• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego

Czy SLD chce podnieść podatki? Dodaj do ulubionych

  • IP: *.aster.pl 24.09.04, 10:08
    no i najbardziej przedsiębiorczy pojadą tworzyć miejsca pracy w Estonii i na Słowacji... pozdrowienia dla ludzi z mózgami...
    Zaawansowany formularz
    • Gość: Jon IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.04, 10:11
      Jasne! najlepiej od razu zabrać wszystko co zarabiamy i wydzielać żywność,
      mundurki i co tam jeszcze potrzeba. Oczywiście wszystkim po równo. 50% stawka
      podatkowa = 50% komunizmu, a podobno mieliśmy z tego zrezygnować!?
      • Gość: busy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.04, 10:16
        Uważam, że należy rozszerzyć preferencje podatkowe dla kobiet wychowujących
        dzieci i pozostających w domu. Oprócz wspólnego opodatkowania z mężem powinny
        być CAŁKOWICIE ZWOLNIONE Z PODATKU PIT. Pozostając w domu rezygnują bowiem z
        kariery zawodowej i dają możliwość zatrudnienia kogoś na ich miejsce - gdyby
        pracowały byłoby większe bezrobocie. Do tego pracują 24 godziny na dobę, nie
        dotyczy ich kodeks pracy, nie mają własnych dochodów, dzięki nim jest więcej
        miejsc dla innych dzieci w bezpłatnych przedszkolach, nie korzystają z
        emerytury ZUSowskiej czyli odciążają państwowy system ubezpieczeń społecznych.
        Ich dochód - wynikający ze wspólnego rozliczenia z małżonkiem powinien być
        całkowicie zwolniony z podatku!!! I to najlepiej już od 2005 roku!!!
    • Gość: Bacz IP: *.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 24.09.04, 10:19
      Mądre narody - powiedział król amerykańskiego radia Rush Limbaugh - we
      własnym interesie roztaczają ochronę nad swoimi bogaczami, narody głupie
      ich niszczą.

      www.wprost.pl/ar/?O=66695&C=57
      • Gość: busy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.04, 10:28
        W związku z tym - jak wprowadzą 50% stawkę - zmieniam obywatelstwo na estońskie
        i niech się buja komuna. Swoją drogą - chyba lepiej było w 1989 roku wieszać
        ich na latarniach,a tak - rozmnożyły się czerwone pająki... hańba... Kukiz ma
        rację - okradają naród - czerwona zaraza...
        • 24.09.04, 11:27
          Ale nie zlodzieji, a u nas wiekszosc bogatych to zwykli oszusci i zlodzieje
          partyjni!!! Wynagradzanie niektorych prezesow wola o pomste do Boga, pensje ich
          w=ielokrotnie przekraczaja zarobki prezydenta USA !! TO jakas paranoja,
          zwlaszcza ze te firmy nie sa ich prywatna wlasnoscia i nic w nie z wlasnych
          pieniedzy nie zainwestowali a biora pelnymi garsciami zupelnie bez umiaru.
          Gadanie ze prezes wyjedzie za granice jak nie dostanie 500 000 zl/ miesiac to
          totalna glupota. NIech wyjezdza, nikt go nie bedzie zatrzymywal a na zachodzie
          na pewno nikt mu nie da takiej kasy za nic !!! Bo przeciez jaka oni ponosza
          odpowiedzialnosc ? Zadna, jak cos spiep..y to najwyzej go wywala, ale kasa mu
          zostanie + porabane odprawy !
          • Gość: robeen IP: *.eds.net 24.09.04, 12:00
            Taak,
            najlepiej byłoby żeby prezes odpowiadający za firmę obracającej miliardami
            złotych (przy okazji dającej pracę tysiącom osób) zarabiał mniej więcej tyle co
            pan lub pani odpowiedzialny(a) za włącznie odkurzacza.
            To już było! Zapraszamy do skansenu, Białoruś na pewno chętnie przyjmie tego
            typu ideologów.

            Przy okazji, to wynagrodzenie prezydentów i polityków jest jednym wielkim
            skandalem. Prezesi firm zarządzają firmami produkcyjnymi. Wytwarzają dochód,
            tworzą miejsca pracy. Co robi jakikolwiek prezydent/poseł?
            Jeszcze w USA (i części prawdziwych demokracji) za coś odpowiadają. Za jakość
            prawa, za warunki funkcjonowania państwa.
            Ale proszę mi uprzejmie odpowiedzieć za co odpowiadają przestępcy i nieroby z
            Wiejskiej i Belwederu? Ile pseudo-ustaw jest kwestionowanych przez trybunał?

            I za to płacimy im wielokrotność miesięcznej średniej w przedsiębiorstwach!

            Jakimi dokonaniami może pochwalić się Pan Prezydent?

            To proszę oprotestować, a nie zarobki prezesów!

            R
          • Gość: Bacz IP: *.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 24.09.04, 16:26
            feliks-50 napisał:

            > Ale nie zlodzieji, a u nas wiekszosc bogatych to zwykli oszusci i zlodzieje
            > partyjni!!! Wynagradzanie niektorych prezesow wola o pomste do Boga, pensje ich
            >
            > w=ielokrotnie przekraczaja zarobki prezydenta USA !!

            Złodziei trzeba sadzać do więzień - co to za kara
            zabieranie 50% łupu ?! - to przecież nagroda w wysokości
            50% łupu.

            Państwo powinno wszystkie firmy posprzedawać bo dopóki
            ma firmy w których zarządy pobierają niezasłużone wysokie
            zarobki, to tracimy na tym my wszyscy obywatele jako
            właściele tych firm i praktycznie nic nie możemy z tym
            zrobić. Jak firmy będą prywatne to zarządy niech sobie
            naciągają właścicieli - jak im się to nie spodoba to
            przecież mogą zarząd zmienić.
      • Gość: C&C IP: 151.157.129.* 24.09.04, 10:31
        Jesli bogactwo jest wynikiem przedsiebiorczosci, wynalazczosci, niepospolitego
        talentu, wtedy nalezy sie bogaczom ochrona. Zlodzejow, spekulantow, mataczy
        najlepiej chronic w wiezieniu.
        • Gość: Praktyk IP: *.azvu.nl 24.09.04, 10:36
          • Gość: Bernard IP: *.uni.wroc.pl 24.09.04, 11:59
            To może najpierw tylko najgorszych uwięzić, ale nie po to aby sobie siedzieli,
            tylko zmusić ich do niewolniczej pracy przy budowie kolejnego więzienia. Oby się
            tylko z takim systemem nie rozpędzać, aby się spod kontroli nie wymknął. Ale tak
            poważniej, to może powinno się używać ich przy budowie autostrad.
            • Gość: Jakie autostrady? IP: *.azvu.nl 24.09.04, 15:56
      • 24.09.04, 10:36
        Rush Limbaugh nie jest żadnym "królem" amerykańskiego radia. Jest po prostu
        popularnym radiowcem najwścieklejszej amerykańskiej prawicy, porównywalnym z WC
        kwadrans Cejrowskiego w TV.
      • Gość: Konfucjusz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.04, 12:13
        Wzystko zalezy od postawionej tezy. Gdyby przyposcmy Pan redaktorek w czesci
        wstepnej, rownie ostentacyjnie, przytoczyl takie oto slowa:
        - Bogacz rzadko na nedze czuly
        - Bogacz rzadko sprawiedliwy
        mysle, ze rownie dobrze omamilby podobnych do Ciebie. Wtedy prawdopodobnie
        bylbys jego zazartym adwersarzem, a i nie bylby to pewnie tygodnik WPROST. Co
        zas sie tyczy przedmiotu dyskusji to absolutnie popieram zmiany idace w tym
        kierunku. Zmiany dotycza podatku PIT, i nie sa bezposrednim obciazeniem dla
        tych, ktorzy do chwili obecnej miescili sie w aktualnym progu podatkowym.
        Pracodawcy, to dla nich koszty prowadzenia dzialalnosci wzrosna i dlatego
        jestem za tym by projekty zmian w tym obszarze rekompensowaly te podwyzki. Sam
        jestem obecnie w drugim progu podatkowym, sam placilem za swoje studia
        (zaoczne), pochodzenie robotnicze, w wieku 12 lat przezylem eksmisje. Prosze
        wiec niech o biedzie i o tym jak w niej jest, jak z niej wyjsc niech komentuja
        tylko Ci, ktorzy tego doswiadczyli, wyszli z tego, lub jeszcze trwaja.
        • Gość: TReneR IP: *.austriamicrosystems.com 24.09.04, 16:00
          Ale tu chodzi o zwykla ludzka sprawiedliwosc - dlaczego jeden ma placic duzo
          wiecej niz inny jezeli w ten sam sposob kozysta z uslug jakie daje mu
          pannstwo?! Tylko dlatego ze jest madrzejszy, zdolniejszy albo mial duzo
          szczescia?!
          Dlaczego zawsze lewica chce rownac w dol - chyba lepiej bylo by podwyzszyc prog
          kwoty wolnej od podatku i rownac w gore?!

          TReneR
    • Gość: trinity IP: *.kalisz.mm.pl 24.09.04, 10:30
      dla zainteresowanych : smile
      w Biblii, w ksiedze Przypowieści Salomona czytamy:
      KRÓL UMACNIA KRAJ PRAWEM; KTO ŚCIĄGA WIELE PODATKÓW NISZCZY GO (Przyp.29,4)
      dlaczego nie korzystamy z porad najmądrzejszej księgi świata?
    • Gość: Matylda IP: *.dip.t-dialin.net 24.09.04, 10:32
      No proszę, proszę, to Genosse Gerhard Schroeder może być usatysfakcjonowany
      tymże projektem. Jego nieustępliwa krytyka rodzimej polityki podatkowej odnosi
      powoli skutki. A pewnie i żak Chirac nie jest z tego powodu smutny
      i "klaskaniem mając obrzękłe prawice" nagradza polską lewicę.

      Mój ty Boże, kto by w 1989 roku pomyślał, że piętnaście lat później zamienimy
      Moskwę na Berlin i Paryż!!!
      • Gość: jurta gmbh IP: *.dip.t-dialin.net 24.09.04, 11:33
        gosc Matylda napisala===
        Moj ty Boze, kto by w 1989 roku pomyslal, ze pietnascie lat pozniej zamienimy
        Moskwe na Berlin i Paryz!
        ---------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
        To jest pryszcz! Jest taki dzien w kalendarzu, w ktorym berlin i paryz zamienimy
        na ulan-bator...

      • 24.09.04, 11:36
        Kwas Moskwę zamienił na Waszyngton, a nie na Berlin i Paryż.
        • Gość: emerytka zRzeszowa IP: *.chello.pl 24.09.04, 13:26
          indris napisał:

          > Kwas Moskwę zamienił na Waszyngton, a nie na Berlin i Paryż.

          To nie tylko pomyłka, ale przerażająca wręcz głupota, a może... Nie chcę używać
          ostrych słow, za które będę musiała później przepraszać, ale coś mi się wydaje,
          że decyzja Kwaśniewskiego nie była spowodowana względami merytorycznymi, jak
          chociażby w przypadku niemiłych skądinąd panów Blaira i Aznara. Nie zdziwiłabym
          się, gdyby prasa prezydencka (Gazeta Wyborcza czy Przekrój) poinformowałaby nas
          w przyszłym roku, ze Prezydent przeprowadza się na Florydę do luksusowej willi,
          oczywiście wybudowanej w prezencie przez naszych "przyjaciół" z Ameryki. A
          Polskę i polską lewicę zostawia samej sobie, na pastwę prawicy i klerykałów.
          Tak też może być. Dlatego od początku z taką nieufnością odnosiłam się do rządu
          Belki, moim zdaniem jest to próba ponownego wciśnięcia Polsce opcji
          proamerykańskiej, której ludzie - przynajmniej w moim regionie - mają już
          serdecznie dość. Mówi się też oficjalnie o jakichś kolejnych obniżkach
          podatków, które miałaby nam przynieść oszczędności rzedy 2 mln złotych, a nawet
          o zwoleniach dla takich ludzi jak Kulczyk, Mordasewicz i Modrzejewski. Na
          szczęście lewica zgłosiła tę 50% stawke. Późno, ale jeszcze został rok rządów
          do jesieni. Poprawią się, poprawią podatki.
          Tak to widzę.

          Ad meritum: nic nie wyszło z agresji na Irak: broni nie znaleziono, nie ma
          kontraktów, są wizy i podwyżsone jeszcze (!) opłaty dla Polaków, spadło
          znaczenie Polski na arenie europejskiej i międzynarodowej, dorobiliśmy się
          łatki agresora porównywalnego z III Rzeszą. To są wymierne koszta. Moim zdaniem
          lewica lepiej by zrobiła gdyby postawiła na jakiegoś odmłodzonego konia: pani
          Skrzypek nadaje się świetnie (piękna wypowiedź nt. PRL na wiosnę, przemilczana
          przez Wyborczą, do tego naukowiec ze znajomością pięciu języków), niezastąpiony
          Ikonowicz, na każdym kroku walczący o równość szans i portfeli, pani Senyszyn
          (światna ekonomistka, nie boi się w sejmie poruszać spraw trudnych i dotychczas
          uważanych za przegrane, tj. aborcji i haniebnego stosunku Polski do Białorusi).
          Tych twarzy jest całkiem wiele, trzeba tylko wyrzucić Kwaśniewskiego i Belkę za
          granicę, a w kraju z lewicą zrobić porządek. No i oczywiście nie wyobrażam
          sobie Szmajdzińskiego, Cimoszewicza i Siwca w nowym ruchu. Niech od razu
          przejdą do Republikan Party, myślę, że w Stanach nawet ultraliberalni demokraci
          by ich nie chcieli.

          Pozdrawiam wszystkich lewicowców na forum
          emerytka z Rzeszowa
          (nazwisko do wglądu)
          • Gość: ad IP: *.pl 24.09.04, 22:37
            ma Pani w 100% rację przyjaciół nie szuka się za oceanem
    • 24.09.04, 10:41
      ...dla najbogatszych. I uniknąć się tego nie da, chyba za cenę rewolucji, ale
      wtedy bogacze stracą jeszcze więcej. Takiego zróżnicowania materialnego jak w
      Polsce na dłuższą metę utrzymać się nie da.
      Polscy bogacze trzymają się swojej pozycji tak, jak francuska arystokracja za
      Ludwika XVI. Dobrze, żeby zdali sobie sprawę z tego, że i konsekwencje mogą być
      podobne.
      • Gość: Matylda IP: *.dip.t-dialin.net 24.09.04, 11:45
        indris napisał:

        "Nie tylko SLD chce podnieść podatki dla najbogatszych..."

        SLD jest jak drabiniasty wóz z czterema kołami:
        1. koło przednie = SLD
        2. koło przednie = SdPl
        3. koło tylne = Samoobrona
        4. koło tylne = UP

        A woźnica zmienia się w razie potrzeb:
        1. Jak trzeba było nakrzyczeć na Balcerowicza, to wóz powoził Herr Lepper i
        strzelał z bicza tak, że aż w Banku Narodowym powylatywały szyby. Teraz już nie
        musi "biczować" bo "swoi" są zainstalowani.
        2. Ja trzeba upomnieć się o pary homoseksualne i równouprawnienie kobiet, to na
        kozła wdrapuje się pani z obfitymi wargami czyli Jaruga i pogania konie w
        kierunku tolerancji.
        3. Jak...

        Na tym koźle to już i prezydent niejednokrotnie siedział, marszałek Oleksy,
        diwa Jakubowska, Anita Błochowiak bez skarpetek ale za to w ostrogach... a
        byłemu premierowi Millerowi to lejce trzeba było dosłownie wyrywać z rąk, tak
        kurczowo się chłopina trzymał.
        Wóz jakoś się dalej turla, raz po szosie, raz po kocich łabach w oczekiwaniu na
        autostrady a la Marek Pol, tylko konie coś zmęczone. Szkoda zwierząt.
      • Gość: zib IP: *.strong / *.internetdsl.tpnet.pl 24.09.04, 11:50
        Jedną sprawą są ienalezne dochody na stanowiskach "z klucza",a inną rownanie w
        dół dla najbardziej aktywnych zawodowo,przeciez ten sam lekarz może otworzyc
        prywatna praktykę,oraz z podobnym skutkiem finansowym zostać lekarzem
        orzecznikiem ZUS. Takie nierówności jak u nas są conajmniej grozne,jednak
        walczac z nimi należy tworzyć mechanizmy wzrostu dochodów najgorzej
        zarabiających,a nie ciąc tym najlepszym.Na tego typu rozwiązaniu skorzystalby
        budzet,gospodarka i Polska,wystarczy tylko porównac cenę płaconą u nas za tę
        sama pracę i cenę 20 km. dalej ,po drugiej stronie odry,a przecież wlasnie z
        tej jednostkowej ceny tworzy sie PKB,dochody budżetu,siła nabywcza i w efekcie
        dobrobyt.Aby zmniejszyc róznicę należy właśnie wprowadzić podatek
        liniowy,całkowicie zmienić system poboru podatków skutkiem będzie zanik szarej
        strefy,więc realny wzrost zamożnosci i dochodów budżetowych."aktywnych
        zawodowo",a więc płatników podatku,będzie 20% wiecej.
        Szaman balcerek zaprojektował nam taki drogi i bezsensowny sytem
        podatkowy,jeśli go nie zmienimy zawsze będziemy na szarym końcu.
      • 24.09.04, 17:42
        Oczywiscie, nie tylko SLD ale i inne kliki: PiS, Samoobrona, PSL. Wszystko to
        ten sam produkt - tylko sprzedajacy sie pod innymi markami.
        > I uniknąć się tego nie da
        Kto bedzie chcial, to uniknie - wyjedzie do Estonii albo na Slowacje.

        Polska wtedy zostanie "rajem" dla kretaczy (bo oni zawsze beda wiedzieli z
        jakiej "ulgi" skorzystac) i leni-biedakow (bo ich nie bedzie stac i nie bedzie
        sie chcialo). Lenie - bogaci wyniosa sie do Monako, a dobrze wyksztalceni
        inzynierowie, lekarze itp. do sasiednich liberalnych krajow.
        I mysl wtedy o nowych technologiach i rozwoju kraju - chyba tylko ujemnym.

        > Polscy bogacze trzymają się swojej pozycji tak, jak francuska arystokracja za
        > Ludwika XVI.
        Jacy bogacze? 12 tys miesiecznie? To 2500EUR To powinny byc zarobki klasy
        sredniej - obecnie na wymarciu lub emigracji, a nie "bogaczy"... Poza tym to
        czysta demagogia: 40% podatek placi w tej chwili mniej niz 1% osob. To ile
        zaplaci 50% przy podwojonym progu? 100? 200???

        Ale nie ma sie co dziwic, skoro te wszystkie cudowne pomysly serwuja nam
        specjalisci od ekonomii wyksztalceni za starych czasow. A ekonomia socjalizmu,
        jak wiadomo, ma sie tak do ekonomii jak fakt medialny do faktu. Albo
        i "sprawiedliwosc" spoleczna do sprawiedliwosci.

        A dzialanie prawdziwej ekonomii mozna zobaczyc na wlasne oczy: pomimo obnizenia
        podatku od osob fizycznych z 30% do 19%, wplywy z tego podatku powinny
        przekroczyc 120% wielkosci zakladanej - na koniec sierpnia zebrano juz 80%
        kwoty podstawowej. Ciekawe tylko, co nasi cudowni "specjalisci-ekonomisci" z
        tym zrobia - znajac zycie, pewnie "zainwestuja" je w gornictwo lub inny "HT"
        przemysl... W koncu zamiast mnozyc bogactwo, lepiej jest dzielic biede...
    • Gość: zib IP: *.strong / *.internetdsl.tpnet.pl 24.09.04, 10:52
      Czemu nie 80-ąt,do tego jeszcze 50% na ZUS,przeciez jak ktos jest bogaty to
      może jeszcze dołożyć do tego co zarabia.Interesujace jest to że nikt nie
      kwestionuje dzisiejszej nierówności podmiotu z osobowościa przwną(banki
      itp),które płacą 19%podatku,a obywatela,który musi płacić już 40-ci i w koszty
      nie może sobie wliczyć niezbednych wydatków na utrzymanie-bez których przecież
      nie mógłby pracować.
      Całe to platajace się po Polsce g...no,cały stan naszego prawa oraz fakt że
      tego typu kretyństwa znajdują zwolenników(chociazby dla tego że istnieją
      kulczyki)-wszystko to jest skutkiem zaniechania przez pierwsze rządy działań
      mogących przywrócić Polsce miano panstwa prawa.Ojcem burdelu w sytemie
      podatkowym jest oczywiście szaman balcerek,to jego pomysły sa zrodlem
      wszyskiego z czym borykamy sie dziś,nastepcy tylko rozwineli jego idee.Gdyy nie
      ten pacan to była szansa aby po kilkunastu latach transormacji PKB/osobę,było
      minimum dwa razy wyższe.Jako argument na poparcie tej tezy wystarczy przytoczyć
      dane swiadczace o szybkiej obnizce naszego PKB w stosunku do naszych
      sąsiadów,jesteśmy już na ostatnim miejscu w Europie,jeszcze kilka lat rządów
      tego układu(sld,uw,po)a z zazdrościa będziemy patrzec na afrykę.
    • Gość: Mirek IP: *.telkab.pl 24.09.04, 10:53
      Wtedy będą ograniczone nieuzasadnione dochody takich bonzów jak np. szef ORLEN.
      Jest to dochód nie wynikający z jego niezwykłych umiejętności, ani wkładu
      pracy, lecz twierdzę - tylko i wyłącznie z koneksji. Dlaczego prezydent Polski
      zarabia marny ułamek tego co niejeden prezes? Chociaż pracuje całą dobę, musi
      mieszkać z rodziną w służbowym mieszkaniu i całą dobę być do dyspozycji.
      Albo - dlaczego lekarz który ratuje niejedno życie, życie które jest
      nieprzeliczalne, zarabia również marny ułamek od pana prezesa grzejącego stołek
      i podejmującego decyzje z uwagą jedynie aby układy nie zostały naruszone?
      • 24.09.04, 10:56

        --
        Prawo H.L. Menckena: Ci, którzy potrafią - robią. Ci, którzy nie potrafią -
        uczą.
        Rozwinięcie Martina: Ci, którzy nie potrafią uczyć - zarządzają.
        • Gość: Mirek IP: *.telkab.pl 24.09.04, 11:26
          Bo wtedy podniósł by się krzyk tych którzy wcześniej nagrabili a teraz muszą
          oddać co miesiąc 5% ze swego majątku niesłusznie osiągniętego.
    • 24.09.04, 10:55
      Gość portalu: rybencjusz napisał(a):

      ... z punktu widzenia wpływów budżetowych jest bez znaczenia, zaś ludzie
      osiągający takie dochody mogą po prostu "zagłosować nogami". I tyle z tego
      będzie.
      Zawsze zresztą najgorzej jest "średniakom" - mają za dużo, żeby zakamuflować,
      za mało - żeby wytransferować dochody do rajów podatkowych.
      Ale cóż, SLD jak tonący brzytwy się chwyta...
      > no i najbardziej przedsiębiorczy pojadą tworzyć miejsca pracy w Estonii i na

      > owacji... pozdrowienia dla ludzi z mózgami...


      --
      Prawo H.L. Menckena: Ci, którzy potrafią - robią. Ci, którzy nie potrafią -
      uczą.
      Rozwinięcie Martina: Ci, którzy nie potrafią uczyć - zarządzają.
    • Gość: emerytka zRzeszowa IP: *.chello.pl 24.09.04, 13:07
      ... i wylecą z ich kieszeni wszystkie ukryte dukaty. Swoją drogą jest to
      skandal żeby w tzw. demokratycznym państwie socjalnym hołota w ten sposób
      komentowała propozycje parlamentarzystów dążące do wyrównania szans społecznych
      osób najbiedniejszych i zakończenie niebywałego rozwarstwienia, które nb. jest
      jeszcze wyższe w Polsce niż w Australii i tak kochanym przez internautów USA
      (wskaźniki dla Polski wynoszą: 18, dla USA 9, dla Australii 6; przyznał to
      nawet ekstremistycznie liberalny tygodnik Wprost, już od dawna pisze o tym
      niezastąpiona Trybuna). W czymże dodatkowa stawka zaszkodzi najbogatszym? Nie
      zaplacą za prąd, gaz, nie kupią dzieciom ubrań ani podręczników do szkoły? Nie!
      Ano, po prostu nie odbędą kolejnej wycieczki na Kubę i Dominikanę, by korzystać
      tam z uroków burdelowego życia, jakie oferuje się turystom (do tego
      doprowadzili te kraje Amerykanie, tak lubiani w Polsce). Nie współczujmy różnym
      kulczykom, rywinom, niemczyckim i krauzem. Oni i tak sobie poradzą nawet z 60%
      stawką, dziwię się, że wcześniejsza propozycja Samoobrony padła, bo była
      racjonalniejsza niż aktualny pomysł SLD-UP. Nawet klerofaszystowska LPR
      opowiedziała sie niegdyś za 80% stawką dla najbogatszych. Coś zatem musi być na
      rzeczy, a poza tym do stopniowego podwyższania podatków zobowiązuje nas traktat
      akcesyjny (kto nie czytał, ten nie wie, ale dostępny jest na stronach
      interenetowych UKIE). Wzorowanie się na Estonii i Słowacji w dziedzinie
      przepisów podatkowych doprowadziłoby chyba do wybuchu buntu społecznego w
      Polsce, na pewno parę łebków by upadło na gilotynie, ale może jest to na rękę
      podpalaczom z opozycji. Opinię, czy moralne jest wzorowanie się na krajach,
      które podczas wojny kolaborowały z Hitlerem (Estonia była prawnie częścią ZSRR,
      Słowacja Czech, całe więc działanie tych rządów było nielegalne, podobnie jak
      nielegalne jest obecnie, vide: NIE, nr 15/1998) pozostawiam internautom.

      A więc Sojuszu: jeszcze nie całkiem straciłeś elektorat. Popraw się: zagłosuj
      za aborcją, zlikwiduj Fundusz Kościelny dla darmozjadów z różnych wyznań
      (dlaczego państwo nie dopłaca do ateistów?), przepchnij ustawę o równym
      statusie, pomyśl nad innymi nośnymi sprawami światopoglądowymi (eutanazja,
      małżeństwa osób tej samej płci, legalizacja alkoholu i miękkich narkotyków),
      wycofaj polskie wojska z okupacji Iraku, Afganistanu i Kosowa, wprowadź wizy i
      wysokie opłaty manipulacyjne dla Amerykanów, ogłoś Busha i całą obecną
      klikę 'persona non grata' w Polsce, potęp głośno naarenie międzynarodowej
      bezprawną agresję na Irak (w imię wymyślonej broni masowego rażenia czy tzw.
      łamania praw człowieka), a wyborcy na pewno to docenią i niewykluczone, że w
      przyszłym parlamencie będziesz znowu rozdawać karty. Trzeba tylko odwagi
      odessania się od czarnych pijawek. Za dużo już było w Polsce rządów kościoła,
      za mało rządów Polaków.

      No, ja w każdym razie będą na was głosować, ale wśród moich znajomych to tylko
      co drugi deklaruje wasze poparcie w przyszłorocznych wyborach. Ludzie powoli
      przenoszą swe głosy do Unii Pracy, APP Racji i Nowej Lewicy Ikonowicza (bo
      wiarygodniejsze). Głupotą byłoby nie wyciągnąć z tego wniosków. Cześć pieśni
      i... do pracy!

      emerytka z Rzeszowa
      (nazwisko do wglądu w każdej chwili)
      • Gość: Bacz IP: *.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 24.09.04, 14:16
        Gość portalu: emerytka zRzeszowa napisał(a):

        > ... i wylecą z ich kieszeni wszystkie ukryte dukaty. Swoją drogą jest to
        > skandal żeby w tzw. demokratycznym państwie socjalnym hołota w ten sposób
        > komentowała propozycje parlamentarzystów dążące do wyrównania szans społecznych
        >
        > osób najbiedniejszych i zakończenie niebywałego rozwarstwienia, które nb. jest
        > jeszcze wyższe w Polsce niż w Australii i tak kochanym przez internautów USA
        > (wskaźniki dla Polski wynoszą: 18, dla USA 9, dla Australii 6; przyznał to
        > nawet ekstremistycznie liberalny tygodnik Wprost, już od dawna pisze o tym
        > niezastąpiona Trybuna).

        To kłamstwo. Wskaźnik egaltaryzmu czyli stosunek dochodów
        tych co najwięcej zarabiają do dochodów tych co najmniej
        zarabiają wynosi dla USA 16,7 dla Australii 12,7 a dla Polski
        7,7.

        www.wprost.pl/ar/?O=66695&C=57
        Podatek liniowy jest już bandytyzmem, a podatek progresywny
        jest już bandytyzmem do kwadratu.
        Jedyny sprawiedliwy podatek to podatek pogłówny, bo policja,
        wojsko czy rząd służą obywatelom tak samo - niezależnie od
        tego ile zarabiają.

        Wszystkim emerytom polecam więcej myśleć o tym
        że już niedługo zostaną rozliczeni ze swoich
        czynów przed Bogiem i jeśli nie chcą trafić
        piekła niech zaprzestaną popierania bandytyzmu.
        • 24.09.04, 14:37
          Jeżeli "Podatek liniowy jest już bandytyzmem, a podatek progresywny jest już
          bandytyzmem do kwadratu", to na świecie panuje wyłącznie bandytyzm. Podatek
          pogłówny próbowała wprowadzić Margaret Thatcher, ze znanym skutkiem.
          • Gość: Bacz IP: *.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 24.09.04, 15:44
            Niestety chyba tak, same bandyckie rządy.
            Pani Thatcher próbowała ten bandytyzm ukrócić,
            niestety większość ludzi była już na tyle zdemoralizowana,
            że głosowała przeciw. Stąd jest nauka że takie rzeczy jak
            bandytyzm rządu nie powinny podlegać głosowaniu - powinno
            to być z góry zabronione - albo w konstytucji albo w zwyczaju
            (w Anglii nie ma konstytucji).
        • Gość: emerytka zRzeszowa IP: *.chello.pl 24.09.04, 15:07
          > To kłamstwo. Wskaźnik egaltaryzmu czyli stosunek dochodów
          > tych co najwięcej zarabiają do dochodów tych co najmniej
          > zarabiają wynosi dla USA 16,7 dla Australii 12,7 a dla Polski
          > 7,7.

          Miło byłoby, gdyby nie posądzał mnie Pan o kłamstwa, zanim nie zapozna sie Pan
          dokładniej z moimi wypowiedziami. Fakt, że ukończyłam ekonomię w latach
          sześćdziesiątych, gdy jeszcze nie było mody na wlgarny liberalizm a la
          Balcerowicz, nie powinien Pana zwalniać od uczcziwej polemiki.

          Po pierwsze, ja nie pisałam o 'wskaźnikach egalitaryzmu', a
          wskaźnikach 'rozwarstwienia'. Dobrzy ekonomiści rozróżniają te dwa pojęcia,
          niedouczeni - niekoniecznie. Liczby przytoczone przeze mnie pochodzą z nb.
          bardzo wyważonego artykułu Trybuny (nr 20/1999) "I ty zostaniesz bogatym"),
          który krytykował ówczesne pomysły podatkowe wicepremiera Balcerowicza. Cytuję
          za Trybuną:

          Kuba -1
          Koera Płn. 1
          Białoruś - 1
          Algieria - 1,5
          Wietnam 1,5
          ChRL - 1,5
          Nowa Zelandia 2,5
          Szwecja - 2,5
          Norwegia 3
          Niwemcy, RFN i Belgia - 4
          Hiszpania, Holandia 5
          Australai 6
          Kanada 7
          USA - 9
          Portugalai - 10
          Wegry -15
          Czechy -17
          Polska - 18
          Rosja 20
          Estonai 23
          Słowacja 24
          Chile - 33
          Brazylia - 41
          Kostaryka 44

          Tak więc jasno wynika, że powinniśmy raczej dążyć (małymi krokami) do
          standardow białoruskich i kubańskich niż wzorować się na ultraliberalnej
          Ameryce Łacińskiej. Zresztą tak samo czynią kraje Unii Europejskiej, z których
          jedynie rządzona przez liberałów Portugalia ma wskaźnik większy niż 8. I nie
          pomogą tu modne w polskich mediach pohukiwania na Białoruś. Tragedią jest, że
          ten egalitarny i realizujący prawdziwe postulaty socjalistyczne (a nie
          fałszywe: patrz PRL i ZSRR) nie ma praktycznie swoich ludzi w mediach, którzy
          przybliżyli by Polakom model białoruski. Jak na razie słyszymy tylko szczekania
          w stylu RWE 'brak demokracji', 'nieuczciwe wybory', 'rozprawa z opozycją'.
          Pozytywnie wyróżnił się tylko Wierzejski na forum parlamentu (dlaczego on nie
          jest w Nowej Lewicy?!), który zauważył też parę elementów pozytywnych sytuacji
          na Białorusi. Boję się, że przez nasze zachowanie w Strasburgu możemy tylko
          narobić przykrości temu małemu krajowi, który ma odwagę nie iść drogą Busha i
          ultraliberalizmu importowanego z Chile i USA. A to w dzisiejszych czasach wiele
          kosztuje.

          I uwaga osobista na koniec: moja córka podróżowała ostatnio po centralej
          Białorusi (Mińsk, Bobrujsk, Swietłogorsk), lecz zachorowała i musiała spędzić
          parę dni w szpitalu. Luksusów tam nie było, ale opieka sto razy
          kompetentniejsza niż w RP. Na wszystko starcza pieniędzy, dzielone sa
          sprawidliwe, tylko w niewielkim procencie rozkradane (to sie zmieni, bo wkracza
          reforma zdrowia na Białoruś). Ludzie nie umieraja z głodu ani omdlenia jak w
          przedwojennej,a często także i dziesiejszej Polsce.

          Szczegół prasowy: mało kto zwrócił uwagę na informację wydrukowaną przez - a
          jakże! - Trybunę w wakacje Oto na Białorusi więcej jest łózek szpitalnych niż w
          bogatej, kapitalistycznej Polsce!!! Czy to nie paradox? No, ale fakt trzeba
          było przemliczeć, bo nie pasował do 'obrazka'.

          Tak więc dyskutujmy ze sobą uczcziwiej i przedstawiajmy prawdziwe argumenty.
          Nikt nie twierdzi, że kapitalizm amerykański nie ma swych zalet, wyklucza ona
          jednak ok. 95% społeczeństwa poza nawias konsumpcji. Chcemy tego samego w
          Polsce?
          • Gość: eLeS IP: *.itpp.pl 24.09.04, 15:43
            Jak tak jest dobrze na Białorusi to dlaczego białorusini przyjeżdżają do nas saksy, a nie my do nich. Proponuję Szanownej Emerytce natychmiastowy wyjazd do tego raju. Tam jest szczęscie i dobrobyt, można jeszcze wybrać Koreę Północną.
            Pewien mądry człowiek powiedział, że najlepszym wskaźnikiem gdzie jest lepiej, a gdzie gorzej jest kierunek przepływu prostytutek, a jakoś nie słyszałem, żeby nasze wybierały się masowo na Białoruś.
            A poza tym, żaden liberał nie musi cię zarąbywać i tak wymrzecie jak dinozaury bo takie jset prawo natury.
            A tak a propos może mi Szanowna Ekonomistka chce udowodnić,że Łukaszenko zarabia tyle samo co sprzątaczka... smilesmilesmile
            • Gość: emerytka zRzeszowa IP: *.chello.pl 24.09.04, 15:54
              > A tak a propos może mi Szanowna Ekonomistka chce udowodnić,że Łukaszenko
              zarabi
              > a tyle samo co sprzątaczka... smilesmilesmile

              Nie zarabia. Ale też pracuje znacznie więcej niż np. nasz prezydent. Pod uwagę
              wzięłabym również fakt, że żona Galina z dziećmi nie przeprowadziła się do
              Mińska i nie żyje na koszt podatnika tj. dynastia Kwaśniewskich. Nie przeczę,
              że prezydent Łukaszenka może zarabiać dwa razy więcej niż wynosi przeciętne
              pensja na Białorusi (ok. 1800 zł, tj. 2 pensje = 3600 zł, przy dwu- trzykrotnie
              niższych cenach niż w Polsce), ale i tak jest to mały pikuś w porównaniu z
              zarobkami prezydenta USA (stukrotność miesięcznej pensji w USA) i premiera
              Wielkiej Brytanii (pięćdziesięciokrotność średnich zarobków w WB). Pełnej
              równości nie ma nigdzie, chodzi o przybliżanie się do ideału.

              Żartując można by powiedzieć, że Aleksandr Grygorowycz prowadzi ascetyczny tryb
              życia, ale też nie jest to tak dalekie od prawdy, jak kazali by nam wierzyć
              niektórzy internauci. Pojedźcie na Białoruś, zapłaćcie te paredziesiąt złotych
              za wizę, a miło się rozczarujecie... i może jeszcze wrócicie nie raz.
              • Gość: eLeS IP: *.itpp.pl 24.09.04, 17:03
                Jednak jeszcze raz potwierdz się powiedzenie "Kto w młodości jest socjalistą jest człowiekiem wrażliwym, kto nim jest na starość jest idiotą." Jego Wieliczestwo Alakasandr Pierwyj jest takim samym ascetą jak całe naczalstwo PRL i ZSRR. Kto chce ten wierzy. Radzę zostać na stałe i pomieszkać trochę, a nie podziwiać kraj z okien autokaru mając średnią pensje 500$, gdy w tym kraju ta średnia jest5$.
              • Gość: obserwator2 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.04, 20:01
                Dokładnie zgadzam się z Panią. Polacy, szczególnie chyba młodsi cierpią na
                ostrą chorobę prawicowości. To aż niesamowite jak odporni są na argumenty
                rzeczowe, na liczby. Powtarzają bez przerwy kilka sloganów, podkochują się w
                Żelaznej Damie za granicą i w Balcerowiczu w kraju.
                Pozdrawiam Panią.
                PS - nie jestem jeszcze emerytem, mieszczę się w trzeciej grupie podatkowej,
                ale nie dostaję drgawek na każdą wieść o ewentualnym wzroście mojego obciążenia
                podatkowego takiego jak zamrożenie progów, likwidacja kwoty wolnej, czy podatek
                od zysków kapitałowych. Może to dlatego że nie jestem egoistą, a może odgrywa
                rolę świadomość, że pogłębianie rozwarstwienia i rozpalanie złych emocji
                u "wykluczonych z konsumpcji" skończy się kiedyś katastrofą która wysadzi mnie,
                moje zamożne dzieci i wnuki.
                • Gość: emerytka zRzeszowa IP: *.chello.pl 24.09.04, 21:56
                  Bardzo dziękuję za ten głos, tak rzadki w dobie propagowania intelektualnych
                  sieczek liberalizmu gospodarczego. Za taką postawę, obniżyłabym Panu podatek o
                  1%. Pozdrawiam słodko i proletariacko.

                  emerytka z Rzeszowa
                  (adres do wiadomości)

                  PS. Wkrótce wnuczka założy mi skrzynkę elektroniczną. Zamierzam się bardziej
                  aktywnie włączyć w dyskusje ideologiczne, nawet na stronach 'jaskini lwa', bo
                  idą wybory i trzeba działać.
                • Gość: Bacz IP: *.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 25.09.04, 00:50
                  Gość portalu: obserwator2 napisał(a):

                  > PS - nie jestem jeszcze emerytem, mieszczę się w trzeciej grupie podatkowej,
                  > ale nie dostaję drgawek na każdą wieść o ewentualnym wzroście mojego obciążenia
                  >
                  > podatkowego takiego jak zamrożenie progów, likwidacja kwoty wolnej, czy podatek
                  >
                  > od zysków kapitałowych. Może to dlatego że nie jestem egoistą, a może odgrywa
                  > rolę świadomość, że pogłębianie rozwarstwienia i rozpalanie złych emocji
                  > u "wykluczonych z konsumpcji" skończy się kiedyś katastrofą która wysadzi mnie,
                  >
                  > moje zamożne dzieci i wnuki.

                  Brak reakcji na bandytyzm to nie jest brak egoizmu
                  tylko rozumu.

                  Pan Bóg stworzył świat rozwarstwiony i każdy fizyk
                  wie, że śmierć termodynamiczna wszechświata nastąpi
                  wtedy gdy to rozwarstwienie zniknie. Wszelkie próby
                  zmniejszenia tego rozwarstwienia przynoszą w efekcie
                  negatywne skutki - nawet dla tych wykluczonych. Na Kubie
                  czy w Korei wszyscy obywatele są wykluczeni.
                  • Gość: emerytka zRzeszowa IP: *.chello.pl 25.09.04, 02:05
                    > Pan Bóg stworzył świat rozwarstwiony i każdy fizyk
                    > wie, że śmierć termodynamiczna wszechświata nastąpi
                    > wtedy gdy to rozwarstwienie zniknie. Wszelkie próby
                    > zmniejszenia tego rozwarstwienia przynoszą w efekcie
                    > negatywne skutki - nawet dla tych wykluczonych. Na Kubie
                    > czy w Korei wszyscy obywatele są wykluczeni.

                    Lepiej jest gdy wszyscy są wykluczeni, niż gdyby mieli być i tacy, i tacy. Bo
                    ci drudzy odczuwają wtedy zawiść, niechęć i zwyczajny gniew na życiową
                    niesprawiedliwość. Na marginesie: zdanie na temat Kuby i Korei jest
                    nieprawdziwe. Tam naprawdę wszyscy uczestniczą, czy się to komuś podoba, czy
                    nie. Jesli chcesz, mogę zafundować bilet na Kube. Byłeś tam? Bo ja spędziłam
                    prawie rok i myślę, że to wystarczający czas, by nie wierzyć w te wszystkie
                    bzdury na temat pięknej wyspy jakie wypisują Michnik, Havel i Wałęsa.
                    • Gość: lucyperek IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 26.09.04, 01:12
                      swoją czerwoną sforę. Nikt was tutaj nie potrzebuje. Nareszcie będziecie mogli
                      pławić się w akademiach "na cześć", a głównie pławić się w gównie, którego w
                      ramach zasranej równości będziecie mieć po pas równo. Won !

                      Na pohybel władzy ludowej !
                      • 27.09.04, 10:51
                        ...całą sforę apologetów dzikiego kapitalizmu. Was też mało kto będzie w Polsce
                        żałował.
                        • Gość: lucyperek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.09.04, 13:02
                          całą sforę apologetów dzikiego kapitalizmu. Was też mało kto będzie w Polsce
                          >
                          > żałował.

                          Jak będzie bezrobocie 100%, a jedynym pożywieniem kora brzozowa, wówczas
                          niejeden zatęskni. Tylko wtedy juz będzie za późno tralalla la ! Czy ty jesteś
                          aż takim ciemnym debilem, że by nie widzieć faktu, że Lamborghini, Ferrari, BMW
                          i Mercedesa stworzył kapitalizm, podczas gdy wasz genialny socjalizm stworzył
                          trabanta i skarpetę, na które pracowało się przez pół życia. To kapitalizm
                          stworzył tamtym społeczeństwom dobrobyt i przyszłośc. Lewica potrafi jedynie
                          grabić, łupić i mordować.
                          • Gość: tomek74 IP: 194.205.123.* 27.09.04, 17:29
                            Oj ojciec, te przykłady motoryzacyjne to ześ wybrał nie bardzo szczęślciwie.
                            Włoskie i niemieckie "socjalsityczne" koncerny, często gęsto wspierane przez
                            państwo. No zgroza po prostu!
                            • Gość: lucyperek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.09.04, 14:11
                              > Oj ojciec, te przykłady motoryzacyjne to ześ wybrał nie bardzo szczęślciwie.
                              > Włoskie i niemieckie "socjalsityczne" koncerny, często gęsto wspierane przez
                              > państwo. No zgroza po prostu!

                              Wspierany przez państwo to był Volkswagen. Mercedes i BMW powstały i rozwinęły
                              się w czasach średniosocjalistycznych, Ferrari i Lamborghini to czysto prywatne
                              firmy tez nie wspierane przez państwo.
                              OK, niech będzie np. Microsoft czy Procter&Gamble. To tez dzieła socjalizmu ?
                              Jeszcze chwila, a okaże się że świat Zachodu cały swój rozwój zawdzięcza
                              świetlanej ideologii robotniczo-chłopsko-marksistowskiej. Czyś ty aby dorastał
                              w Korei Północnej ?
                              • Gość: tomek74 IP: *.rit.reuters.com 28.09.04, 14:49
                                Jeśli sobie dobrze przypominam, to na Microsofcie w jakimś innym wątku nie
                                zostawiałeś suchej nitki, więć się nim teraz nie podpieraj. A jako inżynier
                                wiesz przecież, że P&G to nie jest żadna innowacyjna firma (może z wyjątkiem
                                praktyk marketingowych). A rozwój przemysłu odbywa się z jednej strony dzięki
                                pomysłowości ludzi, a z drugiej dzięki wsparciu państwa. I nie wyjeżdżaj mi to
                                ze Stanami Zjedfnoczonymi, bo zobacz, ile pieniędzy te ich firmy dostają na
                                przykład od Pentagonu, czyli de facto z budżetu.
                                • Gość: lucyperek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.09.04, 15:55
                                  robisz.
                                  100 na 100 byłem pewien że tego Microsofta wspomnisz. No to co, że rzygam na
                                  widok Windowsa, który jest produktem dla kretyna i w dodatku kretyńsko
                                  zrobionym ? Nie zmienia to faktu, że facet zaproponował rynkowi coś co wymyślił
                                  i to chwyciło. Chodzi mi o zasadę. jak już mówisz o innowacyjności to przyjrzyj
                                  się ile myśli technicznej pochodzi z USA, a ile z żałosnej, socjalistycznej
                                  Europy.

                                  A rozwój przemysłu odbywa się z jednej strony dzięki
                                  > pomysłowości ludzi, a z drugiej dzięki wsparciu państwa

                                  Tak, państwo najlepiej mnie wesprze jak mi przestanie przeszkadzać i odbierac
                                  wszystko co wypracuję. Nie potrzebuję tego państwa w żadnej formie. Nie musi
                                  ode mnie niczego kupować. Poradzę sobie.

                                  > I nie wyjeżdżaj mi to
                                  > ze Stanami Zjedfnoczonymi, bo zobacz, ile pieniędzy te ich firmy dostają na
                                  > przykład od Pentagonu, czyli de facto z budżetu.

                                  Więc USA też rozwinęły się dzięki myśli marksitowskiej. Baaaaaardzo ciekawa
                                  teoria. Rozumiem, że cały przemysł USA jest finansowany przez Pentagon.
                                  Pentagon, jak rozumiem ma te pieniądze od indian, którym je zrabował. Słyszałem
                                  to kiedyś w wojsku na szkoleniach politycznych za jaruzela. Czy ty idioto
                                  rozrózniasz zamówienia rządowe oparte o uczciwe wolnorynkowe przetargi od
                                  łożenia pieniędzy zabranych również i tobie na państwowe molochy jedynie je
                                  przeżerające i marnotrawiące ?

                                  Lewica w Europie zdechnie czy tego chce czy nie. Inaczej nasz kontynent z wolna
                                  zamieni sie w skansen o ujemnym wzroście gospodarczym. A wtedy lewica zdechnie
                                  tym bardziej.

                                  Na pohybel władzy ludowej !
                                  • Gość: tomek74 IP: 194.205.123.* 28.09.04, 16:27
                                    Akurat najbardziej innowacyjne, najbardziej zaawansowane technologicznie są w
                                    Europie te kraje, które uchodzą za "socjalistyczne", a nie, np "wolnorynkowa"
                                    Wielka Brytania. W Azji największy skok zrobiła oparta na państwowych, czy para-
                                    pańśtwowych czebolach Korea, która w dodatku bezczelnie uprawiała państwowy
                                    protekcjonizm. A jeśli chodzi o zlecenia pańśtwowe w USA, nie "wciskaj mi
                                    dziecka w brzuch". Nic nie pisałem o żadnych indianach, bo mnie to to nie
                                    interesuje. Chodzi o to, ze mitem jest twierdzenie, jakoby amerykański przemysł
                                    rozwijałą się wyłącznie w oparciu o tzw. ludzką przedsiębiorczość, bez wsparcia
                                    pańśtwa. Ale jak widzę ze szkoleń za czasów Jaruzela została ci metoda polemiki
                                    z przeciwnikiem. Twoi nauczyciele byliby z ciebie dumni
                                    • Gość: lucyperek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.04, 12:33
                                      sie z przedsiębiorczości, zapału, pracy czy z sypania państwową kasą na lewo i
                                      prawo (w zasadzie głównie na lewo). Rzeczywiscie chyba pozostaniemy przy swoim
                                      zdaniu. Bo wiesz "kura" pisze się przez "u" lub przez "ó", ale każdy z nas może
                                      pozostać przy swoim zdaniu.

                                      Chyba jednak pozdrawiam smile
                                      • Gość: tomek74 IP: *.rit.reuters.com 29.09.04, 12:39
                                        Gratuluję, bardzo sprytny chwyt erystyczny. Przyrównujesz nasz spór o naturę
                                        postępu (technologicznego, gospodarczego, społecznego), który jest sporem
                                        ideologicznym i z tej racji nigdy do końca nie roztrzygniętym, do ortografii,
                                        która jest rodzajem respektowanej przez wszystkich umowy i w której w związku z
                                        tym można jednoznacznie stwierdzić kto ma rację, a kto się myli. To naprawdę
                                        postęp w porównaniu z wyzywaniem adwersarzy od ścierw, bydlaków i czego tam
                                        jeszcze
                                        Pzdr
                                        PS. A posty o pędzeniu wódki przeczytałem z niekłamanym podziwem laika.
                                        • Gość: lucyperek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.04, 13:01
                                          To naprawdę
                                          > postęp w porównaniu z wyzywaniem adwersarzy od ścierw, bydlaków i czego tam
                                          > jeszcze

                                          mam juz przyjacielu za dużo lat by nie pienic się na zakusy rabowania mi tego
                                          co z takim trudem (ale i frajdą) wypracowuję. Niektórzy na forum "praca"
                                          wylewali na mnie kubły pomyj zwąc mnie parszywym krwiopijcą etc. Ja ludzi u
                                          mnie pracujacych cenię i szanuję. Lewusów wywalam błyskawicznie, ale są tacy,
                                          którzy pracują już ponad 10 lat. Podawane ciągle przez lewaków "przykłady" w
                                          stylu Biedronki na bandytyzm liberalizmu to prymitywne pieprzenie w bambus.
                                          Liberalizm nie polega na oszustwie i draństwie, a wręcz przeciwnie. Jestesmy
                                          krajem na dorobku i musimy zasuwac czy się to komus podoba czy nie. Musimy
                                          nadrobić zapaść w jaką wtrąciły nas rządy lewicy, tej poprzedniej i tej
                                          obecnej. A to wymaga pełnego uwolnienia ludzkiego potencjału i nieskępowanego
                                          rozwoju. Inaczej skończymy na śmietniku. I po co ?
                                          Czyz nie lepiej byc bogatym i zdrowym niz chorym i biednym ?

                                          Wódka, fakt wychodziła mi wspaniała. Sam obnosiłem sie z dumą. A najbardziej
                                          bawił mnie fakt, że sam tą technologię wymyśliłem będąc elektronikiem. Nawet
                                          niedawno myślałem o wznowieniu prac, oczywiście dla czystej zabawy, ale chyba
                                          już mi przeszło. Robiłem też kiedyś wino (ryz, jabłka, wiśnie, miód, dzika
                                          róża) i do tego byc może wrócę (ale jednak tylko winogrona, reszta surowców
                                          jest do kitu).

                                          pozdro
                                          • Gość: tomek74 IP: *.rit.reuters.com 29.09.04, 13:30
                                            Ależ ja się w pełni zgadzam, że żeby nadganiać stracony czas, trzeba zap... Sam
                                            tak robię i dzięki temu nie musze myśleć o wyjeżdżaniu na zachód. Ale to mó
                                            wybór, moja sprawa i ja ponoszę tego konsekwencje, nie takie zresztą straszne.
                                            Ale to co się wyrabia w tych wszystkich Biedronkach to jest przecież zbrodnia i
                                            bandytyzm i nie jest jakimś "wypaczeniem" systemu panujacego w Polsce, tylko
                                            jego integralną cześcią.
                                            • Gość: lucyperek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.04, 13:48
                                              > Ależ ja się w pełni zgadzam, że żeby nadganiać stracony czas, trzeba zap...

                                              no, to mamy pierwszy punkt wspólny. Ale rozumiem, że nie chciabyś by to co
                                              wypracujesz zrabowała ci lewica pod pretekstem "wrażliwości społecznej".

                                              > Sam
                                              > tak robię i dzięki temu nie musze myśleć o wyjeżdżaniu na zachód. Ale to mó
                                              > wybór, moja sprawa i ja ponoszę tego konsekwencje, nie takie zresztą >
                                              straszne.

                                              Tu mamy drugi punkt wspólny. Ja tez chcę działać tu, a nie musiec spieprzac do
                                              Irlandii (to piękny przykład jak ożywczo działa obniżenie podatków). Zwłaszcza,
                                              że w tej chwili rysuja się przede mną szanse na fajny eksport do UE, bo w tej
                                              grupie wyrobów bijemy ich wszystkich klasą, jakością i ceną. Niech mnie tylko
                                              władza ludowa wcześniej nie zabije.


                                              > Ale to co się wyrabia w tych wszystkich Biedronkach to jest przecież zbrodnia
                                              i

                                              Tak, to jest draństwo, ale ono sie bierze z jednej strony z głupoty ludzi,
                                              którzy sobie na to pozwalają (wiem, wielu jest zmuszonych do byle jakiej pracy)
                                              a z drugiej z rachityczności tego państwa. W prężnej gospodarce, która wzrasta
                                              te kobity miałyby alternatywne oferty pracy i olałyby gnojarzy z Biedronki. A
                                              tamci musieliby dostosowac sie do wyższych standardów (uczciwe umowy,
                                              przestrzeganie norm, płaca za nadgodziny itd. ) albo zwinąć interes i przenieść
                                              go do Pernambuko. Przecież NIKT normalny i liberalny tego nie kwestionuje ! W
                                              dobrze idacej gospodarce o ludzi sie dba, bo to oni stanowią kapitał firmy
                                              (może nie wierzysz ale u mnie tak właśnie jest).


                                              > i nie jest jakimś "wypaczeniem" systemu panujacego w Polsce, tylko
                                              > jego integralną cześcią.

                                              I trzeci punkt wspólny. Jest to część integralna antyliberalnego,
                                              oligarchicznego i socjalistycznego systemu, w którym nie działa prawo, a
                                              wszystkie dobra są szczyptami rozdawane przez namiestników. To zjawisko zniknie
                                              jak tylko stworzone zostaną nieskrępowane możliwości gospodarowania. Wówczas
                                              zacznie sie popyt na dobrych pracowników i warunki pracy zdecydowanie sie
                                              polepszą.
                                              Czego wszystkim dobrze życzę bo wolę na ulicy mijac ludzi zadowolonych niż
                                              zgorzkniałych frustratów.
                                              • Gość: tomek74 IP: 194.205.123.* 29.09.04, 15:08
                                                Tu mamy drugi punkt wspólny. Ja tez chcę działać tu, a nie musiec spieprzac do
                                                > Irlandii (to piękny przykład jak ożywczo działa obniżenie podatków).
                                                Z Irlandią radziłbym uważać. Na korporacyjnym jesteś do przodu - 12,5% (choć
                                                dla niektórych 25%), ale dla osób fizycznych 42 (zakładam że jesteś w wyższym
                                                progu - w Irlandii są dwa)
                                                • Gość: lucyperek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.04, 15:30
                                                  No i właśnie, tutaj jako firma własna (spółką z o.o nie mam ochoty być bo
                                                  diabli mnie biorą na podwójne opodatkowanie) jestem na liniowym 19%. I to
                                                  jeszcze byłoby jakoś znośne, gdyby nie to debilne rozliczenie co miesiąc. Jak
                                                  mam zyski płacę, jak zakupiłem dużo towaru i jest odwrotnie, wówczas nikt mi
                                                  nic nie zwraca. Dopiero na koniec roku. Więc jak tu wykazywac zyski ?
                                                  Oczywiście z powodów kredytowych cos tam dla banku sie pokazuje.
          • Gość: Bacz IP: *.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 24.09.04, 16:15
            Gość portalu: emerytka zRzeszowa napisał(a):

            > Miło byłoby, gdyby nie posądzał mnie Pan o kłamstwa, zanim nie zapozna sie Pan
            > dokładniej z moimi wypowiedziami. Fakt, że ukończyłam ekonomię w latach
            > sześćdziesiątych, gdy jeszcze nie było mody na wlgarny liberalizm a la
            > Balcerowicz, nie powinien Pana zwalniać od uczcziwej polemiki.

            Nie wiem co to za wskaźnik "rozwarstwienia"
            po jego wielkości w różnych krajach domyślam
            się że jest on niski w komunizmie, średni w liberalizmie
            i wysoki w oligarchizmie. Nazywanie ultraliberalnymi
            Kostaryki czy Brazylii to paranoja.

            Zresztą żaden wskaźnik nie usprawiedliwia bandytyzmu.
      • Gość: sowiecka babciu IP: *.sympatico.ca 24.09.04, 14:52
        puknij sie w leb: lewica tylko kradnie, za afere rywina atak na kosciol i
        pomyje sekusualne: masz dobra emeryture komunistyczna, na grob chyba starczy.
        Niech ci sie przysni Lenin w kapturku, czyli czerwony penis w prezrewatywie.
        Mamy ludz PRaWWYCH, mamy ludzi NIE-prawych, czuli lewizne sowiecka.

        P.S. Pozdrowienia dla Jagielly (przepraszm. Jaly)

      • Gość: Emeryt z Jasła IP: *.adlex.com 24.09.04, 17:50
        Masz ochotę na cudze pieniądze - odkryłaś w sobie złodzieja. Moje gratulacje.
        Policz ile do wspólnej kasy płaci ktoś kto zarabia 2500 zl i ktoś kto zarabia
        15000 zl. Nie zauwazyłaś, ze ten drugi płaci dużo więcej a wszyscy korzystają
        po równo?
        I jeszcze jedno - co cię obchodzi jak ktoś wydaje swoje uczciwie zarobione
        pieniądze ? Kim ty jesteś, że chcesz decydować czy ma jechać np. na Kubę czy
        nie.
        • Gość: emerytka zRzeszowa IP: *.chello.pl 24.09.04, 21:51
          Gość portalu: Emeryt z Jasła napisał(a):

          > Masz ochotę na cudze pieniądze - odkryłaś w sobie złodzieja. Moje gratulacje.
          > Policz ile do wspólnej kasy płaci ktoś kto zarabia 2500 zl i ktoś kto zarabia
          > 15000 zl. Nie zauwazyłaś, ze ten drugi płaci dużo więcej a wszyscy korzystają
          > po równo?

          Tak. Ale tu chodzi o elementarne poczucie równości i sprawidliwości społecznej.
          Nie może być tak, że ktoś kto zarabia 200 tyś. zł rocznie płaci tyle samo co
          obywatel o zarobkach 120 tyś. zł. Zresztą to sie i tak nie przełoży na większy
          fiskalizm budżetu, bo większość z ww. grupy przejdzie na CIT. O co więc szum?
          Że dogmatyzm Balcerowicza i Płatformy zostanie zanegowany?! A społeczeństwo
          przynajmniej będzie miało satysfakcję, że wracamy do lewicowych wartości. Z
          tego samego powodu jestem za powrotem do aborcji (przepisać ustawę z 1956 i
          rozszerzyć). I tak to nie wejdzie w życie, ale ludzie muszą mieć poczucie, że
          coś robimy, że nie oddajemy się całkowicie wpływom kościołów, giełdy i
          procenta.

          > I jeszcze jedno - co cię obchodzi jak ktoś wydaje swoje uczciwie zarobione
          > pieniądze ? Kim ty jesteś, że chcesz decydować czy ma jechać np. na Kubę czy
          > nie.

          Obchodzi mnie, bo ludzie jadąc na Kubę, przebywają tam w drogich restauracjach,
          bawią się w amerykańskich i kanadyjskich hotelach, szastają dolarami, co u
          Kubańczyków powoduje poczucie krzywdy i wyobcowania: dlaczego i u nas tak nie
          jest? A prawda o krajach kapitalistycznych jest taka: dla 5% kawior, szampon i
          krewetki, dla 95% jedzenie ze śmietnika, AIDS i analfabetyzm. Nie życzę tego
          Kubańczykom.
          • Gość: nie emeryt IP: *.prokom.pl 27.09.04, 10:37
            > Nie może być tak, że ktoś kto zarabia 200 tyś. zł rocznie płaci tyle samo co
            > obywatel o zarobkach 120 tyś. zł.

            Pierwszy płaci 40%*200000=80000, a drugi 40%*120000=48000
            Według mnie zdecydowanie nie jest to na pewno 'tyle samo', chyba że matematyka się ostatnio zmieniła.
    • Gość: gosc IP: *.molgen.mpg.de 24.09.04, 13:45
      Oczywiscie, w Polsce najbogatsi placa zwykle liniowa stawke bez ulg,
      wprowadzona w tym roku zeby najbogatsi nie przenosili sie na Slowacje i do
      Estonii. Belkot poslow ma tylko podgrzac emocje najglupszej czesci
      spoleczenstwa.
    • Gość: kondzi IP: *.sgh.waw.pl / *.sgh.waw.pl 24.09.04, 14:25
    • 24.09.04, 14:41
      Dłużej się tego nie da znieść. Wyprowadzam firmę na Słowację.
      --
      Szczur Biurowy

      www.szczurbiurowy.com
      • Gość: gozno IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.04, 15:20
        Tej propozycji SLD nawet nie da się skomentować. To jest takie głupie...
        Cholerny kraj. Wszystko zabrać, nakraść... Nie można iść normalnie do pracy i
        zarabiać bo zaraz przypiepszą podatek, zmniejszą próg...
        • Gość: Czas spadac IP: *.azvu.nl 24.09.04, 15:50
    • Gość: obserwator polski IP: *.toya.net.pl 24.09.04, 17:01
      Jak tylko gospodarka trochę ruszy (do US i tak mamy lata świetlne - podobnie
      jak Europa cała) te komunistyczne półgłówki już chetnie zrobiły by wszystko by
      betonowe kloce u szyi jej uwiesić .... Nigdy się nie będzie rozwijać kraj,
      gdzie obywateli karze się za to, iż zarabiają pieniądze. I nie ma to nic
      wspólnego z ideą :sprawiedliwości społecznej" bo nic takiego nie istnieje !!!
      Istnieje za to pełna micha, którą trzeba dac każdemu - a tego nie uczyni
      przeklęty socjalizm. Na Białoruś komuchy zapowietrzone (i oby was zaraza
      pożarła !). Zostawcie ludzi w spokoju ...
      • Gość: eLeS IP: *.itpp.pl 24.09.04, 17:09
        I oto chodzi, i o to chodzi!!!!!!!!
      • Gość: lucyperek IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 26.09.04, 17:04
        > Jak tylko gospodarka trochę ruszy (do US i tak mamy lata świetlne - podobnie
        > jak Europa cała) te komunistyczne półgłówki już chetnie zrobiły by wszystko
        by
        > betonowe kloce u szyi jej uwiesić

        Problem w tym, że to nie tylko komunistyczne świnie, ale spora część tzw.
        narodu. Poczytaj wiele postów tu pisanych. Przerażenie.
    • Gość: j23 IP: *.adlex.com 24.09.04, 17:44
      .
    • Gość: Patman IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 24.09.04, 18:21
    • Gość: bartekz1 IP: *.devs.futuro.pl 24.09.04, 18:51
      Założę się, że posłowie i ich rodziny będą z tego podatku zwolnieni.
    • Gość: Paweł Kukiz IP: 81.118.4.* 24.09.04, 19:31
      Wszystkim fanom i sympatykom SLD oraz Samoobrony , dedykuję kawełek znajdujący
      się pod tym linkiem
      ed2k://|file|Pawel_Kukiz_&_Piersi-
      virus_sLd.mp3|1372030|45C5D95214EFFA3DA57686DC0F1F12FD|/
    • Gość: Hans IP: *.dsl.bezeqint.net 24.09.04, 20:04
      Ukamieniowac czerwona mafie
    • Gość: Pol IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.04, 22:02
      Piekny pogrzeb SLD. Na odchodnym jeszcze cos niecos w Panstwie chca popsuc aby
      dluzej ich pamietano. Jak ktos nie ma bladego pojecia o prawdziwej ekonomii to
      lapie sie takich chwytow. Idioci i tyle. Efekt bedzie taki, ze wielu
      przerejestruje przedsiebiorstwa do Slowacji i innych krajow.
    • Gość: joj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.04, 22:03
      Tak tez juz robia a bedzie ich wiecej. SLD chce chyba jednak do konca udupic
      ten kraj.
    • Gość: jaro IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.04, 22:18
      Bo tylko przy bogatym biedny ma szanse wyjsc z biedy. Nigdy z niej nie wyjdzie
      jak bogatemu ukradnie.
    • Gość: on IP: 81.210.16.* 24.09.04, 22:23
      że ci goście wciąż mają swoich wyborców (ukłony dla emerytki),
      którzy nie są w stanie pojąć, że SLD robi dla nich cyrk śmiejąc się
      po cichu z bandy matołów, których dyma równo podatkami pośrednimi.
      PIT w tym wszystkim to małe miki. Pozdrowienia dla matołów!
    • Gość: lucyperek IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 25.09.04, 01:26
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • Gość: emerytka zRzeszowa IP: *.chello.pl 25.09.04, 02:07
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • Gość: lucyperek IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 26.09.04, 00:51
          wy mieliście tylko jedną metodę : gips do gęby i kula w łeb ! Mam nadzieję, że
          doczekam jeszcze dnia gdy komuniści odpowiedzą za wszystkie swoje zbrodnie. A
          wówczas nie będzie zafajdanego miłosierdzia tak jak wy nie mieliście go nigdy
          dla tzw. "wrogów ludu" czyli tych, którzy oparli się waszemu zbrodniczemu
          systemowi. Cofnęliście pół świata kilkadziesiat lat wstecz, zniszczyliście
          ludziom mózgi, wtrąciliście miliony ludzi w zapaść cywilizacyjną,
          zafundowaliście im nędzę, zbrodnię, kaźń, brak perspektyw i rozpacz. Życze wam
          byście zdychali powoli i w męczarniach. Życzę całej lewicy świata by jutro
          odjechała na zawał, AIDS, biegunkę, syfa, bądź utonęła w szambie, które chce
          zafundować porządnym, pracującym ciężko i uczciwie ludziom.

          Na pohybel władzy ludowej !
          • Gość: tomek74 IP: 194.205.123.* 27.09.04, 16:13
            No rzeczywiście, kulturalny, europejski liberał pełną gębą
            • Gość: lucyperek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.09.04, 10:33
              > No rzeczywiście, kulturalny, europejski liberał pełną gębą

              Z bandytami nie ma rozmowy ani polemiki na rzeczowe argumenty. Jak na razie to
              formacje lewicowe i ich trujace ideologie zgotowały światu największe w
              dziejach morze zbrodni, nędzy i beznadziei. Na jakie argumenty można rozmawiać
              z popaprańcami, którym nadal mało nauk z historii, którzy nadal optują za tezą,
              że jednak prawa ciążenia nie ma, a z pustego można nalać. Potrafia w pewnej
              chwili grozić : masz ładne auto ? To ciesz się szybko bo jutro nasza komisja
              rob-chłop je zdeprywatryzuje. Potem groźby przechodza w czyny, bo skoro
              człowiek nie pasuje do tego ichniego pierwotno-wspólnotowego szaleństwa to
              trzeba go zreedukować. A tu Pol-Pot pokazał jak to sie efektywnie robi. I tak z
              wolna obłęd przechodzi w ludobójstwo. Tak zawsze kończy lewica

              Więc nie strasz mnie śmieciu pospólstwem, które masz zamiar na nas napuszczac
              by przesiąść sie w nasze auta (nie moja wina, że żaden z was nigdy do niczego
              nie doszedł, nic nie osiągnął i wie, że jest zerem, które potrafi tylko
              rabować). W normalnych liberalnych warunkach to pospólstwo znajdzie u tysięcy
              takich jak ja zatrudnienie i pospólstwem byc przestanie. Co jak wszyscy dobrze
              wiemy jest przerażającą wizją dla lewicy. Wzrost zamożności społeczeństwa i
              lepsze warunki bytu to śmiertelny wróg lewizny. Precz z wami.

              Na pohybel władzy ludowej !
              • Gość: tomek74 IP: *.rit.reuters.com 28.09.04, 13:18
                Kolego sympatyczny, dlaczego zwracasz się do mnie per śmieciu? To raczej nie
                jest wyraz twoich poglądów politycznych, tylko zwykłego, ponadideologicznego
                chamstwa. A cham zawsze pozostanie chamem, bez wzgledu na to, czy ma poglądy
                liberalne, socjalistyczne czy jakiekolwiek inne. Chamstwo nie ma barw
                ideologicznych. Po drugie, czemu zarzucasz mi, że chcę ci cokolwiek zabrać.
                Zapewniam cię, że pod rządami nowoczesnej lewicy twój śliczny samochodzik (o
                ile dobrze pamiętam "zadbany, kilkuletni mercedec klasy E" pozostanie twoją
                własnością i nikt nie będzie chciał ci go zabrać. Będziesz najwyżej płacić
                wyższe podatki, ale to już zupełnie inna sprawa i naturalna kolej rzeczy
                Pzdr
                PS. I jeszcze jedno, skąd pewnośc, że nigdy niczego nie osiągnąłem?
                • Gość: lucyperek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.09.04, 14:03
                  > A cham zawsze pozostanie chamem, bez wzgledu na to, czy ma poglądy
                  > liberalne, socjalistyczne czy jakiekolwiek inne

                  możesz zwac mnie chamem, to mi akurat zwisa. Zwisa mi czy potencjalny rabuś
                  uważa mnie za prostaka czy nie. Z wami nie polemizuję.

                  > Zapewniam cię, że pod rządami nowoczesnej lewicy twój śliczny samochodzik

                  Pod rządami nowoczesnej lewicy (a gdzie do k... nędzy taka sie znajduje, bo ja
                  od 40 lat słyszę, że juz jutro jak zbudujemy genialny socjalizm to każdy
                  dostanie 25 hurys na własnośc, przepraszam kobiety tez będa wspólne), to ja
                  będę jeździł hulajnogą i wyłacznie płacił podatki w wysokości 80% utrzymując
                  bandę rozpasanych darmozjadów wyciagajacych jedynie rękę po socjal. Czy wy tego
                  do cholery na prawdę nie widzicie ? Czemu nie chcecie zrozumieć, że człowiek
                  jedynie może efektywnie funkcjonować w warunkach raczej niesielankowych ? Każda
                  firma produkuje tak źle i tak drogo na ile jej rynek pozwala. A takich podatków
                  pod rzadami "nowoczesnej lewicy" płacił nie będę. Zamknę w cholerę firmę i tez
                  wyciągnę łapę po socjal. Będzie "nowoczesny socjalizm" i "nowoczesne pieniądze"
                  czyli kartki na wszystko.

                  > Będziesz najwyżej płacić
                  > wyższe podatki, ale to już zupełnie inna sprawa i naturalna kolej rzeczy

                  Otóz to właśnie. Rabowanie, łupienie i pospolita bandycka kradzież w
                  imię "wrażliwości" społecznej to "naturalna kolej rzeczy". To jest świat według
                  lewackiego ścierwa. Stłamsić, zgnoic i zrównać z szambem. Już widzę te tłumy
                  chętnych na takie życie.

                  > PS. I jeszcze jedno, skąd pewnośc, że nigdy niczego nie osiągnąłem?

                  Gdyby tak było, wiedziałbyś doskonale ile ciężkiej pracy trzeba włożyć w
                  najmniejszy chociaz sukces i nie nastawałbyś na cudzą kieszeń i owoce cudzej
                  pracy. Jeśli masz zbędne pieniądze to daj przykład i rozdaj je ubogim. Od moich
                  wara ! I dlatego nazywam ciebie śmieciem.

                  Na pohybel władzy ludowej !

                  • Gość: tomek74 IP: 194.205.123.* 28.09.04, 14:22
                    Zawsze podejrzewałem, że ortodoksyjny liberalizm prowadzi do problemów ze
                    wzrokiem. Pytasz, gdzie znajduje się nowoczesna lewica? Mieszkasz, tak jak jak,
                    w środku Europy, więć nie masz daleko do Szwecji, Finlandii czy Danii, czyli
                    krajów, w ktorych właśnie lewica zbudowała najnowocześniejsze, najbardziej
                    tolerancyjne, a przy tym niewykle wydajne ekonomicznie społeczeństwa na
                    świecie. Pokaż mi drugi kraj wielkości Szwecji, który mógłby się pochwalić
                    tyloma globalnymi markami. A idąc nieco dalej na południe, kto zrobił z
                    Hiszpanii, kraju peryferyjnego nowczesne społeczeństwo? Tak tak, kochany
                    sojcaliści. Ale żeby to zrozumieć trzeba czegoś więcej niż lektury prof.
                    Balcerowicza we "Wprost". Świat nie jest taki prosty jak się wydaje paru
                    przedsiębiorcom, któryz myślą, że jak już zarobili ten swój milionik, to zjedli
                    wszystkie rozumy
                    • Gość: lucyperek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.09.04, 15:41
                      > Pokaż mi drugi kraj wielkości Szwecji, który mógłby się pochwalić
                      > tyloma globalnymi markami

                      Szwecja ? hahahahahahaha ! Po pierwsze Szwecja nie była zniszczona wojną i
                      wtedy gdy rozwijała się gospodarczo nie była rządzona przez socjalistów.
                      Szwecja rozkwitła na dobre juz przed II WŚ i potem było łatwiej. Socjały
                      zaczęły pieprzyc ten kraj w latach '70 i '80 czego efekty widać dokładnie dziś.
                      Paru moich kolegów miało tam własne firmy. Parę lat temu dali stamtąd dęba do
                      Polski. Tam nawet codziennie chlejącego gnoja nie można zwolnić z pracy, bo
                      państwo jest opiekuńcze. Skutki widac we wszystkich dziedzinach. Jesli ten
                      socjalizm będzie tam nadal, uciekną stamtąd wszyscy sensowni przedsiębiorcy np.
                      do Estonii. Głupi nie są. A plebs niech sobie nadal wyciaga łapę po cudze.

                      A idąc nieco dalej na południe, kto zrobił z
                      > Hiszpanii, kraju peryferyjnego nowczesne społeczeństwo? Tak tak, kochany
                      > sojcaliści

                      Lewica NIGDY NICZEGO nie zbudowała. Potrafiła jedynie przyjść na gotowe i
                      zabierać, zabierac, zabierać. Zabierac w obronie sondaży i głosów wyborczych. A
                      to , że mimo lewicy gdzie niegdzie był jakiś niewielki wzrost to tylko dzięki
                      heroizmowi przedsiębiorców (parszywych, obleśnych, tłustych robotniczejkrwi
                      żłopów opętanych plugawym pędem do zysku). Ktoś po prostu musi pracowac, aby
                      trwonić mógł ktoś.

                      > Świat nie jest taki prosty jak się wydaje paru
                      > przedsiębiorcom, któryz myślą, że jak już zarobili ten swój milionik, to
                      >zjedli wszystkie rozumy

                      nie, nie zjadłem wszystkich rozumów, ale ta dyskusja toczy sie o to czy samolot
                      bez paliwa będzie dalej leciał czy nie. To, że nie będzie leciał wiem bez
                      doktoratu z lotnictwa.

                      Balcerowicz w odróżnieniu od wielu zdrewniałomózgowych, trockistowsko-
                      maoistowsko-leninowsko-chegueavarowskich profesorków z Sorbon itd. nie jest
                      teoretycznym ideologiem. On dokonał wielkiego dzieła reformy pieniądza, która w
                      historii niewielu sie udała. Pozytywne efekty tego odczuwa sie do dziś.
                      • Gość: tomek74 IP: *.rit.reuters.com 28.09.04, 16:03
                        Fakty to to akurtat ty podważasz. Socjaliści rządza Szwecją niemal
                        nieprzerwanie od kilkudziesięciu lat i to, jak widać nie przeszkodziło
                        powstaniu Ericssona, Electroluxa, ABB i paru jeszcze innych firm. Jak sobie
                        popatrzysz na ostatnie szwedzkie dane makro, to zobaczysz, że ten "socjalizm"
                        jakoś im przesadnie nie szkodzi. A że twoi koledzy stamtąd uciekli.. Cóż, z
                        całym szacunkiem dla twoich kolegów, to raczej ich problem, a nie Szwecji. Na
                        pytanie o Hiszpanię jak widzę nie odpowiadasz, bio ci nie pasuje do koncepcji,
                        wolisz sięgać do komunałów.
                        A z tą reformą pieniądza to się tak znowu nie podniecaj, to w końcu w historii
                        gospodarki nic niezwykłego. Co pewien czas kotś to gdzieś w świecie robi
                        • Gość: lucyperek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.04, 12:40
                          Ericsson niemal splajtował. Współpracowałem z ta firmą i sam miałem nieziemskie
                          kłopoty. Ostatniego bodaj roku zwalniali wiele tysięcy ludzi. A to między
                          innymi dlatego, że ich telefony komórkowe były własnie socjalistyczne. Takie,
                          których nikt przy zdrowych zmysłach kupowac nie chciał. OK, przenies się do
                          socjalizmu, my tu być może spróbujemy zbudować (jak debile nie będa
                          przeszkadzać) prężną, liberalną, zdrową i innowacyjną gospodarkę o wysokim
                          wzroście. Zobaczymy za pare lat.
                          • Gość: tomek74 IP: 194.205.123.* 29.09.04, 15:15
                            Obserwuję ten rynek z przyczyn zawodowych od kilku lat (zresztą nie tylko ten)
                            i wiem, że Ericsson był bliski plajty, ale od kiedy połączył siły z bynajmniej
                            nie wolnorynkowym Sony, to zap... do góry aż miło. I nie chodzi mi o to, czy
                            oni robią dobre telefony, czy złe, bo się na tym nie znam, ale o to, jaki mają
                            udział w rynku i jak się sprzedają. Nawiasem mówiąc na granicy upadku była też
                            działająca w ultraliberalnych USA Motorola, nie mówiąc już o Lucencie. Więc nie
                            ma tu żadnej prawidłowości
                            • Gość: lucyperek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.09.04, 13:37
                              Najbardziej wydajne i efektywne sa nie gigantyczne molochy, tylko firmy małe.
                              Tam się na prawdę czuje chłodny oddech rynku i ciągły miecz Damoklesa. W
                              molochach ludzie sa w gruncie rzeczy małymi trybikami i wiele rzeczy im wisi.
                              One sa właśnie w dużym stopniu socjalistyczne. Chyba że czasem znajdzie się
                              jakiś ostry prezes (jak np. Lee Iacocca), a nie "zero w garniturze", który
                              popędzi towarzystwo. Współpracuję w innej branży z dwoma wielkimi koncernami
                              (dokładnie reprezentuje je tutaj) i powoli mam dosyć. Takich idiotyzmów w
                              zarządzaniu nie widziałem nigdzie na przestrzeni ostatnich lat.

                              Dlatego powtarzam z uporem maniaka : pozwolić ludziom działać i stworzyc im
                              maksymalnie dogodne warunki do rozwoju. Reszta pójdzie sama. Oczywiście, że
                              małe firmy wielu rzeczy nie załatwią (nie wyprodukują samochodów), ale mogą np.
                              stanowić 70% kooperacji dla molochów. To wszystkim wychodzi na zdrowie.
                              • Gość: tomek74 IP: 194.205.123.* 30.09.04, 14:55
                                Zgadzam się z tobą (choć akurat powodują mną inne motywacje), że kapitalizm
                                złożony wyłącznie z małych przedsiębiorstw działających w warunkach idealnej
                                konkurencji byłby stosunkowo znośnym ustrojem. Tyle tylko, że w swoim poście
                                (nie wiem czy celowo, czy mimowolnie) dotknąłeś właśnie paradoku kapitalizmu -
                                masz tę małą firmę i teraz masz dwa wyjścia. Albo jesteś kiepski i znikasz z
                                rynku, albo dobry i wtedy się rozrastasz i z symbolicznego garażu w Silikon
                                Valley rodzi się behemot przejmujący wszystkie najgorsze cechy socjalistycznego
                                państwa. To oczywiście model uproszczony (z braku czasu, chłopaki coś kombinują
                                na euro/dolarze) ale coś w tyum chyba jest
                                Pzdr
          • 27.09.04, 16:22
            ...niż rewolucja. Bo na dziki kapitalizm zgody nie będzie. Nie chodzi o to, czy
            upadnie, bo upadnie. Chodzi o to kiedy i jak. Naprawdę wolałbym, żeby obyło sie
            bez rzezi.
            • Gość: lucyperek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.09.04, 10:16
              wszyscy wiemy, jaka ci sie marzy przyszość świata. Ale w normalnych krajach
              nikt nie chce kartek na masło.
              • 29.09.04, 12:40
                ...woleliby kartki na masło niż głód.
                • Gość: lucyperek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.04, 13:09
                  tam jest głód. Tyle, że ja zaobserwowałem cos zupełnie przeciwnego. A tak na
                  powaznie, dlaczego wreszcie nie pozwolić ludziom działac, wytwarzać,
                  produkować, usługiwać ? Uwolnić inwencję, pomysły, mózgi. Dlaczego zawsze w tym
                  momencie wkracza lewica i mówi : nielzja ? Dlaczego gdy tylko rozwija się pęd
                  ku przedsiębiorczości, pęd ku bogaceniu się i pomnażaniu dóbr, podnoszenia w
                  sumie kraju na wyższy poziom, zaczynają szczekać lewicowe kundle chcące za
                  wszelką cenę zahamowac ten proces ?

                  Pytanie retoryczne jest bo ja znam dobrze odpowiedź na nie. Dlatego życzę
                  lewicy szybkiego i bezwarunkowego zdechu. Wszystkim to wyjdzie na dobre.

                  Na pohybel władzy ludowej !
    • Gość: fakt IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.04, 17:05
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.