Dodaj do ulubionych

Nie jestem katolikiem,opowiadam sie za stosowaniem

22.02.13, 22:24
..procedur in vitro w sytuacji, gdy bezplodnosc dotyka pragnacych potomstwa malzonkow..ba, jestem za refundacja tego zespolu badan i zabiegow, ale...ale pozostaje pod wrazeniem odpowiedzi jakiej ksiadz Longchamps de Bierier udzielil wsciekliznie ojca dziecka poczetego metoda in vitro

m.wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,117915,13446585,Ksiadz_Longchamps_de_Berier_odpowiada_ojcu_dziecka.html
Obserwuj wątek
      • krates-8 Superspecu, masz rację 22.02.13, 23:47
        w przypadku in vitro
        finansowanie z budżetu
        jest szczególnie niemoralne
        w sytuacji gdy
        brakuje środków na procedury
        ratujące życie
        a pacjenci także dzieci umierają
        oczekując miesiącami
        na niezbędne badania i zabiegi


        --
        Ani Kaczor ani Donald
        • snajper55 Re: Superspecu, masz rację 23.02.13, 03:40
          krates-8 napisał:

          > w przypadku in vitro
          > finansowanie z budżetu
          > jest szczególnie niemoralne
          > w sytuacji gdy
          > brakuje środków na procedury
          > ratujące życie
          > a pacjenci także dzieci umierają
          > oczekując miesiącami
          > na niezbędne badania i zabiegi

          Czy w sytuacji, gdy brakuje środków na procedury ratujące życie moralnym jest budowanie autostrad? Albo finansowanie uczelni muzycznych? Na ch​uj muzyka, gdy dzieci umierają.

          S.
          --
          Polen, Polen, über alles! (pol. Polska jest najważniejsza!)
          Polen, erwache! (pol. Polsko, obudź się!)
          • a000000 Re: Superspecu, masz rację 23.02.13, 11:26
            snajper55 napisał:

            > Czy w sytuacji, gdy brakuje środków na procedury ratujące życie moralnym jest b
            > udowanie autostrad? Albo finansowanie uczelni muzycznych? Na ch​uj muzyk
            > a, gdy dzieci umierają.

            ojojoj, Snajperku! a w Ameryce to Murzynów biją, wiesz?

            Ale jak już wszystko w jednym worku z Twojej woli siedzi, to proszę bardzo:
            czy moralnym jest budowanie stadionów po 2 MILIARDY zł ORAZ zamknięcie wielkiego nowego jeszcze nieużywanego szpitala w Łodzi za miliard, bo..... nie ma 50 milionów na wyposażenie oddziału ratunkowego?
            Czy moralnym jest nie tylko fundowanie in vitro, gdy sierot do adopcji pełno... ale i proponowanie parom jednopłciowym ulgi uszczuplające budżet - wspólne opodatkowanie, ulgi spadkowe....
            Czy PAŃSTWO daje ulgi za to, że człowiek realizuje się seksualnie, czy za to, że rodzi i wychowuje następne pokolenia?

            Uczelnie muzyczne, powiadasz.... a uczelnie plastyczne? gimnastyczne? a także wiele innych produkujących bezrobotnych? A po co kształcić inżynierów, skoro dla nich nie ma pracy? po to, aby wyjechali z kraju budować cudzą pomyślność wykształciwszy się za nasze podatki?

            A wiesz, że dzięki takiej autostradzie można życie uratować, bo karetka szybciej dojedzie?
            Ale tak po zastanowieniu się - masz rację. Na drogach , w samochodach ... ludzie giną.... a więc do likwidacji! Po to człowiek ma nogi, aby chodził.... gdyby miał jeździć, to Święta Ewolucja przyczepiłaby mu kółka. Co? posuwam się za daleko? dziwi Cię, że chcę Ci kroku dotrzymać?



          • krates-8 Re: Superspecu, masz rację 23.02.13, 17:53
            zaprawdę ładnieś to ujął snajperze
            słusznie i sprawiedliwie
            właśnie tak
            na hvj autostrady i szkoły muzyczne
            jeśli nie ma pieniędzy
            na leczenie które mogłoby
            uratować życie dzieci

            dopuszczam sytuację w której państwo
            nie zajmuje się zdrowiem obywateli
            a każdy sam płaci za lekarza dla siebie i swoich dzieci
            obywatele potrafią zadbać o swoje wyżywienie
            i potrafiliby zadbać o leczenie
            ale
            skoro już służba zdrowia jest
            nie tylko jak dom - publiczna
            ale i obowiązkowa
            - wszak składki na ubezpieczenie zdrowotne
            ściągane są pod przymusem -
            to niechże usługi oferowane przez ten przybytek
            zaspokoją najpierw elementarne, zupełnie podstawowe potrzeby
            takie jak życie i zdrowie
            choćby tylko dzieci
            zanim władza ludowa w pijanym widzie
            zajmie się sprawami mniej ważnymi
            ale za to znacznie bardziej wesołymi
            i zapewne intratnymi dla tych co się blisko kręcą
            takimi jak
            in vitro właśnie, operacje plastyczne, zmiany płci na życzenie tam i z powrotem
            implanty owłosienia, wydłużanie penisów, zmiana koloru skóry,
            leczenie kaca, wszywanie esperalu itd itp
            to mogą być fantastyczne projekty, miłe posadki i niezły szmal
            ale dlaczego podatnicy mieliby to fundować ?
            tymczasem właściwą formą dofinansowania
            może być przecież zbiórka publiczna
            za pośrednictwem fundacji

            --
            Dość nadużywania wolności i utrudniania działania władzy państwowej! Stop patologicznym, zdegenerowanym grupom - kibolom, internautolom, katolom, lekarzolom, aptekarzolom, kierowcolom i rodzicolom
            • pikrat Re: Superspecu, masz rację 23.02.13, 18:12
              Gdzies ty chodzil do szkoly, kratesie... Konopnickiej nie czytales? "W piwnicznej izbie" na przyklad. Tam wlasnie autorka pokazala jak obywatel moze zadbac o swoje leczenie...

              Snajper przez grzecznosc nie napisal ile dzieci moznaby leczyc za pieniadze wydane na KK. Wierni przeciez powinni sami zadbac o swoje teatry i swoich aktorów, nieprawdzaż?

              --
              Nie zabijam, nie kradnę, nie wierzę.
              • a000000 Re: Superspecu, masz rację 23.02.13, 18:46
                pikrat napisał:

                >ile dzieci moznaby leczyc za pieniadze wydane na KK.

                a ile za wydane na stadiony!!!! a ile za ochronę meczów? a ile za brak nadzoru nad wypływem kasy na autostrady!!!
                a ile dzieci można by leczyć, gdyby nie przeznaczano kasy na leczenie alkoholików, narkomanów czy palaczy!!!

                Wierni przeciez powinni sami zadbac o swoje teatry i swoich aktorów,
                > nieprawdzaż?

                prawdaż. Dlatego płacą podatki. No chyba, że państwo urządzimy inaczej...

                • pikrat Re: Superspecu, masz rację 23.02.13, 18:55
                  Zgoda. Panstwo powinno byc urzadzone inaczej.
                  Co do stadionów i ochrony meczów.... ludzie płaca za bilety, sa dochody z reklamy, autostrady sa płatne. Te wszystkie inwestycje maja szanse sie zwrocic. Inwestycja w modly jest zupelnie nie rentowna. Kilkadziesiat tysiecy ludzi w sutannach mogloby sie wyksztalcic zawodowo, zalozyc rodziny a wola klepac paciorki. Zenada. Mogliby byc pozyteczni a sa pasozytami.

                  --
                  Nie zabijam, nie kradnę, nie wierzę.
              • krates-8 Re: Superspecu, masz rację 23.02.13, 18:47
                z książek postępowych
                i społecznie uwrażliwionych
                twórców literatury sentymentalnej
                wiesz zapewne
                że w awaryjnych sytuacjach
                dr W pomagał ubogim obywatelom
                dopóki sanacyjny reżim
                (taki rząd pisowski ówczesny)
                go nie oskarżył i zamknął

                a propos teatru i KK
                2 x tak
                zyskałby i teatr
                (sofokles, szekspir, fredro, witkacy, gombrowicz vs ?,?,?,?,? )
                i KK
                (wyszyński vs glemp)

                --
                Najbardziej liberalna republika dzisiejsza wydawałaby się ludziom ówczesnym strasznym domem niewoli (...) Stary Porządek był po prostu naszpikowany niepojętymi dla nas wolnościami.
                - Paweł Jasienica
                • pikrat Re: Superspecu, masz rację 23.02.13, 19:03
                  krates-8 napisał:

                  > z książek postępowych
                  > i społecznie uwrażliwionych
                  > twórców literatury sentymentalnej
                  > wiesz zapewne
                  > że w awaryjnych sytuacjach
                  > dr W pomagał ubogim obywatelom
                  > dopóki sanacyjny reżim
                  > (taki rząd pisowski ówczesny)
                  > go nie oskarżył i zamknął
                  >
                  > a propos teatru i KK
                  > 2 x tak
                  > zyskałby i teatr
                  > (sofokles, szekspir, fredro, witkacy, gombrowicz vs ?,?,?,?,? )
                  > i KK
                  > (wyszyński vs glemp)
                  >

                  Przeczytałem, nie zrozumiałem, ale miło mi, ze mnie nie olałeś.smile

                  --
                  Nie zabijam, nie kradnę, nie wierzę.
                  • krates-8 Re: Superspecu, masz rację 23.02.13, 19:36
                    podpowiedź 1
                    dr W = prof Rafał Wilczur (mogłeś nie czytać ale film sympatyczny z bińczyckim pewnie widziałeś)

                    podpowiedź 2a
                    od sofoklesa po gombrowicza obywali się bez ministerstwa kulturwy
                    nawet nie wiem z kim wyhodowanym przez biurwy miałbym ich porównywać

                    podpowiedź 2b
                    wyszyński był prymasem gdy państwo otwarcie walczyło z kk
                    był internowany, nie było religii w szkołach, stosunków dyplomatycznych z watykanem
                    rekwirowano własność kk - wszystko to znakomicie umocniło wiarę katolików i jakość kk w tym prymasa

                    a glemp - cóż?.. nawet nie potrafił lub/i nie chciał oczyścić hierarchii z agentów sb
                    wierni odchodzą, pijar zerowy dzieci po doświadczeniu religii w szkole szybciej przystaną do satanistów niż do kk
                    wygląda na to że flirt z władzą prowadzi do totalnego rozkładu religii katolickiej w polsce

                    puenta

                    czym się władza zajmie
                    i w co zainwestuje
                    to spieprzy
                    cza cza cza

                    --
                    Jakikolwiek byłby dochód państwowy, zawsze znajdzie się nagląca potrzeba wydania go
                    - Cyryl Northcote Parkinson
                    • pikrat Re: Superspecu, masz rację 24.02.13, 10:56
                      krates-8 napisał:

                      > podpowiedź 1
                      > dr W = prof Rafał Wilczur (mogłeś nie czytać ale film sympatyczny z bińczyckim
                      > pewnie widziałeś)
                      >
                      Widzialem. raz i chwatit.

                      > podpowiedź 2a
                      > od sofoklesa po gombrowicza obywali się bez ministerstwa kulturwy
                      > nawet nie wiem z kim wyhodowanym przez biurwy miałbym ich porównywać

                      Nie było kultury to i ministerstwo nie było potrzebne.
                      Ale było ministerstwo wyznań religijnych i oświecenia publicznego, które w jakimś sensie...



                      > podpowiedź 2b
                      > wyszyński był prymasem gdy państwo otwarcie walczyło z kk

                      Fakt
                      > był internowany,
                      Fakt

                      nie było religii w szkołach,
                      Trzecia prawda ks. Tischnera. Była przynajmniej za Bieruta. Gomułka wypuscił Wyszyńskiego a religie ze szkół wyrugował.

                      stosunków dyplomatycznych z watyk
                      > anem

                      Tu akurat nie widzę żadnej straty tak jak nie widzę dla Polski korzyści z tego, że dziś te stosunki są.

                      > rekwirowano własność kk - wszystko to znakomicie umocniło wiarę katolików i jak
                      > ość kk w tym prymasa

                      Fakt. Działano zbyt słabo. W DDR i Czechosłowacji sobie poradzono. W Czechów księża mogli uprawiać kapłaństwo po godzinach pracy w ramach hobby. Okazało się to bardzo skutecznym rozwiązaniem.

                      > a glemp - cóż?.. nawet nie potrafił lub/i nie chciał oczyścić hierarchii z agen
                      > tów sb

                      Nic o tym nie wiem i mam to gdzies. Nie mój cyrk i nie moje małpy.

                      > wierni odchodzą, pijar zerowy dzieci po doświadczeniu religii w szkole szybciej
                      > przystaną do satanistów niż do kk

                      Sam tego chciałeś - Grzegorzu Dyndało.

                      > wygląda na to że flirt z władzą prowadzi do totalnego rozkładu religii katolick
                      > iej w polsce
                      Panie Boże zapłać!
                      >
                      > puenta
                      >
                      > czym się władza zajmie
                      > i w co zainwestuje
                      > to spieprzy
                      > cza cza cza
                      >
                      Cza, cza, cza!

                      PS. Nie można było tak od razu? Jasno i przystępnie. Nie lubię rozwiązywać rebusów.

                      --
                      Nie zabijam, nie kradnę, nie wierzę.
      • rycho7 Re: A ja jestem przeciwko finansowaniu z budżetu 23.02.13, 19:43
        superspec napisał:

        > czegokolwiek.
        > Jestem leczonym psychiatrycznie anarchistą.
        > pl.wikipedia.org/wiki/Anarchokapitalizm

        Jest to wypowiedz spojna jedynie w obrzarze anarchokapitalizmu. Zapewne, bo nie wnikam w zasady anarchokapitalizmu. Inne anarchizmy zakladaja funkcjonowanie funduszow spozycia zbiorowego, ktore tak czy owak sa budzetami.

        Co do finansowania w wezszym sensie to jak jeszcze istnieje panstwo warto rozwazac finansowanie zachowania spokoju spolecznego. Akurat nie jestem przekonany aby finansowanie in-vitro wplywalo na zachowanie spokoju spolecznego.

        Finansowanie sluzby zdrowia z budzetu lub parapodatkowego funduszu zdrowia jest aberacja.

        Finansowanie sluzby zdrowia z ubezpieczen jest racjonalniejsze. Pod warunkiem wywazenia komercyjnosci ubezpieczen i zachowania spokoju spolecznego. To znaczy jestem za ustawicznym przeprowadzaniem rachunku ciagnionego ile kosztuje gdy ludzie umieraja pod plotem.

        Finansowanie in-vitro z ubezpieczen uwazam za niemoralne, antyewolucyjne. Oczywiscie ubezpieczajacy sie moga uwzglednic takie ryzyko u siebie i zakumulowac naklady. Jezeli to bedzie uczciwe (w komercji ?) to ubezpieczjacy po prostu zaplaca za swoja kuracje in-vitro (cene srednia statystycznie). Sfinansuja w rzeczywistosci z wlasnej kieszeni.

        Logika ewolucji polega na eliminowaniu genotypow, ktore nie sa w stanie przekazac swojej puli genowej. Logika in-vitro jest w tym dokladnie pod gorke. Brutalna prawda jest taka, ze jak ktos potrafi zarobic to sfinansuje sam swoje in-vitro i przekaze swe geny. Reszta niech wywoluje rewolucje, powstania, ruchawki lub inna mietiel. Przyjedzie walec i wyrowna.
        --
        Pozdrawiam Rycho7
        • a000000 Re: A ja jestem przeciwko finansowaniu z budżetu 23.02.13, 20:08
          rycho7 napisał:

          > Logika ewolucji polega na eliminowaniu genotypow, ktore nie sa w stanie przekaz
          > ac swojej puli genowej. Logika in-vitro jest w tym dokladnie pod gorke.

          no właśnie. Czy warto sprzeciwiać się Naturze, która od wielu wielu tysięcy lat rządzi tym wszystkim wokół?
          Natura jest genialna.... jeśli z jakichś nam jeszcze nieznanych powodów odmawia powielenia pewnych genotypów, to może ma rację?

    • pikrat Re: Nie jestem katolikiem,opowiadam sie za stosow 22.02.13, 22:46
      marouder.com.pl napisał:

      > ..procedur in vitro w sytuacji, gdy bezplodnosc dotyka pragnacych potomstwa mal
      > zonkow..ba, jestem za refundacja tego zespolu badan i zabiegow, ale...ale pozos
      > taje pod wrazeniem odpowiedzi jakiej ksiadz Longchamps de Bierier udzielil wsci
      > ekliznie ojca dziecka poczetego metoda in vitro
      >
      > m.wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,117915,13446585,Ksiadz_Longchamps_de_Berier_odpowiada_ojcu_dziecka.html

      Tak to jest kiedy sie nie bywa smile

      forum.gazeta.pl/forum/w,13,142673030,142673030,Przepowiednia_kardynala_Ratzingera_.html

      --
      Nie zabijam, nie kradnę, nie wierzę.
        • pikrat Re: Pan ojciec dziecka poczetego invitrem.. 23.02.13, 17:13
          marouder.com.pl napisał:

          > ...wychodzi na bezrefleksyjnego, samozaslepiajacego sie idiote. Podobnie Ty.

          Całkowicie popieram wypowiedz ojca dziecka. "Uczeni" koscielni przyzwyczaili sie do grania roli autorytetow. Dzieci z in vitro sa takie same jak poczete in vivo a jesli trafi sie dziecko z wadami genetycznymi to wsrod poczetych in vivo rowniez takie sa. A tak na marginesie.... nie jestes czasem poczety in vitro? Normalni niekatolicy nie pierdziela glupot jak katoliccy ortodoksi. Wez sie przebadaj. Medycyna stoi dzis na niezlym poziomie i moze beda mogli ci pomoc?

          --
          Nie zabijam, nie kradnę, nie wierzę.
          • a000000 Re: Pan ojciec dziecka poczetego invitrem.. 23.02.13, 17:18
            pikrat napisał:


            > Całkowicie popieram wypowiedz ojca dziecka.

            a ja nie popieram. Osoba podpisująca się "ojciec" występuje jako ANONIM, jednocześnie stawia zarzuty osobie której dane osobowe podaje publicznie.

            >Dzieci z in vitro sa takie same jak poczete in vivo

            jeśli chodzi o ich człowieczeństwo - na pewno. Tyle, że ksiądz mówi o medycznym zagrożeniu płynącym z metody. Nie odmawia tym dzieciom niczego.

    • dachs Re: Nie jestem katolikiem,opowiadam sie za stosow 23.02.13, 00:07
      marouder.com.pl napisał:

      > ..procedur in vitro w sytuacji, gdy bezplodnosc dotyka pragnacych potomstwa mal
      > zonkow..ba, jestem za refundacja tego zespolu badan i zabiegow, ale...ale pozos
      > taje pod wrazeniem odpowiedzi jakiej ksiadz Longchamps de Bierier udzielil wsci
      > ekliznie ojca dziecka poczetego metoda in vitro

      A ja, jako katolik nie mam nic przeciwko metodzie in vitro, gdy będzie już tak rozwinięta, że zniknie problem z nadprogramowymi zarodkami. A będzie.
      Jestem przeciwny refundacji, nie jako katolik, ale dlatego, że polskie prawo przewiduje refundację leczenia, a in vitro leczeniem nie jest.
      Jestem tez pod wrażeniem odpowiedzi księdza Longchamps de Bierier i przyznaję, że go wcześniej nie doceniłem.
      --
      Zasadnicza różnica między PiS a PO leży w tym, że pisuary uważają platfusów za kretynów, a platfusy pisuarów - nie. Podobieństwo leży w tym, że obie strony boleśnie się mylą.
      • marouder.com.pl Prawde rzeklwszy niedobrze mi sie robi, gdy.. 23.02.13, 00:40
        ..czytam teksty podobne listowi ojca opublikowanemu przez Gazeteuncertain
        Dzis pojawil sie podobny tekst, sygnowany przez Stowarzyszenie na rzecz leczenia nieplodnosci i wspierania adopcji..
        W skrocie Panstwo Ci "przewiduja", ze na skutek wypowiedzi ksiedza Longchamps de Berier w przedszkolach, szkolach, przychodniach zdrowia dojdzie do spontanicznych prob wykrywania dzieci poczetych metoda in vitro, pozniejszej ich negatywnej stygmatyzacji i nastepujacego po niej wykluczenia spolecznegouncertain

        Kiurwa, jak tepym trzeba byc cos takiego wypisywac??!!

        wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,13444933,_Dzieci_z_in_vitro_maja_bruzdy_na_twarzy____Nasz_Bocian_.html#MT
      • snajper55 Re: Nie jestem katolikiem,opowiadam sie za stosow 23.02.13, 03:50
        dachs napisał:

        > Jestem przeciwny refundacji, nie jako katolik, ale dlatego, że polskie prawo pr
        > zewiduje refundację leczenia, a in vitro leczeniem nie jest.

        To co to jest według ciebie leczenie? Czy obniżanie ciśnienia za pomocą tabletek pacjentowi z nadciśnieniem to leczenie? A dializy? Czy dializy to leczenie? A wszczepienie stymulatora serca?

        S.
        --
        Polen, Polen, über alles! (pol. Polska jest najważniejsza!)
        Polen, erwache! (pol. Polsko, obudź się!)
        • a000000 Re: Nie jestem katolikiem,opowiadam sie za stosow 23.02.13, 11:10
          snajper55 napisał:

          > To co to jest według ciebie leczenie? Czy obniżanie ciśnienia za pomocą tablete
          > k pacjentowi z nadciśnieniem to leczenie? A dializy? Czy dializy to leczenie? A
          > wszczepienie stymulatora serca?

          nie, to nie leczenie. To stosowanie PROTEZ, które umożliwiają człowiekowi normalne życie.
          Też ważne!
          Na skutek dializ jeszcze nikomu nerka się nie naprawiła. Tak samo z in vitro. Na skutek zapłodnienia pozaustrojowego, para nagle nie stanie się płodną.
          • snajper55 Re: Nie jestem katolikiem,opowiadam sie za stosow 23.02.13, 16:09
            a000000 napisała:

            > nie, to nie leczenie. To stosowanie PROTEZ, które umożliwiają człowiekowi norma
            > lne życie.
            > Też ważne!
            > Na skutek dializ jeszcze nikomu nerka się nie naprawiła. Tak samo z in vitro. N
            > a skutek zapłodnienia pozaustrojowego, para nagle nie stanie się płodną.

            To jak zawsze jest sprawa definicji. Zależy jak zdefiniujemy termin "leczenie", będzie to leczenie, albo nie będzie. Ale tu chodzi o co innego. Tu chodzi o to, czy zabiegi w sposób oczywisty nie przywracające organizmowi sprawności (dializy, stymulatory serca, in vitro, proszki na nadciśnienie, zastrzyki insuliny dla cukrzyków i połowa naszej medycyny) powinny być refundowane. Borsuk twierdzi, że nie. Co prawda nie wiem dlaczego nie, ale cóż, każdy może mieć swoje zdanie. Ważne, że to nie Borsuk decyduje co refundować. big_grin

            S.
            --
            Polen, Polen, über alles! (pol. Polska jest najważniejsza!)
            Polen, erwache! (pol. Polsko, obudź się!)
              • snajper55 Re: Nie jestem katolikiem,opowiadam sie za stosow 23.02.13, 23:24
                a000000 napisała:

                > pewnie tak.
                > Borsuk nie twierdzi, że dializy czy inne zabiegi wspomagające funkcjonowanie cz
                > łowieka ie powinny być refundowane.
                > On twierdzi, że in vitro to nie jest leczenie. I ja się z nim zgadzam.

                Nie, Borsuk twierdzi dużo więcej. On twierdzi, że ponieważ in vitro nie jest leczeniem, to nie powinno być refundowane. Jeśli uważamy, że tak samo jak in vitro nie jest leczeniem insulina dla cukrzyków, dializy, proszki na nadciśnienie, ucięcie uszkodzonej nogi, wycięcie wyrostka czy stymulator serca, to zgodnie z logiką Borsuka one też nie powinny być refundowane.

                Wadą naszej rozmowy jest to, że musimy domyślać się borsukowej definicji "leczenia". big_grin Borsuku! Brak nam ciebie! big_grin

                S.
                --
                Polen, Polen, über alles! (pol. Polska jest najważniejsza!)
                Polen, erwache! (pol. Polsko, obudź się!)
            • krates-8 Re: Nie jestem katolikiem,opowiadam sie za stosow 23.02.13, 20:40
              snajper55 napisał:

              >... Tu chodzi o to
              > , czy zabiegi w sposób oczywisty nie przywracające organizmowi sprawności (dial
              > izy, stymulatory serca, in vitro, proszki na nadciśnienie, zastrzyki insuliny d
              > la cukrzyków i połowa naszej medycyny) powinny być refundowane. Borsuk twierdzi
              > , że nie. Co prawda nie wiem dlaczego nie, ale cóż, każdy może mieć swoje zdani
              > e. Ważne, że to nie Borsuk decyduje co refundować. big_grin
              >
              > S.

              źle kategoryzujecie

              bez dializ, stymulatorów serca, leków obniżających ciśnienie, insuliny chorzy szybko umierają
              to są środki ratujące życie
              nie można się bez nich obejść

              bez protez kończyn, wózków inwalidzkich, aparatów słuchowych, okularów korekcyjnych
              można żyć ale nie można normalnie funkcjonować
              to środki rehabilitacyjne
              w tej chwili tylko częściowo refundowane

              bez zapłodnienia in vitro, operacji zmiany płci, operacji plastycznych twarzy/szyi/biustu/pośladków, środków antykoncepcyjnych, powiększenia penisa, wszywania esperalu, implantów owłosienia, tatuaży, piercingu
              można normalnie funkcjonować
              nie widzę najmniejszego powodu
              by refundować czyjeś kaprysy, marzenia lub ambicje
              ze środków publicznych
              właściwym sposobem jest
              założenie fundacji i poszukanie sponsorów

              akurat w przypadku protezy rodzicielstwa
              istnieje o wiele prostsza i tańsza
              znana od wieków metoda
              z niewiadomych przyczyn
              władza ja blokuje
              a preferuje droższą i gorszą
              chyba zgodnie z misiowym credo
              "a kto powiedział że musi być tanio?"
              "to jest po nic ale stać nas"
              "i to nie jest nasze ostatnie słowo"

              --
              And ne forhtedon na
              • rycho7 po co dzielic wlos na czworo? 23.02.13, 21:50
                krates-8 napisał:

                > źle kategoryzujecie

                Ewentualnie nie kategoryzujemy wcale. Pacjent to jest ten, ktory przychodzi do lekarza z kasa i zleca mu uslugi medyczne. W Bolanda jedynym pacjentem jest Fundusz Ochrony Zdrowia przed zbednymi kosztami czyli obywatelami.
                --
                Pozdrawiam Rycho7
                • snajper55 Re: po co dzielic wlos na czworo? 23.02.13, 23:38
                  rycho7 napisał:

                  > Ewentualnie nie kategoryzujemy wcale. Pacjent to jest ten, ktory przychodzi do
                  > lekarza z kasa i zleca mu uslugi medyczne.

                  Wybacz, ale tak to jest w jakiejś Ugandzie czy innym Gabonie. W krajach bardziej cywilizowanych od wieków funkcjonuje coś takiego jak ubezpieczenia. Różnego rodzaju ubezpieczenia. Także zdrowotne.

                  S.
                  --
                  Polen, Polen, über alles! (pol. Polska jest najważniejsza!)
                  Polen, erwache! (pol. Polsko, obudź się!)
                  • rycho7 Re: po co dzielic wlos na czworo? 24.02.13, 13:35
                    snajper55 napisał:

                    > W krajach bardziej cywilizowanych

                    Tak sa kraje bardziej cywilizowane od Bolanda.

                    > od wieków funkcjonuje coś takiego jak ubezpieczenia.

                    Ubezpieczenie jest jak czek. W Bolanda bez pokrycia. Zaczynano klamliwym haselkiem, ze pieniadze beda szly za pacjentem. Do Centrum Zdrowia Dziecka nie ida za pacjentem z Ustrzyk Dolnych. Trzeba zrobic zadyme o niegospodarnosc dyrechtora CZD, zamiast rozstrzelac tego, ktory nie placi.

                    > > Pacjent to jest ten, ktory przychodzi do
                    > > lekarza z kasa i zleca mu uslugi medyczne.

                    W Bolanda generator kosztow (obywatel) przychodzi bez pieniedzy i bez czeku. eWUS czule szepcze o chuci pokrycia.
                    --
                    Pozdrawiam Rycho7
                      • pikrat Re: po co dzielic wlos na czworo? 24.02.13, 14:45
                        a000000 napisała:

                        > rycho7 napisał:
                        >
                        > >Zaczynano klamliwym haselkiem, ze pieniadze beda szly za pacjentem.
                        >
                        > > eWUS czule szepcze o chuci pokrycia.
                        >
                        > jajcarz z Ciebie, ale masz rację, po stokroć!

                        Niestety, Rycho nie ma racji. PO stokroc. Dziwie sie, ze ulegl pisowskiej propagandzie saczonej z telewizji i ambon. Sluzba zdrowia w Polsce, by nie bylo watpliwosci, jest co raz lepsza a nawet bardzo dobra. Wiem cos na ten temat. Sam bylem dwa razy w szpitalu w ubieglym roku. Aktualnie w szpitalu jest moja żona. Kazdego, który cos bredzi o zlej sluzbie zdrowia chetnie wybrechtam. A przyklad z CZD kompletnie chybiony. Tak wielkim szpitalem powinien zarzadzac ekonomista a nie medyk bo trwonił kase.


                        --
                        Nie zabijam, nie kradnę, nie wierzę.
                        • a000000 Re: po co dzielic wlos na czworo? 24.02.13, 14:57
                          pikrat napisał:

                          > Niestety, Rycho nie ma racji.

                          ma rację. Rycho mówi o ORGANIZACJI ze strony państwa.
                          Ja też ongiś będąc w szpitalu, złego słowa nie mogę powiedzieć, bo by mi pypeć na języku wyrósł !!! Załoga starała się bardzo.

                          Owszem zarządzać nie powinni lekarze, bo zwyczajnie do tego nie mają talentu. Ale to też sprawka ORGANIZACJI!!!
                          • pikrat Re: po co dzielic wlos na czworo? 24.02.13, 15:29
                            No i właśnie minister od zdrowia podziękował panu profesorowi w ramach re - organizacji.
                            Ciekawostka - Arłukowicz robi bardzo wiele, tak jak obserwuje, a wciąż opozycja ma pretensje. Szczególnie dobry w tym jest mistrz skrobanki Bolesław Piecha. Negatywny PR jako środek w zdobyciu władzy?
                            --
                            Nie zabijam, nie kradnę, nie wierzę.
                        • rycho7 Re: po co dzielic wlos na czworo? 24.02.13, 16:57
                          pikrat napisał:

                          > Sluzba zdrowia w Polsce, by nie bylo watpliwosci, jest co raz lepsza a nawet
                          > bardzo dobra.

                          Po pierwsze primo, nie na ten temat dyskutujemy.
                          Po drugie primo, lepciejszosc werbalizujesz tu w sensie perfekcyjnosci a nie wspolczesnej jakosci inzynierskiej. Jakosc jest to zgodnosc ze specyfikacja. A specyfikacji od lat (dziesiatkow?) niekt nie sporzadzli poniewaz w metnej wodzie ponoc lepiej lowic ryby.

                          Otoz ja nie twierdze, ze w Polsce nie ma dobrych lekarzy. XIX wieku nawet w Afryce bywali dobrzy lekarze. Otoz ja nie twierdze, ze w Polsce ludzi sie nie leczy. Przez 4 miliony lat ludzie musieli liczyc na sily obronne wlasnych organizmow. Dopiero ostatnio wyhodowano modyfikacje genetyczna nazywana lekarzami.

                          Ja twierdze, ze koszty sluzby zdrowia rosna lawinowo. No bo jak sie kogos wyleczy to takowy nie umiera i zwieksza pule osobnikow zapadajacych na choroby. Taki wyleczony ponadto moze statystycznie chorowac czesciej od takiego, ktory przezyl samoistnie bez niczyjej pomocy. Jak koszty rosna lawinowo to albo nalezy zwiekszyc naklady (przykladowo do 150% dochodu narodowego) albo zaczac budowac rampy do selekcji eugenicznej. Mozna ewentualnie jeszcze pozyczyc banknoty od bankow, ktore zwieksza predkosc krecenia sie maszyn drukarskich. Ewentualnie mozemy sobie nawzajem placic dobrym slowem co szybko zredukuje populacje glodujacych lekarzy.

                          > Tak wielkim szpitalem powinien zarzadzac ekonomista

                          A co nie bylo przetargu (kastingu)? A moze sposrod ekonomistow zglaszali sie jedynie zdiagnozowani psychiatrycznie. Srodowisko nie jest dosc prezne aby samodzielnie delegowac pod stienku? Srodowisko nie przeprowadzilo samooczyszczenia i sklada sie z agentow UB?
                          --
                          Pozdrawiam Rycho7
              • snajper55 Re: Nie jestem katolikiem,opowiadam sie za stosow 23.02.13, 23:36
                krates-8 napisał:

                > bez dializ, stymulatorów serca, leków obniżających ciśnienie, insuliny chorzy s
                > zybko umierają
                > to są środki ratujące życie
                > nie można się bez nich obejść

                Mylisz się. Bez leczenia nadciśnienia można żyć długo. Podobnie jak można długo żyć bez leczenia psychiatrycznego. Bez leczenia chorób kręgosłupa. Hemoroidów. Jaskry. Osteoporozy. Tniemy refundację?

                S.
                --
                Polen, Polen, über alles! (pol. Polska jest najważniejsza!)
                Polen, erwache! (pol. Polsko, obudź się!)
                • rycho7 piszemy specyfikacje 24.02.13, 18:21
                  snajper55 napisał:

                  > Tniemy refundację?

                  Od lat obiecuja, ze opisza koszyk uslug. Politycy musieliby popatrzyc wyborcom w oczy. Gruszki na wierzbie okazalyby sie jemiola, pod ktora mamy calowac waadze w d.pe. Przy okazji lekarskie krecone lody okazalyby sie zeszloroczne.

                  A w ogole to refundacja jest cieta. Nikt mi nie chce zaplacic za prostowanie pr.cia.
                  --
                  Pozdrawiam Rycho7
                • dachs Trafiłeś wreszcie, Snajperze 26.02.13, 23:47
                  snajper55 napisał:

                  > Podobnie jak można długo żyć bez leczenia psychiatrycznego.
                  Słucham Palikota, Ryfińskiego, Senyszyn, Biedronia, Środy...
                  Masz, kurde, rację.

                  --
                  Zasadnicza różnica między PiS a PO leży w tym, że pisuary uważają platfusów za kretynów, a platfusy pisuarów - nie. Podobieństwo leży w tym, że obie strony boleśnie się mylą.
              • t_ete Re: Nie jestem katolikiem,opowiadam sie za stosow 27.02.13, 00:56
                krates-8 napisał:

                > bez zapłodnienia in vitro, operacji zmiany płci, operacji plastycznych twarzy/s
                > zyi/biustu/pośladków, środków antykoncepcyjnych, powiększenia penisa, wszywania
                > esperalu, implantów owłosienia, tatuaży, piercingu
                > można normalnie funkcjonować

                Super. Porownanie zaplodnienia in vitro do piercingu ...

                A mozna zyc bez protezy lewej reki ? W koncu ... gdy ma sie prawa ? ... chyba mozna. Kiedys tak ludzie zyli. Bez dializ - umierali szybko. Stymulatory serca nie istnialy. Niemowleta umieraly. Czyms normalnym bylo to ze starzy ludzie tzn. po szecdziesiatce smile - mieli klopoty ze sluchem ... Mozna by wymieniac dlugo.

                Medycyna poszla do przodu. Na szczescie. Sposob jej finansowania takze sie zmienil. Stala sie rzeczywiscie dostepna. Juz nie jest kaprysem aparat sluchowy dla osiemdziesieciolatka. To norma. Umieralnosc niemowlat jest nieporownywalna do tej sprzed 30 lat chocby. Nikt nie stuka sie w czolo ze kobieta po amputacji piersi chce sie poddac operacji plastycznej - i na szczescie takowe zabiegi sa finansowane przez NFZ ...

                > nie widzę najmniejszego powodu
                > by refundować czyjeś kaprysy, marzenia lub ambicje
                > ze środków publicznych
                > właściwym sposobem jest
                > założenie fundacji i poszukanie sponsorów

                Owszem ... sa ludzie ktorzy realizuja wlasne ambicje cudzym kosztem. Budowanie szpitala za miliard ze srodkow publicznych bez pewnosci, ze mozna doprowadzic takie dzielo do konca - jest niezlym przykladem. Projekt nie powstawal w prozni (chyba ze sie tak dumnym budowniczym wydawalo) ... Trzeba sie bylo wczesniej (przynajmniej kilkanascie lat temu) dogadac w tej sprawie z samorzadem wojewodzkim, miastem (moze trzeba bylo zrezygnowac z remontow starszych placowek ? ale samorzady umieraja ze strachu przed takimi decyzjami) . Poza tym wiekszosc dyrektorow szpitali jest ambitna i ciagnie do siebie smile Nikt nie odda po dobroci uslug medycznych przynoszacych kase i slawe, kazdy chce miec najlepszy sprzet diagnostyczny (ten najbardziej kosztowny). I oczywiscie to wszystko 'dla pacjentow' ... tyle ze to wlasnie my finansujemy niedokonczone budowy, bezsensowne zakupy sprzetu (slabo wykorzystany), kiepskie rozpoznanie potrzeb medycznych mieszkancow przez - pozal sie boze - 'wlascicieli szpitali'.

                A co do kaprysow ...
                Gdy ma sie bliska osobe ktora cierpi lub gdy samemu sie cierpi - widzi sie przede wszystkim wlasne lub bliskiej osoby cierpienie. Moze wiec Kratesie nie znasz osoby, ktora cierpialaby katusze w zwiazku z niemoznoscia zajscia w ciaze i in vito jest jedyna nadzieja ? Nie sadze bys mial w rodzinie kogos kto jest osoba transeksualna ... Pewnie dalekie sa Ci problemy osob niepelnosprawnych psychicznie, uposledzonych umyslowo, ktore to osoby jednak chca prowadzic zycie seksualne - i przydalyby im sie srodki antykoncepcyjne ? A rekonstrukcja penisa ... hmm ... rozmawiales z facetem ktory mial taki problem ? Moznaby wymieniac ...

                Zycie staje sie bardziej skomplikowane gdy czlowiek mierzy sie z autentycznym cierpieniem ... Leczyc operacyjnie 85 latke ? A moze lepiej poprawiac komfort zycia dzieciom z wadami genetycznymi ? Odmowic drogich lekow osobie i tak skazanej na smierc ? Moze lepiej przeznaczyc pieniadze na leczenie dajace wiecej nadziei ?

                Cale szczescie ze nie musze o tym decydowac. A Ty chcialbys ?

                tete
          • pikrat Re: Nie jestem katolikiem,opowiadam sie za stosow 23.02.13, 17:20
            Azerska napisała:

            > Na skutek dializ jeszcze nikomu nerka się nie naprawiła. Tak samo z in vitro. N
            > a skutek zapłodnienia pozaustrojowego, para nagle nie stanie się płodną.

            Na skutek dializ podtrzymano zycie pacjenta aby nerka (przeszczepiona) podjęła prace.
            Do wyjatkowych nalezy zaliczyc przypadki nieplodnej part. Zwykle to jeden z partnerow jest nieplodny. Jesli to kobieta, to czytalem, ze po urodzeniu dziecka z in vitro pancia zaszla w ciaze in vivo. Nie sluchaj Azerska znachorow, nawet jesli tytuluja sie profesorami. Nauka nie moze zalezec od wierzen bo wtedy nie jest nauką.

            --
            Nie zabijam, nie kradnę, nie wierzę.
            • a000000 Re: Nie jestem katolikiem,opowiadam sie za stosow 23.02.13, 17:35
              pikrat napisał:

              > Na skutek dializ podtrzymano zycie pacjenta aby nerka (przeszczepiona) podjęła
              > prace.

              aby nerka podjęła pracę, same dializy nie pomogą. Zresztą, dializy są potrzebne PRZED, aby pacjent doczekał tej nerki....

              jednakże dializy nerki nie uzdrowią, mój Ty roztomiły Pikratku....

              >Jesli to kobieta, to czytalem, ze po urodzeniu dziecka z in vitro pancia zaszla w ciaze in vivo.

              znaczy się - pańcia była źle zdiagnozowana. Mogła być leczona.....

              Znam lepszy przypadek: para trzy razy podchodziła do in vitro - bez skutku. Rozeszli się.
              Pani z innym panem, że tak powiem, od pierwszego razu zaskoczyła naturalnie..... dziecię jest cudne!
              Co u pana - nie wiem.

              >Nie sluchaj Azerska znachorow, nawet j
              > esli tytuluja sie profesorami. Nauka nie moze zalezec od wierzen bo wtedy nie jest nauką.

              absolutna racja. Tyle, że "znachorów" mamy i z lewa i z prawa.... całe mnóstwo mądrali naginających rzeczywistość do WŁASNEGO światopoglądu.
              Lewica też się posługuje prawdami objawionymi, z nauką nie mających wiele wspólnego....
              Prawdziwa NAUKA powie: nie wiemy, czy Bóg jest czy Go nie ma.... możemy powiedzieć, że w tej konkretnej przestrzeni Jego bytności nie potrafimy ani dowieść, ani zaprzeczyć..... ale ateiści idą dalej.... nie ma, na pewno! i wedle tego "pewnika" świat opisują... i na dodatek innym taki światopogląd narzucają... w głowach mieszają...




        • snajper55 Re: Nie jestem katolikiem,opowiadam sie za stosow 23.02.13, 16:11
          andrzejg napisał:

          > dachs napisał:
          >
          > > Jestem przeciwny refundacji, nie jako katolik, ale dlatego, że polskie pr
          > awo pr
          > > zewiduje refundację leczenia, a in vitro leczeniem nie jest.
          >
          > a ja bym dopłacił , bo mało nas do jedzenia chleba

          Do jedzenia to chętnych nie brakuje. Za to do pieczenia chętnych mało. big_grin

          S.
          --
          Polen, Polen, über alles! (pol. Polska jest najważniejsza!)
          Polen, erwache! (pol. Polsko, obudź się!)
      • pikrat Re: Nie jestem katolikiem,opowiadam sie za stosow 23.02.13, 17:27
        Prof. Szamatowicz: in vitro to normalne leczenie, dające szansę na ciążę i poród.

        Chciałbym, żeby wreszcie zakończyła się dyskusja o tym, czy in vitro to procedura medyczna. Jest to normalne nowoczesne leczenie, dające szansę na ciążę i poród dla ponad połowy bezpłodnych par. Chciałbym także, żeby politycy przestali się wtrącać w procedury. Żeby nie było tam dodatków ideologicznych, tylko uwzględniany postęp w medycynie

        prof. Marian Szamatowicz


        Profesor przyznaje, że w leczeniu in vitro zostały naruszone doktryny Kościoła, ale doktryny te Kościół powinien promować w świątyniach z ambon, a nie ingerując bezpośrednio w życie społeczno-polityczne poprzez zakazy i nakazy.

        Profesor - medyk kontra sutannowy profesor od... och, nie pamietam od czego ale nie medyk.



        --
        Nie zabijam, nie kradnę, nie wierzę.
        • a000000 Re: Nie jestem katolikiem,opowiadam sie za stosow 23.02.13, 17:52
          pikrat napisał:

          > Prof. Szamatowicz: in vitro to normalne leczenie, dające szansę na ciążę i poród.

          kolejna prawda objawiona? In vitro to PROTEZA dla obejścia kalectwa. Czy proteza nogi jest wyleczeniem tej nogi?

          Powiem tak: niech więcej małolaty antykoncepcyjnych prochów hormonalnych łykają - to niedługo wszystkie dzieci będą z in vitro....


          A ten profesor to lewicowiec wszak? Czytam, że karierę (również polityczną) robił w PRL-u, z list SLD kandydował... ma poglądy lewicowe, więc jest przeciwwagą do poglądów księdza, nic więcej.

          >Żeby nie było tam dodatków ideologicznych, tylko uwzględniany postęp w medycynie

          a jakaż to ideologia która każe widzieć lub nie widzieć wad powstałych w skutek metody? toż to czysta wiedza, nie ideologia!!!

          > Profesor przyznaje, że w leczeniu in vitro zostały naruszone doktryny Kościoła,
          > ale doktryny te Kościół powinien promować w świątyniach z ambon, a nie ingeruj
          > ąc bezpośrednio w życie społeczno-polityczne poprzez zakazy i nakazy.

          zapewniam Cię: NIGDY żaden ksiądz mnie w tym temacie nie indoktrynował.... a jednak krzywo patrzę na zagrożenia jakie niesie grzebanie przy ludzkich genach....

          Jak kler INGERUJE BEZPOŚREDNIO w życie społeczno-polityczne przy pomocy nakazów i zakazów?????? Siedzą w ławach sejmowych i uchwalają? Mają policję i więzienia i niepokornych tam trzymają????
          Jak zauważyłam jedyne co robią, to piszą, głoszą.... a że mają rację, to już nie moja wina..... ateiści powinni odłożyć na bok animozje i przeanalizować to, przed czym ostrzegają i jak te ostrzeżenia uzasadniają....
          Czyż nie mają księża racji w tym, iż pewne zachowania naruszające godność ludzką powinny być eliminowane? Pewne zachowania psujące przestrzeń wspólną potępiane..???


          • pikrat Re: Nie jestem katolikiem,opowiadam sie za stosow 23.02.13, 18:07
            Ręce opadają.
            Nie wiem jakie poglądy polityczne ma profesor, ale jest profesorem MEDYCYNY a nie ksiedzem.
            Poczytaj, jak chcesz. Poczytaj calosc i zadumaj sie. Warto.


            wiadomosci.wp.pl/title,Prof-Szamatowicz-in-vitro-to-normalne-leczenie-dajace-szanse-na-ciaze-i-porod,wid,15091774,wiadomosc.html


            --
            Nie zabijam, nie kradnę, nie wierzę.
            • a000000 Re: Nie jestem katolikiem,opowiadam sie za stosow 23.02.13, 18:41
              pikrat napisał:

              > Ręce opadają.

              o!o! czyżby jakowaś niemoc Cię dopadła?

              > Poczytaj, jak chcesz.

              chciałam. Poczytałam. Tyle, że profesor medycyny nazywający protezę leczeniem - w moich oczach traci na tyle, że mam ograniczone zaufanie do dalszych jego wywodów.

              Czy wszczepienie sztucznych piersi to leczenie? Wszak wydatnie poprawia się samopoczucie klientki!!!
              Tak samo z in vitro. To nie jest leczenie, to zapłodnienie pozaustrojowe. Poprawia samopoczucie pary, ale!!!! czy dziecko to przedmiot do którego POSIADANIA para ma prawo???
              Czy samopoczucie jednej osoby jest ważniejsze od łamania zasad NATURY???? Jeśli natura poskąpiła parze płodności, to wszelkie ingerencje mogą (nie muszą) skończyć się źle...
              Powiadam jeszcze raz: eksperymenty na człowieku są niedopuszczalne moralnie.

              Nie potępiam par sięgających do tej metody.... potępiam tych, którzy kota ogonem odwracają i ukrywają prawdę o wątpliwych moralnie metodach.

              Przeszczep nerki jest ze wszech miar korzystny dla ludzi..... a co byś powiedział, gdyby dla zdobycia tej nerki przygotowano wielu dawców żywych i metodą kolejnych przybliżeń próbowano, która się przyjmie....

              • pikrat Re: Nie jestem katolikiem,opowiadam sie za stosow 23.02.13, 19:01
                Przeszczep nerki jest postepowaniem wbrew woli boga. Bog dal nerke osobie, ktora zmarla i niech czlowiek nie wazy sie odbierac zmarlemu nerke i dawac komus innemu.
                Przeciez przeszczep nie jest leczeniem....smile
                Religie sa straszne... in vitro tylko w katolicyźmie jest nie do zaakceptowania. U Jehowitow nie wolno przetaczac krwi. U pastarian nie wolno jesc makaronu w piatek...


                --
                Nie zabijam, nie kradnę, nie wierzę.
              • snajper55 Re: Nie jestem katolikiem,opowiadam sie za stosow 25.02.13, 01:36
                a000000 napisała:

                > chciałam. Poczytałam. Tyle, że profesor medycyny nazywający protezę leczeniem -
                > w moich oczach traci na tyle, że mam ograniczone zaufanie do dalszych jego wyw
                > odów.

                A jakież znaczenia ma to, jak in vitro sobie nazwiesz???

                S.
                --
                Polen, Polen, über alles! (pol. Polska jest najważniejsza!)
                Polen, erwache! (pol. Polsko, obudź się!)
                • a000000 Re: Nie jestem katolikiem,opowiadam sie za stosow 25.02.13, 10:42
                  snajper55 napisał:


                  > A jakież znaczenia ma to, jak in vitro sobie nazwiesz???

                  jak JA nazwę, nie ma najmniejszego znaczenia. ALE - jak nazwie opiniotwórczy profesor medycyny to już ma. Wolałabym aby trzymał się prawdy i nie relatywizował dla potrzeb....
                  Bo przyjdzie taki czas, że ludzie nie będą się wzajem rozumieli, gdyż każdy pod danym słowem zrozumie coś innego.
                  • rycho7 chcesz to masz 25.02.13, 11:48
                    a000000 napisała:

                    > Bo przyjdzie taki czas, że ludzie nie będą się wzajem rozumieli, gdyż każdy pod
                    > danym słowem zrozumie coś innego.

                    Ten czas juz nastal. Jakze ja chcialbym Was przyblizyc do Boga.
                    --
                    Pozdrawiam Rycho7
                    • a000000 Re: chcesz to masz 25.02.13, 13:06
                      rycho7 napisał:


                      > Ten czas juz nastal. Jakze ja chcialbym Was przyblizyc do Boga.

                      hehehe, fizycznie? A wiesz, że to może być uznane za "groźbę karalną"?
                      • rycho7 Re: chcesz to masz 25.02.13, 15:48
                        a000000 napisała:

                        > rycho7 napisał:
                        >
                        >
                        > > Ten czas juz nastal. Jakze ja chcialbym Was przyblizyc do Boga.
                        >
                        > hehehe, fizycznie?

                        To jest Twoj dodatek. Na jakiej podstwie? Ustawianie chlopca do bicia?

                        > A wiesz, że to może być uznane za "groźbę karalną"?

                        To bez watpienia jest obraza uczuc religijnych. Bo to nie wiadomo co to jest.

                        Wracajac do meritum zaprezentowalem Ci Wasza retoryke. Skutecznosc ewangelizacji narodu Prusow.
                        --
                        Pozdrawiam Rycho7
                  • snajper55 Re: Nie jestem katolikiem,opowiadam sie za stosow 25.02.13, 12:38
                    a000000 napisała:

                    > jak JA nazwę, nie ma najmniejszego znaczenia. ALE - jak nazwie opiniotwórczy pr
                    > ofesor medycyny to już ma. Wolałabym aby trzymał się prawdy i nie relatywizował
                    > dla potrzeb....

                    Pytam cię jakie znaczenie ma nazwa procedury in vitro? Uznajesz, że to nie jest leczenie. I co z tego wynika? Nie powinno być refundowane? Dializy te nie?

                    > Bo przyjdzie taki czas, że ludzie nie będą się wzajem rozumieli, gdyż każdy pod
                    > danym słowem zrozumie coś innego.

                    Nie przyjdzie, tylko jest cały czas. Za leczenie jedni uważają to a inni tamto. Co TY uważasz za leczenie?

                    S.
                    --
                    Polen, Polen, über alles! (pol. Polska jest najważniejsza!)
                    Polen, erwache! (pol. Polsko, obudź się!)
                    • a000000 Re: Nie jestem katolikiem,opowiadam sie za stosow 25.02.13, 13:25
                      snajper55 napisał:

                      >Nie powinno być refundowane? Dializy te nie?

                      in vitro NIE. Dializy TAK.

                      > Co TY uważasz za leczenie?

                      dążenie do przywrócenia pierwotnych funkcji organów podjętych samodzielnie lub przy pomocy organów zastępczych. Dializa nie jest leczeniem, tylko zastąpieniem funkcji narządu, bez której to człowiek umrze. Przeszczep nerki już takim leczeniem jest.

                      Bez in vitro człowiek nie umrze. A posiadanie dziecka nie jest prawem tylko przywilejem dla wybranych. Skoro NATURA z jakichś nieznanych nam powodów nie chce powielić danych genów, to nie pchajmy palca między drzwi...
                      Zresztą - co to za nowomowa: POSIADANIE dziecka.... posiadać można dom, działkę, samochód... ale nie człowieka!


                      > Nie przyjdzie, tylko jest cały czas.

                      no właśnie.... przez tysiące lat małżeństwo to prawny (umocowany w normach społecznych) związek kobiety i mężczyzny.... i co widzimy-cimy? dwie paniusie, dwóch paniusiów... pomieszanie pojęć!
                      Aby dodać kolejnego gwoździa do trumny porozumienia między ludźmi - pojawiło się pełno postępowców, którzy dla własnych interesów rozmywają semantykę słowa: przywileje i wmawiają wszem i wobec, że te są należne każdemu. Ale ani przez moment nie wspomną, że przywilej powszechnie dostępny przestaje być przywilejem....
                      Czyżby nowa Wieża Babel?





                      • snajper55 Re: Nie jestem katolikiem,opowiadam sie za stosow 25.02.13, 17:33
                        a000000 napisała:

                        > snajper55 napisał:
                        >
                        > >Nie powinno być refundowane? Dializy te nie?
                        >
                        > in vitro NIE. Dializy TAK.

                        A dlaczego?

                        > > Co TY uważasz za leczenie?
                        >
                        > dążenie do przywrócenia pierwotnych funkcji organów podjętych samodzielnie lub
                        > przy pomocy organów zastępczych. Dializa nie jest leczeniem, tylko zastąpieniem
                        > funkcji narządu, bez której to człowiek umrze. Przeszczep nerki już takim lecz
                        > eniem jest.

                        Wszczepienie nerki jest? A wszczepienie zarodka nie?

                        > Bez in vitro człowiek nie umrze. A posiadanie dziecka nie jest prawem tylko prz
                        > ywilejem dla wybranych. Skoro NATURA z jakichś nieznanych nam powodów nie chce
                        > powielić danych genów, to nie pchajmy palca między drzwi...

                        Zaraz, zaraz, a jak natura chce, aby ktoś umarł z powodu niewydolności nerek to się można sprzeciwiać? A jak natura chce, aby ktoś miał nadciśnienie, niemiarową pracę serca czy podwyższony poziom glukozy to też wolno się sprzeciwiać? Strasznie wybiórcza jesteś. Stosujesz kryterium - podoba mi się / nie podoba mi się.

                        > Zresztą - co to za nowomowa: POSIADANIE dziecka.... posiadać można dom, działkę
                        > , samochód... ale nie człowieka!

                        Mówimy o in vitro a nie o "posiadaniu" dziecka.

                        > no właśnie.... przez tysiące lat małżeństwo to prawny (umocowany w normach społ
                        > ecznych) związek kobiety i mężczyzny.... i co widzimy-cimy? dwie paniusie, dwóc
                        > h paniusiów... pomieszanie pojęć!

                        Nie. Rozszerzenie pojęcia. Dlaczego paniusie a nie kobiety?

                        > Aby dodać kolejnego gwoździa do trumny porozumienia między ludźmi - pojawiło si
                        > ę pełno postępowców, którzy dla własnych interesów rozmywają semantykę słowa: p
                        > rzywileje i wmawiają wszem i wobec, że te są należne każdemu. Ale ani przez mom
                        > ent nie wspomną, że przywilej powszechnie dostępny przestaje być przywilejem....
                        > Czyżby nowa Wieża Babel?

                        Stara wieża. Nie tak dawno mówiono, że przywileju głosowania w wyborach nie powinny mieć kobiety. Wcześniej, że przywileju życia nie powinni mieć Żydzi. Jeszcze wcześniej, że przywileju wolności nie powinny mieć czarnuchy w Ameryce. Nic nowego.

                        S.
                        --
                        Polen, Polen, über alles! (pol. Polska jest najważniejsza!)
                        Polen, erwache! (pol. Polsko, obudź się!)
                        • a000000 Re: Nie jestem katolikiem,opowiadam sie za stosow 25.02.13, 20:39
                          snajper55 napisał:

                          > Wszczepienie nerki jest? A wszczepienie zarodka nie?

                          oczywiście, że wszczepienie zarodka zapłodnionego poza ustrojem leczeniem nie jest!!!
                          tak, jak i nie jest leczeniem naturalne zagnieżdżenie się zarodka.... to nie są zdarzenia ze zbioru : TERAPIA.

                          > Zaraz, zaraz, a jak natura chce, aby ktoś umarł z powodu niewydolności nerek to
                          > się można sprzeciwiać?

                          jeśli NATURA chce, to i sto przeszczepionych nerek się nie przyjmie i pacjent umrze.

                          > Nie. Rozszerzenie pojęcia.

                          rozszerzenie pojęcia MAŁŻEŃSTWO. Czyli: zmiana semantyki. Bo w momencie gdy ten wyraz powstawał oznaczał wyłącznie związek kobiety i mężczyzny. Ja się z tym nie zgadzam, bo to prowadzi do Wieży Babel.

                          >Stara wieża. Nie tak dawno mówiono, że przywileju głosowania w wyborach nie pow
                          > inny mieć kobiety. Wcześniej, że przywileju życia nie powinni mieć Żydzi. Jeszc
                          > ze wcześniej, że przywileju wolności nie powinny mieć czarnuchy w Ameryce. Nic
                          > nowego.

                          a NIE NIE! to co podajesz, to przykłady dyskryminacji. Natomiast biblijna Wieża Babel to zupełnie coś innego.


                          • rycho7 jak leczyc bezplodnosc? modlitwa? 25.02.13, 21:54
                            a000000 napisała:

                            > wszczepienie zarodka zapłodnionego poza ustrojem leczeniem nie jest!!!

                            Wystarczylby "argument", ze Ty dla mnie autorytetem nie jestes!!!

                            Istota problemu nie jest wodzenie g.wna przez wode semantyki.

                            Problemem jest czy wygramy ekonomicznie z natura. Tak, o ile uda sie nam rozsadzic w drobniutkie kawaleczki planete Ziemia.

                            > rozszerzenie pojęcia MAŁŻEŃSTWO.

                            W czasach gdy Wasz Bog stworzyl swiat ludzie mieszkali w 300 osobowych domach-plemionach. Pozniej nastapilo zawezenie "pojęcia MAŁŻEŃSTWO. Czyli: zmiana semantyki". Panstwo ukradlo fundusz spozycia zbiorowego i trzeba bylo znalezc kozla ofiarnego glodu dzieci.
                            --
                            Pozdrawiam Rycho7
                            • a000000 Re: jak leczyc bezplodnosc? modlitwa? 25.02.13, 23:36
                              rycho7 napisał:

                              > Wystarczylby "argument", ze Ty dla mnie autorytetem nie jestes!!!

                              gdybyś napisał, że jestem, to bym się poważnie zaniepokoiła.

                              >Pozniej nastapilo zawezenie "pojęcia MAŁŻEŃSTWO.

                              pojęcie nigdy zawężane nie było. Od jego powstania dotyczyło prawnego związku kobiety i mężczyzny. Zanim wprowadzono monogamię - słowa małżeństwo nie było. Były 300 osobowe grupy które nie miały pojęcia, skąd się biorą dzieci. Jeszcze do niedawna w Afryce istniało plemię, które nie łączyło współżycia seksualnego z zapłodnieniem. Sądzili, że dziecko daje Bóg jako błogosławieństwo dla kobiety. I taka która dzieci nie miała, nie miała szans na faceta. Stronili od takiej której Bóg nie błogosławi. Dzieci były wychowywane przez kobiety z wioski.
                              Wszystkie dzieci "nasze"!!!

                              Gdy się zorientowano, że to nie bocian dzieci przynosi - wprowadzono prawne związki małżeńskie - chodziło o dziedziczenie majątków i władzy oraz tworzenie klanów złożonych z osób powinowatych.


                              > W czasach gdy Wasz Bog stworzyl swiat ludzie mieszkali

                              gdy "nasz Bóg" świat stworzył - ludzi nie było. Ludzie są ostatnim dziełem stworzenia.

                              • rycho7 Re: jak leczyc bezplodnosc? modlitwa? 26.02.13, 08:07
                                a000000 napisała:

                                > chodziło o dziedziczenie majątków i władzy oraz tworzenie klanów złożonych
                                > z osób powinowatych.

                                Tu trafilas w sedno. Ale zwiazek ze zwiazkiem mezczyzny i kobiety jest w tym mierny.

                                Nie to abym byl za malzenstwami jednoplciowymi ale brak Wam glebi w Waszej retoryce. Chciejstwo rulezz. Celibat jest dolkiem wykopanym do wpadania.

                                > gdy "nasz Bóg" świat stworzył - ludzi nie było.

                                Gdy Wasz Bog tfurzyl Wasz swiat to ten nasz realny istnial juz 14 miliardow lat, a gatunek Homo Sapiens istniaj juz 4 miliony lat. Na szczescie ja jestem Homo Sapiens nie bedac ani czlowiekiem ani Prawdziwym Polakiem. To psychicznie ulatwia zwalczanie robactwa. Chcesz to masz. Zreszta jak ja nie jestem Polakiem to czy musza istniec Polaki?
                                --
                                Pozdrawiam Rycho7
                                • rycho7 grozby bezprawne premiera technicznego 26.02.13, 08:12
                                  rycho7 napisał:

                                  > Zreszta jak ja nie jestem Polakiem to czy musza istniec Polaki?

                                  Niezwykle groznie brzmia dla mnie slowa tego Matrixa o wspolnocie narodowej. Znana jest praktyka masowego wykluczania, czyli rujnowania wspolnoty. Ja wiem, ze wazniejsza jest lojalnosc wobec dintojry V kolumny Belzebuba z Watykanu. Bolanda moze byc biedna, byle byla katolicka.
                                  --
                                  Pozdrawiam Rycho7
                                • a000000 Re: jak leczyc bezplodnosc? modlitwa? 26.02.13, 11:54
                                  rycho7 napisał:

                                  >Celibat jest dolkiem wykopanym do wpadania.

                                  tu się zgadzam. Tą zasadę niezgodną z Naturą należy natychmiast zlikwidować i przedstawić nie jako obowiązek tylko jako dobrowolny wybór. Są na świecie ludzie aseksualni, którzy nie są zainteresowani seksem... niech sobie celibatują. Ale natura ludzka jest i seksualna i stadna - każdy powinien mieć prawo do założenia rodziny - prawne aspekty takiej kościelnej rodziny do ustalenia.

                                  >Zreszta jak ja nie jestem Polakiem to czy musza istniec Polaki?

                                  no właśnie! a jak nie jesteś Żydem, to czy muszą istnieć Żydy?

                                  • rycho7 Re: jak leczyc bezplodnosc? modlitwa? 26.02.13, 17:59
                                    a000000 napisała:

                                    > >Zreszta jak ja nie jestem Polakiem to czy musza istniec Polaki?
                                    >
                                    > no właśnie! a jak nie jesteś Żydem, to czy muszą istnieć Żydy?

                                    Masz typowe u katolikow problemy z percepcja. Nie zauwazylas, ze pisujemy tu po polsku, a nie w jidisz lub po hebrajsku. Totez zagadnienie istnienia Zydow nie jest tematem, jest odwracaniem uwagi.

                                    Problemem jest to, ze prawie przez cale moje zycie bylem przekonany, ze jestem Polakiem. Dopiero calkiem niedawno (w skali mego zycia) dowiedzialem sie, od Prawdziwych Polakow czyli katolikow swietszych od papieza, ze jestem zdrajca co wyklucza mnie z polskosci. A zdrajca jestem bo nie naleze do Prawdziwych i smiem miec swoje poglady. Tym sie wyraza odwieczna tolerancja Rzeczypospolitej.

                                    Wykluczenie z polskosci o tyle mi nie przeszkadza bo przypisuje sobie wiele Heimatow i wiaze sie z nimi emocjonalnie. Natomiast wykluczenie mnie z polskosci powinno interesuje Rzeczypospolita bo akcja wywoluje reakcje. A szczegolnie zaniechanie potepienia wichrzycieli wymaga reakcji.
                                    --
                                    Pozdrawiam Rycho7
                                    • a000000 Re: jak leczyc bezplodnosc? modlitwa? 26.02.13, 18:43
                                      rycho7 napisał:

                                      >dowiedzialem sie, od Prawdziwych Polakow

                                      aaaaa, tu Cię boli! Wiesz, jeden taki na płocie napisał: d...a - drugi mu uwierzył i pogłaskał...

                                      A swoją drogą, dlaczego jakimś tam nieznanym oszołomom uwierzyłeś, a jak ja, znany oszołomek, Ci mówię, że jest Bóg - to mi nie wierzysz? Jakiś taki wybiórczy jesteś... widać, wierzysz w to, co Ci pasuje.
                                      • rycho7 Re: jak leczyc bezplodnosc? modlitwa? 26.02.13, 20:00
                                        a000000 napisała:

                                        > jeden taki na płocie napisał
                                        >
                                        > Jakiś taki wybiórczy jesteś...

                                        Pominelas ten fragment mojej wypowiedzi, w ktorym pisze o takze Twoich zaniechaniach. "Jeden taki" w duzej liczbie mnogiej panoszy sie na politycznych salonach. A Ty ani be, ani me, ani kuku-ryku. Wciskasz mi jak dziecku zem niegrzeczny. Nie trzymam raczek na kolderce.

                                        Mnie mozna bezkarnie obrazac. Wiec sam swoimi rencamy zrobie to co trza. To teraz juz Twoj/Wasz problem. Chcesz to masz.

                                        Ja nie jestem Blida. Nie posiadam zadnej broni. Jest oczywista oczywistoscia, ze wlasnie od niej zgine. Tak Cie/Was postrzegam.
                                        --
                                        Pozdrawiam Rycho7
                                          • rycho7 Re: jak leczyc bezplodnosc? modlitwa? 26.02.13, 20:50
                                            a000000 napisała:

                                            > biedny jesteś. Żyjesz w strasznym matriksie.

                                            W gruncie rzeczy masz racje. Zycie to nie je bajka. Tylko takim jak Ty wydaje sie, ze jest inaczej (lepiej) i za to spotka Cie nagroda w nieistniejacej transcedencji.

                                            Tyle, ze ja sie nie boje zyc. Nie czeka na mnie nagroda. Mam tylko jedna szanse spieprzyc na total.
                                            --
                                            Pozdrawiam Rycho7
                                              • rycho7 kwestia zakresu wyobrazni 27.02.13, 09:17
                                                a000000 napisała:

                                                > rycho7 napisał:
                                                >
                                                > >Mam tylko jedna szanse spieprzyc na total.
                                                >
                                                > Ja też. Ty masz lepiej, bo jak spieprzysz, to na parę lat. Ja spieprzę na całą
                                                > wieczność.

                                                To po co ja Ci/Wam stale pisze, ze akcja wywoluje reakcje?

                                                Sadzisz, ze nie wyobrazam sobie jak na wiecznosc spieprzyc?
                                                --
                                                Pozdrawiam Rycho7
      • snajper55 Borsuku, jeszcze jedno 23.02.13, 23:27
        dachs napisał:

        > Jestem przeciwny refundacji, nie jako katolik, ale dlatego, że polskie prawo pr
        > zewiduje refundację leczenia, a in vitro leczeniem nie jest.

        Czy mógłbyś napisać które to przepisy prawa mówią o refundowaniu leczenia? Bo te które ja znam mówią o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych.

        S.
        --
        Polen, Polen, über alles! (pol. Polska jest najważniejsza!)
        Polen, erwache! (pol. Polsko, obudź się!)
        • qwardian Re: Borsuku, jeszcze jedno 24.02.13, 08:30

          snajper55 napisał:

          > Czy mógłbyś napisać które to przepisy prawa mówią o refundowaniu leczenia
          > ? Bo te które ja znam mówią o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowa
          > nych ze środków publicznych.


          Opieka zdrowotna jest leczeniem i na odwrót...
          --
          Burmistrz Bat-Uul Erdene podczas usuwania pomnika Lenina z centrum stolicy Mongolii:

          - Około 100 milionów ludzi zabito podczas komunistycznej ery. A więc komuniści zabili nawet więcej ludzi niż obie wojny światowe . Osobą, która wszystko zaczęła, był Lenin.
          • snajper55 Re: Borsuku, jeszcze jedno 24.02.13, 20:56
            qwardian napisał:

            >
            > snajper55 napisał:
            >
            > > Czy mógłbyś napisać które to przepisy prawa mówią o refundowaniu leczenia
            > > ? Bo te które ja znam mówią o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowa
            > > nych ze środków publicznych.


            > Opieka zdrowotna jest leczeniem i na odwrót...

            Po pierwsze bredzisz. Jak zwykle zresztą. Opieka zdrowotna może co najwyżej zajmować się leczeniem, a nie być leczeniem.
            Po drugie opieka zdrowotna zajmuje się poza leczeniem także innymi rzeczami. Na przykład profilaktyką.
            Po trzecie może byś tak zdefiniował leczenie?

            S.
            --
            Polen, Polen, über alles! (pol. Polska jest najważniejsza!)
            Polen, erwache! (pol. Polsko, obudź się!)
      • marouder.com.pl Łaj? 23.02.13, 01:25
        Nie pojmuje, co jest zartobliwego badz niestosownego w przypominaniu ludziom, ze tworzac w ten sposob ludzkie przeciez zycie, narazaja je na schorzenia, byc moze ciezkie a wynikajace wprost z natury poczecia?
        • pulbek Re: Łaj? 23.02.13, 01:31
          Nic. Dlatego trzeba to robić poważnie, cytując poważne prace, a nie jakieś nierecenzowane barachło.

          Pulbek.
          • marouder.com.pl Re: Łaj? 23.02.13, 02:24
            Przeciez to byl wywiad, nie publikacja naukowa, gdzie niezbedne sa odniesienia do konkretnych badan i wydawnictw. Sam w tym nie siedze, nie znam sie, de facto o mutacjach zwiazanych z metoda in vitro slysze nawet po raz pierwszy, alisci ufam, ze wiedza na ten temat winna byc niecenzurowana przez srodowiska zwiazane z probami wymuszenia na spoleczenstwie tzw. politpoprawnosci w tym, czy innym zakresie.
            • snajper55 Re: Łaj? 23.02.13, 03:56
              marouder.com.pl napisał:

              > Przeciez to byl wywiad, nie publikacja naukowa, gdzie niezbedne sa odnie
              > sienia do konkretnych badan i wydawnictw. Sam w tym nie siedze, nie znam sie, d
              > e facto o mutacjach zwiazanych z metoda in vitro slysze nawet po raz pierwszy,
              > alisci ufam, ze wiedza na ten temat winna byc niecenzurowana przez srodowiska z
              > wiazane z probami wymuszenia na spoleczenstwie tzw. politpoprawnosci w tym, czy
              > innym zakresie.

              Rozumiem, że nie będziesz protestował, gdy ktoś w wywiadzie powie o polskich obozach koncentracyjnych? W końcu wywiad to nie publikacja naukowa.

              S.
              --
              Polen, Polen, über alles! (pol. Polska jest najważniejsza!)
              Polen, erwache! (pol. Polsko, obudź się!)
            • pulbek Re: Łaj? 23.02.13, 10:51
              Wywiad to wywiad, wywiadu się nie czepiam. Ale potem, wywołany do tablicy jasnym zarzutem, że nie podaje żadnych publikacji na poparcie swoich tez, podnosi rękawicę i podaje dwie publikacje. Każda warta tyle co papier, na którym ją wydrukowano.

              Zresztą "odniesienia do konkretnych badań i wydawnictw" są niezbędne w każdej porządnej dyskusji, bo jesteśmy ludźmi, a nie świniami. A może przeceniam wartość prawdziwych publikacji? Gdyby ks.LdeB przytoczył właściwe, rzetelne źródło swoich informacji (którego pewnie zresztą nie jest świadomy):

              M. R. DeBaun, E. L. Niemitz, A. P. Feinberg: Association of In Vitro Fertilization with Beckwith-Wiedemann Syndrome and Epigenetic Alterations of LIT1 and H19, Am J Hum Genet. 72(1): 156–160, 2003.

              to czy taki Marouder zadałby sobie pięć minut trudu, żeby do tej pracy zajrzeć i przekonać się, co tak naprawdę jest tam napisane? I może kliknąć w parę linków, żeby zobaczyć kto tę pracę cytuje i jaką dyskusję ona wywołała? Jakoś żyję z naiwną nadzieją że tak, i stąd moje narzekania na brak poprawnych odwołań.

              To nie cenzura jest problemem, ale to, że ludzie nie są w stanie strawić wiedzy podanej im czarno na białym.

              Pulbek.
              • kalllka Re: Łaj? 23.02.13, 12:04
                Ok zgadzam sie co do własnej nieuniejetnosci
                sortowania podawanej ( przez rożne) publikatory wiedzy
                Ale
                nie uzupelnie jej i nie naucze rozwagi jesli, źródło ,publikacja,informacje- beda wciaz podważane w swojej rzetelnosci i nie przez uznany powszechnie autorytet lecz autorytarnym widzimisiem,któregoś w dodatku zakamuflowal linkiem-pulbeku.
                • krates-8 Re: Czarny walczy z in vitro z powodow naukowych? 24.02.13, 00:57
                  brawo za rewolucyjną czujność
                  widzę że znasz biegle dialektykę w najadoskonalszym marksistowskim wydaniu

                  i jeżeli taki ksiądz
                  albo inny reakcjonista
                  wysuwa argument wydawałoby się
                  naukowy
                  ba racjonalny a nawet materialistyczny
                  to każdy marksista
                  wzorując się na wielkim ojcu rewolucji światowej
                  towarzyszu leninie
                  oraz wielkim kontynuatorze jego myśli
                  towarzyszu stalinie
                  musi sobie odpowiedzieć na podstawowe pytania
                  z jakich pozycji wróg wysuwa swoje argumenty
                  w jakim celu
                  i komu to służy
                  kiedy szczerze odpowiemy sobie na nie
                  stanie się zupełnie jasne i oczywiste
                  że trzeba odrzucić natychmiast i w całości
                  całą argumentację wysuwaną przez wrogów
                  nie może ona być prawdziwa skoro stoi w sprzeczności
                  z koniecznością dziejową i postępem
                  każdemu sprzedajnemu burżuazyjnemu albo klerykalnemu pseudonaukowcowi
                  przeciwstawimy tysiąc naszych postępowych naukowców i ich humanistyczne osiągnięcia
                  my pobiedjim nasze djeło prawilnoje

                  --
                  Najbardziej liberalna republika dzisiejsza wydawałaby się ludziom ówczesnym strasznym domem niewoli (...) Stary Porządek był po prostu naszpikowany niepojętymi dla nas wolnościami.
                  - Paweł Jasienica
    • ewa8a Re: Nie jestem katolikiem,opowiadam sie za stosow 24.02.13, 00:07
      ,,Dla Pana i innych osób, które w jakikolwiek sposób uczestniczyły w in vitro, Kościół ma Dobrą Nowinę. Jeśli osoby te odczuwają niepokój sumienia i są gotowe spełnić warunki sakramentu pojednania, Kościół czeka z przebaczeniem’’.

      A zatem to wcale nie ów czarnoksiężnik ma mieć wyrzuty sumienia z powodu nazwania metody, która daje życie i radość życia innym, ,,metodą niegodziwą’’, tylko
      ,, inne osoby, które w jakikolwiek sposób uczestniczyły w in vitro’’ (lekarz, pacjentka, dawca nasienia, samo dziecko ?) ???? Kościół łaskawie im przebaczy. Przezabawne to czarne stworzenie


      --
       ,,Nie możemy sobie dawać nagród, gdy nie możemy dać ludziom podwyżek’’ - Donald Tusk, który między 2002 a 2005 rokiem, gdy piastował stanowisko wicemarszałka Sejmu, przyjął w sumie 180 tys. złotych nagród.
    • krates-8 A skąd pieniądze? 27.02.13, 01:44
      marouder.com.pl napisał:

      >..ba, jestem za refundacja tego zespolu badan i zabiegow,

      bagatelka jakieś 275mln rocznie
      (25 tys. par x 11 000 pln)
      za ok 6750 dodatkowych różowych bobasków
      średnio 40740 pln za sztukę
      tutaj się moja połówka deklaruje
      że ze dwa trzy moglibyśmy
      za połowę tej ceny wyprodukować
      metoda domową
      ale ten przetarg chyba ustawiony jest
      przy in vitro połowa kosztów
      trafia do koncernów farmaceutycznych
      za specjalistyczne leki, preparaty, testy itp.

      więc jesteś gotowy refundować
      który podatek ci podnieść?
      czy może jesteś za refundacją
      za nie swoje pieniądze
      wtedy powiedz komu zabrać?
      albo z kogo zedrzeć?

      --
      Najbardziej liberalna republika dzisiejsza wydawałaby się ludziom ówczesnym strasznym domem niewoli (...) Stary Porządek był po prostu naszpikowany niepojętymi dla nas wolnościami.
      - Paweł Jasienica
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka