Prawo KOBIETY do ABORCJI znowu ZWYCIEZYLO Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • BBBBBRRRRRRRRRAAAAAAAAAAAAAAAWWWWWWWWOOOOOOOO!
    Precz z ciemnogrodem!!!

    story.news.yahoo.com/news?tmpl=story&cid=578&e=2&u=/nm/20040601/ts_nm/rights_abortion_dc

    U.S. Judge Rules Against Partial-Birth Abortion Ban

    45 minutes ago Add Top Stories - Reuters to My Yahoo!


    By Jim Christie

    SAN FRANCISCO (Reuters) - A controversial ban on late-term abortions signed
    into law by President Bush (news - web sites) last year was ruled
    unconstitutional on Tuesday by a judge making the first court decision on the
    law.

    San Francisco-based U.S. District Court Judge Phyllis Hamilton said the law
    was unconstitutional because it was vague and posed an "undue burden" on
    abortion rights. Hamilton also ruled against the law because it lacked an
    exemption to protect a mother's health.


    Senate Majority Leader Bill Frist, a Tennessee Republican and a key backer of
    the ban, said he was disappointed by the ruling and predicted it would
    eventually be overturned.


    "I'm very disappointed in the decision today," he told reporters, calling the
    procedure of allowing late term abortions "shameful."


    Judge Hamilton sided with Planned Parenthood (news - web sites) in its
    lawsuit against the federal government, which had defended the Partial-Birth
    Abortion Ban Act of 2003. The law also faces separate challenges this month
    in federal courts in New York and Nebraska.


    In her ruling, Judge Hamilton barred U.S. Attorney General John Ashcroft
    (news - web sites) from enforcing the law at Planned Parenthood's more than
    900 clinics nationwide.


    Planned Parenthood doctors also may continue performing the procedure at
    clinics and hospitals not affiliated with organization, said Beth Parker, an
    attorney representing the organization.


    "She very much reaffirms a woman's right to choose," Parker said of
    Hamilton's decision.


    The U.S. Attorney General's office for Northern California was not
    immediately available for comment, although legal experts expected that it
    would move quickly to appeal the decision and get the injunction lifted.


    The National Abortion Federation (news - web sites), the Center for
    Reproductive Rights, and the American Civil Liberties Union (news - web
    sites) praised Hamilton's ruling, saying they were "pleased that the court in
    San Francisco recognized that this ban is a broad attack on abortion
    beginning as early as 13 weeks in pregnancy."


    Dr. LeRoy Carhart, the lead plaintiff in the Nebraska challenge to the
    federal law, said, "The court in San Francisco recognized this federal ban
    for what it is: a threat to women's health. The court understood that the
    government has no business trying to come between doctors and their patients
    and telling doctors that they can't put their patients' health and safety
    first."






    • Gość: Norel IP: *.mad.east.verizon.net 01.06.04, 22:13
      Top bylo do przewidzenia.
    • Gość: fermi IP: *.pai.net.pl / 212.191.172.* 01.06.04, 22:15
    • Gość: non_possumus IP: 148.223.87.* 01.06.04, 22:24
    • Czytac cymbaly lewackie nieumiecie?.Rzad Busha odwola sie
      od tej decyzji po wyborach, ktore NAPEWNO WYGRA! choloto
      jedna!
    • Gość: rozsadny IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 01.06.04, 22:45
      Uwazam, ze kobiety, ktore godza sie na zabijanie wlasnych dzieci powinny byc
      palone publicznie, lub kamieniowane. To jest najgorsza zbrodnia, porownywalna ze
      zbrodnia homoseksualizmu.
      • Gość portalu: rozsadny napisał(a):

        > Uwazam, ze kobiety, ktore godza sie na zabijanie wlasnych dzieci powinny byc
        > palone publicznie, lub kamieniowane. To jest najgorsza zbrodnia, porownywalna
        z
        > e
        > zbrodnia homoseksualizmu.

        jak czytam takie opinie to myślę, ze największą zbrodnią jest to że żyją takie
        osoby jak ty
      • Gość: jang IP: 80.50.28.* 06.06.04, 17:14
        Gość portalu: rozsadny napisał(a):

        > Uwazam, ze kobiety, ktore godza sie na zabijanie wlasnych dzieci powinny byc
        > palone publicznie, lub kamieniowane. To jest najgorsza zbrodnia, porownywalna
        ze
        >zbrodnia homoseksualizmu
        >
        --------
        Nie urodziłeś się o kilkaset lat za pózno? Może nawet zostałbyś Wielkim
        Inkwizatorem.
        Precz z oszołomami.
    • Religianci usiluja wmowic naiwnym, ze sa kobiety ktore bez bardzo waznych
      powodow zgodza sie na 'late term abortion'.
      Oni klamia i wystawiaja nam kobietom bardzo brzydkie, szkalujace nas swiadectwo.
      Lekarz i pacjentka sa od decydowania - nie jakis jeden z drugim ignorant.
    • Gość: Krzys52 IP: *.proxy.aol.com 02.06.04, 03:58
      "The court understood that the government has no business trying to come
      between doctors and their patients and telling doctors that they can't put
      their patients' health and safety first."

      ;;

      'W rozumieniu sadu rzad nie ma zadnego interesu we wkraczaniu pomiedzy
      pacjentow a ich lekarzy, i pouczania lekarzy iz nie moga oni stawiac zdrowia i
      bezpieczenstwa swych pacjentow na pierwszym miejscu.'








      • Gość: Jozef Zawadzki IP: *.iemsac.edu.mx / 148.245.7.* 02.06.04, 06:42
        a tylu ludzi nie moze tego zrozumiecsad

        'W rozumieniu sadu rzad nie ma zadnego interesu we wkraczaniu pomiedzy
        pacjentow a ich lekarzy, i pouczania lekarzy iz nie moga oni stawiac zdrowia i
        bezpieczenstwa swych pacjentow na pierwszym miejscu.'



        • Gość: kinio IP: *.aster.pl 02.06.04, 08:43
          Owszem interes jest. Obroty przemysłu aborcyjnego oblicza się na 15 mld dolarów rocznie. Zbyt wielu rzeźników mogłoby zbyt wiele stracić na tym zakazie, nic więc dziwnego, że taka a nie inna decyzja. Nie wróżę przyszłości krajowi dopuszczającego takie bestialstwo jakim jest partial-birth abortion.
          • Gość portalu: kinio napisał(a):

            > Owszem interes jest. Obroty przemysłu aborcyjnego oblicza się na 15 mld
            dolarów
            > rocznie. Zbyt wielu rzeźników mogłoby zbyt wiele stracić na tym zakazie, nic
            w
            > ięc dziwnego, że taka a nie inna decyzja. Nie wróżę przyszłości krajowi
            dopuszc
            > zającego takie bestialstwo jakim jest partial-birth abortion.
            Gwoli ścisłości: największe interesy robi się wtedy, kiedy ten proceder jest
            nielegalny.
          • Gość: Józef Zawadzki IP: *.gazeta.pl / *.net1.nerim.net 02.06.04, 13:30
            Lekarze zarabiaja majatki sprawdzajac pacjetom tempereture to po jakiegi im
            taki "niewygodny zabiek" ktorym jest aborcja. Tobie podobni fanatycy strzelaja
            i morduja takich lekarzy w imie zyciasmile

    • Przepraszam, a co z Tatusiem?
      Ja wiem, mężczyźni to szowinistyczne świnie co myślą tylko o jednym. Ale może
      nie zawsze? No tak. Tatus sam sobie winien, sypia z Mamą, które chce swoje (I
      Tatusia) dziecko usunąć.
      Jak to jest: sprawa tylko miedzy kobietą a lekarzem? No chyba, ze to lekarz
      jest ojcem. Przykro mi, ale na razie do spłodzenia dziecka potrzebny jeszcze
      jest jakiś meżczyzna; i moze łaskawie dobrze by było się go spytać o zdanie.
      A wszyscy głoszący aborcję jako rozwiązania problemów społecznych, inny rodzaj
      antykoncepcji, przed wypowiedzeniem się na ten temat powinni zebrać sie na
      odwagę i NAJPIERW spytać się swoich RODZICÓW: "Droga Mamo i Tato, urodził/a bym
      się, gdyby w celu dokonania aborcji wystarczyło sie zgłosić do najblizszego
      szpitala?".
    • Gość: Moshe IP: *.lemitours.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 02.06.04, 14:29
      odbilo ci juz kolego?

      Prowokatorem jestes i tyle
    • Gość: Krzys52 IP: *.proxy.aol.com 02.06.04, 15:46
      i nie zmienia tego chwilowe przewagi zadnych koscielnych swirow
    • Gość: Józef Zawadzki IP: *.gameanon.net 02.06.04, 21:28
    • Gość: Józef Zawadzki IP: *.icm.edu.pl 02.06.04, 21:46
      jest, daremny wasz trud robaczki. Jedyne na co was stać , to trawić paszę. Wy nie macie głów, jeno trzewia, albo bebechy , jak kto woli.
    • Gość: Józef Zawadzki IP: *.iemsac.edu.mx / 148.245.7.* 03.06.04, 00:17
      o prawa kobiet do aborcji.

      Nie mozemy byc az tak bardzo zacofanym krajem
    • Gość: felusiak IP: *.nyc.rr.com 03.06.04, 05:41
      Oto ustep, ktory sedzina uznala za niekonstytucyjny, gdyz nie jest zgodny z
      konstytucyjnie zagwarantowanym prawem do prywatnosci. Konia z rzedem i karete
      temu kto wskaze gdzie konstytucja takie prawo gwarantuje.
      `(1) the term `partial-birth abortion' means an abortion in which the person
      performing the abortion--

      `(A) deliberately and intentionally vaginally delivers a living fetus until, in
      the case of a head-first presentation, the entire fetal head is outside the body
      of the mother, or, in the case of breech presentation, any part of the fetal
      trunk past the navel is outside the body of the mother, for the purpose of
      performing an overt act that the person knows will kill the partially delivered
      living fetus; and

      `(B) performs the overt act, other than completion of delivery, that kills the
      partially delivered living fetus;

      Jednym slowem sedzina uznala, ze zabicie czesciowo urodzonego noworodka jest
      konstytucyjne a zakaz takiej procedury bylby pogwalceniem praw do reprodukcji.

      Oddam cala reke, ze ten wyrok nie wytrzyma Sadu Najwyzszego.

      Prosze zwrocic uwage, ze na przyklad eutanazja, ktora jest nielegalna w swietle
      tej decyzji powinna byc zalegalizowana, gdyz rzad nie ma interesu aby wchodzic
      pomiedzy pacjeta a lekarza.
      Bardzo interesujaca interpretacja.
      • Gość: Krzys52 IP: *.proxy.aol.com 03.06.04, 06:09
        no to dawaj tego konia z rzedem Felusiak surprised))
        Konstytucja mowi to co mowi w miejscu ktore wskazuje sad. Ty na tym nie znasz
        sie Felusiak a w dodatku nie umiesz czytac Konstytucji US. A wiesz dlaczego nie
        umiesz? Bo nie jestes sedzia, ktory decyduje o tym co Konstytucja mowi na dany
        temat, oraz orzeka o zgodnosci danego aktu prawnego z tonstytucja.
        Jasniej teraz?
        No to dawaj tego konia z rzedem.
        .
        K.P.
    • Gość: włodek IP: *.pro.gdansk.sint.pl 03.06.04, 15:41
      i nie zrobila tego,,,widzisz,a teraz zyjesz i wypisujesz takie zbrodnicze
      uwagi,,,
    • Gość: felusiak IP: *.nyc.rr.com 03.06.04, 16:25
      Odpowiadam na ciete komentarze:
      1). Krzys52- co do interpretacji konstytucji i prawodastwa z wokandy - masz
      racje. To jest niezwykle grozne zjawisko kiedy mianowany sedzia ustanawia prawo.
      Przeciez moze zdarzyc sie, ze ktoregos dnia doszuka sie ograniczen
      konstytucyjnych i wykresli pierwsza poprawke.
      Zagrozenie zycia i zdrowia kobiety w 7, 8 i 9 miesiacu ciazy, ktore wymaga
      natychmiastowego usuniecia ciazy poprzez czesciowy porod jest mitem.
      Plod usuwa sie poprzez cesarskie ciecie.
      2). Jozefowi Zawadzkiemu - Nie ma nawet mowy aby moja corka zorientowala sie w 8
      miesiacu, ze jednak dziecka juz nie chce i poddala sie takiemu zabiegowi.
      Absolutnie wszystkie tego typu zabiegi wykonywane sa z checi a nie z koniecznosci.
      Ponadto nie jestem antyaborcjonista. Nie mam nic przeciwko aborcji w pierwszym
      trymestrze. W wyjatkowych wypadkach dopuszczam w drugim trymestrze i absolutnie
      jestem przeciwny w trzecim trymestrze.
      W trzecim trymestrze plod ma szanse przezycia poza lonem matki i moze byc
      zaadoptowane. Tak pozna aborcja jest niczym innym jak przejawem egoizmu
      (samolubstwa).
      Aborcje nalezy rozpatrywac w czterech plaszczyznach: prawnej, moralnej i
      etycznej oraz w medycznej.
      Niestety wasze przemyslenia na ten temat obracaja sie jedynie w plaszczyznie
      prawnej i z lekka ocieraja sie o medyczna. Powtarzacie jak papugi o zyciu i
      zdrowiu kobiety zapominajac, ze aborcja czesto doprowadz do pozniejszej
      nieplodnosci. Ale nieplodnosc wydaje sie nie miescic w ramach zdrowia kobiety.

      PS. Nikt nie zajal stanpwiska w sprawie cytowanego tekstu ustawy. Wnosze, ze
      nie byliscie w stanie zrozumiec.
      • Gość: Krzys52 IP: *.proxy.aol.com 06.06.04, 05:06
        Odpowiadam na ciete komentarze:
        1). Krzys52- co do interpretacji konstytucji i prawodastwa z wokandy - masz
        racje. To jest niezwykle grozne zjawisko kiedy mianowany sedzia ustanawia prawo.
        Przeciez moze zdarzyc sie, ze ktoregos dnia doszuka sie ograniczen
        konstytucyjnych i wykresli pierwsza poprawke.
        ;;
        Spokojna glowa, Felusiak. Spkojna glowa. No chyba ze bedzie to jeden z waszych.
        ;
        Zagrozenie zycia i zdrowia kobiety w 7, 8 i 9 miesiacu ciazy, ktore wymaga
        natychmiastowego usuniecia ciazy poprzez czesciowy porod jest mitem.
        Plod usuwa sie poprzez cesarskie ciecie.
        ;
        A ty co, specjalista ginekolog-chirurg? Autorytet w dziedzinie metod usuwania?
        Niepodwazalny w dodatku?
        A co za roznica dla plodu w jaki sposob zostanie usuniety?! Jesli zdaniem
        lekarza interes kobiety tego wymaga to dlaczego nie moze to byc czesciowy
        porod. One naprawde nie zglaszaja sie po te czy jakakolwiek aborcje dla sportu.
        ;;
        2). Jozefowi Zawadzkiemu - Nie ma nawet mowy aby moja corka zorientowala sie w 8
        miesiacu, ze jednak dziecka juz nie chce i poddala sie takiemu zabiegowi.
        Absolutnie wszystkie tego typu zabiegi wykonywane sa z checi a nie z
        koniecznosci.
        Ponadto nie jestem antyaborcjonista. Nie mam nic przeciwko aborcji w pierwszym
        trymestrze. W wyjatkowych wypadkach dopuszczam w drugim trymestrze i absolutnie
        jestem przeciwny w trzecim trymestrze.
        W trzecim trymestrze plod ma szanse przezycia poza lonem matki i moze byc
        zaadoptowane. Tak pozna aborcja jest niczym innym jak przejawem egoizmu
        (samolubstwa).
        Aborcje nalezy rozpatrywac w czterech plaszczyznach: prawnej, moralnej i
        etycznej oraz w medycznej.
        Niestety wasze przemyslenia na ten temat obracaja sie jedynie w plaszczyznie
        prawnej i z lekka ocieraja sie o medyczna. Powtarzacie jak papugi o zyciu i
        zdrowiu kobiety zapominajac, ze aborcja czesto doprowadz do pozniejszej
        nieplodnosci. Ale nieplodnosc wydaje sie nie miescic w ramach zdrowia kobiety.
        ;;
        To bardzo pocieszajace Felusiak, ze nie jestes taki zaslepiony szajbus jak te
        rozne koscielne czuby. Na ywoje argumenty w tej czesci odpowiedzialem juz
        wczeniej. Jesli zas chodzi o bezplodnosc to oczywiscie i to sie zdarza, tyle ze
        bezplodnosc spowodowana aborcja to bardzo, bardzo, bardzo niewielki odsetek,
        wsrod ogolnej liczby aborcji. Ponadto kobiety sa informowane o mozliwych
        konsekwencjach.
        Znacznie wiekszy odsetek powiklan konczacych sie bezplodnoscia towarzyszy
        aborcjom u roznej "sily fachowej nie-dyplomowanej". Ty widze kobiety w rece
        babek bys na powrot wepchnal... sad
        .
        ;;
        PS. Nikt nie zajal stanpwiska w sprawie cytowanego tekstu ustawy. Wnosze, ze
        nie byliscie w stanie zrozumiec.

        A ja to co - po macosze confused))
        .
        Pzdr.
        K.P.

        • Gość: felusiak IP: *.nyc.rr.com 06.06.04, 17:30
          Drogi Krzys52 twoje dywagacje na temat zaskarzonej czesci ustawy sa do tego
          stopnia uproszczone, ze dyskusja z toba jest raczej niemozliwa.
          Przypominam ponadto, ze legalnosc aborcji nie jest w zadnym wypadku zagrozona.
          Niezaleznie od stanowiska Sadu Najwyzszego aborcja jest i bedzie w dalszym ciagu
          legalna. W wypadku zmiany stanowiska Sadu Najwyzszego jedynie w Luisianie i DC
          aborcja bylaby nielegalna. W pozostalych 49 stanach moc prawna odzyskalyby
          hibernowane ustawy aborcyjne. Czy ktos wierzy, ze
          W dyskusji tu na forum wyrazane sa raczej emocje zwiazane z zagadnieniem.
          Dyskutanci maja raczej blade pojecie o sprawie i zupelnie nie znaja faktow.
          Nie przeszkadza to jednak w probach przekrzykiwania. Gorace glowy.

          Klaniam sie.

          PS. Niezwykle latwo jest wplatac sie we wlasne sidla.
          Na moj argument, ze w zamian poznej aborcji mozna dokonac cesarskiego ciecia
          Krzys52 drwiaco zapytal:
          > A ty co, specjalista ginekolog-chirurg? Autorytet w dziedzinie metod usuwania?
          Niepodwazalny w dodatku?

          Nastepnie Krzys napisal byl:
          > bezplodnosc spowodowana aborcja to bardzo, bardzo, bardzo niewielki odsetek,
          > wsrod ogolnej liczby aborcji.

          W tym miejcsu moge napisac: > A ty co, specjalista ginekolog-chirurg? Autorytet
          w dziedzinie nieplodnosci? Niepodwazalny w dodatku?
          • Gość: Krzys52 IP: *.proxy.aol.com 06.06.04, 21:24
            Drogi Krzys52 twoje dywagacje na temat zaskarzonej czesci ustawy sa do tego
            stopnia uproszczone, ze dyskusja z toba jest raczej niemozliwa.
            ::
            Przyznaj sie lepiej, ze cie zamurowalo, Drogi Felusiaku.smile) Zwiazano cie? Moja
            specjalnosc to proste argumenty oraz proste pytania. Na nich regularnie
            wykladasz sie Ty i cala konserwa. Mnie w zupelnosci wystarczy zrozumienie
            uzasadnienia kalifornijskiego sedziego. Oto ono:

            'W rozumieniu sadu rzad nie ma zadnego interesu we wkraczaniu pomiedzy
            pacjentow a ich lekarzy, i pouczania lekarzy iz nie moga oni stawiac zdrowia i
            bezpieczenstwa swych pacjentow na pierwszym miejscu.'

            Czyz nie jest oczywiste ze wrogowie prawa do decydowania wynajda kazda mozliwa
            dziure w calym, w celum obalenia znienawidzonego prawa. A swoja droga, przyznaj
            sie lepiej Felusiak, ze krecisz z tym samoograniczaniem sie antyaborcjonistow.
            Po zabanowaniu "late term abortion" nagle wzrosly im apetyty, choc wczesniej
            zapewniali ze to tylko o ten okropny "late term" idzie. Co wyjdzie z
            zaskarzenia zobaczymy, ale na razie sprawy maja sie tak jak ja twierdze - nie
            Ty.

            Przypominam ponadto, ze legalnosc aborcji nie jest w zadnym wypadku zagrozona.
            Niezaleznie od stanowiska Sadu Najwyzszego aborcja jest i bedzie w dalszym
            ciagu legalna. W wypadku zmiany stanowiska Sadu Najwyzszego jedynie w Luisianie
            i DC aborcja bylaby nielegalna.
            ;;
            Obiecanki macanki, co? smile) Tylko nie ze mna te numery, Buner. Powyzej
            wyjasnilem ci juz to (o rosnacych apetytach). Uwazam ponadto, ze wam nie mozna
            dobrowolnie ustapic nawet pol incha - co innego gdy pod przymusem. Niech sie
            iec Bush wypcha trocinami, ci z Christian Right do spolki z nim. Z wami nie
            chadza sie na kompromisy, i ciesze sie, ze jest to coraz powszechniej
            rozumiane.Kolejne wasze pytanie dotyczyloby roznicy pomiedzy 'late term' a
            innymi przypadkami. I tu nawet znana jest wasza powiedz surprised))
            ;
            W pozostalych 49 stanach moc prawna odzyskalyby hibernowane ustawy aborcyjne.
            ;
            Mow co chcesz ale ja w to nie wierze. I nie tylko ja.
            .
            ::
            Czy ktos wierzy, ze w dyskusji tu na forum wyrazane sa raczej emocje zwiazane z
            zagadnieniem.
            Dyskutanci maja raczej blade pojecie o sprawie i zupelnie nie znaja faktow.
            Nie przeszkadza to jednak w probach przekrzykiwania. Gorace glowy.
            ;
            Dobre. Ja goraca glowa, heh. Tylko powiedz no mi Felusiak jak to jest, ze, jak
            twierdzisz, masz nie-blade pojecie o sprawie oraz znasz fakty lecz ciagle nie
            masz argumentow. Ciekawe...
            >
            > Klaniam sie.
            >
            PS. Niezwykle latwo jest wplatac sie we wlasne sidla.
            Na moj argument, ze w zamian poznej aborcji mozna dokonac cesarskiego ciecia
            Krzys52 drwiaco zapytal:
            A ty co, specjalista ginekolog-chirurg? Autorytet w dziedzinie metod usuwania?
            Niepodwazalny w dodatku?
            >
            Nastepnie Krzys napisal byl:
            bezplodnosc spowodowana aborcja to bardzo, bardzo, bardzo niewielki odsetek,
            wsrod ogolnej liczby aborcji.

            W tym miejcsu moge napisac: > A ty co, specjalista ginekolog-chirurg? Autorytet
            w dziedzinie nieplodnosci? Niepodwazalny w dodatku?
            ;;
            Pocieszny jestes Felusiak surprised))
            ja mialem pelne prawo zapytac o twoja ekspertyze. Ty natomiast nie mogles
            odpowiedziec tym samym.

            Stwierdziles, ianowicie, ze cesarskie ciecie jest jedynym dopuszczalnym
            zabiegiem jaki mozna zastosowac (przytaczam z pamieci, ale taki jest sens
            twojej wypowiedzi). To wobec tego stwierdzenia zadalem pytanie dot. twoich
            kwalifikacji. Bo 'late term abortion' jest metoda stosowana (o nie przeciez
            cala awantura) przez lekarzy, a ty, wbrew faktom, gardlujesz, ze jedynym
            sposobem na pozbycie sie plodu w przypadku zagrozenia zycia(zdrowia) pacjentki
            jest cesarskie ciecie. Ty powiedz to tym chirurgom Felusiak, bo moze oni
            dyplomy za friko dostali... Innymi slowy, jesli stosowana jest metoda 'late
            term' to znaczy, ze cesarskie ciecie nie jest jedyna metoda.
            .
            Co do statystyk to nie potrzeba byc lekarzem ginekologiem (wpadles powtornie,
            hehe) lecz umiec czytac. Ja nie zbieram danych na ten temat lecz powtarzam to
            co wyczytalem, a czego autorami sa jacys specjalisci w dziedzinie. Ja nie
            odberam im chleba podczas gdy ty jak najbardziej usilujesz sie wcisnac na
            stoleczek ginekologa. In-te-re-su-ja-ce... surprised))
            .
            Pozdrawiam
            K.P.










            • Gość: felusiak IP: *.nyc.rr.com 07.06.04, 02:20
              Napisalem: W pozostalych 49 stanach moc prawna odzyskalyby hibernowane ustawy
              aborcyjne.
              Na to Krzyz52 odpisal: "Mow co chcesz ale ja w to nie wierze. I nie tylko ja."

              Mozna nie wierzyc w Boga ale nie mozna wierzyc albo nie wierzyc w cos co
              obiektywnie istnieje, co mozna przeczytac w ustawie.


              PS Nikt nie wie czy bog jest czy go nie ma. Jedni wierza drudzy nie wierza.
              Ilosc wierzacych lub niewierzacych nie ma wplywu na to czy bog rzeczywiscie
              istnieje czt tez nie istnieje. Moze to zbyt trudne dla ciebie. W twoim
              dwubiegunowym swiecie sa tylko dwa kolory czarny i bialy. Nie chesz lub tez nie
              jestes w stanie zauwazyc calej gamy odcieni szarosci.

              Na tym koncze swoj udzial w tym watku. Nie widze sensu dyskusji z ludzmi
              przekonanymi do swej nieomylnosci.
              • Gość: Krzys52 IP: *.proxy.aol.com 07.06.04, 03:53
                Napisalem: W pozostalych 49 stanach moc prawna odzyskalyby hibernowane ustawy
                aborcyjne.
                Na to Krzyz52 odpisal: "Mow co chcesz ale ja w to nie wierze. I nie tylko ja."

                Mozna nie wierzyc w Boga ale nie mozna wierzyc albo nie wierzyc w cos co
                obiektywnie istnieje, co mozna przeczytac w ustawie.
                .
                ;;;
                Popatrz no Felusiak na te twoja ustawe oraz wlasne rozumowanie.
                Zatem skoro to jest ustawa to dlaczego w pierwszym zdaniu piszesz o niej w
                trybie warunkowym lub przypuszczajacym - w czasie przyszlym niedokonanym. Ktore
                to prawo, bo o ustawie mowisz, daje sie podciagnac pod cos takiego?! Prawo czy
                ustawa to fakt - nie propozycja.
                No wlasnie, skoro jest to dopiero propozycja to niby dlaczego opierasz swoj
                wywod na propozycji tak jak na ustawie? Takis mondrala a nie odrozniasz
                propozycji od ustawy? Ciekawe...
                Sad Najwyzszy nie moze zrobic tego co proponujesz albowiem calkiem niedawno ten
                sam Sad zdecydowal, ze orzekanie o dopuszczalnosci aborcji, oraz jej zakresie,
                lezy w gestii poszczegolnych stanow. Odgornie sprokurowane prawo narzucajace
                jedno rozwiazanie byloby sprzeczne z duchem aktualnie akceptowanego
                prawodawstwa USA.
                Interesujace, ze jak wy, konserwatysci, nie macie argumentow na rece to
                natychmiast uciekacie sie do obelg. Ty nie jestes wyjatkiem Felusiak i
                powinienes sie wstydzic. Co innego wymarzyc sobie taka sytuacje jaka ubrdales
                sobie sam, z tym zakazem "late term" i, w zamian, z dopuszczalnoscia do konca
                pierwszego trymestru, na przyklad, a co innego realistyczna ocena mozliwosci
                wprowadzenia takich rozwiazan. A sa one Felusiak zadne - pomijajac ten
                drobiazg, ze my nie mamy najmniejszego zamiaru chadzac z wami na kompromisy.
                Jestescie oszustami liczacymi na etapowe wyeliminowanie dopuszczalnosci
                aborcji. I to wlasnie ma byc pierwszy etap.
                Nawiasem mowiac powiedzialem ci juz to wczesniej, i dlatego tak sie spieniles.
                Mniej kawki Felusiak, mniej kawki surprised))
                .
                Pozdrawiam
                K.P.


                PS Nikt nie wie czy bog jest czy go nie ma. Jedni wierza drudzy nie wierza.
                Ilosc wierzacych lub niewierzacych nie ma wplywu na to czy bog rzeczywiscie
                istnieje czt tez nie istnieje. Moze to zbyt trudne dla ciebie. W twoim
                dwubiegunowym swiecie sa tylko dwa kolory czarny i bialy. Nie chesz lub tez nie
                jestes w stanie zauwazyc calej gamy odcieni szarosci.

                Na tym koncze swoj udzial w tym watku. Nie widze sensu dyskusji z ludzmi
                przekonanymi do swej nieomylnosci.
                .
                ;;
                A o czym ty tutaj knocisz, dla odmiany? Bo jesli do mnie pijesz to wiedz ze
                gledzisz bez znajomosci moich odnosnych pogladow. Ty bierzesz chlopcze moj
                stosunek do (tylko!) polskiego kk za wojujacy ateizm, czyli znowu nie chwytasz
                elementarnych roznic. Spytaj sie najpierw, jesli nie wiesz, i ewentualnie
                dopiero pozniej komentuj. A tak - gadal slepy o klorach, czyli dawanie dupy po
                raz kolejny. Oj Felusiak, Felusiak...

                A przy okazji. Siedzisz w Stanach napawasz sie pieknem tego kraju i jego
                osiagnieciami, czerpiesz pelnymi garsciami z krynicy, ktorej egzystencja
                mozliwa jest dzieki liberalizmowi, a nie odezwiesz sie ani slowem krytycznie na
                temat polskiego panstwa krypto-wyznaniowego. Czy nie uwazasz, ze chocby
                elementarna przyzwoitosc nakazuje zajecie odnosnego stanowiska. Bo wedlug mnie
                tym bardziej masz jakis obowiazek wobec swego "starego kraju".


    • Gość: V-Rod IP: 192.168.4.* / 82.160.33.* 04.06.04, 18:24
    • Gość: czytelnik IP: 63.100.254.* 06.06.04, 15:37
      nie politych czy jakis inny religijny fanatyk.
    • Gość: jang IP: 80.50.28.* 06.06.04, 17:09
      No i bardzo dobrze.
    • Gość: Krzys52 IP: *.proxy.aol.com 07.06.04, 02:17

      i nie zmienia tego chwilowe przewagi tlumu koscielnych swirow




    • Gość: Jagoda P. IP: *.crctechnik.cz / *.crctechnik.cz 07.06.04, 19:16
      Zaden fanatyk, zaden polityk nie ma prawa decydowac o moim zdrowiu.
    • Gość: Magdalenka IP: *.quadriscan.com / *.rocler.qc.ca 07.06.04, 21:30
      A o zamordowanych dzieciach pan nie pomyslal?????
    • Gość: laska IP: *.idecod.net / 195.167.228.* 08.06.04, 01:45
    • Gość: Nauczyciel IP: 207.8.131.* 08.06.04, 23:51
      Mordowanie dzieci ci sie tak podoba?
    • Gość: Agnieszka IP: 5.5.* / 80.58.14.* 09.06.04, 13:26
      cywilizowany swiat
    • Gość: Czytelnik IP: *.spexus.com 09.06.04, 13:41
      niebezpieczne zabiegi wykonywane "nielegalnie" i przez to w okropnych warunkach.
      Wstyd!
    • Gość: Bozena IP: 208.249.73.* 10.06.04, 15:02
      Sama usunęłam ciążę dwukrotnie, zrobiłam to w sytuacji przymusowej - po raz
      pierwszy w stanie wojennym, w okresie internowania mojego męża, a po raz drugi -
      w związku z rozwodem - po prostu odkryłam po zajściu w ciążę, że mąż ma
      kochankę, co położyło kres naszemu związkowi - nie należę do kobiet, które
      potrafiłyby wybaczyć coś takiego. Aborcja dwukrotnie zapobiegła poważnym
      perturbacjom życiowym i - zabrzmi to patetycznie, zbyt patetycznie, ale mimo to
      użyję tego określenia - uratowała moją godność jako kobiety, pozwalając
      spokojnie uporządkować sprawy osobiste.
      • Gość: Krzys52 IP: *.proxy.aol.com 10.06.04, 15:14
        tymczasem kretyni pod przywodztwem swych pedofilnych kaplanow uwazaja, ze nie
        masz nic do gadania w tej materii, bo wazniejszy niz Ty jest ow tygodniowy,
        uwazasz, "czlowiek". Twoje szczescie, godnosc, moznosc normalnego zycia, nie
        licza sie przy zlepku komorek - wobec ktorego nalezy Cie ubezwlasnowolnic.

        To milo z Twojej strony, ze zdecydowalas sie na podzielenie kawalkiem swojego
        zycia.
        Serdecznie pozdrawiam
        K.P.
      • To jest najbardziej zalosna hierarchia wartosci jaka kiedykolwiek widzialem.
        Zabilas dwoje swoich wlasnych dzieci, bo ciazylyby Tobie na twojej, jak to
        okreslilas "godnosci Kobiety". Przykro mi, ale nijak nie potrafie tego
        zrozumiec. Widzisz... W niemczech, gdy prowadzi sie dyskusje z kobieta w ciazy
        przed aborcja nie mozna uzywac zdjec ani obrazow do przekonywania negatywnego -
        jak myslisz, dlaczego? Twierdzenie o zlepku komorek przestaje trafiac? Bo
        pokazanie kilku zdjec plodow (zwlaszcza tych po abrocji) wystarcza - zwolennicy
        aborcji sa wqrzeni, bo kobieta ma pelna swiadomosc, ze nawet gdy decyduje sie na
        aborcje popelnia po prostu morderstwo.
        • a na czyje niby zyczenie te fotografie mialyby byc pokazywane? Czy na zyczenie
          pacjentek? Czy moze lekarzy? Czy twoje?

          Jestes kolejnym dowodem na to, ze nie istnieja granice dla przewrotnosci
          katolikow.

          Jesli mowisz o morderstwie to wiedz, ze musisz byc emocjonalnie i
          intelektualnie mocno niedorozwiniety. Inaczej nie siegalbys po tak idiotyczne
          sformulowania.
          • Przy podejmowaniu decyzji warto wczesniej miec swiadomosc, co sie robi. Aborcja
            nawet przez wiekszosc zwolennikow liberalizacji prawa do aborcji (debili,
            ktorzy ktorzy nawet tego powtorzyc nie potrafia i krzycza, ze sa "zwolennikami
            aborcji" nie licze nawet do tej grupy) jest uznawana za cos zlego. Sam ten fakt
            juz mowi wiele za siebie.

            Tylko sama stwierdz, gdzie jest owa przewrotnosc. Przyklad z innej polki; w
            Niemczech po zatrzymaniu kierowcy i stwierdzeniu nadmiaru alkoholu we krwi
            rozpoczyna sie procedura karna. W zaleznosci od stezenia C2H5OH stosuje sie
            rozne srodki, przewaznie lacznie z zabraniem tymczasowym, warunkowym lub
            permanentym prawa jazdy. Bardzo czesto gdy gaz byl nieco wiekszy w celu
            odebrania swojego "prawka" trzeba uczeszczac na kurs, ktory ma m.in. wyrobic
            swiadomosc mozliwych konsekwencji wlasnego zachowania u "jadacego na gazie". W
            tym celu pokazuje sie m.in. zdjecia naprawde makabrycznych wypadkow drogowych
            spowodowanych przez kierowcow "pod wplywem" (znacznie przekraczajacy predkosc
            maja podobne kursy, tylko zestaw zdjec sie rozni). Takze w tej kategorii
            wyraznie kroluje prymat "swiadomosci nad tepym prawem". W przypadku abrocji on
            juz jednak nie obowiazuje, bo "obroncy praw kobiet" dopieli swego - to jest
            przewrotnosc. Czy nie wolno w przypadku dyskusji na temat przerywania ciazy
            pokazac, jak to wyglada? Ja tego nie potrafie zrozumiec - wytlumacz mi to jakos.

            Z tego, czy jest to morderstwo, czy tez nie robi sie teraz kwestie
            swiatopogladowa. Wypowiadaja sie rozne madrzejsze i glupsze glowy i glowki,
            datuja, kiedy sa sygnaly mozgowe u plodu, kiedy to nie jest zarodek a kiedy ow
            zarodek zaczyna myslec itp. i przede wszystkim negocjuja okresy, do kiedy mozna
            owa ciaze przerywac gdy jest to legalne i argumentuja, ze do tego i tego
            tygodnia to tylko zlepek komorek tam, gdzie legalne to nie jest. Ale nie ma co
            sobie dawac robic wody z mozgu - to walka o prymat wlasnych wartosci nad
            wartosciami innych. Dla jednych zycie ludzkie to wartosc najwyzsza i zmuszenie
            do wysilku poprzez zakaz aborcji jest akceptowalne (w polskim kodeksie karnym
            istnieje kara za nieudzielenie pomocy w sytuacji, gdy udzielanie nie zagraza
            pomagajacemu, bez wzgledu na wysilek) a dla innych nie.

            Widzisz - ja chcialbym, aby aborcja nie istniala. Ok - zagrozenie zycia matki
            (trzeba wybierac to albo tamto) jest wyjatkiem, bo to sytuacja odmienna. Gwalt
            rowniez jest kontrowersyjny. Chcialbym, aby ludzie mieli olej w glowie i nie
            dopuszczali do ciazy, gdy jest ona nieporzadana i spowoduje antykoncepcje.
            Ludzie jednak nie maja widac w glowie oleju i jak nie maja go w momencie, gdy
            plodza te dzieci, tak nie maja go wtedy, gdy decyduja sie na aborcje. Dlatego
            nalezy tym ludziom polozyc szlaban. Idealne byloby opracowanie metod i
            sztucznych macic, aby te dzieci uratowac, jesli juz nie ma innej metody na to,
            ale za aborcje i donoszenie dziecka sztucznie pelna odplatnosc od
            nieodpowiedzialnych rodzicow (po pol od mamusi, pol od tatusia). Do tego
            jeszcze wprowadzic system emerytalny, gdzie za dzieci wypracowujace dochod
            panstwa (czy ZUS) otrzymuje sie premie - ktos na te emerytury pracowac musi,
            sam kapital jako worek z papierkami w banku nic nie daje. Wtedy broncie swoich
            idealow dalej, ale nie dziwcie sie takim jak ja, ze nie daja zabic swojej
            wlasnej kultury i cywilizacji.
        • Gość: szybki IP: *.pyramidmg.com 11.06.04, 05:15
          IDIOTA!
    • Gość: Moshe IP: 207.151.17.* 10.06.04, 16:36
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=13333083
      Zmarł Ronald Reagan (...) Podobnie jak papież Jan Paweł II był przeciwnikiem
      aborcji i cierpiał na chorobę Alzheimera. Jednak w przeciwieństwie do głowy
      państwa watykańskiego, nie poddał się terapii, polegającej na wszczepieniu
      tzw. substancji czarnej - pochodzącej z usuniętych embrionów. Dlatego zapewne
      choroba czyniła u niego szybsze postępy i jako pierwszy przekroczył granice
      bytu, kończąc ziemską podróż. Ale nie ma tego złego co by na dobre nie
      wyszło – niewykluczone, że dzięki temu łatwiej będzie mu spojrzeć w oczy
      Najwyższego. W jego istnienie podobno obaj wierzyli (...)
      (źródło: Telepolis, Hier finden Sie die Wahrheit, tłum. własne)


      Rzeczywiście niewykluczone – jeśli przyjmiemy za wielebnym Berkeleyem, że
      istnieć znaczy być postrzeganym, a wiara jest formą postrzegania. A będzie to
      interpretacja jak najbardziej uprawniona - w końcu po to została ukuta cała
      ta teoria.


      Z drugiej strony, trzeba zastanowić się, czy papież jeszcze wierzy w Boga,
      skoro korzysta z produktów poaborcyjnych ? Pewnie nie - w końcu Alzheimer
      upośledza zdolności percepcyjne, a zatem - zgodnie z berkeleyowską formułą -
      musi osłabiać też wiarę. I tak oto nasz przywódca religijny przeistacza się
      powoli w materialistę skrajnego - wcina czarną substancję, czyli ekstrakt z
      płodów, niczym kawior, byle tylko podtrzymać jeszcze przez jakiś czas swą
      gasnącą egzystencję. Dlaczego i po co ? Dla świata ? Może chce wprowadzić
      kościół w czwarte tysiąclecie! wink A może z bardziej prozaicznej przyczyny -
      ze strachu przed śmiercią. Och jej, co to będzie, gdy nie będzie tak, jak być
      powinno, czyli zamiast zasłużonego odpoczynku w 'niebie' i zasłużonej
      emerytury 'mundurowej', tylko biała plama za tunelem i nic, nic więcej.
      Według opcji alternatywnej, może czekać go spotkanie z Najwyższym, i co
      wtedy ? - jeszcze gorzej - szczególnie gdy ON zechce zapytać o te
      spałaszowane embriony... No i czy będzie sens łgając tłumaczyć się
      Wszechwiedzącemu, że to nie był Alzheimer jeno zaledwie Parkinson i tylko
      dlatego, a nie dzięki embrionom, było lepiej i dłużej...


      Ech, niełatwe i pełne rozterek jest życie staruszka wink
    • Gość: non_possunus IP: *.nwresd.k12.or.us / *.nestucca.k12.or.us 17.06.04, 14:16
    • Gość: Józef Zawadzki IP: *.donpac.ru 27.07.04, 21:48
    • Gość: w215 IP: *.chello.pl 28.07.04, 01:42
      RANY BOSKIE, MOŻE BY WRESZCIE SKOŃCZYĆ TĘ JAŁOWĄ DYSKUSJĘ? TO NAPRAWDĘ PONIŻEJ
      WSZELAKIEGO POZIOMU!

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Bestsellery

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.