Dodaj do ulubionych

połowa forumowiczów powinna siedzieć w więzieniu

15.05.17, 15:26
www.se.pl/rozrywka/gwiazdy/tomasz-adamek-po-wizycie-u-wojewodzkiego-dostanie-pozew_992488.html

+++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++
czy ktoś z was miał pojęcie, że mamy jakiś Ośrodek Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych???
Dziw, że jeszcze z Aqua nie donieśli na nikogo do prokuratora.
A tu to rasistów, ksenofobów, homofobów, mowy nienawiści, wpisów o charakterze seksistowskim, i ogólnych nienawistników bez liku jest.
Napisałem połowa? Przesadziłem. Prawie wszyscy powinniśmy siedzieć. No, może tete by się jakoś wybroniła, chociaż wątpię bo jej nienawiść do poglądów prawicowych jest powszechnie znana.
Ale reszta do pudełka na bank właśnie.
Edytor zaawansowany
  • 15.05.17, 15:40
    Co my jako forumowicze zrobilismy, robimy lub moglibysmy zrobic aby ten stan zmienic?

    Amnestia dla wszystkch bez wskazywania palcem?
  • 15.05.17, 15:58
    na moje pytani. No coz, sama diagnoza to jeszcze za malo. Tutaj leczyc by nalezalo.

    Obyczaje, obyczajowosc i zachowania...
  • 15.05.17, 17:12
    Nie jest tak źle.... oby gorzej nie było. Vide - forum "Bez granic", "Kalejdoskop", "Rosja i świat",....

    --
    W Polsce bliżej zamordyzmu zdecydowanie jest PiS + kler, .... Dlatego ruskie trolle stoją po stronie Kaczora. --- benek 231
  • 15.05.17, 22:35
    ...żebyśmy sami się cenzurowali czy o co ci chodzi?
  • 15.05.17, 23:16
    Ten, o ktorym pisze autor w watku otwarcia. Odsiadywanie w wiezieniu to rowniez jego wzja.

    To ty piszesz o cenzurze, ja pisalem o czym innym.
  • 15.05.17, 15:46
    O kurde blaszka, zaczynam pakowac przybory toaletowe.

    Za nienawisc do pogladow prawicowych niie kaza, wiec Tecia moze spac spokojnie K 52 rowniez.
  • 15.05.17, 15:51
    gini napisała:

    > Za nienawisc do pogladow prawicowych niie kaza, wiec Tecia moze spac spokojnie
    > K 52 rowniez.

    Kretyn52 podpada pod art. 257 k.k. właśnie.
  • 20.05.17, 16:24

    A ja - za co?

    I tak mam małą emeryturę.

    --
    ------
    Ziemia dla ziemniaków!
  • 15.05.17, 17:10
    ... tekst Krzysztofa Kłopotowskiego.

    klopotowski.salon24.pl/778298,ludzie-jak-chleb
    Gość Kuby Wojewódzkiego nie jest damskim bokserem, więc pani Chutnik może być spokojna o swą nietykalność cielesną po tej wypowiedzi. Jednak zanim męski bokser dostanie trzy lata za kratami za występ w TVN, niechaj mi będzie wolno nieco naruszyć nietykalność umysłu pani Chutnik.


    --
    "Każdy rząd, który jest dość silny, by dać ci wszystko czego pragniesz, jest dość silny by zabrać ci wszystko co posiadasz."
    Winston Churchill
  • 15.05.17, 17:54
    oleg3 napisał:

    > ... tekst Krzysztofa Kłopotowskiego.

    No to teraz ich zamkną razem. Kłopotowski nauczy się boksować, Adamek pisać.
    Jak wyjdą, to dopiero będzie rozpierducha.

    --
    Przyjemna atmosfera w stosunkach pomiędzy Kościołem a państwem jest dobra dla państwa, ale zła dla Kościoła.
    /G.K. Chesterton/
  • 15.05.17, 22:45
    ...zapis cenzurowy na osoby i poglądy. Ale oczywiście jest za wolnością słowa. Byle te słowa były dla niej akceptowalne. Czyli jest uosobieniem pezetpeeru i urzędu przy ul. Mysiej. No i właściwie tyle wystarczy o tej idiotce powiedzieć. Postempacy to już jawni komuniści.
  • 16.05.17, 07:40
    W niektórych mediach jest zapis na osoby i poglądy. Np. taka Natalia Przybysz nie ma wstępu to TVP choć śpiewa ładnie....
    ===
    Kneblowanie ludzi nie jest wyłączną domeną lewactwa. No chyba że uznamy PiS za partię lewacką....

    --
    Ceterum censeo Russia delendam esse
  • 16.05.17, 07:37
    Znam kobietę która jest "uczulona" na czarnych.
    Twierdzi że w fakturze skóry ich dłoni jest coś dla niej obrzydliwego w dotyku. Dlatego jak ognia unika podawania czarnym dłoni.
    Nie ma w tym żadnych uprzedzeń kulturowych. Po prostu dotyk murzyńskiej dłoni jest dla nie obrzydliwy.
    Rasizm to czy nie rasizm.....

    --
    Ceterum censeo Russia delendam esse
  • 16.05.17, 08:00
    "Rasizm to czy nie rasizm....."

    To fobia. Niczym ie różniąca się od strachu przed pająkami czy obawą, że niebo może się zwalić na głowę.

    --
    Blog reakcyjny: Predator XL - ostateczny łowca komuchów
  • 15.05.17, 23:04
    Ten paragraf to w ogole jest komiczny: „Kto publicznie znieważa grupę ludności albo poszczególną osobę z powodu jej przynależności narodowej, etnicznej, rasowej, wyznaniowej …lub z takich powodów narusza nietykalność cielesną innej osoby podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.”
    W przypadku Adamka ta "grupa" bylaby dosc liczna, bo byloby to ludzkosc minus rdzenni Polacy, jakies pare miliardow ludzi, ktorych nalezy chronic przed Adamkiem.
  • 15.05.17, 23:41
    Instistitoris, ja tylko, pozdrowie Cie serdecznie , milo po latach spotkac kogos milego.
  • 15.05.17, 23:52
    Witaj Gini,
    faktycznie, to juz lata minely od czasu intensywnych wystepow forumowych, milo Cie widziec.
  • 15.05.17, 23:44
    i w dalszym ciagu, bezustannie, publicznie dawal swiadectwo wlasnej glupocie, gluptaku. Przeciez rownie smialo przywlec tu mogles jakiegos otepialego menela spod budki z piwem, w ktorej przebywasz razem z niejaka Gini, by zaprezenowac nam jego prawdziwie polsko-katolickie, przez co zdrowe, poglady. Czy koniecznie musiales wystawic tu i Adamka na posmiewisko? Przeciez mnie w zupelnosci wystarczyloby znac go wylacznie jako boksera.

    Ten krytyk, ktorego przytoczyl hitlerek Oleg3 podobnie jak ty/wy nie rozumie, ze ludzie moga byc wrazliwi takze na uczuciach niereligijnych. Ludzie ktorych samym swym wystepowaniem wsrod gatunku ludzkiego obrazaja tacy nieszczesnicy jak Adamek - ludzie ktorzy nigdy nie usiedliby z nim, czy z toba/z wami, do jednego stolu. Wy nie rozumiecie, ze inni niekoniecznie musza byc wrazliwi na punkcie jakiegos zasranego pana Jezusa, z mamuska, ze rownie dobrze moga byc wrazliwi na punkcie wlasnej godnosci, wlasnego rozumu ze zdrowym rozsadkiem, na punkcie wlasnej inteligencji, na punkcie wlasnych swiatopogladow i pogladow, wlasnych praw suwerennych jednostek - ktore staraja sie chronic chocby poprzez Ośrodek Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych. Wprawdzie ja na nikogo nie kapuje, takie mam juz ateistyczne zasady, ale w pelni rozumiem potrzebe podobna do waszego kapowania do prokuratorow, w zwiazku z obrazaniem waszych zasranych uczuc religijnych. Jak dla mnie OMZRiK smialo moglby nie istniec, gdyz wystarcza media rzucajace jaskrawe swiatlo na przeroznych intelektualnych troglodytow - tak sie sklada, ze zazwyczaj poboznych prawicowych katolikow, i zarazem wychowankow swych zboczonych duszpasterzy. No ale to juz nie jest moja wina, cymbale.


    ----------
    benek231 napisał: Szkop/Dachs to najbardziej wredne i tchorzliwe koscielne bydle.
  • 16.05.17, 08:03
    No widzisz, Kretynie52, takimi tekstami też torujesz sobie drogę do pudła. Udajesz ateistę z zasadami, a w rzeczywistości jesteś odrażające antywolnościowe hitlerowskie bydlę, pochwalające istnienie cenzury i donosicielstwo. Tak zwany ateizm służy Ci wyłącznie jako pretekst do bluzgania na katoli.

    --
    Blog reakcyjny: Predator XL - ostateczny łowca komuchów
  • 16.05.17, 16:57
    Pracujesz dla ruskich jako antydemokrata - J*M owskie zidiocenie monarchizmem pomine.

    Od dawna twierdze, ze jestes zidiociale narodowo-katolickie gowno ktoremu dodatkowo religia przewrocila w i tak glupim swinskim lbie. I ty podobno do szkol chadzales, glupku. Z czego mozna domniemywac stanu i poziomu warszawskiego szkolnictwa. Tak glupim jak ty moze byc wylacznie Polak-katolik.

    Ja na te twoje najswietsze wartosci sram glownie z twojego powodu. Z powodu twoich narodowo-katolickich kolegow - w nastepnej kolejnosci.

    Wy tepe chamy, wy smierdzace gnoje, wyobrazaliscie sobie, ze tylko wam wolno pluc na wartosci innych. Otoz nie bo ja na twojego pana Jezusa, i mamuske, sram, sram, sram.
    Tym bardziej, ze jestes ruski troll, czyli wzorowy wychowanek swojego sepluniacego wodzusia.

    PS. Jak tam wspolzycie z mamusia?
  • 16.05.17, 18:05
    ruski troll w randze barana wyskrzeczal:

    "takimi tekstami też torujesz sobie drogę do pudła."
    ***
    Wiem wiem, do tej pory juz zdazyles zlozyc zawiadomienie w prokuraturze. W przeszlosci wy "ludzie hnoru" kapowaliscie na mnie na wyscigi, jednoczesnie gromiac publicznie kapownictwo i kapusiow.
    Ja ani razu nie dalem sie nabrac na te wasze falszywe fasady. Od poczatku wiedzialem bowiem jak swiniowaty potrafi byc Polak-katolik. Nie mialem najmniejszych watpliwosci, ze zaraz po gromkich deklaracjach antykapowniczych zasuwacie do Admina, by kapowac. Cieszac sie jak dzieci i chichoczac z naiwnosci takich jak ja, ktorych - wydawalo wam sie - robiliscie w balona. Oraz z tego jak Admin usuwa moje wpisy.
    Otoz nic bardziej blednego ty antydemokratyczne gowno. Ja nigdy nie dalem sie nabrac na te wasze sztampowki. Nigdy dotad nie mowilem o tym, ale tez nigdy nie dalem sie nabrac. Ja wam nigdy nie wierzylem - nigdy. Bo juz od czasow szkoly podstawowej wiedzialem (bo doswiadczylem tego) o waszym zalganiu i dwulicowosci. Wy to po prostu macie we krwi - po rodzicach, znaczy.


    PS. Niedugo Dzien Matki - pomysl o czyms extra.
  • 17.05.17, 08:15
    No i widzisz, Kretynie52, Mła Twoje bluzgi interesują tyle, co marsz ślimaka po ścianie. Możesz się zapluwać do woli, na tym polega wolność słowa, której jesteś wrogiem. Nie widzisz niczego nagannego w donoszeniu i cenzurowaniu, ale gdy napomknąć o tym, że sam możesz z dokładnie tych samych paragrafów trafić do pudła, to dostajesz palpitacji ptasiego móżdżku. Jesteś więc nie tylko faszysta, ale i hipokryta. Oraz kretyn, no ale to oczywiste.



    --
    Blog reakcyjny: Predator XL - ostateczny łowca komuchów
  • 17.05.17, 18:28
    Przede wszystkim jestes antydemokratycznym hitlerkiem oraz (bezwolnym?) ruskim trollem, tym samym. Ja nie jestem przeciwko wolnosci slowa a potrafie zrozumiec ludzi ktorym nie podoba sie publiczne ich obrazanie - ludzi ktorzy chcieliby zamknac geby takim chamom i naziolom jak ty.
    Ktorzy na dodatek strasza prokuratorem na jednym wydechu z oburzaniem sie na opinie innych w kwestii zamkniecia ci tej glupiej geby. Ludzie maja rozna wrazliwosc i odpornosc, przez co w przerozny sposob znosza, lub nie, takich naziolow jak ty. Po mnie to co piszesz splywa, tyle ze nie mam klotliwego charakteru, jak ty, i pyskowki mnie nie bawia. Tylko dlatego czesto nie kontynuuje, co nie znaczy, ze ustepuje, ty swinski nazistowski ryju. Dla mnie jestes antydemokratyczne gowno Korwina-Mikke i ja wrecz wzbraniam sie przed jakakolwiek polemika z takimi potworkami jak ty, co zazwyczaj mi sie udaje.

    A ruskim trollem jestes bez wzgledu na to co tu powiedziales i powiesz. Bo robisz antydemokratyczna robote przeciwko Polsce, przeciwko Unii - wlasnie dla ruskich. Znaczy jestes katolickim glupkiem ktory jest zakala Polski i polskosci. Przez co jest dla mnie wrogiem kazdy kto z toba polemizuje jak rozny z rownym.

    Ja odczasu do czasu uznaje, ze nalezy ci przypomniec kim jestes, a jestes nazistowskim gownem, by inni forumowicze wiedzieli z kim maja do czynienia.

    W tym wpisie lzesz w dodatki jak ostatnia szmata, gdyz to nie ja bylem i jestem za cenzurowaniem, i prokuratorai, co uzilujesz wcisnac w moje usta, klamliwy katolicki gnojku - co jest tez czysta projecja. Mnie wszelkie nazistowskie wystepy, lacznie z twoimi marszami w szeregach ONR, dyndaja zwiedlym kalafiorem. Ba, ja nawet jestem za tym, aby dla was zorganizowac cos w rodzaju ZOO w ktorym zwiedzajacy podziwiac mogliby wasze przemarsze, na dlugo po tym jak chylkiem, z czapkami naciagnietymi na uszy, pozwiewacie w cien.

    No i to wspolzycie z wlasna mama, ktore uprawiasz...

  • 18.05.17, 09:15
    Przede wszystkim jestes antywolnościowym hitlerkiem oraz bezmyślnym postępowym trollem, który ma słomę makową zamiast szarych komórek. Jesteś przeciwko wolności słowa, tak wybiórczo - dla siebie rezerwujesz pełną wolność bluzgania, której odmawiasz - pod równie kretyńskimi co pompatycznymi pretekstami - innym. Jesteś chamem, który widzi chamstwo wszędzie, tylko nie u siebie. To Ty właśnie jesteś najwybitniejszym reprezemntantem knajackiego prymitywizmu, nad którym tak boleje biedna tete. No i notorycznym kłamcą, wmawiającym innym swoje urojenia.

    Nikt normalny prokuratorem nie straszy. Straszą, zachęcają i wreszcie donoszą takie hitlerki jak Ty, naziolu. Niby sam się wzdragasz, kluczysz, pretensjonalnie wypierasz, lecz w rzeczywistości akceptujesz donoszenie i ściganie antydemokratów i innych niezależnych w rozumowaniu ludzi. Jesteś oficerem gestapo, który udaje, że nic wspólnego z represjami nie ma. A z Mła nie dyskutujesz, bo jesteś za głupi, by Mła dotrzymać kroku. Mła ma coś do powiedzenia, Ty jedynie do wylania pomyj. Pomyje merytorycznie niczego nie wnoszą.

    Jako postępowy troll godzisz w cywilizację Białego Człowieka promocją i afirmacją zboczeń, nihilizmu, nazizmu i prostactwa. Obrzydzenie bierze, kiedy się człowiek patrzy na taki worek z używaną odzieżą jak Ty. Swoje traumy leczysz nieprzytomnym całodobowym bluzgiem, gdyż do niczego innego nie jesteś zdolny. To wycie pluskwy, która ma ambicje być słoniem.


    --
    Blog reakcyjny: Predator XL - ostateczny łowca komuchów
  • 18.05.17, 16:57
    hitlerek xiazeluka napisała:

    Niby sam się wzdragasz, kluczysz, pretensjonalnie wypierasz, lecz w rzeczywistości akceptujesz donoszenie i ściganie antydemokratów i innych niezależnych w rozumowaniu ludzi.
    ***
    Taaa bardzo bys tego chcial, przez co wrabiasz wlasne pragnienia jako rzeczywistosc. Dlatego oskarzasz o to co by ci najbardziej pasowalo. Tu nie mam najmniejszych watpliwosci, ze juz zdazyles na mnie doniesc gdzie nalezy.
    Prawda natomiast jest taka, ze jestes antydemokratyczne gowno, polaczone z mizoginem, rasista, zamordysta, ksenofobem, antysemita - czego wielokrotnie dawales tu dowody i z czego byles dumny (tu proponuje wszystkim przypomnienie sobie twoich odnosnych wystepow). Innymi slowy jestes gowno w ludzkiej skorze, przed kontaktami z ktorym szanujacy sie czlowiek przynajmniej sie wzdraga. To wszystko. Tylko tyle i az tyle. I to w zupelnosci wystarcza bys zostal odrzucony przez cywilizowany swiat. By szanujacy sie czowiek nie chcial miec nic do czynienia z toba. Ja niestety mam bo ktos musi przypominac uczestnikom tego forum z jakim to gownem maja w tobie do czynienia.

    Jestes antydemokratyczne gowno, polaczone z mizoginem, rasista, zamordysta, ksenofobem, antysemita... sam brud. I tego nic nie zmieni.
  • 19.05.17, 07:55
    "Tu nie mam najmniejszych watpliwosci, ze juz zdazyles na mnie doniesc gdzie nalezy."

    To powiedz jeszcze wszystkim, gdzie się donosi na kretynów z Oregonu tak, aby nadać donosowi dalszy bieg?

    Chciałbyś, aby ktoś na tę oregońską atrapę człowieka doniósł, bo wtedy wreszcie poczujesz się ważny. To bezpieczne oczekiwanie, ponieważ i tak nie sposób kretynizmowi oregońskiemu z Polski zaszkodzić. Jesteś tchórzem, ale tchórzem przemyślnym. A przypisywanie szlachetnemu Młą niskiego delatorstwa dowodzi, że sam musiałeś latać z ozorem i to często - to typowa dla Kretyna52 projekcja, który swoje fobie zwykł przypisywać innym.

    Jesteś regularny nazista, postępowa ciota, demotfukrata, ksenofob, zamordysta, antysemita i oczywiście kretyn oraz skończony cham. Wielokrotnie dawałeś popisy swojej rynsztokowej brutalności i zawsze byłeś z tego dumny, jakby wyzywanie było dowodem odwagi. Jesteś antyczłowiek w ludzkiej skórze, przed kontaktami z którym szanujący się człowiek przynajmniej się wzdraga. To w zupełności wystarczy, by wykluczyć Cię z kręgu cywilizacji Białych Ludzi. Towarzystwem na miarę Twojej osoby są szczury z kanalizacji ściekowej - śmierdzą tak samo. Jak Murzyn z Tobą wytrzymuje?

    Jesteś naziolskie demotfukratyczne gowno połączone z mizoginem, rasistą, zamordystą, ksenofobem, antysemitą, kretynizmem... sam brud. I tego nic nie zmieni.



    --
    Blog reakcyjny: Predator XL - ostateczny łowca komuchów
  • 19.05.17, 16:36
    ... jestes antydemokratyczne gowno, polaczone z mizoginem, rasista, zamordysta, ksenofobem, antysemita, homofobem, wrogiem UE - czego wielokrotnie dawales tu dowody i z czego byles dumny. Innymi slowy jestes plynne gowno w ludzkiej skorze, przed kontaktami z ktorym szanujacy sie czlowiek przynajmniej sie wzdraga. Sam obrzydliwy brud...

    Innymi slowy jestes uosobieniem, oraz twarza, swego zlodziejskiego kosciolka - milosniku swego pana Jezusa.

    Ja zawsze bylem przeciwnikiem cenzurowania i donoszenia - czemu wielokrotnie dawalem tu wyraz. Dla mnie mozesz glosic swoje kretynskie i obrzydliwe poglady, a ja nie mam ochoty ci tego zabraniac. Co nie oznacza jednak, ze nie bede tepil twoich pogladow, ze nie bede tepil ciebie, oraz takich jak ty. Jesli liczysz na tolerancje to jestes znacznie glupszy niz nawet mnie sie wydawalo. Takich jednostek jak ty tolerowac nie wolno.
  • 20.05.17, 13:21
    Kretyn52 pociągnął brylantyną po kwadratowym wąsiku i wygłosił kolejne nazistowskie przemówienie. Sprzeczne wewnętrznie, no ale czego wymagać od sympatyka NSDAP.



    --
    Blog reakcyjny: Predator XL - ostateczny łowca komuchów
  • 20.05.17, 16:26
    Jako sie rzeklo...
    ... jestes antydemokratyczne gowno, polaczone z mizoginem, rasista, zamordysta, ksenofobem, antysemita, homofobem, wrogiem UE - czego wielokrotnie dawales tu dowody, co dekolarowales, i z czego byles dumny. Innymi slowy jestes plynne gowno w ludzkiej skorze, przed kontaktami z ktorym szanujacy sie czlowiek przynajmniej sie wzdraga. Sam obrzydliwy brud...
    Przy czym powyzsze cechy nie sa produktem mojej wyobrazni, lecz wlasnie takim przy przeroznych okazjach z duma prezentowales sie tu. Ty sam wykluczyles sie z grona osob z ktorymi, w ogole, rozmowa jest dopuszczalna.

    Nad twoim rysem psychologicznym nie bede zastanawial sie zbytnio. Wygladasz na psychopate, ale tu na forum cala masa przeroznych matolow bardzo chcialaby wychodzic na wielkich twardzieli, wiec twoj wyrazny problem ze zdolnoscia do wspolodczuwania moze byc tylko pozorem. Choc nie wykluczam, ze lejesz zone i dzieci, ale tylko na trzezwo - dla utrzymania tzw. "miru" i domowej harmonii. Tyle, ze to juz sa twoje osobiste problemy i mnie nic do tego.

    Dla mnie wazne jest, natomiast, ze ty niewatpliwie nie zdajesz sobie sprawy z tego, ze tobie nawet nie potrzeba trupiej glowki na lbie przylepiac, czy w mundur cie ubierac. I bez tego nie ma najmniejszych watpliwosci, ze jestes polsko-katolicka wersja naziola. Ponoc historyka z wyksztalcenia… w dodatku.



    ----------
    benek231 napisał: Szkop/Dachs to najbardziej wredne i tchorzliwe koscielne bydle.
  • 22.05.17, 09:24
    Kretyn52, nr legitymacji NSDAP 52, nr legitymacji SS 5252, ginekolog-amator i nowe (lepsze) wcielenie Boya-Żeleńskiego. Po wyborze Trumpa na prezydenta przestał dostawać okresu. Najpierw oskarżył swojego Murzyna o używanie dziurawego zabezpieczenia, potem dotarł do wyższej prawdy, identyfikując prawdziwych sprawców: klero-faszystów z Polski. Jaki jest związek jednego z drugim pozostaje tajemnicą Kretyna52.



    --
    Blog reakcyjny: Predator XL - ostateczny łowca komuchów
  • 23.05.17, 06:29
    Jako sie rzeklo...
    ... jestes antydemokratyczne gowno, polaczone z mizoginem, rasista, zamordysta, ksenofobem, antysemita, homofobem, wrogiem UE - czego wielokrotnie dawales tu dowody, co deklarowales, i z czego byles dumny. Innymi slowy jestes plynne gowno w ludzkiej skorze, przed kontaktami z ktorym szanujacy sie czlowiek przynajmniej sie wzdraga. Sam obrzydliwy brud...
    Przy czym powyzsze cechy nie sa produktem mojej wyobrazni, lecz wlasnie takim przy przeroznych okazjach z duma prezentowales sie tu. Ty sam wykluczyles sie z grona osob z ktorymi, w ogole, rozmowa jest dopuszczalna.

    Nad twoim rysem psychologicznym nie bede zastanawial sie zbytnio. Wygladasz na psychopate, ale tu na forum cala masa przeroznych matolow bardzo chcialaby wychodzic na wielkich twardzieli, wiec twoj wyrazny problem ze zdolnoscia do wspolodczuwania moze byc tylko pozorem. Choc nie wykluczam, ze lejesz zone i dzieci, ale tylko na trzezwo - dla utrzymania tzw. "miru" i domowej harmonii. Tyle, ze to juz sa twoje osobiste problemy i mnie nic do tego.

    Dla mnie wazne jest, natomiast, ze ty niewatpliwie nie zdajesz sobie sprawy z tego, ze tobie nawet nie potrzeba trupiej glowki na lbie przylepiac, czy w mundur cie ubierac. I bez tego nie ma najmniejszych watpliwosci, ze jestes polsko-katolicka wersja naziola. Ponoc historyka z wyksztalcenia… w dodatku.



    ----------
    benek231 napisał: Szkop/Dachs to najbardziej wredne i tchorzliwe koscielne bydle.
  • 23.05.17, 07:55
    Jak widać jesteś padawanem Józka Gebbelsa, czerpiesz z jego nauk całymi kułakami. Doskonale się sprawdzasz w powielaniu hitlerowskiej propagandy, miłośniku NSDAP. Kwadratowy wąsik pod nosem pewnie też hodujesz?

    --
    Blog reakcyjny: Predator XL - ostateczny łowca komuchów
  • 24.05.17, 17:35
    Jako sie rzeklo...
    ... jestes antydemokratyczne gowno, polaczone z seksista, mizoginem, rasista, zamordysta, ksenofobem, antysemita, homofobem, wrogiem UE - czego wielokrotnie dawales tu dowody, co deklarowales, i z czego byles dumny. Innymi slowy jestes plynne gowno w ludzkiej skorze, przed kontaktami z ktorym szanujacy sie czlowiek przynajmniej sie wzdraga. Sam obrzydliwy brud...
    Przy czym powyzsze cechy nie sa produktem mojej wyobrazni, lecz wlasnie takim przy przeroznych okazjach z duma prezentowales sie tu. Ty sam wykluczyles sie z grona osob z ktorymi, w ogole, rozmowa jest dopuszczalna.

    Nad twoim rysem psychologicznym nie bede zastanawial sie zbytnio. Wygladasz na psychopate, ale tu na forum cala masa przeroznych matolow bardzo chcialaby wychodzic na wielkich twardzieli, wiec twoj wyrazny problem ze zdolnoscia do wspolodczuwania moze byc tylko pozorem. Choc nie wykluczam, ze lejesz zone i dzieci, ale tylko na trzezwo - dla utrzymania tzw. "miru" i domowej harmonii. Tyle, ze to juz sa twoje osobiste problemy i mnie nic do tego.

    Dla mnie wazne jest, natomiast, ze ty niewatpliwie nie zdajesz sobie sprawy z tego, ze tobie nawet nie potrzeba trupiej glowki na lbie przylepiac, czy w mundur cie ubierac. I bez tego nie ma najmniejszych watpliwosci, ze jestes polsko-katolicka wersja naziola. Ponoc historyka z wyksztalcenia… w dodatku.



    ----------
    benek231 napisał: Szkop/Dachs to najbardziej wredne i tchorzliwe koscielne bydle.
  • 25.05.17, 08:43
    Jak długo ćwiczysz przed lustrem wyrzucanie prawej ręki do góry pod kątem 45 stopni? Murzyna też tej sztuczki uczysz?

    Tak przy okazji - przyjąłeś order nadany przez prezydenta Kaczyńskiego?

    --
    Blog reakcyjny: Predator XL - ostateczny łowca komuchów
  • 17.05.17, 21:20
    >>„Jesteśmy oburzone i oburzeni odcinkiem programu „Kuba Wojewódzki” (…). Tego typu zachowania tworzą klimat przyzwolenia na przemoc. Stacja TVN i Kuba Wojewódzki, jako gospodarz programu biorą udział we wzmacnianiu szkodliwych społecznie stereotypów dotyczących przemocy, które mogą pośrednio przyczyniać się do kształtowania lub utrwalania określonych postaw społecznych, charakteryzujących się nie tylko tendencją do zachowań przemocowych, ale też brakiem reakcji ze strony osoby, która doświadcza takiego traktowania. Przemoc wobec kobiet jest w Polsce realnym problemem o masowej skali” – czytamy w piśmie.

    Jego autorki stwierdzają, że słowa Tomasza Adamka wydają się tym bardziej bolesne, że przed dwoma tygodniami głośna była sprawa Karoliny Piaseckiej, żony radnego PiS, który miał od 11 lat znęcać się fizycznie i psychicznie nad swoją żoną, a sama Piasecka opowiedziała swoją historię także na antenie TVN.>>

    www.newsweek.pl/polska/spoleczenstwo/adamek-u-wojewodzkiego-skarga-na-skandaliczne-slowa-o-biciu-kobiet,artykuly,410343,1.html
    O to wasnie chodzi:"Przemoc wobec kobiet jest w Polsce realnym problemem o masowej skali” a popularyzowanie opinii troglodytow w rodzaju Adamka jedynie "wzmacnia szkodliwe społecznie stereotypy dotyczące przemocy, które mogą pośrednio przyczyniać się do kształtowania lub utrwalania określonych postaw społecznych, charakteryzujących się nie tylko tendencją do zachowań przemocowych, ale też brakiem reakcji ze strony osoby, która doświadcza takiego traktowania."

    Tyle, ze istotnie nalezy zastanowic sie nad celowoscia wrzucania podobnych tematow na forum opanowane przez mizoginow, rasistow, przemocowcow i wszelka inna typowo katolicka swolocz, do ktorej mozna przemawiac jak do sciany - przemawiac do glupich i dumnych z tego.

    W opisywanym programie to nie do Adamka wypada miec pretensje, bo on jest jaki jest, a do Wojewodzkiego, ze zaprosil troglodyte wiedzac, ze jest troglodyta. To tak jakbym do swojego programu zaprosil ciebie hitlerku Perla, do spolki np. z hitlerkiem Kretynem, przy czym za osobe neutralna dobral sobie Szkopa.
  • 15.05.17, 23:47
    perla napisał:

    > No, może te
    > te by się jakoś wybroniła, chociaż wątpię bo jej nienawiść do poglądów prawicow
    > ych jest powszechnie znana.

    Nie wiezienie ale szare mydlo - i szorowanie jezyka przydaloby sie czesci uczestnikow forum.

    Knajacki jezyk jest dziwnie uwodzicielski ; to naprawde zaskakujace, ze inteligentni, blyskotliwi ludzie uzywaja go bez skrepowania. Do innych - wlasciwie nie moge miec pretensji. Moze inaczej nie potrafia ? No i biora przyklad z politycznie im bliskich 'forumowych liderow'.

    Nienawisc Perla ? Nie. To sprzeciw, niezgoda, inne zdanie. I z pewnoscia nie do ( ogolnie rzecz biorac ) : 'pogladow prawicowych' (wlasciwie byloby ciekawe - przeanalizowac co to znaczy w pojeciu forumowiczow : ......'poglady prawicowe' ... ?)

    Mozna powiedziec wiele - i bardzo krytycznie. Ale bez uzywania obrazliwych, pogardliwych okreslen, bez argumentow ad personam, bez wulgaryzmow.
    Tyle, ze to sztuka.
    Mozna sie 'pojedynkowac' przestrzegajac zasad.
    Mozna.... ale nie wiedziec czemu - niektorzy wybieraja bitwe na 'krowie placki'... Ze niby ktos nie zasluguje na stosowanie zasad - i trzeba tym 'krowim plackiem' przylozyc ?

    Hmm ... ale rece pozostana brudne. Upackane.
    Cel uswieca srodki ? Nie w moim swiecie.

    tete


  • 16.05.17, 00:44
    www.youtube.com/watch?v=1w3Lm_gu-ZY
  • 16.05.17, 02:06
    Przyklad idzie z gory, knajacki jezyk politykow PO, sikanie na znicze , obsikiwanie krzyza, nie przeszkadzaly zwolennikom po,

    teraz manipulanci, pisza bajki o zlym Jaroslawie, ktoremu nie podobaja sie bielyje rozy .

    Gladkim jezykiem forumowi hipokryci obrazaja moja inteligencje, biora mnie wrecz za idiotke bezrozumna, uwazaja, ze wolno im wiecej niz innym.

    Nie raz zostalam tu sflekowana, i nie pamietam, by Teci, to przeszkadzalo .

    Wystarczalo, ze ci co mnie flekowali jej prawili komplementa.

    Paru tu ich bylo, powygaszalam, ale ilez razy sflekowal mnie snajper wikul czy k 52, wiecej juz nie chce mi sie szukac,czy Teci przeszkadzalo gdy wyzywali mnie od kretynek?

    Alez skad bo to byli ludzie bliscy jej pogladowo.

    Pisala tu kiedys Felicja, mialysmy calkiem inne poglady ale ladnie zesmy sie roznily, ale Felicja nie byla hipokrytka, nie manipulowala.

    Tecia chce wmowic ludziom, ze jest obiektywna, ale nie jest, i jej swiete prawo, nie lubic PIS kochac ryzego.

    Tylko niech nie usiluje robic z ludzi idiotow.

    Wiec Teciu, nie rob z siebie niewinnej, bo roza ma przepiekne kwiaty ladnie pachnie , ale ma tez kolce, ktore rania .
    To by bylo na tyle .




  • 16.05.17, 04:45
    .....spojrzenie z boku, z forumowego rynku....

    Jeśli mam być szczery, mnie nie przeszkadzają forumowicze o bardzo różnych poglądach. Ba, forum z uczestnikami o tak zróżnicowanych poglądach mnie osobiscie przyciąga .
    Nie wiem jaki był Hady Park kiedyś ale nie sądzę , że ta wspominkowa , dobra opinia uczestnikach forum bierze się z uznawania (jako poprawne) obelżywych wpisów oraz braku tolerancji dla nowych forumowiczów. Teraz - wg mnie - za mało jest tej tolerancji dla forumowiczów myslacych inaczej, o róznorodnych poglądach, dla ćwiercinteligentów. I nie niepotrzebnie utrwala się (podobnie jak na ulicach polskich miast) atmosfera stosowania obelżywych słów. A poza tym....
    jest okay.
    PS. Kiedy chcę zafunkcjonować w przyjaznej atmosferze..... wpadam na fora "wzajemnej adoracji".
    Jednego na forach nie brakuje. Jak kleszcze rozłażą sie po polskojezycznych portalach (forach) wrodzy Polsce i
    Polakom.... grupy trolli "rosyjskiego wpływu". Ubolewam, że w wiekszości działają oni " w atmosferze poklepywania".
    Ostatnio rosyjskie godło (które było tylko na winecie forum - Rosja i świat) prezentuje kazdorazowo facet o (kolejnym )
    loginie - "rosjaiswiat". Wlecze on za swoimi wpisami też rosyjskie godło i kaleczy jeżyk polski. Mało kto zwraca uwagę
    na treści propagandowe wpisów tych trolli ....

    --
    W Polsce bliżej zamordyzmu zdecydowanie jest PiS + kler, .... Dlatego ruskie trolle stoją po stronie Kaczora. --- benek 231
  • 16.05.17, 04:50
    Nie wiem jaki był Hady Park kiedyś ale nie sądzę , że ta wspominkowa , dobra opinia o uczestnikach forum bierze się z uznawania (jako poprawne) obelżywych wpisów oraz braku tolerancji dla nowych forumowiczów. Teraz - wg mnie - za mało jest tej tolerancji dla forumowiczów myślących inaczej, o różnorodnych poglądach, dla ćwierćinteligentów. I niepotrzebnie utrwala się (podobnie jak na ulicach polskich miast) atmosfera stosowania obelżywych słów. A poza tym....jest okay

    .....poprawki graficzne... wpisu poprzedniego...przepraszam.

  • 16.05.17, 07:42
    Bo wszystkie trolle z FS pisza takie antypolskie brednie ze to oni maja najwieksze grzechy xenofobi i szowinizmu..
  • 16.05.17, 10:53
    gini napisała:

    > Przyklad idzie z gory, knajacki jezyk politykow PO, sikanie na znicze , obsikiw
    > anie krzyza, nie przeszkadzaly zwolennikom po,
    > teraz manipulanci, pisza bajki o zlym Jaroslawie, ktoremu nie podobaja sie biel
    > yje rozy .

    Knajacki jezyk to knajacki jezyk. Mnie przeszkadza.
    Prywatnie - w emocjach, moze sie zdarzyc. Ale na publicznym forum ludzie bardziej powinni wazyc slowa.

    > Gladkim jezykiem forumowi hipokryci obrazaja moja inteligencje, biora mnie wrec
    > z za idiotke bezrozumna, uwazaja, ze wolno im wiecej niz innym.

    Mozesz pisac co chcesz i jak chcesz. To Twoj wybor.

    > Nie raz zostalam tu sflekowana, i nie pamietam, by Teci, to przeszkadzalo .

    I dlatego przeszkadza ci, ze krytykuje 'flekowanie' ?

    > Wystarczalo, ze ci co mnie flekowali jej prawili komplementa.
    > Paru tu ich bylo, powygaszalam, ale ilez razy sflekowal mnie snajper wikul czy
    > k 52, wiecej juz nie chce mi sie szukac,czy Teci przeszkadzalo gdy wyzywali mni
    > e od kretynek?
    > Alez skad bo to byli ludzie bliscy jej pogladowo.
    > Pisala tu kiedys Felicja, mialysmy calkiem inne poglady ale ladnie zesmy sie ro
    > znily, ale Felicja nie byla hipokrytka, nie manipulowala.

    Czasem dobrze przeczytac stare watki. Ludzie lepiej sie do siebie odnosili. Mniej obrazali. Nie przypominam sobie by Cie gremialnie wyzywano. Wystarczy siegnac do archiwum. Pamiec jest wybiorcza.

    > Tecia chce wmowic ludziom, ze jest obiektywna, ale nie jest, i jej swiete prawo
    > , nie lubic PIS kochac ryzego.
    > Tylko niech nie usiluje robic z ludzi idiotow.

    Najczesciej to ludzie sami z siebie robia idiotow. Mozna to zignorowac, mozna wytknac.

    > Wiec Teciu, nie rob z siebie niewinnej, bo roza ma przepiekne kwiaty ladnie pac
    > hnie , ale ma tez kolce, ktore rania .
    > To by bylo na tyle .

    Przypisywanie rozom negatywnej symboliki tylko dlatego, ze przeciwnicy polityczni postanowili je zabrac na kontrdemonstracje - nie bylo zbyt madre.

    tete
  • 16.05.17, 11:29
    Nie raz zostalam tu sflekowana, i nie pamietam, by Teci, to przeszkadzalo

    Nigdy nie skrytykowalas osoby flekujacej mnie , bo akurat nie wypadalo, przeciez to twoi wielbiciele.

    Wiele godzin przesiedzialam w archiwum czytajac stare watki a na pamiec nie narzekam.

    Owszem ludzie robia z siebie idiotow, ale to ich problem.

    Inna sprawa, gdy ktos taki jak ty , obraza ludzka inteligencje, manipuluje i kreci, i uwaza, ze ludzie uwierza, bo przeciez ty tecia taka mila slodka, ty po prostu mozesz byc tylko obiektywnym krytykiem.

    "Przypisywanie rozom negatywnej symboliki tylko dlatego, ze przeciwnicy polityczni postanowili je zabrac na kontrdemonstracje - nie bylo zbyt madre."

    Noo widzisz, tu sama sie potknelas na swojej manipulacji .

    JK nie przypisywal wszystkim bialym rozom, negatywnej symboliki, odniosl sie do konkretnego przypadku ,troglodytow, ktorzy przyniesli biale roze, majace swiadczyc o ich celach pokojowych, a takowych nie mieli.

    Wiec zmanipulowalas Teciu, i to mi sie nie spodobalo , ale nie pierwszy raz manipulujesz ,dlatego oile mam przed soba kogos, kto broni swoich pogladow moge Go zrozumiec, ale ktos, kto manipuluje, kreci, i jeszcze robi z siebie ofiare, jest dla mnie nie do przyjecia .

    papatki trciu bez skazy
  • 16.05.17, 12:20
    gini napisała:

    > Wiele godzin przesiedzialam w archiwum czytajac stare watki a na pamiec nie nar
    > zekam.

    No to powinnas miec dobre wspomnienia.

    > Inna sprawa, gdy ktos taki jak ty , obraza ludzka inteligencje, manipuluje i kr
    > eci, i uwaza, ze ludzie uwierza, bo przeciez ty tecia taka mila slodka, ty po p
    > rostu mozesz byc tylko obiektywnym krytykiem.

    Nie uwazam bym byla 'obiektywna'. Przeciez wyrazam wlasne poglady (czyli subiektywne).
    Czy mozna wyrazic wlasne poglady bez wulgarnego atakowania, obrazania innych ? Mozna.
    Nie rozumiesz tego ?


    > "Przypisywanie rozom negatywnej symboliki tylko dlatego, ze przeciwnicy polityc
    > zni postanowili je zabrac na kontrdemonstracje - nie bylo zbyt madre."
    > Noo widzisz, tu sama sie potknelas na swojej manipulacji .
    > JK nie przypisywal wszystkim bialym rozom, negatywnej symboliki, odniosl sie do
    > konkretnego przypadku ,troglodytow, ktorzy przyniesli biale roze, majace swia
    > dczyc o ich celach pokojowych, a takowych nie mieli.

    Cytat z Prezesa : 'Te róże to symbol nienawiści i głupoty. Skrajnej nienawiści i skrajnej głupoty'.
    Moge powtorzyc jeszcze raz : Przypisywanie rozom negatywnej symboliki tylko dlatego, ze przeciwnicy polityczni postanowili je zabrac na kontrdemonstracje - nie bylo zbyt madre.

    Co do 'manipulacji' ...........gdybys rzeczywiscie przeczytala moje wpisy w tamtym watku - musialabys zmienic swoj komentarz.

    (w odpowiedzi Institorisowi) :

    Oczywiscie. Wazne byly 'rece' trzymajace roze (a te nalezaly do osobnikow 'samo zlo') a nie biale roze 'w ogolnosci'. Kaczynski w emocjach wyraznie sie pogubil - predzej spodziewalabym sie po nim, ze powie cos w rodzaju : .... niech was nie zwioda te biale roze - symbole czystosci, pokoju, cnoty ! ludzie, ktorzy je przyniesli maja zle intencje ! .... To byloby bardziej w jego stylu.Tymczasem oberwalo sie bialym rozom.

    > Wiec zmanipulowalas Teciu, i to mi sie nie spodobalo , ale nie pierwszy raz man
    > ipulujesz ,dlatego oile mam przed soba kogos, kto broni swoich pogladow moge Go
    > zrozumiec, ale ktos, kto manipuluje, kreci, i jeszcze robi z siebie ofiare, je
    > st dla mnie nie do przyjecia .

    Naprawde nie trzeba wysilac sie na zadna manipulacje by wytknac Prezesowi niemadre sformulowanie.

    tete
  • 16.05.17, 12:41
    'Te róże to symbol nienawiści i głupoty. Skrajnej nienawiści i skrajnej głupoty'.
    Moge powtorzyc jeszcze raz : Przypisywanie rozom negatywnej symboliki tylko dlatego, ze przeciwnicy polityczni postanowili je zabrac na kontrdemonstracje - nie bylo zbyt madre.


    Nie przypisywal negatywnej symboliki, wszystkim rozom ale tym konkretnym przyniesionym przez troglodytow.

    Ktore, mialy przyslaniac ich wlasciwe zamiary, czyli rozwalenie miesiecznicy, ataki na prezesa itd...

    Widac, ze specjalnie sie nie wysilalas , bo pare osob wytknelo ci , ze bzdury piszesz dlatego teraz gesto sie tlumaczysz.

    Trzym sie tecia i za nim cos napiszesz, tym swoim wytwornym, rozdwojonym jezyczkiem , zastanow sie dwa razy a jak nie wystarczy dwa to piec.
  • 16.05.17, 13:19
    gini napisała:

    > 'Te róże to symbol nienawiści i głupoty. Skrajnej nienawiści i skrajnej głupot
    > y'.
    > Moge powtorzyc jeszcze raz : Przypisywanie rozom negatywnej symboliki tylko dla
    > tego, ze przeciwnicy polityczni postanowili je zabrac na kontrdemonstracje - ni
    > e bylo zbyt madre.
    >
    >
    > Nie przypisywal negatywnej symboliki, wszystkim rozom ale tym konkretnym przyni
    > esionym przez troglodytow.

    Poniewaz ludzi o przeciwnych pogladach uznaje za 'troglodytow' - przeniosl emocje na biale roze. To wszystko.

    > Ktore, mialy przyslaniac ich wlasciwe zamiary, czyli rozwalenie miesiecznicy, a
    > taki na prezesa itd...

    'Prawdziwe zamiary' uczestnikow kontrmanifestacji nie sa skrywane a wyrazane glosno.

    > Widac, ze specjalnie sie nie wysilalas , bo pare osob wytknelo ci , ze bzdury p
    > iszesz dlatego teraz gesto sie tlumaczysz.

    Ile osob uznalo, ze to bzdury ? Policzylas Gini ? smile

    > Trzym sie tecia i za nim cos napiszesz, tym swoim wytwornym, rozdwojonym jezycz
    > kiem , zastanow sie dwa razy a jak nie wystarczy dwa to piec.

    Gdyby Pan Prezes tak zrobil - nie byloby watku o bialych rozach. I tematu do dyskusji wink

    tete

  • 16.05.17, 14:17
    Raz jeszcze ty pisalas o golnie o bialych rozach, prezes pisal o konkretnym przypadku.

    Prezes nic nie mmowil oo troglodytach , o troglodytach piisalam ja.

    To nie sa jacys ludzie o przeciwnych pogladach, to sa troglodyci,ktorzy zbiegaja sie by zaklocic miesiecznice.

    Proste czy za trudne.

    Nie mam nic przeciw temu, zeby soobie codziennie krzyczeli pod siedziba, PIS bedziesz siedziec, moglabys do nich dolaczyc, jak ci sie podoba.

    'Prawdziwe zamiary' uczestnikow kontrmanifestacji nie sa skrywane a wyrazane glosno.

    No prosze, zaczynasz sie odkrywac,

    Nie nie liczylam sama sobie policz , i nie smiej sie jak glupia do sera,


    No i znow wracasz do prezesa, masz obsesje?To idz moze na kozetke do psychoanalityka, bo na aqua cie z tego nie wylecza .

    Zostawiam cie nieutulona w zalu na jakies pare godzin .
  • 16.05.17, 14:55
    gini napisała:

    > Raz jeszcze ty pisalas o golnie o bialych rozach, prezes pisal o konkretnym prz
    > ypadku.
    > Prezes nic nie mmowil oo troglodytach , o troglodytach piisalam ja.

    Gini, zacytowalam Kaczynskiego, napisalam komentarz, wpisalam sie kilka razy w dyskusje w watku. Za kazdym razem wiazalam Prezesa 'biale roze' z jego emocjonalnym stosunkiem do tych ludzi, ktorzy mieli je w rekach. Czy to nie jest jasne ???
    Dlatego 'troglodytow' wzielam w cudzyslow. Prezes wielokrotnie uzywal innych okreslen, rowniez nacechowanych negatywnie.
    >
    > To nie sa jacys ludzie o przeciwnych pogladach, to sa troglodyci,ktorzy zbiegaj
    > a sie by zaklocic miesiecznice.
    >
    > Proste czy za trudne.

    To sa ludzie o innych pogladach. Innych niz maja ludzie, ktorzy uczestnicza w miesiecznicach smolenskich. Jeszcze inne poglady moga miec ludzie, ktorzy podczas miesiecznic chodza do kina lub jezdza na rowerze albo gotuja obiad na nastepny dzien. Proste czy za trudne.
    >
    > Nie mam nic przeciw temu, zeby soobie codziennie krzyczeli pod siedziba, PIS be
    > dziesz siedziec, moglabys do nich dolaczyc, jak ci sie podoba.

    Beda demonstrowac tam gdzie chca i kiedy chca - jesli uzyskaja oficjalna zgode na przeprowadzenie demonstracji. Nie mam nic przeciwko temu - z wyjatkiem cmentarza. Tam buczec i wrzeszczec nie nalezy. Zreszta ... nikt przy zdrowych zmyslach nie udzielilby zgody na demonstrowanie na cmentarzu.

    > 'Prawdziwe zamiary' uczestnikow kontrmanifestacji nie sa skrywane a wyrazane gl
    > osno.
    >
    > No prosze, zaczynasz sie odkrywac,

    Gini, nie rozsmieszaj mnie. Obywatele RP w internecie oglosili - po co chca demonstrowac i z jakimi haslami.


    > Nie nie liczylam sama sobie policz , i nie smiej sie jak glupia do sera,

    To byl zart.

    > No i znow wracasz do prezesa, masz obsesje?To idz moze na kozetke do psychoanal
    > ityka, bo na aqua cie z tego nie wylecza .
    >
    > Zostawiam cie nieutulona w zalu na jakies pare godzin .

    Gini, skoro dyskusja jest o cytacie z Prezesa Kaczynskiego - to trudno o nim nie wspomniec wink
    Chcesz rozmawiac o Kaczynskim i nie rozmawiac o nim jednoczesnie ???

    tete
  • 16.05.17, 18:05
    Tete, a jednak miałem rację - jesteś masochistką.smile
    No i do tego śmiejesz się jak jakaś głupia. Do sera smile
    Wciąż jeszcze masz potrzebę pisania, troglodytko? smile
  • 16.05.17, 22:06
    babaobaba napisał:

    > Tete, a jednak miałem rację - jesteś masochistką.smile
    > No i do tego śmiejesz się jak jakaś głupia. Do sera smile
    > Wciąż jeszcze masz potrzebę pisania, troglodytko? smile

    Nie jestem masochistka.
    Po prostu zdarzaja mi sie napady cierpliwosci. I mijaja. A wtedy zajmuje sie innymi sprawami.

    To o serze i troglodytce odbieram jako przekore. Mam nadzieje, ze trafnie.

    tete

  • 16.05.17, 22:18
    Niepoprawna optymistkasmile Po prostu ignorować, 'Teciu'. Wszelkie próby porozumienia się z pisowcami są skazane na niepowodzenie. Oceniam, iż z perspektywy czasu jest jeszcze gorzej. To przypadek beznadziejny.
  • 16.05.17, 18:47
    Wycielas cyytat z kontekstu teciu, ci obywatele rp, to zwyczajni troglodyci, tu nawet nie ma mowy o roznicy pogladow, oni przyszli by sie wyzyc, za meczennikow mial robic KOD ale sie nie udalo, wiec znalazla sie grupka prowokatorow z innej polki.

    Dalej raz jeszcze , wycielas cytat z kontekstu , wiec dyskutujesz sama z sooba teciu, podoba ci cie chuliganeria, ktora przychodzi rozbijac miesiecznice,bo przeciez miejsca do demonstracji w Warszawie jest dosyc,, maszerowal sobie KOD, byl marsz platformy, i byl spokoj.

    Wiec jestes hipokrytkka, ktora wspiera, szumowine, oby dokopala ludziom przez ciebie nielubianym.

    Kozucha klamczucha jestes .

    Stawiasz hitlerowcoom swieczki na grobach, a piszesz o polskim maszyniscie , i probujesz go obarczyc, go wina za hlocaust.
    Nauczylas sie od snajpera, gry w pinponga, ale mnie sie juz ta gra znudzila.

    papatki teciu, taka dobra lagodna, nawolujesz do pokoju, w jednej rece rozyczka, na pokaz a w kieszeni majcher schowany.

  • 16.05.17, 22:21
    gini napisała:

    > Wycielas cyytat z kontekstu teciu, ci obywatele rp, to zwyczajni troglodyci, tu
    > nawet nie ma mowy o roznicy pogladow, oni przyszli by sie wyzyc, za meczenniko
    > w mial robic KOD ale sie nie udalo, wiec znalazla sie grupka prowokatorow z inn
    > ej polki.
    >
    > Dalej raz jeszcze , wycielas cytat z kontekstu , wiec dyskutujesz sama z sooba
    > teciu, podoba ci cie chuliganeria, ktora przychodzi rozbijac miesiecznice,bo pr
    > zeciez miejsca do demonstracji w Warszawie jest dosyc,, maszerowal sobie KOD, b
    > yl marsz platformy, i byl spokoj.
    >
    > Wiec jestes hipokrytkka, ktora wspiera, szumowine, oby dokopala ludziom przez
    > ciebie nielubianym.
    >
    > Kozucha klamczucha jestes .
    >
    > Stawiasz hitlerowcoom swieczki na grobach, a piszesz o polskim maszyniscie , i
    > probujesz go obarczyc, go wina za hlocaust.
    > Nauczylas sie od snajpera, gry w pinponga, ale mnie sie juz ta gra znudzila.
    >
    > papatki teciu, taka dobra lagodna, nawolujesz do pokoju, w jednej rece rozyczka
    > , na pokaz a w kieszeni majcher schowany.

    Niezwykly tekst. Szczegolnie smaczny jest kontrast 'stawiania swieczek hitlerowcom' z polskim maszynista, ktorego 'obarczam wina za holokaust'.
    Mozna cos jeszcze dodac ?

    Pewnie tak. Jakis klucz do labiryntu, ktory sobie sama tworzysz Gini ...
    Nie pomoge ci. Stracilam cierpliwosc.

    tete



  • 16.05.17, 23:09
    Alez gdzie widzisz problem, przeciez kiedys sie chwalilas, ze stawiasz swieczki hitlerowcom, polskiego maszyniste tez tu obsmarowalas.

    To nie ja tworze labirynt tylko ty .

    Stracilas ciierpliwosc, o jak mi przykro, ja jeszcze troche cierpliwosci mam.

    Pozdrow troglodytow, ktorzy chca wolnosci zgromadzen dla siebie odmawiajac jednoczessnie tego samego innym.
  • 16.05.17, 23:38
    gini napisała:

    > Alez gdzie widzisz problem, przeciez kiedys sie chwalilas, ze stawiasz swieczki
    > hitlerowcom, polskiego maszyniste tez tu obsmarowalas.
    >
    > To nie ja tworze labirynt tylko ty .
    >
    > Stracilas ciierpliwosc, o jak mi przykro, ja jeszcze troche cierpliwosci mam.
    >
    > Pozdrow troglodytow, ktorzy chca wolnosci zgromadzen dla siebie odmawiajac jedn
    > oczessnie tego samego innym.

    Cytaty - albo nie ma rozmowy. Dosc konfabulacji.

    tete
  • 17.05.17, 01:44
    ...na cześć tawariszcza prezessimusa Jarosława Kaczyńskiego. Mówią nie o kakaowych różach w ogóle, tylko o tej jednej, którą tawariszcz Jar szafował wśród chłopaków.

    A każdy wyznawca wiary w zamach zasługuje szczerze na kopa w dupę jako bądź pożyteczny idiota, bądź rosyjski agent wpływu prowadzący wojnę hybrydową z Narodem Polskim. Na szczęście dla ciebie jest jeszcze trzecia kategoria, której kop w dupę się nie należy - jest to kategoria nieposiadających ani krzty rozumu i przez to uniewinnionych z natury rzeczy jako niepełnosprawni umysłowo.
  • 17.05.17, 09:01
    Nie do mnir, nigdzie nie pisallam, ze to byl zamach,piqusiu.

    Chciales mi dokopac nie udalo sie najlepiej omijaj mnie szerokim lukiem.

    Ja mam dla ciebie banana.

  • 18.05.17, 17:35
    oraz dobijanie tych co przezyli. Latala po forach jakby jej kto wsciekla sobake w dupe wsadzil i siala pisowska propagande.
    Teraz moze sie tego wypierac bo zniknelo z archiwum pierwsze pol roku 2010, a ona jest wstretna klamczucha. Niedawno chcialem cos komus wykazac i przekonalem sie, ze juz nie moge, bo dane z pierwszych 6mcy zostaly usuniete.
  • 18.05.17, 19:54
    benek231 napisał:

    > oraz dobijanie tych co przezyli. Latala po forach jakby jej kto wsciekla sobake
    > w dupe wsadzil i siala pisowska propagande.
    > Teraz moze sie tego wypierac bo zniknelo z archiwum pierwsze pol roku 2010, a o
    > na jest wstretna klamczucha. Niedawno chcialem cos komus wykazac i przekonalem
    > sie, ze juz nie moge, bo dane z pierwszych 6mcy zostaly usuniete.

    Jesteś pewny że zniknęło? Sprawdź jeszcze raz bo jak są wcześniejsze to i to powinno być.

    forum.gazeta.pl/forum/w,13,14096165,14096165,Haga_Mur_i_podziekowanie_.html#p14182042
  • 18.05.17, 20:27
    Wlasnie sprawdzilem w wyszukiwarce. I nadal nie ma danych za pierwsze polrocze 2010. Wszystkie inne figuruja jak nalezy. Dane na 2010rok zaczynaja sie 4go lipca 2010r a koncza w grudniu 2010r. Jesli mozesz to zweryfikuj, poprosze.
  • 18.05.17, 21:39
    Zobacz tu:

    forum.gazeta.pl/forum/w,1157,112486477,112486477,Tajemnice_katastrofy_smolenskiej.html
    forum.gazeta.pl/forumSearch.do?&query=gini+o+katastrofie+smoleńskiej
  • 18.05.17, 21:44
    Trzeba być wytrwałym bo wyszukiwarka nie trzyma się chronologii.
  • 19.05.17, 02:05
    Wikul, ja wrzucilem w wyszukiwarke swoj nick i na Aqanet wystepuje jedynie pomiedzy 4 lipca a koncem grudnia, czyli w 2ga polowie 2010r. Ale jesli umiesz poszukac to pokaz mi prosze jakis moj wpis z, powiedzmy, czerwca 2010, na Aquanet, i powiedz jak tego dokonales. Mnie samemu na tym zalezy bym mogl utrzec komus hitlerkowskiego nosa.
  • 19.05.17, 11:44
    Przykładowy Benio z marca

    Komu chciałbyś utrzeć nosa? surprised

    --
    H.
  • 17.05.17, 06:17
    t_ete napisała: Przypisywanie rozom negatywnej symboliki tylko dlatego, ze przeciwnicy polityczni postanowili je zabrac na kontrdemonstracje - nie bylo zbyt madre.
    > tete



    Było ... wręcz głupie.
  • 16.05.17, 13:27
    gini napisała:

    > Przyklad idzie z gory, knajacki jezyk politykow PO, sikanie na znicze , obsikiw
    > anie krzyza, nie przeszkadzaly zwolennikom po,
    > teraz manipulanci, pisza bajki o zlym Jaroslawie, ktoremu nie podobaja sie biel
    > yje rozy .

    Kłamstwo na kłamstwie, szkoda nawet dyskutować.

    > Gladkim jezykiem forumowi hipokryci obrazaja moja inteligencje, biora mnie wrec
    > z za idiotke bezrozumna, uwazaja, ze wolno im wiecej niz innym.

    Sama obrażasz swoją "inteligencję" wypisując takie posty.

    > Nie raz zostalam tu sflekowana, i nie pamietam, by Teci, to przeszkadzalo .
    > Wystarczalo, ze ci co mnie flekowali jej prawili komplementa.
    > Paru tu ich bylo, powygaszalam, ale ilez razy sflekowal mnie snajper wikul czy
    > k 52, wiecej juz nie chce mi sie szukac,czy Teci przeszkadzalo gdy wyzywali mni
    > e od kretynek?

    Na komplementy trzeba sobie zasłużyć. Trudno komplementować kłamczuchę, wazeliniarę, i manipulatorkę dla której serwilizm jest zaletą.

    > Alez skad bo to byli ludzie bliscy jej pogladowo.

    Kolejne kłamstwo. Z Tete nieraz się sprzeczałem ale nigdy nie odnosiłem wrażenia że chce mnie dotknąć czy upokorzyć co u ciebie jest rzeczą normalną.

    > Pisala tu kiedys Felicja, mialysmy calkiem inne poglady ale ladnie zesmy sie ro
    > znily, ale Felicja nie byla hipokrytka, nie manipulowala.
    > Tecia chce wmowic ludziom, ze jest obiektywna, ale nie jest, i jej swiete prawo
    > , nie lubic PIS kochac ryzego.

    Przykłady giniej empatii. Co do Felicji, jest archiwum można sprawdzić.

    > Tylko niech nie usiluje robic z ludzi idiotow.

    Jeżeli chodzi o ciebie to nie muszą.

    > Wiec Teciu, nie rob z siebie niewinnej, bo roza ma przepiekne kwiaty ladnie pac
    > hnie , ale ma tez kolce, ktore rania .
    > To by bylo na tyle .


    Kilka przypadkowych postów z watka Gini Juz niedlugo pozegnam sie z forum
    gini 24.05.04, 17:45

    Obiecanki-cacanki, głupiemu radośc.
    cs137 24.05.04, 18:16
    Gini, na Hawaje po moim trupie!
    cs137 24.05.04, 18:49
    Hawaje są "dwa kroki" od Oregonu, ja tam latam na wczasy, żadnych Giń sobie tam
    nie życzę. Zrozumiano?! W razie czego doniosę, do kogo trzeba.

    Re: Juz niedlugo pozegnam sie z forum
    dachs 24.05.04, 20:01
    Ach Gini. Jaka szkoda. Ale jest nadzieja. Jak im bedziesz serwowac takie dania
    jak nam tu serwujesz, to Cie szybko wyrzuca i wrocisz.

    Za glupia jestes. Mentalnosc wyszczekanej
    Gość: Zybi IP: *.netlandia.pl 24.05.04, 20:38
    pokojowki nie wystarczy. A z drugiej strony szkoda ze nie znikniesz.

    No prosze prosze
    gini 24.05.04, 22:51
    Widac, ze Felicja zawistna, zazdrosci mi pomyslu, od razu mowi, ze nie przyjma.
    Danka pani zlote serce ma, gotowa dac mi referencje, ciekawe czy i Miltonce da.

    Re: Juz niedlugo pozegnam sie z forum
    Gość: Antoni Kosiba IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.04, 22:21
    Nabrałaś mnie kobieto tym chwytliwym tytułem. To było tak piekne że aż prawie
    nierealne i okazało sie nierealne. Szkoda.


    forum.gazeta.pl/forum/w,13,12899605,12899605,Juz_niedlugo_pozegnam_sie_z_forum.html#p12908409

  • 16.05.17, 08:17
    O czym Ty bredzisz, Tete?

    Program Powiatowego to taki koncesjonowany rynsztok - praktycznie każdy odcinek to knajacki język, ordynarne skojarzenia, popisywanie się chamstwem stylizowanym na luz i otwartość, prostackie kpiny z wszystkich i wszystkiego (wyjątkiem była wizyta Cejrowskiego - spokój, opanowanie, precyzja podróżnika wyraźnie onieśmieliły Powiatowego. To nie był prosty i prymitywny świat TVN, w którym można robić niekończące się jaja). Nagle hipokrytkom w rodzaju towarzyszki Chutnik i towarzyszki tete język Adamka akurat się nie spodobał.

    Po drugie - Adamek opisał prostym językiem poobijanego po mózgu sportowca sytuację rodzinną. Opowiedział, jak wygląda funkcjonowanie jego rodziny. Nie - jak to piszą gebelsi politpoprawności - nie "nawoływał" do naśladowania, nie promował, nie zachęcał, nie oferował pieniędzy za naśladownictwo. Po prostu zrelacjonował życie codzienne. Faszystka Chutnik chciałaby zakazać opowiadania o swoim życiu, a dystyngowana tete nie widzi w tym nic złego, język boksera bardziej ją uwiera. Oczywiście, gdyby zamiast Adamka był Michalczewski i opisywał idemntycznym językiem swoje oddanie pedalstwu, to tete na żadne refleksje by się nie zdobyła.

    Mła powtórzy to, co już wielokrotnie Ci wytykał - za maską nobliwej dony zasłaniającej wrażliwy nosek koronkową chusteczką kryje się zdecydowana na wszystko hipokrytka. Mła nie podziela powszechnej forumowej opinii, że jesteś gołębicą pokoju, najłagodniejszą z najłagodniejszych, ostoją życzliwości.

    --
    Blog reakcyjny: Predator XL - ostateczny łowca komuchów
  • 16.05.17, 09:50
    xiazeluka napisała:

    > O czym Ty bredzisz, Tete?
    > Program Powiatowego to taki koncesjonowany rynsztok - praktycznie każdy odcinek
    > to knajacki język, ordynarne skojarzenia, popisywanie się chamstwem stylizowan
    > ym na luz i otwartość, prostackie kpiny z wszystkich i wszystkiego (wyjątkiem b
    > yła wizyta Cejrowskiego - spokój, opanowanie, precyzja podróżnika wyraźnie onie
    > śmieliły Powiatowego. To nie był prosty i prymitywny świat TVN, w którym można
    > robić niekończące się jaja). Nagle hipokrytkom w rodzaju towarzyszki Chutnik i
    > towarzyszki tete język Adamka akurat się nie spodobał.

    Odnioslam sie WYLACZNIE do komentarza Perly.
    Ani jednym slowem - do linkowanego materialu.
    To zupelnie inny temat.

    > Mła powtórzy to, co już wielokrotnie Ci wytykał - za maską nobliwej dony zasłan
    > iającej wrażliwy nosek koronkową chusteczką kryje się zdecydowana na wszystko h
    > ipokrytka. Mła nie podziela powszechnej forumowej opinii, że jesteś gołębicą po
    > koju, najłagodniejszą z najłagodniejszych, ostoją życzliwości.

    'Zdecydowana na wszystko hipokrytka'.... a potrafisz to jakos uzasadnic ? wink
    'Wszystko' na co jestem zdecydowana - to wlasciwie - co ?



    tete


  • 16.05.17, 10:30
    A komentarz Perły odnosił się do...? Postanowiłaś wystrzelić w powietrze tekst nie na temat?

    Jesteś zdecydowana na wszystko w tym sensie, że zdolna do zrelatywizowania dosłownie wszystkiego, np. współudziału polskiego maszynisty w holokauście tylko dlatego, że pod groźbą kary śmierci obsługiwał pociąg jadący do Treblinki.

    --
    Blog reakcyjny: Predator XL - ostateczny łowca komuchów
  • 16.05.17, 11:52
    xiazeluka napisała:

    > A komentarz Perły odnosił się do...? Postanowiłaś wystrzelić w powietrze tekst
    > nie na temat?

    Oto do czego sie odnioslam :

    "czy ktoś z was miał pojęcie, że mamy jakiś Ośrodek Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych???
    Dziw, że jeszcze z Aqua nie donieśli na nikogo do prokuratora.
    A tu to rasistów, ksenofobów, homofobów, mowy nienawiści, wpisów o charakterze seksistowskim, i ogólnych nienawistników bez liku jest.
    Napisałem połowa? Przesadziłem. Prawie wszyscy powinniśmy siedzieć. No, może tete by się jakoś wybroniła, chociaż wątpię bo jej nienawiść do poglądów prawicowych jest powszechnie znana.
    Ale reszta do pudełka na bank właśnie."


    > Jesteś zdecydowana na wszystko w tym sensie, że zdolna do zrelatywizowania dosł
    > ownie wszystkiego, np. współudziału polskiego maszynisty w holokauście tylko dl
    > atego, że pod groźbą kary śmierci obsługiwał pociąg jadący do Treblinki.

    To moj przyklad czy Twoj ?
    Wielokrotnie o tym dyskutowalismy.
    Hilberg piszac o zagladzie Zydow - dokonal podzialu na 'sprawcow', 'ofiary' i 'swiadkow'., zas 'swiadkow - podzielil na 'sprawiedliwych', 'beneficjentow' i 'obserwatorow'.
    Czy 'wlasciwe' jest tylko mowienie o 'sprawiedliwych' (tych, ktorzy pomagali/ratowali ryzykujac zycie wlasne i rodziny) a 'niewlasciwe' - o ludziach, ktorzy byli 'beneficjentami' czy 'obserwatorami' ?
    Maszynista, ktory wiozl Zydow do Treblinki - mial wybor : jechac lub stracic zrodlo utrzymania. Jest inna sprawa - co czul, kiedy juz wiedzial dokad zmierza pociag - i jaki bedzie los wiezionych tam Zydow. Jak sobie z tym radzil ? Pamietal to po latach ? Robil wszystko by nie pamietac ? A moze uznal - 'musialem' - i sen mial spokojny ?

    Czlowiek, ktory oferowal wode Zydom stloczonym w wagonie - mial wybor : uczynic to ze wspolczucia lub potraktowac jak okazje do zarobienia. Byli tacy i tacy.
    O tych pierwszych sie pamieta, chce sie pamietac (bo byl to gest ludzki) - a ci drudzy ... ?
    Dlaczego o tym nie rozmawiac ?

    Gdziez tu 'relatywizacja' ?


    tete

  • 16.05.17, 12:05
    "Oto do czego sie odnioslam"

    Odniosłaś się do "knajackiego języka". Czyjego? Perły? Perła niczego brzydkiego nie napisał. Perła napisał o jakimś groteskowym ZOMO, moniturującym etc., a awanturującym się o język użyty przez boksera Adamka. No więc w związku z czym/kim "knajacki język" Ci się skojarzył?

    "Maszynista, ktory wiozl Zydow do Treblinki - mial wybor"

    A oto i słodka tete w całej swej zakłamanej postaci. Nie ma potrzeby tłumaczyć dlaczego, już parę razy to było w maglu, ważniejsze jest to, że tete nigdy nie zechciała napisać, jak ona by się w sytuacji maszynisty/granatowego policjanta/chłopa zachowała. Ale do recenzowania zawsze pierwsza.

    W wątku o białych różach, po kilkukrotnym zbluzganiu Kaczora-dyktatora, tete rozdzierająco wyznała:

    "Zawsze jestem oburzona gdy ktos jest wulgarny, agresywny wobec innego czleka, atakuje go slownie lub 'recznie'. Dlatego staram sie nie byc agresywna (slownie) wobec innych - w mysl : 'nie rob drugiemu co tobie niemile'. To dobra zasada. "

    Chyba dosyć.

    --
    Blog reakcyjny: Predator XL - ostateczny łowca komuchów
  • 16.05.17, 13:00
    xiazeluka napisała:

    > Odniosłaś się do "knajackiego języka". Czyjego? Perły? Perła niczego brzydkiego
    > nie napisał. Perła napisał o jakimś groteskowym ZOMO, moniturującym etc., a aw
    > anturującym się o język użyty przez boksera Adamka. No więc w związku z czym/ki
    > m "knajacki język" Ci się skojarzył?

    Nie Xiaze. Odnioslam sie do 'gdybania' Perly, ze polowa uczestnikow forum pojdzie do wiezienia (' (...) Dziw, że jeszcze z Aqua nie donieśli na nikogo do prokuratora.
    A tu to rasistów, ksenofobów, homofobów, mowy nienawiści, wpisów o charakterze seksistowskim, i ogólnych nienawistników bez liku jest.(...)'
    )

    'Knajacki jezyk' : ordynarny, wulgarny. Masa przykladow na forum.

    Z cytatu :

    "Maszynista, ktory wiozl Zydow do Treblinki - mial wybor : jechac lub stracic zrodlo utrzymania. Jest inna sprawa - co czul, kiedy juz wiedzial dokad zmierza pociag - i jaki bedzie los wiezionych tam Zydow. Jak sobie z tym radzil ? Pamietal to po latach ? Robil wszystko by nie pamietac ? A moze uznal - 'musialem' - i sen mial spokojny ?

    Czlowiek, ktory oferowal wode Zydom stloczonym w wagonie - mial wybor : uczynic to ze wspolczucia lub potraktowac jak okazje do zarobienia. Byli tacy i tacy.
    O tych pierwszych sie pamieta, chce sie pamietac (bo byl to gest ludzki) - a ci drudzy ... ?"


    ............................. Xiaze, ktory wybiera jedno zdanie :

    > "Maszynista, ktory wiozl Zydow do Treblinki - mial wybor"

    By zamiescic swoj komentarz :

    > A oto i słodka tete w całej swej zakłamanej postaci. Nie ma potrzeby tłumaczyć
    > dlaczego, już parę razy to było w maglu, ważniejsze jest to, że tete nigdy nie
    > zechciała napisać, jak ona by się w sytuacji maszynisty/granatowego policjanta/
    > chłopa zachowała. Ale do recenzowania zawsze pierwsza.

    Xiaze, w archiwum jest watek sporu wokol - m.in. zachowania polskiej granatowej policji podczas okupacji.
    Tak wowczas odpowiedzialam na Twoj podobny jak dzisiaj zarzut : w odroznieniu od niektorych - nawet nie probuje sie wymadrzac na temat wlasnego domniemanego bohaterstwa w sytuacjach, ktorych nie przezylam.
    Problem nie w tym - co ja zrobilabym, problem w tym, ze ktos to zrobil . Bo to mialo konkretny wplyw na zycie innych ludzi. I wplynelo tez na ich wlasne zycie.

    [b]Jak trudny to temat - wskazuje nasza rozmowa. Przeciez sam fakt, ze o tym pisze - Ksiaze traktuje jak 'oskarzenie'. Miliony zydowskich ofiar sa tlem. W ogole sie nie licza. Liczy sie ocalenie honoru (sic !) granatowej policji."
    [/b]

    > W wątku o białych różach, po kilkukrotnym zbluzganiu Kaczora-dyktatora, tete ro
    > zdzierająco wyznała:

    > "Zawsze jestem oburzona gdy ktos jest wulgarny, agresywny wobec innego czleka,
    > atakuje go slownie lub 'recznie'. Dlatego staram sie nie byc agresywna (slownie
    > ) wobec innych - w mysl : 'nie rob drugiemu co tobie niemile'. To dobra zasada.
    > "

    Nikogo nie 'zbluzgalam'. Krytyka to nie 'bluzg'.
    Przestrzegam : 'nie rob drugiemu co tobie niemile'. A Xiaze buduje narracje nie wokol tego co napisalam - ale wokol tego jak Xiaze to zinterpretowal.

    tete
  • 16.05.17, 16:55
    "'Knajacki jezyk' : ordynarny, wulgarny. Masa przykladow na forum."

    Jaki ma to związek z tekstem Perły? Perła pisał o prześladowaniu za poglądy 9jakie by nie były), a nie o wulgarnym ich przedstawianiu. Skąd skojarzenie z knajackim językiem i dlaczego pod linkiem do wypowiedzi Adamka?

    "Problem nie w tym - co ja zrobilabym, problem w tym, ze ktos to zrobil "

    Trudno o lepszy przykład hipokryzji. Urocza tete wymiguje się od opisania swojej postawy w hipotetycznej trudnej sytuacji, ale nie ma najmniejszych oporów, by rugać tych, którzy w sytuacji bez wyjścia się znaleźli. I ich wybory nazywa bezczelnie i bezdusznie "problemem".
    Jak tak bezwzględną osobę można nazywać "najłagodniejszą na forum"???

    "Krytyka to nie 'bluzg'. "

    Buhahahaha!!!

    --
    Blog reakcyjny: Predator XL - ostateczny łowca komuchów
  • 16.05.17, 22:49
    xiazeluka napisała:

    > Jaki ma to związek z tekstem Perły? Perła pisał o prześladowaniu za poglądy 9ja
    > kie by nie były), a nie o wulgarnym ich przedstawianiu. Skąd skojarzenie z knaj
    > ackim językiem i dlaczego pod linkiem do wypowiedzi Adamka?

    Perla ironizowal, ze za uwagi rasistowskie, ksenofobiczne itd. polowa forum moze trafic do wiezienia. Ja napisalam - ze nie do wiezienia - ale ta czesc forum, ktora uzywa knajackiego jezyka - powinna sobie szarym mydlem jezyki wyszorowac. To wszystko.

    > Trudno o lepszy przykład hipokryzji. Urocza tete wymiguje się od opisania swoje
    > j postawy w hipotetycznej trudnej sytuacji, ale nie ma najmniejszych oporów, by
    > rugać tych, którzy w sytuacji bez wyjścia się znaleźli. I ich wybory nazywa be
    > zczelnie i bezdusznie "problemem".

    Xiaze. To nie jest pierwsza rozmowa na ten temat.
    Ludzie, ktorzy znalezli sie w sytuacji bez wyjscia ... Wszyscy ? Przeciez dokumenty pokazuja, ze dokonywali wyborow. Roznych. A wiec wybor byl mozliwy.

    Coz jest bezczelnoscia i bezdusznoscia ? Zastanawiac sie nad ich decyzjami ? Co mysleli pozniej ? Jak wygladalo ich zycie ? Czy opowiadali kiedykolwiek swoim dzieciom o wlasnych dramatycznych wyborach ?

    > Jak tak bezwzględną osobę można nazywać "najłagodniejszą na forum"???

    Morduje dyskutantow. Powoli ale skutecznie. Umieraja z nudow ...

    tete

  • 17.05.17, 08:28
    Perła, jeśli ironizował, to przez łzy - bo przecież każdy zomowiec internetowy, gdyby postanowił przyjrzeć się tekstom Akwanetu, po lekturze kilkunastu z nich narobiłby rabanu na całą Judische Zeitung, a może i L'Humanite. Faszyści nie tolerują takiej swobody w pisaniu, jaka tu panuje. Stąd "ironia" Perły, że optymistycznie zakładając połowa z nas mogłaby trafić do pudła. Taki był sens komentarza do ataku zomowców na Adamka.

    Ty dopisałaś w związku z nie wiadomo czym, że chciałabyś oblać Akwanet domestosem, ponieważ Twój nosek marszczy się od ziejącego z niego odoru. Mła się pyta: skąd takie słowa pod tekstem o języku pewnego sportowca? Tak bez związku zupełnie?

    Wybór był możliwy: można było odmówić informacji, gdzie Żydzi się ukrywają i zginąć wraz z rodziną, można było taką informację okupantowi przekazać. Ty bezdusznie i bezwzględnie stawiasz tym pierwszym zarzuty, chociaż wielokrotnie już Ci wskazywano, że niemoralne jest egzaminowanie z bohaterstwa. Co więcej, sama nie próbujesz się umieścić w kontekście, ponieważ sama byś wówczas wybrała opcję pierwszą. A po to, by oskarżać o brak bohaterstwa, potrzebujesz wygody wyłączenia samej siebie z rozważań. To jest właśnie hipokryzja, którą Mła u Ciebie regularnie wykrywa.





    --
    Blog reakcyjny: Predator XL - ostateczny łowca komuchów
  • 17.05.17, 09:53
    xiazeluka napisała:

    > Perła, jeśli ironizował, to przez łzy - bo przecież każdy zomowiec internetowy,
    > gdyby postanowił przyjrzeć się tekstom Akwanetu, po lekturze kilkunastu z nich
    > narobiłby rabanu na całą Judische Zeitung, a może i L'Humanite. Faszyści nie t
    > olerują takiej swobody w pisaniu, jaka tu panuje. Stąd "ironia" Perły, że optym
    > istycznie zakładając połowa z nas mogłaby trafić do pudła. Taki był sens koment
    > arza do ataku zomowców na Adamka.

    Dlatego proponowalam szare mydlo na jezyk. Dziewietnastowieczny sposob wychowawczy. Jestem przeciwniczka 'wsadzania do pudla'. Forum by sie wyludnilo wink


    > Ty dopisałaś w związku z nie wiadomo czym, że chciałabyś oblać Akwanet domestos
    > em, ponieważ Twój nosek marszczy się od ziejącego z niego odoru. Mła się pyta:
    > skąd takie słowa pod tekstem o języku pewnego sportowca? Tak bez związku zupełn
    > ie?

    Bez zwiazku. Komentarz byl do komentarza Perly.
    Wypowiedz Adamka przeczytalam znacznie pozniej.

    > Wybór był możliwy: można było odmówić informacji, gdzie Żydzi się ukrywają i zg
    > inąć wraz z rodziną, można było taką informację okupantowi przekazać. Ty bezdus
    > znie i bezwzględnie stawiasz tym pierwszym zarzuty, chociaż wielokrotnie już Ci
    > wskazywano, że niemoralne jest egzaminowanie z bohaterstwa.

    Xiaze, wyborow bylo znacznie wiecej. Mozna bylo 'nie zauwazyc' semickich rysow przechodnia na ulicy - lub zrobic alarm 'O, Zyd !' (podobno niemieckie patrole nie odroznialy tak czujnie semickich rysow ludzi).
    Czy bohaterstwem bylo 'nie zauwazyc' ? W tej sytuacji - gdy kazdy Zyd byl scigana zwierzyna - bylo przyzwoitoscia.

    Kazdy kto wtedy pomogl Zydom w jakikolwiek sposob - ryzykujac wlasne zycie czy zycie rodziny - byl bohaterem. Podobnie bylo z malowaniem hasel na scianach budynkow, drukiem i kolportazem podziemnej prasy, uczestnictwem w tajnych kompletach itd.itd Kazdy sprzeciw wobec okupanta byl mniejszym czy wiekszym bohaterskim czynem.

    Nie stawiam 'zarzutow'. Raczej pytania... pytanie jest 'zarzutem' ? Watpliwosc jest 'zarzutem' ?
    zastanawianie sie nad ludzkimi postawami - to stawianie 'zarzutow' ?
    Nie rozumiem Xiecia.

    Co więcej, sama ni
    > e próbujesz się umieścić w kontekście, ponieważ sama byś wówczas wybrała opcję
    > pierwszą. A po to, by oskarżać o brak bohaterstwa, potrzebujesz wygody wyłączen
    > ia samej siebie z rozważań. To jest właśnie hipokryzja, którą Mła u Ciebie regu
    > larnie wykrywa.

    Moje rzeczywiste doswiadczenie - to peerel. Moge - bez gdybania - jedynie napisac jaka opcje wowczas wybralam. Ale wtedy za sprzeciw nie grozila smierc. Wiec i ryzyko bylo nieporownywalne. Nawet nie przyszlo mi do glowy, ze powinnam obawiac sie cudzych donosow - bo nie mialam pojecia, ze skladane byly tak powszechnie. W ogole - mialam wrazenie, ze jestesmy 'my' i 'oni', ze sprzeciw, protest jest czyms naturalnym, oczywistym, ze 'trzeba cos zrobic' lub 'ktos powinien to zrobic' (czyli ja) a jesli ktos nie wspiera tego czynnie, to przynajmniej mysli podobnie i w duchu - jest zadowolony, ze ktos inny drukuje, kolportuje - i daje szanse na czytanie. I tak rzeczywiscie bylo ... ale dotyczylo pewnej czesci spoleczenstwa. Inni chcieli po prostu spokojnie zyc w peerelowskich ramach, na tyle dobrze jak bylo to mozliwe z zachowaniem przyzwoitosci. Jeszcze inni - chcieli zyc lepiej, uznali, ze skoro sa mozliwosci (co tam przyzwoitosc !) - to trzeba je wykorzystac - szli do SB, wspinali sie po szczeblach partyjnej kariery, sprzedawali sie za talony na samochod czy inne takie.

    Tyle o sobie wiemy ile nas sprawdzono. Napisala poetka.

    tete











  • 17.05.17, 10:48
    "Wypowiedz Adamka przeczytalam znacznie pozniej."

    Cóż za qui pro quo.

    W takim razie Mła przeprasza, że pochopnie uznał Twoją wypowiedź za komentarz do sprawy Adamek vs ZOMO.

    "W tej sytuacji - gdy kazdy Zyd byl scigana zwierzyna - bylo przyzwoitoscia. "

    W samej Warszawie ukrywało się kilkadziesiąt tysięcy Żydów, co oznacza, że wiedzę o tym miało kilkaset tysięcy Polaków. Na tym temat przyzwoitości można zakończyć.

    Natomiast nie można zakończyć Twojego wydziwiania nad okupacyjną rzeczywistością, w której granica życia i śmierci była bardzo cienka. Egzaminujesz ludzi z ich poziomu bohaterstwa, do czego nikt nie ma moralnego prawa. Ten, kto doniósł na Żydów w sytuacji zagrożenia swojej rodziny nie stoi poniżej poziomu wytyczanego przez tego, który nie doniósł. Bo nie doniósł, ponieważ nie stanął w obliczu dramatycznego wyboru. To, co robisz - w kontekście granatowych policjantów czy zwykłych ludzi - jest obrzydliwe.

    Ględzenia o prl nie ma potrzeby komentować.

    --
    Blog reakcyjny: Predator XL - ostateczny łowca komuchów
  • 17.05.17, 11:06
    luka, co do scigania Zydow w Warszawie Zydow, Tecia zapomniala, o egzekucjach wykonywanych na Poolakach, i o lapankach.Tecia zapomniala chyba o tym, ze II ga wojna swiatowa, zaczela sie 1 go wrzesnia, napascia na Polske, nie chodzilo tam o zadnych Zydow, dodam jeszcze , ze 17 go wrzesnia zaatakowali nas bolszewicy, tez nie chodzilo o Zydow.

    Jako historyk powinienes Teci udzielic moze troche korepetycji, a jak juz mowa o granatowych policjantach, to moze Tecia niech sie wypowie o policji zydowskiej.

    Wiedza Teci o II wojnie swiatowej jest bardzo jednostronna, wg niej zagrozeni byli tylko Zydzi i nikt inny.

    Niestety, musze wyjsc, moze doczekam sie jakiejs oodpowiedzi po powrocie .
  • 17.05.17, 12:21
    xiazeluka napisała:

    > Ten, kto doniósł n
    > a Żydów w sytuacji zagrożenia swojej rodziny nie stoi poniżej poziomu wytyczane
    > go przez tego, który nie doniósł.

    Jesli lokatorka kamienicy podejrzewala, ze jakas rodzina ukrywa Zyda - i doniosla do gestapo by nikt nie uznal, ze w lamaniu okupacyjnego prawa miala udzial i w ten sposob narazila zycie swoje i wlasnej rodziny - byla tak samo przyzwoita jak ci, ktorzy nie doniesli ?

    Donos na wsi (na chalupe sasiada, ze Zydopw przechowuje) mial czasami inne przyczyny - niz strach przed tym, ze okupant cala wies spali.

    >Bo nie doniósł, ponieważ nie stanął w obliczu
    > dramatycznego wyboru. To, co robisz - w kontekście granatowych policjantów czy
    > zwykłych ludzi - jest obrzydliwe.

    Nie przypisuj mi wlasnych interpretacji.
    A co do 'granatowych' ... zapytaj kogokolwiek kto przezyl okupacje. Granatowa policja nie cieszyla sie dobra slawa ani wsrod Polakow ani wsrod Zydow. Jasne, ze byli wsrod nich ludzie, ktorzy wspolpracowali z podziemiem (podobno ok 30 %).
    'Granatowi' to nie byla tylko przedwojenna polska policja (kara smierci w razie odmowy). To byli rowniez ochotnicy.

    tete
  • 17.05.17, 14:02
    "Jesli lokatorka kamienicy podejrzewala, ze jakas rodzina ukrywa Zyda - i doniosla "

    Jeśli by nie doniosła, to mógłby zrobić to ktoś inny i wtedy także ta lokatorka mogłaby paść ofiarą szkopskiej pomsty. Nie próbuj racjonalizować XXI -wiecznym oglądem złożonej sytuacji sprzed 80 lat, bo gubisz kontekst. Choćby taki, że życie w ciągłym stresie prowadzi w końcu do stanu "a niech to się wszystko wreszcie skończy!" - na przykład. Ludzie pisali donosy do gestapo z przeróżnych przyczyn, w tym zwykłej, sąsiedzkiej zawiści, nijak się mającej do Żydów, wojny czy patriotyzmu.

    Pomijasz także inne aspekty: ukrywający się Żydzi musieli jeść, pić, myć, prać etc. Jeśli normalna racja żywnościowa dla Polaków była zbyt mała do prawidłowego, kompletnego wyżywienia, to dzielenie się z nią kilkoma innymi gębami nasuwało nierozwiązywalne problemy. Całe życie pani Kowalska kupowała jeden chleb, a tu nagle, w gorszych warunkach, dwa? I tak dalej - to gęsty las, który uznajesz za prześwitujący zagajnik.

    Granatowi w 1939 r. dostali rozkaz stawienia się do służby. Pod groźbą kulki w łeb. Przez cała okupację musieli użerać się z Niemcami, Polakami i Żydami, mając niewielkie możliwości manewru. Służba dawała oczywiście pewne przywileje (stąd ochotnicy, co jest okolicznością zrozumiałą, a nie godną potępienia, sadystko), jednak także wywoływała pewną niechęć (choćby z powodu przywilejów, a nie wysługiwania się Niemcom, co oczywiście sugerujesz). Tak, zdarzały się kanalie - i co z tego? W każdej zbiorowości są święci i łajdacy. Żydzi to kanalie, bo kilkudziesięciu z nich służyło w gestapowskim komando działającym na terenie getta?
    Uogólniasz, spłycasz i surowo oceniasz, nie mając kompetencji, wiedzy, wyczucia i przede wszystkim zrozumienia dla ludzi, którzy nagle zostali wciągnięci w tryby wojny, okupacji, przemocy, zagrożenia. I to nie jest interpretacja Mła, lecz prosty, nieubłagany wniosek, który nie tylko Mła wyciąga z Twojej jątrzącej pisaniny. Mła przypomina, że kilka razy stawiałaś się wyżej od reszty społeczeństwa ("ja jestem mądra, a inni to głupcy"), zapewne z powodu zadzierania nosa wynika Twój całkowity brak empatii.

    --
    Blog reakcyjny: Predator XL - ostateczny łowca komuchów
  • 17.05.17, 16:17
    ...dorosłego i pracującego wg wyliczeń okupacyjnych niemieckich władz miała równowartość 700 kcal (norma to ok. 30 kcal/kg/dobę). Czyli wystarczała na około 24 kg. Dotyczyło to Polaków pracujących. Tete i podobni nigdy nie byli głodni, starsza pani, z którą czasem gawędzę, mówi, że jej najwyraźniejszym wspomnieniem z czasów okupacji niemieckiej jest dojmujący głód.

    Przykładowy przydział w Warszawie dla Polaka dziennie zawierał w 1940 r. białka 12,1 g (to mniej więcej odpowiednik ćwuartki małego jajka), tłuszczu 1,1 g (kostka masła ma 200 razy tyle), kcal 740. W miarę lat okupacji ten przydział był jeszcze ograniczany. Dodatkowo dwie ostre zimy powodowały, że mnóstwo było zachorowań, a przy wycieńczonych organizmach słabsi po prostu masowo umierali.

    Tymczasem syci i zaopatrzeni w centralne ogrzewanie państwo postempactwo w XXI wieku dopuszczają się haniebnego etycznie oceniania ludzi na skraju śmierci z wygłodzenia, w sytuacji granicznej; śmiertelność wśród dzieci za okupacji była niezwykle wysoka, jak również zachorowalność, zwłaszcza na gruźlicę. Mogę sobie wyobrazić ojca rodziny, który za cetnar ziarna wydaje Żyda Niemcom, żeby zdobyć jedzenie dla swoich chorych dzieci. I nie zdobędę się na ocenianie jego postawy, bo etycznie niedopuszczalne jest wymaganie bohaterstwa jako normy zachowania. Kretyni "zadający pytania" nigdy nie stanęli przed takim wyborem i prawdopodobnie nie staną.

    Przechowywanie Żyda oznaczało konieczność nielegalnego zdobywania żywności, a na to stać było tylko najzamożniejszych. Dniówka robotnika w Baudienst odpowiadała ok. 1 zł, na czarnym rynku natomiast za chleb żytni w 1940 roku płacono niemal 3 zł, a już w 1943 ponad 12 zł. A chleb żytni podrożał najmniej (nielegalny cukier z 6 na 78, mleko ze 1,5 na ponad 12, jajko z 0,5 zł na 5,5). W dodatku za nielegalny handel żywnością dostawało się auszwic albo wręcz czapę. Ludzi najnormalniej w świecie NIE BYŁO STAĆ na przechowywanie Żyda, nawet gdyby chcieli ryzykować życiem i to robić. Tymczasem współczesny gazetowyborczy kretyn uważa, że dawało się Żydowi pokoik, a w najgorszym razie piwnicę, gotowało mu się kaszkę i tylko od fanaberii niedobrego nazistowskiego wspólnika Polaka zależało, czy Żyd przeżyje, czy nie.

    Przy takiej sytuacji fakt przeżycia 300 tys. polskich Żydów jest cudem i dowodem na to, że mnóstwo ludzi poświęciło się dla uratowania chociaż tych 10%.
  • 17.05.17, 16:33
    Generalnie. Polacy niewiele mogli Żydom pomóc. Całe rodziny polskie mordowane były za udzielanie Żydom pomocy (ukrycie i wyżywienie). Dzięki bohaterstwu Polaków uratowano kilkadziesiąt tysięcy Żydów . I to bardzo dobrze świadczy o Polakach.
  • 18.05.17, 21:12
    czuk1 napisał:

    > Generalnie. Polacy niewiele mogli Żydom pomóc. Całe rodziny polskie mordowane b
    > yły za udzielanie Żydom pomocy (ukrycie i wyżywienie). Dzięki bohaterstwu Polak
    > ów uratowano kilkadziesiąt tysięcy Żydów . I to bardzo dobrze świadczy o Polak
    > ach.

    To prawda. Dlatego kazdy ludzki gest byl tak cenny. Nie tylko imiennie uhonorowano w Yad Vashem tych, ktorzy ratowali Zydow podczas okupacji, swoje drzewo ma rowniez Zegota.
    Jedyna taka organizacja w okupowanych krajach.

    tete
  • 19.05.17, 10:54
    tecia, a ja zadam ci jeszcze jedno pytanie, dlaczego to bardzo bogaci Zydzi nie pomagalii swoim rodakom.?

    Bernard Goldstein: trupy nędzarzy obok miejsc nocnych hulanek w getcie ( rel.).
    Jak opisywał b. działacz Bundu i członek żydowskiego ruchu oporu w dobie wojny: „Na tych samych ulicach, gdzie za dnia obserwowało się sceny horroru, wśród mrowia dzieci chorych na gruźlicę i wymierających jak muchy, wzdłuż ciał czekających na wózki zamiataczy ulic natrafiało się na sklepy pełne najwspanialszych dań, restauracje i kawiarnie, w których serwowano najkosztowniejsze dania i trunki. (….) Klientela tych lokali składała się głównie z żydowskich agentów gestapo, żydowskich oficerów policji, bogatych kupców, którzy robili interesy Niemcami, szmuglerów, handlarzy obcą walutą i tym podobnych ludzi. Najgorszym gniazdem pijaństwa i rozpusty była Britannia. Godzina policyjna nie była przestrzegana wobec klientów tego lokalu. Oni mieli wesołe całe noce. Ucztowaniu, pijaństwu i hulankom towarzyszyły rytmy jazz-bandu. O świcie, gdy rewelersi odchodzili, ulice były już pełne nagich ciał przykrytych gazetami. Pijacy niemal nie zwracali na nie uwagi, potykając się o tego typu przeszkody na swej drodze. Wokół restauracji i kawiarni krążyły ludzkie cienie, obrzmiałe z głodu, które czołgały się za przesyconymi jadłem pijakami, żebrząc o jakiś skrawek. Tamci zwykle odsuwali je gniewnie na bok, za zakłócanie im miraży luksusu i dobrobytu. Naziści nakręcali filmy z takich biesiadnych orgii, aby pokazać „światu”, jak dobrze żyli Żydzi w getcie „
  • 19.05.17, 21:02
    gini napisała:

    > tecia, a ja zadam ci jeszcze jedno pytanie, dlaczego to bardzo bogaci Zydzi nie
    > pomagalii swoim rodakom.?

    Moze z takiego samego powodu, dla ktorego Polacy nie pomagali swoim rodakom ?
    Wyjasnil to obszernie Xiaze i Piq w postach kierowanych do mnie. Poczytaj.

    tete

  • 18.05.17, 20:55
    piq napisał:

    > ...dorosłego i pracującego wg wyliczeń okupacyjnych niemieckich władz miała rów
    > nowartość 700 kcal (norma to ok. 30 kcal/kg/dobę). Czyli wystarczała na około 2
    > 4 kg. Dotyczyło to Polaków pracujących. Tete i podobni nigdy nie byli głodni, s
    > tarsza pani, z którą czasem gawędzę, mówi, że jej najwyraźniejszym wspomnieniem
    > z czasów okupacji niemieckiej jest dojmujący głód.

    Tym, ktorzy byli scigana zwierzyna lowna (czyli Zydzi) nie przyslugiwaly zadne racje zywnosciowe. Ich szanse byly w ewent. kosztownosciach (jesli je posiadali), ktore mozna bylo spieniezyc i za to kupowac zywnosc. Jest mnostwo swiadectw ocalalych o przechowujacych ich Polakach. Czasem bylo tak, ze koniec zasobow - oznaczal koniec pomocy. Czasem polska rodzina - nadal pomagala dzielac sie skromnymi porcjami zywnosci. Tak bylo na wsi.
    W Warszawie byl caly system pomocowy - bo i falszywe dokumenty i pomoc w znalezieniu bezpiecznego miejsca do zycia, i wsparcie fonansowe dla tych, ktorzy przechowywali. Czyli Zegota.

    > Mogę
    > sobie wyobrazić ojca rodziny, który za cetnar ziarna wydaje Żyda Niemcom, żeby
    > zdobyć jedzenie dla swoich chorych dzieci. I nie zdobędę się na ocenianie j
    > ego postawy, bo etycznie niedopuszczalne jest wymaganie bohaterstwa jako normy
    > zachowania
    . Kretyni "zadający pytania" nigdy nie stanęli przed takim wybore
    > m i prawdopodobnie nie staną.

    No widzisz, Ty potrafisz to sobie zracjonalizowac. A ja nie. Dylemat moralny : poswiecic cudze dzieci by ratowac swoje ? To nie jest proste. Nawet gdyby chodzilo o zycie/zdrowie wlasnych dzieci ....... A gdy chodzilo o ubrania ofiar - w zamian za wydanie ich Niemcom ? Zeby zona miala taka ladna sukienke ... albo coreczka ... ?

    > Przy takiej sytuacji fakt przeżycia 300 tys. polskich Żydów jest cudem i dowode
    > m na to, że mnóstwo ludzi poświęciło się dla uratowania chociaż tych 10%.

    Historycy podaja bardzo rozne szacunkowe liczby Zydow, ktorzy przezyli na terenie Polski. Od 40-50 tys - do 100-120 tys. Ok 200 tys. przezylo na terenie ZSRR.

    tete
  • 19.05.17, 00:57
    ...nie rozumiejąc nie tylko faktów i realiów ani tego, co się do ciebie pisze, ale znaczenia słów, których używasz. Ja nie RACJONALIZUJĘ żadnych zachowań, dziecinko. Wręcz się powstrzymuję od jakichkolwiek racjonalizacji i od jakichkolwiek ocen, bo nie mam prawa oceniać ludzi w sytuacji wyłączającej działanie normalnej moralności.

    Tym bardziej, że RACJONALNE, kochanie, w sytuacji ziem polskich w czasie okupacji, jest przestrzeganie prawa okupacyjnego i urządzenie się najwygodniej, jak można w trudnych czasach. Ochrona własnych genów jest racjonalna. Nakarmienie i przyodzianie siebie i rodziny. Zapewnienie sobie żarcia, spania i bezpieczeństwa jest racjonalne. Racjonalna jest praca na rzecz nowej władzy i donoszenie na Żydów.

    Nieprawdą jest, że Żydzi nie mieli racji żywnościowych, bo mieli. W Krakowie 400 kcal dziennie na łeb. W Warszawie w 1941 250 kcal. Samo posiadanie środków na opłacenie ukrywania nie rozwiązywało problemu, kochanie, bo znane są przypadki szkolenia konfidentów niemieckich, by zwracali uwagę na ilość kupowanego pożywienia. Jeśli ktoś nagle zaczynał kupować więcej za dodatkowe pieniądze na czarnym rynku, oznaczało to obecność nielegalnie ukrywanej osoby bądź osób. Czyli kipisz w domu, kochanie, i wpadkę.

    Generalnie bredzisz nie wiedząc, o czym bredzisz. Rzeczywiście koniec zasobów oznaczał koniec pomocy, bo nie było z czego karmić dodatkowej gęby lub gęb, mając własne racje na poziomie zagrażającym życiu. Takie były realia, dziewczynko, których przyjęcia odmawiasz czy to z powodu uprzedzenia, czy to z powodu głupoty. Na wsi zaś nie było racji żywnościowych w ogóle, były za to obowiązkowe dostawy na bandyckim poziomie (niewywiązanie się to obóz lub więzienie), a zasoby rejestrowano (np. krówki). Na wszelki wypadek, żeby ludność nie odżywiała się za dobrze, za posiadanie nierejestrowanych zwierząt i machin typu żarna szło się do ałszwicu.

    System niemiecki był pomyślany w ten sposób, że premiował alkoholików za donoszenie, gdyż otrzymywali oni spirytus w nagrodę. Wystarczał jeden alkoholik na głodzie we wsi, żeby mieć świetnego donosiciela. Takie były realia.

    A ty pieprzysz takie haniebne dyrdymały:
    > No widzisz, Ty potrafisz to sobie zracjonalizowac. A ja nie. Dylemat moralny :
    > poswiecic cudze dzieci by ratowac swoje ? To nie jest proste. Nawet gdyby chodz
    > ilo o zycie/zdrowie wlasnych dzieci ....... A gdy chodzilo o ubrania ofiar - w
    > zamian za wydanie ich Niemcom ? Zeby zona miala taka ladna sukienke ... albo co
    > reczka ... ?
    Świetna ilustracja twojej hipokryzji. I hańba dla rozumu i przyzwoitości, tete.

    Ludzie nie mieli opału i zamarzali w mieszkaniach w czasie zimy 1939/1940 (gdy zanotowano w Siedlcach poniżej -40 stopni w styczniu; w Krakowie palono meblami i parkietami) i 1941/1942 (gdy już w połowie listopada było mniej niż -20 stopni) i 1942/1943, a ty pierdzielisz o sukienkach? Ludzie nie mieli co jeść, a ty że chodzi o ładne fatałaszki? Zlituj się nad sobą i nade mną.
  • 19.05.17, 20:41
    piq napisał:

    >Racjonalna jest praca na rzecz nowej władzy i donoszenie na Żydów.

    Donoszenie na Zydow ? Czy na innych Polakow takze ?

    > Nieprawdą jest, że Żydzi nie mieli racji żywnościowych, bo mieli. W Krakowie 40
    > 0 kcal dziennie na łeb. W Warszawie w 1941 250 kcal. Samo posiadanie środków na
    > opłacenie ukrywania nie rozwiązywało problemu, kochanie, bo znane są przypadki
    > szkolenia konfidentów niemieckich, by zwracali uwagę na ilość kupowanego pożyw
    > ienia. Jeśli ktoś nagle zaczynał kupować więcej za dodatkowe pieniądze na czarn
    > ym rynku, oznaczało to obecność nielegalnie ukrywanej osoby bądź osób. Czyli ki
    > pisz w domu, kochanie, i wpadkę.


    Ukrywajacy się Zydzi nie mieli zadnych racji zywnosciowych.A o ukrywajacych się Zydach pisalam.
    Szanowny Piqu … Ludzie wspolpracujacy z Zegota prawdopodobnie zachowywali znaczne srodki ostroznosci skoro udalo im się uratowac wiele tysiecy osob. Szanowny Piqu.


    > Generalnie bredzisz nie wiedząc, o czym bredzisz. Rzeczywiście koniec zasobów o
    > znaczał koniec pomocy, bo nie było z czego karmić dodatkowej gęby lub gęb, mają
    > c własne racje na poziomie zagrażającym życiu. Takie były realia, dziewczynko,
    > których przyjęcia odmawiasz czy to z powodu uprzedzenia, czy to z powodu głupot
    > y. Na wsi zaś nie było racji żywnościowych w ogóle, były za to obowiązkowe dost
    > awy na bandyckim poziomie (niewywiązanie się to obóz lub więzienie), a zasoby r
    > ejestrowano (np. krówki). Na wszelki wypadek, żeby ludność nie odżywiała się za
    > dobrze, za posiadanie nierejestrowanych zwierząt i machin typu żarna szło się
    > do ałszwicu.

    Szanowny Piqu, roznica polega na tym, ze piszac o powyzszym nie wartosciowalam ludzkich zachowan. Napisalam jedynie ze było – tak – i tak.
    Pominelam drastyczne, trzecie rozwiazanie (może nieslusznie) ze ukrywajacy się Zydzi byli wydawani Niemcom (gdy kasa się skonczyla) lub po prostu zabijani .
    Ale oczywiscie mozesz to podsumowac stwierdzeniem, ze dotychczasowi dobroczyncy nie mieli
    innego wyjscia.
    >
    > System niemiecki był pomyślany w ten sposób, że premiował alkoholików za donosz
    > enie, gdyż otrzymywali oni spirytus w nagrodę. Wystarczał jeden alkoholik na gł
    > odzie we wsi, żeby mieć świetnego donosiciela. Takie były realia.

    Premiowal to co zawsze premiuje kazdy system opresyjny. Kazdy. Takze peerel - w innej skali.
    Gdybyz to chodzilo wylacznie o alkoholikow - sprawa bylaby dosc prosta.

    > Świetna ilustracja twojej hipokryzji. I hańba dla rozumu i przyzwoitości, tete.
    > Ludzie nie mieli opału i zamarzali w mieszkaniach w czasie zimy 1939/1940 (gdy
    > zanotowano w Siedlcach poniżej -40 stopni w styczniu; w Krakowie palono meblami
    > i parkietami) i 1941/1942 (gdy już w połowie listopada było mniej niż -20 stop
    > ni) i 1942/1943, a ty pierdzielisz o sukienkach? Ludzie nie mieli co jeść, a ty
    > że chodzi o ładne fatałaszki? Zlituj się nad sobą i nade mną.

    Ile warte bylo zydowskie zycie ? 'Dzieki' niemieckiemu okupacyjnemu prawodawstwu, ktore 'odczlowieczylo' Zydow i usankcjonowalo to 'odczlowieczenie' - dla niektorych ludzi wlasnie tyle. Flaszke, kiecke, buty, cukier. Przelknij to Piq zamiast pisac o tym czym musieli palic ludzie by nie zamarznac.
    To pewnie nie oni - palacy wlasny parkiet w krakowskich mieszkaniach - szli gdzies na wsi - w nagonce na Zydow, ktorzy (w tej samej temperaturze) ukrywali sie w lasach.

    tete




  • 19.05.17, 21:10
    No ta braciom Bielskim pewnie zimno bylo w tych lasach, wiec dla rozgrzewki, zabijali Polakow.

    Czy ty naprawde nie masz pojecia, czym byla II ga wojna swiatowa, i ile pochlonela ofiar???

    Znasz losy Dzieci Zamojszczyzny, czy spalas akurat na historii?

    Na temat policji w gettcie, zydowskiej pollicji tez nic nie wiesz, jak i o zydowskich kapo nie slyszalas, biedna ci biedna, moze nadrob troche brakow z historii, ii nie zapomnij zapalic swieczekk, raz ruskim raz Niemcom.
  • 19.05.17, 22:52
    gini napisała:

    > No ta braciom Bielskim pewnie zimno bylo w tych lasach, wiec dla rozgrzewki, za
    > bijali Polakow.
    >
    > Czy ty naprawde nie masz pojecia, czym byla II ga wojna swiatowa, i ile pochlon
    > ela ofiar???
    >
    > Znasz losy Dzieci Zamojszczyzny, czy spalas akurat na historii?
    >
    > Na temat policji w gettcie, zydowskiej pollicji tez nic nie wiesz, jak i o zydo
    > wskich kapo nie slyszalas, biedna ci biedna, moze nadrob troche brakow z histo
    > rii, ii nie zapomnij zapalic swieczekk, raz ruskim raz Niemcom.

    Gini, odsylam Cie do tekstow Xiecia i Piqa. Poczytaj , przemysl.
    Byc moze uznasz, ze Xiaze ma racje gdy pisze o tym, ze racjonalna byla wspolpraca Polakow z okupantem, w tym donoszenie na Zydow[/b]?
    To - jakbym sluchala swoich swoich rownolatkow, ze racjonalne bylo wstapienie do SB. Mieszkanie mozna bylo dostac.
    Gdzies na marginesie zdarzen zawsze byla.....jest ... przyzwoitosc. Zadeptana przez 'racjonalna' wiekszosc wspolpracujaca z aktualnymi wladzami ?
    Akceptujesz to Gini, naprawde ?

    Z pewnoscia znajdziesz w tekstach Xiecia wyjasnienie swoich watpliwosci odnosnie zydowskiej policji (w getcie). Ona w niczym sie nie roznila od polskiej granatowej policji. To takze byli - najpierw przedwojenni policjanci - a pozniej ochotnicy. Takze podlegala okupacyjnym wladzom. Twardo oceniasz polskich granatowych ?



    tete


  • 20.05.17, 14:05
    Ja rozmawiam z toba, wiec mnie nie odsyylaj.Po pierwsze nie lzyj, bo generalizujac lzesz.Nie wszyscy Polacy wspolpracowali z okupantem tak jak nie wszyscy Zydzi, czy tez wszyscy Belgowie czy tez Francuzi, dalej wymieniac niie bede, moze polapiesz o co chodzi.

    A ty akceptujesz judenrety, zydowskich kapo, czy tez, zydowska policje?

    O Zydach z bezpieki nie wspom

    Raz jeszcze oczekuje odpowiedzi od Ciebie nie od Luki.

    Wiec zmobiliizuj sie troche, Co do policji zydowskiej, naturalnie, ze roznila sie od granatowej, granatowa, lapala zwyklych przestepcow, zydowska, palami zapedzala swoich do bydlecych wagonow.


    Straszna hipokrytka z ciebie, .

  • 20.05.17, 15:45
    gini napisała:

    > Ja rozmawiam z toba, wiec mnie nie odsyylaj.Po pierwsze nie lzyj, bo generalizu
    > jac lzesz.Nie wszyscy Polacy wspolpracowali z okupantem tak jak nie wszyscy Zyd
    > zi, czy tez wszyscy Belgowie czy tez Francuzi, dalej wymieniac niie bede, moze
    > polapiesz o co chodzi.

    Prosze o cytat, w ktorym generalizuje, ze wszyscy Polacy wspolpracowali z okupantem.


    > A ty akceptujesz judenrety, zydowskich kapo, czy tez, zydowska policje?

    Najpierw musialabym 'zaakceptowac' utworzenie przez wladze okupacyjne - getta lub obozow koncentracyjnych.

    > Wiec zmobiliizuj sie troche, Co do policji zydowskiej, naturalnie, ze roznila s
    > ie od granatowej, granatowa, lapala zwyklych przestepcow, zydowska, palami zape
    > dzala swoich do bydlecych wagonow.

    www.rp.pl/artykul/697832-Policja-granatowa---okupacyjny-temat-tabu.html#ap-7
    > Straszna hipokrytka z ciebie, .

    Najstraszniejsza na forum - a moze i na swiecie ?

    tete


  • 20.05.17, 16:28
    No prosze, ja o policji zydowskiej o kapo, o judenratach, a ty, o policji granatowej.

    W kazdym kraju byla jakas policja, bo podczas wojny tez byli przestepcy.

    W gettcie, policja, sluzyla jedynie do ladowania wspolbraci do wagonow, poczytaj chocby Szpilmana, albo chociaz film obejrzyj.entelektualistko.

    Okrucieństwo policji żydowskiej było bardzo często większe niż Niemców, Ukraińców i Łotyszów. Niejedna kryjówka została „nakryta” przez policję żydowską, która zawsze chciała być plus catholique que le pape, by przypodobać się okupantowi. Ofiary, które znikły z oczu Niemca, wyłapywał policjant żydowski.
    Źródło: s. 427.

    Tu masz swoj temat tabu, ktoregoo sie boisz jak ognia .

    W kazdym spoleczenstwie,, sa ludzie zli i dobrzy, tylko caly czas zapominasz, ze wsrod Polakow, tez byly , ofiary, nawet w rosyjskich obozach gineli policjanci, ktorych ttak ladnie wrzucasz do jednego worka, ze wszystkimi.

    Czy ty jestes hipokrytka, ty jestes zwyczajnie zaklamana.
  • 20.05.17, 03:56
    ...a przy tym nie rozumiesz, co się do ciebie pisze. To, co napisałem o zachowaniach w trudnych czasach, jest racjonalne. I dlatego wbrew twojemu bełkotowi, ja nie racjonalizuję. Ale jednocześnie nie wygłaszam zakłamanie moralizujących pierduł na temat zachowania się ludzi w sytuacjach, w których ma prawo włączyć się instynkt przetrwania - i się włącza. A to wyłącza moralność, kochanie. To są podstawy etyki.

    Dodatkowo w czasie wojny władza wprowadza w sposób niemoralny sankcje za zachowania instynktowne, na przykład za ucieczkę spod ostrzału żołnierza stawia go pod ścianą. Robisz to samo z ludźmi mieszkającymi w GG w latach 1939-1945. Z pozycji otulonej kocykiem pannicy z kubkiem ciepłej kawki, talerzykiem ciasteczek i laptopikiem na kolanach. Ohyda.

    Wpierasz mi durdymały, że nie wartościujesz, a przecież to robisz. Przypomnę ci przy okazji twoje haniebne pieprzenie na temat ratowania dzieci własnych i cudzych o post wyżej, które ukazało twoją hipokryzję. Bo zajmujesz stanowisko w kwestii, w obliczu której nigdy nie stanęłaś, a twierdzisz, że TY OSOBIŚCIE byś się zastanawiała, czy poświęcić własne dzieci dla ratowania cudzych, czy odwrotnie. Nie masz do tego podstaw, jesteś jak 10-latek wyobrażający sobie przed snem, jak to w pojedynkę pokonuje oddział orków mieczem świetlnym.

    Takież są twoje kwalifikacje intelektualne, koteczku, i moralne. Oczywiście TY OSOBIŚCIE nie wyrzuciłabyś Żydów, którym skończyła się kasa i dla których musisz kupować strawę, której nie ma, za pieniądze, których nie masz. Przecież masz swoje ciasteczka, kawkę i laptopka, to byś się z nimi podzieliła i wysłała ich nakarmionych mejlem w bezpieczne miejsce gdzieś na sielskiej wsi, gdzie było wszystkiego w bród. A brzydki Polak w 1942 w takim przypadku albo odmawiał, albo przeganiał, albo wydawał. Nie był taki szlachetny i dobry jak tete z laptopikiem, kawką i ciasteczkami 75 lat później, twierdząca, że ten brzydki Polak wydawał Żydówke dla jej sukienki, żeby żonę ładnie ubrać. Brzydki Polak i jego 700 kcal dziennie przez 5 lat z pewnością tym się kierował w życiu - ładną sukienką na Żydówce dla żony.

    Przypominasz mi, kochanie, swoją wiedzą i orientacją tych cholernych zakłamanych holyłódzkich sukinsynów, którzy zrobili film "Powstanie" o powstaniu w getcie warszawskim, na którym umieścili za murem getta w Warszawie rzędy straganów, na których piętrzyły się góry żarcia, w których gmerali elegancko ubrani wstrętni antysemiccy Polacy. Niczego im nie brakowało, potrzebowali tylko ładnych sukienek dla żon.
  • 20.05.17, 11:58
    ...kocyk z materiałów odnawialnych zrobiono nie krzywdząc zwierząt a laptopik jest napędzany energią z wiatrów, dodam jeszcze dla skompletowania obrazu. Nie mogłem sobie tego odmówić.
  • 20.05.17, 16:37
    piq napisał:

    > ...a przy tym nie rozumiesz, co się do ciebie pisze. To, co napisałem o zachowa
    > niach w trudnych czasach, jest racjonalne. I dlatego wbrew twojemu bełkotowi, j
    > a nie racjonalizuję. Ale jednocześnie nie wygłaszam zakłamanie moralizujących p
    > ierduł na temat zachowania się ludzi w sytuacjach, w których ma prawo włączyć s
    > ię instynkt przetrwania - i się włącza. A to wyłącza moralność, kochanie. To są
    > podstawy etyki.

    A kiedy ma prawo wlaczyc sie instynkt przetrwania, ktory wylacza moralnosc - i czy automatycznie wylacza prawo do formulowania ocen ?

    > Dodatkowo w czasie wojny władza wprowadza w sposób niemoralny sankcje za zachow
    > ania instynktowne, na przykład za ucieczkę spod ostrzału żołnierza stawia go po
    > d ścianą. Robisz to samo z ludźmi mieszkającymi w GG w latach 1939-1945. Z pozy
    > cji otulonej kocykiem pannicy z kubkiem ciepłej kawki, talerzykiem ciasteczek i
    > laptopikiem na kolanach. Ohyda.

    Nie przypominam sobie abym formulowala oskarzenia pod adresem calej ludnosci GG w latach 1939-1945.

    > Wpierasz mi durdymały, że nie wartościujesz, a przecież to robisz. Przypomnę ci
    > przy okazji twoje haniebne pieprzenie na temat ratowania dzieci własnych i cud
    > zych o post wyżej, które ukazało twoją hipokryzję.

    'Haniebne pieprzenie' ?
    Przeciez Ty dales taki przyklad : chec ratowania wlasnych dzieci - jako przyczyna decyzji o wydaniu Zydow Niemcom, ktorzy placili za to 'cetnarem zboza'. Wydawali 'cudze' by ratowac 'wlasne'.

    Bo zajmujesz stanowisko w kw
    > estii, w obliczu której nigdy nie stanęłaś, a twierdzisz, że TY OSOBIŚCIE byś s
    > ię zastanawiała, czy poświęcić własne dzieci dla ratowania cudzych, czy odwrotn
    > ie.

    Cytat prosze.

    > Takież są twoje kwalifikacje intelektualne, koteczku, i moralne. Oczywiście TY
    > OSOBIŚCIE nie wyrzuciłabyś Żydów, którym skończyła się kasa i dla których musis
    > z kupować strawę, której nie ma, za pieniądze, których nie masz. Przecież masz
    > swoje ciasteczka, kawkę i laptopka, to byś się z nimi podzieliła i wysłała ich
    > nakarmionych mejlem w bezpieczne miejsce gdzieś na sielskiej wsi, gdzie było ws
    > zystkiego w bród. A brzydki Polak w 1942 w takim przypadku albo odmawiał, albo
    > przeganiał, albo wydawał. Nie był taki szlachetny i dobry jak tete z laptopikie
    > m, kawką i ciasteczkami 75 lat później, twierdząca, że ten brzydki Polak wydawa
    > ł Żydówke dla jej sukienki, żeby żonę ładnie ubrać. Brzydki Polak i jego 700 kc
    > al dziennie przez 5 lat z pewnością tym się kierował w życiu - ładną sukienką n
    > a Żydówce dla żony.

    Byli piekni Polacy i brzydcy Polacy.
    Wystarczy zajrzec do dokumentow - by przekonac sie czym sie kierowali. Niemcy placili roznie za wytropienie, schwytanie Zydow. Czasem to bylo 'tylko' ubranie sciagniete z martwych ofiar.

    Dostrzegasz w ogole - tych 'pieknych' czy chcesz mnie przekonac, ze 'brzydcy' nie istnieli ?

    > Przypominasz mi, kochanie, swoją wiedzą i orientacją tych cholernych zakłamanyc
    > h holyłódzkich sukinsynów, którzy zrobili film "Powstanie" o powstaniu w getcie
    > warszawskim, na którym umieścili za murem getta w Warszawie rzędy straganów, n
    > a których piętrzyły się góry żarcia, w których gmerali elegancko ubrani wstrętn
    > i antysemiccy Polacy. Niczego im nie brakowało, potrzebowali tylko ładnych suki
    > enek dla żon.

    Polecam dokumentalny film Lozinskiego 'Miejsce urodzenia'. A propos 'sukienki dla zony'.
    www.filmweb.pl/film/Miejsce+urodzenia-1992-119366
    tete

  • 21.05.17, 20:04
    ...intelektualne i moralne:
    t_ete napisała:
    > A kiedy ma prawo wlaczyc sie instynkt przetrwania, ktory wylacza
    > moralnosc - i czy automatycznie wylacza prawo do formulowania ocen ?

    Zrób sobie, kochanie, oraz swojemu mężowi/żonie także najlepiej dzieciom choćby trzy miesiące diety paktycznie bezbiałkowej i beztłuszczowej na 700 kcal dziennie na osobę (i zabierz dzieciom smartfony, żeby nie zadzwoniły na niebieską linię). Dla uproszczenia pominiemy terror, ale do pracy i szkoły musicie chodzić. Potem możesz się odezwać z wnioskami.

    W sytuacji wyłączenia moralności z powodu zagrożeń dla przetrwania, kochanie, każde zachowanie ponadinstynktowne (czyli ze sfery tzw. przyzwoitości) to bohaterstwo. Tylko takie oceny da się formułować w zgodzie z etyką. Powinnaś to wiedzieć, kochanie, zanim przystąpiłaś do wylewania swoich nieskończenie nielogicznych elukubracji.
  • 18.05.17, 20:09
    xiazeluka napisała:

    > Jeśli by nie doniosła, to mógłby zrobić to ktoś inny i wtedy także ta lokatorka
    > mogłaby paść ofiarą szkopskiej pomsty.

    Nie wiem czy dobrze zrozumialam ?
    Xiaze nie dostrzega zla w donoszeniu do gestapo - wskutek ktorych to donosow ludzie gineli calymi rodzinami ?
    Czy Xiaze neguje rowniez sens w owczesnych dzialaniach podziemia skierowanych przeciwko konfidentom, wszelkiej masci donosicielom ?

    >Nie próbuj racjonalizować XXI -wiecznym oglądem złożonej sytuacji sprzed 80 lat, bo gubisz kontekst.
    Choćby taki, że ż
    > ycie w ciągłym stresie prowadzi w końcu do stanu "a niech to się wszystko wresz
    > cie skończy!" - na przykład. Ludzie pisali donosy do gestapo z przeróżnych przy
    > czyn, w tym zwykłej, sąsiedzkiej zawiści, nijak się mającej do Żydów, wojny czy
    > patriotyzmu.

    Donoszenie gestapo - ze strachu o siebie, rodzine, z zawisci, z nienawisci, z apetytu na cudze dobra ......... konczylo sie dla ofiar donosow zle lub bardzo zle. Gdy ofiara donosu byl Polak mial jakies szanse przezycia choc nie zawsze ; gdy ofiara donosu byl Zyd - to oznaczalo wyrok smierci.

    > Pomijasz także inne aspekty: ukrywający się Żydzi musieli jeść, pić, myć, prać
    > etc. Jeśli normalna racja żywnościowa dla Polaków była zbyt mała do prawidłoweg
    > o, kompletnego wyżywienia, to dzielenie się z nią kilkoma innymi gębami nasuwał
    > o nierozwiązywalne problemy. Całe życie pani Kowalska kupowała jeden chleb, a t
    > u nagle, w gorszych warunkach, dwa? I tak dalej - to gęsty las, który uznajesz
    > za prześwitujący zagajnik.

    Xiaze. To oczywiste dla kazdego kto czytal okupacyjne wspomnienia tych, ktorzy Zydom pomagali - i wspomnienia ocalalych. Dlatego napisalam wczesniej :

    Mozna bylo 'nie zauwazyc' semickich rysow przechodnia na ulicy - lub zrobic alarm 'O, Zyd !' (podobno niemieckie patrole nie odroznialy tak czujnie semickich rysow ludzi).
    Czy bohaterstwem bylo 'nie zauwazyc' ? W tej sytuacji - gdy kazdy Zyd byl scigana zwierzyna - bylo przyzwoitoscia.

    Kazdy kto wtedy pomogl Zydom w jakikolwiek sposob - ryzykujac wlasne zycie czy zycie rodziny - byl bohaterem. Podobnie bylo z malowaniem hasel na scianach budynkow, drukiem i kolportazem podziemnej prasy, uczestnictwem w tajnych kompletach itd.itd Kazdy sprzeciw wobec okupanta byl mniejszym czy wiekszym bohaterskim czynem.



    > Granatowi w 1939 r. dostali rozkaz stawienia się do służby. Pod groźbą kulki w
    > łeb.

    Przeciez pisalam o tym. Ale co z tymi, ktorzy zglaszali sie przez nastepne lata 'na ochotnika' ?

    >Służba dawała oczywiście pewne przywileje (stą
    > d ochotnicy, co jest okolicznością zrozumiałą, a nie godną potępienia, sadystko
    > ), jednak także wywoływała pewną niechęć (choćby z powodu przywilejów, a nie wy
    > sługiwania się Niemcom, co oczywiście sugerujesz).

    To bardzo ciekawe spostrzezenie. Granatowa policja podporzadkowana niemieckiej Ordnungspolizei - nie wyslugiwala sie Niemcom ? A komu ?
    Oczywiscie pomijam ok. 30 % granatowych, ktorzy wspolpracowali z podziemiem.

    >Tak, zdarzały się kanalie -
    > i co z tego? W każdej zbiorowości są święci i łajdacy.

    To prawda. A podczas wojny okazji dla kanalii jest znacznie wiecej ... Dlatego nie mam zadnego dysonansu gdy piszac o ludziach przyzwoitych - pisze rowniez o kanaliach.

    > Uogólniasz, spłycasz i surowo oceniasz, nie mając kompetencji, wiedzy, wyczucia
    > i przede wszystkim zrozumienia dla ludzi, którzy nagle zostali wciągnięci w t
    > ryby wojny, okupacji, przemocy, zagrożenia.

    Gdyby donoszenie do gestapo (z jakiegokolwiek powodu) uznawane bylo wowczas za czyn dopuszczalny, warunkowany okolicznosciami itd. - dlaczego ludzie, ktorzy przezyli okupacje, spisali wspomnienia - mowia o donosicielach z obrzydzeniem a z szacunkiem o tych przyzwoitych ludziach, ktorzy nie dopuscili sie zdrady ?
    Ja jedynie moge snuc rozwazania nad ludzka natura, zastanawiac sie dlaczego ... i wlasnie to robie w tym watku.

    Dlatego nie pojmuje - na jakiej podstawie wyglaszasz oskarzycielska mowe ?

    > Mła przypomina, że kilka razy stawiałaś się wyżej od reszty społeczeń
    > stwa ("ja jestem mądra, a inni to głupcy"), zapewne z powodu zadzierania nosa w
    > ynika Twój całkowity brak empatii.

    Moze to jakas projekcja ? Bo ja nie pisze i nie mysle w ten sposob o sobie ....

    O empatii. Podobno empatia jest jednym z najsilniejszych hamulców zachowań agresywnych.


    tete





  • 19.05.17, 09:06
    "Nie wiem czy dobrze zrozumialam ? "

    Oczywiście, że źle zrozumiałaś.

    W tych nieludzkich czasach, kiedy instynkt przetrwania zastępował moralność, ludzie, którzy nie ze swojej winy znaleźli się nagle o krok od unicestwienia, zmuszeni byli dokonywać dramatycznych wyborów:
    Oficer gestapo - Tete, kto w kamienicy pomaga Żydom?
    Bohaterska tete - Nie wiem.
    Oficer gestapo - Jeśli aresztujemy i wyślemy do Ałszwic twoją rodzinę, to pamięć wróci?
    Przerażona tete próbuje nadal bohaterstwa - Ale ja naprawdę nie wiem...
    Oficer gestapo - Zresztą, po co te ceregiele. Mamy już w areszcie twoją matkę, ojca, męża, siostrę i dzieci. Za chwilę zaczniemy ich kolejno rozwalać na twoich oczach.
    Zderacjonalizowana tete - To Kowalski spod piątki...

    Tete uratowała swoją rodzinę kosztem innej. Jesteś w stanie ją osądzić? Zwrócić uwagę, opieprzyć za kolaborację? Mła nie potrafi, ale Ty jesteś bardziej bezwzględna, więc może dokonaj osądu.

    "Donoszenie gestapo - ze strachu o siebie, rodzine, z zawisci, z nienawisci, z apetytu na cudze dobra ......... konczylo sie dla ofiar donosow zle lub bardzo zle. Gdy ofiara donosu byl Polak mial jakies szanse przezycia choc nie zawsze ; gdy ofiara donosu byl Zyd - to oznaczalo wyrok smierci. "

    Rasistka.

    Ofiarami donosów na Żydów niemal zawsze padali także Polacy, no bo ktoś tych Żydów ukrywał. Notorycznie gubisz kontekst.

    "W tej sytuacji - gdy kazdy Zyd byl scigana zwierzyna - bylo przyzwoitoscia."

    Było łamaniem okupacyjnych przepisów. Łamanie tych przepisów zagrożone było karą śmierci. Po obu stronach, zresztą: szmalcownictwo zwalczano bardzo surowo. Niemniej i w tym przypadku egzaminujesz z bohaterstwa.

    "Ale co z tymi, ktorzy zglaszali sie przez nastepne lata 'na ochotnika' ? "

    A co ma być? Zwalczanie pospolitej przestępczości jest naganne? Twoje pytanie dowodzi, że całą PG masz za kolaborantów polujących całymi dniami na Żydów.

    "Granatowa policja podporzadkowana niemieckiej Ordnungspolizei - nie wyslugiwala sie Niemcom ? A komu ?"

    Skoro już powołujesz się na Idiotopedię, to przeczytaj całość, ze szczególnym uwzględnieniem zadań nałożónych na PG, zamiast wyrywać z kontekstu słówko, z którego próbujesz uczynić maczugę. Komu PG miałaby być podporządkowana? Rządowi w Londynie czy Grotowi-Roweckiemu? Twoja naiwność jest obezwładniająca.

    "mowia o donosicielach z obrzydzeniem a z szacunkiem o tych przyzwoitych ludziach, ktorzy nie dopuscili sie zdrady ? "

    Jeśli ktoś doniósł po to, by zaszkodzić - ocena jest jednoznaczna. Ale my tu piszemy o dramatycznych wyborach, a nie działaniach, które są powszechne i dzisiaj: sąsiad kupił nową furę, lepszą od naszej, to zawiadamiamy okupacyjne władze fiskalne, by się figurantowi przyjrzały. Nie ma żadnej różnicy.

    Obecnie usiłujesz rozmydlić problem, plącząc bez ładu i składu odmienne sytuacje, na siłę wrzucając wszystko do jednego wora.

    "Ja jedynie moge snuc rozwazania nad ludzka natura, zastanawiac sie dlaczego "

    Bez żartów. Dopóki siebie nie umieścisz w centrum tych rozważań, wszystko jest ponurą kpiną z ludzi żyjących w czasie okupacji.

    "Dlatego nie pojmuje - na jakiej podstawie wyglaszasz oskarzycielska mowe ? "

    Kilka razy już Mła to wyjaśniał. Ostatni raz - akapit wyżej.

    " Bo ja nie pisze i nie mysle w ten sposob o sobie ...."

    Owszem, piszesz. Zdaje się, że w wątku "Pentalog" już to omawialiśmy.







    --
    Blog reakcyjny: Predator XL - ostateczny łowca komuchów
  • 19.05.17, 20:09
    xiazeluka napisała:

    > W tych nieludzkich czasach, kiedy instynkt przetrwania zastępował moralność, lu
    > dzie, którzy nie ze swojej winy znaleźli się nagle o krok od unicestwienia, zmu
    > szeni byli dokonywać dramatycznych wyborów:
    > Oficer gestapo - Tete, kto w kamienicy pomaga Żydom?
    > Bohaterska tete - Nie wiem.
    > Oficer gestapo - Jeśli aresztujemy i wyślemy do Ałszwic twoją rodzinę, to pamię
    > ć wróci?
    > Przerażona tete próbuje nadal bohaterstwa - Ale ja naprawdę nie wiem...
    > Oficer gestapo - Zresztą, po co te ceregiele. Mamy już w areszcie twoją matkę,
    > ojca, męża, siostrę i dzieci. Za chwilę zaczniemy ich kolejno rozwalać na twoic
    > h oczach.
    > Zderacjonalizowana tete - To Kowalski spod piątki...
    >
    > Tete uratowała swoją rodzinę kosztem innej. Jesteś w stanie ją osądzić? Zwrócić
    > uwagę, opieprzyć za kolaborację? Mła nie potrafi, ale Ty jesteś bardziej bezwz
    > ględna, więc może dokonaj osądu.

    Ja mam dokonac osadu ? Przeciez dostalabym kulke od chlopakow z AK. Pewnie slusznie. W koncu to wojna byla ... czyz nie ?

    A teraz opowiem ci inna historie.

    1. Idziesz ulica okupowanej Warszawy. Piekny dzien, sloneczny. Widzisz mlodego mezczyzne o semickich rysach. Bez wymaganej opaski z gwiazda. Rozgladasz sie ... widzisz niemiecki patrol. Podbiegasz - informujesz, ze wlasnie widziales Zyda, pokazujesz palcem ktory to. Patrol zgarnia mezczyzne.

    Czy wiesz dlaczego to zrobiles ?

    2. Mieszkasz w tej kamienicy od lat. Na II pietrze mieszka mlode malzenstwo. Mezczyzna znika w 1939. Jest w oflagu. Kobieta ma nadzieje, ze zyje ... Ktoregos wieczoru dostrzegasz skulona postac przemykajaca sie do mieszkania kobiety. Postanawiasz obserwowac. Dostrzegasz innych ludzi, ktorzy odwiedzaja kobiete. Na wszelki wypadek piszesz donos do gestapo. Nikt nie przezyl.
    Po wojnie wraca ocalaly maz kobiety. Szuka sasiadow, chce sie czegos dowiedziec o smierci zony.
    Udajesz, ze nie wiesz czy odwaznie informujesz, ze byles zmuszony dokonac dramatycznego wyboru ?

    > "Donoszenie gestapo - ze strachu o siebie, rodzine, z zawisci, z nienawisci, z
    > apetytu na cudze dobra ......... konczylo sie dla ofiar donosow zle lub bardzo
    > zle. Gdy ofiara donosu byl Polak mial jakies szanse przezycia choc nie zawsze ;
    > gdy ofiara donosu byl Zyd - to oznaczalo wyrok smierci. "
    >
    > Rasistka.

    Rozwin sie Xiaze. Opisz szanse Polakow i Zydow na przezycie wojny. Byly podobne ?

    > Ofiarami donosów na Żydów niemal zawsze padali także Polacy, no bo ktoś tych Ży
    > dów ukrywał. Notorycznie gubisz kontekst.

    Oczywiscie. Donosili na nich sasiedzi (Polacy).
    I nie zapominaj, ze pisze nie tylko o donosach 'na Zydow' (przechowywanie Zydow). Kazda dzialalnosc 'podziemna' (niezgodna z okupacyjnym prawem) mogla byc przedmiotem donosu. Handlowanie rabanka rowniez.

    > Było łamaniem okupacyjnych przepisów. Łamanie tych przepisów zagrożone było kar
    > ą śmierci. Po obu stronach, zresztą: szmalcownictwo zwalczano bardzo surowo. Ni
    > emniej i w tym przypadku egzaminujesz z bohaterstwa.

    Xiaze. Szmalcownictwo kwitlo. Pomimo surowych kar. Pokusa byla zbyt duza. Niektorzy woleli podejmowac ryzyko (zagrozone kara smierci) - gdy w gre wchodzila kasa. Inni podejmowali ryzyko (zagrozone kara smierci) - gdy w gre wchodzilo ratowanie zycia innych. Jeszcze inni probowali to jakos polaczyc ... i czasem sie udawalo.

    > A co ma być? Zwalczanie pospolitej przestępczości jest naganne? Twoje pytanie d
    > owodzi, że całą PG masz za kolaborantów polujących całymi dniami na Żydów.

    Twoja odpowiedz dowodzi, ze nie chce ci sie poczytac opracowan IPN na temat granatowej policji.

    > Skoro już powołujesz się na Idiotopedię, to przeczytaj całość, ze szczególnym u
    > względnieniem zadań nałożónych na PG, zamiast wyrywać z kontekstu słówko, z któ
    > rego próbujesz uczynić maczugę. Komu PG miałaby być podporządkowana? Rządowi w
    > Londynie czy Grotowi-Roweckiemu? Twoja naiwność jest obezwładniająca.

    Alez Xiaze. Stwierdzilam fakt jedynie. Dlaczego sie irytujesz ? To jasne ze granatowa policja byla w calosci podporzadkowana okupantom.
    Moglo byc inaczej ? W okupowanym kraju - nie moglo. Musieli 'sie wyslugiwac' Niemcom. Historycy kalkuluja, ze ok. 30 % granatowych w rozny sposob wspolpracowalo z podziemiem.
    To i tak spora ilosc jak na tamten czas.
    Ale czym innym jest przystapienie do granatowej policji pod przymusem (przedwojenna policja) - a czym innym - przystepujacy do niej pozniej po 1941 - ochotnicy.

    > Jeśli ktoś doniósł po to, by zaszkodzić - ocena jest jednoznaczna.

    No wlasnie.
    Ktory wybor byl dramatyczny ? Polaka, ktory doniosl ze strachu na innych Polakow ...........bo przechowuja Zydow, bo drukuja cos, bo widzieli mlodego, ze malowal na murze, bo sasiad przywiozl kawal swini ze wsi, bo ktos sie wzbogacil, bo zartowal z Hitlera ? Przeciez chcial czlek przezyc wojne w spokoju ...
    Kazdy donos szkodzil. Z ktorych donosow mozna rozgrzeszyc - a z ktorych nie ?

    > Obecnie usiłujesz rozmydlić problem, plącząc bez ładu i składu odmienne sytuacj
    > e, na siłę wrzucając wszystko do jednego wora.

    O nie. To Xiaze uznal, ze wiele zachowan traktowanych podczas okupacji - jako zdrada, kolaboracja - powinnam 'zrozumiec', 'wykazac sie empatia' ... jednym slowem usprawiedliwic potwornoscia wojny, nieustannego zagrozenia.
    Niech Xiaze oceni wyroki, ktore AK wykonywala na kolaborantach - i oskarzy ich o brak zrozumienia dla zachowan rodakow. Byli bezwzgledni ... ? Nie zawsze sprawiedliwi .... ?
    No przeciez byla wojna ..........

    Potwornosc wojny dotykala wszystkich. Niektorzy zachowywali sie przyzwoicie. Inni nie.

    > Bez żartów. Dopóki siebie nie umieścisz w centrum tych rozważań, wszystko jest
    > ponurą kpiną z ludzi żyjących w czasie okupacji.

    Ponura kpina ? Xiaze nie docenia tych wszystkich drobnych gestow i wielkich czynow, ktore zapisaly sie w pamieci tych, ktorzy wojne przetrwali ?

    > Kilka razy już Mła to wyjaśniał. Ostatni raz - akapit wyżej.

    Xiaze lubi byc prokuratorem. Jednak nie ma podstaw.

    > Owszem, piszesz. Zdaje się, że w wątku "Pentalog" już to omawialiśmy.

    Zacytujesz mnie ? Czy polegasz wylacznie na wlasnej ocenie ?

    tete

  • 22.05.17, 09:58
    Nadal nie chcesz się umieścić w rzeczywistości okupacyjnej. Unikasz jasnych deklaracji, nawet przy konkretnych przykładach. Zamiast tego odwracasz sytuację i próbujesz egzaminować innych. A wszystko jest przecież do bólu dramatyczne. Weźmy jeszcze prostszą sytuację:

    Ukraina, lata Wielkiego Głodu. Została do jedzenia tylko trawa. Rodzina szkieletów postanawia przedłużyć sobie życie - mordują i zjadają członka rodziny. Wymądrz się może w kategoriach moralności i zadaj kilka filozoficznych pytań: "Dlaczego to zrobili? Czy to aby nie było fe? A może wyssali z mlekiem matki kanibalizm? Czy wypada spożywać rosół z człowieka z aluminiowej misy?" itd.

    Szanse Polaków i Żydów na przeżycie były różne. Szanse polskiego profesora z UJ i szanse żydowskiego profesora z UW już podobne. Szanse Polaków i Francuzów oraz Amerykanów bardzo różne. Jakie można z tego wyciągnąć wnioski? Winisz i oskarżasz Polaków (wstrętni donosili na Żydów - walcząc o swoje życie), nie widzisz niczego gorszego w zachowaniu Francuzów (wyekspediowali do piachu swoich Żydów, by zadowolić swoich niemieckich panów, a obecnie zabronili emisji filmu "Azyl") czy Jankesów (Polacy nie mieli środków oddziaływania na poczynania tow. Himmlera, Waszyngton miał - i palcem nie kiwnął, nawet wtedy, gdy naziści wyskoczyli z propozycją Żydzi za ciężarówki). Relatywizujesz moralność. Trudno bowiem szmalcownictwo (czyli przestępczość kryminalną, istniejącą przed i po wojnie - różnica polegała jedynie na tym, że pojawiły się nowe gatunki okazji) zrównać z urzędową akcją państwa Vichy lub w ogóle polityki USA. W czasie wojny przestępczość rośnie, z uwagi na rozluźnienie etyki, ogólną brutalizację, chęć przetrwania, łatwość dostępu do broni itd. To w pewnym sensie normalne. Na Zachodzie szmalcownictwa nie było, zagrożenia biologicznego dla Francuzów, Belgów czy innych Norwegów także.

    Z policji granatowej robisz ochotniczą formację kolaboracyjną, powołując się na jakieś nieokreślone publikacje IPN, gubiąc przy tym tradycyjnie kontekst. Mła wielokrotnie przypominał, że w akcjach pacyfikacyjnych, w których Niemcy używali także PG, służyli zaprzysiężeni członkowie AK. Aby się nie zdekonspirować uczestniczyli w akcjach, których efektem były liczne egzekucje. PG była też nadzieją na łatwiejsze przeżycie okupacji. Potępiasz bezwzględnie ludzi, którzy z tej szansy chcieli skorzystać. Bo wygodnie Ci przed laptopikiem z latte nieopodal. Zadaj teraz w swoim duchu parę naiwnych pytań.

    Dlaczego ludzie donosili na sąsiadów do gestapo? A dlaczego donoszą teraz do Urzędu Złodziejskiego? Dlaczego donoszą do prokuratury, gdy ktoś powie coś, co im się nie podoba? Dlaczego donoszą na policję, gdy ktoś ich wyprzedzi na drodze?
    Okupacji nie ma, a Polacy donoszą na Polaków. Rozkmiń to dziwne zjawisko.

    Mła podtrzymuje zdanie, że usiłujesz rozmydlić problem, plącząc bez ładu i składu odmienne sytuacje, na siłę wrzucając wszystko do jednego wora. Przykładem jest powołanie się na "wyroki wykonane na kolaborantach". Czy tete, donosząca na Żydów po to, by ocalić życie swoich dzieci, była kolaborantką?
    Nie umiesz zniuansować tego typu wyborów, więc brutalnie i z zimną bezwzględnością ględzisz coś o "przyzwoitości". To są właśnie te ponure kpiny osoby, która unika jak ognia wstawienia się w kontekst.

    PS. A propos Pentalogu, z pamięci: ludzie łatwo ulegają propagandzie, ale tete nie ulega, bo jest mądrzejsza od ogółu. Zgadza się?




    --
    Blog reakcyjny: Predator XL - ostateczny łowca komuchów
  • 22.05.17, 12:25
    xiazeluka napisała:

    > Szanse Polaków i Żydów na przeżycie były różne. Szanse polskiego profesora z UJ
    > i szanse żydowskiego profesora z UW już podobne. Szanse Polaków i Francuzów or
    > az Amerykanów bardzo różne. Jakie można z tego wyciągnąć wnioski? Winisz i oska
    > rżasz Polaków (wstrętni donosili na Żydów - walcząc o swoje życie), nie widzisz
    > niczego gorszego w zachowaniu Francuzów (wyekspediowali do piachu swoich Żydów
    > , by zadowolić swoich niemieckich panów,

    A na jakiej podstawie uwazasz, ze niczego gorszacego nie dostrzegam w zachowaniu Francuzow wobec Zydow w czasie wojny ? Alez zauwazam. I co wazniejsze - Francuzi sami takze zauwazaja. Film 'Klucz Sary' nie jest jedynym filmem na temat wielkiej oblawy na Zydow - Vel d'Hiv w lipcu 1942. www.filmweb.pl/film/Klucz+Sary-2010-536707


    > Relatywizujesz moralność. Trudno bowiem sz
    > malcownictwo (czyli przestępczość kryminalną, istniejącą przed i po wojnie - ró
    > żnica polegała jedynie na tym, że pojawiły się nowe gatunki okazji) zrównać z u
    > rzędową akcją państwa Vichy lub w ogóle polityki USA.

    A kto zrownuje szmalcownictwo z polityka Vichy czy USA ? Ja? W zadnym wypadku.

    I oczywiscie zgadzam sie, ze : "W czasie wojny przestępcz
    > ość rośnie, z uwagi na rozluźnienie etyki, ogólną brutalizację, chęć przetrwani
    > a, łatwość dostępu do broni itd. To w pewnym sensie normalne."


    Warunki ograniczaja mozliwosc wyboru.

    >Na Zachodzie szma
    > lcownictwa nie było, zagrożenia biologicznego dla Francuzów, Belgów czy innych
    > Norwegów także.

    Wszedzie tam - gdzie Zydzi byli 'zwierzyna lowna' - istnialo szmalcownictwo. Zydzi ratowali sie przed wydaniem Niemcom (i deportacja do KL) - lapowkami. Kwitl interes gdy mogl kwitnac.

    > Z policji granatowej robisz ochotniczą formację kolaboracyjną, powołując się na
    > jakieś nieokreślone publikacje IPN, gubiąc przy tym tradycyjnie kontekst.

    Niczego nie gubie. Pisalam o tym, ze choc wiekszosc przedwojennych policjantow zostala wcielona do 'granatowej policji' pod przymusem - to w pozniejszych latach - garneli sie do niej ochotnicy. Powstala przeciez szkola policyjna w Nowym Saczu. Nie moge, niestety sluzyc linkiem do IPN-owskiej publikacji (nie zapisalam sobie i teraz trudno mi odnalezc ten tekst).
    Pisalam takze o tym, ze historycy szacuja iz 25-30 % granatowych policjantow wspolpracowalo w rozny sposob z 'podziemiem'.

    Co uogolnilam ?

    Nie mozesz Xiaze - raz pisac o rozluznieniu etyki jakie nastapilo w czasie okupacji - a w innym miejscu atakowac mnie za to, ze o tym w ogole pisze. Badz konsekwentny.

    Mła
    > wielokrotnie przypominał, że w akcjach pacyfikacyjnych, w których Niemcy używal
    > i także PG, służyli zaprzysiężeni członkowie AK. Aby się nie zdekonspirować ucz
    > estniczyli w akcjach, których efektem były liczne egzekucje. PG była też nadzie
    > ją na łatwiejsze przeżycie okupacji. Potępiasz bezwzględnie ludzi, którzy z tej
    > szansy chcieli skorzystać. Bo wygodnie Ci przed laptopikiem z latte nieopodal.
    > Zadaj teraz w swoim duchu parę naiwnych pytań.

    No i prosze. Raz o tym, ze byli wsrod granatowych czlonkowie AK, nastepnie, ze bezwzglednie potepiam a na koniec ... laptopik i latte.
    Xiaze - nadzieje na przezycie okupacji zapewne mieli i ci, ktorzy dzialali w AK, i ci, ktorzy choc granatowi - to starali sie zachowac przyzwoitosc, i ci, ktorzy wyslugiwali sie Niemcom, i ci, ktorzy ze swojej sluzby zrobili biznes lupiac Zydow - bo byla okazja.
    Wkladasz tych ludzi do jednego worka ? Twoja decyzja. Ale nie mieszaj mnie do tego.

    >
    > Dlaczego ludzie donosili na sąsiadów do gestapo? A dlaczego donoszą teraz do Ur
    > zędu Złodziejskiego? Dlaczego donoszą do prokuratury, gdy ktoś powie coś, co im
    > się nie podoba? Dlaczego donoszą na policję, gdy ktoś ich wyprzedzi na drodze?
    >
    > Okupacji nie ma, a Polacy donoszą na Polaków. Rozkmiń to dziwne zjawisko.

    Dlaczego 'mam rozkminiac' ponownie to o czym juz napisalam wczesniej ? Gdy napisalam o roznych postawach ludzi w peerel (zaznaczajac, ze zagrozenia wowczas byly zupelnie inne niz podczas okupacji) - stwierdziles ze to 'gledzenie. Gdzie tu konsekwencja ?

    > Mła podtrzymuje zdanie, że usiłujesz rozmydlić problem, plącząc bez ładu i skła
    > du odmienne sytuacje, na siłę wrzucając wszystko do jednego wora. Przykładem je
    > st powołanie się na "wyroki wykonane na kolaborantach". Czy tete, donosząca na
    > Żydów po to, by ocalić życie swoich dzieci, była kolaborantką?
    > Nie umiesz zniuansować tego typu wyborów, więc brutalnie i z zimną bezwzględnoś
    > cią ględzisz coś o "przyzwoitości". To są właśnie te ponure kpiny osoby, która
    > unika jak ognia wstawienia się w kontekst.

    Czy bohaterka filmu Falka 'Joanna', samotna mloda kobieta (maz w obozie jenieckim) byla kolaborantka ? Wg chlopcow z podziemia - tak, ogolili jej glowe poniewaz zadawala sie z Niemcem. Rodzina odsunela sie od niej. A ona przechowywala w domu zydowskie dziecko. Przyjmowanie w domu niemieckiego oficera, ktory 'placil' jej jedzeniem i lekami - to byla cena za zycie. Zycie obcej zydowskiej dziewczynki.

    Czy 'inna Joanna' moglaby postapic inaczej ? Pewnie tak. Np. udawac, ze nie widzi zydowskiego blakajacego sie dziecka (byc moze ktos inny by je uratowal ... albo odprowadzil na policje), mogla odprowadzic zydowskie dziecko sama - na posterunek policji (dziecko zginie a ona nadal bedzie zyc tym okupacyjnym trudnym zyciem). 'Inna Joanna' moglaby sobie zracjonalizowac swoja decyzje - ze nie moze przechowywac dziewczynki bo ktos doniesie ( i wtedy zgina obydwie)- albo ze jej nie stac na to bo zarabia minimalne pieniadze. A jeszcze 'inna Joanna' moglaby sobie zrobic biznes z handlowania informacjami o ukrywajacych sie Zydach, kolejna 'Joanna' moglaby romansowac z Niemcem - by przezyc.

    Oczywiscie.

    Egzekucje kolaborantow nie byly poprzedzone procesami sadowymi. A definicja kolaboranta - okreslona. Pewnie bylo tak, ze iles osob ukarano - choc na to do konca nie zaslugiwaly. A ilus tam kolaborantow - uniknelo kary.

    > PS. A propos Pentalogu, z pamięci: ludzie łatwo ulegają propagandzie, ale tete
    > nie ulega, bo jest mądrzejsza od ogółu. Zgadza się?

    Ludzie ulegaja propagandzie. Niektorzy latwo, inni nie tak latwo. A jeszcze inni sa na propagande odporni. Mysle, ze na peerelowska propagande bylam dosc odporna. Im bardziej lopatologiczna i prostacka byla. A taka wlasnie byla.

    tete

  • 22.05.17, 16:58
    Tete!

    Film nie jest źródłem historycznym. Jest zapisem imaginacji artysty, a jeszcze częściej po prostu ideologią ubraną w piękne ( nie zawsze) obrazy. Najpierw w umyśle artysty pojawia się idea. Bywa, że wyrachowany artysta (w kinematografii innych nie ma) robi film pod miłą sponsorom tezę.

    --
    "Każdy rząd, który jest dość silny, by dać ci wszystko czego pragniesz, jest dość silny by zabrać ci wszystko co posiadasz."
    Winston Churchill
  • 22.05.17, 20:30
    oleg3 napisał:

    > Film nie jest źródłem historycznym. Jest zapisem imaginacji artysty, a jeszcze
    > częściej po prostu ideologią ubraną w piękne ( nie zawsze) obrazy. Najpierw w u
    > myśle artysty pojawia się idea. Bywa, że wyrachowany artysta (w kinematografii
    > innych nie ma) robi film pod miłą sponsorom tezę.

    Wiem, ze film fabularny 'Joanna' nie jest zrodlem. Opowiada historie - jakich wiele sie wydarzylo w czasie okupacji. To opowiesc o ludzkich decyzjach, emocjach. O milosci i strachu. O stracie. Bolu. Ponizeniu.

    Widziales 'Joanne' ? Co w niej zgrzyta ? Dostrzegasz jakis falsz ?
    Jakaz byla ta teza 'mila sponsorom' i jaka ideologia .......... ?

    www.filmweb.pl/film/Joanna-2010-509889


    tete


  • 22.05.17, 20:52
    Nie widziałem, a zgrzyta mi powoływanie się w dyskusji o warunkach życia "za Niemca" na film. Jakikolwiek!

    --
    "Każdy rząd, który jest dość silny, by dać ci wszystko czego pragniesz, jest dość silny by zabrać ci wszystko co posiadasz."
    Winston Churchill
  • 22.05.17, 22:51
    oleg3 napisał:

    > Nie widziałem, a zgrzyta mi powoływanie się w dyskusji o warunkach życia "za Ni
    > emca" na film. Jakikolwiek!

    Czytales cala dyskusje i to Ci zazgrzytalo ........... ?

    Tyle, ze ja sie filmem 'Joanna' 'nie powolywalam na warunki zycia 'za Niemca''.

    To inni dyskutanci uznali 'warunki zycia za Niemca' - za takie, ktore 'wylaczaja moralnosc' a wiec tym samym jakiekolwiek rozwazanie na temat ludzkich zachowan w tamtych czasach jest gleboko nieetyczne.
    Panowie w postach do mnie przywolali mnostwo faktow na temat warunkow zycia w okupowanej Polsce. Ja je znam. Chocby z relacji tych, ktorzy Zydow ratowali i tych, ktorzy dzieki nim ocaleli. Znam je ze wspomnien ludzi, z dokumentow.

    W tym okupacyjnym piekle ludzie zachowywali sie roznie. Skoro ludzie, ktorzy okupacje przezyli opowiadaja o tym - dlaczego ja 'nie mam prawa' o tym pisac, w slad za nimi, za ich emocjami, przezyciami, obrazami, ktore zapamietali na zawsze ? Za tymi, ktorzy przezyli ...

    A 'Joanna'.... ? obejrzyj. Chocby dla kreacji Urszuli Grabowskiej.

    tete


















  • 23.05.17, 07:14
    > Tyle, ze ja sie filmem 'Joanna' 'nie powolywalam na warunki zycia 'za Niemca''.

    Jakieś złośliwe krasnoludki musiały wic napisać to zamiast Tete.

    CytatCzy bohaterka filmu Falka 'Joanna', samotna mloda kobieta (maz w obozie jenieckim) byla kolaborantka ? Wg chlopcow z podziemia - tak, ogolili jej glowe poniewaz zadawala sie z Niemcem. Rodzina odsunela sie od niej. A ona przechowywala w domu zydowskie dziecko. Przyjmowanie w domu niemieckiego oficera, ktory 'placil' jej jedzeniem i lekami - to byla cena za zycie. Zycie obcej zydowskiej dziewczynki.

    --
    "Każdy rząd, który jest dość silny, by dać ci wszystko czego pragniesz, jest dość silny by zabrać ci wszystko co posiadasz."
    Winston Churchill
  • 23.05.17, 20:15
    oleg3 napisał:

    > CytatCzy bohaterka filmu Falka 'Joanna', samotna mloda kobieta (maz w obozie
    > jenieckim) byla kolaborantka ? Wg chlopcow z podziemia - tak, ogolili jej glowe
    > poniewaz zadawala sie z Niemcem. Rodzina odsunela sie od niej. A ona przechowy
    > wala w domu zydowskie dziecko. Przyjmowanie w domu niemieckiego oficera, ktory
    > 'placil' jej jedzeniem i lekami - to byla cena za zycie. Zycie obcej zydowskiej
    > dziewczynki.


    Oczywiscie nic takiego zdarzyc sie nie moglo. Mezowie nie gineli w oflagach. Wyksztalcone kobiety nie imaly sie byle jakich prac - by przetrwac. Kobietom zadajacym sie z Niemcami - glow nie golono. Mlode samotne kobiety nigdy nawet nie pomyslaly o ratowaniu zydowskich dzieci, chocby dlatego, ze same prawie przymieraly glodem. A zakonnice nie przyjmowaly dzieci zydowskich na 'przechowanie'. Nawiasem mowiac ... czy moze byc wiekszy idiotyzm niz pomysl, ze katolicka kobieta w okupacyjnym piekle pokocha zydowskie dziecko i zrobi wszystko by je uratowac ?

    Absurd.

    tete
  • 23.05.17, 20:30
    Tete!
    Dyskutujemy o tym, że użyłaś propagandowego filmu (filmu z tezą) jako dowodu historycznego. To był i jest błąd. Przynajmniej tak mniemam. Szkoda czasu na dalsze wałkowanie oczywistej sprawy.

    --
    "Każdy rząd, który jest dość silny, by dać ci wszystko czego pragniesz, jest dość silny by zabrać ci wszystko co posiadasz."
    Winston Churchill
  • 23.05.17, 21:55
    oleg3 napisał:

    > Tete!
    > Dyskutujemy o tym, że użyłaś propagandowego filmu (filmu z tezą) jako dowodu hi
    > storycznego. To był i jest błąd. Przynajmniej tak mniemam. Szkoda czasu na dals
    > ze wałkowanie oczywistej sprawy.

    Film, ktorego nawet nie ogladales - nazywasz 'propagandowym', 'z teza' ?
    Jaka teza ?

    Film fabularny jest opowiescia. Nie dokumentem. Skad pomysl o 'dowodzie historycznym' ?

    "Punktem wyjścia jest historia prawdziwa. Pewnej okupacyjnej jesieni żydowska dziewczynka świętowała wraz z matką w kawiarni siódme urodziny. Po zjedzeniu ciastka wyszła z lokalu, matka już nie zdążyła: najpierw zatrzymał ją szmalcownik-szantażysta, chwilę później do kawiarni weszli niemieccy żandarmi. Dziewczynka przeczekała łapankę w pobliskim kościele. Tam rano znalazła ją kelnerka z kawiarni i zabrała do swego domu. Na tym kończy się historyczna inspiracja."


    tete



  • 24.05.17, 07:30
    Cytat
    Czy długo nosił się pan z projektem tego filmu?
    Nie, ten tekst został u mnie zamówiony jako część kilkuodcinkowej serii o Polakach pomagających Żydom w czasie wojny. Scenariusze zamówiło Akson Studio na zlecenie Telewizji Polskiej, która po długich wahaniach ostatecznie zrezygnowała z realizacji serialu. Michał Kwieciński z Aksonu zdecydował o tym, by przynajmniej z mojego scenariusza zrobić film. Pisząc go zainspirowałem się fragmentem autentycznej historii małej dziewczynki. Wziąłem z niej sam początek i stał się on również początkiem filmu. Cała reszta to już moja inwencja.

    www.audiowizualni.pl/index.php/aktualnosci/polecane-wywiady/wywiady-spis-alfabetyczny/2975-feliks-falk-wywiad-o-filmie-joanna



    --
    "Każdy rząd, który jest dość silny, by dać ci wszystko czego pragniesz, jest dość silny by zabrać ci wszystko co posiadasz."
    Winston Churchill
  • 24.05.17, 08:57
    oleg3 napisał:

    > tekst został u mnie zamówiony jako część kilkuodcinkowej serii
    o Polakach pomagających Żydom w czasie wojny.

    Propaganda : "celowe działanie zmierzające do ukształtowania określonych poglądów i zachowań zbiorowości lub jednostki, polegające na manipulacji intelektualnej i emocjonalnej (czasem z użyciem jednostronnych, etycznie niewłaściwych lub nawet całkowicie fałszywych argumentów)"

    Propagandowy cel filmu 'Joanna' : uksztaltowanie pogladu, ze niektorzy Polacy podczas wojny, w najtrudniejszych okolicznosciach, mimo zgrozen, wszechobecnego leku o zycie wlasne - decydowali sie na pomaganie Zydom.

    A przeciez to nieprawda. Bylo zupelnie inaczej. Jak ?

    tete
  • 23.05.17, 13:46
    ...nie chodzi o "jakiekolwiek rozważanie", tylko o ferowanie wyroków i wystawianie etycznych ocen. Domagałaś się wszak prawa do oceny:
    > A kiedy ma prawo wlaczyc sie instynkt przetrwania, ktory wylacza
    > moralnosc - i czy automatycznie wylacza prawo do formulowania ocen ?

    Młodziutka śliczna Żydówka Hanka ukrywała się u "dobrej pani" za kredensem. Wymknęła się i poszła do miasteczka, żeby gestapowcom powiedzieć pacierze katolickie i "dostać zaświadczenie", że nie jest Żydówką. Ale gestapowcy gdzieś pojechali. Hanka siadła na schodkach posterunku i wychwalała "dobrą panią". Wszyscy tu Hankę znali jeszcze sprzed wojny. Zawiadomiona "dobra pani" przyjechała pędem i rozeznawszy się poszła do granatowych policjantów. Miejscowi granatowi byli zaprzysiężeni w AK. Jeden zabrał Hankę ze schodków i idącej przed nim, mówiącej te wyuczone katolickie pacierze Hance rozwalił śliczną młodą głowę strzałem z karabinu. Dostał za to pochwałę i nagrodę od Niemców.

    Ta historia jest prawdziwa. Jakieś rozważania na temat postaw albo jakieś oceny moralne, tete?
  • 23.05.17, 21:22
    piq napisał:

    > Jeden zabrał Hankę ze schodków i idącej przed nim, mówiącej
    > te wyuczone katolickie pacierze Hance rozwalił śliczną młodą głowę strzałem z k
    > arabinu. Dostał za to pochwałę i nagrodę od Niemców.

    > Ta historia jest prawdziwa.
    Jakieś rozważania na temat postaw albo jakieś oceny
    > moralne, tete?

    'Rymarz Bolek Rysak (za 100 dolarow i 50 rubli w zlocie) obiecal przechowac dziesiecioletnia coreczke Salomona Podchlebnika. Dwa dni potem Rysak wsadzil dziewczynke na woz, na ktorym resztki Zydow wywozono do Trawnik. (...)

    Podobny los spotkal piecioletniego Joska Grinblata, ktorego ojciec oddal w listopadzie 1942 pewnemu wysiedlonemu z Poznania Polakowi we wsi Szklana-Podwale 'za cene 1 kuponu towaru bielskiego na ubranie, pare butow meskich i 1500 zl gotowki. Po przetrzymaniu malca przez jeden dzien wysiedlony zawiozl go do Krakowa, oddajac w rece Sipo. (...)

    W Slomnikach niejaki Chaim Rozenzweig, bogaty Zyd z Ksiaza, przed wysiedleniem oddal caly majatek Wojciechowi Michoszowi, aby ukryl dwie coreczki (12 i 6 lat). Na drugi dzien Michosz zaprowadzil je na policje. Zostaly rozstrzelane. (...)

    Kilkuletni synek panstwa Alterow zostal oddany pod opieke Polakom w Sandomierzu ; ci jednak, mimo, ze 'dostali za dziecko od rodzicow wielki majatek', po wywiezieniu Alterow do obozu w Mielcu, przyprowadzili dziecko do Niemcow, ktorzy odeslali je do jeszcze istniejacego w Sandomierzu getta. (...)

    Sala Zylberbaum (ur. 1931) z siedmioletnim bratem zostala oddana do pani Pilat na wsi w poblizu Grabowca. Matka zostawila opiekunce w zamian za ratowanie dzieci 'caly majatek wiec bizuterie, futra, ubrania ojca, piekna bielizne i posciel'. Tymczasem po kilku dniach pani Pilat wsadzila dzieci na woz i mowiac, ze zawiezie je do matki - odstawila na posterunek policji. Sarze udalo sie uciec po drodze."

    To takze prawdziwe historie.
    Dostrzegasz co je rozni od tej, ktora opowiedziales ?

    tete
  • 24.05.17, 03:10
    ...napisz, proszę, bom ciekaw, a sam, biedny, nie wiem. A do udowodnionego ci przeze mnie kłamstwa się jakoś nie przyznałaś, kochanie, choć jest oczywiste i wstrętne. I masz to gdzieś. Osobliwa postawa jak na strażniczkę moralną Polaków.
  • 24.05.17, 06:57
    hitlerek piq napisał:

    ...napisz, proszę, bom ciekaw, a sam, biedny, nie wiem.
    ***
    Bo jesli ktos jest antydemokratycznym gownem, jak ty, Piqu, to znaczy, ze ma wystarczajaco starannie nasrane w glowie by nie chwytac takich "niuansow". I dla mnie nie jestes zadna niespodzianka. Bo jak byles czarna sotnia tak nia pozostales. By cos w tobie zmienic na lepsze nalezaloby cie rozlozyc na czesci, - jak np. budzik - wyrzucic to co zuzyte i zepsute, wstawic nowe, wyczyscic, i zlozyc. Innymi slowy - jestes szmelc.



  • 24.05.17, 10:08
    piq napisał:

    > ...napisz, proszę, bom ciekaw, a sam, biedny, nie wiem.

    Twoja historia :
    Nieostroznosc (naiwnosc ?) dziecka - sciagnela smiertelne zagrozenie na jej dobrowolna, kierujaca sie szlachetnymi intencjami, opiekunke. Granatowi mieli wybor : albo kobieta i dziecko zgina, albo zginie 'tylko' dziecko. Granatowy ratuje zycie kobiecie - zabijajac dziecko.

    Kilka wspomnien swiadkow/ocalalych, ktore przytoczylam - opowiadaja o naiwnie pokladanej nadziei zydowskich rodzicow - w uczciwosc opiekunow (decydujacych sie na przechowanie ich dzieci). Powierzali wszystko co mieli - by uratowac dziecko, wiedzieli, ze zgina.
    O tym takze wiedzieli opiekunowie. Skoro rodzice zgina, nikt nie bedzie ich rozliczal z 'umowy'.

    To wlasnie jest roznica. Dla mnie ogromna. Intencje opiekunow.



    A do udowodnionego ci p
    > rzeze mnie kłamstwa się jakoś nie przyznałaś, kochanie, choć jest oczywiste i w
    > strętne. I masz to gdzieś. Osobliwa postawa jak na strażniczkę moralną Polaków.

    Przeciez to Ty Piqu urzadziles mi proces. Jestes prokuratorem i sedzia w jednej osobie. Zarzucasz mi klamstwo by po chwili stwierdzic, ze jest udowodnione, oczywiste i wstretne.
    I niby dlaczego znalazlam sie w Twojej sali rozpraw ?

    Bo napisalam, ze w dramatycznych okolicznosciach jedni ludzie pomagali Zydom a inni nie ?
    Jedni uznawali ich los za przesadzony - i ratowali przede wszystkim siebie, inni korzystali ile wlezie, jeszcze inni - narazajac siebie i rodzine probowali pomoc.

    'Sprawiedliwi' istnieli naprawde.


    tete
  • 24.05.17, 11:38
    Tete pozwól mi odejść z wątku. Inaczej będę musiał przejechać się po twoich zgrabnie zbudowanych zdaniach. Ja tylko zwróciłem Ci uwagę, że film nie jest źródłem historycznym (jest źródłem dla historii kinematografii). Nie przyjmujesz tej krytyki - twoja sprawa. Rozmydlanie każdej kwestii - jakże dla ciebie charakterystyczne - trochę mnie wnerwia. Powtarzam: film nie jest źródłem historycznym (jest źródłem dla historii kinematografii).

    --
    "Każdy rząd, który jest dość silny, by dać ci wszystko czego pragniesz, jest dość silny by zabrać ci wszystko co posiadasz."
    Winston Churchill
  • 24.05.17, 19:29
    ...jest oczywiste, co łatwo sprawdzić w niniejszym wątku. Jak zwykle dla wywinięcia się próbujesz sztuczek z szantaźem emocjonalnym, ale jestem za stary i za doświadczony, żeby się na to nabrać.

    A co do opisanych sytuacji: twój komentarz do mojej histroii jest z - pardą lemo - dupy wzięty i ma mały związek z rzeczywistością. To nie było dziecko, jeno młoda kobieta, nie naiwność, tylko szaleństwo, a decyzję o rozwałce Hanki podjęła "dobra pani", a nie granatowy policjant. Hanka zwariowała ze strachu, bo u "dobrej pani" do dworu wpadali na zmianę a to partyzanci, a to Niemcy, i w zasadzie prędzej czy później i tak trzebaby ją zabić, bo nie było innej możliwości rozwiązania problemu. Taki wówczas były sytuacje i realia.

    Podobnie nie było cię przy opisanych przez ciebie sytuacjach. Czyli tak samo nic o nich nie wiesz, kochanie. Ktoś je opisał, czyli był (lub wręcz nie był) świadkiem, a co najmniej część uczestników, którzy mogliby wiarygodnie coś powiedzieć, nie żyła. Granatowy policjant, który zastrzelił Hankę, miał po wojnie za to wyrok na podstawie zeznań takich właśnie powojennych świadków.

    O świadkach może coś powiedzieć ustalenie IPNu ws. Jedwabnego. Oto:
    "Dzień 10 lipca 1941 r. w biografii Szmula Wasersztejna jest przedstawiony jako trwające od rana pasmo pastwienia się nad Żydami oraz okrutnych morderstw. Dokonała tego ludność miasteczka. Nie było natomiast widać członków miejscowego posterunku policji niemieckiej. Autor biografii podał, że na ulicach widział trupy młodych kobiet z rozpłatanymi brzuchami, zwłoki dzieci pokrojonych na kawałki, nagie kobiety z pośladkami pociętymi brzytwami. Na ulicy cmentarnej leżała kupa trupów. Abstrahując od oczywistego okrucieństwa zbrodni (...), powyższe fakty nie znajdują zupełnie potwierdzenia w materiałach czynności przeprowadzonych w śledztwie".

    Tak wygląda twoje olewanie realiów, stawianie się w pozycji wszechwiedzącej i jedynej przenajsprawiedliwszej, i takie ma skutki. A fakt, że migasz się od odpowiedzialności za własne czyny (czyli kłamliwe streszczenie treści postów moich i xiecia osobie trzeciej, o czym napisałem) dodatkowo dokłada się do twojej postawy.
  • 24.05.17, 07:49
    Aby pisać o tych czasach, należy mieć podstawy i rozumieć lub starać się zrozumieć kontekst. Masz z tym poważne problemy, tete. Mła proponuje byś wypożyczyła sobie książkę "Wartości a przemoc: zarys socjologicznej problematyki Oświęcimia" Anny Pawełczyńskiej, byłej więźniarki Ałszwic. Książka jak książka, najciekawsze są jednak wnioski końcowe: aby opisać poczynania więźniów, należy wyłączyć tradycyjną moralność:

    "Nie ma takiego więźnia obozu, który mógłby pełną odpowiedzialnością stwierdzić, że trafiony w najsłabszy punkt swojej osobowości zdolny byłby na pewno do nie przekraczania norm najważniejszych".

    To akurat intuicyjnie rozumiesz, ponieważ jak ognia unikasz zajęcia jednoznacznego stanowiska "co tete by robiła w czasie wojny i okupacji?" Wszystko to razem potwierdza cytat z Littella, który Mła wielokrotnie przytaczał: "musicie umieć powiedzieć sobie, że na moim miejscu robilibyście to samo. Być może z mniejszą gorliwością, ale może też z mniejszą rozpaczą, niemniej, w ten czy inny sposób – robilibyście to samo. […] Wybaczcie, ale marne macie szanse, żeby być wyjątkiem od tej zasady "

    A więc, za Pawełczyńską:

    "Gdyby zachowanie więźniów oceniać z punktu widzenia najwyższych zasad moralnych [...] to należałoby stwierdzić, iż wszyscy więźniowie ulegli zdziczeniu. Stali się zagrożonym tłumem łamiącym zasady moralne i obyczajowe, posługującym się ordynarnym językiem, tłumem popychającym się wzajemnie i niezdolnym do szanowania majestatu śmierci.
    Wydaje się, że problemy moralne Oświęcimia należy rozważać inaczej. [...] Więzień, który nie dokonał żadnej rewizji w hierarchii norm poprzednio uznawanych i żadnej ich redukcji, musiał zginąć [...] [...] wszelkie subtelne spory społeczno-etyczne stały się bezprzedmiotowe".

    To pisze, Mła przypominam, więźniarka Ałszwic. Jasno daje do zrozumienia, że przekraczała normy moralne, ponieważ tego wymagało przeżycie.

    Oczywiście możesz rozmydlić problem dowodząc, że obóz to sytuacja skrajna. Rzeczywiście, na zewnątrz można było uniknąć przymusu włożenia na siebie upapranego kałem pasiaka po zamordowanym więźniu i zdobyć na wsi rąbankę. Można jednak było także łatwo zginąć szmuglując tę rąbankę, z rąk Niemców lub pospolitych bandytów, których pod okupacją namnożyło się ponad miarę (zwalczającą pospolity bandytyzm Policję Granatową wyzywasz od kolaborantów i współuczestników holokaustu). Oczywiście - warunki poza kacetem były inne. Lecz wcale nie na tyle doskonałe, aby opisu wyłączenia moralności pod nie nie podpiąć. W obozie byłaś po prostu przywiązana do słupka i czekałaś na salwę plutonu egzekucyjnego, poza obozem biegałaś po strzelnicy w nadziei, że Cię nie trafią.



    --
    Blog reakcyjny: Predator XL - ostateczny łowca komuchów
  • 24.05.17, 08:26
    Inna relacja z tej samej książki:

    "Relacje z Polakami szczegółowo opisała Irena Bolkowska, która wyskoczyła z pociągu tuż przed Treblinką. [...] Za Ireną z wagonu wyskoczył piętnastoletni chłopiec. Część relacji opisującą ich doświadczenia po skoku autorka zatytułowała: „Pierwsze kroki wśród chłopów polskich”. Warto przytoczyć fragmenty, które wydają się charakterystyczne i przedstawiają różne postawy polskich wieśniaków: „Pierwszy chłop, którego spotkaliśmy, spojrzał na nas, powiedział tylko: «Bóg z Wami» i prędko nas minął. Poszliśmy skrajem lasu do pierwszej chałupy. Chciałam sprawdzić swój wygląd, więc weszłam sama do chaty i mówię swobodnie: «niech pan mi sprzeda trochę mleka». Chłop na to «nie mam mleka, dam pani kawy i niech pani stąd ucieka, bo pani znajduje się 1 1/2 kilometra od mordowni w Treblince». A więc sprawdziłam swój wygląd! Dał nam kawy i poradził, byśmy poszli do Kosowa Lackiego, gdzie jeszcze są Żydzi, szewcy i krawcy, którzy pracują dla Niemców. Poszliśmy. Chłopak ten wyglądał jak 45 żydów razem. Kręcone włosy i w ogóle. Po drodze znów spotkaliśmy chłopa, który nam powiedział, że tu kręcą się Ukraińcy i oni nas zabiją. Zaproponował, byśmy poszli do niego, a wieczorem on nas odwiezie na dworzec, skąd jest tylko 14[0] km do Warszawy. Poszliśmy do niego. Umyłam się, zjedliśmy chleb z kawą. Potem on pyta, czy mamy pieniądze. Chłopak nie miał nic, ale ja miałam pieniądze. Pytam się: «Ile?». «700 zł. Od osoby» – mówi. Tłumaczył mi, że on nie ma koni, musi wynająć furmankę, a to kosztuje. O 7-ej wieczór przyszedł ten z końmi, a o 10-tej podobno odchodził pociąg do Warszawy. Gdy on wszedł do izby, a był to młody 22-letni chłopak, serce mi zabiło, ale cóż miałam robić, nie miałam nic do stracenia. Zapłaciłam gospodarzowi za chleb i za kawę i pojechaliśmy. Po 4-ch kilometrach chłop stanął z wozem i powiedział: «Dosyć tej zabawy, parszywa Żydówko, dawaj, co masz». Obszukał mnie bardzo dokładnie. Niemcy umieli szukać, ale on to zrobił jeszcze lepiej. Miałam w pasku zaszyte pieniądze, zabrał je, miałam głowę owiniętą wełnianym swetrem, on i to zabrał, nawet lakierowany pasek mi ściągnął z sukni. Prosiłam z płaczem, by mi zwrócił choć 50 zł, bo nie mam na bilety. Dał mi w końcu 20 zł. Pokazał mi też drogę do dworca kolejowego i powiedział, że pociąg do Warszawy odchodzi o 6-tej rano. Poszliśmy na dworzec, tam przesiedziałam na ławce całą noc, choć to było bardzo niebezpieczne. Chłopak leżał z głową ukrytą na moich kolanach. Nie patrzałam, kto się kręci po dworcu, czy są Ukraińcy, czy są Niemcy. Nie miałam się gdzie skryć i było mi wszystko jedno. Dziwnym trafem nikt nas nie zaczepił. Nad ranem kupiłam bilety za 14,30 zł i pojechaliśmy do Warszawy"

    Jakieś uczone wnioski?

    Rzecz w tym, tete, że idziesz na łatwiznę. Przypominasz tanich bohaterów, którzy szydzą z katoli i Kościoła, ale nie są na tyle odważni, by swoje antyreligijne filipiki rozciągnąć na islam. To takie wygodne, bezpieczne i dające szansę uzyskać awans na autorytet moralny. Tchórze w pozie Katonów.

    To, że ludzie w chwili zagrożenia życia czy po prostu poczucia jego zagrożenia wyłączają normalną moralność nie powinno dziwić. Tak samo jak to, że ratują swoje dzieci, a nie cudze (żydowskie). To potworne, lecz zrozumiałe. Bogaty Żyd z kieszeniami wypchanymi złotem budzi trudną do odparcia pokusę - jest zdany tylko na Ciebie, możesz zrobić z nim to, co zechcesz, a jeśli doniesiesz władzom, to może i nagroda skapnie albo, co cenniejsze, glejt przed zabiciem. Jeśli publicznie we wsi wydasz Żyda, to inni Żydzi już tu nie przyjdą, a więc nie będą narażać społeczności na represje.

    Jeszcze a propos tych podleców, co to obiecywali przechować dzieci, a za chwilę je wydawali. Jaka była ich motywacja? Deklarujesz, że Cię to bardzo interesuje, lecz z tego co potem piszesz wynika, że rzecz traktujesz powierzchownie: źli i dobrzy, bez niuansowania. A tymczasem mogło być choćby i tak (bo tak właśnie bywało wiele razy): obietnica złożona rodzicom była po prostu daniem nadziei, że dzieci ocaleją. To dawało ulgę, naiwną raczej wiarę, że przynajmniej potomstwo ocaleje. Koiło i pozwalało powiedzieć sobie "Zrobiliśmy, co w naszej mocy, zrobiliśmy, co byliśmy zobowiązani zrobić jako rodzice". Dla drugiej strony, poza jakże ludzką żądzą zysku, sytuacja była odrobinę inna: "I tak nie mają szansy przetrwać, wcześniej czy później zginą, więc nie ma sensu podejmować ryzyka. Ja tylko je wydam, co dalej, to Niemców sprawa, ja umywam ręce".

    Dla Mła ciekawsza jest druga strona medalu. Jak to możliwe, że stateczny niemiecki mieszczanin w określonych warunkach stawał się zdolny do potwornych zbrodni? Nie esesman, członek grupy specjalnej czy jakiś kryminalista od Dirlewangera, lecz taki normalny człowiek jak każdy z nas? Zmobilizowana tete, ubrana w mundur służby więziennej Pawiaka czy Kretyn52 powołany do służby w Bahnschutzu? To sobie zanalizuj, poddaj wiwisekcji siebie, zamiast brutalnie i bezwzględnie recenzować tych, którzy żyli w czasie wyłączonej moralności.

    --
    Blog reakcyjny: Predator XL - ostateczny łowca komuchów
  • 22.05.17, 16:48
    baranluka napisała:
    ***



    Jako sie rzeklo...
    ... jestes antydemokratyczne gowno, polaczone z mizoginem, rasista, zamordysta, ksenofobem, antysemita, homofobem, wrogiem UE - czego wielokrotnie dawales tu dowody, co deklarowales, i z czego byles dumny. Innymi slowy jestes plynne gowno w ludzkiej skorze, przed kontaktami z ktorym szanujacy sie czlowiek przynajmniej sie wzdraga. Sam obrzydliwy brud...
    Przy czym powyzsze cechy nie sa produktem mojej wyobrazni, lecz wlasnie takim przy przeroznych okazjach z duma prezentowales sie tu. Ty sam wykluczyles sie z grona osob z ktorymi, w ogole, rozmowa jest dopuszczalna.

    Nad twoim rysem psychologicznym nie bede zastanawial sie zbytnio. Wygladasz na psychopate, ale tu na forum cala masa przeroznych matolow bardzo chcialaby wychodzic na wielkich twardzieli, wiec twoj wyrazny problem ze zdolnoscia do wspolodczuwania moze byc tylko pozorem. Choc nie wykluczam, ze lejesz zone i dzieci, ale tylko na trzezwo - dla utrzymania tzw. "miru" i domowej harmonii. Tyle, ze to juz sa twoje osobiste problemy i mnie nic do tego.

    Dla mnie wazne jest, natomiast, ze ty niewatpliwie nie zdajesz sobie sprawy z tego, ze tobie nawet nie potrzeba trupiej glowki na lbie przylepiac, czy w mundur cie ubierac. I bez tego nie ma najmniejszych watpliwosci, ze jestes polsko-katolicka wersja naziola. Ponoc historyka z wyksztalcenia… w dodatku.



    ----------
    benek231 napisał: Szkop/Dachs to najbardziej wredne i tchorzliwe koscielne bydle.
  • 22.05.17, 17:09
    benek231 napisał:
    Cytat
    jestes

    *antydemokratyczne gowno, polaczone z mizoginem,
    *rasista,
    *zamordysta,
    *ksenofobem,
    *antysemita,
    *homofobem,
    *wrogiem UE - czego wielokrotnie dawales tu dowody, co deklarowales, i z czego byles dumny.


    Jasno widać, że zdaniem mieszkańca Oregonu największą zbrodnią jest bycie wrogiem UE! To dlaczego Ubeńku mieszkasz w USA, a nie w Brukseli?
    --
    "Każdy rząd, który jest dość silny, by dać ci wszystko czego pragniesz, jest dość silny by zabrać ci wszystko co posiadasz."
    Winston Churchill
  • 22.05.17, 17:21
    Zatem dlaczego niby stajesz w obronie Kretyna z powodu UE, skoro sam jestes wrogiem UE, homofobem, rasista, i antydemokratycznym gownem? Z czym prawie jestes juz to monstrum Kretyn ale jeszcze nie calkiem. Pobron wiec moze siebie, dla odmiany.

    Korzystaj z tego, ze jeszcze nie zdazyles sie "uplynnic", czyli ciagle mozna z toba rozmawiac.
  • 22.05.17, 17:24
    Mam słabość do jasności i klarowności oregoński hejterze.


    --
    "Każdy rząd, który jest dość silny, by dać ci wszystko czego pragniesz, jest dość silny by zabrać ci wszystko co posiadasz."
    Winston Churchill
  • 16.05.17, 12:10
    Powinnam cie zostawic na pozarcie Luce, ale

    Czy 'wlasciwe' jest tylko mowienie o 'sprawiedliwych' (tych, ktorzy pomagali/ratowali ryzykujac zycie wlasne i rodziny) a 'niewlasciwe' - o ludziach, ktorzy byli 'beneficjentami' czy 'obserwatorami' ?




    Podzial wlasciwie ladny, ale wylozysz sie razem z Hibergiem, na tym podziale, bo przeciez benificjentami , obserwatorami byli takze Zydzi, wystarczy poczytac Arendt .

    A maszynista, ktory mial na utrzymaniu zone i kilkoro dzieci , po prostu nie mogll sobie pozwolic na rzucenie pracy.

    Co czuli zydowscy policjanci , zydowscy kapo, prowadzacy swoich braci na smierc?
    Przeciez tez mieli jakis wybor.

  • 16.05.17, 14:06
    gini napisała:

    > Powinnam cie zostawic na pozarcie Luce, ale

    Pozryj mnie wink

    > Podzial wlasciwie ladny, ale wylozysz sie razem z Hibergiem, na tym podziale, b
    > o przeciez benificjentami , obserwatorami byli takze Zydzi, wystarczy poczytac
    > Arendt .

    W 'mini-swiecie' jakim bylo oddzielone murami getto podczas okupacji - mozna byloby rowniez podzielic ludzi na sprawcow i ofiary ... swiadkowie tam nie mieli szansy istniec. Zaden Zyd nie mial takiego szczescia by byc 'jedynie' swiadkiem. Swiadkowie pozostali poza murami getta.
    Oni mieli wieksze szanse poniewaz nie byli Zydami. Co nie znaczy, ze nie byli rowniez ofiarami.

    > A maszynista, ktory mial na utrzymaniu zone i kilkoro dzieci , po prostu nie mo
    > gll sobie pozwolic na rzucenie pracy.

    To dylemat dla kazdego przyzwoitego czlowieka w takiej sytuacji.
    Podobnie jakim byl dla Ulmow.

    > Co czuli zydowscy policjanci , zydowscy kapo, prowadzacy swoich braci na smier
    > c?
    > Przeciez tez mieli jakis wybor.

    Niektorzy z nich pewnie mysleli, ze uratuja zycie wlasne i swojej rodziny. Przez pewien czas sie udawalo. Do czasu.
    A co czuli ? Pewnie to samo co inni - wspolpracujacy ze 'sprawcami' w czasie okupacji. Bede wspolpracowac - ocale siebie, rodzine i bede lepiej zyl.

    Chec przezycia w pewnym sensie 'likwiduje' moralne dylematy. Ale mozna spotkac we wspomnieniach okupacyjnych postawy 'ludzkie' nawet w piekle getta, obozu koncentracyjnego.

    tete


  • 16.05.17, 23:29
    ... "mądrości" niewiniątka z Brukseli.


    słuchaj no, torbo...
    Gość: piotrq IP: *.krakow.dialup.inetia.pl 14.07.04, 17:57
    ...podpisująca się "gini". Jak chcesz komuś dosunąć, to się nie podpieraj
    innymi, tylko powiedz mu to we własnym imieniu. Snajper55 mnie wkurzył i wkurza
    mnie dalej, bo jest minoderyjnym i międlącym się pseudointelektualistą - jak
    ongi hiacynt, tylko politycznie a rebours.

    A ty jesteś zwykłą torbą, której nie lubię, bo jesteś zwyczajnie durna, a na
    dodatek gadatliwa. To że czasem wypowiadam się przeciwko działalności
    niektórych żydów nie znaczy, że jestem zidiociałym szowinistą jak ty, tylko że
    potrafię samodzielnie myśleć i nie przyjmować wszystkiego ideologicznie jak
    snajper czy ty.

    Kiedyś domagałaś się, żebym się do ciebie nie odzywał i nazwałaś mnie chamem.
    Nie odzywałem się, ale ty masz czelność wyciągnąć mój post z jakiegoś wątku
    wyrywając go z kontekstu i używasz, żeby komuś przyp..rdolić. Jesteś chamidłem.
    Odwal się. I nie odzywaj się do mnie, kretynko bez zasad.

    forum.gazeta.pl/forum/w,13,14096165,14096165,Haga_Mur_i_podziekowanie_.html#p14182042
  • 21.05.17, 17:34
    Tetę, lokalne zdrajczyki, tzw. opozycja donosi do Niemca regularnie to i Arabom doniosą na Ciebie. Jedyna Twoja nadzieja w Ojcu Rydzyku..

    --
    Niewielu ludzi kieruje się rozsądkiem, niewielu satysfakcjonują aspiracje. Gawiedź kieruje się intencją wymazania z pamięci własnych kłopotów. Kasjodor, Cassiodorus (490 ? 585) Mnich, uczony, kanclerz na dworze ostrogockim, założyciel rzymskiej biblioteki.
  • 17.05.17, 01:30
    ...wyłącznie na "Pannę Julię", unikasz filmów w których brzydko mówią i oddajesz na makulaturę książki, w których pada starpolskie "k u r vv a" - a już wywiadu ze Stasiukiem bądź Majchrzakiem znieść nie możesz.

    Dziewczynko, uprawiasz pięknoduchowską hipokryzję. Forum internetowe jest obszarem wolnej kreacji, w tym kreacji wirtualnych osobowości, a nie salonem, w którym podaje się mdłe ciasteczka i herbatkę. Nieodparty urok forum polega na tym, że są tu żywe pyskówki i można swobodnie wyrażać stosunek do wykreowanych postaci. Gdy ktoś łże, to mówi się, że łże, a nie że prawda jest inna. Na zwolennika zamachu smoleńskiego albo "małżeństw" homoseksualnych mówi się "matoł", "pajac" albo "idiota". To samo o sobie myślą ludzie w realu, tylko nie wyrażają opinii tak otwarcie.

    Przecież to cię tu trzyma. Przecież przychodzisz tutaj, żeby zaprezentować swoją kreację wirtualnej osobowości w typie "jestem grzeczną, niezwykle kulturalną i wyrafinowaną intelektualistką, bolejącą nad brutalnością świata". Gdyby ci się nie podobało, to byś tu nie ciągnęła jak mucha do kupy. Chyba że jak na prawdziwą hipokrytkę przystało, twierdzisz, że ci się tu zupełnie nie podoba - i przychodzisz jak rzeczona mucha do rzeczonej kupy. Co nie zmienia niczego.

    Jeśli chce się pisać na pełnokrwistym forum, to trzeba mieć stalową dupę i żelazne nerwy, czy tam odwrotnie. Nie chcesz, nie przychodź i nie pisz. A w każdym razie nie żal się na rzeczywistość, bo to jest równie mądre, jak żalenie się na to, że jest burza albo że wilki jedzą sarenki.
  • 17.05.17, 08:43
    piq napisał:

    > ...wyłącznie na "Pannę Julię", unikasz filmów w których brzydko mówią i oddajes
    > z na makulaturę książki, w których pada starpolskie "k u r vv a" - a już wywiad
    > u ze Stasiukiem bądź Majchrzakiem znieść nie możesz.

    Nie mam problemu z jezykiem soczystym. Sama uzywam, czasami - raczej jako wykrzyknik.

    > Dziewczynko, uprawiasz pięknoduchowską hipokryzję. Forum internetowe jest obsza
    > rem wolnej kreacji, w tym kreacji wirtualnych osobowości, a nie salonem, w któr
    > ym podaje się mdłe ciasteczka i herbatkę.

    Dlatego przez dlugie lata tu zagladam. I podobaly mi sie takze watki, w ktorych gadalo sie o wszystkim i o niczym. To byla mila odskocznia.

    Nieodparty urok forum polega na tym,
    > że są tu żywe pyskówki i można swobodnie wyrażać stosunek do wykreowanych posta
    > ci.Gdy ktoś łże, to mówi się, że łże, a nie że prawda jest inna. Na zwolennika
    > zamachu smoleńskiego albo "małżeństw" homoseksualnych mówi się "matoł", "pajac
    > " albo "idiota". To samo o sobie myślą ludzie w realu, tylko nie wyrażają opini
    > i tak otwarcie.

    Gdyby to bylo 'lze', 'matol' pajac czy 'idiota' (ktore padaja w emocjach, w najezonej argumentami dyskusji) ... pewnie nie pisalabym o knajackim jezyku.

    > Przecież to cię tu trzyma. Przecież przychodzisz tutaj, żeby zaprezentować swoj
    > ą kreację wirtualnej osobowości w typie "jestem grzeczną, niezwykle kulturalną
    > i wyrafinowaną intelektualistką, bolejącą nad brutalnością świata".
    Gdyby ci si
    > ę nie podobało, to byś tu nie ciągnęła jak mucha do kupy. Chyba że jak na prawd
    > ziwą hipokrytkę przystało, twierdzisz, że ci się tu zupełnie nie podoba - i prz
    > ychodzisz jak rzeczona mucha do rzeczonej kupy. Co nie zmienia niczego.

    Trzyma mnie tu cos innego. Zawsze lubilam i lubie nadal - czytac madre blyskotliwe teksty analizujace wydarzenia na politycznej scenie, komentujace swiat, odwolujace sie do historii. Kiedys bylo wiecej takich watkow ale i bylo wiecej uczestnikow. Bywaly kilometrowe wrecz dyskusje - w ktorych 'uczestniczylam' - tylko czytajac.

    Naprawde myslisz, ze w realu nie boleje nad brutalnoscia swiata ? Nie chcialoby mi sie tworzyc jakiejs wirtualnej kreacji na forumowy uzytek.

    No i przychodze tez z sentymentu. Jak do 'starych znajomych'.

    > Jeśli chce się pisać na pełnokrwistym forum, to trzeba mieć stalową dupę i żela
    > zne nerwy, czy tam odwrotnie. Nie chcesz, nie przychodź i nie pisz.

    Tak tez wlasnie robie. Miewalam dlugie przerwy i w pisaniu i w czytaniu Aqua.

    A w każdym
    > razie nie żal się na rzeczywistość, bo to jest równie mądre, jak żalenie się na
    > to, że jest burza albo że wilki jedzą sarenki.

    Roznimy sie od wilkow polujacych z glodu - na sarny. Mozemy tez kontrolowac wlasne wyladowania atmosferyczne. Wedlug Ciebie - nie ma powodu by tak robic - bo forum jest przestrzenia swobodnej wymiany mysli - bez zadnych warunkow, bez jakichkolwiek hamulcow (ktore stopuja ludzi w realu).
    I wlasnie na tym polega roznica. Ja uwazam, ze skoro tak jak w realu - nie 'poniewieram slownie' drugiego czlowieka .............nie robie tego rowniez na forum dyskusyjnym. Nie dlatego, ze jest zakaz (bo nie ma zakazu). Po prostu jestem w zgodzie z soba.

    Od czasu do czasu pisze o brutalnym jezyku, o ponizaniu, o agresji slownej, ktora jest powszechna w necie. Zaluje, ze forum, ktore bylo (i nadal bywa) forum dyskusyjnym czasem zbliza sie poziomem, jakoscia komentarzy - do tych z S24, onetu czy innych miejsc. Szkoda.

    tete



  • 17.05.17, 09:15
    t_ete napisała: ....nie 'poniewieram slownie' drugiego czlowieka .............nie robie tego rowniez na forum dyskusyjnym. Nie dlatego, ze jest zakaz (bo nie ma zakazu). Po prostu jestem w zgodzie z soba.
    Pięknie to o Tobie świadczy. Zgadzam się z Twoim zdaniem. Jedynie ośmielam się zauważyć, że jest :
    - zalecenie regulaminowe "właściciela" forum by nie wymieniać się obelgami,
    - jest też KK. I wyjątkowo, również do lżącego można sięgnąć, przywołać go przed oblicze Temidy.
  • 17.05.17, 09:20
    Tia mnie juz Temida, dwa razy chcieli zaciagnac, nawet, jeden profesor z Kanady, ale chyba sie rozmyslil, bo to juz ze dwa lata i nic.

  • 17.05.17, 09:30
    Straszył. Chyba doszedł do wniosku ....szkoda czasu i atłasu.
  • 18.05.17, 19:43
    Nie wiem dlaczego na to forum przychodzą opłacane małpy z forum Ś. i robią gnój. Było dość przyjemnie poczytać naparzanki forumowe przy kawce zamiast hrywienkowych przepisywaczy.
  • 18.05.17, 21:15
    czuk1 napisał:

    > - zalecenie regulaminowe "właściciela" forum by nie wymieniać się obelgami,

    Zalecenia sa. Ignorowane.

    tete
  • 19.05.17, 14:04
    uksztaltowanej dziesiatkami lat osobowosci.

    To w czlowieku po prostu siedzi...
  • 20.05.17, 16:41
    Ten watek to laurka dla wydawcow GW. Dno do jakiego stoczylo sie FS jest tylko produktem redakcji gazety. Rowniez sadze ze watek nie ma sensu, powinien zniknac , a GW i tak jest nieuleczlnie chora.
  • 21.05.17, 16:30
    boavista4 napisał(a):

    Dno do jakiego stoczylo sie FS jest tylko produktem redakcji gazety.
    **
    Wyglada na to, ze pomylily ci sie fora. Bo niniejsze to nie jest Forum Swiat.
  • 20.05.17, 16:47
    perla napisał:
    .....> Dziw, że jeszcze z Aqua nie donieśli na nikogo do prokuratora.
    > A tu to rasistów, ksenofobów, homofobów, mowy nienawiści, wpisów o charakterze
    > seksistowskim, i ogólnych nienawistników bez liku jest.
    > Napisałem połowa? Przesadziłem. Prawie wszyscy powinniśmy siedzieć. No, może te
    > te by się jakoś wybroniła, chociaż wątpię bo jej nienawiść do poglądów prawicowych jest powszechnie znana. Ale reszta do pudełka na bank właśnie.

    .... a tak ładnie się zaczęło... alarmem tylko.
    A teraz na forum kotłowanina ?! Żydzi i żydzi. Kto zabijał a kto nie !? I wiąchy wzajemnych ocen. I rzekomo wszystko ....miłe, przyjemne choć sadystyczne.
    A propos .... u nas jest zaledwie jeden Żyd. Opiekuje się synagogami w 3 miastach.
    A przed ostatnią wś w każdym miasteczku ....stanowili blisko połowę ludności.
    ...że też nie utworzyli partii politycznej i nie przejęli oficjalnie władzy w II Rz-plitej ?

    Dobrze, że jestem ćwierćinteligentem i mam zamiaru włazić do tego kotła. wink


    --
    - Nikt nie jest ponad prawem. Ani prezydent, ani premier, ani rząd, ani żaden sędzia. Fundamentem, na którym opiera się nasze społeczeństwo, jest demokracja i poszanowanie praw człowieka - mówił Frans Timmermans po odebraniu nagrody Człowieka Roku "Gazety Wyborczej".
  • 22.05.17, 17:15
    czuk1 napisał:

    A teraz na forum kotłowanina ?! Żydzi i żydzi. Kto zabijał a kto nie !?
    ***
    Widzisz Czuk1, tzw. "watki zydowskie" maja tak dluga tradycje jak samo to forum. Caly czas scieraja sie opinie dozgonnych i zagorzalych fanow "polskiej duszy anielskiej" z opiniami tych ktorzy dostrzegaja, ze (przynajmniej) tu i owdzie zostala ona przybrudzona, czy wrecz upackana.

    Pierwsi twierdza, ze Narodowi nie mozna nic zarzucac, gdyz terroryzowany byl karami za pomoc Zydom, a wiec nie mozna od nikogo wymagac bohaterstwa i miec mu za zle, ze nie ryzykowal wlasnego zycia (+rodziny) za Zyda. Bo i tak ciagle ryzykowal zycie i/czy wolnosc oszukujac na obowiazkowych dostawach, hodujac nielegalne swinie i bydlo, czy pomagajac podziemiu. Niby dlaczego smie ktos wymagac jeszcze aby nadstawial karku za Zyda(?) Co w sumie jest bardzo racjonalnym podejsciem w stosunku do racjonalnych zachowan, w ramach ktorych nie miesci sie ryzykowanie zycia dla Zyda.

    Drudzy, natomiast - lecz tu pomine pieknoduchostwo kompletnie zidiocialych idealistow - poddaja w watpliwosc argumentacje o straszliwej biedzie panujacej na wsi, ktora miala byc uzasadnieniem odmowy pomocy - w trosce o wyzywienie wlasnych rodzin. Podnosza na przyklad obecnosc calego przemyslu zaopatrywania ludnosci miast w "kaszanke, slonine rabanke", i nie tylko, ktore to produkty pochodzily wlasnie z tej przerazliwie biednej wsi, odmawiajacej pomocy Zydom gdyz sama biedna nie miala co do geby wlozyc.
    Badz tez powoluja sie na znane przypadki usmiercenia Zydow wzietych na przechowanie, za oplata, zaraz po uiszczeniu oplaty. Co oczywiscie takze bylo bardzo racjonalnym zachowaniem, bo po coz czekac, az ta kasa sie skonczy skoro wiadomo, ze skonczyc sie musi. Czyli co za roznica czy jutro czy tez dzis...

    I tak sie to ciagnie, przyczym ciagnac sie bedzie jeszcze dlugo.
  • 22.05.17, 17:29
    > Pierwsi twierdza, ze Narodowi nie mozna nic zarzucac
    Od kiedy to Ubeńku Naród (pisownia oryginalna!) jest podmiotem moralnym? No tak! Zapomniałem, że jesteś nazistą i wszystko jasne.

    --
    "Każdy rząd, który jest dość silny, by dać ci wszystko czego pragniesz, jest dość silny by zabrać ci wszystko co posiadasz."
    Winston Churchill
  • 22.05.17, 17:43
    No bo do rodziny ludu bożego to on raczej nie należy, więc nazista nawiedzony...

    --
    W tym szaleństwie jest metoda.
    Hamlet, Akt II, scena 2
  • 22.05.17, 17:52
    hitlerek oleg12 napisał:

    > > Pierwsi twierdza, ze Narodowi nie mozna nic zarzucac
    > Od kiedy to Ubeńku Naród (pisownia oryginalna!) jest podmiotem moralnym? No tak
    > ! Zapomniałem, że jesteś nazistą i wszystko jasne.
    ***
    Zwroc uwage, matole, ze ja prezentuje tu wasze pisowskie, narodowo-katolickie, podejscie a nie swoje wlasne. Takze to, ze w ramach powyzszego to wy piszecie 'narod' z duzej litery i to wy bronicie tego 'Narodu' gdy mowa jest o pleniacych sie w nim sukinsynach. O ktorych wolelibyscie nie slyszec i nie wiedziec, gdyz sama ich obecnosc rzuca cien na te wasza zasrana "anielska dusze" "Narodu". To sa wasze, 'narodowe', leki oraz rozumowanie, a nie moje.
    Zatem nie wypieraj sie wlasnego nacjonalizmu, jak zaba blota, tylko dlatego, ze dostrzegles mozliwosc przysrania mi na gruncie watpliwego podmiotu moranego, bo to akurat nie jest moja szkola.
  • 22.05.17, 17:55
    Podaj cytat/link gdzie ja czy luka pisaliśmy to co niby referujesz!

    --
    "Każdy rząd, który jest dość silny, by dać ci wszystko czego pragniesz, jest dość silny by zabrać ci wszystko co posiadasz."
    Winston Churchill
  • 22.05.17, 18:33
    oleg3 napisał:

    > Podaj cytat/link gdzie ja czy luka pisaliśmy to co niby referujesz!
    ***
    Poloz sie, zrelaksuj, ty antyemokratyczne gowno, a ja w miedzyczasie polece szukac, OK(?)
  • 23.05.17, 07:58
    Coś słabo naziście Kretynowi52 poszukiwania idą... Zadzwoń do swego kolegi Himmlera, może coś doradzi.

    --
    Blog reakcyjny: Predator XL - ostateczny łowca komuchów
  • 23.05.17, 16:19
    Jako sie rzeklo... Kretyn
    ... jestes antydemokratyczne gowno, polaczone z mizoginem, rasista, zamordysta, ksenofobem, antysemita, homofobem, wrogiem UE - czego wielokrotnie dawales tu dowody, co deklarowales, i z czego byles dumny. Innymi slowy jestes plynne gowno w ludzkiej skorze, przed kontaktami z ktorym szanujacy sie czlowiek przynajmniej sie wzdraga. Sam obrzydliwy brud...
    Przy czym powyzsze cechy nie sa produktem mojej wyobrazni, lecz wlasnie takim przy przeroznych okazjach z duma prezentowales sie tu. Ty sam wykluczyles sie z grona osob z ktorymi, w ogole, rozmowa jest dopuszczalna.

    Nad twoim rysem psychologicznym nie bede zastanawial sie zbytnio. Wygladasz na psychopate, ale tu na forum cala masa przeroznych matolow bardzo chcialaby wychodzic na wielkich twardzieli, wiec twoj wyrazny problem ze zdolnoscia do wspolodczuwania moze byc tylko pozorem. Choc nie wykluczam, ze lejesz zone i dzieci, ale tylko na trzezwo - dla utrzymania tzw. "miru" i domowej harmonii. Tyle, ze to juz sa twoje osobiste problemy i mnie nic do tego.

    Dla mnie wazne jest, natomiast, ze ty niewatpliwie nie zdajesz sobie sprawy z tego, ze tobie nawet nie potrzeba trupiej glowki na lbie przylepiac, czy w mundur cie ubierac. I bez tego nie ma najmniejszych watpliwosci, ze jestes polsko-katolicka wersja naziola. Ponoc historyka z wyksztalcenia… w dodatku.



    ----------
    benek231 napisał: Szkop/Dachs to najbardziej wredne i tchorzliwe koscielne bydle.
  • 23.05.17, 17:11
    Miałeś znaleźć dowody, a nie kopiować swój kretyński tekst, Kretynie52. Himmler nie pomógł? Spróbuj u Heydricha.

    --
    Blog reakcyjny: Predator XL - ostateczny łowca komuchów
  • 23.05.17, 20:41
    Jako sie rzeklo...
    ... jestes antydemokratyczne gowno, polaczone z seksista, mizoginem, rasista, zamordysta, ksenofobem, antysemita, homofobem, wrogiem UE - czego wielokrotnie dawales tu dowody, co deklarowales, i z czego byles dumny. Innymi slowy jestes plynne gowno w ludzkiej skorze, przed kontaktami z ktorym szanujacy sie czlowiek przynajmniej sie wzdraga. Sam obrzydliwy brud...
    Przy czym powyzsze cechy nie sa produktem mojej wyobrazni, lecz wlasnie takim przy przeroznych okazjach z duma prezentowales sie tu. Ty sam wykluczyles sie z grona osob z ktorymi, w ogole, rozmowa jest dopuszczalna.

    Nad twoim rysem psychologicznym nie bede zastanawial sie zbytnio. Wygladasz na psychopate, ale tu na forum cala masa przeroznych matolow bardzo chcialaby wychodzic na wielkich twardzieli, wiec twoj wyrazny problem ze zdolnoscia do wspolodczuwania moze byc tylko pozorem. Choc nie wykluczam, ze lejesz zone i dzieci, ale tylko na trzezwo - dla utrzymania tzw. "miru" i domowej harmonii. Tyle, ze to juz sa twoje osobiste problemy i mnie nic do tego.

    Dla mnie wazne jest, natomiast, ze ty niewatpliwie nie zdajesz sobie sprawy z tego, ze tobie nawet nie potrzeba trupiej glowki na lbie przylepiac, czy w mundur cie ubierac. I bez tego nie ma najmniejszych watpliwosci, ze jestes polsko-katolicka wersja naziola. Ponoc historyka z wyksztalcenia… w dodatku.



    ----------
    benek231 napisał: Szkop/Dachs to najbardziej wredne i tchorzliwe koscielne bydle.
  • 24.05.17, 08:29
    Heydrich także nic nie znalazł? No to spróbuj u Goebbelsa, wszak jego uczniem jesteś, Kretynie52.

    PS Do kwadratowej twarzy Ci w uniformie SS. Ta trupia główka na czapce dodaje wiele uroku.

    --
    Blog reakcyjny: Predator XL - ostateczny łowca komuchów
  • 24.05.17, 19:07
    Jako sie rzeklo...
    ... jestes antydemokratyczne gowno, polaczone z seksista, mizoginem, rasista, zamordysta, ksenofobem, antysemita, homofobem, wrogiem UE - czego wielokrotnie dawales tu dowody, co deklarowales, i z czego byles dumny. Innymi slowy jestes plynne gowno w ludzkiej skorze, przed kontaktami z ktorym szanujacy sie czlowiek przynajmniej sie wzdraga. Sam obrzydliwy brud...
    Przy czym powyzsze cechy nie sa produktem mojej wyobrazni, lecz wlasnie takim przy przeroznych okazjach z duma prezentowales sie tu. Ty sam wykluczyles sie z grona osob z ktorymi, w ogole, rozmowa jest dopuszczalna.

    Nad twoim rysem psychologicznym nie bede zastanawial sie zbytnio. Wygladasz na psychopate, ale tu na forum cala masa przeroznych matolow bardzo chcialaby wychodzic na wielkich twardzieli, wiec twoj wyrazny problem ze zdolnoscia do wspolodczuwania moze byc tylko pozorem. Choc nie wykluczam, ze lejesz zone i dzieci, ale tylko na trzezwo - dla utrzymania tzw. "miru" i domowej harmonii. Tyle, ze to juz sa twoje osobiste problemy i mnie nic do tego.

    Dla mnie wazne jest, natomiast, ze ty niewatpliwie nie zdajesz sobie sprawy z tego, ze tobie nawet nie potrzeba trupiej glowki na lbie przylepiac, czy w mundur cie ubierac. I bez tego nie ma najmniejszych watpliwosci, ze jestes polsko-katolicka wersja naziola. Ponoc historyka z wyksztalcenia… w dodatku.



    ----------
    benek231 napisał: Szkop/Dachs to najbardziej wredne i tchorzliwe koscielne bydle.
  • 25.05.17, 12:34
    Goebbels także nie uratował sytuacji. A może Tobie wąsy rosną do środka głowy? To by tłumaczyło Twoje kretyństwo.

    --
    Blog reakcyjny: Predator XL - ostateczny łowca komuchów
  • 23.05.17, 22:35
    czuk1 napisał:

    > .... a tak ładnie się zaczęło... alarmem tylko.
    > A teraz na forum kotłowanina ?! Żydzi i żydzi. Kto zabijał a kto nie !? I wią
    > chy wzajemnych ocen.

    A tak sie zaczelo :

    Xiaze : 16 maj, godz. 10.30

    "Jesteś zdecydowana na wszystko w tym sensie, że zdolna do zrelatywizowania dosłownie wszystkiego, np. współudziału polskiego maszynisty w holokauście tylko dlatego, że pod groźbą kary śmierci obsługiwał pociąg jadący do Treblinki."

    To byla odpowiedz Xiecia - (w toku dyskusji o knajackim jezyku na forum) - na moje pytanie - dlaczego (jego zdaniem) jestem 'zdecydowana na wszystko' ?

    Xiaze wie, ze to dla mnie wrazliwy temat.
    Dlatego po to siega. Pragmatycznie rzecz biorac - powinnam zignorowac. Powinnam ...

    tete

  • 24.05.17, 04:32
    t_ete napisała:
    > A tak sie zaczelo :
    > Xiaze : 16 maj, godz. 10.30 "Jesteś zdecydowana na wszystko w tym sensie, że zdolna do zrelatywizowania dosłownie wszystkiego, np. współudziału polskiego maszynisty w holokauście tylko dlatego, że pod groźbą kary śmierci obsługiwał pociąg jadący do Treblinki."moje pytanie - dlaczego (jego zdaniem) jestem 'zdecydowana na wszystko' ?
    > Xiaze wie, ze to dla mnie wrazliwy temat.
    > Dlatego po to siega. Pragmatycznie rzecz biorac - powinnam zignorowac. Powinnam

    > tete

    Ciebie rozumiem.

    Z tytułem wątku (połowa forumowiczów powinna siedzieć w więzieniu) nie zgadzam się.
    Mamy wolność słowa. A art. konstytucji nie pozwala na zamykanie gęby na tematy wyznaniowe i narodowe. Tylko trzeba mieć w tym umiar.




    --
    ...."triumf szefa TVP Jacka Kurskiego. Przez długie miesiące dobijał się do rządu o ekstra pieniądze na publiczną telewizję. Rząd je znajdzie - w kieszeniach abonentów telewizji kablowej." z GW -24.05.
  • 24.05.17, 08:40
    czuk1 napisał:

    > Mamy wolność słowa. A art. konstytucji nie pozwala na zamykanie gęby na tematy
    > wyznaniowe i narodowe. Tylko trzeba mieć w tym umiar.[/b]

    Wlasnie o umiar chodzi.

    tete
  • 24.05.17, 19:31
    Nie wiem Czuk1 czy zwrociles uwage na te niezwykle sprytne gry narodowcow zmierzajacej do animowania dualizmu "Narodu", ktory raz jest moralnym podmiotem, a innym razem nie jest. W zaleznosci od potrzeb, bo gdy obdzielac chwala to "Narod" jak najbardziej nadaje sie do tej roli, ale gdy (niestety) rozdawana jest hanba, to "Narod" okazuje sie niewlasciwym adresem, gdyz "Narod" nie jest "moralnym podmiotem"

    Z czym ja zgadzam sie, oczywiscie bo od bardzo dawna wiadomo mi, ze na "Narod" skladaja sie najprzerozniejsze jednostki - bez wzgledu na to ktory i jaki to narod (gdy pisze [N]arod, z duzej litery, w srodku zdania, to znaczy, ze robie sobie jaja z pisiackich nacjonalistow, bo to jest ich maniera). Zatem w kazdym narodzie, takze polskim, byli i sa fantastyczni ludzie oraz brudne i wredne kanalie, oraz sukinsyny, a takze ci pomiedzy nimi, czyli ludzie dobrzy i zli, oraz po trochu z kazdego rodzaju. Tu pragne zauwazyc, ze calej dyskusji nt. udzialu czesci Polakow w Holocauscie nie byloby pod nieobecnosc tych wszystkich, ktorzy pokazali sie z jak najgorszej strony.

    W tym miejscu zazwyczaj pojawiaja sie schody, bo - zamiast zaakceptowac fakty - narodowcy ripostuja wtedy, ze jako narod Polacy nie maja z tym nic wspolnego, przy czym sa to wymysly wrogow Polski czyhajacych na podzial lupow, gdy Polska zostanie zmuszona do placenia, placenia, i placenia. Bo Polacy nie mogli pomagac Zydom, z tytulu sterroryzowania przez hitlerowski system donoszenia i represji. Ba, oni nawet musieli donosic gdyz tak wlasnie bylo wtedy jak najbardziej racjonalnie, gdyz nigdy nie bylo wiadomo, kto inny doniesie wczesniej oraz co doniesie. Donosili wiec na w razie czego oraz na wyscigi - jak w sowieckim kolchozie. W efekcie Polacy nie mogli pomagac Zydom, gdyz racjonalna troska o zycie i mienie (moglo byc puszczone z dymem) byla skuteczna zapora dla mozliwej pomocy Zydom.

    W tym miejscu (kolejne) "nieporozumienie" polega na tym, ze pierwszym niespecjalnie zalezy na walkowaniu mozliwosci pomocy Zydom, gdyz to byly bardzo indywidualne mozliwosci oraz decyzje. Zamiast tego podnosza niezliczone akty mordowania Zydow przez swych sasiadow, dla zyskow materialnych, oraz czysto antysemickiej satysfakcji - wlacznie z donoszeniem na ukrywajacych sie, co ja osobiscie oceniam nie inaczej jak zbrodnie, nie inaczej jak mordowanie. W odpowiedzi zazwyczaj slyszymy tu kompletna cisze i obserwujemy manewry polegajace na odbieganiu od tematu, po czym ponownym powrocie na z gory upatrzone pozycje, czyli do mantry na temat niemoznosci pomagania oraz nieetycznym oczekiwaniu bohaterstwa. I tak w kolko.
  • 25.05.17, 11:37
    Przewiduję, że tak intensywna ekspiacja poglądów kilku " inteligentów" , na tym forum, do Tworek ich niewątpliwie doprowadzi. Ćwierćinteligentom to nie grozi; nawet jeśli są murzynami. Co najwyżej dostaną niestrawności, kiedy czytać będą nadal te filozoficzne wypociny takich mądrali. Mnie dodatkowo mierżą wpisy monarchisty.

    Benek. Każdy ćwierćinteligent lubi kiedy zwierzęta forumowe przemawiają do niego ludzkim głosem. Dziękuję Ci za list - "adres" . Wczoraj napisałem ćwierć inteligentną odpowiedź , i ... nie wysłałem,....znikła.
    Dziś powiem , z większością Twoich wpisów , z ich treścią merytoryczną - zgadzam się. Przy czym mam zawsze spojrzenie pełniejsze, analityczne i krytyczne .... takie jak to u ćwierćinteligentów bywa. Tu odniosę się - w formie kursywy - do niektórych (dla mnie niepełnych lub kontrowersyjnych) Twoich stwierdzeń.

    Piszesz:
    Nie wiem Czuk1 czy zwróciłeś uwagę na te niezwykle sprytne gry narodowcow zmierzajacej do animowania dualizmu "Narodu", który raz jest moralnym podmiotem, a innym razem nie jest. W zależności od potrzeb, ....
    .
    ...tak jest istotnie. PiS np. nie uznaje encyklopedycznego pojęcia narodu polskiego - jako dużej wspólnoty etnicznej, mówiącej tym samym językiem, związanej wspólną historią i kulturą oraz wspólnymi interesami politycznymi i gospodarczymi; pojęciem naród - rządzący posługują się elastycznie , w zależności od swoich potrzeb. Raz się utożsamia naród z suwerenem. Innym razem naród stanowią ludzie tzw. pierwszego sortu . O Narodzie polskim pisze się patetycznie kiedy opisywane są opisywane klęski lub zwycięstwa wojenne Polski.

    >...... Zatem w kazdym narodzie, takze polskim, byli i sa fantastyczni ludzie oraz brudne i wredne kanalie, oraz sukinsyny, a takze ci pomiedzy nimi, czyli ludzie dobrzy i zli, oraz po trochu z kazdego rodzaju. Tu pragne zauwazyc, ze calej dyskusji nt. udzialu czesci Polakow w Holocauscie nie byloby pod nieobecnosc tych wszystkich, ktorzy pokazali sie z jak najgorszej strony.
    -- Kiedy wydarzenia opisujemy, mówiąc o narodzie polskim, o Polsce, o Polakach to (wg mnie) tylko wtedy kiedy stoi za nimi państwo polskie. W okresie okupacji niemieckiej nie było państwa polskiego. Pojedyncze lub grupowe zachowania Polaków w okresie II WŚ nie powinny być utożsamiane z zachowaniami narodu polskiego.Nazywajmy więc konkretnie i obiektywnie wydarzenia historyczne, nie unikając trudnych odpowiedzi.

    .... zamiast zaakceptowac fakty - narodowcy ripostuja wtedy, ze jako narod Polacy nie maja z tym nic wspolnego,.
    - - nie ma potrzeby mataczenia .Fakty mówią za siebie. Naród polski nie brał działu w Holokauście, po stronie okupanta - wg mnie. Naród polski był w sytuacji zagrożenia, podobny jak Żydzi.

    ..."bo Polacy nie mogli pomagac Zydom, z tytulu sterroryzowania przez hitlerowski system donoszenia i represji. ... Polacy nie mogli pomagac Zydom, gdyz racjonalna troska o zycie i mienie (moglo byc puszczone z dymem) byla skuteczna zapora dla mozliwej pomocy Zydom.
    -- tak było. Trzeba jednak podkreślić, że tysiące polskich rodzin pomagały Żydom (w tym przez ich ukrywanie). Zdarzali sie też donosiciele. Skali tych dwóch rodzajów zachowań Polaków nie analizowałem. Opisywane przypadki nie upoważniają jednak do stwierdzeń, że cały naród polski brał udział w holokauście Żydów czy też w ratowaniu Żydów. Naród polski sam był zagrożony i zajmował się obroną przed fizyczną zagładą, którą hitlerowskie Niemcy prowadziły.

    W tym miejscu (kolejne) "nieporozumienie" polega na tym, ze pierwszym niespecjalnie zalezy na walkowaniu mozliwosci pomocy Zydom, gdyz to byly bardzo indywidualne mozliwosci oraz decyzje. Zamiast tego podnosza niezliczone akty mordowania Zydow przez swych sasiadow, dla zyskow materialnych, oraz czysto antysemickiej satysfakcji - wlacznie z donoszeniem na ukrywajacych sie, co ja osobiscie oceniam nie inaczej jak zbrodnie, nie inaczej jak mordowanie. W odpowiedzi zazwyczaj slyszymy tu kompletna cisze i obserwujemy manewry polegajace na odbieganiu od tematu, po czym ponownym powrocie na z gory upatrzone pozycje, czyli do mantry na temat niemoznosci pomagania oraz nieetycznym oczekiwaniu bohaterstwa. I tak w kolko.
    ---nie mam tu zdania . Nie wypowiadam się za żadną ze stron. Dziwię się jedynie , że pół wieku minęło i (w interesie narodu polskiego też dla ustalenia prawdy) IPN nie zebrał i nie opracował
    materiałów historycznych nt. oceny udziału Polaków w holokauście Żydów. Nie było by takiej przepychanki przeciwników i zwolenników napiętnowania Polaków za rzekomy udział ich , po stronie Rzeszy.

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.