Dodaj do ulubionych

Jeżeli to prawda

12.12.13, 22:14
wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Antoni-Macierewicz-kazal-przetlumaczyc-raport-z-likwidacji-WSI-na-rosyjski,wid,16255376,wiadomosc.html
to sprawa jest raczej jednoznaczna.

--
Zasadnicza różnica między PiS a PO leży w tym, że pisuary uważają platfusów za kretynów, a platfusy pisuarów - nie. Podobieństwo leży w tym, że obie strony boleśnie się mylą.
Edytor zaawansowany
  • piq 13.12.13, 00:23
    Bo tłumaczenie polskiego dokumentu objętego klauzulą tajności na rosyjski nie mieści się w moim małym rozumku.
  • euromir 13.12.13, 03:59
    Wszystko wskazuje na to, że Maciarątko od dawien dawna jest szpiegiem sowieckim smile
  • oleg3 13.12.13, 13:11
    Tu nie idzie o tłumaczenie tylko o nieprzestrzeganie procedur. Czy zarzut jest zasadny zobaczymy.
  • dachs 13.12.13, 13:26
    po co tłumaczyć taki tajny raport na rosyjski.
    I im dłużej myślę, tym bardziej mi wychodzi, że to musiało być po to, aby ten raport mógł przeczytać ktoś, kto nie zna polskiego, za to zna rosyjski.
    I procedury wydaja mi się w tym wypadku jakieś takie drugorzędne.

    oleg3 napisał:

    > Tu nie idzie o tłumaczenie tylko o nieprzestrzeganie procedur. Czy zarzut jest
    > zasadny zobaczymy.


    --
    Zasadnicza różnica między PiS a PO leży w tym, że pisuary uważają platfusów za kretynów, a platfusy pisuarów - nie. Podobieństwo leży w tym, że obie strony boleśnie się mylą.
  • andrzejg 13.12.13, 13:35
    dachs napisał:

    > po co tłumaczyć taki tajny raport na rosyjski.
    > I im dłużej myślę, tym bardziej mi wychodzi, że to musiało być po to, aby ten r
    > aport mógł przeczytać ktoś, kto nie zna polskiego, za to zna rosyjski.
    > I procedury wydaja mi się w tym wypadku jakieś takie drugorzędne.
    >

    Maciarewicza odbieram jako totalnego oszołoma, ale z pewnością idiotą nie jest. Agenturze rosyjskiej wystarczyłaby polska wersja. Po co im tłumaczenie? Musieliby jeszcze weryfikować rzetelność tłumaczki....własnie..może tłumaczenie to była taka przykrywka, aby materiały w wersji polskiej ,prosto z mieszkania tłumaczki, szły tam gdzie trzeba???

    Myśl,myśl Borsuku, Mi od tego myślenia zmieniło się co nieco w trakcie pisania tego postu.

    A.
  • snajper55 13.12.13, 13:40
    andrzejg napisał:

    > Agenturze rosyjskiej wystarczyłaby polska wersja. Po co im tłumaczenie?

    Borsuk w swoim ostatnim poście nie pisał o rosyjskiej agenturze, tylko o osobie która nie zna, lub zna słabo język polski. I to jest jak na razie jedyne sensowne tłumaczenie. O ile jest to prawda.

    S.
    --
    Polen, Polen, über alles! (pol. Polska jest najważniejsza!)
    Polen, erwache! (pol. Polsko, obudź się!)
  • andrzejg 13.12.13, 13:51
    snajper55 napisał:

    > Borsuk w swoim ostatnim poście nie pisał o rosyjskiej agenturze, tylko o osobie
    > która nie zna, lub zna słabo język polski. I to jest jak na razie jedyne senso
    > wne tłumaczenie. O ile jest to prawda.
    >
    > S.

    pewnie chodzi oo Putina

    A.
  • dachs 13.12.13, 14:06
    No właśnie, może chodziło tylko o radziec... tfu..., rosyjskiego konsultanta wersji ostatecznej.
    --
    Zasadnicza różnica między PiS a PO leży w tym, że pisuary uważają platfusów za kretynów, a platfusy pisuarów - nie. Podobieństwo leży w tym, że obie strony boleśnie się mylą.
  • qwardian 13.12.13, 14:49

    Coś obiło mi się o uszy, że Che Guevara faktycznie żyje i ukrywa się w Puszczy Kampinowskiej. Solidny bat z tego Antka, a jaki sieje popłoch, aż przyjemnie patrzeć...
    --
    Burmistrz Bat-Uul Erdene podczas usuwania pomnika Lenina z centrum stolicy Mongolii:

    - Około 100 milionów ludzi zabito podczas komunistycznej ery. A więc komuniści zabili nawet więcej ludzi niż obie wojny światowe . Osobą, która wszystko zaczęła, był Lenin.
  • piq 13.12.13, 14:56
    ...przeżył i ukrywa się w Puszczy Kampinoskiej, to tawariszcz Anton Matieriewicz Smolienskij będzie przeszczęśliwy. W końcu w młodości zaczytywał się w dziełkach towarzysza che.
  • piq 13.12.13, 16:14
    ...do informacji niejawnych. Jeśli miała, to problem jest niewielki, pozostaje nadal pytanie: PO CO tłumaczyć tekst polski na rosyjski przed ostateczną publikacją tekstu? Jeśli miał go przeczytać ktoś, kto nie zna dobrze polskiego, to KTO TO MIAŁ BYĆ?




    Jarosław Kaczyński???!!! E, no nie, aż tak to chyba nie jest, choć pałkownik NKWD w rodzinie...

    Bardziej stawiałbym na tych, co prowadzą Sakiewkiewicza, bo jego manewry przy przejmowaniu GaPola wspierała firma King&King, którą później on oskarżył o... agenturalność rosyjską, a firma King&King jakoś dziwnie łatwo odpuściła. A była sprawa prowadzona przez polskie służby wobec tej firmy.

    Jak się dobrze czyta między wierszami, to można sporo wyczytać (między wierszami) tu:
    swkatowice.mojeforum.net/temat-vt4941.html
    A tłumaczenia Sakiewkiewicza na temat jego związków z King&King są tak śmieszne, że można się skręcić ze śmiechu.

    Zażyłość Sakiewkiewicza z Matieriewiczem i ich długofalowa współpraca przy wyrughaniu Jarosława Kaczyńskiego z funkcji prezesa jest sprawą oczywistą dla wszystkich, którzy nie tylko patrzą, ale i widzą. To Sakiewkiewicz organizował Tawariszczu Antonu objazdy z biniendami po Polsce i to on zrobił z niego boga lokalnych działaczy PiSu.

    Na razie po ruchu Kaczyńskiego, który miał utrącić siłę Antona przez przejęcie kontroli finansowej - czyli wykupieniu udziałów większościowych w spółkach medialnych Sakiewkiewicza - chłopcy odpowiedzieli zręczną smoleńską narracją publiczną, tworząc z niej pisowski znak rozpoznawczy, dzięki której Srebrna (czyli Jarosław) finansuje dzisiaj spółki Sakiewkiewicza, wspierając tawariszcza Antona wbrew własnym interesom Jarosława.

    Możliwe zatem, że wyciek do Wprostu jest elementem walki między Kaczyńskim a Macierewiczem raczej, niż "walki z prawdą smoleńską". Bo o tym, co Anton robił w komisji weryfikacyjnej, wiedzą najlepiej ci, którzy z nim pracowali, a wolą być raczej przy Jarosławie. W grę wchodzi spora kasa i wpływy polityczne. Podejrzewam, że konflikt skarbnika PiSu Kostrzewskiego z Jarosławem wyniknął z tego, że Kostrzewski jest przeciwny dalszemu finansowaniu z konta Srebrnej deficytowych mediów smoleńskich. Tymczasem Jarosław wierzy w słowa Orbana "chcecie władzy - załóżcie własne gazety", bo się na nim ślepo wzoruje. Stoi dzisiaj kwestia kontroli "linii redakcyjnej", którą Jarosław stracił na rzecz Antona. I o to może być ta wojna, i o to może tu chodzić.
  • piq 13.12.13, 16:18
    ..."werbunku pod fałszywą flagą". Czyli chłopcy mogą myśleć, że pracują dla kogo innego, niż w rzeczywistości.
  • dachs 13.12.13, 17:01
    To jest ciekawy aspekt.
    Sporo się koło tej Rosji dzieje. Jeszcze nadajniki na Uralu
    --
    Jeżeli przychodzi wybierać między wiarą w to, że nauka objaśni kiedyś świat, a wiarą w Boga - wiara w Boga jest zdecydowanie racjonalniejsza
  • snajper55 13.12.13, 23:59
    dachs napisał:

    > To jest ciekawy aspekt.
    > Sporo się koło tej Rosji dzieje. Jeszcze nadajniki na Uralu

    No cóż, rosyjski członek w Unii smile wart jest wysiłku.

    S.
    --
    Polen, Polen, über alles! (pol. Polska jest najważniejsza!)
    Polen, erwache! (pol. Polsko, obudź się!)
  • oleg3 13.12.13, 14:21
    dachs napisał:

    > I im dłużej myślę, tym bardziej mi wychodzi, że to musiało być po to, aby ten
    > raport mógł przeczytać ktoś, kto nie zna polskiego, za to zna rosyjski.

    A mnie się wydaje, że popadasz w śmieszność. Jeżeli Macierewicz jest cennym rosyjskim agentem, to miałby się dekonspirować z tak banalnego powodu? To rosyjskie służby nie znają polskiego? Może mongolskie miałyby problem, ale chińskie pewnie już nie.
  • qwardian 13.12.13, 15:00

    To jest maskowanie. Sprytnie nie przetłumaczył na łacinę, a przecież kolegialnie jesteśmy agentami Państwa Watykańskiego...
    --
    Burmistrz Bat-Uul Erdene podczas usuwania pomnika Lenina z centrum stolicy Mongolii:

    - Około 100 milionów ludzi zabito podczas komunistycznej ery. A więc komuniści zabili nawet więcej ludzi niż obie wojny światowe . Osobą, która wszystko zaczęła, był Lenin.
  • dachs 13.12.13, 16:20
    oleg3 napisał:

    > A mnie się wydaje, że popadasz w śmieszność. Jeżeli Macierewicz jest cennym ro
    > syjskim agentem, to miałby się dekonspirować z tak banalnego powodu? To rosyjsk
    > ie służby nie znają polskiego? Może mongolskie miałyby problem, ale chińskie pe
    > wnie już nie.

    To wszystko racja poza tym, że popadam śmieszność.
    Ja tylko powtarzam pytanie, który piq już raz zadał; po co?
    Jakby nie kombinować, wniosek jest ciągle ten sam: jakikolwiek tekst, tłumaczy się na inny język wyłącznie po to, by umożliwić przeczytanie go osobie ów język znającej.
    To jest odpowiedź na pierwsze "po co?".
    Drugie "po co?" jest konsekwencją odpowiedzi na pierwsze i brzmi: po co osoba znająca język rosyjski ma czytać akurat ten właśnie tekst?
    Ja sobie tego wyobrazić nie potrafię, ale może Gwardian który wyobraźnię na ogromną *) potrafi coś na ten temat wymyślić.

    *) Potrafi wyobrazić sobie Macierewicza, jako bojownika o prawdę.

    Ja mam ew. wyjaśnienie (nie mające nic wspólnego z agenturą), ale to by się Gwardianowi też nie podobało.

    --
    Jeżeli przychodzi wybierać między wiarą w to, że nauka objaśni kiedyś świat, a wiarą w Boga - wiara w Boga jest zdecydowanie racjonalniejsza
  • oleg3 13.12.13, 16:54
    dachs napisał:

    > Ja tylko powtarzam pytanie, który piq już raz zadał; po co?

    Świat tajnych agentów znam tylko z filmu i literatury, mogę więc popaść w śmieszność. Ale podsunę pomysł: może po to by uspokoić rosyjskojęzycznych agentów, że o nich nic nie ma.
  • dachs 13.12.13, 16:59
    oleg3 napisał:

    > Świat tajnych agentów znam tylko z filmu i literatury, mogę więc popaść w śmies
    > zność. Ale podsunę pomysł: może po to by uspokoić rosyjskojęzycznych age
    > ntów, że o nich nic nie ma.

    Kto mówi o rosyjskojęzycznych agentach? Rosyjskojęzyczni byli mocodawcy polskojęzycznych agentów.
    Ale mam też spokojniejszą hipotezę: trzeba było dać zarobić tłumaczce.
    --
    Jeżeli przychodzi wybierać między wiarą w to, że nauka objaśni kiedyś świat, a wiarą w Boga - wiara w Boga jest zdecydowanie racjonalniejsza
  • oleg3 13.12.13, 17:06
    dachs napisał:

    > Ale mam też spokojniejszą hipotezę: trzeba było dać zarobić tłumaczce.

    Hipoteza do przyjęcia. smile
  • dachs 13.12.13, 17:18
    oleg3 napisał:

    > Hipoteza do przyjęcia. smile

    W partii walczącej z korupcją, absolutnie. smile

    --
    Zasadnicza różnica między PiS a PO leży w tym, że pisuary uważają platfusów za kretynów, a platfusy pisuarów - nie. Podobieństwo leży w tym, że obie strony boleśnie się mylą.
  • snajper55 14.12.13, 00:03
    dachs napisał:

    > Ale mam też spokojniejszą hipotezę: trzeba było dać zarobić tłumaczce.

    To mógł jej dać do przetłumaczenia rocznik GazPolu.

    S.
    --
    Polen, Polen, über alles! (pol. Polska jest najważniejsza!)
    Polen, erwache! (pol. Polsko, obudź się!)
  • hail_eris 13.12.13, 18:33
    A gdyby to było tłumaczenie na Swahili? Albo Tamilski?
    Czy to by cokolwiek zmieniło?

    Tajne dokumenty zostały przesłane do tłumaczki. Tłumaczka może być szczerą patriotką i Polką z krwi i kości ale wątpię, aby dysponowała kancelarią tajną i wątpię aby jej komputer był zabezpieczony przed inwigilacją.
    Dla każdego zainteresowanego wywiadu - biuro takiej tłumaczki jest jak McDonald. Tylko przyjść i brać!

    Jeżeli Pan Macierewicz rzeczywiście zrobił coś takiego - To znaczy, że świadomie doprowadził do kontrolowanego przecieku. A to znaczyłoby po prostu zdradę.

    Jest tylko jeden element tej historii, który mnie frapuje. Media podały, że pan Macierewicz zapłacił za to tłumaczenie siedemnaście tysięcy złotych z własnej kieszeni. Mam nieprzyjemność znać stosunek pana Antka Policmajstra do pieniędzy i wiem co nieco o jego poglądach co do płacenia za usługi. Nie wyobrażam sobie, aby ten człowiek wydał taka sumę.
  • sz0k 14.12.13, 00:48
    Też muszą mieć swoją "teorię spiskową", a co, oni gorsi?

    --
    "Błądzić jest rzeczą ludzką, kłamać demokratyczną."
    Nicolás Gómez Dávila
  • dachs 14.12.13, 12:11
    sz0k napisał:

    > Też muszą mieć swoją "teorię spiskową", a co, oni gorsi?

    Jaka tam teoria, Sz0ku. O praktykę chodzi.
    O praktykę tłumaczenia takich dokumentów?
    Z ciekawości czystej zaś pytamy: po co i dla kogo?


    --
    Jeżeli przychodzi wybierać między wiarą w to, że nauka objaśni kiedyś świat, a wiarą w Boga - wiara w Boga jest zdecydowanie racjonalniejsza
  • sz0k 14.12.13, 12:53
    dachs napisał:

    > sz0k napisał:
    >
    > > Też muszą mieć swoją "teorię spiskową", a co, oni gorsi?
    >
    > Jaka tam teoria, Sz0ku. O praktykę chodzi.
    > O praktykę tłumaczenia takich dokumentów?
    > Z ciekawości czystej zaś pytamy: po co i dla kogo?

    Odpowiem ci lemingowskim językiem: "dla cyklistów i masonów żeby mogli wprowadzać NWO, hihiihihihihahahahahahohohoohohoho".

    --
    "Mało wiedzy oddala od Boga. Dużo wiedzy sprowadza do Niego z powrotem."
    Ludwik Pasteur
  • piq 15.12.13, 21:35
    ...PO CO? oraz:
    "Dlaczego nie tłumaczył ktoś z tłumaczy używanych protokolarnie przez organa państwa, np. prezydencki zaufany tłumacz Andrzej Fedorowicz (zginął w Smoleńsku), jeśli już było potrzebne tłumaczenie, tylko jakaś panna z miasta, na dodatek Rosjanka z "rosyjskiego osiedla", i dlaczego do jej mieszkania przekazywano i pozostawiano tam dokumenty objęte klauzulą tajności, w najwyższym stopniu istotne dla bezpieczeństwa Państwa Polskiego?"
  • piq 14.12.13, 04:08
    ...ukraiński i niemiecki, ale z dwóch ostatnich zrezygnowano. Hłehłehłe, niesamowite. Niesamowite. Po ki xuy????

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.