Dodaj do ulubionych

Lena i inne popularne imiona-zdrobnienia

14.12.07, 22:23
Tak się zastanawiam, skąd się ta popularność Leny bierze (ostatnio
było na forum kilka zapytań o to imię), nagle wszyscy się zachwycają
jakie ładne i oryginalne... Dopiero znajoma mnie oświeciła, że w
popularnym serialu jest dzielna lekarka Lena. O imionach
wykreowanych przez seriale już trochę było, więc może faktycznie tak
jest w tym przypadku... Ale z drugiej strony to nie tłumaczy
popularności innych zdrobnień, które stają się coraz częściej
samodzielnymi imionami: Niny, Poli, Neli. Tylko patrzeć jak zacznie
być nadawana Ola, Tania, Wika czy nie wiadomo co jeszcze... A swoją
drogą ciekawe, że ta tendencja dotyczy wyłącznie imion żeńskich. O
Wojtkach i Tomkach jakoś nie słyszałam. ( A raczej Koli i Toli, bo
te modne zdrobnienia jakoś rosyjskie bardziej niż polskie). Jak
myślicie, postępująca infatylizacja społeczeństwa, czy coś jeszcze
innego?
Edytor zaawansowany
  • gaudencja 14.12.07, 23:42
    Pola została moim zdaniem ewidentnie spopularyzowana przez
    Gretkowską. Nela wcale nie jest tak popularna, a Nina była nawet
    święta, choć u nas funkcjonowała ostatnio raczej jako zdrobnienie od
    Janiny.
    U chłopców faktycznie trendy zdrobnieniowe są mniej widoczne, ale
    Kuba, Maks czy Aleks też się panoszą - choć nie tak bardzo, jak
    zdrobnienia u dziewczynek.

    --
    Do tego będziemy wrucać.
    (Jarosław Olesiak)
  • milenium5 15.12.07, 09:40
    Fakt, Gadencjo, jeżeli wersję "Aleks" uznamy za zdrobnienie, to
    również "Marcel" będzie dowodem na to, że dziwny trend zdobnieniowy
    dotyczy również imion męskich. Choć zastanawiam się, czy w tych
    konkretnych przypadkach nie jest to jednak próba nadawania
    tradycyjnym imionom wersji "nowoczesnych" "zachodnich", w pierwszym
    przypadku - w wydaniu amerykańskim, w drugim - francuskim.
  • sulimira 01.03.19, 05:56
    Patrzac na "zachodnie" tendencje w imionach to w Stanach czy to meskie czy zenskie to poularne sa krotkie imiona lub zdrobnienia. Jedynie chyba Isabella sie uchowala w pierwszej 20-stce z tych dluzszych imion. Wydaje mi sie, ze ten trend jest ogolny w odbieganiu od "sztywnych i oficjalnych" form komunikacji. W Ameryce Polnocnej to spotyka sie, ze ludzie w skelpach mowia do osoby kochana, slodka itp. Formalny jezyk zanika i wszyscy zachowuja sie jakby byli twoimi dobrymi znajomymi. Wszystko jest coraz mniej oficjalne i wydaje mi sie, ze imiona podazaja za tym kulturowym nurtem.
  • dorot_a11 15.12.07, 10:02
    nie widzialam zadnego serialu gdzie bohaterka jest Lena... a raczej
    znalazlam to imie w ksiedze imion.. bardzo mi i mojemu mezowi sie
    spodobalo, bo ladnie brzmi.
  • gaudencja 15.12.07, 13:17
    Księgi imion księgom imion nierówne...
    --
    Inny zmysł wewnętrzny to jest wyobraźń.
    (Jarosław Olesiak)
  • lidianek 17.12.16, 13:16
    Miałam zakładać taki wątek, ale widzę, że już się dawno temu pojawił - więc, po 9 latach, jakie jeszcze imiona brzmią dla Was jak zdrobnienia?
  • paula.anna 17.12.16, 17:27
    Kuba_nie _Jakub -które wg mnie nie brzmi jak zdrobnienie, po prostu jest zdrobnieniem, nadal, co z tego że nadawanym jako pełne imię- na 56 miejscu w ubiegłorocznym rankingu...
    Niedługo przekonamy się, jak było w 2016 roku. Nie zdziwi mnie jeśli będzie jeszcze wyżej. Ciekawe.
    --
    pink stinks
    Porównując się z innymi, możesz stać się próżny i zgorzkniały, zawsze bowiem znajdziesz lepszych i gorszych od siebie. Dezyderata
  • ilia.1 17.12.16, 16:06
    Myślę, że coraz częściej nadawane są tego typu imiona (np. Mila, Maja, Eliza, Julita, Iga, Jagna, Jagoda, Nela, Nel, Pola, Lena, Nina, Magda, Mira, Kaja, Sonia, Lara, Tola, Iza, Rita, Lila, Kora, Tina, Mika, Inga, Ina, Inka, Dalia, Flora, Nadia, Tania, Luiza, Hanna).
  • ilia.1 17.12.16, 16:14
    I dodatkowo: Malina, Elza, Nora, Ada, Adela, Alina, Kalina, Halina, Halka, Halszka, Liza, Izabela, Marzena, Marzanna, Zula.
  • ilia.1 17.12.16, 19:49
    Ilona, Lora, Ines, Inez, Natasza, Aura, Sandra, Sasza, Dagna, Marietta, Gaja, Roma, Bianka, Aneta, Kinga, Mirella, Żaneta, Joanna, Greta, Fryda, Erna, Sława.
  • lily-beth 18.12.16, 20:27
    Miałabym jednak wątpliwości, czy na pewno Tina, Zula, Marzanna i wiele z wymienionych nadawanych jest coraz częściej...
  • paula.anna 19.12.16, 08:28
    Jeśli już jest tu Zula, to jak można zapomnieć o zdrobnieniu Zuza big_grin, z 219 miejsca ubiegłorocznego rankingu- co daje 5 dziewczynek nazwanych tą ewidentnie zdrobnieniową formą.
    Nie omieszkam sprawdzić, ile Zuz zarejestrowano w 2016 roku.

    --
    pink stinks
    Porównując się z innymi, możesz stać się próżny i zgorzkniały, zawsze bowiem znajdziesz lepszych i gorszych od siebie. Dezyderata
  • dalenia 19.12.16, 10:16
    Coraz częściej, owszem. I mam wrażenie, nie wiem, czy się ze mną zgodzicie - że generalnie wiąże się to z taką społeczną tendencją do skracania/przyspieszania wszystkiego co się da. Zamiast do restauracji, to na fast fooda - byle szybko! Zamiast listu - krótki sms. Zamiast pisania pełnych słów - dziwne skróty typu "bd" zamiast "będę" czy "wgl" zamiast "w ogóle". Taka tendencja dzisiejszych czasów, która objawia się też w imionach - coraz krótszych.
  • gaudencja 24.12.16, 12:51
    I tu można przywołać taki oto rysuneczek: https://scontent-waw1-1.xx.fbcdn.net/v/t1.0-9/15420909_10154731315698815_1367880245743198261_n.jpg?oh=b616662f93eda77447f10f0cbbb553da&oe=58E3074B
    --
    Religia mająca na cel wznowienie ludzi.
    (Jarosław Olesiak)
  • lidianek 27.12.16, 09:21
    Hanna? Marzena? Joanna? Czemu one mają brzmieć zdrobnieniowo?
  • lily-beth 27.12.16, 14:32
    Marzena ma podobno zdrobnieniowe pochodzenia, ale czemu Joanna i Hanna też bym chciała wiedzieć. Poza tym dla mnie jest różnica między nadaniem imienia, które nadal funkcjonuje jako zdrobnienie - np. Kuba, Ola - a takim, które:
    1) etymologicznie jest zdrobnieniem, ale funkcjonuje jako pełne imię od co najmniej wieku (a często od średniowiecza), a jego pełna forma jest praktycznie nienadawana i często nieznana nikomu poza fanami historii imiennictwa.
    2. pełna forma imienia, od którego pochodzi zdrobnieniowe imię, jest nadawana, ale nikt nie zdrabnia go w ten sposób (typu Jagna/Agnieszka albo Iga/Jadwiga - chcę mieć córkę Igę, więc daję Jadwigę i potem walczę o to zdrabnianie do Igi, podczas gdy w świadomości społecznej zdrobnieniem od Jadwigi jest Jadzia, a Iga jest już odrębnym imieniem).

    Nie do końca się też zgadzam, że nadawanie imion wynika z pośpiechu, IMO raczej to wynik zmian w stosunkach społecznych. Imię jest po prostu częściej używane, nie ma już jaśnie panien, waćpanien, nikt nie zwraca się do męża per "proszę pana", a o dorosłych zamążnych córkach córkach nie mówi per np. "hrabina Potocka" wink Zamiast listów z nagłówkami "Moja droga panno Adelajdo" są maile, smsy i czaty, gdzie "Hej, Ada" jest po prostu łatwiejsze w użyciu. Więc te wszystkie Walburgie i Druzjanny, a nawet Klementyny i Konstancje, pomimo szlachetnej historii i staroświeckiego uroku bywają (dla mnie) mało praktyczne, jeśli nie mają łatwego i znanego zdrobnienia, które nie utrudnia funkcjonowania we współczesnym społeczeństwie.
  • lily-beth 27.12.16, 14:34
    zamężnych, nie zamążnych big_grin
  • gaudencja 27.12.16, 21:38
    lily-beth napisała:

    > 2. pełna forma imienia, od którego pochodzi zdrobnieniowe imię, jest nadawana,
    > ale nikt nie zdrabnia go w ten sposób (typu Jagna/Agnieszka albo Iga/Jadwiga -
    > chcę mieć córkę Igę, więc daję Jadwigę i potem walczę o to zdrabnianie do Igi,
    > podczas gdy w świadomości społecznej zdrobnieniem od Jadwigi jest Jadzia, a Ig
    > a jest już odrębnym imieniem).

    Znam dwa przypadki nadania Jagody w dalszym otoczeniu, oba na cześć babć Jadwig. Czyli w świadomości tych rodzin jak najbardziej Jagoda łączyła się z Jadwigą, mimo to została wybrana forma zdrobniała zamiast głównej.

    > zaty, gdzie "Hej, Ada" jest po prostu łatwiejsze w użyciu. Więc te wszystkie Wa
    > lburgie i Druzjanny, a nawet Klementyny i Konstancje, pomimo szlachetnej histor
    > ii i staroświeckiego uroku bywają (dla mnie) mało praktyczne, jeśli nie mają ła
    > twego i znanego zdrobnienia, które nie utrudnia funkcjonowania we współczesnym
    > społeczeństwie.

    MSZ Aleksandra czy Katarzyna są równie niepraktyczne w pełnej formie. Są tylko bardziej znanymi imionami, nic więcej. Zdrobnić do krótkiej formy można każde imię.
    --
    Religia mająca na cel wznowienie ludzi.
    (Jarosław Olesiak)
  • lily-beth 28.12.16, 11:12
    Ja też mogę podać jednostkowe przypadki używania jakiegoś konkretnego zdrobnienia w rodzinie, ale chodzi mi o świadomość ogółu (przeciętni ludzie, niezainteresowani imiennictwem, nie posiadający dzieci o konkretnym imieniu).
    Katarzyna i Aleksandra mają powszechnie znane skróty - Ola i Kasia - które większości się podobają (pewnie przez osłuchanie, ale jednak). Owszem, są niezbyt praktyczne w pełnej formie, właśnie dlatego się ich w pełnej formie tak rzadko używa... I stąd pewnie entuzjaści nadawania Oli jako pełnego imienia (do których nie należę).
    Najczęstszym problemem, który pojawia się nawet na tym forum, przy Konstancji i Klementynie chociażby, jest - ale jak to zdrabniać, bo Kostka, Kocia i Klima to nie... Czyli większości brak osłuchanych (czy ładnych, to kwestia gustu) zdrobnień jednak przeszkadza. Ci, którym nie przeszkadza, albo lubią używać pełnych form (wydaje mi się, że mniejszości), po prostu je nadają.
  • gaudencja 01.01.17, 10:00
    lily-beth napisała:

    > Najczęstszym problemem, który pojawia się nawet na tym forum, przy Konstancji i
    > Klementynie chociażby, jest - ale jak to zdrabniać, bo Kostka, Kocia i Klima t
    > o nie... Czyli większości brak osłuchanych (czy ładnych, to kwestia gustu) zdro
    > bnień jednak przeszkadza. Ci, którym nie przeszkadza, albo lubią używać pełnych
    > form (wydaje mi się, że mniejszości), po prostu je nadają.

    No właśnie, myślę, że problemem tych imion jest raczej brak zgrabnych w językowym odczuciu ogółu zdrobnień, a nie - brak osłuchanych zdrobnień. Są długie imiona, które mogą mieć dość naturalne zgrabne i miłe dla ucha zdrobnienia, np. Wilhelmina - Wila. Z drugiej strony są też popularne imiona bez zgrabnych zdrobnień, jak np. Wiktoria - i ich popularności brak tych zdrobnień nie przeszkadza.
    --
    Religia mająca na cel wznowienie ludzi.
    (Jarosław Olesiak)
  • lily-beth 30.01.18, 17:39
    A nie zauważyłam tej odpowiedzi rok temu big_grin Wszystkie Wiktorie, które kojarzę, funkcjonują ze zdrobnieniem Wika.
    Moim zdaniem nie ma czegoś takiego, jak "językowe odczucie ogółu", a raczej - jest ono tożsame z osłuchaniem. Jak coś jest osłuchane, to wydaje się zgrabne. Kuba jest megaosłuchany, więc ogół nie mówi, że "pfe, to brzmi jak kupa".
  • miraflores5 27.02.19, 22:44
    Marita, Marika-zdrobnienia od Marii, jedno hiszpańskie, drugie węgierskie oraz anglosaska Mia
    Aneta, Anita, Anika-etymologicznie zdrobnienia od Anny-francuskie, hiszpańskie i chyba skandynawskie
    Tola-zdrobnienie od Anatolii bądź Antoniny
    Mila-zdrobnienie od Emilii bądź Mileny
    Lola-zdrobnienie od Laurencji, Leokadii lub Karoliny
    Magda-zdrobnienie od Magdaleny
    Iza-zdrobnienie od Izabeli
    Radek-zdrobnienie od Radosława
  • hansha 10.03.19, 20:42
    Ja osobiście na co dzień mam kontakt z trzema Wiktoriami, na które nikt nigdy Wika nie powiedział tongue_out
    Znam również dwóch Jakubów, którzy proszą by tak też się do nich zwracać, ponieważ w ich odczuciu Kuba brzmi nieco jak Kupa. Oczywiście znam też pięciu innych, którzy mają kompletnie gdzieś to, jak mówią na nich ludzie. Są różne gusta po prostu

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Wybierz imię dla dziecka

Sprawdź co znaczą nasze imiona, skąd pochodzą, kto sławny je nosił lub nosi.