Dodaj do ulubionych

Marzec "68

10.02.04, 08:53
Czy myśmy sobie na ten temat - rozmawiali przy okrągłym stole?
Bo wciąż po obu stronach : Polakach żydowskiego pochodzenia i Polakach nie-
żydowskiego pochodzenia - jest sporo goryczy. Ci ludzie z
poetyckiego "exodusu", z tej nie-poetyckiej tragedii, mają tyle żalu, że
kubłami wynosić! Ja - także. Do kogo? Do Was. Zeście nie powiedzieli: nie.
Nie zasłaniajcie się ówczesnie panującym totalitaryzmem. Każdy, mimo
wszystko, zachował osobowość, totalitaryzm jej nie zgładził, świadczy o tym
m in istnienie KORu i innych ruchow opozycyjnych.
Taki sobie Marzec w środku Europy, w pastwie z tradycjmi, to tak jakby
brudno było w środku bardzo ładnego z zewnątrz domku, z rabatkami i
grządkami dookoła.

Piszę w wielkim skrócie myślowym.

Spróbujmy coś z tym Marcem uczynić w tym naszym małżeństwie polsko-
żydowskim, które kłóci się ze sobą, walczy, bierze rozwody, a potem teskni
za soba ...


Miriam
Edytor zaawansowany
  • panidanka 10.02.04, 08:57
    Miriam

    po co z tym marcem tu przyszłaś?
    judzić od nowa?
    kogo ty utraciłaś w marcu 68?
    matkę?
    siostrę?
    brata?

    zamknij się

    D.
  • miriamfirst_ 10.02.04, 09:00

    Danko,

    merytorycznie jeżeli już cokolwiek zaczynasz, a mogłabyś wiele. Co Ty Wiesz
    aniołku, kogo ja straciłam w Marcu. Nie Wiesz. A jeśli rozmowa ma przybrać
    mniej wiecej taki styl, jaki zaproponowałaś, to ja to pieprzę.
  • panidanka 10.02.04, 09:11
    miriamfirst_ napisała:

    >
    > Danko,
    >
    > merytorycznie jeżeli już cokolwiek zaczynasz, a mogłabyś wiele. Co Ty Wiesz
    > aniołku, kogo ja straciłam w Marcu. Nie Wiesz. A jeśli rozmowa ma przybrać
    > mniej wiecej taki styl, jaki zaproponowałaś, to ja to pieprzę.

    i słusznie
    to jedyne co ci pozostało z twojej godności
    pieprzyć właśnie
    D.
  • Gość: siedem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.02.04, 09:04
    > żydowskim, które kłóci się ze sobą, walczy, bierze rozwody, a potem teskni
    > za soba ...

    kto tęskni ten tęskni. jakbym po marchewke na targ w kamizelce kuloodpornej
    chodził to bym nawet za norwegiom zatęsknił

    5040
  • panidanka 10.02.04, 09:04
    Miriam
    nikt cię nie nająl do roli adwokata
    i niech zasadą tego forum będzie by mówić za siebie

    następna obrończyni i prokurator w jednej osobie się znalazła
    podaj sobie z gini rękę
    czy ty też tak dla idei jak ona?
    a może liczycie na jakiś medal czy zasługi?

    jedna za swoje patriotyczne serduszko a druga za cierpienie antysemickie

    idżcie obie do diabła
    albo wypłakać się w rękaw swoich przydupasów

    bohaterki od siedmiu boleści-nie swoich

    D.
  • dachs 10.02.04, 09:10
    d_nutko,
    czy Ty sie juz na zawsze sprowadzilas do poziomu szalonego bydlaka52, czy sa
    jeszcze jakies nadzieje na poprawe?
    --
    Nie lata sie licza w naszym zyciu, ale zycie w naszych latach smile
  • panidanka 10.02.04, 09:28
    dachs napisał:

    > d_nutko,
    > czy Ty sie juz na zawsze sprowadzilas do poziomu szalonego bydlaka52, czy sa
    > jeszcze jakies nadzieje na poprawe?

    do poziomu borsuka?
    a z jakiej to wysokości borsuki na drzewo spoglądają?

    D.
  • dachs 10.02.04, 09:34
    panidanka napisała:
    > a z jakiej to wysokości borsuki na drzewo spoglądają?

    Od podstaw, Danusiu. Od podstaw.


    --
    Nie lata sie licza w naszym zyciu, ale zycie w naszych latach smile
  • panidanka 10.02.04, 09:37
    dachs napisał:

    > panidanka napisała:
    > > a z jakiej to wysokości borsuki na drzewo spoglądają?
    >
    > Od podstaw, Danusiu. Od podstaw.
    >
    >

    czyli od korzeni jak zrozumiałam
    rozgryzłeś już całe ukorzenienie czy tylko tyle by na dziuplę dla ciebie
    starczyło?
    noooo
    nie tylko dla ciebie
    wszak borsuki mają rodziny i przyjaciół

    D.
  • pro100 10.02.04, 09:48
    dachs napisał:

    > d_nutko,
    > czy Ty sie juz na zawsze sprowadzilas do poziomu szalonego bydlaka52, czy sa
    > jeszcze jakies nadzieje na poprawe?

    pozdr anty

    ps wczorajsze galbaa i x-lu-l-ka całkiem niezłe
  • Gość: siedem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.02.04, 09:55
    > ps wczorajsze galbaa i x-lu-l-ka całkiem niezłe

    daj linka pisze pracę o epilepsju u bezkręgowców.

    5040
  • pro100 10.02.04, 10:07
    Gość portalu: siedem napisał(a):

    > > ps wczorajsze galbaa i x-lu-l-ka całkiem niezłe
    >
    > daj linka pisze pracę o epilepsju u bezkręgowców.
    >
    > 5040
    tu masz lulke
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=10645717&a=10647171
    a galbaa coś tam na oślej

    mówił, że śLIMAK odchodzi, wieczne pożegnanie, wybaczcie itp już raz tak miał a
    potem sie okazało że po cudzych skrzynkach chodzi. Danka ostatnio sie
    produkowała panidanka1 stad ------> następna skrzynka zaślimaczona.

    pozdr anty
  • Gość: siedem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.02.04, 10:15
    e, nie, to nie ślimak



    5040
  • pro100 10.02.04, 10:23
    Gość portalu: siedem napisał(a):

    > e, nie, to nie ślimak
    >
    >
    >
    > 5040
    to znaczy co nie śLIMAK?, lulka, danka czy galbaa? Ja bym obstawiał ślimaka.
    Zresztą jak ślimak, to za pare dni pęknie z dumy i wszysko wyklepie, kogo
    podrabiał, komu sie włamał - z detalami.

    stawiasz na zawadzkiego?
  • Gość: siedem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.02.04, 12:13
    > podrabiał, komu sie włamał - z detalami.


    smile
    nuuu. tak

    > stawiasz na zawadzkiego?

    jakiegos nowego epileptyka z frakcji "co to za nasza i wasza wolność w iraku"

    5040
  • pro100 10.02.04, 12:21
    Gość portalu: siedem napisał(a):

    > > podrabiał, komu sie włamał - z detalami.
    >
    >
    > smile
    > nuuu. tak
    >
    > > stawiasz na zawadzkiego?
    >
    > jakiegos nowego epileptyka z frakcji "co to za nasza i wasza wolność w iraku"
    >
    > 5040
    ale konkretnie, "nowy epileptyk" - za ogólnie

    mój typ; -x-lulka - ślimak
    galba-a - tyz skorupka

    co do danki- to jak nie podrabiał, to włamał sie na skrzynke i w końcu cóś puści
  • pro100 10.02.04, 12:26
    nie lubie jak kobiety rozpaczają z powodu "wątek zdekoszerowany"
  • panidanka 10.02.04, 09:08
    miriamfirst_ napisała:

    > Spróbujmy coś z tym Marcem uczynić w tym naszym małżeństwie polsko-
    > żydowskim, które kłóci się ze sobą, walczy, bierze rozwody, a potem teskni
    > za soba ...
    >
    >
    > Miriam

    za kim zatęskniłaś?
    za Tyu?
    za Carminą?

    tej sztuki już nie wyreżyserujesz

    obłudnico we łzach

    D.
  • galba 10.02.04, 09:25
    Masz żal do nas, żeśmy niczego nie uczynili... A dlaczegóż byśmy mieli czynić
    cokolwiek gdyście się żarli między sobą? Czyż nie rozsądniej było stanąć obok i
    patrzeć jak wy, którzyście zainstalowali nam PRL dostajecie w tyłek od swoich
    kamratów którym zaświtała myśl Teraz K-wa My!? Marzec 68 to była wewnętrzna
    walka frakcji żydowskiej z frakcją trochę mniej żydowską w partii
    komunistycznej. Dlaczego nie zakładasz podobnych wątków o martyrologii Narodu
    Polskiego gnębionego przez żydo-komunę w latach 40/50ych? Jak Żyd katuje
    polskiego patriotę to wszystko jest w porządku, jak żydowski aparatczyk dostaje
    kopa w tyłek od swojego partyjnego towarzysza to jest wielka tragedia?

    Szkoda, że wtedy nie cała żydo-komuna wyjechała z kraju. Z Izraela trudno by
    było zostać prezydentem czy marszałkiem sejmu.

    G.
  • panidanka 10.02.04, 09:30
    Miriam

    masz pierwszy efekt swojej głupoty

    zadowolona?

    D.
  • gini 10.02.04, 09:43
    Postawie po raz enty to samo pytanie.Skoro zli Polaxy wyrzucali biednych Zydow,
    jak sie to stalo, ze nie wyrzucili, Ciebie i Twojej rodziny, nie wyrzucili,
    ktorzy dzis mieszkaja w Lodzi w domu, o ktorym pisalas.Jak to sie stalo, ze
    wyjechal Stefan Michnik, a zostal Adam Michnik.Dlaczego nikt nie wyrzucil,
    Urbana , Passenta, Bermana i jego bratanka Borowskiego, a takze wielu wielu
    innych?
    Dlaczego wielu z tych , ktorzy wyjechali zaprzysieglych komunistow osiedlilo
    sie w krajach kapitalistycznych, taka Wolinska z mezm w Wielkiej Brytanii?

    Dlaczego Michnik, w jednej z ksiazek tlumaczyl, tych, ktorzy uciekali, jak
    chcesz podrzuce Ci cytat.

    Pozdrowka
  • panidanka 10.02.04, 09:47
    dlaczego nie wyrzucili Danki?
    chyba dlatego, żeby mnie teraz do ryku krowy porównywała muuuuuuuuuuuu

    D.
  • gini 10.02.04, 09:53
    panidanka napisała:

    > dlaczego nie wyrzucili Danki?
    > chyba dlatego, żeby mnie teraz do ryku krowy porównywała muuuuuuuuuuuu
    >
    > D.

    No wlasnie, ciebie nie wyrzucili, Danusiu a muczysz co raz piekniej .
    Masz teraz problem, ktorej by tu dokopac bardziej mnie czy Miriam , ale i tak
    to twoj wielki dzien mozesz sobie pouzywac na nas obydwu .Korzystaj wiec z
    okazji, i nie zapomnij muczec za kazdym razem.
  • galba 10.02.04, 09:56
    gini napisała:

    > panidanka napisała:
    >
    > > dlaczego nie wyrzucili Danki?
    > > chyba dlatego, żeby mnie teraz do ryku krowy porównywała muuuuuuuuuuuu
    > >
    > > D.
    >
    > No wlasnie, ciebie nie wyrzucili, Danusiu a muczysz co raz piekniej .
    > Masz teraz problem, ktorej by tu dokopac bardziej mnie czy Miriam , ale i tak
    > to twoj wielki dzien mozesz sobie pouzywac na nas obydwu .Korzystaj wiec z
    > okazji, i nie zapomnij muczec za kazdym razem.
  • panidanka 10.02.04, 10:02
    Galbo Wielki

    muszę cię rozczarować
    kisiel był niezły
    ale syn...
    jakoś jakby za daleko upadł

    D.
  • rycho7 10.02.04, 11:26
    panidanka napisała:

    > dlaczego nie wyrzucili Danki?

    Nie wyrzucali nikogo. Dawali jedynie wybranym szanse na pobranie biletu w jedna
    strone. Wybrani chetnie skorzystali. Polacy nie mieli takiej szansy.

    Ojciec Danki nie dostal paszportu bo byl "nosicielem" tajemnic panstwowych.
    Aparatczyki nie chcialy aby ich sprawki zostaly za wczesnie ujawnione. Tatke
    woleli miec pod kontrola. Nie wszystkich wiec wyrzucono. Nikogo nie wyrzucono -
    nielicznym dano szanse.
    --
    Pozdrawiam Rycho7
    ------
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    Tym forum opiekuje się szacik, giwi, maas, ...
  • snajper55 10.02.04, 18:35
    gini napisała:

    > Postawie po raz enty to samo pytanie.Skoro zli Polaxy wyrzucali biednych Zydow
    > jak sie to stalo, ze nie wyrzucili, Ciebie i Twojej rodziny, nie wyrzucili,
    > ktorzy dzis mieszkaja w Lodzi w domu, o ktorym pisalas.Jak to sie stalo, ze
    > wyjechal Stefan Michnik, a zostal Adam Michnik.Dlaczego nikt nie wyrzucil,
    > Urbana , Passenta, Bermana i jego bratanka Borowskiego, a takze wielu wielu
    > innych?
    > Dlaczego wielu z tych , ktorzy wyjechali zaprzysieglych komunistow osiedlilo
    > sie w krajach kapitalistycznych, taka Wolinska z mezm w Wielkiej Brytanii?
    >
    > Dlaczego Michnik, w jednej z ksiazek tlumaczyl, tych, ktorzy uciekali, jak
    > chcesz podrzuce Ci cytat.

    Bo niektórzy Żydzi, mimo usilnych prób Polaków, wyrzucić się nie dali. Ciekaw
    jestem ile razy jeszcze będę musiał ci na to pytanie odpowiadać. Moe ty sobie,
    Aniu, zapisuj nasze odpowiedzi, skoro ich spamiętać nie możesz ? A może po
    prostu mniej pytaj ?

    Snajper.
    --
    veritas odium parit, obsequium amicos
  • Gość: Ania IP: 5.2.* / 213.46.162.* 10.02.04, 19:07
    Cos kiepsko wobec tego wyrzucali ci Polacy .Twoje odpowiedzi sa bez
    pokrycia.Miriam jakos nie pokusila sie o odpowiedz.Danusia tez nie.
    Wszyscy Polacy wyrzucali Zydow i nie dali rady, bo niektorzy Zydzi sie nie
    dali .A taka okropna przemoc byla przeciez, prawie pogromy, antysemityzm
    straszny, a oni nic...
    buhahahahbuhahaha
  • snajper55 10.02.04, 19:13
    Gość portalu: Ania napisał(a):

    > Cos kiepsko wobec tego wyrzucali ci Polacy .

    Kiepsko ? Chyba nie, skoro tyle tysięcy Żydów udało im się wyrzucić.

    > Twoje odpowiedzi sa bez
    > pokrycia.Miriam jakos nie pokusila sie o odpowiedz.Danusia tez nie.
    > Wszyscy Polacy wyrzucali Zydow

    Nikt nigdzie nie napisał, że wszyscy Polacy wyrzucali. Znów sobie zmyslasz,
    co ? Bez łamania nie dasz rady trzech zdań napisać ?

    > i nie dali rady, bo niektorzy Zydzi sie nie dali .

    Dokładnie tak. Niemcy też próbowali wymordować wszystkich Żydów i też część
    jednak ocalała.

    > A taka okropna przemoc byla przeciez, prawie pogromy, antysemityzm
    > straszny, a oni nic...

    Jak to nic ? Duża część została wyrzucona, reszta wolała cierpieć i nie
    opuszczać Ojczyzny.

    > buhahahahbuhahaha

    Takie to dla ciebie smieszne ? W Oświęcimiu to się pewnie ze śmiech pokładasz ?

    Snajper.
    --
    veritas odium parit, obsequium amicos
  • cs137 10.02.04, 18:57
    BĘDĘ? Co za "BĘDĘ"? Myslisz, że dopiero będziesz? Alem się obśmiał... Jak koń w stajni.

    Pozdrówka, Cees
  • Gość: Józef Zawadzki IP: *.icm.edu.pl 10.02.04, 09:43
    łeś lubią słuchać.Podświadomie szukają potwierdzenia słuszności Marca. No i jak chcą, to znajdują. Dlaczego , by nie? Rzeczywiście, o 23 lata był spóźniony. A że wielu niewinnych wycierpiało? Taki ten świat, podobno najlepszy z możliwych.Leibnitz mądry był.
  • cs137 10.02.04, 09:40
    ...uogólnień.

    Marzec '68 pamiętam dobrze, bo byłem niemal w "centrum wydarzeń".
    Byłem wtedy na piatym roku na Uniwersytecie Warszawskim, czyli tam,
    gdzie wszystko się niby rozpoczeło od wiecu w piatek 8 marca 1968
    (guzik prawda -- ja osobiście wierze, że Marzec zaplanowano już na wiele
    miesięcy naprzód). I robiłem wtedy pracę magisterską w Instytucie Badań
    Jądrowych, czyli instytucji, gdzie "antysyjonistyczna" nagonka przybrała
    szczególnie duże nasilenie.

    Podłość wtedy wylazła z wielu -- ze zbyt wielu. Ale znalazło sie też
    wielu takich, którzy w tych niezwykle trudnych chwilach potrafili
    zachowac godnośc i wykazali ogromną odwagę.

    Jednym z takich był Dyrektor Instytutu Fizyki Doswiadczalnej UW,
    Prof. Jerzy Pniewski. IFD był tylko podjednostką Wydziału Fizyki, ale
    Pniewskiego wszyscy uważali zgodnie za "ojca" całego wydziału.
    Kiedy zaczęły sie rozróby -- Pniewski publicznie oswiadczył:
    "Dopóki ja mam coś do powiedzenia na Wydziale, nikomu tutaj
    włos z głowy nie spadnie". I tej gwarancji solennie dotrzymał.

    Takich jak Pniewski było więcej i nie wolno o tym zapominać.
    Kiedy mówisz "do Was", to taka formaimplikuje, że masz na
    mysli WSZYSTKICH. A to jest krzywdzące w stosunku do tych
    osób, które potrafiły zachować sie godnie i wykazać odwagę.
    Dzis już wiekszość z nich nie żyje, więc nie mogą się nawet bronić.

    Gorycz polskich Żydów z powodu Marca '68 doskonale rozumiem.
    Ale z powodu tej goryczy nie wolno jednak zapominac o tych
    "sprawiedliwych".

    Ale z jednym się absolutnie zgadzam -- powinniśmy o Marcu jak
    najwięcej mówić. Dla mnie wielkim rozczarowaniem był fakt, że
    po upadku reżimu, który był za Marzec odpowiedzialny, nie zrobiono
    w zasadzie nic, by ta "otwarta rana" mogła się zagoić.

    Pozdrowienia, Cees
  • panidanka 10.02.04, 09:52
    umówiła

    szykujecie się do kociej rui i trzeba sobie poćwiczyć?
    a potem wydać koci pomiot?

    miaaauuuu
    miaaauuu

    kto was tu zwołuje?
    zapaszek trupa w szafie?

    D.
  • gini 10.02.04, 09:57
    panidanka napisała:

    > umówiła
    >
    > szykujecie się do kociej rui i trzeba sobie poćwiczyć?
    > a potem wydać koci pomiot?
    >
    > miaaauuuu
    > miaaauuu
    >
    > kto was tu zwołuje?
    > zapaszek trupa w szafie?
    >
    > D.
    Ty tez popluczyna marcowa, poniewaz zostalas wychodzi na to, ze wyrzucilas
    wlasna rodzine .
    Nieladnie mucka , muczysz o wiele ladniej niz miauczysz.
  • Gość: Uogólnienie IP: *.am.poznan.pl 10.02.04, 10:26
    Panie Cs
    ogólnie to wstrętny Naród ci Polacy, no może poza paroma "sprawiedliwymi"
    zresztą moimi kolegami !
  • cs137 10.02.04, 10:38
    ...jakaś litościwa dusza sie znajdzie i przynajmniej któryś z Pana
    postów na Forum GW gdzieś w końcu zacytuje?....
  • oleg3 10.02.04, 09:57
    Stawianie narodów przed Trybunałem za historyczne winy to jakiś absurd, w
    dodatku bardzo niebezpieczny dla Żydów czy Polaków pochodzenia żydowskiego.
    Można i trzeba dyskutować o winie (i zasługach !) jednostek, wyjaśniać
    historyczne okoliczności.

    Mogę przecież zadać pytanie: co zrobili Żydzi gdy komunistyczne państwo usunęło
    z kraju Mazurów? I postawić Żydów przed Trybunałem.


    --
    oleg
  • Gość: fermi IP: *.icm.edu.pl 10.02.04, 10:02
  • Gość: Perła IP: *.blue-net.com.pl 10.02.04, 10:06
    68 to był trudny rok w Europie. Kontestacja pojawiła się w wielu formach w
    wielu krajach. Polska była tylko jednym z krajów, w którym coś się wydarzyło
    nietypowego. Skończyło się na niegroźnych w sumie zamieszkach i wyrzuceniu
    Żydów w konsekwencji. W innych krajach o wiele gorzej było. Czechosłowację
    spacyfikowano siłą. W Niemczech młodzież doszła do wniosku, iż ma dość jedzenia
    kawioru i ostro zaczęła lewicować. Narodził się RAF, a we Włoszech Czerwone
    Brygady. Pojawiła się nowa epoka. Epoka terroryzmu. W USA, szczególnie po
    przystanku Woodstock ekspoloadowała ideologia hippisowska za wszelkimi
    konsekwencjami.
    W Polsce padło na Żydów. Ja wtedy mieszkałem w małym miasteczku i na stojąco
    jeszcze pod szafę wchodziłem. Ale wiem, że ludzie z takich miasteczek nie mieli
    pojęcia, że coś się dzieje. Dopiero inwazja na Czechosłowację uświadomiła, że
    to nie żarty są.
    Same wypadki marcowe i pomarcowe były dość elitarne. Nawet ci ludzie na wiecach
    nie bardzo łapali w czym rzecz. Kazali im iść to poszli. Kazali krzyczeć to
    krzyczeli. Pretensje do Polaka za Marzec68 to tak jakby mieć pretensje do Żyda
    przeciętnego, za Morela na przykład.
    A popatrzmy na skutki. One były fatalne do Polski bo wyrzucono najlepszych
    ludzi. Zaś sami wyrzuceni znaleźli się tam, gdzie marzył się znaleść
    bezskutecznie przeciętny Polak. Aktualnie Polska wycofuje swój błąd sprzed lat
    przywracając obywatelstwo wyrzuconym w trybie szczególnym. W innych krajach
    skutki tamtej kontstacji do dzisiaj widać. Terroryzm kwitnie, narkotyki to
    gigantyczny biznes, poprawność polityczna powoduje zalezwanie Europy obcymi
    rasami i kulturami.
    Reasumując - dobrze, że to tylko tak skończyło się.

    Perła
  • oleg3 10.02.04, 10:12
    I ja tak to widzę.

    >Ja wtedy mieszkałem w małym miasteczku [...] . Ale wiem, że ludzie z takich
    >miasteczek nie mieli pojęcia, że coś się dzieje

    > Same wypadki marcowe i pomarcowe były dość elitarne.

    --
    oleg
  • gini 10.02.04, 10:17
    Gość portalu: Perła napisał(a):

    > 68 to był trudny rok w Europie. Kontestacja pojawiła się w wielu formach w
    > wielu krajach. Polska była tylko jednym z krajów, w którym coś się wydarzyło
    > nietypowego. Skończyło się na niegroźnych w sumie zamieszkach i wyrzuceniu
    > Żydów w konsekwencji. W innych krajach o wiele gorzej było. Czechosłowację
    > spacyfikowano siłą. W Niemczech młodzież doszła do wniosku, iż ma dość
    jedzenia
    >
    > kawioru i ostro zaczęła lewicować. Narodził się RAF, a we Włoszech Czerwone
    > Brygady. Pojawiła się nowa epoka. Epoka terroryzmu. W USA, szczególnie po
    > przystanku Woodstock ekspoloadowała ideologia hippisowska za wszelkimi
    > konsekwencjami.
    > W Polsce padło na Żydów. Ja wtedy mieszkałem w małym miasteczku i na stojąco
    > jeszcze pod szafę wchodziłem. Ale wiem, że ludzie z takich miasteczek nie
    mieli
    >
    > pojęcia, że coś się dzieje. Dopiero inwazja na Czechosłowację uświadomiła, że
    > to nie żarty są.
    > Same wypadki marcowe i pomarcowe były dość elitarne. Nawet ci ludzie na
    wiecach
    >
    > nie bardzo łapali w czym rzecz. Kazali im iść to poszli. Kazali krzyczeć to
    > krzyczeli. Pretensje do Polaka za Marzec68 to tak jakby mieć pretensje do
    Żyda
    > przeciętnego, za Morela na przykład.
    >



    A popatrzmy na skutki. One były fatalne do Polski bo wyrzucono najlepszych
    > ludzi.

    I tu mamy problem Perla, skoro wyrzucono, to czemu nie wszystkich?
    Piszesz, ze wyrzucono najlepszych, czy komunisci aparatczycy, to byli najlepsi
    ludzie?
    Brus , Wolinska, i wielu, wielu innych wszyscy powiazani z komunistycznym
    aparatem wladzy i przemocy, po nich mamy plakac?

    A jezeli juz tak placzesz to pamietaj, ze jeszcze troche ich zostalo, taki
    Urban nikt go nie wyrzucal i ma sie dobrze, Berman, jeden z tych najlepszych ma
    sie dobrze, reszcie wysyla sie emeryturki, na ktore uczciwie zapracowali.


    Zaś sami wyrzuceni znaleźli się tam, gdzie marzył się znaleść
    > bezskutecznie przeciętny Polak.

    No wlasnie, byli wyrzucani czy dostali bilet do lepszego zycia, choc nam w
    Polsce wprowadzali na sile komunizm, sami na Kube ani do Korei Pln nie
    wyjechali, do ZSRR , z ktorego to wiekszosc przybyla, tez nie jechali...
    Dziwne prawda?


    Aktualnie Polska wycofuje swój błąd sprzed lat
    > przywracając obywatelstwo wyrzuconym w trybie szczególnym. W innych krajach
    > skutki tamtej kontstacji do dzisiaj widać. Terroryzm kwitnie, narkotyki to
    > gigantyczny biznes, poprawność polityczna powoduje zalezwanie Europy obcymi
    > rasami i kulturami.
    > Reasumując - dobrze, że to tylko tak skończyło się.
    >

    No , no no, wszystko przez to, ze Zydow nie ma....
    > Perła
  • Gość: Perła IP: *.blue-net.com.pl 10.02.04, 10:26
    gini, nie znam mechanizmów "wyrzucania". Myślę, że to nie było tak jak Polacy
    zrobili z Niemcami. 10 minut na spakowanie i won. To raczej była medialna
    presja, szykany w pracy, zachęcanie do wyjaszdu, atc. Dlatego nie wszyscy
    wyjechali. Niektórzy powiedzieli "nie dam się, to jest mój kraj i niech się
    dzieje co chce, a ja i tak zostaję". Myślę, że to taki mechanizm był. Z drugiej
    strony nie można mieć pretensji, iż część uległa tej presji. Szczególnie, gdy
    mieli już doświadczenia po Holocauście. Mnie się gini wydaje, że ci co zostali
    wykazali się sporą odwagą. Ciebie z Polski wykurzyła kiełbasa na kartki a ich
    nawet szykany nie zmogły.

    Perła
  • gini 10.02.04, 10:51
    Gość portalu: Perła napisał(a):

    > gini, nie znam mechanizmów "wyrzucania". Myślę, że to nie było tak jak Polacy
    > zrobili z Niemcami. 10 minut na spakowanie i won. To raczej była medialna
    > presja, szykany w pracy, zachęcanie do wyjaszdu, atc. Dlatego nie wszyscy
    > wyjechali. Niektórzy powiedzieli "nie dam się, to jest mój kraj i niech się
    > dzieje co chce, a ja i tak zostaję". Myślę, że to taki mechanizm był. Z
    drugiej
    >
    > strony nie można mieć pretensji, iż część uległa tej presji.

    Ja nie mam do nikogo pretensji , ze wyjechal, spojrz na druga strone medalu,
    wprowadzali u nas komunizm, korzystali z przywilejow , wiekszosc to czlonkowie
    PZPR, gdy przywileje sie skonczyly po prostu czesc wyjechala, i wyjechala do
    zgnilego kapitalizmu, imperializmu , ktory ponoc byl dla nich znienawidzony.
    Dzis placza, ze zostali wyrzuceni, dzis gdy cos tam nie wyszlo staraja sie z
    powrotem o obywatelstwo polskie , szczegolnie ci, ktorzy wyjechali do Izraela .

    Szczególnie, gdy
    > mieli już doświadczenia po Holocauście.

    To tez zakrawa na ironie, bo mimo tych doswiadczen po holocauscie czesc
    wspierala zbrodnicz ustroj i zbrodniarza Stalina .Ilu Polakow wywieziono na
    Syberie w bydlecych wagonach, wiesz czy nie?
    Ilu skazal pan Stefan Michnik, pani Wolinska i im podobni.



    Mnie się gini wydaje, że ci co zostali
    > wykazali się sporą odwagą.

    A jaka odwaga?Ilu polskich studentow wyrzucono w tamtych czasach ze studiow,
    wie ktos czy nie?Ilu polskich studentow wypalowala wtedy milicja, o tym sie nie
    mowi.



    Ciebie z Polski wykurzyła kiełbasa na kartki a ich
    > nawet szykany nie zmogły.
    >
    > Perła

    Jak byla kielbasa na kartki to mieszkalam sobie w Polsce kolego, wiec nie pisz
    glupot.

    Szykany... pan Adam Michnik do dzis mieszka w jednym z najpiekniejszych punktow
    Warszawy,w Alei Roz w mieszkaniu , ktore odziedziczyl po rodzicach ...
    A jak rodzice doszli do tego mieszkania wiesz?I dlaczego w ramach szykan nikt
    ich z tego mieszkania nie wyrzucil.
    Jak szykanowano Passenta, Urbana, Sandauera i innych, jak szykanowano Bermana?
    Juz tu kiedys cytowalam Michnika , zacytuje jeszcze raz.
  • Gość: Perła IP: *.blue-net.com.pl 10.02.04, 11:06
    gini napisała:

    > Ja nie mam do nikogo pretensji , ze wyjechal, spojrz na druga strone medalu,
    > wprowadzali u nas komunizm,

    gini... Ty się lepiej zastanów zanim coś palniesz kobieto.


    > korzystali z przywilejow , wiekszosc to czlonkowie
    > PZPR,

    Żydzi, jak każda nacja dzielą się na: lewicowych i prawicowych. Lewicowi
    faktycznie należeli przebywali w krajach Europy wschodniej. Prawicowi raczej na
    Zachodzie byli.


    > gdy przywileje sie skonczyly po prostu czesc wyjechala, i wyjechala do
    > zgnilego kapitalizmu, imperializmu , ktory ponoc byl dla nich znienawidzony.

    no jasne, poszli sobie do wydziału paszportów i powiedzieli, że chcą do
    kapitalizmu. Nieźle gini...

    > Dzis placza, ze zostali wyrzuceni, dzis gdy cos tam nie wyszlo staraja sie z
    > powrotem o obywatelstwo polskie , szczegolnie ci, ktorzy wyjechali do
    > Izraela .

    mają prawo do tego.

    > To tez zakrawa na ironie, bo mimo tych doswiadczen po holocauscie czesc
    > wspierala zbrodnicz ustroj i zbrodniarza Stalina .

    to fakt. Ale właśnie dla nich system komunistyczny opoką był, która ocaliła ich
    z łap Holocaustu właśnie. Dlatego inaczej ten system postrzegali.

    > Ilu Polakow wywieziono na
    > Syberie w bydlecych wagonach, wiesz czy nie?

    nie wiem, ale co ma to wspólnego z obecnym tematem?

    > Ilu skazal pan Stefan Michnik, pani Wolinska i im podobni.

    co to ma do rzeczy?


    > A jaka odwaga?Ilu polskich studentow wyrzucono w tamtych czasach ze studiow,
    > wie ktos czy nie?Ilu polskich studentow wypalowala wtedy milicja, o tym sie
    nie
    >
    > mowi.

    sporo polskich studentów wyrzucono. Michnika, Blumstaina, itd.

    > Szykany... pan Adam Michnik do dzis mieszka w jednym z najpiekniejszych
    punktow
    >
    > Warszawy,w Alei Roz w mieszkaniu , ktore odziedziczyl po rodzicach ...

    w 68 mieszkał w więzieniu właśnie. A teraz chesz dyktować Michnikowi gdzie ma
    mieszkać? Czy na Ursynowie to by było poprawnie?

    Perła
  • rycho7 10.02.04, 11:49
    Gość portalu: Perła napisał(a):

    > > Ilu skazal pan Stefan Michnik, pani Wolinska i im podobni.
    >
    > co to ma do rzeczy?

    Gini i Perla tradycyjnie udaja, ze nie rozumieja co sie do nich pisze. Tak
    trzymac. Ale pisac moglibyscie sobie na priva. Zalewu glupot tu nie trzeba.
    --
    Pozdrawiam Rycho7
    ------
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    Tym forum opiekuje się szacik, giwi, maas, ...
  • Gość: Perła IP: *.blue-net.com.pl 10.02.04, 11:59
    rycho7 napisał:

    > Ale pisac moglibyscie sobie na priva. Zalewu glupot tu nie trzeba.

    właśnie Rysiu. Weź się do roboty bo Cię Niemiec pogna.

    Perła
  • gini 10.02.04, 13:07
    Gość portalu: Perła napisał(a):

    > gini napisała:
    >
    > > Ja nie mam do nikogo pretensji , ze wyjechal, spojrz na druga strone medal
    > u,
    > > wprowadzali u nas komunizm,
    >
    > gini... Ty się lepiej zastanów zanim coś palniesz kobieto.

    A nieprawde pisze?Ilu to Zydow bylo w tzw.ZPP , ktorzy przyjechali do nas z
    ZSRR?



    >
    >
    > > korzystali z przywilejow , wiekszosc to czlonkowie
    > > PZPR,
    >
    > Żydzi, jak każda nacja dzielą się na: lewicowych i prawicowych. Lewicowi
    > faktycznie należeli przebywali w krajach Europy wschodniej. Prawicowi raczej
    na
    >
    > Zachodzie byli.

    Tyle, ze ci lewicowi, z Europy Wschodniej co to nalezeli wyjechali wlasnie do
    tych wstretnych kapitalistycznych krajow.
    Chyba, ze znasz jakiegos co wyjechal na Kube budowac dalej socjalizm.

    >
    >
    > > gdy przywileje sie skonczyly po prostu czesc wyjechala, i wyjechala do
    > > zgnilego kapitalizmu, imperializmu , ktory ponoc byl dla nich znienawidzon
    > y.
    >
    > no jasne, poszli sobie do wydziału paszportów i powiedzieli, że chcą do
    > kapitalizmu. Nieźle gini...

    Kraj docelowy wybierali sami, czesto juz poi 1968 roku vide pani Wolinska.

    >
    > > Dzis placza, ze zostali wyrzuceni, dzis gdy cos tam nie wyszlo staraja sie
    > z
    > > powrotem o obywatelstwo polskie , szczegolnie ci, ktorzy wyjechali do
    > > Izraela .
    >
    > mają prawo do tego.

    No maja, ale niech nie klamia, ze ktos ich wyrzucal sila .Skoro czesc po prostu
    zostala, skoro dzieki wyjazdowi zyskali mozliwosc normalnego zycia, przypomne,
    ze takiej mozliwosci Polacy nie mieli.

    >
    > > To tez zakrawa na ironie, bo mimo tych doswiadczen po holocauscie czesc
    > > wspierala zbrodnicz ustroj i zbrodniarza Stalina .
    >
    > to fakt. Ale właśnie dla nich system komunistyczny opoką był, która ocaliła
    ich
    >
    > z łap Holocaustu właśnie. Dlatego inaczej ten system postrzegali.

    Taa i w imie systemu mordowali, prawda?System komunistyczny byl bardziej
    zbrodniczy od hitlerowskiego i trwal troche dluzej, ale poniewaz czesc,obecnych
    autorytetow moralnych go czynnie wspierala, to nie wypada o tym mowic.Dlatego
    zbrodniarzy komunistycznych sie usprawiedliwia i przemilcza ich zbrodnie, i ani
    mru, mru o udziale Zydow bo to juz jest antysemityzm.

    >
    > > Ilu Polakow wywieziono na
    > > Syberie w bydlecych wagonach, wiesz czy nie?
    >
    > nie wiem, ale co ma to wspólnego z obecnym tematem?

    Alez ma jak najbardziej, dlatego, ze los Zyda, ktory jechal eleganckim wagonem
    do Wiednia, czy do Wielkiej Brytanii, Szwecji itd...nie mozna porownywac, do
    losu Polakow wiezionych na Sybir, a w tych wywozkach duza czesc Zydow miala
    swoj udzial, wlasnie tych rzekomo wypedzonych vide Wolinska, Michnik S i inni.
    O tym nikt nie pisze.
    Porownaj sobie los pani Heli Wolinskiej i generala Nila.




    >
    > > Ilu skazal pan Stefan Michnik, pani Wolinska i im podobni.
    >
    > co to ma do rzeczy?

    A jak to co?Przeviez Miriam czepia sie wszystkich Polakow, ze nie protestowali,
    i tu ma racje, powinni protestowac, ci ludzie powinni byc osadzeni za swoje
    zbrodnie, nie powinni dostac przepustki do lepszego zycia za zbrodnie , ktore
    popelnili, za przepustki do nieba, ktore wydali.

    >
    >
    > > A jaka odwaga?Ilu polskich studentow wyrzucono w tamtych czasach ze studio
    > w,
    > > wie ktos czy nie?Ilu polskich studentow wypalowala wtedy milicja, o tym si
    > e
    > nie
    > >
    > > mowi.
    >
    > sporo polskich studentów wyrzucono. Michnika, Blumstaina, itd.

    Mowie o innych polskich studentach , kolego a zareczam ci, ze tacy byli.


    >
    > > Szykany... pan Adam Michnik do dzis mieszka w jednym z najpiekniejszych
    > punktow
    > >
    > > Warszawy,w Alei Roz w mieszkaniu , ktore odziedziczyl po rodzicach ...
    >
    > w 68 mieszkał w więzieniu właśnie. A teraz chesz dyktować Michnikowi gdzie ma
    > mieszkać? Czy na Ursynowie to by było poprawnie?
    >
    > Perła

    Nie zbaczaj z tematu, mieszkanie mial caly czas i ma do dzis, jego brat
    zbrodniarz, z ktorego tu Miriam chce zrobic meczennika mieszka spokojnie w
    Szwecji, a jego ofiary, gryza ziemie.
    Wiec ciszej nad t
  • panidanka 10.02.04, 10:33
    gini napisała:

    > No , no no, wszystko przez to, ze Zydow nie ma....
    >

    ach co za patriotyczny przypływ sklerozy
    a może eliminacji na zapas?

    a kuku
    jestem

    D.
  • rycho7 10.02.04, 11:42
    Gość portalu: Perła napisał(a):

    > Ja wtedy mieszkałem w małym miasteczku i na stojąco
    > jeszcze pod szafę wchodziłem.

    Czyzby Ci to juz pozostalo. Ty to ta Perła???

    > Same wypadki marcowe i pomarcowe były dość elitarne. Nawet ci ludzie na
    wiecach
    >
    > nie bardzo łapali w czym rzecz. Kazali im iść to poszli.

    Widac, ze do tej pory nie lapiesz jak bylo. Studentow na wiece nikt nie
    zapedzal. A studenci to nie Polacy??? Tak przypuszszalem - do dzis mi to
    pozostalo. Juz nie uda mi sie zostac Polakiem???

    > Pretensje do Polaka za Marzec68 to tak jakby mieć pretensje do Żyda
    > przeciętnego, za Morela na przykład.

    Blad w rozumowaniu. Zadzi marcowi68 to kolesie z pracy Morela. Aby nie
    uogolniac nie wszyscy ale 99 procent.

    > A popatrzmy na skutki. One były fatalne do Polski bo wyrzucono najlepszych
    > ludzi.

    Ogolna emigracja po 1945 to ponoc 2 miliony Polakow. Posrod tych Polakow nie
    bylo rownych tym paru tysiacom Zydow. Perła Ty rewelacyjnie oceniasz Polakow.
    Cale szczescie, ze nie zaliczyles mnie do Polakow, dzieki temu Niemcy mnie
    oceniaja wyzej niz Ty.

    > W innych krajach
    > skutki tamtej kontstacji do dzisiaj widać.

    Prawa obywatelskie, ekologia. Trudno bydlo trzymac za morde.

    Haslo dotyczylo syjonistow. Perła nie odroznia Zyda od syjonisty. Rece opadaja.
    --
    Pozdrawiam Rycho7
    ------
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    Tym forum opiekuje się szacik, giwi, maas, ...
  • Gość: jacek#jw IP: *.toya.net.pl 10.02.04, 10:15
    miriamfirst_ napisała:

    > Czy myśmy sobie na ten temat - rozmawiali przy okrągłym stole?
    > Bo wciąż po obu stronach : Polakach żydowskiego pochodzenia i Polakach nie-
    > żydowskiego pochodzenia - jest sporo goryczy. Ci ludzie z
    > poetyckiego "exodusu", z tej nie-poetyckiej tragedii, mają tyle żalu, że
    > kubłami wynosić! Ja - także. Do kogo? Do Was. Zeście nie powiedzieli: nie.
    > Nie zasłaniajcie się ówczesnie panującym totalitaryzmem. Każdy, mimo
    > wszystko, zachował osobowość, totalitaryzm jej nie zgładził, świadczy o tym
    > m in istnienie KORu i innych ruchow opozycyjnych.
    > Taki sobie Marzec w środku Europy, w pastwie z tradycjmi, to tak jakby
    > brudno było w środku bardzo ładnego z zewnątrz domku, z rabatkami i
    > grządkami dookoła.
    >
    > Piszę w wielkim skrócie myślowym.
    >
    > Spróbujmy coś z tym Marcem uczynić w tym naszym małżeństwie polsko-
    > żydowskim, które kłóci się ze sobą, walczy, bierze rozwody, a potem teskni
    > za soba ...

    Okrągły stół wprowadził politykę grubej kreski, która nie pozwala w efekcie
    racjonalnie podejść do całej historii PRL. Marzec'68 to jeden z epizodów,
    który powoli przechodzi do historycznego lamusa. 'Nie' wobec reżmu zostało
    powiedziane i jest to 'nie' również wobec wszystkiego tego co reprezentował
    marzec'68.

    Pozdr / Jacek
  • panidanka 10.02.04, 10:19
    Gość portalu: jacek#jw napisał(a):

    >
    > Okrągły stół wprowadził politykę grubej kreski, która nie pozwala w efekcie
    > racjonalnie podejść do całej historii PRL. Marzec'68 to jeden z epizodów,
    > który powoli przechodzi do historycznego lamusa. 'Nie' wobec reżmu zostało
    > powiedziane i jest to 'nie' również wobec wszystkiego tego co reprezentował
    > marzec'68.
    >
    > Pozdr / Jacek

    Jacku
    chętnie bym z tobą porozmawiała o zasadzie "grubej kreski"
    ale nie w tym wątku

    Pozdrawiam
    D.
  • xiazelulka 10.02.04, 10:33
    Żydzi sami zorganizowali sobie przepustkę do życia na Zachodzie, ponieważ
    praktycznie nie było innej mozliwości opuszczenia Polski. Sposób, w jaki to
    uczynili świadczy o wysokim kunszcie i tradycyjnie dobrej żydowskiej
    organizacji. O tym, jak dobrze operacja exodus była przeprowadzona świadczy
    fakt, że jeszcze w tej chwili myslicie, ze ktoś ich wygonił.
    Żydzi zorientowawszy się, ze w Polsce raju nie bedzie ukartowali całą tą hecę,
    przygotowali 'nagonkę' i odpowiednie zarządzenia zezwalające na wyjazd z kraju.
    Nawet Zachód dał się na ten numer nabrać i przyjmowali Żydów 'jak leci',
    łącznie z tymi, którzy umoczeni byli w zbrodnie komunizmu. Niewielki tylko
    odsetek 'wygnanych' wyjechał do Izraela. Całość wyjechała do najwyżej
    rozwinietych krajów świata.
    A wy tokujcie dalej. Uwielbiam kabaret
  • panidanka 10.02.04, 10:38
    xiazelulka napisał:

    > Żydzi sami zorganizowali sobie przepustkę do życia na Zachodzie, ponieważ
    > praktycznie nie było innej mozliwości opuszczenia Polski. Sposób, w jaki to
    > uczynili świadczy o wysokim kunszcie i tradycyjnie dobrej żydowskiej
    > organizacji. O tym, jak dobrze operacja exodus była przeprowadzona świadczy
    > fakt, że jeszcze w tej chwili myslicie, ze ktoś ich wygonił.
    > Żydzi zorientowawszy się, ze w Polsce raju nie bedzie ukartowali całą tą
    hecę,
    > przygotowali 'nagonkę' i odpowiednie zarządzenia zezwalające na wyjazd z
    kraju.
    > Nawet Zachód dał się na ten numer nabrać i przyjmowali Żydów 'jak leci',
    > łącznie z tymi, którzy umoczeni byli w zbrodnie komunizmu. Niewielki tylko
    > odsetek 'wygnanych' wyjechał do Izraela. Całość wyjechała do najwyżej
    > rozwinietych krajów świata.
    > A wy tokujcie dalej. Uwielbiam kabaret

    no popatrz Luka jakie to proste było!
    i po co ten Mojżesz Boga angażował w swoje cudowne wyjście?
    dał się nabrać Faraon, czemu nie Polacy?
    dobrze, że Polacy zmądrzeli przez te kilka tysiącleci i nie ruszyli w pogoń za
    tymi sprytnymi Żydami, bo jeszcze by się w Bałtyku potopili

    D.
  • Gość: Perła IP: *.blue-net.com.pl 10.02.04, 10:40
    Danka, Luka ma tyle wspólnego z tym postem, co ty z taktem, o kulturze nie
    wspominając.

    Perła
  • panidanka 10.02.04, 10:47
    Gość portalu: Perła napisał(a):

    > Danka, Luka ma tyle wspólnego z tym postem, co ty z taktem, o kulturze nie
    > wspominając.
    >
    > Perła

    no fakt
    nie zauważyłam, że to jakaś lulka nie luka
    ale moja odpowiedź i tak nie naruszała niczyjej godności

    a tak na marginesie
    ty chcesz mnie taktu i kultury uczyć?
    a od kogo masz referencje na specjalistę od taktu i kultury
    z biblioteki pani Miriam?
    ona też te referencje od innej bibliotekarki dostała?
    coraz ciekawiej się robi w tym wątku
    Perła taktu i kultury się domaga
    a co
    perły przed wiepsze już niekulturalne się zrobiły?
    D.
  • pan.scan 10.02.04, 10:55
    czy dysleksja?

    Scan(baum)

    panidanka (?) napisała:

    > ... wiepsze ....

  • pro100 10.02.04, 11:05
    pan.scan napisał:

    > czy dysleksja?
    >
    > Scan(baum)
    >
    > panidanka (?) napisała:
    >
    > > ... wiepsze ....
    niech jeszcze napisze "menciżzna"!

  • panidanka 10.02.04, 11:06
    pan.scan napisał:

    > czy dysleksja?
    >
    > Scan(baum)
    >
    > panidanka (?) napisała:
    >

    smile)))
    nie scanie

    ani jedno ani drugie
    tylko moja pisemna niestaranność
    wszak nie ma dla mnie znaczenia jak ja napiszę wieprz
    wieprz i tak wiepszem był, jest i będzie bez względu na to jak ja go napiszę smile

    pozdrawiam
    i czuwaj dalej nad moimi błędami
    może kiedyś doszkolisz mnie abym mistrzem polski w ortografii została

    D.
    > > ... wiepsze ....
    >
  • pro100 10.02.04, 11:16
    panidanka napisała:

    > pan.scan napisał:
    >
    > > czy dysleksja?
    > >
    > > Scan(baum)
    > >
    > > panidanka (?) napisała:
    > >
    >
    > smile)))
    > nie scanie
    >
    > ani jedno ani drugie
    > tylko moja pisemna niestaranność
    > wszak nie ma dla mnie znaczenia jak ja napiszę wieprz
    > wieprz i tak wiepszem był, jest i będzie bez względu na to jak ja go
    napiszę smile
    >
    > pozdrawiam
    > i czuwaj dalej nad moimi błędami
    > może kiedyś doszkolisz mnie abym mistrzem polski w ortografii została
    >
    > D.
    > > > ... wiepsze ....
    > >
    napisz szybko "mencizna", byle prawidłowo smile))
  • panidanka 10.02.04, 11:26
    ależ oczywiście, że Danka

    a Danka zawsze napiszę facet

    a jeszcze bardziej lubi napisać fajny facet-podoba mi się

    i wcale nie muszę z niego robić mencizna, bo to strasznie nudne i frustrujące
    zajęcie

    D.
  • pro100 10.02.04, 11:50
    panidanka napisała:

    > ależ oczywiście, że Danka
    >
    > a Danka zawsze napiszę facet
    >
    > a jeszcze bardziej lubi napisać fajny facet-podoba mi się
    >
    > i wcale nie muszę z niego robić mencizna, bo to strasznie nudne i frustrujące
    > zajęcie
    >
    > D.
    a może i ślimaczek
  • panidanka 10.02.04, 12:16
    pro100 napisał:

    > a może i ślimaczek

    nie pro100
    faktem jest, że dałam się podejść jak w śliniaczku

    no trudno
    już dawno temu tu napisałam, że głupia baba jestem i bez menżcizny to babie
    ciężko w tym gąszczu podchodów się poruszać
    taka już natura bab jest

    D.
  • galba 10.02.04, 10:47
  • panidanka 10.02.04, 10:51
    to to jest zabawa w zielone?

    a ja myślałam, że przedszkole pozostało pod specjalnym nadzorem przedszkolanek
    ukrytych
    jak one ich pilnują!

    D.
  • panidanka 10.02.04, 11:45
    Galbo

    a jak dostać patent na tego zielonego ludka?

    D.
  • galba 10.02.04, 11:57
    panidanka napisała:

    > Galbo
    >
    > a jak dostać patent na tego zielonego ludka?
    >
    > D.

    Wtedy wrzucam takiego do kategorii "przyjaciel" czy jakoś tak.

    G.
  • panidanka 10.02.04, 12:05
    galba napisał:

    > panidanka napisała:
    >
    > > Galbo
    > >
    > > a jak dostać patent na tego zielonego ludka?
    > >
    > > D.
    >
    > Wtedy wrzucam takiego do kategorii "przyjaciel" czy jakoś tak.
    >
    > G.

    wiesz Galbo
    ja teraz napiszę na poważnie
    tu na forum nikomu nie można wierzyć że jest tym kim jest naprawdę

    jest takie powiedzenie
    człowiek nie jest tym kim myśli, że jest, ale tym jak widzą go inni

    a ja olałam tą mądrość i chciałam wiedzieć czy jestem tym kim sama myślę, że
    jestem

    D.
  • rycho7 10.02.04, 11:56
    xiazelulka napisał:

    > Żydzi sami zorganizowali sobie przepustkę do życia na Zachodzie

    Tez tak to widze.
    --
    Pozdrawiam Rycho7
    ------
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    Tym forum opiekuje się szacik, giwi, maas, ...
  • Gość: Perła IP: *.blue-net.com.pl 10.02.04, 12:05
    rycho7 napisał:

    > xiazelulka napisał:
    >
    > > Żydzi sami zorganizowali sobie przepustkę do życia na Zachodzie
    >
    > Tez tak to widze.

    tzn. Rysiu, że ślepy jesteś.

    Perła
  • rycho7 10.02.04, 13:02
    Gość portalu: Perła napisał(a):

    > rycho7 napisał:
    >
    > > xiazelulka napisał:
    > >
    > > > Żydzi sami zorganizowali sobie przepustkę do życia na Zachodzie
    > >
    > > Tez tak to widze.
    >
    > tzn. Rysiu, że ślepy jesteś.

    Jezeli Ty Perla piszesz stale jako ta sama osoba to byles daleko,
    niepoinformowany i nieswiadomy bo niedorostek. Ja natomiast bylem w centrum
    wydarzen, swiadomy i dobrze pamietam. Skad wnioski o slepocie? Wynika to z
    Twoich przemyslen? Widocznie za krotko myslales.
    --
    Pozdrawiam Rycho7
    ------
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    Tym forum opiekuje się szacik, giwi, maas, ...
  • Gość: Perła IP: *.blue-net.com.pl 10.02.04, 13:25
    Rysiu, spiskowa teoria dziejów to bzdura jest. Uwierz mi Rysiu. Ja wiem, że owa
    teoria ślicznie tłumaczy problemy świata tego, no, i zwalnia z myślenia też.
    Ale postaraj się pomyśleć Rysiu trochę. Twierdzisz, iż Żydzi sami zrobili
    nagonkę na siebie aby móc uciec z tego kraju. Otóż musisz Rysiu wiedzieć, że
    Żydzi to inteligentna nacja jest. Wywołanie takiej prowokacji mogło bardzo źle
    skończyć się. To często wymyka się spod kontroli. Od tego do pogromów i
    ludobójstwa tylko krok jest. W życiu by tak niezaryzykowali. Poza tym, mieli
    inne sposoby znalezienia się na Zachodzie, i wcale nie musieliby się uciekać do
    takich prowokacji.
    Niektórzy twierdzą, że w Kielcach to też żydowska prowokacja była. A jeszcze
    inni, iż Adolf H. na żydowskie zlecenie działał, bo Żydzi chcieli oczyścić
    swoje szeregi z mas ciemnych. W udanym towarzystwie Rysiu się znalazłeś. Ty się
    lepiej w czerep stuknij Rysiu właśnie.

    Perła
  • rycho7 10.02.04, 14:19
    Gość portalu: Perła napisał(a):

    > Ale postaraj się pomyśleć Rysiu trochę.

    Wzajemnie Ci zycze.

    > Twierdzisz, iż Żydzi sami zrobili
    > nagonkę na siebie aby móc uciec z tego kraju.

    Nie twierdze tego. Przeczytaj powyzej co zostalo napisane.

    > Otóż musisz Rysiu wiedzieć, że
    > Żydzi to inteligentna nacja jest.

    Podobno badania wykazuja cos innego.

    > Wywołanie takiej prowokacji mogło bardzo źle
    > skończyć się.

    Moglo sie skonczyc gorzej. Ale sie nie skonczylo. I co z tego?

    > To często wymyka się spod kontroli.

    Nie udalo sie spowrotem dorwac do koryta. A resztki beneficjentow od koryta
    usunieto. Nie zauwazyles?

    > Od tego do pogromów i
    > ludobójstwa tylko krok jest.

    Poczytaj uwaznie historie pogromow. Zdecydowana wiekszosc byla doskonale
    sterowana. Te ktore konczyly sie ludobojstwem takze. Czy sadzisz, ze w 1968
    brak bylo sterowniczych. Bylo wielu zdolnych i skutecznych. Nie tylko z jednej
    strony.

    > W życiu by tak niezaryzykowali.

    W starym szmoncesie jest kwestia "a ile mozna stracic". Bez ryzyka nie ma
    interesu. Co mi usilujesz wmowic?

    > Poza tym, mieli
    > inne sposoby znalezienia się na Zachodzie, i wcale nie musieliby się uciekać
    do
    > takich prowokacji.

    Szczegolnie, ze taka prowokacje wymysliles sam. Powroc ro oryginalnych tekstow.

    > Niektórzy twierdzą, że w Kielcach to też żydowska prowokacja była.

    A ile wtedy osob mieszkalo w obozach kolo Dzierzoniowa. I ile potem wyjechalo.
    Nie umiesz analizowac liczb? Gdzie twoj leb?

    > A jeszcze
    > inni, iż Adolf H. na żydowskie zlecenie działał, bo Żydzi chcieli oczyścić
    > swoje szeregi z mas ciemnych. W udanym towarzystwie Rysiu się znalazłeś. Ty
    się
    > lepiej w czerep stuknij Rysiu właśnie.

    To, ze Ty mie gdzies umieszczasz mnie zupelni nie obchodzi. Ja wiem co pisze.
    Tobie nie w smak. Ale nie dam sie zastraszyc. Ja sem ne boim.
    --
    Pozdrawiam Rycho7
    ------
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    Tym forum opiekuje się szacik, giwi, maas, ...
  • Gość: sp;lit IP: *.nas29.tukwila2.wa.us.da.qwest.net 10.02.04, 21:56
    Tutaj byly zydowskie prowokacje w tym czasie i kilku innych krajach na B
    Wschodzie i P Afryce , podaje dowody ,... A ty nam podaj , ze w Kielcach to nie
    byla prowokacja , chetnie poczytam .

    uklony

    ===============================================================================

    www.geocities.com/CapitolHill/Senate/7891/lavon_hirst.html
    www.bintjbeil.com/E/occupation/ameu_iraqjews.html
    ================================================================================

    Niektórzy twierdzą, że w Kielcach to też żydowska prowokacja była.
  • panidanka 10.02.04, 12:07
    rycho7 napisał:

    > xiazelulka napisał:
    >
    > > Żydzi sami zorganizowali sobie przepustkę do życia na Zachodzie
    >
    > Tez tak to widze.

    taaak
    a wxześniej zorganizowali sobie przepustkę do nieba bez paszportów
    beszczelny naród
    wszędzie się pchają pierwsi

    D.
  • gini 10.02.04, 12:17
    panidanka napisała:

    > rycho7 napisał:
    >
    > > xiazelulka napisał:
    > >
    > > > Żydzi sami zorganizowali sobie przepustkę do życia na Zachodzie
    > >
    > > Tez tak to widze.
    >
    > taaak
    > a wxześniej zorganizowali sobie przepustkę do nieba bez paszportów
    > beszczelny naród
    > wszędzie się pchają pierwsi
    >
    > D.


    Taka Wolinska Michnik Stefan , Morel, Berman ilez to przepustek na Syberie i do
    nieba wystawili,jeszcze do dzis za to im placi polski podatnik, i jak na
    ironie, za meczennikow robia .
  • panidanka 10.02.04, 12:24
    nieeeeeeeeee
    to święte muuuuuuuuuuuuu było
    D.
  • rycho7 10.02.04, 13:06
    panidanka napisała:

    > wszędzie się pchają pierwsi

    Teraz przez Twe usta.
    --
    Pozdrawiam Rycho7
    ------
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    Tym forum opiekuje się szacik, giwi, maas, ...
  • Gość: babariba IP: *.sokolka.sdi.tpnet.pl 10.02.04, 10:50
    ... myślę i myślę.
    I wymyśliłem sobie, że kilka 'marców '68' było
  • oleg3 10.02.04, 10:59
    Gość portalu: babariba napisał(a):

    > ... myślę i myślę.
    > I wymyśliłem sobie, że kilka 'marców '68' było

    Myślenie, co prawda, nie boli, ale męczy wink

    O Mazurach już pisałem. Kolejka jest niemała: Ukraińcy, Łemkowie, Białorusini,
    Niemcy, Ślązacy, no i oczywiście Polacy.

    --
    oleg
  • rycho7 10.02.04, 11:18
    miriamfirst_ napisała:

    > Bo wciąż po obu stronach : Polakach żydowskiego pochodzenia i Polakach nie-
    > żydowskiego pochodzenia - jest sporo goryczy.

    Ta gorycz wrecz narasta.

    > Ci ludzie z
    > poetyckiego "exodusu", z tej nie-poetyckiej tragedii, mają tyle żalu, że
    > kubłami wynosić! Ja - także. Do kogo? Do Was. Zeście nie powiedzieli: nie.

    Mylisz sie Miriam. Bylem wtedy mlodym i niedoswiadczonym czlowiekiem.
    Powiedzialem nie - odnosnie eliminowania Zydow. Mialem

    bardzo duzo szczescia, ze nie zaszkodzilem sobie w zyciu. Gdybym nie mial
    mocnego protektora to bardzo zapewne

    skomplikowalbym sobie zycie. Powiedzialem nie i co z tego. O zagrozeniu jakie
    nade mna wisialo dowiedzialem sie po latach gdy

    juz wydoroslalem. A moje zdanie na ten temat sluchajacy mieli gdzies bardzo
    gleboko.

    > Nie zasłaniajcie się ówczesnie panującym totalitaryzmem.

    Powiedzialem nie. Co mialem wyjsc na ulice i protestowac przeciwko rozgrywkom
    wewnatrzpartyjnym? Komandosow, ktorzy

    podburzali mlodziez znalem wczesniej. Wcale nie wzbudzali mojego zaufania.
    Socjalizm byl dla nich dostatecznie dory gdy

    rodzice byli jeszcze na bardzo wysokich stanowiskach. Nieznacznie obnizenie
    rangi stanowisk rodzicow spowodowalo gwaltowny

    zanik milosci "bananowej mlodziezy" do socjalizmu. To dla mnie nie propaganda z
    mediow, to dla mnie osobiste obserwacje. W

    domu na Pulawskiej gdzie obradowali Pulawianie bywalem juz jako dziecko. Wiele
    slyszalem i wiele widzialem.

    > Taki sobie Marzec w środku Europy, w pastwie z tradycjmi, to tak jakby
    > brudno było w środku bardzo ładnego z zewnątrz domku, z rabatkami i
    > grządkami dookoła.

    Forumokretyn Fredzio54 mial kiedys do mnie pretensje, ze w sztetlach bylo
    brudno. Spytalem go czy mieli im sprzatac Polacy

    czy powinni byli sprzatac sami mieszkancy. Nie odpowiedzial. Ty Miriam znowu
    wyskakujesz z tym brudem. Moze symbolicznym ale

    belki w oku nie dostrzegasz.

    > Spróbujmy coś z tym Marcem uczynić w tym naszym małżeństwie polsko-
    > żydowskim, które kłóci się ze sobą, walczy, bierze rozwody, a potem teskni
    > za soba ...

    Ja Miriam za Ciebie nie jestem w stanie byc uczciwy. Ocen pod tym wzgledem to
    co piszesz.
    --
    Pozdrawiam Rycho7
    ------
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    Tym forum opiekuje się szacik, giwi, maas, ...
  • Gość: Krakowska_Sucha IP: 212.143.101.* 10.02.04, 11:33
    gini, nie znam mechanizmów "wyrzucania". Myślę, że to nie było tak jak Polacy
    zrobili z Niemcami. 10 minut na spakowanie i won. To raczej była medialna
    presja, szykany w pracy, zachęcanie do wyjaszdu, atc. Dlatego nie wszyscy
    wyjechali. Niektórzy powiedzieli "nie dam się, to jest mój kraj i niech się
    dzieje co chce, a ja i tak zostaję". Myślę, że to taki mechanizm był. Z
    drugiej
    strony nie można mieć pretensji, iż część uległa tej presji. Szczególnie, gdy
    mieli już doświadczenia po Holocauście. Mnie się gini wydaje, że ci co zostali
    wykazali się sporą odwagą. Ciebie z Polski wykurzyła kiełbasa na kartki a ich
    nawet szykany nie zmogły.

    Perła

    Gini miała szczególne umiłowanie do kiełbasy. Gatunek ten do dziś w Polsce nie
    wystepuje. Są jakieś podobne a może nawet lepsze, co z tego jak nie
    brukselskie. Baby takie są jak się na coś uwezmą i Gini cel osiągnęła. Ma
    teraz kiełbaskę brukselską ale chyba niewiele z niej korzysta bo 24 godziny na
    forum. Może też być, że kiełbaska nie lubi Gini. Te brukselskie wybredne są i
    nie ma rady. Skutki giniowego niedodmuchu odczuwamy wszyscy.
    Gini zmień partnera. Życie jest piekne
  • gini 10.02.04, 11:43
    Gość portalu: Krakowska_Sucha napisał(a):

    > gini, nie znam mechanizmów "wyrzucania". Myślę, że to nie było tak jak Polacy
    > zrobili z Niemcami. 10 minut na spakowanie i won. To raczej była medialna
    > presja, szykany w pracy, zachęcanie do wyjaszdu, atc. Dlatego nie wszyscy
    > wyjechali. Niektórzy powiedzieli "nie dam się, to jest mój kraj i niech się
    > dzieje co chce, a ja i tak zostaję". Myślę, że to taki mechanizm był. Z
    > drugiej
    > strony nie można mieć pretensji, iż część uległa tej presji. Szczególnie, gdy
    > mieli już doświadczenia po Holocauście. Mnie się gini wydaje, że ci co
    zostali
    > wykazali się sporą odwagą. Ciebie z Polski wykurzyła kiełbasa na kartki a ich
    > nawet szykany nie zmogły.
    >
    > Perła
    >
    > Gini miała szczególne umiłowanie do kiełbasy. Gatunek ten do dziś w Polsce
    nie
    > wystepuje. Są jakieś podobne a może nawet lepsze, co z tego jak nie
    > brukselskie. Baby takie są jak się na coś uwezmą i Gini cel osiągnęła. Ma
    > teraz kiełbaskę brukselską ale chyba niewiele z niej korzysta bo 24 godziny
    na
    > forum. Może też być, że kiełbaska nie lubi Gini. Te brukselskie wybredne są i
    > nie ma rady. Skutki giniowego niedodmuchu odczuwamy wszyscy.
    > Gini zmień partnera. Życie jest piekne


    Boli co poniektorych, jak ta gini to robi, siedzi sobie w Brukseli i pisze , a
    oni musza zasuwac, za marne grosiny i od czasu do czasu, jak szef nie widzi
    wysla ukradkiem cokolwiek na forum, pod adresem tej wstretnej gini, co to szefa
    nie ma i pisze sobie kiedy chce i co chce .
    A skrecaj sie ze zlosci kielbasko zzieleniala..
    hihihihihi
  • Gość: Krakowska_Sucha IP: 212.143.101.* 10.02.04, 11:50
    Wyszło szydło z worka qrewskiej mentalności. My tu ciężko pracujemy na kawałek
    chleba, ty nie musisz dając dupy.

    gini napisała:

    Boli co poniektorych, jak ta gini to robi, siedzi sobie w Brukseli i pisze , a
    oni musza zasuwac, za marne grosiny i od czasu do czasu, jak szef nie widzi
    wysla ukradkiem cokolwiek na forum, pod adresem tej wstretnej gini, co to
    szefa
    nie ma i pisze sobie kiedy chce i co chce .
    A skrecaj sie ze zlosci kielbasko zzieleniala..
    hihihihihi

  • gini 10.02.04, 11:56
    Gość portalu: Krakowska_Sucha napisał(a):

    > Wyszło szydło z worka qrewskiej mentalności. My tu ciężko pracujemy na
    kawałek
    > chleba, ty nie musisz dając dupy.

    Daje dupy wlasnemu mezowi, dlaczego by nie?Normalne chyba , a ze moj maz bardzo
    mnie kocha i nie chce bym pracowala .
    Gdzie tu widzisz qrestwo?




    >
    > gini napisała:
    >
    > Boli co poniektorych, jak ta gini to robi, siedzi sobie w Brukseli i pisze ,
    a
    > oni musza zasuwac, za marne grosiny i od czasu do czasu, jak szef nie widzi
    > wysla ukradkiem cokolwiek na forum, pod adresem tej wstretnej gini, co to
    > szefa
    > nie ma i pisze sobie kiedy chce i co chce .
    > A skrecaj sie ze zlosci kielbasko zzieleniala..
    > hihihihihi
    >
  • panidanka 10.02.04, 11:52
    gini napisała:

    >
    > Boli co poniektorych, jak ta gini to robi, siedzi sobie w Brukseli i pisze ,
    a
    > oni musza zasuwac, za marne grosiny i od czasu do czasu, jak szef nie widzi
    > wysla ukradkiem cokolwiek na forum, pod adresem tej wstretnej gini, co to
    szefa
    >
    > nie ma i pisze sobie kiedy chce i co chce .
    > A skrecaj sie ze zlosci kielbasko zzieleniala..
    > hihihihihi

    muuuuuuuuuuu

    czy to nie krowieńce bywają zzieleniałe po przeżuciu trawy?
    masz całodobową wydajność jak krowa właśnie
    a czy ty gini nie wiesz, że nawet mózg ansztajna musiał odpoczywać?
    a jak pięknie ponoć grał na tych skrzypcach
    całą teorię względności sobie wygrał
    tyle grał a tu wystarczył jeden mały wzorek

    a ty tu się namuuuuczysz i namuuuuuczysz
    aż czasami żal dupę ściska by nie pójść po twoich śladach

    D.
  • gini 10.02.04, 12:08
    panidanka napisała:

    > gini napisała:
    >
    > >
    > > Boli co poniektorych, jak ta gini to robi, siedzi sobie w Brukseli i pisze
    > ,
    > a
    > > oni musza zasuwac, za marne grosiny i od czasu do czasu, jak szef nie widz
    > i
    > > wysla ukradkiem cokolwiek na forum, pod adresem tej wstretnej gini, co to
    > szefa
    > >
    > > nie ma i pisze sobie kiedy chce i co chce .
    > > A skrecaj sie ze zlosci kielbasko zzieleniala..
    > > hihihihihi
    >
    > muuuuuuuuuuu

    Pieknie muczysz, to juz ci tak zostanie na stale?Zmien tego nicka n

    >
    > czy to nie krowieńce bywają zzieleniałe po przeżuciu trawy?
    > masz całodobową wydajność jak krowa właśnie
    > a czy ty gini nie wiesz, że nawet mózg ansztajna musiał odpoczywać?
    > a jak pięknie ponoć grał na tych skrzypcach
    > całą teorię względności sobie wygrał
    > tyle grał a tu wystarczył jeden mały wzorek
    >
    > a ty tu się namuuuuczysz i namuuuuuczysz
    > aż czasami żal dupę ściska by nie pójść po twoich śladach
    >
    > D.
  • Gość: Józef Zawadzki IP: *.icm.edu.pl 10.02.04, 11:29
    czenia tego, czego dotyczy. I Pani usiłuje takiego przeinaczenia dokonać.Nie muszę dodawać,że bezskutecznie. Skrót myślowy jest zropzumiały dla grupy posługującej tymi sami znaczeniami, tym samym kodem, ale ludzie spoza, od razu mogą , jeśli zawiera, odkryć jego fałsz. Taki los spotkał właśnie Pani skrót.
  • uri_ja 10.02.04, 11:46
    z kim? szkoda, że mnie tu wczoraj nie było... pamiętasz w ogóle Marzec 68? na
    moje oko, to chyba byłaś jeszcze w wózku!
  • uri_ja 10.02.04, 11:47
    To było do Miriam!!!
  • uri_ja 10.02.04, 12:11
    ?
  • Gość: ¥ IP: *.radom.net 10.02.04, 13:14
    > Zeście nie powiedzieli: nie.

    O ile wiem z histori to wtedy nie bylo referendum "tak-nie".
  • gini 10.02.04, 13:37
    Co jest smieszne, i Miriam i Danka nie wyjechaly z Polski, Miriam skonczyla
    szkole studia itd...
    Ale obydwie twierdza, ze Polacy wyrzucali, jak to sie stalo mile panie, ze was
    nie wyrzucili?
    To juz po raz enty jedno i to samo pytanie, bo nigdy odpowiedzi nie otrzymam.
  • pro100 10.02.04, 13:44
    gini napisała:

    > Co jest smieszne, i Miriam i Danka nie wyjechaly z Polski, Miriam skonczyla
    > szkole studia itd...
    > Ale obydwie twierdza, ze Polacy wyrzucali, jak to sie stalo mile panie, ze
    was
    > nie wyrzucili?
    > To juz po raz enty jedno i to samo pytanie, bo nigdy odpowiedzi nie otrzymam.

    no przez czysta złośliwość. A czego się po Polakach spodziewałaś?

    pozdr anty
  • Gość: Perła IP: *.blue-net.com.pl 10.02.04, 13:44
    gini, Mama Miriam holocaust przeżyła mimo, że w obozie była. Czy na tej
    podstawie będziesz twierdzić, iż nikt Żydów nie mordował, bo przecież Mama
    przeżyła?
    A poza tym co się z Tobą gini dzieje? Dajesz się sprowokować Dance, piszesz
    posty, których normalnie kobieta by nie napisała
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=10661135&a=10664853
    Wyluzuj gini.

    Perła
  • gini 10.02.04, 13:58
    Gość portalu: Perła napisał(a):

    > gini, Mama Miriam holocaust przeżyła mimo, że w obozie była.

    Perla, do Polakow termin holocaust sie nie odnosi, jednak wielu nie przezylo,
    wielu, bardzo wielu zginelo po wojnie .
    O tym jakos nikt nie chce pamietac.
    Ja nigdzie nie twierdze, ze Zydow nie mordowano, jednak pisanie o wyrzucaniu,
    Zydow , gdy ten wyjazd na zachod to byla przepustka do lepszego zycia,recze,
    Ci, ze fgdyby Polacy mieli mozliwosc ubiegania sie o te bilety w jedna strone,
    to pewnie Polska zostala by pusta.Do Polakow strzelano na granicy, gdy
    probowali przedostac sie na zachod do dzis IPN bada te sprawy. Wiec bez
    przesady moze.



    Czy na tej
    > podstawie będziesz twierdzić, iż nikt Żydów nie mordował, bo przecież Mama
    > przeżyła?
    > A poza tym co się z Tobą gini dzieje? Dajesz się sprowokować Dance, piszesz
    > posty, których normalnie kobieta by nie napisała
    > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=10661135&a=10664853
    > Wyluzuj gini.
    >
    > Perła

    A o co Ci chodzi?Posluzylam sie jezykiem jakiego uzyl moj adwersarz i tyle , co
    w tym zlego, ze sypiam z wlasnym mezem?Dlaczego sypianie z wlasnym mezem to
    qrestwo ?
  • rycho7 10.02.04, 14:04
    gini napisała:

    > w tym zlego, ze sypiam z wlasnym mezem?Dlaczego sypianie z wlasnym mezem to
    > qrestwo ?

    Dziwnie sie czuje jako ateista gdy musze katoliczce tlumaczyc zasady nauki jej
    kosciola. Sypianie z wlasnym mezem w celach innych niz prorkeacja to qrestwo
    (slowo to skopiowalem). Powinnas byla napisac, ze wypelnialas z mezem w lozu
    wole boza. Wtedy nie byloby qrestwa (slowo to skopiowalem). Ja jako ateista nie
    rozumiem takiej obludy.
    --
    Pozdrawiam Rycho7
    ------
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    Tym forum opiekuje się szacik, giwi, maas, ...
  • gini 10.02.04, 14:20
    rycho7 napisał:

    > gini napisała:
    >
    > > w tym zlego, ze sypiam z wlasnym mezem?Dlaczego sypianie z wlasnym mezem t
    > o
    > > qrestwo ?
    >
    > Dziwnie sie czuje jako ateista gdy musze katoliczce tlumaczyc zasady nauki
    jej
    > kosciola. Sypianie z wlasnym mezem w celach innych niz prorkeacja to qrestwo
    > (slowo to skopiowalem). Powinnas byla napisac, ze wypelnialas z mezem w lozu
    > wole boza. Wtedy nie byloby qrestwa (slowo to skopiowalem). Ja jako ateista
    nie
    >
    > rozumiem takiej obludy.

    Widac zasady katolickie znasz lepiej ode mnie i chwali ci sie.Coz widac
    grzesze, ale dobry Bog grzechy wybacza glupoty tylko nie wybacza.
    Wiec po grzesze jeszcze troszke.
  • rycho7 11.02.04, 08:04
    gini napisała:

    > Widac zasady katolickie znasz lepiej ode mnie i chwali ci sie.

    Widocznie dlatego, ze znam te zasady to nie potrafie ich zaakceptowac i
    zostalem ateista.
    --
    Pozdrawiam Rycho7
    ------
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    Tym forum opiekuje się szacik, giwi, maas, ...
  • rycho7 10.02.04, 13:58
    Gość portalu: Perła napisał(a):

    > Czy na tej
    > podstawie będziesz twierdzić, iż nikt Żydów nie mordował, bo przecież Mama
    > przeżyła?

    To doszlismy juz do etapu, ze ja mordowalem w marcu 1968 Zydow? Malo jestem
    spostrzegawczy. Nawet tego nie zauwazylem. Taki upadek wrazliwosci czy
    perliscie komus sie pomawia. Porownie to nie tylko porownianie, to takze
    przekaz. Jakos Ci sie tak napisalo. Podswiadomosc wychodzi na wierzch.
    --
    Pozdrawiam Rycho7
    ------
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    Tym forum opiekuje się szacik, giwi, maas, ...
  • snajper55 10.02.04, 19:04
    Gość portalu: Perła napisał(a):

    > gini, Mama Miriam holocaust przeżyła mimo, że w obozie była. Czy na tej
    > podstawie będziesz twierdzić, iż nikt Żydów nie mordował, bo przecież Mama
    > przeżyła?
    > A poza tym co się z Tobą gini dzieje? Dajesz się sprowokować Dance, piszesz
    > posty, których normalnie kobieta by nie napisała

    Gini - normalna kobieta ? Hmm...

    Snajper.
    --
    veritas odium parit, obsequium amicos
  • snajper55 10.02.04, 19:02
    gini napisała:

    > Co jest smieszne, i Miriam i Danka nie wyjechaly z Polski, Miriam skonczyla
    > szkole studia itd...
    > Ale obydwie twierdza, ze Polacy wyrzucali, jak to sie stalo mile panie, ze was
    > nie wyrzucili?
    > To juz po raz enty jedno i to samo pytanie, bo nigdy odpowiedzi nie otrzymam.

    Odpowiedź otrzymujesz za każdym razem, ale nadal się pytasz. O czy to świadczy ?

    ODPOWIEDŹ: Mimo usilnych wysiłków Polaków, nie wszyscy Żydzi dali się wyrzucić.
    Niektórzy woleli znosić wieloletnie szykany, niż z Ojczyzny wyjechać.

    Snajper.
    --
    veritas odium parit, obsequium amicos
  • Gość: Ania IP: *.upc.chello.be 10.02.04, 19:10
    A jakie szykany?I z jakiej ojczyzny jak wiekszosc przyjechala od ruskich .
    buhahaha..
  • snajper55 10.02.04, 19:17
    Gość portalu: Ania napisał(a):

    > A jakie szykany?

    Już ci wiele osób pisało. Nie będę się powtarzał.

    > I z jakiej ojczyzny

    Z jakiej Ojczyzny ? Z Polski.

    > jak wiekszosc przyjechala od ruskich .

    No i co z tego ? Ty też w Polsce nie jesteś. Tobie wolno, ale Żydom to już nie ?

    > buhahaha..

    Snajper.
    --
    veritas odium parit, obsequium amicos
  • Gość: Perła IP: 212.160.135.* 10.02.04, 14:48
    Wielu tu zarzuca Żydom nadmierny udział w tworzeniu komunizmu w Polsce. Faktem
    jest, że tak było. Ale dlaczego tak było?
    Żydzi, a właściwie niedobitki, po wojnie znaleźli się w dość specyficznej
    sytuacji. Z ich świata zostały ruiny i zgliszcza. Ci co przeżyli strasznie
    samotni byli. Jeżeli ktoś miał sześć sióstr, trzech braci, ojca, matkę, to z
    reguły sam został. Żydzi nie przeżyli całymi rodzinami. Nie mogli się równiż
    identyfikować ze swoją społecznością bo po prostu takiej juz nie było. Na
    tradycji też oprzeć się nie mogli, gminy były rozstrzelane. Religię po tym co
    widzieli i przeżyli równiez odrzucali.
    Człowiek ma silną potrzebę identyfikacji z czymś. A oni na pustkowiu byli. A tu
    pojawił się system, który niósł hasła powszechnego dobra. Nareszcie mogli być w
    jakieś grupie. Mieć jakiś cel. Tym bardziej, że ten system przynieśli na
    karabinach żołnierze, którzy tak naprawdę wyrwali ich ze szponów śmierci.
    Także, uprzedzeń nie mieli do tego sytemu. No i podjeli działanie w nim. Tutaj
    należy zwrócić uwagę, że to ludzie o specyficznej psychice byli. Przeżyć
    Holocaust mogli tylko najinteligentniejsi, sprytni, nie bojący się ryzyka. Jak
    walczyli o życie to na całego, jak wchodzili w ideologię to też na całego. A,
    że byli inteligentni i wykształceni z reguły, to wszyscy właściwie na górze w
    strukturach systemu umieścili się. Takie to były mechanizmy ich karier w
    komuniźmie.
    Inna sprawa z tymi Żydami co z Rosji razem z komunizmem wrócili. Oni uciekli
    tuż przed wojną tam. Wrócili i zobaczyli trupy tylko. Nic ze świata, który
    zostawili nie zostało. Zaczęli nienawidzieć. Byli gotowi niszczyć wszystko co
    było przeciw systemowi dzięki, któremu przeżyli.
    To normalne z punktu ludzkiego zachowania były, w kontekście tego co zdarzyło
    się w czasie wojny.
    Taki to mechanizm był.

    Perła
  • gini 10.02.04, 15:11
    Gość portalu: Perła napisał(a):

    > Wielu tu zarzuca Żydom nadmierny udział w tworzeniu komunizmu w Polsce.
    Faktem
    > jest, że tak było. Ale dlaczego tak było?
    > Żydzi, a właściwie niedobitki, po wojnie znaleźli się w dość specyficznej
    > sytuacji. Z ich świata zostały ruiny i zgliszcza.

    Nie tylko z ich swiata, wyobraz sobie mieszkancow zrujnowanej Warszawy i wielu
    innych miast.

    Ci co przeżyli strasznie
    > samotni byli. Jeżeli ktoś miał sześć sióstr, trzech braci, ojca, matkę, to z
    > reguły sam został. Żydzi nie przeżyli całymi rodzinami. Nie mogli się równiż
    > identyfikować ze swoją społecznością bo po prostu takiej juz nie było. Na
    > tradycji też oprzeć się nie mogli, gminy były rozstrzelane. Religię po tym co
    > widzieli i przeżyli równiez odrzucali.

    Nie uogolniaj Perla, bo nic dobrego nie robisz .
    Nie wszyscy byli komunistami, wielu wyjechalo do Palestyny przed 1968 rokiem ,
    wielu nie wrocilo po wojnie bo nienawidzilo komunistow, vide Hemar, wielu zylo
    normalnie vide Szpilman, wielu bardzo i to wlasnie ci co nie przezyli
    koszmaru , przyjechali do Polski wprowadzac nowy ustroj, byli na szczytach
    wladzy, stad utrwalil sie stereotyp Zydokomuny.
    Z tym, ze nie wszyscy , instytucje zydowskie dzialaly pamietaj, ze pomnik
    Powstancow Getta powstal zaraz po wojnie, pomnik Powstania Warszawskiego duzo
    pozniej.

    > Człowiek ma silną potrzebę identyfikacji z czymś. A oni na pustkowiu byli. A
    tu
    >
    > pojawił się system, który niósł hasła powszechnego dobra. Nareszcie mogli być
    w
    >
    > jakieś grupie. Mieć jakiś cel. Tym bardziej, że ten system przynieśli na
    > karabinach żołnierze, którzy tak naprawdę wyrwali ich ze szponów śmierci.
    > Także, uprzedzeń nie mieli do tego sytemu. No i podjeli działanie w nim.
    Tutaj
    > należy zwrócić uwagę, że to ludzie o specyficznej psychice byli. Przeżyć
    > Holocaust mogli tylko najinteligentniejsi, sprytni, nie bojący się ryzyka.
    Jak
    > walczyli o życie to na całego, jak wchodzili w ideologię to też na całego. A,
    > że byli inteligentni i wykształceni z reguły, to wszyscy właściwie na górze w
    > strukturach systemu umieścili się. Takie to były mechanizmy ich karier w
    > komuniźmie.
    > Inna sprawa z tymi Żydami co z Rosji razem z komunizmem wrócili. Oni uciekli
    > tuż przed wojną tam. Wrócili i zobaczyli trupy tylko. Nic ze świata, który
    > zostawili nie zostało. Zaczęli nienawidzieć. Byli gotowi niszczyć wszystko co
    > było przeciw systemowi dzięki, któremu przeżyli.
    > To normalne z punktu ludzkiego zachowania były, w kontekście tego co zdarzyło
    > się w czasie wojny.
    > Taki to mechanizm był.
    >
    > Perła


    Taa jak zwykle dla Zydow znajdzie sie zawsze jakies wytlumaczenie ...o tym
    pisalam juz wczesniej .
  • uri_ja 10.02.04, 15:14
    a ty co? nie stać cię na więcej?
  • perla 10.02.04, 15:21
    gini napisała:

    > Taa jak zwykle dla Zydow znajdzie sie zawsze jakies wytlumaczenie ...o tym
    > pisalam juz wczesniej .

    gini, znajdź Ty lepiej wytłumaczenie dla Polaków, którzy milionami wstepowali
    do PZPR, i to w okresie, kiedy było juz wiadomo o zbrodniach systemu właśnie.
    Niektórzy na forum są, a część z nich zaciekle bronisz czasami.

    --
    Perła
  • gini 10.02.04, 15:25
    perla napisał:

    > gini napisała:
    >
    > > Taa jak zwykle dla Zydow znajdzie sie zawsze jakies wytlumaczenie ...o tym
    >
    > > pisalam juz wczesniej .
    >
    > gini, znajdź Ty lepiej wytłumaczenie dla Polaków, którzy milionami wstepowali
    > do PZPR, i to w okresie, kiedy było juz wiadomo o zbrodniach systemu właśnie.
    > Niektórzy na forum są, a część z nich zaciekle bronisz czasami.
    >
    A dlaczego mam szukac wytlumaczenia?A z jakiej racji mam usprawiedliwiac
    sprzedawczykow i szuje?
    To raczej Adam Michnik dzisiaj ich zaciekle broni, Kiszczaka nazywa czlowiekiem
    honoru, a od Jaruzelskiego sie kaze od...
  • uri_ja 10.02.04, 15:32
    wpuść mnie...
  • uri_ja 10.02.04, 15:12
    wiesz co? ja tu sobie siedzę i czytam! i mam prośbę! doktoratu i tak już nie
    zrobisz, więc zrób coś dla ludzkości i przestań, bo osiągniesz efekt odwrotny
    od zamierzonego i przez Polskę przetoczy się fala antysemityzmu. Pozdrawiam.
  • miriamfirst_ 10.02.04, 15:20

    Tak, jak malował pan Chagall

    sł. Wojciech Młynarski
    muz. Leopold Kozłowski

    Tych miasteczek nie ma już
    Okrył niepamięci kurz
    Te uliczki, lisie czapy, kupców rój
    Płotek z kozą żywicielką
    Krawca Szmula z brodą wielką
    Co jak nikt umiał szyć ślubny strój

    A zakochane oczy lśnią
    Otula się liliową mgłą
    Zapomniany świat i płynie, płynie w dal
    Z kogucim i baranim łbem
    Na białej chmurze ginie, hen
    Tak, jak malował pan Chagall

    Już zmierzony ślubny strój
    Rudy krawcze atłas krój
    I odmierzaj łokciem śnieżnobiały tiul
    Gdy wypieścisz ślubną suknię
    W mig o srebro, srebro stuknie
    A ty żyć będziesz, ech, jak ten król

    A zakochane oczy lśnią...

    Tych miasteczek nie ma, nie
    Ale krawcze oczy twe
    Miał kolega, gdy pociągu zabrzmiał gwizd
    Pozostały na peronie
    Nasze zaciśnięte dłonie
    I ten szept: bywaj zdrów, napisz list

    A zapłakane oczy lśnią
    Otula się liliową mgłą
    Smutny pociąg i odpływa w dal, hen, w dal
    O ciepłym, dobrym domu sen
    W tunelu ciemnym ginie, hen
    Nie tak malował pan Chagall


    Łzy obeschły dawno już
    Ale niepamięci kurz
    Warto, żeby jakiś wiatr nareszcie zwiał
    WARTO PIĘŚCIĄ W STÓŁ UDERZYĆ
    CZARNĄ PRAWDĘ TAK ODMIERZYĆ
    Jak ten Szmul, gdy na frak miarę brał

    A potem niechaj skrzypki tną
    I zakochane oczy lśnią
    I cymbałów dźwięk niech płynie, płynie w dal
    Z tułaczem krawcem za pan brat
    Niech zawiruje w tańcu świat
    Tak jak malował pan Chagall

    Pozdrawiam wszystkich

    Miriam
  • gini 10.02.04, 15:29
    Nie zapominaj Miriam kto zniszczyl miasteczka wraz z mieszkancami, moze
    przetlumacz to na niemiecki i kopnij sie z tym tekstem na niemieckie forum.
  • perla 10.02.04, 15:34
    gini napisała:

    > Nie zapominaj Miriam kto zniszczyl miasteczka wraz z mieszkancami, moze
    > przetlumacz to na niemiecki i kopnij sie z tym tekstem na niemieckie forum.

    gini, pretensje to juz do W. Młynarskiego miej, iż nie dodał jednego zdania o
    Niemcach.
    Bronisz sie nieatakowana. I dlatego to Ty sie kopnij właśnie.

    Perła



    --
    Perła
  • gini 10.02.04, 15:52
    perla napisał:

    > gini napisała:
    >
    > > Nie zapominaj Miriam kto zniszczyl miasteczka wraz z mieszkancami, moze
    > > przetlumacz to na niemiecki i kopnij sie z tym tekstem na niemieckie forum
    > .
    >
    > gini, pretensje to juz do W. Młynarskiego miej, iż nie dodał jednego zdania o
    > Niemcach.
    > Bronisz sie nieatakowana. I dlatego to Ty sie kopnij właśnie.
    >
    > Perła
    >
    Alez sie nie bronie , po prostu odpowiadam na post,Miriam powinna wiedziec,
    czyja to zasluga, w temacie miasteczek.Ty tez powinienes wiedziec, ale jak
    obydwoje zapominacie to trzeba przypomniec, prawda?
    Tym bardziej, ze post otwierajacy oskarza Polakow, jak zwykle wszystkich bez
    wyjatku .
    >
    >
  • perla 10.02.04, 15:57
    gini, zachowujesz się jak Krzys52, który w swojej pasji nawrócania ze zgubnej
    drogi katolicyzmu, niezauważył nawet, iż 99% tu piszących to ateiści i
    agnoscycy są.
    Odkąd nurni wyciety został, i wierny Wojtuś, straciłaś wszelki umiar gini.
    Walczysz na całego. A właśnie gini, o co Ty walczysz właściwie?

    --
    Perła
  • gini 10.02.04, 16:07
    perla napisał:

    > gini, zachowujesz się jak Krzys52, który w swojej pasji nawrócania ze zgubnej
    > drogi katolicyzmu, niezauważył nawet, iż 99% tu piszących to ateiści i
    > agnoscycy są.
    > Odkąd nurni wyciety został, i wierny Wojtuś, straciłaś wszelki umiar gini.
    > Walczysz na całego. A właśnie gini, o co Ty walczysz właściwie?
    >

    Perla, pisz na temat , ja o zupie ty o czym innym.Ja tu z nikim nie walcze,
    Miriam zalozyla watek, wiec w nim pisze, o co chodzi?Po to chyba zalozyla watek
    by ludzie pisali.
    A ktoz to wycial Nurniego i Wojtka bo nic mi o tym nie wiadomo.
    Myslisz, ze jak nie ma Nurniego, Wojtka czy Hiacynta to ja sie schowam w mysia
    dziure?
    Nie licz na to perelko bo sie przeliczysz.
  • snajper55 10.02.04, 19:08
    perla napisał:

    > gini, zachowujesz się jak Krzys52, który w swojej pasji nawrócania ze zgubnej
    > drogi katolicyzmu, niezauważył nawet, iż 99% tu piszących to ateiści i
    > agnoscycy są.
    > Odkąd nurni wyciety został, i wierny Wojtuś, straciłaś wszelki umiar gini.
    > Walczysz na całego. A właśnie gini, o co Ty walczysz właściwie?

    O zwycięstwo głupoty nad rozumem, Perła.

    Snajper.
    --
    veritas odium parit, obsequium amicos
  • uri_ja 10.02.04, 15:35
    jara Cię to, co robisz? lekarza mam, polecę...podobno dobry, mnie pomógł!!!
  • Gość: sp;lit IP: *.nas29.tukwila2.wa.us.da.qwest.net 10.02.04, 23:06
    Jesli chodzi o Zydow to wasz repertuar usprawiedliwien , wymowek i unikow nie
    zna granic ,... Banda hipokrytow !

    uklony


    A, że byli inteligentni i wykształceni z reguły, to wszyscy właściwie na górze
    w strukturach systemu umieścili się
    ================================================================================
    A to byla licencja na zaspokojenie bezkarnie ich zwierzecych instynktow ,...
    Niech sie ciesza ze ich wyrzucono bo ich miejsce bylo "pod sciana".

    Ich zaplata za polska goscinnosc wywodzi sie z ich instynkcie pogoni za
    przynaleznoscia do kasty , nie oklamujmy sie cechy narodowej . To nie tylko
    Polakow opinia .

    Jak w innych narodach wsrod nich sa porzdni Zydzi ale tacy jak wszedzie sa
    niewidoczni bo pogon za chlebem dla rodziny zaprzata im uwage i nie maja czasu
    bawic sie w polityke .

    Ta przynaleznosc jest tutaj widoczna w braku krytycznego spojrzenia na ziomkow .



    Oni uciekli tuż przed wojną tam. Wrócili i zobaczyli trupy tylko.
    ================================================================================
    Dezerterzy , zdrajcy , oportunisci , rzeznicy ,... etc , etc ,



    A tu pojawił się system, który niósł hasła powszechnego dobra.
    =============================================================================
    Bzdura ! Ten system mial juz prawie cwierc wieku ,... Oprocz glodu i terroru
    nie mial nic do zaoferowania . A jako wyksztalcen dobrze o tym wiedzieli .



    A tu pojawił się system, który niósł hasła powszechnego dobra.
  • Gość: eres IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 15.02.04, 22:03
    Sytuację tę ocenia historyk Andrzej Żbikowski następująco:
    „Pragnienie zemsty na Niemcach pomagało przezwyciężyć słabość, strach, wszelkie
    opory. Wielu Żydów wstąpiło do NKWD po to właśnie, by tropić morderców swoich
    rodzin. Niektórzy przeszukiwali później obozy jenieckie, poszukując gestapowców
    i esesmanów. Współpraca z nowymi, komunistycznymi władzami ożywiła dawny
    stereotyp żydokomuny. Polskie i ukraińskie podziemie zbrojne traktowało Żydów
    tak samo, jak komunistów. Codziennie dochodziło do morderstw na tle
    politycznym, choć można przypuszczać, że były też inne powody, np. obawiano
    się, że powracający Żydzi będą próbowali odzyskać dawne majątki bądź mścić się
    na tych, którzy wydawali ich Niemcom, na rodzinach szmalcowników, granatowych
    policjantów i licznych, niestety, donosicieli.
    Żydzi potrzebowali pomocy – utracili przecież w czasie okupacji wszystkie swoje
    dobra – a tej mogły im udzielić nowe, powszechnie znienawidzone władze.
    Współpraca zaś z nimi rozbudzała antysemityzm – oto błędne koło. Wychodzący z
    ukrycia (nie więcej niż 50 tys.) i powracający z obozów (ich gehennę przeżyło
    jedynie ok. 10 tys. osób) nie mogli wrócić do swoich domów, gdyż zajmowali je
    nowi właściciele. Swoją własność mogli odzyskać jedynie na drodze sądowej, ale
    stosowny wyrok – takich spraw były dziesiątki tysięcy – nie dawał żadnej
    gwarancji bezpieczeństwa. Zatrzymywali się więc w większych miastach; władza
    zapewniła tu nieco więcej spokoju i opiekę, łatwiej było uzyskać wsparcie
    materialne, dowiedzieć się czegoś pewnego o losie bliskich. [...]
    Trudno więc mówić o odrodzeniu żydowskiego skupiska w Polsce – wracali tu, ale
    tylko nieliczni potrafili znaleźć dla siebie miejsce. [...] ...podejmowali więc
    taką pracę, jaką mieli do zaofiarowania przesiedleńcom ich polityczni
    przywódcy, współpracujący z władzami politycznymi. [...] Panikę wywoływały
    wieści o coraz to nowych pogromach – w Krakowie (zdewastowano synagogę),
    Rzeszowie, Parczewie, Kielcach, „akcji kolejowej” (w wyniku napadów podziemia
    zbrojnego na pociągi z repatriantami z Rosji zginęło około 200 Żydów). W sumie
    po wojnie, w nowej Polsce, straciło życie półtora do dwóch tysięcy Żydów. Jak
    widać, na życzliwość ogółu Polaków nie można było liczyć, pozostawała władza
    ludowa, programowo zwalczająca antysemityzm i chętnie zatrudniająca żydowskich
    inteligentów.”
  • Gość: . IP: 213.88.164.* 10.02.04, 15:24
    Nie bawiac sie w sprawy rasowopolityczne:
    Dwoch przyjaciol "dozgonnych" mam-obaj katolicy z Polski.
    Gora za mna stali w 68.Do bezpieki wzywani byli.
    Przetrzymalismy wszelkie proby.
    Wieliu innych mialem(katolicy)-okazali sie bydlaki i szubrawcy.
    Szubrawcami sie okazali,nawet w sytuacji,gdze nawet mogliby sie zachowac
    pasywnie.Niektorzy z nich teraz usiluja z powrotem kontakt nawiazac.
    To tylko o nich swiadczy.
    Zamiast nich przyszli do mnie katolicy inni,wczesniej mnie nieznani,
    ostentacyjnie za mna stali.A na oku tez byli.
    Cala czesc katolicka mej rodziny za mna byla.A najbardziej tesciowa
    malo wyksztalcona,mocno religijna.
    Rozni ludzie byli.
    Po roznemu postepowali.

    Rycho7 d...pe truje.Nie majac o niczym pojecia gledzi jak zawsze.
  • rycho7 11.02.04, 08:14
    Gość portalu: . napisał(a):

    > Rycho7 d...pe truje.Nie majac o niczym pojecia gledzi jak zawsze.

    Mamy zazwyczaj przeciwne poglady. Napisz konkretnie co sie nie zgadza w moich
    obserwacjach rzeczywistosci 1968 roku. Bo inaczej nie zmienie o Tobie zdania
    zes durny nienawistnik. Zle Ci w Szwecji? Zle na tym "wygnaniu" wyszedles?
    --
    Pozdrawiam Rycho7
    ------
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    Tym forum opiekuje się szacik, giwi, maas, ...
  • tees1 10.02.04, 18:58
    ze juz nie wspomne o "Pianiscie".)

    Jak to "Wy" nie powiedzieliscie "nie"??
    A czy Wy powiedzieliscie "nie"?

    Mechanizm byl taki sam jak przy kazdej innej sytuacji przemocy, gdy zagrozona
    wiekszosc nie widzi nadziei na wyzwolenie sie z opresji, lecz tylko probuje
    przeczekac represje, liczac, ze te ich osobiscie nie dotkna. I to niezaleznie
    jakim kluczem operuje opresor wyszukujac ofiary - czy to jakies pochodzenie
    narodowe (zydowskie, ukrainskie), czy to przynaleznosc do organizacji (np.
    akowcy) czy co tam sobie wymysla.

    Wiec jesli widzisz/sugerujesz w kontekscie marca 68 przejaw antysemityzmu, to
    rownie dobrze mozna widziec przejawy antypolonizmu z powodu braku tego "nie"
    wobec przesladowan akowcow. Co jest oczywiscie absurdem. Ze juz nie odwolam
    sie do slow wypowiedzianych przez ojca Szpilmana na Umschlagplatz, bo idiotyzm
    wyszedlby kosmiczny, gdyby zastosowac podobna logike, jaka widze w Twoim
    pytaniu o marzec 68.

    Wiecej zrozumienia, mniej politykowania zycze.
  • Gość: Iza IP: *.twmi.rr.com 10.02.04, 19:28
    ".... Większość członków tej grupy przywódców politycznych przybyła do Polski
    z Rosji, dokąd uciekli w czasie wojny. Sprawowali oni totalitarne rządy w
    Polsce od 1945 do około 1955 roku i do “Polskiego Października” 1956.

    Dla zapewnienia sobie pełnej kontroli w państwie, aresztowano czołowych
    nieżydowskich komunistów polskich: Władysława Gomułkę, Zenona Kliszkę, Mariana
    Spychalskiego, generała Grzegorza Korczyńskiego, generała Wacława Komara,
    marszałka Michała Żymirskiego i wielu innych.

    W wyniku Poznańskiego Czerwca 1956 nastąpiła zmiana warty: nieżydowscy
    komuniści, tacy jak Gomułka, przejęli władzę i wysłali do wiezienia
    Romkowskiego, Fejgina, Różańskiego i im podobnych.

    Żydowskie elity, które odgrywały naczelna rolę w rządach komunistów w
    powojennej Polsce, znalazły swój epilog w exodusie mającym miejsce w latach
    1967-68.

    Krakowski Tygodnik Powszechny w wydaniu z 20 marca 1988 opublikował wyjątki z
    artykułu zaczerpniętego z komunistycznego czasopisma Nowe Drogi, który
    opisywał wydarzenia z marca 1968:
    Między drugą połową 1967 i 68 roku, 341 oficerów żydowskiego pochodzenia
    zostało wydalonych z wojska. Przeprowadzono również czystkę w partii
    komunistycznej... W Warszawie 483 osoby usunięto z wyższych stanowisk
    urzędniczych, z tego 365 z ministerstw i central, 49 ze stanowisk akademickich
    i 24 z instytucji prasowych i kulturalnych... Sześciu ministrów usunięto z
    urzędu, 35 dyrektorów i naczelników departamentu... około 70 profesorów i
    wykładowców... do połowy 1969 roku ponad 20 000 Żydów wyemigrowało z Polski.

    Przyczyny tego exodusu należy szukać z dala od Polski. Było to zwycięstwo
    armii izraelskiej w sześciodniowej wojnie z Egiptem i innymi arabskimi
    sąsiadami.

    Zwycięstwo to przyjęto w Polsce z radością i głośnymi okrzykami: “Nasi Żydzi
    zniszczyli sowieckich Arabów!”

    Ta reakcja znalazła się w raportach na najwyższym szczeblu Kremla, nie za
    przyczyną spokojnych sowieckich Żydów, lecz polskich, a to wystarczyło, żeby
    rozpocząć wydalenia.

    Dla kontrastu, sowieccy Żydzi byli zatrzymani w Rosji jako zakładnicy Zachodu.
    Oto jak w Polsce interpretowano te wydarzenia.

    W Stanach Zjednoczonych i Europie Zachodniej wyjazd z Polski żydowskich
    dygnitarzy komunistycznych spotkał się z burzą protestów, między innymi
    tysięcy amerykańskich profesorów. Stefan Korboński tak o tym pisał w liście
    opublikowanym 13 lipca 1968 roku w New York Times:
    Do Wydawcy:
    W pełni uzasadniony protest tysiąca profesorów wobec obecnie przeprowadzanej w
    Polsce czystki antyżydowskiej (ogłoszonej 2 lipca) nie uwzględnia we właściwym
    stopniu faktu, że Polacy nie biorą żadnego udziału w tych działaniach, które
    obserwujemy w łonie partii komunistycznej, ponieważ większość wygnańców jest
    jej wysoko postawionymi członkami.

    Ludność polska, która w tej, ani w innych sprawach, nie ma nic do powiedzenia,
    uważa te decyzje za rozliczenia wewnątrzpartyjne obecnych “władców Polski”.

    I jeśli nikt nie uroni łzy z powodu zwolnienia takich osobistości okresu
    stalinowskiego, jak Roman Zambrowski, Stefan Żółkiewski, Juliusz Katz-Suchy,
    Stefan Staszewski i prof. Adam Schaff, to nie dlatego, że są oni Żydami, ale
    dlatego, że są komunistami odrzuconymi przez Polaków tak samo, jak Gomułka i
    jego klika, albo generał Moczar i jego tajna policja..."

    www.antyk.org.pl/teksty/ozydach.htm

    Z ksiazki Pt. "Polacy, Żydzi i Holocaust" Stefana Karbonskiego, który był
    zydem i zeznawał w procesie w Norymberdze.
  • cs137 10.02.04, 20:05
    Paniusiu droga, dwa razy pokreciłaś ortografię. Korboński, "o" na początku, nie "a".

    Korboński był Żydem? Jego biografie jakoś nic o tym nie wspominają. Dla mnie, zaznaczam,
    bycie Żydem to nie jest żadna ujemna cecha. Ale mnie ta informacja zaskoczyła, bo nigdy przedtem
    nie słyszałem.

    Jak chodziłem do szkoły podstawowej w okresie stalinizmu, to nad tablicą, na poczesnym
    miejscu wisiały trzy portrety: Bierut, Cyrankiewicz, Rokossowski. To byli ówcześni władcy
    Polski. Według Ciebie, Paniusiu moja, ci trzej to wszyscy Żydzi, prawda?

  • pan.scan 10.02.04, 20:16
    A co Ty bandziesz Białorusa historii Polski uczył, a?

    W białoruskim "o" wymawia się jak "a".
    Łukaszenka na przykład.
  • cs137 10.02.04, 20:20
    Moi bliscy krewni mieli majątek Zakałuże, niedaleko Mińska. Może Pani Iza
    jakaś sąsiadka?
  • pan.scan 10.02.04, 20:29
    stąd i głowa kiepska.
  • Gość: sp;lit IP: *.nas29.tukwila2.wa.us.da.qwest.net 10.02.04, 23:30
    cees , nie czepiaj sie brodawek (jak zawsze) a spojrzyj na liczby ,...
    Kimkolwiek Korbonski by nie byl to zawsze bardziej wiarygodny niz twoje
    historyjki ktore masz na kazda okazje ,...

    Tobie filosemicie pozwolono skonczyc rok i zrobic doktorat a mnie zabrali do
    wojska z pierwszego roku (dobrze ze nie do kicia) bo dalem sie namowic do
    przechowania pedzli ktore uzyto dla sprawy ,...smile

    uklony
  • cs137 10.02.04, 20:10
    Hej! Hej! Gini - Anka!
    Ile już garnków stłukłaś od poranka?

    Przyszło mi to dogłowy, bo właśnie sobie przypomniałem, jak to
    tłumy maszerowały kiedyś przed Białym Domem, skandując:

    "Hey! Hey! LBJ!
    How many kids did you kill today?!"
  • gini 10.02.04, 20:40
    www.antyk.org.pl/teksty/ozydach-29.htm
    Masz tu biografie Korbonskiego , nie bedziesz zadawal glupich pytan.
    A metod nie zmieniliscie , jak sie nie ma czego czepnac, to sie czepia
    literowek.
    Ceesiek, nie uchodzi....
  • arsch_boli 10.02.04, 21:54
    gini napisała:

    > www.antyk.org.pl/teksty/ozydach-29.htm
    > Masz tu biografie Korbonskiego , nie bedziesz zadawal glupich pytan.
    > A metod nie zmieniliscie , jak sie nie ma czego czepnac, to sie czepia
    > literowek.
    > Ceesiek, nie uchodzi....

    Kobieto, czy w tej biografii, którą mi podesłałaś, jest gdziekolwiek napisane, że Korboński był Żydem?



    --
    Z poważaniem, Arsch_Boli
    (Żyd i łagodny antysemita z kraju nieościennego).
  • arsch_boli 10.02.04, 21:55
    Na tym koniec Pana Arsch_Boli.
    Zresztą, nic złego nigdy nie zrobił.
    --
    Z poważaniem, Arsch_Boli
    (Żyd i łagodny antysemita z kraju nieościennego).
  • gini 10.02.04, 22:12
    arsch_boli napisał:

    > Na tym koniec Pana Arsch_Boli.
    > Zresztą, nic złego nigdy nie zrobił.

    EE tam i tak wiedzialam, ze to Ty , a w sumie nie bylo to Twoje najgorsze
    wcielenie.
  • Gość: sympatyk IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 10.02.04, 21:57
  • cs137 10.02.04, 22:43
    Oczywiscie, ze przez pomylke.

    Natomiast ten nick arsch_boli przybralem po uzyskaniu
    autorytatywnego wyjasnienia od Administracji Forum, ze
    to nie kloci sie ani z netykieta ani z przepisami.

    Tamtego uzywalem zreszta glownie na Forum Swiat.
  • gini 10.02.04, 22:09
    arsch_boli napisał:

    > gini napisała:
    >
    > > www.antyk.org.pl/teksty/ozydach-29.htm
    > > Masz tu biografie Korbonskiego , nie bedziesz zadawal glupich pytan.
    > > A metod nie zmieniliscie , jak sie nie ma czego czepnac, to sie czepia
    > > literowek.
    > > Ceesiek, nie uchodzi....
    >
    > Kobieto, czy w tej biografii, którą mi podesłałaś, jest gdziekolwiek
    napisane,
    > że Korboński był Żydem?
    >
    >
    > Oczywiscie, ze nie byl, pokickalo sie Izie co nieco, byl odznaczony przez
    jako spraiedliwy itd..
    A literowek sie nie czepiaj.Biografie podalam bo ciekawa jest.
  • cs137 10.02.04, 23:30
    gini napisała:


    > > > A metod nie zmieniliscie , jak sie nie ma czego czepnac, to sie czepi
    > a
    > > > literowek.
    > > > Ceesiek, nie uchodzi....
    > >
    Jakbys Aniu przeczytala tamten post do konca, to zobaczylabys, ze "czepianie sie
    literowek" to bylo male czxepianie sie. Natomiast w dalszej czesci zadalem
    pytanie, czy wg. Pani Izy Bierut, Cyrankiewicz i Rokossowski, czyli osoby, ktore
    sprawowaly w Polsce najwyzsza wladze w okresie stalinowskim, byli wszyscy trzej
    Zydami?

    Zydow w najwyzszych kregach wladzy byla wtedy nadreprezentacja, nikt temu nie
    przeczy, ale zwalanie CALOSCI WIN na nich to jest zwyczajne klamstwo i przejaw
    nienawisci rasowej/etnicznej. Wedlug obrazka lansowanego przez pewne osoby i
    pewne kregi, Polacy byli wylacznie aniolkami i ofiarami, a Zydzi stanowili
    centrum zla i za wszystko doslownie sa odpowiedzialni. Jest to obraz z gruntu
    zafalszowany. W ten sposob "uwalniamy od winy" wszystkie komunistyczne szuje,
    ktore Zydami nie byly. A takich byly krocie.

    To jak z tym Bierutem, Rokossowskim, Cyranem?

    A co z sowieckimi "doradcami" w wojsku i bezpiece? Wiadomo, ze ich byly tlumy.
    takie tlumy, ze nawet polskich komuchow szlag trafial, bo tamcie rzadzili sie
    niemozebnie.


  • gini 10.02.04, 23:46
    cs137 napisał:

    > gini napisała:
    >
    >
    > > > > A metod nie zmieniliscie , jak sie nie ma czego czepnac, to sie
    > czepi
    > > a
    > > > > literowek.
    > > > > Ceesiek, nie uchodzi....
    > > >
    > Jakbys Aniu przeczytala tamten post do konca, to zobaczylabys, ze "czepianie
    si
    > e
    > literowek" to bylo male czxepianie sie. Natomiast w dalszej czesci zadalem
    > pytanie, czy wg. Pani Izy Bierut, Cyrankiewicz i Rokossowski, czyli osoby,
    ktor
    > e
    > sprawowaly w Polsce najwyzsza wladze w okresie stalinowskim, byli wszyscy
    trzej
    > Zydami?
    >
    > Zydow w najwyzszych kregach wladzy byla wtedy nadreprezentacja, nikt temu nie
    > przeczy, ale zwalanie CALOSCI WIN na nich to jest zwyczajne klamstwo i przejaw
    > nienawisci rasowej/etnicznej.

    A wiec ja calosci win, nie zwalam, ale sam zauwazyles, ze w najwyzszych kregach
    wladzy ta reprezentacja byla , i co poniektorzy albo usiluja w ogole
    zbagatelizowac te nadreprezentacje, albo manipuluja podajac jakies proventy,
    chociaz dobrze wiedza, ze taki szeregowy czlonek partii , mial do powiedzenia
    tyle co nic, ale taki minister pan Hilary Minc to juz do powiedzenia mial
    bardzo duzo, i tych ministrow tez bylo duzioo , a czasami bylo tak , ze
    ministrem byl dla picu Polak ale decyzje podejmowal jego zastepca Zyd.
    Bylo tak Ceesiu czy nie?


    Wedlug obrazka lansowanego przez pewne osoby i
    > pewne kregi, Polacy byli wylacznie aniolkami i ofiarami, a Zydzi stanowili
    > centrum zla i za wszystko doslownie sa odpowiedzialni.

    Wspolodpowiedzialni sa napewno, i tej wspolodpowiedzielnosci sie wypieraja jak
    zaba blota.

    Jest to obraz z gruntu
    > zafalszowany. W ten sposob "uwalniamy od winy" wszystkie komunistyczne szuje,
    > ktore Zydami nie byly. A takich byly krocie.

    Alez byli ja nie przecze, pisalam o tym nawet i w tym watku , wskazalam nawet
    paluszkiem kto te typki komunistyczne od wspolodpowiedzialnosci uwalnia .
    Kazac sie od... od pana generala, albo mowiac o innnym generale, ze jest
    czlowiekiem honoru.

    >
    > To jak z tym Bierutem, Rokossowskim, Cyranem?

    Nie wiem bo ja nie czytam, ja sie opieram na Korbonskim, do tego co sama sobie
    znajde albo podrzuci zaufana osoba.

    >
    > A co z sowieckimi "doradcami" w wojsku i bezpiece? Wiadomo, ze ich byly tlumy.
    > takie tlumy, ze nawet polskich komuchow szlag trafial, bo tamcie rzadzili sie
    > niemozebnie.
    >
    >Ale zwroc uwage na post otwierajacy, dla niej i dla snajpera fakt, ze tak
    naprawde rozkazy przychodzily z Moskwy, nic nie znaczy, dla nich jest czarno
    bialo.
    Polacy wyrzucali Zydow.
    Zobacz sobie co napisal Michnik, co wypisuje ten z 55 , biedna meczennica
    Wolinska wyrzucona z ukochanej ojczyzny, dla ktorej tak ciezko pracowala, ilu
    bylo takich jak ona?
    Przeciez wiadomo, ze normalni spokojni niezaangazowani Zydzi, zostali, wez
    zyciorys Szpilmana, jakos go nikt nie wyrzucil.A ci, ktorzy wraz z utraceniem
    legitymacji skonczyly sie przywileje, wyjechali szukac szczescia gdzie indziej,
    i co podkreslam raz jeszcze, na Kube nikt z nich budowac komunizmu nie
    wyjechal.
  • Gość: sp;lit IP: *.nas29.tukwila2.wa.us.da.qwest.net 10.02.04, 23:44
    Sam z soba nawijasz , multiple personality do tego jeszcze te twoje historyjki
    na kazda okazje ,... A proponowalem ci rozejm , trzeba bylo brac jak dawali ,
    ass smile

    uklony
  • cs137 11.02.04, 00:53
    Gość portalu: sp;lit napisał(a):

    > Sam z soba nawijasz , multiple personality do tego jeszcze te twoje historyjki
    > na kazda okazje ,... A proponowalem ci rozejm , trzeba bylo brac jak dawali ,
    > ass smile
    >
    > uklony

    Historyjki mam nie na kazda okazje, a tylko w takich sprawach, w ktorych moge
    cos opowiedziec. Marzec 68 widzialem na wlasne oczy i w zwiazku z postem Miriam
    zeznalem cos na temat JEDNEJ kwestii, na temat ktorej moglem cos powiedziec na
    podstawie swoich wlasnych doswiadczen i obserwacji.

    Gini na swiecie nie bylo w Marcu, albo bya dopiero w pieluchach, wiec nie ma
    doswiadczen ani obserwacji. Tym nie mniej, ma o Marcu do powiedzenia sto razy
    wiecej ode mnie. Ona ma na kazdy temat bardzo duzo do powiedzenia, zreszta. I w
    zasadzie na kazdy temat mowi to samo, wiec, zanim jeszcze temat wyniknie, to juz
    kazdy i tak wie, co Gini powie.

    Rozejm? A na co mi jakis rozejm? Sluchaj, Ty sobie gadaj z takimi ktorzy sa
    odpowiednim dla Ciebie towarzystwem. Masz takich multum. Jasio, Gaal, Gini,
    rozne tam Mirmily i Goldbaumy, to name a few. Bedziesz mial 100% satysfakcji,
    zadajac sie z tym towarzystwem. A ja sie wyzywam na innych forach, gdzie zadne
    zawieszenia broni z Toba nie sa potrzebne, bo Ciebie tam nie ma.

    Powodzenia! Cees
  • cs137 11.02.04, 01:05
    ...dobre towarzystwo dla Ciebie.
  • institoris1 11.02.04, 01:12
    ..kolega Split ma dziwne tendencje do spoufalania sie. Moze kieruje sie zasada,
    ze "wszystko sie przy kielichu wyjasni", a niepijacych w ogole nie powaza?
    i.
  • cs137 11.02.04, 03:55
  • gini 11.02.04, 08:33
    cs137 napisał:

    > Gość portalu: sp;lit napisał(a):
    >
    > > Sam z soba nawijasz , multiple personality do tego jeszcze te twoje histor
    > yjki
    > > na kazda okazje ,... A proponowalem ci rozejm , trzeba bylo brac jak dawal
    > i ,
    > > ass smile
    > >
    > > uklony
    >
    > Historyjki mam nie na kazda okazje, a tylko w takich sprawach, w ktorych moge
    > cos opowiedziec. Marzec 68 widzialem na wlasne oczy i w zwiazku z postem
    Miriam
    > zeznalem cos na temat JEDNEJ kwestii, na temat ktorej moglem cos powiedziec na
    > podstawie swoich wlasnych doswiadczen i obserwacji.
    >
    > Gini na swiecie nie bylo w Marcu, albo bya dopiero w pieluchach, wiec nie ma
    > doswiadczen ani obserwacji.

    Ale gini miala rodzine, ktora tez miala swoje obserwacje, poza tym gini
    posluguje sie dostepnymi materialami, vide wspomnienia Michnika, ktory byl
    bezposrednim uczestnikiem tych wydarzen .
    Ale w tym temacie jakby glosu nie zabierasz, Ty wychodzisz z zalozenia, ze to
    co Ty napiszesz, ma byc powszechnie obowiazujace.



    Tym nie mniej, ma o Marcu do powiedzenia sto razy
    > wiecej ode mnie. Ona ma na kazdy temat bardzo duzo do powiedzenia, zreszta. I
    w
    > zasadzie na kazdy temat mowi to samo, wiec, zanim jeszcze temat wyniknie, to
    ju
    > z
    > kazdy i tak wie, co Gini powie.

    A to juz pomowienie, widzisz, ja posluguje sie jakimis zrodlami, Ceesiek , a Ty
    opowiadasz historyjki, ktorych potwierdzic niczym nie mozesz , wiec mam prawo
    uznac, ze wysysasz je z paluszkow.
    Sam fakt, ze historyk ma lat 40 a pisze ksiazke o tym co bylo 300 lat temu,
    wcale nie znaczy, ze jest niewiarygodny, bo nie byl bezposrednim uczestnikiem
    tych wydarzen, jak to sugerujesz w moim przypadku.


    >
    > Rozejm? A na co mi jakis rozejm? Sluchaj, Ty sobie gadaj z takimi ktorzy sa
    > odpowiednim dla Ciebie towarzystwem. Masz takich multum. Jasio, Gaal, Gini,
    > rozne tam Mirmily i Goldbaumy, to name a few. Bedziesz mial 100% satysfakcji,
    > zadajac sie z tym towarzystwem. A ja sie wyzywam na innych forach, gdzie
    zadne
    > zawieszenia broni z Toba nie sa potrzebne, bo Ciebie tam nie ma.
    >
    > Powodzenia! Cees

    Widzisz, wystarczy podac odpowiednie argumenty i obalic to co pisze Gini, ale
    popaerte jakimis zrodlami, a nie wyssane z brudnych paluszkow.Z dziecinstwa ci
    zostalo ssanie paluszkow?Najwyzsza pora zaprzestac, dorosly czlowiek jestes
    naukowiec podobno.Czy teorie w fizyce tez sie podaje na zasadzie wuj mi
    powiedzial?Nic nie trzeba udowodnic?Zadnych papierow?
    Oj Ceesiek, Ceesiek .
  • cs137 11.02.04, 09:56
    ...stwierdzeniu w tym wątku, Twoim zdaniem, rozminąłem sie z prawdą?
  • gini 11.02.04, 10:05
    cs137 napisał:

    > ...stwierdzeniu w tym wątku, Twoim zdaniem, rozminąłem sie z prawdą?

    A moze to Ty, bo zdaje sie, ze Ty wysuwales jakies zarzuty pod moim adresem,
    bylo cos o tym, ze w 1968 r bylam w pieluchach itd...
    Sugerujesz wiec, ze nie powinnam zabierac glosu, w ogole, bo pisze nie to co
    bys chcial przeczytac, dyskusja to wg Ciebie Ceesiu , rozmowa we wlasnym
    koleczku, tych, ktorzy przedstawiaja jedne i te same sluszne poglady .
    Wiec dyskutuj sobie w ten sposob dalej w ten sposob, a jak przychodzisz tutaj
    to podawaj jakies konkrety, a nie historyjki typu, wuj mi powiedzial .
  • cs137 11.02.04, 10:11
    ...nieprawdziwego powiedziałem?

    Jeżeli zarzucasz mi mówinie nieprawdy, to według wszelkich reguł dyskusji pomiedzy inteligentnymi ludźmi, na tobie spoczywa cieżar wykazania tego. Inaczej
    dyskusja jest w stylu bazarowym, odpowiednia dla przekupek.
  • gini 11.02.04, 10:18
    cs137 napisał:

    > ...nieprawdziwego powiedziałem?
    >
    > Jeżeli zarzucasz mi mówinie nieprawdy, to według wszelkich reguł dyskusji
    pomie
    > dzy inteligentnymi ludźmi, na tobie spoczywa cieżar wykazania tego. Inaczej
    > dyskusja jest w stylu bazarowym, odpowiednia dla przekupek.


    Przepraszam pana , ale to pan pierwszy wystapil z zarzutami, pod moim adresem i
    nie tylko, wiec pan ma pierszenstwo jako znany dzentelmen.
    Prosze sobie przeczytac jeszcze raz watek , na ktory odpowiadalam, jak za malo
    raz to moze z piec razy,wtedy zobaczysz kto zaczal syskusje w stylu przekupek.
  • cs137 11.02.04, 10:30
    ...na moje proste pytanie, zmieniasz temat i usiłujesz mnie wciągnac kłótnie na całkiem inny temat. A ja się cały czas pytam: co nieprawdziwego powiedziałem na
    temat Marca 68 i spraw związanych?
  • gini 11.02.04, 10:36
    cs137 napisał:

    > ...na moje proste pytanie, zmieniasz temat i usiłujesz mnie wciągnac kłótnie
    na
    > całkiem inny temat. A ja się cały czas pytam: co nieprawdziwego powiedziałem
    n
    > a
    > temat Marca 68 i spraw związanych?
    Alez ja nie wiem czy to co pisales to byla prawda, bo nie mam mozliwosci tego
    zweryfikowac, Ty natomiast sugerowales, ze ja sie nie powinnam wypowiadac bo za
    mloda jestem.Ciekawe skad informacje na temat mojego wieku?
    Ja pisalam ogolnie, i nie tylko o tym watku.
    I na zakonczenie, nie wiem czy pisales prawde czy nie bo nie mam mozliwosci
    tego zweryfikowac.
  • cs137 11.02.04, 10:50
    ...tutaj coś, co może Cie zainteresuje. Z powodu baraku powszechnie dostęnych źródeł omawiających pewne bardzo "zapalne" kwestie, ja się zwróciłem niedawno
    z pytaniem bezpośrednio do pracownika IPN. Konkretnie, chodziło mi o rzetelne dane na temat "nadreprezentacji" Żydów w tzw. organach. Wszyscy wiedz, że taka
    nadreprezentacja miała miejsce, ale konkretnych liczb nikt nie podaje.

    Poniżej jest to, co uzyskałem w odpowiedzi. Niestety, nazwiska tego pracownika IPN, do którego dotarłem, nie moge podać -- bardzo żałuję, ale mnie do tego
    absolutnie nie upoważnił. Jak zobaczysz, podał jednak informacje na temat źródła i teraz mozna ewentualnie polemizować z tym źródłem.Innymi słowy, jest jakiś
    punkt odniesienia.

    ===== Odnośny fragment listu pracownika IPN: =======

    Informacje o badaniach statystycznych dotyczacych funkcjonariuszy
    na stanowiskach kierowniczych (od naczelnika wydzialu w gore) w
    centrali MBP w latach 1944-1956 znajdziesz w artykule Andrzeja
    Paczkowskiego: 'Jews in the Polish Security Apparatus: An Attempt
    to Test the Stereotype', w: "Polin. Studies in Polish Jewry", Vol.
    16, 2003, pp. 453-464. Z ustalen autora wynika, ze wsrod osob,
    ktore w podanym okresie zajmowaly wymienione stanowiska
    kierownicze, bylo 29.3 proc. Zydow. To sa moim zdaniem jednyne
    istniejace miarodajne dane. Danych globalnych dla calego aparatu
    bezpieczenstwa nie ma.

    =====================================
    Oczywiście pytanie, czy ten pracownik IPN podaje miarodajną informację. Ja niestey nie potrafię
    odpowiedzieć na pytanie, czy etatowy pracownik IPN, czy niejaka Gini z FA jest bardziej wiarygodna?
    To juz każdy musi sobie sam rozsądzic we własnym rozumie.
  • oleg3 11.02.04, 11:14
    Kłaniam się,

    trudno mi się zdecydować na Dzień Dobry, bo może u Was już Wieczór.

    Ad rem:

    Statystyki bywają zawodne i mogą służyć tylko jako ilustracje, niekoniecznie
    dowody. Spotkałem się kiedyś z mądrym zdaniem. Rzecz nie w tym ilu Żydów było w
    UB i okolicach. Rzecz w tym, że wtedy w Polsce (praktycznie) nie było innych
    Żydów. I nastąpiło utożsamienie Żyda z oprawcą.

    Z rewerencją
    --
    oleg
  • cs137 11.02.04, 11:23
    Statystyki zawodne -- ależ oczywiście! Ale to, co podałem, to może służyć jako punkt odniesienia do dyskusji. Natomiast informacje ze źródła Agencja JPP (Jedna
    Paniusia Powidziała) mniej sie do tego nadają. Nawet jeśli paniusia z Bruxeli. Co tam z Bruxeli! Nawet, gdyby była z Paryża, to też jeszcze nie uwiarygodniłoby danej
    informacji.

    Ja tam nieczego nie twierdze, informuję o istniejących źródłach. Żródła bywają różne, z jednych można pić, inne są zatrute. Czy to źródło które podałem jest dobre
    czy zatrute to ja nie wiem. Ale przynajmniej można rozpocząc dyskusję.
  • oleg3 11.02.04, 11:26

    --
    oleg
  • cs137 11.02.04, 11:29
    A propos reszty:

    -- reszta jest milczeniem

    -- nawet jeż nie wziąwszy reszty biegł po drodze gubiąc meszty.

    Co to sa "meszty"?
  • oleg3 11.02.04, 11:39
    To zwykłe, u Ciebie, unikanie poważnej rozmowy.
    --
    oleg
  • cs137 11.02.04, 11:41
    Trudno sie dziwić... jak u kogoś dochodzi trzecia w nocy...

    Walę sie do wyra. Dobranoc!
  • oleg3 11.02.04, 11:42

    --
    oleg
  • gini 11.02.04, 14:54
    cs137 napisał:

    > Statystyki zawodne -- ależ oczywiście! Ale to, co podałem, to może służyć
    jako
    > punkt odniesienia do dyskusji. Natomiast informacje ze źródła Agencja JPP
    (Jedn
    > a
    > Paniusia Powidziała) mniej sie do tego nadają. Nawet jeśli paniusia z
    Bruxeli.
    > Co tam z Bruxeli! Nawet, gdyby była z Paryża, to też jeszcze nie
    uwiarygodniłob
    > y danej
    > informacji.
    >
    > Ja tam nieczego nie twierdze, informuję o istniejących źródłach. Żródła
    bywają
    > różne, z jednych można pić, inne są zatrute. Czy to źródło które podałem jest
    d
    > obre
    > czy zatrute to ja nie wiem. Ale przynajmniej można rozpocząc dyskusję.


    Przypomne jasnie panu dochturowi, ze ja w przeciwienstwie do uczonego pana
    dochtura podaje zrodla, to jest linki i cytaty, nie powoluj sie na wuja, czy
    tez anonimowego pracoiwnika IPN.

    Zrodlo jest niepelne co wykazalam wyzej, i niepewne panie dochtor.
  • cs137 11.02.04, 20:21
    No i gdzie jest sprzecznosc pomiedzy Paczkowskim a Korbonskim?

    Z tego,co mowi Paczkowski, wynika, ze siedzial tam caly tlumek nie-zydow takze,
    w tej bezpiece.

    Dane z ksiazki Korbonskiego (ktorej egzemplarz z dedykacja samej Pani Zofii
    Korbonskiej -- ktora przychodzila na wiele imprez polonijnych w Waszyngtonie w
    czasach, kiedy tam mieszkalem, i kiedys wlasnie podpisywala ksiazki meza --
    mialem, ale ktos pozyczyl i nigdy nie oddal, wiec juz jej nie mam) nie sa w
    sprzecznosci z podana przez Paczkowskiego liczba. A to, ze na jakims poziomie
    ten wspolczynnik byl wyzszy, nie ma takiego znow wielkiego znaczenia. Mozna
    niby sie upierac, ze to Zydzi wydawali rozkazy, a nie-Zydzi wylacznie
    wykonywali rozkazy. Ale to byla linia obrony Niemcow za czyny popelnione w II
    Wojnie -- tylko Hitler, Himmler, Borman i paru innych byli winni, bo reszta to
    tylko wykonywala rozkazy, jak to powinno sie robic w wojsku, wiec oni juz
    zadnej odpowiedzialnosci nie ponosza -- i, jak wiemy, tego rodzaju wykladnia
    jest doszczetnie skompromitowana.

    Mozna oczywiscie twierdzic, ze te 70.3% nie-Zydow nie robily Polakaom zadnej
    krzywdy i panowie ci tylko wieczorem czytali wiezniom w celach bajki na
    dobranoc. Mozna.
  • oleg3 11.02.04, 20:41
    Wita Cię oleg3

    Może napiszesz coś do zaległego porannego (dla mnie) wątku.

    --
    oleg
  • cs137 11.02.04, 22:14
    Szanowny Panie Olegu,
    Ja zrobilem powazny blad w ogole wchodzac do tego watku. A angazowanie sie w
    "dyskusje" z Gini to juz byl blad do kwadratu. Wiec ja teraz jestem sklonny na
    wszystko sie zgodzic, kazdemu przyznac racje, BYLE BYM JUZ NIE MUSIAL WIECEJ TU
    DYSKUTOWAS W TYM WATKU.

    Zatem z gory zgadzam sie ze wszystkim, co Pan powie -- i w tej sytuacji moge juz
    sobie pojsc, prawda?

    Jesli Pan chce podyskutowac, to znajdzie Pan przeciez tutaj doborowe
    towarzystwo, zawsze chetne do konwersacji: f, Wesoly3, PolishAM, Gini, Zawadzki,
    siedem, no i jeszcze pare tam innych osob. Na pewno bedzie sie Panu z nimi
    dobrze dyskutowac. A ja sobie pojde w inne rejony. Na tym Forum mozna, na
    szczescie, znalezc obszary "Giniszczelne", tzn. takie, gdzie Gini nie ma i mi
    sie tam jakos znacznie lepiej oddycha. A rzeczywistosci/przeszlosci i tak nie
    zmienimy naszym gadaniem, wiec po co tyle gadac?

    Do widzenia, Panie Olegu,

    Cees

  • oleg3 11.02.04, 22:16
    --
    oleg
  • gini 11.02.04, 22:22
    cs137 napisał:

    > No i gdzie jest sprzecznosc pomiedzy Paczkowskim a Korbonskim?
    >
    > Z tego,co mowi Paczkowski, wynika, ze siedzial tam caly tlumek nie-zydow
    takze,
    >
    > w tej bezpiece.
    >
    > Dane z ksiazki Korbonskiego (ktorej egzemplarz z dedykacja samej Pani Zofii
    > Korbonskiej -- ktora przychodzila na wiele imprez polonijnych w Waszyngtonie
    w
    > czasach, kiedy tam mieszkalem, i kiedys wlasnie podpisywala ksiazki meza --
    > mialem, ale ktos pozyczyl i nigdy nie oddal, wiec juz jej nie mam) nie sa w
    > sprzecznosci z podana przez Paczkowskiego liczba. A to, ze na jakims poziomie
    > ten wspolczynnik byl wyzszy, nie ma takiego znow wielkiego znaczenia. Mozna
    > niby sie upierac, ze to Zydzi wydawali rozkazy, a nie-Zydzi wylacznie
    > wykonywali rozkazy. Ale to byla linia obrony Niemcow za czyny popelnione w II
    > Wojnie -- tylko Hitler, Himmler, Borman i paru innych byli winni, bo reszta
    to
    > tylko wykonywala rozkazy, jak to powinno sie robic w wojsku, wiec oni juz
    > zadnej odpowiedzialnosci nie ponosza -- i, jak wiemy, tego rodzaju wykladnia
    > jest doszczetnie skompromitowana.
    >
    > Mozna oczywiscie twierdzic, ze te 70.3% nie-Zydow nie robily Polakaom zadnej
    > krzywdy i panowie ci tylko wieczorem czytali wiezniom w celach bajki na
    > dobranoc. Mozna.
  • Gość: Dragon IP: *.chello.pl 11.02.04, 23:10
    załatwiła cie gini doktorku na cacy łeeee.
    Pani Zosia podpisała książke a buzi ci dydku nie dała nu, po czemu?
    Wuja zabrakło czy Basi nie było farfoclu, towarzystwo ci się nie podoba na
    forumie tym to zabieraj dupe w troki i spadaj na giniszczelne narcyzie jeden.
    Pani Gini nie daj sie temu bałwochwalcowi myrdniętemu.

    pzdr
  • gini 11.02.04, 23:09
    cs137 napisał:

    > No i gdzie jest sprzecznosc pomiedzy Paczkowskim a Korbonskim?
    >
    > Z tego,co mowi Paczkowski, wynika, ze siedzial tam caly tlumek nie-zydow
    takze,
    >
    > w tej bezpiece.

    Taa Cesiu wiemy przeciez po co podajesz te statystyki, zeby zilustrowac, ze
    Polakow bylo wiecej, wiec i odpowiedzialnosc wieksza ma sie rozumiec.

    hihihihi

    A jak nie widzisz roznicy miedzy sucha statystyka a tym co pisze Korbonski, to
    ja nie mam o czym z Toba za bardzo rozmawiac.

    >
    > Dane z ksiazki Korbonskiego (ktorej egzemplarz z dedykacja samej Pani Zofii
    > Korbonskiej -- ktora przychodzila na wiele imprez polonijnych w Waszyngtonie
    w
    > czasach, kiedy tam mieszkalem, i kiedys wlasnie podpisywala ksiazki meza --
    > mialem, ale ktos pozyczyl i nigdy nie oddal, wiec juz jej nie mam) nie sa w
    > sprzecznosci z podana przez Paczkowskiego liczba.

    My tu nie dyskutujemy o liczbach.Ksiazki Korbonskiego pewnie nie
    przekartkowales nawet, i jak najszybciej oddales komus, bo ci rece parzyla.


    A to, ze na jakims poziomie
    > ten wspolczynnik byl wyzszy, nie ma takiego znow wielkiego znaczenia. Mozna
    > niby sie upierac, ze to Zydzi wydawali rozkazy, a nie-Zydzi wylacznie
    > wykonywali rozkazy. Ale to byla linia obrony Niemcow za czyny popelnione w II
    > Wojnie -- tylko Hitler, Himmler, Borman i paru innych byli winni, bo reszta
    to
    > tylko wykonywala rozkazy, jak to powinno sie robic w wojsku, wiec oni juz
    > zadnej odpowiedzialnosci nie ponosza -- i, jak wiemy, tego rodzaju wykladnia
    > jest doszczetnie skompromitowana.

    Twoja linia obrony jest taka , rozmyc odpowiedzialnosc , na wszystkich sadzic
    sprzataczke , maszynistke, na rowni z tymi co wydawali rozkazy...
    Fajnie Ceesiek po komunistycznemu.
    Tyle, ze w Norymberdze sprzataczek i prostych zolnierzy nie sadzili, Hitlera
    osadzic nie mogli, bo sie przeniosl na tamten swiat.Ale takiego Eichmana to juz
    Zydzi osadzili, chociaz Hitlerem nie byl.Za sprzataczkami z gestapo nikt sie
    nie uganial.

    >
    > Mozna oczywiscie twierdzic, ze te 70.3% nie-Zydow nie robily Polakaom zadnej
    > krzywdy i panowie ci tylko wieczorem czytali wiezniom w celach bajki na
    > dobranoc. Mozna.


    Mozna oczywiscie twierdzic, ze te 30 % Zydow to niewiniatka bo w mniejszosci
    byli wiec o co pretensja.
    gdyby nie to kolego profesur.

    Berman rozdzielający obowiązki dyrektorom różnych departamentów w
    Ministerstwie, z których każdy jest Żydem. Ponieważ w tamtych czasach
    Ministerstwo decydowało o życiu i śmierci, utrzymywało terror w Polsce w latach
    1945-1955, kosztem wielu ofiar. Brak jest dokładnych danych, ale powszechnie
    wiadomo, że tysiące ludzi zginęło w więzieniach, było torturowanych i
    maltretowanych, np. Przewodniczący Rady Jedności Narodowej, Kazimierz Pużak.
    Innych po prostu rozstrzeliwano, tak jak Władysława Kojdera czy Narcyza Wiatra,
    dowódców Batalionów Chłopskich. Ofiary pierwszego dziesięciolecia rządów
    terroru narzuconego przez Stalina i egzekwowanego przez podporządkowanych mu
    Żydów liczy się w dziesiątkach tysięcy. Większość z nich to Polacy, którzy
    walczyli z Niemcami w ruchu oporu. Komuniści sądzili, i słusznie, że tacy
    Polacy najpewniej będą się sprzeciwiać rządom sowieckim i dlatego ich usuwali.
    Zadanie to zlecono Żydom, ponieważ uważano, że są pozbawieni patriotyzmu wobec
    Polski, który był faktycznym wrogiem.

  • Gość: Dragon IP: *.chello.pl 11.02.04, 23:34
    pani Ginii czyżby nie widziała Pani iż ten cez to jakaś chwalidupa i zakochany
    w swoim odbiciu? Wuj go wywiuzł do stanów w roku 1968 to teraz odwdzięcza sie
    jak morze.

    pzdr
  • cs137 12.02.04, 00:33
    Tak samo, jak zaden czlowiek, usilujacy sie poslugiwac racjonalnymi argumentami,
    nie wygra nigdy dyskusji z dorozkarzem.

    Kolosalnym bledem jest samo wdawanie sie w dyskusje z dorozkarzami. Gini ma
    tutaj ustalona reputacje damskiego odpowiednika dorozkarza. Trzeba ucieklac od
    niej jak najdalej, gdzie pierprz rosnie, w jakies "Giniszczelne" rejony.
    Wiekszosc ludzi juz dawno to wie i pouciekala, tzn. nie podejmuje z Gini zadnej
    dyskusji merytorycznej. Przy Gini Albin Siwak i Ajatollach Chomeini wydaja sie
    szczytem dazenia do wypracowania wspolnych punktow i kompromisu w dyskusji.

    Na szczescie sa na tym Forum miejsca, gdzie gwarantuja, ze Gini nie wpuszcza,
    wiec mozna tam swobodnie oddychac.
  • gini 12.02.04, 00:56
    cs137 napisał:

    > Tak samo, jak zaden czlowiek, usilujacy sie poslugiwac racjonalnymi
    argumentami
    > ,
    > nie wygra nigdy dyskusji z dorozkarzem.


    Twoje "racjonalne argumenty", sa jedynie takie jak ponizej, czyli chamski atak
    na przeciwnika a nie na to co on pisze.

    >
    > Kolosalnym bledem jest samo wdawanie sie w dyskusje z dorozkarzami. Gini ma
    > tutaj ustalona reputacje damskiego odpowiednika dorozkarza.

    Wiesz moze nie wypowiadaj sie w imieniu wszystkich, chyba, ze masz jakies
    specjalne upowaznienia .
    Przypomnij sobie jak ty uciekales, pozniej dales sie we znaki gdzie indziej,
    tez musiales uciekac...

    Trzeba ucieklac od
    > niej jak najdalej, gdzie pierprz rosnie, w jakies "Giniszczelne" rejony.
    > Wiekszosc ludzi juz dawno to wie i pouciekala, tzn. nie podejmuje z Gini
    zadne
    > j
    > dyskusji merytorycznej.

    Jak wyglada ta twoja dyskusja "merytoryczna" widac w kazdym twoim poscie ,
    duzo, b.duzo o zlej Gini, bedziesz mna pewnie w przyszlosci wnuczki straszyl.

    Przy Gini Albin Siwak i Ajatollach Chomeini wydaja sie
    > szczytem dazenia do wypracowania wspolnych punktow i kompromisu w dyskusji.

    Dyskusja, to jest podpisac sie pod wszystkim co ty napiszesz.

    >
    > Na szczescie sa na tym Forum miejsca, gdzie gwarantuja, ze Gini nie wpuszcza,
    > wiec mozna tam swobodnie oddychac.

    Widzisz szkapo dorozkarska , ja podalam cytaty z Korbonskiego, do nich nie
    raczyles sie odniesc, podales jakas sucha statystyke (niepelna) co ci
    wyrzucilam, i pochwaliles sie ,ze pani Korbonska podpisala Ci egzemplarz
    ksiazki...
    Z Olegiem tez sie za duzo nie nadyskutowales, bo ty po prostu dyskutowac nie
    umiesz, .A argumenty jakich uzywasz , przedstawiles, jak sie podpisywales
    jeszcze jako swinia 137 na specjalnej stronie .

    Wiec idz tam gdzie mnie nie ma, i badz pewien, ze ja tam napewno nie zapukam,
    dyskusja w kolkach wzajemnej adoracji mnie nie interesuje .
    Adieu panie profesur.
  • cs137 12.02.04, 01:20
    gini napisała:


    > Wiec idz tam gdzie mnie nie ma, i badz pewien, ze ja tam napewno nie zapukam,

    No tak, zapukac nie zapukasz, ale wszyscy wiedza, ze Ty juz co najmniej dwa razy
    wkradalas sie podstepem na zamkniete fora. Ostatnio z tego powodu byla awantura
    i Nurni, ktory nieopatrznie dal sie wykorzystac dla wykonania takiego numeru
    przez Ciebie bez pozwolenia z jego strony, odszedl z tego powodu z Forum na dobre.

    Wiec pukac na pewno nie bedziesz -- ale czy nie wslizgnmiesz sie uzywajac
    wytrycha, to nie jestem pewien. Jak ktos juz pare razy robil takie rzeczy, to
    kto go tam wie, czy nie zrobi po raz nastepny?

    Mnie mozna by rozne rzeczy zarzucic, nawet worek na glowe -- ale jednak do
    czegoas takiego, jak szpiegowanie na zamknietych forach, to sie nie posunalem.

    A propos, zyczenia udalo mi sie w koncu Nurniemu dostarczyc, z opoznieniem bo z
    opoznieniem, ale udalo sie. A e-maile, ktore ze soba wymienilismy, byly w bardzo
    cywilizowanym tonie i bardzo..... ciekawe.
  • cs137 12.02.04, 02:44
    ...napisalas:

    >... ja tam napewno nie zapukam...

    Czyli, znajac Twoja przeszlosc, nalezy sie spodziewac, ze sie przymierzasz do
    wparowania bez pukania. Oczywiscie, jak sie chesz tam dostac niezauwazona, to
    idiotyzmem byloby pukac!

    Zasugerowalem im podwyzszenie stanu antyginiowego alertu z zoltego na pomaranczowy.
  • cs137 12.02.04, 05:34
    cs137 napisał:

    > Ostatnio z tego powodu byla awantura
    > i Nurni, ktory nieopatrznie dal sie wykorzystac dla wykonania takiego numeru
    > przez Ciebie bez pozwolenia z jego strony, odszedl z tego powodu z Forum na
    dob
    > re.

    Te powyższe zdania napisałem w ferworze, wydawało mi się, że "samozwańcza
    komisja śledcza" od ...-Gate sprzed dwóch miesięcy tak własnie ustaliła, ale
    przestudiowałem raz jeszcze wątki z tamtych dni i stwierdziłem, że coś po
    prostu musiałem źle zinterpretować i mylnie zapamiętac. W rezultacie
    poprzekręcałem fakty. Wycofuje sie więc całkowicie ze wszystkiego i osoby
    zainteresowane bardzo przepraszam za podanie jakichkolwiek "faktów", które w
    rzeczywistosci nie miały miejsca.

    Zaraz napisze do Giwi z prośbą o usunięcie tego postu, z uzasanieniem, że już
    po napisaniu go stwierdziłem, iż poprzekręcałem fakty.

    Cees
  • cs137 12.02.04, 05:48
    Kopia listu:
    ================================
    Szanowna Giwi,

    Wczoraj wdalem sie w wymianę poglądów z Gini w watku Miriam o Marcu'68. Nasza
    dyskusja osiągnęła w pewnym momencie wysoką temperaturę. W ferworze napisałem w
    poście:

    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=10661135&a=10707421
    pewne rzeczy, w których -- jak niedługo potem (ale już poniewczasie)
    stwierdziłem, poprzekręcałem fakty. Napisałem sprostowanie i przeprosiłem, ale
    myślę, że jeszcze lepiej by było, gdyby ten nieszczęsny post można było
    zlikwidować. Bo ktoś przecież może przeczytać tylko ten post, a sprostowania
    nie zauważyć.

    Byłbym ogromnie zobowiązany za zlikwidowanie tego postu,

    Z góry wielkie dzięki

    Forumowicz Cs137
  • gini 11.02.04, 14:51
    cs137 napisał:

    > ...tutaj coś, co może Cie zainteresuje. Z powodu baraku powszechnie dostęnych
    ź
    > ródeł omawiających pewne bardzo "zapalne" kwestie, ja się zwróciłem niedawno
    > z pytaniem bezpośrednio do pracownika IPN. Konkretnie, chodziło mi o rzetelne
    d
    > ane na temat "nadreprezentacji" Żydów w tzw. organach. Wszyscy wiedz, że taka
    > nadreprezentacja miała miejsce, ale konkretnych liczb nikt nie podaje.
    >
    > Poniżej jest to, co uzyskałem w odpowiedzi. Niestety, nazwiska tego
    pracownika
    > IPN, do którego dotarłem, nie moge podać -- bardzo żałuję, ale mnie do tego
    > absolutnie nie upoważnił.

    Pal szesc z nazwiskiem, mnie wystarczy, ze ja znam nick tego pracownika IPN,
    ktory pisuje na forum, i z tego co pisze moge sie zorientowac, ze jest
    filosemita, nie czytalam by napisal tu na tym forum cos pochlebnego o Polakach,
    nicka wymieniac nie bede, zainteresowani i tak wiedza o kogo chodzi.


    Jak zobaczysz, podał jednak informacje na temat źród
    > ła i teraz mozna ewentualnie polemizować z tym źródłem.Innymi słowy, jest
    jaki
    > ś
    > punkt odniesienia.
    >
    > ===== Odnośny fragment listu pracownika IPN: =======
    >
    > Informacje o badaniach statystycznych dotyczacych funkcjonariuszy
    > na stanowiskach kierowniczych (od naczelnika
    wydzialu
    > w gore) w
    > centrali MBP w latach 1944-1956 znajdziesz w
    artykule
    > Andrzeja
    > Paczkowskiego: 'Jews in the Polish Security
    Apparatus
    > : An Attempt
    > to Test the Stereotype', w: "Polin. Studies in
    Polish
    > Jewry", Vol.
    > 16, 2003, pp. 453-464. Z ustalen autora wynika, ze
    ws
    > rod osob,
    > ktore w podanym okresie zajmowaly wymienione
    stanowis
    > ka
    > kierownicze, bylo 29.3 proc. Zydow. To sa moim
    zdanie
    > m jednyne
    > istniejace miarodajne dane. Danych globalnych dla
    cal
    > ego aparatu
    > bezpieczenstwa nie ma.
    >
    > =====================================
    > Oczywiście pytanie, czy ten pracownik IPN podaje miarodajną informację. Ja
    nies
    > tey nie potrafię
    > odpowiedzieć na pytanie, czy etatowy pracownik IPN, czy niejaka Gini z FA
    jest
    > bardziej wiarygodna?
    > To juz każdy musi sobie sam rozsądzic we własnym rozumie.

    Wiec znow podajesz cos niejasnego, bo np, na temat danych globalnych dla calego
    aparatu bezpieczenstwa nie ma, w wiec juz wiadomo, ze mozna to potloc o kant
    stolu.
    Nie wiem tylko po co sie wysilasz, jak chcesz dyskutowac, to masz przeciez link
    do Korbonskiego, zdaje sie, ze jego danych nikt nie podwazyl, wiec sa
    wiarygodne.

    A pan Korbonski napisal cos takiego:

    Wyżej wymienieni dygnitarze nie byli oczywiście jedynymi Żydami w
    Ministerstwie. Wiktor Kłosiewicz, komunista i członek Rady Państwa, tak
    rozpoczął wywiad, który przeprowadziła z nim Teresa Torańska: “W 1955 roku
    trzeba było zakończyć porachunki i szkoda, że wszyscy dyrektorzy departamentu w
    Ministerstwie Bezpieczeństwa Publicznego byli Żydami.”

    Powodem tego była decyzja Stalina, żeby nie obsadzać tych stanowisk Polakami,
    którym nie ufał, lecz bardziej kosmopolitycznym elementem. Sytuację tę trafnie
    opisał Abel Kainer w eseju Żydzi i komunizm, który został opublikowany w
    kwartalniku Krytyka.

    W pierwszych dziesięciu latach Polskiej Rzeczpospolitej Ludowej, archetyp Żyda
    generalnie funkcjonował jako agent tajnej policji politycznej. Prawdą jest, że
    za Bieruta i Gomułki (przed rokiem 1948) kluczowe stanowiska w Ministerstwie
    Bezpieczeństwa Publicznego zajmowali Żydzi, lub osoby żydowskiego pochodzenia.
    Tego faktu nie można pominąć, chociaż jest mało znany na Zachodzie i rzadko się
    o nim mówi wśród Żydów w Polsce. I tu i tam wolą raczej mówić o antysemityzmie
    Stalina (spisek “lekarzy”, etc.). System komunistycznego terroru działał w
    Polsce w sposób podobny do tego, jaki funkcjonował w innych krajach na świecie
    rządzonych przez komunistów. Odpowiedzi wymaga tylko pytanie: dlaczego kierują
    nim Żydzi? Powodem jest to, że policja polityczna, stanowiąca podstawę rządów
    komunistycznych, wymagała personelu o niekwestionowanej lojalności wobec
    komunizmu. Byli to ludzie, którzy wstąpili do Partii przed wojną, a w Polsce
    byli to przede wszystkim Żydzi.

    Stąd hierarchia: na szczycie Stalin w Moskwie, wydający rozkazy Bermanowi
    ustnie podczas jego wizyt i całonocnych zabaw lub telefonicznie; Berman
    rozdzielający obowiązki dyrektorom różnych departamentów w Ministerstwie, z
    których każdy jest Żydem. Ponieważ w tamtych czasach Ministerstwo decydowało o
    życiu i śmierci, utrzymywało terror w Polsce w latach 1945-1955, kosztem wielu
    ofiar. Brak jest dokładnych danych, ale powszechnie wiadomo, że tysiące ludzi
    zginęło w więzieniach, było torturowanych i maltretowanych, np. Przewodniczący
    Rady Jedności Narodowej, Kazimierz Pużak. Innych po prostu rozstrzeliwano, tak
    jak Władysława Kojdera czy Narcyza Wiatra, dowódców Batalionów Chłopskich.
    Ofiary pierwszego dziesięciolecia rządów terroru narzuconego przez Stalina i
    egzekwowanego przez podporządkowanych mu Żydów liczy się w dziesiątkach
    tysięcy. Większość z nich to Polacy, którzy walczyli z Niemcami w ruchu oporu.
    Komuniści sądzili, i słusznie, że tacy Polacy najpewniej będą się sprzeciwiać
    rządom sowieckim i dlatego ich usuwali. Zadanie to zlecono Żydom, ponieważ
    uważano, że są pozbawieni patriotyzmu wobec Polski, który był faktycznym
    wrogiem.


    I link do informacji panie doktorze.
    www.antyk.org.pl/teksty/ozydach-19.htm
    Radze przeczytac dokladnie, nie bedzie pan pozniej zawracal glowy swoim
    przyjaciolom.
  • rycho7 11.02.04, 15:04
    Twoj rasizm (retoryka Tebe) Gini polega na tym, iz nie napisalas, ze stanowiska
    kierownicze palaczy kotlowych byly obsadzane Polakami. Totez nie jest prawda
    jakoby wiekszosc kuczowych stanowisk obsadzali Zydzi. Przykaldowo stanowisko
    Zosi zony Wieslawa nie bylo kluczowe lecz malzenskie.
  • abstrakt2003 10.02.04, 20:24
    Szanowna Miriam!
    O co ci właściwie chodzi?
    Co mamy zrobić? A właściwie kto? My, wy, oni?
    Czy mamy się publicznie kajać, składać samokrytykę, błagać o wybaczenie, my
    którzy jeszcze w tym czasie nie byliśmy nawet w planach naszych rodziców!?
    miriam ja mam dość ciągłych wezwań do samobiczowania się! Spójrz na siebie i
    poszukaj winy w sobie! Dopiero potem wzywaj innych do bicia się w piersi!
    Miriam powiedz o co ci właściwie chodzi?
    co chciała byś zrobić z tym marcem?
    --
    Mente et malleo!

    Buzi, Giwi, słoneczko Ty nasze smile
  • Gość: Iza IP: *.twmi.rr.com 10.02.04, 20:28
    "...Żydów przybywających z Polski do Stanów Zjednoczonych czekała
    niespodzianka.

    Byli zaskoczeni nienawiścią, jaką żywili amerykańscy Żydzi w stosunku do
    Polski, a która przejawiała się na różne sposoby.

    Gdy czas zatarł pamięć o tym, co naprawdę wydarzyło się w czasie II wojny,
    wśród amerykańskich Żydów zaczęła krążyć teoria oskarżająca za Holocaust
    Polaków w równym stopniu, co Niemców.

    Oskarżali Polaków o obojętność, a nawet współpracę z Niemcami.

    Każdy przybywający z Polski Żyd, który śmiał podważać tę teorię był szybko
    uciszany i jeśli był uparty, zostawał pozbawiany jakiejkolwiek pomocy.

    Mimo że nowi przybysze wiedzieli, że oskarżenia są fałszywe, nie mogli
    zaprzeczać swoim dobrodziejom ze strachu przed utratą ich poparcia.

    Polscy Amerykanie, tak liczni jak Żydzi, lecz nie tak wpływowi, byli głęboko
    dotknięci takimi bezpodstawnymi oskarżeniami.

    Polacy przyjeżdżający z rządzonej przez komunistów Polski również dziwili się
    wrogości amerykańskich Żydów.

    DRUGA TEORIA rozpowszechniania przez amerykańskich Żydów głosi, że każdy, kto
    nie zgadza się z Żydami w jakiejkolwiek sprawie, jest antysemitą.

    W konsekwencji, Polacy w ogólności, a szczególnie mieszkający w Ameryce, są
    oskarżani najpierw o pewną współodpowiedzialność za Holocaust, a potem za
    zaprzeczanie jej.

    Wiele książek, które ukazały się w Stanach Zjednoczonych, np. The Samaritans
    (Samarytanie) i Righteous Among Nations (Sprawiedliwy Wśród Narodów)
    Władysława Bartoszewskiego,

    He Who Saves One Life (Kto ocali jedno życie) Iranka Osmeckiego, Poland in the
    Second War (Polska w II wojnie) Józefa Garlińskiego,

    The Polish Underground State (Polskie Państwo Podziemne) Stefana Korbońskiego
    i wiele innych ZOSTAŁY ZIGNOROWANE przez amerykańskie środki masowego
    przekazu, ponieważ mówiły prawdę o tym, co wydarzyło się w Polsce podczas
    wojny i po wojnie ..."
  • abstrakt2003 10.02.04, 20:37
    Ojego sile i możliwościach, a takze mentalności swiadczy fragment artykułu w
    ostatnim Wprosa pt. Armia honoru
    Oto ten fragment:
    "Wskutek lobbingu Anti-Defamation Leadue (organizacja broniąca społeczność
    żydowską) na Uniwersytecie Berkeley zablokowano kandydaturę prof. Normana
    Daviesa, autora m.in. "Bożego ogrzyska" (świtnie napisana historia Polski).
    Zarzucono mu "zbyt pobłażliwe potraktowanie zjawiska przedwojennego
    polskiego antysemityzmu".
    - Czy prof. Norman Davies tak lekko potraktował polski antysemityzm
    (przecież nie negował jego isnienia!!!)
    - Czy naprawdę w przedwojenny antysemityzm był najważniejszym zjawiskiem w
    ówczesnej Polsce? (czy historia Polski to historia antysemityzmu!?)
    - Czy naprawdę tak ciężkim przewinieniem jest "zbyt pobłażliwe pisanie o
    antysemityźmie" że nie można być profesorem znanej uczelni?

    --
    Mente et malleo!

    Buzi, Giwi, słoneczko Ty nasze smile
  • Gość: Iza IP: *.twmi.rr.com 10.02.04, 20:46
    Rocznica marca 1968 r. odbierana jest przez wielu jako okazja przypomnienia
    walki studentów o wolność z komunistycznym państwem.

    Pamiętać jednak należy, że oprócz spontanicznych protestów mieliśmy do
    czynienia ze szczegółowo napisanym przez grupy partyjne scenariuszem, który
    miał doprowadzić do rozstrzygnięcia sporu o władzę w PZPR.

    Aby dobrze zrozumieć rok 1968, konieczne jest sięgnięcie pamięcią do lat 50.

    W powszechnej świadomości historycznej rok 1956 kojarzy się z pierwszym w
    czasach powojennych przełomem, kiedy to Naród zerwał się do wolnościowych
    wystąpień, a partia zmuszona została do ustępstw.

    Rzeczywiście mieliśmy wówczas do czynienia z całym szeregiem strajków i
    demonstracji, z buntem mas przeciwko komunistycznemu terrorowi.

    Poza tym rok 1956 zaowocował nasileniem się wewnątrzpartyjnego konfliktu, na
    bazie którego do władzy został wyniesiony Władysław Gomułka.

    Sami swoi
    Konflikt, którego początków możemy szukać po śmierci Stalina w 1953 roku,
    przebiegał w poprzek PZPR i zaowocował pojawieniem się dwóch partyjnych
    frakcji, tzw. natolińczyków i puławian.

    Odsunięci od wpływu na centralne stanowiska "natolińczycy" chcieli przy
    poparciu Moskwy wyeliminować z układu władzy odpowiedzialnych w głównej mierze
    za zbrodnie systemu "puławian".

    Chruszczow popierał "natolińczyków", przez co ci ostatni zaczęli być odbierani
    przez ogół jako ścisła agentura sowiecka. Twardogłowi niegdyś "puławianie"
    teraz przedstawiali się jako niezależni od Moskwy liberałowie.

    Robili wszystko, aby zamazać odpowiedzialność za zbrodnie systemu. Wojciech
    Roszkowski pisał:
    "W 'wierchuszce' PZPR liberalni neofici puławscy szli na fali społecznego
    entuzjazmu i gotowi byli dalej demokratyzować kraj, byle nie sięgano do ich
    odpowiedzialności za udział w zbrodniach stalinizmu w Polsce.

    'Natolińczycy' znajdowali się w odwrocie; inicjatywa wymykała im się z rąk. W
    odczuciu społecznym stanowili oni główną przeszkodę na drodze do
    demokratyzacji".

    Ponadto wszystko wskazuje na to, że 'natolińczycy' nie byli skłonni oferować
    Gomułce tego, czego chciał: stanowiska I sekretarza partii". Takie stanowisko
    zaproponowali Gomułce "puławianie" i to oni po październiku '56 byli górą.

    Pomimo odpowiedzialności za okres stalinowski oraz pomimo niechęci
    Chruszczowa udało im się utrzymać na szczytach władzy.

    "Partyzanci" i "komandosi"
    W latach 60. walka polityczna wewnątrz obozu władzy wcale nie osłabła.

    Po stronie "natolińczyków" wyodrębniła się bardzo agresywna frakcja pod
    przywództwem ministra spraw wewnętrznych Mieczysława Moczara.

    Potrafił on skupić wokół siebie środowiska kombatanckie (szczególnie wywodzące
    się z Armii Ludowej). Dlatego grupę ową zaczęto określać mianem "partyzantów".

    "Partyzanci", przejmując kolejne dziedziny władzy, starali się robić czystkę
    wśród przeciwników frakcyjnych.

    Posłużyli się w tym celu hasłami "antysyjonistycznymi", czy jak mówią inni -
    "antysemickimi", co miało swoje uzasadnienie ze względu na przeważnie
    żydowskie pochodzenie "puławian".

    Ci ostatni gromadzili wokół siebie grupę młodych - często rodzinnie
    powiązanych z "puławianami" - zwanych "komandosami".

    Na ich czele stały takie postaci, jak Karol Modzelewski, Jacek Kuroń czy w
    jakimś sensie Adam Michnik.

    Młodzieżówka "puławska" zaczęła się fascynować ruchami trockistowskimi idącymi
    z Zachodu, co dawało jej podstawę do buntu przeciw ówczesnym elitom władzy.
    Wciąż jednak pozostali przesiąknięci ideologią swoich promotorów oraz rodziców.

    Wewnątrzpartyjną rozgrywkę przegrali "komandosi" ostatecznie w 1968 roku,
    jednak wtedy zdobyli szlify polityczne. Ich promotorzy
    (wspomniani "puławianie") mieli ogromne doświadczenie nabyte jeszcze w czasach
    stalinowskich.

    To oni byli głównymi aparatczykami odpowiedzialnymi za zbrodnie systemu w
    latach 50., jednak posługując się bardzo misterną grą polityczną, uniknęli w
    zasadzie po 1956 roku większych rozliczeń.

    Ojcowie i dzieci
    Rok 1968 to walka władzy komunistycznej z protestami studenckimi. Jednak
    trzeba pamiętać, że w głębi tych konfliktów kryła się bezpardonowa rozgrywka o
    władzę wewnątrz aparatu partyjnego.

    Wyrzuceni z obszaru władzy "puławianie" wraz ze swymi politycznymi
    uczniami "komandosami" w drugiej połowie lat 70. stali się podstawą ruchu KOR-
    owskiego, w latach 80. występowali jako doradcy "Solidarności", by z
    początkiem lat 90. przejąć władzę w ruchu solidarnościowym.

    Dzisiaj środowiska byłych "komandosów" skupiły się w głównej mierze w obszarze
    Unii Wolności bądź "Gazety Wyborczej".

    Takie nazwiska, jak Aleksander Smolar czy znani ze "sprawy Rywina" Adam
    Michnik i Wanda Rapaczyńska, a także autor "Sąsiadów" Jan Tomasz Gross i wielu
    innych - to pokolenie Marca '68, pokolenie "komandosów", dzisiaj stojących na
    szczytach polskiego życia medialnego lub politycznego.

    Jak widzimy, proces przeobrażeń w obozie komunistycznym ma swoją tradycję. W
    1956 roku "puławianie" stali się partyjnymi reformatorami; po roku 1968 ich
    polityczne dzieci - "komandosi" - przeszły ideową ewolucję w kierunku
    liberalizmu (dzisiaj stanowią w dużej mierze środowisko Unii Wolności); zaś w
    1989 r. już cała PZPR za aprobatą i pod parasolem działaczy z otoczenia
    profesora Geremka przekształciła się strukturalnie i ideowo w tym samym
    kierunku.

    Oczywiście spory analogiczne do tego z roku 1968 ciągle powracają. "Sprawę
    Rywina" wielu obserwatorów odbiera dziś jako typowy konflikt oligarchów,
    podobny do tych, z jakimi mieliśmy do czynienia na szczytach władzy w PRL.

  • gini 10.02.04, 21:08
    A tu jest tekst Michnika.

    cytat z książki mneij znanej "Szanse polskiej demokracji"

    Wydarzenia marcowe - obok innych rozlicznych konsekwencji - postawiły na nowo
    sprawę emigracji przed polską inteligencją. Władze państwowe na emigrację
    zezwalały. Wyrzucony z uniwersytetu profesor i relegowany student musieli więc
    stawiać sobie pytanie: co dalej?
    Odwieczne polskie pytanie: tu czy tam, emigracja faktyczna czy emigracja
    wewnętrzna, kompromis i praca organiczna czy bezkompromisowość i milczenie,
    praca w strukturach oficjalnych czy budowanie struktur niezależnych? Pamiętasz
    oczywiście, jak liczne były spory na ten temat, jak rozmaicie odpowiadano na te
    pytania, jak różnie wyrażano racje „za" i „przeciw". (...)
    To wszystko wszakże widać dopiero dzisiaj. Wtedy, w 68 roku, dylematy
    formułowano ostrzej, a wybory rzadko pojmowano jako komplementarne. Pamiętasz
    oczywiście ostre spory i wzajemne oskarżenia, gorycz przyjaciół i satysfakcję
    wrogów, pamiętasz, bo jakże o tym zapomnieć, nasz gniew na tych, co wybrali
    emigrację...
    Jeśli wszakże pamiętasz zasadniczy motyw naszych sporów, to polegał on na
    oporze wobec polityki władzy komunistycznej, która podzieliła nas na ,,Żydów"
    i „aryjczyków", następnie zaś ,,Żydom" pozwoliła „wybrać sobie ojczyznę".

    ***Widzisz kolezanko?Michnik piszetu jasno i wyraznie, a on byl uczestnikiem
    tamtych wydarzen.


    Gniew
    skierowany był na Gomułkę, Moczara i ich kolegów, którzy wprowadzali do naszego
    kraju rasistowskie kryteria, ale refleks tego gniewu spadł na przyjaciół,
    którzy bezwolnie się tym kryteriom poddawali.
    Czemu wyjeżdżali? Dla rozlicznych racji, dla zranionej dumy narodowej i
    podeptanej godności osobistej, dla chleba i świętego spokoju i stabilizacji,
    poczucia bezpieczeństwa i dla pracy umysłowej w warunkach swobody, a także dla
    służby sprawie polskiej. Wreszcie dlatego, że mieli na to ochotę, a człowiek
    winien mieć prawo do zaspokajania pragnień tego typu.

    .


    Dzisiaj nikt rozsądny nie
    powie, że swym wyjazdem ci ludzie postawili się poza narodem.
    Warto jednak mieć na uwadze również ludzi nierozsądnych. Otóż dla ludzi
    nierozsądnych, a także dla młodych, niedoinformowanych, okłamywanych,
    wcale nie było to wszystko oczywiste. W emigrantach widziano tych, którzy
    uciekli.

    ***Powody wyjazdu byly bardzo rozne...
    Nigdzie tu Michnik nie pisze o wyrzucaniu, wprost przeciwnie usprawiedliwia...


  • snajper55 10.02.04, 21:17
    gini napisała:

    > A tu jest tekst Michnika.
    >
    > cytat z książki mneij znanej "Szanse polskiej demokracji"
    >
    > Wydarzenia marcowe - obok innych rozlicznych konsekwencji - postawiły na nowo
    > sprawę emigracji przed polską inteligencją. Władze państwowe na emigrację
    > zezwalały. Wyrzucony z uniwersytetu profesor i relegowany student musieli więc
    > stawiać sobie pytanie: co dalej?
    > Odwieczne polskie pytanie: tu czy tam, emigracja faktyczna czy emigracja
    > wewnętrzna, kompromis i praca organiczna czy bezkompromisowość i milczenie,
    > praca w strukturach oficjalnych czy budowanie struktur niezależnych? Pamiętasz
    > oczywiście, jak liczne były spory na ten temat, jak rozmaicie odpowiadano na
    > te pytania, jak różnie wyrażano racje „za" i „przeciw". (...)
    > To wszystko wszakże widać dopiero dzisiaj. Wtedy, w 68 roku, dylematy
    > formułowano ostrzej, a wybory rzadko pojmowano jako komplementarne. Pamiętasz
    > oczywiście ostre spory i wzajemne oskarżenia, gorycz przyjaciół i satysfakcję
    > wrogów, pamiętasz, bo jakże o tym zapomnieć, nasz gniew na tych, co wybrali
    > emigrację...
    > Jeśli wszakże pamiętasz zasadniczy motyw naszych sporów, to polegał on na
    > oporze wobec polityki władzy komunistycznej, która podzieliła nas na ,,Żydów"
    > i „aryjczyków", następnie zaś ,,Żydom" pozwoliła „wybrać sobie ojcz
    > yznę".
    >
    > ***Widzisz kolezanko?Michnik piszetu jasno i wyraznie, a on byl uczestnikiem
    > tamtych wydarzen.

    A kto mówi, że nie był ? Toż go wtedy z uczelni wywalili.

    > Gniew skierowany był na Gomułkę, Moczara i ich kolegów, którzy wprowadzali do
    > naszego kraju rasistowskie kryteria, ale refleks tego gniewu spadł na przyja
    > ciół, którzy bezwolnie się tym kryteriom poddawali.
    > Czemu wyjeżdżali? Dla rozlicznych racji, dla zranionej dumy narodowej i
    > podeptanej godności osobistej, dla chleba i świętego spokoju i stabilizacji,
    > poczucia bezpieczeństwa i dla pracy umysłowej w warunkach swobody, a także dla
    > służby sprawie polskiej. Wreszcie dlatego, że mieli na to ochotę, a człowiek
    > winien mieć prawo do zaspokajania pragnień tego typu.
    >
    > Dzisiaj nikt rozsądny nie powie, że swym wyjazdem ci ludzie postawili się poza
    > narodem. Warto jednak mieć na uwadze również ludzi nierozsądnych. Otóż dla lu
    > dzi nierozsądnych, a także dla młodych, niedoinformowanych, okłamywanych,
    > wcale nie było to wszystko oczywiste. W emigrantach widziano tych, którzy
    > uciekli.
    >
    > ***Powody wyjazdu byly bardzo rozne...
    > Nigdzie tu Michnik nie pisze o wyrzucaniu,

    Pisze. Pisze o wyrzucaniu z uczelni, o wyrzucaniu z pracy, o wyborze między
    emigracją wewnętrzną a faktyczną.

    > wprost przeciwnie usprawiedliwia...

    Usprawiedliwia tych, co dali się wyrzucić.

    Snajper.
    --
    veritas odium parit, obsequium amicos
  • Gość: Ania IP: 5.2.* / 213.46.162.* 10.02.04, 22:03
    Wladza Zydom pozwolila wybrac ojczyzne, Polacy takiego wyboru nie mieli.
    Tu masz wyraznie napisane :
    dlaczego wyjezdzali ?
    "Wreszcie dlatego, że mieli na to ochotę, a człowi
    > ek
    > > winien mieć prawo do zaspokajania pragnień tego typu."

    Widzisz , mieli ochote wyjechac i wyjechali proste?
    Zeby snajper odkrecal jeszcze ze sto razy to mu sie nie uda.

    A to na koncu jest najlepsze.
    Michnik usprawiedliwia tych co dali sie wyrzucic, hihihihi, czy wyrzuceni,
    pokrzywdzeni potrzebuja usprawiedliwien?
    Snajper pisz dalej glupoty.Jest sie z czego posmiac przynajmniej.


  • snajper55 10.02.04, 22:41
    Gość portalu: Ania napisał(a):

    > Wladza Zydom pozwolila wybrac ojczyzne, Polacy takiego wyboru nie mieli.
    > Tu masz wyraznie napisane :
    > dlaczego wyjezdzali ?
    > "Wreszcie dlatego, że mieli na to ochotę, a człowiek winien mieć prawo do
    zaspokajania pragnień tego typu."
    >
    > Widzisz , mieli ochote wyjechac i wyjechali proste?

    Nieprawda. Nie mieli ochotę wyjechać i wyjechali. Jedynie jakaś część
    wyjeżdżała z przyjemnoscią. Zauważ, że Michnik wymienia tę przyczynę jako
    ostatnią - >Wreszcie dlatego...<. To, że jakaś część wyjechała bez oporów nie
    jest sprzeczne z tym, że byli wyrzucani. A proste jest. Byli wyrzucani z
    Ojczyzny.

    > Zeby snajper odkrecal jeszcze ze sto razy to mu sie nie uda.
    >
    > A to na koncu jest najlepsze.
    > Michnik usprawiedliwia tych co dali sie wyrzucic, hihihihi, czy wyrzuceni,
    > pokrzywdzeni potrzebuja usprawiedliwien?

    W oczach niektórych - tak. Tak jak Polacy, którzy dla lepszej przyszłości
    zapisali się do partii, tak jak Poacy, co dla forsy wyjeżdżali z Polski. A
    ciebie to smieszy ? A jak tam Auschwitz ? Też cię rozśmiesza ? A Treblinka ?
    Które miejsce bardziej ?

    > Snajper pisz dalej glupoty.Jest sie z czego posmiac przynajmniej.

    Poczytaj sobie Medaliony Nałkowskiej lub Borowskiego. Komedia, no mówię ci,
    boki zrywać ze śmiechu. Przynajmniej dla giniopodobnych.

    Snajper.
    --
    veritas odium parit, obsequium amicos
  • Gość: Ania IP: *.upc.chello.be 10.02.04, 23:30
    Ej snajper , snajper odkrecasz i odkrecasz, ty piszesz, ze wyrzucali, oskarzasz
    przy tym Polakow, a Michnik ich usprawiedliwia .

    Czemu wyjeżdżali? Dla rozlicznych racji, dla zranionej dumy narodowej i
    podeptanej godności osobistej, dla chleba i świętego spokoju i stabilizacji,
    poczucia bezpieczeństwa i dla pracy umysłowej w warunkach swobody, a także dla
    służby sprawie polskiej. Wreszcie dlatego, że mieli na to ochotę, a człowiek
    winien mieć prawo do zaspokajania pragnień tego typu.

    Raz jeszcze , Zydzi mieli wybor, wyjechac lub zostac,dlatego Michnik wylicza
    powody , dla ktorych wyjezdzali.
    Polacy tak swobodnie, dla chleba i swietego spokoju i stabilizacji , poczucia
    bezpieczenstwa i dla pracy umyslowej w WARUNKACH SWOBODY wyjechac nie mogli .
    Michnik jest na tyle uczciwy, ze o zadnym wyrzucaniu nie wspomina , mowi caly
    czas o WYBORZE i jasno widac, ze ten wyjazd ten bilet to byla przepustka do
    swobody do lepszego zycia.
    Nawet i ty przyznales wreszcie, ze czesc wyjezdzala z przyjemnoscia, ale kto
    dzis przyzna jaka to czesc?


    hahahaha snajper szabesgoj
    oczach niektórych - tak. Tak jak Polacy, którzy dla lepszej przyszłości
    > zapisali się do partii, tak jak Poacy, co dla forsy wyjeżdżali z Polski. A
    > ciebie to smieszy ? A jak tam Auschwitz ? Też cię rozśmiesza ? A Treblinka ?
    > Które miejsce bardziej ?
    >

    No i znow mamy zlych Polakow i dobrych Zydow, dobry Zyd Berman, dobra Wolinska
    i Stefcio Michnik, wyrzuceni z ojczyzny, ktora tak kochali strasznie.
    chlip, chlip chlip, buuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu
    Moze by dzis wrocili do tej ukochanej ojczyzny,.
    ¨A co tu ma Auchwitz do rzeczy?Uwazasz, ze Polacy nie gineli w Auchwitz?.
    Co tu maja "Medaliony " i Borowski?
    Poczytaj sobie Korbonskiego dla odmiany , chociaz tobie szabasgojku juz nic nie
    pomoze.
    Ty jestes szowinista zydowski nienawidzacy Polakow, dla ciebie Polacy sa
    uosobieniem zla, co udowadniasz kazdym swoim postem.
    Adieu snajperku .
  • snajper55 10.02.04, 23:42
    Gość portalu: Ania napisał(a):

    > Ej snajper , snajper odkrecasz i odkrecasz, ty piszesz, ze wyrzucali, oskar
    > zasz przy tym Polakow, a Michnik ich usprawiedliwia .

    A gdziez Michnik Polsków usprawiedliwia ???? Usprawiedliwia Żydów, którzy dali
    się z Polski wyrzucic.

    > Czemu wyjeżdżali? Dla rozlicznych racji, dla zranionej dumy narodowej i
    > podeptanej godności osobistej, dla chleba i świętego spokoju i stabilizacji,
    > poczucia bezpieczeństwa i dla pracy umysłowej w warunkach swobody, a także dla
    > służby sprawie polskiej. Wreszcie dlatego, że mieli na to ochotę, a człowiek
    > winien mieć prawo do zaspokajania pragnień tego typu.

    Zgadza się. ale to chyba słowa Michnika ?

    > Raz jeszcze , Zydzi mieli wybor, wyjechac lub zostac,dlatego Michnik wylicza
    > powody , dla ktorych wyjezdzali.

    Zgadza się.

    > Polacy tak swobodnie, dla chleba i swietego spokoju i stabilizacji , poczucia
    > bezpieczenstwa i dla pracy umyslowej w WARUNKACH SWOBODY wyjechac nie mogli .

    Zgadza sie.

    > Michnik jest na tyle uczciwy, ze o zadnym wyrzucaniu nie wspomina , mowi caly
    > czas o WYBORZE i jasno widac, ze ten wyjazd ten bilet to byla przepustka do
    > swobody do lepszego zycia.

    W tym co zacytowałaś nie wspomina. Nie wspomina też o Holokauście ani o bitwie
    pod Grunwaldem. Czy to jest dowód, że tego wszystkiego nie było ?

    > Nawet i ty przyznales wreszcie, ze czesc wyjezdzala z przyjemnoscia, ale kto
    > dzis przyzna jaka to czesc?

    A jaka to jest różnica ? Hańbą jest to, że byli wyrzucani, byli zmuszani do
    wyjazdu z Ojczyzny.

    > hahahaha snajper szabesgoj
    > oczach niektórych - tak. Tak jak Polacy, którzy dla lepszej przyszłości
    > > zapisali się do partii, tak jak Poacy, co dla forsy wyjeżdżali z Polski. A
    > > ciebie to smieszy ? A jak tam Auschwitz ? Też cię rozśmiesza ? A Treblinka?
    > > Które miejsce bardziej ?
    > >
    >
    > No i znow mamy zlych Polakow i dobrych Zydow, dobry Zyd Berman, dobra Wolinska
    > i Stefcio Michnik, wyrzuceni z ojczyzny, ktora tak kochali strasznie.
    > chlip, chlip chlip, buuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu
    > Moze by dzis wrocili do tej ukochanej ojczyzny,.

    A gdzie ja tak dzielę ????? Znów zmyslasz. Gdzie napisałem, że Wolińska czy
    Berman są dobrzy ? Zacytuj mi to obrzydliwa oszustko. Bez kłamania jednego
    postu napisać nie potrafisz ? To, że byli wyrzucani nie znaczy, idiotko, ze
    byli dobrzy.

    > ¨A co tu ma Auchwitz do rzeczy?Uwazasz, ze Polacy nie gineli w Auchwitz?.
    > Co tu maja "Medaliony " i Borowski?

    Skoro tak cię śmieszy, jak ludzi z Ojczyzny wypędzaja, to powinnać się i przy
    takiej lekturze posmiać. Amoze tylko jak Żydów wypędzają to się cieszysz ?

    > Poczytaj sobie Korbonskiego dla odmiany, chociaz tobie szabasgojku juz nic nie
    > pomoze.

    Czytałem jego Pamiętniki, z ty ?

    > Ty jestes szowinista zydowski nienawidzacy Polakow, dla ciebie Polacy sa
    > uosobieniem zla, co udowadniasz kazdym swoim postem.

    A ty jesteś oszustką, która jednego postu bez kłamstwa nie jest w stanie
    napisać. Kretynką, która sama przyznaje, że nie rozumie cudzych postów, ale na
    nie odpowiada.

    > Adieu snajperku .

    Snajper.
    --
    veritas odium parit, obsequium amicos
  • Gość: Ania IP: 5.2.* / 213.46.162.* 11.02.04, 08:21
    Raz jeszcze , Zydzi mieli wybor, wyjechac lub zostac,dlatego Michnik wylicza
    > powody , dla ktorych wyjezdzali.

    Zgadza się.

    > Polacy tak swobodnie, dla chleba i swietego spokoju i stabilizacji , poczucia
    > bezpieczenstwa i dla pracy umyslowej w WARUNKACH SWOBODY wyjechac nie mogli .

    Zgadza sie.

    > Michnik jest na tyle uczciwy, ze o zadnym wyrzucaniu nie wspomina , mowi caly
    > czas o WYBORZE i jasno widac, ze ten wyjazd ten bilet to byla przepustka do
    > swobody do lepszego zycia.

    W tym co zacytowałaś nie wspomina. Nie wspomina też o Holokauście ani o bitwie
    pod Grunwaldem. Czy to jest dowód, że tego wszystkiego nie było ?


    Nie bardzo wiem dlaczego mialby wspominac o Bitwie pod Grunwaldem gdy pisal o
    1968 roku, pisal wprost o tym, ze sytuacja Zydow byla lepsza niz Polakow, bo
    mogli sobie WYBRAC , i usprawiedliwial tych, ktorzy wybrali emigracje kretaczu.

    > Nawet i ty przyznales wreszcie, ze czesc wyjezdzala z przyjemnoscia, ale kto
    > dzis przyzna jaka to czesc?

    A jaka to jest różnica ? Hańbą jest to, że byli wyrzucani, byli zmuszani do
    wyjazdu z Ojczyzny.

    Nie ma zadnej hanby o czym masz wyzej, mieli wybor:wyjechac albo zostac ,
    przypominam, bilet dawal im przepustke do lepszego swiata, W niecale dwa lata
    pozniej byl grudzien 1970 ....


    > hahahaha snajper szabesgoj
    > oczach niektórych - tak. Tak jak Polacy, którzy dla lepszej przyszłości
    > > zapisali się do partii, tak jak Poacy, co dla forsy wyjeżdżali z Polski. A
    > > ciebie to smieszy ? A jak tam Auschwitz ? Też cię rozśmiesza ? A Treblinka?
    > > Które miejsce bardziej ?
    > >
    >
    > No i znow mamy zlych Polakow i dobrych Zydow, dobry Zyd Berman, dobra Wolinska
    > i Stefcio Michnik, wyrzuceni z ojczyzny, ktora tak kochali strasznie.
    > chlip, chlip chlip, buuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu
    > Moze by dzis wrocili do tej ukochanej ojczyzny,.

    A gdzie ja tak dzielę ????? Znów zmyslasz. Gdzie napisałem, że Wolińska czy
    Berman są dobrzy ? Zacytuj mi to obrzydliwa oszustko. Bez kłamania jednego
    postu napisać nie potrafisz ? To, że byli wyrzucani nie znaczy, idiotko, ze
    byli dobrzy.

    I jak zwykle, manipulacja, skoro nie napisales czegos wprost to znaczy, ze ja
    klamie.
    Trzymaj sie szabesgojku i powsciekaj sie jeszcze troszke .
    Nikt nikogo nie wyrzucal, dano im mozliwosc rozpoczecia lepszego zycia choc
    niektorych powinno sie postawic pod sad za dokonane zbrodnie.Zamiast kary
    nagroda, a ty piszesz o hanbie, w dodatku szabesgojku rozciagnac to chcesz na
    wszystkich Polakow.


    > ¨A co tu ma Auchwitz do rzeczy?Uwazasz, ze Polacy nie gineli w Auchwitz?.
    > Co tu maja "Medaliony " i Borowski?

    Skoro tak cię śmieszy, jak ludzi z Ojczyzny wypędzaja, to powinnać się i przy
    takiej lekturze posmiać. Amoze tylko jak Żydów wypędzają to się cieszysz ?


    Smieszy mnie to, ze nikt nikogo nie wypedzal, i smiesza mnie twoje kretactwa.
    > Poczytaj sobie Korbonskiego dla odmiany, chociaz tobie szabasgojku juz nic nie
    > pomoze.

    Czytałem jego Pamiętniki, z ty ?

    Jakos sie nie chwalisz ich znajomoscia.
    > Ty jestes szowinista zydowski nienawidzacy Polakow, dla ciebie Polacy sa
    > uosobieniem zla, co udowadniasz kazdym swoim postem.

    A ty jesteś oszustką, która jednego postu bez kłamstwa nie jest w stanie
    napisać. Kretynką, która sama przyznaje, że nie rozumie cudzych postów, ale na
    nie odpowiada.

    > Adieu snajperku .nie mam juz dla ciebie wiecej czasu .

    Snajper.
    --
    veritas odium parit, obsequium amicos




    .
  • rycho7 11.02.04, 08:32
    snajper55 napisał:

    > A jak tam Auschwitz ? Też cię rozśmiesza ? A Treblinka ?
    > Które miejsce bardziej ?

    Jako uczestnikowi 1968 roku Snajper umiescil mnie przy obsludze piecow
    krematoryjnych. Nie podales jednak numeru pieca z Twego przydzialu dla mnie w
    Treblince. Ona mnie bardziej smieszy. Wiesz jaka tam jalowa ziemia i ile tam
    trzeba popiolow dla jej uzyznienia? Wiesz jak bylo wesolo gdysmy selekcjonowali
    na peronie przywiezionych Zydow. Pytalismy czy wyjedziesz z Polski czy wolisz
    do gazu. Czy Ty Snajper jestes zupelnie zdrowy na umysle wymyslajac takie
    teksty do miriamowego okraglego stolu?
    --
    Pozdrawiam Rycho7
    ------
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    Tym forum opiekuje się szacik, giwi, maas, ...
  • uri_ja 11.02.04, 22:29
    Miriam- wiem, powtarzam się:bawi Cię to...Wejdź do szafy...
  • kdesw 10.02.04, 21:36
    Ciekawe i pouczające.
  • miriamfirst_ 11.02.04, 00:04

    W pierwszym poście napisałam, że mam żal "do Was ze nie powiedzieliście nie".
    Uogólniłam, żeby w ogóle zwrócić Waszą Koleżanki i Koledzy uwagę na ten wątek,
    bo ostatnio tylko postawienie sprawy w formie oskarżającej jest Was w stanie
    wzruszyć. To uboczne działanie forum, nie do wszystkich się odnosi na
    szczescie, ale na pewno do większości.

    Może prześledzilibyśmy okres, którego kulminacją był Marzec '68?
    Rozpoczął Pan/Pani kdsw - i o to chodzi!

  • miriamfirst_ 11.02.04, 00:08
  • kdesw 11.02.04, 00:26
    Co ja Ci mogę powiedzieć,byłem wtedy 9letnim brzdącem mieszkającym na wsi i nie
    miałem zielonego pojęcia co się działo i dzieje i będzie działo.Ojciec
    pochodził z Kołomyi miasta gdzie ponad 50% mieszkańców stanowili
    Żydzi,mieszkali tam od 1790r lat,a przedtem chyba pod Kołomyją,matka pochodzi
    znad Kordonu małego miasteczka na Kujawach/Radziejów Kuj.,gdzie dotej pory
    zachowała się Synagoga/.Dziadka brat doktoryzował się u prof.Twardowskiego we
    Lwowie.Rodzice byli z zawodu/matka żyje/ nbauczycielami.Doświadczeni Ich i
    wcześniejszych pokoleń,kazały się trzymać w ukryciu i jak najdalej od
    zawieruch.
    Mój "68" to czasy solidarności,stan wojenny,ale to temat na inną rozmowę.
    Szkoda ,że losy tak wielu ludzi w Polsce po obydwu stronach barykady były tak
    parszywe.A naszym zadaniem ,naszego pokolenia jest zrobić wszystko,aby to się
    nie powtórzyło ,a ludzkie krzywdy naprawić.
  • miriamfirst_ 11.02.04, 00:37

    dzięki za odpowiedz. Ja bylam troche mlodsza, ale pamietam wybor mojej Matki.
    Ona uwazala, ze ma prawo zostac, bo czula sie Polka pochodzenia zydowskiego.
    I byla zabawna sytuacja, jaka pamietam, kiedy moja mala kolezanka - Gałka -
    wyjezdzala z rodzicami, to matka Gałki i moja Matka rozmawialy ze soba. Mama
    mowila po polsku, a tamta odpowiadala jej w jidysz. Mama doskonale znala ten
    język, ale odpowiadala i kontynuowala rozmowe po p o l s k u.
    Zreszta, ja zadroscilam Galce tego wyjazdu... Czy dzisiaj takze - nie wiem, ale
    wiem, ze 68 rok wywolal syndrom "chowania sie do szafy" pozostaly z wojny. Nie
    wszyscy mogli wyjechac! teraz powoli i niektorzy - wychodza z tej... "szafy".

    Pozdrawiam Cie
    Miriam
  • abstrakt2003 11.02.04, 17:27
    1) Prowokujesz! Po co?
    2) Jaką opozycję zorganizowaną mieliśmy w '68? Bo ja o takiej nie słyszałem!
    Michnik właśnie dostawał w tym czasie pierwsze baty, a Kuroń chyba siedził i
    leczył się z komunizmu! KOR powstał w '76.
    3) A teraz sprawy podstawowe:
    - Miriam czy '68 środowiska żydowskie protestowały przeciw tej odrażającej
    histerii antysemickiej? Czy Żydzi pisali protesty, listy otwarte? Czy
    alarmowali świat o tym co sie w Polsce wyprawia? Wreszcie czy urzadzali
    głodówki, okupacje protestacyjne (np. synagog), DEMONSTRACJE! Ilu Żydów
    zostało aresztowanych za występowanie w obronie swojej społeczności!? Ilu
    zostało za to spałowanych!?
    A co zrobił w tej sprawie rząd Izraela? Co zrobiły światowe organizacje
    żydowskie?
    Miriam powiedz mi szczerze dlaczego masz pretensje do nas że was nie
    broniliśmy skoro sami w swojej sprawie nie kiwnęliście palcem?
    I nie mów mi że był totalitarym i nie było takich możliwości (W '67 po
    wygranej w pięknym stylu przez Izrael wojny sześciodniowej w Warszawie doszło
    do spontanicznych demonstracji młodzieży żydowskiej świętującej ten tryumf).

    P.S. Miriam przeczytaj sobie tekst piosenki J. Kaczmarskiego "Opowieść pewnego
    emigranta". Tekst ten powstał po rozmowie autora ż pewnym emigrantem marcowym
    przeprowadzonej w Izraelu w latach '80.

    Opowieść pewnego emigranta


    - Nie bój się, nie zabraknie. To krajowa czysta.
    Ja, widzisz, przed wojną byłem komunista,
    Bo ja chciałem być kimś, bo ja byłem Żyd,
    A jak Żyd nie był kimś, to ten Żyd był nikt.
    Może stąd dla świata tyle z nas pożytku,
    Że bankierom i skrzypkom nie mówią - ty żydku!

    Ja bankierem nie byłem, ani wirtuozem,
    Wojnę w Rosji przeżyłem, oswoiłem się z mrozem
    I na własnych nogach przekroczyłem Bug
    Razem z Armią Czerwoną, jako Politruk.
    Ja byłem jak Mojżesz, niosłem Prawa Nowe,
    Na których się miało oprzeć Odbudowę.

    A potem mnie - lojalnego komunistę
    Przekwalifikowali na manikiurzystę.
    Ja kocham Mozarta, Bóg - to dla mnie Bach,
    A tam, gdzie pracowałem - tylko krew i strach.
    Spałem dobrze - przez ścianę słysząc ludzkie krzyki,
    A usnąć nie mogłem przy dźwiękach muzyki.

    W następstwie Października tak zwanych ?wydarzeń"
    Już nie byłem w Urzędzie, byłem dziennikarzem.
    Ja znałem języki, nie mnie uczyć, jak
    Pisać wprost to, co łatwiej można pisać wspak.
    Wtedy myśl się zgodziła - niechcący być może,
    Żem się z krajem tym związał - jak mogłem najgorzej.

    Za tę hańbę zasługi - Warszawa czy Kraków -
    Gomułka nam powiedział - Polska dla Polaków.
    Już nie dla przybłędów Pospolita R2ecz -
    Wiesław, jak Faraon, popędził nas precz.
    I szli profesorowie, uczeni, pisarze,
    Pracownicy Urzędu, szli i dziennikarze.

    W Tel Awiwie właśnie, zza rogu, z rozpędu
    Wpadłem na byłego kolegę z Urzędu
    I pod Ścianę Płaczu iść mi było wstyd -
    Czy ja komunista, czy Polak, czy Żyd?
    Nie umiałem, jak on, chwały czerpać teraz
    Z tego, że się z bankruta robi bohatera.

    Wyjechałem. Przeniosłem się tutaj, do Stanów.
    Mówią - czym jest komunizm - ucz Amerykanów.
    Powiedz im, co wiesz, co na sumieniu masz,
    A odkupisz grzechy i odzyskasz twarz.
    A ja przecież nie umiem nawet ująć w słowa,
    Jak wygląda to, com - niszcząc - budował.

    I tak sam sobie zgotowałem zgubę:
    Meloman - nie skrzypek, nie bankier - a ubek,
    Oficer polityczny - nie russkij gieroj.
    Ani Syjonista, ani też i goj!

    Jak ja powiem Jehowie - Za mną, Jahwe, stań,
    Z tą Polską związanym pępowiną hańb!
    Jak ja powiem Jehowie - Za mną, Jahwe, stań,
    Z tą Polską związanym pępowiną hańb!


    --
    Mente et malleo!

    Buzi, Giwi, słoneczko Ty nasze smile
  • abstrakt2003 12.02.04, 18:10

    --
    Mente et malleo!

    Buzi, Giwi, słoneczko Ty nasze smile
  • sceptyk 11.02.04, 00:12
    Wszystko tu zostalo na forum juz dawno powiedziane. Nikt nic nowego nie jest w
    stanie dodac - bo i tematy wciaz te same i umysly wciaz te same. A zycie, moi
    drodzy stetryczali staruszkowie (plci obojga), idzie naprzod!!!

    PS. A w '68 to sie jedne czerwone z drugimi poklocily. I zadne opisy
    jednostkowych przypadkow tego historycznego faktu nie sa w stanie zmienic. Tez
    juz to mowilem pewno z 5 razy. No, pa.
  • miriamfirst_ 11.02.04, 00:21
    Widzę, sceptyku, że jakiekolwiek merytoryczne a historyczne sprawy wyraznie
    mecza Twoj umysl. Natomiast wrzaski na temat Krzysia52 - nie. "W Kirche co ja
    mam? cztery gole sciany i tak pusto, jakby interes mial sie za chwile
    zlikwidowac. Pastor gada, jakies nieprzyjemnie rzeczy o piekle, a czy ja ide do
    kosciola zeby sie zdenerwowac? ja mam nerwy, ja nie jestem cham. A poza tym, ja
    nie lubie sie gnębić nudnym gadaniem". Ale to pan Welt mowil. Moryc.

    No, może, może... ale - czy ja wiem?smile))

    Miriam

    ps. staruszek swiat nie wyglada na tyle latsmile)) (Anna jantar)
  • sceptyk 11.02.04, 00:33
    Dyscyplinowanie K52 moznaby porownac do wyrzucania smieci. Wszak trzeba robic
    to stale. Dzien po dniu, dzien po dniu... Takie rutynowe czynnosci choc troche
    mecza, to jednak w sumie dosc latwo przychodza. Natomiast dyskusja
    merytoryczna? Jak juz gdzies sie przyznalem, wszystko co wiem - to juz tu
    powiedzialem. Totez milcze. Dopoki czegos nie zmysle. Mysle, ze takie
    zachowanie swiadczy o mej szlachetnosci (choc nie wiem czy Monopol nie ma na
    nia monopolu).
  • miriamfirst_ 11.02.04, 00:39
    sceptyk napisała:

    >Mysle, ze takie zachowanie swiadczy o mej szlachetnosci

    smile)) a czy ja mowie inaczej?!


  • institoris1 11.02.04, 00:37
    miriamfirst_ napisała:

    > Widzę, sceptyku, że jakiekolwiek merytoryczne a historyczne sprawy wyraznie
    > mecza Twoj umysl. Natomiast wrzaski na temat Krzysia52 - nie. "W Kirche co ja
    > mam? cztery gole sciany i tak pusto, jakby interes mial sie za chwile
    > zlikwidowac. Pastor gada, jakies nieprzyjemnie rzeczy o piekle, a czy ja ide
    >do kosciola zeby sie zdenerwowac? ja mam nerwy, ja nie jestem cham. A poza
    tym, ja nie lubie sie gnębić nudnym gadaniem". Ale to pan Welt mowil. Moryc.
    >No, może, może... ale - czy ja wiem?smile))
    >
    > Miriam
    >
    > ps. staruszek swiat nie wyglada na tyle latsmile)) (Anna jantar)

    te merytoryczne, a nawet historyczne jakos nie potrafia ustroic tych golych
    scian. Na dluzsza mete oczywista. A Moryc dobrze o tym wie, wiec nie slucha, bo
    i po co- sciany i tak gole zostana, a Morycowa psyche nie musi cierpiec dla
    oczywistosci.
    i.
  • uri_ja 11.02.04, 07:52
    Pamiętaj jednak, że nie jesteś "jedyną ocalałą" i komuś z NAS mogą się te twoje
    głupawe prowokacje nie podobać. Co ty- misję masz, czy rzeczywiście lekarz
    potrzebny?
  • rycho7 11.02.04, 08:52
    Udalo Ci sie Miriam sprowokowac dyskusje. Szybko filosemici wykazali w niej, ze
    ci, ktorzy maja odwage miec inne zdanie to hitlerowcy i wlasnoreczni ludobojcy.
    To znany schemat propagandowy syjonistow z USA. Chcesz kontynuowac taka
    dyskusje na tych zasadach. Sadzisz, ze cokolwiek uzyskasz? Zdecydowanie watpie.

    Bylem w grudniu 2003 w Lodzi i pare razy odwiedzilem zydowska restauracje
    Anatewka. Moze nawet widzialem Cie pod Gmina Zydowska. Nie czuje sie
    hitlerowcem i nie chadzam do zydowskiej knajpy aby szukac usprawiedliwienia dla
    swej nienawisci. Watpie abys znalazla wlasciwa droge dla porozumienia. Ja juz
    nawet porozumienia nie oczekuje. Rany sie nie zabliznia bo bawidamka ma monopol
    na ich rozdrapywanie. Cala filosemicka forumowa menazeria staje na glowie aby
    zochydzic Zydow. Biedny narod.
    --
    Pozdrawiam Rycho7
    ------
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    Tym forum opiekuje się szacik, giwi, maas, ...
  • panidanka 11.02.04, 10:27
    rycho7 napisał:

    >
    > Bylem w grudniu 2003 w Lodzi i pare razy odwiedzilem zydowska restauracje
    > Anatewka.

    żarujesz sobie sad
    to przecież tylko nazwa z Anatewki pozostała

    > Moze nawet widzialem Cie pod Gmina Zydowska. Nie czuje sie
    > hitlerowcem i nie chadzam do zydowskiej knajpy aby szukac usprawiedliwienia
    dla
    >
    > swej nienawisci.
    do knajpy chodzi się zwykle po to co w knajpie podają, nawet jak ta knajpa Rzym
    by się nazywała.


    > Watpie abys znalazla wlasciwa droge dla porozumienia. Ja juz
    > nawet porozumienia nie oczekuje.

    chwileczkę
    tu sobie przystanę na momencik
    same ciekawe słowa:
    właściwa droga
    porozumienie
    oczekuje
    nie Rychu
    nie jesteś na właściwej drodze do czegokolwiek a najmniej do porozumienia
    którego przecież i tak nie oczekujesz
    bystry umysł
    chociaz tyle już wie




    >
    Rany sie nie zabliznia bo bawidamka ma monopol
    >
    > na ich rozdrapywanie. Cala filosemicka forumowa menazeria staje na glowie aby
    > zochydzic Zydow. Biedny narod.

    ach jak skutecznie i całkiem bez twojego udziału
    ty tylko monopole rozdajesz najbardziej zasłużonym
    to się nazywa mieć kupiecką głowę wolną od uprzedzeń finasowych
    wszak pieniądz krąży nie po menażerii w rozdrapywanych kieszeniach biednego
    narodu

    D.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.