Dodaj do ulubionych

dziś na poczcie

18.07.07, 14:45
Byłam dziś z moją mamą i małą Józefiną na poczcie. Podczas płacenia w okienku
podałam córkę mamie, nazywając ją przy tym po imieniu ("potrzymaj Józefinę").
Pani za mną z dwójką maluchów, na oko lat 4 i ponad roczek spojrzała najpierw
na mnie unosząc brwi, a potem rozejrzała się po ludziach z kolejki,
sprawdzając, czy aby na pewno słyszeli, jakie to "wieśniackie" imiona ludzie
teraz nadają. Po chwili usłyszałam imiona jej chłopców: starszy Oliwier,
młodszy Martin ("Oliwierku, stój spokojnie", "Martinku, nie dotykaj").
--
Pozdrawiamy serdecznie smile
Marianna z Józefiną Julianną (26.03.2007)
Obserwuj wątek
      • das.krokodil Re: dziś na poczcie 18.07.07, 18:25
        Dziewczyny, nie przejmuje się tym, tak tylko dla ciekawostki Wam tu napisałam,
        jakie są ogólne reakcje na imię córki. Co ciekawsze, mieszkamy w dużym polskim
        mieście, obracamy się w towarzystwie ludzi wykształconych i tam to imie w ogóle
        nie dziwi. Tylko tutaj u rodziców, w miasteczku maleńkim, budzi duże
        kontrowersje.
        --
        Pozdrawiamy serdecznie smile
        Marianna z Józefiną Julianną (26.03.2007)
      • das.krokodil Re: dziś na poczcie 19.07.07, 09:38
        Nie szukam potwierdzenia, że dobrze zrobiłam ... koleżanki z forum dobrze
        wiedzą, że na początku miałam trochę wątpliwości co do imienia córeczki, teraz
        jednak, kiedy mała rośnie i rozwija się widzę, że nie mogła dostać innego
        imienia, bo jest po prostu Józefiną! Nie wiem jak Ty, ale ja wyczuwam, kiedy
        ktoś spogląda na mnie z sympatią a kiedy z pogardą, przykro mi, że odebrałaś mą
        wypowiedż negatywnie ...
        --
        Pozdrawiamy serdecznie smile
        Marianna z Józefiną Julianną (26.03.2007)
    • nati_28 Re: dziś na poczcie 19.07.07, 10:42
      W małych miasteczkach ludzie są inni, mają inną mentalność. Ale w dużym mieście
      też spotykamy różnych ludzi. Mieszkam we Wrocławiu, mój młodszy syn ma na imię
      Ignaś. Kiedyś pani w przychodni złapała się za głowę, komentując jak można tak
      dziecko nazwać. A ostatnio wracając z wakacji na lotnisku pani lecąca tym samym
      samolotem skwitowała imię mojego synka; jakie dziwne imię, to po kimś, tak?

      Nigdy mnie takie komentarze nie uraziły, bo świadczą wyłącznie o prostactwie i
      braku kultury tej drugiej strony. Mnie nawet gdy dane imię się nie podoba, nie
      komentuję go.
      --
      Ignaś - Gwiazdeczek najukochańszy

      Michaś - wspaniały syn i braciszek
      • asidoo Re: dziś na poczcie 19.07.07, 11:18
        Nie pochodzę z małego miasta a imię Józefina wcale mi się nie podoba. Dla mnie
        to imię wiejskie. Jedyne Józefiny/Józefy, które znam są mieszkankami wsi i mają
        ponad 50 lat. Jednakże wolę Józefinę niż Martina i Oliwiera. Przynajmniej jest
        polskie.

        Swoją drogą może dorosła Józefina wyjdzie za mąż za któregoś z Oliwierów smile
        • donmari Re: Ty,Asia, słyszałaś...? 19.07.07, 14:03
          Pisałam już o Ani, od czerwca mamie Dionizji. Pod blokiem Ania zawołała swego
          męża, czy mógłby wziąć potrzymać wózek z Dionizją. I... ulicą szły dwie baby,
          jedna z bardzo dobrym słuchem, mówi do drugiej: Ty,Asia, słyszałaś wariatke? (o
          Ani).Ania mi to potem opowiadała i przykro jej było, zwłaszcza że Dioneczka
          jest śliczna jak królewna.
          • das.krokodil Re: Ty,Asia, słyszałaś...? 19.07.07, 14:44
            Dionizja to piękne imię ... Rozumiem Twoja znajomą, że było jej przykro, mi
            właśnie też bywa przykro, jak widze takie reakcje. Po prostu nie rozumiem,
            dalczego ludzi nie śmieszy Oliwier czy Martin czy Dżesika, a śmieszą ich
            (Polaków!) polskiej stare i tradycyjne imiona ....
            --
            Pozdrawiamy serdecznie smile
            Marianna z Józefiną Julianną (26.03.2007)
            • mex1 Józefina 19.07.07, 22:38
              Imię Józefina jest bez wątpienia o wiele ładniejsze niż Oliwier czy Martin.
              Musze powiedzieć, Marianno, że dzięki Tobie zwróciłam na nie uwagę smile
              • das.krokodil Re: Józefina 19.07.07, 22:45
                Ojej, dziękuje bardzo za komplement i cieszę się, że wzbudziłam w kims uczucie
                do tego imienia smile
                --
                Pozdrawiamy serdecznie smile
                Marianna z Józefiną Julianną (26.03.2007)
              • nastka_19 Re: Józefina 19.07.07, 22:46
                ja raczej nalezę do typu który woli imiona typu Oliwier czy Martin, ale nie
                widzę powodu aby śmiać sie czy dziwić imionom staropolskim, znam małą Józię,
                dziewczynka ma 7 lat, niektóre dzieci w szkole wytykają ja palcami, pytania
                brzmi dlaczego, przecież same na to nie wpadły...

                • das.krokodil Re: Józefina 19.07.07, 22:56
                  Wśród mojej rodziny, znajomych, na palcach jednej ręki mozna zliczyć dzieci,
                  które mają imiona zwyczajne, typu Piotrek, Magda, Ania, zaś dziwolagów typu
                  Nikola, Dżesika czy Brajan nie ma w ogóle.... Mam nadzieję, że moja Józefinka
                  nie trafi w życiu na wiele takich osób, którym to imię wyda się smieszne...
                  --
                  Pozdrawiamy serdecznie smile
                  Marianna z Józefiną Julianną (26.03.2007)
                  • mocpytan Re: Józefina 19.07.07, 23:07
                    a mi się nie podobają komenatrze olianki czy agmani a propos kompleksu
                    wiejskości itd.
                    ja mieszkam niemal od urodzenia w wwie, józefina mi się nie specjalnie podoba,
                    kojarzy mi się z imieniem staroświeckim właśnie... nie jestem też jakąś wybitną
                    zwolenniczką imienia martin, olivier juz bardziej, ale te wasze komentarze były
                    trochę nie na miejscu
                    ja sporo jeżdżę za granicę i myślę o tym, żeby dziecko miało imię w
                    miarę "międzynarodowe" tylko i wyłącznie po to, żeby jemu ułatwić życie.
                    zobaczcie co dzieje się teraz w polsce - ilu z nas wyjeżdża, emigruje, ile
                    naprawdę nie zamierza wracać. imię typu olivier będzie prawdopodobnie poprawnie
                    napisane i w polsce i poza naszymi pięknymi granicami.
                    przymierzając się do takiego imienia - choć bardzo podoba mi się jan czy
                    stanisław np myślę o przyszłości dziecka a nie o sobie smile i nie podobają mi się
                    komentarze w stylu kompleks wiejskości - przynajmniej ja takiego nie posiadam i
                    nie widzę związku smile
                    --
                    czekamy na fasolkę

                    tak mniej więcej wyglądam
                    • das.krokodil Re: Józefina 19.07.07, 23:09
                      Józefina - Josephine
                      Stanisław - Stanley
                      Jan - John

                      myślę, że jak Twoje dziecko wyjedzie za granicę, poradzi sobie i bez imienia
                      Olivier czy Brajan ;p
                      --
                      Pozdrawiamy serdecznie smile
                      Marianna z Józefiną Julianną (26.03.2007)
                      • mocpytan Re: Józefina 19.07.07, 23:12
                        miałam na myśli tylko orginalną pisownię imienia.
                        nigdy nie przekonam się np do dżesiki - za wiele lat uczyłam się języków, żeby
                        nie kłuło w oczy smile)) podobnie brajan - matko, drgawek można dostać smile
                        josephine podoba mi się bardziej niż józefina może dlatego, że po prostu mam
                        styczność z obcokrajowcami ?
                        tak czy inaczej moim zdaniem najważniejsze aby imię "pasowało" do dziecka i aby
                        dziecko je lubiło [a to też i od nas samych trochę zależy]
                        --
                        czekamy na fasolkę

                        tak mniej więcej wyglądam
                        • das.krokodil Re: Józefina 19.07.07, 23:18
                          A nie pomyslałaś o tym,że zanim twoje dziecko wyjedzie za tę granicę, będzie
                          musiało przeżyć w Polsce jakieś 20 lat? I co wtedy? Mając Brayana czy Jessice
                          będziesz musiała Ty i dziecko razem z Tobą wciąż tłumaczyć, jak się wymawia i
                          pisze to imię... Wszakże starsze osoby np nie znają tych imion i angielskiej
                          wymowy.Poza tym nie wiem czy wiesz, ale za granicą takie wydumane imiona
                          również brzmią śmiesznie, np Polka Jessica Kluska w Anglii. Powinno się
                          propagować swoją kulturę i tradycję, bo w koncu ona zaginie ....
                          --
                          Pozdrawiamy serdecznie smile
                          Marianna z Józefiną Julianną (26.03.2007)
                          • mocpytan Re: Józefina 19.07.07, 23:26
                            myślę o tym cały czas i nie mam wybranego imienia.
                            nie wiem tylko dlaczego zakładasz a) że moje dziecko będzie miało na imię
                            Brian - na pewno tak nie będzie się nazywać, jessica również odpada
                            b) że moje dziecko wyjedzie za granicę za 20 lat a nie za np 3-5... i w szkole
                            będzie każdemu tłumaczyć jak napisać poprawnie.
                            kulturę i tradycję mogę propagować na wiele, wiele sposób niekoniecznie
                            nazywając dziecko józefina [bez obrazy] - bo tu też spierałabym się czy to
                            propagowanie polskości wink
                            tak czy inaczej ty masz imię wybrane, gratuluję a ja dalej biję się z myślami

                            ps. co do antosia, to rzeczywiście racja. niegdysiejsi popularni chłopcy
                            wiejscy, stangreci smile)))
                            ale imię niebrzydkie bądź co bądź
                            --
                            czekamy na fasolkę

                            tak mniej więcej wyglądam
                            • das.krokodil Re: Józefina 19.07.07, 23:29
                              Antoś jest niebrzydki, bo osłuchałas się z nim. Gdyby co 3 dziewczynka nosiła
                              imię Józefina, wszyscy zachwycaliby się ntym imieniem jak Julią, która wszakże
                              była kiedyś szlenie niepopularna (znam jedną Julię, moją rówieśnicę, w szkole
                              zawsze się dziwiono co to za imię dziwaczne).
                              --
                              Pozdrawiamy serdecznie smile
                              Marianna z Józefiną Julianną (26.03.2007)
                              • mocpytan Re: Józefina 19.07.07, 23:32
                                nie, nie osłuchałam się, antosia znałam przez całe życie jednego - w szkole
                                podstawowej i baaardzo się nie lubiliśmy. wtedy bardzo mi się to imię nie
                                podobało.
                                julia podoba mi się nadal, w przeciwieństwie do zosi.
                                każdy ma swoje ulubione, mniej ulubione a niektórzy nawet znienawidzone imiona.
                                mi się podobają te obcobrzmiące, ale obecne nazwisko mam typowo polskie więc
                                ciężko znaleźć takie, które nie będzie się z nim "gryzło".
                                --
                                czekamy na fasolkę

                                tak mniej więcej wyglądam
                                  • Gość: Gracja Re: Józefina IP: *.chello.pl 20.07.07, 15:25
                                    Zgadzam się. Pomylono tu dwa pojęcia. Imiona m.narodowe i imiona "zerżnięte" z
                                    seriali, gwiazdek popu itp. Mnie osobiście nie tak rażą imiona jak połączenie
                                    ich z polskimi nazwiskami (niektórymi).Jan Pietruszka nie zwróci za bardzo mojej
                                    uwagi, ale Brajan Pietruszka owszem. Nawet więcej, nie wiem czy będę w stanie
                                    powstrzymać drwiący uśmiech (ale odwrócę się). Możecie mnie nazwać prostaczką,
                                    ale są rzeczy które mnie "porażają"!-np.panie z 20 kg. nadwagą w biodrówkach i
                                    bluzką nad pępek, BRĄZOWE twarze w środku zimy. I jeśli chodzi o tolerancję to
                                    osoby o "wyrafinowanym" guście też powinny być tolerancyjne dla osób którym coś
                                    się nie podoba. UŚMIECHAĆ sie wolno nawet jeśli jest to ironiczny uśmiech.
                            • sevilay Re: Józefina 20.07.07, 13:11
                              Pozwólcie,ze wtrąca swoje trzy groszesmile
                              Już od jakiegos czasu dziwi mnie ta hipokryzja: imion typu Olivier czy Dżesika nie wolno krytykować bo zaraz sie podnoszą krzyki o nietolerancje itd.Natomiast mozna napisac,ze Joózefina to imię wieśniackie i wszyscy się będa śmiać i dziecko będzie nieszczęśliwe. Ciekawe podejscie...
                              Ja mam kuzynkę Józefinę, juz dorosłą i jakos nikt się z niej nie śmiał a ona jest z tego imienia dumna.
                              Poza tym śmieszy mnie założenie,ze trzba dziecku nadać imię międzynarodowe.
                              Skąd wiesz gdzie Twoje dziecko bedzie chciało mieszkać? O recesji gospodarczej w Europie nie słyszałście? MOze za 20 lat wróci do Polski? Może wtedy będzie sie jeździło do Chin albo Korei? Moze do Arabii Saudyjskiej? I co? Zmieni imię na Li albo Mohammed?
                              Wymyslisz imię,które by pasowało do każdego kraju?
                              Ten wątek polecam

                              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12924&w=61590284&a=61590284
                              przeczytaj uważnie bo może sie okazać,ze własnie nadacie dziecku wieśnackie a nie międzynarodowe imię( znaczy wieśniackie w rozumieniu kraju do ,ktorego wyjedzie).
                              Amerykańskie imiona są uznawane są za pretensjonalne wszędzie poza anglosaskimi państwami-np. w Niemczech.
                              Dobrze się czasem zorientować w świecie.
                              --
                              Maluszek
                              nasz synek
                              Nasza coreczka
                          • cinthia Re: Józefina 23.07.07, 12:50
                            Młode mamy nazywają swoje dzieci nowocześnie, a starsze osoby starają się
                            własnie nadawac imiona starodawne.Stąd młode dziwnie reagują na te imiona typu
                            Józefa, Józefina, Marianna, Bronisław,Stanisław, Szkoda ,że nikt nie daje
                            Henryk,zenon, Zygmunt,Teodozja....
                            Młode matki mają Oktawianków, Dominiki,Julie, Wiktorów,Patryków,Jakubów,
                            Michałów,Tomaszów,.......

                            Osobiście wolę te młodsze imiona niż starodawne. Nie dałabym dziecku na imię
                            Teodozja,Dionizy,Bronisław,czyStanisława,Józefa,Antoni.

                            Ta pani z poczty Oliwier,Martin,Matijas,Pascal.to niemieckie imiona......
                    • gaudencja Re: Józefina 19.07.07, 23:24
                      mocpytan napisała:

                      > naprawdę nie zamierza wracać. imię typu olivier będzie prawdopodobnie
                      poprawnie
                      >
                      > napisane i w polsce i poza naszymi pięknymi granicami.

                      Nie jestem taką optymistką co do poprawności zapisu Oliviera - cóż zreszta jest
                      jego poprawnym zapisem w Polsce? Jeśli już, to zapis z wykorzystaniem
                      literki "w", bo "v" w polskim alfabecie nie ma; poza tym wszyscy gremialnie nie
                      wyemigrują, a w Polsce Olivier czy inne imiona w "oryginalnej" pissowni
                      angielskiej czy francuskiej będzie wygladać śmiesznie.

                      > przymierzając się do takiego imienia - choć bardzo podoba mi się jan czy
                      > stanisław np myślę o przyszłości dziecka a nie o sobie smile

                      Kwestia wizji przyszłości dziecka - równie dobrze można je unieszczęśliwić
                      imieniem Olivier a uszczęśliwić Teofilem, jak i na odwrót. Zalezy od sposobu
                      wychowania, wartości rodzinnych, otoczenia itd. Nie mamy pewności, gdzie
                      dziecko będzie żyło i jak odbierało swoje imię, może właśnie będzie dumne i
                      szczęśliwe z powodu imienia Lutogniew.

                      i nie podobają mi się
                      >
                      > komentarze w stylu kompleks wiejskości - przynajmniej ja takiego nie posiadam
                      i
                      >
                      > nie widzę związku smile

                      Może nie posiadasz, ale łatwo np. zaobserwować na forum, ze osoby, które
                      wybierają imiona typu Martin, Alan czy Olivier (nie Ty akurat), przeważnie
                      wyjątkowo słabo posługują się jężykiem polskim. Poprawnosć językowa - logiczna,
                      ortograficzna i gramatyczna - jest spotykana wśród nich rzadko. Nie trzeba ich
                      nawet pytać o kompleks wiejskości (któż by się zresztą do niego przyznał?), bo
                      ośmieszają się na inne sposoby.

                      Co do Józefiny, moje zdanie jest takie samo, jak w poprzednich wątkach -
                      przepiękne imię, które mam na liście dla ew. córki, mogłabym je także śmialo
                      nosić sama, a jeśli ktoś ma z nim niekorzystne skojarzenia, to moim zdaniem
                      jest jego problem. Nie sądzę, żeby moje dzieci rosły wśród ludzi, którzy się
                      będą śmiać z Józefiny; jeśli już, to podumają z przekąsem o rodzicach Olivierów
                      czy Brianów.

                      --
                      I właśnie za te poglądy stoicy są znane.
                      (Jarosław Olesiak)
                      • das.krokodil Re: Józefina 19.07.07, 23:30
                        Cieszę się gaudencjo, że i Ty lubisz Józefinę smile Jakoś tak Twoje poglądy wydają
                        mi się bliskie moim smile
                        --
                        Pozdrawiamy serdecznie smile
                        Marianna z Józefiną Julianną (26.03.2007)
                        • kiniox Re: Józefina 20.07.07, 12:36
                          Myślę, że zachowanie ludzi stykających się z imieniem Twojej córki, jest
                          dokładnie tak samo nie na miejscu, jak Twoje komentarze, dotyczące imion ich
                          dzieci. Na podstawie imienia każdego dziecka można wybudować milion
                          niepochlebnych teorii o ich rodzicach, bez względu na to, czy jest to Dżejson
                          czy Antonina. I nie przemawia przeze mnie żadna urażona duma, bo moje własne
                          imie jest neutralne, choć rzadkie, do tego sama nie mam jeszcze dziecka, do
                          którego imienia byłabym szczególnie przywiązana, a w ogóle imiona lubię raczej
                          tradycyjne (typu Tadeusz). Po prostu Twoje zachowanie wydało mi się lustrzanym
                          odbiciem zachowania, które tak bardzo nie przypadło Ci do gustu.
                          • das.krokodil Re: Józefina 20.07.07, 16:54
                            Moja droga, Ty chyba nie wiesz, o czym mówisz. Czy ja w jakikolwiek sposób
                            dałam do zrozumienia tej kobiecie, że imiona jej dzieci nie podobają mi się? Ze
                            nie są w moim guście? Czy obdarzyłam ja znaczącym spojrzeniem bądz
                            niepochlebnym komentarzem? NIE! Jedyne miejsce, gdzie wyrażam opinię o imionach
                            to właśnie to forum. I po to ono jest, żeby pisac, co komu się podoba a co nie!
                            Naprawdę jestem oburzona Twoim postem, bo nie rozumiem, gdzie popełniłam błąd
                            według Ciebie ????? Czy nie mam prawa do swojego gustu ??? mam! tak samo ta
                            kobieta ma prawo uwielbiać Oliwiera a nie lubić Józefiny, ale swoich opinii nie
                            powinna wyrażac w obecności dziecka i jego rodziny!!!!
                            --
                            Pozdrawiamy serdecznie smile
                            Marianna z Józefiną Julianną (26.03.2007)
                              • das.krokodil Re: Józefina 20.07.07, 19:15
                                Gracjo, moja wypowiedz nie była skierowana do Ciebie, tylko do uzytkownika o
                                ksywce kinox.
                                --
                                Pozdrawiamy serdecznie smile
                                Marianna z Józefiną Julianną (26.03.2007)
                                • kiniox Re: Józefina 20.07.07, 19:46
                                  Niepotrzebnie się tak unosisz. Jeśli krytykujesz innych, to sama bądź gotowa na
                                  krytykę. Masz oczywiście prawo wypowiadać się na forum, podobnie jak ja mam
                                  takie prawo i właśnie z niego skorzystałam. Jeśli według Ciebie obgadywanie za
                                  plecami, zamiast prosto w oczy jest wystarczającym kryterium kulturalnego
                                  zachowania, to faktycznie nie ma o czym mówić. A co do mojej ksywki, to brzmi
                                  ona "kiniox" a nie "kinox", podobnie jak imię Twojej córki brzmi Józefina a nie
                                  Józefa. Pozdrawiam.
                                • kiniox Re: Józefina 20.07.07, 19:58
                                  Przeczytałam jeszcze raz wątek i przyznaję, że dokonałam niejakiej
                                  nadinterpretacji. Jesteś autorką wątku, więc skojarzyły mi się z Tobą
                                  wypowiedzi innych uczestników dyskusji, w tym takie wypowiedzi, które nie
                                  ograniczają się do opinii o imionach, ale są komentarzami o osobach, które je
                                  nadają. Przepraszam, jeśli sprawiłam Ci tym przykrość. Pozdrawiam.
                                  • das.krokodil Re: Józefina 20.07.07, 20:07
                                    I ja przepraszam w takim układzie za przekręcenie ksywki. Nie miałam na celu
                                    obgadywać nikogo. Było mi przykro, że zaistniała taka sytuacja, a że jestem
                                    stałą bywalczynią tego forum, a jego główną tematyka są własnie imiona,
                                    postanowiłam podzielić się ta sytuacją z forumowiczami.
                                    Nawet po imieniu mojej córki nietrudno zgadnąć, że nie gustuję w imionach typu
                                    Oliwier i Brajan, ale nie oznacza to, że smieję się z takch ludzi lub patrze na
                                    nich z politowaniem.
                                    --
                                    Pozdrawiamy serdecznie smile
                                    Marianna z Józefiną Julianną (26.03.2007)
                    • agmani Re: Józefina 19.07.07, 23:56
                      A co poradze na to, ze taki kompleks istnieje? Mozna mieszkac na wsi i go
                      zupelnie nie miec, mozna urodzic sie w miescie i go miec...

                      Tak przy okazji, zalezy, za ktora granice sie wyjedzie. Jesli za najblizsza
                      zachodnia, to Jan akurat bedzie baaaaardzo normalny (od lat w peletonie
                      popularnosci), za to Olivier bedzie za KAZDYM razem tlumaczyl "Olivier, jak po
                      francusku, o-l-i-v-i-er z i, nie Oliver" (akurat znany mi przypadek).

                      I podzielam zdanie Gaudencji o nadawaniu tego rodzaju imion i poslugiwaniu sie
                      jezykiem polskim (ostatnio na forum byla mama panien S i V na ten przyklad).

                      Akurat ja za granica mieszkam, w dodatku w rodzinie mieszanej i uniwersalnosc
                      imienia pojawia sie jak bumerang. Tyle ze przy okazji "lowi sie" kupe swietnych
                      imion, wcale nie musza byc to zapozyczenia z amerykanskich seriali. Takze jak
                      ktos chce poszukac, to znajdzie duzo wiecej niz Olivier, Jessica i inne takie
                      niezaleznie od pisowni wink.
                      --
                      odnóża się plączą, paszcza ślini,matka dumna
                      • mocpytan Re: Józefina 20.07.07, 00:02
                        ja miałam bardziej na myśli pisownię urzędową, czyli zgodną z prawdą a nie
                        przekształcanie imienia polskiego w angielskie czy inne.
                        czyli jeśli córka nazywa się Józefina to wydaje mi się, że w dokumentach będzie
                        Józefiną a nie jej np angielską wersją, ale może się mylę
                        a to już o tyle kłopot, że ó niektóre alfabety nie posiadają, po prostu.
                        a chyba nikt z nas nie lubi jak się zniekształca, przeinacza jego imię.
                        mi np podoba się bardzo imię Robert, ale już Bob zupełnie smile
                        --
                        czekamy na fasolkę

                        tak mniej więcej wyglądam
                • panteraa Re: Józefina 19.07.07, 22:58
                  Nie nazwalabym swojej corki Jozefina, nie tylko dlatego ze nie bardzo mi sie
                  podoba to imie ale przede wszystkim nie chcialabym zeby dzieci pozniej sie z
                  niej smialy.
                  • das.krokodil Re: Józefina 19.07.07, 22:59
                    A wyjaśnisz mi, co takiego bawi Ciebie (lub rzeczone dzieci) w tym imieniu?
                    Naprawdę chciałabym wiedzieć....
                    --
                    Pozdrawiamy serdecznie smile
                    Marianna z Józefiną Julianną (26.03.2007)
                    • panteraa Re: Józefina 19.07.07, 23:07
                      Brzmi bardzo staroswiecko ( co nie znaczy ze ja nie lubie tego typu imion) i
                      dzieciaki moga sie z tego smiac, tak jak napisal ktos wczesniej.
                      • das.krokodil Re: Józefina 19.07.07, 23:10
                        A z franciszka czy Stanisława się nie śmieją? A z Brajana, który jest jakimś
                        dziwnym tworem językowym, który jeszcze 5 lat temu był w ogóle nieznany w
                        Polsce też nie??
                        --
                        Pozdrawiamy serdecznie smile
                        Marianna z Józefiną Julianną (26.03.2007)
                        • panteraa Re: Józefina 19.07.07, 23:32
                          Z tego co widze to w naszym kraju powstaly dwa obozy: staroswieckich imion i
                          imion typu Brajan, Martin.Dla mnie wszystkie sa ladne, chodzi tylko o to zeby
                          nie utrudniac dzieciakowi zycia. Imie typu Brajan moze smiesznie brzmi w Polsce
                          ale z drugiej strony coraz bardziej otwieramy sie na swiat i moze takim Brajanom
                          bedzie kiedys lzej. Najwazniejsze jest zachowac balans moim zdaniem i jestem za
                          miedzynarodowymi imionami. Ale to tylko moje zdanie i nie chcialam nikogo urazic.
                          • das.krokodil Re: Józefina 19.07.07, 23:37
                            Nadal nie rozumiem, dlaczego Józefinie miałoby być trudniej niż Brajanowi...
                            Józefina za granicą będzie po prostu Josephine....
                            --
                            Pozdrawiamy serdecznie smile
                            Marianna z Józefiną Julianną (26.03.2007)
                              • das.krokodil Re: Józefina 19.07.07, 23:44
                                Moja droga, to jest własnie kwestia przyzwyczajenia smile ja kiedyś nie lubiłam
                                Konstancji, dziś mogłabym tak nazwać moją nastepną córeczkę smile A teściowa
                                kręciła głową na Józefinkę, teraz ją uwielbia i tak często jak się da woła na
                                nia "Józefinko, Józefinko, niech no cię babcia przytuli" smilesmile
                                --
                                Pozdrawiamy serdecznie smile
                                Marianna z Józefiną Julianną (26.03.2007)
                        • das.krokodil Re: Józefina 19.07.07, 23:25
                          Dokładnie, ja, chociaż nie lubię Olivierów i innych tympodobnych gadów, nie
                          wyobrażam sobie, bym w obecności Józefiny (za jakiś czas, bo jest jeszcze
                          malutka) miala komentować te imiona i negatywnie wypowiadać się o ich
                          właścicielach ....
                          --
                          Pozdrawiamy serdecznie smile
                          Marianna z Józefiną Julianną (26.03.2007)
    • ingutka gratulacj wyboru imienia! 20.07.07, 09:02
      Marianno, Twoja córeczka ma śliczne imię, gratuluję. Komentarzami się nie
      przejmuj - ja przy starszej córce się już nasłuchałam, że to imię dla starej
      baby, że wiejskie, na początku sie przejmowałam, teraz - w ogóle. Wiem, tak jak
      i Ty, ze moja córka nie mogłaby się inaczej nazywać.

      A tak w ogóle to Ty też masz piękne imię - gdyby mój Brunio nie był chłopcem,
      zostałby Marianną smile
      --
      Inga, mama Hani (10.10.2004) i Bruna (17.06.2007)
      Blog rodziny Haniołkowej
    • eluch_a Re: dziś na poczcie 20.07.07, 13:33
      Wiesz, w zasadzie to mają prawo nie podobać nam sie różne imiona. Tobie nie
      podoba się Martin, jej Józefina. I w zasadzie: w czym problem?
      Pozdrawiam.
      --
      Nie będę przepraszać za to, kim jestem. Nie będę przepraszać za to, czego
      potrzebuję. Nie będę przepraszać za to, czego pragnę.
      Każda chwila to szansa, aby wszystko zmienić.
        • willow_girl Re: dziś na poczcie 20.07.07, 13:43
          No ale chyba tutaj nie padło żadne negatywne słowo, prawda? Czyli wniosek, że
          mama Oliviera i Martina uważa się za lepszą wyciągasz jedynie na podstawie
          spojrzenia, tak? I to spojrzenie było wyrażeniem opinii? Bo myślę, że to już
          daleko posunięta nadnterpretacja - może ta pani spojrzała z zazdrością i żalem,
          że swoich dzieci nie nazwała inaczej? wink
          --
          'The best way to get rid of a temptation is to yield to it'. Oscar Wilde
        • eluch_a Re: dziś na poczcie 21.07.07, 16:16
          Jak poprzedniczki stwierdzam, że dokonujesz nadinterpretacji. Mogła się babka
          zdziwić, mogło jej się nie spodobać - jasne. Ale przecież nie pacnęła cię w
          ramię i nie powiedziała: "Jak pani mogla dać dziecku takie wieśniackie imię."
          Naprawdę nie bez złośliwości chciałam cię zapytać (możesz nie odpowiadać), że
          może twoje wątpliwości co do Józefiny nie minęły i podświadomie nie do końca je
          akceptujesz. Wysuwać teorie, że babka uważała sie za kogoś lepszego, bo jej
          dzieci mają imiona światowe, a twoje wieśniackie - i wysuwać taką teorię na
          podstawie wzroku kobiety, to spora przesada.
          --
          Nie będę przepraszać za to, kim jestem. Nie będę przepraszać za to, czego
          potrzebuję. Nie będę przepraszać za to, czego pragnę.
          Każda chwila to szansa, aby wszystko zmienić.
          • gaudencja Re: dziś na poczcie 21.07.07, 18:54
            Z drugoej strony, widziałyśmy na własne oczy na forum, jak mamy Olivierów
            oskarżające nas o nietolerancję wypowiadały się o Eustachym na przykład.
            Interpretacja dokonana przez das.krokodil wydaje mi się być wysoce
            prawdopodobna.

            --
            I właśnie za te poglądy stoicy są znane.
            (Jarosław Olesiak)
          • das.krokodil Re: dziś na poczcie 21.07.07, 19:11
            Napisałam już gdzieś chyba w tym wątku, że nie mam wątpliwości co do nadandego
            imienia ... Józefinka rośnie, rozwija się, oczywiste dla mnie i otoczenia stają
            się różne jej cechy charakteru .... No i po prostu jest Józefinką smile Nie
            mogłaby być żadną inną. Nie myślę też o niej inaczej, jak o Józefince, nie
            zastanawiam się patrząc na nią czy to imię pasuje, bo po prostu pasuje.

            Nie dokonałam nadinterpretacji. Znam się trochę na ludziach a to zachowanie
            wskazywało ewidentnie na zgorszenie tej pani imieniem mojej córki. I zrobiło mi
            się po prostu przykro, bo wyobraziłam sobie Józefinę za lat 5 w podobnej
            sytuacji - co będzie czuło moje dziecko, widząc wzrok takiej kobiety?
            --
            Pozdrawiamy serdecznie smile
            Marianna z Józefiną Julianną (26.03.2007)
            • eluch_a Re: dziś na poczcie 23.07.07, 18:01
              Wiesz, taka prawda, że ja zawsze czułam, że mnie mama skrzywdziła Elżbietą. Z
              mojego rocznika nie znam żadnej Elżbiety. Pani w szkole zawsze myślała, że Ela
              to imię mojej mamy, a nie moje.
              --
              Nie będę przepraszać za to, kim jestem. Nie będę przepraszać za to, czego
              potrzebuję. Nie będę przepraszać za to, czego pragnę.
              Każda chwila to szansa, aby wszystko zmienić.
      • mija281 Re: dziś na poczcie 20.07.07, 13:42
        ja tez się pytam w czym problem???
        w tym, że pani bardziej ekspresyjnie pokazała, że imię Józefina jej się nie
        podoba, niż Ty po usłyszeniu imion dwóch chłopców???

        muszę jednak dodać, że imię Twojej córeczki bardzo mi się podoba, Twoje imię
        również, choć nie jestem fanką "starych" imion

        --
        Mija
        Marcelinek-Łosinek
        • das.krokodil Re: dziś na poczcie 20.07.07, 15:49
          Ależ się tu dyskusja rozwineła pod moją nieobecność. Już chyba wyżej
          tłumaczyłam, że nie była to z mojej strony nadinterpretacja, czy Wy naprawdę
          nie czujecie, jak ktos ma do was negatywny stosunek? Ja jakoś wyczuwam....
          niestety...

          Bardzo, bardzo jest mi miło, gdy czytam niektóre wypowiedzi, ze swoim
          niepopularnym i staroświeckim imieniem nigdy nie miałam problemów, być może
          dlatego jestem pełna wiary w to, że i Józefinka mieć nie będzie smile

          haniołkowa, czytuję twój blog, Hania to piękne imię, moja teściowa je zresztą
          nosi smile Brunek również smile A Marianka może jeszcze będzie smile)
          --
          Pozdrawiamy serdecznie smile
          Marianna z Józefiną Julianną (26.03.2007)
          • Gość: fraszka Re: dziś na poczcie IP: *.gdynia.mm.pl 20.07.07, 16:29

            Ludzie mają tupet komentowania nie tylko imion - pani dr radiolog w szpitalu
            zrobiła mi ogromną przykrość, komentując i wyśmiewając się do pielęgniarki DATĘ
            urodzin córeczki. Komentarze tak prostackie, że będąc wówczas pod wpływem
            niwygaszonych jeszcze hormonów, w połogu, zamartwiając się o zdrowie swego
            przedwczesnie urodzonego maluszka, nie potrafiłam w tym stresie opanować łez.
            Dziś podchodzę do tego z dystansem, uważając takie podejścia za przykład
            prostactwa i zwyczajnego chamstwa, ale wtedy było mi naprawdę przykro. Zresztą
            nie tylko wtedy, później także spotykałam się z głupimi komentarzami, tak jakbym
            mogła sobie wybrać datę porodu...
            • asidoo Fo Fraszki 20.07.07, 19:48
              Czyżby mała urodziła się 1 listopada? Moja koleżanka rodziła w tym dniu i się z
              tego cieszy.
              --
              Wielkie to nieszczęście, że w naszych czasach nie ma już głupca, który by się
              trochę nie poduczył.
    • Gość: Gracja Re: dziś na poczcie IP: *.chello.pl 20.07.07, 18:50
      Nie mogę się oprzeć jeszcze jednej refleksji. W którymś z postów ktoś napisał,
      że niektóre imiona nadawane są pod kątem wyjazdu za granicę. Ciekawi mnie czy
      wychowuje się te dzieci też pod kątem wyjazdu na zachód?????? Czy uczy się, że
      starszym się ustępuje, czy uczy się że się nie pluje itd..???? Znając mentalność
      wielu Polaków na dziwacznym imieniu się skończy. PRZYKRE.
    • matylda1001 Re: dziś na poczcie 21.07.07, 20:07
      "Przyganiał kocioł garnkowi". Przeciez zarówno Oliwier, Martin jak i Józefina
      to imiona z tego samego gatunku. Brzmią "zagranicznie" i pretensjonalnie. Ty
      widzisz tylko małomiasteczkowość tamtej kobiety a ja widzę też Twoje korzenie
      skoro tak to podkreślasz. Trzeba było dać córeczce na imie Józefa, byłoby
      normalniej, tym bardziej, że dzieci w szkole i tak będa na nią mówić Józka.
      • Gość: lulka Re: dziś na poczcie IP: *.rad.vectranet.pl 22.07.07, 19:02
        das krokodil-uważasz się za bardzo otwartą i tolerancyjną a tymczasem
        torpedujesz każdą ,której nie podoba się imię twojej córki.mnie zresztą też się
        nie podoba,podobnie jak
        brajan,dżesika,olivier,stanisław,wincenty(brrr..),józef,tadeusz-i te
        nowobogackie i te bardzo staroświeckie.
        to jest moje zdanie.ja jestem ciekawa czy twoja józefina będzie równie
        szczęśliwa z powodu swego imienia jak ty.dzieci nie śmieją się z tego co
        rodzice(w kwestii imion) tylko po prostu w pewnym wieku nie lubią się
        wyróżniać.i tyle.
        szczerze mówiąc nie wyobrażam sobie dorastającego,zbuntowanego nastolatka o
        imieniu wincenty.mnie by to rozśmieszyło.
        mój syn ma na imię tomasz,w październiku urodzę córkę i będzie miała na imię
        anna lub joanna.
        podkreślam-to jest tylko moje zdanie
        • das.krokodil Re: dziś na poczcie 22.07.07, 19:49
          lulka, to oczywiste, że bronie imienia mojej córeczki. Co do krzywdy, jestem
          bardzo prostym przykładem osoby, która już prawie 26 lat przezyła z nietypowym
          imieniem: w całym swoim zyciu nie spotkałam innej Marianny niż ja sama smile Nigdy
          przenigdy nie czułam się zle z tym imieniem, być może dlatego, że w rodzinie
          miałam wiele nietypowych imion, nawet moja siostra Julia (dziś po 30) była
          wówczas imieniem nietypowym (Julię oprócz mojej siostry poznałam jedną - na
          studiach). Myślę, że Józefina, wzrastając wśród dzieci mojej siostry i
          znajomych nie bedzie czuła się wyobcowana ze swoim imieniem, poza tym mam
          nadzieję, że odziedziczy po nas gust i pogodę ducha smile
          --
          Pozdrawiamy serdecznie smile
          Marianna z Józefiną Julianną (26.03.2007)
          • das.krokodil Re: dziś na poczcie 22.07.07, 19:53
            Nie wiem, dlaczego nie wyobrażasz sobie nastolatka o imieniu Wincenty a
            wyobrażasz sobie łatwo Tomasza ... Pewnie dlatego, że nie znasz żadnego
            natolatka o tym imieniu smile Ja znam 18-latniego Józka - świetne, zawadiackie
            imię a Józek od dziewczyn opędzić sie nie może smile)
            --
            Pozdrawiamy serdecznie smile
            Marianna z Józefiną Julianną (26.03.2007)
        • mocpytan Re: dziś na poczcie 22.07.07, 19:55
          odnosłam podobne wrażenie, wyraziłam swoją opinię, bez obrazy dla nikogo i też
          miałam poczucie ataku, ale cóż...

          dla tych z opcją nadinterpretacji - ja nigdzie nie napisałam, że dziecku TRZEBA
          nadać imię międzynarodowe, i w moim przypadku raczej tak nie będzie, choć część
          imion zagranicznych bardzo mi się podoba - ale bardziej podobają mi się imiona
          hiszpańskie, portugalskie, niż angielskie / amerykańskie [a chyba tak niektóre
          z was od razu założyły]

          tak czy inaczej dla mnie wątek już przydługi [żeby nie napisać przynudny] więc
          wysiadam.
          miłego wieczoru
          --
          czekamy na fasolkę

          tak mniej więcej wyglądam
          • Gość: lulka Re: dziś na poczcie IP: *.rad.vectranet.pl 22.07.07, 20:19
            droga das.krokodil-skoro zakładasz,że twoja józefina będzie sie wychowywać
            jedynie w towarzystwie dzieci z twojej rodziny,o równie nietypowych imionach to
            rzeczywiście nie ma problemu.
            tak,masz rację,nie wyobrażam sobie dorastającego wincentego bo mnie
            osobiście(podobnie jak ignacy,leon czy józef)kojarzy się ze starym dziadkiem ze
            wsi a nie z młodym,nowoczesnym chłopakiem.
            myślę,że jesteś przewrażliwiona na punkcie imienia twojej córki bo wiesz,że jest
            oryginalne i nie każdemu się podoba.ale to chyba nie jest wymóg prawda?
            • das.krokodil Re: dziś na poczcie 22.07.07, 20:29
              Ale dlaczego miałabym być przewrażliwiona? Nie rozumiem... Piszę sobie na tym
              forum tak jak każdy, chwalę się czasem moja córeczką jak każdy - normalne,
              jestem świeżutką mamusią smile A co do imienia mojego dziecka - wiem, że nie
              kazdemu sie podoba i oczywiście toleruję to, nie ma takiego imienia, które
              każdemu by się podobało smile
              --
              Pozdrawiamy serdecznie smile
              Marianna z Józefiną Julianną (26.03.2007)
              • das.krokodil Re: dziś na poczcie 22.07.07, 20:31
                Tomasz to jedno z moich ulubionych imion. Joanna i Anna to dwa znienawidzone
                imiona, chociaż są bardzo popularne i wcale nie kontrowersyjne smile
                --
                Pozdrawiamy serdecznie smile
                Marianna z Józefiną Julianną (26.03.2007)
            • agmani Lulka 22.07.07, 20:44
              A wiesz, na innym forum, na ktorym pisze, ostatnio jedna dziewczyna stwierdzila,
              ze jej Tomek jest jedyny i w ogole bardzo rzadki (w przeciwienstwie do
              dzisiejszych 30-40 latkow, gdzie Tomkow znam bardzo duzo)? Za to imion "starego
              dziadka ze wsi" jest calkiem sporo. Przy okazji nie wydaje mi sie, aby byly to w
              pokoleniu naszych dziadkow i pradziadkow typowo wiejskie imiona (nie to co
              Katarzyna na przyklad!).
              --
              odnóża się plączą, paszcza ślini,matka dumna
              K czy F? ciągle zagadka
              • Gość: runaway Re: Lulka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.07.07, 21:14
                > Za to imion "starego
                > dziadka ze wsi" jest calkiem sporo.

                tylko różnica polega na tym, że jak imię jest w modzie, jak dzisiaj Zosia albo
                Helena, to przestaje byc odbierane jako imię starej baby ze wsi, tylko staje
                sie po prostu normalnym imieniem dla małego dziecka.
                Natomiast jak Józefina jest prawdopodobnie jedyną Józefiną w mieście,
                województwie albo i Polsce, to odbiór imienia się nei zmieni. Proste.

                Jestem naprawdę pełna podziwu w wiarę mamy małej Józefiny, że to piękne imię i
                córka będzie z niego zadowolona. Pamiętajmy, że piękno to kryterium bardzo
                subiektywne. Józefiny z Marianną w ogóle bym nie porównywała.
                Marianna "zawiera" dwa bardzo popularne i "powszechnie akceptowane" imiona,
                więc też jest łatwiejsza do zaakceptowania.
                • gaudencja Re: Lulka 22.07.07, 22:24
                  Gość portalu: runaway napisał(a):

                  > Jestem naprawdę pełna podziwu w wiarę mamy małej Józefiny, że to piękne imię
                  i
                  > córka będzie z niego zadowolona.

                  A ja jestem pełna podziwu, a raczej zadziwienia, wobec osób, które z taką
                  impertynencja i tupetem wypowiadają się negatywnie o imieniu nie planowanym
                  przez foremkę dla córki, ale już wybranym i nadanym kilka miesiecy temu. O ile
                  forum jest od dyskutowania o gustach, to takie zachowanie jest co najmniej
                  nietaktowne, niedelikatne i nie na miejscu, a wy, panny, powinnyście się czym
                  prędzej zapisać na kurs dobrych manier. Jestem zszokowana waszym zachowaniem; o
                  wrażeniu, jakie robi na mnie wasze niezachwiane i niestety pozbawione wszelkich
                  racjonalnych podstaw przeświadczenie o własnej nieomylności, nie wspomnę.

                  Cieszę się, że są osoby takie, jak das.krokodil - nieszare, odważne, żyjące po
                  swojemu, i cieszę się, ze nie dają się zadeptać takiemu stadu wiedzących, jak
                  inni mają żyć, jak wy. Zwracam się do takich pań, jak matylda1001, lulka czy
                  runaway. Poza tym mam nieodparte wrażenie, ze - choc nikogo za IP nie złapałam -
                  w dyskusji biorą udział stale te same osoby pod różnymi nickami.

                  Na koniec dodam, ze w swoim roczniku byłam wedle wszelkiego prawdopodobieństwa
                  statystycznego jedyną osobą o swoim imieniu w mieście i bardzo sobie ten status
                  chwaliłam; jestem niepocieszona, że obecnie moje imienniczki spotyka sie coraz
                  częściej (dzis spotkałam jedną, kilkuletnią).

                  --
                  To było wezwanie do życia prostego: bez zasad, bez przesad.
                  (Jarosław Olesiak)
                  • das.krokodil Re: Lulka 22.07.07, 22:34
                    Dziękuję Ci, gaudencjo za Twoją wypowiedz. Jak napisałam wyżej, też byłam
                    jedyną Marianną "wszędzie" a małe Marianki spotykam czasem dopiero dziś. Zawsze
                    byłam dumna ze swej oryginalności i mam nadzieję, że Józefinka też będzie szła
                    przez życie z podniesioną głową i świadomością, że jej imię nie jest nudne,
                    pospolite i oklepane.
                    --
                    Pozdrawiamy serdecznie smile
                    Marianna z Józefiną Julianną (26.03.2007)
                    • gaudencja Re: Lulka 22.07.07, 22:37
                      ...a później będzie zła, kiedy za kolejne kilkanaście lat wszyscy podchwycą to
                      imię, nagle masowo dostrzegając jego urodę.

                      --
                      I właśnie za te poglądy stoicy są znane.
                      (Jarosław Olesiak)
                    • Gość: daqls Marianna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.07, 16:00
                      Marianna to piękne imię. Moja prababcia takie miała i nosi je również moja 28
                      letnia kuzynka. Zawsze podobało mi się to imię, kuzynki też nikt nie wyśmiewał,
                      ale ona mieszka na wsi i tam takie imię nikogo nie dziwi. Józefina też mi się
                      podoba.
                      • gaudencja Re: Marianna 28.07.07, 16:12
                        Wyobraź sobie, ze też mam kuzynkę Mariannę, ale mieszka w mieście, i tam jej
                        imię nikogo nie dziwi. Córka koleżanki oraz córka znajomego również sie tak
                        nazywają - mają po 10 lat i zachodzi to samo zjawisko, co opisane powyżej.
                        Inteligenckie środowisko, wielkie miasto, wszyscy się Manią zachwycają.
                        --
                        To było wezwanie do życia prostego: bez zasad, bez przesad.
                        (Jarosław Olesiak)
                        • Gość: daqls Re: Marianna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.07, 16:31
                          A moja prababcia mieszkała na wsi, moja kuzynka mieszka w pobliskiej wsi i tam
                          jest to bardzo popularne imię. Nie wiem dlaczego istnieje taki kompleks wsi? To
                          podkreślanie inteligenckiego środowiska i wielkiego miasta - to się robi
                          śmieszne i żałosne. To co że jest to wiejskie imię? Czy przez to jest gorsze?
                          • das.krokodil Re: Marianna 28.07.07, 16:35
                            Nie, nie jest gorsze smile Ale to po prostu NIE JEST wiejskie imię smile Dziękuję za
                            komplement.
                            --
                            Pozdrawiamy serdecznie smile
                            Marianna z Józefiną Julianną (26.03.2007)
                            • Gość: daqls Re: Marianna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.07, 16:49
                              To imię było najpopularniejszym imieniem w Polsce aż do XIX w. Wychodzi na to,
                              że najwięcej w Polsce było arystokratek. Pisze tu po raz ostatni. Ja chciałam
                              Ci tylko napisać, że podoba mi się Twoje imię i Twojej córeczki a wyszło na to,
                              ze wdaję się w dyskusję z jakąś nadętą snobką. Możesz nie odpisywać, nie mam
                              żadnej ochoty już tu wracać. Córka nauczyciela - też mi figura.
                              • gaudencja Re: Marianna 28.07.07, 16:51
                                Gość portalu: daqls napisał(a):

                                > To imię było najpopularniejszym imieniem w Polsce aż do XIX w.

                                No własnie, wieś nie ma tu nic do rzeczy, po co podnosiłaś ten wątek?

                                --
                                To było wezwanie do życia prostego: bez zasad, bez przesad.
                                (Jarosław Olesiak)
                            • das.krokodil Re: Marianna 28.07.07, 16:58
                              Bardzo Cię przepraszam, ale czym ja Cię uraziłam lub w którym miejscu
                              zachowałam się jak snobka? Zaprzeczyłam, że jest wiejskie, bo nie jest z tego
                              co się orientuję. Gdyby było wiejskie też by mi sie podobało. Po raz n-ty
                              utwierdzam się w przekonaniu, że nia ma co podawać na forum swoich danych, bo
                              widzę, że mój Tato - nauczyciel wzbudza wiele negatywnych emocji.
                              --
                              Pozdrawiamy serdecznie smile
                              Marianna z Józefiną Julianną (26.03.2007)
                  • agmani Re: Lulka 22.07.07, 22:45
                    Do tego jestem pelna podziwu dla osob/osoby-pod-wieloma-nickami
                    bedacych/bedacej w przekonaniu, ze imiona popularne zapewniaja jakies wyjatkowe
                    korzysci. Mam jedno z popularniejszych imion w moim roczniku i przyzwyczailam
                    sie byc jedna z wielu, ale jak w klasie i na hiszpanskim mialam bodajze po 4 i 3
                    imienniczki, to naprawde to nie bylo praktyczne. W takich chwilach pewnie
                    bylabym gotowa przemianowac sie i na Jozefine. Bardzo zawsze jeczalam, ze nie
                    nazwano mnie zadna z mniej popularnych propozycji albo Julia (wtedy byly
                    pojedyncze) lub Kornelia.
                    --
                    odnóża się plączą, paszcza ślini,matka dumna
                    K czy F? ciągle zagadka
                  • Gość: Malwina Re: Lulka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.07, 23:23
                    Odnoszę wrażenie, że niektóre osoby mylą wyrażanie własnych poglądów z
                    narzucaniem ich innym. Dlaczego próbujecie na siłę udowodnić, że Józefina jest
                    okropnym, wiejskim imieniem i córeczka das.krokodil będzie z jego powodu bardzo
                    nieszczęśliwa?
                    Jeśli ktoś nie potrafi wyobrazić sobie nastoletniego Wincentego to naprawdę
                    pogratulować wyobraźni i horyzontów myślowych. ;]
                  • Gość: matylda1001 Re: gaudencja IP: 85.112.196.* 23.07.07, 02:32
                    Dobrze a teraz napisz co masz mi do zarzucenia. Ja napisałam, że Józefina jest
                    imieniem równie pretensjonalnym jak Oliwier i Martin a mama Józefinki na dzwięk
                    imion chłopców tamtej kobiety zareagowała tak jak tamta na dzwięk imienia jej
                    córeczki. Być może każda z nich kierowała się innymi względami przy nadawaniu
                    imienia dziecku ale efekt osiągnęły ten sam - imie zwraca uwagę otoczenia.
                    Jeżeli o to chodziło to ja nie mam nic przeciwko temu. Mam wrażenie, że Autorka
                    pochodząc z małego miasteczka (o czym sama napisała), wyemancypowawszy się na
                    osobę wielkomiejską chciala to zaakcentować poprzez orginalne imię dziecka.
                    Mało tego, ona pogardza tamtą kobietą, która w dalszym ciągu tkwi
                    w "zaścianku". I to właśnie zrobiło na mnie gorsze wrażenie niż imie córeczki,
                    którego bardzo nie lubię ale to w tym przypadku nie ma żadnego znaczenia.
                    Obawiam się, że Józefina dla przyjaciół będzie Józką a dla wrogów Ziutą. Jak to
                    Forum prztrwa jeszcze kilka lat to może dowiemy sie co dalej.
                    Ps.1. Nie wydaje mi się, żeby moja wypowiedz (tak ta jak i poprzednia) była
                    nietaktowna, przynajmniej nie mam takiej intencji.
                    Ps.2. Nie ma drugiej matyldy1001 na tym Forum jak równiez matylda1001 nie
                    ma "drugiego imienia". Pozdrawiam.
                    • das.krokodil Re: gaudencja 23.07.07, 09:47
                      Droga Matyldo,

                      imię Józefina ma takie, a nie inne, z wielu skomplikowanych wzgledów, dużo
                      bardziej "ludzkich" niz chęć podciągnięcia się do wyżyn dużego miasta. Nigdy
                      nie miałam kompleksu nizszości ze względu na miejsce zamieszkania, wywodzę się
                      z wykształconej rodziny i to mi wystarczało, nie musiałam od razu mieszkać w
                      Warszawie. Jak już wcześniej napisałam, nie rozumiem, w którym miejscu uraziłam
                      tamtą kobietę wg Ciebie? Czy tym, że opisałam sytuację na forum? Chyba nawet
                      nie skomentowałam tych imion w wątku i zaręczam Ci, że moja reakcja byłaby taka
                      sama, gdyby tą kobietą była mama Franka czy Ignacego ... Po prostu zrobiło mi
                      się przykro, widząc taką wyraznie nieukrywaną negatywną reakcję. Nie wiem, czy
                      masz dzieci, ale wyobraz sobie, że ktoś próbuje skrzywdzić Twoje dziecko, czy
                      nie byłby to cios w Twoje matczyne serce? sad
                      --
                      Pozdrawiamy serdecznie smile
                      Marianna z Józefiną Julianną (26.03.2007)
                      • Gość: Matylda Re: das.krokodil IP: 85.112.196.* 23.07.07, 11:23
                        >wyobraz sobie, że ktoś próbuje skrzywdzić Twoje dziecko, czy nie byłby to cios
                        w Twoje matczyne serce? sad <

                        Byłby ale gdzie tu mowa o krzywdzie? smile Na szczęście Józefinka jest bezpieczna
                        pod matczyną opieką. W miarę dorastania będzie się musiała zmagać z różnymi
                        krzywdami, nie koniecznie z powodu imienia, żli ludzie trafią się zawsze i jak
                        będą chcieli to znajdą pretekst. Ja nie twierdzę, że skomentowałaś imiona
                        chłopców tam, na poczcie (Nie byłam przy tym). Zrobiłaś to kilka razy, tu na
                        Forum, między wierszami. Jak się uważnie przeczyta to można odnieśc takie
                        wrażenie. Wierzę jednak, że to nie było zamierzone i wynika jedynie z chęci
                        uchronienia dziecka przed złośliwością otoczenia. Pytasz czy mam dzieci, tak
                        mam dwie córki Magdalenę i Dagmarę. Ich imiona są już troche przestarzałe bo i
                        one juz dawno nie chodza do przedszkola. Mam nadzieję w ciągu najbliższych lat
                        zostac babcią i z obawą myślę, że mogę mieć wnuki o imionach Jonasz, Antoni,
                        Bruno czy Nataniel. No cóż, moda na imiona się zmienia jak każda inna. Może
                        zanim zostanę babcią wszystko wróci do normy. Jedno wiem, imię Józefinka
                        zaczyna mi się trochę podobać, dzięki Twojej córeczce. Z pewnością jest śliczna
                        i niech rośnie zdrowa i szczęśliwa. Jednak jeśli będziesz miała syna to nie
                        okaleczaj go imieniem Wincenty. Za takie imie synek Ci nigdy nie podziękuje w
                        żadnych czasach. Pozdrawiam.
                    • willow_girl Re: gaudencja 23.07.07, 10:54
                      Gość portalu: matylda1001 napisał(a):

                      >Mam wrażenie, że Autorka pochodząc z małego miasteczka (o czym sama napisała),
                      wyemancypowawszy się na osobę wielkomiejską chciala to zaakcentować poprzez
                      orginalne imię dziecka. Mało tego, ona pogardza tamtą kobietą, która w
                      dalszym ciągu tkwi
                      > w "zaścianku".


                      I to jest właśnie klasyczny przykład nadinterpretacji... Na jakiej podstawie
                      wyciągnęłaś wniosek zaprezentowany w ostatnim zacytowanym przeze mnie zdaniu?
                      Na podstawie jakich słów das.krokodil?

                      Nie wypowiadałam się na temat imion, a jedynie na temat wyciągania pochopnych
                      wniosków - czyli przylepiania etykietki wyemancypowanego, zaściankowego,
                      oryginalnego bądź zacofanego tylko na podstawie jego opinii na temat jakiegoś
                      imienia, a jeszcze lepiej - spojrzenia!

                      Co do meritum - przyznaję, że komentarze na temat imienia naszego dziecka (i
                      dla mnie bez znaczenia, narodzonego już czy nie) mogą sprawić przykrość.
                      Również wytrzeszczone w zdumieniu oczy mogą sprawić, że poczujemy się nieswojo -
                      ale to naprawdę dla mnie nie powód do oceniania czyjegoś
                      charakteru/mentalności/inteligencji...


                      --
                      'The best way to get rid of a temptation is to yield to it'. Oscar Wilde
                        • willow_girl Re: willow_girl 23.07.07, 11:50
                          Swoją wypowiedź napisałam przed Twoją, spójrz na czas.

                          Bardzo się cieszę, że sobie wyjaśniłyście. A to forum dyskusyjne jest,
                          prawda? wink
                          --
                          'The best way to get rid of a temptation is to yield to it'. Oscar Wilde
                        • das.krokodil Re: willow_girl 23.07.07, 12:00
                          Droga matyldo, widzisz, jakie to wszystko dziwne, ja np nigdy w zyciu nie
                          nazwałabym córki Dagmarą smile Jestem pewna, że znajdzie się mnóstwo zwolenników
                          imienia Dagmara, znajdzie się też całą masę przeciwników. Tak samo jest z
                          Józefiną i każdym innym imieniem, nawet z pozornie spokojną i szalenie
                          osłuchaną Anną. Co do Wincentego, znam pewnego pana Wincentego, wygląda na
                          szczęśliwego człowieka, wytłumacz mi więc może w jaki sposób skrzywdziłabym
                          swego potencjalnego synka?
                          --
                          Pozdrawiamy serdecznie smile
                          Marianna z Józefiną Julianną (26.03.2007)
                          • Gość: matylda1001 Re: das,krokodil IP: 85.112.196.* 23.07.07, 14:35
                            >ja np nigdy w zyciu nie nazwałabym córki Dagmarą smile<

                            Dobre...widzisz, gdyby to mial być TYLKO mój wybór to ja też bym chyba nie dała
                            córce na imie Dagmara. Skoro ja jednak wygrałam batalię o Magdalenę (mąż chciał
                            Kasię) to wypadało ustąpić w sprawie Dagmary (ja chciałam Iwona). Imie Dagmara
                            jest twarde i nawet Dagmarka czy Dagusia mnie nie satysfakcjonuje. Na szczęście
                            dziewczynom podobają się imiona więc nie protestuja a ja mam spokój. Co do
                            Wincentego...no cóż... Moge wyrazić tylko własne zdanie i napewno będzie
                            subiektywne. Poza tym, że jest to imie bardzo twarde, brak sensownych, miłych
                            dla ucha zdrobnień to Wincenty kojarzy mi sie z przedwojennym stróżem,
                            dorożkarzem albo fornalem. Na dzwięk tego imienia oczami duszy widzę starego
                            chłopa w kożuchu z batem w ręce siedzącego na kożle starej dorożki. Nic na to
                            nie poradzę. Myślę, że nawet jak na dzisiejsze czasy jest to imie
                            zbyt "odważne" dla małego chłopczyka, tym bardziej, że chyba nie znalazłabyś
                            nasladowniczek. Zwróć uwagę na to, że jeśli nawet jakieś imie jest ładne to
                            zdrobnienia juz nie koniecznie. Chciałabyś, żeby na Twoje dziecko mówiono
                            Wicek? a tak napewno by się stało. Nie, stanowczo odradzam, ale to moja opinia.
                            Pozdrawiam, buziaczki dla Józefinki.
                            • das.krokodil Re: das,krokodil 23.07.07, 14:58
                              Wicus, Wicek, Wincuś, Wini, Wincencik ... śliczne zdrobnienia. Poza tym, jak
                              mówiłam, nie znasz żadnego Wincentego w młodym wieku, więc kojarzy Ci się to
                              imię ze starym dziadkiem. Jakbys znała ślicznego małego chłopca, blondynka o
                              niebieskich oczach, do którego mama wołałaby "Wicusiu" na pewno zmieniłabyś
                              zdanie i zaczęłabys kojarzyć to imie właśnie z nim.

                              Chyba trafiłam najlepiej - mój mąż ma dokładnie taki sam gust imienniczy jak
                              ja smile
                              --
                              Pozdrawiamy serdecznie smile
                              Marianna z Józefiną Julianną (26.03.2007)
                • Gość: nati_28 Dziś na poczcie IP: *.unreg.tvk.wroc.pl 23.07.07, 12:09
                  Zgadzam się z Runaway. Jesli dane imię nie jest osłuchane, to zazwyczaj budzi
                  powszechny sprzeciw. Józefina to piękne imię i czym częściej o nim czytam,
                  chociażby w tym wątku, tym bardziej mi się podoba. Nie rozumiem jednak ludzi,
                  którzy krytykują czyjeś imię tylko dlatego, że jest bardzo rzadko nadawane.
                  Wszystko co rzadkie, inne budzi zaraz kontrowersje. Niestety żyjemy w kraju, w
                  którym niewiele wypada, w którym wszyscy powinni być podobni do siebie w
                  poglądach i stylu życia. Jak ktoś odstaje od oczekiwanego modelu, jest
                  krytykowany. Pewnie posypią się na mnie gromy, ale uważam, że ten kraj to
                  zaścianek Europy, a przejawy takich zachowań widoczne są nawet w dużych
                  miastach.
                    • das.krokodil Re: Dziś na poczcie 23.07.07, 12:37
                      Jeszcze Wam coś powiem, moja daleka kuzynka ma synka Antosia. Nadawała mu to
                      imie w 1999 roku, kiedy naprawdę w ogóle nie było ono popularne. Wszyscy się
                      dziwili i kręcili głowami, lekarz w szpitalu spytał, czy to po jakims dziadku,
                      bo on sobie nie wyobraża jak W DZISIEJSZYCH CZASACH można wymyslić
                      takiego "dziwoląga", wszyscy się śmiali, że jak Antek z "Chłopów". A dziś?
                      Antosiów ci na pęczki, w tm samym bloku, gdzie mieszka kuzynka oprócz naszego
                      jest już dwóch. A imie nikogo nie dziwi, a wręcz zachwyca.
                      I kto wie, jak za 5-10 lat bedzie z Józefiną?
                      --
                      Pozdrawiamy serdecznie smile
                      Marianna z Józefiną Julianną (26.03.2007)
      • pluskotka Re: dziś na poczcie 22.07.07, 22:09
        Tak odnośnie tego Wincentego. Przypomina mi się pan Wincenty Pipka. Jakoś nie
        zmienił ani imienia ani tym bardziej nazwiska, więc nie ma się co przejmować
        opiniami innych ludzi, a pewnie mu docinali. smile
        --
        Zakątek Pluskotki
        ...oczy tej małej, jak dwa błękity...
      • das.krokodil Re: dziś na poczcie 22.07.07, 22:32
        mex, niestety, te imiona kojarzą mi się okropnie, nie mogę wyzbyc się tych
        skojarzeń, więc jak słyszę o Ani czy Asi to ciarki mnie przechodzą smile Natomiast
        imie samo w sobie - Anna jest w porządku. Joanna, Asia, i Aśka - nie podoba mi
        się stanowczo, bez względu na skojarzenia.
        --
        Pozdrawiamy serdecznie smile
        Marianna z Józefiną Julianną (26.03.2007)
        • lukrecja34 Re: dziś na poczcie 23.07.07, 09:50
          jestem lulka,lukrecja to moje jedyne drugie imię.na tym forum jestem nowa i nie
          podszywam się pod nikogo.
          skoro das.krokodil oczekiwała tylko pełnej akceptacji i oklasków z powodu
          imienia córki to chyba się pomyliła.nigdzie nie ma takiego wymogu,jej nie podoba
          się anna i joanna a mnie odrzuca od imienia józefina.takie jest prawo
          forum-prawo do wyrażania swego zdania.nikogo nie obraziłam,nie użyłam
          wulgaryzmów,wmawianie mi tupetu i ograniczonych horyzontów myślowych jest za to
          dużym przegięciem.
          każdy nadaje dziecku takie imię jakie mu się podoba ale to nie znaczy,że reszta
          ma piać z zachwytu.
          autorka postu jest przewrażliwiona na tym punkcie,poczuła się urażona
          spojrzeniem innej mamy na dźwięk imienia jej córki.gdyby każda z nas miała takie
          podejście to forum byłoby pełne takich wątków o krzywo patrzących ludziach.
          proponowałabym autorce postu trochę dystansu.
          • sevilay Re: dziś na poczcie 23.07.07, 11:37
            Pozwólcie,ze zapytam ponownie-dlaczego nie wolno krytykować imion typu Dżesika bo zaraz się krzyk podnosi o nietolerancję a wolno sobie "jeżdzić" po imieniu Józefina do woli.
            To czy mała będzie Józką czy Józefinką to tak naprawdę zależy od niej i od rodziców.Narzucić zdrobnienie moze z początku nie jest łatwo ale jak już się przyjmie to funkcjonuje.
            Pisałam już o mojej kuzynce -ona zawsze była Józefinką-teraz Józefiną i nikt się jakoś z jej imienia nie wysmiewał a ona jest z niego dumna.

            Moja córka też ma oryginalne imie-prawdobodonie jest jedyną osobą o tym imieniu w województwie,podobnie jak moi synowie a jakoś nikt się ani nie wysmiewa ani specjalnie nie dziwi.

            Ale niektóre z Was już widzą,że dziecko będzie nieszczęsliwe i bedzie się wstydzić-wrózki czy co?.
            Ja osobiscie znam jedną Dorotę,która się wstydziła swojego imienia i poszła je zmienić a także Magdę,ktora narzekała na swoje imię- nigdy nic nie wiadomo.

            Chodziłam do jednej klasy w liceum z Mieczysławą i Mirosławą i jakoś nikt się znich nie śmiał ani tego nie komentował, one też nie wygladały na to bysię tych imion wstydziły- a było to liceum w małym mieście.Wszyscy je lubili, bo były naprawdę fajne-szczególnie Mirka- i nikt nie wydziwiał nad imionami.

            Widać wszystko zalezy od tego w jakim towarzystwie się obracasz.
            --
            Maluszek
            nasz synek
            Nasza coreczka
          • das.krokodil Re: dziś na poczcie 23.07.07, 11:56
            Droga lukrecjo, nie oczekuje oklasków i zachwytów. oczekuję tolerancji
            zaledwie. Czy to naprawdę takie trudne, powstrzymać się od głupich spojrzeń i
            komentarzy W OBECNOŚCI mojej i mojego dziecka?? W domach, ze znajomymi niech
            sobie komentuja do woli. Ja nie lubię imion typu Olivier ale nigdy nie zdarzyło
            mi się, spotkawszy Oliwiera czy jego mamę, skrzywić się publ