Dodaj do ulubionych

_______Jan Gross przyjaciel Adama Michnika pisze

01.08.10, 20:51

CytatWedług wstępu Jana T. Grossa do książki W czterdziestym nas
Matko na Sybir zesłali lekarz Żyd, z miasteczka Wielkie Oczy,
wspomina młodzież żydowską, która założywszy, jak
powiada "komsomoł", objeżdżała później cały powiat, strącając
kapliczki przydrożne i rozbijając je (por. W czterdziestym nas Matko
na Sybir zesłali. Polska a Rosja 1939-1942, wybór i oprac. J.T.
Gross, I. Grudzińska-Gross, Warszawa 1989, s. 29). Ukraińsko-
żydowska milicja w Łucku "popisała się" szczególnie barbarzyńskim
czynem, wykłuwając bagnetami oczy na portretach biskupów
umieszczonych w pałacu biskupim w Łucku (według R. Szawłowski Wojna
polsko-sowiecka 1939, Warszawa 1997, t. 1, s. 399, t. 2, s. 383).
Profesor Edward Prus przytoczył historię chuligańskiego zachowania
się żydowskich wyrostków względem Kościoła i klasztoru ojców
Karmelitanów w Wiśniowcu po przybyciu tam Armii Czerwonej we
wrześniu 1939 r. Jak pisał Prus: Młodzi Żydzi obrzucili kościół
kamieniami, wybijając historyczne witraże (por. E. Prus Holocaust po
banderowsku. Czy Żydzi byli w UPA?, Wrocław 1995, s. 71). W
Zambrowie koło Łomży Żydzi obrzucili kamieniami statuę św. Jana
podczas celebracji majowych w 1940 r. (według tekstu M. Paula Jewish-
Polish Relations in Soviet Occupied Eastern Poland 1939-1941,
zamieszczonego w: The Story of Two Shtetl, Brańsk and Ejszyszki,
Toronto-Chicago 1998, cz. 2, s. 243). W Worochcie w południowo-
wschodniej części przedwojennej Polski, w kilka dni po tym, jak
grupa polskich dzieci szkolnych zaintonowała Boże coś Polskę, doszło
do wtargnięcia do kościoła grupy lokalnych Żydów-komunistów.
Napastnicy zniszczyli obrazy i rzeźby religijne. Profanacja kościoła
wywołała wzburzenie polskiej ludności chrześcijańskiej w Worochcie.
Doszło do starcia między wierzącymi a żydowskimi komunistami, w
którym poraniono sześciu Żydów (por. tamże, cz. 2, s. 244).
..
Amerykański historyk Richard C. Lukas podawał, że w owym czasie:
Niektóre klasztory zamieniono na synagogi (por. R.C. Lukas
Zapomniany Holocaust, Kielce 1995, s. 164). W Pińsku polskie kobiety
zamknęły się w kościele, aby zapobiec profanowaniu go przez
żydowskich milicjantów (por. F. Wilczewska Nim minęło 25 lat,
Toronto 1983, s. 18-19, 33-34). Uciekano się do przeróżnych
pretekstów dla nękania polskich duchownych. Na przykład w Gwoźdźcu
lokalni Żydzi i Ukraińcy wtargnęli wraz z oddziałem sowieckich
żołnierzy do miejscowego klasztoru pod pretekstem szukania broni
(według wspomnień B. Terpina Przegrani zwycięzcy. Odyseja żołnierza
Drugiego Korpusu, Lwów 1989, s. 12).

Żydowscy komuniści odgrywali bardzo znaczącą rolę w antyreligijnej
indoktrynacji prowadzonej w ramach sowietyzacji dawnych polskich
szkół. By przypomnieć choćby, jakże wymowne zapiski Beaty
Obertyńskiej na ten temat w jej jakże dramatycznych wspomnieniach W
domu niewoli: Księża chodzą przeważnie po cywilnemu, bo wyłapują ich
pod byle pozorem. Większość klasztorów tylko rozpędzili. W "Sacre-
Coeur" mieszka balet z Kijowa. Zakonnice przebrane po świecku, muszą
im usługiwać, gotować, sprzątać. U "Karmelitanek" - szpital. Jedynie
szkoły "Benedyktynek" i "Urszulanek" jeszcze się jakoś trzymają.
Oczywiście program nauk przycięty ściśle do okoliczności. Żadnej
nauki religii, żadnej historii. W obu szkołach stoi na czele
żydowsko-komunistyczna komisja.

Władze urządzają dla młodzieży przymusowe, antyreligijne mityngi.
Jest wykład, a potem dyskusja. Postawa dzieci wspaniała. Na jednym z
mityngów wykładowca rzuca sali pytanie:
. Gdzie wy widzicie tego waszego Boga? Gdzie on jest?
. W niebie.
. Ot i nieprawda! Jestem "lotczykiem". Latałem nieraz wysoko, bardzo
wysoko, pod samo niebo. I oglądałem się. I żadnego Boga nie
widziałem.
. Trzeba było spaść i zabić się. Zaraz by Go pan zobaczył!
To autentyczna odpowiedź czternastoletniego chłopca (por. B.
Obertyńska W domu niewoli, Chicago 1968, s. 12-13).

Bywało, że dochodziło do drastycznych wręcz przejawów prześladowania
polskich, wierzących katolików przez komunizujące szumowiny ze
środowisk żydowskich. By przypomnieć, choćby opisane we
wspomnieniach Bronisława Terpina wydarzenie, jakie miało miejsce w
miejscowości Gwoździec, w pobliżu dawnej polsko-sowieckiej granicy.
Jak pisał Terpin: Pod kościołem motłoch zmasakrował kobietę,
krzycząc: "Skończyło się wasze, zaczęło się nasze, teraz przestańcie
się modlić" (por. B. Terpin Przegrani zwycięzcy. Odyseja żołnierza
polskiego drugiego korpusu, London 1989, s. 13).

Włodzimierz Drohomirecki tak wspominał po latach drastyczne przejawy
wojny z religią, toczonej w jego szkole przez żydowską nauczycielkę
(działo się to w miejscowości Deraźne, pow. Kostopol na Wołyniu):
Przed Bożym Narodzeniem 1939 r. nauczycielka, Żydówka Berta Aros
dokonała w klasach przeglądu noszonych przez dzieci medalików. Co
wartościowsze, w tym mój złoty krzyżyk z łańcuszkiem, prezent Chrztu
Świętego od mego ojca chrzestnego, zostają zerwane i zabrane.
Nauczycielka Berta Aros zabrania noszenia tych przedmiotów (por.
Świadkowie mówią, Wyd. Światowy Związek Żołnierzy Armii Krajowej.
Okręg Wołyń, Warszawa 1996, s. 97).

"Pomysłowość" żydowskich ateizatorów nie miała granic. Edward Flis w
momencie najazdu wojsk sowieckich młody chłopak, chodzący do szkoły,
pisał we wspomnieniach z tamtych lat, iż w Uściługu (Uściługu nad
Bugiem koło Włodzimierza - J.R.N.) Żydzi urządzili ateistyczny
pokaz. Ubrali konia w kościelne szaty i prowadzali po mieście (por.
E. Flis Naród niewybrany, Warszawa 1994, s. 11).
Edytor zaawansowany
  • hasz0 01.08.10, 20:53

    praktyki? Pytam.
  • jaceq 01.08.10, 21:12
    dajesz duрy aż przykro patrzeć.


    --
    "jak nie wylądujemy, to on nas zајеbіе!"
  • hasz0 02.08.10, 07:35
    opcje kursowe, Begina, gnojarka, rewelacje predykcyjno-partyjne...
    przewidywania, posty do mnie?

    a może za oburzenie nie na rządy, ktore realizowały jego "pomysły"
    ale na ...........górników?
  • hasz0 02.08.10, 07:36

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka