Dodaj do ulubionych

Zmarł najwybitniejszy kanclerz w historii Niemiec.

16.06.17, 18:06

Pani Merkel nie potrafiła przyzwoicie jeść za pomocą noża i widelca
—powiedział Kohl w rozmowie ze Schwanem. Jak dodał, zachowywała się podczas oficjalnych przyjęć tak niedbale, że musiał ją „wielokrotnie przywoływać do porządku”.
Pałętała się po tych bankietach, nie wiedząc co ze sobą zrobić
—mówił. Postawę Merkel podczas afery z nielegalnymi funduszami Kohl określił jako „głupią”. Krytykował ponadto politykę europejską przyszłej kanclerz.
Merkel nie ma o niczym zielonego pojęcia, a szef klubu parlamentarnego CDU (był nim wówczas Friedrich Merz) jest politycznym dzieciakiem
—oceniał były kanclerz. W grudniu 1990 roku, po zjednoczeniu Niemiec, Kohl powierzył nieznanej wówczas Merkel stanowisko ministra ds. młodzieży, umożliwiając jej rozpoczęcie kariery politycznej. Jego rozmowy z Schwanem odzwierciedlają jego [b]rozczarowanie byłą wychowanką i całym szeregiem partyjnych kolegów, których Kohl bez ogródek nazywa „zdrajcami”.
[/b]
--
Drogi Władysławie Frasyniuku! Żeście komunistów pokonali? No nie. Wyście się z nami, k..wa, przy Okrągłym Stole i 4 czerwca 1989 r. do-ga-da-li.

Włodzimierz Czarzasty
Edytor zaawansowany
  • dachs 16.06.17, 18:27
    To, że zgorzkniały po odsunięciu Kohl przejeżdża się w ten sposób po swoich następcach, zostawia nieładne rysy na jego niezaprzeczalnej wielkości.
    Merkel się od tego czasu dużo nauczyła. Nie tylko ładnie jeść.
    Ma teraz szanse rządzić tak długo jak on, a osobiście bardzo jej życzę, by dłużej.


    --
    Zasadnicza różnica między PiS a PO leży w tym, że pisuary uważają platfusów za kretynów, a platfusy pisuarów - nie. Podobieństwo leży w tym, że obie strony boleśnie się mylą.
  • qwardian 16.06.17, 19:58
    Jestem przekonany Borsuku, że sytuacja Niemiec i jej tubylców wzbudza u Ciebie stan euforii..

    --
    Kto ratuje jedno polskie życie, ratuje cały świat
    Talmud, Sanhedrin 37a
  • dachs 16.06.17, 20:17
    qwardian napisał:

    > Jestem przekonany Borsuku, że sytuacja Niemiec i jej tubylców wzbudza u Ciebie
    > stan euforii..

    Euforii to nie, ale nie mam powodów do niezadowolenia.
    Drobne niedoróbki są do naprawienia, ale na pewno nie naprawią ich socjaliści.
    Więc CDU. smile




    --
    Przyjemna atmosfera w stosunkach pomiędzy Kościołem a państwem jest dobra dla państwa, ale zła dla Kościoła.
    /G.K. Chesterton/
  • lont12 17.06.17, 02:19
    on a jest Konradem Wallenrodem w spódnicy, na którego prawie 200 lat czekaliśmy...
  • pijatyka 16.06.17, 21:28

    Oczywistość - przy nim Kohl to zaledwie w miarę sprawny admnistrator


    Ale jak tu dosr... Merkelowej Adenauerem?



    --
    Słowo o wyprawie Igora (na polskie fora)

    tinyurl.com/nhk66cm
  • monalisa2016 16.06.17, 18:33
    Ruhe in Frieden / Spoczywaj w Pokoju. (*)

    Zmarł ostatni Mohikanin normalności Niemiec co po nim nastąpiło lepiej nie pisać by sie nie złościć.
    Zdążył sie jeszcze z swoją następczynią policzyć, DANKE HERR KOHL.
  • monalisa2016 16.06.17, 20:01
    Cytat:
    Er ist neben Otto von Bismarck und Konrad Adenauer der wichtigste Kanzler der neueren deutschen Geschichte.
    Jest on obok Otto von Bismarck i Konrada Adenauera, najważniejszym kanclerzem współczesnej historii Niemiec.

    www.theeuropean.de/wolfram-weimer/12351-kohl-ist-gestorben
  • qwardian 16.06.17, 20:31
    Niemcy są na ścieżce do stania się kolejną Republiką Weimarską podczas 14-tu lat trwania której miała czternastu kanclerzy i nikt już nie pamięta nazwiska jednego...

    --
    Drogi Władysławie Frasyniuku! Żeście komunistów pokonali? No nie. Wyście się z nami, k..wa, przy Okrągłym Stole i 4 czerwca 1989 r. do-ga-da-li.

    Włodzimierz Czarzasty
  • dachs 16.06.17, 21:01
    qwardian napisał:

    > Niemcy są na ścieżce do stania się kolejną Republiką Weimarską podczas 14-tu la
    > t trwania której miała czternastu kanclerzy i nikt już nie pamięta nazwiska jed
    > nego...

    Gdzie Ty widzisz tą ścieżkę?
    Bundesrepublik trwa już 68 lat, a Angela Merkel jest ósmym kanclerzem.
    Kohl rządził dłużej niż trwała Republika Weimarska, a Merkel ma dużą szansę rządzenia tak samo długo.
    A tak z ciekawości, jak łączysz swoje słuszne uwielbienie dla Kohla, z równoczesną niechęcią do EU, której Kohl był najwybitniejszym budowniczym?




    --
    Przyjemna atmosfera w stosunkach pomiędzy Kościołem a państwem jest dobra dla państwa, ale zła dla Kościoła.
    /G.K. Chesterton/
  • qwardian 16.06.17, 21:14
    Kohl nie budował Unii z Afryką i szaleńcami z Bliskiego Wschodu, Borsuku. My wchodziliśmy do UE Helmutów, a nie Muhammadów...

    --
    Kto ratuje jedno polskie życie, ratuje cały świat
    Talmud, Sanhedrin 37a
  • dachs 16.06.17, 21:48
    qwardian napisał:

    > Kohl nie budował Unii z Afryką i szaleńcami z Bliskiego Wschodu, Borsuku. My wc
    > hodziliśmy do UE Helmutów, a nie Muhammadów...

    Przynajmniej to dobre, że Helmutów doceniasz. smile
    A co do EU Muhammadów, to już wtedy we Francji były miliony "Francuzów" z Maghrebu, w Wlk. Brytanii miliony "Anglików" z Pakistanu, a w Holandii "Holendrzy" z Indonezji.
    Do tego ca 1,5 miliona tureckich gastarbeiterów w Niemczech.
    Do takiej EU Polska przystępowała.
    To co się dzieje teraz ma inny wymiar i samo zamykanie granic nie pomoże.
    Europa musi całkowicie zmienić dotychczasową politykę integracyjna i traktować muzułmanów tak, jak traktuje własnych obywateli.
    Z całą surowością prawa. I tyle.
    I tak będzie.




    --
    Jeżeli przychodzi wybierać między wiarą w to, że nauka objaśni kiedyś świat, a wiarą w Boga - wiara w Boga jest zdecydowanie racjonalniejsza
  • institoris2 17.06.17, 00:24
    przyznam Borsuku. ze szczerze Ci zazdroszcze optymizmu z jakim wypowiadasz sie o przyszlosci Niemiec pod swiatlym przewodem pani Merkel, zazdroszcze zaufania do "konserwatystow" spod znaku CDU, podobnie jak Ty, jestem przekonany, ze pani Merkel nastepne wybory wygra.
    Przyznaje, ze Merkel ma spore osiagniecia "polityczne", polegajace na tym, ze juz jakis czas, a dokladnie 12 lat, rzady w Niemczech sprawuje chdecja, a nie przykladowo SPD z Zielonymi. Jedyna moja watpliwosc dotyczy programu jaki realizuje Pani Merkel, a jest to dokladnie program przejety od tych dwoch parti, a mnie osobiscie calkowicie obcy.
    No ale co tam, najwazniejsze, ze chadecja u wladzy.
    Kolejnym osiagnieciem pani Merkel jest fakt, ze stala sie ona faworytem juz nie tylko niemieckich, ale i swiatowych mediow lewackich, jak dla "konserwatysty" osiagniecie bezprzykladne.
    Finase pod rzadami pani Merkel wygladaja calkiem przyzwoicie, zadluzenie kraju wzroslo od roku 2005 jedynie o 500 miliardow EUR, tzw. Energiewende, dzieki ktorej pani Merkel odzyskala wladze dla prawicy, bedzie nas kosztowac do roku 2050 jakies 500 miliardow.
    Zobowiazania Niemiec w programie pomocy dla Grecji wynosza obecnie 155 miliardow EUR (pesymisci twierdza, ze te pieniadze juz zostaly wyrzucone w bloto, dla optymistow najwazniejsze jest trwanie UE "za wszelka cene, koste was es wolle"- cytat z Merkel).
    800 miliardow EUR wynosza zobowiazania europejskich partnerow wobec Bundesbanku w ramach transakcji Target2 (i tu znowu, zdaniem pesymistow, pieniedzy tych niemiecki podatnik nigdy na oczy nie zobaczy).
    Otwarcie granic i wpuszczenie do Niemiec 1,5 miliona nielegalnych imigrantow, kosztuje obecnie (w zaleznosci od szacunkow) miedzy 30, a 40 miliardow EUR rocznie, ile nas to bedzie kosztowac w przyszlosci nie ma nawet co spekulowac, bo w niedalekiej przyszlosci systemy socjalne Niemiec skolaboruja.
    Pani Merkel jest osoba, ktora charakteryzuje sie szczegolnym szacunkiem do prawa, przykladowo zerwanie rzadowych gwarancji dla elektrowni atomowych kosztowalo juz kilkanascie miliardow EUR, a bodzajze w zeszlym tygodniu Sad Najwyzszy orzekl, ze trzeba oddac jeszcze kolejnych 6. W porownaniu do przewidywanych 500 miliardow to i tak drobnostka.
    Otwarcie granic dla tzw. uchodzcow, to kolejne zlamanie, tym razem zapisow w Grundgesetz,
    nie wspominajac juz o traktacie dublinskim, ktory de facto dzieki decyzji Merkel przestal obowiazywac.
    Po wyborach nastapi zapewne korrektura i wszystko wroci do "konserwatywnego" porzadku, wszelkie pomylki Merkel zostana przez ta sama Merkel skorygowane.
  • monalisa2016 17.06.17, 00:47
    institoris2 super post, wielkie uznania!!!
    Czego sie dotknęła nasza pani to wszystko spiep*rzyła, czy dotyczyło to gospodarki, czy polityki wewnętrznej, czy zewnętrznej. Po prostu ta kobieta nie ma i nie miała pojęcia o niczym, posługiwała sie tylko zasłyszanymi propozycjami które później przywłaszczała sobie okrzykując je za Chefsache i tym sie profilowała.
  • monalisa2016 17.06.17, 01:17
    To są "efekty" pracy naszej pani i jej kliki z Brukseli.

    www.welt.de/wirtschaft/article165603770/Der-IWF-fordert-die-Enteignung-der-deutschen-Sparer.html

    www.focus.de/finanzen/banken/negativzinsen-bei-volksbanken-bei-15-volksbanken-zahlen-sie-jetzt-schon-negativzinsen_id_7221107.html?utm_campaign=1fce3ae88c-EMAIL_CAMPAIGN_2017_06_01&utm_term=0_d3feb94941-1fce3ae88c-63194829&mc_cid=1fce3ae88c&mc_eid=199585c550


    Powtarzam Helmut Kohl był ostatnim Mohikaninem za którego Niemcy byli jeszcze normalnością, co nastąpiło po nim szczególnie za rządów sekretarki FDJ (przyznała sie osobiście i publicznie w RTL, jest wideo) odpowiedzialnej za propagandę to sie nie da mierzyć, potrzeba dziesiątek lat by to nadrobić, czy w ogóle jest to możliwe.
    W DDR była odpowiedzialna za propagandę, w BRD tez przez jakiś czas, wiec znała metody jak uśpić całe społeczeństwo by zniszczyć nie tylko Niemcy ale tez Unie.
    Willy Wimmer jej partyjny kolega nazywa ją oficjalnie do dziś FDJ Sekretärin.
  • dachs 18.06.17, 15:16
    Wybacz, że Ci z opóźnieniem odpisuję, ale to nie jest objaw lekceważenia.

    institoris2 napisał(a):

    > przyznam Borsuku. ze szczerze Ci zazdroszcze optymizmu z jakim wypowiadasz sie
    > o przyszlosci Niemiec pod swiatlym przewodem pani Merkel, zazdroszcze zaufania
    > do "konserwatystow" spod znaku CDU, podobnie jak Ty, jestem przekonany, ze pani
    > Merkel nastepne wybory wygra.

    Borsuk to z założenia zwierz ponury i nieufny, a ja wcale nie jestem optymistą, Institorisie.
    Optymista wierzy, że świat stoi przed nim otworem, a pesymista wie, co to za otwór.
    Otóż ja z grubsza wiem co to za otwór.
    Bilans rządów Angeli Merkel, jaki przytoczyłeś, jest zaiste smutny.
    Ale mojego pesymizmu nie powiększy, gdyż nie mówi on nic na temat najważniejszy:
    jaki byłby bilans, gdyby rządzili inni.
    Prawdopodobieństwo, że byłby lepszy jest nikłe, a posługiwanie się tymi danymi świadczy jedynie o Twojej wielkiej wierze w możliwości sprawcze polityków.
    Ja takiej wiary nie mam. Jedyne w co wierzę, to w to, że polityk może jedynie coś spieprzyć, a dobry, to taki co nie napsuje. Świat ma swoją własną dynamikę rozwoju i jeżeli nie zakłada się od razy wywracania jej przy pomocy wojny, to polityka jest sztuką robienia rzeczy możliwych. Robili to po mistrzowsku Adenauer i Kohl, robi to także Merkel.
    Czy robi to po mistrzowsku, czy partoli da się ocenić dopiero z perspektywy.
    Kohla też odsądzano od czci i wiary.
    Na razie Merkel nie robi co mogłoby budzić mój sprzeciw.
    A w sprawie z uchodźcami to, w odróżnieniu od wielu jej przeciwników, nie mogę sobie wyobrazić tych setek tysięcy Arabów czekających tylko na jej znak, by zalać Europę.
    Powiedziała, nie powiedziała - i tak by przyszli. Gorzej - przyjdzie ich więcej.
    Jedyny nasz wybór jest między dotychczasowym chowaniem głowy w piasek i dalszym uprawianiem multi-kulti, a twardym postawieniem sprawy, że jak chcą tu być, to maja się dostosować do naszych wartości i że jesteśmy gotowi o nie walczyć.
    W tej chwili Europa zatacza się jak pijana, od kretyńskiego liberalizmu, do równie kretyńskiego stawiania się okoniem rzeczywistości,która i tak się po nas przetoczy.
    Jak widzisz nie jestem wcale optymistą.
    Jedyny przebłysk optymizmu jest taki iż wierzę, że wygra partia, która mniej spieprzy.
    Do wszystkich innych mam znacznie mniej zaufania.
    No i tak to.
    A co sądzisz o rewelacjach Twojej fanki na temat "podniesienia stawki wynagrodzenia w działalnościach anty-demo."?
    Pewnie czytałeś.
    I miałbym głosować na partię na partię, która rozumienie świata ma na poziomie monalizy, właśnie?


    --
    Zasadnicza różnica między PiS a PO leży w tym, że pisuary uważają platfusów za kretynów, a platfusy pisuarów - nie. Podobieństwo leży w tym, że obie strony boleśnie się mylą.



    --
    Jeżeli przychodzi wybierać między wiarą w to, że nauka objaśni kiedyś świat, a wiarą w Boga - wiara w Boga jest zdecydowanie racjonalniejsza
  • monalisa2016 18.06.17, 18:33
    Co za Wendehals z Borsuka reaguje dopiero na krytykę pisząc wcześniej "ale nie mam powodów do niezadowolenia... Więc CDU"
    Jednym słowem sam siebie zaprzecza używając usprawiedliwień pod swoim adresem (cytat) "to polityka jest sztuką robienia rzeczy możliwych. Robili to po mistrzowsku Adenauer i Kohl, robi to także Merkel".

    Samo łączenie Adenauera i Kohla z Merkel to jest jak ogień i woda.
    Same podpisanie Elysee-Vertrag przez Adenauera tak jak Kohla zjednoczenie Niemiec, utworzenie strefy euro mówią same za siebie że polityka tych osobowości wymienionych przez ciebie łączyła narody czego nie można powiedzieć o merkelowskiej polityce.
    Ona nie tylko zniszczyła opozycję dla własnych potrzeb ale przede wszystkim podzieliła Niemcy a tym Europe, efektem tego był Brexit a teraz szantaż Polski, Węgier, Słowacji i Czech.
    Czy przetrzyma to Unia wielkie pytanie.
    Unia w wizji Helmuta Kohla, to unia bez niemieckiej dominacji, merkelowska unia do dyktatorski dyktat Merkel używając do tego niemot z Brukseli.
    Nie dość ze zniszczyła praworządność Niemiec jak i Unii łamiąc w dyletancki sposób wszystkie wcześniej ustalone i podpisane prawne deklaracje wprowadzając w unii merkelowska dyktaturę według jej widzimi sie.
    Prawo dla naszej pani nie istnieje, dobitnie jak i słusznie wyliczył to były minister obrony, uznany znawca konstytucyjnego prawa jej kolega partyjny Profesor Rupert Scholz, wideo możesz znaleźć na YouTube pod tytułem: "Erhebliche Rechtsverstöße durch die Bundesregierung": Verfassungsrechtler gibt Klage Chancen.

    Służę ci pomocą: smile

    www.youtube.com/watch?v=Sefl824vTn4
    To jest tak Borsuku jak sie nie ma pojęcia to ględzi sie trzy po trzy po to by nie zostać zapomnianym na forum.

    Cytat z postu Borsuka:
    "A co sądzisz o rewelacjach Twojej fanki na temat "podniesienia stawki wynagrodzenia w działalnościach anty-demo."?
    Pewnie czytałeś.
    I miałbym głosować na partię na partię, która rozumienie świata ma na poziomie monalizy, właśnie?"

    Koniec cytatu.

    Dowartościowywać sie potrafisz kosztem innych, a to dopiero świadczy ze nie masz własnego ego tylko jesteś po prostu miese Ratte.
  • institoris2 19.06.17, 03:06
    dachs napisał:

    > Borsuk to z założenia zwierz ponury i nieufny, a ja wcale nie jestem optymistą,
    > Institorisie.
    > Optymista wierzy, że świat stoi przed nim otworem, a pesymista wie, co to za ot
    > wór.
    > Otóż ja z grubsza wiem co to za otwór.
    jakies tam zaufanie do Twojego doswiadczenia mam, ale sklamalbym, gdybym napisalal, ze jest ono bezgraniczne.
    Moze zgodzmy sie w tym punkcie, ze doskonale wiesz, ze to co napisales powyzej, to jedynie figura retoryczna, ktora ewentualnie powinienes byl umiescic na koncu postu, zeby zakonczyc dalsza dyskusje. Tak jednak nie jest, bo to przeciez nie koniec Twojego postu.

    > Bilans rządów Angeli Merkel, jaki przytoczyłeś, jest zaiste smutny.
    > Ale mojego pesymizmu nie powiększy, gdyż nie mówi on nic na temat najważniejszy
    > :
    > jaki byłby bilans, gdyby rządzili inni.

    zdajesz sobie sprawe, ze to jedynie spekulacje, ale skoro nalegasz, to prosze bardzo, jeden z mozliwych scenariuszy:
    Merkel przegrywa poprzednie wybory, u wladzy mamy koalicje SPD/ Grüne, ktora robi dokladnie to samo, co zrobila Merkel.
    Wybory 2017 wygrywa CDU (bez Merkel) z programen posprzatania po idiotach.
    Przyznasz ze sprzatanie przez CDU po idiotach, byloby odrobine bardziej wiarygodne niz sprzatanie CDU po CDU ( w co wierzysz, a co nazwalem optymizmem).

    > Prawdopodobieństwo, że byłby lepszy jest nikłe, a posługiwanie się tymi danymi
    > świadczy jedynie o Twojej wielkiej wierze w możliwości sprawcze polityków.

    Dane to dane, z wiara nie maja nic wspolnego. A jakie kryteria (oprocz oczywiscie danych) powinnismy stosowac do oceny politykow?

    > Ja takiej wiary nie mam. Jedyne w co wierzę, to w to, że polityk może jedynie c
    > oś spieprzyć, a dobry, to taki co nie napsuje. Świat ma swoją własną dynamikę r
    > ozwoju i jeżeli nie zakłada się od razy wywracania jej przy pomocy wojny, to po
    > lityka jest sztuką robienia rzeczy możliwych.

    Troche w tym co napisales fatalizmu, troche sprzecznosci, nie bede sie jednak czepial, bo nie ma o co.

    Robili to po mistrzowsku Adenauer
    > i Kohl, robi to także Merkel.
    > Czy robi to po mistrzowsku, czy partoli da się ocenić dopiero z perspektywy.

    jakies kryteria oceny, czy obowiazuje to co powyzej (moja wiara)?

    > Kohla też odsądzano od czci i wiary.
    > Na razie Merkel nie robi co mogłoby budzić mój sprzeciw.

    moj budzi, no ale o tym pisalem juz wczesniej

    > A w sprawie z uchodźcami to, w odróżnieniu od wielu jej przeciwników, nie mogę
    > sobie wyobrazić tych setek tysięcy Arabów czekających tylko na jej znak, by zal
    > ać Europę.
    > Powiedziała, nie powiedziała - i tak by przyszli. Gorzej - przyjdzie ich więcej

    nie zarzucam Merkel, ze podsunela holocie mysl o "ubogaceniu" swoja bytnoscia Europy, tylko, ze a) wpuscila ich do Niemiec, b) wyslala w swiat impuls, ze karkolomna wyprawa do Europy, to jednak jakas realna perspektywa

    > Jedyny nasz wybór jest między dotychczasowym chowaniem głowy w piasek i dalszym
    > uprawianiem multi-kulti, a twardym postawieniem sprawy, że jak chcą tu być, to
    > maja się dostosować do naszych wartości i że jesteśmy gotowi o nie walczyć.
    > W tej chwili Europa zatacza się jak pijana, od kretyńskiego liberalizmu, do rów
    > nie kretyńskiego stawiania się okoniem rzeczywistości,która i tak się po nas pr
    > zetoczy.
    > Jak widzisz nie jestem wcale optymistą.

    Ty nie tylko jestes optymista, ale optymista wrecz niepoprawnym.
    Wytlumacz mi prosze, kto tutaj w Niemczech ma "twardo stawiac sprawy"?
    Ma to byc bezideowa chadecja pod przewodnictwem Merkel, ktorej program zawarty jest w jednym postulacie, "trwac przy korycie", a co realizuje w idealnej symbiozie z lewackimi mediami?
    ma to byc oglupiale, by nie powiedziec zindokrynizowane spoleczenstwo, ktore jest swiecie przekonane o tym, ze ma do odkupienia jakies historyczne winy i to winy nie tylko nazistow, ale i "bialego czlowieka" wzgledem swiata ( to retoryka, ktora i Twoja faworytka czesto sie posluguje)?
    Nie wspominajac juz o znacznej czesci tegoz (spoleczenstwa), ktore uwaza, ze jedyny sposob na wymazanie win, to unicestwienie kraju.
    Ma to byc zniewiesciala policja, ktora jest owszem skuteczna, ale w sciganiu Parksünder, a i to nie zawsze, bo w NGA woli sie nie zapuszczac?
    Czy moze kierujace sie humanizmem i "europejskimi standartami" sadownictwo (tutaj jako przyklad niech posluzy rumunski oszust, ktory nie zostal wydalony, bo w "rumunskich wiezieniach nie sa zachowane humanitarne standarty- chodzi o powierznie na jednego wieznia). O szczegolnej wyrozumialosci sadow wobec milusinskich juz nie wspomne.
    Calkiem mozliwe, ze mialaby to byc Bundeswehra, , ktorej wielka zasluga jest ograniczenie dzalan wojennych do przedzalu poniedialek godz. 8, piatek godz.13.
    Ta sama Bundeswehra w ktorej 26% zolnierzy ma "auslandische Würzel", a w ktorej to aktualnie rzad Merkel dokonuje czystki ideologicznej?
    Byc moze ma to byc administacja panstowa, ktora przyznaje, jako jedna z nielicznych funcjonuje sprawnie, ale jedynie w odniesieniu do autochtonow, a ktora kompletnie sobie nie radzi w zetknieciu z inna (obca nam) mentalnoscia?
    A moze caly system jest z ta "srogoscia" niekompatybilny i trzeba go zmienic?

    > Jedyny przebłysk optymizmu jest taki iż wierzę, że wygra partia, która mniej sp
    > ieprzy.

    jasli masz na mysli CDU, to zapewniam, ze tak sie stanie, tym razem motywem przewodnim bedzie antyamerykanizm (nic nowego, ale nowe ze strony CDU), no i potzreba ratowania swiata (ale to glownie z powodu nieobliczalnosci Trumpa).

    > Do wszystkich innych mam znacznie mniej zaufania.
    > No i tak to.

    rozumiem

    > A co sądzisz o rewelacjach Twojej fanki na temat "podniesienia stawki wynagrodz
    > enia w działalnościach anty-demo."?
    > Pewnie czytałeś.

    jesli masz na mysli program "Kampf gegen Rechsts", ktory w miedzyczasie jest warty dla rzadu Merkel 100 mln EUR (a ktory dziwnym trafem zajmuje sie zwalczaniem tych postulatow, ktore jakies 10 lat temu byly postulatami CDU), to uwazam, ze nawet w tym pojebanym kraju nie przeszloby (jeszcze) jakies wspomaganie organizacyjne, prosto z budzetu.
    Natomiast brak mi koniecznej naiwnosci (albo za malo jej we mnie), bym uwazal, ze taki czy inny antifant, nie osiaga profitu z tych 100 mln.

    > I miałbym głosować na partię na partię, która rozumienie świata ma na poziomie
    > monalizy, właśnie?

    Borsuku, ja Cie prosze...
  • polski_francuz 17.06.17, 09:46
    Czytam oskarzenia i ataki institoruisa i qwardiana wobec pani Merkel z coraz wiekszym obrzydzeniem. Pokazala serce, chciala dobrze i postawila przed swoim narodem trudne zadanie integracji. Ale sadze, ze sie Jej Narodowi uda.

    Rozni nas, Polakow, okolo 50-60 lat przyzwyczajenia do emigrantow, ktorzy sie pojawili w zachodniej Europie w latach 60-tych. Trzeba wiec troche odczekac zanim Kaczynscy-like populisci odejda do lamusa.

    A co do ciagu dalszego, to tak sie stanie jak dachs pisze. Uchodzcy zostana poddani takim samy prawom jak tubylcy. I dla tych z chustami na glowach i dla tych z lysymi palami prawo bedzie takie samo.

    PF
  • qwardian 17.06.17, 12:42

    Z obrzydzeniem, bez zrozumienia, bo to słowa o zdradzie są autorstwa Helmuta Kohla. Będziemy przyglądali się z uwagą, a następnie przyjmiemy naszych białych braci z otwartymi rękoma i wyzwolimy Niemcy z niewoli...

    --
    Kto ratuje jedno polskie życie, ratuje cały świat
    Talmud, Sanhedrin 37a
  • xiazeluka 17.06.17, 13:33
    Każdy wpis polskiego_pajaca potwierdza, że Francja jest już stracona. Politpoprawność zamieniła im mózgi w siano, są równie infantylne jak dzieci specjalnej troski. Nic do nich nie dociera (imigrantów uporczywie tytułują "uchodźcami"), naiwnie wierzą, że islamistów da się wychować na Europejczyków. Klęska integracji niczego ich nie nauczyła.

    --
    Blog reakcyjny: Predator XL - ostateczny łowca komuchów
  • perla 17.06.17, 13:46
    polski_francuz napisał:

    > A co do ciagu dalszego, to tak sie stanie jak dachs pisze. Uchodzcy zostana pod
    > dani takim samy prawom jak tubylcy. I dla tych z chustami na glowach i dla tych
    > z lysymi palami prawo bedzie takie samo.

    aha, czyli obaj przyznajecie, że teraz są różne prawa dla tubylców i tej dziczy.
    Kiedy macie zamiar równać?
    A przy okazji PF, kto ci zrobił w tej całej Francji taką krzywdę?
    Jakieś zastrzyki politpoprawne ci dawano, że wyłączyłeś myślenie właśnie?
  • polski_francuz 17.06.17, 15:28
    Zalezy z kim wymianiam mysli. Z wami (see wpisy above) staram sie byc tak pedagogiczny jak sie tylko da. Stad wrazenie naiwnosci.

    PF
  • dachs 17.06.17, 15:15
    polski_francuz napisał:


    > A co do ciagu dalszego, to tak sie stanie jak dachs pisze. Uchodzcy zostana pod
    > dani takim samy prawom jak tubylcy. I dla tych z chustami na glowach i dla tych
    > z lysymi palami prawo bedzie takie samo.

    Boje się, że mnie źle odczytałeś PF-ie. Mam tu na myśli przede wszystkim prawo karne.
    --
    Przyjemna atmosfera w stosunkach pomiędzy Kościołem a państwem jest dobra dla państwa, ale zła dla Kościoła.
    /G.K. Chesterton/
  • polski_francuz 17.06.17, 15:26
    Mysle, ze chodzi o zmuszenie emigrantow do stosowania praw kraju ich przyjmujacego. I do tego trzeba bedzie ich zmusic. Zmuszenie moze byc (i pewnie bedzie) dosc brutalne.

    PF
  • polski_francuz 17.06.17, 15:38
    By dac przyklad pedagogiczny: przykladem tego samego prawa dla wszystkich to naduzycie prawa do lapania cipek.

    I uchodzcy czyniacy to na placu przed dworcem w Kolonii w Sylwestrowa noc i obecny lokator Bialego Domu powinni byc za te niecne czyny wpakowani bezlitosnie do paki.

    PF
  • gini 18.06.17, 18:56
    Francuziku, to Trumph byl w Kolonii na Sywestra???Juz cie kompletnie pogielo,jestes zywym przykladem na to, ze lewactwo odmozdza.
  • polski_francuz 18.06.17, 22:08
    Pognie mnie jutro bo gram mecz. Ale rozciagam sie potem i to mi dobrze robi. Co do reszty, pisz gdy:
    a) zrozumiesz co ktos chcial powiedziec;
    b) masz cos konstruktywnego do dodania;
    c) lepiej nie wyzywaj partnerow do dyskusji gdyz straca nawet ochote by cie pouczac.

    PF
  • gini 18.06.17, 22:25
    Partnerzy w dyskusji nie pouczaja, chyba, ze jakies durnie, partnerzy w dyskusji wymieniaja poglady .
    Bez odmiennych pogladow nie ma dyskusji .

    Ale chwala ci, ze haratasz w gale jak krol Jewropy
  • polski_francuz 18.06.17, 22:28
    W tenisa Euginio, w tenisa. W gala to haratalem za mlodu. Widzisz, jak piszesz grzeczniej juz jest o wiele lepiej.

    PF
  • monalisa2016 17.06.17, 15:28
    polski_francuz napisał:

    > Czytam oskarzenia i ataki institoruisa i qwardiana wobec pani Merkel z coraz wi
    > ekszym obrzydzeniem. Pokazala serce, chciala dobrze i postawila przed swoim nar
    > odem trudne zadanie integracji. Ale sadze, ze sie Jej Narodowi uda.
    >
    Uppppsss, pokazała serce????
    Pefcia pokazała serce by jeszcze więcej topiło sie, traciło życie w Morzu Śródziemnym przez jej zaproszenie czy niszczenie im fundamentów (Grundlage) życia poprzez dozbrajanie i szkolenie najbardziej terrorystycznych państw jak i grup na Bliskim Wschodzie? Jest to miłosierdzie albo pokazanie serca tym narodom czy zmuszanie do migracji?

    Pefcia pokazała Merkel serce ofiarom zamachów, gwałtów, brutalnych napadów, ... w Niemczech? NIE, ja ofiary nie obchodzą taka jest prawda, gdyby ofiary ją obchodziły granice wraz z kontrolą na nich były by przywrócone, one stoją dalej otworem a nielegalni zaraz by byli odtransportowani do krajów ich pochodzeń.

    Cytat:
    So dass Helmut Kohl auch in Erinnerung bleibt als ein Kanzler, mit dem es die Kriege, die es heute gibt, auch unterstützt von Deutschland, so nicht gegeben hätte?

    Ostatni premier DDR Hans Modrow z którym prowadził Helmut Kohl rozmowy na temat warunków zjednoczenia Niemiec wyraził sie tak jak w powyższym cytacie, to znaczy: Helmut Kohl pozostanie w pamięci jako kanclerz, z którym nie doszło by do wojen, które istnieją do dziś, także wspierany przez Niemcy?

    Każdy człowiek, polityk robi takie czy inne błędy ale takich błędów nie było za Kohla na jakie pozwala sobie nasza pani z Brukselą!

    Pefcia jeszcze nie widział zmasakrowanych ofiar islamskiego retoryzmu przez to błądzi i sam nie wie co pisze, WIDZIAŁAM przez to wiem co i o czym piszę.

  • institoris2 17.06.17, 12:45
    dachs napisał:


    > A co do EU Muhammadów, to już wtedy we Francji były miliony "Francuzów" z Maghr
    > ebu, w Wlk. Brytanii miliony "Anglików" z Pakistanu, a w Holandii "Holendrzy" z
    > Indonezji.
    > Do tego ca 1,5 miliona tureckich gastarbeiterów w Niemczech.
    > Do takiej EU Polska przystępowała.

    muslime w Europie w roku 2000 i prognoza 2020 (w mln.)
    DE- 3648- 4878
    tu od razu korrektura- Grudzien 2015- 4,4 do 4,7, obecnie, dzieki swiatlej polityce naszej faworytki miedzy 6,a 7 mln. W roku 2020 bedzie to prawdopodobnie 10 mln. (obecnie okolo 20 tys. "uchodzcow miesiecznie plus spodziewane miliony w zwiazku z laczeniem rodzin)
    Belgia- 0,333-0,9
    Dania-0,164-0,272
    Francja- 1401-5818
    Wlk. Bryt. 1590-4231
    Holandia- 907- 1141
    Austria-0,338-0,634

    > To co się dzieje teraz ma inny wymiar i samo zamykanie granic nie pomoże.
    Dzieki temu, ze niektore kraje zamknely granice, obecny naplyw "uchodzcow" do Niemiec to 20 tys. osob na miesiac i Merkel powinna na kolanach dziekowac Orbanowi, ze zdecydowal sie na krok, ktory, jak piszesz, "nic nie daje"

    > Europa musi całkowicie zmienić dotychczasową politykę integracyjna i traktować
    > muzułmanów tak, jak traktuje własnych obywateli.
    > Z całą surowością prawa. I tyle.
    > I tak będzie.

    zgadza sie, pani Merkel niejednokrotnie o tym mowila i z pewnoscia tak sie stanie
    tutaj z roku 2010 www.youtube.com/watch?v=BE6dR7T-zIQ
  • qwardian 17.06.17, 12:56

    Ty wiesz i ja wiem, że jak Cyganów nic nie zmusiło do pracy przez pięćset lat, tak nic nie zmusi Muzułmanów. Ty wiesz i ja wiem, że ich obecność na naszym kontynencie jest precyzyjnie obliczona i skalkulowana na zagładę tego kontynentu.

    --
    Drogi Władysławie Frasyniuku! Żeście komunistów pokonali? No nie. Wyście się z nami, k..wa, przy Okrągłym Stole i 4 czerwca 1989 r. do-ga-da-li.

    Włodzimierz Czarzasty
  • institoris2 18.06.17, 08:45
    jedyne co z tego mnie dziwi, to fakt, ze nie jest to jakas wiedza tajemna, jakies tajne protokoly, albo spisek. Istnieja setki dokumentow, deklaracji, oswiadczen, ktore mowia o tym mneij lub bardziej wprost.

    qwardian napisał:

    >
    > Ty wiesz i ja wiem, że jak Cyganów nic nie zmusiło do pracy przez pięćset lat,
    > tak nic nie zmusi Muzułmanów. Ty wiesz i ja wiem, że ich obecność na naszym kon
    > tynencie jest precyzyjnie obliczona i skalkulowana na zagładę tego kontynentu.
    >
  • qwardian 18.06.17, 18:29

    W zasadzie biblijnie jest to wytłumaczalne więc mnie nie razi wizja nagłej śmierci, życia w strachu, czy nagłej utraty mienia, a miałem z tym do czynienia mieszkając w RPA i potem obserwując totalny upadek Johannesburga, który wyglądał bardziej ponuro niż Aleppo. Ale to również tyczy się przedmieść Detroit i nie trzeba do tego terrorystów. Wystarczy wpuścić dzicz, która nie zapłaci za prąd, wodę, gaz i serce umiera kiedy się obserwuje zgliszcza dookoła.

    --
    Kto ratuje jedno polskie życie, ratuje cały świat
    Talmud, Sanhedrin 37a
  • boavista4 17.06.17, 00:41
    Nie plotkuj, nie wprowadzaj w blad, Najbardziej znanym kanclerzem byl Adolf , narzucomy Niemcom przez swiatowa masonerie,. Merkel jest arystoktratka w porownaniu do Bolka i Bronka.
    Spotkalem Kohla na 6 Avenue w NY, szedl nie rozpoznany w koszuli bez zadnej obstawy. To byly dobre czasy, nie bylo terroru , ale byla komuna. Wieczorami spotykalem kanclerza Kreiskiego w Hoffgarten, spacerujacego z psem , bez policji. Dzien Bozego Narodzenia, za tych dawnych lat spedzilem w austriackim Gresten, w knajpie; do stolu przysiedli sie rowniez Prezydent Austri , ministrowie z Waldheimem, i ich rodziny, Policji nie bylo. Nawet Carter byl bez obstawy w nowojorskim Hiltonie. Pare lat temu helikopter z Obama ladowal w Prospect Parku , policja pochowala sie prawie za kazdym drzewem, a skrzynki pocztowe byly zalakowane w promieniu kilku mil. Demokracja robi postepy.
  • lont12 17.06.17, 02:12
    Putin ją śmiertelnie przestraszył, gdy na spotkanie z nią przyszedł ze swoim labradorem. Są ludzie którzy boją się psów, ale bać się labradora to już najwyższe stadium tej choroby.
  • polski_francuz 17.06.17, 09:47
    Putin to durak. Pogorszyl stosunki swojego kraju z Niemcami z wlasnej nieprzymuszonej glupoty. I tyle.

    PF
  • lont12 17.06.17, 12:16
    może i durak, ale lubi psy, a jeśli ktoś nie lubi psów, to zachodzi podejrzenie że i ludzi nie lubi
  • dachs 17.06.17, 13:30
    lont12 napisał:

    > może i durak, ale lubi psy, a jeśli ktoś nie lubi psów, to zachodzi podejrzenie
    > że i ludzi nie lubi

    Podejrzewam, że Hitler kochał ludzi, bo swoją Blondi uwielbiał.


    --
    Przyjemna atmosfera w stosunkach pomiędzy Kościołem a państwem jest dobra dla państwa, ale zła dla Kościoła.
    /G.K. Chesterton/
  • lont12 17.06.17, 14:09
    Niemców kochał aż za bardzo
  • lubat 17.06.17, 13:56
    polski_francuz napisał:

    > Putin to durak. Pogorszyl stosunki swojego kraju z Niemcami z wlasnej nieprzymu
    > szonej glupoty. I tyle.

    Oj francik, francik! Jeśli ty nie durak, to pewnie mało rozgarnięty w Merkelogii. Ona może się bać psa, ale ten strach do niczego jej nie zmusza. Ona ma o wiele większe i poważniejsze powody, by się bać i robić to, co się jej "zaleca". Jej strach nazywa się "Rosenholz files", po niemiecku: "Rosenholz-Dateien".
  • qwardian 17.06.17, 15:02

    utratę człowieka, który martwił się o los własnego państwa smile

    www.dzienniknarodowy.pl/7005/pilne-berlinska-dzielnica-stanela-w-ogniu-bandy-im/
    Leciały butelki i petardy. Palono samochody, rozbijano szyby sklepów. Totalny chaos - powiedział rzecznik stołecznej policji. - Obyło się na szczęście bez strat ludzkich. Jeden policjant został lekko ranny.

    Ze swoich koszar pospiesznie na miejsce zamieszek udały się jednostki specjalne. Przy pomocy psów i helikopterów zdołano rano opanować sytuację. Na skrzyżowaniu Liebigstraße i Rigauerstraße widać setki kostek brukowych leżących na drodze i chodnikach. Widać również wznoszone naprędce barykady - do ich budowy posłużyły koła zaparkowanych samochodów, wyrwane drzwi domów, kosze na śmieci i wózki na zakupy.


    ANI KROKU DO TYŁU. STAĆ TWARDO JAK ARMIA FINLANDII OBSERWUJĄCA AGONIĘ LENINGRADU.

    --
    Drogi Władysławie Frasyniuku! Żeście komunistów pokonali? No nie. Wyście się z nami, k..wa, przy Okrągłym Stole i 4 czerwca 1989 r. do-ga-da-li.

    Włodzimierz Czarzasty
  • boavista4 17.06.17, 17:48
    Putin czy Merkel, ten kto wierzy Pefci sam sobie szkodzi.
    W dzisiejszych czasach transparentnosci, nie mozna nikomu wierzyc. Nie sadze ze to co wyrabia Merkel nie jest konspiracja. Niemcy, to najwieksze panstwo EU, ale nie na tyle silne zeby sie moc przeciwstawic superocarstwu, albo Starszym o Madrzejszym. Modelem kazdego polityka, z wyjatkiem Putina, jest robic co kaza , a myslec swoje, co jasno wyznal na restauracyjnych tasmach Radek Zdradek. Na pewno, przy najblizszej okazji, Niemcy zmienia globalna rownowage i znajda wspolny jezyk z Rosja. Rosjanie moga dogadac sie z Amerykanami jako partnerzy, ale nie wasale , tak jak to bylo w czasach Jelcyna, Tej mozliwosci boja sie jak ognia Starsi i Madzrzejsi , oraz Niemcy. Niemcy zepchniete bylyby do roli usluznego wasala. Rtmczasem niemiecko rosyjskie partnerstwo zapoczatkowaloby zupelnie inny porzadek swiata. Rola Polski w obu wypadkach bylaby podobna do historycznych nadziei Ksiestwa Warszawskiego z okresu Napoleona i polskiego krolestwa z carem jako krolem Polski. Polacy caratu nie znosili, choc niemal wszyscy polscy monarchowie byli obcego pochodzenia, a ci z polskim rodowodem okazalai sie zdrajcami ( Leszczynski i Poniatowski).

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka