Antypolskie oblicze Czesława Miłosza Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • W związku ze śmiercią Czesława Miłosza w prasie i innych mediach pojawiło się wiele gloryfikujących opinii na jego temat....
    Własnie, czyja historia świata zwycięzy? Agory czy Naszego dziwnnika. A może by tak porozmawiać panowie w duchu dialogu w demokratycznym kraju, a nie opluwać się wzajemnie?

    całość:
    www.naszdziennik.pl/index.php?typ=my&dat=20040819&id=my13.txt
    • 19.08.04, 10:57
      sępie, samodrętwie. Wygra wiersz. Wiersz nie zna słowa śmierc.







      --
      perli
    • ...procent głupków wśród profesorów jest mniej więcej taki sam, jak procent
      głupków w generalnej populacji.

      Moge to powiedzieć z całą odpowiedzialnością, bo tak na oko z 50% moich
      wszystkich znajomych to profesorowie. Amerykańscy i polscy głównie. W obu
      grupach odsetek głupków jest według mnie podobny.
      --
      Odi profanum vulgus et arceo (Horacy).
      • Gość: adamm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.08.04, 11:15
        - cóż to za trafna uwaga - ja na podstawie wlasnego doświadczenia mogę tylko
        przyklasnąć, a nawet użyć innego kwantyfikatora: zamiast "na oko" proponuję "co
        najmniej" (wartośc liczbowa bez zmian). Droga do tego tytułu w RP wymusza
        głupotę, a nastepująca potem bałwochwalczość, którą jest ów człek obdarzany,
        glupotę tą konserwuje.

        PS. Oczywiscie drobiazgiem jest, ze Ty nie piszesz o którego Prof Ci chodzi bo
        i Milosz i ten Pan z Krakowa był/jest prof. Ale rzecz w tym, iż to, co w
        artykule jest, to prawda i znać ją trzeba. Ty z pewnością, z racji uprawianego
        zawodu, żywisz wielkie umilowanie prawdy - inaczej przeciez być nie może.

        A.
        • Gość portalu: adamm napisał(a):

          > - cóż to za trafna uwaga - ja na podstawie wlasnego doświadczenia mogę tylko
          > przyklasnąć, a nawet użyć innego kwantyfikatora: zamiast "na oko" proponuję "co
          >
          > najmniej" (wartośc liczbowa bez zmian). Droga do tego tytułu w RP wymusza
          > głupotę, a nastepująca potem bałwochwalczość, którą jest ów człek obdarzany,
          > glupotę tą konserwuje.
          >
          > PS. Oczywiscie drobiazgiem jest, ze Ty nie piszesz o którego Prof Ci chodzi bo
          > i Milosz i ten Pan z Krakowa był/jest prof. Ale rzecz w tym, iż to, co w
          > artykule jest, to prawda i znać ją trzeba. Ty z pewnością, z racji uprawianego
          > zawodu, żywisz wielkie umilowanie prawdy - inaczej przeciez być nie może.
          >
          > A.

          No to wypierdolcie miłoszowego trupa z Polski i spokój będzie. My go tutaj
          chętnie przyjmiemy.

          --
          Odi profanum vulgus et arceo (Horacy).
          • Gość: adamm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.08.04, 11:34
            ????????
            • No pewnie. Tutaj, w Ameryce, niejedno miasto będzie uważac za wielkie
              wyróznienie, jesli Czesław Miłosz spocząlby na miejscowym cmentarzu. Miłosz
              powinien spocząc w USA, moim zdaniem. Spedził tutaj większośc życia. Ameryka
              potrafi odpowiednio cenić swoich wielkich.
              --
              Odi profanum vulgus et arceo (Horacy).
              • Gość: adamm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.08.04, 11:50
                Fakt - ten Prof. z Krakowa coś pisał o pochówku, ale ja tego nie traktowałem
                poważnie. Mimo wszystko Miłosz to Polak (obywatelstwo polskie, pisał po polsku)
                i wybrał Kraków na koniec swojego zycia (byl madry i przewidujący, być moze
                chciał Polaków na swoim grobie, może na Skałce?). Nie zmienia to faktu, ze
                pisał jak pisał o Polsce (kiedyś). Tu nie chodzi o jego losy po śmierci -
                przeciez będzie pochowany w Polsce i bardzo tego chcemy, Polacy. Chodzi o to,
                ze jego myślenie i postawa nie były bez skazy. Ale kto jest bez winy niech sam
                rzuci... A ja, ponieważ nie stronie od myślenia i mówienia krytycznie o sobie
                uzurpuję sobie również prawo takie w stosunku do innych.

                A.
                • Gość portalu: adamm napisał(a):

                  > Fakt - ten Prof. z Krakowa coś pisał o pochówku, ale ja tego nie traktowałem
                  > poważnie. Mimo wszystko Miłosz to Polak (obywatelstwo polskie, pisał po polsku)
                  >
                  > i wybrał Kraków na koniec swojego zycia (byl madry i przewidujący, być moze
                  > chciał Polaków na swoim grobie, może na Skałce?). Nie zmienia to faktu, ze
                  > pisał jak pisał o Polsce (kiedyś). Tu nie chodzi o jego losy po śmierci -
                  > przeciez będzie pochowany w Polsce i bardzo tego chcemy, Polacy. Chodzi o to,
                  > ze jego myślenie i postawa nie były bez skazy. Ale kto jest bez winy niech sam
                  > rzuci... A ja, ponieważ nie stronie od myślenia i mówienia krytycznie o sobie
                  > uzurpuję sobie również prawo takie w stosunku do innych.
                  >
                  > A.

                  A dlaczego ma leżec w kraju, gdzie znaczny procent ludzi Go opluwa?
                  W USA wielu nie wie w ogóle, kim On był. Ale z tych co wiedzą, 100% odvczuwa
                  wyłącznie szacunek.

                  Polacy, niestety, osiągnęli mistrzostwo tylko w opluwaniu.

                  --
                  Odi profanum vulgus et arceo (Horacy).
                  • Gość: adamm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.08.04, 11:59
                    Podaj przykład publicznego opluwania Milosza, please. Jak na razie to artykuł
                    wskazał tylko na to, ze to jemu zdarzało się opluwac Polskę i Polaków. A to, ze
                    wypomina się komus, iż on opluwał samo jescze opluwaniem nie jest. Chyba, ze
                    uważasz inaczej.

      • Gość: kapitalizm IP: *.oc.oc.cox.net 19.08.04, 19:42
        Czeslaw Milosz nie byl profesorem!?
        • Gość portalu: kapitalizm napisał(a):

          > Czeslaw Milosz nie byl profesorem!?

          Jeśli wykładał na amerykańskim uniwersytecie, to trudno sobie wyobrazic, żeby
          był zatrudniony na innym stanowisku, niz profesor. Oczywiście "tytularnej
          profesury" , czyli tzw. "belwederskiej", nie miał, bo jak -- w USA profesura
          tytularna nie istnieje.

          W znacznym uproszczeniu, powiedziec mozna, że odpowiednikiem profesora
          tytularnego w Polsce jest "tenured professor" w USA. Ale profesorem na
          amerykańskiej uczelni można tez być na rózne inne sposoby, niekoniecznie
          związane z posiadaniem "tenure".

          Powtarzam, system w USA jest zupełnie inny. Profesury tytularnej nie ma. Dlatego
          zapewne nauka w USA jest tak bardzo do tyłu w stosunku do nauki polskiej smile))))
          --
          Odi profanum vulgus et arceo (Horacy).
      • Gość: Horacy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.04, 15:41
        zamiast o głupkach, coś na temat ofermo !
      • cs137 napisał:

        > ...procent głupków wśród profesorów jest mniej więcej taki sam, jak procent
        > głupków w generalnej populacji.
        >
        > Moge to powiedzieć z całą odpowiedzialnością, bo tak na oko z 50% moich
        > wszystkich znajomych to profesorowie. Amerykańscy i polscy głównie. W obu
        > grupach odsetek głupków jest według mnie podobny.

        Ja z kolei słyszałem tezę, że świat składa się z 95% glupków i 5% ludzi
        inteligentnych. Gdybym miał sądzić po FA, to jakby się zgadzało...
        --
        "W sytuacjach kryzysowych, które zmuszają ludzi do wyboru jednej spośród kilku
        możliwości, większość ludzi wybiera tą najgorszą." - prawo Rudina.
    • Gość: adamm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.08.04, 11:06
      łatwo można znaleźć bliskość myślenia między GW a Miloszem i stad tez pewnie
      wielkie upodobanie do niego ze strony GW oraz zajadła obrona jego przez tychże.

      • Milosz byl polskim dyplomata w 1951r,tj w okresie Stalinizmu.
        Tylko ludzie SB lub ich slugusi byli wysylani na placowki dyplomatyczne w
        tamtym okresie.
        To, ze napisal kilka wierszy, ktore trafia do wyobrazni naiwnych o niczym
        nie swiadczy.

        Nagroda Nobla? Sponsorzy placa, maja swoich kandydatow i wymagaja.
        Prosze sprawdzic finanse fundacji Nobla. Wnioski same sie nasuna.
        Noblista byl tez Nelson Mandela, ktory zbudowal "praworzadna, prosperujaca" RPA.
        Wg takich zasad i Michnik moze zostac noblista.

        Spector
        • ...że nikt na to nie wpadł .
          Dla kogo pisał Reymont , Sienkiewicz , Prus ?
        • Gość: adamm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.08.04, 11:36
          o ile dobrze pamietam, to noblista jest też Koffi Annan, ta zakała
          współczesnego świata, osoba winna posrednio ludobójstwa w Rwandzie. Ale żona
          Szwedka - dobrze ustosunkowana.
          • Gość portalu: adamm napisał(a):

            > o ile dobrze pamietam, to noblista jest też Koffi Annan, ta zakała
            > współczesnego świata, osoba winna posrednio ludobójstwa w Rwandzie. Ale żona
            > Szwedka - dobrze ustosunkowana.

            Tylko umkneło Twojej uwadze, poszukiwaczu konspiracji, że pokojowego Nobla
            przyznają mnie Szwedzi, tylko Norwegowie. I jeśli myślisz, że Norwegowie
            pozwalają sie Szwedom kierować, to sie mylisz. Dla Norwega Szwed to tak, jak dla
            Polaka Rosjanin.
            --
            Odi profanum vulgus et arceo (Horacy).
            • Gość: adamm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.08.04, 11:57
              To nie poszukiwanie konspiracji - raczej głupoty i nieodpowiedzialności. Annan
              nie podjął żadnych działań, choć miał pod sobą siły pokojowe ONZ i wiedział o
              planowanym ludobójstwie (oczywiscie nie mógł domyślać się jego skali - cały
              czas myślano, ze to będzie coś w rodzaju walk plemiennych, nie zaś aplanowane
              ludobójstwo).

              A.
            • cs137 napisał:

              > Gość portalu: adamm napisał(a):
              >
              > > o ile dobrze pamietam, to noblista jest też Koffi Annan, ta zakała
              > > współczesnego świata, osoba winna posrednio ludobójstwa w Rwandzie. Ale żona
              > > Szwedka - dobrze ustosunkowana.
              >
              > Tylko umkneło Twojej uwadze, poszukiwaczu konspiracji, że pokojowego Nobla
              > przyznają mnie Szwedzi, tylko Norwegowie. I jeśli myślisz, że Norwegowie
              > pozwalają sie Szwedom kierować, to sie mylisz. Dla Norwega Szwed to tak, jak
              > dla Polaka Rosjanin.

              Czepiasz się. Szwagier stryja żony Kofiego Annana był Norwegiem. Dobrze
              ustosunkowanym. A każdy, kogo szwagier stryja żony jest Norwegiem dostaje
              Nobla. wink)

              S.
              --
              veritas odium parit, obsequium amicos
            • Gość: j23 IP: *.tkdami.net / *.tkdami.net 22.08.04, 08:52
              Nie siej nienawiści pejsiku bo ja Rosjan lubię bardziej od jarmułek.
    • To pismo, a czytam je regularnie, wszelki dialog wyklucza programowo. Na jego
      łamach raz tylko natknąłem się na dyskusję, czyli wymianę różnych poglądów.
      Było to kilka lat temu i dotyczyło postaci margrabiego Wielopolskiego. Jakiś
      czas potem Artur Górski przestał być redaktorem naczelnym.
    • Dlaczego nie w Berkeley, gdzie spędził tyle lat życia?
      --
      Odi profanum vulgus et arceo (Horacy).
    • gdy okazuje sie ,ze co znamienitszy poeta to albo Litwin,albo Zyd,
      albo z innej jakiejs nacji...

      Mam nadzieję,że Cees ma rację z odsetkiem głupków wśród profesorów

      A.
      • andrzejg napisał:

        > gdy okazuje sie ,ze co znamienitszy poeta to albo Litwin,albo Zyd,
        > albo z innej jakiejs nacji...
        >
        > Mam nadzieję,że Cees ma rację z odsetkiem głupków wśród profesorów
        >
        > A.

        nie dość że Litwin to jeszcze głupi - bo wrócił (przez roztargnienie lub
        głupotę) po roku 89 do Polski - której ponoć tak nienawidził zamiast na Litwę.
        • magicznym napisał:

          > andrzejg napisał:
          >
          > > gdy okazuje sie ,ze co znamienitszy poeta to albo Litwin,albo Zyd,
          > > albo z innej jakiejs nacji...
          > >
          > > Mam nadzieję,że Cees ma rację z odsetkiem głupków wśród profesorów
          >
          > nie dość że Litwin to jeszcze głupi - bo wrócił (przez roztargnienie lub
          > głupotę) po roku 89 do Polski - której ponoć tak nienawidził zamiast na Litwę.

          A do tego jeszcze wybrał Kraków. sad(

          S.
          --
          veritas odium parit, obsequium amicos
        • magicznym napisał:

          > andrzejg napisał:
          >
          > > gdy okazuje sie ,ze co znamienitszy poeta to albo Litwin,albo Zyd,
          > > albo z innej jakiejs nacji...
          > >
          > > Mam nadzieję,że Cees ma rację z odsetkiem głupków wśród profesorów
          > >
          > > A.
          >
          > nie dość że Litwin to jeszcze głupi - bo wrócił (przez roztargnienie lub
          > głupotę) po roku 89 do Polski - której ponoć tak nienawidził zamiast na Litwę.

          A na jakiej podstawie sądzisz, że Miłosz nienawidził Polski?
          --
          "W sytuacjach kryzysowych, które zmuszają ludzi do wyboru jednej spośród kilku
          możliwości, większość ludzi wybiera tą najgorszą." - prawo Rudina.
    • Gość: Stanislaw S. IP: *.detroit-19rh16rt-20rh15rt.mi.dial-access.att.net 19.08.04, 15:44
      znalezc sens. Siegnalem do mojej biblioteczki i sprwadzilem kilka rzeczy
      Mickiewicz, Norwida, Gombrowicz i Milosza. Wydawalo mi sie wczesniej, ze polscy
      ludzie piora bardziej kochaja swoj kraj niz przecietni mieszkancy. Wydawalo mi
      sie (jeszcze z czasow liceum), ze dlatego wysmiewaja wady i przwary wlasnego
      narodu bo chca aby je odrzucono. myslac, ze sa sumieniem narodu chca wplynac na
      jego sumienie. Mialem racje.
      A w Polsce, przez setki lat, to samo. Zazdrosc, koltunstwo i niegospodarnosc to
      rozne rodzaje raka na narodowym ciele. I to opisywali i wysmiewali "ludzie
      madrzy i czuli". A moze tak sobie przypomnicie Papuge Narodow? Milosz kochal
      ojczyzne ale nie PRL. Bylem wrecz przekonany, ze za to mu ktos sie dobierze do
      jego patriotyzmu. Ze szuje komunistyczne, falszywi obroncy honoru zdrajcow
      quislingowskich beda odplacac pluciem na nastepnego wielkiego Polaka.
      • Gość: lancet IP: *.telia.com 19.08.04, 16:32
        Przeczytalem wszystkie wypowiedzi probujac
        Autor: Gość: Stanislaw S. IP: *.detroit-19rh16rt-20rh15rt.mi.dial-
        access.att.net Data: 19.08.2004 15:44 napisal:

        (...)"A moze tak sobie przypomnicie Papuge Narodow? Milosz kochal
        > ojczyzne ale nie PRL. Bylem wrecz przekonany, ze za to mu ktos sie dobierze
        > do jego patriotyzmu. Ze szuje komunistyczne, falszywi obroncy honoru zdrajcow
        > quislingowskich beda odplacac pluciem na nastepnego wielkiego Polaka."
        -------------------------------------------------------------------------

        - Stasiu.. pomylilo ci sie wszystko.. kraje.. ludzie.. czasy..

        - Stasiu.. to wlasnie "SZUJE KOMUNISTYCZNE" i PRAWDZIWI "obroncy honoru
        zdrajcow quislingowskich" beda zajadle i "do ostatniej kropli krwi", jak
        wlasnego zycia - beda bronic Milosza jako "wielkiego Polaka"..

        - Stasiu.. te pierdoly ktore w pompatycznym stylu potrafisz wypisywac,
        najczesciej sa niespojne, i czesto wrecz zaprzeczaja sobie i wzajemnie sie
        wykluczaja.. Masz tu wybornych towarzyszy od "smędzenia" i "mędzenia" -
        najlepszy z nich to tow."snajper"("cesio130siodmy" wiadomo.. on ci nie z
        naszego Narodu.. on z wybranego, to on jest usprawiedliwiony)..

        A "Papuge Narodow" to my znamy duzo lepiej od ciebie.. Bo ty owszem..
        slyszales.. ale ze dzwonia, tyle ze jako patriota od Miloszow i Szymborskich,
        nie bardzo wiedziales gdzie..

        Nasz Wieszcz.. POLSKI.. nie litewski tak pisal:

        (...)
        - "Polsko! lecz ciebie blyskotkami ludza;
        Pawiem narodow bylas i papuga.
        A teraz jestes sluzebnica cudza.
        Choc wiem, ze slowa te nie zadrza dlugo
        W sercu - gdzie nie trwa mysl nawet godziny,
        Mowie - bom smutny - i sam pelen winy."

        - Tak brzmi Stasiu ow fragment z "piesni VIII-ej".. bez kompilowania i
        wyrywania z kontekstu tych dwoch slow..

        Ale ten sam Wieszcz Polakow pisal tez:

        (...)
        - "Tam, patrzaj, czlowiek niby zachlysniony Bogiem,
        Ojczyzny, swojej matki dawnej, stoi wrogiem;
        W serce, gdzie ona jeszcze swiety ogien trzyma,
        Swymi sztyletowymi utkwiwszy oczyma...
        Wariat! A madry! Sztandar zaguby rozwinie,
        Wszystkich wyszle i straci, ale sam nie zginie -
        Jako plaz bedzie plywal w skorupach i slinie..."

        - Noooo??? - Ostrozniej Stasiu z tymi "quislingowcami".. Bacz bys sam do nich
        nie zostal zaliczony..
        Jeszcze jedno tobie zadedykuje Stasiu - tobie i tobie podobnym..(poeta ten sam):

        - "Patrzac - slyszalem dwa slowa Kosciuszki:
        "Finis Poloniae", przechowane w glazie
        Jak lza w kamieniu - albo mysl w obrazie."

        Amen

        lancet
        • Gość portalu: lancet napisał(a):

          > Nasz Wieszcz.. POLSKI.. nie litewski tak pisal:

          Litwo ! Ojczyzno moja !

          S.
          --
          veritas odium parit, obsequium amicos
        • Gość: Stanislaw S. IP: *.detroit-19rh16rt-20rh15rt.mi.dial-access.att.net 19.08.04, 17:05
          Mam duzo polskich ksiazek (oczywiscie tych nabardziej znanych) i moglbym duzo
          cytowac tez mase sprzecznosci. polecam nowsze z "Dziennikow" Gustawa Herling-
          Grudzinskiego. Paryska Kultura tez poruszala kilkakrotnie stosunek rodakow w
          kraju do tworcow polskich na Zachodzie. Ja tez szukalem pewnych wspolnych cech
          i znalazlem w Panskiej wypowiedzi. Ten sam motyw, ktory w innym watku (dyskusja
          o polskiej taniej sile roboczej) byl uzyty przeciwko mnie. Na konce dano mi do
          zrozumienia, ze jestem zamerykanizowany. Nie mowiono o temacie, nie
          zastanowiono sie nad pewnymi sugestiami. MY TU W POLSCE wiemy lepiej. Marze
          nieraz, ze znajdzie to odzwierciedlenie w poziomie LEPSZEGO ZYCIA.
          Na podstwie polskiej prasy i opnii dyskutantow forum nie rezygnuje z mysli,
          ze "antypolskosc" Milosza ma sluzyc obronie PRL.
          • Gość: lancet IP: *.telia.com 21.08.04, 20:34
            Gosc portalu: Stanislaw S. napisal(a):

            > Mam duzo polskich ksiazek (oczywiscie tych nabardziej znanych) i moglbym duzo
            > cytowac tez mase sprzecznosci.polecam nowsze z "Dziennikow" Gustawa Herling-
            > Grudzinskiego.
            -------------------------------------------------

            Stasiu.. a nie daloby sie bardziej zrozumiale skonstruowac zdania??? - Nie
            zaszkodziloby tez wiedziec, o co tobie chodzilo w tym zdanku.. (i przysiegam ze
            wierze iz masz duuzo ksiazek - i to tych najbardziej znanych.. - jakiegos
            Grossa na przyklad.. albo inszego Kosinskiego..)
            ===============================================================

            > Paryska Kultura tez poruszala kilkakrotnie stosunek rodakow w
            > kraju do tworcow polskich na Zachodzie.
            -----------------------------------------------------

            Juz przeciez pisalem jak to jest u ciebie z ludzmi.. i z czasami..

            Owszem.. "Kultura" poruszala, ale w innym czasie i w odniesieniu do
            wspolczesnych opisywanym czasow, w odniesieniu do innych ludzi i absolutnie
            odmiennych uwarunkowan - i to sie tak ma do twoich "quislingowcow" i "szui
            komunistycznych" oraz Milosza, jak podpaska "Allways" do chusteczki do nosa.. -
            Na dodatek nie dowiedzielismy sie od ciebie, jaki byl tez - w/g "Kultury" czy
            wg ciebie - ow "stosunek rodakow w kraju do tworcow polskich na Zachodzie"..
            =================================================================

            > Ja tez szukalem pewnych wspolnych cech i znalazlem w Panskiej wypowiedzi.
            > Ten sam motyw, ktory w innym watku (dyskusja o polskiej taniej sile roboczej)
            > byl uzyty przeciwko mnie.
            --------------------------------------------------

            Heeee???? Jaka znowu "sila robocza"? - I coz to za enigmatyczny - czy wrecz
            mistyczny - "ten sam motyw"??? I coz to takiego zostalo uzyte przeciwko tobie
            Stasiu??
            ====================================================================


            > Na konce dano mi do zrozumienia, ze jestem zamerykanizowany. Nie mowiono o
            > temacie, nie zastanowiono sie nad pewnymi sugestiami. MY TU W POLSCE wiemy
            > lepiej.
            ---------------------------------------------------

            Zaraz zaraz Stasiu.. chyba czegos tu nie rozumiem.. Najpierw lobuzy daja tobie
            do zrozumienia.. - nie chca mowic o temacie(faktycznie deprymujace..) i na
            dodatek(o zgrozo..) - nie zastanawiaja sie nad "pewnymi sugestiami"(jesli
            sugerowales im, ze maja bezkrytycznie przyjac iz sa "szujami komunistycznymi"
            i "quislingowcami", to.. raczej nie dziwie sie temu..), - no to jeszcze
            rozumiem..
            - Ale.. Jesli jestes "zamerykanizowany", to dlaczego twierdzisz iz : - "MY TU W
            POLSCE wiemy lepiej"??!!
            ==============================================================

            > Marze nieraz, ze znajdzie to odzwierciedlenie w poziomie LEPSZEGO ZYCIA.
            -----------------------------------------------------------------------

            CO - Stasiu.. CO znajdzie odzwierciedlenie w poziomie??? - Wyznaj publicznie, a
            z cala pewnoscia dolacza do wspolnego marzenia z toba, rozne "dokowskie" et
            consortes..
            ====================================================================

            > Na podstwie polskiej prasy i opnii dyskutantow forum nie rezygnuje z mysli,
            > ze "antypolskosc" Milosza ma sluzyc obronie PRL.
            ------------------------------------------------------------------------------

            - Domyslam sie iz cos waznego chciales przekazac ludzkosci w tym zdaniu.. Jakas
            gleboka mysl i przeslanie.. - Tylko nie wiem sam dlaczego, kiedy czytam ciebie,
            natretnie na mysl cisnie mi sie Michel de Nostradame (more commonly known
            as "Nostradamus"), - nie dlatego ze byl Starozakonnym.. bron Boze.. - No wiec
            dlaczego??
            ¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨

            Jeszcze jedna drobna kwestia Stasiu.. - Jesli ty.. uwazasz Milosza
            za "wielkiego Polaka", - oznacza to trzy podstawowe rzeczy..

            a/ - masz prawo do swego zdania i swoich przekonan..

            b/ - ten kto nie uwaza Milosza za "wielkiego Polaka" i za Polaka zgola,
            niekoniecznie musi byc - a raczej NAPEWNO nie jest - "szuja komunistyczna" ani
            tez "zdrajca quislingowskim"..

            i..

            c/ - twoje wlasne przekonania - Stasiu - nie oznaczaja ti nie musza oznaczac
            iz Milosz FAKTYCZNIE byl wielkim POLAKIEM..


            - Odwrotnie.. jak juz tobie napisalem wczesniej, to wlasnie komunistyczne szuje
            i wszelkiej masci lewactwo - cale ich spectrum - beda zajadle i "do ostatniej
            kropli krwi", jak wlasnego zycia - bronic Milosza jako "wielkiego Polaka"..

            - Nie przypadkiem, kiedy "rozdziamgal sie" w swoim stylu "dokowski", jako
            pierwszy ze "wsparciem" dla niego, pospieszyl.. przedstawiciel Narodu
            Wybranego, czyli Starozakonny "cs137"..
            - Ale ani ciebie Staiu, ani tych co twierdza iz Milosz tak "nienawidził PRLu i
            zajadle atakował wszystko co komunistyczne", nawet przez moment nie zastanowi
            fakt, iz.. najblizsza przyjaciolka Milosza byla krakowska STALINOWKA
            Szymborska!!
            - Oj "strasznie" musial Milosz tego stalinizma i komunizma nienawidzic..

            - Inna metoda stepienia ostrza krytyki wobec Milosza, jest natychmiastowe
            uzycie jako "argumentu", stwierdzenie odmozdzonego "patologa" iz - "Cytowany
            przez patriote Mickiewicz,to nie tylko "Litwo,,ojczyzno moja",ale rowniez babka
            Zydowka!"..

            - Chocholy swoj "chocholi taniec" rozpoczely.. Juz probuja odwracac kota
            ogonem, majac nieplonna nadzieje iz to zaowocuje..
            - Ale tobie Stasiu, i reszcie lewackich "chocholow" wystarczy zadac proste
            pytanie, by zorientowac sie ile warta jest ta prosta, zydowska sztuczka ktora
            mowi; - "jesli nie mozesz inaczej - obwin przeciwnika o to wlasnie, co
            zwalcza!"..

            - I jesli ty Stasiu, czy "dokowski".. czy "cs137".. tak skwapliwie probujecie
            przypiac krytykujacym latke "PRLowska", "komunistyczna" czy "stalinowska", to
            wystarczy byscie odpowiedzieli na pytanie czy stawiacie w jednym rzedzie ; -
            Milosza, Kuronia i Szymborska, - jako "wielkich Polakow"..
            - A stawiacie! - by wiedziec z kim ma sie do czynienia i na czym polega
            wasz "taniec chocholow" - i - hehehe - w kim ten PRL siedzi, ale tez i
            komunizm - etc..
            - To bez takich jak wy, nie moglby istniec Miller i cale to wynaturzone SLD-e..
            Niezaleznie od tego, gdzie ty osobiscie Stasiu- czy ten "cesio137" -
            mieszkacie..

            lancet
            • Gość: Krzys52 IP: *.proxy.aol.com 22.08.04, 07:15
              bedzie z ciebie malarz. surprised))
              Do tego musisz miec pedzel, gamoniu. smile))
              • Gość: lancet IP: *.telia.com 22.08.04, 14:43
                Gość: Krzys52 IP: *.proxy.aol.com Data: 22.08.2004 07:15 napisal:

                Ty Lancet ucho mozesz sobie obciac a i tak nie bedzie z ciebie malarz. surprised))
                Do tego musisz miec pedzel, gamoniu. smile))
                -------------------------------------------------------------

                -Jasne ze nie bedzie.. - Przeciez nie jestem KRETYNEM!!

                Zas z nas dwojga, to ty wlasnie jestes schizofrenikiem(o podlozu paranoidalnym)
                a nie ja..

                Rozumiem iz ubodl ciebie fakt, iz nie zaliczony zostales do grona "chocholow". -
                Ale przeciez ty.. juz zdobyles niesmiertelna slawe i chwale KRETYNA!!
                - I... KRETYNOWI do "chochola" jednak daleko.. zbyt daleko.. Lepiej ty sie
                trzymaj swojej maniakalnej obsesji "kato-faszystowskiej" i maniakalnej obsesji
                na punkcie wszystkiego co jest zwiazane z Kosciolem Katolickim, i nie
                rozmieniaj swojej slawy na drobne..
                - Popatrz tylko.. tam nizej... umiesciles wpis.. - jakzeby inaczej - o Papiezu
                Wojtyle.. - I zobacz jak ci dobrze poszlo.. - Idealnie w stylu i na poziomie
                paranoidalnego oblakanca, ktorego imperatyw popycha wciaz do tego samego.. i
                tego samego.. i tego samego.. - Ci "czarni".. Ten "kosciol".. ta udreka..
                - I.. ci "czarni".. ten "cholerny kosciol".. Ta rozpacz.. ten krzyk: -
                "luuudzie!! - przeciez ci "czarni"!! - przeciez ten "kosciol"!!! - nie
                widzicie tego??"
                - "Przeciez to ja wam mowie.. ja wam to wskazuje.. - JAAA!!! - JAAA!! -
                "kretyn52".. - luudzieee.. obudzcie sie!! - Sluchajcie mnie!!!"
                ¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨

                - Jakiez to deprymujace i jak strasznie frustrujace - miec swiadomosc tego, iz
                jest sie "wolajacym na puszczy".. - Ale zaden zaden schizofrenik, zaden
                paranoik - szczegolnie maniakalny, NIGDY nie rezygnuje i.. "z uporem MANIAKA"
                drazy swoja obsesje, w kontunuowaniu owego "zboznego"(w jego, paranoika
                przekonaniu) dziela..

                - Tak wiec "krzys52".. - Niech kazdy z nas zajmie sie tym, do czego jest
                predysponowany, lub - jak w twoim przypadku - "POWOLANY", a wowczas z ciebie(bo
                ze mnie korzysci nie ma zadnej..) bedzie przynajmniej ta korzysc, iz bedziesz
                nieustajacym zrodlem kpin, drwin.. pukania sie w czolo i przesmiechow..

                Juz ci pisalem kiedys o Girolamo Savonarolli i o jego losie.. Wnioskow
                oczywiscie nie wyciagnales zadnych(jak przystalo na... kretyna)..

                lancet



      • Gość: Stanislaw S. napisal:
        > Wydawalo mi sie wczesniej, ze polscy
        > ludzie piora bardziej kochaja swoj kraj niz przecietni mieszkancy.

        A moze po prostu przecietni mniej paplaja. Chlopi panszczyzniani mieli
        mozliwosc znalezc sie na miejscu Mickiewicza w Paryzu? Mieli mozliwosc chodzic
        do odpowiednich szkol? Byli wiekszoscia i byli mocno ponizej przecietnej.

        > Ze szuje komunistyczne, falszywi obroncy honoru zdrajcow
        > quislingowskich beda odplacac pluciem na nastepnego wielkiego Polaka.

        Tak trzymaj, podziwiam Cie za rozeznanie polityczne i wiez z quislingowskm
        krajem rodzinnym Cs137.
        --
        Pozdrawiam Rycho7
        ------
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        To forum morduje giwi, tebe, maas, ...
        • Gość: Stanislaw S. IP: *.detroit-20rh16rt.mi.dial-access.att.net 19.08.04, 19:14
          tych, ktorym rzad brytyjski placil za bilet do Polski, bo zalegali w pijanym
          widzie w zakamarkach lotniska. A moze, sie myle. Moze jestes jednym z tych,
          ktorym odmowiono wizy dp USA. Wyjasnij, prosze, bo sie zalozylem o Ciebie z
          moimi kolegami z Polski.
          • Gość portalu: Stanislaw S. napisał(a):

            > tych, ktorym rzad brytyjski placil za bilet do Polski, bo zalegali w pijanym
            > widzie w zakamarkach lotniska.

            Tak to bylo lotnisko w Abu Dabi.

            > A moze, sie myle. Moze jestes jednym z tych,
            > ktorym odmowiono wizy dp USA.

            To tez, nie potrafilem im wykazac, ze nie jestem prostytutka. A Ty potrafisz to
            udowodnic? Jak?

            > Wyjasnij, prosze, bo sie zalozylem o Ciebie z
            > moimi kolegami z Polski.

            Styl jakby mi znany. Cs137 tez zawsze mial klopoty z dyskutowaniem
            merytorycznie na temat.
            --
            Pozdrawiam Rycho7
            ------
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
            To forum morduje giwi, tebe, maas, ...
    • ... kochający PRL, którego Miłosz tak nienawidził i zajadle atakował wszystko
      co komunistyczne. Takich właśnie czerwonych ciemniaków możemy nazwać za
      Mistrzem: "umysły zniewolone".

      Umysły zniewolone przez sowietów są teraz niewolnikami Rydzyka i innych
      faszystów. Debata wokół Miłosza pokazuje jednak ich prawdziwe, zgniłe,
      socjalistyczne serca. Widać, że Miłosz krytyka PRL raniła ich w samo serce,
      które wciąż krwawi.

      Dobrze wam tak, czerwone świnie! Cierpcie za te wszystkie krzywdy, które
      wyrządziliście Polakom. My, Polacy, kochamy Miłosza, a wy, sowieci, zgrzytajcie
      zębami i radujcie nasze uszy tym zgrzytaniem.

      Ale jest dla was nadzieja. Miłosz uleczył wiele umysłów zniewolonych, i wy
      macie szansę. Czytajcie Mistrza, a nadzieja zagości w waszych sercach.
      • Gość: patolog IP: 155.139.68.* 19.08.04, 17:37
        Czytajac te niektore wypowiedzi Szanownych PRAWDZIWYCH Polakow wcale mu sie nie
        dziwie, ze tak sie wyrazal o tych "patriotach". Wielu Polakow sie nic nie
        nauczylo z historii Polski i dlatego nie dziwnego, ze tak czesto dostaje w
        d..e.
        Widac ,ze na Milosza ( o zgrozo Litwina!) Polska nie zasluzyla.
        P.S. Cytowany przez patriote Mickiewicz,to nie tylko "Litwo,,ojczyzno moja",ale
        rowniez babka Zydowka!
      • Dokowski, masz rację!
        Dmowski, którego myśli ja w przytłaczającej większości nie lubię, bo nie
        cierpieę zdegenerowanego nacjonalizmu, sformułował jednak jedną bardzo trafną
        myśl w "Myślach Nowoczesnego Polaka": Mianowicie: "To nie narody tworzą
        państwa, tylko państwo tworzą narody".

        Mimo upływu 15 lat od kolapsu komuny, dzisiejsi Polacy są wciąż jeszcze dziećmi
        PRL-u, i jeszcze co najmniej jedno pokolenie musi upłynąć, by naród sie
        skutecznie otrząsnął z tej mentalności.

        To, że te "dzieci PRL-u" zieją nienawiścia do swego rodzica, nie zmienia faktu,
        że są jego dziećmi i ich myślenie jest ukształtowane przez "geny myślowe"
        rodzica. Umysły zniewolone w czasch PRL-u nie potrafiły się już wyzwolić.

        Obecne odrażające ataki na Miłosza to pośmiertny tryumf PRL-u. Przy tym PRL aż
        chichra w grobie ze szcżęścia, ze ten atak w jej imieniu prowadzą ludzie, którzy
        w ustach maja pełno potępienia PRL-u. W języku wojskowym to sie nazywa "kamuflaż
        dla zmylenia przeciwnika".


        dokowski napisał:

        > ... kochający PRL, którego Miłosz tak nienawidził i zajadle atakował wszystko
        > co komunistyczne. Takich właśnie czerwonych ciemniaków możemy nazwać za
        > Mistrzem: "umysły zniewolone".
        >
        > Umysły zniewolone przez sowietów są teraz niewolnikami Rydzyka i innych
        > faszystów. Debata wokół Miłosza pokazuje jednak ich prawdziwe, zgniłe,
        > socjalistyczne serca. Widać, że Miłosz krytyka PRL raniła ich w samo serce,
        > które wciąż krwawi.
        >
        > Dobrze wam tak, czerwone świnie! Cierpcie za te wszystkie krzywdy, które
        > wyrządziliście Polakom. My, Polacy, kochamy Miłosza, a wy, sowieci, zgrzytajcie
        >
        > zębami i radujcie nasze uszy tym zgrzytaniem.
        >
        > Ale jest dla was nadzieja. Miłosz uleczył wiele umysłów zniewolonych, i wy
        > macie szansę. Czytajcie Mistrza, a nadzieja zagości w waszych sercach.


        --
        Odi profanum vulgus et arceo (Horacy).
        • Gość: adamm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.08.04, 19:17
          Piszesz:

          "...odrażające ataki na Miłosza..."

          Chętnie poznam takowe publicznie wypowiadane. Bo chyba nie zaliczasz do nich
          zwyklego cytowania Pana Milosza, nawet jesli jest nieco wyrwane z kontekstu,
          ale w sumie myśl zawarta pozostaje niezmieniona.

          A.
        • Gość: Stanislaw S. IP: *.detroit-20rh16rt.mi.dial-access.att.net 19.08.04, 19:22
          socjalizmu przed 1981 roku (teraz w Bibliotece Narodowej - dzial wydawnictwa
          nielegalne w PRL)napisalem wyraznie, ze mentalnosc komunistyczna bedzie glowna
          przeszkoda w powrocie do koncepcji prywatnej wlasnosci a przede wszystkim do
          koncepcji zysku (inaczej powiekszania kapitalu). Zmiany mentalnosci narodowej
          potrzebuja dluzszego czasu niz jedna generacja. W historii przyjmuje sie, ze
          generacja (od urodzenia do szansy na prokreacje) trwa 25 lat. Ja twierdze, ze
          odrzucenie "ducha komuny" potrwa 2 generacje.
        • cs137 napisał:

          > Dokowski, masz rację!
          > Dmowski, którego myśli ja w przytłaczającej większości nie lubię, bo nie
          > cierpieę zdegenerowanego nacjonalizmu, sformułował jednak jedną bardzo trafną
          > myśl w "Myślach Nowoczesnego Polaka": Mianowicie: "To nie narody tworzą
          > państwa, tylko państwo tworzą narody".

          Gwoli ścisłości: jeśli Dmowski rzeczywiście to powiedział, to po prostu
          stwierdził fakt dość oczywisty dla kogoś, kto choć trochę orientuje się w
          historii ogólnej - najpierw było (na ogół) państwo, dopiero potem naród
          (oczywiście naród w obecnym rozumieniu). Grupy etniczne, które nigdy nie miały
          swojego państwa, albo nie miały go bardzo długo, często mają kłopoty z własną
          tożsamością. Obawiam się, że jest to w jakiejś mierze udziałem Polaków, którzy
          nie mieli swojego państwa w epoce, kiedy kształtowały się narody w dzisiejszym
          rozumieniu. W dodatku państwowość została odzyskana na krótko, potem przyszło 6
          lat okupacji i 45-lecie niby-państwa. Skutki tej dezintegracji (używam tego
          określenia z braku lepszego) dają się odczuć do dzisiaj.
          >
          > Mimo upływu 15 lat od kolapsu komuny, dzisiejsi Polacy są wciąż jeszcze
          dziećmi
          > PRL-u, i jeszcze co najmniej jedno pokolenie musi upłynąć, by naród sie
          > skutecznie otrząsnął z tej mentalności.
          >
          > To, że te "dzieci PRL-u" zieją nienawiścia do swego rodzica, nie zmienia
          faktu,
          > że są jego dziećmi i ich myślenie jest ukształtowane przez "geny myślowe"
          > rodzica. Umysły zniewolone w czasch PRL-u nie potrafiły się już wyzwolić.
          >
          > Obecne odrażające ataki na Miłosza to pośmiertny tryumf PRL-u. Przy tym PRL aż
          > chichra w grobie ze szcżęścia, ze ten atak w jej imieniu prowadzą ludzie,
          którz
          > y
          > w ustach maja pełno potępienia PRL-u. W języku wojskowym to sie
          nazywa "kamufla
          > ż
          > dla zmylenia przeciwnika".
          >
          >
          > dokowski napisał:
          >
          > > ... kochający PRL, którego Miłosz tak nienawidził i zajadle atakował wszy
          > stko
          > > co komunistyczne. Takich właśnie czerwonych ciemniaków możemy nazwać za
          > > Mistrzem: "umysły zniewolone".
          > >
          > > Umysły zniewolone przez sowietów są teraz niewolnikami Rydzyka i innych
          > > faszystów. Debata wokół Miłosza pokazuje jednak ich prawdziwe, zgniłe,
          > > socjalistyczne serca. Widać, że Miłosz krytyka PRL raniła ich w samo serc
          > e,
          > > które wciąż krwawi.
          > >
          > > Dobrze wam tak, czerwone świnie! Cierpcie za te wszystkie krzywdy, które
          > > wyrządziliście Polakom. My, Polacy, kochamy Miłosza, a wy, sowieci, zgrzy
          > tajcie
          > >
          > > zębami i radujcie nasze uszy tym zgrzytaniem.
          > >
          > > Ale jest dla was nadzieja. Miłosz uleczył wiele umysłów zniewolonych, i w
          > y
          > > macie szansę. Czytajcie Mistrza, a nadzieja zagości w waszych sercach.
          >
          >


          --
          "W sytuacjach kryzysowych, które zmuszają ludzi do wyboru jednej spośród kilku
          możliwości, większość ludzi wybiera tą najgorszą." - prawo Rudina.
      • Gość: . IP: *.range81-156.btcentralplus.com 22.08.04, 08:59
        Nie wierzycie? Zbieznosc osob i nazwisk nie jest ty przypadkowa:
        >Oficjalny protest do przeora paulinów i prezydenta Krakowa wystosowało
        Towarzystwo Pamięci Narodowej. Podpisali się pod nim m.in. Ryszard Filipski, dr
        Jan Majda i Konrad Strzelewicz. Z kolei Jarosław Kazubowski, organizator
        Społecznego Komitetu Protestacyjnego (ten sam, który zbierał podpisy przeciwko
        Dniom Kultury Gejowskiej) zapowiada, że na Skałkę jego środowisko przyjdzie z
        transparentem. - Umieścimy na nim jedną ze złotych myśli Miłosza, by pokazać,
        kim naprawdę był - tłumaczy. W rozesłanym do mediów proteście wypomina
        Miłoszowi m.in. to, że poparł "marsz sodomitów". Inni zapowiadają, że w trakcie
        przemarszu konduktu żałobnego położą się krzyżem na trasie.<
        wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,2241449.html
    • Gość: Krzys52 IP: *.proxy.aol.com 22.08.04, 07:10
      Bo skoro prawdomowny Milosz (np. Polska to istotnie ciemnogrod, z tym, ze wtedy
      byl wiekszy) uzyskal kiepskie notowania od profesora z Krakowa, to ciekawe jak
      wypadl pisarz Wojtyla i co musial mowic - by wypasc jak wypadl byl(?)
    • Gość: gość portalu IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 22.08.04, 22:06
      Jeśli mowa o opluwaniu toś ty leszku był za bardzo albo za mało opluwany w
      środowiskach żydowskich i ci rozum odebrało.
    • Najbardziej ubawil mnie ow akapit jak to Milosz, rzekomo, nienawidzil jezyka
      polskiego. Hm!
    • Gość: patriotyzm IP: *.dc.dc.cox.net 24.08.04, 01:43
      "W krakowskim kościele Na Skałce spoczywają wielcy patrioci, m.in. Jan Długosz,
      Wincenty Pol, Józef Ignacy Kraszewski, Teofil Lenartowicz, Adam Asnyk,
      Stanisław Wyspiański i wielu innych, którzy całe życie przepracowali dla dobra
      Polski, budując swoją twórczością różne wartości dla naszego Narodu. Byłby to
      skandal, gdyby wśród nich znalazł się Miłosz, który nasze narodowe wartości
      dyskwalifikował i bezcześcił".
      ---
      Pan Majda po prosu umiera z zazdrosci, ze to nie jemu dostaly sie noblowskie
      laury, choc skrzetnie przypomina o swoich prackach. No coz, nie starczylo
      geniuszu. Pan Majda nie rozumie, ze krytyka Mislosza wynikala z jego milosci
      do POlski. On nie mogl zniesc Pl ciemnogordu, ktorego ostatnim wcieleniem jest
      IIIRP - najnedzniejszy i najbardziej skorumpowany kraj w Unii. Krytykowal,
      zeby obudzic sumienie, a nie usypiac je i gloryfikowac narodowe krestynstwo,
      ktore bylo odpowidzialne za niepotrzebna smierc milionow ludzi w powstaniach i
      w lagrach, nie mowic juz o polskiej odpowiedzialnosci za wlasne rozbiory.
      Milosz mial racje, Polakom w historii brakowalko rozumu i nadal brakuje.
      Podobnie USA sa dzis sluszie krytykowane przez najwiekwzych amerykanskich
      patriotow. Patrityzm nie nie lizusostwo, tylko mowienie prawdy i dzialanie dla
      dobra kraju, co czesto znaczy krytyke zlego.
      • Gość: lancet IP: *.telia.com 24.08.04, 04:22
        Gość portalu: patriotyzm napisał(a):
        ---
        > Pan Majda po prosu umiera z zazdrosci, ze to nie jemu dostaly sie noblowskie
        > laury, choc skrzetnie przypomina o swoich prackach. No coz, nie starczylo
        > geniuszu. Pan Majda nie rozumie, ze krytyka Mislosza wynikala z jego milosci
        > do POlski. On nie mogl zniesc Pl ciemnogordu, ktorego ostatnim wcieleniem
        > jest IIIRP - najnedzniejszy i najbardziej skorumpowany kraj w Unii.
        > Krytykowal,zeby obudzic sumienie, a nie usypiac je i gloryfikowac narodowe
        > kkrestynstwo,tore bylo odpowidzialne za niepotrzebna smierc milionow ludzi w
        > powstaniach i w lagrach, nie mowic juz o polskiej odpowiedzialnosci za
        > wlasne rozbiory. Milosz mial racje, Polakom w historii brakowalko rozumu i
        > nadal brakuje.
        > Podobnie USA sa dzis sluszie krytykowane przez najwiekwzych amerykanskich
        > patriotow. Patrityzm nie nie lizusostwo, tylko mowienie prawdy i dzialanie
        > dla dobra kraju, co czesto znaczy krytyke zlego.
        ------------------------------------------------------------------

        - Pan Majda moze i nie rozumie, ale ma rozlegla wiedze, w odroznieniu od ciebie
        szczylu...
        Gdzies ty te pierdoly o tej "zazdrosci" Majdy o "Nobla" Milosza zasrancu
        wyczytal?? - Nawet jesli jakies lewackie bzdury sie czyta, to dla wlasnego
        dobra - by sie nie osmieszac, lepiej ich bezmyslnie nie opowiadac..

        - Twierdzisz iz iz to cnota opluwac i lzyc, tych, ktorzy wlasnym zyciem placili
        za to, by Polska mogla sie odrodzic??
        Cytuje wymozdzonego:

        (...)" Krytykowal,zeby obudzic sumienie, a nie usypiac je i gloryfikowac
        > narodowe kkrestynstwo,tore bylo odpowidzialne za niepotrzebna smierc
        > milionowludzi w powstaniach i w lagrach, nie mowic juz o polskiej
        > odpowiedzialnosci za wlasne rozbiory."

        - Niezle kanalie udalo sie Miloszom, Szymborskim i Kuroniom wyprodukowac i
        wychowac.. Gdyby nie to "narodowe kretynstwo" szmato, nie byloby nie tylko
        jezyka polskiego dzisiaj, ale i ciebie.. kanalii polskojezycznej.. - Bo
        Polakiem, to jestes takim jak i Milosz..

        A a'propos tych twoich bzdur:

        (...)"Pan Majda po prosu umiera z zazdrosci, ze to nie jemu dostaly sie
        > noblowskie laury, choc skrzetnie przypomina o swoich prackach. No coz, nie
        > starczylo geniuszu."
        ------------------------------------------------

        - Zajadow i bolu przepony mozna ze smiechu dostac.. - Gdyby nie pracownica
        Krolewskiej Biblioteki przy Szwedzkiej Akademii Nauk w Stockholmie, - swietej
        pamieci Pani B.LENKSZEWICZ, to by ten twoj "geniusz" Milosz tak
        zobaczyl "Nobla" - jak ty wlasne ucho bez lusterka przyglupku...

        - Zafajdany "krytykant z milosci" smile)) - Juz wymyslili "usprawiedliwienie"
        i "argumentacje".. - teraz juz tylko bedzie brakowac tlumaczenia, iz zlodziej
        okrada swoja ofiare w jej wlasnym interesie..

        I pomyslec ze istnialy sukinsyny, ktore zamiast "krytykowac z milosci" pisaly
        takie potworne "nieodpowiedzialnosci za niepotrzebna smierc milionow ludzi w
        powstaniach i w lagrach".. (Celowo nie podaje autora..za proste dla kanalii by
        bylo.. moze "Felicia" - podobniez znawczyni poezji - sie zlituje i kretynkowi
        podpowie..)
        ¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨
        NA ZGON ROZSTRZELANYCH W IRKUCKU
        ¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨

        "Lepsza nam kula nizli takie zycie!"

        Rzekli, powstali, rozbroili zbirów;
        A gdy bron mieli, to w pierwszym zachwycie
        Blysnela ku nim ziemia lez i kirów.
        Potem pustynia, skad nie ma wychodu,
        Bój, gdzie szczesliwsi gina, meki glodu
        I znowu dawne peta. Sad otwarty...
        Dla katów spisy zeru... Czy slyszycie?
        Padl strzal - i drugi - i trzeci - i czwarty!


        Salwo meczenska! Badz dla tych zbudzeniem,
        Których sumienia glos syren utula,
        A tym, co naród chca zbawiac spodleniem,
        Powiedz: Niz takie zycie - lepsza kulal
        Powiedz: Na sprzedaz nie wolno nikomu
        Wynosic slupów ze wspólnego domu,
        By w ciasnym szczesciu na chwile utonac.
        Nizli obcego ciala stac sie cieniem,
        Lepiej jak gwiazda w wlasnym ogniu splonac!
        ¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨

        - Zrozumieliscie cokolwiek polskojezyczne kanalie i smiecie??

        i inny wiersz tego samego autora:
        ¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨
        WETERANOM Z ROKU 1831


        Piesn polska, niepodlegla, ta, co jeno wierzy
        W Boga, w ducha narodu i w jego rycerzy,
        Wiec przy Ojczyznie stoi i hasla nie zmieniaj
        Ta piesn, co z naszych ojców wyrosla cierpienia
        I dotad wierne syny z calej Polski garnie,
        Bo w jej trzech ranach jedna odczuwa meczarnie;
        Ta piesn, której ze soba nie zabrali wieszcze,
        Nie zabrali jej w grób, nie! ona zyje jeszcze!
        Ona, kiedy bluznierców wzmaga sie rozpusta,
        Zawsze komus w narodzie rozplomieni usta,
        Rozkazujac: Idz, mów, glos! Chleb anielski zamien
        Na ich gniew, uraganie, a chocby - na kamien!
        Wiec ta piesn, co poganskie omija oltarze,
        Zadnych nie szuka zysków, glosi, co Bóg kaze,
        Przed mocarzami swiata nie wyprawia harców,
        Ta piesn pada do kolan tych zalobnych starców,
        Niesie im czesc i milosc synowska, pokorna,
        Choc w latach ich mundury i przy nich niedworno.
        Dlaczego?... Bo ci jedni w dzisiejszej rozterce
        Zachowali mysl polska wzniosla, czysta, zdrowa,
        W lonie wielkie, smetne serce,
        Na ustach zelazne slowo:

        USQUE AD FINEM!

        Wstancie! mówcie! podajcie zlotą nić nauki,
        Która wnuki zerwali - nawiaza prawnuki;
        Powiedzcie, ze najsrozsza padla na nas kara:
        W zludnej masce otuchy - gleboka niewiara;
        Dlon rodacza, co strzepem narodowym blyska,
        Gdy druga reka wiernych wyznawców uciska;
        Powiedzcie im, ze temu biada, trzykroc biada,
        Kto przyszle swoje losy w obce rece sklada
        I tym samym najwiekszej pozbywa sie mocy,
        Tej, która z pracy idzie o wlasnej pomocy;
        Powiedzcie, ze krew nasza do Polski nalezy,
        Dopokad nas przygniata hanba trzech grabiezy,
        Ze dla cudzych korzysci te ofiarna rose
        Tylko nedzny niewolnik bezmyslnie przelewa...
        Kto mial w dziejach Saragose,
        Niech sie leka Serajewa!



        O Ojczyzno! Chocbym zostal z Polaków sam jedny,
        Glosic Ciebie nie przestane samotny i biedny;
        A jezeli nas zostanie Ostatnich dziesieciu.
        My Czwartaki, my wytrwamy i w tym pieklowzieciu,
        Bo my wierzym, ze te chwile, to jak brudne dymy,
        Przejda, znikna - a i z grobów jeszcze wykrzykniemy:
        Przy Tobie, Polsko, stoimy
        I przy Tobie stac bedziemy

        AD MUNDI FINEM!
        ----------------------------------------------------------------
        Amen - lancet
        • Gość: diabelek IP: *.sympatico.ca 24.08.04, 04:49
          Kornel Ujejski, urodzony 12 wrzesnia 1823 w Beremianach na Podolu Zmarl 19
          wrzesnia 1897.
          Czas plynie, mamy juz wiek dwudziesty pierwszy. Swiat zmienil sie troche od
          dziewietnastego, a po drodze wiecej romantycznych trupow przybylo. Chyba juz
          ich wystarczy.
          • Gość: lancet IP: *.telia.com 24.08.04, 06:34
            Gość portalu: diabelek napisał(a):

            > Kornel Ujejski, urodzony 12 wrzesnia 1823 w Beremianach na Podolu Zmarl 19
            > wrzesnia 1897.
            > Czas plynie, mamy juz wiek dwudziesty pierwszy. Swiat zmienil sie troche od
            > dziewietnastego, a po drodze wiecej romantycznych trupow przybylo. Chyba juz
            > ich wystarczy.
            ----------------------------------------------

            Tyle ze Kornel Ujejski - o kolejny polskojezyczny, nie zyl w XXI-szym wieku i
            nigdy by nie uwierzyl, ze tacy jak ty i ten twoj poprzednik, beda opluwac ich
            danine krwi - nie dla was.. - dla Polski.. i ze polskojezyczni, urodzeni w
            kraju nad Wisla(bo sie jeszcze w tym Kraju urodziles..)szydzic beda z faktu, iz
            po to byscie mogli w XXI-szym wieku ich lzyc i opluwac PO POLSKU, oni wlasne
            zycie za to oddawali..
            - Oddawali.. by smiecie polskojezyczne mogly stwierdzic:

            - "niepotrzebne bylo.. MY - polskojezyczni, i bez Polski i bez jezyka polskiego
            obejsc sie mozemy.."
            - "wystarczy nam kraj Michnikow, Miloszow.. Kuroniow.. Szymborskich.."

            - Tak wiec, zamiast "AD MUNDI FINEM!"(przy Polsce -dop.moj) K.Ujejskiego..
            polskojezyczne smiecie za credo na swoich lewackich sztandarach wypisuja:

            - "Zostanie po nas zlom zelazny,
            I gluchy, drwiacy smiech pokolen" - Tadeusza Borowskiego..

            - no wlasnie.. - "Rozumienie" polskojezycznych.. - ale nawet i tego po nich
            nie zostanie.. A bez korzeni.. - Mozesz zyc wszedzie.. Ale nigdzie "u siebie" i
            zawsze NIKIM bedziesz - smieciem.. moze polskojezycznym, ale NIKIM! - bez
            przeszlosci, bez korzeni.. - NIKIM.. smieciem..
            - Juz Kunta-Kinte.. wysmiewany kiedys, czarny niewolnik z Afryki - to pojal..

            - Na gorzka kpine zakrawaja dzis slowa Wincentego Kadlubka(tez nie z XXI-szego,
            tylko az.. z XIII-tego wieku): - "Gaude, Mater Polonia, prole fecunda nobili"..
            czyli - "Ciesz sie, Matko Polsko, bogata szlachetnym potomstwem"..

            lancet

            P.S. - Oczywiscie nie przyszlo mi do glowy iz wystarczy wpisac tytul wiersza
            chociazby w "Google", by "blysnac wiedza" i "znajomoscia" poezji.. - Wniosek z
            tego iz tytulow tez nie nalezy podawac..

            • Gość: diabelek IP: *.sympatico.ca 25.08.04, 04:12
              Nie odpisywalbym na ten list, ale w post scriptum wykazales, ze resztki rozumu
              i umiejetnosci logicznego myslenia zachowales.
              Rzeczywiscie wystarczy wpisac jedna fraze aby wyszukiwarka Google dostep do
              wiersza wraz z nazwiskiem autora umozliwila.
              Wniosek, ktory z tego trafnego spostrzezenia wyciagasz zdumiewa mnie i do
              konkluzji zmusza: Glupis Wasc, glupszy nawet niz but z lewej nogi Czeslawa
              Milosza. Co niby z tymi tytulami zamierzasz zrobic?
              Na karteczce zapisac, do sloja wlozyc i w ogrodku noca zakopac
              zamierzasz ? smile
              Re: WETERANOM Z ROKU 1831 -Kornel Ujejski.
              AD MUNDI FINEM!
              Bohaterow walki o niepodleglosc szanuje, ale ze skutkami romantycznych i
              nieprzemyslanych dzialan podchorazych dobrze jest sie zapoznac.
              Pisze profesor Feliks Koneczny:
              ..."Upadek powstania listopadowego wprawil w tryumfalny szal nietylko
              Petersburg, ale tez Berlin. Odtad zaczyna sie coraz smielsze przesladowanie
              polskosci. Odtad zaczyna sie urzadzanie administracji na szkode ludnosci! W
              Kongresówce zniesiono konstytucje (choc formalnie tego nigdy nie
              wypowiedziano), a nadano krajowi nowe urzadzenia t. zw. Statutem organizacyjnym
              w r. 1832. W motywach oswiadczono, jako celem statutu ma byc: azeby Królestwo
              polskie, majac osobny, potrzebom swym odpowiedni rzad, nie przestawalo byc
              polaczona czescia cesarstwa naszego, aby nakoniec mieszkancy tego kraju
              skladali odtad z Rosjanami zjednoczony zgodnemi braterskiemi uczuciami naród".
              (...)
              biblio.ojczyzna.pl/HTML/KONECZNY-Dzieje_Administracji-6.htm
              • Gość: lancet IP: *.telia.com 25.08.04, 13:44
                Wniosek, ktory z tego trafnego spostrzezenia wyciagasz zdumiewa mnie i do
                konkluzji zmusza: Glupis Wasc, glupszy nawet niz but z lewej nogi Czeslawa
                Milosza. Co niby z tymi tytulami zamierzasz zrobic?
                Na karteczce zapisac, do sloja wlozyc i w ogrodku noca zakopac
                zamierzasz ? smile
                Re: WETERANOM Z ROKU 1831 -Kornel Ujejski.
                AD MUNDI FINEM!
                ----------------------------------------------------------------------

                Raczej nieco ostrozniej z tymi "konkluzjami".. Wyskoczyles jak "Filip z konopi"
                z K.Ujejskim, niemal natychmiast po napisaniu przeze mnie posta, a chodzilo o
                to, by samodzielnie dochodzili co niektorzy - ktorych by te wiersze
                zainteresowaly - kto je napisal.. kim byl i co jeszcze pisal.. Twoja
                nadgorliwosc zwolnila znowu wszystkich od obowiazku samodzielnego myslenia.. -
                Oczywiscie dopiero po krotkiej chwili zorientowalem sie w
                mechanizmie "zdobywania wiedzy".. Fakt.. i to dobre, ze dowiedziala sie jakas
                okreslona liczba czytajacych o tym, ze istnial taki Kornel Ujejski, ktory na
                dodatek jeszcze i wiersze pisywal.. I ja, - w swej glupocie, zamiast produkowac
                bezmyslnych "wtornych analfabetow", bede dalej "zmuszal" do uzycia WLASNEGO
                mozgu i inwencji - chociaz zdaje sobie sprawe ze jednego formuje TYLKO prof.
                Koneczny - a innego TYLKO urbanowe "NIE", Michnikowa "Gazieta Wybiorcza",
                czy "Fakty i Mity" kpt. Piotrowskiego - na ten przyklad..

                Tak wiec juz wiesz co taki - "glupszy niz lewy but Milosza" - ma zamiar zrobic
                z tytulami..

                Odpowiadajac i na reszte twoich dwoch postow..

                Prof. Koneczny nie wszystko tobie(i tobie podobnym dopowiedzial.. Nie
                dopowiedzial, ze niezaleznie od powstan i zrywow, I TAK nas niszczono jako
                nacje - panstwa juz nie mielismy.. I wczesniej(zabor rosyjski, pruski) lub
                pozniej(zabor austriacki) i tak bysmy przestali istniec jako narod.. To
                powstania przypominaly o tym ze istniejemy i ze nie da sie na nas polozyc
                przyslowiowego krzyzka.. - I absolutnie rozna sprawa jest walka o przetrwanie
                NARODU, a jeszcze inna sprawa jest nieudolnosc organizacyjna i nieudolnosc
                dowodcow..

                - Warto bys tez(tak przy okazji niejako..) samodzielnie pomyslal od czasu do
                czasu.. - Gdyz - okazuje sie i sam to piszesz - nie tylko Polacy byli tacy(wg
                takich jak ty - polskojezycznych) glupi..Ale nad ta reszta przechodzisz
                gladko, jakbys psie gowienko polknal, udajac ze to drops..

                - Moglbys czytajacym wyjasnic co znaczy sformulowanie - " Dwadziescia lat po
                stlumieniu wolnosciowych wystapien Wiosny Ludow ( w ktorej
                Ujejski bral udzial)"????
                - Jako ze bedziesz w typowo lewacki spobob bajdurzyl o wszystkim tylko nie o
                tym, to wyjasnijmy iz WOLNOSCIOWE WYSTAPIENIA w calej owczesnej Europie, to nic
                innego jak nasze.. polskie DAREMNE PRZELEWANIE KRWI.. - czyli ZRYWY i
                POWSTANIA - nie jak eufemistycznie - w jezyku lewackich kanalii to piszesz -
                "wolnosciowych", tylko "WYZWOLENCZYCH" i "NIEPODLEGLOSCIOWYCH" i to NARODOW -
                Europy... Niby roznica drobna.. ale jakze inna gatunkowo.. - Przeciez
                o "wolnosc" walcza i feministki i pedaly na ten przyklad - wiec skojarzenia sa
                prosciutkie i o to takim jak ty chodzi.. Nie przypadkowo tak skrzetnie
                pomijacie okreslenia "NIEPODLEGLOSC" i "NAROD", w roznych ich odmianach i
                krzywicie sie - slyszac to - jakbyscie owo psie gowienko polkneli..

                - Sam nieopatrznie cytujesz(dobrze zes w tym wypadku swego mozgu nie uzyl..) iz:
                ¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨
                " " Dwadziescia lat po stlumieniu wolnosciowych wystapien Wiosny Ludow ( w
                ktorej Ujejski bral udzial) to okres przechodzenia od reakcyjnego systemu
                Bacha, ku pelnej autonomii Galicji (1868). Oslabiona po Solferino i Sadowej
                monarchia zgodzila sie na polonizacje sfery publicznej"(....)
                ¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨

                - Alez dokladnie tak! - Wlasnie w wyniku i w efekcie POWSTAN NARODOWYCH -
                zwanych "Wiosna Ludow" zostala oslabiona monarchia Austro-Wegierska - stad tez
                owa "zgoda" sie na polonizacje sfery publicznej..
                - Imperium carskie, tych problemow nie mialo.. - jak to wygladalo w ROSYJSKIM
                ZABORZE?? - a w PRUSKIM??

                - Najwazniejsza kwestia.. zaden lewak - ty oczywiscie tez - (ale tez nie tylko
                lewacy) - nie potepi takich CZECZWENCOW czy PALESTYNCZYKOW..
                - Dlaczego polskojezyczne szuje nie podnosicie wrzasku pod niebiosa i nie
                wrzeszczycie o NIEPOTRZEBNYM PRZELEWANIU krwi.. Przeciez mozecie zaproponowac
                im to samo, co proponujecie Polakom pod zaborami.. - isc na ugode i wyrzec sie
                wlasnej tozsamosci! - toz taka CZECZENIA - dokladnie jak POLSKIE ziemie pod
                zaborem rosyjskim, lezy W ROSJI!! - To jak to jest "madrzejszy od lewego buta
                Milosza", ze to co bylo naganne i zbrodnicze dla Polakow, jest chwalebne i
                SLUSZNE dla Czeczencow lub Palestynczykow - ale tez i dla Albano-Kosowiakow..

                - PO CO w takim razie owi Palestynczyncy, Kosowiacy czy Czeczency(by ograniczyc
                sie do trzech wybranych przykladow), DAREMNIE PRZELEWAJA KREW swego NARODU (i
                nie tylko swego) - jesli na przykladzie Polakow, tacy jak ty - polskojezyczni,
                udowadniaja bezsens i SZKODLIWOSC tych samych poczynan.. - Dlaczego wreszcie,
                polskojezyczni potepiaja Polakow, ale to samo w wykonaniu innych narodow
                ("Wiosna Ludow"), jest gloryfikowane i chwalone w podrecznikach?

                (teraz dopiero "Google" pojda w ruch..)
            • Gość: diabelek IP: *.sympatico.ca 25.08.04, 04:20
              W odroznieniu od wywolujacej ciagle awantury szlachty mazowieckiej,
              ktora nieszczescia na siebie i na innych swoim romantyzmem sprowadzala, w
              Galicji uzywano czesciej rozumu i sztuki dyplomacji.
              " Dwadziescia lat po stlumieniu wolnosciowych wystapien Wiosny Ludow ( w ktorej
              Ujejski bral udzial) to okres przechodzenia od reakcyjnego systemu Bacha, ku
              pelnej autonomii Galicji (1868). Oslabiona po Solferino i Sadowej monarchia
              zgodzila sie na polonizacje sfery publicznej - admini­stracje, sady, oswiate,
              nauke, kulture. Istniejacy od 1861 roku Sejm Galicyjski, a obradujacy we
              Lwowie, uchwalil dziekczynny adres do cesarza Franciszka Jozefa „Przy Tobie,
              Najjasniejszy Panie, stoimy i stac chcemy"(grudzien 1866). W dobie autonomii
              miasto przezywa okres bujnego rozwoju. Wyrosly wspaniale gmachy, nowe
              dzielnice, place i parki. Wzniesiono Sejm Krajowy i Teatr Wielki. W 1861 roku
              do Lwowa dociera kolej z Przemysla. W niedalekiej okolicy powstaje zaglebie
              naftowe. U pro­gu XX wieku miasto liczylo juz okolo 200 000 mieszkancow.
              Spolonizowany Uniwersytet wspieraja Politechnika i szkola rolnicza w Dublanach,
              biblioteki Ossolinskich, Baworowskich oraz dziesiatki gimnazjow i szkol. Rosnie
              rola kulturalna Lwowa, tu dzialaja m. in. Artur Grottger, Helena Modrzejewska,
              Gabriela Zapolska i wielu innych, spoczywajacych dzis na Cmentarzu
              Lyczakowskim. Magistrat i spoleczenstwo funduja pomniki Aleksandra Fredry, Jana
              III, Adama Mickiewicza. Powstalo szereg towarzystw naukowych z Polskim
              Towarzystwem Historycznym (1886). Wojciech Kossak i Jan Styka namalowali
              slynna „Panorame Raclawicka", przekazana publicznosci w setna rocznice
              Insurekcji Kosciuszkowskiej Na ulicach pojawia sie tramwaj elektryczny (1894).
        • raptem 3 pozycji semi-ksiazkowych; wydanych w wydawnictwach UJ. Bardzo malo,
          jak na docenta UJ, nawet docenta marcowego - po prostu naukowa nedza! Nb. uczyl
          na kierunku nauczycielskim, gdzie - jak wiadomo - okna mozna otwierac, orlow
          nie ma, nie wyleca. A i pan "profesor" tez drzwiami...
        • Gość portalu: lancet napisał(a):

          > Pan Majda moze i nie rozumie, ale ma rozlegla wiedze(...)

          Pan Majda moze i ma rozlegla wiedze ale niezbyt gleboka (czytaj -
          powierzchowna) skoro nie rozumie. A, ze nie rozumie to raczej oczywiste jesli
          twierdzi, ze Milosz byl wrogiem i nie cierpial jezyka polskiego. Pisal po
          polsku, a jak pisal to zamiast pyskowac doradzam przeczytac pare wierszy albo
          nawet eseik jakis.
          • Gość: Krzys52 IP: *.proxy.aol.com 24.08.04, 06:45
            nie zawracaj mu wiec glowy jakimis eseikami smile)
          • Gość: lancet IP: *.telia.com 24.08.04, 07:01
            Autor: kropekuk Data: 24.08.2004 05:47 napisal:
            Rozlegla wiedza pana Majdy sprowadza sie do raptem 3 pozycji semi-ksiazkowych;
            wydanych w wydawnictwach UJ. Bardzo malo, jak na docenta UJ, nawet docenta
            marcowego - po prostu naukowa nedza! Nb. uczyl na kierunku nauczycielskim,
            gdzie - jak wiadomo - okna mozna otwierac, orlow nie ma, nie wyleca. A i
            pan "profesor" tez drzwiami...
            ---------------------------------------------------
            Obydwu wam odpowiem, bo tez ten sam gatunek i poziom prezentujecie..

            Najpierw temu "kropekuk"..

            - Czy marcowy czy kwietniowy, czy sierpniowy synu.. - to Madej musi doglebnie
            znac tworczosc Milosza, stad tez WIE w ktorym miejscu i CO napisal..
            - Ty zas, nie wiesz co Milosz pisal, ale wiesz co pisali lewacy O MILOSZU i o
            Madeju.. - to jest to, co was rozni..

            - Ja nie bronilem doktoratu z literatury polskiej na przyklad - na Uj i nie mam
            tam publukacji, mam zupelnie inne wyksztalcenie - choc tez humanistyczne, a
            wiedze mam ROZLEGLA i nie ustepujaca, a przewyzszajaca niejednego z
            dzisiejszych, wasko specjalizowanych doktorow.. - Jakie wiec wnioski wyciagnie
            taki z wypranym mozgiem jak ty??
            - Poza tym.. - ty juz sie "przedstawiles" i "zaprezentowales", rozpoczynajac
            watek o Porebie.. Wiecej nie trzeba.. Reszta jest wiadoma..
            ================================================================
            i drugi..

            Autor: jastrzebiec Data: 24.08.2004 06:30 napisal:

            Gość portalu: lancet napisał(a):

            > Pan Majda moze i nie rozumie, ale ma rozlegla wiedze(...)

            Pan Majda moze i ma rozlegla wiedze ale niezbyt gleboka (czytaj -powierzchowna)
            skoro nie rozumie.
            -----------------------------------------------------------------------
            - "Nie rozumie".. - to wg oewgo "kropekuka", jako ze z glupim sie nie dyskutuje
            (vide - "kretyn52")- bo to bez sensu, to glupiemu sie przytakuje..
            ==========================================================================
            Autor: jastrzebiec Data: 24.08.2004 06:30 napisal:

            A, ze nie rozumie to raczej oczywiste jesli twierdzi, ze Milosz byl wrogiem i
            nie cierpial jezyka polskiego. Pisal po polsku, a jak pisal to zamiast pyskowac
            doradzam przeczytac pare wierszy albo nawet eseik jakis.
            ------------------------------------------------------------------

            - I ty.. i ten "kropekuk" i "kretyn52" - e tutti quanti - tez piszecie po
            polsku.. I co z tego???

            - Nie tobie synu doradzac mi co mam czytac - bo tez i pojecia nawet nie masz co
            przeczytalem.. - jesli juz.. to raczej ja tobie moge podpowiedziec co czytasz i
            czego nie czytales..
            - Reszta byla wyzej.. u tego "kropekuka"...

            - O waszej "wartosci", najlepiej swiadczy natychmiastowe wsparcie
            i "towarzystwo" znanego "kretyna52".. - Lepszej rekomendancji nie
            potrzebowaliscie i nie potrzebujecie..

            lancet

            • Madrosc to ma do siebie, ze jest - pokorna. Twoj ton zas, w swej
              zarozumialosci, jest nadety i bufonowaty.

              Majda zarzucil Miloszowi (miedzy innymi), ze jest wrogiem jezyka polskiego.
              Jest to absurd, ktorego oczywistosc jest ewidentna dla kazdego przecietnie
              inteligentnego osobnika, ktory przeczytal choc jeden wiersz lub krotki esej
              Milosza, ze nie wspomne o jakiejkolwiek jego powiesci. Nie o to nawet chodzi,
              ze pisal w jezyku polskim - wylacznie! - ale o to jak tym jezykiem potrafil sie
              poslugiwac.

              ***
              "Tomasz urodzil sie w Giniu nad Issa w porze, kiedy dojrzale jablko spada ze
              stukiem na ziemie w ciszy popoludni, a w sieniach stoja kadzie brunatnego piwa,
              ktore warzy sie tutaj po zakonczeniu zniw. Ginie to przede wszystkim gora
              zarosla debami. W tym, ze zbudowano na niej drewniany kosciol, kryje sie
              intencja wroga dawnej religii albo, byc moze, chec przejscia od dawnej do nowej
              bez wstrzasow; na tym miejscu odprawiali kiedys swoje obrzedy ofiarnicy boga
              piorunow. Z trawnika przed kosciolem, opierajac sie o ogrodzenie z glazow,
              widzi sie na dole petle rzeki, prom z wozkiem na nim, posuwajacy sie powoli
              wzdluz liny, za ktora ciagnie miarowo reka przewoznika (nie ma tu mostu),
              droge, dachy miedzy drzewami. Nieco z boku stoi plebania z szarym dachem z
              drewnianych gontow, podobnym do korabia na obrazkach. Wszedlwszy na schodki i
              nacisnawszy klamke, stapa sie po posadzce z wytartych cegielek ulozonych
              ukosnie w jodelke, a swiatlo pada na nia przez zielone, czerwone i zolte
              szybki, ktore budza podziw dzieci."
              ***

              To zaledwie probka, pierwsza z brzegu, sposobu w jaki poslugiwal sie jezykiem
              polskim Czeslaw Milosz. Trzeba jezyk darzyc wrecz miloscia aby potrafic tak
              pieknie nim sie poslugiwac. Kto zatem gada, ze Milosz byl wrogiem jezyka
              polskiego, delikatnie sie wyrazajac, nie wie co mowi. Milosz wrecz kochal mowe
              polska. Kto tego nie dostrzega, sam nie zna jezyka polskiego.


        • Gość: Krzys52 IP: *.proxy.aol.com 24.08.04, 06:41
          chociaz troche, bos tepy jak cholera ty narodowo-katolicka koltunerio.

          Tylko nie lap za oselke masla - jak poprzednio. surprised))
    • Warto zobaczyć co o Czesławie Miłoszu pisze prawicowa "Fronda"
      tutaj

      Jak widać jest też inna prawica niż "Nasz Dziennik".
      • indris napisał:

        > Jak widać jest też inna prawica niż "Nasz Dziennik".

        Komuniści, naziści, fundamentaliści - to tylko różne odmiany totalitarnego
        socjalizmu. Wiara w Chrystuasa czy Allacha nie czyni chama prawicowcem.
    • Gość: smierc IP: *.marketscore.com / *.or4.marketscore.com 26.08.04, 02:05
      perli napisała:

      > sępie, samodrętwie. Wygra wiersz. Wiersz nie zna słowa śmierc.
      >

      Tak,zwyciezyles mnie,juz dzis bede musiala umrzec.
    • Gość: dodo IP: *.dyn.optonline.net 26.08.04, 04:35

      Cs137 ma racje, Milosza nalezy pochowac w Berkeley,
      ale Paulini juz zwietrzyli w tym forse,i wec nie wypuszcza tego.
      Juz widze te tlumy turystow zagranicznych,ktorzy odwiedzajac Krakow
      obowiazkowo teraz beda na Skalce,aby odwiedzic grob Milosza,
      a wiadomo dolce zostaja wtedy na Skalce,az reka swiezbi.
      smile

      • Gość: j23 IP: *.tkdami.net / *.tkdami.net 12.09.04, 18:18
        No właśnie.Żyd to we wszystkim szuka forsy.Nawet w śmierci.Na wszystkim
        chcieliby zarabiać.To dlatego w naszych realiach zaczynają zanikać 3 podstawowe
        pojęcie BÓG, HONOR, OJCZYZNA a liczy się PIENIĄDZ, PIENIĄDZ, PIENIĄDZ!!!

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Bestsellery

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.