Dodaj do ulubionych

Polska a Rosja

IP: *.orion.pl 08.02.02, 09:02
Gość portalu: Blong napisał(a):

> wojcd napisał(a):
>
> > Panie Blong
> > chodzi o wybór opcji dla Polski
> > 1. MOŻEMY być mili dla Rosjii.
> > 2. MUSIMY być mili dla Rosjii.
> > Pozdrawiam Wojciech
>
>
> Ja uwazam ze odpowiedz numer 2 a nie z powodow naciskow Rosji, ale dla
naszego
> interesu. Musimy bo wiecej zarobimy. Tyle, ze to nie ma nic wspolnego ze
sprawa
> .
> Pozdrawiam

Przepraszam, a dlaczego handel z Rosja mialby byc dla nas szczegolnie
oplacalny? Zeby uprzedzic ew. posty maniakow, informuje, ze nie mam nic
przeciwko handlowi z Rosja, chodzi mi o uzasadnienie wyjatkowej pozycji Rosji w
naszej polityce.


Edytor zaawansowany
  • Gość: doku IP: *.mofnet.gov.pl 08.02.02, 10:36
    Gość portalu: Porter napisał(a):

    > ... chodzi mi o uzasadnienie wyjatkowej pozycji Rosji w
    > naszej polityce.
    >

    Wystarczy spojrzeć na mapę. Żadne inne państwo nie pozostawiło przy naszych
    granicach izolowanej eklawy takiej jak enklawa królewiecka. Odcięty od macierzy
    fragment imperium, które się rozsypało, fragment, który ani historycznie, ani
    etnicznie nie ma z Rosją nic wspólnego. Prusy Północne zostały teraz jak sierota
    porzucona przez kolejnego opiekuna. Rosja nie jest i nie będzie w stanie
    afiliować Królewca. Enklawa ta będzie się nieuchronnie oddalać od Rosji, otoczona
    przez państwa NATO i sieć ekonomiczną europejskich gospodarek. Oczywiście
    formalnie Rosja będzie suwerenem, gdyż nie pozostawi takiej wspaniałej dojnej
    krowy (podatki, cła, opłaty tranzytowe), ale Prusy Północne jako kraj staną się
    zupełnie czymś innym niż Rosja, ale nie staną się nowym narodem na wzór
    Białorusinów. Prusy staną się częścią Polski w sposób naturalny, tak jak to raz
    już się w historii zdarzyło. Ten proces integracji z Polską będzie powolny, może
    nawet trudno zauważalny, ale nieuchronny. I dlatego nasze stosunki z Rosją muszą
    mieć charakter wyjątkowy. Musimy być delikatni i okazywać Rosji szacunek, gdyż
    mogą (zresztą i tak bedą) nas obwiniać o to, że Królewiec się od nich oddala. Nie
    możemy zachowywać się tak, żeby kompleksy Rosjan w stosunku do Polaków jeszcze
    się poglębiły. Królewiec wróci do nas prędzej czy później, ale musimy pamiętać,
    że im później tym lepiej, a najlepiej dopiero wtedy, gdy dla każdego Rosjanina
    stanie się oczywiste, że tak będzie dla wszystkich najlepiej.

    Rosja jest wyjątkowa - żaden inny kraj nie odda nam części swojego terytorium.
  • Gość: Porter IP: *.orion.pl 08.02.02, 11:03
    Gość portalu: doku napisał(a):

    > Gość portalu: Porter napisał(a):
    >
    > > ... chodzi mi o uzasadnienie wyjatkowej pozycji Rosji w
    > > naszej polityce.
    > >
    >
    > Wystarczy spojrzeć na mapę. Żadne inne państwo nie pozostawiło przy naszych
    > granicach izolowanej eklawy takiej jak enklawa królewiecka. Odcięty od macierzy
    >
    > fragment imperium, które się rozsypało, fragment, który ani historycznie, ani
    > etnicznie nie ma z Rosją nic wspólnego. Prusy Północne zostały teraz jak sierot
    > a
    > porzucona przez kolejnego opiekuna. Rosja nie jest i nie będzie w stanie
    > afiliować Królewca. Enklawa ta będzie się nieuchronnie oddalać od Rosji, otoczo
    > na
    > przez państwa NATO i sieć ekonomiczną europejskich gospodarek. Oczywiście
    > formalnie Rosja będzie suwerenem, gdyż nie pozostawi takiej wspaniałej dojnej
    > krowy (podatki, cła, opłaty tranzytowe), ale Prusy Północne jako kraj staną się
    >
    > zupełnie czymś innym niż Rosja, ale nie staną się nowym narodem na wzór
    > Białorusinów. Prusy staną się częścią Polski w sposób naturalny, tak jak to raz
    >
    > już się w historii zdarzyło. Ten proces integracji z Polską będzie powolny, moż
    > e
    > nawet trudno zauważalny, ale nieuchronny. I dlatego nasze stosunki z Rosją musz
    > ą
    > mieć charakter wyjątkowy. Musimy być delikatni i okazywać Rosji szacunek, gdyż
    > mogą (zresztą i tak bedą) nas obwiniać o to, że Królewiec się od nich oddala. N
    > ie
    > możemy zachowywać się tak, żeby kompleksy Rosjan w stosunku do Polaków jeszcze
    > się poglębiły. Królewiec wróci do nas prędzej czy później, ale musimy pamiętać,
    >
    > że im później tym lepiej, a najlepiej dopiero wtedy, gdy dla każdego Rosjanina
    > stanie się oczywiste, że tak będzie dla wszystkich najlepiej.
    >
    > Rosja jest wyjątkowa - żaden inny kraj nie odda nam części swojego terytorium.

    Mysle, ze sie ludzisz. Rosjanie nie wypuszcza z lap Krolewca, conajwyzej beda
    zadac od Krajow Baltyckich eksterytorialnej autostrady, linii kolejowych. Bedzie
    tam stale stacjonowala rosyjska armia i flota.
    Rosjanie w dziewietnastym wieku wycofali sie z Kalifornii i Alaski i do tej pory
    nie moga tego odzalowac.
  • abramowski1 08.02.02, 11:28
    Gość portalu: doku napisał(a):

    > Gość portalu: Porter napisał(a):
    >
    > > ... chodzi mi o uzasadnienie wyjatkowej pozycji Rosji w
    > > naszej polityce.
    > >
    >
    > Wystarczy spojrzeć na mapę. Żadne inne państwo nie pozostawiło przy naszych
    > granicach izolowanej eklawy takiej jak enklawa królewiecka. Odcięty od macierzy
    >
    > fragment imperium, które się rozsypało, fragment, który ani historycznie, ani
    > etnicznie nie ma z Rosją nic wspólnego. Prusy Północne zostały teraz jak sierot
    > a
    > porzucona przez kolejnego opiekuna. Rosja nie jest i nie będzie w stanie
    > afiliować Królewca. Enklawa ta będzie się nieuchronnie oddalać od Rosji, otoczo
    > na
    > przez państwa NATO i sieć ekonomiczną europejskich gospodarek. Oczywiście
    > formalnie Rosja będzie suwerenem, gdyż nie pozostawi takiej wspaniałej dojnej
    > krowy (podatki, cła, opłaty tranzytowe), ale Prusy Północne jako kraj staną się
    >
    > zupełnie czymś innym niż Rosja, ale nie staną się nowym narodem na wzór
    > Białorusinów. Prusy staną się częścią Polski w sposób naturalny, tak jak to raz
    >
    > już się w historii zdarzyło. Ten proces integracji z Polską będzie powolny, moż
    > e
    > nawet trudno zauważalny, ale nieuchronny. I dlatego nasze stosunki z Rosją musz
    > ą
    > mieć charakter wyjątkowy. Musimy być delikatni i okazywać Rosji szacunek, gdyż
    > mogą (zresztą i tak bedą) nas obwiniać o to, że Królewiec się od nich oddala. N
    > ie
    > możemy zachowywać się tak, żeby kompleksy Rosjan w stosunku do Polaków jeszcze
    > się poglębiły. Królewiec wróci do nas prędzej czy później, ale musimy pamiętać,
    >
    > że im później tym lepiej, a najlepiej dopiero wtedy, gdy dla każdego Rosjanina
    > stanie się oczywiste, że tak będzie dla wszystkich najlepiej.
    >
    > Rosja jest wyjątkowa - żaden inny kraj nie odda nam części swojego terytorium.

    Fantasta z Wasci, Acan. W jakim celu Rosjanie mieliby sie pozbywac
    niezatapialnego lotniskowca w tej czesci baltyku. Poza tym, jesli juz komus
    oddadza, to raczej niemcom. Tam i waluta silniejsza i zwiazki historyczne
    rzeczywiste.
    pozdrawiam

  • Gość: doku IP: *.mofnet.gov.pl 08.02.02, 15:14
    abramowski1 napisał(a):

    > jesli juz komus
    > oddadza, to raczej niemcom.

    ...takiej prymitywnej, zrujnowanej, skażonej dziczy, w której się nie da wiele
    zarobić. Zważ Waść, że tak to wygląda z ich strony, z kraju bogatego i schludnego.
  • Gość: Porter IP: *.orion.pl 08.02.02, 15:39
    Gość portalu: doku napisał(a):

    > abramowski1 napisał(a):
    >
    > > jesli juz komus
    > > oddadza, to raczej niemcom.
    >
    > ...takiej prymitywnej, zrujnowanej, skażonej dziczy, w której się nie da wiele
    > zarobić. Zważ Waść, że tak to wygląda z ich strony, z kraju bogatego i schludne
    > go.


    A kto bedzie chcial sie z Polski przeprowadzic, a poza tym, co z obecnymi,
    rosyjskimi mieszkancami Kaliningradu?
    Przy czym interesuje mnie raczej caloksztalt stosunkow polsko-rosyjskich niz
    kwestia Krolewca. Dlaczego Rosja powinna byc jakos wyjatkow traktowana?
  • Gość: nemo IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 08.02.02, 15:47
    Gość portalu: Porter napisał(a): > > >
    . Dlaczego Rosja powinna byc jakos wyjatkow traktowana?

    Bo Rosja to jeden z największych rynków Świata i leży najblizej nas.
  • Gość: Porter IP: *.orion.pl 08.02.02, 16:20
    Gość portalu: nemo napisał(a):

    > Gość portalu: Porter napisał(a): > > >
    > . Dlaczego Rosja powinna byc jakos wyjatkow traktowana?
    >
    > Bo Rosja to jeden z największych rynków Świata i leży najblizej nas.

    Jezeli mierzyc wielkosc rynku poziomem PKB, to Rosja ma rynek na poziomie 60%
    Beneluxu.
    A Niemcy sa rownie blisko i maja duzo wiecej pieniedzy do wydania.
  • ptwo 09.02.02, 19:40
    abramowski1 napisał(a):

    > Gość portalu: doku napisał(a):
    >
    > > Gość portalu: Porter napisał(a):
    > >
    > > > ... chodzi mi o uzasadnienie wyjatkowej pozycji Rosji w
    > > > naszej polityce.
    > > >
    > >
    > > Wystarczy spojrzeć na mapę. Żadne inne państwo nie pozostawiło przy naszyc
    > h
    > > granicach izolowanej eklawy takiej jak enklawa królewiecka. Odcięty od mac
    > ierzy
    > >
    > > fragment imperium, które się rozsypało, fragment, który ani historycznie,
    > ani
    > > etnicznie nie ma z Rosją nic wspólnego. Prusy Północne zostały teraz jak s
    > ierot
    > > a
    > > porzucona przez kolejnego opiekuna. Rosja nie jest i nie będzie w stanie
    > > afiliować Królewca. Enklawa ta będzie się nieuchronnie oddalać od Rosji, o
    > toczo
    > > na
    > > przez państwa NATO i sieć ekonomiczną europejskich gospodarek. Oczywiście
    > > formalnie Rosja będzie suwerenem, gdyż nie pozostawi takiej wspaniałej doj
    > nej
    > > krowy (podatki, cła, opłaty tranzytowe), ale Prusy Północne jako kraj stan
    > ą się
    > >
    > > zupełnie czymś innym niż Rosja, ale nie staną się nowym narodem na wzór
    > > Białorusinów. Prusy staną się częścią Polski w sposób naturalny, tak jak t
    > o raz
    > >
    > > już się w historii zdarzyło. Ten proces integracji z Polską będzie powolny
    > , moż
    > > e
    > > nawet trudno zauważalny, ale nieuchronny. I dlatego nasze stosunki z Rosją
    > musz
    > > ą
    > > mieć charakter wyjątkowy. Musimy być delikatni i okazywać Rosji szacunek,
    > gdyż
    > > mogą (zresztą i tak bedą) nas obwiniać o to, że Królewiec się od nich odda
    > la. N
    > > ie
    > > możemy zachowywać się tak, żeby kompleksy Rosjan w stosunku do Polaków jes
    > zcze
    > > się poglębiły. Królewiec wróci do nas prędzej czy później, ale musimy pami
    > ętać,
    > >
    > > że im później tym lepiej, a najlepiej dopiero wtedy, gdy dla każdego Rosja
    > nina
    > > stanie się oczywiste, że tak będzie dla wszystkich najlepiej.
    > >
    > > Rosja jest wyjątkowa - żaden inny kraj nie odda nam części swojego terytor
    > ium.
    >
    > Fantasta z Wasci, Acan. W jakim celu Rosjanie mieliby sie pozbywac
    > niezatapialnego lotniskowca w tej czesci baltyku. Poza tym, jesli juz komus
    > oddadza, to raczej niemcom. Tam i waluta silniejsza i zwiazki historyczne
    > rzeczywiste.
    > pozdrawiam
    >

    A po 'kiego grzyba Niemcom ten spłachetek? Przecież już grubo przed wojną te
    tereny należały do najbiedniejszych w Rzeszy, skąd - jak pisał nie tylko
    Wańkowicz w "Na tropach smętka" - 80% przyrostu naturalnego emigrowało do
    Saksonii i Westfalii za chlebem (mimo gigantycznych dotacji), gdzie nie było
    praktycznie żadnego przemysłu? A nie było, bo nie było i nie ma surowców poza
    gliną. Bez polskiego zaplecza ten region zwiędnie. Tak więc trzeba nam tylko
    nadstawić czapkę, bardzo cierpliwie czekać a jabłko samo nam wpadnie! W końcu
    tamtejsi ludzie też w końcu zauważą, że więcej ich łączy z Gdańskiem, Elblągiem
    lub Olsztynem, a niechby nawet Kownem lub Kłajpedą, niż z Moskwą lub St.
    Petersburgiem.
  • Gość: Blong IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 08.02.02, 20:56
    >
    > Przepraszam, a dlaczego handel z Rosja mialby byc dla nas szczegolnie
    > oplacalny? Zeby uprzedzic ew. posty maniakow, informuje, ze nie mam nic
    > przeciwko handlowi z Rosja, chodzi mi o uzasadnienie wyjatkowej pozycji Rosji w
    > naszej polityce.
    >

    Przepraszam za opoznienie, dopiero teraz zauwazylem ten watek smile

    Wiec /punkty wzajemnie sie przeplataja i uzupelniaja/:
    1) jest to nasz sasiad
    2) jest najwiekszym sasiadem z najwieksza iloscia ludnosci czyli w przyszlosci
    bardzo oplacalnym rynkiem
    3) tania sila robocza umozliwiajaca oplacalne inwestycje
    4) badz co badz ciagle niezla marka naprzyklad naszej zywnosci
    5) podobne jezyki i nie obca nam kultura /choc niektorzy z pewnoscia beda
    twierdzic cos innego/
    6) najwieksza z sasiadow i krajow w naszej blizkosci ilosc surowcow naturalnych
    7) mocarstwo z ktorym lepiej byc mocno zwiazany handlem, by tym bronic sie przed
    jakimikolwiek imperialnymi pomyslami
    8) robia to naprzyklad Niemcy, ktorych o irracjonalnosc w handlu bym nie
    podejrzewal
    9) konkurencyjnosc naszej produkcji /rownanie cena-jakosc/
    10) deficyt w naszej wymianie handlowej
    11) potrzebna nam bliska "alternatywa" do handlu tylko z UE /koszty transportu
    tez odgrywaja role przy tworzniu cen dla konsumenta/

    i z pewnoscia jeszcze pare powodow by sie znalazlo, ale te sa chyba wszystkie
    najwazniejsze

    Pozdrawiam
  • wild 08.02.02, 21:03
    Gość portalu: Blong napisał(a):

    > 1) jest to nasz sasiad
    > 2) jest najwiekszym sasiadem z najwieksza iloscia ludnosci czyli w przyszlosci
    > bardzo oplacalnym rynkiem
    > 3) tania sila robocza umozliwiajaca oplacalne inwestycje
    > 4) badz co badz ciagle niezla marka naprzyklad naszej zywnosci
    > 5) podobne jezyki i nie obca nam kultura /choc niektorzy z pewnoscia beda
    > twierdzic cos innego/
    > 6) najwieksza z sasiadow i krajow w naszej blizkosci ilosc surowcow naturalnych
    > 7) mocarstwo z ktorym lepiej byc mocno zwiazany handlem, by tym bronic sie prze
    > d
    > jakimikolwiek imperialnymi pomyslami
    > 8) robia to naprzyklad Niemcy, ktorych o irracjonalnosc w handlu bym nie
    > podejrzewal
    > 9) konkurencyjnosc naszej produkcji /rownanie cena-jakosc/
    > 10) deficyt w naszej wymianie handlowej
    > 11) potrzebna nam bliska "alternatywa" do handlu tylko z UE /koszty transportu
    > tez odgrywaja role przy tworzniu cen dla konsumenta/
    >
    > i z pewnoscia jeszcze pare powodow by sie znalazlo, ale te sa chyba wszystkie
    > najwazniejsze
    >
    > Pozdrawiam

    5 razy "nasz"! :] koncesjonista eliminator fizyczny konkurencji nadaje!
  • Gość: Vist¸ IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 08.02.02, 21:03
    Gość portalu: Blong napisał(a):

    >
    > Wiec /punkty wzajemnie sie przeplataja i uzupelniaja/:
    >.........


    Cześć Blongu,

    Chyba nie trzeba tych punktów... wszystkich.

    Wystarczy po prostu:

    To nasz sąsiad, a my dobrze żyjemy z sąsiadami. /czyli normalnie./

    Wyszukiwanie logicznych uzasadnień oczywistości.... ?


    smile)

    pzdr

    Vist¸_______________/

  • wild 08.02.02, 21:07
    Gość portalu: Vist¸ napisał(a):

    > Gość portalu: Blong napisał(a):
    >
    > >
    > > Wiec /punkty wzajemnie sie przeplataja i uzupelniaja/:
    > >.........
    >
    >
    > Cześć Blongu,
    >
    > Chyba nie trzeba tych punktów... wszystkich.
    >
    > Wystarczy po prostu:
    >
    > To nasz sąsiad, a my dobrze żyjemy z sąsiadami. /czyli normalnie./
    >
    > Wyszukiwanie logicznych uzasadnień oczywistości.... ?
    >
    >
    > smile)
    >
    > pzdr
    >
    > Vist¸_______________/
    >

    mówisz o urzędnikach panstowych czy np. ludziach z bazaru? ( kupuje u nich towary
    )
  • Gość: Blong IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 10.02.02, 16:15
    Gość portalu: Vist¸ napisał(a):

    > Cześć Blongu,
    >
    > Chyba nie trzeba tych punktów... wszystkich.
    >
    > Wystarczy po prostu:
    >
    > To nasz sąsiad, a my dobrze żyjemy z sąsiadami. /czyli normalnie./
    >
    > Wyszukiwanie logicznych uzasadnień oczywistości.... ?
    >
    Masz oczywiscie racje smile. Ale te punkty byly potrzebne, by uzasadnic szczegolna
    pozycje Rosji. Jest jasne, ze podstawa sa dobrosasiedzkie stosunki, ale te rozne
    elementy pokazuja, dlaczego akurat Rosja jest dla nas wyraznie wazniejsza od
    Czech, Slowacji, Bialorusi i Litwy. U Niemiec i Ukrainy jest sytuacja podobna,
    ale nie az tak wazna jak w wypadku Rosji bo tam wiele tych punktow brakuje.
    Pozdrawiam
  • Gość: Porter IP: *.orion.pl 12.02.02, 10:57
    Gość portalu: Blong napisał(a):

    > Gość portalu: Vist¸ napisał(a):
    >
    > > Cześć Blongu,
    > >
    > > Chyba nie trzeba tych punktów... wszystkich.
    > >
    > > Wystarczy po prostu:
    > >
    > > To nasz sąsiad, a my dobrze żyjemy z sąsiadami. /czyli normalnie./
    > >
    > > Wyszukiwanie logicznych uzasadnień oczywistości.... ?
    > >
    > Masz oczywiscie racje smile. Ale te punkty byly potrzebne, by uzasadnic szczegoln
    > a
    > pozycje Rosji. Jest jasne, ze podstawa sa dobrosasiedzkie stosunki, ale te rozn
    > e
    > elementy pokazuja, dlaczego akurat Rosja jest dla nas wyraznie wazniejsza od
    > Czech, Slowacji, Bialorusi i Litwy. U Niemiec i Ukrainy jest sytuacja podobna,
    > ale nie az tak wazna jak w wypadku Rosji bo tam wiele tych punktow brakuje.

    Ja uwazam, ze powinnismy inwestowac w rozwoj stosunkow z dwoma sasiadami: Litwa i
    Ukraina. Interesy Rosji sa sprzeczne z naszymi i - jak to twierdzil Dmowski - nie
    ma mowy o zadnym trwalym porozumieniu, bo my jestesmy z Europy, a oni z Azji, co
    rzutuje na systemy wartosci.

    Rosja nie jest obecnie zadnym mocarstwem, poza scisle wojskowym znaczeniem tego
    slowa. Ekonomicznie jest krajem Trzeciego Swiata, bardziej zacofanym, niz np. my.
    To, co decyduje o koniecznosci innego traktowania Rosji niz innych sasiadow to
    nasze uzaleznienie od Rosyjskich surowcow, za ktore trzeba czyms placic. Jednakze
    wydaje mi sie, ze uzaleznienie akurat od Rosji jest dosc niebezpieczne i dlatego
    z sympatia sledzilem proby rzadu Jerzego Buzka znalezienia innych dostawcow gazu.
    Oczywiscie natychmiast po objeciu rzadow przez SLD proby te zostaly zakonczone,
    bo w koncu SdRP powstal za pieniadze rosyjskie, a nie norweskie.
  • Gość: Porter IP: *.orion.pl 12.02.02, 09:29
    Gość portalu: Blong napisał(a):

    > >
    > > Przepraszam, a dlaczego handel z Rosja mialby byc dla nas szczegolnie
    > > oplacalny? Zeby uprzedzic ew. posty maniakow, informuje, ze nie mam nic
    > > przeciwko handlowi z Rosja, chodzi mi o uzasadnienie wyjatkowej pozycji Ro
    > sji w
    > > naszej polityce.
    > >
    >
    > Przepraszam za opoznienie, dopiero teraz zauwazylem ten watek smile
    >
    > Wiec /punkty wzajemnie sie przeplataja i uzupelniaja/:
    > 1) jest to nasz sasiad

    Technicznie rzecz biorac Rosja jest naszym sasiadem tylko przez Okreg
    Kaliningradzki, stanowiacym wydzielona enklawe. Jest wiec takim samym sasiadem,
    jak Wielka Brytania dla Hiszpanii. Czyli w zasadzie nie jest naszym sasiadem.

    > 2) jest najwiekszym sasiadem z najwieksza iloscia ludnosci czyli w przyszlosci
    > bardzo oplacalnym rynkiem

    Jak napomknalem, nie jest wcale sasiadem. Liczba ludnosci jest tam istotnie
    imponujaca, ale ilosc pieniedzy, ktora ta ludnosc ma do wydania - nie. Byc moze
    kiedys handel z Rosja bedzie kiedys oplacalny, ale razie wszyscy, ktorzy tego
    probuja, mocza na tym interesie, az milo. Niemcow gwarancje rzadowe w latach 1993-
    2001 kosztowaly skromne 80 miliardow marek. Obawiam sie, ze my tyle nie mamy.
    Ponadto, jezeli liczymy na to, ze handel z Rosja bedzie w przyszlosci oplacalny,
    to odlozmy handel z nimi na jakis czas, az stanie sie oplacalny.

    > 3) tania sila robocza umozliwiajaca oplacalne inwestycje

    To akurat nie jest dla nas problem. Nie mamy nadmiaru kapitalu.

    > 4) badz co badz ciagle niezla marka naprzyklad naszej zywnosci

    Moze i owszem.

    > 5) podobne jezyki i nie obca nam kultura /choc niektorzy z pewnoscia beda
    > twierdzic cos innego/

    Oczywiscie, bo to nieprawda. Jezyki wcale nie sa na tyle podobne bysmy sie
    wzajemnie rozumieli (jak np. ze Slowakami), a kultura... Coz, Francuz wyruszyl z
    Paryza do Moskwy, a Rosjanin z Moskwy do Paryza, jakos tak sie porobilo, ze ich
    samoloty musialy ladowac w Warszawie, obaj wyszli, rozejrzeli sie i pomysleli, ze
    sa na miejsu.

    > 6) najwieksza z sasiadow i krajow w naszej blizkosci ilosc surowcow naturalnych

    Owszem, te surowce sa na terytorium Rosji, co jednak nie oznacza bliskosci.

    > 7) mocarstwo z ktorym lepiej byc mocno zwiazany handlem, by tym bronic sie prze
    > d
    > jakimikolwiek imperialnymi pomyslami

    To przyklad myslenia magicznego. To wszak Rosjanie ukuli haslo: Zachod sprzeda
    nam sznur, na ktorym go powiesimy. Stosunki handlowe w zadnym razie nie chronbia
    przed podbojem.

    > 8) robia to naprzyklad Niemcy, ktorych o irracjonalnosc w handlu bym nie
    > podejrzewal

    Dokladaja do gwarantowanego z powodow politycznych handlu sumy, o ktorych my nie
    mozemy nawet marzyc.

    > 9) konkurencyjnosc naszej produkcji /rownanie cena-jakosc/
    > 10) deficyt w naszej wymianie handlowej

    Te punkty wydaja mi sie sprzeczne.

    > 11) potrzebna nam bliska "alternatywa" do handlu tylko z UE /koszty transportu
    > tez odgrywaja role przy tworzniu cen dla konsumenta/

    Co to za alternatywa, skoro PKB Rosji wynosi 450 miliardow dolarow, a PKB samego
    Beneluksu - 750?

  • Gość: Ryszard IP: *.tele2.pl 12.02.02, 12:39
    Sądzę, że nie trzeba mówić o "wyjątkowej pozycji Rosji" natomiast o tym, że warto
    likwidować bariery blokujące ten handel (i w ogóle stosunki) - tak. A ściślej
    mówiąc - należałoby kłaść nacisk nie tylko na Rosję, ale na wszystkie kraje tzw.
    wschodnie, czyli powstałe po rozpadzie ZSRR.
    Problem w tym, że jeżeli mamy handlować (a musimy) na zasadach wolnej konkurencji
    (a więc nasze firmy są w takiej samej pozycji, jak np. niemieckie czy
    amerykańskie), to warto unikać niepotrzebnych zadrażnień politycznych, trzeba
    negocjować sprawę np. wzajemnej ochrony inwestycji itp.
    Natomiast pytanie, czy warto "handlować z Rosją" jest nieścisłe, bo handluje się
    nie z Rosją (czy np. nie z Ukrainą), tylko z rosyjskimi czy ukraińskimi firmami.
    I nie można udzielić odpowiedzi "en bloc". Raz warto, raz nie. Na pewno nie
    niektóre z pana zastrzeżeń są niesłuszne, w szczególności:

    1. Rosja - sąsiad czy nie?
    Oczywiście, że sąsiad. Obwód kaliningradzki nie jest żadną wydzieloną enklawą,
    tylko takim samym pod względem prawnym, ekonomicznym itp. obszarem Federacji
    Rosyjskiej, jak każdy inny. Odcinek granicy nie jest długi, ale czy to coś
    zmienia?
    2. Opłaca się czy nie opłaca handlować?
    To zależy. Handluje nie państwo, a firmy. Jeżeli im się opłaca, to tak. Jeżeli
    nie, to nie. Te niemieckie "straty", o których pan mówi, to m.in. skutek tego, że
    my i Niemcy działamy w różnej skali. Siemensa czy Volkswagena zapewne stać na to,
    aby zdobywać rynek z założeniem, że zyski pojawią się za 15 lat. Zaś polskie
    marki były za komuny obecne na rynku radzieckim, są znane i dobrze wspominane. To
    spory kapitał.
    3. Kwestia języka, kultury, tradycji itp.
    Nie sądze, żeby sprawy języka i kultury wiązały się ze sprawami gospodarczymi
    (nb. nie bardzo rozumiem, co Pan ma na myśli mówiąc o rosyjskiej kulturze; w jej
    szczyty są to szczyty światowe, zaś na codzień nie ma specjalnej różnicy pomiędzy
    Polską a Rosją - mówię w każdym razie na przykładzie Moskwy, gdzie byłem; sama
    Moskwa na pewno jest bliżej pojęcia "europejskiej metropolii" niż Warszawa).

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka