)

    1.Julia 942 2,86
    2.Aleksandra 695 2,11
    3.Zuzanna 626 1,90
    4.Natalia 619 1,88
    5.Wiktoria 610 1,85
    6.Maja 578 1,75
    7.Oliwia 511 1,55
    8.Anna 443 1,35
    9.Zofia 442 1,34
    10.Maria 433 1,31

    --
    I właśnie za te poglądy stoicy są znane.
    (Jarosław Olesiak)
  • Nina lepsze od Mai, chyba że chcesz bardzo popularne imię...
    --
    To było wezwanie do życia prostego: bez zasad, bez przesad.
    (Jarosław Olesiak)
  • Pluk nie ma za co smile
    --
    POLSKA POLSKA POLSKA
  • gaudencja napisała:


    > Na pewno nie imieniem z pierwszej 10-tki ;-] Nie wiem, to zależy od dopasowania
    >
    > do nazwiska, bardzo podoba mi się wiele imion, mogłabym obdzielić setkę dzieci.
    >
    Faktycznie, jak masz na imie jak pol klasy to jest problem, ale teraz niestety
    jest moda na fajne imiona.

    > Najbardziej lubię mające lekki posmak średniowiecza, jak Imbram, Markwart albo
    > Adalwina czy Emnilda. Dobroniega jest też świetna.

    oj, odwazna jesteś. Te germańskie są strasznie cięzkie i mroczne. No i jak je
    zdrabniać? Dobroniega ok, ale może jednak lepiej Dobrochna. A swoją drogą
    ciekawe czy pod wplywem Musierowicz wzrosnie popularnosc Hildegardy?
    > Ale swoje dzieci nazwę
    > najprawdopodobniej imionami występującymi wcześniej w mojej rodzinie (jedno już
    >
    > nazwałam); niektóre są bardzo specyficzne, inne mniej. Zastanawiam się nad
    > imionami na drugie nawiązującymi brzmieniowo do różnych imion sanskryckich, ale
    >
    > występującymi w naszym zasobie imienniczym.

    Super pomysl ale nic mi do glowy nie przychodzi.

    Drugie imię ma jednak przede
    > wszystkim IMO tworzyc harmonijny zestaw z pierwszym imieniem i nazwiskiem i
    > ładnie nazywac dziecko; nie musi być manifestacją poglądów rodziców wink, choć
    > jeśli się uda pożenić jedno z drugim, to czemu nie.
    >

    Wydaje mi się że Maja Drolma brzmiałoby naprawdę dobrze (Maja trochę zmiękcza
    Drolmę) a popularnosc pierwszego rownowazy egzotyke drugiego.

    > > > Rzezywiście wielka mi różnica w rzadkości imienia - w Rymucie Gaja
    > ma 33
    > > > nadania w całej Polsce, Nawojka 22. Gaja o połowę popularniejsza je
    > st od
    > > > Nawojki, jak wynika z danych, tak? i
    >
    >
    Co to jest Rymut i gdzie mozna znalezc?
  • truskawam1 napisała:

    > Faktycznie, jak masz na imie jak pol klasy to jest problem, ale teraz niestety
    > jest moda na fajne imiona.

    Zawsze są fajne imiona, które są nie w modzie i można je nadać. Wystarczy
    poszukac i mieć pewną dozę otwartości na nowe wink

    > > Adalwina czy Emnilda. Dobroniega jest też świetna.
    >
    > oj, odwazna jesteś. Te germańskie są strasznie cięzkie i mroczne.

    MSZ są germańskie imiona, które są ciężkie i mroczne, ale te akurat się do nich
    nie zaliczają. Zresztą to i tak dywagacje raczej teoretyczne, bo nie miałam w
    rodzinie Markwartów ani Emnild, a tak, jak już pisałam, chciałabym nadawać
    dzieciom imiona, ktore już się u mnie w rodzinie pojawiały na przestrzeni iluś
    lat. Moze moje ulubione załapią się na drugie imię, jeśli nie dopasuję nic po
    ulubionych artystach (muzykach poważnych) ani nawiązującego do wybranych imion
    sanskryckich.

    No i jak je
    > zdrabniać? Dobroniega ok, ale może jednak lepiej Dobrochna.

    Właśnie Dobrochna to zdrobnienie - między innymi. Inne zdrobnienie to np.
    Dobrusia. Adalwina - Ada, Adusia, Dala, Winia i co tylko chcesz. Emnilda -
    Emka, Emusia, Nila, Nilusia, Nilcia, na upartego Emila. Ale drugich imion się i
    tak nie zdrabnia wink Chyba, ze poczuję w ciąży taką miętę do któregoś z tych
    imion (i tylko jednego, a nie pięćdziesięciu), ze będę MUSIAŁA je nadać.

    Zastanawiam się na
    > d
    > > imionami na drugie nawiązującymi brzmieniowo do różnych imion sanskryckic
    > h, ale
    > >
    > > występującymi w naszym zasobie imienniczym.
    >
    > Super pomysl ale nic mi do glowy nie przychodzi.

    Zacznij od imion sanskryckich, a potem trzeba poszukać podobnych imion
    polskich. Oczywiście bardzo podobnych nie znajdziesz, ale nawiązujące może tak.
    Ja mam dwa pomysły, ale niebuddyjskie i męskie wink

    > Wydaje mi się że Maja Drolma brzmiałoby naprawdę dobrze (Maja trochę zmiękcza
    > Drolmę) a popularnosc pierwszego rownowazy egzotyke drugiego.

    Nie napiszę słowa poparcia dla imienia z pierwszej 10-tki, zmierzającego pewnym
    krokiem w stronę jeszcze większej ilości nadań ;-P

    > Co to jest Rymut i gdzie mozna znalezc?

    "Słownik imion" pod red. Kazimierza Rymuta, polecam
    www.ijp-pan.krakow.pl/sklep/

    --
    To było wezwanie do życia prostego: bez zasad, bez przesad.
    (Jarosław Olesiak)
  • Odchodzac od buddyzmu to znam trzy panie o imieniu Tara.Dwie osobiscie i sa to
    protestantki po trzydziestce.Trzecia to aktorka Tara Reid.No i Tara, plantacja
    z Przeminelo z Wiatrem.
  • onthelake napisała:

    > Odchodzac od buddyzmu to znam trzy panie o imieniu Tara.Dwie osobiscie i sa to
    > protestantki po trzydziestce.Trzecia to aktorka Tara Reid.No i Tara, plantacja
    > z Przeminelo z Wiatrem.

    Tara, to zdaje sie tez imie irlandzkie

  • > Gaja Drolma mnie nie przekonuje, ale jesli bardzo chcesz Drolmę, to nadaj ją
    > oczywiście. A Nawojka Tara? MSZ ładniej by pasowała, a przecież przy drugim
    > imieniu nie musisz już się przejmować zdrabnianiem.
    >

    Nawojka Tara raczej dziwnie brzmi bo kazde imie z innej bajki. Coś jak Mieszko
    Horacy
  • shilla01 napisała:

    > myslę , że nie wyśmiewa się ani z Ciebie ani z buddyzmu.
    > Sądzę , że nie posiada po prostu zbyt dużej wiedzy na ten temat, a zamieszczona
    >
    > treść była skopiowana z jakiejś innej strony.
    > Mam rację ? PLUK ?
    >
    A ja może okażę się wredna i niebuddyjska, ale podejrzewam wyrafinowany
    trolling. (napiszę coś prowokującego, a potem 'ojej atakują mnie a ja chciałam
    dobrze tylko nie wiedziałam'i zobacze ile osob bedzie mnie bronic) Właśnie
    dlatego że skopiowana została treść glosariusza buddyjskiego, Można ponyslaec ze
    Samsara , Bishuku czy arhat,to ładnie brzmiące imię jak slyszy się je bez
    kontekstu, (nie wiem gdzie trzeba zyć zeby mslec ze Dalai Lama to imię)no ale
    jak sie juz ma się przed oczami definicje to trudno tak myslec. No chyba że
    autorka wogole angielskiego nie zna..wtedy sorry.
  • truskawam1 napisała:

    > truskawam1 napisała:
    >
    > > Gaja Drolma+ nazwisko na ski to chyba nie brzmi głupio
    >
    > A Maja Drolma mogłaby oznaczać wyzwolicielkę z ułudy, więc chyba jeszcze lepsze
    > .
    >
    > Nina Drolma na upartego mogloby to znaczyć "Słoneczna wyzwolicielka" tzn słońce
    > to po tybetansku Nima , ale biorąc pod uwagę względnosc tybetanskiej wymowy.
    >
    Jeśli córka zechce zostać buddystką to dostanie przecież buddyjskie imię
    przyjmując Schronienie,ale zrobi to juz jako osoba swiadoma. (Slyszalam o
    przypadku ze Schronienia zarządała 5latka. Tatuś oczywiscie dumny)

    Z Koreanką, o ktorej piszesz sytuacja inna, bo przecież chrzci się niemowleta,
    wiec logicznie ze dostaja chrzescijanskie imię
    >
    > Slyszalam o tym że udało się w Polsce nazwać dziecko Nina Tenzin (ale ojciec
    > jest Tybetańczykiem więc urząd się musiał zgodzic)

    To znajdz sobie Tybetańczykawink wink wink
  • trawiastozielona napisała:

    > truskawam1 napisała:
    >
    > > truskawam1 napisała:
    > >
    > > > Gaja Drolma+ nazwisko na ski to chyba nie brzmi głupio
    > >
    > > A Maja Drolma mogłaby oznaczać wyzwolicielkę z ułudy, więc chyba jeszcze
    > lepsze
    > > .
    > >
    > > Nina Drolma na upartego mogloby to znaczyć "Słoneczna wyzwolicielka" tzn
    > słońce
    > > to po tybetansku Nima , ale biorąc pod uwagę względnosc tybetanskiej wymo
    > wy.
    > >
    > Jeśli córka zechce zostać buddystką to dostanie przecież buddyjskie imię
    > przyjmując Schronienie,ale zrobi to juz jako osoba swiadoma. (Slyszalam o
    > przypadku ze Schronienia zarządała 5latka. Tatuś oczywiscie dumny)
    >
    Przecież trudno uznać że "Maja Drolma" to imię dharmy. Po prostu taki sygnał co
    jest dla nas ważne. A brzmi naprawde ładnie i oryginalnie. Na tym forum
    naprawde jest duzo więcej ryzykownych pomyslow, przy ktorym moj wypada blado.

    > Z Koreanką, o ktorej piszesz sytuacja inna, bo przecież chrzci się niemowleta,
    > wiec logicznie ze dostaja chrzescijanskie imię
    > >

    No tez mozna by sie czepiac , ze chrzescijanskie imie to moze miec w akcie
    chrztu, a w akcie urodzenia, paszporcie itd powinna miec koreanskie, skoro jest
    koreanką.

    > > Slyszalam o tym że udało się w Polsce nazwać dziecko Nina Tenzin (ale ojc
    > iec
    > > jest Tybetańczykiem więc urząd się musiał zgodzic)
    >
    > To znajdz sobie Tybetańczykawink wink wink

    Nie kuś wink bo mnie Wieszkto w życiu do Indii nie puści.
  • Przejśc jest szansa, że przejdzie. Zdaje sie, że rodzice po prostu muszą udowodnić, ze nadają takie a nie inne imię z jakiegoś szczególnego względu(tak jest u was) a nie dla własnego widzimisię. Z drugiej strony znajoma miała problem z przepchnięciem imienia Oda (nosiło je kilka Piastówien), bo urzędnik nie miał księgi a imienia owego nie znał.Ale zastanówcie się czy warto forsować imię brzmiące dla większości ludzi dziwacznie. Czy maluch nie będzie miał nieprzyjemności w dzieciństwie? Ja wierzę w Wielkiego Ducha (to nie żart) i chętnie nadałabym dziecku indiańskie imię ale wiem że Dyani, Mingan czy Niabi są piekne i pełne znaczenia tylko dla mnie...Nie wiem czy mała Dyani dobrze by się czuła w polskiej szkole wśród Ań, Kaś i Goś. Ja ustąpiłam męzowi, który jest agnostykiem a imię wybrał bo mu się podobało (Justyna)ale gdybym chciała postawić na swoim, przede wszystkim zastanowiłabym się jak to imię brzmi w "otoczeniu" polskich słów(no i nazwiska)Neecark brzmi dziwacznie ale Tala już o niebo lepiej-prawdasmilePozdrawiam i życzę wytrwałości.
  • Gość: arina IP: *.psd.vodafone.ie 01.06.07, 11:04
    Imię Tara nie koliduje z brzmieniem polskich imion dziewczęcych, kończy się na 'a', nie ma problemu z pisownią. Myślę, że bez problemu powinno przejść, chociaż radzę skonsultować się z urzędnikiem. A swoją drogą piękne imięwink
  • Gość: honhon IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.07, 19:54
    A co z Anita i Ela? Nie moga byc? Nie orientuje sie, czy sa buddyjskie czy
    hinduskie, ale na pewno uzywane w Indiach. Mam nadzieje ze nie popisuje sie
    ignorancjawink


    Moze Daria albo Darika?

  • Gość: mama Niny IP: *.zgora.dialog.net.pl 12.06.07, 15:16
    I zgadzam sie calkowicie smile Przed wyborem imienia dla Niny Tenzin bardzo dlugo
    sie zastanawialismy. Nie chcielismy samych tybetanskich imion wiedzac ze przez
    wiekszosc czasu bedziemy mieszkac w Europie. Pierwsze imie mialo byc krotkie i
    miedzynarodowe i wybralismy Nine ktora przez swoich kuzynow zostala
    przemianowana na Nima smile Tak wiec czy na wschodzie czy zachodzie nikt nie lamie
    sobie jezyka.

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Wybierz imię dla dziecka

Sprawdź co znaczą nasze imiona, skąd pochodzą, kto sławny je nosił lub nosi.

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.