Dodaj do ulubionych

Nie wazne jak glosuja, wazne kto liczy glosy

15.05.17, 09:04
Podczas pierwszych ,tak zwanych "wolnych" wyborow, w II Republice Francuskiej wszystko wskazywalo na to, ze general Louis-Eugene Cavaignac z palcem w doopie pokona Ludwika Napoleona Bonaparte (bratanka słynnego Napoleona I). Ku zaskoczeniu wszystkich zwyciezył ten drugi.I w ten sposob Ludwik Napoleon Bonaparte stal pierwszym i ostatnim prezydentem II Republiki, poniewaz w 1852 proklamowal sie dziedzicznym Cesarzem Francuzow "z laski Bozej i woli narodu", jako Napoleon III.
Dlaczego wspomnialem ta historyczna postac? Bo to wlasnie Napoleon III jest autorem slynnej wypowiedzi,ktora przypisuje sie Stalinowi:"nie wazne jak glosuja, wazne kto liczy glosy". Napoleon III dobrze wiedzial o czym mowi,bo wlasnie dzieki temu on stal najpierw prezydentem,a pozniej Cesarzem Francuzow,i to nie z laski bozej i woli narodu,a tylko dzieki umiejetnemu "liczeniu glosow narodu" (praktycznie 100% glosow na wsi bylo oddano na niego).
A Stalin tylko zmodyfikowal wypowiedz Napoleona III i powiedzial dokladnie to:"В буржуазных странах важно не как проголосуют, а как посчитают" (W krajach burzuazyjnych nie wazne jak głosuja, a jak policza).
Czy wiele zmienilo sie od czasow Napoleona III?

--
http://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/ga/gh/npe0/eUPM9sV0ntT81uLqQX.jpg
Edytor zaawansowany

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.