Dodaj do ulubionych

Socjalistyczna gospodarka III Rzeszy.

07.03.10, 17:29
Naziści wymyślili jedną z najbardziej rewolucyjnych utopii XX w.
Według nich walka ras była końcowym stadium walki klas. Młodzi
rewolucjoniści (Mengele 21 lat, Eichmann 26, jeden ze starszych
Göring 40) w chwili objęcia władzy byli pełni energii i zapału by
zbudować nowy świat. Posługując się hasłami rodem z ideologii
marksistowskiej stworzyli państwo opiekuńcze, socjalistyczne, w
którym proletariat odgrywał najważniejszą rolę. Wspomniany Eichmann
wyznał, moje uczucia pod względem sympatii znajdowały się po lewej
stronie, a to, co socjalistyczne było równie silne jak to, co
narodowe. Dla nazistów proletariacki, znaczyło niemiecki. Państwo
niemieckie przetrwało 12 lat i przez niemal cały ten czas, Hitler
cieszył się niezwykłą popularnością. Dla porównania, polski
socjalizm już po 10 latach wzbudził społeczne niepokoje, a nie było
wojny i wszelkich związanych z tym obciążeń. Zbrodniczość
komunistycznych władz nigdy nie wzbudziła zaufania do niej, mimo
niewątpliwych osiągnięć, takich jak odbudowa kraju, elektryfikacja
czy rozwój szkolnictwa. Jak udało się przekonać inteligencję
niemiecką, która była naturalnym wrogiem hitlerowców do
marksistowskich pomysłów nazistów? Prawnicy, artyści, urzędnicy
państwowi to ludzie wychowani w weimarskiej republice a bywało, że
jeszcze w czasach cesarskich. Hitlerowcy mimo, że nie darzyli ich
sympatią nigdy nie wystąpili przeciw nim, wręcz przeciwnie. Udało im
się wciągnąć do swoich planów budowy Wielkiej Rzeszy Niemieckiej.
Podam dwa przykłady, tzw Ustawy Norymberskie nigdy nie zostały
wprowadzone do dziennika państwowego ustaw. To właśnie wybitni
prawnicy przekształcili idee rasistowskie w normy prawne, które
wprowadzono do ustawodawstwa czym umożliwili stosowanie ich w
administracji i praktyce. Drugi przykład pochodzi z dziedziny
finansów państwa. Judenbuße miało na celu poprawienie finansów
Rzeszy. Chodziło o miliardy, które mieli zapłacić Żydzi. Dzięki
wysiłkowi prawników ministerstwo finansów Rzeszy zamieniło żądanie
określonej kwoty na 20% majątku osobistego i rozłożyło ją na raty. W
ten sposób uzyskano dużo większą kwotę niż zakładano. Rabunek na
masową skalę, to socjalistyczna metoda nazistów na stworzenia
państwa opiekuńczego, którego główną troską było zapewnienie
dobrobytu niemieckim proletariuszom. Na koniec kilka nowatorskich
rozwiązań nazistów, urlopy pracownicze, turystyka masowa, ochrona
rolnictwa (bardzo podobna do tej stosowanej w UE), ochrona
środowiska, progi podatkowe, emerytury czy wreszcie wspólne
opodatkowanie małżonków. Tak wiec socjalizm wsparty rabunkiem na
niespotykaną skalę umożliwił Niemcom w ciągu 12 lat rozpętanie
najstraszliwszej wojny w historii oraz popełnienie zbrodni na
wielomilionowej rzeszy ludzi z wszystkich krajów Europy.
Edytor zaawansowany
  • benek231 07.03.10, 17:36
    bo jest to wymysl nazistow! wink

    hymenos napisał:

    "Na koniec kilka nowatorskich rozwiązań nazistów, urlopy pracownicze..."
  • hymenos 07.03.10, 17:46
    No właśnie Krzysiu, dlaczego likwidować dlatego, że wymyślili to
    naziści? Jesteś w stanie jakoś podeprzeć ironię?
  • benek231 07.03.10, 18:13
    hymenos napisał:

    > No właśnie Krzysiu, dlaczego likwidować dlatego, że wymyślili to
    > naziści? Jesteś w stanie jakoś podeprzeć ironię?

    *Ja zawsze jestem w stanie. smile A takze podciagac watek, gdy mam na to ochote wink
    Ponadto na imie mi Benek231. surprised)

    Co do ironii, zas, to po prostu wskoczylem w czesto tu prezentowany schemat:
    niedobre bo socjalistyczne. Na przyklad w ostatnich dniach rozni tacy
    wytykaja feministkom, ze na manife wychodza z typowo socjalistycznymi zadaniami.
    Tak jakby dla osoby domagajacej sie wyzszej placy istotne bylo zaszeregowanie
    jej oczekiwan. Gdy mam glodowa stawke i domagam sie od pracodawcy wiecej to nie
    ma to nic wspolnego z socjalizmem. To tylko zadanie wyzszej placy. Inaczej o
    socjalistycznych zadaniach mozna by bylo mowic juz za krola Cwieczka.

    W przypadku III Rzeczy nie tyle chodzi chyba o socjalizm co sposob jego
    realizacji. W obecnych Niemczech, w Unii calej, takze jest sporo elementow
    socjalistycznych, a w Stanach robola europejskim socjalizmem strasza, niemniej
    ten socjalizm zazwyczaj chwala sobie europejczycy.

  • hymenos 07.03.10, 18:27
    benek231 napisał:

    > Tak jakby dla osoby domagajacej sie wyzszej placy istotne bylo
    zaszeregowanie
    > jej oczekiwan. Gdy mam glodowa stawke i domagam sie od pracodawcy
    wiecej to nie
    > ma to nic wspolnego z socjalizmem. To tylko zadanie wyzszej placy.
    Inaczej o
    > socjalistycznych zadaniach mozna by bylo mowic juz za krola
    Cwieczka.
    >
    > W przypadku III Rzeczy nie tyle chodzi chyba o socjalizm co sposob
    jego
    > realizacji. W obecnych Niemczech, w Unii calej, takze jest sporo
    elementow
    > socjalistycznych, a w Stanach robola europejskim socjalizmem
    strasza, niemniej
    > ten socjalizm zazwyczaj chwala sobie europejczycy.

    Tak, tylko trochę obok. Ja pisałem o entuzjazmie jaki potrafili
    wzbudzić naziści stosując w praktyce nowatorskie na owe czasy
    pomysły. Uważasz, że za króla Ćwieczka pisano podania o urlopy? wink

    >
  • benek231 07.03.10, 18:36
    hymenos napisał:
    >
    > Tak, tylko trochę obok. Ja pisałem o entuzjazmie jaki potrafili
    > wzbudzić naziści stosując w praktyce nowatorskie na owe czasy
    > pomysły. Uważasz, że za króla Ćwieczka pisano podania o urlopy? wink
    >
    >
    *O tak, takze z opowiadan wiem, ze Niemcy wrecz uwielbiali Hitlera jego
    polityke, wiec ich entuzjazm nie moze zaskakiwac. Nawiasem mowiac klasa
    robotnicza w sowietach za to samo kochala Stalina. Przez jakis czas, przynajmniej.

    Wczesniej pisalem o zadaniach placowych - nie o urlopach. A jak
    zakwalifikowalbys zadania dot. dlugosci dnia pracy? Czy tak samo jak placowe,
    czy tez, razem z urlopami, umiescilbys je w socjalistycznej kategorii?
  • hymenos 07.03.10, 18:46
    benek231 napisał:

    > Wczesniej pisalem o zadaniach placowych - nie o urlopach. A jak
    > zakwalifikowalbys zadania dot. dlugosci dnia pracy? Czy tak samo
    jak placowe,
    > czy tez, razem z urlopami, umiescilbys je w socjalistycznej
    kategorii?

    Tu Cię boli? Socjalizm dla potrzeb wątku zdefiniowałem jako budowę
    państwa opiekuńczego, tak jak najbardziej ogólnie. Więc wszystkie
    zmiany w prawodawstwie mające na celu zmianę pozycji proletriatu
    umieszczam w socjalistycznej kategorii, biorąc oczywiście pod uwagę
    czas o jakim mowa.
  • rycho7 07.03.10, 18:55
    hymenos napisał:

    > państwa opiekuńczego

    Panstwo z definicji jest opiekuncze. Obiecuje, ze nie bedzie mnie okradala inna
    mafia. Czasami nawet spelnia ta obietnice. Wtedy samo moze krasc wiecej. No bo
    gdy poddani nie umieraja z glodu to suma riketu jest wieksza (Krzywa Lefera?).
    --
    Pozdrawiam Rycho7
    PS. Hasz jak zwykle
    koncy
    w wodu
  • hymenos 07.03.10, 19:17
    rycho7 napisał:

    > hymenos napisał:
    >
    > > państwa opiekuńczego
    >
    > Panstwo z definicji jest opiekuncze. Obiecuje, ze nie bedzie mnie
    okradala inna
    > mafia. Czasami nawet spelnia ta obietnice. Wtedy samo moze krasc
    wiecej. No bo
    > gdy poddani nie umieraja z glodu to suma riketu jest wieksza
    (Krzywa Lefera?).

    Nie w takim sensie użyłem pojęcia opiekuńcze. Z Twojego opisu wyłazi
    zadaniowość państwa. Nie słyszałem, by mafię obchodziły urlopy,
    progi podatkowe czy wspólne rozlicznie riketu.
  • rycho7 07.03.10, 20:31
    hymenos napisał:

    > Nie w takim sensie użyłem pojęcia opiekuńcze.

    Ale ja zwrocilem uwage na inny sens.

    Panstwo pierwotnie wypielo sie na opiekuncze funkcje spolecznosci
    lokalnej (przedpanstwowej). Teraz jest to powracajaca fala, a raczej
    jej karykatura.

    Nie podejmuje sie dyskusji na ten temat, poniewaz obejmuje to takze
    decyzje o tym, kto pierwszy ma umierac na przednowku. Opole to
    potrafilo. Panstwo nie doroslo. Kituje gadkami szmatkami o "etyce".

    > Nie słyszałem, by mafię obchodziły urlopy, progi podatkowe czy
    wspólne rozlicznie riketu.

    Widocznie jestes gluchy na pranie pieniedzy i konsekwencje tegoz.
    --
    Pozdrawiam Rycho7
    PS. Hasz jak zwykle
    koncy w wodu
  • hymenos 07.03.10, 20:45
    rycho7 napisał:

    > Widocznie jestes gluchy na pranie pieniedzy i konsekwencje tegoz.

    Pranie pieniędzy to nic innego jak zakamuflowana współpraca z
    państwem. Z tego odciągany jest podatek, po czym pieniądze są
    legalne. W konsekwencji mogę przyjąć, że progi podatkowe są znane
    mafii, ale tu nie o taką znajomość chodzi.
  • rycho7 07.03.10, 20:56
    hymenos napisał:

    > ale tu nie o taką znajomość chodzi.

    Odnosze wrazenie, ze interesuje Cie "dyskusja" jedynie w zakletym
    kregu.

    Tak, masz racje. Tyle, ze na tym etapie stracilem orientacje w czym.
    --
    Pozdrawiam Rycho7
    PS. Hasz jak zwykle
    koncy w wodu
  • hymenos 07.03.10, 21:19
    Ty wnosisz tu problemy państwa, mafii, rikietu czy prania brudnych
    pieniędzy. Wybacz, że nie tańczę na Twoją nutę.
  • rycho7 08.03.10, 11:13
    rycho7 napisał:

    > Tak, masz racje. Tyle, ze na tym etapie stracilem orientacje w czym.

    I to by bylo na tyle.
    --
    Pozdrawiam Rycho7
    PS. Hasz jak zwykle
    koncy
    w wodu
  • hymenos 08.03.10, 11:31
    Nie posiadam możliwości utworzenia sobie linku do Twojego mózgu.
    Poeta napisał "Widocznie jestes gluchy na pranie pieniedzy i
    konsekwencje tegoz." Kto wie, co poeta miał na myśli i dlaczego
    stracił orientację po uwadze, że nie o to chodzi?
  • rycho7 08.03.10, 13:50
    hymenos napisał:

    > Nie posiadam możliwości utworzenia sobie linku do Twojego mózgu.

    Rozpoczales watek ironia. Nie przedstawiles przekazu wprost, jasno,
    komunikatywnie. Ja sie nie domyslilem. Aczkolwiek poczynilem drobne usilowania.
    To i tak bylo wbrew mojej deklaracji od lat, ze intencjonalnie sie nie domyslam.
    Nie domyslam sie, bo to na forum w zasadzie gwarantuje automatyczna odpowiedz,
    ze domyslilem sie nieslusznie.

    > stracił orientację po uwadze, że nie o to chodzi?

    A mialem wczesniej? Jezeli tak to mnie naprowadz. To Twoj watek.

    Stwierdzenia "nie o to chodzi" mozna traktowac dwojako, jako naprowadzajace oraz
    jako wysylajace w maliny. Prosciej jest napisac o co chodzi, zyjacemu autorowi.
    --
    Pozdrawiam Rycho7
    PS. Hasz jak zwykle
    koncy
    w wodu
  • hymenos 08.03.10, 14:30
    Słowo pisane nie przekazuje prawidłowo przeciwieństw tego co ukryte
    i tego co widać. Zwykle najlepiej nie domyślać się ukrytego
    znaczenia i nie opierać na nim, bo łatwo dochodzi do nieporozumień.
    Np co jest ironią a co nie jest. Poczytaj Aly Götza.
  • hasz0 08.03.10, 14:38
    a prawda taka, zę deficyt wzrósł do > 100 mrd zdaniem większosci
    ekonomistów...
    TY ANI SŁOWKA O WYKORZYSTANIU UNUJNYCH F.?
    Jakie to u Was typowe.....Ty chociaż nie bluzgasz.
  • rycho7 08.03.10, 14:39
    hymenos napisał:

    > Poczytaj Aly Götza.

    Prosciej bylo to napisac w pierwszym poscie.

    Czy on przynajmniej wprost, jasno napisze, ze jestem glupi?
    --
    Pozdrawiam Rycho7
    PS. Hasz jak zwykle
    koncy
    w wodu
  • hymenos 08.03.10, 14:50
    Nic nie pisałem o Twojej głupocie. Götz również. Za to Ty o tym, żem
    głupi,tak. Nie bierz tego sobie tak do serca. Ja również nie jestem
    w stanie odgadywać za każdym razem Twoich intencji. Początek wątku
    nie jest cytatem, nie jest nawet wiernym przekazem.
  • rycho7 08.03.10, 19:55
    hymenos napisał:

    > Za to Ty o tym, żem głupi,tak.

    Klamiesz, ja pisalem o ironii pisania o ironi zes glupi. Stosowanie ironii nie
    oznacza wcale tego, ze sie pisze co sie pisze. Ja dostosowalem sie do
    nieczytelnosci tego co piszesz. Oczywiscie nieslusznie "domysliles" sie co ja
    chcialem napisac aby sie nie dalo zrozumiec.

    Po, byc moze ustaleniu konwencji, byc moze uda nam sie ustalic temat watku,
    przekaz jaki masz, o ile masz.
    --
    Pozdrawiam Rycho7
    PS. Hasz jak zwykle
    koncy
    w wodu
  • benek231 07.03.10, 19:15
    hymenos napisał:

    benek231 napisał:
    >
    > Tu Cię boli? Socjalizm dla potrzeb wątku zdefiniowałem jako budowę
    > państwa opiekuńczego, tak jak najbardziej ogólnie. Więc wszystkie
    > zmiany w prawodawstwie mające na celu zmianę pozycji proletriatu
    > umieszczam w socjalistycznej kategorii, biorąc oczywiście pod uwagę
    > czas o jakim mowa.

    *Eee, zaraz boli. Po prostu ciekaw jestem. Bo skoro umiejscawiasz swa akcje w
    tamtym czasie to pewnie nie mozemy nawet mowic o zadaniach 8-godzinnego dnia
    pracy. To juz byla norma. Pytanie tylko czy bylo to rozwiazanie socjalistyczne
    czy tez zdroworozsadkowe(?)
    Podobnie mozna by dociekac o doze socjalizmu w decyzjach faraonow dot. dlugosci
    dnia pracy, oraz dni od pracy wolnych, robotnikow piramidalnych wink

    Moj dziadek wyladowal na bialych niedzwiedziach za domaganie sie 8-godzinnego
    dnia pracy. Wspolpracujaca z fabrykantami carska administracja ocenila, ze to
    bardzo niebezpieczny poglad i zadania. Socjalistyczne, ma sie rozumiec. Czy
    dzisiejszy rozsadny antysocjalista potepi te norme, jako socjalistyczne osiagniecie?
    Czyli powracamy do watku, ktorego niestety niektorzy nie potrafia zrozumiec:
    nie wszystko co socjalistyczne kwalifikuje sie do potepienia.
  • hymenos 07.03.10, 20:23
    benek231 napisał:

    > *Eee, zaraz boli. Po prostu ciekaw jestem. Bo skoro umiejscawiasz
    swa akcje w
    > tamtym czasie to pewnie nie mozemy nawet mowic o zadaniach 8-
    godzinnego dnia
    > pracy. To juz byla norma. Pytanie tylko czy bylo to rozwiazanie
    socjalistyczne
    > czy tez zdroworozsadkowe(?)

    Tak to ujmując, to zdroworozsądkowe. Podporządkowanie jednak zmian w
    zarządzaniu gospodarką klasowej wizji społeczeństwa jest już
    socjalizmem. Czyli nie urlop lub 8-godz dzień pracy a urlop i progi
    podatkowe i 8 godz. dzień i emerytury itd.

    > Podobnie mozna by dociekac o doze socjalizmu w decyzjach faraonow
    dot. dlugosci
    > dnia pracy, oraz dni od pracy wolnych, robotnikow piramidalnych wink

    Nie. Różnica podstawowa to przyczyny i skutki. Faraon nie myślał o
    wygodzie robotników, tylko o oszczędnościach. Zbyt duża ilość
    martwych robotników przeszkadzała mu w dokończeniu grobowca. W
    przeciwieństwie do Hitlera, który planował zmotoryzować klasę
    robotniczą faraon nie miał zamiaru wyposażać swoich robotników w
    wielbłądy.

    >
    > Moj dziadek wyladowal na bialych niedzwiedziach za domaganie sie 8-
    godzinnego
    > dnia pracy. Wspolpracujaca z fabrykantami carska administracja
    ocenila, ze to
    > bardzo niebezpieczny poglad i zadania. Socjalistyczne, ma sie
    rozumiec. Czy
    > dzisiejszy rozsadny antysocjalista potepi te norme, jako
    socjalistyczne osiagni
    > ecie?

    Wracasz do potępiania. Wspomniałem o polityce agralnej, ale jest
    tego więcej. Np od 57 roku w Niemczech obowiązują zastosowane przez
    nazistów metody kwalifikacji emerytur. W 33 Hitler obiecał
    bezrobotnym Niemcom pracę i w ciągu 5 lat obietnicę spełnił.
    Likwidacja biedy jest celem socjalistów.

    > Czyli powracamy do watku, ktorego niestety niektorzy nie potrafia
    zrozumiec:
    > nie wszystko co socjalistyczne kwalifikuje sie do potepienia.


    Podmień scjalistyczne na hitlerowskie. Sens zdania się nie zmieni.
  • rycho7 07.03.10, 20:51
    hymenos napisał:

    > faraon nie miał zamiaru wyposażać swoich robotników w wielbłądy.

    Jezeli, to wynikalo to jedynie z tego, ze nie wymyslono jeszcze orki
    sprzezajnej.

    > Likwidacja biedy jest celem socjalistów.

    Czyli wracamy do tego, ze czlowiek jest zwierzeciem stadnym czyli
    spolecznym (socjalnym). Jest wyjatkowo malo ludzi, ktorzy zyja w
    celu bycia biednymi. Wzdragam sie przed napisaniem oceny powyzszego
    Twojego zdania.

    > > nie wszystko co socjalistyczne kwalifikuje sie do potepienia.
    >
    > Podmień scjalistyczne na hitlerowskie. Sens zdania się nie zmieni.

    Czyli definiujesz, ze tanczymy rytualnie z chocholami. Ja potepialem
    Adolfa, ze do 1999 roku nie konserwowal autostrady Berlin-Breslau.
    --
    Pozdrawiam Rycho7
    PS. Hasz jak zwykle
    koncy w wodu
  • hymenos 07.03.10, 21:16
    rycho7 napisał:

    > hymenos napisał:
    >
    > > faraon nie miał zamiaru wyposażać swoich robotników w wielbłądy.
    >
    > Jezeli, to wynikalo to jedynie z tego, ze nie wymyslono jeszcze
    orki
    > sprzezajnej.

    Mowa o prywatnych zastosowaniach wielbłądów przez poddanych faraona.

    >
    > > Likwidacja biedy jest celem socjalistów.
    >
    > Czyli wracamy do tego, ze czlowiek jest zwierzeciem stadnym czyli
    > spolecznym (socjalnym). Jest wyjatkowo malo ludzi, ktorzy zyja w
    > celu bycia biednymi. Wzdragam sie przed napisaniem oceny
    powyzszego
    > Twojego zdania.

    A oceniaj. Nie ja to wymyśliłem. Mylisz cel jednostki ze stadnym
    celem firera. Pewnie po to, żeby oceniać.


    >
    > > > nie wszystko co socjalistyczne kwalifikuje sie do potepienia.
    > >
    > > Podmień scjalistyczne na hitlerowskie. Sens zdania się nie
    zmieni.
    >
    > Czyli definiujesz, ze tanczymy rytualnie z chocholami. Ja
    potepialem
    > Adolfa, ze do 1999 roku nie konserwowal autostrady Berlin-Breslau.

    Ponownie nie ja, a sami naziści. Potępienie miałoby sens, gdyby
    Adofowie panowali nad ziemiami między berlinem a Wrocławiem.
  • andrzejg 08.03.10, 11:56
    Benek231 i hymenos doszli do wniosku:

    nie wszystko co socjalistyczne kwalifikuje sie do potepienia.


    Podmień scjalistyczne na hitlerowskie. Sens zdania się nie zmieni.


    słusznego zresztą, bo błędem jest odrzucanie dobrych rozwiązan tylko
    z powodu ich autorstwa.

    A.
  • rycho7 07.03.10, 18:17
    hymenos napisał:

    > dlaczego likwidować dlatego, że wymyślili to naziści?

    Kiedys czytalem bardzo ciekawe opracowania fizjologow pracy z USA. Wynikaly z
    nich optymalne przerwy w pracy. Najlepiej bylo je przedstawic jako socjalne
    zdobycze zwiazkow zawodowych. Tak tez zrobiono.

    Dr Mengele przeprowadzil kapitalne badania nad szkodliwoscia nikotyny. Ze
    wzgledu na interesy koncernow tytoniowych wyniki tych badan utajnono na ponad
    pol wieku i zaetykietowano nazistowsko. No wlasnie "dlaczego wymyslili to nazisci"?

    > Jesteś w stanie jakoś podeprzeć ironię?

    Moze przykladowo byc, ze jestes glupi?
    --
    Pozdrawiam Rycho7
    PS. Hasz jak zwykle
    koncy
    w wodu
  • hymenos 07.03.10, 18:29
    rycho7 napisał:

    > > Jesteś w stanie jakoś podeprzeć ironię?
    >
    > Moze przykladowo byc, ze jestes glupi?

    Można, ale niczego to nie zmieni. Podobnie jak przywołanie
    doświadczeń Mengele.
  • rycho7 07.03.10, 18:35
    hymenos napisał:

    > Można, ale niczego to nie zmieni.

    W ocenie ironicznosci ironii. Tys prowda.

    > Podobnie jak przywołanie doświadczeń Mengele.

    Tu ironii nie bylo. Jest natomiast pytanie jak mnie chcesz zachecic do dalszej
    dyskusji? Wykazales, ze nie masz zamiaru rozumiec interesownosci "pogladow"
    "liberalow".

    Moge zlozyc Ci rytualny hold. Tak, komunisci byli gorsi od nazistow. Zadowolony?
    --
    Pozdrawiam Rycho7
    PS. Hasz jak zwykle
    koncy
    w wodu
  • hymenos 07.03.10, 18:42
    rycho7 napisał:

    > Moge zlozyc Ci rytualny hold. Tak, komunisci byli gorsi od
    nazistow. Zadowolony
    > ?

    Czy ja wiem? Tematem jest socjalistyczna gospodarka Rzeszy, czyli
    czy miała ona taki charakter, czy też nie. Odniesienie do komunistów
    z PRL miało jedynie wskazać, że zabrakło entuzjazmu i poparcia.
    Hołdy mi wiszą, nie jesteśmy na cesarskim dworze.
  • rycho7 07.03.10, 18:51
    hymenos napisał:

    > Tematem jest socjalistyczna gospodarka Rzeszy, czyli
    > czy miała ona taki charakter, czy też nie.

    Miala i nie miala. Czy dla niewolnkow pracujacych w zakladach Flicka miala? Z
    czy dla Flicka miala?

    Tematem jest takze czystosc gumiakow jakimi wdepnales w temat.

    USA wspolczesnie stosuje eksport ubostwa jak najdalej od swoich proli tuziemcow.
    Aby kamienie rzucane w protescie nie dolecialy do okien palacow beneficjentow.

    Hitler zadbal o entuzjazm swych proli. Stalin takoz. Tez bym sie cieszyl gdybym
    mogl sobie kupic wiecej niz jedne buty na cale zycie.
    --
    Pozdrawiam Rycho7
    PS. Hasz jak zwykle
    koncy
    w wodu
  • hymenos 07.03.10, 19:09
    rycho7 napisał:

    > Miala i nie miala. Czy dla niewolnkow pracujacych w zakladach
    Flicka miala? Z
    > czy dla Flicka miala?

    Walka ras, walka klas. Niewolnicy to nie ta rasa. Empiria, do której
    tak chętnie się odwołujesz, wskazuje, że ani socjalizm nie jest dla
    wszystkich, ani też kapitalizm, komunizm czy liberalizm. Zawsze
    znajdzie się ktoś, kto w ten czy inny sposób zostanie wykluczony
    poza nawias. Niektórzy robili to systemowo.


    > Tematem jest takze czystosc gumiakow jakimi wdepnales w temat.
    >

    Eeee, raczej unikam juden tematów.

    > USA wspolczesnie stosuje eksport ubostwa jak najdalej od swoich
    proli tuziemcow
    > .
    > Aby kamienie rzucane w protescie nie dolecialy do okien palacow
    beneficjentow.
    >
    > Hitler zadbal o entuzjazm swych proli. Stalin takoz. Tez bym sie
    cieszyl gdybym
    > mogl sobie kupic wiecej niz jedne buty na cale zycie.

    Hitler się tu wyróżnia tym, że uporządkował sobie świat według
    nadzwyczaj prostych recept. Prostota w tym przypadku to skuteczność.
    Co prawda na bardzo krótką metę, ale jednak. Podobieństwo do Stalina
    jest oczywiste. USA to jednak nie ta klasa. Tu jest coś, co można
    nazwać wolnym rynkiem.
  • rycho7 07.03.10, 20:39
    hymenos napisał:

    > Niewolnicy to nie ta rasa.

    Chodzi Ci o rase marksistowska? Bo nie chwytam tej ironii.

    > Zawsze znajdzie się ktoś, kto w ten czy inny sposób zostanie
    > wykluczony poza nawias. Niektórzy robili to systemowo.

    Poslugujesz sie obca dla mnie retoryka. Jakas nowomowa neokonow? W
    feudalizmie systemowo poza nawiasem bylo 90% populacji - chlopi. Nie
    orientuje sie co chesz przekazac i o czym dyskutowac. O tym, ze
    chlopi panszczyzniani byli sami sobie winni?

    > USA to jednak nie ta klasa.

    Deklasuje Flicka? Usilujesz zastosowac zaslone dymna.
    --
    Pozdrawiam Rycho7
    PS. Hasz jak zwykle
    koncy w wodu
  • hymenos 07.03.10, 21:10
    rycho7 napisał:

    > hymenos napisał:
    >
    > > Niewolnicy to nie ta rasa.
    >
    > Chodzi Ci o rase marksistowska? Bo nie chwytam tej ironii.

    To nie ironia a samookreślenie. Naziści zawłaszczyli sobie klasę do
    swoich potrzeb wymieniając ją na rasę. To nie mój pomysł. Klasą był
    proletariat rdzennie niemiecki.

    >
    > > Zawsze znajdzie się ktoś, kto w ten czy inny sposób zostanie
    > > wykluczony poza nawias. Niektórzy robili to systemowo.
    >
    > Poslugujesz sie obca dla mnie retoryka. Jakas nowomowa neokonow? W
    > feudalizmie systemowo poza nawiasem bylo 90% populacji - chlopi.
    Nie
    > orientuje sie co chesz przekazac i o czym dyskutowac. O tym, ze
    > chlopi panszczyzniani byli sami sobie winni?

    Odbiegasz od tematu. Nie wchodzę w dyskusję w jaki sposób
    pańszczyzna wpłynęła na gospodarcze wizje nazistów. Mowa była o
    współczesnych sobie doktrynach. Każda z nich w efekcie wykluczała
    ludzi niedostosowanych, ale niektóre z nich wykluczały w sposób
    systemowy, przy pomocy ideologii. Stąd klasa niemieckiego
    proletariatu rasowo wykluczała z tej klasy Żydów, Słowian itd.

    >
    > > USA to jednak nie ta klasa.
    >
    > Deklasuje Flicka? Usilujesz zastosowac zaslone dymna.

    Nie. W USA nie powoływano się chociażby na wrażliwość społeczną
    komorników czy też nie ograniczano tak jak w Niemczech prawa
    wierzycieli. Porównanie niewolników spoza niemieckiego proletariatu
    do USA nie wytrzymuje krytyki.
  • rycho7 07.03.10, 18:10
    hymenos napisał:

    > Naziści wymyślili

    Masz racje, ze byl socjalizm narodowy i miedzynarodowy. Oba wychodzily z
    antymarksistowskiego przekonania, ze "rewolucje" mozna wprowadzac PRZED
    wyczerpaniem sie mozliwosci jakiegos ustroju. Marks wspolczesnie oczekiwalby
    raczej rewolucji w USA.

    To co stworzono w imperium rosyjskim bylo kontynuacja feudalizmu wraz z
    "rycerzami" Okraglego Stolu w Politbiurze. I ZSRR i Niemcy wykorzystywali prace
    niewolnicza. "Miejsca zamieszkania" proli New Deal w USA nie roznily sie
    jakosciowo od gulagow. Byla formalna roznica dotyczaca "wolnosci" (umierania pod
    plotem).

    Kumulacja kapitalu w XIX i XX wieku przybierala rozne formy. Zawsze jednak byli
    beneficjenci i pokrzywdzeni. Pazernosc Zydow byla pokrzywdzona bardziej.

    Rozumiem Twoja "satyryczna" forme "dyskusji". Jednak w mysleniu o przyszlosci
    jestes jak dla mnie malo przekonywujacy. Czy mam obowiazek podzielac Twoje poglady?
    --
    Pozdrawiam Rycho7
    PS. Hasz jak zwykle
    koncy
    w wodu
  • hymenos 07.03.10, 18:12
    rycho7 napisał:

    > Czy mam obowiazek podzielac Twoje poglady?

    Nie, skąd taki wniosek?
  • rycho7 07.03.10, 18:23
    hymenos napisał:

    > Nie, skąd taki wniosek?

    Ze sposobu jak ironia "ustawiasz chlopca do bicia".

    Widzisz ja mam problemy z "socjalizmem" wprowadzanym od czasow Jozefa II cesarza
    Austrowegier. Sekularyzacja, szkolnictwo powszechne, powszechna sluzba zdrowia.
    Na wolnym rynku nie da sie rozwiazac problemu alfabetyzacji proli przez
    fabrykantow. Po co inwestowac w kogos, kto jutro moze wyleciec na bruk. A jednak
    wygodne jest gdy moze przeczytac instrukcje nad maszyna.
    --
    Pozdrawiam Rycho7
    PS. Hasz jak zwykle
    koncy
    w wodu
  • hymenos 07.03.10, 18:34
    rycho7 napisał:

    > Ze sposobu jak ironia "ustawiasz chlopca do bicia".

    To tylko Twój odbiór.

    >
    > Widzisz ja mam problemy z "socjalizmem" wprowadzanym od czasow
    Jozefa II cesarz
    > a
    > Austrowegier. Sekularyzacja, szkolnictwo powszechne, powszechna
    sluzba zdrowia.
    > Na wolnym rynku nie da sie rozwiazac problemu alfabetyzacji proli
    przez
    > fabrykantow. Po co inwestowac w kogos, kto jutro moze wyleciec na
    bruk. A jedna
    > k
    > wygodne jest gdy moze przeczytac instrukcje nad maszyna.

    Nie twierdzę przecież, że naziści wymyślili socjalizm czy marksizm.
    Wolny rynek to zupełnie inna bajka. Wykwalifikowany pracownik to
    większa konkurencyjność, większa wydajność i takie tam banały.
  • oleg3 07.03.10, 18:57
    rycho7 napisał:

    > Na wolnym rynku nie da sie rozwiazac problemu alfabetyzacji proli

    Nieprawda, R7! Rządy w W. Brytanii czy USA wprowadziły "bezpłatną" oświatę
    wtedy, gdy prawie każdy młody obywatel był alfabetą.

    --
    Oleg
  • rycho7 07.03.10, 18:27
    hymenos napisał:

    > Nie, skąd taki wniosek?

    Jest jeszcze kwestia doswiadczenia, ogladu rzeczywistosci. Nie mam ochoty "pod
    prad" bronic realu przed oszalalymi "liberalami" i katolami. Im gorzej tym
    lepiej. Nie da sie pokonac tych, ktorzy nie maja nic do stracenia. Ja nie musze
    bronic pogladow przed slepcami ideolo.
    --
    Pozdrawiam Rycho7
    PS. Hasz jak zwykle
    koncy
    w wodu
  • hymenos 07.03.10, 18:36
    rycho7 napisał:

    > hymenos napisał:
    >
    > > Nie, skąd taki wniosek?
    >
    > Jest jeszcze kwestia doswiadczenia, ogladu rzeczywistosci. Nie mam
    ochoty "pod
    > prad" bronic realu przed oszalalymi "liberalami" i katolami. Im
    gorzej tym
    > lepiej. Nie da sie pokonac tych, ktorzy nie maja nic do stracenia.
    Ja nie musze
    > bronic pogladow przed slepcami ideolo.

    Sokojnie, nie mam zamiaru Cię bić, liberalizować czy też
    ewngelizować. Wiem, że to prewencja, ale całkiem zbędna.
  • haszszachmat 08.03.10, 12:02
    Hymen;

    .. ani socjalizm nie jest dla wszystkich, ani też kapitalizm,
    komunizm czy liberalizm. Zawsze znajdzie się wykluczony poza nawias.
    Niektórzy robili to systemowo.
    ------
    Nie słyszałem, by mafię obchodziły urlopy, progi podatkowe czy
    wspólne rozlicznie riketu.
    -
    Pranie pieniędzy to nic innego jak zakamuflowana współpraca z
    państwem. Z tego odciągany jest podatek, po czym pieniądze są
    legalne.

    Podporządkowanie jednak zmian w zarządzaniu gospodarką klasowej
    wizji społeczeństwa jest już socjalizmem. Czyli nie urlop lub 8-godz
    dzień pracy a urlop i progi podatkowe i 8 godz. dzień i emerytury
    itd.

    Podmień scjalistyczne na hitlerowskie. Sens zdania się nie zmieni.

    #####################################################################

    Okradli.pl

    www.okradli.pl/wp/wp-content/uploads/2009/11/okradlibuda-300x227.jpg
    http://www.okradli.pl/wp/wp-content/uploads/2009/11/okradlibuda-
300x227.jpg

    200 rodzin poszkodowanych przez działania krakowskiego dewelopera
    Leopard SA. W 2006 r. podpisaliśmy z nim notarialne umowy na budowę
    mieszkań. Umowy nie budziły zastrzeżeń prawników, których przed
    podpisaniem prosiliśmy o opinię. W efekcie, Leopard dostał od nas
    pieniądze potrzebne do zrealizowania inwestycji; część osób wpłaciło
    na ten cel oszczędności swojego życia, inni wzięli z banków kredyty.

    Zanim własność mieszkań została na nas przeniesiona (mimo, że
    mieszkania były już wybudowane z naszych pieniędzy), deweloper wziął
    od amerykańskiej firmy Manchester, z którą miał personalne
    powiązania, pożyczkę 37,5 mln PLN na 25%, na realizację innych
    inwestycji. Niestety, pożyczkę tę wziął pod zastaw naszych mieszkań,
    a następnie ogłosił upadłość. Nasz aktualny status prawny to:
    posiadacz. Oznacza to, że Syndyk może sprzedać te mieszkania po to,
    aby Leopard mógł spłacić swój dług względem firmy Manchester,
    ponieważ nie została na nas przeniesiona własność.


    Jeśli więc nie znajdziemy prawnego sposobu na wyegzekwowanie
    należnych nam praw, to stracimy kilkaset tysięcy złotych (w postaci
    już dokonanej lub kredytu, który będziemy spłacać kolejne lata), ale
    prawdopodobnie i mieszkań, które znajdą nowych nabywców.
    Czujemy się oszukani i okradzeni.
    Dlatego też jeśli możesz udzielić nam jakiegoś wsparcia lub Ty także
    zostałeś oszukany przez jakiegoś dewelopera – napisz do nas.

    OSZUKANY MINISTER GOSPODARKI Syryjczyk pisze tak

    "Tadeusz Syryjczyk, były minister, oszukany klient Leoparda:
    Deweloper jest panem i władcą ludzi, którzy kupili u niego
    mieszkania. Rozmawiał Michał Olszewski
    Inna sprawa, że często klienci płacą z góry, a deweloper nie wkłada
    większego własnego kapitału. Jasne, można wstać i wyjść, ale proszę
    zrozumieć, że to częsta praktyka, która pozwala uniknąć części
    biurokracji sądowej. Poza tym sytuacja na rynku była taka, że
    zwłaszcza jeżeli upatrzyłem sobie jakieś miejsce, to asymetria
    stosunków deweloper–klient sprawiała, iż nie miałem żadnego pola
    negocjacji. Albo podpisuję, albo na moje miejsce przychodzi ktoś
    inny. Ale deweloper pożyczył 66,5 mln zł, a jako zastaw posłużyły mu
    grunty, na których powstawały finansowane przez nas nieruchomości,
    po zawarciu umów przedwstępnych i bez naszej wiedzy. To jest wbrew
    dobrym praktykom, a poza tym zmienia istotnie warunki umowy
    przedwstępnej. Nasuwa się pytanie, czy to jednak nie było karalne
    oszustwo. Klienci Leoparda zostali bez swojej
    wiedzy „ubezpieczycielami” obligacji, ponosząc pełne ryzyko w razie
    niepowodzenia spekulacji gruntami, bez żadnego wynagrodzenia za jego
    poniesienie, ani w formie opłaty, ani udziału w ewentualnych
    zyskach. Za to pokrycie ewentualnej straty przypisane było
    praktycznie w całości właśnie klientom Leoparda. Ryzyko to
    wykraczało dalece poza ryzyka związane z konkretną budową domu.
    Spekulacja gruntami to jest normalny biznes, są nawet fundusze
    inwestycyjne, które oferują np. inwestowanie w nieruchomości w
    Europie Środkowej za ich pośrednictwem, jeżeli ktoś ma apetyt na
    takie właśnie ryzyko. Jednak wykupienie udziału w takim funduszu
    jest uczestnictwem w rynkowej grze: po pierwsze – świadomym: wiem,
    jaki jest rodzaj ryzyka; po drugie – wynagradzanym szansą udziału w
    zyskach.

    Dochodzimy też do kolejnej kwestii. Bank, w którym wziąłem kredyt na
    kupno mieszkania, podobnie jak ja sam, oglądał postępy budowy. Bank
    warunkował kolejne transze sprawdzaniem przez fachowca postępu
    budowy. Ani ja, ani bank – co chyba powinno być wnioskiem do rewizji
    procedur bankowych – nie sprawdzaliśmy, czy nie jest tak, że co
    prawda „mury pną się do góry”, ale dochodzi do istotnego pogorszenia
    stanu prawnego nieruchomości poprzez obciążenie jej hipoteką
    niezwiązaną z kredytem na tę konkretnie inwestycję. A idą dalsze
    transze na nasze konto. To grozi niewydaniem mieszkania i brakiem
    zabezpieczenia kredytu, jakiego udzielił mi bank, co jest ryzykiem
    także dla banku.


  • haszszachmat 08.03.10, 12:11
    ja to przetrenowałem latach 1994-97 2 lata PO
    "nocnej zmianie"...gdy uczciwi i prawomyślnu, przyzwoici obywatele
    PRZEGRALI Z FILISTRAMI "PRZEMIAN" przedostatni bój
    o przyzwoitą NASZĄ POSLKĘ

    ...taką jaką wyspiewał w kabarecie Pietrzak
    aby Polska była Polską...by Polak nie szydził z prezydenta w ramach
    wysokiej klasy polityka z Oxford...

    "Przeprawa dla WOŁÓW" znasz angielski ? wyjaśnij mi proszę znaczenie!

    ____gdy SLD objęło władzę a w SM...mateczniku zasiedli Prezesi 21
    latkowie jak w przypadku pokazanym u Jaworowicz wost, praogramie.

    Z takim o mentalności 21 lataka (całe życie spedza grajac w kasynie)
    przyszło mi tutaj POlemizować...

    Przeczytaj swoj tekst ...jeszcze raz ale wyobraź sobie na tem
    moment, ze masz moje doświadczenie.

    Wiesz, zę prokurator chciał mnie zareszyować za nazwanie Prezesam
    LSM "złodziejem"..na szczęście byłem pod Kielcami w lesie
    a on w Zamosciu.
  • haszszachmat 08.03.10, 12:13
    ...by Polak nie szydził z prezydenta w ramach
    wysokiej klasy polityka z Oxford

    DYPLOMACJA NAJWYŻSZYCH LOTÓW a jaki PO-prawiony wizerunek Polski
    na świecie i w E€uropie...cłą Bruksela wyła ze śmeichu...

    jakiego mamy szefa DYLOMACJI DYPLOMOWANEJ
    dyplomatycznie to Ci opisałem?
  • hymenos 08.03.10, 12:30
    Zero meritum, zero odpowiedzi.
  • haszszachmat 08.03.10, 12:44
    na sukces. Co jest najważniejsze aby każdy Polak, (i obywatel
    Polski) miał potencjalną możliwość konkurować z Francuzem, Niemcem
    Włochem, Austriakiem, Hiszpanem i Anglikiem.

    Tak by Szwed, Szwajcar, Fin a nawet Norweg zazdrośił mieszkańcowi
    najmniej zdegradowanego BEZREFLEKSYJNYM LIBERALIZMEM niszczącym
    prawdziwą KONKURENCJĘ i rzeczywisty WOLNY RYNEK...czyli warunki,
    w których sukeces odniesie ten co ma w atkim środowisku najlepsze
    predyspozycje - CZYLI właśnie Polak!!!!

    Polska moze potencjalnie swoim obszarem rolniczym i potencjałem
    wiejskim wyzywić 2 * 38.000.000 mieszkańców Europy!!!!

    Mamy kopaliny w tym GAZ ŁUPKOWY... szacowany zapas...wygugluj sobie

    ale złodzieiw białych rekawiczkach lobbystów kupujacych USTAWY
    i DEPRAWUJACYCH PRAWO lub konsewrujacych prawo PRL i krętaczy
    złotoustych trzeba wymeiść na smietnik jak to uczynił PiS z
    Samoobroną o LPR-em......

    Jak to uczynił z Sikorski i innymi Kaczmarkami, itd.



    JAKA NAGRODĘ ODBIERA OD MEDIÓW (wiesz w czyich są rękach...czy nadal
    bedziesz udawał Greka?)
    jaką od Twojej partii?

    CO ŁACZY WSZYSTKIE POZOSTAŁE PARTIE JAKI SOJUSZ FRONTU
    ANTYNARODOWEGO? i antysprawiedliwego prawa?

    Okradli. syryjczyka.pl czytałeś łamago?

    Bajkom i mrzonkom teorytycznym PRZECIWSTAWIAM SIŁOM I WOLOM
    swom Marty Logikę. Kapez Wous?





  • haszszachnat 08.03.10, 12:48
    Osioł.
    --
    Zatrzymaj babci dowód i karte płatniczą. Bez dowodu nie zagłosuje na PIS. Bez
    karty nie da forsy Rydzykowi.
  • hymenos 08.03.10, 13:03
    Nie graj w klocki, w których nie masz szans. Poczytaj sobie o Noki,
    znajdź polski produkt będący odpowiednikiem tego pomysłu i epatuj
    nim na forum, byle nie w wątku założonym w zupełnie innym celu.
    Kretyński pomysł budowania przykładu polskości na bazie pomysłu
    ODRA1305 jest w Twoim wykonaniu czystą bufonadą. Wybryki jednego
    developera nie stanowią żadnego merytorycznego wkładu do dyskusji,
    cymbale. Tylko mi się tu nie popłacz, prosiłeś się o to już od
    dawna.
  • hymenos 08.03.10, 13:06
    Tym razem, to nie do ciebie było.
  • haszszachnat 08.03.10, 13:07
    Mógłbym napisać to samo, ale wystarczy jedno słówko - osioł i hasz juz wie, ze
    nie trafił. Jak on moze zyc z taka ilościa krytyki jaką ze wszystkich stron
    otrzymuje. Sado maso? wink
    --
    Zatrzymaj babci dowód i karte płatniczą. Bez dowodu nie zagłosuje na PIS. Bez
    karty nie da forsy Rydzykowi.
  • haszszachmat 08.03.10, 13:19
    [b][url=http://tygodnik.onet.pl/30,0,40821,5,artykul.html]której i
    tak nie moze zwalczyć![/[/url]b]

  • haszszachmat 08.03.10, 13:20
    Prawda


    contra FAŁSZ
  • haszszachmat 08.03.10, 13:16
    i setki tysiace innych przykladów! Skąd Ty spadłeś z Ksiezyca? z
    Marsa?...Pytaj starszych jak było...i jak sie nic nie zmieniło a
    nawet PO-gorszyło!!!!!
    ..........

    _________Mam Ci podac przyklad z tego roku?_________
    _____________Rektorowi WAT uwierzysz?__________

    Okradli.pl NIE JEST JAK PISZESZ...naiwnie?....czy tylko naiwnie?
    .......exempl. na jedną zła firmę develop.,...jak Ty mozesz sie AZ
    TAK OBNAŻAĆ?....gdy jednym tchem opisuje martyrologię z lat 1994
    IDENTYCZNĄ w identycznym stanie prawnym...w "pańsatwie prawa"

    ...które nie dopuszcza za WSZELKA CENE, BEZ ŻENADY, BEZ WSTYDU...
    BEZ REFLESJI jak to sie skończy do pozytywnych zmian, majaych na celu
    dobro obywateli Polski!!!! Prawo kaduka! Sobiesiaka i Magdzi.
    Z Rosołem i jego szefami do usług na każde skinienie!

    ...To PO-kolenie Rosołwe....jak szarańcza......

    Czy Ty możesz pojąć...że w 1 kolejnosci u syndyka w ym
    złodziejskim mafijnym prawie od 1989 roku ma złodziej, nastepnymi są
    spekulanci i korupenci a ten kto poszkodowany i kto płacił jest na
    KOŃCU KOEJKI po sprawiedliwosć?


    "Jest jednak kilka spraw, które aż proszą się o zmianę.
    Przyspieszenie procedur w księgach wieczystych i stworzenie
    uproszczonej procedury, pozwalającej łatwo rejestrować roszczenia z
    umowy przedwstępnej związanej z nieruchomością, w sposób dający
    pierwszeństwo przed późniejszymi hipotekami, mogłyby doprowadzić do
    sytuacji, że byłoby to rutyną, której brak budziłby podejrzenia.



    gdzi był Syryjczyk z Kl-D, UD, UW, PO czyli waszych partii na
    które stale głosujecie rozponają cprzemalowany kolor węchem?

    tygodnik.onet.pl/30,0,40821,5,artykul.html
  • haszszachmat 08.03.10, 13:24
    bo starasz sie zamącić w główkach

    że 8h...emerytura...bezpłtana słuzba zdrowia...
    zwiazki zawodowe...ochrona kultury, dbałość o wspólna
    infrastrukture, wykształcenie itd to wymysł Hitlera
    albo innych Leninów Marksów ideologów utopii "socjalistycznych".

    Jakoś tak nic nie piszesz o karykaturalnym, niszczonym rynku i
    niszczonej konkurencji w €unii.

  • hymenos 08.03.10, 13:40
    Temat, który ja rozpocząłem to rabunek w imię socjalistycznych
    pomysłów. Oczywiście wszystkie te szczytne cele leżą ci głęboko na
    sercu, tak jak głęboko w dupie masz to, w jaki sposób zdobywa się na
    to fudusze. Rozwiń wątek deficytu budżetowego i nie spamuj mi tutaj.

    haszszachmat napisał:

    > Jakoś tak nic nie piszesz o karykaturalnym, niszczonym rynku i
    > niszczonej konkurencji w €unii.


    Gówno Cię obchodzi, kiedy, gdzie i o czym piszę.
  • hasz0 08.03.10, 14:04
    zakłamanego falszywaa propagandą wizerunkową doprowadziło
    do KATASTROFY....dla was jeszce niewidocznej...zresztą z tego samego
    PO-wodu...maskowania kreatywnym szwindlowaniem długu po przeróznych
    fundacjach.

    To takie proste! Wmanewrowany Tuzek w rzadzenie podczas
    nadchodzącego Kryzysu Globalnych Finansów Smieciowych sądził, ze
    jedzie w górę po kominie jak kiedyś po linie.

    A mógł - jak chciala PiS z wieskzyć go REALISTYCZNIE
    z 16 mrd (18?) o + 6 mrd... wtedy na samym początku....

    to dałoby pole manewru do stawienia czoła i ratowania miejsc pracy,
    pobudzania inwestycji przynoszących zatrudnienie i DOCHÓD!!!!
    \
    Rozumiesz, ze dziure budżetową zamiast zmniejszać OSZCEDZANIEM...
    likwidacją, wypzredaża tak GWŁATOWNA, w KRYZYSIE, ze cena spada do
    0 "Gorol godoł panockubyło nie przedać jak cena nisko" ...itp.
    znacznie lepiej jest ZASYPYWAĆ
    ROSNACYM DOCHODEM? albo chociaż niemalejacym?

    EFEKT TAKI, ZE DALISMY SIE OBRABOWAĆ SPEKULANTOM GOLDMANOM
    ....stracilismy stocznie... daliśmy du'py z gazem...
    rura baltycka SUKEXCES bo nam wkopią albo nie wkopią.....

    A z funduszy €unijnych mna lata 200 -2017

    wykorzystaliśmy ....3... 5 ...6 mrd?

    z 230...240 (?)....IQ=?

    Swapy i dźwignie? NIE WIEDZIELI? po OXFORDZIE nie wiedzieli?

    Zieolnym do góry ? ZZnasz to HASŁO?

    --
    CZAS ODDAC BABCI SWÓJ DOWÓD Z KOMÓRKA I SMS.
    Gówn'iarzu
  • rycho7 08.03.10, 14:35
    hymenos napisał:

    > Temat, który ja rozpocząłem to rabunek w imię socjalistycznych
    > pomysłów.

    Rozumiem, ze rabunek w imię antysocjalistycznych pomysłów jest cacy. Dla mnie
    jedynie gdy ja rabuje. Sadze, ze dla Ciebie gdy rabujesz Ty i stad wynika
    roznica interesow. Nie sadze aby dala sie pogodzic materialnie i ideowo.
    --
    Pozdrawiam Rycho7
    PS. Hasz jak zwykle
    koncy
    w wodu
  • hasz0 08.03.10, 14:45

    --
    CZAS ODDAC BABCI SWÓJ DOWÓD Z KOMÓRKA I SMS.
    Gówn'iarzu
  • hymenos 08.03.10, 14:59
    rycho7 napisał:

    > Rozumiem, ze rabunek w imię antysocjalistycznych pomysłów jest
    cacy. Dla mnie
    > jedynie gdy ja rabuje. Sadze, ze dla Ciebie gdy rabujesz Ty i stad
    wynika
    > roznica interesow. Nie sadze aby dala sie pogodzic materialnie i
    ideowo.

    Eee, Rycho?! Odbieram to tak, jeśli piszę o ofiarach II wojny i nie
    wspominam o holokauście to natychmiast jestem antysemitą. Ty w te
    tony właśnie uderzyłeś, skoro nie wspomniałem o rabunku
    antysocjalistów to natychmiast oznacza, że taki rabunek popieram.
  • rycho7 08.03.10, 20:03
    hymenos napisał:

    > antysocjalistów to natychmiast oznacza, że taki rabunek popieram.

    To oznacza, ze ja nie wiem, czy popierasz. Stawiam teze odwrotna aby uzyskac
    odpowiedz. Ty unikasz odpowiedzi. Jak dla mnie mataczysz. Nie chesz, nie
    potrafisz wprost, komunikatywnie.

    > natychmiast jestem antysemitą.

    Jeszcze sie nie odwazylem zaszufladkowac Cie do antykomunistow (=odmozdzeniec).
    Rykoszetami dostaje Ci sie katolem. Statystycznie chyba nalezysz do 98%
    "Polakow", a moze do 100%. Chyba ze nie?
    --
    Pozdrawiam Rycho7
    PS. Hasz jak zwykle
    koncy
    w wodu
  • hymenos 08.03.10, 20:41
    To nie pierwszy raz stawiasz tezę odwrotną. I tym razem napiszę
    prosto, nie popieram żadnego rabunku, tego państwowego również wink
    Zdaje się, że zamieniliśmy parę zdań w tym temacie. Szufladkowanie
    zostawię bez komentarza.
  • rycho7 09.03.10, 08:15
    hymenos napisał:

    > I tym razem napiszę prosto, nie popieram żadnego rabunku, tego
    > państwowego również

    Czyli ze lubisz haselkowosc powierzchowna. Manipulatorzy nie przypisuja wartosci
    dodanej do pracy animatorow synergii. Jenak czlowiek jako zwierze spoleczne
    uzyskuje korzysci z bycia w stadzie. To moja deklaracja mlodzienczego
    socjalisty. Wyroslem.

    Jestem pewien, ze stworzenie jezyka nie jest zaliczne do tworzenia wartosci
    dodanej. Jedynie mchy i paprocie tworza chlorofilem wartosc dodana.
    Selekcjonerskie umiejetnosci rekinow to jedynie rabunek.

    Uczestniczysz w chocholim tancu zawlaszczaczy semantycznych. Chetnie
    poobserwuje. Dziekuje nie tancze.
    --
    Pozdrawiam Rycho7
    PS. Hasz jak zwykle
    koncy
    w wodu
  • poleno 08.03.10, 15:02
    ciekawe, kible przy autobahnach byli panstwowe (faszystowskie) czy prywatne
    (arystokratyczne).


    --
    kuszaj szparagi bedzisz wielki.
  • hymenos 08.03.10, 15:11
    Skoro poziom natężenie gówna jest dla Ciebie wyrocznią, to ja nie
    mam nic do dodania.

    poleno napisał:

    > ciekawe, kible przy autobahnach byli panstwowe (faszystowskie) czy
    prywatne
    > (arystokratyczne).
  • aquanetowiec 08.03.10, 15:26
    nówke............TAK ABSURDALNEI PARANOICZNĄ jak tylko snob piq jest
    HISTERYCZNYM FURIATEM! Postanowiłem go wraz jego gnojówką zmyć
    czystą wodą z Aquy.

    Miałeś pecha próbując bronić takiego oszczercę, zdolnego do każdej
    podłej e-mailowej akcji w realu!


    A to POPRZEZ indukcję starych przeżyć poruszyło mnie do najgłebszych
    warstw moich trzewi! Każdą metodą jak przystoi ludziom przyzwoitym
    nie dopuszczę do zalewania prawdy gnojówką zwyrodnoalstwa.

    Cos nieprawdoPOdobnego stało sie z Polakami!!!!!

  • poleno 08.03.10, 16:12
    dla gwno.pl tez,
    wyborcza.pl/1,76842,7632011,Kryzys_atakuje_amerykanskie_szalety.html
    jestem swiadom tego zem zeby lepiej zromumiec co chcesz tu wyjawic, muszem
    poczytywac twe wpisy, i wtedy sie moge sie domyslac czy jestes wojujacym
    antyklerykalnym prawicowcem lub rydzykownym konserwatysta albo przepraszajacym
    lewicowcem czy marzacymwruhaniumwdupe lewakiem.
    ale jestem piwien ze produkt lacinskiej cywilizacji jestys.
    beczka z kapusta masz do wygrania,hehe
    da juz zamuż niewtierpioż(c), zapomnialomisie zes jako beczko kapusciany
    posiadac, jestes swietnie przykonany o swym prawie piusac swe wpiusy jako zes
    odbioprnik reklanmy gwnianej.


    hymenos napisał:

    > Skoro poziom natężenie gówna jest dla Ciebie wyrocznią, to ja nie
    > mam nic do dodania.

  • hymenos 08.03.10, 16:27
    Wystarczy nie klasyfikować ludzi i po tej klasyfikacji oceniać
    wpisy. To proste. Potem wystarczy socjalizm nie utożsamiać wyłącznie
    z własnością państwową. Na koniec nie powoływać się na GW, bo to
    wątpliwe jest bardzo.
  • rusek11 08.03.10, 16:43

    hymenos napisał:

    > Wystarczy nie klasyfikować ludzi

    nie da rady(

    i po tej klasyfikacji oceniać

    ocenianie nie jest tylkowyloncznie zwazane z podlondami, i dlatego twoj prikaz
    jest jak najbardziej na miescu,he


    To proste. Potem wystarczy socjalizm nie utożsamiać wyłącznie
    > z własnością państwową.

    socjalizm to slowo wytrych, laczyc mozna ze wszytkim co jest warte wcisnienie w
    mósk.


    Na koniec nie powoływać się na GW, bo to
    > wątpliwe jest bardzo.

    watpliwosc nie jest przeszkoda do produkowania swych przemyslen.

    i niech tak pozostanie, amen.
  • hymenos 08.03.10, 19:08
    Robotniczo chłopski styl rodem prosto z kominternu bezbłędnie
    pozwala na zakwalifikowanie Ruska. Komuniści zawsze mieli kłopoty z
    określeniem socjalizmu a socjalizm jest dość dobrze zdefiniowany.
    Jak dla ciebie, proponuję zajrzeć do Wikipedii.
  • hasz0 08.03.10, 20:27
    tu" z określeniem socjalizmu ale wzięli go jako swój sztandar!

    Potem wyprowadzili czerwony i wzięli sobie niebieski liberalny!

    Tylko Ty nie zauwazyłeś po 21 latach....że ani nie byli SOCJALISTAMI
    (jak Austria, Niemcy Szwecja, Duńczycy...)
    ani nie zostali liberałami mając w dpie "wolny rynek" kórefo nie ma
    i "wolną konkurencję"....o której ani widu a ni słychu
    ..........zaś INNOWACJA w wydaniu Pawlaka tp dotacje unijne
    BREW OBIECANKOM by nis atć w nocyw kolejce....przydzieli po tygoniu
    zbierania wniosków...wg kryterium KTO PIERWSZY!!!!!

    Innowacja jak w 1982? kolejkowego stacza?

    Z całej Europy Wschodniej nikomu, poza Honeckerem, nawet się nie
    chciało uciekać. Oni najwyraźniej są pewni, że nic im nie grozi: że
    sprawiedliwości nie trzeba się obawiać”.

    Walc miał ogromną ochotę pisać felietony w „Tygodniku Solidarność”,
    lecz wiedział, że skazałby się tym samym na ostracyzm zawodowo-
    towarzyski
    Ale nie przyłączył się do „frustratów i oszołomów”. Jak wyznał w
    rozmowie rzece z Andrzejem Celińskim, miał ogromną ochotę pisać
    felietony w „Tygodniku Solidarność”, lecz wiedział – pracując w
    Instytucie Badań Literackich – że skazałby się tym samym na
    ostracyzm zawodowo-towarzyski. „Po prostu nie zniósłbym tej
    sytuacji”.

    Podobne rozdarcie stało się udziałem Jacka Kaczmarskiego, który też
    uważany był za „fundamentalistę antykomunizmu” – i który wyobraził
    sobie, że przed konsekwencjami swego wyboru schroni się w Australii.
    I przekonał się, że ucieczki nie ma. Z jego niejasnych, jakby
    stłumionych wypowiedzi widać, że poczucie klęski moralnej III RP i
    zarazem własnego zagubienia przyśpieszyło jego śmierć.

    Janek nie uciekał na antypody – ale też zapłacił swoją cenę
    wcześniej. Gdy dwa miesiące przed jego śmiercią spotkałem go na
    ulicy, wyglądał jak Łazarz: z zapadniętą twarzą, cieniami pod oczyma
    i przejmującym, nieruchomym wzrokiem człowieka zapędzonego w
    pułapkę – lub balansującego nad przepaścią. Jego ironiczne
    felietony, w których choć pokpiwał z medialnych autorytetów, to nie
    opowiadał się po stronie przeciwnej – doprowadziły bowiem do tego,
    że w istocie pozostał zupełnie sam. Wszyscy jego dawni przyjaciele i
    znajomi już wybrali, czy są za czy przeciw lustracji... i wiedział,
    że musi w końcu dokonać tego kroku.


    Wyjście ostateczne

    Przedostatni felieton w „Życiu Warszawy”, pt. „Minister Wachowski,
    czyli większe zło”, pisany cztery tygodnie przed śmiercią, zakończył
    stwierdzeniem, które zapowiadało, że zbliża się do tego
    wyboru: „Zamiast Havlowego »życia w prawdzie« zniosło nas w życie w
    kłamstwie nowego typu (...) Bo naprawdę dobrego wyjścia nie ma;
    (...) i w tej sytuacji wydaje mi się, że tym mniejszym złem jest
    mówienie prawdy”.

    Co oznaczało wykluczenie z „dobrego towarzystwa”; jego środowisko
    uznało bowiem, że rację ma Adam Michnik, który oznajmił w 1992 r.,
    że boi się „dyktatury prawdy”. Choć nie powiedział, czego się
    nie boi: demokracji kłamstwa? Oligarchii niedom
    ówień
    ?

    Z tej sytuacji „dobrego” (łatwego) wyjścia nie było. Ale z każdej
    sytuacji jest wyjście ostateczne: to, które przewidziała sama
    natura. Albo ta Ręka, która usuwa kraty wszystkich pułapek.

    Autor jest publicystą, krytykiem literackim i pisarzem. Wydał m.in.
    książkę eseistyczną „Na obraz i podobieństwo”

    Rzeczpospolita

    --
    CZAS ODDAC BABCI SWÓJ DOWÓD Z KOMÓRKA I SMS.
    Gówn'iarzu
  • poleno 10.03.10, 00:00
    hymenos napisał:

    > Robotniczo chłopski styl rodem prosto z kominternu bezbłędnie
    > pozwala na zakwalifikowanie Ruska.

    rodowod mam szczytny kresowate pospolstwo, ale i kominternu jezdem wdzienczny za
    mozliwosc sie urodzenia w mateczniku fantastow od wspolczesnego dobra i zla ze 4
    kolo lat temu jak to niektorze dziesiejsze fantasty kombinuja, co by mi pasowalo
    gdyz tera cala lacina tym zyje.


    Komuniści zawsze mieli kłopoty z
    > określeniem socjalizmu a socjalizm jest dość dobrze zdefiniowany.


    aha, znafca komuchof lub komuch jezdys.


    > Jak dla ciebie, proponuję zajrzeć do Wikipedii.

    zajrzalem:
    'Socjalizm (łac.societas - wspólnota) - wieloznaczne pojęcie...'

    cos mi sie wydaje ze to nie ty w wiki to pisales, do ciebie pasuje raczej ruska
    wiki:
    'Социали́зм — экономическая, социально-политическая система, характеризующаяся
    тем, что процесс производства и распределения доходов находится под контролем
    общества.[1] Важнейшей категорией, которая объединяет различные направления
    социалистической мысли, является общественная собственность на средства
    производства, которая полностью или частично заменяет собой частную собственность.'

    doswidanie moj drug.

    he

  • hymenos 10.03.10, 09:33
    Mój drogi kolego, nie masz nic do powiedzenia.

    poleno napisał:

    > zajrzalem:
    > 'Socjalizm (łac.societas - wspólnota) - wieloznaczne pojęcie...'

    a dalej:

    odnoszące się do prób zmniejszenia nierówności społecznych i
    upowszechnienia świadczeń socjalnych, lub poddania gospodarki
    kontroli społecznej (poprzez instytucje państwowe, samorządowe,
    korporacyjne lub spółdzielcze).

    >
    > cos mi sie wydaje ze to nie ty w wiki to pisales, do ciebie pasuje
    raczej ruska
    > wiki:
    > 'Социали́зм —
    > экономическ&#
    > 1072;я, социально-&
    > #1087;олитическа
    > 103; система, хар&#
    > 1072;ктеризующа
    > 03;ся
    > тем, что проце
    > ;сс производс
    > тва и распред
    > еления доход&
    > #1086;в находится &
    > #1087;од контроле&#
    > 1084;
    > общества.[1] Ва
    > 078;нейшей кате

    > 75;орией, котор

    > 72;я объединяеm
    > 0; различные нk
    > 2;правления
    > социалистич&#
    > 1077;ской мысли, я&
    > #1074;ляется обще&#
    > 1089;твенная соб
    > 089;твенность н

    > 72; средства
    > производств&#
    > 1072;, которая пол&
    > #1085;остью или ча&
    > #1089;тично замен&#
    > 1103;ет собой час&#
    > 1090;ную собстве
    > 085;ность.'
    >

    co oczywiście jest zgodne z powyższym tekstem oraz tym co podaje
    wiki angielska czy niemiecka.
  • rusek11 11.03.10, 00:00
    hymenos napisał:

    > Mój drogi kolego, nie masz nic do powiedzenia.

    jeszcze raz:
    polska wiki 'Socjalizm (łac.societas - wspólnota) - wieloznaczne pojęcie,'
    rosyjska wiki 'Социали́зм — экономическая, социально-политическая система'

    w skrocie to wyglada tak jak by ruska pisal bolszewik a polska socjaldermokrata,
    bo chyba widzisz roznice w 'wieloznaczne pojęcie, odnoszące się do prób
    zmniejszenia nierówności społecznych' od 'социально-политическая система'.
    cos mi sie zdaje po proletarskochlopsku ze i wsrod bardziej powaznych (dla
    ciebie) zrodl nie ma az tak wielkiego konsensusa w sprawie definicji socjalizma,
    no na taki przyklad trockista lewak amerykanski pewnie se ubzdura troche inszy
    socjalizm niz jakas konserwa marmonska smile


    > co oczywiście jest zgodne z powyższym tekstem oraz tym co podaje
    > wiki angielska czy niemiecka.

    na razie wedlug twej zyczliwej rady wkuwam wikipedie polska i ruska wink
  • hymenos 11.03.10, 09:57
    rusek11 napisał:

    > na razie wedlug twej zyczliwej rady wkuwam wikipedie polska i
    ruska wink


    Wkuwaj dalej wink Tak się zastanawiam, do czego Ty chcesz mnie
    przekonać, do wieloznaczności opartej na "próbach zmniejszenia
    nierówności społecznych i upowszechnienia świadczeń socjalnych, lub
    poddania gospodarki kontroli społecznej (poprzez instytucje
    państwowe, samorządowe, korporacyjne lub spółdzielcze)" czy też
    do "ekonomicznego, społeczno-politycznego systemu,
    charakteryzującego się tym, że proces produkcji i podziału dochodów
    znajduje się pod kontrolą społeczeństwa". Może się jednak
    zdecydujesz, bo mnie w zasadzie wszystko jedno.
  • poleno 12.03.10, 00:02
    hymenos napisał:

    > Tak się zastanawiam, do czego Ty chcesz mnie
    > przekonać,

    do niczego.
    troche to trwalo dopoki od 'a socjalizm jest dość dobrze zdefiniowany.'
    dobrnales do 'wieloznaczności opartej na"próbach zmniejszenia
    nierówności społecznych i upowszechnienia świadczeń socjalnych...' lub
    'ekonomicznego, społeczno-politycznego systemu'.


    > zdecydujesz, bo mnie w zasadzie wszystko jedno.

    jak i mi.
  • hymenos 12.03.10, 00:11
    poleno napisał:

    > do niczego.
    > troche to trwalo dopoki od 'a socjalizm jest dość dobrze
    zdefiniowany.'
    > dobrnales do 'wieloznaczności opartej na"próbach zmniejszenia
    > nierówności społecznych i upowszechnienia świadczeń socjalnych...'
    lub
    > 'ekonomicznego, społeczno-politycznego systemu'.
    >
    >
    > > zdecydujesz, bo mnie w zasadzie wszystko jedno.
    >
    > jak i mi.

    SKoro tak, pozostaje mi jedynie potwierdzić opinię, że nie miałeś
    nic do powiedzenia. WIeloznaczność nie stoi w sprzeczności ze
    stwierdzeniem dość dobrze zdefiniowany. Mówi jedynie o tym, że
    istnieje socjalizm utopijny, realny i jeszcze parę innych, wśród
    nich nawet taki, który definiują pierwsze zdania, na które się
    powołałeś.
  • rusek11 12.03.10, 01:14
    widzisz w swym zapedzie intelektualnej sraczki zasugerowales ze mam rodowod z
    kominternu a jako dowod swej blyskotliwej tezy stwierdziles ze komuchy mieli
    problemy z okresleniem socjalizmu chcociaz z twej wiedzy wynika ze ten
    nieszczesny socjalizm jest swietnie zdefiniowany jako zrodlo swej wiedzy podajac
    wikipedie.
    teraz probujesz sie slizgac wypisujac:
    > WIeloznaczność nie stoi w sprzeczności ze
    > stwierdzeniem dość dobrze zdefiniowany. Mówi jedynie o tym, że
    > istnieje socjalizm utopijny, realny i jeszcze parę innych, wśród
    > nich nawet taki, który definiują pierwsze zdania, na które się
    > powołałeś.
    i warto bylo sie wysilac tylko dlatego zeby po paru dniach podtwierdzic moje
    twierdzenie ze pojeciem socjalizm posluguja sie wedlug wlasnej widimisie roznej
    masci lewaki, katoli, liberaly i pedaly,hehe
    'socjalizm to slowo wytrych...'


    > SKoro tak, pozostaje mi jedynie potwierdzić opinię, że nie miałeś
    > nic do powiedzenia

    grunt ze mam co czytac.
    ciebie.

    he
  • hymenos 12.03.10, 09:15
    Panie Rusek, Poleno czy jak ci tam.
    1. nie zasugrowałem ci rodowodu, tylko odniosłem się do jednego z
    twoich bełkotliwych wpisów.
    2. Swoje wejście w wątek rozpocząłeś od gówniano-sraczkowatej
    retoryki na tym samym zakończyłeś.
    3. Lista "roznej masci lewaki, katoli, liberaly i pedaly,hehe"
    świadczy mimo wszystko, że komuchem jesteś.
    4. Wikipedię podałem jako źródło wiedzy tobie, będąc przekonany, że
    nie jesteś w stanie wyjść poza to źródło, co potwierdziłeś zresztą w
    100% swoimi dotychczasowymi wpisami.
    5. Tradycyjnie już, nie masz nic do powiedzenia, poza oczywiście
    bełkotliwymi zapewnieniami w stylu, socjalizm to słowo wytrych,
    intelektualna sraczka czy też "jestes wojujacym antyklerykalnym
    prawicowcem lub rydzykownym konserwatysta albo przepraszajacym
    lewicowcem czy marzacymwruhaniumwdupe lewakiem".

    rusek11 napisał:

    > widzisz w swym zapedzie intelektualnej sraczki zasugerowales ze
    mam rodowod z
    > kominternu a jako dowod swej blyskotliwej tezy stwierdziles ze
    komuchy mieli
    > problemy z okresleniem socjalizmu chcociaz z twej wiedzy wynika ze
    ten
    > nieszczesny socjalizm jest swietnie zdefiniowany jako zrodlo swej
    wiedzy podaja
    > c
    > wikipedie.
    > teraz probujesz sie slizgac wypisujac:
    > > WIeloznaczność nie stoi w sprzeczności ze
    > > stwierdzeniem dość dobrze zdefiniowany. Mówi jedynie o tym, że
    > > istnieje socjalizm utopijny, realny i jeszcze parę innych, wśród
    > > nich nawet taki, który definiują pierwsze zdania, na które się
    > > powołałeś.
    > i warto bylo sie wysilac tylko dlatego zeby po paru dniach
    podtwierdzic moje
    > twierdzenie ze pojeciem socjalizm posluguja sie wedlug wlasnej
    widimisie roznej
    > masci lewaki, katoli, liberaly i pedaly,hehe
    > 'socjalizm to slowo wytrych...'
    >
    >
    > > SKoro tak, pozostaje mi jedynie potwierdzić opinię, że nie
    miałeś
    > > nic do powiedzenia
    >
    > grunt ze mam co czytac.
    > ciebie.
    >
    > he
  • rusek11 13.03.10, 01:43
    jaja ze mnie robisz, bos baba lub jakis gejwpopuhej,
    i to okres masz pewniakiem czy inny problem zdrowotny natury dupnej gdyz
    hustawke masz w swych wywodach jak babiszon w oczekiwaniu na becikowe,
    ale jeszczo nie wieczer, tranwestyta ty nasz wirtualny,he

    > Panie Rusek, Poleno czy jak ci tam.

    dla ciebie rusek, ty tu poleno jestes.
    swoja droga co ty tu wylatujesz z tym panem, co?
    wyzywasz mnie od komuchow, grymasisz i sie obrazasz na moj proletarski
    belkotliwy styl, wysylasz mnie do wikipedi histeryzujac ze tylko tyle jestes dla
    mnie w stanie poswiecic ze swej obszernej wiedzy o stosunkach, stekasz nad
    kazdym mym wpisem, ale jak ja ci po proletarsku zwrocilem uwage na
    niestosownosc roznego rodzaju insynuacji o mych papa i mama, to se panowac sie
    zechcialo, a nima tak lekko, tera i ja beda sie odnosil do twego belkotu pinokio.

    > 1. nie zasugrowałem ci rodowodu, tylko odniosłem się do jednego z
    > twoich bełkotliwych wpisów.

    ja tez ci nic nie sugeruje tylko sie odnosze.


    > 2. Swoje wejście w wątek rozpocząłeś od gówniano-sraczkowatej
    > retoryki na tym samym zakończyłeś.

    diewoczka, skond sie wzielas kracawica?
    tu jest forum.gazeta.pl, niektorzy twierdza ze gwno.pl, a som tacy molodcy co
    twierdza ze to nie jest aquanet tylko caly szambonet.
    to o czym maja tu internauty pisac?
    aha, podalem ci artykul z wyborczej o szaletach, moge i quiz o lajnie podrzucic,
    chcesz?


    > 3. Lista "roznej masci lewaki, katoli, liberaly i pedaly,hehe"
    > świadczy mimo wszystko, że komuchem jesteś.

    wybacz ze ci urazilem, ale komuchem nie jestem.
    zeby ci mniej bolalo me oszczercze obrazliwe epitety dostaniesz ode mnie na
    koniec wpisu piosenke.

    > 4. Wikipedię podałem jako źródło wiedzy tobie, będąc przekonany, że
    > nie jesteś w stanie wyjść poza to źródło, co potwierdziłeś zresztą w
    > 100% swoimi dotychczasowymi wpisami.

    i tak dobrze, ze wikipedia sie podzielilas.


    > 5. Tradycyjnie już, nie masz nic do powiedzenia, poza oczywiście
    > bełkotliwymi zapewnieniami w stylu, socjalizm to słowo wytrych,
    > intelektualna sraczka czy też "jestes wojujacym antyklerykalnym
    > prawicowcem lub rydzykownym konserwatysta albo przepraszajacym
    > lewicowcem czy marzacymwruhaniumwdupe lewakiem".

    nu nie placz, juz ci piosenke podrzucam.
    slow sie naucz dobrze i jak jakis moj wpis w oczko wpadnie to se zanuc.
    www.youtube.com/watch?v=eNxygsLGHSQ
  • rycho7 08.03.10, 20:09
    hymenos napisał:

    > Potem wystarczy socjalizm nie utożsamiać wyłącznie
    > z własnością państwową.

    Stapasz po grzaskim gruncie. PiS mieszkania spoldzielcze potraktowal jak
    panstwowe. Zadysponowal jak swoim.

    Odzywasz sie w konkretnym kontekscie tu i teraz. Przez dziesieciolecia trwa
    zawlaszczanie semantyczne jedynej slusznosci katolstwa. Socjalizm jest obok nas
    szatanow, samego zla. Jezeli nie chcesz dolaczyc do haszowanych fircykow to
    ostroznie posluguj sie slowami.
    --
    Pozdrawiam Rycho7
    PS. Hasz jak zwykle
    koncy
    w wodu
  • hasz0 08.03.10, 20:28

    --
    CZAS ODDAC BABCI SWÓJ DOWÓD Z KOMÓRKA I SMS.
    Gówn'iarzu
  • hymenos 08.03.10, 20:38
    rycho7 napisał:

    > Stapasz po grzaskim gruncie. PiS mieszkania spoldzielcze
    potraktowal jak
    > panstwowe. Zadysponowal jak swoim.
    >
    > Odzywasz sie w konkretnym kontekscie tu i teraz. Przez
    dziesieciolecia trwa
    > zawlaszczanie semantyczne jedynej slusznosci katolstwa. Socjalizm
    jest obok nas
    > szatanow, samego zla. Jezeli nie chcesz dolaczyc do haszowanych
    fircykow to
    > ostroznie posluguj sie slowami.

    Oczywiście, że w określonym kontekście. Żeby kontekst był bardziej
    doprecyzowany przypomnę, że w latach 44-48 PPR przeprowadził reformę
    rolną dzięki, której oddał środki produkcji (ziemię) w prywatne
    ręce. Trudno mi uwierzyć, że nie było to podstawą tworzenia
    socjalistycznego państwa.

    W innym miejscu pytasz się o intencje, otóż nie ukrywałem ich.
    Natomiast nie mam wpływu na to jak się wątek rozwija. Spodziewałem
    się raczej zdecydowanego ataku za tak mocne przypisanie nazistów do
    socjalizmu.
  • rycho7 09.03.10, 08:00
    hymenos napisał:

    > Spodziewałem się raczej zdecydowanego ataku za tak mocne
    > przypisanie nazistów do socjalizmu.

    Straciles katolska szczujnosc. Ponad 20 lat semantycznej monopolizacji skutkuje
    wnioskiem, ze jak wprowadzili ogniem i mieczem to wyprowadzic trzeba takoz.
    Nazizm przy takiej tradycji chrzescianskiej Europy wydaje sie glaskaniem kotka.
    Przestan sie spodziewac slow, czekaj na czyny.

    > Trudno mi uwierzyć, że nie było to podstawą tworzenia
    > socjalistycznego państwa.

    Bylo zyskiwaniem elektoratu. Zupelnie nie socjalistyczne w kontekscie tego jakie
    wydaja sie byc Twoje poglady.
    --
    Pozdrawiam Rycho7
    PS. Hasz jak zwykle
    koncy
    w wodu
  • hymenos 09.03.10, 09:06
    rycho7 napisał:

    > Bylo zyskiwaniem elektoratu. Zupelnie nie socjalistyczne w
    kontekscie tego jaki
    > e
    > wydaja sie byc Twoje poglady.

    Zyskiwanie elektoratu to dogmat, nie wyróżnik. Eksterminacja
    przeciwników również jest pozyskiwaniem elektoratu, podobnie jak
    banicja, przekupstwo czy kampania wyborcza.
  • rycho7 09.03.10, 09:16
    hymenos napisał:

    > Zyskiwanie elektoratu to dogmat, nie wyróżnik.

    Musi bardzo madrze mowisz bo nie rozumiem. Poszukaj sobie dyskutantow na Twoim
    poziomie. Jest tragedia kolka rozancowego, ze ludzie za zwierzetami stadnymi
    (socjalizm).
    --
    Pozdrawiam Rycho7
    PS. Hasz jak zwykle
    koncy
    w wodu
  • hymenos 09.03.10, 09:24
    rycho7 napisał:

    > hymenos napisał:
    >
    > > Zyskiwanie elektoratu to dogmat, nie wyróżnik.
    >
    > Musi bardzo madrze mowisz bo nie rozumiem. Poszukaj sobie
    dyskutantow na Twoim
    > poziomie. Jest tragedia kolka rozancowego, ze ludzie za
    zwierzetami stadnymi
    > (socjalizm).

    Nie moja wina, że nie nadaję na Twoich fatalistyczych falach. Już
    wcześniej Ci o tym pisałem. Wyjaśniam, że pozyskiwanie elektoratu
    nie jest tu żadnym argumentem, bo niemal każda władza czy też
    ideologia w ten czy inny sposób nastawia się na pozyskiwanie
    elektoratu. Jezuici również dbali o to, by im stadko owieczek rosło.
  • rycho7 09.03.10, 09:34
    hymenos napisał:

    > nie jest tu żadnym argumentem

    Natomiast argumentem jest, ze prywatyzacja ziemi to socjalizm.

    > Nie moja wina, że nie nadaję na Twoich fatalistyczych falach.

    Przestala mnie dziwic "pomylka" hasza, zes jego poplecznik. Jest tylko jedna
    fala z ryjem. Masz polecenie partyjne byc bezpartyjnym.

    Czy uwazasz, ze nieustanne ustawianie chlopca do bicia to dyskusja?
    --
    Pozdrawiam Rycho7
    PS. Hasz jak zwykle
    koncy
    w wodu
  • hymenos 09.03.10, 09:44
    rycho7 napisał:

    > hymenos napisał:
    >
    > > nie jest tu żadnym argumentem
    >
    > Natomiast argumentem jest, ze prywatyzacja ziemi to socjalizm.

    Przekręcanie sensu wypowiedzi to niby czym jest?? Jest to argument
    na to, że socjalizm to coś o wiele bardziej skomplikowanego niż
    państwowa własność środków produkcji.

    > Czy uwazasz, ze nieustanne ustawianie chlopca do bicia to dyskusja?

    Eee, tam. Mam wrażenie, że koniecznie chcesz mi wcisnąć dziecko w
    brzuch. Nie zmuszam do dyskusji.
  • rycho7 09.03.10, 09:49
    hymenos napisał:

    > Przekręcanie sensu wypowiedzi to niby czym jest??

    Wspolczuje Ci Kali, Ty nie przekrecasz.

    > Nie zmuszam do dyskusji.

    Uzupelnie, zniechecasz. Proponuje Ci abys przejrzal swoje odpowiedzi dla mnie.

    Systematycznie dowiaduje sie, ze moja odpowiedz jest niewlasciwa. Mam sie
    domyslac (z definicji nieslusznie) jaka jest wlasciwa.
    --
    Pozdrawiam Rycho7
    PS. Hasz jak zwykle
    koncy
    w wodu
  • hymenos 09.03.10, 09:55
    Dzięki za wymianę zdań, nie widzę sensu kontynuacji. Pozdrawiam i do
    zobaczenia przy innej okazji.
  • hasz0 09.03.10, 09:42

    Kto te zgubne w skutkach (selekcja negatywna + zanik kompetencji)
    ideologie PO-piera?

    Pytam!

    Młodsi mężczyźni już sie malują i chodzą do kosmetyczki!!
  • hymenos 09.03.10, 10:00
    Litości Hasz. Co prawda POPIS został bytem wirtualnym, ale całkiem
    realnie o nim się zastanawiano. Obarczanie winą PO za wszelkie
    klęski, oszustwa czy przekręty świadczy o ograniczeniu umysłowym.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.