Dodaj do ulubionych

Bernard Margueritte : "Antysemityzm Szarona"

IP: *.216-194-1-84.nyc.ny.metconnect.net 16.04.02, 06:07
"Bogactwem dziennikarza jest jego wiarygodność, jego zdolność wypowiadania się
bez ogródek w momentach dramatycznych, niezależnie od ryzyka. Patrząc na to, co
dzieje się w Izraelu i na ziemiach palestyńskich, wszyscy ludzie szanujący
prawa człowieka muszą powiedzieć, tak jak to czyni Ojciec Święty: non possumus!
Nie można tego dłużej tolerować. Oczywiście, jest to trudne. Każdy, kto to
zrobi, naraża się na miano "antysemity". Znamy też szantaż: nie można
krytykować żadnego działania Żydów czy Izraela, bo od razu padnie
zarzut "antysemityzmu". To też musi się kończyć. Osobiście mam nadzieję, że to
mnie ominie. Miałem i mam bardzo wielu przyjaciół żydowskich i, jako
korespondent francuski, współpracowałem od czasu do czasu z radiem izraelskim.
Nie w tym rzecz zresztą. Nie tylko znany szantaż jest nie na miejscu, ale
musimy głośno wołać: "antysemitami są ci, którzy pokazują taki obraz Izraela,
ci, którzy - również wśród Żydów na świecie - nie protestują przeciwko takiej
polityce, a więc największym antysemitą jest na pewno Ariel Szaron, z którego
powodu na długo słowo ŤŻydť i słowo ŤIzraelť pozostanie naznaczone hańbą"." ....

www.tygodniksolidarnosc.pol.pl/2002/ts15/t05.html
Obserwuj wątek
    • Gość: basia39 Re: Bernard Margueritte , pierwszy raz napisał pra IP: 172.16.60.* 16.04.02, 10:13
      Gość portalu: nik napisał(a):

      > "Bogactwem dziennikarza jest jego wiarygodność, jego zdolność wypowiadania się
      > bez ogródek w momentach dramatycznych, niezależnie od ryzyka. Patrząc na to, co
      >
      > dzieje się w Izraelu i na ziemiach palestyńskich, wszyscy ludzie szanujący
      > prawa człowieka muszą powiedzieć, tak jak to czyni Ojciec Święty: non possumus!
      >
      > Nie można tego dłużej tolerować. Oczywiście, jest to trudne. Każdy, kto to
      > zrobi, naraża się na miano "antysemity". Znamy też szantaż: nie można
      > krytykować żadnego działania Żydów czy Izraela, bo od razu padnie
      > zarzut "antysemityzmu". To też musi się kończyć. Osobiście mam nadzieję, że to
      > mnie ominie. Miałem i mam bardzo wielu przyjaciół żydowskich i, jako
      > korespondent francuski, współpracowałem od czasu do czasu z radiem izraelskim.
      > Nie w tym rzecz zresztą. Nie tylko znany szantaż jest nie na miejscu, ale
      > musimy głośno wołać: "antysemitami są ci, którzy pokazują taki obraz Izraela,
      > ci, którzy - również wśród Żydów na świecie - nie protestują przeciwko takiej
      > polityce, a więc największym antysemitą jest na pewno Ariel Szaron, z którego
      > powodu na długo słowo ŤŻydť i słowo ŤIzraelť pozostanie naznaczone hańbą"." ...
      > .
      >
      > <a href="www.tygodniksolidarnosc.pol.pl/2002/ts15/t05.html"target="_blan
      > k">www.tygodniksolidarnosc.pol.pl/2002/ts15/t05.html</a>

      Wieczny przekręt , z podójną moralnością pan BM , po raz pierwszy napisał prawdę.
      Jego wypowiedź jest mi bardzo bliska. Sam od wielu lat piszę i wypowiadam sądy ,
      że Żydzi sami wymyślili ANTYSEMITYZM tylko po to by w szumie jego ,ukryć swoje
      nieuczciwe , mordercze ...zapędy.
      Chociaż , wiem , że to nie dotyczy wszystkich Żydów...mam wśród nich wielu
      przyjaciół ( jak BM), i znam ich zdanie na ten temat...jednak szum medialny robią
      w Polsce ( na świecie też ), ci Semici którzy słowo miłość utożsamiaą z
      pieniędzmi .
      basia39
      • Gość: # Re: Bernard Margueritte , pierwszy raz napisał pra IP: *.wroclaw.tpnet.pl 16.04.02, 10:39
        Basiu!
        "Shoah bussiness" czy inaczej "przemysl holocaustu"
        opisany przez Filkensteina syna Zydowki
        z Polski, zdumionej kompletna ignorancja i niewiedza Zydow amerykanskich,
        to nie wszystko.
        Uchwalony w ONZ "antysemityzm" chroni przed krytyka
        nawet ludobojcow, niestety nagrodzonych... pokojowa nagroda Nobla,
        - skadinad gdyby nie testament, bylby pamietany
        jako 1 -szy wynalazca masowej smierci.

        Pozdrow kolege z pracy.
        • Gość: basia39 Re: Bernard Margueritte , pierwszy raz napisał pra IP: 172.16.60.* 16.04.02, 10:47
          Gość portalu: # napisał(a):

          > Basiu!
          > "Shoah bussiness" czy inaczej "przemysl holocaustu"
          > opisany przez Filkensteina syna Zydowki
          > z Polski, zdumionej kompletna ignorancja i niewiedza Zydow amerykanskich,
          > to nie wszystko.
          > Uchwalony w ONZ "antysemityzm" chroni przed krytyka
          > nawet ludobojcow, niestety nagrodzonych... pokojowa nagroda Nobla,
          > - skadinad gdyby nie testament, bylby pamietany
          > jako 1 -szy wynalazca masowej smierci.
          >
          > Pozdrow kolege z pracy.

          Widzisz # , chociaż w jednym temacie sie rozumiemy.
          Mamy podobne zdanie !
          Kolegi nie muszę pozdrawiac , bo ta do której piszesz zrezygnowała ( dzięki wam )
          z bytności na tym forum.
          Jako , ze nie chce być tu obecna ( powiedziała- wśród bandy zdziczałych idiotów)
          pozwoliłem sobie , w tzw. niku tymczasowym wykorzystac jej zwanie.
          ...ale dziękuje za pozdrowienia i przekazuję4 takie same
          LIMAK

          • perla! Re: biedny LIMAK jest 16.04.02, 10:55
            Gość portalu: basia39 napisał(a):

            > Gość portalu: # napisał(a):
            >
            > > Basiu!
            > > "Shoah bussiness" czy inaczej "przemysl holocaustu"
            > > opisany przez Filkensteina syna Zydowki
            > > z Polski, zdumionej kompletna ignorancja i niewiedza Zydow amerykanskich,
            > > to nie wszystko.
            > > Uchwalony w ONZ "antysemityzm" chroni przed krytyka
            > > nawet ludobojcow, niestety nagrodzonych... pokojowa nagroda Nobla,
            > > - skadinad gdyby nie testament, bylby pamietany
            > > jako 1 -szy wynalazca masowej smierci.
            > >
            > > Pozdrow kolege z pracy.
            >
            > Widzisz # , chociaż w jednym temacie sie rozumiemy.
            > Mamy podobne zdanie !
            > Kolegi nie muszę pozdrawiac , bo ta do której piszesz zrezygnowała ( dzięki wam
            > )
            > z bytności na tym forum.
            > Jako , ze nie chce być tu obecna ( powiedziała- wśród bandy zdziczałych idiotów
            > )
            > pozwoliłem sobie , w tzw. niku tymczasowym wykorzystac jej zwanie.
            > ...ale dziękuje za pozdrowienia i przekazuję4 takie same
            > LIMAK
            >

            To sumtne jest co robisz z sobą LIMAK. No chyba, że i sukienkę założyłeś także.

            Perła
    • Gość: doku Każdy popełnia błędy, bo nikt nie jest doskonały. IP: *.mofnet.gov.pl 16.04.02, 12:43
      Gość portalu: nik napisał(a):

      > Patrząc na to, co
      > dzieje się w Izraelu i na ziemiach palestyńskich, wszyscy ludzie szanujący
      > prawa człowieka muszą powiedzieć, tak jak to czyni Ojciec Święty: non possumus!
      > Nie można tego dłużej tolerować.

      To jest niewątpliwa prawda bijąca w oczy. I właśnie dlatego nie możemy obawiać
      się, że wytykając Izraelowi błędy, narazimy się na zarzut antysemityzmu. Świat
      musi pomóc Izraelowi zbudować pokój w Palestynie, nawet jeśli miałoby się to
      wiązać z wytknięciem błędów i udzieleniem rad. Nie możemy dłużej tolerować błędów
      izraelskich polityków. Zarzut antysemityzmu byłby w takim przypadku absurdalny,
      bo antysemityzm w wydaniu antyizraelskim polega na wspieraniu islamskich
      terrorystów, na eskalowaniu spirali przemocy.

      Moim zdaniem bardziej prawdopodobna jest sytuacja odwrotna, kiedy to poplecznicy
      terrorystów i wrogowie Izraela krytykują jego politykę, ale wcale nie wytykają
      błędów, tylko przypisują Izraelczykom złe intencje. Jest to naturalny przejaw
      walki z wrogiem i każdy kto posługuje się tą właśnie wrogą retoryką automatycznie
      ustawia się po przeciwnej stronie barykady.

      Jeżeli jednak krytyka byłaby rzeczowa, to zarzut antysemityzmu nie padnie. Gdyby
      jednak było łatwo zidentyfikować najważniejsze błędy Izraela, to prawdopodobnie
      problemy palestyńskie już byłyby rozwiązane. Intuicyjnie czujemy jakie błędy
      Izrael popełnia - z jednej strony jest za miękki, bo pozwala włóczyć sie po
      Palestynie terrorystom z bronią i bombami, ale z drugiej strony czujemy, że jest
      za twardy, bo pozwala sobie na zbyt twarde spontaniczne reakcje obronne czy
      agresywne.

      Izraelska polityka jest moim zdaniem infantylna, głupia i niekonsekwentna. Rasowy
      polityk powinien na zamach terrorystyczny zareagować mniej więcej tak: "wiemy że
      te zamachy mają nas sprowokować do błędów podczas negocjacji, ale my sprowokować
      się nie damy i coraz bardziej wielkodusznie będziemy szukać kompromisu". Ale
      sprawne wojsko i policja robią tymczasem konsekwentnie swoją robotę - ścigają i
      zabijają terrorystów, konfiskują broń i burzą domy, w których znaleziono broń i
      materiały wybuchowe. Wojsko nie może miotać się bez sensu i reagować stale na
      jakieś sprzeczne sygnały ze świata polityki - wojsko musi mieć plan i cele
      strategiczne, ale wojsko Izraela najwyraźniej nie wie, co będzie robiło za
      tydzień czy za miesiąc.

      Walka z terroryzmem w Palestynie powinna być jednocześnie twarda i delikatna.

      Twarda w tym sensie, że musi by konsekwenta i nieustanna - każdy cywil z bronią
      musi być rozbrojony, albo uwięziony (gdy stawia opór), albo zastrzelony (gdy
      używa tej broni lub z nią ucieka). Każdy dom (cywilny), w którym odnaleziona
      zostanie broń lub bomby, musi być zrównany z ziemią. Każdy cywil ubrany tak, że
      może ukrywać bombę musi być rewidowany przy każdej okazji, tak samo samochody.
      Armia izraelska nie może gdzieś tam sobie tylko stacjonować i od czasu do czasu
      jeździć na akcje, których bezsens wywołuje zrozumiałe oburzenie na całym świecie.
      Armia ta stale powinna patrolować wszystko, rewidować co się da, tropić wrogów i
      łapać ich na terenie całej Palestyny.

      Walka z terroryzmem musi być delikatna w tym sensie, że wojsko nie powinno
      stosować typowej taktyki frontowej, żadnego bombardowania domniemanmych pozycji
      wroga, żadnego zajmowania kwater czy przyczółków, żadnego okopywania się na
      pozycjach obronnych - żołnierze izraelscy powinni stać się myśliwymi polującymi
      na określonego zwierza, a nie na wszystko co się nawinie. Ale na polowanie
      powinni wyjeżdżać codziennie.

      Niech świat zobaczy, że Izrael walczy tylko przeciwko terrorystom i bandytom, a
      nie przeciwko wszystkim Palestyńczykom. Ale niech widzi, że walczy nieugięcie i
      skutecznie. A przy stole rokować Izrael powinien być konsekwentnie wielkoduszny,
      powinien obiecywać prawie wszystko i dotrzymywać tych obietnic. Nie może obiecać
      tylko jednego - nie może przerwać polowania na uzbrojonych cywilów dopóki nie
      zapanuje pokój.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka