19.06.07, 13:39
Co myślicie o tym imieniu, bohaterki powieści Tolkiena?
Mnie się bardzo podoba.
Nawet ewentualnie wystąpiłabym o zgodę RJP.
Niektórym zależy na oryginalności a to imię jest bardzo oryginalne. Znaczyć ma
"Królewska dziewczyna".
--
Wielkie to nieszczęście, że w naszych czasach nie ma już głupca, który by się
trochę nie poduczył.
Obserwuj wątek
    • asidoo Re: Arwena 19.06.07, 14:34
      To nie ma być dla mnie, tylko tak dla ogółu. Ja czekam na wyklucie Miłosza smile
      Gdyby była córka - nazwałabym Aldona lub Dominika (najulubieńsze imię żeńskie
      męża). Arwena dopiero na trzeciej pozycji.
      Myślę jednak, że są rodzice, którzy chętnie nadaliby to imię. W sumie Grażynę,
      Balladynę i Kordiana też stworzyli pisarze.
      --
      Wielkie to nieszczęście, że w naszych czasach nie ma już głupca, który by się
      trochę nie poduczył.
    • manarai Re: Arwena 19.06.07, 18:53
      Podobają mi się imiona tolkienowskie, podoba mi się też Arwen.
      Jestem natomiast zdecydowanie przeciw nadawaniu tego imienia - chociaż
      formalnie spełnia ono wymogi i tak naprawdę urzędnik USC nie miałby prawa go
      nie zarejestrować...

      1. Jest to imię wymyślone i jego znaczenie odwołuje się do wymyślonego języka.
      Nie jestem przeciwna idei imion wymyślonych przez pisarzy, ale powinny one mieć
      jakiekolwiek umocowanie w świecie rzeczywistym.
      2. Imię to odwołuje się bardzo wyraźnie do jednego zjawiska kulturowego i nic
      nie wskazuje na to, żeby skojarzenie z nim miało się zatrzeć. Trzeba
      uwzględnić, że dziecko niekoniecznie musi być zachwycone tym, że narzucono mu
      właśnie taki ciężar, właśnie takie pierwsze wrażenie.
      3. Imię to jest niewłaściwie spolszczone. Nie wiem jak wy, ale ja nie wyobrażam
      sobie elfiego imienia, w którym w akcentowanej sylabie są obok siebie dwie tak
      mocne i twarde spółgłoski jak te w zbitce RW. Elf by tego nie wymówił! Według
      Tolkiena imię Arwen jest dwusylabowe, z akcentem na pierwszą sylabę, a W
      wymawia się jak U. Czyli - Aruen, z akcentem na A. "Arwena" to wynalazek pani
      Skibiniewskiej z czasów, kiedy niepodobna było nie dodać w tłumaczeniu do
      imienia żeńskiego końcówki -a. Nie tylko ma trzy sylaby, ale dodatkowo przesuwa
      akcent na to ostre RW, jest ogromnym wypaczeniem zamysłu Tolkiena. I wcale nie
      jestem pewna, czy nazwanie dziecka Arweną świadczyłoby o szacunku dla autora
      Władcy Pierścieni, czy też wręcz przeciwnie...
      • gaudencja Re: Arwena 19.06.07, 20:56
        Ja jestem akurat wychowana na tym własnie tłumaczeniu Tolkiena i dlatego Arwena
        wydaje mi się być bardzo pięknym i jak najbardziej pasującym i elfowi, i
        człowiekowi płci źeńskiej.

        --
        To było wezwanie do życia prostego: bez zasad, bez przesad.
        (Jarosław Olesiak)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Wybierz imię dla dziecka

Sprawdź co znaczą nasze imiona, skąd pochodzą, kto sławny je nosił lub nosi.