Dodaj do ulubionych

Meksykanizacja czyli "demokracja fasadowa"

17.08.11, 21:20
Pismacy zaczynaja doganiac forum wink


www.rp.pl/artykul/9157,702564-Demokracja-fasadowa-w-Polsce-.html
--
"There are more instances of the abridgment of the freedom of the people by gradual and silent encroachments of those in power than by violent and sudden usurpations."-- James Madison
Obserwuj wątek
    • jaceq Re: Meksykanizacja czyli "demokracja fasadowa" 17.08.11, 21:41
      "W Polsce realny jest scenariusz wytworzenia się systemu partii dominującej."

      Mnie to w zasadzie nie dziwi, skoro druga z liczących się partii jedyne co ma do powiedzenia, to "raport Millera = kłamstwo smoleńskie". W tym układzie partia dominująca może sobie pozwolić olać zupełnie kampanię, a prezes może sobie jeździć po Polsce, wyjść z siebie i stanąć obok, zеsr... się i pęc na pół a i tak nie wygra.


      --
      "jak nie wylądujemy, to on nas zaјеbіе!"
      • wikul Re: Meksykanizacja czyli "demokracja fasadowa" 17.08.11, 21:55
        jaceq napisał:

        > Mnie to w zasadzie nie dziwi, skoro druga z liczących się partii jedyne co ma d
        > o powiedzenia, to "raport Millera = kłamstwo smoleńskie". W tym układzie
        > partia dominująca może sobie pozwolić olać zupełnie kampanię, a prezes może so
        > bie jeździć po Polsce, wyjść z siebie i stanąć obok, zеsr... się i pęc na
        > pół a i tak nie wygra.


        A trzecia partia robi wszystko żeby przegrać.

        www.tokfm.pl/Tokfm/1,103454,10130543,Politolog__SLD_podjelo_autodestrukcyjne_decyzje__Komentowanie.html

        Tylko co to wszystko ma wspólnego z "meksykanizacją" pozostanie słodka tajemnicą autora tego śmiesznego wątka. W tekście jest mowa o "fenomenie socjaldemokracji szwedzkiej".
    • dachs Jest dokładnie tak jak jaceq napisał, 17.08.11, 21:58
      czyli nie demokracja fasadowa, a realny wybór między partią, która coś robi (nawet jeśli nieudolnie), a grupką osobliwych facecików, żyjących wydumanymi problemami.


      --
      Zasadnicza różnica między PiS a PO leży w tym, że pisuary uważają platfusów za kretynów, a platfusy pisuarów - nie. Podobieństwo leży w tym, że obie strony boleśnie się mylą.
        • jaceq Re: Jest dokładnie tak jak jaceq napisał, 17.08.11, 23:09
          Niewątpliwym sukcesem PO jest zbudowany wzdłuż Wisły na Wisłostradzie tunel zwany tunelem im. Piskorskiego. Ilekroć tamtędy jadę, błogosławię ten tunel, z którego słoiki się śmieją. Szkoda tylko, że taki krótki.
          Innym sukcesem PO jest zaawansowany Most Północny.
          W innej skali niewątpliwym sukcesem jest, że nie muszę już dopłacać do tej zasranej stoczni.
          Ostatnio sukcesem jest rozpędzenie na 4 wiatry tego niewydarzonego pułku, który zabił prezydenta LK.
          Wiele podobnych przykładów się znajdzie. Do żadnego z ww. sukcesów nie da się podłączyć PiSdzielstwa ani SLDupków..

          Szkoda tylko, że mogło być ich więcej. Zmarnowane lata 2005-2007.


          --
          "jak nie wylądujemy, to on nas zaјеbіе!"
    • sz0k to znaczy że demokrację meksykańską od amerykański 17.08.11, 22:02
      ej dzieli raptem 1 partia... To jest jeden z najbardziej zabawnych kuriozów dupokracji we współczesnym świecie. Ameryka uchodząca za wzorową wręcz dupokrację, tą najdemokratyczniejszą z demokratycznych ma 2 partie... To tak jakby w Polsce było np. tylko PO i PiS i ludzie mogli głosować tylko na te 2 ugrupowania... Co wtedy byśmy mówili? Czy nie o "upadku demokracji"? Coś co w Europie jest nie do pomyślenia w Ameryce uchodzi za szczytowe osiągnięcie dupokracji. Nie ma miejsca na żadne ichniejsze Samoobrony, PSL-e, UPR-y, Palikoty, komunistów, nazioli, itp. itd. Każdy MUSI się wpasować, w któreś z 2 dominujących sitw politycznych. Czy ten posrany system nie jest zabawny?

      --
      "My konserwatyści straciliśmy naszych królów i naszą arystokrację, nasi rzemieślnicy odeszli, nasi chłopi zniknęli. Nasze konie zastrzelono pod nami. Nie mamy do zaoferowania światu niczego poza naszą wizją.”"
      Fryderyk D. Wilhelmsen
      • matelot Re: to znaczy że demokrację meksykańską od ameryk 18.08.11, 08:33
        sz0k napisał:

        > ej dzieli raptem 1 partia... To jest jeden z najbardziej zabawnych kuriozów dup
        > okracji we współczesnym świecie. Ameryka uchodząca za wzorową wręcz dupokrację,
        > tą najdemokratyczniejszą z demokratycznych ma 2 partie... To tak jakby w Polsc
        > e było np. tylko PO i PiS i ludzie mogli głosować tylko na te 2 ugrupowania...
        > Co wtedy byśmy mówili? Czy nie o "upadku demokracji"? Coś co w Europie jest nie
        > do pomyślenia w Ameryce uchodzi za szczytowe osiągnięcie dupokracji. Nie ma mi
        > ejsca na żadne ichniejsze Samoobrony, PSL-e, UPR-y, Palikoty, komunistów, nazio
        > li, itp. itd. Każdy MUSI się wpasować, w któreś z 2 dominujących sitw polityczn
        > ych. Czy ten posrany system nie jest zabawny?
        >
        ===================
        Zabawny to jesteś ty, osiołku. Miałbyś racje, gdyby w np. USA nie wolno było założyć kolejnych partii. Jeśli naród nie chce to znaczy, że nie ma potrzeby. Capisco cretino?
        A założę się, że w USA istnieje wiele kanap w stylu UPR a może nawet są komuniści, ale stanowią egzotyczny margines, coś jak twoje poglądy. Jedynie za propozycję założenia partii royalistycznej mógłbyś zarobić w zęby gdzieś na prowincji, gdzie się mawia "nie lubimy takich jak ty". smile

        --
        "Religia jest bardzo pożyteczna, bo dzięki niej kobiety tak bardzo
        się nie puszczają a i służba mniej kradnie" (Winston Churchill)

        http://t0.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcRqsh45O9VRdeGAaTjZ2C7B8CMdhTlApHU7EShFM2tEU3eAfangsA
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka