Dodaj do ulubionych

To nie muzułmanie zagrożeniem świata sa właśnie.

25.06.04, 13:05
Edytor zaawansowany
  • Gość: jacek IP: *.u.mcnet.pl 25.06.04, 13:08
    tylko dla calej reszty
  • firstmiriam 25.06.04, 13:13
    w zagrożenie ich wrabiamy żeby uwagę od nas samych odwrócić. Ale skuteczność tych działań, mierna przecie jest.
  • Gość: jacek IP: *.u.mcnet.pl 25.06.04, 13:28
    czego i tobie zycze - na poczatku powolutku - potem bedzie ci latwiej
  • firstmiriam 25.06.04, 13:39
  • Gość: jacek IP: *.u.mcnet.pl 25.06.04, 13:48
    nawet dla twojego wielkiego jak latryna
  • firstmiriam 25.06.04, 14:12
    Jest coś , co nie kojarzy Ci się z latryną, Panie Klozetowy?
  • Gość: jacek IP: *.u.mcnet.pl 25.06.04, 15:16
    > Jest coś , co nie kojarzy Ci się z arabska latryną, Panie Arabski Klozetowy?
  • pan.scan 25.06.04, 14:36
    rozmawiacie Panowie z kolejnym klonem szalonego Józia Z, jeśli wolno spytać?
    Przecież jakiekolwiek odezwanie się do tego durnia, to nic innego jak aprobata
    jego kretynizmów i nobilitacja idioty. Niech szczeźnie w samotności swoich
    klonów.
  • rafal_siwinski 26.06.04, 02:22
    Alez nie mozna tak mowic. musisz zrozumiec, ze moj kochanek po prostu potrzebuje
    silnych wrazen, by byl gotowy. czasem musze mu dac klapsa, wtedy wstaje i chce.
    ale zwykle to on mi daje klapsa, bo mondry jest i tylko moj menzczyzna.

    LPR do wladzy, hej!
  • indris 25.06.04, 13:41
    ...i jego "ideologia" "zbrojnego porządkowania świata", wg określenia Rafała A.
    Ziemkiewicza.
  • Gość: jacek IP: *.u.mcnet.pl 25.06.04, 13:47
    i jego ciagle manipulacj e

    ten czlowiek ani slowa prwady w zyciu nie powiedzial
  • Gość: Blong IP: *.mistral.cz 26.06.04, 02:30
    hmm to indris klamal o bmr w iraku ?
    albo tak po prostu bo ma inne zdanie potrzebowales sobie pluc dla poprawienia
    samopoczucia ? rozumiem ze rola pozytecznego idioty kukielki busha /and
    company/ w popieraniu jego klamstw cie juz meczy i szukasz winnych na innym
    miesjcu
    powiedz gdzie to indris ciagle klamie
  • eresi 25.06.04, 19:57
  • eresi 25.06.04, 20:03
  • amoraim 25.06.04, 20:15
  • zasymilowani 26.06.04, 00:21
  • zasymilowana 26.06.04, 00:30
    wany zagrożeniem dla świata jest.
  • trevik 26.06.04, 02:19
    Czy Jozef Zawadzki z icm przeszedl na Islam???
    Ludzie - dajcie sobie spokoj (albo czlowieku, bo mam wrazenie, ze 90% tego watku
    to jeden czlowiek).

    Jesli chcecie udowodnic, ze Islam jest religia pokoju, to najpierw walcie to
    swoich wspolwyznawcow na bliskim wschodzie i uspokojcie towarzystwo i tak
    przeewangelizujcie, ze na dzwiek slowa "zabic niewiernego", "dzihad" w
    rozumieniu walki z innowiercami beda sie krzywic - dopoki tego nie ma takie
    watki to czysta propaganda (sam juz nie wiem na pewno z ktorej strony, bo tak sa
    prymitywne, ze az osmieszaja piszacych) a Islam bedzie coraz to bardziej
    postrzegany w Europie jako religia zla i bedzie narastal do niego sprzeciw.
  • Gość: Blong IP: *.mistral.cz 26.06.04, 02:31
    tak, wiemy masz pieciu islamistow pod lozkiem ktorzy cie ciagle atakuja
    uwaga, maja czerwone kapturki
  • amoraim 26.06.04, 10:15
    lko na działania takich jak wielu z nas rasistów. Czy my z kimkoliwek na świecie
    potrafimy współżyć, współistnieć? Z nikim, to oczywiste przecie.
  • trevik 26.06.04, 12:42
    Spojrz sobie na unie europejska, czy USA.
    To sa tereny tradycyjnie niemuzulmanskie (nie mowie, ze chrzescijanskie, bo
    chrzescijanie nie stanowia ani tu ani tam w tej chwili wiekszosci) a ludzie tam
    zyja w koegzystencji kultur i religii. I wiem, ze EU i US potrafia wspolzyc i
    wspolistniec pokojowo nawet z muzulmanami a powod jest prozaiczny: po prostu
    muzulmanie nie maja tam wladzy ani nie sa na tyle silna grupa, aby cos z wlasnej
    religii narzucic: co najwyzej liczebna tu i owdzie, ale biorac pod uwage, ze
    wiekszosc muzulmanow nie ma zapedow fundamentalistycznych to bez mozliwosci
    decydowania o czymkolwiek przeciwko reszcie.

    Tylko Turcja jest _nieco_ inna (choc bynajmniej krajem wolnosci obywatelskiej
    nie jest i grzeszkow na koncie to ma duzo), ale tylko z tego powodu, ze
    laickosci panstwa pilnuje tam od dziesiatkow lat armia i te wszystkie ostatnie
    zakazy symboli religijnych w EU to wlasnie pomysly rodem z kraju Atatuerka.

    Spojrz na kraje muzulmanskie, albo gdzie muzulmanie maja duzo sile i powiedz mi,
    czy tam potrafia z niemuzulmanami pokojowo wspolistniec?
    Polecam zwlaszcza Indonezje, Sudan i Nigerie.

    I bynajmniej nie twierdze, ze Islam to jedyna religia, ktora jest podszyta
    zniewoleniem czlowieka (przez prawo koraniczne, ktore obejmuje w wielu krajach
    rowniez niemuzulmanow) - z wielkich religii jeszcze jest hinduizm i bynajmniej
    nie twierdze, ze to lepsza religia dla ludzi niz Islam, bo po prawdzie to na
    zachodnie normy religia po prostu straszna a proba jej narzucenia od razu
    spowodowalaby agresje. Ale ta ostatnia nie wylewa sie z jednego panstwa i nie ma
    wizji ewangelizacji swiata.

    Tym samym jej potencjalny wplyw na zycie obywateli innych panstw jest niewielki,
    wiec sie o niej specjalnie nie pisze ani nie mowi.

    Problem z Islamem i sprzeciwem w zachodniej cywilizacji jest glownie spowodowany
    obawa o wlasne wolnosci i wlasne kraje. To nie terroryzm glownie ja powoduje a
    wartosci Islamu, ktore sa nie do przyjecia dla niemuzulmanow np. w prawie
    koranicznym i swobodach obywatelskich (a raczej ich braku) w krajach muzulmanskich.

  • amoraim 26.06.04, 15:21
    w swoich własnych krajach zgadzali się wprowadzanie obcych im wzorców kulturowych i religijnych. NIczego wiecej nie trzeba : islam pozostaić jego wyznawcom, muzułmanom niczego nie narzucać, bo oni niczego nie narzucaja, ani nie są w stanie narzucić. To niektórzy Żydzi, próbują zrobić z nich najgorszego wroga zachodniej cywilizacji. A to jeno dość prymitywny zabieg socjotechniczny - próba odwócenia uwagi od własnych zbrodniczych wręcz działań wobec Palestyńczyków. To przecież takie widoczne jest!
  • trevik 26.06.04, 16:37
    W ten sposob europejczycy i amerykanie mogliby sie nie zgodzic na wprowadzanie u
    nich obcych im wzorow kulturowych i religijnych... i w sumie ostatnio, jak widze
    po tej opinii calkiem slusznie, zaczeli sie nie zgadzac: zaczeli w EU wprowadzac
    (co prawda z uwzglednieniem - jak widze niepotrzebnie- rownosci religii) zakaz
    noszenia symboli religijnych (w tym hijabow) w instytucjach publicznych.

    Jako, ze widac tutaj pelna zgodne ze strony muzulmanow na takie dzialania,
    zapobiegajace narzucaniu obcej kultury w europie (w koncu nie mozna myslec: kali
    komus to dobrze, ktos kalemu to zle), to rzady EU powinny pojsc dalej majac
    zgode na takie dzialania i potraktowac Islam w europie tak, jak sie traktuje
    obce religie w krajach muzulmanskich.
  • amoraim 26.06.04, 16:51
    nym kraju zachowuje swoje wyznanie, kulturę nie jest narzucaniem czegokolwiek komukolwiek. Ani Amerykanie, ani Europejczycy nie muszą się na nic godzić w kwestii religii ani kultury. O czym ty bajasz? O czym wy bajacie. Ludzie wiedzą co zagrożeniem dla świata jest. Rasizm i faszyzm, którego tacy jak ty, wyzanwcami jesteście.
  • trevik 26.06.04, 20:23
    Ok,

    czyli wnioskuje, ze nie masz nic przeciwko temu, aby do np. Arabii Saudyjskiej
    przyjechala grupa chrzescijan, otworzyla tam swoj kosciol i chodzila po ulicach
    z duzymi krzyzami na piersiach?

    Ja nie jestem ani rasista, ani faszysta. Nie mam nic do muzulmanow, chce tylko
    wiedziec, jakie jest ich zdanie w koncu na te mieszanie sie i praktykowanie
    religii - czy to jest zbyt duzo?
  • amoraim 26.06.04, 22:00
    łam do poprzedniego postu. Muzułmanie, jako wyznawcy islamu sami w sobie nie są, co usiłujecie tu wmawiać, zagrożeniem dla świata. Mają jednak prawo domagać się by pozwolono każdemu z nich żyć zgodnie ze swoją wiarą i kulturą. To ma być zagrożenie?

    Abstrakcyjny przykład chrześcijan z Arabią Saudyjską jest , delikatnie mówiąc , no nie powiem. W kraju tym żyje 0,8% chrześcijan. Kapujesz? NIkt nie morduje, nie zamyka w gettach!
  • trevik 26.06.04, 22:10
    OK.... najpierw, czy jest abstrakcyjny...

    Czy mozna otworzyc w Arabii Saudyjskiej kosciol z duzym krzyzem na iglicy i czy
    chrzescijanie moga chodzic z duzymi krzyzami na piersiach?

    A teraz napisz, czy masz cos przeciwko temu (jak wnioskuje jestes muzulmaninem),
    aby w Arabii Saudyjskiej byly takie koscioly a chrzescijanie mogli swobodnie
    demonstrowac na ulicy przynaleznosc religijna i modlic sie?

    W europie muzulmanie moga zarowno miec okazale meczety, demonstracyjnie okazywac
    swoja religijnosc na ulicy (to ziemia na ktorej chrzescijanstwo zylo najdluzej i
    zyje) i nawet modlic sie gdzie chca.
    Wiec jak to z tym jest?
  • blq 26.06.04, 22:14
    z niejakim Józefem Zawadzkim. pamietaj - szeroki tekst i oszolomskie hasla =
    Zawadzki.
  • trevik 26.06.04, 22:48
    koniecznie. Mam tam pare spostrzezen, ale boje sie je napisac na forum, bo nie
    wiem, czy nie mam zbyt niskiego czolka i nie bede sie musial pozniej wstydzic i
    podszywac.
  • blq 27.06.04, 00:09
    zalatwoione. tez napisalem.
  • amoraim 26.06.04, 22:18
    nad wyraz kulawym. Skoro prawie 1% mieszkańców w Arabii Saudyjskiej to chrześcijanie, to maja swoje kościoły i mogą bez przeszkód praktykować swoją religię. Dleczego niby mieliby demonstrować z duzymi krzyżami. No tak. Dla was krzyż to znak hańby tylko. Alle nie tylko wy istniejecie na świecie i wcale nie jesteście jego pępkiem.
  • trevik 26.06.04, 22:42
    Ja wlasnie czytalem tu i owdzie (moge przytoczyc), ze w Arabii Saudyjskiej
    chrzescijanie maja duze trudnosci. Co wiecej, w roznorakich ratingach, gdzie sa
    wyszczegolnione kraje przesladujace chrzescijan Arabia Saudyjska jest uwazana od
    lat za kraj numer 1 deklasujac chiny i indie, gdzie chrzescijanstwo jest
    pietnowane panstwowo. Jak to z tym jest w koncu?

    Czy te koscioly sa oficjalne i widac je z kilometra?

    Czy chrzescijanie moga demonstracyjnie chodzic z krzyzami na piersiach - to nie
    znak hanby, to tylko moze byc wola niektorych. Nawet dla Zydow przestaje byc to
    specjalnie znak hanby, przynajmniej ostatnio poczyniono duze kroki ze strony
    wielu kosciolow w sprawach pojednania.

    Nie trzeba nosic duzego krzyza na piersiach, ale niektorzy to lubia. Podobno nie
    trzeba nosic hijabu, aby byc dobrym muzulmaninem (tak slyszalem, jak mowili
    muzulmanie) a niektorzy nosza i maja do tego prawo.

    Czy muzulmanie moze sa powodem, ze w Arabii Saudyjskiej nie wolno demonstrowac
    swojej religii?
  • blq 26.06.04, 22:45
    niech zgnije gadajac jedynie ze swoimi podszywkami. i Rafalem Siwinskim smile
  • amoraim 26.06.04, 23:49
    nie są nadmiernie tolerancyjni dla innych religii nie znaczy, że sa zagrożeniem dla świata - o czym jesteś łaskawy tu bredzić.Zagrożeniem jeest właśnie wasze przekonie , że świat ma się kręcić wokół was, że ponad światem jesteście. A , jak powinienes wiedzieć, przekionanie bardzo zgubne jest.
  • trevik 27.06.04, 00:01
    Muzulmanie nie sa zagrozeniem dla swiata dopoki sa slabi, tak jak teraz sa.
  • amoraim 27.06.04, 00:17
    przy takim podejściu przyznajesz że zagrożeniem nie są.Reszta to gdybanie. Strach pomyśleć jak wyglądałby świat, gdybyście wy byli silniejsi.
  • rafal_siwinski 26.06.04, 02:25
    zawsze , w naszym gniazdku. przynies winko i korkociag a ja przyniose moj ntesik
    i posmiejemy sie z Zydow.

    caluje w kakalko, hej!
  • Gość: Ostra IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 27.06.04, 01:01
    1. Co do tolerancji, to nie tylko nie ma ani jednego kosciola ale sama proba posiadania
    biblii jest przestepstwem w Arabii Saudyjskiej.
    2. Arabia Saudyjska to gniazdo os - ojczyzna Mahometa i wahabistow (czyli wyznawcow
    islamu takiego jakiego wymagal prorok). Juz Churchill uwazal ich za groznych terrorystow.
    3. Arabia Saudyjska zbudowala skomplikowana piata kolumne na Zachodzie w postaci
    meczetow obsadzanych przez agresywnych mullow wahabistow.
    4. Islam co prawda uzywal wojen ale czesto byla to kupa zbirow ktora narzucala sasiadom
    "opieke" w stylu "kup pan cegle" a potem juz nie bylo odwrotu.
    5. Koran zaleca "uderzac terrorem w serca niewiernych". Czyli zamordujesz kilku czy kilkuset, a
    reszta sie podda (patrz wybory hiszpanskie). Do tego nie trzeba wiele sily.
    6. Islam dziedziczy sie przez ojca a muzulmankom nie wolno wyjsc za maz za "niewiernego".
    Dlatego w kazdym podbitym kraju muzulmlanie zenili sie przede wszystkim z nie-
    muzulmlankami najlepiej wieloma i przekazywali "gen islamu" na dzieci. Islam nie dziala jak
    burza (tak dzialaja niecierpliwi ludzie Zachodu) islam dziala jak rdza i grzyb: powoli toczy i trawi
    podbite cywilizacje i religie.

    ----------------
    Mówisz bez związku z tematem. To, że muzuŠŻmanie
    Autor: amoraim
    Data: 26.06.2004 23:49

    + dodaj do ulubionych wątków
    + odpowiedz na list
    ------------------------------------------------------------------------
    nie są nadmiernie tolerancyjni dla innych religii nie znaczy, że sa zagrożeniem dla świata - o
    czym jesteś ŠŻaskawy tu
    bredzić.Zagrożeniem jeest wŠŻaśnie wasze przekonie , że świat ma się kręcić wokóŠŻ was,
    że ponad światem jesteście. A , jak
    powinienes wiedzieć, przekionanie bardzo zgubne jest.

  • tako.rzecze.ceesowy.wuj 27.06.04, 11:36
    innego, ale z tym sie nie zgadzam.
  • amoraim 28.06.04, 00:25
    skad idzie zagrożenie.
  • Gość: kapitalizm IP: *.oc.oc.cox.net 02.07.04, 07:22
    Co do roznic miedzy demokratami i republikanami, to jest tu ogrom
    nieporozumien, bo w USA bycie liberalem oznacza co innego niz w Europie.
    Tu 'liberal' to skrajna lewica a nie kapitalizm, wolnosc i racjonalizm (tu
    prawica), z czym to slowo sie kojarzy wiekszosci polakow (i nie tylko).
    Zreszta kojarzy sie poprawnie.

    Okreslenie liberalny kapitalizm jest maslem maslanym bo kapitalizm z nazwy i
    natury jest liberalny i nie narzuca nikomu np. wysokosci zarobkow, ilosci domow
    czy samochodow na rodzine itp.

    Stad wydaje mi sie, ze nowi emigranci po 1980, nienawidzac socjalizmu masowo
    wybierali 'liberalow' skupionych w parti Demokratycznej myslac, ze sa oni pro
    kapitalizm i liberty.
    A 'liberalowie' tu nie sa za wolnym wyborem niczego, moze poza aborcja i
    orientacja seksualna.

    Zaskakujaco partia Republikanska skupiajaca konserwatystow poczynajac od
    Reagana ewoluowala w kierunku otwartosci na postep, ekonomiczna i osobista
    wolnosc jednostki oraz generalnie free choice (min. w szkolnictwie,
    ubezpieczeniach, lecznictwie) jak i zreszta na calym rynku. Ten 'nowy'
    wizerunek zostal zauwazony jako jakby bardziej compassionate i
    ochrzczony 'neoconservatism'.

    Sukces i kulminacja tego ruchu przypadla na polowe lat 90-tych i razem
    z 'Contract with America' autorstwa Gingrich republikanie wygrali Kongres po
    raz pierwszy od wielu, wielu lat.

    W tym czasie prezydentem byl bardzo inteligenty demokrata, i jak wielu na
    lewicy zarzucalo, za bardzo 'republikanski', Bill Clinton.

    Clinton w 1995 przestal opierac sie republikanskiemu kongresowi, przyjal wiele
    ich rewolucyjnych ustaw (min. wellfare) i gospodarka oraz 'stock market'
    wystartowaly do gory.

    To dla skrajnej lewicy, zwanych tu 'liberalami', bylo nie do przyjecia i
    okrzyczeli Clintona 'sprzedawczykiem i ukrytym republikaninem'.

    Na prawicy zartowano, ze Clinton to najlepszy republikanski prezydent jaki
    konserwatysci mogliby sobie wyobrazic.

    No i tak zaczela sie coraz zacieklejsza nienawisc lewicy ('liberalow') do
    wszystkiego co republikanskie.
    Doszlo do niemalze komicznych wypowiedzi i wystapien 'liberalow' (rowniez
    Moora), ze republikanie zaczeli (chyba slusznie)nazywac ten ruch 'Blame America
    First' a ich ideplogow 'Bush Haters'.

    Przypomniec tylko nalezy jak ci sami 'liberalowie' w latach 80-tych nazywali
    Reagana cwierc inteligentem i kowbojem, ktorego rzekomo Ameryka musi sie
    wstydzic na swiecie. Ten 'kiepski' aktor mial doprowadzic swiat do zaglady
    atomowej (byly nawet odpowiednie filmy Hollywoodu) a on spokojnie robil swoje i
    wyzwolil miliony.

    No coz, sa lekcje ktorych lewica chyba sie nigdy nie nauczy.


    Tak, Kennedy dzisiaj bylby neocon (nowy 'compassionate consevatist') a Bush w
    latach 60-tych uchodzilby za demokrate, szczegolnie z jego ogromnymi wydatkami
    na cale socjalne jak Medicare, After School Program i dziesiatki innych.

    Dla nas polakow konserwatysta (tu w wiekszosci republikanie) to ktos broniacy
    stolkow w rzadzie, wielkie regulacje, przeciwnik otwarcia, free markets,
    ogolnie zwolennik komunistycznego 'panstwa opiekunczego'.

    W USA z kolei te tendencje mozna zauwazyc glownie u Demokratow, a szczegolnie
    u 'Liberalow'.

    Mozna by sie nawet pokusic, ze wielu wyborcow (nie tylko emigracyjnych) czesto
    glosuje na 'liberalow' mylac ich z goracymi zwolennikami swobod jednostki,
    libertynami (raczej marginalna partia).
    Widac to szczegolnie po analizie ich oczekiwan i wartosciach jakie wyznaja.

    Dla wyjasnienia choc jestem wielkim przeciwnikiem Busha z jego ogromnymi
    wydatkami na cele socjalne i pomoca miedzynarodowa itp., to sklaniam sie ku
    niemu jako 'lesser evil', szczegolnie porownujac go z Kerrym.

    Do pozytywow Busha zaliczam jego 'tax cuts', no i ze wogole, choc nieudolnie,
    ale odpowiedzial na wojne jaka arabscy islamisci przed laty wydali USA i calemu
    cywilizacyjnemu swiatu.

    pzdr.
  • cs137.spod.216.11.77 03.07.04, 00:07
  • Gość: kapitalizm IP: *.oc.oc.cox.net 03.07.04, 02:00
    thnx,

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka